<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Okiem Vrana &#8211; Królestwo Ognia i Północy, jego matematyka i metaforyka.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Apr 2018 10:54:30 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ARIA		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45647</link>

		<dc:creator><![CDATA[ARIA]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Apr 2018 10:54:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45647</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45642&quot;&gt;Bez Chwili Zwątpienia&lt;/a&gt;.

Dawniej rzeki były szersze, a w kronikach chińskich jest mowa o ludach z północy co uczyli ich: jak budować i z czego okręty handlowe i bojowe. Problem z tym, że Kitajce nie za bardzo lubią wodę, a woda ich, chodź potęgą przez krótko byli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45642">Bez Chwili Zwątpienia</a>.</p>
<p>Dawniej rzeki były szersze, a w kronikach chińskich jest mowa o ludach z północy co uczyli ich: jak budować i z czego okręty handlowe i bojowe. Problem z tym, że Kitajce nie za bardzo lubią wodę, a woda ich, chodź potęgą przez krótko byli.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bez Chwili Zwątpienia		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45642</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bez Chwili Zwątpienia]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Apr 2018 07:13:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45642</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45625&quot;&gt;pwlrs&lt;/a&gt;.

Mieli łopaty i pokłady chęci do pracy, to i jakoś te rzeki ogarnęli. Pływali dłubankami, takie autostrady się robiły, a właśnie dzięki tym rzeczkom, można było dość szybko i sprawnie przemieścić się z jednego końca państwa/imperium/ziemi do drugiego. Stąd i taka znajomość wody itd.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45625">pwlrs</a>.</p>
<p>Mieli łopaty i pokłady chęci do pracy, to i jakoś te rzeki ogarnęli. Pływali dłubankami, takie autostrady się robiły, a właśnie dzięki tym rzeczkom, można było dość szybko i sprawnie przemieścić się z jednego końca państwa/imperium/ziemi do drugiego. Stąd i taka znajomość wody itd.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: kul-oba		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45626</link>

		<dc:creator><![CDATA[kul-oba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 16:07:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45626</guid>

					<description><![CDATA[Panie Czeslawie byc moze jest jakis  watek , trop, wskazowka, ktora polaczy wszystko w jedna logiczna calosc. Tylko my jeszcze o tym nie wiemy. Tak jak bylo w przypadku slowa SZCZyt, SZCZyna, SZCZelina, SZCZupak, SZCZaw, SZCZapa, SZCZegol itd .  A tu z pomoca przyszly slowianskie zeby i artykul zë strony &quot;Wspaniala Rzeczpospolita&quot; . Prosze zauwazyc , ze Herodot nigdy (najprawdopodobniej) nie przekroczyl Dunaju i nie zapuscil sie dalej niz kolonie greckie nad Morzem Czarnym i Azowskim . Moze o tym swiadczyc brak opisu rzek , krain i ludow na polnoc od Dunaju . W jego dziele  czesto pojawia sie stwierdzenie ; &quot;... tak mi mowiono ... &quot; , &quot;...tak slyszalem...&quot;  itd.  Moze nazwa Melanchaleni (popularna tylko u Grekow i Rzymian)  to &quot;My Lacheni&quot;  . Prosze sobie wyobrazic sytuacje , ze Herodot pyta Scytow nad Morzem Czarnym ; No dobra Scyty wy wszyscy uwazacie sie za potomkow Jawana a jest was tak duzo ,dzielicie sie na tyle ludow jak wy sie wszyscy nazywacie ? Scytowie odpowiadaja : My Lacheni .  Herodot dalej ; A ci na wschod od was to kto ? Scytowie : to Budyni . Herodot ; a ci co zyja nad Morzem Azowskim to jakis inny lud ?  Scytowie ; nie nie Tys sa Gety . Ja wiem to jest tak proste , ze az niewiarygodne ;-D Ale koncowka &quot;ni&quot; jest bardzo charakterystyczna na okreslenie przynaleznosci rodowej i jest bardzo popularna do dzis na okrelenie meskich   potomkow danego protoplasty rodu np . Jezeli zalozymy , ze Budyn byl zalozycielem ludu Budynow to jego mescy potomkowie to Budyni ;-D Jezeli zalozymy , ze Gdanski zalozyl Kodan to jego mescy potomkowie to Kodani ( dzis bardziej pasuje forma Kodanie ) . Jezeli zalozymy , ze Lach to protoplasta Lachow to jego mescy potomkowie to Lacheni -&#062; (L)achaje ( Donaje) . Jezeli Radym dal poczatek ludowi Radymow to jego mescy potomkowie to Radymini. itd. Ja mimo wszystko uwazam , ze to my jestesmy Scytami Krolewskimi bo jest to logiczne , z reszta w Rocie nawet spiewamy &quot;....krolewski szczep piastowy ....&quot;  czyli nasz narod od Piasta Kolodzieja sie wywodzi (Kolaka) , to my sie nazywamy i nas nazywa sie potomkami Jafeta i Scytami \Sarmatami .  Pisze Pan o slowianach wschodnich i zachodnich do 10 wieku nie bylo czegos takiego byla tylko Lechia. Podzial nastapil po przyjeciu chrzescijanstwa z Bizancjum i Rzymu i chyba bylo to zaplanowane. Co do wojny z Persami , prosze zauwazyc , ze w czasie pierwszego starcia nie bylo zadnych podchodow tylko walka, gdzies na polnocno wschodniej Ukrainie. Natomiast sytuacja zmienia  sie gdy Persowie atakuja przez Balkany . Moim zdaniem Scytowie zachowuja sie tak jakby chcieli odciagnac armie perskie od czegos bardzo waznego ( grobow przodkow i swiatyn lezacych na terenie Polski ? ). Scytowie zachowuja sie tak jak niektore zwierzeta chcace odciagnac drapieznika od swojego potomstwa . Robia duzo halasu biegaja od jednych do drugich w koncu sciagaja Persow na step i tam zaczyna sie walka. Moim zdaniem to byla ustawka . Ja oczywiscie zakladam , ze moge sie w wielu sprawach mylic , poniewaz ja tym fascynujacym tematem zajmuje sie amatorsko i od bardzo niedlugiego czasu . Jeszcze 2 lata temu nic nie wiedzialem . Podziwiam Pana prace i serdecznie pozdrawiam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Czeslawie byc moze jest jakis  watek , trop, wskazowka, ktora polaczy wszystko w jedna logiczna calosc. Tylko my jeszcze o tym nie wiemy. Tak jak bylo w przypadku slowa SZCZyt, SZCZyna, SZCZelina, SZCZupak, SZCZaw, SZCZapa, SZCZegol itd .  A tu z pomoca przyszly slowianskie zeby i artykul zë strony &#8222;Wspaniala Rzeczpospolita&#8221; . Prosze zauwazyc , ze Herodot nigdy (najprawdopodobniej) nie przekroczyl Dunaju i nie zapuscil sie dalej niz kolonie greckie nad Morzem Czarnym i Azowskim . Moze o tym swiadczyc brak opisu rzek , krain i ludow na polnoc od Dunaju . W jego dziele  czesto pojawia sie stwierdzenie ; &#8222;&#8230; tak mi mowiono &#8230; &#8221; , &#8222;&#8230;tak slyszalem&#8230;&#8221;  itd.  Moze nazwa Melanchaleni (popularna tylko u Grekow i Rzymian)  to &#8222;My Lacheni&#8221;  . Prosze sobie wyobrazic sytuacje , ze Herodot pyta Scytow nad Morzem Czarnym ; No dobra Scyty wy wszyscy uwazacie sie za potomkow Jawana a jest was tak duzo ,dzielicie sie na tyle ludow jak wy sie wszyscy nazywacie ? Scytowie odpowiadaja : My Lacheni .  Herodot dalej ; A ci na wschod od was to kto ? Scytowie : to Budyni . Herodot ; a ci co zyja nad Morzem Azowskim to jakis inny lud ?  Scytowie ; nie nie Tys sa Gety . Ja wiem to jest tak proste , ze az niewiarygodne ;-D Ale koncowka &#8222;ni&#8221; jest bardzo charakterystyczna na okreslenie przynaleznosci rodowej i jest bardzo popularna do dzis na okrelenie meskich   potomkow danego protoplasty rodu np . Jezeli zalozymy , ze Budyn byl zalozycielem ludu Budynow to jego mescy potomkowie to Budyni ;-D Jezeli zalozymy , ze Gdanski zalozyl Kodan to jego mescy potomkowie to Kodani ( dzis bardziej pasuje forma Kodanie ) . Jezeli zalozymy , ze Lach to protoplasta Lachow to jego mescy potomkowie to Lacheni -&gt; (L)achaje ( Donaje) . Jezeli Radym dal poczatek ludowi Radymow to jego mescy potomkowie to Radymini. itd. Ja mimo wszystko uwazam , ze to my jestesmy Scytami Krolewskimi bo jest to logiczne , z reszta w Rocie nawet spiewamy &#8222;&#8230;.krolewski szczep piastowy &#8230;.&#8221;  czyli nasz narod od Piasta Kolodzieja sie wywodzi (Kolaka) , to my sie nazywamy i nas nazywa sie potomkami Jafeta i Scytami \Sarmatami .  Pisze Pan o slowianach wschodnich i zachodnich do 10 wieku nie bylo czegos takiego byla tylko Lechia. Podzial nastapil po przyjeciu chrzescijanstwa z Bizancjum i Rzymu i chyba bylo to zaplanowane. Co do wojny z Persami , prosze zauwazyc , ze w czasie pierwszego starcia nie bylo zadnych podchodow tylko walka, gdzies na polnocno wschodniej Ukrainie. Natomiast sytuacja zmienia  sie gdy Persowie atakuja przez Balkany . Moim zdaniem Scytowie zachowuja sie tak jakby chcieli odciagnac armie perskie od czegos bardzo waznego ( grobow przodkow i swiatyn lezacych na terenie Polski ? ). Scytowie zachowuja sie tak jak niektore zwierzeta chcace odciagnac drapieznika od swojego potomstwa . Robia duzo halasu biegaja od jednych do drugich w koncu sciagaja Persow na step i tam zaczyna sie walka. Moim zdaniem to byla ustawka . Ja oczywiscie zakladam , ze moge sie w wielu sprawach mylic , poniewaz ja tym fascynujacym tematem zajmuje sie amatorsko i od bardzo niedlugiego czasu . Jeszcze 2 lata temu nic nie wiedzialem . Podziwiam Pana prace i serdecznie pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: pwlrs		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45625</link>

		<dc:creator><![CDATA[pwlrs]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 15:59:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45625</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45613&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

Też się zgadzam, że nazwa wenedowie pochodzi od wody. Tylko nie od mieszkańców nadmorskich, a ogólnie krainy gdzie wszędzie była woda, rzeki itp. Trzeba pamiętać, że tysiace lat temu wrunki środowiskowe terenów dzisiejszej Polski i okolic różniły  się od dzisiejszych. Nie było melioracji, wszedzie było mokro, wszędzie woda, wiosny nie były raczej przyjemne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45613">Białczyński</a>.</p>
<p>Też się zgadzam, że nazwa wenedowie pochodzi od wody. Tylko nie od mieszkańców nadmorskich, a ogólnie krainy gdzie wszędzie była woda, rzeki itp. Trzeba pamiętać, że tysiace lat temu wrunki środowiskowe terenów dzisiejszej Polski i okolic różniły  się od dzisiejszych. Nie było melioracji, wszedzie było mokro, wszędzie woda, wiosny nie były raczej przyjemne.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45621</link>

		<dc:creator><![CDATA[mk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 10:03:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45621</guid>

					<description><![CDATA[Tak co do granic różnych ziem i krajów, to ciekawe jest nagromadzenie w jednym miejscu na Ziemi Klodzkiej takich nazw jak Bardo, Gory Sowie, Klodz-sko czy tez Wieliszew, czyli jakby przejście do krainy umarłych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak co do granic różnych ziem i krajów, to ciekawe jest nagromadzenie w jednym miejscu na Ziemi Klodzkiej takich nazw jak Bardo, Gory Sowie, Klodz-sko czy tez Wieliszew, czyli jakby przejście do krainy umarłych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45613</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Apr 2018 04:52:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45613</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45611&quot;&gt;kul-oba&lt;/a&gt;.

