<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Piąty Mały Tan – Narodzenie Człowieka (fragment z Księgi Tanów, tom 1)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2026/05/20/maly-tan-piaty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2026/05/20/maly-tan-piaty/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=maly-tan-piaty</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 20 May 2026 06:56:36 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.5</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/05/20/maly-tan-piaty/#comment-101418</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 May 2026 06:56:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=169832#comment-101418</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Carlo Rovelli to czołowy fizyk teoretyczny, którego zainteresowania wykraczają poza tę kategorię. Niezwykle inteligentny, bardziej niż ktokolwiek inny przypomina mi Feynmana, ale pisze naprawdę dobrze. W tej książce podejmuje się trudnego problemu świadomości Chalmersa i dochodzi do wniosków, które przypominają mi buddyjskie nauki o pustce (które może i zna, choć tutaj się do nich nie odwołuje).
Uważam, że warto przeczytać całość – dwa razy – ale oto kilka kluczowych punktów na początek.&quot;


Nie ma „trudnego problemu świadomości”

Obecna debata na temat świadomości jest pod wpływem naszych głęboko zakorzenionych, tradycyjnych wyobrażeń o nas samych oraz długiego, powolnego wysiłku, aby je uaktualnić naszym nowym zrozumieniem rzeczywistości, które rozwinęliśmy w ciągu ostatnich trzech stuleci. ...

Uaktualnienie zrozumienia zjawiska nie oznacza jego zaprzeczenia. Zachody słońca były rozumiane w starożytności i średniowieczu jako zejście słońca w jego codziennym ruchu nad Ziemią. Dzisiaj rozumiemy je jako wynik obrotu Ziemi, który obraca nas w stronę jej zacienionej strony, gdzie słońce stopniowo przestaje być widoczne. Taka aktualizacja w rozumieniu nie czyni zachodów słońca iluzorycznymi lub nierealnymi.

Podobnie nasza dusza nie stanie się iluzoryczna lub nierealna, jeśli lepiej zrozumiemy, jak funkcjonuje nasz mózg. Nadal możemy nazywać naszą duszę naszą „duszą”, nawet jeśli lepiej rozumiemy siebie. Nazywam ją tak, ponieważ ta koncepcja — dusza — jest droga mojej duszy.

Debata na temat świadomości jest często formułowana w kategoriach użytych w wpływowym wykładzie młodego Davida Chalmersa w Tucson w 1994 roku. Chalmers, filozof, wyróżnił dwa odrębne „problemy świadomości”. ...

Mylące jest postrzeganie nauki, często naiwnie przedstawianej, jako bezpośredniego opisu absolutnego i obiektywnego świata, obserwowanego i opisywanego z zewnątrz. Myśląc w ten sposób, wprowadzamy dualizm. Nic więc dziwnego, że dualizm odkrywamy w dalszej perspektywie: nieredukowalną przepaść między podmiotem a przedmiotem wiedzy. Wprowadziliśmy ją na samym początku.

Pogląd ten pomija fakt, że my, podmioty wiedzy i rozumienia, nie jesteśmy poza światem. Jesteśmy jego częścią. Nasze teorie i wiedza są ucieleśnionymi narzędziami, które pomagają nam poruszać się po realnym świecie, a nie bezcielesnymi poglądami na rzeczywistość z zewnątrz. ...

