<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Tyfon/Tyfos &#8211; Dywos/Dziw, czyli Wielki Żmij Północy &#8222;uśmiercony&#8221; przez Greków	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Jul 2020 18:50:45 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: J.G.D		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/#comment-62751</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Jul 2020 18:50:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=77741#comment-62751</guid>

					<description><![CDATA[Zacząłem czytać ten artykuł przed urlopem ,skończyłem przed chwilą.  Nie ma przypadków.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zacząłem czytać ten artykuł przed urlopem ,skończyłem przed chwilą.  Nie ma przypadków.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ina		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/#comment-62419</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ina]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 14 Jul 2020 00:27:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=77741#comment-62419</guid>

					<description><![CDATA[Wskoczyłsm tu z linku podanego w &quot;Ogniejnej&quot;.
Nie wiem co powiedzieć ale na Zeusa czy Pieruna jest Pan Panie Czesławie &quot;Tytanem&quot; - pracy. Pan kiedyś śpi ? Bo jest 1. 31 i ja tu ledwo paluszkami stukam  w klawiature po pracy na ogrodzie. 
Żeby to przeczytać i zrozumieć w głowie już mi się kręci. No i przychylałabym się do wypowiedzi Ed.
Przypuszczam, że musiały być jakieś zmiany na ziemi, katastrofy, wybuchy wulkanów. Zjawiska atmosfryczne. Być może wszystkie planety naszego układu słonecznego brały w tym udział. Jakaś kosmiczna katastrofa. Jeżeli przebiegunowanie na ziemi było nie raz to można sobie wyobrazić co działo się na ziemi. No i niewątpliwie mogły zamieszkiwać ziemię różne istoty. Poza ludźmi. Są już odkrycia, które pokazują istnienie ludzi i dinozaurów. Czy dinozaury były inteligentne ? 
Przyrodą i walka o przestrzeń. Cha, cha, dzika słyszę za oknem. Osiedle powstaje na ich terenie, więc się przemieszczają wchodząc na osiedla. 
No cóż ponieważ jestem inna od innych i spotkały mnie niesamowite doświadczenia- mogę tylko powiedzieć, że trzy lata temu / o tym zjawisku nie wiele wiemy/ - Okręcało się tzw. Koło, był czas przejścia/ podobno zdąża się to raz na około 2000 lat - zmiana epok ? Nie wiem. Szły ludy i Narody, plemiona. Potem coraz szybciej, na koniec widziałam biegnące ulicą dinizaury. Z ogromną szybkością- mieli długie języki. Byłam wtedy na ulicy na przystanku. To było tak jakbym widziała przesuwającą się taśmę przed moimi oczyma. Wiedziałam, że to co widzę jest duchowe. Bo normalnie to bym zaczęła krzyczeć i uciekać. Może bym zwariowała. Ale one zacgaczyły o przystanek na którym stałam i o zgrozo obwąchały mnie oblizały swoimi językami na około dwa metry wszystkich na przystanku. Były bardzo sprytne. Ale pobiegły dalej. Ze strachu i zdziwienia nawet nie pisnęłam. Nie wiem czy ktoś z ludzi na tej ziemi doświadczył coś takiego. Ludzie i wszystko co żyje nie odchodzi gdzieś w niebyt oni kręcą się z całą naszą planetą nad nami. Gdyby mi tego jakąś istotą nie wyjaśniła co się dzieje to ..... . No cóż byłam w tym sama. Nie wiem czemu dane było mi to zobaczyć, Nie byłam na to gotowa. Dlaczego ja ? 
27. 06. 2017 roku ruszyliśmy w drugą stronę. ? Może warto się nad tym zastanowić i odnotować ten fakt. 
To przejście - w tym czasie ci co odeszli mogą się z nami skontaktować. 
Myślę jeszcze o jednym. Ludzie o tym zapomnieli albo się po prostu zmienili. Umiejętność władania żywiołami. Do czego mogła doprowadzić w Ty h wojnach. Kiedy na usługach ludzi był ogień  woda pioruny i błyskawice. Jeżeli planety są świadome i słońce to jakie siły musiały w tych &quot;wojnach&quot; uczestniczyć. A jeżeli ludzie umieli rozmawiać ze zwierzętami  ptakami A może i z dinozaurami to kto im pomagał ? Siły przyrody czy je znamy ? Świadoma ziemia. Co my o niej dziś wiemy.
Ogień - co to za siła ? 
Oglądałam kiedyś w telewizji pożar lasu. Widzieliście kiedyś to. Języki ognia. Smoczy ogień ? 