Taką odpowiedź dałem pod artykułem Twórcy wendyjskich run namierzeni 9.04 2017:
(https://bialczynski.pl/2017/04/09/rudaweb-tworcy-run-wedyjskich-namierzeni/)


Ponieważ nie chcę umieszczać na RudaWeb tasiemcowych elaboratów z Księgi Tura czy innych długich przypisów polemicznych czynię to pod tym anonsem tutaj na blogu, gdzie mam też możliwość wyboldowania/wytłuszczenia odpowiednich fragmentów. Mam jedną generalną uwagę:

Wenedowie – Wądowie to nie Lechici, lecz przodkowie obecnych Koszebe/Koszanów i Windyjczyków-Indów a także We4nedów Nadciemnomorskich – Trojańskich i późniejszych Wątów-Antów, czyli dzisiejsi Pomorzanie – wikingowie i chąśnicy mórz, zamieszkujący wybrzeża morskie Bałtyku.

Lechici to rolnicy z głębi Lądu – Lędzielcy, Lędzianie, Lendowie i Lęgowie, Lengiyele – mieszkańcy nizin nadrzecznych – Niziny Polskiej ale i Stepu we wcześniejszym okresie.

Nazwa Wądali – Wądów pochodzi moim zdaniem od wody – bo to były plemiona żeglarskie, wodne, morskie, znad Wielkiej Wody – a do tego czciciele WODO – Boga Mórz.

Sama Wanda jest ludzkim wcieleniem Wądy-Wody – Bogini Wód, może jej kapłanką, ale rodowód bóstw Wody i ludów Wody (Mórz, Morza – Wenedów-Wenetów-Uenetoi) jest znacznie starszego czasu niż notowana była królowa Wanda. Wielkie zgrupowanie plemion, które nazywamy Ludem Północy – Wądami-Wędami-Wodami-Wenedami jako że były to dziesiątki plemion wymienionych z nazw, a razem łącznie określane Wenedami, to nie Lechici.

Takie jest moje zdanie – Ten ich rodowód opublikowałem w Księdze Tura i wywód etymologiczny także, a wskazówek jest znacznie więcej niż tylko etymologiczne, czy źródła pisane starożytne, które ich wymieniają.

Zupełnie inny jest charakter i tryb życia rybołowców/rybaków, łowców bursztynu i żeglarzy, łupieżców, niż rolników, pastuchów i zbieraczy, albo ludzi boru zbieraczy i myśliwych; to ma dalsze reperkusje organizacyjne w ich strukturach społeczno-politycznych i charakterze wojennym. Podczas gdy Wenedowie to podróżnicy i zdobywcy głównie morscy, opływający wybrzeża znanego świata, a może i pływający do Ameryki – Wenedawy to armie zaczepne, wojownicze, łupieżcze, podczas gdy Lęchowie to lud pokojowy , który nie chciał się mieszać do wojen Scytów i za to ucierpiał z ich ręki. Lechici raczej bronią terytorium a podbijaja kulturowo okolice a nie zbrojnie. Harowie-Gorole-Harwaci to znów inny rodzaj ludu – to wojownicy, twardzi Ludzie Gór zdolni do okrucieństw wojennych i krwawych podbojów. Taki charakter dają góry – gdzie w borach poluje się na zwierzynę, a krótkie lato nie pozwala za bardzo na rolnictwo.

To oczywiście Ludy pokrewne Lęgowie-Lugiowie-Lędowie i Wędowie-Wądowie-Wodowie – prasłowiańskie, ario-słowiańskie – tak samo jak Nurowie-Neurowie-Nawarowie, Budynowie-Budynoi-Bytynowie-Bytowie-Bytyńcy i Harowie-Gorole-Chorwaci-Hormani-Gormanie czy też Burowie-Buroi-HyperBORejowie-Borzanie (Herodotowi Melanchlajni), albo stepowi Skołoci-Sarmaci czy Dracy-Tracy-Dardawianie-Dawianie-Dagowie-Drzewianie.

Księga Tura Taja 1, str 22 przypis 1

„Wineta – legendarna zatopiona stolica ziemicy ludu Wędów (Wądów). Dokładne położenie Winety jest do dzisiaj nieznane, wiadomo jednak, że potężny warowny gród wznosił się nad brzegiem morza, zapewne na świętej wyspie Wolin. Obcy zwali Wędów Wenedami, albo Wenetami (Uenetoi), a morze, nad którym mieszkali Morzem Wenedzkim (Ueneticos Colpos – Zatoka Gdańska)[a]. Pod tym mianem znali ich Germanie i stosowali ową nazwę na określenie wszystkich Sławian zachodnich jeszcze w średniowieczu. Pod tym samym mianem znali ich starożytni kronikarze greccy i rzymscy[b]. Najwcześniej wymienił ów lud z nazwy Nepos. Okręt Wędów został wyrzucony przez sztorm na wybrzeże Germanii, w ziemicy Botów, w roku 60 p.n.e., a kilku członków ocalałej załogi podarowano prokonsulowi rzymskiemu w Galii, Kwintusowi Celerowi.
Wcześniej pisał o nich Herodot. Około 550 roku p.n.e. Wędowie naszli zbrojnie ziemicę Nurów. Po klęsce
oddziały wojów nurskich schroniły się w krainie Budynów[c]. Dzieje ludu Wędów były zmienne i bardzo burzliwe, jako że stanowili oni lud ruchliwy i zdobywczy. Lud ów poszerzał swoje ziemice, przemierzał północne krainy, zdobywał na wschodzie i zachodzie, budował, porzucał, odchodził i upadał. Nazwy plemion wywodzących się z wielkiego ludu Wędów (Wądów) zawierają w sobie często pierwszy człon ich pradawnego rodowego miana: Wądywarowie, Wądleci, Wą(d)linianie, Wą(d)dalowie, Wę(d)tycze, Menowędowie, Radęcwędowie itp. Opis przeróżnych ziemic wędyjskich, licznych wędrówek Wędów w tym wielkiej morskiej wyprawy, po zatopieniu Winety zawarte są w tajach 18–30 Księgi Ruty.
a Tacyt Germania. I wiek n.e.
b Korneliusz Nepos. I wiek p.n.e., pisze o Indach-Windach schwytanych na wybrzeżu Germanii. Poza tym piszą o Wenedach dziejopisowie greccy: Hekataios z Miletu (550–479 p.n.e.), Herodot z Halikarnasu (490–
425 p.n.e.), Aristeas z Prokonnezu, Eforos z Kyme (350–330 p.n.e.), Strabon (64 p.n.e.–23 n.e.), Pyteas (IV w. p.n.e.), Diodor Sycylijski (I w. p.n.e.), i rzymscy: Vipsanius Agrippa (63–12 p.n.e.), Kajus Pliniusz Starszy (24–79 n.e.), Korneliusz Nepos (100–25 p.n.e.), Pomponiusz Mela, Klaudiusz Ptolemeusz (90–168), Publiusz Korneliusz Tacyt (55–120). [Patrz np. H. Łowmiański Początki Polski (PP); t. I, 100–186].
c Herodot pisze o nich w Dziejach w związku z wojnami Scytów z królem perskim Dariuszem jako o Wężach,
którzy naszli kraj Nurów.”

przypis 2
Gleń stolica ziemicy ludu Budynów. Już w VI wieku p.n.e. Budynowie wznosili drewniane warownie i grody,
a w nich świątynie. Głównym grodem Budynów był wtedy Gleń, w którym mieszkali również osadnicy i rzemieślnicy greccy. Ziemica Budynów rozciągała się na północ od Scytów, z którymi graniczyli nad Dnieprem.
Około 550 r. p.n.e. na ich ziemie wtargnęli Nurowie, pokonani przez Wężów [Wę(d)osysłów-Wędsów]. Po jakimś czasie Nurowie opuścili ziemicę Budynów i wrócili do siebie. W roku 513 p.n.e. Budynowie u boku Scytów walczyli przeciw królowi perskiemu Dariuszowi[a]. Gleń był najważniejszym ośrodkiem wiary przyrodzonej, czyli religii naturalnej, najstarszym na ziemiach Wschodniej Słowiańszczyzny. Tam czczono najwyższe bóstwo Budynów – Wielką Boginię-Straszną Matkę. Do dziś nie odnaleziono ruin tego grodu.
Z biegiem wieków Budynowie podzielili się na wiele plemion rządzonych przez osobnych królów (kniaziów)
i zajęli ziemie bardziej na zachód, w dorzeczu Bohu po środkowy Dniestr i Prypeć. Tam odkrywają ich
podróżnicy owego czasu i umiejscawiają starożytne mapy. Przewijają się w następnych wiekach w zapisach
kronikarzy pod nazwami: Gelonów, Igulinów, Botynów, Bytynów, Budynów, Bytów[b]. Około II–III wieku n.e. zostali podporządkowani przez Wędów Nadczarnomorskich zwanych Wą(d)tami-Antami (Ątami). Pod wodzą wątyjskiego króla królów Bozy toczyli wojnę z Bizancjum, starli się z Ostrogotami króla Winitara i ponieśli porażkę. Król Boza zginął. Wątowie-Antowie byli sprzymierzeni z Hunami, a wcześniej z Sarmatami. Jeden z odłamów rdzennych Budynów, Bytyńcy, dotarł do Sławii wraz z falą powrotną Wędów Nadczarnomorskich
i osiadł nad Łabą pomiędzy tamtejszymi Wędami i Lęgami[c].
Nazwy rzek, takie jak Danaper (Dniepr), Dniestrz (Dniestr), Don, Dunaj, Dunajec, Doniec, mają prastare
korzenie i pochodzą z okresu Wspólnoty Ludów[d]. Wywodzą się one z rdzenia dheu-b (den, dan). Pochodzi od
niego szereg istotnych znaczeń w wielu językach Ariów (Indoeuropejczyków), także Słowian. Przykładem może
być słowo dzień – słowiańskie, bałtyckie, łacińskie, gockie, iryjskie, indyjskie (znaczenie jasny, świetlisty także – święty). Ma ono związek z łacińskim dies, poszerzone deus – bóg [słowiańskie diw], dyau – niebo, od czego dunau – błękitny, niebieski. Inne słowo danu – woda, na wschodzie aryjskim don – rzeka, u nas zachowane w toń – głębina wodna, woda, jak również w dunaj, dunajec – rzeka, rzeczka (słowiańskie, a jednocześnie gockie, celtyckie, łacińskie).
Debra to zarośnięty parów, dolina, cierniste zarośla, wąwóz leśny, gęstwina, zapadłość wypełniona wodą.
Prasłowiańskie dъbrъ oznacza otchłań, dolinę wypełnioną wodą, wodę i bagno. Ma także dokładne odpowiedniki w innych językach bliskich: łotewskie dubra – bagno, litewskie duburys – zapadłość wypełniona wodą, czy dalszych indoeuropejskich, jak iryjskie – dobar, starokimeryjskie dubr – woda. Rdzeń dheu-b – głęboki, wydrążony, dał początek nazwom rzecznym takim jak Dunaj, Dniepr, Dniestr, Don czy Brda (Dbra)[e].
Wszyscy Słowianie od zawsze nazywali wody płynące dunajami[f]. Nazw tego rodzaju poświadczonych na obszarze Słowiańszczyzny, a także w tekstach obrzędowych jest bardzo wiele.
Podobnie rzecz się ma z wieloma innymi ważnymi słowami, które żadnego pośrednictwa nie potrzebują[g].

