<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Gościwit Malinowski: Temematyczny &#8211; język przedsłowiańskich czy przedindoeuropejskich mieszkańców ziem polskich	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2026/07/17/gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2026/07/17/gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 22 Jul 2026 20:34:54 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.5</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Pola Dec		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/07/17/gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich/#comment-102684</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pola Dec]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2026 20:34:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=171233#comment-102684</guid>

					<description><![CDATA[Apel Dody:
https://www.youtube.com/shorts/nNVpMJZgLM4]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Apel Dody:<br />
<a href="https://www.youtube.com/shorts/nNVpMJZgLM4" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/shorts/nNVpMJZgLM4</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/07/17/gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich/#comment-102679</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Jul 2026 07:51:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=171233#comment-102679</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2026/07/17/gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich/#comment-102672&quot;&gt;Kto dał początek językom indoeuropejskim&lt;/a&gt;.

To jest zabawa bez końca w różne nazewnictwo prajęzyka uprawiana na gruncie zupełnie nie-naukowym, tylko na podstawie spekulacji i teorii, które mają słabe albo żadne podstawy w twardej wiedzy i prawdzie naukowej. 

Więc lepiej mówić moim zdaniem o mitologii prajęzyka wspólnego dzisiejszym Europejczykom w powiedzmy 95% populacji. Dlatego napisałem Mitologię Słowian / Słowiańską a nie naukową językoznawczą / lingwistyczną rozprawę o językach pra-dawnych i języku źródłowym i językach słowiańskich i pokrewnych. 

To moje językoznawstwo mitologiczne ma oczywiście podstawy i oparcie w wiedzy lingwistycznej, nauce (archeologii, antropologii, historii), filozofii, czy choćby etnografii i gwarach i językach współczesnych słowiańskich i innych.

Doktoraty i Profesury językoznawcze  powinny być nazywane prawidłowo (jak mówią Ruscy - prawilnie lub prawilijnie) &quot;doktoratami&quot; i &quot;profesurami&quot; - nie jest to moim zdaniem twarda nauka tylko interpretacje teorii i różnorakie ujmowanie i nazywanie zjawisk - chwytanie ich na jakichś sztucznie obranych etapach rozwoju i związków. 

Bo czy zwiążemy (ujmiemy) języki tzw pra-indo-europejskie z etapem podziału i związków R1a / R1b + I (I1 i I2) w Europie (czyli napływem Indo-Europejczyków (R1a i R1b - 5500 do 3500 p.n.e) na ludność Staroeuropejską (żyjącą tutaj od 30 000 p.n.e.), czy też ujmiemy język na innym etapie rozwoju i nazwiemy go na nim pra-indo-erupejskim (np jeszcze w Kolebce [Starej Kolibie południowo-syberyjskiej/ środkowo-azjatyckiej] gdy R1 i R1b były razem i to nazwiemy pra-indo-europejskim), a potem gdy zlały się w Europie powiedzmy około 3500 p.n.e. ze Staroeuropejskim i nazwiemy ten etap rozwoju językami indo-europejskimi - to jest tylko arbitralny wybór, uzgodnienie między większością &quot;naukowców&quot; i inne arbitralne decyzje większościowe związane z polityką, modą, interesami gospodarczymi, etapem rozwoju współczesnej nauki (która coś tam widzi a czegoś innego nie widzi albo nie chce widzieć DZISIAJ a &quot;zobaczy&quot; JUTRO, lub jutro zmieni zdanie).

Ja zgadzam się z księdzem Pietrzakiem z jego wczesnych wypowiedzi (bo potem zmienił zdanie obawiając się według mnie wybuchu nacjonalizmu polskiego i odszedł od prawdy na rzecz poprawności - podobnie jak to czyni Figlerowicz i wielu innych - kamuflując prawdę) i mówię o języku Słowiano-Aryjskim (wyłącznie lub pod całkowitym wpływem R1a nawet jeśli był wśród nich substrat ludności z haplogrupą R1b [który się poddał temu językowemu dyktatowi] na etapie R1a, a nie R1a polskiego R1a-M458 / R1a1a) oraz mówię (&quot;naukowo&quot; i mito-logicznie, z naciskiem na LOGICZNIE) o pre-słowiańskim (R1a + I) około 5000 p.n.e. - 3500 pn.e., a potem prasłowiańskim do 1500 p.n.e. kiedy oddzielają się języki bałtyjskie od słowiańskich i zaczynają się gwary terytorialne zwane językiem słowiańskim. Najpóźniej w 500 p.n.e. widzę język pra-lechicki (języki zachodnio-lechickie dzisiaj nazywane znów, bo tak się uwidziało &quot;naukowcom&quot;, zachodniosłowiańskimi).

