<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Inna zimowa kolęda, czyli Kolada-Kostroma Lisy Gerrard (gędźba wiary przyrodzonej)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 08 Jan 2026 09:32:21 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: MR		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98425</link>

		<dc:creator><![CDATA[MR]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Jan 2026 09:32:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165336#comment-98425</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98345&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

Jeżeli to nie jest irlandzki to bez uznania.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98345">JAN</a>.</p>
<p>Jeżeli to nie jest irlandzki to bez uznania.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pola Dec		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98366</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pola Dec]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2026 16:27:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165336#comment-98366</guid>

					<description><![CDATA[Po takim śniegu jak na teledysku szłam w 1999 roku w styczniu niebieskim szlakiem z Żegiestowa do Bacówki nad Wierchomlą. Czasami zapadałam się w śnieg po kolana, na otwartej przestrzeni w twarz wiał lodowaty wiatr, ale przynajmniej tam śnieg był zmrożony i można było iść po jego powierzchni. Czas przejścia był dwa razy dłuższy niż latem, więc kiedy stanęłam pod drogowskazem, gdzie czarny szlak dochodził z Żegiestowa Wsi i zobaczyłam, że do Bacówki jeszcze 2 godziny (czas letni), a było już po zmroku, to zdecydowałam się zawrócić.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po takim śniegu jak na teledysku szłam w 1999 roku w styczniu niebieskim szlakiem z Żegiestowa do Bacówki nad Wierchomlą. Czasami zapadałam się w śnieg po kolana, na otwartej przestrzeni w twarz wiał lodowaty wiatr, ale przynajmniej tam śnieg był zmrożony i można było iść po jego powierzchni. Czas przejścia był dwa razy dłuższy niż latem, więc kiedy stanęłam pod drogowskazem, gdzie czarny szlak dochodził z Żegiestowa Wsi i zobaczyłam, że do Bacówki jeszcze 2 godziny (czas letni), a było już po zmroku, to zdecydowałam się zawrócić.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pola Dec		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98365</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pola Dec]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2026 16:07:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165336#comment-98365</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98355&quot;&gt;mk&lt;/a&gt;.

O rzeczywiście ekstremum, ale jaka piękna przygoda! Ja lubię jeździć na biegówkach po ciemku, w lesie jest cicho, jasno, bo śnieg odbija światło, słychać własny oddech i ciszę uśpionej przyrody...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98355">mk</a>.</p>
<p>O rzeczywiście ekstremum, ale jaka piękna przygoda! Ja lubię jeździć na biegówkach po ciemku, w lesie jest cicho, jasno, bo śnieg odbija światło, słychać własny oddech i ciszę uśpionej przyrody&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98355</link>

		<dc:creator><![CDATA[mk]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2026 20:28:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165336#comment-98355</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98350&quot;&gt;Hw&lt;/a&gt;.

Ja kiedyś w styczniu chyba z 11 godzin chodziłem na/z nartami po Tatrach, warunki dość ekstremalne, na zmianę lód (na Gęsiej Szyi) i  głęboki śnieg na zjeździe w kierunku Rusinowej potem znowu na zmianę na nartach i na butach do schroniska w Dolinie Roztoki, a potem do Doliny Pięciu Stawów, bo miałem tam kurs lawinowy, pod schroniskiem już ciemno i zawieja i dowlokłem się chyba po 19... no nauczyłem sie na przyszłość planować wycieczki z większym marginesem :) a wtedy miałem szczęście, chyba cały mój pobyt tam sypało, jak zjeżdżałem do Palenicy to już była lawinowa 3 i mi śnieg wyjeżdżał spod nart, a dosłownie na drugi czy trzeci dzień po powrocie schronisko zamknęli bo ogłosili 4...]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98350">Hw</a>.</p>
<p>Ja kiedyś w styczniu chyba z 11 godzin chodziłem na/z nartami po Tatrach, warunki dość ekstremalne, na zmianę lód (na Gęsiej Szyi) i  głęboki śnieg na zjeździe w kierunku Rusinowej potem znowu na zmianę na nartach i na butach do schroniska w Dolinie Roztoki, a potem do Doliny Pięciu Stawów, bo miałem tam kurs lawinowy, pod schroniskiem już ciemno i zawieja i dowlokłem się chyba po 19&#8230; no nauczyłem sie na przyszłość planować wycieczki z większym marginesem 🙂 a wtedy miałem szczęście, chyba cały mój pobyt tam sypało, jak zjeżdżałem do Palenicy to już była lawinowa 3 i mi śnieg wyjeżdżał spod nart, a dosłownie na drugi czy trzeci dzień po powrocie schronisko zamknęli bo ogłosili 4&#8230;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Hw		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98350</link>

