<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Tylko Ruch Kukiza! – Przyspieszmy Wielką Zmianę w Polsce! Paweł Kukiz w studio NTV &#8211; Ruchy obywatelskie w Kukiz15 (Tagen.TV). Czas na nową Konstytucję! (Zbigniew Herbert)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Oct 2015 05:58:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22008</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2015 05:58:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22008</guid>

					<description><![CDATA[Zaraz po wyborach kiedy ogłoszono ze ZLEW ma 6% z haczykiem Leszek Miller odpowiedział bez wahania głupkowi z TVP – który łudził się nadzieją na poprawę i wejście SLD do Sejmu, że do ponad 8% słupek ZLEWu nie wzrośnie. Miller wiedział , że nie da się dopompować całych 2%, bo ten wynik 6,6 już był dopompowany o 2%.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zaraz po wyborach kiedy ogłoszono ze ZLEW ma 6% z haczykiem Leszek Miller odpowiedział bez wahania głupkowi z TVP – który łudził się nadzieją na poprawę i wejście SLD do Sejmu, że do ponad 8% słupek ZLEWu nie wzrośnie. Miller wiedział , że nie da się dopompować całych 2%, bo ten wynik 6,6 już był dopompowany o 2%.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22007</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2015 05:41:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22007</guid>

					<description><![CDATA[” Apelujemy o składanie wniosków o natychmiastowe zabezpieczenie kart do głosowania. Docierają do nas informacje, że z urn wyciągano więcej kart niż wydano! ”

— czytamy w oświadczeniu Ruchu Kontroli Wyborów.

” Prawdopodobnie głosy nieważne niszczono. Mężów zaufania zachęcano do zakończenia pracy i odpoczynku… Protokoły były wywieszane później i wielokrotnie poprawiane. To poprawianie powinno być widoczne w systemie informatycznym, bo po każdej poprawce nadawany jest inny kod. Powinna być też historia poprawek. ”

— ostrzega RKW.

” To jest być albo nie być PSL, a także większości w Sejmie. ”

— podkreśla RKW.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>” Apelujemy o składanie wniosków o natychmiastowe zabezpieczenie kart do głosowania. Docierają do nas informacje, że z urn wyciągano więcej kart niż wydano! ”</p>
<p>— czytamy w oświadczeniu Ruchu Kontroli Wyborów.</p>
<p>” Prawdopodobnie głosy nieważne niszczono. Mężów zaufania zachęcano do zakończenia pracy i odpoczynku… Protokoły były wywieszane później i wielokrotnie poprawiane. To poprawianie powinno być widoczne w systemie informatycznym, bo po każdej poprawce nadawany jest inny kod. Powinna być też historia poprawek. ”</p>
<p>— ostrzega RKW.</p>
<p>” To jest być albo nie być PSL, a także większości w Sejmie. ”</p>
<p>— podkreśla RKW.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22006</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2015 05:41:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22006</guid>

					<description><![CDATA[Robili wszystko żeby odebrać głosy Kukizowi i udało się (4,5% Korwina, 3,5% Razem,i ze 3%-7% ludzi kompletnie ogłupiałych na Petru to daje razem ANTYSYSTEMOWYCH 15% odebrane Kukizowi). System obronił przed Wolną Polską 24% Kukiza w Sejmie, dając mu tylko 9%. Te 15% bądź przepadło, bądź łyknął je Pupil Systemu Pan-Niewolnik. To smutne że 7% Niewolników zagłosowało na swoich Panów (1,8 miliona posłusznych zdyscyplinowanych, ogłupiałych do granic możliwości Niewolników Systemu).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Robili wszystko żeby odebrać głosy Kukizowi i udało się (4,5% Korwina, 3,5% Razem,i ze 3%-7% ludzi kompletnie ogłupiałych na Petru to daje razem ANTYSYSTEMOWYCH 15% odebrane Kukizowi). System obronił przed Wolną Polską 24% Kukiza w Sejmie, dając mu tylko 9%. Te 15% bądź przepadło, bądź łyknął je Pupil Systemu Pan-Niewolnik. To smutne że 7% Niewolników zagłosowało na swoich Panów (1,8 miliona posłusznych zdyscyplinowanych, ogłupiałych do granic możliwości Niewolników Systemu).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22005</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2015 05:36:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22005</guid>

					<description><![CDATA[Urna bez plomb zaklejona taśmą malarską? To tylko jedna z wielu nieprawidłowości, jakie miały miejsce w tegorocznych wyborach. – To było około godz. 20.00. Wszedłem z córką do lokalu wyborczego na Muranowie w Warszawie i w oczy rzucił mi się brak plomb na urnie, a dokładnie to, że były pozrywane – relacjonuje w rozmowie z niezalezna.pl Bartek Kosiński, który powiadomił o całym zdarzeniu Obwodową Komisję Wyborczą. Obiecała zająć się całą sprawą.

– Podszedłem bliżej i okazało się, że wszystkie plomby są stare. Tak mi powiedział pan z komisji, gdy poinformowałem go, że mają jednak plomby pozrywane – mówi Kosiński, który sfotografował podejrzaną urnę.

Bartek Kosiński rozmawiał o skandalicznej sytuacji z przewodniczącą Komisji Wyborczej nr 12 w Warszawie. Poniżej można wysłuchać rozmowy.

Posłuchaj nagrania:
http://niezalezna.pl/72304-skandal-w-warszawie-niezabezpieczona-urna-wyborcza-posluchaj-nagrania]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Urna bez plomb zaklejona taśmą malarską? To tylko jedna z wielu nieprawidłowości, jakie miały miejsce w tegorocznych wyborach. – To było około godz. 20.00. Wszedłem z córką do lokalu wyborczego na Muranowie w Warszawie i w oczy rzucił mi się brak plomb na urnie, a dokładnie to, że były pozrywane – relacjonuje w rozmowie z niezalezna.pl Bartek Kosiński, który powiadomił o całym zdarzeniu Obwodową Komisję Wyborczą. Obiecała zająć się całą sprawą.</p>
<p>– Podszedłem bliżej i okazało się, że wszystkie plomby są stare. Tak mi powiedział pan z komisji, gdy poinformowałem go, że mają jednak plomby pozrywane – mówi Kosiński, który sfotografował podejrzaną urnę.</p>
<p>Bartek Kosiński rozmawiał o skandalicznej sytuacji z przewodniczącą Komisji Wyborczej nr 12 w Warszawie. Poniżej można wysłuchać rozmowy.</p>
<p>Posłuchaj nagrania:<br />
<a href="http://niezalezna.pl/72304-skandal-w-warszawie-niezabezpieczona-urna-wyborcza-posluchaj-nagrania" rel="nofollow ugc">http://niezalezna.pl/72304-skandal-w-warszawie-niezabezpieczona-urna-wyborcza-posluchaj-nagrania</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22004</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2015 05:35:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22004</guid>

					<description><![CDATA[Oficjalne wyniki PKW:

Prawo i Sprawiedliwość – 37,58 proc.
Platforma Obywatelska – 24,09 proc.
Kukiz’15 – 8,81 proc.
Nowoczesna – 7,60 proc.
Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,13 proc.
Zjednoczona Lewica – 7,55 proc.
KORWiN – 4,76 proc.
Razem – 3,62 proc.

No i po całodziennym „pompowaniu” przez wiadome siły odebrali PIS 1%, dopompowali PO o 1% i dopompowali PSL o jakieś 0,5%. Komentarze na temat nocnej zmiany i cudów nad urną są jednoznaczne. Na podstawie protokołu z Londynu mogło tylko wzrosnąć poparcie Kukiza o 2%, i PISu o 2%.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Oficjalne wyniki PKW:</p>
<p>Prawo i Sprawiedliwość – 37,58 proc.<br />
Platforma Obywatelska – 24,09 proc.<br />
Kukiz’15 – 8,81 proc.<br />
Nowoczesna – 7,60 proc.<br />
Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,13 proc.<br />
Zjednoczona Lewica – 7,55 proc.<br />
KORWiN – 4,76 proc.<br />
Razem – 3,62 proc.</p>
<p>No i po całodziennym „pompowaniu” przez wiadome siły odebrali PIS 1%, dopompowali PO o 1% i dopompowali PSL o jakieś 0,5%. Komentarze na temat nocnej zmiany i cudów nad urną są jednoznaczne. Na podstawie protokołu z Londynu mogło tylko wzrosnąć poparcie Kukiza o 2%, i PISu o 2%.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: bialczynski		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22003</link>

		<dc:creator><![CDATA[bialczynski]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Oct 2015 05:34:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22003</guid>

					<description><![CDATA[Komentarze na temat znanego procederu pompowania przez służby w wybranych komisjach – zwłaszcza Nocne pompowanie w Warszawie – komisja I i komisja II oraz pompowanie z Londynu – to trzeba sprawdzić – Ruch Kontroli Wyborów ma co robić. Fałszerzy należy wsadzić do pierdla tym razem i jeśli PIS tego nie zrobi to straci twarz.

„Dlaczego, zawsze ubywa glosow PiS-owi,nigdy tym po-myjom.
Na 100% jestem pewny, ze znowu sfalszowli!,jestem kompletnie zdegustowany!
Jak dlugo jeszcze bedzie to trwac!
Czy to sie q.wa nigdy nie skonczy!?

jjerrys &#124; 27.10.2015 [05:17]
Dlaczego, zawsze ubywa glosow PiS-owi,nigdy tym po-myjom.
Na 100% jestem pewny, ze znowu sfalszowli!,jestem kompletnie zdegustowany!
Jak dlugo jeszcze bedzie to trwac!
Czy to sie q.wa nigdy nie skonczy!?

Tez tak uwazam!
Jestem przekonany, ze POlszewia miala w okolicy 20%!
A Banksterzy PZPR-Balcerowicza, rumunskiego cygana-Petru
i „chlopy z ZSL” w okolicach progu wyborczego!

WSI POmpowalo ich jak moglo, ale sie nie dalo!

Pozdrawiam.

jerzy 12 &#124; 27.10.2015 [04:50]
Nie nie moi drodzy, „Budapesztu w Warszawie” nie będzie,
PKW już o to zadbała, Londyn i Ursynów nie dopuścił „rebelii pisowskiej”
do tak znaczącej przewagi Prawa i Sprawiedliwości, nad POiPSL.
p.s. POiPSL piszę łącznie, bo to jest jedność, czyli !,
„wespół w zespół” w tzw. „interesach” nad &#062; „urną”.
Gdybym był bardzo złośliwy napisałbym nad uryną,
ale moja wrodzona empatia na takie złośliwości mi nie pozwala.

stanczykblazen &#124; 27.10.2015 [05:59]

Też nie dowierzam? Sądząc po nastrojach przed wyborami PiS powinien mieć 40 % minimum, a PO 5%? Już chyba tylko wisielcy głosowali na tych niszczycieli? Wynik Petru też ni z gruszki ,ni z pietruszki, natomiast Zjednoczona Lewica zapewne oszukana ? Na Lewicę jeszcze dużo ludzi głosowało, ale takie partie jak „Razem” czy „Nowoczesna” to efemerydy , wyskoczyły w ostatniej chwili , jak diabełek zza płotu i od razu triumf? Na wsi Petru w ogóle nieznany, a ten drugi z trudnym nazwiskiem jeszcze bardziej nieznany?Mimo wszystko ludzie z nostalgią wspominają służbę zdrowia i oświatę za rządów Lewicy i powinna mieć wynik lepszy od tych krętaczy?

