<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Wielka Zmiana a Wiara Przyrody i chrześcijaństwo &#8211; czyli Polaków poważna rozmowa o dziejach i przyszłości	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Jul 2017 10:01:46 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Jolanta		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5120</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jolanta]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2012 10:47:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5120</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo panu dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.  Chetnie wejde na te strone i poczytam. Coz, ludzie musza sie obudzic, zeby zaczac cos robic, wspolnie dzialac, dobrze myslec o sobie jako o narodzie, o swoich przodkach, o swoim panstwie. Musza sie po prostu zjednoczyc. Moim zdaniem, bardzo duza przeszkoda w tym jest kk, ktory nie pozwala ludziom na wieksze pojmowanie i docenienie siebie jako wielkiego narodu (ale to moja opinia i nie chce byc zle zrozumiana)

&#039;&#039;Kapitalizm właśnie się wali na naszych oczach – to już jego schyłek. Pasożyt pożera się teraz sam.&#039;&#039; Aby ten pasozyt jak najszybciej sie unicestwil - ja w to wierze!:)

Serdecznie pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo panu dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz.  Chetnie wejde na te strone i poczytam. Coz, ludzie musza sie obudzic, zeby zaczac cos robic, wspolnie dzialac, dobrze myslec o sobie jako o narodzie, o swoich przodkach, o swoim panstwie. Musza sie po prostu zjednoczyc. Moim zdaniem, bardzo duza przeszkoda w tym jest kk, ktory nie pozwala ludziom na wieksze pojmowanie i docenienie siebie jako wielkiego narodu (ale to moja opinia i nie chce byc zle zrozumiana)</p>
<p>&#8221;Kapitalizm właśnie się wali na naszych oczach – to już jego schyłek. Pasożyt pożera się teraz sam.&#8221; Aby ten pasozyt jak najszybciej sie unicestwil &#8211; ja w to wierze!:)</p>
<p>Serdecznie pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5119</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Nov 2012 06:15:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5119</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5118&quot;&gt;Jolanta&lt;/a&gt;.

Pani Jolanto

dzięki za dobre słowo. Otwarliśmy na czarnym Pasku po prawej w dziale Soło-Wene rubrykę Wielka Zmiana w Polsce i na Świecie, gdzie zbieramy wszelkie artykułu na ten temat, które były do tej pory rozproszone. Proszę zobaczyć że tam jest nie tylko filozofia i religia, ale i wskazanie na nowe rozwiązania w systemie państwa i gospodarki, a nawet praktyczne rubryki pomocowe jak BUFOR-Z. Jak na razie z tego BUFORa mało kto skorzystał i się tam wpisał - widać wcale ludziom tak bardzo nie doskwiera bezrobocie ani brak rąk do pracy, ani nie wykazują chęci samopomocy - przynajmniej w tej formie wymiany usług i pracy - spodziewałem się, że będzie tam więcej wymiany i propozycji. Nie ma wpisów prócz trzech.

Zgadzam się że potrzeba więcej miejsc pracy. My w SSŚŚŚŚ tworzymy ich tyle ile możemy. Na razie nie są to wielkie możliwości, ale kto wie może to się zmieni. Jest dużo narzekań, ale zdaje się jeszcze o wiele więcej pracy na czarno niż myślimy. Ludzie naprawdę biedni nie mają na czynsz i prąd - a co dopiero na internet - zdaje sobie z tego sprawę. To można zmienić tylko zmieniając rządy zgodnie z wolą większości - A jaka jest wola większości?

Przynajmniej ci którzy maja Internet i maja na prąd i głosują POWINNI SIĘ OCKNĄĆ i stworzyć front do budowy Nowego Państwa - Sprawiedliwego. Liberalizm Gospodarczy prowadzi do ustanowienia Rządu Światowego przez ludzi stojących ponad prawem i skupiających w swoim ręku cała gospodarkę Świata. Są oni pasożytami wyrosłymi często na jednej chwili przypadkowej koniunktury i &quot;właściwym&quot; miejscu urodzenia - w rodzinach bogatych z dziada pradziada lub jak Bill Gates - przypadkiem był kiedy był tam gdzie był - a z tego osiągnął niewyobrażalną fortunę.

Ta fortuna nie jest dystrybuowana na innych - jest w gestii 1 osoby i jej widzi mi się. Egoizm i Egotyzm prowadzą do pasożytnictwa na niespotykaną skalę i do niesprawiedliwości społecznej. Kapitalizm właśnie się wali na naszych oczach - to już jego schyłek. Pasożyt pożera się teraz sam.

pozdrawiam i gorąco dziękuję za pani wpis.

CB]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5118">Jolanta</a>.</p>
<p>Pani Jolanto</p>
<p>dzięki za dobre słowo. Otwarliśmy na czarnym Pasku po prawej w dziale Soło-Wene rubrykę Wielka Zmiana w Polsce i na Świecie, gdzie zbieramy wszelkie artykułu na ten temat, które były do tej pory rozproszone. Proszę zobaczyć że tam jest nie tylko filozofia i religia, ale i wskazanie na nowe rozwiązania w systemie państwa i gospodarki, a nawet praktyczne rubryki pomocowe jak BUFOR-Z. Jak na razie z tego BUFORa mało kto skorzystał i się tam wpisał &#8211; widać wcale ludziom tak bardzo nie doskwiera bezrobocie ani brak rąk do pracy, ani nie wykazują chęci samopomocy &#8211; przynajmniej w tej formie wymiany usług i pracy &#8211; spodziewałem się, że będzie tam więcej wymiany i propozycji. Nie ma wpisów prócz trzech.</p>
<p>Zgadzam się że potrzeba więcej miejsc pracy. My w SSŚŚŚŚ tworzymy ich tyle ile możemy. Na razie nie są to wielkie możliwości, ale kto wie może to się zmieni. Jest dużo narzekań, ale zdaje się jeszcze o wiele więcej pracy na czarno niż myślimy. Ludzie naprawdę biedni nie mają na czynsz i prąd &#8211; a co dopiero na internet &#8211; zdaje sobie z tego sprawę. To można zmienić tylko zmieniając rządy zgodnie z wolą większości &#8211; A jaka jest wola większości?</p>
<p>Przynajmniej ci którzy maja Internet i maja na prąd i głosują POWINNI SIĘ OCKNĄĆ i stworzyć front do budowy Nowego Państwa &#8211; Sprawiedliwego. Liberalizm Gospodarczy prowadzi do ustanowienia Rządu Światowego przez ludzi stojących ponad prawem i skupiających w swoim ręku cała gospodarkę Świata. Są oni pasożytami wyrosłymi często na jednej chwili przypadkowej koniunktury i &#8222;właściwym&#8221; miejscu urodzenia &#8211; w rodzinach bogatych z dziada pradziada lub jak Bill Gates &#8211; przypadkiem był kiedy był tam gdzie był &#8211; a z tego osiągnął niewyobrażalną fortunę.</p>
<p>Ta fortuna nie jest dystrybuowana na innych &#8211; jest w gestii 1 osoby i jej widzi mi się. Egoizm i Egotyzm prowadzą do pasożytnictwa na niespotykaną skalę i do niesprawiedliwości społecznej. Kapitalizm właśnie się wali na naszych oczach &#8211; to już jego schyłek. Pasożyt pożera się teraz sam.</p>
<p>pozdrawiam i gorąco dziękuję za pani wpis.</p>
<p>CB</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jolanta		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5118</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jolanta]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Nov 2012 12:27:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5118</guid>