Nie musimy wyprowadzać perspektywy pierwszoosobowej z obiektywnej perspektywy trzecioosobowej. Jest wręcz przeciwnie: każde ujęcie jest perspektywiczne, ponieważ wiedza jest zawsze ucieleśniona. Wiedza naukowa jest ostatecznie pierwszoosobowa. Świat jest realny, ale każdy jego opis może istnieć tylko z jego wnętrza. Każda wiedza jest perspektywiczna. Subiektywność nie jest tajemnicą; jest jedynie szczególnym przypadkiem perspektywy. 

https://www.noemamag.com/there-is-no-hard-problem-of-consciousness/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Carlo Rovelli to czołowy fizyk teoretyczny, którego zainteresowania wykraczają poza tę kategorię. Niezwykle inteligentny, bardziej niż ktokolwiek inny przypomina mi Feynmana, ale pisze naprawdę dobrze. W tej książce podejmuje się trudnego problemu świadomości Chalmersa i dochodzi do wniosków, które przypominają mi buddyjskie nauki o pustce (które może i zna, choć tutaj się do nich nie odwołuje).<br />
Uważam, że warto przeczytać całość – dwa razy – ale oto kilka kluczowych punktów na początek.&#8221;</p>
<p>Nie ma „trudnego problemu świadomości”</p>
<p>Obecna debata na temat świadomości jest pod wpływem naszych głęboko zakorzenionych, tradycyjnych wyobrażeń o nas samych oraz długiego, powolnego wysiłku, aby je uaktualnić naszym nowym zrozumieniem rzeczywistości, które rozwinęliśmy w ciągu ostatnich trzech stuleci. &#8230;</p>
<p>Uaktualnienie zrozumienia zjawiska nie oznacza jego zaprzeczenia. Zachody słońca były rozumiane w starożytności i średniowieczu jako zejście słońca w jego codziennym ruchu nad Ziemią. Dzisiaj rozumiemy je jako wynik obrotu Ziemi, który obraca nas w stronę jej zacienionej strony, gdzie słońce stopniowo przestaje być widoczne. Taka aktualizacja w rozumieniu nie czyni zachodów słońca iluzorycznymi lub nierealnymi.</p>
<p>Podobnie nasza dusza nie stanie się iluzoryczna lub nierealna, jeśli lepiej zrozumiemy, jak funkcjonuje nasz mózg. Nadal możemy nazywać naszą duszę naszą „duszą”, nawet jeśli lepiej rozumiemy siebie. Nazywam ją tak, ponieważ ta koncepcja — dusza — jest droga mojej duszy.</p>
<p>Debata na temat świadomości jest często formułowana w kategoriach użytych w wpływowym wykładzie młodego Davida Chalmersa w Tucson w 1994 roku. Chalmers, filozof, wyróżnił dwa odrębne „problemy świadomości”. &#8230;</p>
<p>Mylące jest postrzeganie nauki, często naiwnie przedstawianej, jako bezpośredniego opisu absolutnego i obiektywnego świata, obserwowanego i opisywanego z zewnątrz. Myśląc w ten sposób, wprowadzamy dualizm. Nic więc dziwnego, że dualizm odkrywamy w dalszej perspektywie: nieredukowalną przepaść między podmiotem a przedmiotem wiedzy. Wprowadziliśmy ją na samym początku.</p>
<p>Pogląd ten pomija fakt, że my, podmioty wiedzy i rozumienia, nie jesteśmy poza światem. Jesteśmy jego częścią. Nasze teorie i wiedza są ucieleśnionymi narzędziami, które pomagają nam poruszać się po realnym świecie, a nie bezcielesnymi poglądami na rzeczywistość z zewnątrz. &#8230;</p>
<p>Nie musimy wyprowadzać perspektywy pierwszoosobowej z obiektywnej perspektywy trzecioosobowej. Jest wręcz przeciwnie: każde ujęcie jest perspektywiczne, ponieważ wiedza jest zawsze ucieleśniona. Wiedza naukowa jest ostatecznie pierwszoosobowa. Świat jest realny, ale każdy jego opis może istnieć tylko z jego wnętrza. Każda wiedza jest perspektywiczna. Subiektywność nie jest tajemnicą; jest jedynie szczególnym przypadkiem perspektywy. </p>
<p><a href="https://www.noemamag.com/there-is-no-hard-problem-of-consciousness/" rel="nofollow ugc">https://www.noemamag.com/there-is-no-hard-problem-of-consciousness/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