a wiadomości o Budynach i ich grodzie Gelon (Gelonos) zawierają Dzieje Herodota. Tam również grecki pisarz starożytny pisze o ich udziale w wojnie Scytów przeciw królowi Dariuszowi i obecności wojów nurskich w ich krainie.
b U Pliniusza, Tacyta i Ptolemeusza.
c Pod rokiem 811 wspomina o nich Geograf Bawarski (kronika powstała ok. 840 roku) przy okazji wojen Karola Wielkiego.
d Wielu poważnych uczonych jest zwolennikami tej tezy [patrz np. Scherer Indogermanische Altertumskunde,
str. 9]. Wywodzone dotychczas jako pożyczki za pośrednictwem gockim lub innym (celtyckim, łacińskim) co
miało wykluczać ich prasłowiańskie pochodzenie lub może raczej być dowodem, że Słowianie nie mogli
mieć nad tymi rzekami swych siedzib w najdawniejszym okresie, ani też nadać im samodzielnie tych nazw,
które należy jednak wywodzić ze wspólnego indoeuropejskiego korzenia. [Patrz także Słownik etymologiczny
A. Brücknera (SEB) lub Słownik etymologiczny F. Sławskiego (SES) i inne].
e SES t. l, 143 hasło „debra”.
f Por. Zygmunt Gloger w Encyklopedii staropolskiej (ESP). O używaniu słowa „dunaj” zamiast „woda” w polskich gwarach ludowych oraz tekstach obrzędów litewskich i dajnach – pieśniach obrzędowych, również o licznych przykładach słowiańskich pisze Aleksander Brückner w Starożytna Litwa – ludy i bogi (SLLB) [rozdz. IV Prusowie, str. 61] i wielu innych poważnych badaczy mitologii Słowian.
g Bez wątpienia należy tu na przykład powszechnie uważane za germański przejątek słowo: ksiądz, książę,
kniaż, knięga – księga. (O tych słowach będziemy pisali w dalszej części, w przypisach do kolejnych taj).

przypis 5

Światłowiłt-Światowit-Świętowit – SWĄT – Bóg Bogów Słowian starożytnych, czczony także jeszcze
w średniowieczu, długo po tzw. chrzcie Polski[a]. Światowit cieszył się mirem Boga Najwyższego w całej
Słowiańszczyźnie, a Rugia (Ruja, Roja, Rana) była Ziemicą Świętą, państwem świątynnym – Świętą Wyspą
Świętowita. Ze wszystkich krajów słowiańskich znoszono tutaj daniny. Ziemica posiadała też własną armię
wojowników Świętowita zwanych Witungami, a najwyższą władzę na Rugii-Rui-Ranie stanowili kapłani.
Światowit-Swąt miał liczne świątynie w różnych ziemicach Słowian i Istów.
Starosłowiańskie rdzenie swęt, swąt oraz wit, wid – są źródłem tak wielu słów o magiczno-mistycznym
i wierzeniowym przyrodzeniu oraz o podstawowym znaczeniu życiowym, że ich prapochodzenie religijne,
specjalne i święte nie ulega wątpliwości. Wyrazy te pozostają w bliskim związku ze słowami o podobnym
znaczeniu i rodzaju magicznym w innych indoeuropejskich językach. Wszystkie one kojarzyły się z obiektami
świętymi i czynnościami religijnymi są naznaczone niezwykłością. Należą do nich np.: świat, świt, światło, świętość, świetność, świecidło, swat, cwiet (kwiat), zwiezda (gwiazda), gwizd, świędłość (zwiędłość), widzieć, wiedzieć, wieść (prowadzić), wieść (wiadomość), wiedza, wieszczyć, widomy, widny (widzialny), widny (jasny), nawiedzać, nawidzieć, węda, wędar, wiedma, widmo, wędzidło, wędzić, Wędowie, woda, wici (posłanie, wezwanie), witka, witwa, świdwa (dereń), iwa (wierzba), wić (okręcać, pleść, kołować), wit (byt), wit (zdobycz), witat (mieszkać), witati (narodzić się), witi (zawój, gniazdo), woj (wojownik), wiła (szaleniec, czarownik), wiłować (czarować), wiły (boginki leśne), wytędz (bohater), wiciądz (siłacz), witiaź (mocarz), wytężać, witung (wojownik, szlachetny), zwyciężać, wyć, wiać, wiatr, wetuch (stary), wetit (mówić), wić (kłąb), wić się, uwikłać, uwić, powić,powiedzieć (powedat`) itp. Powyższe zestawienie, choć niepełne, potwierdza wystarczająco zdanie mędrców, kapłanów i Zboru Świątyń o pierwotności i świętości owych rdzeni. Było to słowo-klucz obejmujące wszystko, co najważniejsze[b].
Źródłosłowy potwierdzają, że Światowit-Świętowit był początkiem wszystkiego i ojcem innych bogów oraz że
panował nad nimi. O rozległości czci Swąta-Światowita świadczy zasięg kultu. Jego świątynie znajdowały się w wielu miejscach. Nie tylko w Witowie na Rui, ale i wszędzie tam, gdzie posadowiono po Chrzcie kościoły pod wezwaniem świętego Wita Korbejskiego.
Był on również głównym bogiem Istów i nosił tam miano Swajstiksa[c]. Echem pradawnej świętości i jedności
wiary przyrody Słowian oraz ludu Istów (z którego wywiedli się, jako wielkie plemię, Litwini) jest także, w sposób pośredni, mityczna litewska trójca bajecznych praprzodków: Szwintorog, Kiernus i Kukowejtis. Imiona te wiążą się z nazwami miejscowymi o prastarym rodowodzie. Nie jest przypadkiem, że Góra Szwintorog leży u zbiegu rzek Wilnii i Wilji (obie te nazwy pochodzą od wijać – wić, owijać, owitać, uwiłć). Imiona książąt odpowiadają Swantewitowi (Szwintorog), Kirom (Kiernus) i Kaukom-Alkom (Kukowejtis). Cały szereg nazw świętych wzgórz i gajów łotewskich, a także miana demonów czy duchów domowych albo olbrzymów potwierdzają w czasach późniejszych pierwotne związki z bogami Trzech Najwyższych Działów[d]. Ogólnosłowiański zasięg kultu Swąta jest widoczny poprzez jedność obrzędu zażynkowego z występującym w nim kołaczem-miodownikiem w Polsce, na Rusi, na Bałkanie, na Pomorzu i na Załabiu[e]. Pośrednio poświadcza go również południowosłowiańska (serbsko-chorwacko-dalmatyńska) dynastia Svevladiczów (Swewładyczów) wywodzących się z pradawnej białochorwackiej ojczyzny z rodu władców-wojów-kapłanów – Witungów Swąta[f].
W językach litewskim i łotewskim rdzeń swaigs ma także znaczenie gwiazda. Słowo to jest wysoko usytuowane
w kręgu wierzeniowych znaczeń – zwaiżgde, zvaigzne – gwiazda. Łotewski Zwaiganes (Gwiezdnik), odpowiednik
słowiańskiego Bezdnica-Bodnyjaka bierze udział w swataniu Córy Słońca, Zorzy.

a O kulcie Swantewita pisze dokładnie Saxo Gramatyk [XIV, 39], omawiając niektóre obrzędy, np. zażynkowe,
wróżby, opisując świątynię arkońską na Rugii, organizację kultu. Pisze też o nim jako o Bogu Bogów Helmold [I. 108].
b Miano Swątewit w pełnym brzmieniu Swantewit (Świętowit, Światowit) zachowało się w relacjach kronikarzy
z Rugii i Załabia. Było to miano najwyższego boga w religii naturalnej (kulcie i wierzeniach) jeszcze w XII wieku. Słowa zawierające rdzeń swęt-swąt oraz – wit – wyt mają bez wątpienia związki etymologiczne
z naturalną religią. Ich znaczenia układają się w logiczny ciąg, który pozwala odtworzyć w szczegółach
następujące po sobie wydarzenia w micie o początku wszystkiego. Mit musiał te znaczenia wywodzić ze swej
treści i poprzez nią je tłumaczyć, podobnie jak mitologia grecka czy inne.
Miano tego boga, mimo że złożone, nie ma charakteru świeższego, młodszego – jak pisze w Religia Słowian
i jej upadek H. Łowmiański. Na tej samej złożonej zasadzie zbudowane są miana innych bogów uznawane
przez tego samego autora za archaiczne: Swa(r)-rog, Pe(r)-run, Dadź-bog, Boro-wił, Pere-płut. Mo(k)-kosz itp. [Etymologia swęt i wit patrz: SEB str. 535–538, 611–618], także omówienie członu svęt i vid u M. Rudnickiego w Prasłowiańszczyzna-Lechia-Polska, tom II – Wspólnota słowiańska – wspólnota lechicka – Polska, wyd. Poznańskie Towarzystwo Nauk, Poznań 1961 przy pomocy PAN.
c Jan Malecki (1551) za Agendą Pruską (1530) wymienia Swajstiksa (Zwaigstiksa) – Świecącego – jako
jednego z najważniejszych (na drugim miejscu) bogów Prusów. Jeśliby przyjąć rozwiązania Aleksandra
Brücknera i tłumaczyć wymienionego na pierwszym miejscu Occpirmusa jako ukopirmas = najpierwszy,
to otrzymalibyśmy tekst: „Najpierwszy (jest) Swajstiks…”. Wśród Bałtów nazywano go: Swaigstigs, Svaixtix,Szwajtestix, Szweigsdukkis.
d Alkans, Elkas Kalns, Kuksowie, Kaukowie, cyce Kauków, itp. – [patrz SLLB, rozdz. V i VII oraz Przypisy].
Litewska nazwa licznych wzgórz kultowych brzmi szwientwiete.
O identyczności pewnych mitologicznych procesów w wielu indoeuropejskich religiach naturalnych okresu
przedchrześcijańskiego pisze obszernie w swych licznych pracach religioznawczych Mircea Eliade i inni
badający mitologie różnych narodów na zasadzie porównawczej [patrz np. M. Eliade Traktat o historii religii, J.G. Frazer Złota gałąź].
e Obrzęd został dokładnie opisany przez Saxo Gramatyka w relacji z rugijskiej Arkony i świątyni Swantewita.
f Svevladiczi – Swątwładycze to mityczna dynastia władców wielkiego Słowiańskiego Królestwa Południa
(obejmującego Serbię, Chorwację, Dalmację, Bośnię, Raszkę i Zetę), pochodząca z północy, z ziemicy
Białochorwatów lokowanej na terenie późniejszej Wiślanii (dzisiejszej Małopolski). Uznawana przez
wielu naukowców za wymysł kronikarza (Kroniki Dalmatyńskie Popa Dukljanina) nie musi być koniecznie
nieprawdziwa. Swewład był władcą Gątów (nie Gotów, jak się odczytuje) i jego synowie Totiła i Ostroił
wyprowadzili ich na Bałkany. Władztwo owo mogło się rozciągać w okresie pomiędzy najazdami Hunów
i Awarów [patrz także Słownik starożytności słowiańskich (SSS), t. V, 493].

Taja 2 str 48 przypis 3

Wątowie-Antowie znad Morza Ciemnego – był to odłam Wędów, który zawędrował nad Morze Czarne jeszcze
przed germańskimi Ostrogotami w I wieku n.e. Podbili oni tamtejsze plemiona Budynów, które przyjęły ich
nazwę plemienną wraz ze zwierzchnictwem władców. Antowie byli sprzymierzeni z Sarmatami. Walczyli później
przeciw Ostrogotom, mając poparcie Hunów, a także u boku Awarów z Bizancjum. W IV wieku ich władcą
był Boz (król Boza), któremu podlegało 70 przywódców plemiennych wchodzących w skład Wielkiej Rady[a].
Utworzono wtedy wielkie państwo słowiańsko-alańskie (sarmackie) sięgające aż po Odrę[b]. W VI wieku Antowie wraz ze Sklawenami opanowali Bałkany i zasiedlili je. Zajęli też całą Grecję i wyspy Morza Egejskiego łącznie z Kretą. Przez prawie 400 lat Peloponez pozostawał w wyłącznym władaniu słowiańskich plemion Jezierców i Milingów[c].

a Jordanes Getica XLVIII, 246 i n. str. 121; PP t. I, str. 395–419, K. Jażdżewski Atlas do dziejów Słowian II, str. 119; W. Hensel Polskie tysiąclecie III, str. 30–32; A. Tymieniecki Ziemie polskie w starożytności, str. 587; L. Schmidt Die Ostgermanen, str. 203–242.
b H. Łowmiański Dzieje Polski.
c Mały słownik kultury dawnych Słowian (MSKDS) str. 159, 235; PP t. II, str. 387–419.

