<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Marian Nosal: Dlaczego nie zostałem archeologiem i  historykiem oraz dlaczego cieszę się z  tego?	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 01 Aug 2017 19:08:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37639</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 18:40:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37639</guid>

					<description><![CDATA[Dodaję wpis Rafała Orlickiego który wciąż mu Wordpress obcina  - już raz tak było i wkleić się tego nie dało , zobaczymy:

Dokładnie o tym Panie Czesławie piszę. Podaje Pan: &quot;Lengyel to stwardniałe w wymowie węgierskiej Lęgia, Lęchjia/Lenkya &quot;. 
To dwa słowa staro słowiańskie/lechickie;
1) &quot;leh&quot; &gt; przechodzące w madziarskie zmiękczenie &quot;len&quot; i
2) &quot;dziel&quot; (dzielnica/dzieło/dzielic-rządzić/dzielność), jedynie w madziarski zapis &quot;g&quot; czyli &quot;giel&quot;. Nie jest to stwardnienie, bo Węgrzy do dzisiaj wymawiają ten wyraz jako &quot;dziel&quot;. (Byłem rok temu na Węgrzech, gadałem z Węgrami, to wiem).  Zapis przez &quot;g&quot; jest odłaciński, bo tak w łacinie zastępowano kiedyś na zachodzie odczytywanie  słowiańskiej sylaby &quot;dź/dz&quot;, zapewne zapisywanej przez nas runicznie.
Na dowód podaję nazwę własną Węgier, czyli Madziarów, jako &quot;Magyarorszag&quot;, a czytaną jako &quot;Madziar&quot;.
Uważało się (to naukowa hipoteza), że pochodzi ona od rdzeni &quot;Magyar &lt; Megyer(i)&quot; 2) &quot;Orszag&quot;, oznaczających; 1) Lud Madziarów 2) Państwo. Porównaj Bolgar &lt; Wol - gar/har &lt; Wolha/Wołga, podobnie jak Węgrzy, częściowo lud ugrofiński, który jednak utracił język ugryjski na rzecz słowiańskiego. Węgrzy tak jak Bułgarzy, nie byli jednak ludem głównie ugrofińskim a słowiano - ugryjskim. Genetyka dowodzi tego wyraźnie.
Naukowcy sądzą, że nazwa Węgier pochodzi od złożenia słów 1) &quot;maď/madž&quot; (manć/człowiek) i 2) &quot;er(i)&quot; (ember/też człowiek).  Co miałoby znaczyć; „lud mówiący” (w przeciwieństwie do pozostałych ludów, mówiących niezrozumiale).
Moim zdaniem jest to błędna hipoteza. Madziarzy początkowo byli nazwą jednego z siedmiu koczowniczych plemion węgierskich Arpada o nazwie Megyer. Pochodzili w końcowym okresie swej wędrówki, znad dolnego Donu, obszarów sarmacko - scytyjskich, a więc jednoznacznie prosłowiańskich, zwanych Mazonia. Tam, musieli się zetknąć z mową Słowian, Mazonek scytyjskich, Sarmatów. Nie mogla to więc być dla nich po przybyciu nad Dunaj, mowa obca, niezrozumiała. Szczególnie, że przejmowali jej miana nazewnicze. I mianem tym, stała się kraina z ich Dońskiej koliby. To nazwa, od wymowy słowiańskiej &quot;medż/madź&quot; czyli &quot;błoto&quot; gdzie &#039;j/i&#039; jest liczbą mnogą i oznacza &quot;błota/wielkie błota&quot; zaś drugi rdzeń &quot;er/ar&quot; nie ma nic wspólnego z &quot;ember&quot; a pochodzi od &quot;ar/ari/eri&quot; czyli &quot;lud Aria/Ariów&quot;. Naukowcy kompletnie zapomnieli, o tych odniesieniach miejscowych i etymologicznych, bo są one dla nich zbyt słowiańskie, przywracają w Madziarach jedność Słowian.
Tyle, dla wyjaśnienia wymowy głoski &quot;g&quot; w węgierskim, jako miększej, nie twardszej, czyli &quot;dź&quot;. Nie patrzmy na zapisy tylko na wymowę!
Podobnie Węgrzy zmiękczają i wyszeleszczają jeszcze bardziej nawet niż My, Polacy, inne wyrazy, jak nasz &quot;husar/husarz&quot; na &quot;huszar&quot;. To jest efekt ich pochodzenia znad Donu, z Mazoni sarmackiej.
