<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Interia: Skąd wzięli się rdzenni Amerykanie? Odkryli w DNA ślady nieznanej migracji	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2026/06/29/interia-skad-wzieli-sie-rdzenni-amerykanie-odkryli-w-dna-slady-nieznanej-migracji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2026/06/29/interia-skad-wzieli-sie-rdzenni-amerykanie-odkryli-w-dna-slady-nieznanej-migracji/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=interia-skad-wzieli-sie-rdzenni-amerykanie-odkryli-w-dna-slady-nieznanej-migracji</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Mon, 29 Jun 2026 19:59:13 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.5</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/06/29/interia-skad-wzieli-sie-rdzenni-amerykanie-odkryli-w-dna-slady-nieznanej-migracji/#comment-102283</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2026 19:59:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=170918#comment-102283</guid>

					<description><![CDATA[https://ridero.eu/pl/books/magiczna_rzeczywistosc/image/5b83c2c5f034510700c9732b

Radowanie się Słońca

Jak Czytelniku zauważyłeś, przytoczone powyżej relacje dotyczą w większości okresu średniowiecza, w których dominowały przeróżne i przedziwne zjawiska, niektóre z nich o czystej wymowie astronomicznej lub przyrodniczej. Były one wyjaśniane jako coś niezrozumiałego, co wiązano niejednokrotnie z czymś nadprzyrodzonym.

W podobnym punkcie odniesienia wyjaśniano naturalne zjawiska, zanim w Europie nastało chrześcijaństwo. Wiele ludów słowiańskich oddawało się różnym obrzędom, które łączyły się z magią, naturą i duchowością. Odnosiło się to do wierzeń w pogańskie bóstwa. Jednym z takich interesujących wierzeń, które może mieć coś wspólnego z tym, co dziś nazywamy UFO, było tzw. ‘radowanie się Słońca’.

Czym ono jest? Kazimierz Moszyński w znakomitej książce pt. „Kultura ludowa Słowian cz.2 Kultura duchowa” (Kraków 1934) opisuje wierzenia Słowian, m.in. w Polsce przez Małorusinów w tańczące Słońce, które wg ludu tak miało wyglądać podczas wschodu w okresie wielkanocnym:



„Słońce ma jego zdaniem podskakiwać do góry i opuszczać się na dół, chować się i znów pokazywać, zwiększać i pomniejszać, kołysać, trząść się, wywracać koziołki, obracać, rozsypywać się na części i łączyć w jedno, dwoić się w oczach, migać, i mienić rozmaitemi kolorami, na przykład: zielonym i czerwonym, niebieskim i czerwony, etc.”.



Identyczny zapis o odskakującym na boki Słońcu, błękitnieniu i czerwienieniu, zmniejszaniu i powiększaniu pochodzi także z Kaukazu. Dodatkową ciekawostką jest fakt, iż: „Jest tak dobre i wesołe, iż oczom widza nie sprawa żadnego bólu”.



Etnografowie w czasie swoich badaniach stwierdzili, że wiara w tańczące Słońce przetrwała przez lata i na własne oczy widzieli, jak gromadził się lud o wschodzie Słońca w celu oglądania zjawiska.

Kazimierz Moszyński w oparciu o wyjaśnienia D.O.Svatskija przyjął, iż pozorne ruchy Słońca, powiększanie się oraz zmiany barw, są spowodowane skutkiem załamywania słonecznego światła w ziemskiej atmosferze, która może powodować zmiany kształtu lub rozszczepienie się światła, co skutkowało wielobarwnością Słońca. O ile można przyjąć ww. uwagi za wyjaśniające, to jednak obydwaj autorzy przemilczeli sprawę rozsypywania się na części i łączenia Słońca oraz fakt, iż nie sprawiało bólu, kiedy się na nie patrzyło. 

Opis przywodzi nam na myśl znane objawienie Matki Bożej w Fatimie w 1917 roku — tam także lud — tym razem chrześcijański — opisywał rzekome Słońce jako tańczące i fikające przeróżne fikołki na niebie, a które nie sprawiało bólu przy obserwacji wzrokowej. 

Opis tańczącego Słońca przez lud słowiański bardzo przypomina współczesne ewolucje niektórych UFO, które potrafią się dzielić, rozsypywać, łączyć i wykonywać różnorakie skomplikowane ewolucje, co niejednokrotne zostało zarejestrowane na video. Być może przed wiekami Słowianie — nieświadomi faktu — byli świadkami manifestacji UFO w postaci kuli świetlnej, którą z braku dostatecznej wiedzy zweryfikowali jako Słońce, któremu w następstwie oddawano cześć i odprawiano odpowiednie rytuały. Takiej interpretacji nie można wykluczyć.