Taja 3 przypis 1 str 60 (fragment):

Pierwszym kriwe, założycielem gromady kapłańskiej Kriwejtisów był Bruteno. Niektórzy znawcy tematu twierdzą jednak, że Bruteno był założycielem gromady Burtników, zaś Kriwe, kapłan i pierwszy władca Krywiczów założył to zgromadzenie. Podobną rolę jak Bruteno wśród Istów – założyciela najstarszego klanu-gromady kapłańskiej – spełnił Drug, brat Pirsta, wśród Sławów[f]. Romowe było dla Istów tym, czym była dla Słowian Święta Wyspa Światowita-Swąta Rugia i jej Arkona. Jest wymieniane przez wszystkich ważnych późniejszych kronikarzy[g].
Wymieniają oni też Świętą Górę za rzeką Niewiażą, kątynę w Wilnie (która ma oczywiście o wiele starszy
rodowód niż sam gród, a znajdowała się na Rossie) i inne miejsca święte[h].
Miano Istów wywodzi się od Swaistigsowego istu (istu Światowita), jako że wszyscy Zerywanie pochodzili
z wiechcia, którym się Bóg Bogów wytarł, dając ludziom swój ist. Bierze się ono także stąd, że zajmowali
pierwotnie względem Słowian położenie wschodnie – na istoku lub inaczej wstoku – wschodzie (ros. wostok).
Miano to wywodzi się w językach Bałtów od „ludzi mieszkających nad wodami”. Taki sam jest zresztą rodowód słowiański miana Słowianie (od sou – wilgoć), miana ludu Wądów-Wędów (od wody – mieszkający nad wodami, czciciele bogini Wądy, a także od rdzenia prasłowiańskiego węt – większy, wielki)[i], czy Mazów (od maża – błoto).
Wraz z Istami zamieszkiwał te ziemie także lud Liwów (pochodzenia fińskiego) i Wędowie (aż do XIII w.)[j]. Osadnictwo słowiańskie na tym terenie potwierdzają nazwy miejscowe w ziemicy Kurzeme (Kurów): grody Vendenpils, Veneden, rzeka Venta czy gród Grobia. W XIII wieku wymarli ostatni Wędowie, którzy opanowali te tereny w czasie pamiętnej ekspansji Wędów-Wężów na wschód. Wśród Istów przez cały czas zamieszkiwali jednak inni Słowianie (Polacy, Białorusini, Małorusini, Wielkorusowie) i ten stan trwa do dzisiaj.

a Według kronik dziejopisa Jordanesa – VI w.
b W swoim dziele wymienia ich Tacyt. Praca Tacyta, powstała w I wieku n.e., zawiera liczne informacje
wcześniejsze, np. z I wieku p.n.e.
c Cassiodor (VI wiek), informacje Eincharda, biografa Karola Wielkiego (ok. 800 r.) oraz Historia świata króla Alfreda Wielkiego (890 r.). Różne plemiona wchodzące w skład ludu Aistów (np. Sudynów czy Galindów)
wymienia też Ptolemeusz (prawdopodobnie na podstawie wyprawy rzymskiej z 5 r. n.e.) i inni.
d Badania archeologiczne potwierdzają istyjską ciągłość kulturową nad Bałtykiem od 1500 roku p.n.e. oraz
rozłam około 500 roku p.n.e. na Istów Wschodnich i Zachodnich. Rok 500 p.n.e. to okres wielkiej wojennej
ekspansji Wędów, czas, kiedy pobili oni Nurów nad Bugiem. Wtedy nastąpiło zmieszanie części Istów
z ludnością wędzką z grupy mazursko-warmijskiej kultury łużyckiej (chodzi tu o Wędów-Syslów zwanych
Wędsami lub Węzami-Węsani). W tym czasie wśród zachodnich Istów upowszechnił się np. obrządek ciałopalny, typowy dla Słowian [patrz np. MSKDS str. 12–14,24; T. Lehr-Spławiński Z pradziejów Słowian;
H. Łowmiański Dzieje Polski t. I; M. Kosman Litwa pierwotna… str. 14–25, i inni].
e Według podróżnika anglosaskiego Wulfstana, na którego relacji oparł się król Alfred Wielki.
f O nich obu w Księdze Ruty.
g Miejsce to jest wymieniane przez kronikarzy opierających się na ustnych przekazach – Długosza (1413 r.), Piotra Dusburga, Szymona Grunaua.
h Patrz np. SLLB rozdz. IV Prusowie i przypisy str. 199, 215; A. Mierzyński Romowe. O władzy Criwego;
A. Prochaska Czy istniał kriwe na Litwie; W. Szafrański Religia Bałtów str. 646.
i Patrz: J. Powierski Najdawniejsze nazwy, str. 175–179; SSS t. I–I, str. 8 i n.; V.N. Toporov Prusskij jazyk, str. 65 i n..; A. Brückner Starożytna Litwa i przypisy do niej w opracowaniu J. Jaskanisa, i inne.
j Kronika Henryka Łotewskiego – patrz: PP t. I, str. 50 i n.

Taja 6, przypis 14 str 147-148

14 WODO i WĄDA – bogowie Wód. Miana te są równie stare, jak miana Simów, jednoczłonowe i wywodzą się z czasów wspólnoty Ariów (jednakowe u wszystkich Indoeuropejczyków), a oznaczają u wszystkich to samo – wodę. Oprócz tego jednak w językach słowiańskich występuje inny związek woda – wid, czyli wodzić (wódz) – wiązać (więzić) – wieść (prowadzić) – wieszczyć (wiedzieć, widzieć). Te znaczenia określają boskie cechy Wodów i wiążą ich z innymi bogami – cząstkami Światowita-Swąta. Końcówka -da (-do) jest jednocześnie nawiązaniem do dawać, oznaczającym bogów dawców, jak i do pojęcia głębiny, dołu, koryta rzeki zawierającej się w indoeuropejskim rdzeniu dou (dheu-b), od którego wywodzi się wiele nazw słowiańskich rzek (np. Dunaj,Dnieprz, Dniestrz, Brda-Dbra, Dunajec). Wodo zwany jest też imionami Wodo-Wełm, Wodo-Bełt i Wodo-Głąb.
Wełm – czyli wielki, wełniasty – okryty runem, wełna – grzywiasty, falujący, wełm – morskie bałwany, fale morskie i miano ducha burz (wymieniane w starych psałterzach), również wełm – podziemny (oczywiste przez związek z Weles i Wela). Pojęcie wełm ma bliski związek z wiłn – wijący się, wilna – wijąca się, i całym szeregiem znaczeń w rodzaju: zawiły, wikłać, wić, uwijać, a więc znów uwić – stworzyć i owitat’ – zamieszkać. Inny ciąg znaczeniowy tworzą bliskie pojęcia wywodzone od wałs – własność, włość, władać. Wodowie są więc stworzycielami wód zamieszkującymi w ich głębinach i władającymi nimi. Sam Wodo-Wełm jest bogiem orunionym białymi włosami (wiłsami). Tak samo bliski jest związek z wywodzącym się z tego samego rdzenia wiła-wiły – szalony, nieobliczalny, rozbuchany. Wał – opoka, przegroda, wałs – uderzający, walący, wał – gładki, równający, wał – drąg (podkreślenie cech męskich bóstwa), także siekiera (czes. valaska, również imię legendarnej władczyni Czech, córki Kroka), wałaszący – trzebiący, wałęsający się – krążący (ruchliwy, poruszający wody)[a].
Bełt, podobnie jak Wełm, oznacza rozkołysanie, rozfalowanie, kręcenie masą wód i mieszanie jej, czynienie
mętną i spienioną. Odnosi się to miano do kolistego ruchu okrężnego typowego dla magii i świętych tanów.
Błądzenie, błąkanie się (często powodowane przez Woda), błękitny – niebieski (maść Wodów), błąk i błog-błogi-bogi (odnosi się wprost do boskości) to inne pojęcia wyznaczające krąg Bełta. Także błoto – bagno, bolt – wir, bezdeń, bołozno – belka, bełt – grot, pocisk, strzała (dwa ostatnie pojęcia podkreślają męskość bóstwa). Wreszcie błona-błenia-błonie (płaszczyzna, rozległy płaski przestwór) i biel – biały (słowo to jednocześnie określa wielkość,biały – wielki, jak i maść-barwę białą oraz moczary, bagna -bielawy, i wypływa bezpośrednio z wizerunku Woda – boga grzywiastego, białowłosego jak spienione fale).
Miano Głąb omówiono przy postaci Głąbi w poprzednich tajach. Tutaj warto jeszcze dodać znaczenie
nawiązujące do wody – glibiel, głębina, czyli toń lub wsysający moczar, bagno chłonące[b].
Wąda nosi miana Wądy-Wędy, Wądy-Wębory i Wądy-Nurty. Ten ostatni przydomek, Nurta-Nura, nawiązuje do
wspólnej indoeuropejskiej nazwy określającej rwący prąd wodny, bieg rzeki. Starożytni kronikarze znali ją jako boginię Nerthus (możliwe, że to najstarsza wspomniana nazwa osobowa bóstwa słowiańskiego – pochodzi ona z przełomu starej i nowej ery), co oznacza jednocześnie głębię, dół wodny i wszelki dół (nora, nura, nyrza, zanurzać, wynurzać, ponury). Oznacza boginię posępną, mrukliwą, odosobnioną w głębinach, narowistą. W zabytkach cerkiewnych mianem Pronoriw określa się diabła, co dowodzi uprzedniej świętości postaci Nurty-Nury w religii naturalnej. Także Nurów określano jako złych, diabelskich przez ich odmienianie się w wilkołaków, o czym pisał Herodot. Nurowie byli wielkimi czcicielami Wądy-Nury (Nertus) i Chorsa. Przy okazji omawiania mitów nurskich (neuryjskich, narwańskich) opisano też znaczenia związane z członem nur [patrz Taja Druga – przypisy].
Wąda-Wębora – czyli węba (od wębor ceber, ubor – ubywanie i przybór – przybywanie wód), także wabiąca
i posługująca się webłem – tasiemnicą w celach czarownych. Wębora – wybierająca i wyborna – doskonała.
Jest to bogini, która musi mieć wszystko, co najlepsze, sterująca przybieraniem i opadaniem wód. Drugi człon przydomku -bora nawiązuje do jej boskości (borza) i bliskiego związku z Boraną, krzewieniem się, rośnięciem drzew oraz ziół. Ma także związek z brać, jako że Wąda często zabiera płody ziemi, obrywa pola uprawne, pochłania ofiary.
Węda, czyli łowiąca i jednocześnie wędrująca. Od niej zależą połowy ryb. W przydomku tym jest zawarte
znaczenie Dawczyni Wody (Węd-dawa). Człon -da mówi o jej boskości nawiązując zarazem do diews – miana
złączonego przez Słowian z kobiecością. Także ponętna, nęcąca (przynęta – wnada, ponuta).
Królowa Wanda była kapłanką bogini Wądy, dlatego nie mogła poślubić żadnego księcia. Umarła jak prawdziwa
kapłanka, łącząc się ze swoim bóstwem – wodą. Była córką króla Kraka i księżniczki z Północy. Niektóre podania mówią, że księżniczka, która została żoną Kraka, przybyła znad Gopła, możliwe jednak, że z Kraju Wędów. Pochodziła z królewskiego rodu Wenedów.
Istyjskimi odpowiednikami Wodo-Wełma i Wądy są Autrimpus – bóg Morza i Audra – bogini Rzek.

a SEB str. 600, 606, 608, 628.
b SEB str. 21, 24, 31.”

