40 komentarzy do “Czy iluminacki plan zrealizuje się na Ukrainie? C.B. "Do Wolności przez Ogień"; R. Orlicki "Od niewoli do Radosławi" (Mapa Gomberga 1942)

  1. O człowiecze, człowiecze, do czego nie dałoby się ciebie przekonać?
    Adam Weishaupt, założyciel zakonu Iluminatów

    RZĄD ŚWIATOWY powstanie bez względu na to, czy nam się to podoba czy nie. Otwartą pozostaje jedynie kwestia, czy Rząd Światowy stworzony zostanie na drodze przemocy czy powszechnego przyzwolenia.
    [James Paul Warburg podczas przesłuchania przed amerykańskim Senatem, 17 lutego 1950 r.]

    Jesteśmy na krawędzi globalnej transformacji. Wszystko, czego teraz potrzebujemy to odpowiednio wielki kryzys, a wtedy narody zaakceptują Nowy Porządek Świata. [David Rockefeller]

    “NWO budowany będzie przeciw Rosji,na ruinach Rosji i poprzez Rosję

    Nad społeczeństwem dominować będzie elita… która dla osiągnięcia swoich politycznych celów
    nie będzie wzbraniać się przed stosowaniem najnowocześniejszych technik
    kształtowania publicznych zachowań i utrzymywania społeczeństwa pod ścisłą kontrolą i inwigilacją

    [Zbigniew Brzeziński w książce „Between Two Ages” 1970 r.]

    W tych kłopotliwych czasach naszym piątym celem jest Nowy Porządek Świata,
    który może zapoczątkować nową erę [George. H. W. Bush]

    Niccolo Machiavelli:
    Dopóki ludzie są ze sobą skłóceni, nie są niebezpieczni.
    A w takim razie każdy, kto chce nas kontrolować, musi się zatroszczyć o klimat stresu,
    lęku i powszechnej agresji.

    Świat jest rządzony przez całkiem inne osoby, niż się to wydaje i tylko ci, którzy potrafią zajrzeć za kulisy wiedzą kto to jest. [Benjamin Disraeli, żydowski (!) premier Wielkiej Brytanii]

    Ci którzy decydują nie są wybierani, a ci, których się wybiera nie mają nic do decydowania
    [Horst Seehofer, przewodniczący CSU i premier Bawarii]

    Jeśli człowiek wierzy, że w tworzeniu historii ludzkości istnieją przypadki, to jest on kompletnym idiotą [Marek Tulisz Cyceron]

    Nie jestem teoretykiem konspiracji, jestem realistą konspiracji. Ona tam jest. Ted Gunderson, agent FBI

    Credo Mutwa:
    Przestańcie nazywać konspirację teoriami. Teorie nie zabijają ludzi… teorie nie mordują niewinnych dzieci… Teorie są tylko ideami unoszącymi się w powietrzu. Konspiracja jest realna, jest tu, i zabija!

    Obowiązek przygotowania się do wojny spoczywa na armii izraelskiej.
    Celem ostatecznym jest utworzenie imperium izraelskiego [Moshe Dajan]

    Idealną sytuacją dla każdego człowieka jest ta, która pozwala mu na pełną wolność działania przy jednoczesnym kontrolowaniu zachowania innych w celu wymuszenia posłuszeństwa na drodze do realizacji własnych pragnień. To znaczy, innymi słowy, każdy człowiek poszukuje władzy nad światem niewolników. [James Buchanan, laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii]

    Wywiad z Iluminatem:

    To nie tak, mój młody przyjacielu. Czyż pan sam nie dotarł do prawdy? Czyż nie otrzymał pan wszystkich książek i innych tekstów , których pan poszukiwał? I czy nie znalazł pan w nich potwierdzenia tego, co pan przeczytał albo może przeżył wcześniej? Czyżby nie odkrył pan samodzielnie niejednej tajemnicy tego świata ? Kto szuka ten znajduje! Ale większość ludzi wcale nie chce szukać. Dlatego właśnie nie traktujemy ich inaczej niż zwierzęta, bo te również niczego innego nie szukają. Czy to jasne ? Kto nie korzysta ze swego rozumu i nie walczy o wolność osobistą, ten nie odczuwa jej braku. Wiedza jest przecież dostępna! Jest wszędzie. Ale kto tego nie chce dostrzegać, ten widzieć nie będzie. Pan przecież wie, że my się nie ukrywamy, Właściwie nigdy się nie ukrywaliśmy. [Jan van Helsing „Ręce precz od tej książki”]

    William S. Borroughs:
    Paranoja to znajomość wszystkich faktów.

  2. Panie Czesławie, moim skromnym zdaniem estetyka z natury, to prosił bym Pana i pisanie bardziej wyszukaną czcionką. I proszę nie różnicować jej wielkości wobec ważności treści. Takie jest moje zdanie, ale na razie tylko moje.

    Ponadto uważam, że jednolita czcionka, pozwala na lepszy ogląd tego co się czyta i wchłania.

    Jest to z psychologicznego punktu widzenia dawno udowodnione, że jeżeli człowiek czytając jednolite w kształcie i kolorze litery, więcej jest w stanie zrozumieć i większe mocy jest w stanie sobie, to co czyta uzmysłowić.

    To jest tylko skromna do Pana, moja prośba. Opinie na temat formy Pana artykułów, słyszę ciągle nie za bardzo pochlebne.

    Co do istoty, mało kto jeszcze odważa się na ten temat publicznie wypowiadać.

    Pan zresztą o tym wie, zapewne lepiej niż ja.

    Ale to nic…., kropla drąży skałę

    a ta skała to dzięki Panu,

    już pęka.

    Pozdrawiam i zdrowia życzę

    *Jacek Partyka*

  3. „Dlaczego więc, naród Żydowski żyjący w Europie spotkała tak okropna, masowa gehenna?”

    Dlatego że biedny żyd dla bogatego żyda,jest gorszy niż goj.
    Żydowska elita eliminowała żydowską biedotę i słowiańską inteligencję
    Teraz mamy słowiańską biedotę i żydowską inteligencję która robi interes na holokauście.

    http://www.youtube.com/watch?v=nu6t9YmHvT4

    http://www.youtube.com/watch?v=Pxie2EbQfmY

    http://www.youtube.com/watch?v=lR7gChPqo3o

    • Nie skupiajmy się na Żydach bo to jest temat zastępczy. Iluminaci to międzynarodowe Konsorcjum Panów, Właścicieli Korporacji Międzynarodowych. Żydzi bywają stawiani na pierwszej linii w sytuacjach krytycznych i przeznaczeni są na „odstrzał”. Reptile. SatRAPia.RApThuzy, Raptusy, Wielkie RApy, KapPłoństwo.

    • Nie żebym się jakoś szczególnie na nich skupiał ale dziwne że
      zawsze znajdują się gdzieś w tle ważniejszych wydarzeń.

      Żydowo – wieś w Polsce położona w województwie wielkopolskim,
      w powiecie gnieźnieńskim, w gminie Czerniejewo.

      Ciekawe skąd pomysł na nazwę 🙂

      W Żydowie natrafiono na ślady kultury pomorskiej, rozwijającej się 550 lat p.n.e.
      Już w czasach wczesnośredniowiecznych rozwijało się tu osadnictwo, o czym świadczą pozostałości po czworobocznym grodzisku (lewy brzeg małej Wrześnicy, obok stacji PKP). W czasie budowy dworca kolejowego usunięto stary młyn. Najstarsza wzmianka pisana, dotycząca wsi, pochodzi z 1357 r. Na przełomie XIV i XV w. wieś szlachecka należała do Zofii i Bieniaka, potem do rodu Porajów i Doliwów. W 1428 roku proboszcz kościoła w Kędzierzynie pobierał z Żydowa dziesięcinę.

      Herb Żydowa mnie interesuje ,jego symbolika.

  4. „Ciekawe że Biblia widzi jako ostatni etap panowania nad światem władzy zła, powstanie dziesięciu królestw.”

    Jak by ktoś sobie kiedyś napisał, że tych królestw będzie 12 lub 9, to by tak było, bo to są właśnie samospełniające się przepowiednie… bo potomkowie tych co spisywali to wszystko, zrobią jak to zostało napisane… Przecież „słowo boże” musi się wypełnić… wolna wola… ech…

  5. P.S.
    Skoro to jest ostatni etap, to albo ktoś gdzieś kłamie, albo żadnej Radosławi nie będzie, no bo ma przecież być do końca świata tylko tych 10 królestw… Chyba , że ja czegoś z tych „proroctw” nie złapałem…

    • No chyba, że to WielkoRosyjskie Królestwo, ma być tą Radosławią… Jak tak, to po co wtedy tak było kłócić się z opolczykpl? Przecież to wychodzi dokładnie na to czego on chce, tej Wielkiej Rosyjskiej Słowiańskiej … tego czegoś tam…

      P.S.
      Wtedy i Międzymorze Obronne jest do bani, no bo jaki ma to sen? Bronić się przed Radosławią?

    • Ciekawa interpretacja 🙂 …. napisali 2000 lat temu żeby obecnie to realizować. A może gdzieś jest jakieś zabłąkane pismo z przed 3000 lat gdzie jest napisane, ze za 1000 lat napiszą co zrobią za 2000 lat. 🙂
      Rząd światowy nie powstanie teraz ani za 100 lat ale ci co do tego dążą zrobią na świecie gnój taki jaki mamy w apokalipsie Jana i taki jaki mamy w centuriach Nostradamusa. Polak który zrobił swoje tłumaczenie przepowiedni Nostradamusa przedstawił centurie mówiące o rozpadzie Ukrainy. Napisał też o przekazaniu Tajwanu pod administrację Chin. Powrót Tajwanu do Chin ma nastąpić w ciągu najbliższych 10-ciu lat. Sam jestem ciekaw czy to nastąpi …..
      Teraz nie będzie żadnego końca i 10 królestw – 10 królestw to prawdopodobnie bardziej odległa sprawa. Apokalipsa skonstruowana jest tak że nikt nie jest w stanie określić miejsca i czasu poszczególnych wydarzeń ani nawet właściwie zinterpretować wcześniej te wydarzenia. Przepowiednia jest tak skonstruowana, że tylko można znaleźć w niej to co już się wydarzyło. Ta przepowiednia ( Apokalipsa) nie pozwala ingerować w przyszłość tylko pozwala stwierdzić, że coś faktycznie było w niej zapisane i się wypełniło. Natomiast przepowiednie Nostradamusa pozwalają przewidzieć najbliższą przyszłość w przypadku prawidłowego rozszyfrowania poszczególnych centurii.

      • Wszyscy chcą sie podczepić pod drzewo rodowe Dawida…. nie tylko prezydenci USA ale i linia królewska brytyjska też wywodzi swoją linię z tego samego źródła. Najbardziej pasuje do tego drzewa Obama. 🙂
        Kiedyś nie było biblii tylko odrębne pojedyncze pisma. Kanon biblijny i przeróbki pism wprowadzonych do tego kanonu to działalność późniejsza. Oprócz potomków faryzeuszy nikt raczej nie twierdzi, że biblia była tworem politycznym.

      • „Oprócz potomków faryzeuszy nikt raczej nie twierdzi, że biblia była tworem politycznym.”

        „Nie tylko żydowski archeolog prof. Z.Hertzog potwierdza, ze ST jest MITOLOGIA,
        Wcześniej zrobili to profesorowie archeologii, jak:
        J.Stragnell i J.Allegro, ktorzy tlumaczyli DSS (Dead Sea Scrolls – Zwoje Morza Martwego) znalezione po 1946r w Qumran.

        Oczywiscie Watykan zakazal ujawniania szczegolow znalezionych zwojow, poniewaz zwoje podwazaly autentycznosc ST
        (zydowskiego Piecioksiagu), ktorym oglupiane byly koscielne owieczki i barany przez 17 stuleci – ST wchodzi w sklad “biblii”,
        ktora nosi miano “pisma swietego”.

        Poniewaz zwoje dowodzily, ze zydowskie wierzenia judaizmu to jeden wielki STEK BZDUR
        upodobniony do religii,profesorowie archeologii Strugnell i Allegro zostali oskarzeni o antysemityzm
        i usunieci z renomowanych uniwersytetow”.

        http://rodzimowierca.wordpress.com/biblia-zydowska-ksiega-zbrodni-wyssana-z-palca/

        Wiesz juz dlaczego tak wielu boi się mówić?

      • Aby uznać Biblie za twór polityczny,nie potrzeba nam niczyich twierdzeń,wystarczy Biblia i jej teksty.