Natomiast &quot;Związek Lugijski/Lugidunum&quot;, to podobne odniesienie w wymowie głoski &quot;g&quot;.  Ludy kultury przeworskiej, czyli; Lugiowie, Ligiowie , łac.; Lugii, Lygii, Lugiones, gr.; Lougoi, stanowiły w tym związku element decydujący.  Suewowie i Jazygowie, którzy go zainicjowali, byli bez wątpienia dwoma sarmackimi czyli presłowiańskimi ludami. Zamieszkiwali dorzecze środkowej Wisły i Odry oraz środkowego Dunaju, To jakby połączenie; Wielkopolski, Śląska, Małopolski, Słowacji i współczesnych Węgier.
Wiki; &quot;... niektórzy historycy przyjmują, że do nich odnoszą się informacje w dziele Zosimosa Nowa historia (Histroria nova) o zwycięskich walkach cesarza Probusa prowadzonych w 279 roku przeciwko ludowi Longiones na terenie prowincji Recji nad rzeką Lygis (najprawdopodobniej rzeka Lech w dzisiejszej Austrii i Bawarii). Następną wzmianką może być wielki lud Lupiones-Sarmatae umieszczony na mapie Tabula Peutingeriana datowanej ogólnie na II-IV wiek n.e.&quot;
Oczywiście, ta nazwa, chociaż jest ściśle pochodzenia słowiańskiego, to i tutaj znajdujemy w jej zapisie głoskę łacińskiego jak i greckiego zapisu w postaci &quot;g&quot; , jako odpowiednik słowiańskiej wymowy &quot;dź&quot;. Zapomnielismy o tym i czytamy nazwę Związku jako &quot;Lugiowie&quot; zamiast &quot;Ludziowie&quot;. A wtedy, mielibyśmy jasne wytłumaczenie jej dawnego znaczenia, czyli po słowiańsku &quot;ludzie/lud&quot;. Od razu oddaje ich mnogość jak i przynależność kulturową, słowiańską.  Termin &quot;lud&quot; pochodzi u Słowian od &quot;lad/ład&quot; czyli porządek. &quot;Lud&quot;, to bowiem starosłowiańska społeczność, uporządkowana cywilizacja. To nie to samo co (jak dzisiaj &quot;ludzie&quot;) &quot;człowiek/mąż&quot; w znaczeniu mnogim. Dawniej, nazwa &quot;ludzie&quot; znaczyła wyłącznie &quot;społeczeństwo&quot; i stąd nie mamy dzisiaj jej liczby pojedynczej &quot;ludź&quot;. Jest zaś termin &quot;ludzki&quot;, czyli &quot;porządny, unormowany, prawy&quot;, wywodzący się od tej pradawnej cechy społecznej, świadczącej między innymi o prepaństwowym związku &quot;ludźijskim&quot;. Termin &quot;lud&quot; w połączeniu z &quot;dziel&quot; to właśnie &quot;lud-dziel&quot; &gt; &quot;ludziel&quot; &gt; łac./gr.; &quot;lugiel&quot;. Gdzie &quot;dziel&quot; to &quot;ziemia o zorganizowanej społecznie formie&quot;, bo &quot;podzielona&quot;, dzielnica, dzieło.
Madziarzy przybyli na obszary tworzone przez Zwiazek Ludźski/Ludzijski/Lugijski, z obszarów sarmacji królewskiej, centralnej, wówczas nad Donem, więc trudno, aby i jego terminów nazewniczych nie zaakceptowali. Stąd, nadali miejscowym sarmatom nazwę &quot;Lendziel &lt; Ludziel&quot; jaką przenieśli na ich potomków , Polaków/Polahów. Związek Lugijski niektórzy wywodzą od terminu &quot;Luhijski&quot;. Nie ma tu większego błędu, poza różnicami w wymowie, gdyż terminy &quot;Lah&quot; jak i &quot;Lad&quot; są bliskoznaczne. Oba, pierwotnie oznaczają &quot;równość/porządek&quot; (sylaba &#039;la&quot;) a dalej &quot;życie&quot; (ha) lub &quot;od/dać&quot; (ad/da).
Śmieszne jest wywodzenie nazwy Związku Ligijskiego od miana celtyckiego boga &quot;Lugha&quot;, (wym.słowiańska &quot;ludźha/ludha/luha&quot;), skoro Celtów w obszarze związkowym niemal nie było w tych czasach. Poza tym, było odwrotnie. To ów bóg celtycki, którego imię &quot;Lugh&quot;, oznaczało &quot;lśniący&quot;, pochodził najpewniej od złotej, łuskowatej zbroi i złotych włosów oraz jasnej karnacji scytyjskiego władcy panującego na &quot;Lughi/Ludźi&quot;.
Ważnym etymologicznie śladem, jest nazwa słowiańska &quot;Lędzianie&quot; podobnie jak Lednica, Legnica.
Wiki; &quot;Lędzianie, także Lachowie, Lędzanie, Lędzice, Lendisi, Lendzaninoi, staronormańskie Laesa, Laesar (1031[2]), staroruskie Лѧхъ (Lęch/Ljach[3]/Lach) (1115)[4] – zachodniosłowiańskie plemię lechickie zamieszkujące tereny pogranicza dzisiejszej Polski i Ukrainy.

