<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Strona Mirosława Dakowskiego: System partyjniacki gnije i kruszy się. Co po nim? Jest SPOSÓB !	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 18 Dec 2025 23:29:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/#comment-98183</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Dec 2025 23:29:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165355#comment-98183</guid>

					<description><![CDATA[Gregory Kepinski
https://www.facebook.com/share/v/1P1LPW4mWv/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gregory Kepinski<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/v/1P1LPW4mWv/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/v/1P1LPW4mWv/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/#comment-98002</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2025 22:15:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165355#comment-98002</guid>

					<description><![CDATA[Dlatego pisałem. JOWy to nie wszystko. Ważny jest cały zestaw fundamentów DB. JOWy są niezbędne w tym zespole, zespoleniu, lecz same nic lub niewiele zdziałają.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dlatego pisałem. JOWy to nie wszystko. Ważny jest cały zestaw fundamentów DB. JOWy są niezbędne w tym zespole, zespoleniu, lecz same nic lub niewiele zdziałają.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: takaprawda		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/#comment-97991</link>

		<dc:creator><![CDATA[takaprawda]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Dec 2025 07:31:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165355#comment-97991</guid>

					<description><![CDATA[Nie rozumiem tego zachwytu nad JOW-ami.
Wystarczy popatrzeć na patologię systemu wyborczego w UK.
Partia Pracy zdobyła 63% mandatów mając 33% poparcia ogólnokrajowego (sic!)- różnica 30%. Dla mnie to jest chore.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Wielkiej_Brytanii_w_2024_roku

I czy tam jest lepiej? Nie. Posłowie z JOW-ów chodzą na smyczy korporacji i mają w nosie swoich wyborców a UK pogrąża się w cywilizacyjnej katastrofie.

Dla porównania, w Polsce dysproporcje między liczbą mandatów a poparciem w skali kraju to jakieś 5-8%
System w Polsce jest lepszy niż w UK (co nie znaczy, że nie należy go poprawiać).

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_2023_roku

Po drugie, większość posłów w Sejmie tj. ok. 90% (w 2019 roku -dla późniejszych wyborów nie chciało mi się tego sprawdzać ale pewnie proporcje są zbliżone) jest w Sejmie bo dostali najwięcej głosów- czyli tak jakby w JOW-ach.
Czy to poprawiło jakość ich działania? Wcale.

Możliwość odwoływania posła i senatora w trakcie kadencji to pierwszy krok do zmian.
Drugi, to obligatoryjne referendum i veto ludowe.
Trzeci krok, najtrudniejszy i najważniejszy -zmiana mentalności wyborców aby w końcu odważyli się głosować na nowe osoby.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie rozumiem tego zachwytu nad JOW-ami.<br />
Wystarczy popatrzeć na patologię systemu wyborczego w UK.<br />
Partia Pracy zdobyła 63% mandatów mając 33% poparcia ogólnokrajowego (sic!)- różnica 30%. Dla mnie to jest chore.</p>
<p><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Wielkiej_Brytanii_w_2024_roku" rel="nofollow ugc">https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Wielkiej_Brytanii_w_2024_roku</a></p>
<p>I czy tam jest lepiej? Nie. Posłowie z JOW-ów chodzą na smyczy korporacji i mają w nosie swoich wyborców a UK pogrąża się w cywilizacyjnej katastrofie.</p>
<p>Dla porównania, w Polsce dysproporcje między liczbą mandatów a poparciem w skali kraju to jakieś 5-8%<br />
System w Polsce jest lepszy niż w UK (co nie znaczy, że nie należy go poprawiać).</p>
<p><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_2023_roku" rel="nofollow ugc">https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_2023_roku</a></p>
<p>Po drugie, większość posłów w Sejmie tj. ok. 90% (w 2019 roku -dla późniejszych wyborów nie chciało mi się tego sprawdzać ale pewnie proporcje są zbliżone) jest w Sejmie bo dostali najwięcej głosów- czyli tak jakby w JOW-ach.<br />
Czy to poprawiło jakość ich działania? Wcale.</p>
<p>Możliwość odwoływania posła i senatora w trakcie kadencji to pierwszy krok do zmian.<br />
Drugi, to obligatoryjne referendum i veto ludowe.<br />
Trzeci krok, najtrudniejszy i najważniejszy -zmiana mentalności wyborców aby w końcu odważyli się głosować na nowe osoby.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/#comment-97942</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2025 15:24:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165355#comment-97942</guid>