Magiczna Rzeczywistość.UFO, folklor i parafizyczna siła - Arkadiusz Miazga]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://ridero.eu/pl/books/magiczna_rzeczywistosc/image/5b83c2c5f034510700c9732b" rel="nofollow ugc">https://ridero.eu/pl/books/magiczna_rzeczywistosc/image/5b83c2c5f034510700c9732b</a></p>
<p>Radowanie się Słońca</p>
<p>Jak Czytelniku zauważyłeś, przytoczone powyżej relacje dotyczą w większości okresu średniowiecza, w których dominowały przeróżne i przedziwne zjawiska, niektóre z nich o czystej wymowie astronomicznej lub przyrodniczej. Były one wyjaśniane jako coś niezrozumiałego, co wiązano niejednokrotnie z czymś nadprzyrodzonym.</p>
<p>W podobnym punkcie odniesienia wyjaśniano naturalne zjawiska, zanim w Europie nastało chrześcijaństwo. Wiele ludów słowiańskich oddawało się różnym obrzędom, które łączyły się z magią, naturą i duchowością. Odnosiło się to do wierzeń w pogańskie bóstwa. Jednym z takich interesujących wierzeń, które może mieć coś wspólnego z tym, co dziś nazywamy UFO, było tzw. ‘radowanie się Słońca’.</p>
<p>Czym ono jest? Kazimierz Moszyński w znakomitej książce pt. „Kultura ludowa Słowian cz.2 Kultura duchowa” (Kraków 1934) opisuje wierzenia Słowian, m.in. w Polsce przez Małorusinów w tańczące Słońce, które wg ludu tak miało wyglądać podczas wschodu w okresie wielkanocnym:</p>
<p>„Słońce ma jego zdaniem podskakiwać do góry i opuszczać się na dół, chować się i znów pokazywać, zwiększać i pomniejszać, kołysać, trząść się, wywracać koziołki, obracać, rozsypywać się na części i łączyć w jedno, dwoić się w oczach, migać, i mienić rozmaitemi kolorami, na przykład: zielonym i czerwonym, niebieskim i czerwony, etc.”.</p>
<p>Identyczny zapis o odskakującym na boki Słońcu, błękitnieniu i czerwienieniu, zmniejszaniu i powiększaniu pochodzi także z Kaukazu. Dodatkową ciekawostką jest fakt, iż: „Jest tak dobre i wesołe, iż oczom widza nie sprawa żadnego bólu”.</p>
<p>Etnografowie w czasie swoich badaniach stwierdzili, że wiara w tańczące Słońce przetrwała przez lata i na własne oczy widzieli, jak gromadził się lud o wschodzie Słońca w celu oglądania zjawiska.</p>
<p>Kazimierz Moszyński w oparciu o wyjaśnienia D.O.Svatskija przyjął, iż pozorne ruchy Słońca, powiększanie się oraz zmiany barw, są spowodowane skutkiem załamywania słonecznego światła w ziemskiej atmosferze, która może powodować zmiany kształtu lub rozszczepienie się światła, co skutkowało wielobarwnością Słońca. O ile można przyjąć ww. uwagi za wyjaśniające, to jednak obydwaj autorzy przemilczeli sprawę rozsypywania się na części i łączenia Słońca oraz fakt, iż nie sprawiało bólu, kiedy się na nie patrzyło. </p>
<p>Opis przywodzi nam na myśl znane objawienie Matki Bożej w Fatimie w 1917 roku — tam także lud — tym razem chrześcijański — opisywał rzekome Słońce jako tańczące i fikające przeróżne fikołki na niebie, a które nie sprawiało bólu przy obserwacji wzrokowej. </p>
<p>Opis tańczącego Słońca przez lud słowiański bardzo przypomina współczesne ewolucje niektórych UFO, które potrafią się dzielić, rozsypywać, łączyć i wykonywać różnorakie skomplikowane ewolucje, co niejednokrotne zostało zarejestrowane na video. Być może przed wiekami Słowianie — nieświadomi faktu — byli świadkami manifestacji UFO w postaci kuli świetlnej, którą z braku dostatecznej wiedzy zweryfikowali jako Słońce, któremu w następstwie oddawano cześć i odprawiano odpowiednie rytuały. Takiej interpretacji nie można wykluczyć.</p>
<p>Magiczna Rzeczywistość.UFO, folklor i parafizyczna siła &#8211; Arkadiusz Miazga</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
