<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Filozofia Umysłu &#8211; zebrał Mezamir Snowid	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=29017</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Oct 2017 16:29:50 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6647</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Jan 2013 09:45:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6647</guid>

					<description><![CDATA[Przzpiszwanie BoGu cech osobowych ludzkich jest olbrzymim naduzyciem.&quot;-Być może.
Człowiek nie mógł stworzyć się sam,człowiek nie ma władzy nad takimi przyziemnymi mechanizmami jak trawienie,metabolizm,krążenie krwi,więc jak mógłby stworzyć życie?
Skoro człowiek został stworzony na podobieństwo boskie
tzn że ma boskie cechy,a cechy ludzkie można odnaleźć w boskości.

Bóg który jest dobry albo zły,to bóg który nie istnieje.
Ponieważ dualizm to ludzkie ograniczenie,nie może ograniczać boga.

Podział na ‘dobro’ i ‘zło’ jest celowym fałszem rozpinającym nas duchowo/energetycznie/psychicznie.
W to miejsce psychicznego rozbicia,ustawia się dziś sprytnie “pośrednika między Bogiem i człowiekiem ” uzurpującego sobie prawo do wybaczania jakiś ” grzechów ” ( za odpowiednia opłatą oczywiście ) .


http://vetulani.wordpress.com/2012/11/05/uzaleznienia-a-inteligencja-emocjonalna/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przzpiszwanie BoGu cech osobowych ludzkich jest olbrzymim naduzyciem.&#8221;-Być może.<br />
Człowiek nie mógł stworzyć się sam,człowiek nie ma władzy nad takimi przyziemnymi mechanizmami jak trawienie,metabolizm,krążenie krwi,więc jak mógłby stworzyć życie?<br />
Skoro człowiek został stworzony na podobieństwo boskie<br />
tzn że ma boskie cechy,a cechy ludzkie można odnaleźć w boskości.</p>
<p>Bóg który jest dobry albo zły,to bóg który nie istnieje.<br />
Ponieważ dualizm to ludzkie ograniczenie,nie może ograniczać boga.</p>
<p>Podział na ‘dobro’ i ‘zło’ jest celowym fałszem rozpinającym nas duchowo/energetycznie/psychicznie.<br />
W to miejsce psychicznego rozbicia,ustawia się dziś sprytnie “pośrednika między Bogiem i człowiekiem ” uzurpującego sobie prawo do wybaczania jakiś ” grzechów ” ( za odpowiednia opłatą oczywiście ) .</p>
<p><a href="http://vetulani.wordpress.com/2012/11/05/uzaleznienia-a-inteligencja-emocjonalna/" rel="nofollow ugc">http://vetulani.wordpress.com/2012/11/05/uzaleznienia-a-inteligencja-emocjonalna/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: warcislaw		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6646</link>

		<dc:creator><![CDATA[warcislaw]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 31 Jan 2013 07:22:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6646</guid>