Zbigniew &#124; 27.10.2015 [04:06]

Mysle ze PIS nie uwierzy na slowo i jak obejmie wladze sprawdzi wiarygodnosc tych wyborow gdyz widac ze PIS wygral znacznie wyzej niz podaja a reszta plazow tez nie ma tyle co oglosili . Tak samo ze wszystkim innym , musimy domagac sie od PIS by
zrobili audyt i otwarli karty ze wszystkimi przekretami tej POwsko-komuszej mafi . Ponad wszystko zas najwazniejsze jest odbudowanie solidarnej srodkowej europu i podzialu ukrainnych stepow z pomoca Rosji oraz jak najszybsze nawiazanie z nia dobro sasiedzkich stosunkow i powrotu do szerokiej wymiany gospodarczej i turystycznej . Pan Prezydent Duda powinien jak najszybciej udac sie z wizyta do Moskwy a nie gdziekolwiek indziej . Widzimy jak tzw. ” zachod ” koleguje nas od zawsze i nareszcie nadszedl czas na uwolnienie sie z pod czyjej kolwiek dominacji a Rosja oczekuje na rownoprawna wspolprace i warto z tej oferty skozystac jak najszybciej .

JaXY &#124; 27.10.2015 [03:54]

&#062;VAE VICTISZLew&#060;. Osobiście bardzo się cieszę,-
pisałem że za jednym zamachem pozbędziemy całego tego dziadostwa. Mimo wszystko, do prawdziwej
„uciechy” jeszcze daleko, nam potrzebna jest wersja węgierska ! Dlatego najpierw trzeba odzyskać telewizje
publiczną (totalnie i bez litości), pokazać ludziom prawdę o minionych ośmiu latach, a także o dwóch latach
rządów PiS ! a potem przyśpieszone wybory parlamentarne i oczywiście wybory samorządowe.
JaXY

Kamil &#124; 27.10.2015 [03:24]

Londyn podwyższył wynik PO i SLD i Nowoczesna ?No cud nad urną!?Błąd w protokole z Londynu?śmiech na sali!
Lubię to! Komentarz Udostępnij
Komentarze
Kamil Mosiniak
Kamil Mosiniak 21:12 DANE Z 40 NA 41 OKRĘGÓW: PiS 38.31%, PO 23.55% Kukiz&#039;15 8.92%, Zjednoczona Lewica 7.49%, .Nowoczesna 7.18%, PSL 5.49%, KORWiN 4.66% , Razem 3.48%
Lubię to! · Odpowiedz · 14 min
Kamil Mosiniak
Kamil Mosiniak 22: 42 z Londynem Prawo i Sprawiedliwość 37,58 proc. głosów. Platforma Obywatelska 24,09 proc. Kukiz&#039;15, 8,81 proc, .Nowoczesna 7,60 proc. PSL, na 5,13 proc. wyborców. Partia Razem 3,62 proc. KORWIN otrzymała 4,76 proc. Zjednoczona Lewica zdobyła 7,55 proc.
&#034;&#034;&#034;&#034;

To tak tylko kilka, dla ilustracji. Manipulacja bezczelna, oczywiste podsypywanie głosów. Ruch Kontroli Wyborów – do roboty, natychmiast!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Komentarze na temat znanego procederu pompowania przez służby w wybranych komisjach – zwłaszcza Nocne pompowanie w Warszawie – komisja I i komisja II oraz pompowanie z Londynu – to trzeba sprawdzić – Ruch Kontroli Wyborów ma co robić. Fałszerzy należy wsadzić do pierdla tym razem i jeśli PIS tego nie zrobi to straci twarz.</p>
<p>„Dlaczego, zawsze ubywa glosow PiS-owi,nigdy tym po-myjom.<br />
Na 100% jestem pewny, ze znowu sfalszowli!,jestem kompletnie zdegustowany!<br />
Jak dlugo jeszcze bedzie to trwac!<br />
Czy to sie q.wa nigdy nie skonczy!?</p>
<p>jjerrys | 27.10.2015 [05:17]<br />
Dlaczego, zawsze ubywa glosow PiS-owi,nigdy tym po-myjom.<br />
Na 100% jestem pewny, ze znowu sfalszowli!,jestem kompletnie zdegustowany!<br />
Jak dlugo jeszcze bedzie to trwac!<br />
Czy to sie q.wa nigdy nie skonczy!?</p>
<p>Tez tak uwazam!<br />
Jestem przekonany, ze POlszewia miala w okolicy 20%!<br />
A Banksterzy PZPR-Balcerowicza, rumunskiego cygana-Petru<br />
i „chlopy z ZSL” w okolicach progu wyborczego!</p>
<p>WSI POmpowalo ich jak moglo, ale sie nie dalo!</p>
<p>Pozdrawiam.</p>
<p>jerzy 12 | 27.10.2015 [04:50]<br />
Nie nie moi drodzy, „Budapesztu w Warszawie” nie będzie,<br />
PKW już o to zadbała, Londyn i Ursynów nie dopuścił „rebelii pisowskiej”<br />
do tak znaczącej przewagi Prawa i Sprawiedliwości, nad POiPSL.<br />
p.s. POiPSL piszę łącznie, bo to jest jedność, czyli !,<br />
„wespół w zespół” w tzw. „interesach” nad &gt; „urną”.<br />
Gdybym był bardzo złośliwy napisałbym nad uryną,<br />
ale moja wrodzona empatia na takie złośliwości mi nie pozwala.</p>
<p>stanczykblazen | 27.10.2015 [05:59]</p>
<p>Też nie dowierzam? Sądząc po nastrojach przed wyborami PiS powinien mieć 40 % minimum, a PO 5%? Już chyba tylko wisielcy głosowali na tych niszczycieli? Wynik Petru też ni z gruszki ,ni z pietruszki, natomiast Zjednoczona Lewica zapewne oszukana ? Na Lewicę jeszcze dużo ludzi głosowało, ale takie partie jak „Razem” czy „Nowoczesna” to efemerydy , wyskoczyły w ostatniej chwili , jak diabełek zza płotu i od razu triumf? Na wsi Petru w ogóle nieznany, a ten drugi z trudnym nazwiskiem jeszcze bardziej nieznany?Mimo wszystko ludzie z nostalgią wspominają służbę zdrowia i oświatę za rządów Lewicy i powinna mieć wynik lepszy od tych krętaczy?</p>
<p>Zbigniew | 27.10.2015 [04:06]</p>
<p>Mysle ze PIS nie uwierzy na slowo i jak obejmie wladze sprawdzi wiarygodnosc tych wyborow gdyz widac ze PIS wygral znacznie wyzej niz podaja a reszta plazow tez nie ma tyle co oglosili . Tak samo ze wszystkim innym , musimy domagac sie od PIS by<br />
zrobili audyt i otwarli karty ze wszystkimi przekretami tej POwsko-komuszej mafi . Ponad wszystko zas najwazniejsze jest odbudowanie solidarnej srodkowej europu i podzialu ukrainnych stepow z pomoca Rosji oraz jak najszybsze nawiazanie z nia dobro sasiedzkich stosunkow i powrotu do szerokiej wymiany gospodarczej i turystycznej . Pan Prezydent Duda powinien jak najszybciej udac sie z wizyta do Moskwy a nie gdziekolwiek indziej . Widzimy jak tzw. ” zachod ” koleguje nas od zawsze i nareszcie nadszedl czas na uwolnienie sie z pod czyjej kolwiek dominacji a Rosja oczekuje na rownoprawna wspolprace i warto z tej oferty skozystac jak najszybciej .</p>
<p>JaXY | 27.10.2015 [03:54]</p>
<p>&gt;VAE VICTISZLew&lt;. Osobiście bardzo się cieszę,-<br />
pisałem że za jednym zamachem pozbędziemy całego tego dziadostwa. Mimo wszystko, do prawdziwej<br />
„uciechy” jeszcze daleko, nam potrzebna jest wersja węgierska ! Dlatego najpierw trzeba odzyskać telewizje<br />
publiczną (totalnie i bez litości), pokazać ludziom prawdę o minionych ośmiu latach, a także o dwóch latach<br />
rządów PiS ! a potem przyśpieszone wybory parlamentarne i oczywiście wybory samorządowe.<br />
JaXY</p>
<p>Kamil | 27.10.2015 [03:24]</p>
<p>Londyn podwyższył wynik PO i SLD i Nowoczesna ?No cud nad urną!?Błąd w protokole z Londynu?śmiech na sali!<br />
Lubię to! Komentarz Udostępnij<br />
Komentarze<br />
Kamil Mosiniak<br />
Kamil Mosiniak 21:12 DANE Z 40 NA 41 OKRĘGÓW: PiS 38.31%, PO 23.55% Kukiz&#039;15 8.92%, Zjednoczona Lewica 7.49%, .Nowoczesna 7.18%, PSL 5.49%, KORWiN 4.66% , Razem 3.48%<br />
Lubię to! · Odpowiedz · 14 min<br />
Kamil Mosiniak<br />
Kamil Mosiniak 22: 42 z Londynem Prawo i Sprawiedliwość 37,58 proc. głosów. Platforma Obywatelska 24,09 proc. Kukiz&#039;15, 8,81 proc, .Nowoczesna 7,60 proc. PSL, na 5,13 proc. wyborców. Partia Razem 3,62 proc. KORWIN otrzymała 4,76 proc. Zjednoczona Lewica zdobyła 7,55 proc.<br />
&quot;&quot;&quot;&quot;</p>
<p>To tak tylko kilka, dla ilustracji. Manipulacja bezczelna, oczywiste podsypywanie głosów. Ruch Kontroli Wyborów – do roboty, natychmiast!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22002</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2015 21:13:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22002</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-21999&quot;&gt;Aqua&lt;/a&gt;.

Okazuje się, że w Nowoczesnej na jedynce był nawet człowiek od 7 lat w PO, który na 3 miesiące przed wyborami przeskoczył do tej partii. Żenada. Oznacza to, że 22% PO i 7% Nowoczesnej to tak naprawdę wysoki, wspólny wynik sitwy z PO i małej grupki oszukanych, którzy poparli Nowoczesną. Z moich obserwacji wynika, że Nowoczesną poparli głownie dawni sympatycy PO, do których przemówił normalniejszy program gospodarczy i podatkowy Petru. Mamy więc 29% przeciw 32 PiS. To niewielka różnica. Tym bardziej dobrze się stało, że wszedł Kukiz. Niestety, 49% wyborców nie głosowało. Bardzo nielicznie głosowało też 10 milionów Polonusów. Kto tych ludzi obudzi, jak nie wyłącznie historyczna duma i hasło Lachia, lub Polahia!? Tutaj należy się odwołać do emocji, do wielkiej, starożytnej kultury Lechicko - Sarmackiej. Polityka i gospodarka, to już za mało. Tak, to widzę!  Chyba przyszedł na to bardzo wyrażny czas. Stąd wpierw proponuję to Pawłowi Kukizowi, lecz jestem bardziej niż pewien, że pewni ludzie nie pozwolą mu tego pomysłu podchwycić. Doradzą go omijać z daleka, jako śmieszny. Ci sami, którzy spowodowali podziały w jego szeregach i sami weryfikowali kandydatów a póżniej wbrew zapowiedziom kandydowali i wycinali z list innych. Do tego stopnia, że zabrakło list do Senatu i dobrej promocji ruchu, organizacji. Wynik ok 8% dla Kukiza, to niemalże cud. To objaw dużej, stałej i myślącej realnie siły. Tej samej, która poszła na referendum o JOW-ach. Niewielu więcej przybyło.  Od referendum, nic się więc specjalnie nie poprawiło. Uzmysławia to nam, myślącym ludziom, że należy znieść jakąś barierę już nie medialną, a organizacyjną i promocyjną, ciążąca nad ruchem Kukiz&#039;15 i na pewno motywować jego posłów do czynów do końca szczerych i wiernych danemu słowu, rozliczać natychmiast za jego łamanie wobec wyborców.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-21999">Aqua</a>.</p>
<p>Okazuje się, że w Nowoczesnej na jedynce był nawet człowiek od 7 lat w PO, który na 3 miesiące przed wyborami przeskoczył do tej partii. Żenada. Oznacza to, że 22% PO i 7% Nowoczesnej to tak naprawdę wysoki, wspólny wynik sitwy z PO i małej grupki oszukanych, którzy poparli Nowoczesną. Z moich obserwacji wynika, że Nowoczesną poparli głownie dawni sympatycy PO, do których przemówił normalniejszy program gospodarczy i podatkowy Petru. Mamy więc 29% przeciw 32 PiS. To niewielka różnica. Tym bardziej dobrze się stało, że wszedł Kukiz. Niestety, 49% wyborców nie głosowało. Bardzo nielicznie głosowało też 10 milionów Polonusów. Kto tych ludzi obudzi, jak nie wyłącznie historyczna duma i hasło Lachia, lub Polahia!? Tutaj należy się odwołać do emocji, do wielkiej, starożytnej kultury Lechicko &#8211; Sarmackiej. Polityka i gospodarka, to już za mało. Tak, to widzę!  Chyba przyszedł na to bardzo wyrażny czas. Stąd wpierw proponuję to Pawłowi Kukizowi, lecz jestem bardziej niż pewien, że pewni ludzie nie pozwolą mu tego pomysłu podchwycić. Doradzą go omijać z daleka, jako śmieszny. Ci sami, którzy spowodowali podziały w jego szeregach i sami weryfikowali kandydatów a póżniej wbrew zapowiedziom kandydowali i wycinali z list innych. Do tego stopnia, że zabrakło list do Senatu i dobrej promocji ruchu, organizacji. Wynik ok 8% dla Kukiza, to niemalże cud. To objaw dużej, stałej i myślącej realnie siły. Tej samej, która poszła na referendum o JOW-ach. Niewielu więcej przybyło.  Od referendum, nic się więc specjalnie nie poprawiło. Uzmysławia to nam, myślącym ludziom, że należy znieść jakąś barierę już nie medialną, a organizacyjną i promocyjną, ciążąca nad ruchem Kukiz&#8217;15 i na pewno motywować jego posłów do czynów do końca szczerych i wiernych danemu słowu, rozliczać natychmiast za jego łamanie wobec wyborców.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22001</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2015 14:34:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22001</guid>