		<dc:creator><![CDATA[Hw]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2026 14:05:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165336#comment-98350</guid>

					<description><![CDATA[Sanvean to scent z mojego zyciowego doswiadczenia w Tatrach w 1975 roku,grudzien,przerwa swiateczna ,szlak letni zla  informacje Peteteku,powiedziano w 6 Godwin dojdziemy do schroniska…po 8 schodzilismy schodzilismy 10 godzin  lecz gwiazdzista niebo pozwolilo trzymac kierunek na swiatla jakiejs osady…latem 12 godzinna wspinaczka. Ale przezylismy….Dzieki Pozdrawiam..]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Sanvean to scent z mojego zyciowego doswiadczenia w Tatrach w 1975 roku,grudzien,przerwa swiateczna ,szlak letni zla  informacje Peteteku,powiedziano w 6 Godwin dojdziemy do schroniska…po 8 schodzilismy schodzilismy 10 godzin  lecz gwiazdzista niebo pozwolilo trzymac kierunek na swiatla jakiejs osady…latem 12 godzinna wspinaczka. Ale przezylismy….Dzieki Pozdrawiam..</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98347</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2026 10:34:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165336#comment-98347</guid>

					<description><![CDATA[https://youtube.com/shorts/dPnEGtskWMU?si=DuRUEaPmixslOQbE]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://youtube.com/shorts/dPnEGtskWMU?si=DuRUEaPmixslOQbE" rel="nofollow ugc">https://youtube.com/shorts/dPnEGtskWMU?si=DuRUEaPmixslOQbE</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98346</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2026 10:27:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165336#comment-98346</guid>

					<description><![CDATA[https://youtu.be/WLTnqPGtFPw?si=e4Co3N0RY9T5OEYe
@mizet5477
2 miesiące temu
Ok. Wszystko jest oscylacją, wibracją energii, ale dlaczego ta energia wibruje, oscyluje i czy to się kiedyś skończy, zatrzyma?  I druga teza, skoro materia to pola, siły energetyczne  i przez to jeden atom nie wejdzie, nie może przeniknąć w inny, jedno ciało nie może przeniknąć w inne,  to jeżeli byśmy uzyskali większa energie niż te odpychające  to moglibyśmy przeniknąć w inny obiekt, np przejść przez ściane. Oczywiście tu chyba trzeba mówić o siłach takich jak w reakcjach termojądrowych 🫣😉😁

@mariaraciniewska2992
2 miesiące temu
No właśnie nie, przypomnijmy sobie fascynujące przekazy dot. demonstrowania nadzwyczajnych umiejętności niektórych Azjatów, czyli rozbijania   cegieł uderzeniem ręki. Kiedyś czytałam też o zdarzeniach przenikania przez ścianę. Tu nie ma &quot;nuklearności&quot; tylko może jakieś inne wgranie się w pola oddziaływania.

