<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: MarianNosalTV &#8211; słowianie24.pl, Wielka Lechia: Moja metoda ŚwiataStwarzania cz 3. Stwarzanie incydentalne i permanentne	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 02 Jan 2026 09:01:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98358</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jan 2026 09:01:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98358</guid>

					<description><![CDATA[19 czerwca 2018 r.
Ku psychologii wyzwolenia
Psychologia wyzwolenia nie utożsamia braku przystosowania z chorobą psychiczną, lecz promuje konstruktywny bunt przeciwko nieludzkim instytucjom, a także dostarcza strategii budowania prawdziwie demokratycznego społeczeństwa.
Autor: Bruce E. Levine 


Kiedy po raz pierwszy usłyszałem termin teologia wyzwolenia (w opozycji do teologii, która promuje podporządkowanie się status quo), pomyślałem, że powinna istnieć także psychologia wyzwolenia — psychologia, która nie utożsamia braku przystosowania z chorobą psychiczną, lecz promuje konstruktywny bunt przeciwko nieludzkim instytucjom i oferuje strategie budowania prawdziwie demokratycznego społeczeństwa.

Okazało się, że ktoś inny wpadł na ten sam pomysł przede mną.

Ignacio Martin-Baró (1942–1989) był zarówno księdzem, jak i psychologiem. To jemu należy się uznanie za spopularyzowanie terminu psychologia wyzwolenia.

Teologia wyzwolenia, psychologia wyzwolenia i aktywizm Martina-Baró na rzecz Salwadoru przyniosły mu śmierć. W środku nocy 16 listopada 1989 roku Martin-Baró wraz z pięcioma kolegami, gospodynią i jej nastoletnią córką zostali wypędzeni na dziedziniec kampusu Universidad Centroamericana José Simeón Cañas, gdzie zostali zamordowani przez wyszkolone przez USA oddziały elitarnego batalionu Atlacatl rządu Salwadoru.

Jako ksiądz jezuita Martin-Baró był zwolennikiem teologii wyzwolenia, sprzeciwiając się teologii uciskającej biednych, a jako psycholog społeczny uważał, że importowana z Ameryki Północnej psychologia również uciska ludzi zmarginalizowanych.

Polityka głównego nurtu psychologii

Martin-Baró uważał, że dominująca psychologia głównego nurtu zafascynowała się metodami i pomiarami, ignorując w ten sposób niewymierne realia niezbędne do wyzwolenia. Do takich niewymiernych, ale potężnych ludzkich wymiarów należą zaangażowanie, solidarność, nadzieja i odwaga. Dostrzegał psychologię głównego nurtu, która albo ignoruje, albo jedynie deklaruje deklaracje dotyczące warunków społecznych i ekonomicznych, które kształtują ludzkie życie.

W książce „Pisma na rzecz psychologii wyzwolenia”, będącej zbiorem esejów Martina-Baró, redaktorzy Adrianne Aron i Shawn Corne wskazują, że psychologia wyzwolenia polega na patrzeniu na świat z perspektywy osób zdominowanych, a nie dominujących. Martin-Baró w dużej mierze czerpał z prac Paulo Freire, brazylijskiego pedagoga, który dostrzegł pewną „psychologię ucisku”, w której osoby uciśnione popadają w fatalizm, wierząc, że nie są w stanie zmienić swoich okoliczności, i w ten sposób godząc się z nimi.

Dominująca psychologia organizacji, którą krytykuje Martin-Baró, to taka, która promuje alienację ludzi pracy poprzez służenie potrzebom przemysłu. W swoim eseju „Toward a Liberation Psychology” Martin-Baró zauważa:

To, co stało się z psychologią Ameryki Łacińskiej, jest podobne do tego, co stało się z psychologią Ameryki Północnej na początku XX wieku, kiedy to tak szybko goniła za naukowym uznaniem i statusem społecznym, że potknęła się... Aby zdobyć pozycję i rangę społeczną, negocjowała sposób, w jaki będzie przyczyniać się do potrzeb ustalonej struktury władzy.

Dominujące teorie psychologiczne nie są neutralne politycznie. Martin-Baró trafnie zauważył, że wiele głównych szkół psychologicznych – czy to psychoanalitycznych, behawioralnych, czy biochemicznych – uznaje maksymalizację przyjemności za siłę motywującą ludzkie zachowanie, tę samą maksymalizację przyjemności, którą zakładają neoklasyczni teoretycy ekonomii. Ignoruje to ludzką potrzebę sprawiedliwości społecznej, wolności i autonomii, a także inne motywacje, które mogłyby przekształcić społeczeństwo.

Martin-Baró zauważył, że gdy wiedza ogranicza się do weryfikowalnych faktów i zdarzeń, „stajemy się ślepi na najważniejsze znaczenia ludzkiej egzystencji”. Wybitni naukowcy zdają sobie z tego sprawę, o czym świadczy napis wiszący w gabinecie Alberta Einsteina na Uniwersytecie Princeton: „Nie wszystko, co da się policzyć, liczy się, i nie wszystko, co się liczy, da się policzyć”. Wiele z tego, co czyni nas w pełni ludźmi i zdolnymi do pokonywania niesprawiedliwości – w tym nasza odwaga i solidarność – nie da się sprowadzić do uproszczonych, weryfikowalnych, obiektywnych zmiennych.

W społeczeństwie amerykańskim leczenie zdrowia psychicznego stanowi istotną siłę, która może działać zarówno na rzecz, jak i na niekorzyść prawdziwej demokracji. Obecnie w Stanach Zjednoczonych pracuje blisko osiemset tysięcy pracowników socjalnych, psychiatrów i psychologów (choć nie wszyscy świadczą usługi z zakresu zdrowia psychicznego), a także wielu doradców ds. zdrowia psychicznego i asystentów lekarzy. Generalny Chirurg Stanów Zjednoczonych poinformował w 1999 roku, że 15% dorosłych i 21% dzieci i młodzieży w Stanach Zjednoczonych korzysta z usług zdrowia psychicznego każdego roku i prawdopodobnie odsetek ten wzrósł.

Niezależnie od tego, czy zdają sobie z tego sprawę, czy nie, specjaliści zdrowia psychicznego, którzy traktują swoich klientów w sposób restrykcyjny, zachęcając ich do podporządkowania się status quo, działają politycznie. Podobnie, akceptowanie przez klienta kwestionowania tych niedemokratycznych, hierarchicznych modeli postępowania jest również aktem politycznym. Uważam, że specjaliści zdrowia psychicznego mają obowiązek dostrzegać szersze problemy, które stanowią kontekst dla dobrostanu psychicznego swoich klientów, i szczerze informować swoich klientów o tym, po której stronie tej kwestii się opowiadają.

Kiedy prawda wyzwala i nie wyzwala ludzi

Martin-Baró, tragicznie przewidujący, zażartował kiedyś do swojego północnoamerykańskiego kolegi: „W twoim kraju publikuj albo giń. W naszym – publikuj i giń”. W przeciwieństwie do Martina-Baró, amerykańscy aktywiści intelektualni cieszą się znaczną wolnością słowa i nie potrzeba wielkiego heroizmu, aby obywatele USA mogli nabyć ich książki, wysłuchać ich wypowiedzi i odkryć prawdę.

Prawdy czasami wyzwalają ludzi, zwłaszcza gdy mają oni na początku solidną podstawę. A prawdy mogą być szczególnie energetyzujące, gdy – jak w przypadku Martina-Baró – ich głoszenie wymaga odwagi. Podobnie, prawdy Toma Paine&#039;a w „Zdrowym rozsądku” zmotywowały wielu kolonistów do podjęcia działań przeciwko Brytyjczykom. Czytelnicy Paine&#039;a nie stracili szacunku do siebie, poczucia wspólnoty ani siły. Publiczność Paine&#039;a wiedziała również, że Paine ryzykował życie, pisząc i publikując „Zdrowy rozsądek”. Siła prawdy, która inspiruje, często tkwi w ryzyku, jakie wiąże się z jej wypowiedzeniem.