Mógłbym przytoczyć więcej cytatów z Księgi Tura i przypisów do niej oraz źródeł do przypisów.

Księga Tura zawiera wiele więcej dowodów i źródeł na temat przebiegu historii - wiele z tego pokrywa się z tym co pan napisał, wiele pokrywa się z tym co pisze RudaWeb chociaż brzmi trochę inaczej. Pisze pan też o aspektach szczegółowych, które pominąłem np o TyssaGetach - Jest wiele innych plemion o których szczegółowo nie pisałem. Melanchlajnie to ci Słowianie/Wandale/Aghatyrsi? którzy byli przodkami Północnej Rusi - Białej, Wielkiej, potem zawłaszczonej przez Moskwę. Według mnie są to BUROWIE - Czarnosiermiężni.

O Magogach i ich celto-słowiańskich potomkach oraz ich wcieleniu w Bohemii do Słowiańszczyzny i rozproszeniu w Małej Azji też piszę, z kolei w Księdze Ruty. ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45611">kul-oba</a>.</p>
<p>Taką odpowiedź dałem pod artykułem Twórcy wendyjskich run namierzeni 9.04 2017:<br />
(<a href="https://bialczynski.pl/2017/04/09/rudaweb-tworcy-run-wedyjskich-namierzeni/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/2017/04/09/rudaweb-tworcy-run-wedyjskich-namierzeni/</a>)</p>
<p>Ponieważ nie chcę umieszczać na RudaWeb tasiemcowych elaboratów z Księgi Tura czy innych długich przypisów polemicznych czynię to pod tym anonsem tutaj na blogu, gdzie mam też możliwość wyboldowania/wytłuszczenia odpowiednich fragmentów. Mam jedną generalną uwagę:</p>
<p>Wenedowie – Wądowie to nie Lechici, lecz przodkowie obecnych Koszebe/Koszanów i Windyjczyków-Indów a także We4nedów Nadciemnomorskich – Trojańskich i późniejszych Wątów-Antów, czyli dzisiejsi Pomorzanie – wikingowie i chąśnicy mórz, zamieszkujący wybrzeża morskie Bałtyku.</p>
<p>Lechici to rolnicy z głębi Lądu – Lędzielcy, Lędzianie, Lendowie i Lęgowie, Lengiyele – mieszkańcy nizin nadrzecznych – Niziny Polskiej ale i Stepu we wcześniejszym okresie.</p>
<p>Nazwa Wądali – Wądów pochodzi moim zdaniem od wody – bo to były plemiona żeglarskie, wodne, morskie, znad Wielkiej Wody – a do tego czciciele WODO – Boga Mórz.</p>
<p>Sama Wanda jest ludzkim wcieleniem Wądy-Wody – Bogini Wód, może jej kapłanką, ale rodowód bóstw Wody i ludów Wody (Mórz, Morza – Wenedów-Wenetów-Uenetoi) jest znacznie starszego czasu niż notowana była królowa Wanda. Wielkie zgrupowanie plemion, które nazywamy Ludem Północy – Wądami-Wędami-Wodami-Wenedami jako że były to dziesiątki plemion wymienionych z nazw, a razem łącznie określane Wenedami, to nie Lechici.</p>
<p>Takie jest moje zdanie – Ten ich rodowód opublikowałem w Księdze Tura i wywód etymologiczny także, a wskazówek jest znacznie więcej niż tylko etymologiczne, czy źródła pisane starożytne, które ich wymieniają.</p>
<p>Zupełnie inny jest charakter i tryb życia rybołowców/rybaków, łowców bursztynu i żeglarzy, łupieżców, niż rolników, pastuchów i zbieraczy, albo ludzi boru zbieraczy i myśliwych; to ma dalsze reperkusje organizacyjne w ich strukturach społeczno-politycznych i charakterze wojennym. Podczas gdy Wenedowie to podróżnicy i zdobywcy głównie morscy, opływający wybrzeża znanego świata, a może i pływający do Ameryki – Wenedawy to armie zaczepne, wojownicze, łupieżcze, podczas gdy Lęchowie to lud pokojowy , który nie chciał się mieszać do wojen Scytów i za to ucierpiał z ich ręki. Lechici raczej bronią terytorium a podbijaja kulturowo okolice a nie zbrojnie. Harowie-Gorole-Harwaci to znów inny rodzaj ludu – to wojownicy, twardzi Ludzie Gór zdolni do okrucieństw wojennych i krwawych podbojów. Taki charakter dają góry – gdzie w borach poluje się na zwierzynę, a krótkie lato nie pozwala za bardzo na rolnictwo.</p>
<p>To oczywiście Ludy pokrewne Lęgowie-Lugiowie-Lędowie i Wędowie-Wądowie-Wodowie – prasłowiańskie, ario-słowiańskie – tak samo jak Nurowie-Neurowie-Nawarowie, Budynowie-Budynoi-Bytynowie-Bytowie-Bytyńcy i Harowie-Gorole-Chorwaci-Hormani-Gormanie czy też Burowie-Buroi-HyperBORejowie-Borzanie (Herodotowi Melanchlajni), albo stepowi Skołoci-Sarmaci czy Dracy-Tracy-Dardawianie-Dawianie-Dagowie-Drzewianie.</p>
<p>Księga Tura Taja 1, str 22 przypis 1</p>
<p>„Wineta – legendarna zatopiona stolica ziemicy ludu Wędów (Wądów). Dokładne położenie Winety jest do dzisiaj nieznane, wiadomo jednak, że potężny warowny gród wznosił się nad brzegiem morza, zapewne na świętej wyspie Wolin. Obcy zwali Wędów Wenedami, albo Wenetami (Uenetoi), a morze, nad którym mieszkali Morzem Wenedzkim (Ueneticos Colpos – Zatoka Gdańska)[a]. Pod tym mianem znali ich Germanie i stosowali ową nazwę na określenie wszystkich Sławian zachodnich jeszcze w średniowieczu. Pod tym samym mianem znali ich starożytni kronikarze greccy i rzymscy[b]. Najwcześniej wymienił ów lud z nazwy Nepos. Okręt Wędów został wyrzucony przez sztorm na wybrzeże Germanii, w ziemicy Botów, w roku 60 p.n.e., a kilku członków ocalałej załogi podarowano prokonsulowi rzymskiemu w Galii, Kwintusowi Celerowi.<br />
Wcześniej pisał o nich Herodot. Około 550 roku p.n.e. Wędowie naszli zbrojnie ziemicę Nurów. Po klęsce<br />
oddziały wojów nurskich schroniły się w krainie Budynów[c]. Dzieje ludu Wędów były zmienne i bardzo burzliwe, jako że stanowili oni lud ruchliwy i zdobywczy. Lud ów poszerzał swoje ziemice, przemierzał północne krainy, zdobywał na wschodzie i zachodzie, budował, porzucał, odchodził i upadał. Nazwy plemion wywodzących się z wielkiego ludu Wędów (Wądów) zawierają w sobie często pierwszy człon ich pradawnego rodowego miana: Wądywarowie, Wądleci, Wą(d)linianie, Wą(d)dalowie, Wę(d)tycze, Menowędowie, Radęcwędowie itp. Opis przeróżnych ziemic wędyjskich, licznych wędrówek Wędów w tym wielkiej morskiej wyprawy, po zatopieniu Winety zawarte są w tajach 18–30 Księgi Ruty.<br />
a Tacyt Germania. I wiek n.e.<br />
b Korneliusz Nepos. I wiek p.n.e., pisze o Indach-Windach schwytanych na wybrzeżu Germanii. Poza tym piszą o Wenedach dziejopisowie greccy: Hekataios z Miletu (550–479 p.n.e.), Herodot z Halikarnasu (490–<br />
425 p.n.e.), Aristeas z Prokonnezu, Eforos z Kyme (350–330 p.n.e.), Strabon (64 p.n.e.–23 n.e.), Pyteas (IV w. p.n.e.), Diodor Sycylijski (I w. p.n.e.), i rzymscy: Vipsanius Agrippa (63–12 p.n.e.), Kajus Pliniusz Starszy (24–79 n.e.), Korneliusz Nepos (100–25 p.n.e.), Pomponiusz Mela, Klaudiusz Ptolemeusz (90–168), Publiusz Korneliusz Tacyt (55–120). [Patrz np. H. Łowmiański Początki Polski (PP); t. I, 100–186].<br />
c Herodot pisze o nich w Dziejach w związku z wojnami Scytów z królem perskim Dariuszem jako o Wężach,<br />
którzy naszli kraj Nurów.”</p>
<p>przypis 2<br />
Gleń stolica ziemicy ludu Budynów. Już w VI wieku p.n.e. Budynowie wznosili drewniane warownie i grody,<br />
a w nich świątynie. Głównym grodem Budynów był wtedy Gleń, w którym mieszkali również osadnicy i rzemieślnicy greccy. Ziemica Budynów rozciągała się na północ od Scytów, z którymi graniczyli nad Dnieprem.<br />
Około 550 r. p.n.e. na ich ziemie wtargnęli Nurowie, pokonani przez Wężów [Wę(d)osysłów-Wędsów]. Po jakimś czasie Nurowie opuścili ziemicę Budynów i wrócili do siebie. W roku 513 p.n.e. Budynowie u boku Scytów walczyli przeciw królowi perskiemu Dariuszowi[a]. Gleń był najważniejszym ośrodkiem wiary przyrodzonej, czyli religii naturalnej, najstarszym na ziemiach Wschodniej Słowiańszczyzny. Tam czczono najwyższe bóstwo Budynów – Wielką Boginię-Straszną Matkę. Do dziś nie odnaleziono ruin tego grodu.<br />
Z biegiem wieków Budynowie podzielili się na wiele plemion rządzonych przez osobnych królów (kniaziów)<br />
i zajęli ziemie bardziej na zachód, w dorzeczu Bohu po środkowy Dniestr i Prypeć. Tam odkrywają ich<br />
podróżnicy owego czasu i umiejscawiają starożytne mapy. Przewijają się w następnych wiekach w zapisach<br />
kronikarzy pod nazwami: Gelonów, Igulinów, Botynów, Bytynów, Budynów, Bytów[b]. Około II–III wieku n.e. zostali podporządkowani przez Wędów Nadczarnomorskich zwanych Wą(d)tami-Antami (Ątami). Pod wodzą wątyjskiego króla królów Bozy toczyli wojnę z Bizancjum, starli się z Ostrogotami króla Winitara i ponieśli porażkę. Król Boza zginął. Wątowie-Antowie byli sprzymierzeni z Hunami, a wcześniej z Sarmatami. Jeden z odłamów rdzennych Budynów, Bytyńcy, dotarł do Sławii wraz z falą powrotną Wędów Nadczarnomorskich<br />
i osiadł nad Łabą pomiędzy tamtejszymi Wędami i Lęgami[c].<br />
Nazwy rzek, takie jak Danaper (Dniepr), Dniestrz (Dniestr), Don, Dunaj, Dunajec, Doniec, mają prastare<br />
korzenie i pochodzą z okresu Wspólnoty Ludów[d]. Wywodzą się one z rdzenia dheu-b (den, dan). Pochodzi od<br />
niego szereg istotnych znaczeń w wielu językach Ariów (Indoeuropejczyków), także Słowian. Przykładem może<br />
być słowo dzień – słowiańskie, bałtyckie, łacińskie, gockie, iryjskie, indyjskie (znaczenie jasny, świetlisty także – święty). Ma ono związek z łacińskim dies, poszerzone deus – bóg [słowiańskie diw], dyau – niebo, od czego dunau – błękitny, niebieski. Inne słowo danu – woda, na wschodzie aryjskim don – rzeka, u nas zachowane w toń – głębina wodna, woda, jak również w dunaj, dunajec – rzeka, rzeczka (słowiańskie, a jednocześnie gockie, celtyckie, łacińskie).<br />
Debra to zarośnięty parów, dolina, cierniste zarośla, wąwóz leśny, gęstwina, zapadłość wypełniona wodą.<br />
Prasłowiańskie dъbrъ oznacza otchłań, dolinę wypełnioną wodą, wodę i bagno. Ma także dokładne odpowiedniki w innych językach bliskich: łotewskie dubra – bagno, litewskie duburys – zapadłość wypełniona wodą, czy dalszych indoeuropejskich, jak iryjskie – dobar, starokimeryjskie dubr – woda. Rdzeń dheu-b – głęboki, wydrążony, dał początek nazwom rzecznym takim jak Dunaj, Dniepr, Dniestr, Don czy Brda (Dbra)[e].<br />
Wszyscy Słowianie od zawsze nazywali wody płynące dunajami[f]. Nazw tego rodzaju poświadczonych na obszarze Słowiańszczyzny, a także w tekstach obrzędowych jest bardzo wiele.<br />
Podobnie rzecz się ma z wieloma innymi ważnymi słowami, które żadnego pośrednictwa nie potrzebują[g].</p>
<p>a wiadomości o Budynach i ich grodzie Gelon (Gelonos) zawierają Dzieje Herodota. Tam również grecki pisarz starożytny pisze o ich udziale w wojnie Scytów przeciw królowi Dariuszowi i obecności wojów nurskich w ich krainie.<br />
b U Pliniusza, Tacyta i Ptolemeusza.<br />
c Pod rokiem 811 wspomina o nich Geograf Bawarski (kronika powstała ok. 840 roku) przy okazji wojen Karola Wielkiego.<br />