					<description><![CDATA[Drogi Panie Czeslawie
Podziwiam Pana za wiedze, ktora Pan ma. Dziekuje za panskie wypowiedzi i artykuly, ktore daja mi ogromna nadzieje na zmiane o jakiej Pan pisze. Mam jednak pytanie, mianowicie, &quot;Jak ma sie ta wielka zmiana do sytuacji ludzi w Polsce, zwlaszcza mlodych ludzi, ktorych tak bardzo dotyka bezrobocie i ktorzy sa zmuszeni do wyemigrowania z kraju ojczystego?&#039;&#039; Mysle, ze tych ludzi nie obchodzi &#039;&#039;jakas&#039;&#039; zmiana - oni po prostu o czyms takim nie wiedza albo jak sie interesuja, to i tak wybieraja chleb a nie filozofie. Jak cudownie by bylo gdyby to byla zmiana nie tylko duchowa, ale tez materialna....
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi Panie Czeslawie<br />
Podziwiam Pana za wiedze, ktora Pan ma. Dziekuje za panskie wypowiedzi i artykuly, ktore daja mi ogromna nadzieje na zmiane o jakiej Pan pisze. Mam jednak pytanie, mianowicie, &#8222;Jak ma sie ta wielka zmiana do sytuacji ludzi w Polsce, zwlaszcza mlodych ludzi, ktorych tak bardzo dotyka bezrobocie i ktorzy sa zmuszeni do wyemigrowania z kraju ojczystego?&#8221; Mysle, ze tych ludzi nie obchodzi &#8221;jakas&#8221; zmiana &#8211; oni po prostu o czyms takim nie wiedza albo jak sie interesuja, to i tak wybieraja chleb a nie filozofie. Jak cudownie by bylo gdyby to byla zmiana nie tylko duchowa, ale tez materialna&#8230;.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spokojny		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5117</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spokojny]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2012 11:22:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5117</guid>

					<description><![CDATA[I jeszcze a&#039;propos kawału o tym, że w Rosji nie ma czarnych:

http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/02/puszkin-byl-mulatem-i-nie-tylko-puszkin/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I jeszcze a&#8217;propos kawału o tym, że w Rosji nie ma czarnych:</p>
<p><a href="http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/02/puszkin-byl-mulatem-i-nie-tylko-puszkin/" rel="nofollow ugc">http://www.ahistoria.pl/index.php/2010/02/puszkin-byl-mulatem-i-nie-tylko-puszkin/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spokojny		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5116</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spokojny]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Oct 2012 08:00:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5116</guid>

					<description><![CDATA[Wracam do tej dyskusji bo aż trudno się przedrzeć przez całą tę nonsensopedię jaką Mezamir z Ktosiem tu serwują. Jedna rzecz wymagałaby jednak odpowiedzi. Piszesz pan panie Ktoś na przykład takie słowa:

&quot;To nie ja kazałem nazywać żydów żydami. Proszę zapytać rabiego co sygnatariusze Konferencji Syjonistycznej w XIX tworząc ze zbiorowisk wyznających judaizm “żydów” mieli na myśli.&quot;

a wcześniej:

&quot;PS. W języku polskim słowo żyd oznaczjące “pisarskiego (atramentowego) kleksa” jest równoznaczne z kupą oznaczają “kleksa w wymiarze przestrzennym”. Takim “zabrudzeniem/zanieczyszczeniem” harmonii otoczenia. Słusznie pan raczył zauwazyć iż niektóre narody to XIX wieczny wynalazek. Do takich pojęciowych tworów nalezą i germanie i ukraińcy jak i sami żydzi. Trzeba mieć naprawdę specyficzne poczucie humoru by swoich “pobratymców” kazać nazywać innym, bo zydów wymyślono na Kongresie Syjonistów (a oni to zydzi jak sie sami określają), jako taką ludzką kupę. Ludzką w znaczeniu plamę na społecznościach niepasującą do nich a tylko brukającą tamtych społeczeństw jednolitość. &quot;

czyli ja rozumiem, że pan sugeujesz taki przebieg wypadków: najpierw w języku polskim funkcjonuje słowo &quot;żyd&quot; na określenie atramentowego kleksa, a później Żydzi na kongresie w XIX wieku uznają, że tak właśnie trzeba ich nazywać, tak?

A znasz pan Mickiewicza? On napisał takie coś, co miało tytuł Ballada o Pani Twardowskiej. I on tam pisze tak:

Gmach będzie z ziarnek orzecha,

Wysoki pod szczyt Krępaku,

Z bród ŻYDOWSKICH ma być strzecha,

Pobita nasieniem z maku.

Czyli z jakich bród? Z kleksowych? To w roku 1820 jest napisane. Do wcześniejszych edyktów królewskich o osiedlaniu Żydów gdzie ich się właśnie żydami nazywa nie chce mi się już sięgać. Moim zdaniem przebieg wypadków był więc dokładnie odwrotny. Najpierw nacja nazywała się Żydami a później ludzie tacy jak pan otaczając Żydów pogardą zaczęli mówić tak na kleksy atramentowe. Odwracasz pan tu kota ogonem jak wszędzie. Żydzi sami się wymordowali w obozach, sami się nazwali tak jak atramentowe kleksy.. Obrzydliwe to jest po prostu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wracam do tej dyskusji bo aż trudno się przedrzeć przez całą tę nonsensopedię jaką Mezamir z Ktosiem tu serwują. Jedna rzecz wymagałaby jednak odpowiedzi. Piszesz pan panie Ktoś na przykład takie słowa:</p>
<p>&#8222;To nie ja kazałem nazywać żydów żydami. Proszę zapytać rabiego co sygnatariusze Konferencji Syjonistycznej w XIX tworząc ze zbiorowisk wyznających judaizm “żydów” mieli na myśli.&#8221;</p>
<p>a wcześniej:</p>
<p>&#8222;PS. W języku polskim słowo żyd oznaczjące “pisarskiego (atramentowego) kleksa” jest równoznaczne z kupą oznaczają “kleksa w wymiarze przestrzennym”. Takim “zabrudzeniem/zanieczyszczeniem” harmonii otoczenia. Słusznie pan raczył zauwazyć iż niektóre narody to XIX wieczny wynalazek. Do takich pojęciowych tworów nalezą i germanie i ukraińcy jak i sami żydzi. Trzeba mieć naprawdę specyficzne poczucie humoru by swoich “pobratymców” kazać nazywać innym, bo zydów wymyślono na Kongresie Syjonistów (a oni to zydzi jak sie sami określają), jako taką ludzką kupę. Ludzką w znaczeniu plamę na społecznościach niepasującą do nich a tylko brukającą tamtych społeczeństw jednolitość. &#8221;</p>
<p>czyli ja rozumiem, że pan sugeujesz taki przebieg wypadków: najpierw w języku polskim funkcjonuje słowo &#8222;żyd&#8221; na określenie atramentowego kleksa, a później Żydzi na kongresie w XIX wieku uznają, że tak właśnie trzeba ich nazywać, tak?</p>
<p>A znasz pan Mickiewicza? On napisał takie coś, co miało tytuł Ballada o Pani Twardowskiej. I on tam pisze tak:</p>
<p>Gmach będzie z ziarnek orzecha,</p>
<p>Wysoki pod szczyt Krępaku,</p>
<p>Z bród ŻYDOWSKICH ma być strzecha,</p>
<p>Pobita nasieniem z maku.</p>
<p>Czyli z jakich bród? Z kleksowych? To w roku 1820 jest napisane. Do wcześniejszych edyktów królewskich o osiedlaniu Żydów gdzie ich się właśnie żydami nazywa nie chce mi się już sięgać. Moim zdaniem przebieg wypadków był więc dokładnie odwrotny. Najpierw nacja nazywała się Żydami a później ludzie tacy jak pan otaczając Żydów pogardą zaczęli mówić tak na kleksy atramentowe. Odwracasz pan tu kota ogonem jak wszędzie. Żydzi sami się wymordowali w obozach, sami się nazwali tak jak atramentowe kleksy.. Obrzydliwe to jest po prostu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spokojny		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5115</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spokojny]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2012 13:55:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5115</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5113&quot;&gt;Spokojny&lt;/a&gt;.