					<description><![CDATA[I jeszcze jedno. Warte zauważenia jest niezwykłe zbliżenie w tytule, słów angielskich do polskich z tego tekstu. St(and) ; st(ój)/st(ań)  - by ; (prz)y/obok -  me ; mi/m(nie). To taka pamiątka po wywodzeniu się języka Anglów pod alpejskich i saskich plemion, znacząco od pre-arjo-słowian.

https://www.youtube.com/watch?v=jnDwrb3zaHE&#038;list=RDjnDwrb3zaHE&#038;start_radio=1]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I jeszcze jedno. Warte zauważenia jest niezwykłe zbliżenie w tytule, słów angielskich do polskich z tego tekstu. St(and) ; st(ój)/st(ań)  &#8211; by ; (prz)y/obok &#8211;  me ; mi/m(nie). To taka pamiątka po wywodzeniu się języka Anglów pod alpejskich i saskich plemion, znacząco od pre-arjo-słowian.</p>
<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=jnDwrb3zaHE&#038;list=RDjnDwrb3zaHE&#038;start_radio=1" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=jnDwrb3zaHE&#038;list=RDjnDwrb3zaHE&#038;start_radio=1</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/#comment-97941</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2025 15:16:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165355#comment-97941</guid>

					<description><![CDATA[Gdybyśmy kiedykolwiek, mieli wreszcie ponownie, porządnie stanąć przy sobie, bliscy sobie w naszej idei, wspólnym celu, to ta piosenka, tak bardzo jednocząca ludzi w duchu miłości, przyjaźni, opartych o ufanie sobie jak w słynnym filmie o pewnych młodzieńcach wchodzących w świat dorosłych, na odwadze, na pragnieniu zmieniania świata na lepsze, zabrzmiałaby jak ich wspólny, nie nadąsany hymn; Stań przy Mnie! Wyobraźcie sobie tylko efekt tego wezwania, ludzi tworzących ten ruch... W tym tkwi siła działania razem, duch wielu, oparty na szczerym uczuciu. A takim, jest pragnienie stworzenia Polski dla Polaków... Stań więc Polaku przy Mnie! Stań!
https://www.youtube.com/watch?v=Us-TVg40ExM
When the night has comeand the land ist darkand the moon is the only light we&#039;ll see,
No, I won&#039;t be afraid, no, I won&#039;t be afraid,
Just as long as you stand,stand by me.

So darling, darling,stand by me,oh, oh stand by me,
Oh stand,stand by me, stand by me!

If the Sky, that we look up on should tumble and fallor the mountain should crumble in the sea,
I won&#039;t cry, I won&#039;t cry,no, I won&#039;t shed a tear,
Just as long as you stand,stand by me.

So darling, darling,stand by me,oh, oh stand by me,
Oh stand,stand by me, stand by me!
Autor tekstu: Ben E. King

Nieco zmienił bym słowa pod nasz cel, ale nawet te powyżej, jakie są, mogą w przenośni go określać. Stand by Me – to piosenka R&#038;B napisana w 1961 (ORLICKI; rok moich urodzin, stąd jest mi też tak droga), przez amerykańskiego piosenkarza Bena E. Kinga razem z Jerrym Leiberem i Mikiem Stollerem. W 1999 zajęła 4 miejsce w zestawieniu BMI najlepszych utworów XX wieku. Piosenka została użyta w filmie &quot;Stań przy mnie&quot;. Nie jest zupełnie autorstwa ww. Bo stanowi interpretację, jako zainspirowana piosenką gospelową „Stand by Me Father” wykonywaną przez Johnniego Taylora.  Dla Taylora z kolei, inspiracją był Psalm 46. W Psalmie tym, czyli żydowskiej pieśni, występuje symbolika wód jako zagrożenia dla prawych ludzi, oraz symbolika nowego porządku Świata, opartego na prawach bożych, a więc sprawiedliwości i etyczności. Utwór ma około 400 coverów, był śpiewany m.in. przez Johna Lennona i zespół Weezer