        List do Rzymian, Obowiązki Chrześcijanina, Miłość i pokora zasadą postępowania, 13: Posłuszeństwo wobec władzy świeckiej

        1 Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga. 2 Kto więc przeciwstawia się władzy – przeciwstawia się porządkowi Bożemu.
        Ci zaś, którzy się przeciwstawili, ściągną na siebie wyrok potępienia. 3 Albowiem rządzący nie są postrachem dla uczynku dobrego, ale dla złego.
        A chcesz nie bać się władzy? Czyń dobrze, a otrzymasz od niej pochwałę. 4 Jest ona bowiem dla ciebie narzędziem Boga,
        [prowadzącym] ku dobremu. Jeżeli jednak czynisz źle, lękaj się, bo nie na próżno nosi miecz. Jest bowiem narzędziem Boga do wymierzenia sprawiedliwej kary temu, który czyni źle. 5 Należy więc jej się poddać nie tylko ze względu na karę, ale ze względu na sumienie. 6 Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd.
        7 Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło, komu uległość – uległość, komu cześć – cześć.

        Żeby protestowac przeciwko władzy najpierw trzeba złożyć akt apostazji lub być heretykiem,antychrystem i bluźniercą 🙂
        który sprzeciwia się władzy boskiej

      • bbc2poland said, on 5 Maj 2014 at 1:11
        Ciekawa interpretacja 🙂 …. napisali 2000 lat temu żeby obecnie to realizować. A może gdzieś jest jakieś zabłąkane pismo z przed 3000 lat gdzie jest napisane, ze za 1000 lat napiszą co zrobią za 2000 lat. 🙂
        (…)

        Puk, puk, jest tam ktos? Zejdz sniacy na jawie czlowieku z tej swojej drabiny jakubowej na ziemie! Napisali, napisali tyle ze tylko 850 lat temu! 🙂

        http://www.naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,395601,w-bolonii-znaleziono-najstarszy-zwoj-tory-na-swiecie.html

        Najstarszy na świecie zachowany w całości zwój Tory odkryto w bibliotece uniwersytetu w Bolonii. Okazało się, że leżał tam niemal kompletnie zapomniany, bo błędnie uznano, że pochodzi z XVII wieku. W rzeczywistości ma około 850 lat – uważa włoski ekspert.
        (…)

        P.S.
        http://www.scribd.com/doc/27394235/Israel-s-History-and-the-History-of-Israel-Mario-Liverani

      • bbc2poland said, on 5 Maj 2014 at 12:39
        Wszyscy chcą sie podczepić pod drzewo rodowe Dawida….

        Nie wszyscy, tylko ci co maja do szczetu zryte berety! Podczepic sie pod cos, co nie istnialo, to jak wspiac sie do nieba po drabinie co sie komus przysnila… 🙂 Niezly kabaret i cyrk i jeszcze podobno tanio i skutecznie oczyszcza z grzechow i plam – 3 w jednym! KUUUUUUPUJTA LUDZISKA!

      • Milosc blizniego w typowym wydaniu pustynnym. No naloznice, wielbic kolejnego proroka z piasku rodem, ale juz! A jak nie to czapa!

        http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Szef-nigeryjskich-islamistow-Boko-Haram-zapowiada-ze-sprzeda-276-porwanych-uczennic,wid,16581474,wiadomosc.html

        Przywódca islamistów z nigeryjskiego ugrupowania Boko Haram, Abubakar Shekau, oświadczył, że „sprzeda na targu” 276 uczennic porwanych przez jego bojowników w zeszłym miesiącu.

        – To ja porwałem wasze dziewczęta i, na Allacha, sprzedam je na targu – powiedział Shekau w nagraniu wideo, uzyskanym przez agencje prasowe. (…)

        ~mik 1 godzinę i 18 minut temu
        I wszystko to przez tzw. wiarę !!! Obojętnie w jakiego boga, aby rżnąć innowierców ! Co za cholerny świat? Kto to wymyślił, bo na pewno nie żaden z tysięcy bogów w jakich wierzą opętani ludzie !!!

      • Oto jak wygląda archeologia zadaniowa. Trzeba znaleźć korzenie dawidowe, to się znajduje i już!

        http://wiadomosci.wp.tv/i,Historyczne-odkrycie-w-Jerozolimie,mid,1468088,index.html?_ticrsn=3&ticaid=612b02

        ~domiNick 2014-05-07 (16:38) 17 godzin i 12 minut temu
        wszystkim krytykującym Biblię proponuję przeczytać ją. naprawdę łatwiej się wypowiadać na temat, na który ma się pewną wiedzę. no i przynajmniej w niektórych przypadkach człowiek się nie ośmiesza. tak więc internetowych ekspertów ds Pisma Świętego zapraszam do czytania a nie powielania frazesów przeczytanych w necie i napisanych przez równie merytorycznie przygotowanych specjalistów.

        ~Aaaaa 2014-05-07 (17:15) 16 godzin i 35 minut temu
        Naprawdę chcesz żeby każdy przeczytał od dechy do dechy tę pełną przemocy i bezwzględności ze strony „boga” książkę? Przecież gdyby ją wszyscy przeczytali natychmiast odwróciliby się od tej wstrętnej ideologii z idiotycznymi zasadami jak np. ta, że można żonę i córkę wydać na gwałt tłumowi, a później być jeszcze uznanym za „prawego w oczach boga”. Cóż to niby za bóg w takim razie? Jakiś bezwzględny oprawca z ego rozdętym do granic możliwości czy może zakochany w sobie fircyk, który traktuje ludzi jak mróweczki? Dajże spokój z czytaniem tej beznadziejnej książki, w której przemoc, gwałty, zabijanie i czczenie boga idą w parze…

        ~Aaaaa 2014-05-07 (17:10) 16 godzin i 40 minut temu
        Biblia historycznie może mówić o opisywać czasy sprzed 2000 lat i później ale co z tego? Niby to, że żył tam wtedy człowiek, który czarował tłumy chodząc po wodzie i wskrzeszając umarłych? Te rzeczy to już sobie sprytni „kapłani” powymyślali. Jak widać pomysł ten był strzałem w dziesiątkę bo do tej pory sprzedają ludziom jedynie złudzenia i obietnice bez pokrycia. Żyją niczym pasożyty na zwykłym, ludzkim lęku przed śmiercią…

        ~Max 2014-05-07 (17:19) 16 godzin i 31 minut temu
        a kto ci każe wierzyć ! tylko nie obrażaj chamie drugich !

        ~Aaaaa 2014-05-07 (17:43) 16 godzin i 7 minut temu
        Max: Póki co to Ty nazywasz innych chamami. Ja nie użyłem żadnego obraźliwego słowa w swoim wpisie. Wyraziłem za to swoją opinię do czego mam prawo zgodnie z polską Konstytucją. Skoro nie rozróżniasz opinii od obrażania to może powinieneś ponownie rozpocząć edukację na poziomie szkoły podstawowej? Pytanie retoryczne (trudne słowo – sprawdź w Wikipedii co oznacza)…

    • W koncu cos cos prawdziwego o potopach:

      http://www.bbc.co.uk/news/science-environment-27224243
      Prehistoric North Sea 'Atlantis’ hit by 5m tsunami

      http://www.bbc.co.uk/news/magazine-12244964
      The moment Britain became an island
      Ancient Britain was a peninsula until a tsunami flooded its land-links to Europe some 8,000 years ago. Did that wave help shape the national character?
      (…)

      http://dienekes.blogspot.co.uk/2014/05/doggerland-destroyed-by-tsunami.html
      Doggerland inhabitants destroyed by tsunami (?)

  6. „…ale i iluminacki układ ponad rządowy, podobny do tego, jakim było sponsorowanie wyniszczonych wilelkim kryzysem koncernów niemieckich aby mogły sponsorować A. Hitlera, przez finansistów z Wall Street. Jakie banki tam działają od lat, doskonale wiemy. Dlaczego więc, naród Żydowski żyjący w Europie spotkała tak okropna, masowa gehenna? Czyż ktoś tego nie zaplanował jeszcze ponad A. Hitlerem, tym bardziej, że nie udzielono im żadnej pomocy w czasie wojny, choćby bombardując linie transportowe prowadzące do obozów zagłady. To tez nam niech daje do myślenia i uzmysłowi co niektórym, że to nie Żydzi kierują światem i jego spiskami, tylko rozmaite złowrogie elity, mające siebie za światłe i upoważnione do jego układania ponad wolną wolą narodów.”

    To jest chyba sedno tego całego artykułu i wydaje mi się, że chodzi w tu o to, że te „rozmaite złowrogie elity” to ciągle tych samych dwóch Czukczy, co siedzą sobie na Czukotce, kontrolując Wall Street… przez telepatię… i tak kombinują. Robią to oni, bo bo kto jeszcze boże być taki przebiegły..? Nikt inny nie przychodzi mi do głowy… To oni są za wszystko odpowiedzialni… To oni zorganizowali te wszystkie straszne szwindle i ludobójstwa… I maja to wszystko spisane na skórach reniferów tajemnymi znakami, danymi im przez Tajemniczego Nieznajomego… i nie ma to nic ale to nic wspólnego z całą tą pustynną tradycją…

    To już zaczyna być chore, na przemian z szalone… A ta mapka Radosławi z tymi ciapkami różnych kolorów, to mistrzostwo planowania… Tak będzie… To ma sens…

    P.S.
    Ja też lubię ciapki… zwłaszcza te różowe… wyglądają jak piękne pawie wypuszczone swobodnie na trawę…

    • Przepraszam za zamieszczenie niewłaściwej mapy to jest wycinka jako Mapy Gomberga. O 20.40 poprawiłem ten błąd.

  7. Dzieją się rzeczy tak dziwne, że chyba nic już nikogo nie zdziwi. Gdyby istniała Skala Dziwności od 1 do 9 to dawno już osiągnęliśmy 9-tkę a sytuacja zdąża po Spirali w górę lub jak to woli po równi pochyłej w dół. Mamy wojnę bez wypowiedzenia wojny, mamy zabór cudzego terytorium w środku Europy i mamy tzw. sankcje Europejskie (śmiech pusty do kwadratu!!!) i sankcje Amerykańskie (śmiech pusty!!!). Mamy w Polsce praktycznie medialny monopol niemiecki, a to co nie jest niemieckie znajduje się w rękach sefardyjczyków z USA (TVN i Wirtualna Polska), albo jest kontrolowane przez UB-KGB/WSI-GRU/ lub ich TW. Prezentuję ten 3 majowy dwugłos bez żadnej Cenzury, także osobistej. Mam świadomość Dziwności Tego Dwugłosu i Dziwności tego Dnia w Polsce i na Świecie. Z okazji 3 maja w jutrzejszą niedzielę Czarny Papież Jezuita odprawi mszę w Kościele Polskim w Rzymie. Sytuacja Rzeczywista jest tak surrealistyczna jak ten Dwugłos, a ten dwugłos swoim surrealizmem nie dorównuje wcale owej RzeczyIstności. Nie jesteśmy w stanie osiągnąć pułapu absurdu w jakim pogrążył się po rozpadzie Komety Iskon i Wybuchu na Ukrainie cały świat dookoła nas.

    Nie zgadzam się oczywiście z niektórymi tezami tekstu pana Rafała Orlickiego, np. z przywołaną Biblijną Wizją, i innymi tezami. Jednakże po pierwsze, z tym dokładnie zastrzeżeniem jakie przytoczył tutaj Zprowokowany. Jeśli była jakaś przepowiednia to niektórzy ludzie zrobią wszystko żeby się spełniła. Nie zgadzam się z oceną pana Orlickiego roli Masonerii w dziejach i w obecnej sytuacji. Oddaję zawsze Masonerii sprawiedliwość historyczną i doceniam jej zasługi dla przechowania Wiary Przyrodzonej Słowian.

    Nie zgadzam się także z utożsamianiem Iluminatów z Masonerią – Iluminaci znajdują się w Watykanie, na Wall Street i w Moskwie, a także w Kijowie i czy w Tel Awiwie. Nie chodzi jednak w publikacjach tylko o to żeby prezentować wyłącznie swój punkt widzenia, a czasami nie chodzi też o to, a raczej nie tylko o to, by rzecz wywołała żywy odzew, dyskusję, czy była zgodna z poglądami środowiska jakie prezentuje medium. Dowiedziałem się, że w Rosji Putina nasz blog wymagałby rejestracji jako Medium Publiczne, jako że liczba wejść dziennie ponad 4000 sprawia że trzeba w Rosji od teraz Blog taki rejestrować i odpowiadać przed sądem oraz organami bezpieczeństwa tak samo jak Komsomolskaja Prawda i Telewizja Moskwa. Ministrami w Polsce są TW (jak Boni) prezydenci byli TW albo wprost agentami Rosji – wyłączając jedynego, tego zabitego w dziwacznej absurdalnej, surrealistycznej katastrofie samolotu. Partie polityczne w Polsce są sponsorowane z Niemiec i Rosji, albo z Tel Awiwu.

    Naprawdę nie było jeszcze takiego 3 maja jak ten 2014 roku!

    Czy jakikolwiek kabaret estradowy byłby w stanie napisać taki scenariusz?