A jeszcze jedno. Bo ktoś tu cytował Dmowskiego, oczywiście wyrwanego z kontekstu. Dmowski w całości zawsze podkreślał swoje przywiązanie do katolicyzmu. Kto nie wierzy, może sobie przeczytać na przykład ten tekst.

http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/roman_dmowski/knp/V.php]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5113">Spokojny</a>.</p>
<p>A jeszcze jedno. Bo ktoś tu cytował Dmowskiego, oczywiście wyrwanego z kontekstu. Dmowski w całości zawsze podkreślał swoje przywiązanie do katolicyzmu. Kto nie wierzy, może sobie przeczytać na przykład ten tekst.</p>
<p><a href="http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/roman_dmowski/knp/V.php" rel="nofollow ugc">http://www.nonpossumus.pl/biblioteka/roman_dmowski/knp/V.php</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5114</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 27 Oct 2012 05:44:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5114</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5107&quot;&gt;bialczynski&lt;/a&gt;.

12.000 lat temu czyli ok. 10.000 p.n.e. o ile mnie pamięć nie myli. Turcja i Syria - pogranicze, oczywiście odkopana przez kogoś zupełnie innego - wskazana przez Amerykanów jako nienaturalne wzgórze - odkopane w 1994 przez Niemców i Syryjczyków czy Turków.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5107">bialczynski</a>.</p>
<p>12.000 lat temu czyli ok. 10.000 p.n.e. o ile mnie pamięć nie myli. Turcja i Syria &#8211; pogranicze, oczywiście odkopana przez kogoś zupełnie innego &#8211; wskazana przez Amerykanów jako nienaturalne wzgórze &#8211; odkopane w 1994 przez Niemców i Syryjczyków czy Turków.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spokojny		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5113</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spokojny]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2012 10:36:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5113</guid>

					<description><![CDATA[Jeszcze co do tych mezamirowych obrazków ludowych strojów. Otóż nie odróżniasz kolego dwu rzeczy kompletnie odmiennych. Pierwszą rzeczą jest dbałość o zachowanie własnej kultury. To się przejawia w podtrzymywaniu pewnych lokalnych tradycji, języka, zachowaniu alfabetu, architektury itd.
Drugą rzeczą jest rasizm. Ja jednak pozostanę przy takim rozumieniu słowa rasizm jakie obowiązuje w języku polskim na bazie definicji z wikipedii, wszystkich istniejących słowników, wszystkich istniejących encyklopedii drukowanych oraz powszechnego przekonania. No i historii, bo słówko rasizm ktoś kiedyś wymyślił, jest ono używane i odwracanie jego znaczenia służy jedynie zaciemnianiu sprawy. Jest słowo rasizm (na określenie twoich poglądów) i jest pojęcie przeciwstawne. Przeciwieństwem rasizmu jest obojętność na problemy rasy, czyli pogląd zgodnie z którym rasa nie ma znaczenia. Czyli masz tak. Z jednej strony rasizm który mówi, że rasa ma znaczenie a z drugiej strony brak rasizmu, czyli pogląd który mówi, że rasa nie ma znaczenia. To bardzo proste. Nie jest więc rasistą ktoś, kto mówi, że czarny pan z białą panią mogą mieć dzieci bo dla tego kogoś rasa jest obojętna. Rasistą jest ktoś kto mówi, że czarny pan z białą panią dzieci mieć nie powinni bo dla niego rasa jest ważna. Jak nie wierzysz, spróbuj tak jak z buddystami. Wstukaj sobie w google słówko rasizm, wejdź na którąkolwiek stronę gdzie się to słówko definiuje i spróbuj kogokolwiek przekonać do swojej definicji. Życzę powodzenia.