					<description><![CDATA[Partia Kukiza, czy Polahia?
Tuż po wyborach, Pan Paweł Kukiz napisał na swoim facebooku:
„Zwracam sie do mediów i &quot;ekspertów&quot;- politologów, którzy uparcie publicznie nazywają naszą opcję &quot;PARTIĄ&quot;. 
KUKIZ&#039;15 NIE JEST PARTIĄ!
KUKIZ&#039;15 to Ruch Obywatelski!
My nie bierzemy pieniędzy z dotacji! Nie wyciągamy ich na siłę Obywatelom! 
POPiS przeznaczył na kampanię prezydencko-parlamentarną blisko 100 milionów złotych, które zabiorą Obywatelom RP z ich ciężko zarabianych pieniędzy.
My wydaliśmy ich prawie sto razy mniej i pochodziły z DOBROWOLNYCH składek.
Nie zamierzamy również pobierać dotacji partyjnych, o czym wielokrotnie publicznie informowaliśmy.
Proszę więc po dobroci o nieużywanie w stosunku do naszego Ruchu Obywatelskiego określenia &quot;partia&quot; i nie wrzucanie nas do jednego wora z tymi, którzy żyją na koszt Obywateli.
Jeśli ten proceder będzie kontynuowany to zmuszeni będziemy występować na drogę sądową i żądać przeprosin w ramach ochrony naszego dobrego imienia.”