Takie jest moje zdanie, można się zgadzać lub nie z nim. Oczywiście nie wchodzę tutaj w szczegóły bo nie ma miejsca na to.        

Tzw  nauka (językoznawstwo / lingwistyka) ma dziwne wątpliwości gdzie przypasować np języki ugro-fińskie, czy już są indo-europejskie czy też nie, albo tureckie - gdzieś na pograniczu indoeuropejskich, a jedne i drugie płynnie przechodzą na Wielkim Stepie i sąsiadują ze sobą i przenikają się i mieszają ze słowiańskimi czy irańskimi (perskimi).

Tych wątpliwości i zaszeregowań arbitralnych jest pełno.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2026/07/17/gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich/#comment-102672">Kto dał początek językom indoeuropejskim</a>.</p>
<p>To jest zabawa bez końca w różne nazewnictwo prajęzyka uprawiana na gruncie zupełnie nie-naukowym, tylko na podstawie spekulacji i teorii, które mają słabe albo żadne podstawy w twardej wiedzy i prawdzie naukowej. </p>
<p>Więc lepiej mówić moim zdaniem o mitologii prajęzyka wspólnego dzisiejszym Europejczykom w powiedzmy 95% populacji. Dlatego napisałem Mitologię Słowian / Słowiańską a nie naukową językoznawczą / lingwistyczną rozprawę o językach pra-dawnych i języku źródłowym i językach słowiańskich i pokrewnych. </p>
<p>To moje językoznawstwo mitologiczne ma oczywiście podstawy i oparcie w wiedzy lingwistycznej, nauce (archeologii, antropologii, historii), filozofii, czy choćby etnografii i gwarach i językach współczesnych słowiańskich i innych.</p>
<p>Doktoraty i Profesury językoznawcze  powinny być nazywane prawidłowo (jak mówią Ruscy &#8211; prawilnie lub prawilijnie) &#8222;doktoratami&#8221; i &#8222;profesurami&#8221; &#8211; nie jest to moim zdaniem twarda nauka tylko interpretacje teorii i różnorakie ujmowanie i nazywanie zjawisk &#8211; chwytanie ich na jakichś sztucznie obranych etapach rozwoju i związków. </p>
<p>Bo czy zwiążemy (ujmiemy) języki tzw pra-indo-europejskie z etapem podziału i związków R1a / R1b + I (I1 i I2) w Europie (czyli napływem Indo-Europejczyków (R1a i R1b &#8211; 5500 do 3500 p.n.e) na ludność Staroeuropejską (żyjącą tutaj od 30 000 p.n.e.), czy też ujmiemy język na innym etapie rozwoju i nazwiemy go na nim pra-indo-erupejskim (np jeszcze w Kolebce [Starej Kolibie południowo-syberyjskiej/ środkowo-azjatyckiej] gdy R1 i R1b były razem i to nazwiemy pra-indo-europejskim), a potem gdy zlały się w Europie powiedzmy około 3500 p.n.e. ze Staroeuropejskim i nazwiemy ten etap rozwoju językami indo-europejskimi &#8211; to jest tylko arbitralny wybór, uzgodnienie między większością &#8222;naukowców&#8221; i inne arbitralne decyzje większościowe związane z polityką, modą, interesami gospodarczymi, etapem rozwoju współczesnej nauki (która coś tam widzi a czegoś innego nie widzi albo nie chce widzieć DZISIAJ a &#8222;zobaczy&#8221; JUTRO, lub jutro zmieni zdanie).</p>
<p>Ja zgadzam się z księdzem Pietrzakiem z jego wczesnych wypowiedzi (bo potem zmienił zdanie obawiając się według mnie wybuchu nacjonalizmu polskiego i odszedł od prawdy na rzecz poprawności &#8211; podobnie jak to czyni Figlerowicz i wielu innych &#8211; kamuflując prawdę) i mówię o języku Słowiano-Aryjskim (wyłącznie lub pod całkowitym wpływem R1a nawet jeśli był wśród nich substrat ludności z haplogrupą R1b [który się poddał temu językowemu dyktatowi] na etapie R1a, a nie R1a polskiego R1a-M458 / R1a1a) oraz mówię (&#8222;naukowo&#8221; i mito-logicznie, z naciskiem na LOGICZNIE) o pre-słowiańskim (R1a + I) około 5000 p.n.e. &#8211; 3500 pn.e., a potem prasłowiańskim do 1500 p.n.e. kiedy oddzielają się języki bałtyjskie od słowiańskich i zaczynają się gwary terytorialne zwane językiem słowiańskim. Najpóźniej w 500 p.n.e. widzę język pra-lechicki (języki zachodnio-lechickie dzisiaj nazywane znów, bo tak się uwidziało &#8222;naukowcom&#8221;, zachodniosłowiańskimi).</p>
<p>Takie jest moje zdanie, można się zgadzać lub nie z nim. Oczywiście nie wchodzę tutaj w szczegóły bo nie ma miejsca na to.        </p>
<p>Tzw  nauka (językoznawstwo / lingwistyka) ma dziwne wątpliwości gdzie przypasować np języki ugro-fińskie, czy już są indo-europejskie czy też nie, albo tureckie &#8211; gdzieś na pograniczu indoeuropejskich, a jedne i drugie płynnie przechodzą na Wielkim Stepie i sąsiadują ze sobą i przenikają się i mieszają ze słowiańskimi czy irańskimi (perskimi).</p>
<p>Tych wątpliwości i zaszeregowań arbitralnych jest pełno.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Kto dał początek językom indoeuropejskim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/07/17/gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich/#comment-102672</link>