d Wielu poważnych uczonych jest zwolennikami tej tezy [patrz np. Scherer Indogermanische Altertumskunde,<br />
str. 9]. Wywodzone dotychczas jako pożyczki za pośrednictwem gockim lub innym (celtyckim, łacińskim) co<br />
miało wykluczać ich prasłowiańskie pochodzenie lub może raczej być dowodem, że Słowianie nie mogli<br />
mieć nad tymi rzekami swych siedzib w najdawniejszym okresie, ani też nadać im samodzielnie tych nazw,<br />
które należy jednak wywodzić ze wspólnego indoeuropejskiego korzenia. [Patrz także Słownik etymologiczny<br />
A. Brücknera (SEB) lub Słownik etymologiczny F. Sławskiego (SES) i inne].<br />
e SES t. l, 143 hasło „debra”.<br />
f Por. Zygmunt Gloger w Encyklopedii staropolskiej (ESP). O używaniu słowa „dunaj” zamiast „woda” w polskich gwarach ludowych oraz tekstach obrzędów litewskich i dajnach – pieśniach obrzędowych, również o licznych przykładach słowiańskich pisze Aleksander Brückner w Starożytna Litwa – ludy i bogi (SLLB) [rozdz. IV Prusowie, str. 61] i wielu innych poważnych badaczy mitologii Słowian.<br />
g Bez wątpienia należy tu na przykład powszechnie uważane za germański przejątek słowo: ksiądz, książę,<br />
kniaż, knięga – księga. (O tych słowach będziemy pisali w dalszej części, w przypisach do kolejnych taj).</p>
<p>przypis 5</p>
<p>Światłowiłt-Światowit-Świętowit – SWĄT – Bóg Bogów Słowian starożytnych, czczony także jeszcze<br />
w średniowieczu, długo po tzw. chrzcie Polski[a]. Światowit cieszył się mirem Boga Najwyższego w całej<br />
Słowiańszczyźnie, a Rugia (Ruja, Roja, Rana) była Ziemicą Świętą, państwem świątynnym – Świętą Wyspą<br />
Świętowita. Ze wszystkich krajów słowiańskich znoszono tutaj daniny. Ziemica posiadała też własną armię<br />
wojowników Świętowita zwanych Witungami, a najwyższą władzę na Rugii-Rui-Ranie stanowili kapłani.<br />
Światowit-Swąt miał liczne świątynie w różnych ziemicach Słowian i Istów.<br />
Starosłowiańskie rdzenie swęt, swąt oraz wit, wid – są źródłem tak wielu słów o magiczno-mistycznym<br />
i wierzeniowym przyrodzeniu oraz o podstawowym znaczeniu życiowym, że ich prapochodzenie religijne,<br />
specjalne i święte nie ulega wątpliwości. Wyrazy te pozostają w bliskim związku ze słowami o podobnym<br />
znaczeniu i rodzaju magicznym w innych indoeuropejskich językach. Wszystkie one kojarzyły się z obiektami<br />
świętymi i czynnościami religijnymi są naznaczone niezwykłością. Należą do nich np.: świat, świt, światło, świętość, świetność, świecidło, swat, cwiet (kwiat), zwiezda (gwiazda), gwizd, świędłość (zwiędłość), widzieć, wiedzieć, wieść (prowadzić), wieść (wiadomość), wiedza, wieszczyć, widomy, widny (widzialny), widny (jasny), nawiedzać, nawidzieć, węda, wędar, wiedma, widmo, wędzidło, wędzić, Wędowie, woda, wici (posłanie, wezwanie), witka, witwa, świdwa (dereń), iwa (wierzba), wić (okręcać, pleść, kołować), wit (byt), wit (zdobycz), witat (mieszkać), witati (narodzić się), witi (zawój, gniazdo), woj (wojownik), wiła (szaleniec, czarownik), wiłować (czarować), wiły (boginki leśne), wytędz (bohater), wiciądz (siłacz), witiaź (mocarz), wytężać, witung (wojownik, szlachetny), zwyciężać, wyć, wiać, wiatr, wetuch (stary), wetit (mówić), wić (kłąb), wić się, uwikłać, uwić, powić,powiedzieć (powedat`) itp. Powyższe zestawienie, choć niepełne, potwierdza wystarczająco zdanie mędrców, kapłanów i Zboru Świątyń o pierwotności i świętości owych rdzeni. Było to słowo-klucz obejmujące wszystko, co najważniejsze[b].<br />
Źródłosłowy potwierdzają, że Światowit-Świętowit był początkiem wszystkiego i ojcem innych bogów oraz że<br />
panował nad nimi. O rozległości czci Swąta-Światowita świadczy zasięg kultu. Jego świątynie znajdowały się w wielu miejscach. Nie tylko w Witowie na Rui, ale i wszędzie tam, gdzie posadowiono po Chrzcie kościoły pod wezwaniem świętego Wita Korbejskiego.<br />
Był on również głównym bogiem Istów i nosił tam miano Swajstiksa[c]. Echem pradawnej świętości i jedności<br />
wiary przyrody Słowian oraz ludu Istów (z którego wywiedli się, jako wielkie plemię, Litwini) jest także, w sposób pośredni, mityczna litewska trójca bajecznych praprzodków: Szwintorog, Kiernus i Kukowejtis. Imiona te wiążą się z nazwami miejscowymi o prastarym rodowodzie. Nie jest przypadkiem, że Góra Szwintorog leży u zbiegu rzek Wilnii i Wilji (obie te nazwy pochodzą od wijać – wić, owijać, owitać, uwiłć). Imiona książąt odpowiadają Swantewitowi (Szwintorog), Kirom (Kiernus) i Kaukom-Alkom (Kukowejtis). Cały szereg nazw świętych wzgórz i gajów łotewskich, a także miana demonów czy duchów domowych albo olbrzymów potwierdzają w czasach późniejszych pierwotne związki z bogami Trzech Najwyższych Działów[d]. Ogólnosłowiański zasięg kultu Swąta jest widoczny poprzez jedność obrzędu zażynkowego z występującym w nim kołaczem-miodownikiem w Polsce, na Rusi, na Bałkanie, na Pomorzu i na Załabiu[e]. Pośrednio poświadcza go również południowosłowiańska (serbsko-chorwacko-dalmatyńska) dynastia Svevladiczów (Swewładyczów) wywodzących się z pradawnej białochorwackiej ojczyzny z rodu władców-wojów-kapłanów – Witungów Swąta[f].<br />
W językach litewskim i łotewskim rdzeń swaigs ma także znaczenie gwiazda. Słowo to jest wysoko usytuowane<br />
w kręgu wierzeniowych znaczeń – zwaiżgde, zvaigzne – gwiazda. Łotewski Zwaiganes (Gwiezdnik), odpowiednik<br />
słowiańskiego Bezdnica-Bodnyjaka bierze udział w swataniu Córy Słońca, Zorzy.</p>
<p>a O kulcie Swantewita pisze dokładnie Saxo Gramatyk [XIV, 39], omawiając niektóre obrzędy, np. zażynkowe,<br />
wróżby, opisując świątynię arkońską na Rugii, organizację kultu. Pisze też o nim jako o Bogu Bogów Helmold [I. 108].<br />
b Miano Swątewit w pełnym brzmieniu Swantewit (Świętowit, Światowit) zachowało się w relacjach kronikarzy<br />
z Rugii i Załabia. Było to miano najwyższego boga w religii naturalnej (kulcie i wierzeniach) jeszcze w XII wieku. Słowa zawierające rdzeń swęt-swąt oraz – wit – wyt mają bez wątpienia związki etymologiczne<br />
z naturalną religią. Ich znaczenia układają się w logiczny ciąg, który pozwala odtworzyć w szczegółach<br />
następujące po sobie wydarzenia w micie o początku wszystkiego. Mit musiał te znaczenia wywodzić ze swej<br />
treści i poprzez nią je tłumaczyć, podobnie jak mitologia grecka czy inne.<br />
Miano tego boga, mimo że złożone, nie ma charakteru świeższego, młodszego – jak pisze w Religia Słowian<br />
i jej upadek H. Łowmiański. Na tej samej złożonej zasadzie zbudowane są miana innych bogów uznawane<br />
przez tego samego autora za archaiczne: Swa(r)-rog, Pe(r)-run, Dadź-bog, Boro-wił, Pere-płut. Mo(k)-kosz itp. [Etymologia swęt i wit patrz: SEB str. 535–538, 611–618], także omówienie członu svęt i vid u M. Rudnickiego w Prasłowiańszczyzna-Lechia-Polska, tom II – Wspólnota słowiańska – wspólnota lechicka – Polska, wyd. Poznańskie Towarzystwo Nauk, Poznań 1961 przy pomocy PAN.<br />
c Jan Malecki (1551) za Agendą Pruską (1530) wymienia Swajstiksa (Zwaigstiksa) – Świecącego – jako<br />
jednego z najważniejszych (na drugim miejscu) bogów Prusów. Jeśliby przyjąć rozwiązania Aleksandra<br />
Brücknera i tłumaczyć wymienionego na pierwszym miejscu Occpirmusa jako ukopirmas = najpierwszy,<br />
to otrzymalibyśmy tekst: „Najpierwszy (jest) Swajstiks…”. Wśród Bałtów nazywano go: Swaigstigs, Svaixtix,Szwajtestix, Szweigsdukkis.<br />
d Alkans, Elkas Kalns, Kuksowie, Kaukowie, cyce Kauków, itp. – [patrz SLLB, rozdz. V i VII oraz Przypisy].<br />
Litewska nazwa licznych wzgórz kultowych brzmi szwientwiete.<br />
O identyczności pewnych mitologicznych procesów w wielu indoeuropejskich religiach naturalnych okresu<br />
przedchrześcijańskiego pisze obszernie w swych licznych pracach religioznawczych Mircea Eliade i inni<br />
badający mitologie różnych narodów na zasadzie porównawczej [patrz np. M. Eliade Traktat o historii religii, J.G. Frazer Złota gałąź].<br />
e Obrzęd został dokładnie opisany przez Saxo Gramatyka w relacji z rugijskiej Arkony i świątyni Swantewita.<br />
f Svevladiczi – Swątwładycze to mityczna dynastia władców wielkiego Słowiańskiego Królestwa Południa<br />
(obejmującego Serbię, Chorwację, Dalmację, Bośnię, Raszkę i Zetę), pochodząca z północy, z ziemicy<br />
Białochorwatów lokowanej na terenie późniejszej Wiślanii (dzisiejszej Małopolski). Uznawana przez<br />
wielu naukowców za wymysł kronikarza (Kroniki Dalmatyńskie Popa Dukljanina) nie musi być koniecznie<br />
nieprawdziwa. Swewład był władcą Gątów (nie Gotów, jak się odczytuje) i jego synowie Totiła i Ostroił<br />
wyprowadzili ich na Bałkany. Władztwo owo mogło się rozciągać w okresie pomiędzy najazdami Hunów<br />
i Awarów [patrz także Słownik starożytności słowiańskich (SSS), t. V, 493].</p>
<p>Taja 2 str 48 przypis 3</p>
<p>Wątowie-Antowie znad Morza Ciemnego – był to odłam Wędów, który zawędrował nad Morze Czarne jeszcze<br />
przed germańskimi Ostrogotami w I wieku n.e. Podbili oni tamtejsze plemiona Budynów, które przyjęły ich<br />
nazwę plemienną wraz ze zwierzchnictwem władców. Antowie byli sprzymierzeni z Sarmatami. Walczyli później<br />
przeciw Ostrogotom, mając poparcie Hunów, a także u boku Awarów z Bizancjum. W IV wieku ich władcą<br />
był Boz (król Boza), któremu podlegało 70 przywódców plemiennych wchodzących w skład Wielkiej Rady[a].<br />
Utworzono wtedy wielkie państwo słowiańsko-alańskie (sarmackie) sięgające aż po Odrę[b]. W VI wieku Antowie wraz ze Sklawenami opanowali Bałkany i zasiedlili je. Zajęli też całą Grecję i wyspy Morza Egejskiego łącznie z Kretą. Przez prawie 400 lat Peloponez pozostawał w wyłącznym władaniu słowiańskich plemion Jezierców i Milingów[c].</p>
<p>a Jordanes Getica XLVIII, 246 i n. str. 121; PP t. I, str. 395–419, K. Jażdżewski Atlas do dziejów Słowian II, str. 119; W. Hensel Polskie tysiąclecie III, str. 30–32; A. Tymieniecki Ziemie polskie w starożytności, str. 587; L. Schmidt Die Ostgermanen, str. 203–242.<br />
b H. Łowmiański Dzieje Polski.<br />
c Mały słownik kultury dawnych Słowian (MSKDS) str. 159, 235; PP t. II, str. 387–419.</p>
<p>Taja 3 przypis 1 str 60 (fragment):</p>
