<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Słowiański Weles a etruski Welta, czyli Allozaury z UJotu w chtonicznym niebycie.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 12 Dec 2022 10:41:56 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-79774</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2022 10:41:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-79774</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50298&quot;&gt;fan ( dawniej stefan)&lt;/a&gt;.

Islamskie Indie: Największy holokaust w historii świata- nieobecny w podręcznikach historii
Źródło: http://themuslimissue.wordpress.com/2014/12/27/islamic-india-the-biggest-holocaust-in-world-history-whitewashed-from-history/

Obecna Indie i ich syf to wynik &quot;ubogacenia kulturowego&quot;

Will Durant pisze w swojej książce „Historia Cywilizacji: Nasze orientalne dziedzictwo” [“The Story of Civilisation: Our Oriental Heritage” (1935r)]:„Islamski podbój Indii to zapewne najkrwawsze podbój w historii. Islamscy historycy i uczeni z wielką dumą i satysfakcją opisują rzezie Hindusów, przymusowe nawracania na islam, porywanie hinduskich kobiet i dzieci, aby je zmieniać w niewolników oraz niszczenie świątyń, dokonywane przez wojowników islamu między rokiem 800 a 1700 n.e. W tym okresie miliony Hindusów zmuszono pod groźbą egzekucji do zmiany religii na islam.”Francois Gautier w swojej książce „Rewriting Indian History” (1996r) napisał:“Masakry Hindusów dokonane przez muzułman w Indiach nie mają porównania w historii. Przekraczają holokaust Żydów z rąk nazistów czy masakra Armeńczyków z rąk Turków. Wykraczają swym ogromem nawet poza rzeź narodów Ameryki Południowej dokonaną przez katolickich najeźdźców z Hiszpanii i Portugalii.”Fernand Braudel napisał w „Historii Cywilizacji” (1995), że islamskie rządy, jako„kolonialny eksperyment” były „niezwykle krwawe”, a „muzułmanie nie potrafili rządzić krajem innymi metodami, jak tylko systemowy terror. Okrucieństwo było normą – palenie ludzi, pospieszne egzekucje, ukrzyżowania i nadziewanie na pal oraz inne wymyślne tortury. Świątynie hinduistyczne były niszczone, aby zrobić miejsce dla meczetów. Zdarzały się przymusowe nawracania na islam. Jeśli zdarzało się powstanie, było ono bezzwłocznie i w okrutny sposób tłumione: domy były palone, pola pustoszone, mężczyźni mordowani a kobiety brane jako niewolnice.”Alan Danielou, pisze w książce „Histoire de l’Inde”:

„Dla islamu stałem się wędrowcem, walczyłem z niewiernymi i Hindusami, postanowiłem zostać męczennikiem. Dziękuję Bogu, że zostałem zabójcą Nie-muzułmanów!”„Od czasu, gdy około 632r n.e. muzułmanie zaczęli najazdy na Indie, historia tego kraju staje się długą, monotonną serią morderstw, masakr, grabieży i zniszczenia. I jak zwykle, barbarzyńcy zniszczyli cywilizację i wymordowali całe narody, w imię ‘świętej wojny’ ich religii i jej jedynego Boga.”W swojej pracy „Demony przeszłości” Irfan Husain zauważa:„Choć wydarzenia historyczne powinny być osądzane w kontekście swoich czasów, nie można zaprzeczać, że nawet w owym krwawym okresie historii, nie okazano żadnej litości Hindusom, którzy mieli nieszczęście znaleźć się na drodze arabskich najeźdźców z Sindhu i południowego Pendżabu czy z Afganistanu… Muzułmańscy bohaterzy, przedstawiani w naszych podręcznikach historii jako wspaniali i wielcy, popełnili straszne zbrodnie. Mahmud z Ghazni, Qutb-ud-Din Aibak, Balban, Mohammed bin Qasim, oraz Sultan Mohammad Tughlak mają tyle krwi na rękach, że upływ czasu jej nie zmyje. Oczami Hindusów patrząc, inwazja muzułman na ich kraj była bezbrzeżną katastrofą.

Oto próbka z relacji ówczesnego świadka najazdów i islamskich władców, z czasów Konkwisty Indii.
Afgański władca Mahmud al-Ghazni napadł na Indie co najmniej siedemnaście razy w okresie 1001-1026 n.e. Książka ‘Tarikh-i-Yamini’ – napisana przez jego sekretarza – dokumentuje kilka epizodów z jego krwawych militarnych kampanii: „Krew niewiernych płynęła tak obficie [w indyjskim mieście Thanesar], że rzeka, pomimo swojej czystości, zabarwiła się na czerwono, a ludzie nie byli w stanie jej pić… niewierni opuścili fort i próbowali przekroczyć pokrytą pianą rzekę… ale wielu z nich zostało zabitych, pojmanych lub utonęli… Zabito prawie 50 tysięcy ludzi.”W ówczesnych zapiskach ‘Taj-ul-Ma’sir’ autorstwa Hassana Nizam-i-Naishapuri, znajdujemy stwierdzenie, że kiedy Qutb-ul-Din Aibak (turecko-afgańskiego pochodzenia, I sułtan Delhi 1194-1210) podbił Meerat, zrównał z ziemią wszystkie hinduistyczne świątynie w mieście i wzniósł na ich miejscu meczety. W mieście Aligarh, nawrócił na islam pod groźbą śmierci jego hinduistycznych mieszkańców, a ci, którzy trwali przy swojej religii zostali ścięci.Perski historyk Wassaf pisze w swojej książce „Tazjiyat-ul-Amsar wa Tajriyat ul Asar”, że kiedy Alaul-Din Khijli (turecko-afgańskiego pochodzenia, drugi władca Dynastii Khilji rządzący w Indiach w latach 1295-1316n.e.) zdobył miasto Kambayat leżące przy zatoce Cambay, zabił wszystkich dorosłych mężczyzn z tego miasta na chwałę islamu, ulicami płynęły rzeki krwi, a kobiety tego kraju zostały wraz z całymi bogactwami w złocie, srebrze i klejnotach wysłane do jego domu. Około 20 tysięcy panien z hinduistycznych domów zostały jego prywatnymi niewolnicami.