Moim zdaniem, Pan Paweł tkwi w błędzie merytorycznym jak i prawnym. 
Zgodnie z wykładnia języka polskiego, termin ‘partia’ oznacza po prostu grupę ludzi działających wspólnie (a więc zorganizowanych, choćby pod jakąś wspólną nazwą dla zwykłej dyskusji) w celach politycznych. Ruch Pawła Kukiza, zarejestrowany w końcu, jako Komitet Wyborczy Kukiz’15, jest bezwątpienia grupa obywateli o wspólnych celach ideowych o charakterze politycznym i działa w obszarze politycznym. 
Nawet Wikipedia, podaje znaczenie tego terminu podobnie: 
„Partia polityczna – dobrowolna organizacja społeczna o określonym programie politycznym, mająca na celu jego realizację poprzez zdobycie i sprawowanie władzy lub wywieranie na nią wpływu. Partie polityczne są organizacjami o charakterze członkowskim (są korporacjami) i dlatego są zaliczane do organizacji społecznych, podobnie jak stowarzyszenia, czy związki zawodowe.” 
Natomiast w znaczeniu prawnym natomiast, „partia” oznacza organizację polityczną zarejestrowaną w spisie partii politycznych, spełniająca odpowiednie przepisy ustawowe. Lecz nikt, nie zabroni nikomu nazywać się partia nawet bez rejestracji, gdyż jak wyżej napisałem, termin ten posiada znacznie szersze znaczenie.  Nie ma tutaj znaczenia, czy partia posiada formalnie zarejestrowane struktury, przepisy wewnętrzne (statut), oraz czy pobiera dotacje z budżetu. Np. partia „Korwin” wiele lat ich nie pobiera a jest jak najbardziej zarejestrowana partią. Mamy, więc partie zarejestrowane i nie rejestrowane, (jak dawniej, gdy byli na usługach Rzeczypospolitej, wynagradzani na mocy ustawy Sejmowej, Kozacy rejestrowi i nierejestrowi. Ale wszyscy byli Kozakami). Mogą być również partie nazywające siebie partiami jak i partie nieużywające tej nazwy. 
Aby zrozumieć właściwe znaczenie tego terminu, musimy sięgnąć do jego pochodzenia pierwotnego. 
Moim zdaniem, słowo &quot;partia&quot;, któremu oficjalna nauka przypisuje blednie pochodzeniu od „pars” czyli ‘część’, oznacza coś nieco innego. Wyraźnie widać to w naszym po scytyjskim języku polskim. Tak naprawdę, tak jak łacina pochodzi z języka raseńskiego (etruskiego; słowiańsko – hetyckiego) pomieszanego z celtyckim po podbiciu przez Keltów Rzymu etruskiego, tak wyraz ten trafił do Europy i Słowian wtórnie, od pra Słowian właśnie. Ale nie tych raweńskich. Tylko od Scytów, którzy byli Słowianami, bo jak pokazuje genetyka i archeologia, większość europejskich ziem słowiańskich do nich należała a haplogrupy genowe ich wojowników odkopanych w stepowych kurhanach, to R1a. Ta sama, jaka posiada większość Polaków, Łużyczan i kasty/warstwy bramińskiej (duchownych, uczonych) z północnych Indii. Sarmaci, byli jednym z plemion Scytyjskich, żyjących na obszarze dorzecza Dunaju, z którego zostali wyparci przez Hunów. 
W języku polskim i innych językach słowiańskich, posiadamy termin „para”, oznaczający coś ‘wspólnego, podobnego, zgodnego’. To właśnie jest fundament dla terminu łacińskiego ‘partia’, jaki okrężna droga trafił do nas wtórnie, tak jak wiele innych slow łacińskich, czyli ‘raseńsko-celtyckich’ z naciskiem na tą pierwszą nację, bo druga raczej przejmowała osiągnięcia kulturowe Etrusków. 
Słowiańskie słowo ‘para’, wywodzi się odpowiednio ze znaczenia dwóch morfemów słowotwórczych, ‘pa-ra’, niezwykle częstych w mowie słowiańskiej. I tak, morfem ‘pa’ to nic innego jak ‘ta’ a niekiedy ‘ma’, bo przeważnie w takich zaimkach ich znaczenie określa ostatnia głoska. Natomiast morfem ‘ra’ to ‘moc, siła, wielkość’. Ten wyraz, oznacza wiec nic innego, jak ‘ma – moc’. Bo tez, kiedy cos jest razem, to bez wątpienia jest silniejsze, większe. Nie przypadkiem, więc, słowo ‘razem’ bierze się z układu mor femicznego ‘ra-as-si-em’, czyli ‘moc/wielkość-wysoka/duża-jest/są-l.mnoga’, czyli ‘sa z dużą siła/mocą’, bo to daje polaczenie siły, czyli bycie razem. Nawet termin ‘raz’, jako liczba czy też dawniejszy, jako ‘uderzenie, cios’, oznacza ‘ra-as’ czyli ‘wielką moc’ uzyskaną przez polaczenie siły. Podobnie, mamy słowo ‘jeden’, jako coś pojedynczego a w terminie ‘jedność’, jako zjednoczenie w ‘jedną siłę’.  Tak tez i wyraz ‘para’ p[rzesze dl podobna ewolucję słowotwórczą a do tego został poddany zniekształcającej obróbce innych nacji.  
Poniżej, korzystając z Wikipedii, uprawdopodabniam ten związek językowy skrótowo podanym cyklem starożytności historycznej i związanym z nim wspólnym dziedzictwem językowym. Pismem pochyłym i ramką oznaczam cytaty, a ważniejsze miejsca podkreślam.   
[ Wedy, Weda (dewanagari वेद , &quot;wiedza&quot;; podobieństwo tych słów wynika ze wspólnego językowego praprzodka indosłowiańskiego[1]) – święte księgi hinduizmu, najstarsza grupa religijnych tekstów sanskryckich, które stanowiły całość ówczesnej wiedzy człowieka o świecie ludzi i bogów; antologia tekstów z różnych okresów, o różnej tematyce, budowie i przeznaczeniu. Objętością Wedy przewyższają Biblię sześciokrotnie[2]. Według teorii o najeździe Ariów na Indie za moment powstania Wed przyjmuje się umowną datę ich przybycia – czyli ok. 1800 r. p.n.e. (choć prawdopodobnie część tekstów powstała wcześniej). Nie ma zgody co do tego, kiedy zakończono tworzenie zbiorów, ponieważ jednak kanoniczne teksty buddyjskie cytują fragmenty sanhit (a także brahman, aranyak i wczesnych upaniszad), zakłada się, że redakcję zakończono przed drugą połową VI w. p.n.e. Wobec tego umowne daty powstawania Wed to 1500-500 r. p.n.e. Bardzo ważnym, religijnym watkiem Wed, jest Garbhodakaśaji – inkarnacja Wisznu. Wchodzi do każdego z niezliczonej ilości wszechświatów. Druga inkarnacja Wisznu, zaraz po Mahawisznu. Wisznu jest obecny we wszystkich wszechświatach jako Garbhodakaśaji - Wisznu i On utrzymuje każdy wszechświat, a także zaspokaja jego potrzeby. Chociaż wypełnia On materialny wszechświat, materialna energia nie może Go dotknąć. Kiedy jest to konieczne, ten sam Wisznu przyjmuje formę Pana Śiwy i niszczy kosmiczne stworzenie. Trzy wtórne inkarnacje – Brahma, Wisznu i Śiwa (personifikacje) – są dominującymi Bóstwami trzech sił materialnej natury. Jednakże pierwotnym panem tego wszechświata jest Wisznu, który jest czczony zarówno, jako stwórca wszechświata jak i Dusza Najwyższa.]
Z Wed z kolei, które jak widać miały jednego najwyższego Boga – Ducha, czyli Siwaę (‘Si-wa’ ; ‘jasność/światło/(energia życia) – to/ta’, podobnie jak nasze słowa ‘si-ny, Si-wy, ś-nieg, ś-niady, sz-ron, ś-wiatło, ś-wiat, ś-wit (si-wita)’, gdzie wszędzie mamy postać pra morfemu ‘si’ czyli ‘jasność’) wywodzi się inna religia już bardziej scytyjska niż Arjowa, czyli Zaratustranizm oparty na pierwotnym Mazdaizmie.   
[ Zaratusztra (dopisek; czyli ‘moc z wysoka’ lub ‘gwiazda zaranna’ a w j.ang. Zoroaster) – perski kapłan, prorok i reformator religijny, twórca jednej z najstarszych na świecie religii monoteistycznych, nazywanej od jego imienia zaratusztrianizmem. Jedyne świadectwo dotyczące Zaratusztry to najstarsza część Awesty – Gaty. Hymny te zostały prawdopodobnie napisane przez niego samego. Badania porównawcze archaicznego języka Gat i zawarte w nich odniesienia do faktów historycznych wskazują, że Zaratusztra działał na terenie dzisiejszego północno-wschodniego Iranu i w Turkmenistanie. Na tej samej podstawie okres jego życia różni badacze umieszczają pomiędzy XIII a połową VI wieku. p.n.e., przy czym większość przyjmuje, że żył on ok. 1000 r. p.n.e.[1]. Był jednym z wielu kapłanów wiary staroirańskiej zwanej mazdaizmem od głównego boga występującego w panteonie tej religii o nazwie Mazda. Religia ta była typową religią politeistyczną podobną do np. wierzeń starożytnych Greków, wywodzącą się z tego samego aryjskiego rdzenia co hinduski braminizm. Zgodnie z przekazem zawartym w Gatach plemię Zaratusztry zostało wybite na skutek wojen plemiennych, a on sam tułał się przez kilkanaście lat po stepach północnego Iranu, ucząc się od innych kapłanów i obserwując bezsensowne walki plemienne wyniszczające jego lud. W wieku 30 lat spłynęło na niego objawienie. Zobaczył jaśniejącą istotę, która nazywała się sama Wohu Manah (Dobra Myśl). Istota ta zaprowadziła go przed oblicze boga, który przedstawiał się jako Ahura Mazda (Pan Dobra) i który w jednej chwili spuścił na Zaratusztrę objawienie wszystkich zasad nowej religii.] 
Od Zaroastranizmu wywodzi się z kolei Judaizm a z niego Chrześcijaństwo i Islam. Wszystko wzięło się więc od ludów z północy, pra Słowian Arjo – scytyjskich. Tak największe religie tego świata jak i wiele starożytnych pojęć językowych.  W Babilonii, lud, który jak to opisują Sumerowie przybył z zimnej północy, (czyli z zajętych wówczas przez Ariów gór Kaukazu i spod Karpat), by stworzyć ich kulturę i państwo, został następnie podbity przez kolejne, wtórne najazdy krewnych z północy. Takim ludem byli Scytowie, lud rozciągnięty na stepie pod polodowcowymi bagnami na północy, od Azji do Panonii (później Puszta/pustka, dzisiaj stepy czarnomorskie i nad Dunajem) w Europie. Lud ten, nazywał siebie ‘Part’, czyli ‘wspólnotą, podobnymi, razem’ podobnie jak później nazywali siebie wszyscy ‘Scytowie’, sami siebie nazywający ‘Skolo(h)ta/ti’ (Skołotowie) czyli ‘is-ko-lo-oh/ha-ti’ ; ‘z-kąd-równi-ci’, jak tez ‘Skucia’ czyli ‘złączeni’, czyli podobnie jak późniejsi Scytowie środkowoeuropejscy ‘Laha-i’ od ‘równi-żyją-oni’ od podobnych praw i równości plemiennej.  Być może od Scytha pochodzi termin późniejszy, oznaczający ‘jedność’ w terminie ‘scalać’. Tak, więc, wszystkie terminy nazewniczo – plemienne i organizacyjne, jak; Scyta, Lach, Parthia, Pelopidzi (stąd Peloponez), polis (miasto), policja, mają dzisiaj wspólny, pierwotny pień znaczeniowy ‘la’ czyli ‘równi’, wpleciony w wiele sensualnie bliskoznacznych słów, jak; ‘równi, razem, podobni, wspólnie, jedność’, czyli ‘partia’! Tak historia tych ziem spowodowała krążenie przez nie starosłowiańskiej mowy, jej zniekształcanie i nadawanie jej nowych, lecz zawsze podobnych znaczeń. 
[Partia, grec. Παρθία, Παρθυαία, Παρθυηνή, stp. Parthawa - kraina historyczna starożytnego Iranu, położona w dzisiejszym północno-wschodnim Iranie i Turkmenistanie, na południowy-wschód od Morza Kaspijskiego. Nazwa &quot;Partia&quot; pochodzi od Partów, którzy wraz z Persami i Medami należeli do zachodnich ludów irańskich. Na północnym zachodzie granicą regionu były góry Elburs, a na zachodzie Bramy Kaspijskie. Być może pierwsza wzmianka o Partii znajduje się w źródłach asyryjskich, które ok. 676 p.n.e. wymieniają kraj Partukku[5]. Według Herodota: &quot;Jest w Azji równina, zamknięta zewsząd górami, a w tych górach jest pięć rozpadlin. Równina ta należała niegdyś do Chorasmiów [tj. mieszkańców Chorezmu], leżąc na pograniczu ich własnego kraju i krajów Hyrkaniów, Partów, Sarangów [tj. mieszkańców Drangiany] i Tamanajów&quot;[6]. Ten fragment stał się podstawą do sformułowania przez Josefa Markwarta tezy o istnieniu &quot;Wielkiego Chorezmu&quot; - związku wyżej wymienionych plemion irańskich, która nadal jest przedmiotem dyskusji. U Herodota znajdujemy także dwa inne świadectwa powiązań Partów z ludami wschodnioirańskimi. Według niego Partia, Chorezm, Sogdiana i Aria tworzyły jedną satrapię[7]. Ponadto w armii Kserksesa I (486 - 465 p.n.e.) Partowie i Chorezmijczycy mieli walczyć razem pod dowództwem Artabazosa[2][8]. Według Ktezjasza Partia została podporządkowana Medii, pomimo że w walce o niezależność uciekła się do pomocy Saków.]
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0f/Parthia_001ad.jpg/600px-Parthia_001ad.jpg
[Królestwo Partów – państwo na terenie starożytnego Iranu, istniejące od ok. 238 p.n.e. do 226 n.e.Partia (staroperskie Parthava) była za Cyrusa Wielkiego satrapią Achemenidów, a później także monarchii Seleucydów. Ok. roku 245 p.n.e. miejscowy satrapa, Andragoras, uniezależnił się od Seleucydów. Ok. roku 238 p.n.e. na teren satrapii wkroczyli koczowniczy Parnowie pod przywództwem Arsakesa (247- ok. 217 p.n.e.), od którego wzięła nazwę dynastia Arsacydów. Następcy Arsakesa – Arsakes II (ok. 214-191 p.n.e.), Fraates I (176-171 p.n.e.), walczyli ze zmiennym szczęściem z Seleucydami i sąsiednimi ludami. Dopiero Mitrydates I (171-138 p.n.e.) przez podbój Medii, Mezopotamii, Arii, Margiany i Baktrii podniósł Partię do rangi mocarstwa. Syn Mitrydatesa Fraates II (138-128 p.n.e.) pokonał Antiocha VII Sidetesa w 129 p.n.e., sam jednak zginął w walce z Sakami.]
L-Achmenidzi, toczyli również wojny ze Scytami, w tym Laho – sarmatami. W tym czasie, w gościnie Babilońskiej/Perskiej przebywali Żydzi, którym się tam całkiem dobrze wiodło. To oni, opisali na kartach znacznie młodszej niż Wedy, swojej Tory (stare księgi Biblii), zagrożenie najazdami Lachów z północy. Wcześniej kilka tysięcy lat, o Lachach, jako bogach północy, pisali Sumerowie. Achemenidzi wywodzą się w prostej linii od L-Achajów, którzy przybyli znad środkowej niziny Dunajskiej, właśnie kolebki Lechickiej.  