@Enki4Eden
2 miesiące temu
A co Ci dała odpowiedź na pytanie pokroju - &quot;dlaczego?&quot;, jeśli nie hipotetyczne (domniemane) rozwinięcie tego, dlaczego nie, które musiałbyś zaakceptować na słowo naukowca, gdzie prawdę od faktów dzieli przekonanie, a obserwowalna rzeczywistość dostosuje się do niego poprzez widzialną projekcję, co w przyszłości ktoś zastąpi nową tezą, by poprzez nowe fundamenty świadomości ekspandować cywilizacje lub, co dzieje się najczęściej - by ludzie mogli bić brawo, gdy nie rozumieją, ale mądrze to brzmi dla świata nauki konserwatywnej, czyli takich ludzi, którzy szukają brakujących puzzli w pewnej ściśle ustalonej przez innych butnych - ukladance, a gdy dokładają już ten ostatni puzzel, to konstrukcja się burzy oznajmiając, że nie na tym polega samo-świadomość i jej rozwój, by rozwodzić się nad terminologią skądinąd martwych naukowców, którzy wraz ze śmiercią zabierają jedynie słuszną w niesłuszności wynikłej z obserwacji - percepcję - ich myślenie to ich własna projekcja, lecz zadufane w sobie, dyplomowane jednostki, ostatnie co by zrobiły to oddały autorytet komuś, kto może wnieść nowe światło do sprawy, bo to oznacza przyznanie się do błędu metodologicznego - niektórzy po prostu tego nie potrafią, być może jest to kwestia utraty przywileju zarabiania na prawdzie, a być może to kwestia lenistwa poznawczego, lecz to oni najczęściej uchodzą za autorytety dla społeczeństwa, które na ogół nie posiada umiejętności posiadania obiektywnie własnego zdania przez zakopanie umiejętności analitycznych pod warstwą emocjonalnego gówna życia codziennego, stąd prawda polega na tym, jak bardzo jesteś fanatykiem danego przekonania, bo im bardziej przekonanie oscyluje przy granicy pewności - tym lepiej trafia na podatny grunt - i w ten właśnie sposób Adolf wygrał demokratyczne wybory :) Twórcy rewolucyjnych rozwiązań muszą w poszukiwaniu prawdy przeciskać się przez stek hipotetycznych bzdur, co wymaga (o dziwo) albo zaawansowanej zdolności myślenia abstrakcyjnego, albo użycia środków przesuwających percepcję osoby podającej się ich działaniu na pole wystarczająco klarowne, by uformować z tego integralną składową rzeczywistości, takich jak LSD, bo jeśli chcesz odkopać źródło przekonania, musisz nauczyć się rozpoznawać jego maski u podstaw percepcji, stąd najczęściej niecierpliwi utykają w stagnacji, podczas gdy próbują rozpoznać rzeczywistość poprzez &quot;dlaczego?&quot;, myśl organizuje się w niewiedzenie, a podczas gdy otworzą się na przekonanie - myśl kreująca daną wizję przychodzi wraz z konstruktem zwanym przekonaniem, co dalej u fundamentów prawdy jest zwykłym zamkiem z piasku, z którym morze wiadomo co może zrobić, szkoda tylko, że śmierć nie podmywa fundamentów &quot;prawdy&quot;, którą ktoś już zdefiniował, stąd łatwiej zabłądzić donikąd, bo świat naukowy daleki jest jeszcze od realnej kwantowej rewolucji, co zbliżyło by kolektywnie świadomość tych lemingów do czegoś jak samo-poznanie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://youtu.be/WLTnqPGtFPw?si=e4Co3N0RY9T5OEYe" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/WLTnqPGtFPw?si=e4Co3N0RY9T5OEYe</a><br />
@mizet5477<br />
2 miesiące temu<br />
Ok. Wszystko jest oscylacją, wibracją energii, ale dlaczego ta energia wibruje, oscyluje i czy to się kiedyś skończy, zatrzyma?  I druga teza, skoro materia to pola, siły energetyczne  i przez to jeden atom nie wejdzie, nie może przeniknąć w inny, jedno ciało nie może przeniknąć w inne,  to jeżeli byśmy uzyskali większa energie niż te odpychające  to moglibyśmy przeniknąć w inny obiekt, np przejść przez ściane. Oczywiście tu chyba trzeba mówić o siłach takich jak w reakcjach termojądrowych 🫣😉😁</p>
<p>@mariaraciniewska2992<br />
2 miesiące temu<br />
