<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Kolada po białorusku i rosyjsku.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kolada-po-bialorusku</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Nov 2017 05:59:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19604</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 29 Jan 2015 00:57:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47281#comment-19604</guid>

					<description><![CDATA[No tak, Wikipedia się nie popisuje. Kompletna propaganda KK. Ale samo chodzenie od wsi do wsi, czy od domu do domu, w kolo, nie ma nic wspólnego z KK. O żadnym KK nie pisałem. Powinna powstać jakaś SLAVEDIA/SLAVEDA która zacznie gromadzić encyklopedycznie prawdziwe znaczenia terminów, biografie itd.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>No tak, Wikipedia się nie popisuje. Kompletna propaganda KK. Ale samo chodzenie od wsi do wsi, czy od domu do domu, w kolo, nie ma nic wspólnego z KK. O żadnym KK nie pisałem. Powinna powstać jakaś SLAVEDIA/SLAVEDA która zacznie gromadzić encyklopedycznie prawdziwe znaczenia terminów, biografie itd.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19603</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 20:03:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47281#comment-19603</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19600&quot;&gt;Adam Smoliński&lt;/a&gt;.

Zapewne kościółek ma swoją etymologię rdzeniową &quot;Kolęda - Kolada&quot;, czyli dzieląc kola + da. Parafrazując &quot;Kola da&quot; pełną kopertę, inaczej: Kowalski kopertę pełną da, za krótkie bla, bla.

O to bezczelna uzurpacja i następny sposób na indoktrynację:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolęda_(wizyta_duszpasterska)

Kolęda (wizyta duszpasterska)
Kolęda – w Polsce popularne określenie wizyty duszpasterskiej proboszcza lub osoby go reprezentującej (np. wikariusza) w domach parafian.

W Kościele katolickim wizyta taka określona jest prawem kanonicznym:„	
Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza w niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również - jeśli w czymś nie domagają - roztropnie ich korygując.	”
— kan. 529 §1.[1][2

Kościół katolicki w Polsce za czas odwiedzin duszpasterskich przyjął okres po świętach Bożego Narodzenia, zazwyczaj trwający do święta Ofiarowania Pańskiego (2 lutego). Prawo kanoniczne w tej kwestii nie określa czasu w ciągu roku, który byłby najbardziej odpowiedni na wizytę kapłanów. Podstawowym celem kolędy jest modlitwa księdza wraz z parafianami w ich domach, poświęcenie domu oraz błogosławieństwo dla rodziny na cały rok. Ponadto jest to okazja do bliższego poznania się między kapłanami i parafianami, rozmowy na tematy rodzinne i duszpasterskie oraz przedstawienie programu duszpasterskiego na najbliższy rok. W czasach, gdy katecheza nie odbywała się w szkołach, księża sprawdzali stan wiedzy religijnej dzieci i młodzieży. Zwyczajowo zostawia się pamiątkowe obrazki.
W zależności od lokalnych zwyczajów kolęda może mieć różną formę. Najczęściej do kolędy przygotowuje się stół z krzyżem i świecami, w niektórych regionach Polski także z wodą święconą i kropidłem. Przy okazji kolędy parafianie mogą złożyć dobrowolną ofiarę na rzecz wspólnoty parafialnej. Niekiedy praktykuje się poczęstunek lub wspólny posiłek. Kolędującemu księdzu zwykle towarzyszą ministranci, rzadziej zakrystianin lub organista.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19600">Adam Smoliński</a>.</p>
<p>Zapewne kościółek ma swoją etymologię rdzeniową &#8222;Kolęda &#8211; Kolada&#8221;, czyli dzieląc kola + da. Parafrazując &#8222;Kola da&#8221; pełną kopertę, inaczej: Kowalski kopertę pełną da, za krótkie bla, bla.</p>
<p>O to bezczelna uzurpacja i następny sposób na indoktrynację:<br />
<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolęda_(wizyta_duszpasterska)" rel="nofollow ugc">http://pl.wikipedia.org/wiki/Kolęda_(wizyta_duszpasterska)</a></p>
<p>Kolęda (wizyta duszpasterska)<br />
Kolęda – w Polsce popularne określenie wizyty duszpasterskiej proboszcza lub osoby go reprezentującej (np. wikariusza) w domach parafian.</p>
<p>W Kościele katolickim wizyta taka określona jest prawem kanonicznym:„<br />
Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznawać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza w niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również &#8211; jeśli w czymś nie domagają &#8211; roztropnie ich korygując.	”<br />
— kan. 529 §1.[1][2</p>
<p>Kościół katolicki w Polsce za czas odwiedzin duszpasterskich przyjął okres po świętach Bożego Narodzenia, zazwyczaj trwający do święta Ofiarowania Pańskiego (2 lutego). Prawo kanoniczne w tej kwestii nie określa czasu w ciągu roku, który byłby najbardziej odpowiedni na wizytę kapłanów. Podstawowym celem kolędy jest modlitwa księdza wraz z parafianami w ich domach, poświęcenie domu oraz błogosławieństwo dla rodziny na cały rok. Ponadto jest to okazja do bliższego poznania się między kapłanami i parafianami, rozmowy na tematy rodzinne i duszpasterskie oraz przedstawienie programu duszpasterskiego na najbliższy rok. W czasach, gdy katecheza nie odbywała się w szkołach, księża sprawdzali stan wiedzy religijnej dzieci i młodzieży. Zwyczajowo zostawia się pamiątkowe obrazki.<br />
W zależności od lokalnych zwyczajów kolęda może mieć różną formę. Najczęściej do kolędy przygotowuje się stół z krzyżem i świecami, w niektórych regionach Polski także z wodą święconą i kropidłem. Przy okazji kolędy parafianie mogą złożyć dobrowolną ofiarę na rzecz wspólnoty parafialnej. Niekiedy praktykuje się poczęstunek lub wspólny posiłek. Kolędującemu księdzu zwykle towarzyszą ministranci, rzadziej zakrystianin lub organista.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19602</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 18:05:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47281#comment-19602</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19601&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