Generalnie w Stanach Zjednoczonych mówienie prawdy o tyranii i niesprawiedliwości korporacji i rządu wymaga niewielkiego realnego ryzyka, a zatem takie prawdy dostarczają niewiele energii. Nie chodzi o to, że nie ma sensu ujawniać kolejnych prawd o korporacjokracji. Jednak wielu profesjonalnych aktywistów i edukatorów stało się leniwych, dążąc jedynie do łatwych, bezpiecznych prawd, które nie dodają energii.

Chciałbym, żeby moje ujawnienie prawdy o osobistych, przemocowych związkach ludzi lub o ich systemowych nadużyciach ze strony korporacji i rządu wystarczyło, by ich uwolnić. Chciałbym, aby ludzie, których znam, uwięzieni w tym stanie bezradności, mogli zostać pobudzeni do działania za pomocą wykładów – to byłoby łatwe. Ale częściej wykłady zniechęcają. Ofiary przemocy potrzebują siły, by coś zrobić z prawdą o swojej przemocy – siły płynącej ze wsparcia, morale, uzdrowienia i szacunku do siebie, a także praktycznych strategii i taktyk.

Ucisk, z jakim zmagali się Salwadorczycy, z którymi współpracował Martin-Baró, różnił się od ucisku, z jakim spotykamy się obecnie w Stanach Zjednoczonych. Jednak ucisk nie musi być brutalny fizycznie, aby podkopywać więzi społeczne i poczucie własnej wartości. Dobrze byłoby odrzucić dominującą psychologię, która milcząco promuje uległość wobec status quo. Potrzebujemy natomiast psychologii wyzwolenia, która promuje konstruktywny bunt przeciwko dehumanizującym instytucjom, a jednocześnie dąży do budowania prawdziwie demokratycznego społeczeństwa. W Stanach Zjednoczonych psychologia wyzwolenia powinna koncentrować się na konkretnych sposobach, w jakie Amerykanie zostali spacyfikowani i zdemoralizowani. Musi też koncentrować się na tym, jak możemy się odbudować, aby odzyskać siłę do walki o siebie i nasze społeczności.

Psychologia wyzwolenia w praktyce

Moja forma praktykowanej psychologii wyzwolenia wywodzi się z mojego doświadczenia klinicznego. Jest ona zdecydowanie przeciwna przymusowi wywołującemu urazę; chodzi w niej o pomoc jednostkom i rodzinom w budowaniu relacji opartych na szacunku.

Doradzałem setkom młodych ludzi i dorosłych, u których wcześniej zdiagnozowano zaburzenia opozycyjno-buntownicze, zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, nadużywanie substancji psychoaktywnych, depresję, schizofrenię i inne zaburzenia psychiczne. Uderza mnie, jak wielu z tych ludzi to w gruncie rzeczy przeciwnicy autorytaryzmu. Głównym problemem dla tych młodych antyautorytarystów jest to, że większość specjalistów zdrowia psychicznego, którzy wcześniej ich zdiagnozowali, nie zna ideologii politycznych, które o wiele lepiej charakteryzują myślenie i zachowania tych nastolatków niż jakiekolwiek zaburzenie psychiczne.

Słowo anarchizm jest rutynowo używane we współczesnych mediach masowych jako synonim chaosu, ale dla filozofów i politologów anarchizm oznacza ludzi organizujących się bez autorytarnych hierarchii. Praktyczny anarchizm nie jest systemem dogmatycznym i w rzeczywistości nie sprzeciwia się wszelkiej władzy. Na przykład rodzice wyznający praktyczną anarchię wykorzystają swoją władzę, aby złapać dziecko, które zaczęło uciekać w korku. Jednak praktyczni anarchiści głęboko wierzą, że na wszystkich władzach spoczywa ciężar dowodu uzasadniający kontrolę, a większość władzy we współczesnym społeczeństwie nie może udźwignąć tego ciężaru i jest zatem nielegalna – i powinna zostać wyeliminowana i zastąpiona przez wolne od przymusu, oparte na swobodnym uczestnictwie relacje.

Mniejszość dzieci sprzeciwiających się autorytetom, z którymi pracowałem, zdaje sobie sprawę z istnienia anarchizmu i uważa się za anarchistów, np. nosząc koszulki z literą A narysowaną w okręgu.

Jednak nawet wśród nastolatków, którzy nie wiedzą nic o politycznym znaczeniu terminu „anarchizm”, nie przypominam sobie nikogo, kto nie poczułby ekscytacji, odkrywając, że istnieje rzeczywista ideologia polityczna, która odzwierciedla ich punkt widzenia.

Natychmiast poczuli się pełniejsi, gdy odkryli, że odpowiedź „tak” na poniższe pytania nie oznacza, że ​​cierpią na zaburzenia psychiczne, lecz że mają określoną filozofię polityczną:


• Czy nienawidzisz przymusu?
• Czy kochasz wolność?
• Czy jesteś gotów ryzykować kary, aby zyskać wolność?
• Czy nie ufasz potężnym, bezosobowym i odległym władzom?
• Czy odrzucasz scentralizowaną władzę i wierzysz w demokrację partycypacyjną?
• Czy nienawidzisz jakiejkolwiek potężnej potęgi?
• Czy nienawidzisz praw i zasad, które przynoszą korzyści ludziom na górze, a uprzykrzają życie tym na dole?


Istnieją różne odmiany anarchizmu i różne odmiany ludzi destrukcyjnych. Warto przyjrzeć się bliżej tym odmianom.

Jedna grupa miłośników wolności nienawidzi pieniędzy, nierówności i wszelkiego rodzaju wyzysku. Odrzucają gospodarkę kapitalistyczną i dążą do społeczeństwa opartego na spółdzielczych, wzajemnie posiadanych przedsiębiorstwach.

Są w istocie lewicowymi anarchistami – „anarcho-socjalistami”, „anarcho-syndykalistami” lub „anarcho-komunitarianami”. Jeśli dowiedzą się, co mają do powiedzenia Noam Chomsky, Peter Kropotkin i Emma Goldman, utożsamiają się z nimi. Mają silny moralny pierwiastek egalitaryzmu i pragnienie sprawiedliwości społecznej i ekonomicznej.

Inna grupa miłośników wolności również nienawidzi przymusu ze strony rodziców, szkół i państwa, ale w przeciwieństwie do tych lewicowych anarchistów uważają oni, że rynki kapitalistyczne są idealnym rozwiązaniem do organizacji praktycznie wszystkich aspektów społeczeństwa i nie mają oni egalitarnego zacięcia moralnego.

Ideologia polityczna, z którą potrafią się utożsamić, nazywa się „anarcho-kapitalizmem”, „anarchią libertariańską” lub „anarchią rynkową”, a niektórzy z nich stają się fanami Murraya Rothbarda lub Ayn Rand.

Antyautorytaryści wyróżniają się również poglądami na przemoc jako sposób osiągania celów. Podczas gdy wielu miłośników wolności opowiada się za bezprzemocą, inni uważają przemoc za akceptowalne narzędzie i będą fizycznie lub psychicznie znęcać się nad innymi, aby osiągnąć swoje cele. Historycznie rzecz biorąc, kwestia przemocy ostro dzieliła antyautorytarystów w ich walce o wyeliminowanie niesprawiedliwej i nieuprawnionej władzy.

Jeśli rodzice zaciągają do mojego gabinetu osobę o poglądach anarcho-komunitarian, która nie stosuje przemocy, bo nie traktuje szkoły poważnie, ale poza tym jest miła i pracowita, mówię rodzicom, że nie sądzę, aby u ich dziecka występowało cokolwiek zasadniczo „zaburzonego”.

Czasami mnie z tego powodu zwalniają, ale nie zdarza się to zbyt często.

Z mojego doświadczenia wynika, że ​​większość rodziców uważa, że ​​wiara w funkcjonowanie społeczeństwa bez przymusu jest naiwna, jednak zgadzają się, że nie jest to choroba psychiczna, i są otwarci na sugestie, które pomogą stworzyć większą harmonię i radość w ich rodzinie.

Intensywnie pracuję z rodzicami, aby zrozumieli, że ich próba przymuszenia dziecka, które sprzeciwia się autorytaryzmowi, nie tylko zakończyła się niepowodzeniem – dlatego są w moim gabinecie – ale prawdopodobnie będzie się nadal kończyć niepowodzeniem. Ból po nieudanej próbie przymusu będzie się pogłębiał, a ból wynikający z urazy dziecka zniszczy ich relację z dzieckiem i pogłębi ból w rodzinie.