		<dc:creator><![CDATA[Kto dał początek językom indoeuropejskim]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Jul 2026 23:05:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=171233#comment-102672</guid>

					<description><![CDATA[Jak interpretujemy początki języka praindoeuropejskiego. Czy był to język grupy R1A, która przybyła na nasze ziemie 5 tys. lat temu, czy jednak to język grupy I2, która utworzyła kulturę Vinca? Jakie są Wasze przemyślenia?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak interpretujemy początki języka praindoeuropejskiego. Czy był to język grupy R1A, która przybyła na nasze ziemie 5 tys. lat temu, czy jednak to język grupy I2, która utworzyła kulturę Vinca? Jakie są Wasze przemyślenia?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/07/17/gosciwit-malinowski-temematyczny-jezyk-przedslowianskich-czy-przedindoeuropejskich-mieszkancow-ziem-polskich/#comment-102580</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Jul 2026 10:10:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=171233#comment-102580</guid>

					<description><![CDATA[Jezyk metematyczny jest ciekawie zlokalizowany na pierwszej mapie, w obszarze Malopolski, Wolynia, ziem Ledzian lechickich. Ale reszta obszaru Polski to dla tego niemieckiego naukowca pustka, co jest absurdem. Idac sladem niemieckich teorii, lokalizuje on Praslowian wylacznie w bagnach Prypeci. A wywodzenie wielu terminow slowianskich zmiekczonych, od jakiegos twardszego jezyka jakby nie moglo byc odwrotnie, moim zdaniem jest bledem wynikajacym z doktryn narodowo ideologiczbych. Niemieccy ingwisci stworzyli wiele praw metodologi porownawczej w tym prawo Grimma, opartych na pewnych rozpoznanych cechach ale i nieprawdziwych czesto z faktami, naciaganych pod germanskosc. Hipotetyczny jezyk metematyczny we wskazanej lokalizacji centrum osadnictwa swiezo polodowcowego, z kierunku dunajskiego na polnoc, moze byc jednak strzalem w dziesiatke jako wykrycie zwiazkow w tym miejscu staroeropejskich rolnikow povinczanskich ze skupiskami lowcow zbieraczy mniejszych spolecznosci i przeksztalcen jezykowych promieniujacych od tego obszaru. To pokazuje go jako kolibe najwczesniejszych Preslowian wlasnie tutaj, po zdrodla Dniestru. Smieszne jest na tej mapie oznaczenie Finow jako Indo. To nie sa ludzie mowy od indyjskiej. Zreszta cala ta nazwa : ludy indoeuropejskie jest bledna, bo powinna brzmiec euroindyjskie. Arjowie z Europy centralnej przybyli do Indii ok 3 tys one i stworzyli Sansjryt, podobnue do Aryani/Mezopotamii, obrzezy Chin, Pakistanu, Tybetu, Hindukuszu po Cejlon. Wczesniejsze ludy staroeuropejskie jak I1/I2 pochodza z Afryki, przez Anatolie, Lewant ale Prz ed ich cywilizacjami bo juz 20 tys pne stworzyly wlasne geny w Europie. To nasi ludowi, przewazajacy w zalozeniu etnosu slowianskiego i bilogii rodowej DNA, przodkowie. Natomiast stepowcy R1a to ludy prescytyjskie, im blizsze, bo z Azji. Nie z Iranu tylko kulture Iranu tworzyly z bytujacymi tam staroeuropejczykami i innymi ludami dawniejszymi. Oznaczona na mapie obszarowo Pragermania jest przesadzona ideologicznie, bo siega po Rugie na ktorej odkryto slady germanskich wytworow lecz te przesadzaja tylko o wymianie kulturowej. Podawane tutaj