Lędzianie (*lęd-jan-inъ) pochodzi z prasłowiańskiego oraz staropolskiego słowa &quot;lęda&quot; oznaczającego obszar, równinę, pole nieuprawne przeznaczone lub nadające się pod uprawę roli[5][6]. W dzisiejszej polszczyźnie od tego słowa wywodzi się słowo &quot;ląd&quot; oznaczające &quot;ziemię&quot;. Nazwa plemienia wywodzi się bezpośrednio z gospodarki żarowo wypaleniskowej polegającej na wycinaniu i wypalaniu lasów w celu przygotowania terenu pod pola uprawne[6]. Zgodnie z tym znaczeniem Lędzianin oznaczał rolnika, &quot;wypalacza lasów&quot;[7].

Geograf Bawarski zapisał tylko Lendizi. Lędzianie, czy Lędzienie jest tylko odtworzeniem zaproponowanym przez Tadeusza Lehr-Spławińskiego w pracy &quot;Lędzice—Lędzianie—Lachowie&quot;, który twierdził w latach 50. ubiegłego wieku, że nazwa Lendizi pochodzi od Lędzian. Nie jest to pogląd powszechnie obowiązujący.&quot;

Jak wiec widzimy, i w tej etymologii chodzi o pochodny termin, miano, od &quot;równośći/ładu&quot;. To cecha starożytności społecznej, zorganizowanej w formę prepaństwową, zachowana w języku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dodaję wpis Rafała Orlickiego który wciąż mu WordPress obcina  &#8211; już raz tak było i wkleić się tego nie dało , zobaczymy:</p>
<p>Dokładnie o tym Panie Czesławie piszę. Podaje Pan: &#8222;Lengyel to stwardniałe w wymowie węgierskiej Lęgia, Lęchjia/Lenkya &#8222;.<br />
To dwa słowa staro słowiańskie/lechickie;<br />
1) &#8222;leh&#8221; > przechodzące w madziarskie zmiękczenie &#8222;len&#8221; i<br />
2) &#8222;dziel&#8221; (dzielnica/dzieło/dzielic-rządzić/dzielność), jedynie w madziarski zapis &#8222;g&#8221; czyli &#8222;giel&#8221;. Nie jest to stwardnienie, bo Węgrzy do dzisiaj wymawiają ten wyraz jako &#8222;dziel&#8221;. (Byłem rok temu na Węgrzech, gadałem z Węgrami, to wiem).  Zapis przez &#8222;g&#8221; jest odłaciński, bo tak w łacinie zastępowano kiedyś na zachodzie odczytywanie  słowiańskiej sylaby &#8222;dź/dz&#8221;, zapewne zapisywanej przez nas runicznie.<br />
Na dowód podaję nazwę własną Węgier, czyli Madziarów, jako &#8222;Magyarorszag&#8221;, a czytaną jako &#8222;Madziar&#8221;.<br />
Uważało się (to naukowa hipoteza), że pochodzi ona od rdzeni &#8222;Magyar < Megyer(i)" 2) "Orszag", oznaczających; 1) Lud Madziarów 2) Państwo. Porównaj Bolgar < Wol - gar/har < Wolha/Wołga, podobnie jak Węgrzy, częściowo lud ugrofiński, który jednak utracił język ugryjski na rzecz słowiańskiego. Węgrzy tak jak Bułgarzy, nie byli jednak ludem głównie ugrofińskim a słowiano - ugryjskim. Genetyka dowodzi tego wyraźnie.
Naukowcy sądzą, że nazwa Węgier pochodzi od złożenia słów 1) "maď/madž" (manć/człowiek) i 2) "er(i)" (ember/też człowiek).  Co miałoby znaczyć; „lud mówiący” (w przeciwieństwie do pozostałych ludów, mówiących niezrozumiale).
Moim zdaniem jest to błędna hipoteza. Madziarzy początkowo byli nazwą jednego z siedmiu koczowniczych plemion węgierskich Arpada o nazwie Megyer. Pochodzili w końcowym okresie swej wędrówki, znad dolnego Donu, obszarów sarmacko - scytyjskich, a więc jednoznacznie prosłowiańskich, zwanych Mazonia. Tam, musieli się zetknąć z mową Słowian, Mazonek scytyjskich, Sarmatów. Nie mogla to więc być dla nich po przybyciu nad Dunaj, mowa obca, niezrozumiała. Szczególnie, że przejmowali jej miana nazewnicze. I mianem tym, stała się kraina z ich Dońskiej koliby. To nazwa, od wymowy słowiańskiej "medż/madź" czyli "błoto" gdzie 'j/i' jest liczbą mnogą i oznacza "błota/wielkie błota" zaś drugi rdzeń "er/ar" nie ma nic wspólnego z "ember" a pochodzi od "ar/ari/eri" czyli "lud Aria/Ariów". Naukowcy kompletnie zapomnieli, o tych odniesieniach miejscowych i etymologicznych, bo są one dla nich zbyt słowiańskie, przywracają w Madziarach jedność Słowian.