					<description><![CDATA[Ciekawe jest w jakim stopniu tzw. &quot;dobre postawy&quot; altruistyczne przekazywane są przez naśladownictwo
(podejrzewam że nie wiele), a w jakim stopniu zło jest przekazywane przez naśladownictwo....
poza skrajnym złem (często nazywanym wcielonym) to własnie złe postawy społeczne kradzież, egoizm przekazywane
są przez naśladowanie....zło często popłaca, dobro z reguły nie....W tym sensie &quot;diabłem&quot; są ludzie , a &quot;BóG&quot; jest pierwiastkiem poza ludzkim (poza społecznym).
Diabeł nie istnieje bez społeczeństwa. Zło również. Bóg- nie wiem. W każdym razie nie można nazwać czegokolwiek obiektywnym złem co nie pochodzi od drugiego człowieka. Może to być subiektywne postrzeganie np. dobra.
Tu i teraz dominuje sfera materialna (jeśli jest jakakolwiek jeszcze inna) i postrzeganie świata w innej perspektywie
jest wyłącznie sztuką dla sztuki. Ryba w wodzie nie zastanawia się jak to będzie jak zacznie chodzić na lądzie. Po prostu jak wyrosną jej nogi zacznie zasuwać żeby nie być zjedzoną.....Tymczasem wielu ludzi sens życia uczyniło w łączeniu
życia ryby w wodzie i poza nią....Ta perspektywa nie ma większego sensu....w odniesieniu z lądu.... ma sens wyłącznie utylitarny w zamkniętym akwenie.....Przzpiszwanie BoGu cech osobowych ludzkich jest olbrzymim naduzyciem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe jest w jakim stopniu tzw. &#8222;dobre postawy&#8221; altruistyczne przekazywane są przez naśladownictwo<br />
(podejrzewam że nie wiele), a w jakim stopniu zło jest przekazywane przez naśladownictwo&#8230;.<br />
poza skrajnym złem (często nazywanym wcielonym) to własnie złe postawy społeczne kradzież, egoizm przekazywane<br />
są przez naśladowanie&#8230;.zło często popłaca, dobro z reguły nie&#8230;.W tym sensie &#8222;diabłem&#8221; są ludzie , a &#8222;BóG&#8221; jest pierwiastkiem poza ludzkim (poza społecznym).<br />
Diabeł nie istnieje bez społeczeństwa. Zło również. Bóg- nie wiem. W każdym razie nie można nazwać czegokolwiek obiektywnym złem co nie pochodzi od drugiego człowieka. Może to być subiektywne postrzeganie np. dobra.<br />
Tu i teraz dominuje sfera materialna (jeśli jest jakakolwiek jeszcze inna) i postrzeganie świata w innej perspektywie<br />
jest wyłącznie sztuką dla sztuki. Ryba w wodzie nie zastanawia się jak to będzie jak zacznie chodzić na lądzie. Po prostu jak wyrosną jej nogi zacznie zasuwać żeby nie być zjedzoną&#8230;..Tymczasem wielu ludzi sens życia uczyniło w łączeniu<br />
życia ryby w wodzie i poza nią&#8230;.Ta perspektywa nie ma większego sensu&#8230;.w odniesieniu z lądu&#8230;. ma sens wyłącznie utylitarny w zamkniętym akwenie&#8230;..Przzpiszwanie BoGu cech osobowych ludzkich jest olbrzymim naduzyciem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6645</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 19:52:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6645</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6642&quot;&gt;warcislaw&lt;/a&gt;.

A co jeśli powiem człowiek jest Bogiem? &quot;-Nie wiem,powiedz i zobaczymy co się stanie :D]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6642">warcislaw</a>.</p>
<p>A co jeśli powiem człowiek jest Bogiem? &#8222;-Nie wiem,powiedz i zobaczymy co się stanie 😀</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6644</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 19:49:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6644</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6641&quot;&gt;warcislaw&lt;/a&gt;.

Czyli nie-materia nie ma swiadomosci- nie morze tworzyć i odczuwać emocji?&quot;-Może.
Nie materia to energia a umysł jest energią właśnie.
Mózg jest odbiornikiem energi,przetwornikiem,nadajnikiem
ale nie źródłem.

A skąd to wiesz?&quot;-Bo jestem świadomością która posiada ciało :)
Nie jestem ciałem które posiada świadomość.
Skąd to wiem?
To proste,nie da się stworzyć czegoś z niczego.
Martwa materia nie może...generować świadomosci.
Świadomość/energia.,oże poruszać materią.

Weź dwa magnesy i zobacz jak się przyciągają i odpychają.
Są materialne a działąją na siebie swoją niematerialną siłą.
Tej siły nikt nie dotkną i nie zważył
nikt nie neguje jej istnienia poniewaz obserwuje efekty jej działania
nie ją samą tylko efekty.
Materia materialna  się poruszyła,w wyniku działania siły niematerialnej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6641">warcislaw</a>.</p>
<p>Czyli nie-materia nie ma swiadomosci- nie morze tworzyć i odczuwać emocji?&#8221;-Może.<br />
Nie materia to energia a umysł jest energią właśnie.<br />
Mózg jest odbiornikiem energi,przetwornikiem,nadajnikiem<br />
ale nie źródłem.</p>
<p>A skąd to wiesz?&#8221;-Bo jestem świadomością która posiada ciało 🙂<br />
Nie jestem ciałem które posiada świadomość.<br />
Skąd to wiem?<br />
To proste,nie da się stworzyć czegoś z niczego.<br />
Martwa materia nie może&#8230;generować świadomosci.<br />
Świadomość/energia.,oże poruszać materią.</p>
<p>Weź dwa magnesy i zobacz jak się przyciągają i odpychają.<br />
Są materialne a działąją na siebie swoją niematerialną siłą.<br />
Tej siły nikt nie dotkną i nie zważył<br />
nikt nie neguje jej istnienia poniewaz obserwuje efekty jej działania<br />
nie ją samą tylko efekty.<br />
Materia materialna  się poruszyła,w wyniku działania siły niematerialnej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6643</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 19:40:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6643</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Patańdżali,określiwszy subtelne oblicza ludzkiej natury,takie jak rozum,ego,jaźń i dusza
analizuje je po kolei aby ukazać ich ukrytą zawartość.
Zaczyna od intelektualnego mózgu,który oscyluje pomiędzy jednolitą a rozproszoną uwagą.
Jeżeli Sadhaka nie przypomina sobie jak,gdzie i kiedy jego uwaga odłączyła się
od kontemplowanego przedmiotu,to staje się wędrowcem:jego rozum pozostaje niewyćwiczonym.