A gdybym ją parafrazował pod potrzeby ruchu JOW, brzmiałyby mniej więcej tak: 

Kiedy z wrogami nadejdzie noc a nasz kraj stanie się ciemny znów, a księżyc będzie jedynym, krwawym światłem, które ujrzymy.
Nie, nie będę się bać, nie, nie będę się bać!
Tak długo jak stoisz przy mnie, a ja przy tobie stoję też.

Więc Przyjacielu, bądź przy mnie już teraz, przy mnie zawczasu bądź!
Och, stój, stój przy mnie, stań przy mnie teraz, już!

Jeśli całe niebo i drapieżne ptaki z nim, na kraj nasz upadną, a góra zła się z naszego morza wyłoni.
Nie będę płakać, nie będę płakać, nie, nie będę ronić łez!
Będę gotowy, bo ty stoisz przy mnie, a ja przy tobie, przecież wiesz!

Więc Drogi Przyjacielu, bądź przy mnie zawczasu, teraz już!
Och, stań przy mnie, zawsze przy mnie stój!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdybyśmy kiedykolwiek, mieli wreszcie ponownie, porządnie stanąć przy sobie, bliscy sobie w naszej idei, wspólnym celu, to ta piosenka, tak bardzo jednocząca ludzi w duchu miłości, przyjaźni, opartych o ufanie sobie jak w słynnym filmie o pewnych młodzieńcach wchodzących w świat dorosłych, na odwadze, na pragnieniu zmieniania świata na lepsze, zabrzmiałaby jak ich wspólny, nie nadąsany hymn; Stań przy Mnie! Wyobraźcie sobie tylko efekt tego wezwania, ludzi tworzących ten ruch&#8230; W tym tkwi siła działania razem, duch wielu, oparty na szczerym uczuciu. A takim, jest pragnienie stworzenia Polski dla Polaków&#8230; Stań więc Polaku przy Mnie! Stań!<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=Us-TVg40ExM" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=Us-TVg40ExM</a><br />
When the night has comeand the land ist darkand the moon is the only light we&#8217;ll see,<br />
No, I won&#8217;t be afraid, no, I won&#8217;t be afraid,<br />
Just as long as you stand,stand by me.</p>
<p>So darling, darling,stand by me,oh, oh stand by me,<br />
Oh stand,stand by me, stand by me!</p>
<p>If the Sky, that we look up on should tumble and fallor the mountain should crumble in the sea,<br />
I won&#8217;t cry, I won&#8217;t cry,no, I won&#8217;t shed a tear,<br />
Just as long as you stand,stand by me.</p>
<p>So darling, darling,stand by me,oh, oh stand by me,<br />
Oh stand,stand by me, stand by me!<br />
Autor tekstu: Ben E. King</p>
<p>Nieco zmienił bym słowa pod nasz cel, ale nawet te powyżej, jakie są, mogą w przenośni go określać. Stand by Me – to piosenka R&amp;B napisana w 1961 (ORLICKI; rok moich urodzin, stąd jest mi też tak droga), przez amerykańskiego piosenkarza Bena E. Kinga razem z Jerrym Leiberem i Mikiem Stollerem. W 1999 zajęła 4 miejsce w zestawieniu BMI najlepszych utworów XX wieku. Piosenka została użyta w filmie &#8222;Stań przy mnie&#8221;. Nie jest zupełnie autorstwa ww. Bo stanowi interpretację, jako zainspirowana piosenką gospelową „Stand by Me Father” wykonywaną przez Johnniego Taylora.  Dla Taylora z kolei, inspiracją był Psalm 46. W Psalmie tym, czyli żydowskiej pieśni, występuje symbolika wód jako zagrożenia dla prawych ludzi, oraz symbolika nowego porządku Świata, opartego na prawach bożych, a więc sprawiedliwości i etyczności. Utwór ma około 400 coverów, był śpiewany m.in. przez Johna Lennona i zespół Weezer</p>
<p>A gdybym ją parafrazował pod potrzeby ruchu JOW, brzmiałyby mniej więcej tak: </p>
<p>Kiedy z wrogami nadejdzie noc a nasz kraj stanie się ciemny znów, a księżyc będzie jedynym, krwawym światłem, które ujrzymy.<br />
Nie, nie będę się bać, nie, nie będę się bać!<br />
Tak długo jak stoisz przy mnie, a ja przy tobie stoję też.</p>
<p>Więc Przyjacielu, bądź przy mnie już teraz, przy mnie zawczasu bądź!<br />
Och, stój, stój przy mnie, stań przy mnie teraz, już!</p>
<p>Jeśli całe niebo i drapieżne ptaki z nim, na kraj nasz upadną, a góra zła się z naszego morza wyłoni.<br />
Nie będę płakać, nie będę płakać, nie, nie będę ronić łez!<br />
Będę gotowy, bo ty stoisz przy mnie, a ja przy tobie, przecież wiesz!</p>
<p>Więc Drogi Przyjacielu, bądź przy mnie zawczasu, teraz już!<br />
Och, stań przy mnie, zawsze przy mnie stój!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLCKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/#comment-97937</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLCKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2025 13:19:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165355#comment-97937</guid>