Co do zachowywania własnej kultury. Problem jest złożony. Odmienność kulturowa powstaje wtedy, kiedy poszczególne grupy ludzkie są odizolowane od siebie z jakichś przyczyn obiektywnych. Na przykład są oddzielone oceanem, pustynią albo rzeką. W czasach dawnych taka bariera była nie do przejścia. Żeby dotrzeć z miejsca gdzie dziś jest Warszawa do Fezu (w Maroko) w VI wieku potrzebowałbyś mnóstwa pieniędzy i co najmniej pól roku intensywnych działań, nie mówiąc o tym, że w ogóle byś miał kłopot żeby tam trafić bo byś nie miał żadnej mapy obejmującej całą trasę. Przetransportowanie kontenera towaru stąd tam kosztowałoby krocie i wymagałoby pomocy mnóstwa ludzi. Dziś ja z Warszawy do Fezu dotarłem w ciągu mniej niż doby, a jeszcze po drodze sobie zwiedziłem starówkę w Bergamo, napiłem się tam wina i zjadłem tam pizzę i kupiłem wódkę Finlandia w sklepie bez cła. Wysłanie kontenera marokańskich dywanów do Warszawy albo wysłanie dwustu kilogramów polskich kijków trekingowych do Maroko to jest impreza na dwadzieścia minut klikania myszką nie wstając z kanapy. I tego nie zmienisz. Nie cofniesz. W tej sytuacji nie ma takiej opcji, żeby lokalne kultury zachowały się nie zmienione. Zresztą one nigdy przecież nie były niezmienne. Jak weźmiesz tych nieszczęsnych Japończyków, to przecież ich ludowe stroje po pierwsze nie były przez calą historię takie same tylko się ciągle zmieniały, także w związku z wpływami z zewnątrz bo to przeciez nie jest tak, że raz &quot;20 000 lat temu&quot; ktoś ustalił jak ma wyglądać japońskie kimono i tak przez te &quot;20 000 lat&quot; ono było nie zmienione, a po drugie strój rożni się bardzo w zależności od klasy społecznej. Jak weźmiesz szlachcica z Polski z czasów przedrozbiorowych to wygląda identycznie jak Turcy, bo się Polacy na Turkach wtedy wzorowali. Ale już japoński inaczej wygląda. Ale jak z tego samego okresu weźmiesz chłopa japońskiego i chłopa polskiego, to wyglądają bardzo podobnie. Kultura się zmienia i nie ma czegoś takiego jak jeden tradycyjny polski strój ludowy. Są różne z różnych okresów i różnych terenów i różnych klas spolecznych. Gdybyś chciał to wszystko zachować nie zmienione, to i klasy spoleczne musiałbyś nie zmienione zachować. Czyli cały postęp techniczny byś musiał zatrzymać.
Oczywiście, że ważne jest rozumienie własnej kultury. Ale nie da się zatrzymać czasu w miejscu. Możesz zatrzymać pewne elementy kultury tak jak możesz ocalać zabytki. Ale nie zamieszkamy wszyscy w kurnych chatach. Zresztą z którego wieku? Wedle którego wzorca? Czy szklane okna będą w porządku? Na przykład w Polsce mamy kulturę rdzenną - słowiańską - i chrześcijańską naleciałość kulturową która przejęła pewne elementy tradycyjne ale zmieniła ich sens. Co by nie było aż takie tragiczne, gdyby jednocześnie nie doszło do całkowitego zaprzeczenia przeszłości. Ponieważ do niego doszło, ma to skutek w postaci totalnej niemożności zbudowania przez Polaków prawdziwego państwa. Nie ma prawdziwego państwa bo tożsamość - cały mit założycielski Polski - oparty jest właśnie na zaprzeczeniu tożsamości i na idei duchowej podległości wobec Rzymu. Jeśli się to odkłamie i zrozumie, to pojawia się podstawa do budowania tożsamości narodowej. Ale tożsamość narodowa nie może oznaczać całkowitego zamknięcia ani rasizmu. To, że ludzie czasem będą łączyć się w pary czarni z żółtymi albo żółci z białymi nie oznacza, że wszyscy czarni połączą się z wszystkimi żóltymi. To technicznie niemożliwe i nierealne. Oznacza to tylko tyle, że ludzie są wolni i decydują sami o sobie.
Ty byś chciał oprzeć polską tożsamość znowu na zaprzeczeniu. Że Polak to &quot;nie Żyd&quot;. Ale nie da się definiować czegokolwiek przez negację. Nie da się opisać żadnej rzeczy wystarczająco przez to, że się powie, że ona nie jest jakąś inną rzeczą. Samo to, że się odżegnujesz np. od chrześcijaństwa nie czyni z ciebie słowianina. Najwyżej zbuntowanego chrześcijanina. Żeby zdefiniować się jako słowianin musisz wprowadzić definicję pozytywną. Inna jeszcze rzecz, że z nacjami nie tak prosto. Bo na przykład można być obywatelem państwa ale być różnego etnosu, gdyż państwa i etnosy mają odmienną historię. I nie da sie zbudować państw równo z etnosami, ponieważ każdy etnos wyłania z siebie składowe. Każdy jakoś powstawał i ma jakąś historię, więc kiedyś był taki moment, że go nie było tylko były te składowe wcześniejsze. Nigdy więc nie doprowadzisz do takiej sytuacji, żeby każdy był u siebie na swojej granicy.
Na pewno warto by było po zrozumieniu słowiańskiej historii próbować ją dowartościować. W Afryce narodowe stroje współistnieją z ogólnoświatowymi. Ludzie chodzą w dżelabach i garniturach na przemian. W Polsce tego nie ma, a być powinno. Ale nie wygnasz ludzi z McDonalda. Jedyne co możesz zrobić, to otworzyć słowiańską knajpę gdzie będzie słowiańskie jedzenie. I ludzie będą chodzić tutaj od święta a co Maka na codzień. Bo tak chcą. Ale też poszukują narodowej odmienności bo za nią tęsknią. Mnie to aż serce boli, jak jadę gdziekolwiek na świecie i widzę pamiątki. Wszędzie nawiązują do lokalnej tradycji. U nas nie. Tradycja lokalna zaczyna się od 966 roku. To czyni z Polski kraj znikąd i powoduje wiele strat. Ale neofaszystowskie pomysły naprawdę nie są odpowiedzią na ten problem. Jedynie go poglębiają, bo zaostrzają antysłowiańską fobię.
Toczy się wspólcześnie poważna dyskusja na temat bezradności państw narodowych wobec globalnego biznesu. Ale rasizm nie jest w tej dyskusji żadną poważną propozycją. Poważne propozycje istnieją. Na przykład chronienie własnych rynków, częściowy protekcjonizm, powiązanie sektora bankowego z państwem, przede wszystkim zaś sprawa opodatkowania przepływów kapitalowych, likwidacji rajów podatkowych itd. Że zacytuję jeden z głosów w tej dyskusji:

&quot; Wystarczyłoby tylko przyjąć klarowne zasady obowiązujące
w skali całego kontynentu, np. w odniesieniu do przepływów kapitałowych o
charakterze spekulacyjnym, czy ściągania należności podatkowych także od
najbogatszych, a nie jedynie od wszystkich pozostałych. Dla przykładu - w rajach
podatkowych zgromadzono równowartość 17 bilionów euro. To są niewyobrażalnie
duże pieniądze, które w większości trafiły tam w ciągu ostatnich dwóch dekad.
Większość tych transnarodowych kolosów, o których mowa w wywiadzie właśnie z
tych względów i aby pozostawać poza jakąkolwiek kontrolą ma swoje główne
siedziby zarejestrowane w centrach off-shore np. na Kajmanach. Osobiście mogę
sobie wyobrazić np. sytuację, w której przyjmuje się zasadę, że żaden podmiot
zarejestrowany w tych &quot;burdelach kapitału&quot; nie może prowadzić
działalności gospodarczej na obszarze UE. Och, z całą pewnością taki
Liechtenstein czy Monaco zapłakałyby się na śmierć, ale zapewniam Pana, że
lamenty tych anachronicznych, operetkowych państewek nie miałyby najmniejszego
znaczenia. Co więcej, jestem pewien, że nie oznaczałoby to żadnej zapaści
gospodarczej państw Unii, bo Stany ochoczo podążyłyby w tę sama stronę (co
roztropniejsi ludzie w administracji Obamy już to sygnalizowali). To jednak
wymagałoby wywierania odpowiedniej presji na polityków i przywrócenia
mechanizmów rzeczywiście demokratycznych. Dopóki rządzą technokraci z KE, a
Parlament Europejski jest kabaretowym wiecowiskiem bez jakiejkolwiek mocy
sprawczej, trudno sobie takie działania wyobrazić. Albo - ujmując to jeszcze
inaczej: wpompowano biliony w tzw. bailouts i nie przynosi to oczywiście żadnego
&quot;ożywienia gospodarczego&quot;, bo te pieniądze są używane przez gigantów do
których trafiły głównie do dalszych zabaw hazardowych w globalnym kasynie i
dopóki stopa zwrotu w przypadku transakcji spekulacyjnych (nawet przy dużym
współczynniku ryzyka) będzie co najmniej kilkanaście razy przekraczała stopę
zwrotu z inwestycji w realną gospodarkę, ten proceder będzie kontynuowany.&quot;