No właśnie nie, przypomnijmy sobie fascynujące przekazy dot. demonstrowania nadzwyczajnych umiejętności niektórych Azjatów, czyli rozbijania   cegieł uderzeniem ręki. Kiedyś czytałam też o zdarzeniach przenikania przez ścianę. Tu nie ma &#8222;nuklearności&#8221; tylko może jakieś inne wgranie się w pola oddziaływania.</p>
<p>@Enki4Eden<br />
2 miesiące temu<br />
A co Ci dała odpowiedź na pytanie pokroju &#8211; &#8222;dlaczego?&#8221;, jeśli nie hipotetyczne (domniemane) rozwinięcie tego, dlaczego nie, które musiałbyś zaakceptować na słowo naukowca, gdzie prawdę od faktów dzieli przekonanie, a obserwowalna rzeczywistość dostosuje się do niego poprzez widzialną projekcję, co w przyszłości ktoś zastąpi nową tezą, by poprzez nowe fundamenty świadomości ekspandować cywilizacje lub, co dzieje się najczęściej &#8211; by ludzie mogli bić brawo, gdy nie rozumieją, ale mądrze to brzmi dla świata nauki konserwatywnej, czyli takich ludzi, którzy szukają brakujących puzzli w pewnej ściśle ustalonej przez innych butnych &#8211; ukladance, a gdy dokładają już ten ostatni puzzel, to konstrukcja się burzy oznajmiając, że nie na tym polega samo-świadomość i jej rozwój, by rozwodzić się nad terminologią skądinąd martwych naukowców, którzy wraz ze śmiercią zabierają jedynie słuszną w niesłuszności wynikłej z obserwacji &#8211; percepcję &#8211; ich myślenie to ich własna projekcja, lecz zadufane w sobie, dyplomowane jednostki, ostatnie co by zrobiły to oddały autorytet komuś, kto może wnieść nowe światło do sprawy, bo to oznacza przyznanie się do błędu metodologicznego &#8211; niektórzy po prostu tego nie potrafią, być może jest to kwestia utraty przywileju zarabiania na prawdzie, a być może to kwestia lenistwa poznawczego, lecz to oni najczęściej uchodzą za autorytety dla społeczeństwa, które na ogół nie posiada umiejętności posiadania obiektywnie własnego zdania przez zakopanie umiejętności analitycznych pod warstwą emocjonalnego gówna życia codziennego, stąd prawda polega na tym, jak bardzo jesteś fanatykiem danego przekonania, bo im bardziej przekonanie oscyluje przy granicy pewności &#8211; tym lepiej trafia na podatny grunt &#8211; i w ten właśnie sposób Adolf wygrał demokratyczne wybory 🙂 Twórcy rewolucyjnych rozwiązań muszą w poszukiwaniu prawdy przeciskać się przez stek hipotetycznych bzdur, co wymaga (o dziwo) albo zaawansowanej zdolności myślenia abstrakcyjnego, albo użycia środków przesuwających percepcję osoby podającej się ich działaniu na pole wystarczająco klarowne, by uformować z tego integralną składową rzeczywistości, takich jak LSD, bo jeśli chcesz odkopać źródło przekonania, musisz nauczyć się rozpoznawać jego maski u podstaw percepcji, stąd najczęściej niecierpliwi utykają w stagnacji, podczas gdy próbują rozpoznać rzeczywistość poprzez &#8222;dlaczego?&#8221;, myśl organizuje się w niewiedzenie, a podczas gdy otworzą się na przekonanie &#8211; myśl kreująca daną wizję przychodzi wraz z konstruktem zwanym przekonaniem, co dalej u fundamentów prawdy jest zwykłym zamkiem z piasku, z którym morze wiadomo co może zrobić, szkoda tylko, że śmierć nie podmywa fundamentów &#8222;prawdy&#8221;, którą ktoś już zdefiniował, stąd łatwiej zabłądzić donikąd, bo świat naukowy daleki jest jeszcze od realnej kwantowej rewolucji, co zbliżyło by kolektywnie świadomość tych lemingów do czegoś jak samo-poznanie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2026/01/01/inna-zimowa-koleda-czyli-kolada-kostroma-lisy-gerrard-sanvean-jestem-twoim-cieniem/#comment-98345</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Jan 2026 08:21:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165336#comment-98345</guid>

					<description><![CDATA[https://youtube.com/shorts/idOGPTe4cf0?si=99Yo_7hFUWgI2GPG]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://youtube.com/shorts/idOGPTe4cf0?si=99Yo_7hFUWgI2GPG" rel="nofollow ugc">https://youtube.com/shorts/idOGPTe4cf0?si=99Yo_7hFUWgI2GPG</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
