<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 2010 – Rok pracy dla zbliżenia Słowian	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/zblizenie-polska-rosja/2010-rok-pracy-dla-zblizenia-slowian/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 22 Nov 2010 16:32:23 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/zblizenie-polska-rosja/2010-rok-pracy-dla-zblizenia-slowian/#comment-1020</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Nov 2010 16:32:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=7311#comment-1020</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/zblizenie-polska-rosja/2010-rok-pracy-dla-zblizenia-slowian/#comment-1019&quot;&gt;szytz&lt;/a&gt;.

Niestety nie jest to bzdura. Po obu stronach Buga żyli kiedyś Chorwaci - tzw. Biali, po obu stronach Buga aż po Kraków była więc - jak by to powiedzieć ta sama Ruś, albo ta sama Sławia, która się nie różniła niczym, ani wiarą, ani językiem, ani tradycją. Zachodnią Chorwację-Chrobację Białą oderwał od wschodniej dopiero Bolesław Chrobry - za co otrzymał tenże zaszczytny przydomek królewski. Jeszcze na mapach z XIX wieku (co polecam w artykule o Nurusach czyli Chorwatach Białych na tym BLOGU) widnieje owa Chorwacja Biała, znana również dobrze legendom i kronikarzom wczesnośredniowiecznym na południu - w Małej - Czarnej Chorwacji nadśródziemnomorskiej (bo to nasi potomkowie, którzy tam osiedli po podboju Cesarstwa Rzymskiego Zachodniego i Wschodniego). O Chorwację Czerwoną między Rusią Kijowską a Polanami toczyły się długo święte boje (Grody Czerwieńskie). Zachodni Chorwaci zostali ochrzczeni z Rzymu, a Chorwaci związani z Kijowem przez Bizancjum - to stało się JEDYNĄ RÓŻNICĄ między nimi. Dotyczy to także innych podzielonych politycznym sporem polańsko-ruskim plemion: Wołotów (Wołynian), Bożan (Bużan) i innych. Język polski i ukraiński  ich nie dzielił, bo te języki nie istniały, istniał jeden język i różne jego gwary - prawie tak jak dzisiaj - łatwo mi zrozumieć Ukraińca, Białorusina, Chorwata, Słoweńca, a trudniej Kaszuba czy Łużyczanina (też plemię Lechickie, tj. Lęgijskie - a Polska - Polechia - to nic innego jak sukcesor Lęgii-Lechii-Lugii). Podzieliła ich tylko i wyłącznie NOWA wiara. Polska podbiła Ruś Kijowską razem z Litwinami i nagle tym spod katolickiego herbu zaczęło się wydawać że są lepsi i mędrsi i że mają prawo brać Chorwatów z tamtej strony - prawosławnych, pod but. To praprzyczyna, tak podzielono Chorwację Białą - a tę zachodnią część zaczęto nazywać Małopolską (żadnej Małej Polski nad Górną i Środkową Wisłą nie było - była Wiślania i Haria-Wharat-Kharpatia czyli Harwacja Biała). Prowincja polska zwana Małopolską z grubsza pokrywa się z wcześniejszą Nurusją - pomiędzy Krakowem i Kijowem, czyli Białą Rusią albo inaczej Białą Harią, Białą Harpątią - Wielkim Haratem - Wharatem. Dla łatwiejszego zrozumienia: hara - to po czesku góra, Harahow - Góra Chowańców - Chowańce beskidzkie plemię - od nich też Często-Chowa, czy Jura Karopańsko-Chowańska - czyli Krakowsko-Częstochowska. A pąć - wąska, kręta ścieżka, górska dróżka - znamy słowo pątnik - wędrowiec, kręcący się po drogach, wąć - także wijąca się droga, tak jak wijka, wić - Khar-Pąt, Har-pat, Har-wat&#039; - inaczej w starożytności nazywani Karopanami - bo także waść, wać-Pan - jeździec, właścicicel konia, wojownik - Khar-wat (Góral, Czarny Pan, Czarny Wojownik, Har-Naś - Nasz Czarny, Kary Pan, czarni - bo mieli czarne wysokie czapy - jak harnasie, a które potem się spłaszczyły lecz są wciąż czarne u naszych Górali.). 