Wielu rodziców przyznaje, że ta niechęć już się zaczęła.

Pytam ich, czy próbowaliby zmusić swoje homoseksualne dziecko do bycia heteroseksualnym i odwrotnie, a większość odpowiada: „Oczywiście, że nie!”. Zaczynają więc dostrzegać, że dzieci z natury przeciwne autorytarnym poglądom nie da się w podobny sposób zmusić bez wielkiej niechęci.

Zupełnie inaczej pracuję z dziećmi o poglądach antyautorytarnych, które dbają tylko o własną wolność i nie mają problemu z wykorzystywaniem innych, by osiągnąć swój cel. Te dzieci zazwyczaj początkowo są na mnie otwarte, zwłaszcza gdy słyszą mój punkt widzenia na temat tradycyjnych szkół. Jednak ostatecznie w naszej relacji pojawia się napięcie, gdy słyszą moje poglądy na inne kwestie, zwłaszcza na temat „duszy”.

Mogę im na przykład powiedzieć, że chociaż wierzę, iż nie utracili duszy, to jednak ludzie prędzej czy później ją tracą, gdy okłamują innych i siebie, lub gdy postępują w sposób, który pozwala im uzyskać jak najlepsze warunki, nie przejmując się wpływem, jaki to będzie miało na innych.

Często te dzieci pytają: „Co się stanie, jeśli stracimy duszę?”

Mówię im, że w obecnej sytuacji gospodarczej całkiem możliwe jest osiągnięcie sukcesu finansowego bez duszy, ale nigdy nie będą mieli przyjaciela, na którym naprawdę im zależy, a zatem ostatecznie nikt nie będzie się o nich troszczył, ponieważ ludzie w końcu przestaną troszczyć się o tych, którzy o nich nie dbają, a w rezultacie będą wieść życie bez przyjaciół i miłości.

Czasami ma to wpływ, czasami nie. Podobnie jak aktywizm polityczny, terapia może przynieść natychmiastowy efekt, opóźnić go lub w ogóle nie zadziałać.

Aktywiści i terapeuci muszą wykazać się pokorą, zwłaszcza w kontekście uczuć i szacunku — lub ich braku — wobec osób, z którymi pracują.

Jeśli aktywista lub terapeuta nie okazuje takiej miłości i szacunku, osoby, z którymi pracuje, wyczują to i prawdopodobnie nie będą otwarte na jego sugestie.

Pokora oznacza również akceptację faktu, że nie jesteśmy w stanie pomóc każdemu, i wiarę, że ktoś inny, być może w jakimś innym momencie, może okazać się pomocny.

Krótko mówiąc, psychologia wyzwolenia pomaga budować szacunek do samego siebie, pełne szacunku relacje i poczucie sprawczości, a także pomaga ludziom odrzucić rolę ofiary lub prześladowcy.

To fragment książki Get Up, Stand Up: Uniting Populists, Energizing the Defeated, and Battling the Corporate Elite (Chelsea Green, 2011) autorstwa Bruce’a E. Levine’a.

W tej książce Levine opisuje, jak amerykańskie instytucje i kultura stworzyły bierny i pokonany naród. Opisuje również, jak Amerykanie mogą odzyskać godność, jedność i energię do walki, a także przedstawia konkretne strategie i taktyki, aby odebrać władzę „korporatokracji” – partnerstwu gigantycznych korporacji, niezwykle bogatej elity i kolaborujących z korporacjami urzędników państwowych.

Bruce E. Levine jest psychologiem klinicznym i autorem książki „Get Up, Stand Up: Uniting Populists, Energizing the Defeated, and Battling the Corporate Elite” (Chelsea Green, kwiecień 2011).