    Myślę, że chodzi o to by wszystkim opadły nie tylko szczęki, ale przede wszystkim by skala absurdu sprawiła ze opadną im ręce i odechce im się w tym kabaretowym burdelu czy też burdelowym kabarecie cokolwiek zmieniać lub nawet wierzyć w jakąkolwiek zmianę.

    Ale na szczęście – zapewniam was – Codziennie, Każdego Dnia, doświadczamy Manifestacji Świadomości Nieskończonej. Więc mam świadomość, że nawet jeśli to nie siły boskie nas wspierają w dążeniu upartym do zmiany, tak jak i wspierają Majdan, to przynajmniej jest to jakaś Wyższa Inteligencja, którą Adam Wiśniewski-Snerg nazywał NadIstotą. Surrealizm i Absurd Przekroczył już Barierę Światła, więc możemy sobie naprawdę pozwolić na wszystko, także na Niewyobrażalne i na Niewyobrażalnie Niemożliwe. Mówię wam że nad tym wszystkim czuwa Megascenarzysta razem z Hiperreżyserem i nie pozwolą oni aby ten Sen-Jawia po prostu się skończył. Ponieważ zdarza mi się w momentach szczególnych wzlotów umysłu Kontaktować z nimi obydwoma (a są oni w jednej osobie) mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem i rozumiem to co mi przekazują. Cała moja nadzieja w tej nadziei. Bo zrozumiałem, że dla nas, Polskojęzycznych rzeczy zmierzają we właściwą stronę i nic nam nie zaszkodzi niezależnie co będzie się dalej w tym scenariuszu działo.

    Jeśli jednak chodzi o ten Dwugłos to jest on zupełnie serio, jak zwykle wtedy, kiedy celem publikacji jest jedynie to by została ona przedstawiona Polskojęzycznej Opinii Publicznej. Niech każdy weźmie z niej to co potrafi, będąc na poziomie na jakim się obecnie znajduje. I niech się ona stanie w przyszłości Dowodem w Sprawie.

    NIESTETY UMIERAJĄ LUDZIE, A KAŻDA ŚMIERĆ ŚWIADOMEJ ISTOTY BOLI. UKRAINA PRZECHODZI PRZEZ OGIEŃ, O CZYM JUŻ KIEDYŚ PISAŁEM, JEJ DROGA JEST I BĘDZIE KRWAWA I WYMAGAJĄCA POŚWIĘCEŃ, UKRAINA OCZYSZCZA SIĘ ZE SWOJEJ PRZESZŁOŚCI. POLSKA JUŻ SWOJE OCZYSZCZENIE ZASADNICZO PRZESZŁA, ALE JESZCZE NIE DO KOŃCA. PRZED NAMI TAKŻE JESZCZE TROCHĘ CZYSZCZENIA.

    Tyle tytułem mojego komentarza tej 3-cio majowej publikacji.

  8. Idzie wolność, na głodno idzie… a kkk nic, tylko ciągle swoje usypiające mrau mrau mrau… i tylko hipnotyzuje te swoje biedne owieczki i baranki… wysysając z nich ich krwawicę, ręka w rękę z innymi pasożytami… Macie być biedni i cierpieć, bo tak przepowiedziało to pismo, które sami napisaliśmy… 🙂 Zaprawdę powiadam wam, miłuję ten wasz szalony masochizm, jak i wy go umiłowaliście! Miłujcie się tak nadal, a Radosławia prędzej niż później sama się pojawi, jak majak wywołany głodem! Ukraina i Wielki Głód nadciągają. I mówię to ja Jarząbek…

    http://finanse.wp.pl/kat,1013819,title,Polak-chce-etatu,wid,16572728,wiadomosc.html

    Zatrudnionych na umowę cywilnoprawną jest w Polsce 1,35 mln osób. Co druga z nich myśli o zmianie pracy – wynika badania TNS Polska i portalu społecznościowego NK.pl, a informuje o tym „Gazeta Wyborcza”. Dostają średnio o 600 zł mniej niż pełnoprawni pracownicy. Aż 38 proc. z nich deklaruje, że zarabia miesięcznie poniżej 1,2 tys. zł na rękę, czyli mniej, niż wynosi minimalne wynagrodzenie. (…)

    ~poliky 10 minut temu
    dlaczego nie podają ile ludzi chodzi po śmietnikach i szuka różnych przedmiotów za które potem może kupić chleb.

    ~Polska rep bananowa 25 minut temu
    Dobrzy obywatele placa podatki, ida do urn wyborczych i umieraja przed emerytura. Dzieki temu nie zubazaja Panstwa , ktore z takim trudem utrzymuje swych wysoko wykwalifikowanych urzednikow i krysztalowo czystych politykow.

    • Wyglada na to, ze Wielki zlodziej, chce teraz oszfabic swojego wlasnego malego zlodzieja. Jakos nie wierze, ze plan sie powiedzie, bo tak chce rzont. Maly zlodziej nie ugnie sie tak latwo i nadal bedzie oszfabial i ograbial bezkarnie… Kto sie zalozy, ze bede mial racje?

      http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,Rewolucja-w-skarbowce-Krociowe-premie-zostana,wid,16580002,wiadomosc.html?ticaid=112abd&_ticrsn=3

      Trwają prace nad zmianą zasad premiowania urzędników skarbowych. Jeśli przepisy przejdą, to wysokość prowizji ma zależeć od skuteczności podejmowanych działań, a nie od ich rodzaju. Efekt? Skarbowi egzekutorzy zarobią mniej, ale wciąż ich premie będą bardzo wysokie. Maksymalnie w ciągu miesiąca będą mogli otrzymać blisko 8 tys. zł prowizji.
      Urzędnik za egzekucję dokonaną bezpośrednio od dłużnika dostaje 6,15 proc. ściągniętej kwoty, ale jeśli egzekucja zostanie przeprowadzona z rachunku bankowego, to premia wynosi 1,85 proc. To powoduje, że urzędnicy chętniej sięgają po pierwszą metodę przez co dochodzi do zbyt dużego obrotu gotówkowego. Często w takich sytuacjach, w których nie jest to w ogóle uzasadnione. Rząd chciałby, żeby urzędnicy stosowali głównie egzekucję z konta jako najtańszą i najszybszą opcję. (…)

      ~Podatnik 13 minut temu
      Ciekawe jak wygląda sprawa gdy urzędnik skarbowy się pomyli i powiedzmy po 4-5 latach podatnik wygra w sądzie sprawę o niesłuszne kary .Czy urzędnik skarbowy zwraca nienależną premię, a my płacimy karę jako podatnicy za błąd urzędnika ?

      ~NIEPOKONANI 24 minuty temu
      Ten rząd tak jak i poprzednie dba aby mafii urzędowej żyło się lepiej… System prowizji dla UKS(urzędu kontroli skarbowej) oraz egzekucji US sprawia że urzędasy zarabiają na niszczeniu firm oraz coraz częściej osób prywatnych. Nawet jeśli podatnik wygra batalię przed sądem i my wszyscy podatnicy musimy się złożyć na odszkodowanie to urzędas swojej premii nie zwraca. Urzędas nie odpowiada też za swoje błędne decyzje albowiem ustawa o odpowiedzialności urzędniczej jest tak skonstruowana aby była ale nie działała. 13 września w Pałacu Kultury II zjazd ludzi zniszczonych przez mafię urzędniczą…

  9. ~JL 27 minut temu
    Kolejny felieton naznaczony prymitywnym antyklerykalizmem, który „przy okazji” dezawuuje podstawy ludzkiej etyki. Żenada.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Wieslaw-Debski-hierarcha-marzy-by-panstwo-polskie-i-Kosciol-stanowily-jednosc,wid,16581586,wiadomosc.html

    Dziwnie wpływają na ludzi Kościoła wizyty na Jasnej Górze. Nawet tak dostojnych, jak przewodniczący Episkopatu Polski. To tam abp Stanisław Gądecki zechciał opowiedzieć nam o swoich marzeniach. Marzy więc hierarcha, by państwo polskie i Kościół stanowiły jedność ciała (państwo) i duszy (Kościół). Podkreślając, że jedno i drugi są zdane na siebie. Na zawsze, jak można przypuszczać.

    I poucza arcybiskup maluczkich: „…nawet ten, który nie umie znaleźć drogi do Boga, winien starać się tak, jakby Bóg istniał”. Uff…, wielki łaskawca z księdza Gądeckiego. Daje ludziom szansę: nie znalazłeś Boga, to szukaj, szukaj a w końcu (zapewne) znajdziesz.

    Nie wiem jednak, czy ten apel jest skierowany także do osób, które w żadnych bogów nie wierzą. Czegóż mieliby szukać, jeśli wiedzą, że tego czegoś nie ma. Tak lekceważy przywódca polskiego Kościoła ludzi nie należących do jego owieczek, tak mało są dla jego instytucji warci, że – po prostu – udaje, że ich nie dostrzega. Przed czym ostrzegał ostatnio niektórych ludzi Kościoła papież? Przed próżnością! „Próżność jest niebezpieczna, bo sprawia, że popadamy natychmiast w pychę i butę” – powiedział Franciszek. I właśnie taka pycha i buta przebija się przez jasnogórskie wystąpienie.

    Przesadzam? Proszę, oto dowód: „Słabość dzisiejszego wymiaru życia (….) w naszej ojczyźnie ma swoje korzenie w odcinaniu się państwa od Kościoła”. Gdzie to państwo się odcina? Dając raz po raz kasę na budowę muzeum w Świątyni Opatrzności Bożej (przy czym wszyscy wiedzą, że owo muzeum, to wygodna wymówka do obejścia prawa)? Albo finansując miliardami złotych działalność duszpasterską kapłanów i katechetów? Albo tolerując latami działalność Komisji Majątkowej, która stała się miejscem transferu wielkiego majątku z państwa do Kościoła. Gdzie w tych działaniach ta dusza, którą oferuje nam arcybiskup? Toż to sprawna maszynka do wyciągania od państwa pieniędzy.

    Pełne pychy i buty są słowa, którymi szef polskiego Kościoła mówi o konwencji poświęconej przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet oraz przemocy domowej. Widzi w tej konwencji wszystko, poza tym, co w niej najważniejsze: PRZEMOC!!! Tej Kościół nie dostrzega od dawna. Pewna zakonnica mówiła w tv, że nawet maltretowana kobieta powinna pozostać z bijącym ją mężem dla ratowania rodziny!!! Z litości nie będę się rozwodził nad siostrą Bernadettą i jej „schroniskiem” dla dzieci. Ale zapytam o przemoc w Kościele. Bo przecież wykorzystywanie seksualne kleryków przez abpa Paetza było przemocą w czystej postaci (abp Gądecki był wtedy ważną figurą w poznańskim Kościele).

    Także równość kobiet i mężczyzn opisywana w konwencji mogłaby w końcu dotrzeć do Kościoła. Tajemnicą poliszynela jest, że gospodynie na plebaniach i zakonnice w klasztorach są wykorzystywane przez księży. Wykorzystuje się ich pracowitość, poświęcenie a i zdarza się, że także ciała. O tym trzeba mówić na Jasnej Górze.

    Rozpacza też arcybiskup, że Konwencja łamie prawo rodziców do wychowania dzieci. Ale to przecież Kościół odbiera rodzicom to prawo, od dawna narzucając jeden tylko system wartości. Wszyscy muszą się uczyć tych zasad w szkole, do których wprowadzono urzędową indoktrynację katolicką. Ileż to już lat uczy się w szkole religii, przedmiotu, który nie jest oparty na wiedzy, lecz na legendach.

    A na koniec ciekawostka. Trochę śmieszna, trochę straszna… W kazaniu przewodniczący Episkopatu wychwalał Konstytucję 3 maja z 1791 roku. Jaka to ona wspaniała, jak ładnie ujęła stosunki państwo – Kościół, uznając katolicyzm za religię panującą. Owszem tak było, ale stanowiło to daninę złożoną Kościołowi katolickiemu, by nie mieszał, by nie zdradzał, by zechciał współpracować z państwem polskim. Na nic się to jednak zdało… Kościół nie chciał uznać nowej Konstytucji. Obawiał się – jak pisał Otton Beiersdorf, niemiecki historyk z UJ – że Polacy zlikwidują przywileje kleru, pozbawią go wszelkich funkcji państwowych, położą rękę na jego majątku. Tymczasem zaborcy gwarantowali Kościołowi nienaruszalność praw i dóbr.

    Watykan stał po stronie zaborców a papież słał do Katarzyny II dziękczynne listy. Polscy hierarchowie zaś – na czele z prymasem Michałem Poniatowskim – poparli Targowicę. Niektórzy brali od Rosjan pieniądze. Kilku z nich zostało za zdradę powieszonych, prymas by uniknąć tego losu wolał się otruć (albo został otruty).