[Achemenidzi - dynastia panująca w Iranie w latach 550-330 p.n.e. Nazwa dynastii używana powszechnie jest greckiego pochodzenia i wiąże się z imieniem legendarnego Achemenesa. Szczyt potęgi dynastii przypada na czasy Dariusza I Wielkiego i jego syna Kserksesa I. Za ich czasów Iran osiągnął największe rozmiary rozciągając się od Azji Mniejszej i Egiptu (jako XXVII dynastia) aż po Indie. Achemenidzi zbudowali wielkie zespoły pałacowe w: Pasargadach, Persepolis, Suzie i Ekbatanie. Po śmierci Kserksesa I (465 p.n.e.) rozpoczął się powolny upadek dynastii. Ostatnim władcą z tej dynastii był Dariusz III (336–330 p.n.e.), pokonany przez Aleksandra Macedońskiego. W 1971 r. w ruinach Persepolis szach Iranu Mohammad Reza Pahlawi obchodził 2500 rocznicę założenia państwa perskiego (liczoną od momentu śmierci Cyrusa Wielkiego), co miało szczególnie podkreślić znaczenie dynastii Achemenidów w dziejach Iranu.]
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/56/Map_of_the_Achaemenid_Empire.jpg/480px-Map_of_the_Achaemenid_Empire.jpg
[Persowie przybyli do Iranu ze stepów Azji Centralnej w VIII w. p.n.e.. Osiedli oni na zachód od starożytnego Elamu, u wybrzeży Zatoki Perskiej. Za założyciela pierwszej perskiej dynastii uważa się Achemenesa, od którego pochodzi jej nazwa – Achemenidzi, nie wiadomo jednak dokładnie, kiedy Achemenes panował. Pierwszy perski podbój związany był z upadkiem Elamu w wyniku asyryjskiego najazdu w 646 p.n.e. W 612 p.n.e., wraz z Medami i Babilończykami, Persowie zdobyli Niniwę, przyczyniając się do upadku Asyrii. Korzystając z sytuacji, Persowie zajęli wschodnie tereny zniszczonego państwa. Mimo to ich państwo było wciąż mało znaczące i często popadało w zależność od żyjących na północy Medów, którzy wówczas stali się jedną z największych potęg starożytnego świata. Sytuacja ta zmieniła się, gdy władcą Persji został Cyrus Wielki. Około 551 p.n.e. stanął on na czele perskiego powstania przeciwko królowi Medów Astyagesowi. Król Medów najechał Persję, ale poniósł całkowitą klęskę. Pod Pasargadami jego wojska i dworzanie przeszli na stronę Cyrusa (Medowie i Persowie byli blisko spokrewnieni), a Astyages stał się jeńcem perskiego władcy. Cyrus zajął następnie medyjską stolicę Hamadan, a następnie całe imperium Medów, rozciągające się wówczas od Anatolii aż po Wyżynę Irańską. W obronie Astyagesa, swojego sojusznika i szwagra, stanął Krezus, król Lidii w Anatolii. Jego wojska starły się z Persami w 547 p.n.e. w nierozstrzygniętej bitwie pod Pterią. Bitwa pod Pterią (zwana też bitwą nad rzeką Halys) miała miejsce w roku 547 p.n.e.. Było to starcie pomiędzy królem perskim Cyrusem II a królem lidyjskim Krezusem. Najnowsze badania datują bitwę na rok 541 p.n.e.] 
[Scytowie – koczownicze ludy irańskie wywodzące się z obszarów pomiędzy Ałtajem a dolną Wołgą, tj. z obszaru kultury andronowskiej[1], zamieszkujące od schyłku VIII lub od VII wieku p.n.e. północne okolice Morza Czarnego. Byli spokrewnieni z Sakami i Sarmatami.  Staroperska nazwa tego ludu brzmiała Škūča; być może od *Skūtra „na przedzie”), według Herodota sami siebie nazywali Skolotami (Σκολοτοι), a Persowie według tego samego autora nazywali ich Sakami (Σάκαι).]
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ad/Scythia-Parthia_100_BC.png
[Awesta, Avesta, Apastak, Awistak (z irańskiego apartak=prawo) – to święta natchniona księga zawierająca teksty religijne wyznawców mazdaizmu i zaratusztrianizmu (zoroastryzmu), czyli fragmenty starych irańskich przekazów datowanych na VII wiek p.n.e. lub na okres jeszcze wcześniejszy: II tysiąclecie p.n.e. Tekst pierwotny powstał prawdopodobnie w VI wieku p.n.e., według podania został zniszczony w IV wieku p.n.e., podczas podboju imperium perskiego przez Aleksandra Macedońskiego, następnie odtworzony, ponownie zredagowany i uzupełniony w czasach sasanidzkich. Nową redakcję sporządzono na rozkaz króla Partów, Wologazesa. Z polecenia założyciela dynastii Sasanidów, Ardaszira I (226-241) uzupełnił ją w III wieku kapłan Tansar; ostatecznej redakcji dokonano za panowania Szapura II (309-379).]
Państwo greckie, na ruinach starożytnych ludów proto słowiańskich jak Mykeńczycy i Pelaskowie, założyli L-Achajowie znad Dunaju (stąd Homer nazywał ich też Danajami bo i Dunaj zwany był wówczas Dun-ja czyli ‘den/Din-jest’ od strefy klimatycznej, jaka wyznaczał wraz z szeregiem innych rzek; Don, Ro-dan, Dni-str. Na północy wcześniej panował lodowiec i ostał się klimat znacznie chłodniejszy, szare, pochmurne dni. Słowo ‘dzień’ a dawniej ‘din/den’ to po prostu ‘di-en’ czyli ‘zimna- koniec’, podobnie jak ‘lod/lód’ to ‘lo-de/di’, czyli ‘równe/płaskie/niskie-zimne’). To oni nadali Hellenom pierwszy, wspólny język. Stąd tak wiele terminów słowiańskich w obecnej mowie Greków.  
http://i.ytimg.com/vi/oO7Ta73EK_g/hqdefault.jpg
https://bialczynski.wordpress.com/2014/01/11/zapomniana-lechia-czyli-skandal-z-historia-poczatkow-polski-w-podrecznikach-men-nabral-wody-w-usta/
http://dragomira.bloa.pl/page/5/
http://dragomira.bloa.pl/wp-content/uploads/sites/17782/2015/06/800px-450roman-hunnic-empire1764x1116.jpg
[Achajowie (gr. Ἀχαιοί Achaioí) – ogólne określenie Greków walczących pod Troją używane przez Homera (rzadziej stosował też nazwy: Argiwi/Argiwowie i Danajowie) w jego eposach Iliada i Odyseja[1][2] . Według tradycyjnych poglądów historyków było to plemię greckie, które jako pierwsze przybyło na obszary kontynentalnej Grecji około 2000 lat p.n.e., podbijając Tesalię i miejscowych Pelazgów, jednak teza ta została odrzucona wraz z teorią o trzech inwazjach ludów greckich (achajskiej, jońskiej, doryckiej)[3]. Obecnie uważa się, że formowanie się &quot;Greków&quot;, ich kultury, religii, języka miało miejsce już na terenie Grecji, gdzie u kresu III tysiąclecia p.n.e. lub w ciągu II tysiąclecia p.n.e. stopniowo, w wyniku wielu migracji przybywały ludy mówiące językami indoeuropejskimi i mieszały się z miejscową ludnością[3]. Achajowie identyfikowani są z przedstawicielami cywilizacji mykeńskiej, której najważniejszym ośrodkiem były Mykeny, leżące w Argolidzie na Peloponezie[4]. Ok. 1450 r. p.n.e. Achajowie podbili Kretę, którą niepodzielnie władali z pałacu w Knossos[5][6]. Władca państwa achajskiego (mykeńskiego) nosił miano anaks/wanaks (w piśmie linearnym B wa-na-ka). Pomagał mu w rządzeniu lawagetas, lin. B ra-wa-qe-ta – prawdopodobnie dowódca wojskowy. Achajowie podejmowali dalekie wyprawy wojenne, z których największa, przeciwko Troi, doczekała się epickiego opisu w postaci Iliady Homera. Zakładali też kolonie na Cyprze, w Pamfilii i Rodos. Najprawdopodobniej o Achajach wspominają hetyckie tabliczki odnalezione w Bogazköy, które opisują silne królestwo Akhkhijawa utrzymujące stosunki z władcami Hetytów – Mursilisem II i Tudhaliją IV. W XI w. p.n.e. cywilizacja mykeńska upadła, na Peloponezie pojawiły się ludy mówiące doryckim dialektem języka greckiego. Dialekt achajski zachował się w północnej części Peloponezu, zwanej Achają. Eponimicznym ojcem plemion achajskich był mityczny Achajos, syn Zeusa i Pytii, w innej wersji syn królewny ateńskiej Kreuzy i Ksutosa. Od innych plemion greckich odróżniali się tym, że nosili brody oraz strojem złożonym z przepaski i chitonu z krótkimi rękawami. Mieszkali w prostokątnych domach zawierających wspólne pomieszczenie z paleniskiem pośrodku, tzw. megaron. Według Homera największymi księstwami achajskimi były Mykeny w których władali Pelopidzi, oraz Argos, Tiryns, Pylos, Lacedemon (Sparta), Kreta i Arkadia. W Iliadzie te niewielkie państwa wystawiły w wyprawie na Troję od 60 do 100 okrętów. W czasach późniejszych (od okresu archaicznego) Achajami nazywano mieszkańców krainy Achaja, położonej na północy Peloponezu. W III wieku p.n.e. powstało państwo związkowe o nazwie Związek Achajski, skupiające część poleis z Peloponezu. Zostało pokonane w 146 roku p.n.e. przez republikę rzymską.]
Termin Parthia przenieśli na półwysep włoski a wcześniej raseński, Rzymianie. Wcześniej, Rzym był miastem etruskim. Stało się to zapewne w okresie toczonych z Partami wojen.  
[Wojny rzymsko-partyjskie – szereg wojen toczących się między Republiką Rzymską, a później Cesarstwem Rzymskim i Królestwem Partów od I wieku p.n.e. do III wieku n.e.] 
Grecy przyjęli legendę o Parysie, personifikacji Perskiego księcia, młodzieńca o jasnej skórze, (skąd u Greków czy Persów taka barwa ciała?). Był to oczywiście potomek scytyjskich Lachmenidów. Od niego z kolei, wywodzi się nazwa Paris/Paryż, pięknego miasta w Europie. Tak, jak Amazonki z eposów Homera jak i Amazonia – kraina w Brazylii, wywodzi się z krainy Mazonia (bo ‘maż’ to u Słowian ‘błoto, czarna ziemia’, stąd nasza Mazowia, Mazuria) u ujścia Donu (gdy istniały tam rozlegle bagna polodowcowe) i panowały tamże plemiona scytyjskie rządzone przez kobiety, co się u proto Słowian zdarzało.  
[Parys (także Aleksander, gr. Πάρις Páris, łac. Paris) – w mitologii greckiej królewicz trojański. Uchodził za syna Priama i Hekabe. Był bratem Hektora, Deifobosa i Kasandry oraz ukochanym królowej Sparty Heleny.]
Podsumowując, termin ‘partia’ posiada podobny źródłosłów mor femiczny, co nasz wyraz ‘para’ i szereg innych słów odsłowiańskich, tą teorie potwierdza, jak; ‘razem’ ; 1) ‘ra-si’ ; ‘moc/wielu-jasnych/białych’ 2) ‘ra-as-si’ ; ‘moc-wysoka-jest’ / ‘pora’ ; ‘po-ra’ ; ‘to-razem/obok’(urwany, skrócony przyrostek ‘si’)/ ‘po-ra-da’ ; ‘to—siłę/moc-daje’ i dalej podobnie wiele innych wyrazów. 
Proponuje i to całkiem poważnie, aby Pan Paweł Kukiz wykorzystał inicjatywę ustawodawcza jaka teraz posiadł dzięki wejściu ze swoimi ludźmi do Sejmu, i wprowadził do ustawy o partiach politycznych nowy termin językowy, który zmusi media do odróżniania ruchu politycznego (partii) niekorzystającego z dotacji budżetowych i przeciwnego władzy partyjnej nad narodem, od typowych partii politycznych! Może takim terminem, mogłaby być ‘polahia’, czyli dawna a niestety zarzucona nazwa Polski. Używana jeszcze w XVIIIw wśród polskich emigrantów do Ameryki, którzy nazywali siebie sami Polachamy, nie zaś, jak dzisiaj, Polakami. Bo tez i nazwa polska nie wywodzi się wcale od ‘pól’ (pierwotnie rzymianie notowali nazwę ‘polona’, co by można wziąć od ‘palenia’ lub jednego tylko plemienia ‘Polan’) a od ich całej społeczności, wielu lechickich, czyli równych sobie prawami (wiecowe, kopne prawo, prawo koła) ludów słowiańskich, czyli Lachów (głoska ‘c’ oznacza łacińskie zmiękczenie głoski ‘h’, prawie niesłyszalnej w wymowie).  Warto do niej wrócić, odzyskując jej chwalę i znaczenie jednoczące nasz naród, tym terminem. „Polahia”, czyli „To Lachia/Polska” lub „Partlahia” – czyli „ruch/partia Lachów/Polaków” . Nie powinno być tak, że ruch polityczny o zupełnie innych cechach organizacyjnych i systemowych (ustrojowych), media wrzucają do jednego worka nazewniczego. To rzeczywiście nietakt i szwindel, wykorzystujący Łukę prawną i językową. Skoro posłowie mogli stworzyć tak bzdurny termin jak ‘ministra’, to tym bardziej ma prawo zaistnieć słowo określające inny typ partii politycznej. Niezarejestrowanej i nieotrzymującej wsparcia budżetowego. Odnawiając, narodowy, dumną historie Polski i charakter Polaków. Przypominając o naszej starożytności. O zaistnieniu w Europie znacznie przed proto Frankami i Niemcami, (Keltami), bo już 10 - 12 000 lat temu. Jak tego dowodzi nauka ścisła, jaką jest genetyka. I słowiańsko - arjowa Weda oraz Awesta. Taka nazwa będzie znacznie lepsza, bo szersza, niż nazwa pochodząca od założyciela ruchu, co było dobre do czasu wejścia do Sejmu, gdy można było się jeszcze pomylić. Byłaby mniej egoistyczna, mniej wodzowska a bardziej narodowa, wspólna i celowa. Pokazując narodowy kierunek dążeń tego ruchu. Bo przecież takim on jest! Jest po wyborach, więc nikt jej już nie pomyli. Można ja przyjąć, zarejestrować i wypromować bez zmian ustawodawczych. Bez łaski PiS-u. 
MOŻE SKUSI SIĘ PAN NA PRZYJĘCIE I WYPROMOWANIE DLA SWEGO RUCHU TAKIEJ NAZWY?! Panie Pawle! 
Skoro ogłosił Pan budowanie jego struktur, to Komitet Wyborczy powinien się przekształcić w cos poważniejszego również z nazwy.  Wtedy, będzie Pan promował naprawdę coś wielkiego. Naprawdę silny naród. Bo takie imponderabilia są ważne. Obudzi Pan naszego starożytnego ducha!   
Rafał  Kopko - Orlicki]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Partia Kukiza, czy Polahia?<br />
Tuż po wyborach, Pan Paweł Kukiz napisał na swoim facebooku:<br />
„Zwracam sie do mediów i &#8222;ekspertów&#8221;- politologów, którzy uparcie publicznie nazywają naszą opcję &#8222;PARTIĄ&#8221;.<br />
KUKIZ&#8217;15 NIE JEST PARTIĄ!<br />
KUKIZ&#8217;15 to Ruch Obywatelski!<br />
My nie bierzemy pieniędzy z dotacji! Nie wyciągamy ich na siłę Obywatelom!<br />
POPiS przeznaczył na kampanię prezydencko-parlamentarną blisko 100 milionów złotych, które zabiorą Obywatelom RP z ich ciężko zarabianych pieniędzy.<br />
My wydaliśmy ich prawie sto razy mniej i pochodziły z DOBROWOLNYCH składek.<br />
Nie zamierzamy również pobierać dotacji partyjnych, o czym wielokrotnie publicznie informowaliśmy.<br />
Proszę więc po dobroci o nieużywanie w stosunku do naszego Ruchu Obywatelskiego określenia &#8222;partia&#8221; i nie wrzucanie nas do jednego wora z tymi, którzy żyją na koszt Obywateli.<br />
Jeśli ten proceder będzie kontynuowany to zmuszeni będziemy występować na drogę sądową i żądać przeprosin w ramach ochrony naszego dobrego imienia.”</p>
<p>Moim zdaniem, Pan Paweł tkwi w błędzie merytorycznym jak i prawnym.<br />