Polecam ci książkę Davida Rothkopfa pt. Superklasa. Opis powinien ci się spodobać:

&quot;Każdy z nich to milion. Jest ich 6 tysięcy. Kierują naszymi rządami, największymi korporacjami, potężnymi instytucjami finansowymi, mediami, grupami religijnymi, z ukrycia zaś najgroźniejszymi organizacjami terrorystycznymi. Ta globalna superklasa tworzy naszą współczesną historię i określa kierunek rozwoju świata. Superklasa osiągnęła w dzisiejszych czasach niebywały poziom potęgi finansowej i władzy. Zglobalizowała się o wiele szybciej niż jakakolwiek inna grupa społeczna. Ludzie ci mają więcej wspólnego ze sobą niż z mieszkańcami państw, z których pochodzą. Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami w Davos albo na pokładach prywatnych i firmowych odrzutowców? Czy to konspiracja, czy kolaboracja? Kto ustala prawa dla grupy, działającej poza prawem? Autor, opierając się na wywiadach i zebranych danych, odpowiada na wiele podobnych pytań, Uchylając przed nami kurtynę do świata władzy, bogactwa i przywilejów.&quot;.

Kłopot w tym, że to nie narodowość decyduje o przyjęciu do tej super klasy. A rzeczywista dyskusja o niej i o sposobach jej działania jest dużo bardziej ryzykowna w Polsce niż dyskusje o Żydach, ponieważ dotyka krytyki samego kapitalizmu - świętej krowy tutaj od lat. Gadanie o Żydach jest po prostu zastępczą formą tej krytyki.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze co do tych mezamirowych obrazków ludowych strojów. Otóż nie odróżniasz kolego dwu rzeczy kompletnie odmiennych. Pierwszą rzeczą jest dbałość o zachowanie własnej kultury. To się przejawia w podtrzymywaniu pewnych lokalnych tradycji, języka, zachowaniu alfabetu, architektury itd.<br />
Drugą rzeczą jest rasizm. Ja jednak pozostanę przy takim rozumieniu słowa rasizm jakie obowiązuje w języku polskim na bazie definicji z wikipedii, wszystkich istniejących słowników, wszystkich istniejących encyklopedii drukowanych oraz powszechnego przekonania. No i historii, bo słówko rasizm ktoś kiedyś wymyślił, jest ono używane i odwracanie jego znaczenia służy jedynie zaciemnianiu sprawy. Jest słowo rasizm (na określenie twoich poglądów) i jest pojęcie przeciwstawne. Przeciwieństwem rasizmu jest obojętność na problemy rasy, czyli pogląd zgodnie z którym rasa nie ma znaczenia. Czyli masz tak. Z jednej strony rasizm który mówi, że rasa ma znaczenie a z drugiej strony brak rasizmu, czyli pogląd który mówi, że rasa nie ma znaczenia. To bardzo proste. Nie jest więc rasistą ktoś, kto mówi, że czarny pan z białą panią mogą mieć dzieci bo dla tego kogoś rasa jest obojętna. Rasistą jest ktoś kto mówi, że czarny pan z białą panią dzieci mieć nie powinni bo dla niego rasa jest ważna. Jak nie wierzysz, spróbuj tak jak z buddystami. Wstukaj sobie w google słówko rasizm, wejdź na którąkolwiek stronę gdzie się to słówko definiuje i spróbuj kogokolwiek przekonać do swojej definicji. Życzę powodzenia.</p>
<p>Co do zachowywania własnej kultury. Problem jest złożony. Odmienność kulturowa powstaje wtedy, kiedy poszczególne grupy ludzkie są odizolowane od siebie z jakichś przyczyn obiektywnych. Na przykład są oddzielone oceanem, pustynią albo rzeką. W czasach dawnych taka bariera była nie do przejścia. Żeby dotrzeć z miejsca gdzie dziś jest Warszawa do Fezu (w Maroko) w VI wieku potrzebowałbyś mnóstwa pieniędzy i co najmniej pól roku intensywnych działań, nie mówiąc o tym, że w ogóle byś miał kłopot żeby tam trafić bo byś nie miał żadnej mapy obejmującej całą trasę. Przetransportowanie kontenera towaru stąd tam kosztowałoby krocie i wymagałoby pomocy mnóstwa ludzi. Dziś ja z Warszawy do Fezu dotarłem w ciągu mniej niż doby, a jeszcze po drodze sobie zwiedziłem starówkę w Bergamo, napiłem się tam wina i zjadłem tam pizzę i kupiłem wódkę Finlandia w sklepie bez cła. Wysłanie kontenera marokańskich dywanów do Warszawy albo wysłanie dwustu kilogramów polskich kijków trekingowych do Maroko to jest impreza na dwadzieścia minut klikania myszką nie wstając z kanapy. I tego nie zmienisz. Nie cofniesz. W tej sytuacji nie ma takiej opcji, żeby lokalne kultury zachowały się nie zmienione. Zresztą one nigdy przecież nie były niezmienne. Jak weźmiesz tych nieszczęsnych Japończyków, to przecież ich ludowe stroje po pierwsze nie były przez calą historię takie same tylko się ciągle zmieniały, także w związku z wpływami z zewnątrz bo to przeciez nie jest tak, że raz &#8222;20 000 lat temu&#8221; ktoś ustalił jak ma wyglądać japońskie kimono i tak przez te &#8222;20 000 lat&#8221; ono było nie zmienione, a po drugie strój rożni się bardzo w zależności od klasy społecznej. Jak weźmiesz szlachcica z Polski z czasów przedrozbiorowych to wygląda identycznie jak Turcy, bo się Polacy na Turkach wtedy wzorowali. Ale już japoński inaczej wygląda. Ale jak z tego samego okresu weźmiesz chłopa japońskiego i chłopa polskiego, to wyglądają bardzo podobnie. Kultura się zmienia i nie ma czegoś takiego jak jeden tradycyjny polski strój ludowy. Są różne z różnych okresów i różnych terenów i różnych klas spolecznych. Gdybyś chciał to wszystko zachować nie zmienione, to i klasy spoleczne musiałbyś nie zmienione zachować. Czyli cały postęp techniczny byś musiał zatrzymać.<br />
Oczywiście, że ważne jest rozumienie własnej kultury. Ale nie da się zatrzymać czasu w miejscu. Możesz zatrzymać pewne elementy kultury tak jak możesz ocalać zabytki. Ale nie zamieszkamy wszyscy w kurnych chatach. Zresztą z którego wieku? Wedle którego wzorca? Czy szklane okna będą w porządku? Na przykład w Polsce mamy kulturę rdzenną &#8211; słowiańską &#8211; i chrześcijańską naleciałość kulturową która przejęła pewne elementy tradycyjne ale zmieniła ich sens. Co by nie było aż takie tragiczne, gdyby jednocześnie nie doszło do całkowitego zaprzeczenia przeszłości. Ponieważ do niego doszło, ma to skutek w postaci totalnej niemożności zbudowania przez Polaków prawdziwego państwa. Nie ma prawdziwego państwa bo tożsamość &#8211; cały mit założycielski Polski &#8211; oparty jest właśnie na zaprzeczeniu tożsamości i na idei duchowej podległości wobec Rzymu. Jeśli się to odkłamie i zrozumie, to pojawia się podstawa do budowania tożsamości narodowej. Ale tożsamość narodowa nie może oznaczać całkowitego zamknięcia ani rasizmu. To, że ludzie czasem będą łączyć się w pary czarni z żółtymi albo żółci z białymi nie oznacza, że wszyscy czarni połączą się z wszystkimi żóltymi. To technicznie niemożliwe i nierealne. Oznacza to tylko tyle, że ludzie są wolni i decydują sami o sobie.<br />