    Tak to polski Kościół zachwycał się drzewiej Konstytucją 3 maja. Taką duszę proponuje abp Gądecki Polakom…

    ~Medalik 5 minut temu
    Od dawna,nie chodzę na Jasną Górę w celu wysłuchania kazania.Jeśli już tam jestem,to raczej jako turysta zwiedzający muzeum.Co najwyżej,raz w roku…więcej się nie da.Nie da się słuchać,tego paulińskiego bełkotu,tej niby uduchowionej mowy,pełnej jadu,nienawiści i chciwości. Pobożnych pielgrzymów szanuję,ale jednocześnie współczuję im,że muszą wysłuchiwać tych bredni.Cztery lata temu,wybrałem się ze znajomą do klasztoru,ponieważ chciała aby ktoś ją oprowadził.Weszliśmy akurat na kazanie o dzieciach z probówki.Dowiedzieliśmy się na nim,że to małe diabełki,bo nie powstały dzięki Bogu,a durni rodzice,będą z nimi mieć w przyszłości jedynie kłopoty. XXI wiek,a kazanie niczym z wieku XV-tego i stado baranów,słuchających tych bredni z rozdziawionymi gębami.Wyszliśmy stamtąd,a mnie było najzwyczajniej wstyd przed koleżanką.

  10. Nie ma żadnego sensu zajmowanie się pod artykułami poświęconymi dzisiejszej sytuacji na Ukrainie, Kościołem Katolickim. Chyba, że jako strony światowego układu spiskowego, mącącego w ludzkiej wolności. Nieco mniejszy sens jest w wytykaniu przy tej okazji zbrodni i tajnych planów amerykańskich rządów. Deprawacje obu powyższych struktur są oczywiste. Tutaj jednak zajmujemy się głównie niszczeniu wolności sąsiedniego narodu i gnębienie go, czyhanie na jego upadek przez Rosję. Dla wszystkich którzy dalej wątpią w udział obecnej, totalitarnej i potwornie zakłamanej władzy Rosji w takim samym jak na zachodzie bandyckim działaniu, Rosji dalej pozbawionej przychylności do ludzkich wolności w tym wolności słowa, prezentuje poniższe zestawienie. Po wykazie zamordowanych osób, każdy tępak dojdzie do wniosku, że zleceniodawcom tych zbrodni chodzi o zamykanie odważnym poszukiwaczom prawdy ust aby tumanić rosyjski Naród i jego sąsiadów – tak jak niektórych Polaków, którzy chcieliby tylko handlować i robić z Rosją rozmaite interesy ponad morzem krwi jaką i dzisiaj przelewa u siebie a również i prowokuje jej rozlewanie u sąsiadów. Handlujcie dalej z takimi narodami a obudzicie się z całym majątkiem w rękach tych wojskowo – NKWD-owskich carów i ich krwawych bojarów którzy wymyślili sobie nowa ideologię mającą na celu ponowne zwodzenie ludzi, tym podatniejszych dla takiego zwodzenia, że żyjących przeważnie w celowo utrzymywanej biedzie i umysłowym zacofaniu.

    Gadżi Abaszyłow – 58 lat, dyrektor oddziału rosyjskiej telewizji RTR w Dagestanie, a wcześniej przez ponad 10 lat redaktor naczelny tygodnika „Młodzież Dagestanu”. 21 marca 2008 r. w kierunku jego samochodu otwarto ogień z broni maszynowej. Zginął na miejscu.

    Petr Babienko – redaktor naczelny „Liskinskiej Gaziety” z Liskina pod Woroneżem. W grudniu 2003 r. umówił się na spotkanie z partnerem biznesowym. Znaleziono go z 15 ranami zadanymi ostrym narzędziem.

    Anastazja Baburowa – 25 lat, dziennikarka „Nowej Gaziety”, studentka dziennikarstwa, współpracowniczka anarchistycznej Akcji Autonomicznej. Zamordowana 19 stycznia 2009 r. wraz z obrońcą praw człowieka i prawnikiem Stanisław Markiełowem. Gdy na miejscu zabójstwa zaczęto ustawiać kwiaty, znicze i zdjęcia zabitych, usuwała je milicja. „Tu jest normalna moskiewska ulica, a nie cmentarz!” – krzyczał do ludzi major milicji. W październiku 2009 r. o morderstwo oskarżono dwoje młodych nacjonalistów ze zdelegalizowanej organizacji Rosyjska Jedność Narodowa. Tymczasem jej szef Aleksander Barszakow stwierdził, że nigdy nie byli oni członkami jego organizacji. Już po ogłoszeniu aktu oskarżenia w tej sprawie, w listopadzie 2010 r., w czasie moskiewskiego festiwalu „Zawód – dziennikarz” uniemożliwiono publiczne wyświetlenie filmu poświęconego Baburowej. Rozchodzi się on na płytach DVD, podobnie jak w Polsce film „Mgła”.

    Paweł Chlebnikow – 41 lat, amerykański dziennikarz pochodzenia rosyjskiego, redaktor naczelny rosyjskiej edycji miesięcznika „Forbes”. Zajmował się interesami rosyjskich oligarchów. Chlebnikow został trafiony czterema kulami przed swoim biurem w Moskwie 9 lipca 2004 r. Zmarł w karetce.

    Walentin Cwietkow – 54 lata, gubernator obwodu magadańskiego. Zastrzelony w centrum Moskwy przez zawodowego zabójcę 18 października 2002 r.

    Natalia Estemirowa – 50 lat, dziennikarka, działaczka na rzecz praw człowieka, współpracowniczka organizacji Memoriał. To dzięki jej relacjom wojennym opinia publiczna dowiedziała się o rakietowym ostrzale bazaru w Groznym czy o zbombardowaniu „korytarza humanitarnego”, którym uciekały kobiety z dziećmi. Dokumentowała morderstwa i porwania na Kaukazie. 15 lipca 2009 r. lipca została siłą wyciągnięta ze swojego domu w Groznym i uprowadzona. Kilka godzin później znaleziono jej ciało podziurawione kulami. Memoriał ogłosił, że za zbrodnią stoi proputinowski prezydent Czeczenii, „rzeźnik Kaukazu” Ramzan Kadyrow. Ten ostatni potępił „nieludzkie zabójstwo” Estemirowej i zapowiedział osobiste… nadzorowanie śledztwa w jej sprawie. W lipcu 2010 r. prezydent Miedwiediew ogłosił, że zabójca Estemirowej został ustalony i jest poszukiwany.

    Jewgenij Gierasimienko – dziennikarz z Saratowa, obok sportu i muzyki zajmował się dziennikarstwem śledczym. Zginał 26 lipca 2006 r., torturowany i uduszony. Z mieszkania dziennikarza zniknął jego komputer.

    Władimir Gołowlow – 45 lat, współprzewodniczący opozycyjnej partii „Liberalna Rosja” wspieranej przez Bieriezowskiego. 21 sierpnia 2002 r. został zastrzelony podczas porannego spaceru z psem.

    Siergiej Iwanow – dyrektor generalny lokalnej telewizji Łada w Togliatti (miasto nad Wołgą, nazwa upamiętnia włoskiego komunistę). Nie prowadził żadnych innych interesów. Zastrzelony został w październiku 2000 r. Zabójstwa dokonano w nocy przed klatką domu Iwanowa. Napastnik oddał do dyrektora pięć strzałów i zbiegł. Prokuratura napisała: „Sprawcy nieznani”.

    Walerij Iwanow – redaktor naczelny gazety „Toliattinskoje Obozrienije” w Togliatti. W kwietniu 2002 r. został zastrzelony przez zabójcę z pistoletu z tłumikiem. Winnych śmierci nie znaleziono.

    Zelichman Jandarbijew – 52 lata, prezydent Czeczeńskiej Republiki Iczkeria, poeta. Wiceprezydentem i został za prezydentury Dżochara Dudajewa w 1991 r. W 1996 r. negocjował zawarcie pokoju z Rosją. Przebywał jako przedstawiciel Czeczenii w krajach islamskich. Zginął 13 lutego 2004 r. w terrorystycznym zamachu bombowym przeprowadzonym w Katarze przez dwóch agentów rosyjskiej FSB z pomocą ambasady rosyjskiej w Ad-Dauha. Mordercy zostali zatrzymani tuż po zamachu przez katarską policję i skazani na dożywocie. Po pół roku wrócili jednak do Rosji na podstawie umowy o ekstradycji w celu dalszego odbywania kary. Zostali tam powitani z pełnym ceremoniałem wojskowym należnym bohaterom.

    Magomed Jewłojew – 37 lat, szef serwisu internetowego ingushetia.org, którego nie chciał zlikwidować wbrew pogróżkom. Gdy putinowski „prezydent” Inguszetii Murat Ziazikow doprowadził do delegalizacji portalu pod zarzutem ekstremizmu, Jewłojew wznawiał jego działanie na zagranicznych serwerach. Został aresztowany przez milicję, która śmiertelnie postrzeliła go 31 sierpnia 2008 r. z broni palnej. Sprawca został skazany na… 2 lata więzienia, gdyż sąd uznał, że Jewłojewow chciał brawurowo wyrwać milicjantowi broń w samochodzie.
    Siergiej Juszenkow – 53 lata, lider opozycyjnej partii „Liberalna Rosja”, wspieranej przez Bieriezowskiego. Zamordowany dwoma strzałami w pierś 17 kwietnia 2003 r.

    Andriej Kaługin – przewodniczący oddziału broniącej praw człowieka organizacji „Sprawiedliwost” w sąsiadującej z Finlandią Karelii. Walczył m.in. o bardziej ludzkie traktowanie osób osadzonych w więzieniach. Jego ciało odnaleziono 10 lipca 2009 r. niedaleko Pietrozawodska. Kułagina ostatni widział taksówkarz, który podwoził go do kawiarni. Jak sugerował mediom informator ze struktur zbrojnych republiki Karelii, „mężczyzna był karany i prowadzono w jego sprawie wiele śledztw, związanych najczęściej z wandalizmem”.

    Igor Klimow – 42 lata, dyrektor zakładów zbrojeniowych Ałmaz-Antej. 6 czerwca 2003 r. został zastrzelony przed swoim domem, blisko siedziby Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

    Aleksander Litwinienko – 44 lata, były podpułkownik FSB. W 1998 r. ujawnił, że zlecono mu zamordowanie Borysa Bieriezowskiego. W 1999 r. został aresztowany, ale sąd go uniewinnił. Wydostał się z Rosji i w 2001 r. uzyskał azyl w Wielkiej Brytanii. W napisanej wraz z Jurijem Felsztyńskim książce „Wysadzić Rosję” i filmie pod tym samym tytułem ujawnił, że zamachy terrorystyczne w 1999 r. na budynki mieszkalne w Moskwie i Wołgodońsku były przeprowadzone przez agentów FSB w celu zrzucenia odpowiedzialności na Czeczenów. Były one usprawiedliwieniem wszczęcia przez Putina drugiej wojny czeczeńskiej. W 2006 r. Litwienienko został w Wielkiej Brytanii otruty izotopem polonu. Zmarł w nocy z 23 na 24 listopada 2006 r. Po kilku miesiącach śledztwa prowadzonego przez Scotland Yard szef londyńskiej prokuratury, sir Ken Macdonald, poinformował, że brytyjscy śledczy mają wystarczająco dużo dowodów, by postawić Andriejowi Ługowojowi, byłemu funkcjonariuszowi KGB i FSB, zarzut zabójstwa Litwinienki za pomocą trucizny. Rosyjska prokuratura nie wyraziła zgody ani na przesłuchanie Ługowoja przez brytyjskich śledczych, ani na jego ekstradycję do Wielkiej Brytanii. Londyński „The Times” napisał, że otrucie Litwinienki zleciła Moskwa. Sprawa stała się przyczyną poważnego kryzysu w stosunkach brytyjsko-rosyjskich. Tymczasem Ługowoj jest obecnie… deputowanym do Dumy.

    Aleksander Lebiedź – 52 lata, generał, gubernator Kraju Krasnojarskiego, były kandydat na prezydenta Rosji. Reprezentował jej władze w negocjacjach z Czeczenią w czasie pierwszej wojny. Wraz z Asłanem Maschadowem podpisał w 1996 r. rozejm w Chasawjurcie, który ją zakończył. W 1998 r. został gubernatorem, mając poparcie Bieriezowskiego. W kwietniu 2002 r. Lebiedź leciał helikopterem na otwarcie wyciągu narciarskiego. Helikopter spadł – jak podano, uderzył w przewody linii elektrycznej. Śledztwa MAK i prokuratury wskazały na błąd pilota, mgłę oraz naciski na załogę ze strony „szych”, które kazały im lecieć w tych warunkach. Pilot helikoptera przeżył i został oskarżony o błędy. Nie przyznał się. Skazany przesiedział tylko cztery lata w więzieniu, chociaż w wypadku zginęło 8 osób. Kiedy wyszedł na wolność w 2006 r., w jednym z wywiadów stwierdził, że awarię helikoptera wywołano celowo – był to zamach na życie gubernatora.