Poprzez uważną obserwację oraz refleksję nad cechami rozumu
Sadhaka odróżnia jego rozproszone oblicza od skupionych
oraz stany niespokojne od spokojnych.

Aby pomóc adeptowi,Patańdżali wyjaśnia jak można używać zdolności rozróżniania
do kontrolowania wyłąniających się myśłi-wyciszania przejawów fal myślowych
oraz obserwowania pojawiających się momentów ciszy.
Jeżeli obserwuje on oraz utrzymuje te sporadyczne okresy ciszy
doświadcza stanu odpoczynku.
Jeżeli są one uważnie wydłużane,to strumień spokoju będzie płynął bez zakłóceń.

Utrzymując ów spokojny przepływ wyciszenia i nie pozwalając rozumowi zapominać o osbie
adept zbliża się do widza.Ruch ten prowadzi ku wewnętrznej uwadze i czujności
które z kolei stają się podstawą do skierowania świadomości ku integracji z wewnętrzną jaźnią.
Gdy taka integracja okrzepnie,adept uświadamia sobie że kontemplujący,nażędzie użyte do kontemplacji
oraz przedmiot kontemplacji,są jednym i tym samym-widzem,duszą;
innymi słowy podmiot,przedmiot i narzędzie stają się jednym.

Dharnana to doprowadzenie rozumu(buddhi)do oczyszczonej,spokojnej stałości.
Kiedy się to osiągnie,rozum jest ponownie wchłaniany poprzez proces inwolucji
do świadomości(Citta)
której nieodłącznym przejawem jest wnikliwa uważność
ale bez skupienia się na czymś:oto Dhyana.

Rozróżnianie i baczna obserwacja,które są cechami rozumu
muszą być nieustannie gotowe do ochrony świadomości przed zmąceniem
aby nie utraciła stanu Dhyany.
Buddhi uaktywnia czystą Cittę.

Gdy Sadhaka ujarzmił i zrozumiał rozum,strumień spokoju płynie bez zakłóceń
nie zmącony przyjemnością i bólem.
Nastęnie uczeń ćwiczy swą świadomość aby uspokoić i zrównoważyć jej strumień.
To połączenie świadomości i spokoju sprowadza stan prawości
który jest potęgą moralną(Śakti)duszy,punktem szczytowym rozumu i świadomości.

Taki rozwuj rozwój rozumu jest ewolucją a prawość jest jej szczególną cechą.
Utrzymywanie tego wysoce rozwiniętego stanu prawości prowadzi do doskonałości
w której rozum dalej się oczyszcza,a Sadhaka zbliża się jeszcze bardziej do duchowego szczytu jogi&quot;