da, daje, dawa, dać, dany, dań, daty, dawaty - nie znaczy &quot;tak&quot;, lecz &quot;dzielić&quot; &quot;udzielać&quot;. Da jako &quot;tak&quot; bierze się ze znaczenia działu jako dani - tanu, czyli ofiary. Da znaczyło dawniej - &quot;spełniło się&quot; lub &quot;spełnia się&quot;, stąd oznacza ono po rosyjsku potwierdzenie, że &quot;rzecz się spełnia&quot;/ ofiara została przyjęta, czyli inaczej &quot;niech się stanie!&quot;. Darz Bog = Dabog. Udały - dzielny. Znane jako zaśpiew: da, dana, danaż. &quot;Da budjet&quot; - da bądet - Niech będzie. Także jako &quot;ale&quot; albo &quot;nawet&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19601">ORLICKI</a>.</p>
<p>da, daje, dawa, dać, dany, dań, daty, dawaty &#8211; nie znaczy &#8222;tak&#8221;, lecz &#8222;dzielić&#8221; &#8222;udzielać&#8221;. Da jako &#8222;tak&#8221; bierze się ze znaczenia działu jako dani &#8211; tanu, czyli ofiary. Da znaczyło dawniej &#8211; &#8222;spełniło się&#8221; lub &#8222;spełnia się&#8221;, stąd oznacza ono po rosyjsku potwierdzenie, że &#8222;rzecz się spełnia&#8221;/ ofiara została przyjęta, czyli inaczej &#8222;niech się stanie!&#8221;. Darz Bog = Dabog. Udały &#8211; dzielny. Znane jako zaśpiew: da, dana, danaż. &#8222;Da budjet&#8221; &#8211; da bądet &#8211; Niech będzie. Także jako &#8222;ale&#8221; albo &#8222;nawet&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19601</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 16:37:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47281#comment-19601</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19599&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

Możliwe. Wiele jest wyrazów z urwanymi końcówkami. Tutaj brak co najmniej &#039;r&#039; bo mamy &#039;da&#039; zamiast &#039;dar&#039;.  Bo samo &#039;da&#039; to raczej &#039;ta/tak&#039;. Jeśli to &#039;kol-ład-dar&#039;, lub podobnie, trójrdzenne słowo, to kto kogo obdarowywał? Czy gospodarcze kolędników (jak to sugeruje A. Smoliński), czy też kolędnicy gospodarzy? Dżwigali dla nich jakieś worki z czymś do konsumpcji czy po prostu darem był sam śpiew, życzenia itp?  A może chodzi o wzajemne obdarowywanie się, jak obecnie? Czy dzisiaj w kolędach chodzą jacyś księża? Bo nie słyszałem i nie widzę. Może dlatego, że ich nie goszczę po tzw.&quot;wizycie duszpasterskie&quot; bo moją duszę prowadzi tylko Bóg przez rozum oraz sumienie i nikt jej nie pasteryzuje. :)