					<description><![CDATA[Wszystko jest jasne i pełna zgoda, co do potrzeby zasadniczej zmiany ustroju w kierunku, w pełni jednomandatowych. Nie zgodzę się jednak i to ABSOLUTNIE, bo jestem o tym od lat dogłębnie przekonany y też obserwuję polskie przemiany ustrojowe od czasów komuny, z kilkoma poglądami strategicznymi w tym artykule! 
1. Że działający na rzecz JOW-ów, muszą działać tylko oddolnie. 
2. Że działający na rzecz JOW nie mogą tworzyć partii bo się zniszczą, zdeprawują, będą jak obecne partie. 
3. Że monarchia jest potencjalnie lepsza od demokracji. 
4. Że mamy w Polsce demokrację, chociaż zaznaczono, iż nie mającą nic wspólnego ze starożytną, grecką. 
5. Że wybranie delegatów poselskich poprzez JOW-y jest najważniejszą, zasadniczą sprawą. 
Ad.:
1. Że działający na rzecz JOW-ów, muszą działać tylko oddolnie. Wcale nie muszą i nie powinni! Liczy się konsolidacja siły, czyli Partia! O tym czy może być partia, poniżej. Partia jako jedna struktura, jako zorganizowana medialnie i taktycznie struktura. Partia może zapobiegać nadmiernym podziałom, kontrolować doły idące na układy z lokalnymi lobbystami kapitałowymi, eliminować ostracyzmem i informacją zdrajców idei. Partia, czyli zjednoczenie strukturalne we wspólnym celu, to zamiana pospolitego ruszenia w hufiec husarski z najsilniejszymi na czele. Ale hetmanem jest tylko idea i demokracja wewnętrzna nie jacyś liderzy. Partia, powoduje efekt skali. Znacznie łatwiej będzie wypromować wielu lokalnych kandydatów wyborach, mając swoją organizację, wspólną. A każda wspólnota organizacyjna, to partia! O wygraną należy walczyć z obu kierunków a nawet trzech; oddolny w lokalnej aktywności samorządowej, społecznej / pośredni w rodzinach i wśród znajomych, w miejscach pracy, szerząc informację / odgórny poprzez zjednoczony ruch partyjny na rzecz JOW. Nigdy prowadząc wojnę z ustrojem obecnym, jak w zwykłej wojnie, nie należy rezygnować z działań na kilku obszarach militarnych; na zapleczu wroga, otwarcie frontowych, informacyjnych w świadomości najdalszych umysłów ludzkich. 
2. Że działający na rzecz JOW nie mogą tworzyć partii bo się zniszczą, zdeprawują, będą jak obecne partie. 
Takie zagrożenie istnieje tylko wówczas, gdy struktura jest niedopracowana ideowo, wykonawczo, etycznie. Ale już sama idea powielana przez niezrzeszonych obywateli, tworzy z nich partię ducha, ludzi popierających jakiś wspólny cel, w sensie nie organizacyjnym. Co za różnica, czy są dla swego celu zrzeszeni aby szybciej go osiągnąć, czy nie zrzeszeni? Tylko formalno-prawna. Nie są podmiotem prawa, partyjnym. Ale są ideowym i organizacyjno-ustrojowym promotorem i przedmiotem działania dla tego celu, tak samo jak partia! Partia, nawet nie zarejestrowana, jest już wówczas, gdy zbierze się dwóch