Ty byś chciał oprzeć polską tożsamość znowu na zaprzeczeniu. Że Polak to &#8222;nie Żyd&#8221;. Ale nie da się definiować czegokolwiek przez negację. Nie da się opisać żadnej rzeczy wystarczająco przez to, że się powie, że ona nie jest jakąś inną rzeczą. Samo to, że się odżegnujesz np. od chrześcijaństwa nie czyni z ciebie słowianina. Najwyżej zbuntowanego chrześcijanina. Żeby zdefiniować się jako słowianin musisz wprowadzić definicję pozytywną. Inna jeszcze rzecz, że z nacjami nie tak prosto. Bo na przykład można być obywatelem państwa ale być różnego etnosu, gdyż państwa i etnosy mają odmienną historię. I nie da sie zbudować państw równo z etnosami, ponieważ każdy etnos wyłania z siebie składowe. Każdy jakoś powstawał i ma jakąś historię, więc kiedyś był taki moment, że go nie było tylko były te składowe wcześniejsze. Nigdy więc nie doprowadzisz do takiej sytuacji, żeby każdy był u siebie na swojej granicy.<br />
Na pewno warto by było po zrozumieniu słowiańskiej historii próbować ją dowartościować. W Afryce narodowe stroje współistnieją z ogólnoświatowymi. Ludzie chodzą w dżelabach i garniturach na przemian. W Polsce tego nie ma, a być powinno. Ale nie wygnasz ludzi z McDonalda. Jedyne co możesz zrobić, to otworzyć słowiańską knajpę gdzie będzie słowiańskie jedzenie. I ludzie będą chodzić tutaj od święta a co Maka na codzień. Bo tak chcą. Ale też poszukują narodowej odmienności bo za nią tęsknią. Mnie to aż serce boli, jak jadę gdziekolwiek na świecie i widzę pamiątki. Wszędzie nawiązują do lokalnej tradycji. U nas nie. Tradycja lokalna zaczyna się od 966 roku. To czyni z Polski kraj znikąd i powoduje wiele strat. Ale neofaszystowskie pomysły naprawdę nie są odpowiedzią na ten problem. Jedynie go poglębiają, bo zaostrzają antysłowiańską fobię.<br />
Toczy się wspólcześnie poważna dyskusja na temat bezradności państw narodowych wobec globalnego biznesu. Ale rasizm nie jest w tej dyskusji żadną poważną propozycją. Poważne propozycje istnieją. Na przykład chronienie własnych rynków, częściowy protekcjonizm, powiązanie sektora bankowego z państwem, przede wszystkim zaś sprawa opodatkowania przepływów kapitalowych, likwidacji rajów podatkowych itd. Że zacytuję jeden z głosów w tej dyskusji:</p>
<p>&#8221; Wystarczyłoby tylko przyjąć klarowne zasady obowiązujące<br />
w skali całego kontynentu, np. w odniesieniu do przepływów kapitałowych o<br />
charakterze spekulacyjnym, czy ściągania należności podatkowych także od<br />
najbogatszych, a nie jedynie od wszystkich pozostałych. Dla przykładu &#8211; w rajach<br />
podatkowych zgromadzono równowartość 17 bilionów euro. To są niewyobrażalnie<br />
duże pieniądze, które w większości trafiły tam w ciągu ostatnich dwóch dekad.<br />
Większość tych transnarodowych kolosów, o których mowa w wywiadzie właśnie z<br />
tych względów i aby pozostawać poza jakąkolwiek kontrolą ma swoje główne<br />
siedziby zarejestrowane w centrach off-shore np. na Kajmanach. Osobiście mogę<br />
sobie wyobrazić np. sytuację, w której przyjmuje się zasadę, że żaden podmiot<br />
zarejestrowany w tych &#8222;burdelach kapitału&#8221; nie może prowadzić<br />
działalności gospodarczej na obszarze UE. Och, z całą pewnością taki<br />
Liechtenstein czy Monaco zapłakałyby się na śmierć, ale zapewniam Pana, że<br />
lamenty tych anachronicznych, operetkowych państewek nie miałyby najmniejszego<br />
znaczenia. Co więcej, jestem pewien, że nie oznaczałoby to żadnej zapaści<br />
gospodarczej państw Unii, bo Stany ochoczo podążyłyby w tę sama stronę (co<br />
roztropniejsi ludzie w administracji Obamy już to sygnalizowali). To jednak<br />
wymagałoby wywierania odpowiedniej presji na polityków i przywrócenia<br />
mechanizmów rzeczywiście demokratycznych. Dopóki rządzą technokraci z KE, a<br />
Parlament Europejski jest kabaretowym wiecowiskiem bez jakiejkolwiek mocy<br />
sprawczej, trudno sobie takie działania wyobrazić. Albo &#8211; ujmując to jeszcze<br />
inaczej: wpompowano biliony w tzw. bailouts i nie przynosi to oczywiście żadnego<br />
&#8222;ożywienia gospodarczego&#8221;, bo te pieniądze są używane przez gigantów do<br />
których trafiły głównie do dalszych zabaw hazardowych w globalnym kasynie i<br />
dopóki stopa zwrotu w przypadku transakcji spekulacyjnych (nawet przy dużym<br />
współczynniku ryzyka) będzie co najmniej kilkanaście razy przekraczała stopę<br />
zwrotu z inwestycji w realną gospodarkę, ten proceder będzie kontynuowany.&#8221;</p>
<p>Polecam ci książkę Davida Rothkopfa pt. Superklasa. Opis powinien ci się spodobać:</p>
<p>&#8222;Każdy z nich to milion. Jest ich 6 tysięcy. Kierują naszymi rządami, największymi korporacjami, potężnymi instytucjami finansowymi, mediami, grupami religijnymi, z ukrycia zaś najgroźniejszymi organizacjami terrorystycznymi. Ta globalna superklasa tworzy naszą współczesną historię i określa kierunek rozwoju świata. Superklasa osiągnęła w dzisiejszych czasach niebywały poziom potęgi finansowej i władzy. Zglobalizowała się o wiele szybciej niż jakakolwiek inna grupa społeczna. Ludzie ci mają więcej wspólnego ze sobą niż z mieszkańcami państw, z których pochodzą. Co dzieje się za zamkniętymi drzwiami w Davos albo na pokładach prywatnych i firmowych odrzutowców? Czy to konspiracja, czy kolaboracja? Kto ustala prawa dla grupy, działającej poza prawem? Autor, opierając się na wywiadach i zebranych danych, odpowiada na wiele podobnych pytań, Uchylając przed nami kurtynę do świata władzy, bogactwa i przywilejów.&#8221;.</p>
<p>Kłopot w tym, że to nie narodowość decyduje o przyjęciu do tej super klasy. A rzeczywista dyskusja o niej i o sposobach jej działania jest dużo bardziej ryzykowna w Polsce niż dyskusje o Żydach, ponieważ dotyka krytyki samego kapitalizmu &#8211; świętej krowy tutaj od lat. Gadanie o Żydach jest po prostu zastępczą formą tej krytyki.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spokojny		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5112</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spokojny]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2012 09:39:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5112</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5098&quot;&gt;Ktoś&lt;/a&gt;.