Władca ten zapytał kiedyś swojego duchowego doradcę (‘quazi’), jakie islamskie prawo odnosi się do Hindusów. Doradca odparł:„Hindusi są jak błoto; jeśli żąda się od nich srebra, muszą z największą pokorą ofiarować złoto. Jeśli muzułmanin zechce splunąć w usta Hindusa, ten powinien szeroko otworzyć je, aby muzułmanin mógł tam splunąć. Bóg stworzył Hindusów, aby byli niewolnikami muzułman. Prorok zarządził, że jeśli Hindus nie przyjmie islamu, powinien zostać wtrącony do więzienia, torturowany, a wreszcie zabity, a jego własność skonfiskowana.”Timur był tureckim najeźdźcą i założycielem dynastii Timurid. Indyjska kampania Timura, odbyta w latach 1398-1399, została zapisana w jego pamiętnikach, całościowo znanych pod tytułem „Tuzki-i-Timuri”. W nich, szczegółowo opisał prawdopodobnie najbardziej makabryczny czyn w całej historii świata – około 100 tysięcy hinduskich więźniów wojennych trzymanych w jego obozie zostało w krótkim czasie straconych. Po zasięgnięciu rady od swojej świty, Timur pisze w swoim pamiętniku, iż:„powiedzieli, że wspaniałego dnia bitwy, tych 100 tysięcy więźniów nie mogło być zostawionych ze swoimi bagażami, że uwolnienie tych bałwochwalców i wrogów islamu byłoby sprzeczne z zasadami wojny.„w rzeczy samej, trzeba było z nich uczynić pokarm dla miecza”Po czym Timur postanawia ich stracić. Ogłosił, iż:„w całym obozie, każdy, kto posiada niewiernych więźniów, ma ich zabić, a każdy, kto tego nie zrobi, sam zostanie stracony, a jego własność przekazana informatorowi. Kiedy rozkaz ten został przekazany ghazim islamu, ci wyciągnęli swoje miecze i ścięli swoich więźniów. 100 tysięcy niewiernych, bezbożnych bałwochwalców zostało tego dnia zabitych. Maulana Nasir-ud-din Umar, doradca i uczony, który w swoim życiu nie skrzywdził muchy, teraz wykonując mój rozkaz, ściął 15 bałwochwalczych Hindusów, których wcześniej pojmał.”Podczas swojej kampanii w Indiach, Timur opisuje też scenę, kiedy jego armia zdobyła Delhi:„W krótkim czasie wszyscy w forcie [Dehli] zostali ścięci, i w ciągu jednej godziny odcięto 10 tysięcy głów niewiernych. Miecz islamu skąpał się w krwi niewiernych, a wszelkie dobra i ruchomości, skarby i zboże, przechowywane w forcie padły łupem moich żołnierzy.”„Podpalili oni domy i spalili do szczętu oraz zrównali z ziemią budynki i fort…Wszyscy ci niewierni Hindusi zostali zabici, ich kobiety i dzieci, a wszystko co posiadali, stało się łupem zwycięzców. Ogłosiłem w całym obozie, że każdy, kto posiada niewiernych jako więźniów ma ich zabić, a kto zlekceważy ten nakaz sam ma zostać zabity, a jego własność przekazana informatorowi. Kiedy oznajmiono to ghazim islamu, wyciągnęli oni swoje miecze i uśmiercili swoich więźniów.”

 Ta rzeź milionów ludzi odbywała się regularnie podczas wielu wieków rządów Arabów, Afganów, Turków i Mogołów w Indiach.Podczas tych ponurych wieków wyłoniło się wielu bohaterów, wśród nich 10-ty Guru Sikhów – Guru Gopind Singh, czy też hinduski król Marathy – Sziwadżi Maratha, którzy przywodzili ruchowi oporu wobec tej tyranii i ostatecznie doprowadzili do jej pokonania w pierwszej dekadzie XVIIIw, po wiekach śmierci i zniszczenia.Świat współczesny stoi obecnie przez globalnym zagrożeniem ze strony organizacji i grup terrorystycznych, takich jak Taliban czy Al-kaida, których ideologia jest złowieszczo podobna do ideologii sprawców największego holokaustu w historii świata – holokaustu mieszkańców Indii. Co ironiczne, te grupy terrorystyczne rosną i atakują w dokładnie tych samych obszarach, które ogromnie ucierpiały podczas Holokaustu Indyjskiego. 