    Siergiej Łoginow – redaktor naczelny Łady TV. Zginął miesiąc po jej dyrektorze naczelnym Siergieju Iwanowie. Gdy zamykał drzwi od swego garażu, wjechał w niego samochód. Nieostrożnych kierowców nie odnaleziono.

    Stanisław Markiełow – 35 lat, adwokat, obrońca praw człowieka, dziennikarz. Oskarżał płk. Jurija Budanowa, sądzonego za gwałt i morderstwo na młodej Czeczence, zajmował się też jako adwokat innymi zbrodniami na Kaukazie. Reprezentował również rodziny ofiar szturmu rosyjskich służb na teatr na Dubrowce. Zamordowany w biały dzień kilkaset metrów od Kremla strzałem w potylicę z odległości kilkunastu centymetrów.

    Asłan Maschadow – 54 lata, prezydent Czeczeńskiej Republiki Iczkeria. W czasie pierwszej wojny czeczeńskiej dowodził obroną Groznego, a potem kierował skuteczną operacją odbicia czeczeńskiej stolicy z rąk Rosjan. W 1997 r. demokratycznie wybrany został na prezydenta, uzyskując 59,3 proc. głosów. Łączył walkę o niepodległość ze sprzeciwem wobec metod terrorystycznych. Przez to szczególnie niewygodny był dla Putina, który nie mógł przekonać Zachodu, że to terrorysta. Zamordowany 8 marca 2005 r. Jego ciało zostało bestialsko zmasakrowane, rosyjskie władze odmówiły wydania go rodzinie.

    Anna Politkowska – 48 lat, dziennikarka, laureatka wielu międzynarodowych nagród, autorka wielu książek. Opisywała rosyjskie zbrodnie w Czeczenii oraz nadużycia władzy i mafijne rządy Putina w samej Rosji. W Polsce ukazały się jej książki „Rosja Putina”, „Druga wojna czeczeńska” i „Udręczona Rosja. Dziennik buntu”. Zastrzelona w windzie własnego domu 7 października 2006 r., w urodziny Władimira Putina. W filmie „Bunt. Sprawa Litwinienki” sugerowano, że morderstwo mogło być rodzajem prezentu urodzinowego dla prezydenta. Oskarżeni o zabójstwo Politkowskiej zostali uniewinnieni, ale rosyjski Sąd Najwyższy uchylił ten wyrok. Nie tak dawno rosyjska prokuratura przedłużyła śledztwo w sprawie morderstwa Politkowskiej do… lutego 2011 r.

    Konstantin Popow – 47 lat, dziennikarz z Tomska na Syberii. 4 stycznia 2010 r. został przez milicję zawieziony na izbę wytrzeźwień. Miał zbyt głośno zachowywać się we własnym domu. Tam został skatowany przez milicjanta Aleksieja Mitajewa w pomieszczeniu, w którym nie było monitoringu. Zmarł w wyniku obrażeń po operacji w szpitalu. Milicjant został zatrzymany, a swój czyn tłumaczył „silnym stresem, spowodowanym problemami rodzinnymi”.

    Siergiej Protazanow – 36 lat, dziennikarz opozycyjnej gazety „Porozumienie Obywatelskie” z podmowskiewskiej miejscowości Chimki. Protazanow i jego gazeta krytykowały burmistrza Chimek Władimira Strelczenko, członka putinowskiej partii Jedna Rosja. Pobity przez nieznanych sprawców zmarł 31 marca 2009 r. Rzecznik milicji powiedział agencji RIA Nowosti, że mężczyzna zmarł w wyniku zatrucia nieznaną substancją. „Został znaleziony w stanie nietrzeźwym na schodach swojego domu. Znaleziono przy nim środki przeciwbólowe” – poinformował.

    Zarema Sadułajewa – szefowa młodzieżowej organizacji pozarządowej „Uratujmy pokolenie” pomagającej dzieciom, które ucierpiały podczas wojny w Czeczenii. Jej organizacja nie zajmowała się polityką, ściśle współpracowała z UNICEF. Zamordowana została wraz z mężem Alikiem Dżabraiłowem 10 sierpnia 2009 r. Do biura jej organizacji przyszli mężczyźni w czarnych uniformach, którzy poinformowali, że „reprezentują struktury siłowe”. Po zatrzymaniu małżeństwa wrócili do biura organizacji i zabrali telefon komórkowy i samochód męża Sadułajewej. Ciała małżonków znaleziono 11 sierpnia w bagażniku samochodu.

    Iwan Safronow – 52 lata, dziennikarz „Kommiersanta”, autor artykułów o aferach w wojsku, w tym o kontraktach na sprzedaż broni na Bliski Wschód. 2 marca 2007 r. wypadł z okna na piątym piętrze, chociaż mieszkał na drugim. We wrześniu 2007 r. prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie, uznając, że śmierć Safronowa była „wynikiem jego skłonności samobójczych”. Nie był on chory, nie miał problemów w domu czy w pracy, czekał na narodziny wnuczka. Śledczy nie uznali za właściwe, by przesłuchać biznesmenów czy urzędników, z którymi kontaktował się dziennikarz, zbierając materiały do odważnych artykułów.

    Aleksander Samoljenko – szef oddziału niezależnego od Gazpromu koncernu Itera, producenta gazu. Był także dyrektorem generalnym firmy energetycznej, którą kontroluje koncern AwtoWAZ, największy producent samochodów w Rosji. Zginął 5 grudnia 2006 r. pod swoim biurem, zastrzelony z pistoletu maszynowego.

    Aleksiej Sidorow – redaktor naczelny gazety „Toliattinskoje Obozrienije” w Togliatti. Następca zamordowanego Walerija Iwanowa. W październiku 2003 r. na ganku własnego domu Sidorow otrzymał 17 ciosów tzw. zatoczką – zaostrzonym prętem używanym przez kryminalistów. „Sprawcę” znaleziono. Ustalono, że ślusarz Jewgienij Meininger zabił dziennikarza, bo nie dał mu pieniędzy na wódkę. Nikt z rodziny i kolegów zamordowanego w to nie uwierzył.

    Galina Starowojtowa – 42 lata, deputowana Dumy, obrończyni praw człowieka. W 1992 r. przedstawiła projekt ustawy o zakazie pełnienia niektórych funkcji publicznych przez współpracowników komunistycznych służb specjalnych i działaczy aparatu partyjnego KPZR. Była doradcą Borysa Jelcyna ds. narodowościowych. Starowojtowa została zastrzelona, gdy wchodziła do domu w Sankt Petersburgu 20 listopada 1998 r. W 2005 r. sąd skazał za to zabójstwo dwóch młodych ochroniarzy. „Prawdziwi zleceniodawcy są wciąż wolni” – powiedział po wyroku Michaił Gochman, najbliższy współpracownik Starowojtowej.

    Dmitrij Szałachow – zastępca redaktora naczelnego gazety „Mołodoj Tatarstan”. Zamordowany został w grudniu 2002 r. Dowody miały wskazywać, że zabójcy połakomili się na jego ubranie, zegarek i teczkę z dokumentami.

    Jurij Szczekoczichin – 53 lata, dziennikarz, zastępca redaktora naczelnego „Nowej Gaziety”, deputowany partii Jabłoko, współpracownik Memoriału, prowadził działania na rzecz zakończenia wojny w Czeczenii. W 2003 r. ujawnił korupcję w otoczeniu prokuratora generalnego. Nagle trafił do szpitala, gdzie w nocy z 2 na 3 lipca 2003 r. zmarł. Jego rodzinie odmawiano dokumentów z sekcji zwłok. Koledzy z redakcji zdołali jedynie wymusić wydanie papieru, z którego wynikało, że przyczyna śmierci to „syndrom alergiczny wywołany czynnikiem zewnętrznym”. Morderczy czynnik nie został ustalony.

    Ilias Szurpajew – 32 lata, dziennikarz pierwszego programu rosyjskiej telewizji, a wcześniej jej korespondent w Dagestanie. Wiele razy występował na konferencjach dotyczących Kaukazu Północnego. Nauczyciel literatury i języka angielskiego. 23 marca 2008 r. został uduszony paskiem od spodni. Na ciele miał też rany kłute. Jego śmierć odkryli strażacy, wezwani w nocy do pożaru w jego mieszkaniu. Pożar miał prawdopodobnie zatuszować ślady zbrodni. W sprawie zamordowania Szurpajewa wyrok zapadł już w lipcu 2008 r. – winnymi okazali się dwaj imigranci zarobkowi z Tadżykistanu, którzy chcieli go okraść.

    Makszarip Uszew – 43 lata, szef serwisu internetowego ingushetia.org, którym kierował po zamordowaniu Mahometa Ewłojewa. Jeden z najważniejszych działaczy opozycji w Inguszetii. Został zastrzelony przez zamachowca 25 października 2009 r. w okolicach wioski Nartan.

    CZEŚĆ ICH PAMIECI A SMIERC ICH ZABÓJCOM I ZLECENIODAWCOM!

    Kto przeczy teoriom spiskowym, w tym do niedawna tajnej, planowanej strategii możnych tego świata, mającej na celu stworzenia NWO (rządu globalnego i politycznych stref wpływów), ten naiwnie i ślepo wierzy wyłącznie w polityczne działania niezaplanowane.
    W rzeczywistości, każde działanie ludzi zdrowych na umyśle ma jakiś cel, nawet zwykła prokreacja. Wobec czego, naturalną tendencją dla zwiększenia szansy jego powodzenia, dla ludzi mądrych, jest planowanie osiągnięcia każdego trudniejszego celu poprzez;
    – wyznaczenie etapów,
    – rozłożenie ich w czasie,
    – uwzględnienie rozmaitych, niesprzyjających okoliczności.

    Jednym z warunków osłabienia sprzeciwu społecznego wobec celów i działań politycznych, zakładających ograniczenie ludzkiej wolności, jest;
    1) początkowo ich utajnienie (masoneria, iluminaci), w tym utajnione działanie pozornie humanistyczne w celu zyskania autorytetu i zasiania wątpliwości co do szykowanej zbrodni oraz zyskania oddanych dla „słusznej” idei „żołnierzy”, często nieświadomych prawdziwego celu, na niższe szczeble wykonawcze ,
    (przykłady;
    a) stworzenie przez masonów nowego państwa – USA poprzez rozbudzenie niezgody społecznej na wysokie podatki brytyjskie i zależność od Korony,
    b) w Polsce zamach stanu dla uchwalenia Konstytucji 3 maja spowodowany przez masonów i poświecenia jeszcze silnej Rzeczypospolitej w celu osłabienia trzech największych imperiów które mogłyby uderzyć na Francję opanowywaną przez rewoltę zdominowaną również przez Masonów, gdy odbudowę siły naszego kraju należało poprowadzić wpierw tajnie, nie tak na tacy jak to uczyniono,
    c) uniemożliwienie oderwania się wolnych stanów i wybuch wojny secesyjnej w USA, pod przykrywką walki o wolność dla murzynów gdy Linkoln i wielu z jego otoczenia było rasistami masońskimi oraz gwarantowało stanom południowym za pozostanie w unii, długoletnie prawo do zachowania niewolnictwa,
    d) utworzenie prywatnej bańkowości w rekach masońskich udającej banki narodowe lub ich związki, jak; FED, Bank angielski, MFW ),
    2) wreszcie, nadanie swoim działaniom oraz ich narzędziom wykonawczym; systemom politycznym, gospodarczym, rządom i prawu, zwodniczych nazw niemających nic wspólnego z prawdą (jak; demokracja, gospodarka wolnorynkowa, rządy Narodu, sprawiedliwość społeczna, wybory powszechne, Konstytucja),
    3) następnie, zaprezentowanie ich jako konieczność (wojna z terroryzmem ),
    4) by na końcu, ogłosić pokój powszechny i jakiś rodzaj raju na Ziemi – co też będzie wierutnym kłamstwem.

    Wobec powyżej zaprezentowanej oczywistości, możemy uznać, że jednostki głoszące nieistnieniu spisków politycznych, należą do trzech kategorii ludzi;
    1) świadomie lub nieświadomie działają na rzecz wyśmiewania NWO w celu osłabiania społecznych odruchów obronnych, biorą za to pieniądze (media), należąc do spisku lub z nim sympatyzując bądź są zwyczajnie naiwne,
    2) kierują się co prawdą własną wolną wolą w życiu osobistym lecz są umysłowo ograniczone bo nie dostrzegają, że w życiu społecznym wybieramy z tego co nam się podaje a nie to co byśmy chcieli,
    3) widocznie nigdy nie zakładają w swoim życiu jakiegokolwiek planowania i zamykania buzi na kłódkę, jako ważnych elementów prowadzących do osiągnięcia sukcesu, co znaczy że nie są zbyt mądre, mimo, iż stare zasady mówią:
    – „kropla (plan) wymierzona w jedno miejsce (cel) drąży skałę”,
    – „milczenie (tajność) jest zlotem..” ,
    – „im większe zwiedzenie (europejska demokracja, demokratyczna UE, potrzeba NWO, demokratyczna Rosja) tym ludzie w nie prędzej uwierzą, uznając za niemożliwe tak wielkie kłamstwo”.