<p>Pierwszym kriwe, założycielem gromady kapłańskiej Kriwejtisów był Bruteno. Niektórzy znawcy tematu twierdzą jednak, że Bruteno był założycielem gromady Burtników, zaś Kriwe, kapłan i pierwszy władca Krywiczów założył to zgromadzenie. Podobną rolę jak Bruteno wśród Istów – założyciela najstarszego klanu-gromady kapłańskiej – spełnił Drug, brat Pirsta, wśród Sławów[f]. Romowe było dla Istów tym, czym była dla Słowian Święta Wyspa Światowita-Swąta Rugia i jej Arkona. Jest wymieniane przez wszystkich ważnych późniejszych kronikarzy[g].<br />
Wymieniają oni też Świętą Górę za rzeką Niewiażą, kątynę w Wilnie (która ma oczywiście o wiele starszy<br />
rodowód niż sam gród, a znajdowała się na Rossie) i inne miejsca święte[h].<br />
Miano Istów wywodzi się od Swaistigsowego istu (istu Światowita), jako że wszyscy Zerywanie pochodzili<br />
z wiechcia, którym się Bóg Bogów wytarł, dając ludziom swój ist. Bierze się ono także stąd, że zajmowali<br />
pierwotnie względem Słowian położenie wschodnie – na istoku lub inaczej wstoku – wschodzie (ros. wostok).<br />
Miano to wywodzi się w językach Bałtów od „ludzi mieszkających nad wodami”. Taki sam jest zresztą rodowód słowiański miana Słowianie (od sou – wilgoć), miana ludu Wądów-Wędów (od wody – mieszkający nad wodami, czciciele bogini Wądy, a także od rdzenia prasłowiańskiego węt – większy, wielki)[i], czy Mazów (od maża – błoto).<br />
Wraz z Istami zamieszkiwał te ziemie także lud Liwów (pochodzenia fińskiego) i Wędowie (aż do XIII w.)[j]. Osadnictwo słowiańskie na tym terenie potwierdzają nazwy miejscowe w ziemicy Kurzeme (Kurów): grody Vendenpils, Veneden, rzeka Venta czy gród Grobia. W XIII wieku wymarli ostatni Wędowie, którzy opanowali te tereny w czasie pamiętnej ekspansji Wędów-Wężów na wschód. Wśród Istów przez cały czas zamieszkiwali jednak inni Słowianie (Polacy, Białorusini, Małorusini, Wielkorusowie) i ten stan trwa do dzisiaj.</p>
<p>a Według kronik dziejopisa Jordanesa – VI w.<br />
b W swoim dziele wymienia ich Tacyt. Praca Tacyta, powstała w I wieku n.e., zawiera liczne informacje<br />
wcześniejsze, np. z I wieku p.n.e.<br />
c Cassiodor (VI wiek), informacje Eincharda, biografa Karola Wielkiego (ok. 800 r.) oraz Historia świata króla Alfreda Wielkiego (890 r.). Różne plemiona wchodzące w skład ludu Aistów (np. Sudynów czy Galindów)<br />
wymienia też Ptolemeusz (prawdopodobnie na podstawie wyprawy rzymskiej z 5 r. n.e.) i inni.<br />
d Badania archeologiczne potwierdzają istyjską ciągłość kulturową nad Bałtykiem od 1500 roku p.n.e. oraz<br />
rozłam około 500 roku p.n.e. na Istów Wschodnich i Zachodnich. Rok 500 p.n.e. to okres wielkiej wojennej<br />
ekspansji Wędów, czas, kiedy pobili oni Nurów nad Bugiem. Wtedy nastąpiło zmieszanie części Istów<br />
z ludnością wędzką z grupy mazursko-warmijskiej kultury łużyckiej (chodzi tu o Wędów-Syslów zwanych<br />
Wędsami lub Węzami-Węsani). W tym czasie wśród zachodnich Istów upowszechnił się np. obrządek ciałopalny, typowy dla Słowian [patrz np. MSKDS str. 12–14,24; T. Lehr-Spławiński Z pradziejów Słowian;<br />
H. Łowmiański Dzieje Polski t. I; M. Kosman Litwa pierwotna… str. 14–25, i inni].<br />
e Według podróżnika anglosaskiego Wulfstana, na którego relacji oparł się król Alfred Wielki.<br />
f O nich obu w Księdze Ruty.<br />
g Miejsce to jest wymieniane przez kronikarzy opierających się na ustnych przekazach – Długosza (1413 r.), Piotra Dusburga, Szymona Grunaua.<br />
h Patrz np. SLLB rozdz. IV Prusowie i przypisy str. 199, 215; A. Mierzyński Romowe. O władzy Criwego;<br />
A. Prochaska Czy istniał kriwe na Litwie; W. Szafrański Religia Bałtów str. 646.<br />
i Patrz: J. Powierski Najdawniejsze nazwy, str. 175–179; SSS t. I–I, str. 8 i n.; V.N. Toporov Prusskij jazyk, str. 65 i n..; A. Brückner Starożytna Litwa i przypisy do niej w opracowaniu J. Jaskanisa, i inne.<br />
j Kronika Henryka Łotewskiego – patrz: PP t. I, str. 50 i n.</p>
<p>Taja 6, przypis 14 str 147-148</p>
<p>14 WODO i WĄDA – bogowie Wód. Miana te są równie stare, jak miana Simów, jednoczłonowe i wywodzą się z czasów wspólnoty Ariów (jednakowe u wszystkich Indoeuropejczyków), a oznaczają u wszystkich to samo – wodę. Oprócz tego jednak w językach słowiańskich występuje inny związek woda – wid, czyli wodzić (wódz) – wiązać (więzić) – wieść (prowadzić) – wieszczyć (wiedzieć, widzieć). Te znaczenia określają boskie cechy Wodów i wiążą ich z innymi bogami – cząstkami Światowita-Swąta. Końcówka -da (-do) jest jednocześnie nawiązaniem do dawać, oznaczającym bogów dawców, jak i do pojęcia głębiny, dołu, koryta rzeki zawierającej się w indoeuropejskim rdzeniu dou (dheu-b), od którego wywodzi się wiele nazw słowiańskich rzek (np. Dunaj,Dnieprz, Dniestrz, Brda-Dbra, Dunajec). Wodo zwany jest też imionami Wodo-Wełm, Wodo-Bełt i Wodo-Głąb.<br />
Wełm – czyli wielki, wełniasty – okryty runem, wełna – grzywiasty, falujący, wełm – morskie bałwany, fale morskie i miano ducha burz (wymieniane w starych psałterzach), również wełm – podziemny (oczywiste przez związek z Weles i Wela). Pojęcie wełm ma bliski związek z wiłn – wijący się, wilna – wijąca się, i całym szeregiem znaczeń w rodzaju: zawiły, wikłać, wić, uwijać, a więc znów uwić – stworzyć i owitat’ – zamieszkać. Inny ciąg znaczeniowy tworzą bliskie pojęcia wywodzone od wałs – własność, włość, władać. Wodowie są więc stworzycielami wód zamieszkującymi w ich głębinach i władającymi nimi. Sam Wodo-Wełm jest bogiem orunionym białymi włosami (wiłsami). Tak samo bliski jest związek z wywodzącym się z tego samego rdzenia wiła-wiły – szalony, nieobliczalny, rozbuchany. Wał – opoka, przegroda, wałs – uderzający, walący, wał – gładki, równający, wał – drąg (podkreślenie cech męskich bóstwa), także siekiera (czes. valaska, również imię legendarnej władczyni Czech, córki Kroka), wałaszący – trzebiący, wałęsający się – krążący (ruchliwy, poruszający wody)[a].<br />
Bełt, podobnie jak Wełm, oznacza rozkołysanie, rozfalowanie, kręcenie masą wód i mieszanie jej, czynienie<br />
mętną i spienioną. Odnosi się to miano do kolistego ruchu okrężnego typowego dla magii i świętych tanów.<br />
Błądzenie, błąkanie się (często powodowane przez Woda), błękitny – niebieski (maść Wodów), błąk i błog-błogi-bogi (odnosi się wprost do boskości) to inne pojęcia wyznaczające krąg Bełta. Także błoto – bagno, bolt – wir, bezdeń, bołozno – belka, bełt – grot, pocisk, strzała (dwa ostatnie pojęcia podkreślają męskość bóstwa). Wreszcie błona-błenia-błonie (płaszczyzna, rozległy płaski przestwór) i biel – biały (słowo to jednocześnie określa wielkość,biały – wielki, jak i maść-barwę białą oraz moczary, bagna -bielawy, i wypływa bezpośrednio z wizerunku Woda – boga grzywiastego, białowłosego jak spienione fale).<br />
Miano Głąb omówiono przy postaci Głąbi w poprzednich tajach. Tutaj warto jeszcze dodać znaczenie<br />
nawiązujące do wody – glibiel, głębina, czyli toń lub wsysający moczar, bagno chłonące[b].<br />
Wąda nosi miana Wądy-Wędy, Wądy-Wębory i Wądy-Nurty. Ten ostatni przydomek, Nurta-Nura, nawiązuje do<br />
wspólnej indoeuropejskiej nazwy określającej rwący prąd wodny, bieg rzeki. Starożytni kronikarze znali ją jako boginię Nerthus (możliwe, że to najstarsza wspomniana nazwa osobowa bóstwa słowiańskiego – pochodzi ona z przełomu starej i nowej ery), co oznacza jednocześnie głębię, dół wodny i wszelki dół (nora, nura, nyrza, zanurzać, wynurzać, ponury). Oznacza boginię posępną, mrukliwą, odosobnioną w głębinach, narowistą. W zabytkach cerkiewnych mianem Pronoriw określa się diabła, co dowodzi uprzedniej świętości postaci Nurty-Nury w religii naturalnej. Także Nurów określano jako złych, diabelskich przez ich odmienianie się w wilkołaków, o czym pisał Herodot. Nurowie byli wielkimi czcicielami Wądy-Nury (Nertus) i Chorsa. Przy okazji omawiania mitów nurskich (neuryjskich, narwańskich) opisano też znaczenia związane z członem nur [patrz Taja Druga – przypisy].<br />
Wąda-Wębora – czyli węba (od wębor ceber, ubor – ubywanie i przybór – przybywanie wód), także wabiąca<br />
i posługująca się webłem – tasiemnicą w celach czarownych. Wębora – wybierająca i wyborna – doskonała.<br />
Jest to bogini, która musi mieć wszystko, co najlepsze, sterująca przybieraniem i opadaniem wód. Drugi człon przydomku -bora nawiązuje do jej boskości (borza) i bliskiego związku z Boraną, krzewieniem się, rośnięciem drzew oraz ziół. Ma także związek z brać, jako że Wąda często zabiera płody ziemi, obrywa pola uprawne, pochłania ofiary.<br />
Węda, czyli łowiąca i jednocześnie wędrująca. Od niej zależą połowy ryb. W przydomku tym jest zawarte<br />
znaczenie Dawczyni Wody (Węd-dawa). Człon -da mówi o jej boskości nawiązując zarazem do diews – miana<br />
złączonego przez Słowian z kobiecością. Także ponętna, nęcąca (przynęta – wnada, ponuta).<br />
Królowa Wanda była kapłanką bogini Wądy, dlatego nie mogła poślubić żadnego księcia. Umarła jak prawdziwa<br />
kapłanka, łącząc się ze swoim bóstwem – wodą. Była córką króla Kraka i księżniczki z Północy. Niektóre podania mówią, że księżniczka, która została żoną Kraka, przybyła znad Gopła, możliwe jednak, że z Kraju Wędów. Pochodziła z królewskiego rodu Wenedów.<br />
Istyjskimi odpowiednikami Wodo-Wełma i Wądy są Autrimpus – bóg Morza i Audra – bogini Rzek.</p>
<p>a SEB str. 600, 606, 608, 628.<br />
b SEB str. 21, 24, 31.”</p>
<p>Mógłbym przytoczyć więcej cytatów z Księgi Tura i przypisów do niej oraz źródeł do przypisów.</p>
<p>Księga Tura zawiera wiele więcej dowodów i źródeł na temat przebiegu historii &#8211; wiele z tego pokrywa się z tym co pan napisał, wiele pokrywa się z tym co pisze RudaWeb chociaż brzmi trochę inaczej. Pisze pan też o aspektach szczegółowych, które pominąłem np o TyssaGetach &#8211; Jest wiele innych plemion o których szczegółowo nie pisałem. Melanchlajnie to ci Słowianie/Wandale/Aghatyrsi? którzy byli przodkami Północnej Rusi &#8211; Białej, Wielkiej, potem zawłaszczonej przez Moskwę. Według mnie są to BUROWIE &#8211; Czarnosiermiężni.</p>
<p>O Magogach i ich celto-słowiańskich potomkach oraz ich wcieleniu w Bohemii do Słowiańszczyzny i rozproszeniu w Małej Azji też piszę, z kolei w Księdze Ruty. </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: kul-oba		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45612</link>