Zgodnie z wykładnia języka polskiego, termin ‘partia’ oznacza po prostu grupę ludzi działających wspólnie (a więc zorganizowanych, choćby pod jakąś wspólną nazwą dla zwykłej dyskusji) w celach politycznych. Ruch Pawła Kukiza, zarejestrowany w końcu, jako Komitet Wyborczy Kukiz’15, jest bezwątpienia grupa obywateli o wspólnych celach ideowych o charakterze politycznym i działa w obszarze politycznym.<br />
Nawet Wikipedia, podaje znaczenie tego terminu podobnie:<br />
„Partia polityczna – dobrowolna organizacja społeczna o określonym programie politycznym, mająca na celu jego realizację poprzez zdobycie i sprawowanie władzy lub wywieranie na nią wpływu. Partie polityczne są organizacjami o charakterze członkowskim (są korporacjami) i dlatego są zaliczane do organizacji społecznych, podobnie jak stowarzyszenia, czy związki zawodowe.”<br />
Natomiast w znaczeniu prawnym natomiast, „partia” oznacza organizację polityczną zarejestrowaną w spisie partii politycznych, spełniająca odpowiednie przepisy ustawowe. Lecz nikt, nie zabroni nikomu nazywać się partia nawet bez rejestracji, gdyż jak wyżej napisałem, termin ten posiada znacznie szersze znaczenie.  Nie ma tutaj znaczenia, czy partia posiada formalnie zarejestrowane struktury, przepisy wewnętrzne (statut), oraz czy pobiera dotacje z budżetu. Np. partia „Korwin” wiele lat ich nie pobiera a jest jak najbardziej zarejestrowana partią. Mamy, więc partie zarejestrowane i nie rejestrowane, (jak dawniej, gdy byli na usługach Rzeczypospolitej, wynagradzani na mocy ustawy Sejmowej, Kozacy rejestrowi i nierejestrowi. Ale wszyscy byli Kozakami). Mogą być również partie nazywające siebie partiami jak i partie nieużywające tej nazwy.<br />
Aby zrozumieć właściwe znaczenie tego terminu, musimy sięgnąć do jego pochodzenia pierwotnego.<br />
Moim zdaniem, słowo &#8222;partia&#8221;, któremu oficjalna nauka przypisuje blednie pochodzeniu od „pars” czyli ‘część’, oznacza coś nieco innego. Wyraźnie widać to w naszym po scytyjskim języku polskim. Tak naprawdę, tak jak łacina pochodzi z języka raseńskiego (etruskiego; słowiańsko – hetyckiego) pomieszanego z celtyckim po podbiciu przez Keltów Rzymu etruskiego, tak wyraz ten trafił do Europy i Słowian wtórnie, od pra Słowian właśnie. Ale nie tych raweńskich. Tylko od Scytów, którzy byli Słowianami, bo jak pokazuje genetyka i archeologia, większość europejskich ziem słowiańskich do nich należała a haplogrupy genowe ich wojowników odkopanych w stepowych kurhanach, to R1a. Ta sama, jaka posiada większość Polaków, Łużyczan i kasty/warstwy bramińskiej (duchownych, uczonych) z północnych Indii. Sarmaci, byli jednym z plemion Scytyjskich, żyjących na obszarze dorzecza Dunaju, z którego zostali wyparci przez Hunów.<br />
W języku polskim i innych językach słowiańskich, posiadamy termin „para”, oznaczający coś ‘wspólnego, podobnego, zgodnego’. To właśnie jest fundament dla terminu łacińskiego ‘partia’, jaki okrężna droga trafił do nas wtórnie, tak jak wiele innych slow łacińskich, czyli ‘raseńsko-celtyckich’ z naciskiem na tą pierwszą nację, bo druga raczej przejmowała osiągnięcia kulturowe Etrusków.<br />
Słowiańskie słowo ‘para’, wywodzi się odpowiednio ze znaczenia dwóch morfemów słowotwórczych, ‘pa-ra’, niezwykle częstych w mowie słowiańskiej. I tak, morfem ‘pa’ to nic innego jak ‘ta’ a niekiedy ‘ma’, bo przeważnie w takich zaimkach ich znaczenie określa ostatnia głoska. Natomiast morfem ‘ra’ to ‘moc, siła, wielkość’. Ten wyraz, oznacza wiec nic innego, jak ‘ma – moc’. Bo tez, kiedy cos jest razem, to bez wątpienia jest silniejsze, większe. Nie przypadkiem, więc, słowo ‘razem’ bierze się z układu mor femicznego ‘ra-as-si-em’, czyli ‘moc/wielkość-wysoka/duża-jest/są-l.mnoga’, czyli ‘sa z dużą siła/mocą’, bo to daje polaczenie siły, czyli bycie razem. Nawet termin ‘raz’, jako liczba czy też dawniejszy, jako ‘uderzenie, cios’, oznacza ‘ra-as’ czyli ‘wielką moc’ uzyskaną przez polaczenie siły. Podobnie, mamy słowo ‘jeden’, jako coś pojedynczego a w terminie ‘jedność’, jako zjednoczenie w ‘jedną siłę’.  Tak tez i wyraz ‘para’ p[rzesze dl podobna ewolucję słowotwórczą a do tego został poddany zniekształcającej obróbce innych nacji.<br />
Poniżej, korzystając z Wikipedii, uprawdopodabniam ten związek językowy skrótowo podanym cyklem starożytności historycznej i związanym z nim wspólnym dziedzictwem językowym. Pismem pochyłym i ramką oznaczam cytaty, a ważniejsze miejsca podkreślam.<br />
[ Wedy, Weda (dewanagari वेद , &#8222;wiedza&#8221;; podobieństwo tych słów wynika ze wspólnego językowego praprzodka indosłowiańskiego[1]) – święte księgi hinduizmu, najstarsza grupa religijnych tekstów sanskryckich, które stanowiły całość ówczesnej wiedzy człowieka o świecie ludzi i bogów; antologia tekstów z różnych okresów, o różnej tematyce, budowie i przeznaczeniu. Objętością Wedy przewyższają Biblię sześciokrotnie[2]. Według teorii o najeździe Ariów na Indie za moment powstania Wed przyjmuje się umowną datę ich przybycia – czyli ok. 1800 r. p.n.e. (choć prawdopodobnie część tekstów powstała wcześniej). Nie ma zgody co do tego, kiedy zakończono tworzenie zbiorów, ponieważ jednak kanoniczne teksty buddyjskie cytują fragmenty sanhit (a także brahman, aranyak i wczesnych upaniszad), zakłada się, że redakcję zakończono przed drugą połową VI w. p.n.e. Wobec tego umowne daty powstawania Wed to 1500-500 r. p.n.e. Bardzo ważnym, religijnym watkiem Wed, jest Garbhodakaśaji – inkarnacja Wisznu. Wchodzi do każdego z niezliczonej ilości wszechświatów. Druga inkarnacja Wisznu, zaraz po Mahawisznu. Wisznu jest obecny we wszystkich wszechświatach jako Garbhodakaśaji &#8211; Wisznu i On utrzymuje każdy wszechświat, a także zaspokaja jego potrzeby. Chociaż wypełnia On materialny wszechświat, materialna energia nie może Go dotknąć. Kiedy jest to konieczne, ten sam Wisznu przyjmuje formę Pana Śiwy i niszczy kosmiczne stworzenie. Trzy wtórne inkarnacje – Brahma, Wisznu i Śiwa (personifikacje) – są dominującymi Bóstwami trzech sił materialnej natury. Jednakże pierwotnym panem tego wszechświata jest Wisznu, który jest czczony zarówno, jako stwórca wszechświata jak i Dusza Najwyższa.]<br />
Z Wed z kolei, które jak widać miały jednego najwyższego Boga – Ducha, czyli Siwaę (‘Si-wa’ ; ‘jasność/światło/(energia życia) – to/ta’, podobnie jak nasze słowa ‘si-ny, Si-wy, ś-nieg, ś-niady, sz-ron, ś-wiatło, ś-wiat, ś-wit (si-wita)’, gdzie wszędzie mamy postać pra morfemu ‘si’ czyli ‘jasność’) wywodzi się inna religia już bardziej scytyjska niż Arjowa, czyli Zaratustranizm oparty na pierwotnym Mazdaizmie.<br />
[ Zaratusztra (dopisek; czyli ‘moc z wysoka’ lub ‘gwiazda zaranna’ a w j.ang. Zoroaster) – perski kapłan, prorok i reformator religijny, twórca jednej z najstarszych na świecie religii monoteistycznych, nazywanej od jego imienia zaratusztrianizmem. Jedyne świadectwo dotyczące Zaratusztry to najstarsza część Awesty – Gaty. Hymny te zostały prawdopodobnie napisane przez niego samego. Badania porównawcze archaicznego języka Gat i zawarte w nich odniesienia do faktów historycznych wskazują, że Zaratusztra działał na terenie dzisiejszego północno-wschodniego Iranu i w Turkmenistanie. Na tej samej podstawie okres jego życia różni badacze umieszczają pomiędzy XIII a połową VI wieku. p.n.e., przy czym większość przyjmuje, że żył on ok. 1000 r. p.n.e.[1]. Był jednym z wielu kapłanów wiary staroirańskiej zwanej mazdaizmem od głównego boga występującego w panteonie tej religii o nazwie Mazda. Religia ta była typową religią politeistyczną podobną do np. wierzeń starożytnych Greków, wywodzącą się z tego samego aryjskiego rdzenia co hinduski braminizm. Zgodnie z przekazem zawartym w Gatach plemię Zaratusztry zostało wybite na skutek wojen plemiennych, a on sam tułał się przez kilkanaście lat po stepach północnego Iranu, ucząc się od innych kapłanów i obserwując bezsensowne walki plemienne wyniszczające jego lud. W wieku 30 lat spłynęło na niego objawienie. Zobaczył jaśniejącą istotę, która nazywała się sama Wohu Manah (Dobra Myśl). Istota ta zaprowadziła go przed oblicze boga, który przedstawiał się jako Ahura Mazda (Pan Dobra) i który w jednej chwili spuścił na Zaratusztrę objawienie wszystkich zasad nowej religii.]<br />
Od Zaroastranizmu wywodzi się z kolei Judaizm a z niego Chrześcijaństwo i Islam. Wszystko wzięło się więc od ludów z północy, pra Słowian Arjo – scytyjskich. Tak największe religie tego świata jak i wiele starożytnych pojęć językowych.  W Babilonii, lud, który jak to opisują Sumerowie przybył z zimnej północy, (czyli z zajętych wówczas przez Ariów gór Kaukazu i spod Karpat), by stworzyć ich kulturę i państwo, został następnie podbity przez kolejne, wtórne najazdy krewnych z północy. Takim ludem byli Scytowie, lud rozciągnięty na stepie pod polodowcowymi bagnami na północy, od Azji do Panonii (później Puszta/pustka, dzisiaj stepy czarnomorskie i nad Dunajem) w Europie. Lud ten, nazywał siebie ‘Part’, czyli ‘wspólnotą, podobnymi, razem’ podobnie jak później nazywali siebie wszyscy ‘Scytowie’, sami siebie nazywający ‘Skolo(h)ta/ti’ (Skołotowie) czyli ‘is-ko-lo-oh/ha-ti’ ; ‘z-kąd-równi-ci’, jak tez ‘Skucia’ czyli ‘złączeni’, czyli podobnie jak późniejsi Scytowie środkowoeuropejscy ‘Laha-i’ od ‘równi-żyją-oni’ od podobnych praw i równości plemiennej.  Być może od Scytha pochodzi termin późniejszy, oznaczający ‘jedność’ w terminie ‘scalać’. Tak, więc, wszystkie terminy nazewniczo – plemienne i organizacyjne, jak; Scyta, Lach, Parthia, Pelopidzi (stąd Peloponez), polis (miasto), policja, mają dzisiaj wspólny, pierwotny pień znaczeniowy ‘la’ czyli ‘równi’, wpleciony w wiele sensualnie bliskoznacznych słów, jak; ‘równi, razem, podobni, wspólnie, jedność’, czyli ‘partia’! Tak historia tych ziem spowodowała krążenie przez nie starosłowiańskiej mowy, jej zniekształcanie i nadawanie jej nowych, lecz zawsze podobnych znaczeń.<br />
[Partia, grec. Παρθία, Παρθυαία, Παρθυηνή, stp. Parthawa &#8211; kraina historyczna starożytnego Iranu, położona w dzisiejszym północno-wschodnim Iranie i Turkmenistanie, na południowy-wschód od Morza Kaspijskiego. Nazwa &#8222;Partia&#8221; pochodzi od Partów, którzy wraz z Persami i Medami należeli do zachodnich ludów irańskich. Na północnym zachodzie granicą regionu były góry Elburs, a na zachodzie Bramy Kaspijskie. Być może pierwsza wzmianka o Partii znajduje się w źródłach asyryjskich, które ok. 676 p.n.e. wymieniają kraj Partukku[5]. Według Herodota: &#8222;Jest w Azji równina, zamknięta zewsząd górami, a w tych górach jest pięć rozpadlin. Równina ta należała niegdyś do Chorasmiów [tj. mieszkańców Chorezmu], leżąc na pograniczu ich własnego kraju i krajów Hyrkaniów, Partów, Sarangów [tj. mieszkańców Drangiany] i Tamanajów&#8221;[6]. Ten fragment stał się podstawą do sformułowania przez Josefa Markwarta tezy o istnieniu &#8222;Wielkiego Chorezmu&#8221; &#8211; związku wyżej wymienionych plemion irańskich, która nadal jest przedmiotem dyskusji. U Herodota znajdujemy także dwa inne świadectwa powiązań Partów z ludami wschodnioirańskimi. Według niego Partia, Chorezm, Sogdiana i Aria tworzyły jedną satrapię[7]. Ponadto w armii Kserksesa I (486 &#8211; 465 p.n.e.) Partowie i Chorezmijczycy mieli walczyć razem pod dowództwem Artabazosa[2][8]. Według Ktezjasza Partia została podporządkowana Medii, pomimo że w walce o niezależność uciekła się do pomocy Saków.]<br />
<a href="https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0f/Parthia_001ad.jpg/600px-Parthia_001ad.jpg" rel="nofollow ugc">https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/0f/Parthia_001ad.jpg/600px-Parthia_001ad.jpg</a><br />
[Królestwo Partów – państwo na terenie starożytnego Iranu, istniejące od ok. 238 p.n.e. do 226 n.e.Partia (staroperskie Parthava) była za Cyrusa Wielkiego satrapią Achemenidów, a później także monarchii Seleucydów. Ok. roku 245 p.n.e. miejscowy satrapa, Andragoras, uniezależnił się od Seleucydów. Ok. roku 238 p.n.e. na teren satrapii wkroczyli koczowniczy Parnowie pod przywództwem Arsakesa (247- ok. 217 p.n.e.), od którego wzięła nazwę dynastia Arsacydów. Następcy Arsakesa – Arsakes II (ok. 214-191 p.n.e.), Fraates I (176-171 p.n.e.), walczyli ze zmiennym szczęściem z Seleucydami i sąsiednimi ludami. Dopiero Mitrydates I (171-138 p.n.e.) przez podbój Medii, Mezopotamii, Arii, Margiany i Baktrii podniósł Partię do rangi mocarstwa. Syn Mitrydatesa Fraates II (138-128 p.n.e.) pokonał Antiocha VII Sidetesa w 129 p.n.e., sam jednak zginął w walce z Sakami.]<br />
L-Achmenidzi, toczyli również wojny ze Scytami, w tym Laho – sarmatami. W tym czasie, w gościnie Babilońskiej/Perskiej przebywali Żydzi, którym się tam całkiem dobrze wiodło. To oni, opisali na kartach znacznie młodszej niż Wedy, swojej Tory (stare księgi Biblii), zagrożenie najazdami Lachów z północy. Wcześniej kilka tysięcy lat, o Lachach, jako bogach północy, pisali Sumerowie. Achemenidzi wywodzą się w prostej linii od L-Achajów, którzy przybyli znad środkowej niziny Dunajskiej, właśnie kolebki Lechickiej.<br />
