<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Ruch Wolnych Ludzi Ruchem Wielkiej Wagi – pod pilną obserwacją!	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/kultura/wolni-ludzie-czyli-strefa-naszej-kultury-filmy-z-biezacych-wydarzen-stowarzyszenie-niklot-oraz-niezalezna-telewizja/ruch-wolnych-ludzi-ruchem-wielkiej-wagi-pod-pilna-obserwacja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 Apr 2014 12:39:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Tom		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/slowianie-tradycje-kultura-dzieje/kultura/wolni-ludzie-czyli-strefa-naszej-kultury-filmy-z-biezacych-wydarzen-stowarzyszenie-niklot-oraz-niezalezna-telewizja/ruch-wolnych-ludzi-ruchem-wielkiej-wagi-pod-pilna-obserwacja/#comment-15953</link>

		<dc:creator><![CDATA[Tom]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 09 Apr 2014 12:39:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=40964#comment-15953</guid>

					<description><![CDATA[Po oglądnięciu Pana odczytu we Wrocławskiej  NTV,  zainteresowałem się Pańską stroną. Tym sposobem  zacząłem odkrywać  rzeczywiste dzieje własnego narodu.  Oczywiście jest to możliwe  wyłącznie dzięki walorom Internetu.  Bo przecież dostępu do materiałów  o głagolicy, runach, Gonurze, genealogii genetycznej (hg R1a1), a już o bibliotekach posiadających kroniki polskie, a tym bardziej zagraniczne,  przeciętny człowiek nawet żyjący w akademickich metropoliach  nie posiada.  Zakładam,  iż  do takiego właśnie społeczeństwa zamierzacie docierać.  Jestem pełen podziwu i szacunku dla ludzi,  którzy zamieszczają w Internecie te wszystkie materiały.  Jednakże są to kroki nieskoordynowane, a przez to mniej czytelne , a przede wszystkim trudniej dostępne.  Jestem daleki od narzucania innym co mają czynić,  jednakże jako „konsument” tych publikacji jestem zirytowany swoistym koglem - moglem informacyjnym na temat  SŁOWIAŃSZCZYZNY.  Tłumaczę sobie tym, iż jest to &quot;spontaniczna chęć dzielenia się wiedzą przez wielu pasjonatów&quot;.  Natomiast  otrzymana przez nas edukacja uwarunkowała nasze umysły do postrzegania chronologicznego.   Dla tego (przynajmniej mi)  trudniej jest przyswajać nieuporządkowane materiały historyczne.   Nieśmiało sugeruję , aby na stronie powstającego Stowarzyszenia  utworzyć  rejestr – spis, a właściwie coś co można by było nazwać przewodnikiem po witrynach i stronach  ukazujących rzeczywistą  historię   słowiańszczyzny  w uporządkowaniu  tematycznym i czasowym.  Panie Czesławie muszę Pana zasmucić.  Otóż popularność Pańskiej strony nie jest tak duża jakby się wydawało.  Ja sam odwiedzałem ją co najmniej ze sto razy.   Z jednej strony to dobrze, gdyż wciągnęło mnie,  a z drugiej- zawyżona statystyka !!!    Te moje pisanie jest PROŚBĄ  o jak najlepsze wykorzystanie tego „cudownego” wynalazku jakim jest Internet,  zanim dopadnie go cenzura.

Załączam pozdrowienia.
                                     Tomek]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po oglądnięciu Pana odczytu we Wrocławskiej  NTV,  zainteresowałem się Pańską stroną. Tym sposobem  zacząłem odkrywać  rzeczywiste dzieje własnego narodu.  Oczywiście jest to możliwe  wyłącznie dzięki walorom Internetu.  Bo przecież dostępu do materiałów  o głagolicy, runach, Gonurze, genealogii genetycznej (hg R1a1), a już o bibliotekach posiadających kroniki polskie, a tym bardziej zagraniczne,  przeciętny człowiek nawet żyjący w akademickich metropoliach  nie posiada.  Zakładam,  iż  do takiego właśnie społeczeństwa zamierzacie docierać.  Jestem pełen podziwu i szacunku dla ludzi,  którzy zamieszczają w Internecie te wszystkie materiały.  Jednakże są to kroki nieskoordynowane, a przez to mniej czytelne , a przede wszystkim trudniej dostępne.  Jestem daleki od narzucania innym co mają czynić,  jednakże jako „konsument” tych publikacji jestem zirytowany swoistym koglem &#8211; moglem informacyjnym na temat  SŁOWIAŃSZCZYZNY.  Tłumaczę sobie tym, iż jest to &#8222;spontaniczna chęć dzielenia się wiedzą przez wielu pasjonatów&#8221;.  Natomiast  otrzymana przez nas edukacja uwarunkowała nasze umysły do postrzegania chronologicznego.   Dla tego (przynajmniej mi)  trudniej jest przyswajać nieuporządkowane materiały historyczne.   Nieśmiało sugeruję , aby na stronie powstającego Stowarzyszenia  utworzyć  rejestr – spis, a właściwie coś co można by było nazwać przewodnikiem po witrynach i stronach  ukazujących rzeczywistą  historię   słowiańszczyzny  w uporządkowaniu  tematycznym i czasowym.  Panie Czesławie muszę Pana zasmucić.  Otóż popularność Pańskiej strony nie jest tak duża jakby się wydawało.  Ja sam odwiedzałem ją co najmniej ze sto razy.   Z jednej strony to dobrze, gdyż wciągnęło mnie,  a z drugiej- zawyżona statystyka !!!    Te moje pisanie jest PROŚBĄ  o jak najlepsze wykorzystanie tego „cudownego” wynalazku jakim jest Internet,  zanim dopadnie go cenzura.</p>
<p>Załączam pozdrowienia.<br />
                                     Tomek</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
