<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: OEC: Goran Pavlovic &#8211; Aries must die (Baran musi umrzeć)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2026/07/04/oec-goran-pavlovic-2/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2026/07/04/oec-goran-pavlovic-2/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=oec-goran-pavlovic-2</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Jul 2026 15:23:31 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.5</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: J		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/07/04/oec-goran-pavlovic-2/#comment-102353</link>

		<dc:creator><![CDATA[J]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 04 Jul 2026 15:23:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=168936#comment-102353</guid>

					<description><![CDATA[I ja na poparcie słów Szanownego Gospodarza dodam, ze na Lubelszczyźnie podczas pierwszego wiosennego wypędzania bydła na pastwisko, jak mi opowiadano, jeszcze kilkadziesiąt lat temu nakładano zwierzętom na rogi wieńce. Plecione były zielonoświątkowego tataraku i jakichś innych roślin , jakich nie pomnę, bo na przełomie kwietnia maja mogły być różne zielska już dostępne.
Tylko mam pewien problem z zielonoświątkowaniem, u nas obchodzonym zdaje się pod koniec maja, nie kwietnia, ale to też najprawdopodobniej narzucone przesunięcie. W innym poście sprzed kilku lat o obrzędzie strzały z kolei z terytorium rusi czerwonej, czy białorusi to było chyba wyjaśniane.
A te wieńce z wigilii Jerzego- Jaryły, to wypisz wymaluj &quot;nasze&quot; wianeczki plecione w oktawę bożegociała. Czyli i u nas przesunięto i zmieszano prastare obrzędy ze względu na nową religię. A stare nazwy mówią same za siebie: nasz obrzędowy korowaj weselny, o tej samej celowości, czyli urodzaju tam zwierząt, u nas ludzi oraz ich specjalny chleb słoneczny zwany „kravaj”. Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I ja na poparcie słów Szanownego Gospodarza dodam, ze na Lubelszczyźnie podczas pierwszego wiosennego wypędzania bydła na pastwisko, jak mi opowiadano, jeszcze kilkadziesiąt lat temu nakładano zwierzętom na rogi wieńce. Plecione były zielonoświątkowego tataraku i jakichś innych roślin , jakich nie pomnę, bo na przełomie kwietnia maja mogły być różne zielska już dostępne.<br />
Tylko mam pewien problem z zielonoświątkowaniem, u nas obchodzonym zdaje się pod koniec maja, nie kwietnia, ale to też najprawdopodobniej narzucone przesunięcie. W innym poście sprzed kilku lat o obrzędzie strzały z kolei z terytorium rusi czerwonej, czy białorusi to było chyba wyjaśniane.<br />
A te wieńce z wigilii Jerzego- Jaryły, to wypisz wymaluj &#8222;nasze&#8221; wianeczki plecione w oktawę bożegociała. Czyli i u nas przesunięto i zmieszano prastare obrzędy ze względu na nową religię. A stare nazwy mówią same za siebie: nasz obrzędowy korowaj weselny, o tej samej celowości, czyli urodzaju tam zwierząt, u nas ludzi oraz ich specjalny chleb słoneczny zwany „kravaj”. Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