[Achemenidzi &#8211; dynastia panująca w Iranie w latach 550-330 p.n.e. Nazwa dynastii używana powszechnie jest greckiego pochodzenia i wiąże się z imieniem legendarnego Achemenesa. Szczyt potęgi dynastii przypada na czasy Dariusza I Wielkiego i jego syna Kserksesa I. Za ich czasów Iran osiągnął największe rozmiary rozciągając się od Azji Mniejszej i Egiptu (jako XXVII dynastia) aż po Indie. Achemenidzi zbudowali wielkie zespoły pałacowe w: Pasargadach, Persepolis, Suzie i Ekbatanie. Po śmierci Kserksesa I (465 p.n.e.) rozpoczął się powolny upadek dynastii. Ostatnim władcą z tej dynastii był Dariusz III (336–330 p.n.e.), pokonany przez Aleksandra Macedońskiego. W 1971 r. w ruinach Persepolis szach Iranu Mohammad Reza Pahlawi obchodził 2500 rocznicę założenia państwa perskiego (liczoną od momentu śmierci Cyrusa Wielkiego), co miało szczególnie podkreślić znaczenie dynastii Achemenidów w dziejach Iranu.]<br />
<a href="https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/56/Map_of_the_Achaemenid_Empire.jpg/480px-Map_of_the_Achaemenid_Empire.jpg" rel="nofollow ugc">https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/56/Map_of_the_Achaemenid_Empire.jpg/480px-Map_of_the_Achaemenid_Empire.jpg</a><br />
[Persowie przybyli do Iranu ze stepów Azji Centralnej w VIII w. p.n.e.. Osiedli oni na zachód od starożytnego Elamu, u wybrzeży Zatoki Perskiej. Za założyciela pierwszej perskiej dynastii uważa się Achemenesa, od którego pochodzi jej nazwa – Achemenidzi, nie wiadomo jednak dokładnie, kiedy Achemenes panował. Pierwszy perski podbój związany był z upadkiem Elamu w wyniku asyryjskiego najazdu w 646 p.n.e. W 612 p.n.e., wraz z Medami i Babilończykami, Persowie zdobyli Niniwę, przyczyniając się do upadku Asyrii. Korzystając z sytuacji, Persowie zajęli wschodnie tereny zniszczonego państwa. Mimo to ich państwo było wciąż mało znaczące i często popadało w zależność od żyjących na północy Medów, którzy wówczas stali się jedną z największych potęg starożytnego świata. Sytuacja ta zmieniła się, gdy władcą Persji został Cyrus Wielki. Około 551 p.n.e. stanął on na czele perskiego powstania przeciwko królowi Medów Astyagesowi. Król Medów najechał Persję, ale poniósł całkowitą klęskę. Pod Pasargadami jego wojska i dworzanie przeszli na stronę Cyrusa (Medowie i Persowie byli blisko spokrewnieni), a Astyages stał się jeńcem perskiego władcy. Cyrus zajął następnie medyjską stolicę Hamadan, a następnie całe imperium Medów, rozciągające się wówczas od Anatolii aż po Wyżynę Irańską. W obronie Astyagesa, swojego sojusznika i szwagra, stanął Krezus, król Lidii w Anatolii. Jego wojska starły się z Persami w 547 p.n.e. w nierozstrzygniętej bitwie pod Pterią. Bitwa pod Pterią (zwana też bitwą nad rzeką Halys) miała miejsce w roku 547 p.n.e.. Było to starcie pomiędzy królem perskim Cyrusem II a królem lidyjskim Krezusem. Najnowsze badania datują bitwę na rok 541 p.n.e.]<br />
[Scytowie – koczownicze ludy irańskie wywodzące się z obszarów pomiędzy Ałtajem a dolną Wołgą, tj. z obszaru kultury andronowskiej[1], zamieszkujące od schyłku VIII lub od VII wieku p.n.e. północne okolice Morza Czarnego. Byli spokrewnieni z Sakami i Sarmatami.  Staroperska nazwa tego ludu brzmiała Škūča; być może od *Skūtra „na przedzie”), według Herodota sami siebie nazywali Skolotami (Σκολοτοι), a Persowie według tego samego autora nazywali ich Sakami (Σάκαι).]<br />
<a href="https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ad/Scythia-Parthia_100_BC.png" rel="nofollow ugc">https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/ad/Scythia-Parthia_100_BC.png</a><br />
[Awesta, Avesta, Apastak, Awistak (z irańskiego apartak=prawo) – to święta natchniona księga zawierająca teksty religijne wyznawców mazdaizmu i zaratusztrianizmu (zoroastryzmu), czyli fragmenty starych irańskich przekazów datowanych na VII wiek p.n.e. lub na okres jeszcze wcześniejszy: II tysiąclecie p.n.e. Tekst pierwotny powstał prawdopodobnie w VI wieku p.n.e., według podania został zniszczony w IV wieku p.n.e., podczas podboju imperium perskiego przez Aleksandra Macedońskiego, następnie odtworzony, ponownie zredagowany i uzupełniony w czasach sasanidzkich. Nową redakcję sporządzono na rozkaz króla Partów, Wologazesa. Z polecenia założyciela dynastii Sasanidów, Ardaszira I (226-241) uzupełnił ją w III wieku kapłan Tansar; ostatecznej redakcji dokonano za panowania Szapura II (309-379).]<br />
Państwo greckie, na ruinach starożytnych ludów proto słowiańskich jak Mykeńczycy i Pelaskowie, założyli L-Achajowie znad Dunaju (stąd Homer nazywał ich też Danajami bo i Dunaj zwany był wówczas Dun-ja czyli ‘den/Din-jest’ od strefy klimatycznej, jaka wyznaczał wraz z szeregiem innych rzek; Don, Ro-dan, Dni-str. Na północy wcześniej panował lodowiec i ostał się klimat znacznie chłodniejszy, szare, pochmurne dni. Słowo ‘dzień’ a dawniej ‘din/den’ to po prostu ‘di-en’ czyli ‘zimna- koniec’, podobnie jak ‘lod/lód’ to ‘lo-de/di’, czyli ‘równe/płaskie/niskie-zimne’). To oni nadali Hellenom pierwszy, wspólny język. Stąd tak wiele terminów słowiańskich w obecnej mowie Greków.<br />
<a href="http://i.ytimg.com/vi/oO7Ta73EK_g/hqdefault.jpg" rel="nofollow ugc">http://i.ytimg.com/vi/oO7Ta73EK_g/hqdefault.jpg</a><br />
<a href="https://bialczynski.wordpress.com/2014/01/11/zapomniana-lechia-czyli-skandal-z-historia-poczatkow-polski-w-podrecznikach-men-nabral-wody-w-usta/" rel="nofollow ugc">https://bialczynski.wordpress.com/2014/01/11/zapomniana-lechia-czyli-skandal-z-historia-poczatkow-polski-w-podrecznikach-men-nabral-wody-w-usta/</a><br />
<a href="http://dragomira.bloa.pl/page/5/" rel="nofollow ugc">http://dragomira.bloa.pl/page/5/</a><br />
<a href="http://dragomira.bloa.pl/wp-content/uploads/sites/17782/2015/06/800px-450roman-hunnic-empire1764x1116.jpg" rel="nofollow ugc">http://dragomira.bloa.pl/wp-content/uploads/sites/17782/2015/06/800px-450roman-hunnic-empire1764x1116.jpg</a><br />
[Achajowie (gr. Ἀχαιοί Achaioí) – ogólne określenie Greków walczących pod Troją używane przez Homera (rzadziej stosował też nazwy: Argiwi/Argiwowie i Danajowie) w jego eposach Iliada i Odyseja[1][2] . Według tradycyjnych poglądów historyków było to plemię greckie, które jako pierwsze przybyło na obszary kontynentalnej Grecji około 2000 lat p.n.e., podbijając Tesalię i miejscowych Pelazgów, jednak teza ta została odrzucona wraz z teorią o trzech inwazjach ludów greckich (achajskiej, jońskiej, doryckiej)[3]. Obecnie uważa się, że formowanie się &#8222;Greków&#8221;, ich kultury, religii, języka miało miejsce już na terenie Grecji, gdzie u kresu III tysiąclecia p.n.e. lub w ciągu II tysiąclecia p.n.e. stopniowo, w wyniku wielu migracji przybywały ludy mówiące językami indoeuropejskimi i mieszały się z miejscową ludnością[3]. Achajowie identyfikowani są z przedstawicielami cywilizacji mykeńskiej, której najważniejszym ośrodkiem były Mykeny, leżące w Argolidzie na Peloponezie[4]. Ok. 1450 r. p.n.e. Achajowie podbili Kretę, którą niepodzielnie władali z pałacu w Knossos[5][6]. Władca państwa achajskiego (mykeńskiego) nosił miano anaks/wanaks (w piśmie linearnym B wa-na-ka). Pomagał mu w rządzeniu lawagetas, lin. B ra-wa-qe-ta – prawdopodobnie dowódca wojskowy. Achajowie podejmowali dalekie wyprawy wojenne, z których największa, przeciwko Troi, doczekała się epickiego opisu w postaci Iliady Homera. Zakładali też kolonie na Cyprze, w Pamfilii i Rodos. Najprawdopodobniej o Achajach wspominają hetyckie tabliczki odnalezione w Bogazköy, które opisują silne królestwo Akhkhijawa utrzymujące stosunki z władcami Hetytów – Mursilisem II i Tudhaliją IV. W XI w. p.n.e. cywilizacja mykeńska upadła, na Peloponezie pojawiły się ludy mówiące doryckim dialektem języka greckiego. Dialekt achajski zachował się w północnej części Peloponezu, zwanej Achają. Eponimicznym ojcem plemion achajskich był mityczny Achajos, syn Zeusa i Pytii, w innej wersji syn królewny ateńskiej Kreuzy i Ksutosa. Od innych plemion greckich odróżniali się tym, że nosili brody oraz strojem złożonym z przepaski i chitonu z krótkimi rękawami. Mieszkali w prostokątnych domach zawierających wspólne pomieszczenie z paleniskiem pośrodku, tzw. megaron. Według Homera największymi księstwami achajskimi były Mykeny w których władali Pelopidzi, oraz Argos, Tiryns, Pylos, Lacedemon (Sparta), Kreta i Arkadia. W Iliadzie te niewielkie państwa wystawiły w wyprawie na Troję od 60 do 100 okrętów. W czasach późniejszych (od okresu archaicznego) Achajami nazywano mieszkańców krainy Achaja, położonej na północy Peloponezu. W III wieku p.n.e. powstało państwo związkowe o nazwie Związek Achajski, skupiające część poleis z Peloponezu. Zostało pokonane w 146 roku p.n.e. przez republikę rzymską.]<br />
Termin Parthia przenieśli na półwysep włoski a wcześniej raseński, Rzymianie. Wcześniej, Rzym był miastem etruskim. Stało się to zapewne w okresie toczonych z Partami wojen.<br />
[Wojny rzymsko-partyjskie – szereg wojen toczących się między Republiką Rzymską, a później Cesarstwem Rzymskim i Królestwem Partów od I wieku p.n.e. do III wieku n.e.]<br />
Grecy przyjęli legendę o Parysie, personifikacji Perskiego księcia, młodzieńca o jasnej skórze, (skąd u Greków czy Persów taka barwa ciała?). Był to oczywiście potomek scytyjskich Lachmenidów. Od niego z kolei, wywodzi się nazwa Paris/Paryż, pięknego miasta w Europie. Tak, jak Amazonki z eposów Homera jak i Amazonia – kraina w Brazylii, wywodzi się z krainy Mazonia (bo ‘maż’ to u Słowian ‘błoto, czarna ziemia’, stąd nasza Mazowia, Mazuria) u ujścia Donu (gdy istniały tam rozlegle bagna polodowcowe) i panowały tamże plemiona scytyjskie rządzone przez kobiety, co się u proto Słowian zdarzało.<br />
[Parys (także Aleksander, gr. Πάρις Páris, łac. Paris) – w mitologii greckiej królewicz trojański. Uchodził za syna Priama i Hekabe. Był bratem Hektora, Deifobosa i Kasandry oraz ukochanym królowej Sparty Heleny.]<br />
Podsumowując, termin ‘partia’ posiada podobny źródłosłów mor femiczny, co nasz wyraz ‘para’ i szereg innych słów odsłowiańskich, tą teorie potwierdza, jak; ‘razem’ ; 1) ‘ra-si’ ; ‘moc/wielu-jasnych/białych’ 2) ‘ra-as-si’ ; ‘moc-wysoka-jest’ / ‘pora’ ; ‘po-ra’ ; ‘to-razem/obok’(urwany, skrócony przyrostek ‘si’)/ ‘po-ra-da’ ; ‘to—siłę/moc-daje’ i dalej podobnie wiele innych wyrazów.<br />
Proponuje i to całkiem poważnie, aby Pan Paweł Kukiz wykorzystał inicjatywę ustawodawcza jaka teraz posiadł dzięki wejściu ze swoimi ludźmi do Sejmu, i wprowadził do ustawy o partiach politycznych nowy termin językowy, który zmusi media do odróżniania ruchu politycznego (partii) niekorzystającego z dotacji budżetowych i przeciwnego władzy partyjnej nad narodem, od typowych partii politycznych! Może takim terminem, mogłaby być ‘polahia’, czyli dawna a niestety zarzucona nazwa Polski. Używana jeszcze w XVIIIw wśród polskich emigrantów do Ameryki, którzy nazywali siebie sami Polachamy, nie zaś, jak dzisiaj, Polakami. Bo tez i nazwa polska nie wywodzi się wcale od ‘pól’ (pierwotnie rzymianie notowali nazwę ‘polona’, co by można wziąć od ‘palenia’ lub jednego tylko plemienia ‘Polan’) a od ich całej społeczności, wielu lechickich, czyli równych sobie prawami (wiecowe, kopne prawo, prawo koła) ludów słowiańskich, czyli Lachów (głoska ‘c’ oznacza łacińskie zmiękczenie głoski ‘h’, prawie niesłyszalnej w wymowie).  Warto do niej wrócić, odzyskując jej chwalę i znaczenie jednoczące nasz naród, tym terminem. „Polahia”, czyli „To Lachia/Polska” lub „Partlahia” – czyli „ruch/partia Lachów/Polaków” . Nie powinno być tak, że ruch polityczny o zupełnie innych cechach organizacyjnych i systemowych (ustrojowych), media wrzucają do jednego worka nazewniczego. To rzeczywiście nietakt i szwindel, wykorzystujący Łukę prawną i językową. Skoro posłowie mogli stworzyć tak bzdurny termin jak ‘ministra’, to tym bardziej ma prawo zaistnieć słowo określające inny typ partii politycznej. Niezarejestrowanej i nieotrzymującej wsparcia budżetowego. Odnawiając, narodowy, dumną historie Polski i charakter Polaków. Przypominając o naszej starożytności. O zaistnieniu w Europie znacznie przed proto Frankami i Niemcami, (Keltami), bo już 10 &#8211; 12 000 lat temu. Jak tego dowodzi nauka ścisła, jaką jest genetyka. I słowiańsko &#8211; arjowa Weda oraz Awesta. Taka nazwa będzie znacznie lepsza, bo szersza, niż nazwa pochodząca od założyciela ruchu, co było dobre do czasu wejścia do Sejmu, gdy można było się jeszcze pomylić. Byłaby mniej egoistyczna, mniej wodzowska a bardziej narodowa, wspólna i celowa. Pokazując narodowy kierunek dążeń tego ruchu. Bo przecież takim on jest! Jest po wyborach, więc nikt jej już nie pomyli. Można ja przyjąć, zarejestrować i wypromować bez zmian ustawodawczych. Bez łaski PiS-u.<br />
MOŻE SKUSI SIĘ PAN NA PRZYJĘCIE I WYPROMOWANIE DLA SWEGO RUCHU TAKIEJ NAZWY?! Panie Pawle!<br />
Skoro ogłosił Pan budowanie jego struktur, to Komitet Wyborczy powinien się przekształcić w cos poważniejszego również z nazwy.  Wtedy, będzie Pan promował naprawdę coś wielkiego. Naprawdę silny naród. Bo takie imponderabilia są ważne. Obudzi Pan naszego starożytnego ducha!<br />
Rafał  Kopko &#8211; Orlicki</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-22000</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2015 10:00:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-22000</guid>