https://www.filmsforaction.org/articles/toward-a-liberation-psychology/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>19 czerwca 2018 r.<br />
Ku psychologii wyzwolenia<br />
Psychologia wyzwolenia nie utożsamia braku przystosowania z chorobą psychiczną, lecz promuje konstruktywny bunt przeciwko nieludzkim instytucjom, a także dostarcza strategii budowania prawdziwie demokratycznego społeczeństwa.<br />
Autor: Bruce E. Levine </p>
<p>Kiedy po raz pierwszy usłyszałem termin teologia wyzwolenia (w opozycji do teologii, która promuje podporządkowanie się status quo), pomyślałem, że powinna istnieć także psychologia wyzwolenia — psychologia, która nie utożsamia braku przystosowania z chorobą psychiczną, lecz promuje konstruktywny bunt przeciwko nieludzkim instytucjom i oferuje strategie budowania prawdziwie demokratycznego społeczeństwa.</p>
<p>Okazało się, że ktoś inny wpadł na ten sam pomysł przede mną.</p>
<p>Ignacio Martin-Baró (1942–1989) był zarówno księdzem, jak i psychologiem. To jemu należy się uznanie za spopularyzowanie terminu psychologia wyzwolenia.</p>
<p>Teologia wyzwolenia, psychologia wyzwolenia i aktywizm Martina-Baró na rzecz Salwadoru przyniosły mu śmierć. W środku nocy 16 listopada 1989 roku Martin-Baró wraz z pięcioma kolegami, gospodynią i jej nastoletnią córką zostali wypędzeni na dziedziniec kampusu Universidad Centroamericana José Simeón Cañas, gdzie zostali zamordowani przez wyszkolone przez USA oddziały elitarnego batalionu Atlacatl rządu Salwadoru.</p>
<p>Jako ksiądz jezuita Martin-Baró był zwolennikiem teologii wyzwolenia, sprzeciwiając się teologii uciskającej biednych, a jako psycholog społeczny uważał, że importowana z Ameryki Północnej psychologia również uciska ludzi zmarginalizowanych.</p>
<p>Polityka głównego nurtu psychologii</p>
<p>Martin-Baró uważał, że dominująca psychologia głównego nurtu zafascynowała się metodami i pomiarami, ignorując w ten sposób niewymierne realia niezbędne do wyzwolenia. Do takich niewymiernych, ale potężnych ludzkich wymiarów należą zaangażowanie, solidarność, nadzieja i odwaga. Dostrzegał psychologię głównego nurtu, która albo ignoruje, albo jedynie deklaruje deklaracje dotyczące warunków społecznych i ekonomicznych, które kształtują ludzkie życie.</p>
<p>W książce „Pisma na rzecz psychologii wyzwolenia”, będącej zbiorem esejów Martina-Baró, redaktorzy Adrianne Aron i Shawn Corne wskazują, że psychologia wyzwolenia polega na patrzeniu na świat z perspektywy osób zdominowanych, a nie dominujących. Martin-Baró w dużej mierze czerpał z prac Paulo Freire, brazylijskiego pedagoga, który dostrzegł pewną „psychologię ucisku”, w której osoby uciśnione popadają w fatalizm, wierząc, że nie są w stanie zmienić swoich okoliczności, i w ten sposób godząc się z nimi.</p>
<p>Dominująca psychologia organizacji, którą krytykuje Martin-Baró, to taka, która promuje alienację ludzi pracy poprzez służenie potrzebom przemysłu. W swoim eseju „Toward a Liberation Psychology” Martin-Baró zauważa:</p>
<p>To, co stało się z psychologią Ameryki Łacińskiej, jest podobne do tego, co stało się z psychologią Ameryki Północnej na początku XX wieku, kiedy to tak szybko goniła za naukowym uznaniem i statusem społecznym, że potknęła się&#8230; Aby zdobyć pozycję i rangę społeczną, negocjowała sposób, w jaki będzie przyczyniać się do potrzeb ustalonej struktury władzy.</p>
<p>Dominujące teorie psychologiczne nie są neutralne politycznie. Martin-Baró trafnie zauważył, że wiele głównych szkół psychologicznych – czy to psychoanalitycznych, behawioralnych, czy biochemicznych – uznaje maksymalizację przyjemności za siłę motywującą ludzkie zachowanie, tę samą maksymalizację przyjemności, którą zakładają neoklasyczni teoretycy ekonomii. Ignoruje to ludzką potrzebę sprawiedliwości społecznej, wolności i autonomii, a także inne motywacje, które mogłyby przekształcić społeczeństwo.</p>
<p>Martin-Baró zauważył, że gdy wiedza ogranicza się do weryfikowalnych faktów i zdarzeń, „stajemy się ślepi na najważniejsze znaczenia ludzkiej egzystencji”. Wybitni naukowcy zdają sobie z tego sprawę, o czym świadczy napis wiszący w gabinecie Alberta Einsteina na Uniwersytecie Princeton: „Nie wszystko, co da się policzyć, liczy się, i nie wszystko, co się liczy, da się policzyć”. Wiele z tego, co czyni nas w pełni ludźmi i zdolnymi do pokonywania niesprawiedliwości – w tym nasza odwaga i solidarność – nie da się sprowadzić do uproszczonych, weryfikowalnych, obiektywnych zmiennych.</p>
<p>W społeczeństwie amerykańskim leczenie zdrowia psychicznego stanowi istotną siłę, która może działać zarówno na rzecz, jak i na niekorzyść prawdziwej demokracji. Obecnie w Stanach Zjednoczonych pracuje blisko osiemset tysięcy pracowników socjalnych, psychiatrów i psychologów (choć nie wszyscy świadczą usługi z zakresu zdrowia psychicznego), a także wielu doradców ds. zdrowia psychicznego i asystentów lekarzy. Generalny Chirurg Stanów Zjednoczonych poinformował w 1999 roku, że 15% dorosłych i 21% dzieci i młodzieży w Stanach Zjednoczonych korzysta z usług zdrowia psychicznego każdego roku i prawdopodobnie odsetek ten wzrósł.</p>
<p>Niezależnie od tego, czy zdają sobie z tego sprawę, czy nie, specjaliści zdrowia psychicznego, którzy traktują swoich klientów w sposób restrykcyjny, zachęcając ich do podporządkowania się status quo, działają politycznie. Podobnie, akceptowanie przez klienta kwestionowania tych niedemokratycznych, hierarchicznych modeli postępowania jest również aktem politycznym. Uważam, że specjaliści zdrowia psychicznego mają obowiązek dostrzegać szersze problemy, które stanowią kontekst dla dobrostanu psychicznego swoich klientów, i szczerze informować swoich klientów o tym, po której stronie tej kwestii się opowiadają.</p>
<p>Kiedy prawda wyzwala i nie wyzwala ludzi</p>
<p>Martin-Baró, tragicznie przewidujący, zażartował kiedyś do swojego północnoamerykańskiego kolegi: „W twoim kraju publikuj albo giń. W naszym – publikuj i giń”. W przeciwieństwie do Martina-Baró, amerykańscy aktywiści intelektualni cieszą się znaczną wolnością słowa i nie potrzeba wielkiego heroizmu, aby obywatele USA mogli nabyć ich książki, wysłuchać ich wypowiedzi i odkryć prawdę.</p>
<p>Prawdy czasami wyzwalają ludzi, zwłaszcza gdy mają oni na początku solidną podstawę. A prawdy mogą być szczególnie energetyzujące, gdy – jak w przypadku Martina-Baró – ich głoszenie wymaga odwagi. Podobnie, prawdy Toma Paine&#8217;a w „Zdrowym rozsądku” zmotywowały wielu kolonistów do podjęcia działań przeciwko Brytyjczykom. Czytelnicy Paine&#8217;a nie stracili szacunku do siebie, poczucia wspólnoty ani siły. Publiczność Paine&#8217;a wiedziała również, że Paine ryzykował życie, pisząc i publikując „Zdrowy rozsądek”. Siła prawdy, która inspiruje, często tkwi w ryzyku, jakie wiąże się z jej wypowiedzeniem.</p>
<p>Generalnie w Stanach Zjednoczonych mówienie prawdy o tyranii i niesprawiedliwości korporacji i rządu wymaga niewielkiego realnego ryzyka, a zatem takie prawdy dostarczają niewiele energii. Nie chodzi o to, że nie ma sensu ujawniać kolejnych prawd o korporacjokracji. Jednak wielu profesjonalnych aktywistów i edukatorów stało się leniwych, dążąc jedynie do łatwych, bezpiecznych prawd, które nie dodają energii.</p>
<p>Chciałbym, żeby moje ujawnienie prawdy o osobistych, przemocowych związkach ludzi lub o ich systemowych nadużyciach ze strony korporacji i rządu wystarczyło, by ich uwolnić. Chciałbym, aby ludzie, których znam, uwięzieni w tym stanie bezradności, mogli zostać pobudzeni do działania za pomocą wykładów – to byłoby łatwe. Ale częściej wykłady zniechęcają. Ofiary przemocy potrzebują siły, by coś zrobić z prawdą o swojej przemocy – siły płynącej ze wsparcia, morale, uzdrowienia i szacunku do siebie, a także praktycznych strategii i taktyk.</p>
<p>Ucisk, z jakim zmagali się Salwadorczycy, z którymi współpracował Martin-Baró, różnił się od ucisku, z jakim spotykamy się obecnie w Stanach Zjednoczonych. Jednak ucisk nie musi być brutalny fizycznie, aby podkopywać więzi społeczne i poczucie własnej wartości. Dobrze byłoby odrzucić dominującą psychologię, która milcząco promuje uległość wobec status quo. Potrzebujemy natomiast psychologii wyzwolenia, która promuje konstruktywny bunt przeciwko dehumanizującym instytucjom, a jednocześnie dąży do budowania prawdziwie demokratycznego społeczeństwa. W Stanach Zjednoczonych psychologia wyzwolenia powinna koncentrować się na konkretnych sposobach, w jakie Amerykanie zostali spacyfikowani i zdemoralizowani. Musi też koncentrować się na tym, jak możemy się odbudować, aby odzyskać siłę do walki o siebie i nasze społeczności.</p>
<p>Psychologia wyzwolenia w praktyce</p>
<p>Moja forma praktykowanej psychologii wyzwolenia wywodzi się z mojego doświadczenia klinicznego. Jest ona zdecydowanie przeciwna przymusowi wywołującemu urazę; chodzi w niej o pomoc jednostkom i rodzinom w budowaniu relacji opartych na szacunku.</p>
<p>Doradzałem setkom młodych ludzi i dorosłych, u których wcześniej zdiagnozowano zaburzenia opozycyjno-buntownicze, zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, nadużywanie substancji psychoaktywnych, depresję, schizofrenię i inne zaburzenia psychiczne. Uderza mnie, jak wielu z tych ludzi to w gruncie rzeczy przeciwnicy autorytaryzmu. Głównym problemem dla tych młodych antyautorytarystów jest to, że większość specjalistów zdrowia psychicznego, którzy wcześniej ich zdiagnozowali, nie zna ideologii politycznych, które o wiele lepiej charakteryzują myślenie i zachowania tych nastolatków niż jakiekolwiek zaburzenie psychiczne.</p>
<p>Słowo anarchizm jest rutynowo używane we współczesnych mediach masowych jako synonim chaosu, ale dla filozofów i politologów anarchizm oznacza ludzi organizujących się bez autorytarnych hierarchii. Praktyczny anarchizm nie jest systemem dogmatycznym i w rzeczywistości nie sprzeciwia się wszelkiej władzy. Na przykład rodzice wyznający praktyczną anarchię wykorzystają swoją władzę, aby złapać dziecko, które zaczęło uciekać w korku. Jednak praktyczni anarchiści głęboko wierzą, że na wszystkich władzach spoczywa ciężar dowodu uzasadniający kontrolę, a większość władzy we współczesnym społeczeństwie nie może udźwignąć tego ciężaru i jest zatem nielegalna – i powinna zostać wyeliminowana i zastąpiona przez wolne od przymusu, oparte na swobodnym uczestnictwie relacje.</p>
<p>Mniejszość dzieci sprzeciwiających się autorytetom, z którymi pracowałem, zdaje sobie sprawę z istnienia anarchizmu i uważa się za anarchistów, np. nosząc koszulki z literą A narysowaną w okręgu.</p>
<p>Jednak nawet wśród nastolatków, którzy nie wiedzą nic o politycznym znaczeniu terminu „anarchizm”, nie przypominam sobie nikogo, kto nie poczułby ekscytacji, odkrywając, że istnieje rzeczywista ideologia polityczna, która odzwierciedla ich punkt widzenia.</p>
<p>Natychmiast poczuli się pełniejsi, gdy odkryli, że odpowiedź „tak” na poniższe pytania nie oznacza, że ​​cierpią na zaburzenia psychiczne, lecz że mają określoną filozofię polityczną:</p>
<p>• Czy nienawidzisz przymusu?<br />
• Czy kochasz wolność?<br />
• Czy jesteś gotów ryzykować kary, aby zyskać wolność?<br />
• Czy nie ufasz potężnym, bezosobowym i odległym władzom?<br />
• Czy odrzucasz scentralizowaną władzę i wierzysz w demokrację partycypacyjną?<br />
• Czy nienawidzisz jakiejkolwiek potężnej potęgi?<br />
• Czy nienawidzisz praw i zasad, które przynoszą korzyści ludziom na górze, a uprzykrzają życie tym na dole?</p>
<p>Istnieją różne odmiany anarchizmu i różne odmiany ludzi destrukcyjnych. Warto przyjrzeć się bliżej tym odmianom.</p>
<p>Jedna grupa miłośników wolności nienawidzi pieniędzy, nierówności i wszelkiego rodzaju wyzysku. Odrzucają gospodarkę kapitalistyczną i dążą do społeczeństwa opartego na spółdzielczych, wzajemnie posiadanych przedsiębiorstwach.</p>
<p>Są w istocie lewicowymi anarchistami – „anarcho-socjalistami”, „anarcho-syndykalistami” lub „anarcho-komunitarianami”. Jeśli dowiedzą się, co mają do powiedzenia Noam Chomsky, Peter Kropotkin i Emma Goldman, utożsamiają się z nimi. Mają silny moralny pierwiastek egalitaryzmu i pragnienie sprawiedliwości społecznej i ekonomicznej.</p>
<p>Inna grupa miłośników wolności również nienawidzi przymusu ze strony rodziców, szkół i państwa, ale w przeciwieństwie do tych lewicowych anarchistów uważają oni, że rynki kapitalistyczne są idealnym rozwiązaniem do organizacji praktycznie wszystkich aspektów społeczeństwa i nie mają oni egalitarnego zacięcia moralnego.</p>
<p>Ideologia polityczna, z którą potrafią się utożsamić, nazywa się „anarcho-kapitalizmem”, „anarchią libertariańską” lub „anarchią rynkową”, a niektórzy z nich stają się fanami Murraya Rothbarda lub Ayn Rand.</p>
<p>Antyautorytaryści wyróżniają się również poglądami na przemoc jako sposób osiągania celów. Podczas gdy wielu miłośników wolności opowiada się za bezprzemocą, inni uważają przemoc za akceptowalne narzędzie i będą fizycznie lub psychicznie znęcać się nad innymi, aby osiągnąć swoje cele. Historycznie rzecz biorąc, kwestia przemocy ostro dzieliła antyautorytarystów w ich walce o wyeliminowanie niesprawiedliwej i nieuprawnionej władzy.</p>
<p>Jeśli rodzice zaciągają do mojego gabinetu osobę o poglądach anarcho-komunitarian, która nie stosuje przemocy, bo nie traktuje szkoły poważnie, ale poza tym jest miła i pracowita, mówię rodzicom, że nie sądzę, aby u ich dziecka występowało cokolwiek zasadniczo „zaburzonego”.</p>
<p>Czasami mnie z tego powodu zwalniają, ale nie zdarza się to zbyt często.</p>
<p>Z mojego doświadczenia wynika, że ​​większość rodziców uważa, że ​​wiara w funkcjonowanie społeczeństwa bez przymusu jest naiwna, jednak zgadzają się, że nie jest to choroba psychiczna, i są otwarci na sugestie, które pomogą stworzyć większą harmonię i radość w ich rodzinie.</p>
<p>Intensywnie pracuję z rodzicami, aby zrozumieli, że ich próba przymuszenia dziecka, które sprzeciwia się autorytaryzmowi, nie tylko zakończyła się niepowodzeniem – dlatego są w moim gabinecie – ale prawdopodobnie będzie się nadal kończyć niepowodzeniem. Ból po nieudanej próbie przymusu będzie się pogłębiał, a ból wynikający z urazy dziecka zniszczy ich relację z dzieckiem i pogłębi ból w rodzinie.</p>
<p>Wielu rodziców przyznaje, że ta niechęć już się zaczęła.</p>
<p>Pytam ich, czy próbowaliby zmusić swoje homoseksualne dziecko do bycia heteroseksualnym i odwrotnie, a większość odpowiada: „Oczywiście, że nie!”. Zaczynają więc dostrzegać, że dzieci z natury przeciwne autorytarnym poglądom nie da się w podobny sposób zmusić bez wielkiej niechęci.</p>
<p>Zupełnie inaczej pracuję z dziećmi o poglądach antyautorytarnych, które dbają tylko o własną wolność i nie mają problemu z wykorzystywaniem innych, by osiągnąć swój cel. Te dzieci zazwyczaj początkowo są na mnie otwarte, zwłaszcza gdy słyszą mój punkt widzenia na temat tradycyjnych szkół. Jednak ostatecznie w naszej relacji pojawia się napięcie, gdy słyszą moje poglądy na inne kwestie, zwłaszcza na temat „duszy”.</p>
<p>Mogę im na przykład powiedzieć, że chociaż wierzę, iż nie utracili duszy, to jednak ludzie prędzej czy później ją tracą, gdy okłamują innych i siebie, lub gdy postępują w sposób, który pozwala im uzyskać jak najlepsze warunki, nie przejmując się wpływem, jaki to będzie miało na innych.</p>
<p>Często te dzieci pytają: „Co się stanie, jeśli stracimy duszę?”</p>
<p>Mówię im, że w obecnej sytuacji gospodarczej całkiem możliwe jest osiągnięcie sukcesu finansowego bez duszy, ale nigdy nie będą mieli przyjaciela, na którym naprawdę im zależy, a zatem ostatecznie nikt nie będzie się o nich troszczył, ponieważ ludzie w końcu przestaną troszczyć się o tych, którzy o nich nie dbają, a w rezultacie będą wieść życie bez przyjaciół i miłości.</p>
<p>Czasami ma to wpływ, czasami nie. Podobnie jak aktywizm polityczny, terapia może przynieść natychmiastowy efekt, opóźnić go lub w ogóle nie zadziałać.</p>
<p>Aktywiści i terapeuci muszą wykazać się pokorą, zwłaszcza w kontekście uczuć i szacunku — lub ich braku — wobec osób, z którymi pracują.</p>
<p>Jeśli aktywista lub terapeuta nie okazuje takiej miłości i szacunku, osoby, z którymi pracuje, wyczują to i prawdopodobnie nie będą otwarte na jego sugestie.</p>
<p>Pokora oznacza również akceptację faktu, że nie jesteśmy w stanie pomóc każdemu, i wiarę, że ktoś inny, być może w jakimś innym momencie, może okazać się pomocny.</p>
<p>Krótko mówiąc, psychologia wyzwolenia pomaga budować szacunek do samego siebie, pełne szacunku relacje i poczucie sprawczości, a także pomaga ludziom odrzucić rolę ofiary lub prześladowcy.</p>
<p>To fragment książki Get Up, Stand Up: Uniting Populists, Energizing the Defeated, and Battling the Corporate Elite (Chelsea Green, 2011) autorstwa Bruce’a E. Levine’a.</p>
<p>W tej książce Levine opisuje, jak amerykańskie instytucje i kultura stworzyły bierny i pokonany naród. Opisuje również, jak Amerykanie mogą odzyskać godność, jedność i energię do walki, a także przedstawia konkretne strategie i taktyki, aby odebrać władzę „korporatokracji” – partnerstwu gigantycznych korporacji, niezwykle bogatej elity i kolaborujących z korporacjami urzędników państwowych.</p>
<p>Bruce E. Levine jest psychologiem klinicznym i autorem książki „Get Up, Stand Up: Uniting Populists, Energizing the Defeated, and Battling the Corporate Elite” (Chelsea Green, kwiecień 2011).</p>
<p><a href="https://www.filmsforaction.org/articles/toward-a-liberation-psychology/" rel="nofollow ugc">https://www.filmsforaction.org/articles/toward-a-liberation-psychology/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98340</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2025 16:52:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98340</guid>