Tyle, dla wyjaśnienia wymowy głoski "g" w węgierskim, jako miększej, nie twardszej, czyli "dź". Nie patrzmy na zapisy tylko na wymowę!
Podobnie Węgrzy zmiękczają i wyszeleszczają jeszcze bardziej nawet niż My, Polacy, inne wyrazy, jak nasz "husar/husarz" na "huszar". To jest efekt ich pochodzenia znad Donu, z Mazoni sarmackiej.
Natomiast "Związek Lugijski/Lugidunum", to podobne odniesienie w wymowie głoski "g".  Ludy kultury przeworskiej, czyli; Lugiowie, Ligiowie , łac.; Lugii, Lygii, Lugiones, gr.; Lougoi, stanowiły w tym związku element decydujący.  Suewowie i Jazygowie, którzy go zainicjowali, byli bez wątpienia dwoma sarmackimi czyli presłowiańskimi ludami. Zamieszkiwali dorzecze środkowej Wisły i Odry oraz środkowego Dunaju, To jakby połączenie; Wielkopolski, Śląska, Małopolski, Słowacji i współczesnych Węgier.
Wiki; "... niektórzy historycy przyjmują, że do nich odnoszą się informacje w dziele Zosimosa Nowa historia (Histroria nova) o zwycięskich walkach cesarza Probusa prowadzonych w 279 roku przeciwko ludowi Longiones na terenie prowincji Recji nad rzeką Lygis (najprawdopodobniej rzeka Lech w dzisiejszej Austrii i Bawarii). Następną wzmianką może być wielki lud Lupiones-Sarmatae umieszczony na mapie Tabula Peutingeriana datowanej ogólnie na II-IV wiek n.e."
Oczywiście, ta nazwa, chociaż jest ściśle pochodzenia słowiańskiego, to i tutaj znajdujemy w jej zapisie głoskę łacińskiego jak i greckiego zapisu w postaci "g" , jako odpowiednik słowiańskiej wymowy "dź". Zapomnielismy o tym i czytamy nazwę Związku jako "Lugiowie" zamiast "Ludziowie". A wtedy, mielibyśmy jasne wytłumaczenie jej dawnego znaczenia, czyli po słowiańsku "ludzie/lud". Od razu oddaje ich mnogość jak i przynależność kulturową, słowiańską.  Termin "lud" pochodzi u Słowian od "lad/ład" czyli porządek. "Lud", to bowiem starosłowiańska społeczność, uporządkowana cywilizacja. To nie to samo co (jak dzisiaj "ludzie") "człowiek/mąż" w znaczeniu mnogim. Dawniej, nazwa "ludzie" znaczyła wyłącznie "społeczeństwo" i stąd nie mamy dzisiaj jej liczby pojedynczej "ludź". Jest zaś termin "ludzki", czyli "porządny, unormowany, prawy", wywodzący się od tej pradawnej cechy społecznej, świadczącej między innymi o prepaństwowym związku "ludźijskim". Termin "lud" w połączeniu z "dziel" to właśnie "lud-dziel" > &#8222;ludziel&#8221; > łac./gr.; &#8222;lugiel&#8221;. Gdzie &#8222;dziel&#8221; to &#8222;ziemia o zorganizowanej społecznie formie&#8221;, bo &#8222;podzielona&#8221;, dzielnica, dzieło.<br />
Madziarzy przybyli na obszary tworzone przez Zwiazek Ludźski/Ludzijski/Lugijski, z obszarów sarmacji królewskiej, centralnej, wówczas nad Donem, więc trudno, aby i jego terminów nazewniczych nie zaakceptowali. Stąd, nadali miejscowym sarmatom nazwę &#8222;Lendziel < Ludziel" jaką przenieśli na ich potomków , Polaków/Polahów. Związek Lugijski niektórzy wywodzą od terminu "Luhijski". Nie ma tu większego błędu, poza różnicami w wymowie, gdyż terminy "Lah" jak i "Lad" są bliskoznaczne. Oba, pierwotnie oznaczają "równość/porządek" (sylaba 'la") a dalej "życie" (ha) lub "od/dać" (ad/da).
Śmieszne jest wywodzenie nazwy Związku Ligijskiego od miana celtyckiego boga "Lugha", (wym.słowiańska "ludźha/ludha/luha"), skoro Celtów w obszarze związkowym niemal nie było w tych czasach. Poza tym, było odwrotnie. To ów bóg celtycki, którego imię "Lugh", oznaczało "lśniący", pochodził najpewniej od złotej, łuskowatej zbroi i złotych włosów oraz jasnej karnacji scytyjskiego władcy panującego na "Lughi/Ludźi".
Ważnym etymologicznie śladem, jest nazwa słowiańska "Lędzianie" podobnie jak Lednica, Legnica.
Wiki; "Lędzianie, także Lachowie, Lędzanie, Lędzice, Lendisi, Lendzaninoi, staronormańskie Laesa, Laesar (1031[2]), staroruskie Лѧхъ (Lęch/Ljach[3]/Lach) (1115)[4] – zachodniosłowiańskie plemię lechickie zamieszkujące tereny pogranicza dzisiejszej Polski i Ukrainy.