					<description><![CDATA[Niestety, ale PiS raczej nie skasuje ZUSu, nie wprowadzi ubezpieczenia z podatków obrotowych, ubezpieczenia i emerytur obywatelskich, bo ZUS to synekury i darmowe zasilenie budżetu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Niestety, ale PiS raczej nie skasuje ZUSu, nie wprowadzi ubezpieczenia z podatków obrotowych, ubezpieczenia i emerytur obywatelskich, bo ZUS to synekury i darmowe zasilenie budżetu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Aqua		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polityce/07-08-dlaczego-tylko-ruch-kukiza-jak-wymienic-zdeprawowane-elity-odpowiada-jerzy-targalski/20-10-2015-tylko-ruch-kukiza-przyspieszmy-wielka-zmiane-w-polsce/#comment-21999</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aqua]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 26 Oct 2015 08:52:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=52933#comment-21999</guid>

					<description><![CDATA[Ten z niby nowoczesnej. On w swoim przemówieniu gadał o rozpoczynaniu, o początku drogi. To było żenujące. Mówił jakby ta partia to było coś nowego. Oni przecież już od dawna zmieniają Polskę po swojemu, a efekty można już było odczuć. To już jest we krwi, takiego zakłamania nie da się nauczyć na żadnym szkoleniu. Kradzież pieniędzy z OFE, wzrost podatków, wzrost wieku emerytalnego, rozkradzenie majątku narodowego, to tylko kilka przykładów, to wszystko działanie jego środowiska. Kto rozliczy kogokolwiek za ten cały stres i poczucie krzywdy, jakie mieli ludzie, którzy własnie mieli być na emeryturze. Nie byłoby nawet powodu tego rozważać, gdyby nie powszechna kradzież kolesi i banksterów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten z niby nowoczesnej. On w swoim przemówieniu gadał o rozpoczynaniu, o początku drogi. To było żenujące. Mówił jakby ta partia to było coś nowego. Oni przecież już od dawna zmieniają Polskę po swojemu, a efekty można już było odczuć. To już jest we krwi, takiego zakłamania nie da się nauczyć na żadnym szkoleniu. Kradzież pieniędzy z OFE, wzrost podatków, wzrost wieku emerytalnego, rozkradzenie majątku narodowego, to tylko kilka przykładów, to wszystko działanie jego środowiska. Kto rozliczy kogokolwiek za ten cały stres i poczucie krzywdy, jakie mieli ludzie, którzy własnie mieli być na emeryturze. Nie byłoby nawet powodu tego rozważać, gdyby nie powszechna kradzież kolesi i banksterów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