za naukowe przyklady terminy Deus, Dzeus, Zeus, Theos, lacinskie lub greckie, nie sa wiazane z Deutsh ani slowianskim Dech/Duch, rowniez czesto przez plytkie postrzeganie ich symbolicznych znaczen ale i kierowanie sie doktrynami budowy jezyka, ktore nie sa wcale wiedza scisla a jedynie przyjetymi digmatami, majacymi wiele racji ale i wyjatkow. Te greckie wyrazy wywodzone sa glownie od odpowiednikow indyjskich z sanskrytu oznaczajacych niebo, o innym brzmieniu, lecz kompletnie gubia mozliwe pochodzenie od terminu pikrewnego do Dzien : dsin, jadzien, jaki mogl oznaczac niebo  niektorych ludow tylko dlatego ze pochodzil os swiatlosci Si jaka na tym niebie wystepuje, dominuje nad jego ciemnoscia nocna, nicoscia. Niektore z tych wyrazow obcych nam oznaczaja swietosc sakralna, ale przeciez ona tez pochodzi od swiatlosci, jak nasza swiatynia. Niemieckie pochodzenie deutsh jest etymologicznie wywodzone od okreslenia szerokiej warstwy ludu, zwyklych mieszkancow, mas ludzkich. Podczas gdy w jezykach slowianskich nie brakuje wlasnie nazywania duszami, ludzkich istot i wlasnosci szlacheckiej czyli chlopow. To swiadczy o tym, ze niemiecki termin mogl przyjac praslowianskie terminy od zniewolonych na Polabiu przsz Frankow, slowianskich autochtonow. Warto spojrzec na polski wyraz dech, oddech i duch, dusza. Wywodzi sie je znowu od indyjskiego im podobnego, ozaczajacego wiatr lub dym. No nie. To indyjski nie rozroznia juz ich znaczen odmiennych bo pochodzi od Arjow! Dech to dzwiekonasladowczy, stary termin od swistu powietrza, rodzacego sie czlowieka, zachlyst, ito. A duch od tegoz czyli zycia, zywa istota, chocby ezoteryczna. To nie kamien, nie rzezba bez zycia. Ale dusza juz niekoniecznie, bo moze byc wzieta od du- si-ja czyli dajaca swiaylo, jasnosc. Kiedy zauwazymy te mozliwe znaczenia, wiele etymologii zachodnich nie znajacych tak jezyka polskiego jak my go znamy, nie dostrzegajacych ich, zupelnie upada. Ale najlepszy jest ten jezyk Indogermanski. Tak Niemcy dobtej pory nazywaja Indoeyuropejski co jest pamiatka ich nauki z XIX w do jakiej nachalnie mieszali swoja nacjonalna ideologie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jezyk metematyczny jest ciekawie zlokalizowany na pierwszej mapie, w obszarze Malopolski, Wolynia, ziem Ledzian lechickich. Ale reszta obszaru Polski to dla tego niemieckiego naukowca pustka, co jest absurdem. Idac sladem niemieckich teorii, lokalizuje on Praslowian wylacznie w bagnach Prypeci. A wywodzenie wielu terminow slowianskich zmiekczonych, od jakiegos twardszego jezyka jakby nie moglo byc odwrotnie, moim zdaniem jest bledem wynikajacym z doktryn narodowo ideologiczbych. Niemieccy ingwisci stworzyli wiele praw metodologi porownawczej w tym prawo Grimma, opartych na pewnych rozpoznanych cechach ale i nieprawdziwych czesto z faktami, naciaganych pod germanskosc. Hipotetyczny jezyk metematyczny we wskazanej lokalizacji centrum osadnictwa swiezo polodowcowego, z kierunku dunajskiego na polnoc, moze byc jednak strzalem w dziesiatke jako wykrycie zwiazkow w tym miejscu staroeropejskich rolnikow povinczanskich ze skupiskami lowcow zbieraczy mniejszych spolecznosci i przeksztalcen jezykowych promieniujacych od tego obszaru. To pokazuje go jako