Tak więc w rezultacie nieświadomi po latach swoich korzeni i prawdziwego pochodzenia Chorwaci Zachodni rżnęli Chorwatów Wschodnich, żeby ich przymusić do posłuszeństwa Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a Chorwaci Wschodni rżnęli Chorwatów Zachodnich żeby się oderwać od tego rżnięcia i żeby wreszcie mogli rządzić się sami, i żeby nikt ich nie rżnął i nie orzynał. A jak się rozpoznawało kto jest kto?! Ano - katolicy to ci zachodni a prawosławni - ci nasi swoi, wschodni. Gdyby się nie różnili od 900 n.e. religią nikt by nie wiedział kogo ma rżnąć i dlaczego i nikt by nie wiedział komu wolno rządzić kim, a komu nie wolno. Ta cała nienawiść nie miała by żadnego kryterium - wszyscy oni bowiem byli by jednej - własnej - Przyrodzonej Wiary.  Tak podzielono najpierw Wielką Morawę - jednych chrzcząc, a z drugich robiąc rasę niższą, potem tak podzielono Lugię-Lęgię - Łużyce: Wieletów, Drzewian, Obodrzyców, Pomorzan postawiono przeciw Ślężanom, Wartanom, Polanom, Koszebom i innym - chrzczonym, tak też postąpiono z Chorwacją Białą czyli Nurusją - która była jedna od Dniepru do Górnej Wisły i po rzekę Nur, Neris, Nurczyk na północy. Wyśmiewani dzisiaj jako oszołomy i radykałowie Białorusini i Ukraińcy, którzy twierdzą że Ruś sięgała po Kraków i że Małopolska to Ruś - niestety mają rację - tyle tylko że Nurusja nie miała nic wspólnego z Moskwą ani Warszawą - jej dwie stolice to Kraków i Kijów.