Lędzianie (*lęd-jan-inъ) pochodzi z prasłowiańskiego oraz staropolskiego słowa "lęda" oznaczającego obszar, równinę, pole nieuprawne przeznaczone lub nadające się pod uprawę roli[5][6]. W dzisiejszej polszczyźnie od tego słowa wywodzi się słowo "ląd" oznaczające "ziemię". Nazwa plemienia wywodzi się bezpośrednio z gospodarki żarowo wypaleniskowej polegającej na wycinaniu i wypalaniu lasów w celu przygotowania terenu pod pola uprawne[6]. Zgodnie z tym znaczeniem Lędzianin oznaczał rolnika, "wypalacza lasów"[7].

Geograf Bawarski zapisał tylko Lendizi. Lędzianie, czy Lędzienie jest tylko odtworzeniem zaproponowanym przez Tadeusza Lehr-Spławińskiego w pracy "Lędzice—Lędzianie—Lachowie", który twierdził w latach 50. ubiegłego wieku, że nazwa Lendizi pochodzi od Lędzian. Nie jest to pogląd powszechnie obowiązujący."

Jak wiec widzimy, i w tej etymologii chodzi o pochodny termin, miano, od "równośći/ładu". To cecha starożytności społecznej, zorganizowanej w formę prepaństwową, zachowana w języku.
</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37634</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 17:07:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37634</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37630&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Lachawa/lahawa to gołe wzgórze i była już o tym mowa wielokrotnie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37630">ORLICKI</a>.</p>
<p>Lachawa/lahawa to gołe wzgórze i była już o tym mowa wielokrotnie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37631</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 16:42:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37631</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37630&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

&quot;Wszystko to pochodzi od prasłowa ‚la’ (...)&quot;.
Może jakieś źródło tych rewelacji? Chyba, że źródłem jest własny palec?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37630">ORLICKI</a>.</p>
<p>&#8222;Wszystko to pochodzi od prasłowa ‚la’ (&#8230;)&#8221;.<br />
Może jakieś źródło tych rewelacji? Chyba, że źródłem jest własny palec?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37630</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 16:11:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37630</guid>

					<description><![CDATA[CB; &quot;Lęgia, Lechia, Łużyce, Ś-lęchsk – wszystko pochodzi od łąk, łęgów zalewowych, lachaw, lądów/lądu. Bóg Lug to, Bóg Łąk, Pól, Lachaw, Dolin i Wzgórz, Lądu – czyli Europy, Pan Ziemi – SIM.&quot;
Śląsk to nie zalewy tylko wzgórza. Miejscowo przy rzekach jedynie. To nie równina. Wszystko to pochodzi od prasłowa &#039;la&#039; czyli &#039;równe&#039; skąd &#039;lad/ląd&#039; bo ludzie mieszkali w Europie najpierw na żyznych równinach nie wzgórzach, a pośród nich w dolinach. Stąd blisko do bliskoznacznego terminu &quot;łąka/laka/laha/laga&quot;. On jest jednak wynikiem wcześniejszego znaczenia terminu, rdzenia słowotwórczego &#039;la&#039;.  Od niego też, wzięli się Lahowie. A Śląsk od Ślahsk czyli Ś/z - lah - sk. Jak nieco odwrotnie, Sloveńcy &#062; Sk - lah - weni.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>CB; &#8222;Lęgia, Lechia, Łużyce, Ś-lęchsk – wszystko pochodzi od łąk, łęgów zalewowych, lachaw, lądów/lądu. Bóg Lug to, Bóg Łąk, Pól, Lachaw, Dolin i Wzgórz, Lądu – czyli Europy, Pan Ziemi – SIM.&#8221;<br />
Śląsk to nie zalewy tylko wzgórza. Miejscowo przy rzekach jedynie. To nie równina. Wszystko to pochodzi od prasłowa 'la&#8217; czyli 'równe&#8217; skąd 'lad/ląd&#8217; bo ludzie mieszkali w Europie najpierw na żyznych równinach nie wzgórzach, a pośród nich w dolinach. Stąd blisko do bliskoznacznego terminu &#8222;łąka/laka/laha/laga&#8221;. On jest jednak wynikiem wcześniejszego znaczenia terminu, rdzenia słowotwórczego 'la&#8217;.  Od niego też, wzięli się Lahowie. A Śląsk od Ślahsk czyli Ś/z &#8211; lah &#8211; sk. Jak nieco odwrotnie, Sloveńcy &gt; Sk &#8211; lah &#8211; weni.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37617</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 08:05:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37617</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37606&quot;&gt;Finezjusz&lt;/a&gt;.

Artykuł na ten temat 6 lipca, czyli dzisiaj o 11.00.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37606">Finezjusz</a>.</p>
<p>Artykuł na ten temat 6 lipca, czyli dzisiaj o 11.00.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37613</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 07:45:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37613</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37609&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Lęgia, Lechia, Łużyce, Ś-lęchsk - wszystko pochodzi od łąk, łęgów zalewowych, lachaw, lądów/lądu. Bóg Lug to, Bóg Łąk, Pól, Lachaw, Dolin i Wzgórz, Lądu - czyli Europy, Pan Ziemi - SIM.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37609">ORLICKI</a>.</p>
<p>Lęgia, Lechia, Łużyce, Ś-lęchsk &#8211; wszystko pochodzi od łąk, łęgów zalewowych, lachaw, lądów/lądu. Bóg Lug to, Bóg Łąk, Pól, Lachaw, Dolin i Wzgórz, Lądu &#8211; czyli Europy, Pan Ziemi &#8211; SIM.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37611</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 07:11:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37611</guid>

					<description><![CDATA[NIESTETY OBCINA MI TEKST, WYŚLĘ MAILEM]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>NIESTETY OBCINA MI TEKST, WYŚLĘ MAILEM</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37609</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 07:11:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37609</guid>