B.K.S Iyengar &quot;Światło Jogasutr Patańdżalego&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Patańdżali,określiwszy subtelne oblicza ludzkiej natury,takie jak rozum,ego,jaźń i dusza<br />
analizuje je po kolei aby ukazać ich ukrytą zawartość.<br />
Zaczyna od intelektualnego mózgu,który oscyluje pomiędzy jednolitą a rozproszoną uwagą.<br />
Jeżeli Sadhaka nie przypomina sobie jak,gdzie i kiedy jego uwaga odłączyła się<br />
od kontemplowanego przedmiotu,to staje się wędrowcem:jego rozum pozostaje niewyćwiczonym.</p>
<p>Poprzez uważną obserwację oraz refleksję nad cechami rozumu<br />
Sadhaka odróżnia jego rozproszone oblicza od skupionych<br />
oraz stany niespokojne od spokojnych.</p>
<p>Aby pomóc adeptowi,Patańdżali wyjaśnia jak można używać zdolności rozróżniania<br />
do kontrolowania wyłąniających się myśłi-wyciszania przejawów fal myślowych<br />
oraz obserwowania pojawiających się momentów ciszy.<br />
Jeżeli obserwuje on oraz utrzymuje te sporadyczne okresy ciszy<br />
doświadcza stanu odpoczynku.<br />
Jeżeli są one uważnie wydłużane,to strumień spokoju będzie płynął bez zakłóceń.</p>
<p>Utrzymując ów spokojny przepływ wyciszenia i nie pozwalając rozumowi zapominać o osbie<br />
adept zbliża się do widza.Ruch ten prowadzi ku wewnętrznej uwadze i czujności<br />
które z kolei stają się podstawą do skierowania świadomości ku integracji z wewnętrzną jaźnią.<br />
Gdy taka integracja okrzepnie,adept uświadamia sobie że kontemplujący,nażędzie użyte do kontemplacji<br />
oraz przedmiot kontemplacji,są jednym i tym samym-widzem,duszą;<br />
innymi słowy podmiot,przedmiot i narzędzie stają się jednym.</p>
<p>Dharnana to doprowadzenie rozumu(buddhi)do oczyszczonej,spokojnej stałości.<br />
Kiedy się to osiągnie,rozum jest ponownie wchłaniany poprzez proces inwolucji<br />
do świadomości(Citta)<br />
której nieodłącznym przejawem jest wnikliwa uważność<br />
ale bez skupienia się na czymś:oto Dhyana.</p>
<p>Rozróżnianie i baczna obserwacja,które są cechami rozumu<br />
muszą być nieustannie gotowe do ochrony świadomości przed zmąceniem<br />
aby nie utraciła stanu Dhyany.<br />
Buddhi uaktywnia czystą Cittę.</p>
<p>Gdy Sadhaka ujarzmił i zrozumiał rozum,strumień spokoju płynie bez zakłóceń<br />
nie zmącony przyjemnością i bólem.<br />
Nastęnie uczeń ćwiczy swą świadomość aby uspokoić i zrównoważyć jej strumień.<br />
To połączenie świadomości i spokoju sprowadza stan prawości<br />
który jest potęgą moralną(Śakti)duszy,punktem szczytowym rozumu i świadomości.</p>
<p>Taki rozwuj rozwój rozumu jest ewolucją a prawość jest jej szczególną cechą.<br />
Utrzymywanie tego wysoce rozwiniętego stanu prawości prowadzi do doskonałości<br />
w której rozum dalej się oczyszcza,a Sadhaka zbliża się jeszcze bardziej do duchowego szczytu jogi&#8221;</p>
<p>B.K.S Iyengar &#8222;Światło Jogasutr Patańdżalego&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: warcislaw		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6642</link>

		<dc:creator><![CDATA[warcislaw]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 19:39:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6642</guid>

					<description><![CDATA[Ludzie są wygodni...jakikolwiek wysiłek powoduje ...odwrót ze ścieżki, która ten trud nakłada.
Mam coś trudnego ...wymyśle 1000 innych substytucji aby tego nie zrobić....
W końcu wymyśle BOGA....każdy ma w końcu do tego niezbywalne prawo....
jeśli będę ateista wymyślę Boga bez Boga antytezę tezy , które znoszą się w heglowskiej syntezie.....
A co jeśli powiem człowiek jest Bogiem? A....tu nadepnę na wiele odcisków......
..wszak Boga należy szanować....każdego .i nie ma już nic więcej.....]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie są wygodni&#8230;jakikolwiek wysiłek powoduje &#8230;odwrót ze ścieżki, która ten trud nakłada.<br />
Mam coś trudnego &#8230;wymyśle 1000 innych substytucji aby tego nie zrobić&#8230;.<br />
W końcu wymyśle BOGA&#8230;.każdy ma w końcu do tego niezbywalne prawo&#8230;.<br />
jeśli będę ateista wymyślę Boga bez Boga antytezę tezy , które znoszą się w heglowskiej syntezie&#8230;..<br />
A co jeśli powiem człowiek jest Bogiem? A&#8230;.tu nadepnę na wiele odcisków&#8230;&#8230;<br />
..wszak Boga należy szanować&#8230;.każdego .i nie ma już nic więcej&#8230;..</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: warcislaw		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6641</link>

		<dc:creator><![CDATA[warcislaw]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 19:27:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6641</guid>

					<description><![CDATA[Nawet zabawne co twierdzisz....
Czyli nie-materia nie ma swiadomosci- nie morze tworzyć i odczuwać emocji?
A skąd to wiesz?
Wyrąbie ci pół mózgu...gdzie podzjeje się świadomość związana
z tą połówką...bez materii nie istnieje....
Gdyby siwadomośc oddzielona była od materii to faktycznie ludzie byli by nie smiertelni...
Zachodzi odwrotny proces ludzie dezintegrują swiadomosc juz nie tylko wspolna ale i grupową....

Chyba nawet nie probowales odpowiedziec po co Ci Bog....