&quot;Ariowie&quot; i ich &quot;aryjskie&quot; obyczaje w Indiach,obecnie drugiej Arabii,współczesny hinduizm to jakaś parodia wedyzmu z islamskimi &quot;ubogaceniami&quot; kulturowymi.
Wszystko wina Ariów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50298">fan ( dawniej stefan)</a>.</p>
<p>Islamskie Indie: Największy holokaust w historii świata- nieobecny w podręcznikach historii<br />
Źródło: <a href="http://themuslimissue.wordpress.com/2014/12/27/islamic-india-the-biggest-holocaust-in-world-history-whitewashed-from-history/" rel="nofollow ugc">http://themuslimissue.wordpress.com/2014/12/27/islamic-india-the-biggest-holocaust-in-world-history-whitewashed-from-history/</a></p>
<p>Obecna Indie i ich syf to wynik &#8222;ubogacenia kulturowego&#8221;</p>
<p>Will Durant pisze w swojej książce „Historia Cywilizacji: Nasze orientalne dziedzictwo” [“The Story of Civilisation: Our Oriental Heritage” (1935r)]:„Islamski podbój Indii to zapewne najkrwawsze podbój w historii. Islamscy historycy i uczeni z wielką dumą i satysfakcją opisują rzezie Hindusów, przymusowe nawracania na islam, porywanie hinduskich kobiet i dzieci, aby je zmieniać w niewolników oraz niszczenie świątyń, dokonywane przez wojowników islamu między rokiem 800 a 1700 n.e. W tym okresie miliony Hindusów zmuszono pod groźbą egzekucji do zmiany religii na islam.”Francois Gautier w swojej książce „Rewriting Indian History” (1996r) napisał:“Masakry Hindusów dokonane przez muzułman w Indiach nie mają porównania w historii. Przekraczają holokaust Żydów z rąk nazistów czy masakra Armeńczyków z rąk Turków. Wykraczają swym ogromem nawet poza rzeź narodów Ameryki Południowej dokonaną przez katolickich najeźdźców z Hiszpanii i Portugalii.”Fernand Braudel napisał w „Historii Cywilizacji” (1995), że islamskie rządy, jako„kolonialny eksperyment” były „niezwykle krwawe”, a „muzułmanie nie potrafili rządzić krajem innymi metodami, jak tylko systemowy terror. Okrucieństwo było normą – palenie ludzi, pospieszne egzekucje, ukrzyżowania i nadziewanie na pal oraz inne wymyślne tortury. Świątynie hinduistyczne były niszczone, aby zrobić miejsce dla meczetów. Zdarzały się przymusowe nawracania na islam. Jeśli zdarzało się powstanie, było ono bezzwłocznie i w okrutny sposób tłumione: domy były palone, pola pustoszone, mężczyźni mordowani a kobiety brane jako niewolnice.”Alan Danielou, pisze w książce „Histoire de l’Inde”:</p>
<p>„Dla islamu stałem się wędrowcem, walczyłem z niewiernymi i Hindusami, postanowiłem zostać męczennikiem. Dziękuję Bogu, że zostałem zabójcą Nie-muzułmanów!”„Od czasu, gdy około 632r n.e. muzułmanie zaczęli najazdy na Indie, historia tego kraju staje się długą, monotonną serią morderstw, masakr, grabieży i zniszczenia. I jak zwykle, barbarzyńcy zniszczyli cywilizację i wymordowali całe narody, w imię ‘świętej wojny’ ich religii i jej jedynego Boga.”W swojej pracy „Demony przeszłości” Irfan Husain zauważa:„Choć wydarzenia historyczne powinny być osądzane w kontekście swoich czasów, nie można zaprzeczać, że nawet w owym krwawym okresie historii, nie okazano żadnej litości Hindusom, którzy mieli nieszczęście znaleźć się na drodze arabskich najeźdźców z Sindhu i południowego Pendżabu czy z Afganistanu… Muzułmańscy bohaterzy, przedstawiani w naszych podręcznikach historii jako wspaniali i wielcy, popełnili straszne zbrodnie. Mahmud z Ghazni, Qutb-ud-Din Aibak, Balban, Mohammed bin Qasim, oraz Sultan Mohammad Tughlak mają tyle krwi na rękach, że upływ czasu jej nie zmyje. Oczami Hindusów patrząc, inwazja muzułman na ich kraj była bezbrzeżną katastrofą.</p>
<p>Oto próbka z relacji ówczesnego świadka najazdów i islamskich władców, z czasów Konkwisty Indii.<br />
Afgański władca Mahmud al-Ghazni napadł na Indie co najmniej siedemnaście razy w okresie 1001-1026 n.e. Książka ‘Tarikh-i-Yamini’ – napisana przez jego sekretarza – dokumentuje kilka epizodów z jego krwawych militarnych kampanii: „Krew niewiernych płynęła tak obficie [w indyjskim mieście Thanesar], że rzeka, pomimo swojej czystości, zabarwiła się na czerwono, a ludzie nie byli w stanie jej pić… niewierni opuścili fort i próbowali przekroczyć pokrytą pianą rzekę… ale wielu z nich zostało zabitych, pojmanych lub utonęli… Zabito prawie 50 tysięcy ludzi.”W ówczesnych zapiskach ‘Taj-ul-Ma’sir’ autorstwa Hassana Nizam-i-Naishapuri, znajdujemy stwierdzenie, że kiedy Qutb-ul-Din Aibak (turecko-afgańskiego pochodzenia, I sułtan Delhi 1194-1210) podbił Meerat, zrównał z ziemią wszystkie hinduistyczne świątynie w mieście i wzniósł na ich miejscu meczety. W mieście Aligarh, nawrócił na islam pod groźbą śmierci jego hinduistycznych mieszkańców, a ci, którzy trwali przy swojej religii zostali ścięci.Perski historyk Wassaf pisze w swojej książce „Tazjiyat-ul-Amsar wa Tajriyat ul Asar”, że kiedy Alaul-Din Khijli (turecko-afgańskiego pochodzenia, drugi władca Dynastii Khilji rządzący w Indiach w latach 1295-1316n.e.) zdobył miasto Kambayat leżące przy zatoce Cambay, zabił wszystkich dorosłych mężczyzn z tego miasta na chwałę islamu, ulicami płynęły rzeki krwi, a kobiety tego kraju zostały wraz z całymi bogactwami w złocie, srebrze i klejnotach wysłane do jego domu. Około 20 tysięcy panien z hinduistycznych domów zostały jego prywatnymi niewolnicami.</p>
<p>Władca ten zapytał kiedyś swojego duchowego doradcę (‘quazi’), jakie islamskie prawo odnosi się do Hindusów. Doradca odparł:„Hindusi są jak błoto; jeśli żąda się od nich srebra, muszą z największą pokorą ofiarować złoto. Jeśli muzułmanin zechce splunąć w usta Hindusa, ten powinien szeroko otworzyć je, aby muzułmanin mógł tam splunąć. Bóg stworzył Hindusów, aby byli niewolnikami muzułman. Prorok zarządził, że jeśli Hindus nie przyjmie islamu, powinien zostać wtrącony do więzienia, torturowany, a wreszcie zabity, a jego własność skonfiskowana.”Timur był tureckim najeźdźcą i założycielem dynastii Timurid. Indyjska kampania Timura, odbyta w latach 1398-1399, została zapisana w jego pamiętnikach, całościowo znanych pod tytułem „Tuzki-i-Timuri”. W nich, szczegółowo opisał prawdopodobnie najbardziej makabryczny czyn w całej historii świata – około 100 tysięcy hinduskich więźniów wojennych trzymanych w jego obozie zostało w krótkim czasie straconych. Po zasięgnięciu rady od swojej świty, Timur pisze w swoim pamiętniku, iż:„powiedzieli, że wspaniałego dnia bitwy, tych 100 tysięcy więźniów nie mogło być zostawionych ze swoimi bagażami, że uwolnienie tych bałwochwalców i wrogów islamu byłoby sprzeczne z zasadami wojny.„w rzeczy samej, trzeba było z nich uczynić pokarm dla miecza”Po czym Timur postanawia ich stracić. Ogłosił, iż:„w całym obozie, każdy, kto posiada niewiernych więźniów, ma ich zabić, a każdy, kto tego nie zrobi, sam zostanie stracony, a jego własność przekazana informatorowi. Kiedy rozkaz ten został przekazany ghazim islamu, ci wyciągnęli swoje miecze i ścięli swoich więźniów. 100 tysięcy niewiernych, bezbożnych bałwochwalców zostało tego dnia zabitych. Maulana Nasir-ud-din Umar, doradca i uczony, który w swoim życiu nie skrzywdził muchy, teraz wykonując mój rozkaz, ściął 15 bałwochwalczych Hindusów, których wcześniej pojmał.”Podczas swojej kampanii w Indiach, Timur opisuje też scenę, kiedy jego armia zdobyła Delhi:„W krótkim czasie wszyscy w forcie [Dehli] zostali ścięci, i w ciągu jednej godziny odcięto 10 tysięcy głów niewiernych. Miecz islamu skąpał się w krwi niewiernych, a wszelkie dobra i ruchomości, skarby i zboże, przechowywane w forcie padły łupem moich żołnierzy.”„Podpalili oni domy i spalili do szczętu oraz zrównali z ziemią budynki i fort…Wszyscy ci niewierni Hindusi zostali zabici, ich kobiety i dzieci, a wszystko co posiadali, stało się łupem zwycięzców. Ogłosiłem w całym obozie, że każdy, kto posiada niewiernych jako więźniów ma ich zabić, a kto zlekceważy ten nakaz sam ma zostać zabity, a jego własność przekazana informatorowi. Kiedy oznajmiono to ghazim islamu, wyciągnęli oni swoje miecze i uśmiercili swoich więźniów.”</p>
<p> Ta rzeź milionów ludzi odbywała się regularnie podczas wielu wieków rządów Arabów, Afganów, Turków i Mogołów w Indiach.Podczas tych ponurych wieków wyłoniło się wielu bohaterów, wśród nich 10-ty Guru Sikhów – Guru Gopind Singh, czy też hinduski król Marathy – Sziwadżi Maratha, którzy przywodzili ruchowi oporu wobec tej tyranii i ostatecznie doprowadzili do jej pokonania w pierwszej dekadzie XVIIIw, po wiekach śmierci i zniszczenia.Świat współczesny stoi obecnie przez globalnym zagrożeniem ze strony organizacji i grup terrorystycznych, takich jak Taliban czy Al-kaida, których ideologia jest złowieszczo podobna do ideologii sprawców największego holokaustu w historii świata – holokaustu mieszkańców Indii. Co ironiczne, te grupy terrorystyczne rosną i atakują w dokładnie tych samych obszarach, które ogromnie ucierpiały podczas Holokaustu Indyjskiego. </p>
<p>&#8222;Ariowie&#8221; i ich &#8222;aryjskie&#8221; obyczaje w Indiach,obecnie drugiej Arabii,współczesny hinduizm to jakaś parodia wedyzmu z islamskimi &#8222;ubogaceniami&#8221; kulturowymi.<br />
Wszystko wina Ariów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ArcheoPaleogen		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-79762</link>

		<dc:creator><![CDATA[ArcheoPaleogen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2022 20:36:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-79762</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50312&quot;&gt;Dragomira&lt;/a&gt;.