					<description><![CDATA[POPRAWKA
Dokładnie o tym Panie Czesławie piszę. Podaje Pan: &quot;Lengyel to stwardniałe w wymowie węgierskiej Lęgia, Lęchjia/Lenkya &quot;.  
To dwa słowa staro słowiańskie/lechickie; 
1) &quot;leh&quot; &#062; przechodzące w madziarskie zmiękczenie &quot;len&quot; i 
2) &quot;dziel&quot; (dzielnica/dzieło/dzielic-rządzić/dzielność), jedynie w madziarski zapis &quot;g&quot; czyli &quot;giel&quot;. Nie jest to stwardnienie, bo Węgrzy do dzisiaj wymawiają ten wyraz jako &quot;dziel&quot;. (Byłem rok temu na Węgrzech, gadałem z Węgrami, to wiem).  Zapis przez &quot;g&quot; jest odłaciński, bo tak w łacinie zastępowano kiedyś na zachodzie odczytywanie  słowiańskiej sylaby &quot;dź/dz&quot;, zapewne zapisywanej przez nas runicznie. 
Na dowód podaję nazwę własną Węgier, czyli Madziarów, jako &quot;Magyarorszag&quot;, a czytaną jako &quot;Madziar&quot;. 
Uważało się (to naukowa hipoteza), że pochodzi ona od rdzeni &quot;Magyar &#060; Megyer(i)&#034; 2) &#034;Orszag&#034;, oznaczających; 1) Lud Madziarów 2) Państwo. Porównaj Bolgar &#060; Wol - gar/har  &quot;ludziel&quot; &#062; łac./gr.; &quot;lugiel&quot;. Gdzie &quot;dziel&quot; to &quot;ziemia o zorganizowanej społecznie formie&quot;, bo &quot;podzielona&quot;, dzielnica, dzieło. 
Madziarzy przybyli na obszary tworzone przez Zwiazek Ludźski/Ludzijski/Lugijski, z obszarów sarmacji królewskiej, centralnej, wówczas nad Donem, więc trudno, aby i jego terminów nazewniczych nie zaakceptowali. Stąd, nadali miejscowym sarmatom nazwę &quot;Lendziel &#060; Ludziel&#034; jaką przenieśli na ich potomków , Polaków/Polahów. Związek Lugijski niektórzy wywodzą od terminu &#034;Luhijski&#034;. Nie ma tu większego błędu, poza różnicami w wymowie, gdyż terminy &#034;Lah&#034; jak i &#034;Lad&#034; są bliskoznaczne. Oba, pierwotnie oznaczają &#034;równość/porządek&#034; (sylaba &#039;la&#034;) a dalej &#034;życie&#034; (ha) lub &#034;od/dać&#034; (ad/da). 
Śmieszne jest wywodzenie nazwy Związku Lugijskiego od miana celtyckiego boga &#034;Lugha&#034;, (wym.słowiańska &#034;ludźha/ludha/luha&#034;), skoro Celtów w obszarze związkowym niemal nie było w tych czasach. Poza tym, było odwrotnie. To ów bóg celtycki, którego imię &#034;Lugh&#034;, oznaczało &#034;lśniący&#034;, pochodził najpewniej od złotej, łuskowatej zbroi i złotych włosów oraz jasnej karnacji scytyjskiego władcy panującego na &#034;Lughi/Ludźi&#034;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>POPRAWKA<br />
Dokładnie o tym Panie Czesławie piszę. Podaje Pan: &#8222;Lengyel to stwardniałe w wymowie węgierskiej Lęgia, Lęchjia/Lenkya &#8222;.<br />
To dwa słowa staro słowiańskie/lechickie;<br />
1) &#8222;leh&#8221; &gt; przechodzące w madziarskie zmiękczenie &#8222;len&#8221; i<br />
2) &#8222;dziel&#8221; (dzielnica/dzieło/dzielic-rządzić/dzielność), jedynie w madziarski zapis &#8222;g&#8221; czyli &#8222;giel&#8221;. Nie jest to stwardnienie, bo Węgrzy do dzisiaj wymawiają ten wyraz jako &#8222;dziel&#8221;. (Byłem rok temu na Węgrzech, gadałem z Węgrami, to wiem).  Zapis przez &#8222;g&#8221; jest odłaciński, bo tak w łacinie zastępowano kiedyś na zachodzie odczytywanie  słowiańskiej sylaby &#8222;dź/dz&#8221;, zapewne zapisywanej przez nas runicznie.<br />
Na dowód podaję nazwę własną Węgier, czyli Madziarów, jako &#8222;Magyarorszag&#8221;, a czytaną jako &#8222;Madziar&#8221;.<br />
Uważało się (to naukowa hipoteza), że pochodzi ona od rdzeni &#8222;Magyar &lt; Megyer(i)&quot; 2) &quot;Orszag&quot;, oznaczających; 1) Lud Madziarów 2) Państwo. Porównaj Bolgar &lt; Wol &#8211; gar/har  &#8222;ludziel&#8221; &gt; łac./gr.; &#8222;lugiel&#8221;. Gdzie &#8222;dziel&#8221; to &#8222;ziemia o zorganizowanej społecznie formie&#8221;, bo &#8222;podzielona&#8221;, dzielnica, dzieło.<br />
Madziarzy przybyli na obszary tworzone przez Zwiazek Ludźski/Ludzijski/Lugijski, z obszarów sarmacji królewskiej, centralnej, wówczas nad Donem, więc trudno, aby i jego terminów nazewniczych nie zaakceptowali. Stąd, nadali miejscowym sarmatom nazwę &#8222;Lendziel &lt; Ludziel&quot; jaką przenieśli na ich potomków , Polaków/Polahów. Związek Lugijski niektórzy wywodzą od terminu &quot;Luhijski&quot;. Nie ma tu większego błędu, poza różnicami w wymowie, gdyż terminy &quot;Lah&quot; jak i &quot;Lad&quot; są bliskoznaczne. Oba, pierwotnie oznaczają &quot;równość/porządek&quot; (sylaba &#039;la&quot;) a dalej &quot;życie&quot; (ha) lub &quot;od/dać&quot; (ad/da).<br />
Śmieszne jest wywodzenie nazwy Związku Lugijskiego od miana celtyckiego boga &quot;Lugha&quot;, (wym.słowiańska &quot;ludźha/ludha/luha&quot;), skoro Celtów w obszarze związkowym niemal nie było w tych czasach. Poza tym, było odwrotnie. To ów bóg celtycki, którego imię &quot;Lugh&quot;, oznaczało &quot;lśniący&quot;, pochodził najpewniej od złotej, łuskowatej zbroi i złotych włosów oraz jasnej karnacji scytyjskiego władcy panującego na &quot;Lughi/Ludźi&quot;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37608</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 07:07:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37608</guid>