kolibe najwczesniejszych Preslowian wlasnie tutaj, po zdrodla Dniestru. Smieszne jest na tej mapie oznaczenie Finow jako Indo. To nie sa ludzie mowy od indyjskiej. Zreszta cala ta nazwa : ludy indoeuropejskie jest bledna, bo powinna brzmiec euroindyjskie. Arjowie z Europy centralnej przybyli do Indii ok 3 tys one i stworzyli Sansjryt, podobnue do Aryani/Mezopotamii, obrzezy Chin, Pakistanu, Tybetu, Hindukuszu po Cejlon. Wczesniejsze ludy staroeuropejskie jak I1/I2 pochodza z Afryki, przez Anatolie, Lewant ale Prz ed ich cywilizacjami bo juz 20 tys pne stworzyly wlasne geny w Europie. To nasi ludowi, przewazajacy w zalozeniu etnosu slowianskiego i bilogii rodowej DNA, przodkowie. Natomiast stepowcy R1a to ludy prescytyjskie, im blizsze, bo z Azji. Nie z Iranu tylko kulture Iranu tworzyly z bytujacymi tam staroeuropejczykami i innymi ludami dawniejszymi. Oznaczona na mapie obszarowo Pragermania jest przesadzona ideologicznie, bo siega po Rugie na ktorej odkryto slady germanskich wytworow lecz te przesadzaja tylko o wymianie kulturowej. Podawane tutaj za naukowe przyklady terminy Deus, Dzeus, Zeus, Theos, lacinskie lub greckie, nie sa wiazane z Deutsh ani slowianskim Dech/Duch, rowniez czesto przez plytkie postrzeganie ich symbolicznych znaczen ale i kierowanie sie doktrynami budowy jezyka, ktore nie sa wcale wiedza scisla a jedynie przyjetymi digmatami, majacymi wiele racji ale i wyjatkow. Te greckie wyrazy wywodzone sa glownie od odpowiednikow indyjskich z sanskrytu oznaczajacych niebo, o innym brzmieniu, lecz kompletnie gubia mozliwe pochodzenie od terminu pikrewnego do Dzien : dsin, jadzien, jaki mogl oznaczac niebo  niektorych ludow tylko dlatego ze pochodzil os swiatlosci Si jaka na tym niebie wystepuje, dominuje nad jego ciemnoscia nocna, nicoscia. Niektore z tych wyrazow obcych nam oznaczaja swietosc sakralna, ale przeciez ona tez pochodzi od swiatlosci, jak nasza swiatynia. Niemieckie pochodzenie deutsh jest etymologicznie wywodzone od okreslenia szerokiej warstwy ludu, zwyklych mieszkancow, mas ludzkich. Podczas gdy w jezykach slowianskich nie brakuje wlasnie nazywania duszami, ludzkich istot i wlasnosci szlacheckiej czyli chlopow. To swiadczy o tym, ze niemiecki termin mogl przyjac praslowianskie terminy od zniewolonych na Polabiu przsz Frankow, slowianskich autochtonow. Warto spojrzec na polski wyraz dech, oddech i duch, dusza. Wywodzi sie je znowu od indyjskiego im podobnego, ozaczajacego wiatr lub dym. No nie. To indyjski nie rozroznia juz ich znaczen odmiennych bo pochodzi od Arjow! Dech to dzwiekonasladowczy, stary termin od swistu powietrza, rodzacego sie czlowieka, zachlyst, ito. A duch od tegoz czyli zycia, zywa istota, chocby ezoteryczna. To nie kamien, nie rzezba bez zycia. Ale dusza juz niekoniecznie, bo moze byc wzieta od du- si-ja czyli dajaca swiaylo, jasnosc. Kiedy zauwazymy te mozliwe znaczenia, wiele etymologii zachodnich nie znajacych tak jezyka polskiego jak my go znamy, nie dostrzegajacych ich, zupelnie upada. Ale najlepszy jest ten jezyk Indogermanski. Tak Niemcy dobtej pory nazywaja Indoeyuropejski co jest pamiatka ich nauki z XIX w do jakiej nachalnie mieszali swoja nacjonalna ideologie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