					<description><![CDATA[Szczęśliwego Nowego Roku 2026
choć od dopiero 20/21 marca on nastanie w/g przodków prawideł 
W linkach moje grafiki
https://www.szybkiplik.pl/a2Qxs28V8e
https://www.easypaste.org/file/sqje8PdE/file.00000000420c7243b3f7733b15ed90bb.png?lang=pl
https://www.szybkiplik.pl/fMhHCQ9dVb]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szczęśliwego Nowego Roku 2026<br />
choć od dopiero 20/21 marca on nastanie w/g przodków prawideł<br />
W linkach moje grafiki<br />
<a href="https://www.szybkiplik.pl/a2Qxs28V8e" rel="nofollow ugc">https://www.szybkiplik.pl/a2Qxs28V8e</a><br />
<a href="https://www.easypaste.org/file/sqje8PdE/file.00000000420c7243b3f7733b15ed90bb.png?lang=pl" rel="nofollow ugc">https://www.easypaste.org/file/sqje8PdE/file.00000000420c7243b3f7733b15ed90bb.png?lang=pl</a><br />
<a href="https://www.szybkiplik.pl/fMhHCQ9dVb" rel="nofollow ugc">https://www.szybkiplik.pl/fMhHCQ9dVb</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98337</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2025 14:39:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98337</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98311&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