Wybuchy wulkanów, pioruny, co potem - popiół, który na kilka kilometrów pokrywa wszystko. Potem deszcz. Ciemno, nie widać słońca. Ile wulkanów było kiedyś czynnych. Widziałam w Ustroniu górskim ziemię w trakcie przeobrażenia, wszystkie warstwy jak się miesza ciasto w kółko. Zatrzymane w  czasie. 
Ile milionów lat, ile różnych mięszkańców tej planety i innych. Co my wiemy o tej planecie? Mity i legendy ? ? ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wskoczyłsm tu z linku podanego w &#8222;Ogniejnej&#8221;.<br />
Nie wiem co powiedzieć ale na Zeusa czy Pieruna jest Pan Panie Czesławie &#8222;Tytanem&#8221; &#8211; pracy. Pan kiedyś śpi ? Bo jest 1. 31 i ja tu ledwo paluszkami stukam  w klawiature po pracy na ogrodzie.<br />
Żeby to przeczytać i zrozumieć w głowie już mi się kręci. No i przychylałabym się do wypowiedzi Ed.<br />
Przypuszczam, że musiały być jakieś zmiany na ziemi, katastrofy, wybuchy wulkanów. Zjawiska atmosfryczne. Być może wszystkie planety naszego układu słonecznego brały w tym udział. Jakaś kosmiczna katastrofa. Jeżeli przebiegunowanie na ziemi było nie raz to można sobie wyobrazić co działo się na ziemi. No i niewątpliwie mogły zamieszkiwać ziemię różne istoty. Poza ludźmi. Są już odkrycia, które pokazują istnienie ludzi i dinozaurów. Czy dinozaury były inteligentne ?<br />
Przyrodą i walka o przestrzeń. Cha, cha, dzika słyszę za oknem. Osiedle powstaje na ich terenie, więc się przemieszczają wchodząc na osiedla.<br />
No cóż ponieważ jestem inna od innych i spotkały mnie niesamowite doświadczenia- mogę tylko powiedzieć, że trzy lata temu / o tym zjawisku nie wiele wiemy/ &#8211; Okręcało się tzw. Koło, był czas przejścia/ podobno zdąża się to raz na około 2000 lat &#8211; zmiana epok ? Nie wiem. Szły ludy i Narody, plemiona. Potem coraz szybciej, na koniec widziałam biegnące ulicą dinizaury. Z ogromną szybkością- mieli długie języki. Byłam wtedy na ulicy na przystanku. To było tak jakbym widziała przesuwającą się taśmę przed moimi oczyma. Wiedziałam, że to co widzę jest duchowe. Bo normalnie to bym zaczęła krzyczeć i uciekać. Może bym zwariowała. Ale one zacgaczyły o przystanek na którym stałam i o zgrozo obwąchały mnie oblizały swoimi językami na około dwa metry wszystkich na przystanku. Były bardzo sprytne. Ale pobiegły dalej. Ze strachu i zdziwienia nawet nie pisnęłam. Nie wiem czy ktoś z ludzi na tej ziemi doświadczył coś takiego. Ludzie i wszystko co żyje nie odchodzi gdzieś w niebyt oni kręcą się z całą naszą planetą nad nami. Gdyby mi tego jakąś istotą nie wyjaśniła co się dzieje to &#8230;.. . No cóż byłam w tym sama. Nie wiem czemu dane było mi to zobaczyć, Nie byłam na to gotowa. Dlaczego ja ?<br />
27. 06. 2017 roku ruszyliśmy w drugą stronę. ? Może warto się nad tym zastanowić i odnotować ten fakt.<br />
To przejście &#8211; w tym czasie ci co odeszli mogą się z nami skontaktować.<br />
Myślę jeszcze o jednym. Ludzie o tym zapomnieli albo się po prostu zmienili. Umiejętność władania żywiołami. Do czego mogła doprowadzić w Ty h wojnach. Kiedy na usługach ludzi był ogień  woda pioruny i błyskawice. Jeżeli planety są świadome i słońce to jakie siły musiały w tych &#8222;wojnach&#8221; uczestniczyć. A jeżeli ludzie umieli rozmawiać ze zwierzętami  ptakami A może i z dinozaurami to kto im pomagał ? Siły przyrody czy je znamy ? Świadoma ziemia. Co my o niej dziś wiemy.<br />
Ogień &#8211; co to za siła ?<br />
Oglądałam kiedyś w telewizji pożar lasu. Widzieliście kiedyś to. Języki ognia. Smoczy ogień ?<br />
Wybuchy wulkanów, pioruny, co potem &#8211; popiół, który na kilka kilometrów pokrywa wszystko. Potem deszcz. Ciemno, nie widać słońca. Ile wulkanów było kiedyś czynnych. Widziałam w Ustroniu górskim ziemię w trakcie przeobrażenia, wszystkie warstwy jak się miesza ciasto w kółko. Zatrzymane w  czasie.<br />
Ile milionów lat, ile różnych mięszkańców tej planety i innych. Co my wiemy o tej planecie? Mity i legendy ? ? ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/#comment-42596</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2017 16:24:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=77741#comment-42596</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/#comment-42589&quot;&gt;Ed&lt;/a&gt;.