    Rafał Orlicki

    • Otóż to, chociaż nie do końca. Najważniejsza wydaje się identyfikacja Centrali, ale tak wcale nie jest. Utożsamianie Iluminatów i NWO z masonerią jest błędem. Utożsamianie Iluminatów i NWO z Watykanem jest błędem. Utożsamianie Iluminatów i NWO z Żydami jest błędem.Dlaczego? Dlatego, że myślenie przedmiotowe, materialistyczne jest błędne samo w sobie.Panowanie Panujących odbywa się za pomocą Systemu i jest możliwe tylko w Systemie.

      Majdan Kijowski wyszedł poza System i rozwalił cały ład Systemu i Plan realizowany przez Panujących. Muszą teraz zabić Ukrainę i robią to wspólnie, tak jak w poprzednim rozdaniu sprzedawali ją wspólnie Moskwie. Mleko się wylało i rzecz odbywa się w świetle jupiterów, a zbrodniczość Planu jest pokazywana JEDNOZNACZNIE wszystkim Świadomym Istotom na Świecie.

      Takich Majdanów jest bardzo dużo na różnych płaszczyznach Planu. Mamy do czynienia z grą pozorów, ale i złudzeniem Panujących, ze mogą zapanować nad Światem. Świat się wymyka Panującym. Sprawa jest o wiele bardziej poważna niż Ukraina i Majdan.

      To nie znaczy że możemy odpuścić Ukrainę bo i tak wszystko będzie jak ma być. Absolutnie nie. Los każdego przedsięwzięcia zależy od jego mentalnego wsparcia przez jak największa liczbę Jednostek – Istot Świadomych. Ważne jest działanie fizyczne, materialne, ale jeszcze ważniejsze jest działanie mentalne.

      Nie jest ważne Kto, Gdzie i Jak planuje i realizuje NWO – skupianie się na tym to strata energii, czasu i chybianie celu. Nie jest dobre i pożądane skupianie się na samej Idei Rządu Światowego – nic złego nie ma w idei Światowego Rządu czy Światowego Ładu. Rzecz w tym jak ma wyglądać ów Ład i rząd. Czy Istoty Świadome maja mieć nad nim pełną kontrolę i jaką kontrolę. czy ma nami rządzić jawny mechanizm czy ukryty mechanizm i w jakim celu ma rządzić – Ku Dobru wspólnemu czy ku Zaspokojeniu Fałszywego Ego. Kłania się Kymatica i Mordercy Chrystusa i inne rzeczy które tutaj poruszamy i przedstawiamy – chociaż jest Kymatica pełna schematów wynikających z fałszywego obrazu świata. Da się je wyprostować te przekłamania, ale co do idei jest ona słuszna. Najważniejsza jest Świadomość – Jaźń i to się zmienia, to powoduje modyfikacje. Do tego musimy się naprawdę przyłożyć. Stąd lista morderstw wskazuje wyraźnie kierunek – Świadomość – Prawda – Wiedza – Wolność Człowieka – Wolność Społeczeństw! Dotyczy to całego świata, a nie tylko Rosji, chociaż są miejsca mniejszego tzw „zła” i większego.

      I budować , budować, budować. Usuwać ze Świadomości, z pola działania wszystkich którzy rozbijają Nowe w imię konserwowania Starego, przy czym kluczowe jest tutaj słowo KONSERWOWANIE, a nie słowo Stare.

  11. Prosty, krótki i celny komentarz z innej strony:

    Delirium Tremens

    A jakie to argumenty strony rosyjskiej mają pokrycie w faktach?
    Takie, że „zielone ludziki” to miejscowi patrioci zaopatrujący się w broń i sorty mundurowe w okolicznych „Biedronkach” i „Lidlach”?
    A może takie, że pretekstem inwazji na Krym była obrona interesów miejscowej ludności rosyjskojęzycznej, interesów które do czasu tejże inwazji wcale nie były zagrożone.
    No a może chodzi o argumenty, że w konflikcie z Ukrainą Rosja złamała wszelkie umowy międzynarodowe jakie tylko mogła złamać?
    W zasadzie macie tylko dwa argumenty na usprawiedliwienie działań tego waszego kremlowskiego herszta, to banderowcy i majdan który porównujecie do obecnych działań separatystów i te argumenty musicie bardzo mocno naciągać.
    I tak próbujecie tworzyć rzeczywistość jakoby rządem Ukrainy zawładnęli potomkowie i sympatycy banderowców podczas gdy stanowią oni tam mniejszy procent niż komuniści w rządzie i parlamencie Rosji a zbliżające się wybory nawet tak mizerny pretekst mogą wytrącić z rąk putinowskiej propagandzie, gdyż „Prawy Sektor” to zaledwie niewielki epizod w politycznych strukturach Ukrainy i nie ma szans na zdobycie fotela prezydenta a także na poważną reprezentację w parlamencie.
    Co do drugiego waszego „argumentu” Wydarzenia na Majdanie nijak się maja do wydarzeń obecnych. Tam ludzie chcieli (i mieli do tego prawo), usunąć złodziejskiego kacyka uwiązanego na sznurku Rosji, którego faktycznie sami wcześniej wybrali, ale i dlatego mieli prawo go później przepędzić. Tymczasem to co dzieje się we wschodnich rejonach Ukrainy, to nic innego jak próba oderwania części państwa i przyłączenia ich do innego państwa, próba inspirowana przez państwo do którego te części miały by być przyłączone.

    Powiecie jeszcze, że nie powinniśmy się wtrącać w sprawy Ukrainy. No i nigdy bym się nie wtrącał a także uważał bym, że nasza władza również nie powinna się wtrącać, jest tylko jeden mały szkopuł, postępował bym tak gdyby faktycznie sprawy na Ukrainie rozwiązywane były przez samych Ukraińców, ale tam swoje paluszki wsadza Rosja a obok tego nie można już stać spokojnie bo w ten sposób ośmiela się ją do dalszych niczym nie uzasadnionych agresji.

    • „…ale tam swoje paluszki wsadza Rosja a obok tego nie można już stać spokojnie bo w ten sposób ośmiela się ją do dalszych niczym nie uzasadnionych agresji.”

      Dziwi mnie ten komentarz ponieważ nie ma w nim słowa na temat NATO.
      Tzn rozumiem że ingerowania jednego państwa w sprawy drugiego państwa jest złe
      ale dlaczego ingerencje NATO są niewidzialne lub dobre?

      Przecież to co robi NATO na świecie ze swoimi „pokojowymi misjami”
      to jest powtórka z inkwizycji.

      Najemnicy krążą po świecie i tłuką wszystkich którzy chcą być od nich niezależni
      ale tłuką sposobem,czyli tak jak kiedyś straszono satanistami,tak teraz straszy się terrorystami.
      Terroryści podobnie jak dawni sataniści,robią coś na konto tych których chcą się pozbyć.
      Następnie pokazują swoje dokonania i tłumaczą że to są ci źli których trzeba się pozbyć
      i my(krzyżowcy/NATO) wam pomożemy.

      Ludzie zastraszeni diabłami zaczęli wykańczać samych siebie a kościół dziś mówi że przecież to nie oni mordowali tylko źli l udzie nierozumiejący pisma.

      Nie ważne że nie mordowali Oni,ale inspirowali wiec są odpowiedzialni pośrednio.
      Cóż z tego że Watykan przeprasza jeśli wszystko co robi to gadanie?
      Gdyby im było przykro,to oddaliby to co zabrali,odbudowali to co zniszczyli.

      Teraz jest podobnie,na Ukrainie Słowianie strzelają do Słowian ,inspiratorzy są bezpieczni.

      PS.Mój komentarz nie jest na temat Putina 🙂

      Metody jakich używa USA w swojej polityce,są identyczne z opisami biblijnymi.
      Najpierw wysyłamy dobrego policjanta/misjonarza z prośbą o uległość i poddaństwo
      potem gdy naród nie jest głupi wysyłamy złego policjanta/krucjata i niszczymy opornych
      a kiedy ludzie postanowią że wolą żyć niż ginąć za idee,zdobywamy teren
      i od teraz to my jesteśmy BRACIA!

      Księga Powtórzonego Prawa 20:10-16

      10. Jeśli podejdziesz pod miasto, by z nim prowadzić wojnę, najpierw ofiarujesz mu pokój,
      11. a ono ci odpowie pokojowo i bramy ci otworzy, niech cały lud, który się w nim znajduje,
      zejdzie do rzędu robotników pracujących przymusowo, i będą ci służyli. – Unia Eropejska

      12. Jeśli ci nie odpowie pokojowo i zacznie z tobą wojować, oblegniesz je.
      13. Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce – wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza.
      14. Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój.

      15. Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów.
      16. Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu. -Irak,Iran,Syria,Ukraina,Wietnam,Hiroszima,Indianie itd itd

  12. Znajomy mason twierdzi, że nie ma czegoś takiego jak plany NWO. Być może o niczym nie jest informowany, ponieważ jest dopiero uczniem. Możliwe też, że coś kręci, taki typ:) Loże, a przynajmniej niektóre z nich, narzekają na braki kadrowe. W samym kierownictwie zdarzają się walki o władzę i rozłamy, jak wszędzie. Nie są więc tak silni i jednolici jak się niektórym wydaje.

    • Masoni do iluminatów/jezuitów,mają się tak jak dyrektor zakładu do kierownika zmiany.

      Masonem 33 stopnia jest zwykle jezuita,szefem nigdy nie zostaje przypadkowa osoba.
      To zupełnie jak w polityce,władzę mają potomkowie tych którzy mieli władzę.

      Władza o to dba aby nikt spoza układu nie miał władzy,a jeśli już się zdarzy taka osoba
      to zwykle ginie z rąk seryjnego samobójcy.

      Śmierć JFK np, to było samobójstwo a nie zamach,dajcie spokój z teoriami spiskowymi 😉
      Lepper i Tupolew także.

      • I to też nie jest jest teoria spiskowa, a „czysta prawda”, a ja już się kajam i posypuje głowę popiołem, moja wina, moja wina… za to że ośmieliłem się niedawno publicznie skrytykować służalstwo i manipulacje pana szanowanego publicznie redaktora, który jest czysty jak łza, no bo jakby inaczej był raz po raz publikowany w niemieckich mediach, jak wp… Niniejszym składam samokrytykę i na klęczkach przepraszam, tę naszą obiektywną krynice nieskończonej i niezbrukanej mądrości i wiedzy…

        Panie redaktorze Pastuszka, robicie dobra robotę, publikując przez przypadek kolejny raz prawie ten sam artykuł na wp.pl! To otwiera wszystkim oczy na waszą niezależną i prawdziwą prawdę, której orędownikiem i nieprzekupnym bojownikiem jesteście! dajcie jeszcze raz ten sam artykuł i jeszcze raz i jeszcze raz… To jak kocha was wp jest cudem na ziemi, a wszystko tylko za darmo, za reklamy, za wasze dobre serce… Miłujemy was!

        http://historia.wp.pl/title,Posag-Swiatowida-ze-Zbrucza-nie-pochodzi-ze-sredniowiecza-Powstal-w-XIX-wieku,wid,16574636,wiadomosc.html

        Posąg Światowida ze Zbrucza nie pochodzi ze średniowiecza. Powstał w XIX wieku?
        Archeowiesci.pl | dodane 2014-04-30

        ~oie 2014-05-02 (21:28)
        Panie Wojciechu, dziękuję za ciekawy artykuł. Już drugi, od niedawna, na WP. Oby było ich więcej. A podany przez Pana numer „Materiałów…” już czeka na przeczytanie. Może dzięki ludziom takim jak Pan uda się stworzyć poratal na poziomie?

        P.S.
        Poziom jest… sterczy pionowo i ukośnie jednocześnie 🙂

  13. http://finanse.wp.pl/kat,1033759,title,Schaeuble-chce-obnizyc-Niemcom-podatki-a-Tusk-przeprasza-Polakow,wid,16581302,wiadomosc.html?ticaid=112ad4&_ticrsn=5

    Podatek dochodowy w Niemczech od 2016 r. może zostać ścięty o 2 proc. Oznacza to, że 3 mld euro więcej zostanie w kieszeniach niemieckich podatników. Tymczasem polski premier każe nam zapomnieć o obniżkach danin publicznych.
    (…)
    A u nas podatki w górę

    Tymczasem w Polsce nastroje panujące w kręgach rządowych są zupełnie inne niż za Odrą i na północ od Bałtyku. Ostatnio na antenie Polsat News premier Donald Tusk rozwiał wszelkie marzenia o obniżeniu podatków w naszym kraju. Co więcej wycofał się rakiem z deklaracji składanych w czasach zanim doszedł do władzy.