Pozdrawiam serdecznie
C.B.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/zblizenie-polska-rosja/2010-rok-pracy-dla-zblizenia-slowian/#comment-1019">szytz</a>.</p>
<p>Niestety nie jest to bzdura. Po obu stronach Buga żyli kiedyś Chorwaci &#8211; tzw. Biali, po obu stronach Buga aż po Kraków była więc &#8211; jak by to powiedzieć ta sama Ruś, albo ta sama Sławia, która się nie różniła niczym, ani wiarą, ani językiem, ani tradycją. Zachodnią Chorwację-Chrobację Białą oderwał od wschodniej dopiero Bolesław Chrobry &#8211; za co otrzymał tenże zaszczytny przydomek królewski. Jeszcze na mapach z XIX wieku (co polecam w artykule o Nurusach czyli Chorwatach Białych na tym BLOGU) widnieje owa Chorwacja Biała, znana również dobrze legendom i kronikarzom wczesnośredniowiecznym na południu &#8211; w Małej &#8211; Czarnej Chorwacji nadśródziemnomorskiej (bo to nasi potomkowie, którzy tam osiedli po podboju Cesarstwa Rzymskiego Zachodniego i Wschodniego). O Chorwację Czerwoną między Rusią Kijowską a Polanami toczyły się długo święte boje (Grody Czerwieńskie). Zachodni Chorwaci zostali ochrzczeni z Rzymu, a Chorwaci związani z Kijowem przez Bizancjum &#8211; to stało się JEDYNĄ RÓŻNICĄ między nimi. Dotyczy to także innych podzielonych politycznym sporem polańsko-ruskim plemion: Wołotów (Wołynian), Bożan (Bużan) i innych. Język polski i ukraiński  ich nie dzielił, bo te języki nie istniały, istniał jeden język i różne jego gwary &#8211; prawie tak jak dzisiaj &#8211; łatwo mi zrozumieć Ukraińca, Białorusina, Chorwata, Słoweńca, a trudniej Kaszuba czy Łużyczanina (też plemię Lechickie, tj. Lęgijskie &#8211; a Polska &#8211; Polechia &#8211; to nic innego jak sukcesor Lęgii-Lechii-Lugii). Podzieliła ich tylko i wyłącznie NOWA wiara. Polska podbiła Ruś Kijowską razem z Litwinami i nagle tym spod katolickiego herbu zaczęło się wydawać że są lepsi i mędrsi i że mają prawo brać Chorwatów z tamtej strony &#8211; prawosławnych, pod but. To praprzyczyna, tak podzielono Chorwację Białą &#8211; a tę zachodnią część zaczęto nazywać Małopolską (żadnej Małej Polski nad Górną i Środkową Wisłą nie było &#8211; była Wiślania i Haria-Wharat-Kharpatia czyli Harwacja Biała). Prowincja polska zwana Małopolską z grubsza pokrywa się z wcześniejszą Nurusją &#8211; pomiędzy Krakowem i Kijowem, czyli Białą Rusią albo inaczej Białą Harią, Białą Harpątią &#8211; Wielkim Haratem &#8211; Wharatem. Dla łatwiejszego zrozumienia: hara &#8211; to po czesku góra, Harahow &#8211; Góra Chowańców &#8211; Chowańce beskidzkie plemię &#8211; od nich też Często-Chowa, czy Jura Karopańsko-Chowańska &#8211; czyli Krakowsko-Częstochowska. A pąć &#8211; wąska, kręta ścieżka, górska dróżka &#8211; znamy słowo pątnik &#8211; wędrowiec, kręcący się po drogach, wąć &#8211; także wijąca się droga, tak jak wijka, wić &#8211; Khar-Pąt, Har-pat, Har-wat&#8217; &#8211; inaczej w starożytności nazywani Karopanami &#8211; bo także waść, wać-Pan &#8211; jeździec, właścicicel konia, wojownik &#8211; Khar-wat (Góral, Czarny Pan, Czarny Wojownik, Har-Naś &#8211; Nasz Czarny, Kary Pan, czarni &#8211; bo mieli czarne wysokie czapy &#8211; jak harnasie, a które potem się spłaszczyły lecz są wciąż czarne u naszych Górali.). </p>
<p>Tak więc w rezultacie nieświadomi po latach swoich korzeni i prawdziwego pochodzenia Chorwaci Zachodni rżnęli Chorwatów Wschodnich, żeby ich przymusić do posłuszeństwa Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a Chorwaci Wschodni rżnęli Chorwatów Zachodnich żeby się oderwać od tego rżnięcia i żeby wreszcie mogli rządzić się sami, i żeby nikt ich nie rżnął i nie orzynał. A jak się rozpoznawało kto jest kto?! Ano &#8211; katolicy to ci zachodni a prawosławni &#8211; ci nasi swoi, wschodni. Gdyby się nie różnili od 900 n.e. religią nikt by nie wiedział kogo ma rżnąć i dlaczego i nikt by nie wiedział komu wolno rządzić kim, a komu nie wolno. Ta cała nienawiść nie miała by żadnego kryterium &#8211; wszyscy oni bowiem byli by jednej &#8211; własnej &#8211; Przyrodzonej Wiary.  Tak podzielono najpierw Wielką Morawę &#8211; jednych chrzcząc, a z drugich robiąc rasę niższą, potem tak podzielono Lugię-Lęgię &#8211; Łużyce: Wieletów, Drzewian, Obodrzyców, Pomorzan postawiono przeciw Ślężanom, Wartanom, Polanom, Koszebom i innym &#8211; chrzczonym, tak też postąpiono z Chorwacją Białą czyli Nurusją &#8211; która była jedna od Dniepru do Górnej Wisły i po rzekę Nur, Neris, Nurczyk na północy. Wyśmiewani dzisiaj jako oszołomy i radykałowie Białorusini i Ukraińcy, którzy twierdzą że Ruś sięgała po Kraków i że Małopolska to Ruś &#8211; niestety mają rację &#8211; tyle tylko że Nurusja nie miała nic wspólnego z Moskwą ani Warszawą &#8211; jej dwie stolice to Kraków i Kijów.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie<br />
C.B.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: szytz		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/zblizenie-polska-rosja/2010-rok-pracy-dla-zblizenia-slowian/#comment-1019</link>

		<dc:creator><![CDATA[szytz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 22 Nov 2010 10:12:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=7311#comment-1019</guid>

					<description><![CDATA[Ależ to bzdura. Polacy nie mordowali Uraińców z powodów religijnych, tylko politycznych, jeśli bunt jest powodem politycznym. Ukraińcy zresztą też nie z powodów religijnych tylko etnicznych. Religia to było tylko kryterium czystek.
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ to bzdura. Polacy nie mordowali Uraińców z powodów religijnych, tylko politycznych, jeśli bunt jest powodem politycznym. Ukraińcy zresztą też nie z powodów religijnych tylko etnicznych. Religia to było tylko kryterium czystek.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