Bez urazy i stawania &quot;za, a nawet przeciw&quot; do całego zamieszania wokół &quot;fan`a&quot; - ale warto zważać czasem na słowa...:
”DZIADY,  Jest to nazwisko uroczystości, obchodzonej dotąd między pospólstwem w wielu powiatach Litwy, Prus i Kurlandyi, na pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych przodków. Uroczystość ta początkiem swoim zasięga czasów pogańskich i zwała się niegdyś ucztą kozła, na której przewodniczył Koźlarz, Huślar, Guślarz, razem kapłan i poeta (gęślarz). W teraźniejszych czasach pospólstwo święci Dziady tajemnie, w kaplicach lub pustych domach, niedaleko cmentarza. Zastawia się tam pospolicie uczta z rozmaitego jadła, trunków, owoców, i wywołują się dusze nieboszczyków. Godna uwagi, iż zwyczaj częstowania umarłych zdaje się być wspólny wszystkim ludom pogańskim; w dawnej Grecyi, za czasów homerycznych, w Skandynawii, na Wschodzie i dotąd po wyspach nowego świata. DZIADY  NASZE (=Polskie/Rzeczypospolitej) MAJĄ TO SZCZEGÓLNIE, IŻ OBRZĘDY POGAŃSKIE (=słowiańskie) POMIESZANE SĄ Z WYOBRAŻENIAMI RELIGII CHRZEŚCIJAŃSKIEJ; zwłaszcza iż dzień zaduszny przypada około czasu tej uroczystości. Pospólstwo rozumie, iż potrawami, napojem i śpiewami przynosi ulgę duszom czyscowym. Cel tak poważny święta, miejsca samotne, czas nocny, obrzędy fantastyczne, przemawiały niegdyś silnie do mojej imaginacyi; słuchałem bajek, powieści i pieśni o nieboszczykach, powracających z prośbami lub przestrogami; a we wszystkich zmyśleniach poczwarnych można było dostrzedz pewne dążenie moralne i pewne nauki, gminnym sposobem zmysłowie przedstawiane. Poema niniejsze przedstawi obrazy w podobnym duchu; śpiewy zaś obrzędowe, gusła i inkantacye, są po większej części wiernie, a niekiedy dosłownie z gminnej poezyi wzięte. Adam Mickiewicz, 1823”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50312">Dragomira</a>.</p>
<p>Bez urazy i stawania &#8222;za, a nawet przeciw&#8221; do całego zamieszania wokół &#8222;fan`a&#8221; &#8211; ale warto zważać czasem na słowa&#8230;:<br />
”DZIADY,  Jest to nazwisko uroczystości, obchodzonej dotąd między pospólstwem w wielu powiatach Litwy, Prus i Kurlandyi, na pamiątkę dziadów, czyli w ogólności zmarłych przodków. Uroczystość ta początkiem swoim zasięga czasów pogańskich i zwała się niegdyś ucztą kozła, na której przewodniczył Koźlarz, Huślar, Guślarz, razem kapłan i poeta (gęślarz). W teraźniejszych czasach pospólstwo święci Dziady tajemnie, w kaplicach lub pustych domach, niedaleko cmentarza. Zastawia się tam pospolicie uczta z rozmaitego jadła, trunków, owoców, i wywołują się dusze nieboszczyków. Godna uwagi, iż zwyczaj częstowania umarłych zdaje się być wspólny wszystkim ludom pogańskim; w dawnej Grecyi, za czasów homerycznych, w Skandynawii, na Wschodzie i dotąd po wyspach nowego świata. DZIADY  NASZE (=Polskie/Rzeczypospolitej) MAJĄ TO SZCZEGÓLNIE, IŻ OBRZĘDY POGAŃSKIE (=słowiańskie) POMIESZANE SĄ Z WYOBRAŻENIAMI RELIGII CHRZEŚCIJAŃSKIEJ; zwłaszcza iż dzień zaduszny przypada około czasu tej uroczystości. Pospólstwo rozumie, iż potrawami, napojem i śpiewami przynosi ulgę duszom czyscowym. Cel tak poważny święta, miejsca samotne, czas nocny, obrzędy fantastyczne, przemawiały niegdyś silnie do mojej imaginacyi; słuchałem bajek, powieści i pieśni o nieboszczykach, powracających z prośbami lub przestrogami; a we wszystkich zmyśleniach poczwarnych można było dostrzedz pewne dążenie moralne i pewne nauki, gminnym sposobem zmysłowie przedstawiane. Poema niniejsze przedstawi obrazy w podobnym duchu; śpiewy zaś obrzędowe, gusła i inkantacye, są po większej części wiernie, a niekiedy dosłownie z gminnej poezyi wzięte. Adam Mickiewicz, 1823”</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dragomira		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50365</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dragomira]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2018 10:18:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-50365</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50325&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

Mezamir.
Najlepiej pojedź sam do Indii i przekonaj się na własne oczy - ile tego islamu jest w Indiach.
Nie opieraj się na czyichś badaniach, które były prowadzone pod odpowiednim kątem, aby udowodnić założoną tezę. Świątyń hindu znajdziesz pełno na każdym kroku i to olbrzymich, a meczetów islamu jest tyle, co kot napłakał. Po za tym Sikhowie cały czas pilnują, aby muzułmanie zbytnio się nie panoszyli. Nie łatwo jest namówić rdzennego Hindusa na islam, to jest zupełnie inna mentalność.
Tego nie wyczytasz w jakichś badaniach, to trzeba zobaczyć na własne oczy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50325">Białczyński</a>.</p>
<p>Mezamir.<br />
Najlepiej pojedź sam do Indii i przekonaj się na własne oczy &#8211; ile tego islamu jest w Indiach.<br />
Nie opieraj się na czyichś badaniach, które były prowadzone pod odpowiednim kątem, aby udowodnić założoną tezę. Świątyń hindu znajdziesz pełno na każdym kroku i to olbrzymich, a meczetów islamu jest tyle, co kot napłakał. Po za tym Sikhowie cały czas pilnują, aby muzułmanie zbytnio się nie panoszyli. Nie łatwo jest namówić rdzennego Hindusa na islam, to jest zupełnie inna mentalność.<br />
Tego nie wyczytasz w jakichś badaniach, to trzeba zobaczyć na własne oczy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50356</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2018 06:58:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-50356</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50325&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

&quot;Badając wpływ islamu i dżihadu na świat, dochodzimy do wniosku, że współczesne Indie nie żyją zgodnie ze swoją własną, autentyczną kulturą hinduistyczną. 