Pomimo wszystkich tych ciągłych uszczypliwości i mądrości nieskalanej promieniującej ze strony p. A.S. chwała mu za jedno. jak rzadko kto, ma odwagę występować pod nazwiskiem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19599">bialczynski</a>.</p>
<p>Możliwe. Wiele jest wyrazów z urwanymi końcówkami. Tutaj brak co najmniej 'r&#8217; bo mamy 'da&#8217; zamiast 'dar&#8217;.  Bo samo 'da&#8217; to raczej 'ta/tak&#8217;. Jeśli to 'kol-ład-dar&#8217;, lub podobnie, trójrdzenne słowo, to kto kogo obdarowywał? Czy gospodarcze kolędników (jak to sugeruje A. Smoliński), czy też kolędnicy gospodarzy? Dżwigali dla nich jakieś worki z czymś do konsumpcji czy po prostu darem był sam śpiew, życzenia itp?  A może chodzi o wzajemne obdarowywanie się, jak obecnie? Czy dzisiaj w kolędach chodzą jacyś księża? Bo nie słyszałem i nie widzę. Może dlatego, że ich nie goszczę po tzw.&#8221;wizycie duszpasterskie&#8221; bo moją duszę prowadzi tylko Bóg przez rozum oraz sumienie i nikt jej nie pasteryzuje. 🙂</p>
<p>Pomimo wszystkich tych ciągłych uszczypliwości i mądrości nieskalanej promieniującej ze strony p. A.S. chwała mu za jedno. jak rzadko kto, ma odwagę występować pod nazwiskiem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Smoliński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19600</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Smoliński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 13:27:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47281#comment-19600</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19598&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

@ORLICKI
Typowo kościółkowe tłumaczenie kolędy - od wsi do wsi - od drzwi do drzwi. A chodzi tak czarny zbieracz pieniędzy. Od koperty do koperty. Przy okazji dobry ogląd i wywiad, kto i co ma w domu (co oni w tych zeszycikach zapisują?). Jeszcze dzieci w ten proceder angażując, aby niby tak swojsko i niewinnie było. Nie ma to, jak ukraść tradycję i przerobić ją na swoją chciwą korzyść.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19598">ORLICKI</a>.</p>
<p>@ORLICKI<br />
Typowo kościółkowe tłumaczenie kolędy &#8211; od wsi do wsi &#8211; od drzwi do drzwi. A chodzi tak czarny zbieracz pieniędzy. Od koperty do koperty. Przy okazji dobry ogląd i wywiad, kto i co ma w domu (co oni w tych zeszycikach zapisują?). Jeszcze dzieci w ten proceder angażując, aby niby tak swojsko i niewinnie było. Nie ma to, jak ukraść tradycję i przerobić ją na swoją chciwą korzyść.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19599</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 28 Jan 2015 03:49:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47281#comment-19599</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19598&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Owszem, ale słowo pochodzi od Koła-Dawcy, Koło-Da, Koło-Dar to jest prawdziwy/wa Kolada. Kołoda-Kłoda = Pierwotny Pień Niematerialny. To bóstwo Czasu i Kierunku (rozwoju) które ZERUJE Procesy Przyrodzone i Daje Koło Zmian w Przyrodzie od początku. W Materii jest to przeskok 9=szczyt do 0 = Niebyt/stan niewzbudzony. Dostarczyciel Ładu Gospodarczego - kolendarza/ku-lędara. Lenda/Łąka/Łęg/Lug/Łęk/Leh - od ląd, ziemia, stąd także las/Lah/lahawa i ziemia uprawna/odkryta/goła. Także ten który odkrywa lendy/lądy, odziera je z runa. Kalendarz, jak wskazuje ze 100% pewnością Dysk z Nebry, był Słowianom znany grubo wcześniej niż możliwa była pożyczka tego słowa z łaciny.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19598">ORLICKI</a>.</p>
<p>Owszem, ale słowo pochodzi od Koła-Dawcy, Koło-Da, Koło-Dar to jest prawdziwy/wa Kolada. Kołoda-Kłoda = Pierwotny Pień Niematerialny. To bóstwo Czasu i Kierunku (rozwoju) które ZERUJE Procesy Przyrodzone i Daje Koło Zmian w Przyrodzie od początku. W Materii jest to przeskok 9=szczyt do 0 = Niebyt/stan niewzbudzony. Dostarczyciel Ładu Gospodarczego &#8211; kolendarza/ku-lędara. Lenda/Łąka/Łęg/Lug/Łęk/Leh &#8211; od ląd, ziemia, stąd także las/Lah/lahawa i ziemia uprawna/odkryta/goła. Także ten który odkrywa lendy/lądy, odziera je z runa. Kalendarz, jak wskazuje ze 100% pewnością Dysk z Nebry, był Słowianom znany grubo wcześniej niż możliwa była pożyczka tego słowa z łaciny.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2015/01/27/kolada-po-bialorusku/#comment-19598</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2015 23:23:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=47281#comment-19598</guid>

					<description><![CDATA[&#039;kolada&#039;, &#039;koljada&#039; , &#039;koleda&#039;, &#039;kolęda&#039; ; &#039;chodzenie w koło (kol), od wsi do wsi - w szeregu, grupie, w ładzie, w porządku&#039; ; &#039;kol-lada&#039;. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8217;kolada&#8217;, 'koljada&#8217; , 'koleda&#8217;, 'kolęda&#8217; ; 'chodzenie w koło (kol), od wsi do wsi &#8211; w szeregu, grupie, w ładzie, w porządku&#8217; ; 'kol-lada&#8217;. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
