<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: &#8222;Nowe Przygody Baltazara Gąbki i jego Kompanii – Na tropie Czarnej Dziury&#8221; (rozdziały 1 do 6 &#8211; zapowiedź – z okazji Dnia Dziecka 2012)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/klan-czyli-zadruga/o-mnie/moje-ksiazki/nowe-przygody-baltazara-gabki-i-jego-kompanii-na-tropie-czarnej-dziury-rozdzialy-1-do-6-zapowiedz-z-okazji-dnia-dziecka-2012/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 May 2016 04:57:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Taka sobie bajka &#8211; czyli 12. 12. 2012 &#8211; Nowy Świat, Nowy Świętowit i Nowe Słowo &#171; białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/klan-czyli-zadruga/o-mnie/moje-ksiazki/nowe-przygody-baltazara-gabki-i-jego-kompanii-na-tropie-czarnej-dziury-rozdzialy-1-do-6-zapowiedz-z-okazji-dnia-dziecka-2012/#comment-3889</link>

		<dc:creator><![CDATA[Taka sobie bajka &#8211; czyli 12. 12. 2012 &#8211; Nowy Świat, Nowy Świętowit i Nowe Słowo &#171; białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2012 19:23:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?page_id=24586#comment-3889</guid>

					<description><![CDATA[[...] Wielokrotnie wcześniej podchodziłem do tego tematu. &#8220;Baltazar Gąbka i jego kompania&#8221; z powieści mojego teścia Stanisława Pagaczewskiego wydawali się idealnymi bohaterami dla takiej nowej opowieści, pełnej wątków ekologicznych i pełnej czarów, magii, książki skąpanej w słowiańskości. Impuls do napisania był tym razem niezrozumiale silny, a cała opowieść (począwszy od &#8220;niewiarygodnej&#8221; i brawurowej koncepcyjnie, acz właśnie absolutnie bajecznej sceny lądowania Latającego Talerza w pokoju małego chłopca, w bloczysku na osiedlu jakich tysiące w Polsce, na krakowskim Prądniku do samego jej zakończenia scenami stadionowymi z Euro 2012 w Kijowie) zaczęła się układać obraz po obrazie, scena po scenie, praktycznie sama &#8211; pisana w mojej głowie, ale jakby &#8220;nie moim&#8221; językiem, z &#8220;nie moim&#8221; dowcipem i sposobem obrazowania, według &#8220;nie mojego&#8221; poczucia humoru. Nie zamierzam się tutaj skupiać na wątku &#8220;Nowych przygód Baltazara Gąbki&#8221; &#8211; jest on istotny bo związany ze Ślężą i Wyprawą bohaterów po Kwiat Paproci dla Ratowania Świata przed Zagładą, podczas EURO 2012 w Polsce i na Ukrainie (czyli w czerwcu 2012 roku). Pisząc sceny książki od czerwca 2011 roku do końca sierpnia tamtego roku w Tabaszowej i przygotowując ksiązkę do entuzjastycznie w tamtej chwili nastawionego do jej wydania Wydawnictwa Literackiego, gdzie złożyłem ją we wrześniu 2011 roku, byłem absolutnie nieświadomy związku tej książki ze Ślężą. Sceny wyprawy po Kwiat mają miejsce wręcz w Dolinie Rospudy &#8211; ale kto przeczyta obraz jaki tam został zapisany zrozumie z jeszcze większą siłą i oczywistością, iż Nieskończona Świadomość a w niej Świadomości Naszych Dziadów  i Nasza Własna Świadomość Indywidualna oraz zbiorowa to JEDNOŚĆ &#8211; i sami jesteśmy owymi Bogami, z którymi łączymy się otwierając pozamaterialne kanały.  W roku 2011 nie byłem jeszcze na Ślęży &#8211; trafiłem tam po raz pierwszy w życiu, w czerwcu 2012 roku &#8211; 3 czerwca w rok niemal po zakończeniu pisania książki &#8211; już wiedząc, że w październiku 2011 Wydawnictwo Literackie przeszło w sprawie wydania powieści &#8220;metamorfozę&#8221; i zarządało kuriozalnych poprawek wycinających całą magię i 50% treści. Zainteresowani głebiej tym watkiem mogą poczytać o tym w artykule &#8220;Komunistyczna i Kościelna Cenzura&#8221; oraz przeczytać 6 pierwszych rozdziałów tutaj. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Wielokrotnie wcześniej podchodziłem do tego tematu. &#8220;Baltazar Gąbka i jego kompania&#8221; z powieści mojego teścia Stanisława Pagaczewskiego wydawali się idealnymi bohaterami dla takiej nowej opowieści, pełnej wątków ekologicznych i pełnej czarów, magii, książki skąpanej w słowiańskości. Impuls do napisania był tym razem niezrozumiale silny, a cała opowieść (począwszy od &#8220;niewiarygodnej&#8221; i brawurowej koncepcyjnie, acz właśnie absolutnie bajecznej sceny lądowania Latającego Talerza w pokoju małego chłopca, w bloczysku na osiedlu jakich tysiące w Polsce, na krakowskim Prądniku do samego jej zakończenia scenami stadionowymi z Euro 2012 w Kijowie) zaczęła się układać obraz po obrazie, scena po scenie, praktycznie sama &#8211; pisana w mojej głowie, ale jakby &#8220;nie moim&#8221; językiem, z &#8220;nie moim&#8221; dowcipem i sposobem obrazowania, według &#8220;nie mojego&#8221; poczucia humoru. Nie zamierzam się tutaj skupiać na wątku &#8220;Nowych przygód Baltazara Gąbki&#8221; &#8211; jest on istotny bo związany ze Ślężą i Wyprawą bohaterów po Kwiat Paproci dla Ratowania Świata przed Zagładą, podczas EURO 2012 w Polsce i na Ukrainie (czyli w czerwcu 2012 roku). Pisząc sceny książki od czerwca 2011 roku do końca sierpnia tamtego roku w Tabaszowej i przygotowując ksiązkę do entuzjastycznie w tamtej chwili nastawionego do jej wydania Wydawnictwa Literackiego, gdzie złożyłem ją we wrześniu 2011 roku, byłem absolutnie nieświadomy związku tej książki ze Ślężą. Sceny wyprawy po Kwiat mają miejsce wręcz w Dolinie Rospudy &#8211; ale kto przeczyta obraz jaki tam został zapisany zrozumie z jeszcze większą siłą i oczywistością, iż Nieskończona Świadomość a w niej Świadomości Naszych Dziadów  i Nasza Własna Świadomość Indywidualna oraz zbiorowa to JEDNOŚĆ &#8211; i sami jesteśmy owymi Bogami, z którymi łączymy się otwierając pozamaterialne kanały.  W roku 2011 nie byłem jeszcze na Ślęży &#8211; trafiłem tam po raz pierwszy w życiu, w czerwcu 2012 roku &#8211; 3 czerwca w rok niemal po zakończeniu pisania książki &#8211; już wiedząc, że w październiku 2011 Wydawnictwo Literackie przeszło w sprawie wydania powieści &#8220;metamorfozę&#8221; i zarządało kuriozalnych poprawek wycinających całą magię i 50% treści. Zainteresowani głebiej tym watkiem mogą poczytać o tym w artykule &#8220;Komunistyczna i Kościelna Cenzura&#8221; oraz przeczytać 6 pierwszych rozdziałów tutaj. [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