    – Dziś mogę przepraszać za to, że będąc w opozycji, domagałem się niskich podatków. Teraz mam już duże doświadczenie jako premier, jesteśmy w UE. Duże grupy społeczne oczekują większej opieki państwa, lepszych usług. Przyznaję, że mamy w Polsce nie najlepszy poziom usług publicznych. Narzekamy na służbę zdrowia, emerytury, ale jednocześnie chcielibyśmy jak najmniej pieniędzy oddawać na te cele. Polacy nie usłyszą ode mnie „tak, będą niższe podatki”, ale będziemy dbać, żeby poziom usług coraz wyższy – powiedział premier.
    (…)
    „Premier odporny na rzeczywistość”

    – Deklaracje niemieckiego ministra finansów pokazują całkowicie fałszywą perspektywę wystąpienia polskiego premiera i dezawuują takie stwierdzenia, że w Polsce nie ma przestrzeni na obniżkę podatków w Polsce – uważa Andrzej sadowski. – Argumentowanie, że nie można obniżać podatków bo będą mniejsze wpływy jest niezgodne z prawdą.

    Ekspert zwrócił także uwagę, że nawet gdyby rząd nie chciał obniżać stawek podatkowych to może uprościć system i zmniejszyć koszty poborów podatków. Z wypowiedzi premiera wynika jednak, że również na ten krok władza się nie zdecyduje.

    – Premier, a przynajmniej otoczenie premiera decydujące o zmianach jest odporne na rzeczywistość – podsumowuje Sadowski.

    ~Karol (00:09)
    s#rany sku%#ysynu, jesteś naszym sługą. Jeśli obywatele chcą obniżki podatków, powinieneś reprezentować nasze interesy. Nie rozumiem mentalności polskiego apatycznego społeczeństwa. Może dlatego, bo urodziłem się w innych czasach. Wy, starsi przyzwyczailiście się, że rząd jest święty i choćby robił wam krzywdę, będziecie to w sobie tłumić, bo to są Panowie (mimo że wystaje im słoma z butów). Jest źle, oni nie reprezentują waszych interesów….i co ? Nic z tym nie zrobicie ! Kraj stabilny wewnętrznie, nie ma trzęsień ziemi, umiarkowany klimat, nie ma wojen. Nowe przedsiębiorstwa powinny powstawać jak grzyby po deszczu, powinien być bum gospodarczy, okres prosperity – do tego powinien doprowadzić zdrowy kapitalizm przez te 20 lat…..Zjadamy się wewnętrznie. To cud, że rozwijamy się tak wolno. Wstyd mi za nasze nieodpowiedzialne społeczeństwo, a jeszcze krew mnie zalewa kiedy ktoś nie chce pójść na wybory i oddać głos na partię, która przynajmniej w teorii reprezentowała by jego interesy wymigując się tym, że i tak nic z tego nie wyjdzie. Jasne ! Oddajcie swój los w ręce innych, jeśli jesteście tak zdesperowani to idźcie się utopić, żadni z was patrioci, nikt was tu nie potrzebuje. Nie zdziwcie się moim ostrym tonem, mam dopiero 21 lat i w moim interesie jest tępić chamstwo, hołotę i obojętność obywatelską wokół siebie. Mocno wierzę w to, że za 20 lat Polska będzie Polską, wszystkim tego życzę 🙂 Pozdrawiam wszystkich patriotów i niezłomnych optymistów 🙂

  14. Może i w tym coś jest? Prorocy byli i będą, w każdej części Świata. Nie ma to nic wspólnego z tą czy inna religią. Dar przewidywania przyszłości w obrazach, jest informacja od jednej macierzy informacyjnej, świadomej nadświadomości – tego samego Boga. A kto i jak go nazywa, to już zupełnie inna sprawa. Bóg, komunikuje się z nami wszystkimi, również przez sny. Nawet tymi, którzy w niego nie wierzą. „Babilończycy pokładali takie zaufanie w snach, że w przeddzień podejmowania ważnych decyzji spali w świątyniach z nadzieją na radę” (Harper’s Bible Dictionary).

    Przedstawione na filmie obrazy, wydają się prawdopodobne, w świetle ostatnich wydarzeń na Ukrainie, tego do jakiej pseudo moralnej potęgi zmierza po trupach ludzkich Rosja Putina, jak jej nie przeszkadzają Chiny ani nawet Ameryka – poza dyplomatycznymi gadkami. Przedstawione potęgi, pierwotnie pojawiły się we śnie Nebukadnesara i oznaczały upadające po kolei imperia, co się spełniło; Babilon – uskrzydlony lew/złoto, Rzym – orzeł?/w niekturych wizjach straszne zwierze lecz nie nazwane/żelazo i glina – symbol siły przemocy i słabości licznych, odrębnych nacji, Grecję – szybka pantera lub kozioł/miedż, Medo-Persja – niedżwiedż która podbiła Babilon – również baran/srebro, trzy żebra – to kraje podbite przez Persję; Babilon, Libia, Egipt. Europa – to niewątpliwie dziesięć rogów które miały powstać z ostatniego zwierzęcia – z imperium rzymskiego. Watykan – mały róg, który zostanie wyrwany. A może Cypr lub Grecja?

    W każdym razie, historia kołem się toczy i możliwe jest, że wspomniane potęgi obudza się jeszcze raz do życia z nieco odmiennym umiejscowieniem ich centrów dowodzenia. Wartym zauważenia, jest fakt współczesnego sojuszu Rosji z Iranem. Sojusznikiem politycznym Iranu, raczej nie militarnym, są również Chiny. Jest nim też Syria. To mogą być współczesne trzy żebra, nad którymi góruje zwierz – imperium trzymające je w pysku. Niedżwiedż łączy Iran z Rosją bardzo wyrażnie. A reszta współczesnych odniesień do tych zwierząt? Do zastanowienia. Czas pokaże.