Ten kraj jest głęboko zanieczyszczony islamem. Hinduizm, jaki znamy obecnie i który ukształtował dzisiejsze Indie to bardziej islam niż hinduizm. 

Problemy, które umieściły Indie na mapie różnego rodzaju naruszeń praw człowieka, od opresji i złego traktowania kobiet, niewolnictwa, fal gwałtów, kazirodztwa, obsesyjnej skromności, po wiele innych cech typowych dla kultury islamskiej, są pozostałościami społecznymi po kilkusetletniej okupacji muzułmańskiej. 

Indie sprzed czasów muzułmańskich to zupełnie inne społeczeństwo. 
Kobiety nie przykrywały piersi, a ludzie wyznawali hinduizm, co oznaczało, że wszelka przemoc była zakazana i nie jedzono mięsa. 

Choć kobiety miały nagie piersi, zapiski historyczne nie wskazują, aby gwałty były w owym czasie problemem społecznym. 

Zabijanie zwierząt było uważane w hinduizmie za poważne przestępstwo, a jedzenie mięsa zwierząt było ściśle zabronione. 

Obecnie właściwie 90% populacji Indii to mięsożercy, kupujący głównie mięso halal od muzułmańskich rzeźników. To tylko jeden z wielu przykładów drastycznych zmian, które przekształciły Indie w wersję Arabii.&quot;


&quot;Ludobójstwo Hindusów z rąk okupujących Indie przez 800 lat Arabów, Turków, Mogołów i Afgańczyków nie zostało dotąd formalnie uznane przez społeczność światową.Jedynym podobnym ludobójstwem w niedawnej historii było ludobójstwo dokonane na Żydach z rąk nazistów.Holokaust Hindusów miał jeszcze większe rozmiary, z tym tylko, że miał miejsce na przestrzeni 800 lat, do czasu gdy brutalny reżim islamski został skutecznie obalony siłą, w walkach na śmierć i życie – Sikhów w Pendżabie i armii Hindu Maratha w innych częściach Indii pod koniec XVIIIw.Istnieje mnóstwo dowodów w spisanych relacjach ówczesnych świadków. Historycy i biografowie armii najeźdźców, późniejszych władców Indii, zostawili dość szczegółowe archiwa zapisków ze zbrodni, jakie popełniali w ciągu swoich codziennych kontaktów z Hindusami.Te archiwa zawierają gloryfikację i pochwały zbrodni, jakich dokonywano – ludobójstwo dziesiątków milionów Hindusów, masowe gwałty na kobietach czy zniszczenie tysięcy świątyń hinduistycznych i buddyjskich. W posiadaniu bibliotek są udokumentowane opisy, dające solidne dowody na największy holokaust w historii świata.&quot;

Dr. Koenraad Elst pisze w swoim artykule „Czy istniał islamski holokaust na Hindusach?”:„Nie istnieją oficjalnie szacunki ilości zabitych przez muzułmanów Hindusów. Pobieżna analiza świadectw pozostawionych przez kronikarzy islamskich sugeruje, że na przestrzeni 13 wieków i na obszarze tak dużym jak subkontynent indyjski, islamscy dżihadyści zabili spokojnie 6 milionów osób w trakcie tego holokaustu. Ferishtha wymienia wiele sytuacji, kiedy sułtani Bahmadi (1347-1528) zabijali w centralnych Indiach po kilkaset tysięcy Hindusów na raz. Liczba ta była minimalnym celem do osiągnięcia, kiedy sułtan miał ochotę ukarać Hindusów, a była to dynastia sułtanów z trzeciorzędnej, prowincjonalnej dynastii.Największe rzezie miały miejsce podczas najazdów Mahmuda Ghaznavi (ok 1000r n.e.), podczas właściwego podboju Indii Północnych przez Mohammeda Ghori i jego pułkowników (od 1192 n.e.), oraz w czasach Sułtanatu Delhijskiego (1206-1526).”Ten sam historyk pisze w swojej książce „Negacja Indii” [„Negation of India]:„Podboje muzułmańskie, aż do XVI wieku, były dla Hindusów wprost walką o przeżycie. Całe miasta były palone do cna, a ich populacja masakrowana. Każdy taki najazd oznaczał setki tysięcy zabitych, oraz taka sama ilość wywożona jako niewolnicy. Każdy kolejny najeźdźca islamski budował (często dosłownie) swoje wzgórza z czaszek Hindusów. I tak, podbój [dzisiejszego, wtedy Indii-tłum] Afganistanu w roku 1000 oznaczał anihilację całej populacji Hindusów. Region ten nadal jest zwany Hindu Kush, czyli ‘rzeź Hindusów’.”„Świątynie hinduistyczne były niszczone, żeby zrobić miejsce dla meczetów. Miały też miejsce przymusowe nawracania na islam.”


Will Durant pisze w swojej książce „Historia Cywilizacji: Nasze orientalne dziedzictwo” [“The Story of Civilisation: Our Oriental Heritage” (1935r)]:„Islamski podbój Indii to zapewne najkrwawsze podbój w historii. Islamscy historycy i uczeni z wielką dumą i satysfakcją opisują rzezie Hindusów, przymusowe nawracania na islam, porywanie hinduskich kobiet i dzieci, aby je zmieniać w niewolników oraz niszczenie świątyń, dokonywane przez wojowników islamu między rokiem 800 a 1700 n.e. W tym okresie miliony Hindusów zmuszono pod groźbą egzekucji do zmiany religii na islam.”Francois Gautier w swojej książce „Rewriting Indian History” (1996r) napisał:“Masakry Hindusów dokonane przez muzułman w Indiach nie mają porównania w historii. Przekraczają holokaust Żydów z rąk nazistów czy masakra Armeńczyków z rąk Turków. Wykraczają swym ogromem nawet poza rzeź narodów Ameryki Południowej dokonaną przez katolickich najeźdźców z Hiszpanii i Portugalii.”Fernand Braudel napisał w „Historii Cywilizacji” (1995), że islamskie rządy, jako„kolonialny eksperyment” były „niezwykle krwawe”, a „muzułmanie nie potrafili rządzić krajem innymi metodami, jak tylko systemowy terror. Okrucieństwo było normą – palenie ludzi, pospieszne egzekucje, ukrzyżowania i nadziewanie na pal oraz inne wymyślne tortury. Świątynie hinduistyczne były niszczone, aby zrobić miejsce dla meczetów. Zdarzały się przymusowe nawracania na islam. Jeśli zdarzało się powstanie, było ono bezzwłocznie i w okrutny sposób tłumione: domy były palone, pola pustoszone, mężczyźni mordowani a kobiety brane jako niewolnice.”Alan Danielou, pisze w książce „Histoire de l’Inde”:

„Dla islamu stałem się wędrowcem, walczyłem z niewiernymi i Hindusami, postanowiłem zostać męczennikiem. Dziękuję Bogu, że zostałem zabójcą Nie-muzułmanów!”„Od czasu, gdy około 632r n.e. muzułmanie zaczęli najazdy na Indie, historia tego kraju staje się długą, monotonną serią morderstw, masakr, grabieży i zniszczenia. I jak zwykle, barbarzyńcy zniszczyli cywilizację i wymordowali całe narody, w imię ‘świętej wojny’ ich religii i jej jedynego Boga.”W swojej pracy „Demony przeszłości” Irfan Husain zauważa:„Choć wydarzenia historyczne powinny być osądzane w kontekście swoich czasów, nie można zaprzeczać, że nawet w owym krwawym okresie historii, nie okazano żadnej litości Hindusom, którzy mieli nieszczęście znaleźć się na drodze arabskich najeźdźców z Sindhu i południowego Pendżabu czy z Afganistanu… Muzułmańscy bohaterzy, przedstawiani w naszych podręcznikach historii jako wspaniali i wielcy, popełnili straszne zbrodnie. Mahmud z Ghazni, Qutb-ud-Din Aibak, Balban, Mohammed bin Qasim, oraz Sultan Mohammad Tughlak mają tyle krwi na rękach, że upływ czasu jej nie zmyje. Oczami Hindusów patrząc, inwazja muzułman na ich kraj była bezbrzeżną katastrofą.

http://nama-hatta.pl/artykul/artykul-numer/298/powrot/http%3D-cd-%3D%3D-ab-%3D%3D-ab-%3Dnama-hatta.pl%3D-cd-%3D80%3D-ab-%3Dlista-artykulow%3D-ab-%3Dod-elementu%3D-ab-%3D0%3D-ab-%3Dtytul%3D-ab-%3DKobiety%3D-ab-%3Dna-stronie%3D-ab-%3D40]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50325">Białczyński</a>.</p>
<p>&#8222;Badając wpływ islamu i dżihadu na świat, dochodzimy do wniosku, że współczesne Indie nie żyją zgodnie ze swoją własną, autentyczną kulturą hinduistyczną. </p>
<p>Ten kraj jest głęboko zanieczyszczony islamem. Hinduizm, jaki znamy obecnie i który ukształtował dzisiejsze Indie to bardziej islam niż hinduizm. </p>
<p>Problemy, które umieściły Indie na mapie różnego rodzaju naruszeń praw człowieka, od opresji i złego traktowania kobiet, niewolnictwa, fal gwałtów, kazirodztwa, obsesyjnej skromności, po wiele innych cech typowych dla kultury islamskiej, są pozostałościami społecznymi po kilkusetletniej okupacji muzułmańskiej. </p>
<p>Indie sprzed czasów muzułmańskich to zupełnie inne społeczeństwo.<br />
Kobiety nie przykrywały piersi, a ludzie wyznawali hinduizm, co oznaczało, że wszelka przemoc była zakazana i nie jedzono mięsa. </p>
<p>Choć kobiety miały nagie piersi, zapiski historyczne nie wskazują, aby gwałty były w owym czasie problemem społecznym. </p>
<p>Zabijanie zwierząt było uważane w hinduizmie za poważne przestępstwo, a jedzenie mięsa zwierząt było ściśle zabronione. </p>
<p>Obecnie właściwie 90% populacji Indii to mięsożercy, kupujący głównie mięso halal od muzułmańskich rzeźników. To tylko jeden z wielu przykładów drastycznych zmian, które przekształciły Indie w wersję Arabii.&#8221;</p>
<p>&#8222;Ludobójstwo Hindusów z rąk okupujących Indie przez 800 lat Arabów, Turków, Mogołów i Afgańczyków nie zostało dotąd formalnie uznane przez społeczność światową.Jedynym podobnym ludobójstwem w niedawnej historii było ludobójstwo dokonane na Żydach z rąk nazistów.Holokaust Hindusów miał jeszcze większe rozmiary, z tym tylko, że miał miejsce na przestrzeni 800 lat, do czasu gdy brutalny reżim islamski został skutecznie obalony siłą, w walkach na śmierć i życie – Sikhów w Pendżabie i armii Hindu Maratha w innych częściach Indii pod koniec XVIIIw.Istnieje mnóstwo dowodów w spisanych relacjach ówczesnych świadków. Historycy i biografowie armii najeźdźców, późniejszych władców Indii, zostawili dość szczegółowe archiwa zapisków ze zbrodni, jakie popełniali w ciągu swoich codziennych kontaktów z Hindusami.Te archiwa zawierają gloryfikację i pochwały zbrodni, jakich dokonywano – ludobójstwo dziesiątków milionów Hindusów, masowe gwałty na kobietach czy zniszczenie tysięcy świątyń hinduistycznych i buddyjskich. W posiadaniu bibliotek są udokumentowane opisy, dające solidne dowody na największy holokaust w historii świata.&#8221;</p>
<p>Dr. Koenraad Elst pisze w swoim artykule „Czy istniał islamski holokaust na Hindusach?”:„Nie istnieją oficjalnie szacunki ilości zabitych przez muzułmanów Hindusów. Pobieżna analiza świadectw pozostawionych przez kronikarzy islamskich sugeruje, że na przestrzeni 13 wieków i na obszarze tak dużym jak subkontynent indyjski, islamscy dżihadyści zabili spokojnie 6 milionów osób w trakcie tego holokaustu. Ferishtha wymienia wiele sytuacji, kiedy sułtani Bahmadi (1347-1528) zabijali w centralnych Indiach po kilkaset tysięcy Hindusów na raz. Liczba ta była minimalnym celem do osiągnięcia, kiedy sułtan miał ochotę ukarać Hindusów, a była to dynastia sułtanów z trzeciorzędnej, prowincjonalnej dynastii.Największe rzezie miały miejsce podczas najazdów Mahmuda Ghaznavi (ok 1000r n.e.), podczas właściwego podboju Indii Północnych przez Mohammeda Ghori i jego pułkowników (od 1192 n.e.), oraz w czasach Sułtanatu Delhijskiego (1206-1526).”Ten sam historyk pisze w swojej książce „Negacja Indii” [„Negation of India]:„Podboje muzułmańskie, aż do XVI wieku, były dla Hindusów wprost walką o przeżycie. Całe miasta były palone do cna, a ich populacja masakrowana. Każdy taki najazd oznaczał setki tysięcy zabitych, oraz taka sama ilość wywożona jako niewolnicy. Każdy kolejny najeźdźca islamski budował (często dosłownie) swoje wzgórza z czaszek Hindusów. I tak, podbój [dzisiejszego, wtedy Indii-tłum] Afganistanu w roku 1000 oznaczał anihilację całej populacji Hindusów. Region ten nadal jest zwany Hindu Kush, czyli ‘rzeź Hindusów’.”„Świątynie hinduistyczne były niszczone, żeby zrobić miejsce dla meczetów. Miały też miejsce przymusowe nawracania na islam.”</p>
<p>Will Durant pisze w swojej książce „Historia Cywilizacji: Nasze orientalne dziedzictwo” [“The Story of Civilisation: Our Oriental Heritage” (1935r)]:„Islamski podbój Indii to zapewne najkrwawsze podbój w historii. Islamscy historycy i uczeni z wielką dumą i satysfakcją opisują rzezie Hindusów, przymusowe nawracania na islam, porywanie hinduskich kobiet i dzieci, aby je zmieniać w niewolników oraz niszczenie świątyń, dokonywane przez wojowników islamu między rokiem 800 a 1700 n.e. W tym okresie miliony Hindusów zmuszono pod groźbą egzekucji do zmiany religii na islam.”Francois Gautier w swojej książce „Rewriting Indian History” (1996r) napisał:“Masakry Hindusów dokonane przez muzułman w Indiach nie mają porównania w historii. Przekraczają holokaust Żydów z rąk nazistów czy masakra Armeńczyków z rąk Turków. Wykraczają swym ogromem nawet poza rzeź narodów Ameryki Południowej dokonaną przez katolickich najeźdźców z Hiszpanii i Portugalii.”Fernand Braudel napisał w „Historii Cywilizacji” (1995), że islamskie rządy, jako„kolonialny eksperyment” były „niezwykle krwawe”, a „muzułmanie nie potrafili rządzić krajem innymi metodami, jak tylko systemowy terror. Okrucieństwo było normą – palenie ludzi, pospieszne egzekucje, ukrzyżowania i nadziewanie na pal oraz inne wymyślne tortury. Świątynie hinduistyczne były niszczone, aby zrobić miejsce dla meczetów. Zdarzały się przymusowe nawracania na islam. Jeśli zdarzało się powstanie, było ono bezzwłocznie i w okrutny sposób tłumione: domy były palone, pola pustoszone, mężczyźni mordowani a kobiety brane jako niewolnice.”Alan Danielou, pisze w książce „Histoire de l’Inde”:</p>
<p>„Dla islamu stałem się wędrowcem, walczyłem z niewiernymi i Hindusami, postanowiłem zostać męczennikiem. Dziękuję Bogu, że zostałem zabójcą Nie-muzułmanów!”„Od czasu, gdy około 632r n.e. muzułmanie zaczęli najazdy na Indie, historia tego kraju staje się długą, monotonną serią morderstw, masakr, grabieży i zniszczenia. I jak zwykle, barbarzyńcy zniszczyli cywilizację i wymordowali całe narody, w imię ‘świętej wojny’ ich religii i jej jedynego Boga.”W swojej pracy „Demony przeszłości” Irfan Husain zauważa:„Choć wydarzenia historyczne powinny być osądzane w kontekście swoich czasów, nie można zaprzeczać, że nawet w owym krwawym okresie historii, nie okazano żadnej litości Hindusom, którzy mieli nieszczęście znaleźć się na drodze arabskich najeźdźców z Sindhu i południowego Pendżabu czy z Afganistanu… Muzułmańscy bohaterzy, przedstawiani w naszych podręcznikach historii jako wspaniali i wielcy, popełnili straszne zbrodnie. Mahmud z Ghazni, Qutb-ud-Din Aibak, Balban, Mohammed bin Qasim, oraz Sultan Mohammad Tughlak mają tyle krwi na rękach, że upływ czasu jej nie zmyje. Oczami Hindusów patrząc, inwazja muzułman na ich kraj była bezbrzeżną katastrofą.</p>
<p><a href="http://nama-hatta.pl/artykul/artykul-numer/298/powrot/http%3D-cd-%3D%3D-ab-%3D%3D-ab-%3Dnama-hatta.pl%3D-cd-%3D80%3D-ab-%3Dlista-artykulow%3D-ab-%3Dod-elementu%3D-ab-%3D0%3D-ab-%3Dtytul%3D-ab-%3DKobiety%3D-ab-%3Dna-stronie%3D-ab-%3D40" rel="nofollow ugc">http://nama-hatta.pl/artykul/artykul-numer/298/powrot/http%3D-cd-%3D%3D-ab-%3D%3D-ab-%3Dnama-hatta.pl%3D-cd-%3D80%3D-ab-%3Dlista-artykulow%3D-ab-%3Dod-elementu%3D-ab-%3D0%3D-ab-%3Dtytul%3D-ab-%3DKobiety%3D-ab-%3Dna-stronie%3D-ab-%3D40</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dragomira		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50349</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dragomira]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2018 23:05:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-50349</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50312&quot;&gt;Dragomira&lt;/a&gt;.