		<dc:creator><![CDATA[kul-oba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2018 23:42:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45612</guid>

					<description><![CDATA[Przepraszam, Gerrhus to nie Dniepr ... Dniepr to bedzie  Borysthenes  Nazwa Gerrhus nalezy do rzeczki , ktora wpada do Morza Azowskiego po zachodniej stronie polwyspu krymskiego. To pokazuje jak rozlegle byly tereny Scyti Krolewskiej . Gdyz Scytia Krolewska ciagnie sie wlasnie od rzeki Gerrhus az do krainy Celtow (Melanchlaeni\Magogowie)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przepraszam, Gerrhus to nie Dniepr &#8230; Dniepr to bedzie  Borysthenes  Nazwa Gerrhus nalezy do rzeczki , ktora wpada do Morza Azowskiego po zachodniej stronie polwyspu krymskiego. To pokazuje jak rozlegle byly tereny Scyti Krolewskiej . Gdyz Scytia Krolewska ciagnie sie wlasnie od rzeki Gerrhus az do krainy Celtow (Melanchlaeni\Magogowie)</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: kul-oba		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45611</link>

		<dc:creator><![CDATA[kul-oba]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2018 22:50:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45611</guid>

					<description><![CDATA[Brawo Panie Czeslawie  tez uwazam , ze u Herodta sa pewne niejasnosci .  Ale ta mapa jest bardzo ciekawa ona wyraznie pokazuje , ze Europe polnocna zamieszkuja dwa duze ludy Celtow i Scytow (Hiperborejczykow) . Rzymianie tez dziela Europe na dwa duze ludy Celtow i Germanow . Natomiast zapoznawszy sie z nimi dziela je jeszcze dokladniej , wyrozniajac rozne ludy Celtyckie i Germanskie (Scytyjskie). Grecy nie wymieniaja Scandow ( Skandynawow, Nordykow, dzis &quot;Germanow&quot; ;-D) Rzymianie juz to robia tylko Scandynawie uwazaja za wyspe. Nas najbardziej powinni interesowac zamieszkujacy tereny  dziesiejszej Polski &quot; Melanchaleni&quot;  bo to jest nazwa zastepcza na Magogow - czyli potomkow Jafeta \ Jawana. Ci Magogowie to pozniejsi Wandalowie\Lehici ( Lugii).  I to oni sa Scytami Krolewskimi z rodu Kolaka . Zastanawiam sie czy nazwa Germanie moze pochodzic od nazwy Dniepru (GERhus) Czyli  Scytowie Krolewscy to ci co buduja domy a ich ziemie ciagna sie na zachod od Dniepru . Mongolska bogata jurta to do dzis GERA . Prosze zwrocic uwage na napis &quot;Melanchaleni&quot; .  Zaczyna sie na wschodzie od rzeki Gerhus\Dniepr  a konczy przy granicy kraju Celtow. Bardzo ciekawe jest to , ze u Herodota na mapie sa juz GECI \Gepidzi\Goci a przeciez nie powinno ich tu byc ;-D .  Lud Getow czyli GETAE zamieszkuje tereny nad Dunajem ale on jest tylko czescia wielkiego ludu scytyjskiego, ktory zamieszkuje  tereny nad Mrzem Azowskim czyli Massagetow\ThyssaGETAE . Nie ma watpliwosci, ze Getae i ThyssaGETAE to ten sam lud . Moze &quot;ThyssaGetae&quot; to poprostu &quot;Tys sa Geci &quot; , tak troche po goralsku ;-D Oni jeszcze zamieszkuja te ziemie , gdyz jeszcze nie doszlo do wojny z Persamim i Tamara ma jeszcze kim rzadzic. Moim zdaniem dopiero po wojnie z Persami to co &quot;zostalo&quot; z Massagetow przenosi sie do Melanchalenow i osiada nad rzeka, ktora nazywaja Gotalus\Gotal\Odra . Gdy nasi Geci sie troche odrodzili nad rzeka Gotalus ruszyli wzdluz niej na polnoc az dotarli do poludniowej Scandynawi i zaczeli sie tam osiedlac i cywilizowac Nordykow\Scandow .     Agathyrsi to moim zdaniem ten lud , ktory &quot;wykonczyla&quot; Wanda , tylko Mirosz nazywa ich Agrianami , to oni mieli pomagac Grekom. Co Pan o tym mysli?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Brawo Panie Czeslawie  tez uwazam , ze u Herodta sa pewne niejasnosci .  Ale ta mapa jest bardzo ciekawa ona wyraznie pokazuje , ze Europe polnocna zamieszkuja dwa duze ludy Celtow i Scytow (Hiperborejczykow) . Rzymianie tez dziela Europe na dwa duze ludy Celtow i Germanow . Natomiast zapoznawszy sie z nimi dziela je jeszcze dokladniej , wyrozniajac rozne ludy Celtyckie i Germanskie (Scytyjskie). Grecy nie wymieniaja Scandow ( Skandynawow, Nordykow, dzis &#8222;Germanow&#8221; ;-D) Rzymianie juz to robia tylko Scandynawie uwazaja za wyspe. Nas najbardziej powinni interesowac zamieszkujacy tereny  dziesiejszej Polski &#8221; Melanchaleni&#8221;  bo to jest nazwa zastepcza na Magogow &#8211; czyli potomkow Jafeta \ Jawana. Ci Magogowie to pozniejsi Wandalowie\Lehici ( Lugii).  I to oni sa Scytami Krolewskimi z rodu Kolaka . Zastanawiam sie czy nazwa Germanie moze pochodzic od nazwy Dniepru (GERhus) Czyli  Scytowie Krolewscy to ci co buduja domy a ich ziemie ciagna sie na zachod od Dniepru . Mongolska bogata jurta to do dzis GERA . Prosze zwrocic uwage na napis &#8222;Melanchaleni&#8221; .  Zaczyna sie na wschodzie od rzeki Gerhus\Dniepr  a konczy przy granicy kraju Celtow. Bardzo ciekawe jest to , ze u Herodota na mapie sa juz GECI \Gepidzi\Goci a przeciez nie powinno ich tu byc ;-D .  Lud Getow czyli GETAE zamieszkuje tereny nad Dunajem ale on jest tylko czescia wielkiego ludu scytyjskiego, ktory zamieszkuje  tereny nad Mrzem Azowskim czyli Massagetow\ThyssaGETAE . Nie ma watpliwosci, ze Getae i ThyssaGETAE to ten sam lud . Moze &#8222;ThyssaGetae&#8221; to poprostu &#8222;Tys sa Geci &#8221; , tak troche po goralsku ;-D Oni jeszcze zamieszkuja te ziemie , gdyz jeszcze nie doszlo do wojny z Persamim i Tamara ma jeszcze kim rzadzic. Moim zdaniem dopiero po wojnie z Persami to co &#8222;zostalo&#8221; z Massagetow przenosi sie do Melanchalenow i osiada nad rzeka, ktora nazywaja Gotalus\Gotal\Odra . Gdy nasi Geci sie troche odrodzili nad rzeka Gotalus ruszyli wzdluz niej na polnoc az dotarli do poludniowej Scandynawi i zaczeli sie tam osiedlac i cywilizowac Nordykow\Scandow .     Agathyrsi to moim zdaniem ten lud , ktory &#8222;wykonczyla&#8221; Wanda , tylko Mirosz nazywa ich Agrianami , to oni mieli pomagac Grekom. Co Pan o tym mysli?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45605</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2018 18:44:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45605</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45603&quot;&gt;Archeo_Paleogen&lt;/a&gt;.

Na razie nie wiem nic nowego, ale sezon archeologiczny właśnie się rozpoczyna i Mariusz z pewnością nie odpuści tego tematu. Sprawa jest w rękach Tagen TV.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45603">Archeo_Paleogen</a>.</p>
<p>Na razie nie wiem nic nowego, ale sezon archeologiczny właśnie się rozpoczyna i Mariusz z pewnością nie odpuści tego tematu. Sprawa jest w rękach Tagen TV.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Archeo_Paleogen		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/07/okiem-vrana-krolestwo-ognia-i-polnocy-jego-matematyka-i-metaforyka/#comment-45603</link>

		<dc:creator><![CDATA[Archeo_Paleogen]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2018 16:06:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83838#comment-45603</guid>

					<description><![CDATA[Panie Czesławie, czy są jakieś nowe informacje w sprawie odkrycia setek (tysięcy?) kurhanów w okolicach miejscowości Sława/Jeziora Sławskiego (Głogów, Nowa Sól)?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Czesławie, czy są jakieś nowe informacje w sprawie odkrycia setek (tysięcy?) kurhanów w okolicach miejscowości Sława/Jeziora Sławskiego (Głogów, Nowa Sól)?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