Mity są zwykle alegoriami i próbą opisów różnych zjawisk. W mitach o Tyfonie wyraźnie widać próby opisów zjawisk atmosferycznych i geologicznych. Widać też próby opisu armii wojowników atakujących Greków. To jest zlepek różnych alegorii.
Mi natychmiast rzuciły się w oczy trzy miana: Arimoi, Orontes, Aqra. Są one dla mnie związane mitologicznie z regionem Persji i Indii północnych.
Arimoi jest dla mnie podobny do miana Arymana - awestyjskiego &quot;Angra Mainju, Angra Mainyu&quot; - złego ducha, boga ciemności, którego antagonistą, przeciwnikiem był Ahura Mazda (Ormuzd).
Orontes kojarzy mi się właśnie z Ormuzdem.
W awestyjskim mianie Arymana - Angra Mainju, mamy człon Angra. Po redukcji &quot;n&quot; mamy miano Agra.
Na terenie między Persją a Indiami występuje kilka miast o nazwie Agra.
Indyjska Agra - została założona na przełomie V i VI wieku. W 1501 Sikandar Lodi - władca sułtanatu delhijskiego – przeznaczył Agrę na nową stolicę swojego państwa. Gdy w 1526 w bitwie pod Panipatem wojska sułtanatu delhijskiego zostały rozgromione przez najeźdźców z Azji Środkowej, ich władca - Babur - założyciel muzułmańskiej dynastii Wielkich Mogołów, ustanowił w Agrze stolicę swego państwa, utworzonego na podbitych terenach północnych Indii.
Właśnie w Agrze został wybudowany jeden z siedmiu cudów świata - Tadż Mahal, grobowiec Mumtaz Mahal, żony Szahdżahana.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/#comment-42589">Ed</a>.</p>
<p>Mity są zwykle alegoriami i próbą opisów różnych zjawisk. W mitach o Tyfonie wyraźnie widać próby opisów zjawisk atmosferycznych i geologicznych. Widać też próby opisu armii wojowników atakujących Greków. To jest zlepek różnych alegorii.<br />
Mi natychmiast rzuciły się w oczy trzy miana: Arimoi, Orontes, Aqra. Są one dla mnie związane mitologicznie z regionem Persji i Indii północnych.<br />
Arimoi jest dla mnie podobny do miana Arymana &#8211; awestyjskiego &#8222;Angra Mainju, Angra Mainyu&#8221; &#8211; złego ducha, boga ciemności, którego antagonistą, przeciwnikiem był Ahura Mazda (Ormuzd).<br />
Orontes kojarzy mi się właśnie z Ormuzdem.<br />
W awestyjskim mianie Arymana &#8211; Angra Mainju, mamy człon Angra. Po redukcji &#8222;n&#8221; mamy miano Agra.<br />
Na terenie między Persją a Indiami występuje kilka miast o nazwie Agra.<br />
Indyjska Agra &#8211; została założona na przełomie V i VI wieku. W 1501 Sikandar Lodi &#8211; władca sułtanatu delhijskiego – przeznaczył Agrę na nową stolicę swojego państwa. Gdy w 1526 w bitwie pod Panipatem wojska sułtanatu delhijskiego zostały rozgromione przez najeźdźców z Azji Środkowej, ich władca &#8211; Babur &#8211; założyciel muzułmańskiej dynastii Wielkich Mogołów, ustanowił w Agrze stolicę swego państwa, utworzonego na podbitych terenach północnych Indii.<br />
Właśnie w Agrze został wybudowany jeden z siedmiu cudów świata &#8211; Tadż Mahal, grobowiec Mumtaz Mahal, żony Szahdżahana.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ed		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/#comment-42589</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ed]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2017 13:04:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=77741#comment-42589</guid>