Jeszcze jedno. Interesuje was konflikt między Izraelem a Palestyną. Jest to konflikt między Żydami a muzułmanami. W innym miejscu dowodzicie, że chrześcijanie to w gruncie rzeczy Żydzi, bo chrześcijaństwo i judaizm wywodzą się z tego samego pnia. Dla mnie to rozumowanie jest zupełnie nielogiczne, bo to tak jakby twierdzić, że elektrowóz to parowóz, albo jakby mówić, że widelec to widły. No ale wy przy tym obstajecie. No więc ok, idźmy za tą logiką. Skoro chrześcijaństwo to judaizm, to w takim razie islam to także judaizm, bo także wywodzi się z tego samego pnia. Skoro tak, to muzułmanie to Żydzi. Co was w takim razie obchodzą walki między Żydami? W czym jeden Żyd dla was lepszy od drugiego? Skoro islam to też judaizm, to w takim razie też jest częścią spisku, tak? Czyli konflikt między Izraelem a Palestyną też jest częścią spisku i wyprawy krzyżowe chrześcijan przeciw muzułmanom też (bo to wyprawy Żydów przeciwko Żydom) i nawoływania do dżihadu też są częścią spisku (bo to Żydzi na Żydów się szykują) i wojna yom kipur też była w spisku.. A szefem spisku jest Ajatollah Homeini. Czyli wrogość Iranu (islamskiego a więc żydowskiego) i USA (żydowskiego bo mają piramidę na dolarze) też jest częścią spisku? I wojna USA z Hitlerem także? I Norymberga też, bo to Żydzi sądzili Żydów, no nie?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5098">Ktoś</a>.</p>
<p>Jeszcze jedno. Interesuje was konflikt między Izraelem a Palestyną. Jest to konflikt między Żydami a muzułmanami. W innym miejscu dowodzicie, że chrześcijanie to w gruncie rzeczy Żydzi, bo chrześcijaństwo i judaizm wywodzą się z tego samego pnia. Dla mnie to rozumowanie jest zupełnie nielogiczne, bo to tak jakby twierdzić, że elektrowóz to parowóz, albo jakby mówić, że widelec to widły. No ale wy przy tym obstajecie. No więc ok, idźmy za tą logiką. Skoro chrześcijaństwo to judaizm, to w takim razie islam to także judaizm, bo także wywodzi się z tego samego pnia. Skoro tak, to muzułmanie to Żydzi. Co was w takim razie obchodzą walki między Żydami? W czym jeden Żyd dla was lepszy od drugiego? Skoro islam to też judaizm, to w takim razie też jest częścią spisku, tak? Czyli konflikt między Izraelem a Palestyną też jest częścią spisku i wyprawy krzyżowe chrześcijan przeciw muzułmanom też (bo to wyprawy Żydów przeciwko Żydom) i nawoływania do dżihadu też są częścią spisku (bo to Żydzi na Żydów się szykują) i wojna yom kipur też była w spisku.. A szefem spisku jest Ajatollah Homeini. Czyli wrogość Iranu (islamskiego a więc żydowskiego) i USA (żydowskiego bo mają piramidę na dolarze) też jest częścią spisku? I wojna USA z Hitlerem także? I Norymberga też, bo to Żydzi sądzili Żydów, no nie?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Spokojny		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5111</link>

		<dc:creator><![CDATA[Spokojny]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 26 Oct 2012 09:28:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=26888#comment-5111</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5101&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Nie z powodu przekonań cię nie wpuści tylko właśnie z powodu rasy. Przecież logiczną konsekwencją twoich pomysłów, żeby zabraniać ludziom o odmiennym kolorze skóry się łączyć w pary i mieć dzieci jest zamknięcie grup odmiennych genetycznie we własnych enklawach. Tak już było na przykład w Chinach przez wiele lat, tak jest teraz w północnej Korei (powtarzam raz jeszcze, nie z powodu komunizmu tylko rasizmu bo Dżucze jest ideologią przede wszystkim rasistowską) i to się kończy zawsze tylko jednym. Regresem, szowinizmem i zapóźnieniem cywilizacyjnym w stosunku do reszty świata.

Wspominasz o &quot;rinpoczach&quot; z którymi korespondujesz. Nie wiem z kim ty tam korespondujesz, ale jeśli naprawdę z jakimkolwiek autoryzowanym lamą, albo mistrzem zen, to weź zrób eksperyment i zadaj mu cztery proste pytania:

1. czcigodny Rinpocze, czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że ludzie o odmiennym kolorze naskórka nie powinni mieć ze sobą dzieci gdyż to psuje rasę?
2. czcigodny Rinpocze, czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że osoba o innym kolorze skóry niż większość mieszkająca na danym terenie będzie gorszym obywatelem państwa i gorszym uczestnikiem danej kultury niż ci których większość tam mieszka? Inaczej mówiąc, czy zgadzasz się z tym, że na przykład czarne dziecko wychowywane w Polsce nigdy nie będzie prawdziwym Polakiem?
3. czcigodny Rinpocze, czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że Żydzi zawarli tajny spisek w celu przejęcia kontroli nad światem i zdominowania wszystkich innych ludzi i od wieków potajemnie drogą podstępu manipulują i rządzą całym światem a ich celem jest uczynienie ze wszystkich innych swoich niewolników? Czy zgadzasz się także ze stwierdzeniem, że holocaust był częścią tego żydowskiego spisku?
4. czcigodny Rinpocze, czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że rasizm to chęć mieszania ras, a definicja rasizmu zgodnie z którą rasizm to dzielenie ludzi na rasy jest fałszywa i została podstępnie narzucona przez żydowską władzę?