P.s.
Rozumny i logiczny, jak katolik?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50312">Dragomira</a>.</p>
<p>P.s.<br />
Rozumny i logiczny, jak katolik?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dragomira		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50347</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dragomira]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2018 22:51:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-50347</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50335&quot;&gt;fan ( dawniej stefan)&lt;/a&gt;.

@fan
Oczywiście, gdyby w Indiach rządził papież i watykańska mafia, to byłby tam raj na ziemi?
To, co pan pisze, to tak z autopsji, własnych wrażeń, czy z opowiadań znajomego turysty, tygodniowego, któremu firma turystyczna pokazała &quot;na lewo skrzynie i na prawo beczki, proszę wycieczki&quot;?
Chciałby pan, aby w Polsce tak wychodziło, jak wychodzi tym Ariom w Indiach. Oni, na szczęście, nie mają na plecach dyszących klechów - pasożytów i watykańskiej mafii.
Żałosny jest pan w tym swoim zapatrzeniu w katolicyzm.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50335">fan ( dawniej stefan)</a>.</p>
<p>@fan<br />
Oczywiście, gdyby w Indiach rządził papież i watykańska mafia, to byłby tam raj na ziemi?<br />
To, co pan pisze, to tak z autopsji, własnych wrażeń, czy z opowiadań znajomego turysty, tygodniowego, któremu firma turystyczna pokazała &#8222;na lewo skrzynie i na prawo beczki, proszę wycieczki&#8221;?<br />
Chciałby pan, aby w Polsce tak wychodziło, jak wychodzi tym Ariom w Indiach. Oni, na szczęście, nie mają na plecach dyszących klechów &#8211; pasożytów i watykańskiej mafii.<br />
Żałosny jest pan w tym swoim zapatrzeniu w katolicyzm.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dragomira		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50346</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dragomira]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2018 22:15:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-50346</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50325&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