    https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=paYIUQrWheA

  15. W „Newsweeku Polska”, ukazał się bardzo ważny, wyjaśniający świetnie politykę Rosyjską, artykuł p. Macieja Nowickiego, Dziennikarza działu „Świat” (http://historia.newsweek.pl/od-cara-do-putina-spadek-po-mongolach,artykuly,357242,1.html)
    „Od cara do Putina. Spadek po Mongołach”
    Rosjanom nikt nie narzuca dyktatury. Czy tego chcemy, czy nie, oni po prostu ją lubią. Bo dyktatura zwalnia z odpowiedzialności. Tak było zawsze – mówi prof. Richard Pipes.
    NEWSWEEK HISTORIA: Rosja wykształciła się z księstw składających daninę Mongołom, a księciem zostawał ten, kto obiecał największą. Jaki to miało wpływ na historię tego kraju?
    PROF. RICHARD PIPES: Ogromny, ponieważ warunkiem zdobycia władzy stało się postępowanie sprzeczne z tym, co dziś nazywamy interesem narodowym. Władzę przejęli najbardziej sprzedajni i despotyczni książęta, którzy nauczyli się od Mongołów traktować własny lud jak zwyciężonych. Mieli władzę praktycznie nieograniczoną, a poddani żadnych praw. I to nie zmieniło się wraz z końcem mongolskiego panowania. Pozostało na wieki.
    NEWSWEEK HISTORIA: Jak można ten typ władzy zdefiniować? To nie był zwyczajny absolutyzm taki jak na Zachodzie.
    PROF. RICHARD PIPES: To władza patrymonialna. Rządzący ma nie tylko nieograniczoną władzę, jest też właścicielem wszystkiego. Porównajmy to z despotyzmem: despota zszedł z właściwej drogi, nie szanuje własności poddanych. W ustroju patrymonialnym władca nie narusza prawa poddanych do posiadania, on go nie uznaje. W Rosji można było mieć najwyżej ubrania czy meble, ale ziemi – stanowiącej główne źródło bogactwa – już nie. Ona należała do państwa, czyli do cara. Po raz pierwszy ziemia stała się własnością prywatną dopiero pod koniec XVIII wieku.
    NEWSWEEK HISTORIA: W Rosji wszelkie samoograniczenie władzy uważano za niewłaściwe. Ivan IV w liście do Elżbiety I pisał, że nie uważa jej za prawdziwą królową, ponieważ decyzje konsultuje z kupczykami. Tylko dwóch władców spełniało wymagania stawiane przez Moskwę: sułtan turecki oraz car.
    PROF. RICHARD PIPES: Dopóki tron polski zajmował monarcha dynastyczny – Zygmunt August – Ivan IV tytułował go bratem. Ale gdy jego miejsce zajął Stefan Batory, król elekcyjny, car nie zaszczycił go tym mianem. W jego oczach władca był prawdziwym suwerenem tylko wtedy, gdy mógł zrobić ze swoim królestwem wszystko, co mu przyszło do głowy. Ta sytuacja zaczyna się zmieniać dopiero za panowania Katarzyny II, gdy pojawiają się wpływy zachodnie.
    NEWSWEEK HISTORIA: Pan podkreśla jeszcze jedną różnicę dotyczącą prawa własności między Rosją a Zachodem. Na Zachodzie początkowo własność była ograniczona, otrzymywana na pewnych warunkach (lenno), a od niej stopniowo przechodzono do własności dziedziczonej. W Rosji na odwrót: na początku była prawdziwa własność, a potem znikła. Dlaczego tak się stało?
    PROF. RICHARD PIPES: Mongołowie znieśli własność prywatną, a książęta moskiewscy jej nie przywrócili. Żaden czynnik nie tłumaczy lepiej odrębności ewolucji – politycznej i gospodarczej – Rosji. Brak własności pozbawiał Rosjan wszystkich tych instrumentów, za pomocą których np. Anglicy ograniczyli władzę królów. Carowie nie musieli zwoływać parlamentu, ponieważ nie było potrzeby ustalania podatków. Cały kraj i tak musiał płacić carowi dzierżawę.
    Gdyby państwo rosyjskie powstało z ziem Nowogrodu, a nie z księstwa moskiewskiego naśladującego Mongołów, jego historia pewnie wyglądałaby inaczej.
    NEWSWEEK HISTORIA: Marksowi nie przyszłoby do głowy, że komunizm zostanie wprowadzony w zacofanej Rosji. Pan żałuje, że Rosja wykształciła się z zacofanego księstwa moskiewskiego.
    PROF. RICHARD PIPES: Zacznijmy od Marksa. Tak naprawdę nie ma w tym nic zaskakującego, bo komunizm jest bardzo prymitywnym systemem rządzenia.
    Co do zacofania, Nowogród był księstwem handlowym, a Moskwa ziemskim. Księstwa handlowe są znacznie bardziej demokratyczne, tak więc wszyscy wolni obywatele Nowogrodu mieli prawo uczestniczyć w wiecach, na których podejmowano najważniejsze decyzje. Wszyscy urzędnicy – łącznie z księciem – byli wybierani przez obywateli. Gdy Iwan III podbił Nowogród, od razu zniósł wiece i kazał odesłać do Moskwy dzwon, który służył do ich zwoływania. Wszystkie instytucje demokratyczne budowane od 200 lat natychmiast zniknęły.
    Wolałbym, aby historia Rosji potoczyła się inaczej. Aby to Nowogród – jedyna demokratyczna republika w historii tego narodu aż do 1990 r. – stał się jej kolebką. Ale to nie oznacza, że była taka szansa. Nowogród nie interesował się podbojami. Skupiał się wyłącznie na handlu i dlatego nie mógł zjednoczyć Słowian. I w końcu upadł w XV wieku.
    NEWSWEEK HISTORIA: Jak to się stało, że Rosja, która w połowie XV w. zajmowała obszar nieco większy (o jakieś 100 tys. km kw) od dzisiejszej Polski już pod koniec XVII w. była największym państwem świata? Nikt w historii nie może się pochwalić takim tempem skutecznego i trwałego podboju.
    PROF. RICHARD PIPES: Przyczyna jest prosta: poza Polską, Turcją i Szwecją nikt nie stawiał oporu. Rosję otaczały plemiona koczownicze o słabym poziomie organizacji, pozbawione wojsk. Ich ziemie bardzo łatwo było zagarniać.
    NEWSWEEK HISTORIA: Historyk Wasilij Kluczewski napisał, że dzieje Rosji to dzieje kolonizacji. Pan to cytuje w „Rosji carów”. Dlaczego właśnie kolonizacja stanowi istotę rosyjskiej historii?
    PROF. RICHARD PIPES: W pewnym sensie Rosja była skazana na kolonizację, ponieważ miała niewydajne rolnictwo. Dopóki granice można było przesuwać, Rosjanie parli naprzód, zostawiając za sobą wyjałowioną ziemię i zagarniając nową. Zawsze byli niebywale dumni z wielkości swego państwa. Podróżnicy w XVII w. notowali, że Rosjanie przechwalali się, że ich kraj jest większy od Księżyca. Dzisiaj, gdy Putin zagarnął Krym, jego popularność skoczyła do 80 procent.
    NEWSWEEK HISTORIA: Z tego, co pan mówi, wynika, że Rosja czerpała potęgę z renty geopolitycznej – niezwykle korzystnego położenia. To samo było przekleństwem Polski położonej między Rosją a Prusami.
    PROF. RICHARD PIPES: W Polsce były też kłótnie wewnętrzne, anarchia podsycana przez liberum veto. A Rosja miała swój unikalny sposób rządzenia – konsekwencją coraz większej liczby ludności było coraz liczniejsze wojsko. Dzięki reformom wojskowym Piotra Wielkiego i jego następców armia rosyjska stała się największym wojskiem w tej części Europy. Od tej pory Polska – podobnie jak Turcja czy Szwecja – przestały się liczyć.
    NEWSWEEK HISTORIA: Czy Rosja była skazana na autokrację? Czy miała szansę na zmianę swego – jak go pan nazwał – unikalnego sposobu rządzenia?
    PROF. RICHARD PIPES: Doświadczenie Rosji pokazuje, że wolności nie da się zadekretować. Wszyscy władcy, którzy chcieli reformować kraj, po jakimś czasie stawali się konserwatystami, dochodzili do wniosku, że nie są w stanie poprowadzić państwa w kierunku, który początkowo obrali. Katarzyna II twierdziła, że Rosja musi być rządzona autokratycznie. I w pewnym sensie miała rację – gdyby nagle zniknął autokratyczny władca, państwo rosyjskie by się rozpadło i na tych wielkich, często pustych ziemiach zapanowałby chaos. Przecież społeczeństwo było niemal zupełnie zdezintegrowane. Nie interesowało się losem państwa, nie zamierzało brać za nie odpowiedzialności.
    Tak samo jest dzisiaj – większość Rosjan uważa, że demokracja to bujda, a wszyscy politycy to złodzieje. Rosjanie wybierają życie bardzo prywatne: zajmują się wyłącznie własnym domem, najbliższym kręgiem znajomych. Nic ich poza tym nie interesuje. Według badań opinii publicznej taka postawa jest charakterystyczna dla 85 proc. społeczeństwa. To się moim zdaniem nie zmieni.
    NEWSWEEK HISTORIA: Rosyjskie masy szlacheckie bały się, że wprowadzenie monarchii konstytucyjnej zmieni sytuację na gorszą, we wszelkich próbach liberalizacji widziały magnacki spisek.
    PROF. RICHARD PIPES: Rosjanom nikt nie narzuca dyktatury. Czy chcemy tego, czy nie, oni po prostu ją lubią. Bo dyktatura zwalnia z odpowiedzialności. Myślą sobie: „Jest pan, który wie, co robi. I dobrze, że to nie nasz kłopot”. Tak zawsze u nich było; car, pierwszy sekretarz czy Putin ma ich bronić przed wrogiem zewnętrznym. Reszta ich nie obchodzi.
    Proszę sobie przypomnieć, jak to wyglądało w 1991 r., gdy nagle znikło państwo sowieckie. Na ulicach nie było żadnych demonstracji – ani prorządowych, ani antyrządowych. Wszyscy zajmowali się tylko sobą.
    NEWSWEEK HISTORIA: A co mogłoby to zmienić?
    PROF. RICHARD PIPES: Gdyby Rosjanie zrozumieli, że są członkami społeczeństwa. I że to, jak kraj jest rządzony, to ich sprawa. Bo zobaczmy, co robi Putin. Nie jest władcą mądrym, nie zajmuje się tym, co istotne dla jego kraju. Zamiast skupić się na sprawach wewnętrznych, zadbać o rządy prawa, zagwarantować własność prywatną, prowadzi agresywną politykę zagraniczną. To mu daje popularność, ale wcale nie zmienia Rosji na lepsze.
    Mnie to nawet specjalnie nie dziwi. Bo narody, a przede wszystkim ich kultura polityczna nie bardzo się zmieniają. Anglia jest podobna do starej Anglii, a Stany Zjednoczone do tych z XVIII wieku. Polska jest niemal tą samą Polską, którą pamiętam z lat dzieciństwa. Nadal jesteście w tym samym miejscu – między Niemcami a Rosją. Zmieniło się tylko jedno: jest trochę mniej anarchii. Może dlatego, że Polska przeszła okropne rzeczy w czasie II wojny i pewne sprawy zrozumiano.
    A Rosja się nie zmienia. Również dlatego, że Rosjanie nie chcą zmian. Chcą być imperium i nie ma sposobu, aby im to wybić z głowy.
    NEWSWEEK HISTORIA: Europejskie narody często oceniają Rosję przez pryzmat jej kultury, a nie polityki. Kiedy Francuz słyszy, że w Rosji zawsze były problemy z wolnością, mówi oburzony: „Jak to! Przecież to właśnie tu napisano >Wojnę i pokój<, najważniejszą powieść w historii świata”. Albo zaczyna rozwodzić się nad Dostojewskim.
    PROF. RICHARD PIPES: (śmiech) No wie pan, można to samo powiedzieć o Niemcach: mają Goethego. Ale to nie zmienia tego, co zrobili w Auschwitz. Średniozamożna rosyjska szlachta bardzo interesowała się literaturą, teatrem, muzyką. Kultura rosyjska jest wytworem przede wszystkim tej stosunkowo niewielkiej klasy liczącej jakieś 20 tys. osób. To z niej pochodzą zarówno twórcy, jak i czytelnicy, widzowie, słuchacze. To oni dali Rosji coś, co świat uznał za ważną część swego dziedzictwa. Ale problem polega na tym, że to, co dostała rosyjska kultura, jednocześnie straciła polityka, bo ci ludzie uciekli od spraw związanych z rządzeniem. To jest w pewnym sensie również przekleństwo Rosji. A kiedy już zaczęli się angażować w sprawy publiczne w połowie XIX w., nie miało to wiele wspólnego z rzeczywistością.
    NEWSWEEK HISTORIA: Zarzucano panu, że pisze nie tyle historię Rosji, co jeden wielki akt oskarżenia tego państwa.
    PROF. RICHARD PIPES: A co powinienem pisać? Nieprawdę? Przecież naród rosyjski cierpiał przez stulecia. Niepotrzebnie. Ja bym chciał, żeby Rosjanie wreszcie wybrali inaczej. Żeby naród usiadł obok woźnicy, a zmiany nie sprowadzały się do poluzowania lejców. Ale nie oskarżam ich z tego powodu. Jest mi ich żal.
    NEWSWEEK HISTORIA: Rosjanom pańska „Rosja carów” nie bardzo się spodobała. A już zwłaszcza Sołżenicynowi.
    PROF. RICHARD PIPES: To prawda. Wysłałem mu tę książkę, gdy został wyrzucony z Rosji w połowie lat 70. Wściekł się, w ogóle mi nie odpowiedział. Dwa lata później mnie zaatakował, pisząc, że jestem pseudonaukowcem. Moje podejście tak go rozjuszyło, bo widzę wyraźną łączność między caratem i komunizmem. Sołżenicyn uważał, że całe zło komunizmu przyszło z Zachodu wraz z marksizmem. Pomysł, że sowiecki totalitaryzm może mieć coś wspólnego z caratem, był dla niego nie do przyjęcia.
    NEWSWEEK HISTORIA: Tak uważali przed panem również Joseph Conrad i Jan Kucharzewski, autor „Od białego caratu do czerwonego”.
    PROF. RICHARD PIPES: Właśnie. Typowo polskie podejście. I to Sołżenicyna jeszcze bardziej złościło.
    NEWSWEEK HISTORIA: Co Putin bierze z carskiej Rosji?
    PROF. RICHARD PIPES: To samo, co brał z komunizmu – przekonanie, że w Rosji ma być absolutyzm. I że Rosja jest potęgą, z którą świat musi się liczyć. On by się zresztą świetnie czuł w Rosji carskiej, choćby dlatego że nie było wtedy demokracji i wszyscy słuchali władzy. Putin uwielbia to, że może zrobić wszystko, co mu przyjdzie do głowy.
    NEWSWEEK HISTORIA: Był pan doradcą Ronalda Reagana, który prowadził niezwykle skuteczną politykę wobec ZSRR. Do jakiego stopnia dzisiejsza sytuacja jest konsekwencją niezbyt udanej polityki zagranicznej Obamy?
    PROF. RICHARD PIPES: Obama nie bardzo interesuje się polityką zagraniczną, a już zwłaszcza Rosją. Ale to się nie zaczęło od jego prezydentury. Od kiedy skończyła się zimna wojna, Rosja stała się dla USA problemem drugorzędnym. Mało się o niej mówi i pisze. Niedawno skończyłem pisać biografię Aleksandra Jakowlewa, głównego doradcy Michaiła Gorbaczowa. Nigdy nie miałem kłopotów z opublikowaniem książek. A tym razem wydawnictwa Harvardu i Princeton odmówiły, twierdząc, że o Jakowlewie nikt nie słyszał. Musiałem szukać innego wydawcy.
    NEWSWEEK HISTORIA: Jak długo może trwać ofensywa Putina?
    PROF. RICHARD PIPES: Nie jestem pewny, czy on zostanie znowu wybrany w 2018 roku. Być może pojawi się nowy kandydat. Wartość rubla spada, ropa tanieje, sytuacja gospodarcza się pogarsza. Z ich punktu widzenia jest niedobrze. A z mojego znacznie lepiej. Ale przyszłości przewidzieć nie można.
    NEWSWEEK HISTORIA: Rosyjski system polityczny jest unikalny. Ale czy to oznacza, że powinniśmy ograniczyć się do stwierdzenia: Rosjanie są po prostu inni, i nie wtrącać w ich sprawy wewnętrzne?
    PROF. RICHARD PIPES: Oczywiście, możemy ich krytykować, ale przecież nie mamy na nich wpływu. Polska nie może nic zrobić. Jesteście względnie ważnym krajem europejskim, ale Rosja ma cztery razy tyle ludności i siły zbrojne, którym nie macie szansy dorównać. Rozumiem wasze dzisiejsze zdenerwowanie, jednak nie grozi wam wielkie niebezpieczeństwo. Putin przecież nie zaatakuje Polski, bo to oznaczałoby wybuch III wojny światowej. On z pewnością tego nie chce.
    Musicie się pogodzić z tym, że Rosja zawsze będzie odgrywała dużą rolę w polityce międzynarodowej. I że nie zmieni swego systemu. Bo przecież miała na to szansę po 1990 roku. Wtedy tego nie zrobiła. Dlaczego miałaby to zrobić dzisiaj?
    PROF. RICHARD PIPES – wybitny amerykański historyk i sowietolog, doradca prezydenta Ronalda Reagana ds. ZSRR i Europy Wschodniej, autor licznych książek, emerytowany profesor Uniwersytetu Harvarda

    – Pozwolę sobie nie zgodzić się z ostatnimi zdaniem autora. „Putin przecież nie zaatakuje Polski, bo to oznaczałoby wybuch III wojny światowej. On z pewnością tego nie chce.” Autor sam, daje potwierdzenie, że Putin może zaatakować Polskę, gdyż doskonale wie, że na razie przynajmniej nie oznaczałoby to wcale wybuchu III wojny światowej, tylko jakąś tam zimną wojnę. Sprawdził i dalej testuje zachód na Ukrainie, która mimo że nie należy do struktur NATO, powinna uzyskać dla bezpieczeństwa tegoż zachodu właśnie, ostra kontreakcję gospodarczo – ekonomiczną zachodu. A takiej, wcale nie ma. Wystarczyłoby, przestawić błyskawicznie cala energetykę UE na paliwa z USA i krajów arabskich oraz silnie uzbroić Polskę i kraje bałtyckie. Putin już wie, że ma drogę do Odry otwartą. Przynajmniej na razie. Żadne Niemcy nie pójdą przeciwko niemu na wojnę w obronie Polski, tym bardziej Francja i Wielka Brytania. A Ameryka? Ten kraj, będzie się cieszył , że Rosja związała sobie ręce w Polsce i na Ukrainie, gdy USA i Izrael, zacznie rozprawiać się z Iranem. Jesteśmy dla Rosji wystawiani na przynętę. Poza pozorowanymi działaniami obronnymi wobec Polski ze strony USA, nić poważnego się w celu uniknięcia dalszej agresji Putina nie czyni. ORLICKI

Dodaj komentarz

Zaloguj się lub zarejestruj aby komentować bez podpisywania i oczekiwania na moderację (od drugiego komentarza).

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.