Bardzo cię proszę, zadaj te pytania swoim &quot;rinpoczom&quot; i przekaż tu z łaski swojej jakiej ci odpowiedzi udzielono. Ja ci powiem jedno - jak ci się uda znaleźć jakiegokolwiek buddyjskiego nauczyciela, który na którekolwiek z tych czterech pytań odpowie twierdząco, to będę w głębokim szoku naprawdę. Albo wiesz co? Po co tak komplikować. Po co masz zmyślać nieistniejących &quot;rinpoczów&quot; których ja będę później namierzał bezskutecznie w sieci i trafię w końcu na jakiegoś oszołoma od uzdrawiania kolorami i zapachami albo na markę fasolki w puszce? Przecież buddyści istnieją i tutaj. Weź wejdź na forum buddystów, na przykład na
http://forum.medytacja.net/
albo na któreś z tych:
http://amitaba.republika.pl/listydyskusyjne.html

i znajdź JEDNEGO RZECZYWIŚCIE PRAKTYKUJĄCEGO BUDDYSTĘ POSIADAJĄCEGO KONKRETNEGO AUTORYZOWANEGO NAUCZYCIELA I CO NAJMNIEJ TRZY LATA PRAKTYKI który potwierdzi KTÓREKOLWIEK z tych czterech bzdurnych zdań. Po prostu wejdź, zadaj te pytania i poczekaj na odpowiedzi. Zrób doświadczenie. Człowiek przez doświadczenie uczy się najwięcej. Albo możesz wysłać te pytania do oficjalnie działających buddyjskich ośrodków.

Wiem. Jeszcze jeden eksperyment możesz zrobić. Wejdź na jakieś forum o jodze. Na przykład tutaj:

http://www.forum.joga-joga.pl/

Popytaj się nauczycieli od jogi. Przejdź się do jakiejś szkoły jogi, podnieś rękę po zajęciach i odczytaj te pytania. Popatrz na reakcje ludzi. Interesuje cię skóra, to doświadcz życia na własnej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2012/10/16/polemika-z-boleslawem-czyli-dwoch-chrobatow-powazna-rozmowa-o-dziejach-i-przyszlosci-polski/#comment-5101">Mezamir</a>.</p>
<p>Nie z powodu przekonań cię nie wpuści tylko właśnie z powodu rasy. Przecież logiczną konsekwencją twoich pomysłów, żeby zabraniać ludziom o odmiennym kolorze skóry się łączyć w pary i mieć dzieci jest zamknięcie grup odmiennych genetycznie we własnych enklawach. Tak już było na przykład w Chinach przez wiele lat, tak jest teraz w północnej Korei (powtarzam raz jeszcze, nie z powodu komunizmu tylko rasizmu bo Dżucze jest ideologią przede wszystkim rasistowską) i to się kończy zawsze tylko jednym. Regresem, szowinizmem i zapóźnieniem cywilizacyjnym w stosunku do reszty świata.</p>
<p>Wspominasz o &#8222;rinpoczach&#8221; z którymi korespondujesz. Nie wiem z kim ty tam korespondujesz, ale jeśli naprawdę z jakimkolwiek autoryzowanym lamą, albo mistrzem zen, to weź zrób eksperyment i zadaj mu cztery proste pytania:</p>
<p>1. czcigodny Rinpocze, czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że ludzie o odmiennym kolorze naskórka nie powinni mieć ze sobą dzieci gdyż to psuje rasę?<br />
2. czcigodny Rinpocze, czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że osoba o innym kolorze skóry niż większość mieszkająca na danym terenie będzie gorszym obywatelem państwa i gorszym uczestnikiem danej kultury niż ci których większość tam mieszka? Inaczej mówiąc, czy zgadzasz się z tym, że na przykład czarne dziecko wychowywane w Polsce nigdy nie będzie prawdziwym Polakiem?<br />
3. czcigodny Rinpocze, czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że Żydzi zawarli tajny spisek w celu przejęcia kontroli nad światem i zdominowania wszystkich innych ludzi i od wieków potajemnie drogą podstępu manipulują i rządzą całym światem a ich celem jest uczynienie ze wszystkich innych swoich niewolników? Czy zgadzasz się także ze stwierdzeniem, że holocaust był częścią tego żydowskiego spisku?<br />
4. czcigodny Rinpocze, czy zgadzasz się ze stwierdzeniem, że rasizm to chęć mieszania ras, a definicja rasizmu zgodnie z którą rasizm to dzielenie ludzi na rasy jest fałszywa i została podstępnie narzucona przez żydowską władzę?</p>
<p>Bardzo cię proszę, zadaj te pytania swoim &#8222;rinpoczom&#8221; i przekaż tu z łaski swojej jakiej ci odpowiedzi udzielono. Ja ci powiem jedno &#8211; jak ci się uda znaleźć jakiegokolwiek buddyjskiego nauczyciela, który na którekolwiek z tych czterech pytań odpowie twierdząco, to będę w głębokim szoku naprawdę. Albo wiesz co? Po co tak komplikować. Po co masz zmyślać nieistniejących &#8222;rinpoczów&#8221; których ja będę później namierzał bezskutecznie w sieci i trafię w końcu na jakiegoś oszołoma od uzdrawiania kolorami i zapachami albo na markę fasolki w puszce? Przecież buddyści istnieją i tutaj. Weź wejdź na forum buddystów, na przykład na<br />
<a href="http://forum.medytacja.net/" rel="nofollow ugc">http://forum.medytacja.net/</a><br />
albo na któreś z tych:<br />
<a href="http://amitaba.republika.pl/listydyskusyjne.html" rel="nofollow ugc">http://amitaba.republika.pl/listydyskusyjne.html</a></p>
<p>i znajdź JEDNEGO RZECZYWIŚCIE PRAKTYKUJĄCEGO BUDDYSTĘ POSIADAJĄCEGO KONKRETNEGO AUTORYZOWANEGO NAUCZYCIELA I CO NAJMNIEJ TRZY LATA PRAKTYKI który potwierdzi KTÓREKOLWIEK z tych czterech bzdurnych zdań. Po prostu wejdź, zadaj te pytania i poczekaj na odpowiedzi. Zrób doświadczenie. Człowiek przez doświadczenie uczy się najwięcej. Albo możesz wysłać te pytania do oficjalnie działających buddyjskich ośrodków.</p>
<p>Wiem. Jeszcze jeden eksperyment możesz zrobić. Wejdź na jakieś forum o jodze. Na przykład tutaj:</p>
<p><a href="http://www.forum.joga-joga.pl/" rel="nofollow ugc">http://www.forum.joga-joga.pl/</a></p>
<p>Popytaj się nauczycieli od jogi. Przejdź się do jakiejś szkoły jogi, podnieś rękę po zajęciach i odczytaj te pytania. Popatrz na reakcje ludzi. Interesuje cię skóra, to doświadcz życia na własnej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