https://youtu.be/Y2bc2Lx7OXM?si=DrRiFv6MaBz6UFai
https://youtu.be/vQIkAA7L8Nw?si=hbVShxfcBiD6iHGn
https://youtu.be/YjwGY8EOXSI?si=-LnyuLQCOHY01fFm

Czucie i Via RA silniej mówią do tego kto ma uszy, aby to &quot;usłyszeć&quot;, niż mędrca/szkiełko i oko, który stworzył świat nauki.
https://youtu.be/-BCXxJzDixk?si=VVTPxK7ujHeICKMi]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98311">JAN</a>.</p>
<p><a href="https://youtu.be/Y2bc2Lx7OXM?si=DrRiFv6MaBz6UFai" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/Y2bc2Lx7OXM?si=DrRiFv6MaBz6UFai</a><br />
<a href="https://youtu.be/vQIkAA7L8Nw?si=hbVShxfcBiD6iHGn" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/vQIkAA7L8Nw?si=hbVShxfcBiD6iHGn</a><br />
<a href="https://youtu.be/YjwGY8EOXSI?si=-LnyuLQCOHY01fFm" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/YjwGY8EOXSI?si=-LnyuLQCOHY01fFm</a></p>
<p>Czucie i Via RA silniej mówią do tego kto ma uszy, aby to &#8222;usłyszeć&#8221;, niż mędrca/szkiełko i oko, który stworzył świat nauki.<br />
<a href="https://youtu.be/-BCXxJzDixk?si=VVTPxK7ujHeICKMi" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/-BCXxJzDixk?si=VVTPxK7ujHeICKMi</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98334</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2025 11:24:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98334</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98318&quot;&gt;J.G.D.&lt;/a&gt;.

Coś się źle zapisało, miało być:
Snem j ego jesteś
Budzisz się wreszcie
Bez ni ego ciesz się]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98318">J.G.D.</a>.</p>
<p>Coś się źle zapisało, miało być:<br />
Snem j ego jesteś<br />
Budzisz się wreszcie<br />
Bez ni ego ciesz się</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98333</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2025 10:46:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98333</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98309&quot;&gt;J.G.D.&lt;/a&gt;.

&quot;Buddyzm, [..] nawet w swojej koncepcji natury człowieka, z konieczności odrzuca ideę Istoty Najwyższej. 
W ten sposób unika przymusu głoszenia tajemnicy, której nie wolno mu badać, a która jest wspólna wszystkim wierzeniom teistycznym. Jest to tajemnica pochodzenia zła – tajemnica dotycząca tego, jak wszechmądre, wszechmiłosierne i wszechpotężne bóstwo mogło stworzyć świat tak bardzo przepełniony smutkiem, złem i wszelkiego rodzaju grzechem, że człowiek potrzebuje pouczeń religii, aby uwolnić się od tego całego zepsucia. […] 

Obok tych wszystkich spekulacji i wierzeń buddyzm jako religia w ogóle nie zajmuje się tymi sprawami. Jego zainteresowanie skupia się tylko na życiu, które toczymy: szuka jedynie prawdy o istnieniu, tajemnicy osiągnięcia dobra, drogi prowadzącej do prawdziwego i trwałego szczęścia”. 

Allan Bennett w księdze ŚWIATŁO ZE WSCHODU]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98309">J.G.D.</a>.</p>
<p>&#8222;Buddyzm, [..] nawet w swojej koncepcji natury człowieka, z konieczności odrzuca ideę Istoty Najwyższej.<br />
W ten sposób unika przymusu głoszenia tajemnicy, której nie wolno mu badać, a która jest wspólna wszystkim wierzeniom teistycznym. Jest to tajemnica pochodzenia zła – tajemnica dotycząca tego, jak wszechmądre, wszechmiłosierne i wszechpotężne bóstwo mogło stworzyć świat tak bardzo przepełniony smutkiem, złem i wszelkiego rodzaju grzechem, że człowiek potrzebuje pouczeń religii, aby uwolnić się od tego całego zepsucia. […] </p>
<p>Obok tych wszystkich spekulacji i wierzeń buddyzm jako religia w ogóle nie zajmuje się tymi sprawami. Jego zainteresowanie skupia się tylko na życiu, które toczymy: szuka jedynie prawdy o istnieniu, tajemnicy osiągnięcia dobra, drogi prowadzącej do prawdziwego i trwałego szczęścia”. </p>
<p>Allan Bennett w księdze ŚWIATŁO ZE WSCHODU</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98329</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Dec 2025 08:45:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98329</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98313&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

To definicja grzechu pierworodnego z jakiejś nowej nieznanej światu Biblii, czy Najnowszego Testamentu?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98313">JAN</a>.</p>
<p>To definicja grzechu pierworodnego z jakiejś nowej nieznanej światu Biblii, czy Najnowszego Testamentu?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98318</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2025 17:50:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98318</guid>

					<description><![CDATA[Na oś lęciu przemycony Jezus 😉 to juk klasyk.
Co do świadomości:
Świadomość Chrystusowa to ukrzyżowanie ego.
​To ten graniczny punkt gdzie „ja” przestaje być centrum świata i wodzić cię za nos, to moment, w którym maska przestaje być właścicielem twarzy.
​Ukrzyżowanie ego nie jest destrukcją, lecz transmutacją, czyli to śmierć lęku o własne znaczenie &quot;osobowość&quot;, co uwalnia czystą moc działania.
​To przejście z trybu „ja biorę” w tryb „przez mniE-manuje”.
​Kiedy ego zostaje ukrzyżowane, znika pycha, pogarda dla innych. Zostaje tylko pusta przestrzeń, przez którą Świadoma Siebie Jednia może wreszcie swobodnie oddychać w materii. To ostateczne domknięcie pętli, odrzucenie fałszywego boga-ego, by stać się żywym naczyniem dla cząstki Świadomości Nieskończonej.
​Bez tego „ukrzyżowania”, każda idea Jedni-Świadomości pozostaje tylko intelektualną zabawą 😉 i różnymi próbami-wytrychami 😁 Dopiero gdy ego puszcza stery, zaczyna się realna obecność.