					<description><![CDATA[Dokładnie o tym Panie Czesławie piszę. Podaje Pan: &quot;Lengyel to stwardniałe w wymowie węgierskiej Lęgia, Lęchjia/Lenkya &quot;.  
To dwa słowa staro słowiańskie/lechickie; 
1) &quot;leh&quot; &#062; przechodzące w madziarskie zmiękczenie &quot;len&quot; i 
2) &quot;dziel&quot; (dzielnica/dzieło/dzielic-rządzić/dzielność), jedynie w madziarski zapis &quot;g&quot; czyli &quot;giel&quot;. Nie jest to stwardnienie, bo Węgrzy do dzisiaj wymawiają ten wyraz jako &quot;dziel&quot;. (Byłem rok temu na Węgrzech, gadałem z Węgrami, to wiem).  Zapis przez &quot;g&quot; jest odłaciński, bo tak w łacinie zastępowano kiedyś na zachodzie odczytywanie  słowiańskiej sylaby &quot;dź/dz&quot;, zapewne zapisywanej przez nas runicznie. 
Na dowód podaję nazwę własną Węgier, czyli Madziarów, jako &quot;Magyarorszag&quot;, a czytaną jako &quot;Madziar&quot;. 
Uważało się (to naukowa hipoteza), że pochodzi ona od rdzeni &quot;Magyar &#060; Megyer(i)&#034; 2) &#034;Orszag&#034;, oznaczających; 1) Lud Madziarów 2) Państwo. Porównaj Bolgar &#060; Wol - gar/har  &quot;ludziel&quot; &#062; łac./gr.; &quot;lugiel&quot;. Gdzie &quot;dziel&quot; to &quot;ziemia o zorganizowanej społecznie formie&quot;, bo &quot;podzielona&quot;, dzielnica, dzieło. 
Madziarzy przybyli na obszary tworzone przez Zwiazek Ludźski/Ludzijski/Lugijski, z obszarów sarmacji królewskiej, centralnej, wówczas nad Donem, więc trudno, aby i jego terminów nazewniczych nie zaakceptowali. Stąd, nadali miejscowym sarmatom nazwę &quot;Lendziel &#060; Ludziel&#034; jaką przenieśli na ich potomków , Polaków/Polahów. Związek Lugijski niektórzy wywodzą od terminu &#034;Luhijski&#034;. Nie ma tu większego błędu, poza różnicami w wymowie, gdyż terminy &#034;Lah&#034; jak i &#034;Lad&#034; są bliskoznaczne. Oba, pierwotnie oznaczają &#034;równość/porządek&#034; (sylaba &#039;la&#034;) a dalej &#034;życie&#034; (ha) lub &#034;od/dać&#034; (ad/da). 
Śmieszne jest wywodzenie nazwy Związku Ligijskiego od miana celtyckiego boga &#034;Lugha&#034;, (wym.słowiańska &#034;ludźha/ludha/luha&#034;), skoro Celtów w obszarze związkowym niemal nie było w tych czasach. Poza tym, było odwrotnie. To ów bóg celtycki, którego imię &#034;Lugh&#034;, oznaczało &#034;lśniący&#034;, pochodził najpewniej od złotej, łuskowatej zbroi i złotych włosów oraz jasnej karnacji scytyjskiego władcy panującego na &#034;Lughi/Ludźi&#034;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dokładnie o tym Panie Czesławie piszę. Podaje Pan: &#8222;Lengyel to stwardniałe w wymowie węgierskiej Lęgia, Lęchjia/Lenkya &#8222;.<br />
To dwa słowa staro słowiańskie/lechickie;<br />
1) &#8222;leh&#8221; &gt; przechodzące w madziarskie zmiękczenie &#8222;len&#8221; i<br />
2) &#8222;dziel&#8221; (dzielnica/dzieło/dzielic-rządzić/dzielność), jedynie w madziarski zapis &#8222;g&#8221; czyli &#8222;giel&#8221;. Nie jest to stwardnienie, bo Węgrzy do dzisiaj wymawiają ten wyraz jako &#8222;dziel&#8221;. (Byłem rok temu na Węgrzech, gadałem z Węgrami, to wiem).  Zapis przez &#8222;g&#8221; jest odłaciński, bo tak w łacinie zastępowano kiedyś na zachodzie odczytywanie  słowiańskiej sylaby &#8222;dź/dz&#8221;, zapewne zapisywanej przez nas runicznie.<br />
Na dowód podaję nazwę własną Węgier, czyli Madziarów, jako &#8222;Magyarorszag&#8221;, a czytaną jako &#8222;Madziar&#8221;.<br />
Uważało się (to naukowa hipoteza), że pochodzi ona od rdzeni &#8222;Magyar &lt; Megyer(i)&quot; 2) &quot;Orszag&quot;, oznaczających; 1) Lud Madziarów 2) Państwo. Porównaj Bolgar &lt; Wol &#8211; gar/har  &#8222;ludziel&#8221; &gt; łac./gr.; &#8222;lugiel&#8221;. Gdzie &#8222;dziel&#8221; to &#8222;ziemia o zorganizowanej społecznie formie&#8221;, bo &#8222;podzielona&#8221;, dzielnica, dzieło.<br />
Madziarzy przybyli na obszary tworzone przez Zwiazek Ludźski/Ludzijski/Lugijski, z obszarów sarmacji królewskiej, centralnej, wówczas nad Donem, więc trudno, aby i jego terminów nazewniczych nie zaakceptowali. Stąd, nadali miejscowym sarmatom nazwę &#8222;Lendziel &lt; Ludziel&quot; jaką przenieśli na ich potomków , Polaków/Polahów. Związek Lugijski niektórzy wywodzą od terminu &quot;Luhijski&quot;. Nie ma tu większego błędu, poza różnicami w wymowie, gdyż terminy &quot;Lah&quot; jak i &quot;Lad&quot; są bliskoznaczne. Oba, pierwotnie oznaczają &quot;równość/porządek&quot; (sylaba &#039;la&quot;) a dalej &quot;życie&quot; (ha) lub &quot;od/dać&quot; (ad/da).<br />
Śmieszne jest wywodzenie nazwy Związku Ligijskiego od miana celtyckiego boga &quot;Lugha&quot;, (wym.słowiańska &quot;ludźha/ludha/luha&quot;), skoro Celtów w obszarze związkowym niemal nie było w tych czasach. Poza tym, było odwrotnie. To ów bóg celtycki, którego imię &quot;Lugh&quot;, oznaczało &quot;lśniący&quot;, pochodził najpewniej od złotej, łuskowatej zbroi i złotych włosów oraz jasnej karnacji scytyjskiego władcy panującego na &quot;Lughi/Ludźi&quot;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Tomasz		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/07/05/marian-nosal-dlaczego-nie-zostalem-archeologiem-i-historykiem-oraz-dlaczego-ciesze-sie-z-tego/#comment-37607</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tomasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 06 Jul 2017 06:48:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=72651#comment-37607</guid>