&quot;Jakby nie patrzeć na współczesne Indie,to obecnie jest to kultura islamska.&quot;
Tu mocno przesadziłeś Mezamir.
Islam funkcjonuje w Indiach głównie na ich północy, mniej więcej do Jaipuru. To ostatni bastion obrony przed islamskimi Wielkimi Mogołemi. Od Jaipur ciągną się mury obronne, na wschód i zachód. Niedaleka Agra była stolicą Indii Północnych za czasów Wielkich Mogołów. Tam właśnie znajduje się sławny Taj Mahal, mauzoleum - grobowiec  Mumtaz Mahal. Wybudowany przez Szahdżahana dla swojej żony.
Północna część Indii, okupowana przez islamskich Wielkich Mogołów, to nawet nie połowa Indii.
Na południe od Jaipur Indie były nadal hinduistyczne, skutecznie bronione przez sikhów i maharadżów. Panowanie Wielkich Mogołów trwało do ok. XIX w.
Islam w dzisiejszych Indiach, to enklawy w większych miastach, w postaci dzielnic musli.
Indyjscy islamiści nie wykazują agresywności wobec wyznawców hindu. Bardziej agresywni są tamtejsi chrześcijanie i ich misjonarze.
To Pakistan jest właściwie cały islamski, co jest historyczną pozostałością po gałęzi Wielkich Mogołów, protoplasty dynastii, Babura. Podbił on Sułtanat Delhijski, Wielkich Mogołów z dynastii Timurydów i dogadał się z maharadżami, z południa Indii. Odtąd stolicą Indii stało się Delhi.
Islamska Republika Pakistanu powstała w 1947 r., po podziale Indii Brytyjskich i wyjściu Brytyjczyków.
Indie nigdy nie zostały zislamizowane, ani zchrystianizowane. Mimo ogromnej przewagi militarnej, nie udało się to Wielkim Mogołom, ani Brytyjczykom. To kultura hindu Indii miała większy wpływ na Europę, Azję i Amerykę Północną, niż odwrotnie. Buddyzm, to również kultura Indii.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50325">Białczyński</a>.</p>
<p>&#8222;Jakby nie patrzeć na współczesne Indie,to obecnie jest to kultura islamska.&#8221;<br />
Tu mocno przesadziłeś Mezamir.<br />
Islam funkcjonuje w Indiach głównie na ich północy, mniej więcej do Jaipuru. To ostatni bastion obrony przed islamskimi Wielkimi Mogołemi. Od Jaipur ciągną się mury obronne, na wschód i zachód. Niedaleka Agra była stolicą Indii Północnych za czasów Wielkich Mogołów. Tam właśnie znajduje się sławny Taj Mahal, mauzoleum &#8211; grobowiec  Mumtaz Mahal. Wybudowany przez Szahdżahana dla swojej żony.<br />
Północna część Indii, okupowana przez islamskich Wielkich Mogołów, to nawet nie połowa Indii.<br />
Na południe od Jaipur Indie były nadal hinduistyczne, skutecznie bronione przez sikhów i maharadżów. Panowanie Wielkich Mogołów trwało do ok. XIX w.<br />
Islam w dzisiejszych Indiach, to enklawy w większych miastach, w postaci dzielnic musli.<br />
Indyjscy islamiści nie wykazują agresywności wobec wyznawców hindu. Bardziej agresywni są tamtejsi chrześcijanie i ich misjonarze.<br />
To Pakistan jest właściwie cały islamski, co jest historyczną pozostałością po gałęzi Wielkich Mogołów, protoplasty dynastii, Babura. Podbił on Sułtanat Delhijski, Wielkich Mogołów z dynastii Timurydów i dogadał się z maharadżami, z południa Indii. Odtąd stolicą Indii stało się Delhi.<br />
Islamska Republika Pakistanu powstała w 1947 r., po podziale Indii Brytyjskich i wyjściu Brytyjczyków.<br />
Indie nigdy nie zostały zislamizowane, ani zchrystianizowane. Mimo ogromnej przewagi militarnej, nie udało się to Wielkim Mogołom, ani Brytyjczykom. To kultura hindu Indii miała większy wpływ na Europę, Azję i Amerykę Północną, niż odwrotnie. Buddyzm, to również kultura Indii.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50342</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2018 17:55:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-50342</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50335&quot;&gt;fan ( dawniej stefan)&lt;/a&gt;.

„Szlachetni” Ariowie rządzą do dziś i jakoś im to nie wychodzi.

Tacy Ariowie jakie rządy,islam zrobił swoje i teraz są efekty &quot;aryjskie&quot; a nie szlachetne.
U nas też oblicze ziemi zostało odnowione przez ducha,szkoda tylko że na naszą niekorzyść.
Jaki duch takie odnowienie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50335">fan ( dawniej stefan)</a>.</p>
<p>„Szlachetni” Ariowie rządzą do dziś i jakoś im to nie wychodzi.</p>
<p>Tacy Ariowie jakie rządy,islam zrobił swoje i teraz są efekty &#8222;aryjskie&#8221; a nie szlachetne.<br />
U nas też oblicze ziemi zostało odnowione przez ducha,szkoda tylko że na naszą niekorzyść.<br />
Jaki duch takie odnowienie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Agnieszka "Agnessa" Wójcik		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50338</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka "Agnessa" Wójcik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2018 16:37:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-50338</guid>

					<description><![CDATA[https://m.facebook.com/groups/258008821567277?view=group&#038;

A ja utworzyłam wczoraj grupę tej strony i szukam kogoś kto by ją mógł prowadzić, bo nie wiem jak z tym będzie z mojej strony.
Zapraszam wszystkich, szczególnie tych, chcących być adminami i moderatorami :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://m.facebook.com/groups/258008821567277?view=group&#038;amp" rel="nofollow ugc">https://m.facebook.com/groups/258008821567277?view=group&#038;amp</a>;</p>
<p>A ja utworzyłam wczoraj grupę tej strony i szukam kogoś kto by ją mógł prowadzić, bo nie wiem jak z tym będzie z mojej strony.<br />
Zapraszam wszystkich, szczególnie tych, chcących być adminami i moderatorami 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/25/allozaury-z-ujotu-w-chtonicznym-piekielku/#comment-50337</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2018 16:22:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=89163#comment-50337</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Naprawdę jest mi czasami wstyd za polskie religioznawstwo, gdy zajmuje się ono pogańskimi wierzeniami Słowian i Polaków! Wypisywane są tam, często przez ludzi będących naukowcami-gorliwymi-katolikami...&quot;

Chodzi chyba o to że prawda została sprywatyzowana przez kler :)
Prawda stała się ich własnością i tylko przytakując im można mieć rację.
Kto ma inne zdanie ten kłamie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Naprawdę jest mi czasami wstyd za polskie religioznawstwo, gdy zajmuje się ono pogańskimi wierzeniami Słowian i Polaków! Wypisywane są tam, często przez ludzi będących naukowcami-gorliwymi-katolikami&#8230;&#8221;</p>
<p>Chodzi chyba o to że prawda została sprywatyzowana przez kler 🙂<br />
Prawda stała się ich własnością i tylko przytakując im można mieć rację.<br />
Kto ma inne zdanie ten kłamie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