Ty nim nie jestes ani jakakolwiek grupa...skoro o nim myslicie...potrzebny wam implant....?
do bycia?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nawet zabawne co twierdzisz&#8230;.<br />
Czyli nie-materia nie ma swiadomosci- nie morze tworzyć i odczuwać emocji?<br />
A skąd to wiesz?<br />
Wyrąbie ci pół mózgu&#8230;gdzie podzjeje się świadomość związana<br />
z tą połówką&#8230;bez materii nie istnieje&#8230;.<br />
Gdyby siwadomośc oddzielona była od materii to faktycznie ludzie byli by nie smiertelni&#8230;<br />
Zachodzi odwrotny proces ludzie dezintegrują swiadomosc juz nie tylko wspolna ale i grupową&#8230;.</p>
<p>Chyba nawet nie probowales odpowiedziec po co Ci Bog&#8230;.</p>
<p>Ty nim nie jestes ani jakakolwiek grupa&#8230;skoro o nim myslicie&#8230;potrzebny wam implant&#8230;.?<br />
do bycia?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6640</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 19:15:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6640</guid>

					<description><![CDATA[To ja powiem tak,co się stanie
gdy juz wszyscy doznaja oświecenia
i staną sie jednym?
Chodzi mi o te ścieżki duchowe których celem jest zjednoczenie się z bogiem.
Ludzkość się zjednoczy i co potem?
Stagnacja?

Teraz życie ma sens bo można dążyć do zjednoczenia
ale gdy już będziemy zjednoczeni to istnienie stanie się pozbawione sensu?

Wydaje mi się że to co nazywane jest bogiem w różnych religiach
to stan Ja Jestem.

Jaki sens ma poczucie istnienia?
Ano taki że można wtedy coś tworzyć świadomie,przeżywać emocje.

Nie ma żadnych materialnych dowodów na istnienie niematerialnej świadomości
a jednak nikt nie jest w stanie negować jej istnienia.

Świadomość jest,nie ma wymiaru ani masy.
Teraz tylko kwestia tego czy dusza i Ja Jestem,to jedno?

Być może dusza i Jaźń,mają się do siebie tak samo
jak środek okręgu do okręgu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To ja powiem tak,co się stanie<br />
gdy juz wszyscy doznaja oświecenia<br />
i staną sie jednym?<br />
Chodzi mi o te ścieżki duchowe których celem jest zjednoczenie się z bogiem.<br />
Ludzkość się zjednoczy i co potem?<br />
Stagnacja?</p>
<p>Teraz życie ma sens bo można dążyć do zjednoczenia<br />
ale gdy już będziemy zjednoczeni to istnienie stanie się pozbawione sensu?</p>
<p>Wydaje mi się że to co nazywane jest bogiem w różnych religiach<br />
to stan Ja Jestem.</p>
<p>Jaki sens ma poczucie istnienia?<br />
Ano taki że można wtedy coś tworzyć świadomie,przeżywać emocje.</p>
<p>Nie ma żadnych materialnych dowodów na istnienie niematerialnej świadomości<br />
a jednak nikt nie jest w stanie negować jej istnienia.</p>
<p>Świadomość jest,nie ma wymiaru ani masy.<br />
Teraz tylko kwestia tego czy dusza i Ja Jestem,to jedno?</p>
<p>Być może dusza i Jaźń,mają się do siebie tak samo<br />
jak środek okręgu do okręgu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: warcislaw		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6639</link>

		<dc:creator><![CDATA[warcislaw]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 18:46:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6639</guid>

					<description><![CDATA[Ciekawe czy jesli by istniał tylko jeden człowiek to czy wykreował by on Boga?
Zna ktos odpowiedź jakie znaczenie ma dla jakiegokolwiek czlowieka jakikolwiek BOG?
czy tylko BOG nadaje sens?
Przychodzi mi na lyśl tylko jedno....dowcip o dwoch lotniokach w spadajacym samolocie......]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawe czy jesli by istniał tylko jeden człowiek to czy wykreował by on Boga?<br />
Zna ktos odpowiedź jakie znaczenie ma dla jakiegokolwiek czlowieka jakikolwiek BOG?<br />
czy tylko BOG nadaje sens?<br />
Przychodzi mi na lyśl tylko jedno&#8230;.dowcip o dwoch lotniokach w spadajacym samolocie&#8230;&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6638</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 Jan 2013 16:57:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=29017#comment-6638</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6634&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

1002,nie 108 Buddów,pomyliłem się.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2013/01/29/29017/#comment-6634">bialczynski</a>.</p>
<p>1002,nie 108 Buddów,pomyliłem się.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