					<description><![CDATA[Z polską (i nie tylko) nauką dzieje się to, co z każdą organizacją cechową. Jeśli organizacji da się prawo do absolutnej kontroli nad jakąś dziedziną życia, a przyjmowanie do organizacji i awans są zależne od starszych, którzy są już wyżej na drabinie sukcesu, to taka organizacja zawsze będzie się wynaturzać. Na szczycie organizacji będą nie te osoby, które merytorycznie mają największą wiedzę, a osoby, które będą miały talent do pięcia się po strukturach w górę. W dodatku na awans będą mogli liczyć tylko ci, którzy wpisują się światopoglądowo w &quot;główny nurt&quot;. Tak jest w nauce, w partiach politycznych, w sądach, w publicznej służbie zdrowia. W niektórych przypadkach choroba jest mniej zaawansowana, w niektórych bardziej. Dlatego uważam, że szczególnie nauka nie powinna być w żaden sposób regulowana ani koncesjonowana. Ani Archimedes, ani Arystoteles, ani nasi zapomniani już mędrcy nie mieli państwowych tytułów i mogli nauczać kogo chcieli i gdzie chcieli, a cywilizacja się rozwijała. Autor tego portalu nie jest historykiem, a udało mu się dojść do prawdziwszych wniosków, niż stado państwowych &quot;ludzi nauki&quot;, co potem potwierdzili genetycy i lingwiści. A dlaczego genetycy (też &quot;ludzie nauki&quot;) nie mają kagańca, żeby odkrywać naszą historię? Bo to nie jest w głównym nurcie tematycznym genetyki i nikt tam tego jeszcze nie trzyma za pysk.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z polską (i nie tylko) nauką dzieje się to, co z każdą organizacją cechową. Jeśli organizacji da się prawo do absolutnej kontroli nad jakąś dziedziną życia, a przyjmowanie do organizacji i awans są zależne od starszych, którzy są już wyżej na drabinie sukcesu, to taka organizacja zawsze będzie się wynaturzać. Na szczycie organizacji będą nie te osoby, które merytorycznie mają największą wiedzę, a osoby, które będą miały talent do pięcia się po strukturach w górę. W dodatku na awans będą mogli liczyć tylko ci, którzy wpisują się światopoglądowo w &#8222;główny nurt&#8221;. Tak jest w nauce, w partiach politycznych, w sądach, w publicznej służbie zdrowia. W niektórych przypadkach choroba jest mniej zaawansowana, w niektórych bardziej. Dlatego uważam, że szczególnie nauka nie powinna być w żaden sposób regulowana ani koncesjonowana. Ani Archimedes, ani Arystoteles, ani nasi zapomniani już mędrcy nie mieli państwowych tytułów i mogli nauczać kogo chcieli i gdzie chcieli, a cywilizacja się rozwijała. Autor tego portalu nie jest historykiem, a udało mu się dojść do prawdziwszych wniosków, niż stado państwowych &#8222;ludzi nauki&#8221;, co potem potwierdzili genetycy i lingwiści. A dlaczego genetycy (też &#8222;ludzie nauki&#8221;) nie mają kagańca, żeby odkrywać naszą historię? Bo to nie jest w głównym nurcie tematycznym genetyki i nikt tam tego jeszcze nie trzyma za pysk.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