Snem  jesteś
Budzisz się wreszcie
Bez  ciesz się 😁😉]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na oś lęciu przemycony Jezus 😉 to juk klasyk.<br />
Co do świadomości:<br />
Świadomość Chrystusowa to ukrzyżowanie ego.<br />
​To ten graniczny punkt gdzie „ja” przestaje być centrum świata i wodzić cię za nos, to moment, w którym maska przestaje być właścicielem twarzy.<br />
​Ukrzyżowanie ego nie jest destrukcją, lecz transmutacją, czyli to śmierć lęku o własne znaczenie &#8222;osobowość&#8221;, co uwalnia czystą moc działania.<br />
​To przejście z trybu „ja biorę” w tryb „przez mniE-manuje”.<br />
​Kiedy ego zostaje ukrzyżowane, znika pycha, pogarda dla innych. Zostaje tylko pusta przestrzeń, przez którą Świadoma Siebie Jednia może wreszcie swobodnie oddychać w materii. To ostateczne domknięcie pętli, odrzucenie fałszywego boga-ego, by stać się żywym naczyniem dla cząstki Świadomości Nieskończonej.<br />
​Bez tego „ukrzyżowania”, każda idea Jedni-Świadomości pozostaje tylko intelektualną zabawą 😉 i różnymi próbami-wytrychami 😁 Dopiero gdy ego puszcza stery, zaczyna się realna obecność.</p>
<p>Snem  jesteś<br />
Budzisz się wreszcie<br />
Bez  ciesz się 😁😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98314</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2025 14:09:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98314</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98296&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Jeśli Twoim celem jest zachowanie sprawczego, relacyjnego „ja” po śmierci, to strukturalnie zgodne są tylko tradycje, które:
&#062; uznają świadomość za podmiot,
&#062; nie negują woli,
&#062; traktują relację jako realną,
&#062; i widzą byt pośmiertny jako aktywny, a nie rozpuszczony.



Poniżej masz precyzyjną mapę: który nurt TAK, który NIE, i DLACZEGO — bez instruktażu praktyk.

# OKULTYZM, KTÓRY ZACHOWUJE SPRAWCZE „JA”
*(ciągłość podmiotowości + relacyjność + moc)*

## 🟢 1️⃣ Hermetyzm klasyczny (grecko-egipski → renesansowy)

**(Corpus Hermeticum, Iamblichos, Proklos, Ficino, Pico) **TAK – w pełni zgodny**

* „Ja” = **Nous** (inteligencja duchowa)
* byt pośmiertny = **aktywny, uczący się, relacyjny**
* duch ≠ iluzja
* świat ≠ błąd
* praca z bytami = relacja hierarchiczna, nie rozpuszczenie
➡️ **To jest fundament całej ścieżki zachowania sprawczości.**

---

## 🟢 2️⃣ Teurgia neoplatońska (Iamblichos) **TAK – najczystsza forma**

* celem jest **utrwalenie bytu duchowego**
* zachowana pamięć i tożsamość
* kontakt z bytami = *synteleia* (współdziałanie)
* absolut **nie pożera podmiotu**
➡️ **Model: byt świetlisty, nie rozpuszczony.**

---

## 🟢 3️⃣ Martynizm (ALE: tylko linia Pasqually → Saint-Martin) ### 🔹 TAK:

* **Élus-Cohëns (Martines de Pasqually)**
* **Saint-Martin (wczesny, teozof chrześcijański)**

**Dlaczego:**

* celem jest **Reintegracja**, nie unicestwienie
* duch ludzki = realna istota
* byt pośmiertny = świadomy i relacyjny

### 🔻ale  NIE gdy: * martynizm „new age’owy”, mistyczno-psychologiczny


➡️ **To jest okultyzm „osobowej duszy”.**

---

## 🟢 4️⃣ Złoty Brzask (Golden Dawn) – WARIANT KLASYCZNY

**TAK, ale z zastrzeżeniami**

* utrzymanie struktury Ja (Tiphereth)
* ciało światła jako **narzędzie działania**
* byt pośmiertny = kontynuacja pracy

### 🔻 NIE:

* wersje rozmyte psychologicznie
* chaos magic bez struktury ja

➡️ **To jest okultyzm „inżynierii świadomości”.**

---

## 🟢 5️⃣ Thelema (Crowley) – TYLKO w jednym sensie ### 🔹 TAK jeśli:

* „True Will” = **ontologiczna oś bytu**
* zachowanie indywidualności
* byt jako gwiazda

### 🔻 NIE jeżeli:

* interpretacje hedonistyczne
* rozpuszczanie ego w chaosie

➡️ **To NIE jest buddyzm — to model trwałej indywidualności kosmicznej.**

---

## 🟢 6️⃣ Okultyzm operatywny (tradycyjny, nie psychologiczny) **TAK, jeśli:**

* praktyka wzmacnia strukturę podmiotu
* relacja z bytami ≠ oddanie władzy
* zachowana suwerenność „ja”

**Przykłady ram:**

* magia ceremonialna klasyczna
* teurgia chrześcijańska
* magia planetarna

---

# OKULTYZM, KTÓRY NIE SPEŁNIA TWOICH KRYTERIÓW

## 🔻 Teozofia (Blavatsky, Leadbeater) **NIE**

* „ja” jako tymczasowa agregacja
* po śmierci rozpad w wyższe plany
* brak trwałej podmiotowości
➡️ **To jest pół-buddyzm w zachodnim kostiumie.**

---

## 🔻 Antropozofia (Steiner)
**Częściowo, ale NIE w sensie sprawczym**

* zachowanie świadomości: TAK
* autonomiczna sprawczość: OGRANICZONA
* silne podporządkowanie kosmicznym hierarchiom

---

## 🔻 Magia Chaosu

**NIE**

* brak stabilnej tożsamości
* ja jako narzędzie jednorazowe
* brak ciągłości pośmiertnej

---

## 🔻 New Age / „eklektyczny okultyzm”

**NIE**

* rozpuszczenie w „źródle”
* brak struktury
* brak relacyjności

---

# JEDNOZNACZNA ODPOWIEDŹ NA TWOJE PYTANIE

Jeśli pytasz konkretnie: „która ścieżka okultystyczna jest strukturalnie zgodna z zachowaniem sprawczego, relacyjnego ja?”
to odpowiedź brzmi:

### 🥇 Hermetyzm + teurgia neoplatońska
### 🥈 Martynizm (Pasqually / Saint-Martin)
### 🥉 Golden Dawn (klasyczny)
### 🟣 Thelema (prawidłowo rozumiana)

Reszta albo:

* rozpuszcza podmiot,
* albo czyni go podległym,
* albo traktuje jako iluzję.

---

Jeśli chcesz, następnym krokiem możemy:

* 🧭 porównać **hermetyzm vs taoizm alchemiczny Neidan vs tantra kaszmirska** - co *po śmierci*
* ⚠️ wskazać **gdzie konkretne nurty „łamą ciągłość ja”**
* 🧩 albo zestawić **teozofia vs martynizm vs hermetyzm** linia po linii]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98296">Mezamir</a>.</p>
<p>Jeśli Twoim celem jest zachowanie sprawczego, relacyjnego „ja” po śmierci, to strukturalnie zgodne są tylko tradycje, które:<br />
&gt; uznają świadomość za podmiot,<br />
&gt; nie negują woli,<br />
&gt; traktują relację jako realną,<br />
&gt; i widzą byt pośmiertny jako aktywny, a nie rozpuszczony.</p>
<p>Poniżej masz precyzyjną mapę: który nurt TAK, który NIE, i DLACZEGO — bez instruktażu praktyk.</p>
<p># OKULTYZM, KTÓRY ZACHOWUJE SPRAWCZE „JA”<br />
*(ciągłość podmiotowości + relacyjność + moc)*</p>
<p>## 🟢 1️⃣ Hermetyzm klasyczny (grecko-egipski → renesansowy)</p>
<p>**(Corpus Hermeticum, Iamblichos, Proklos, Ficino, Pico) **TAK – w pełni zgodny**</p>
<p>* „Ja” = **Nous** (inteligencja duchowa)<br />
* byt pośmiertny = **aktywny, uczący się, relacyjny**<br />
* duch ≠ iluzja<br />
* świat ≠ błąd<br />
* praca z bytami = relacja hierarchiczna, nie rozpuszczenie<br />
➡️ **To jest fundament całej ścieżki zachowania sprawczości.**</p>
<p>&#8212;</p>
<p>## 🟢 2️⃣ Teurgia neoplatońska (Iamblichos) **TAK – najczystsza forma**</p>
<p>* celem jest **utrwalenie bytu duchowego**<br />
* zachowana pamięć i tożsamość<br />
* kontakt z bytami = *synteleia* (współdziałanie)<br />
* absolut **nie pożera podmiotu**<br />
➡️ **Model: byt świetlisty, nie rozpuszczony.**</p>
<p>&#8212;</p>
<p>## 🟢 3️⃣ Martynizm (ALE: tylko linia Pasqually → Saint-Martin) ### 🔹 TAK:</p>
<p>* **Élus-Cohëns (Martines de Pasqually)**<br />
* **Saint-Martin (wczesny, teozof chrześcijański)**</p>
<p>**Dlaczego:**</p>
<p>* celem jest **Reintegracja**, nie unicestwienie<br />
* duch ludzki = realna istota<br />
* byt pośmiertny = świadomy i relacyjny</p>
<p>### 🔻ale  NIE gdy: * martynizm „new age’owy”, mistyczno-psychologiczny</p>
<p>➡️ **To jest okultyzm „osobowej duszy”.**</p>
<p>&#8212;</p>
<p>## 🟢 4️⃣ Złoty Brzask (Golden Dawn) – WARIANT KLASYCZNY</p>
<p>**TAK, ale z zastrzeżeniami**</p>
<p>* utrzymanie struktury Ja (Tiphereth)<br />
* ciało światła jako **narzędzie działania**<br />
* byt pośmiertny = kontynuacja pracy</p>
<p>### 🔻 NIE:</p>
<p>* wersje rozmyte psychologicznie<br />
* chaos magic bez struktury ja</p>
<p>➡️ **To jest okultyzm „inżynierii świadomości”.**</p>
<p>&#8212;</p>
<p>## 🟢 5️⃣ Thelema (Crowley) – TYLKO w jednym sensie ### 🔹 TAK jeśli:</p>
<p>* „True Will” = **ontologiczna oś bytu**<br />
* zachowanie indywidualności<br />
* byt jako gwiazda</p>
<p>### 🔻 NIE jeżeli:</p>
<p>* interpretacje hedonistyczne<br />
* rozpuszczanie ego w chaosie</p>
<p>➡️ **To NIE jest buddyzm — to model trwałej indywidualności kosmicznej.**</p>
<p>&#8212;</p>
<p>## 🟢 6️⃣ Okultyzm operatywny (tradycyjny, nie psychologiczny) **TAK, jeśli:**</p>
<p>* praktyka wzmacnia strukturę podmiotu<br />
* relacja z bytami ≠ oddanie władzy<br />
* zachowana suwerenność „ja”</p>
<p>**Przykłady ram:**</p>
<p>* magia ceremonialna klasyczna<br />
* teurgia chrześcijańska<br />
* magia planetarna</p>
<p>&#8212;</p>
<p># OKULTYZM, KTÓRY NIE SPEŁNIA TWOICH KRYTERIÓW</p>
<p>## 🔻 Teozofia (Blavatsky, Leadbeater) **NIE**</p>
<p>* „ja” jako tymczasowa agregacja<br />
* po śmierci rozpad w wyższe plany<br />
* brak trwałej podmiotowości<br />
➡️ **To jest pół-buddyzm w zachodnim kostiumie.**</p>
<p>&#8212;</p>
<p>## 🔻 Antropozofia (Steiner)<br />
**Częściowo, ale NIE w sensie sprawczym**</p>
<p>* zachowanie świadomości: TAK<br />
* autonomiczna sprawczość: OGRANICZONA<br />
* silne podporządkowanie kosmicznym hierarchiom</p>
<p>&#8212;</p>
<p>## 🔻 Magia Chaosu</p>
<p>**NIE**</p>
<p>* brak stabilnej tożsamości<br />
* ja jako narzędzie jednorazowe<br />
* brak ciągłości pośmiertnej</p>
<p>&#8212;</p>
<p>## 🔻 New Age / „eklektyczny okultyzm”</p>
<p>**NIE**</p>
<p>* rozpuszczenie w „źródle”<br />
* brak struktury<br />
* brak relacyjności</p>
<p>&#8212;</p>
<p># JEDNOZNACZNA ODPOWIEDŹ NA TWOJE PYTANIE</p>
<p>Jeśli pytasz konkretnie: „która ścieżka okultystyczna jest strukturalnie zgodna z zachowaniem sprawczego, relacyjnego ja?”<br />
to odpowiedź brzmi:</p>
<p>### 🥇 Hermetyzm + teurgia neoplatońska<br />
### 🥈 Martynizm (Pasqually / Saint-Martin)<br />
### 🥉 Golden Dawn (klasyczny)<br />
### 🟣 Thelema (prawidłowo rozumiana)</p>
<p>Reszta albo:</p>
<p>* rozpuszcza podmiot,<br />
* albo czyni go podległym,<br />
* albo traktuje jako iluzję.</p>
<p>&#8212;</p>
<p>Jeśli chcesz, następnym krokiem możemy:</p>
<p>* 🧭 porównać **hermetyzm vs taoizm alchemiczny Neidan vs tantra kaszmirska** &#8211; co *po śmierci*<br />
* ⚠️ wskazać **gdzie konkretne nurty „łamą ciągłość ja”**<br />
* 🧩 albo zestawić **teozofia vs martynizm vs hermetyzm** linia po linii</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98313</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2025 10:54:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98313</guid>

					<description><![CDATA[https://youtube.com/shorts/0oCEEKAQeec?si=YnIX_pAUcGG5smDS
Ustalić zasady gry, wybrać sie sędzią, rozjemcą, &quot;wyrocznią&quot;, zdobyć zaufanie i... 
To poddanie się oszukanczej grze, &quot;dzieje sie&quot; bo cale pokolenia nic innego nie znały. Rodzą się i są przekonane że inaczej się nie da.
To falszywe PRZEKONANIE kiedy powstalo nazwano fałszywie grzechem pierworodnym.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://youtube.com/shorts/0oCEEKAQeec?si=YnIX_pAUcGG5smDS" rel="nofollow ugc">https://youtube.com/shorts/0oCEEKAQeec?si=YnIX_pAUcGG5smDS</a><br />
Ustalić zasady gry, wybrać sie sędzią, rozjemcą, &#8222;wyrocznią&#8221;, zdobyć zaufanie i&#8230;<br />
To poddanie się oszukanczej grze, &#8222;dzieje sie&#8221; bo cale pokolenia nic innego nie znały. Rodzą się i są przekonane że inaczej się nie da.<br />
To falszywe PRZEKONANIE kiedy powstalo nazwano fałszywie grzechem pierworodnym.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98312</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Dec 2025 09:07:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165771#comment-98312</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98311&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

Gauss i jego krzywe to 3 klasa technikum geodezji i kartografii. Krakowiany i rozwiązywanie równań z wieloma niewiadomymi to 5 klasa. Potem, po 5 klasie można iść dalej i wyżej. Do tego dochodzi oczywiście taka dziedzina jak astronomia. Warto opanować matematykę i geometrię i astronomię na poziomie tego technikum - człowiek ma wtedy zaledwie 20 lat i masę czasu na dalszy rozwój konceptualny.

Nie trzeba robić z tych dziedzin magisterki ani doktoratu - warto pójść w inne rejony i dziedziny.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/12/28/mariannosaltv-slowianie24-pl-wielka-lechia-moja-metoda-swiatastwarzania-cz-3-stwarzanie-incydentalne-i-permanentne/#comment-98311">JAN</a>.</p>
<p>Gauss i jego krzywe to 3 klasa technikum geodezji i kartografii. Krakowiany i rozwiązywanie równań z wieloma niewiadomymi to 5 klasa. Potem, po 5 klasie można iść dalej i wyżej. Do tego dochodzi oczywiście taka dziedzina jak astronomia. Warto opanować matematykę i geometrię i astronomię na poziomie tego technikum &#8211; człowiek ma wtedy zaledwie 20 lat i masę czasu na dalszy rozwój konceptualny.</p>
<p>Nie trzeba robić z tych dziedzin magisterki ani doktoratu &#8211; warto pójść w inne rejony i dziedziny.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