					<description><![CDATA[Witam, 
Panie Czesławie czy studiował Pan prace Velikovskiego? Ja natknąłem się na jego koncepcje przeglądając &quot;Electric Universe Theory&quot;. Jednym z ludzi wspierających ta teorie jest min. David Talbot (The Thunderbolts Project), który wyjaśnia mity po przez teorie katastrofy (lub katastrof) kosmicznej, której doświadczyła ludzkość. Efektem jej były rożnego rodzaju zjawiska elektromagnetyczne w tym potężne wyładowania atmosferyczne. Niektóre z opisów walk bohaterów mitycznych bardzo pasują do takiej teorii. Rzucanie górami, strzelanie piorunami tak silne, że skały się topią, ręce zakończone wężami rozpostarte od wschodu do zachodu (przelot komety) itp. Może to być wojna atomowa, ale dlaczego nie deszcz meteorytów? Efekty byłyby takie same. Wydaje mi się, że takiego wyjaśnienia nie można ignorować. Katastrofy takie się zdarzały i ludzie byli świadkami. Można sobie tylko wyobrazić traumę jaka doświadczyli co musiało to mieć wpływ na mity. Oczywiście nie chodzi mi o zanegowanie tego co Pan pisze, ale zastanawiam się czy cos (lub ile) z naturalnych zjawisk może być wplecione w opowieść. Pozdrowienia dla wszystkich.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Panie Czesławie czy studiował Pan prace Velikovskiego? Ja natknąłem się na jego koncepcje przeglądając &#8222;Electric Universe Theory&#8221;. Jednym z ludzi wspierających ta teorie jest min. David Talbot (The Thunderbolts Project), który wyjaśnia mity po przez teorie katastrofy (lub katastrof) kosmicznej, której doświadczyła ludzkość. Efektem jej były rożnego rodzaju zjawiska elektromagnetyczne w tym potężne wyładowania atmosferyczne. Niektóre z opisów walk bohaterów mitycznych bardzo pasują do takiej teorii. Rzucanie górami, strzelanie piorunami tak silne, że skały się topią, ręce zakończone wężami rozpostarte od wschodu do zachodu (przelot komety) itp. Może to być wojna atomowa, ale dlaczego nie deszcz meteorytów? Efekty byłyby takie same. Wydaje mi się, że takiego wyjaśnienia nie można ignorować. Katastrofy takie się zdarzały i ludzie byli świadkami. Można sobie tylko wyobrazić traumę jaka doświadczyli co musiało to mieć wpływ na mity. Oczywiście nie chodzi mi o zanegowanie tego co Pan pisze, ale zastanawiam się czy cos (lub ile) z naturalnych zjawisk może być wplecione w opowieść. Pozdrowienia dla wszystkich.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Stefan		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/#comment-42585</link>

		<dc:creator><![CDATA[Stefan]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 19 Dec 2017 11:28:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=77741#comment-42585</guid>

					<description><![CDATA[Tereny obecnej Grecji kiedyś opanowali najeźdźcy z północy Dorowie, którzy siebie nazywali Macedoni. Oczywiście okres ten jest nazywany Wiekami Ciemnymi!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tereny obecnej Grecji kiedyś opanowali najeźdźcy z północy Dorowie, którzy siebie nazywali Macedoni. Oczywiście okres ten jest nazywany Wiekami Ciemnymi!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/12/18/tyfontyfos-dywos-czyli-wielki-zmij-polnocy-usmiercony-przez-grekow/#comment-42580</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Dec 2017 21:25:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=77741#comment-42580</guid>

					<description><![CDATA[Te opisy symbolizujące w postaciach bogów pokonania przez Greków ludów Północy (tylko na bliskim wschodzie i u siebie, w bliskiej okolicy Hellady), wyglądają na przejęcie wiedzy militarnej: wykuwania broni brązowej lub żelaznej, opanowania budowy łodzi i panowania na morzu, hodowli koni i budowy rydwanu oraz strzelania z niego płonącymi strzałami, opanowaniu strategii wojennej. Jakby ktoś im tej wiedzy dostarczył w miarę spójnie, w jednej epoce. Pismo też przejęli, bo za jego pomocą się tego uczyli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Te opisy symbolizujące w postaciach bogów pokonania przez Greków ludów Północy (tylko na bliskim wschodzie i u siebie, w bliskiej okolicy Hellady), wyglądają na przejęcie wiedzy militarnej: wykuwania broni brązowej lub żelaznej, opanowania budowy łodzi i panowania na morzu, hodowli koni i budowy rydwanu oraz strzelania z niego płonącymi strzałami, opanowaniu strategii wojennej. Jakby ktoś im tej wiedzy dostarczył w miarę spójnie, w jednej epoce. Pismo też przejęli, bo za jego pomocą się tego uczyli.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