obywateli i uzgodni jeden, wspólny cel. Tylko, że to partia nieformalna. W języku polskim, partia kojarzy się z terminem para, co może mieć nawet jakiś stary związek z jego pochodzeniem, od starej kultury euro-scytyjskiej. Partia formalna, realizująca opisane w artykule idee, musi być oparta na wskazanych celach, aby nie zdeprecjonowała się w realnej polityce. Partia, nie jest niczym złym! Dlatego taka &quot;Antypartia&quot;, zarejestrowana o tej nazwie partia polityczna mająca zlikwidować rządy partyjne w Polsce, jest tylko mylącą z nazwy ideą, nie słuszną zresztą z założenia. Bo Partia, to nie &quot;partyjniactwo&quot;! Zwykle, partie polskie = partyjniactwo! Ale wcale nie musi. Aby działacze partii JOW nie przeszli w obce szeregi, nie zeszmacili się w obecnym ustroju, nie odeszli od wytyczonych celów, taka struktura musi: Mieć jasno rozpisane cele - idee. Metody wykonawcze tych celów, ich osiągania, muszą być również jasno i precyzyjnie przyjęte. Jedną z nich, nie może być wyznaczanie osób na listy wyborcze przez delegatów lidera, jak to zrobił Kukiz poprzez swoich kolegów jak Tyszkę, którzy sami siebie dali na pierwsze miejsca i tak listy swego komitetu wyborczego (to też partia, tylko że na czas wyborczy, okresowa), układali, aby nie mieć konkurencji. Musi w jej zasadach wykonawczych, strukturach partyjnych,  rządzić pełna demokracja bezpośrednia. Prawybory na listy itd... A co z etyką? To również rozpisanie zasadniczych wymogów etycznych dla członków i kandydatów na listy. Tym bardziej, że najpierw, będą to listy wielomandatowe, nie JOWy, zanim zmienimy ten ustrój wewnętrznie, ustawami sejmowymi i Zgromadzenia Narodowego, zmianami konstytucji wspartej referendalnie, bez rewolucji, bez wojny domowej, czujni na zagrożenia zewnętrzne czatujące na nasze spory i rozbicie narodowe. Etyczność partyjna, to coś możliwego. To przede wszystkim opracowanie antypartyjniackich zasad postępowania członków. I takie obłożenie ich karaniem, usuwaniem z szeregów nawet najzasłużeńszych kolegów, że nie będzie Zmiłuj się!  
3. Że monarchia jest potencjalnie lepsza od demokracji.  To nieprawda. Nieliczne, bardzo światłe monarchie, są wypadkami przy pracy, jakie tylko potwierdzają regułę, że monarchie są rodową kliką, partią rodzinną z usłużnym dworem kadzielników, dającymi pod zastaw swoich wojen i ambicji personalnych całe kraje i narody będące tylko ich mięsem armatnim. Jakiekolwiek popieranie tego modelu ustrojowego, oddala nas od prawdziwej demokracji i buduje markę, poparcie dla takich nowych manipulacji, jak partia Brauna. Wykorzystujących nieetyczne wobec Polaków zachowania Izraela, co na tyle boi Polaków, że sprzyjają takiej partii. A przecież w te nieetyczne zachowania mało-czapeczkowych, może spokojnie uderzać partia JOW, tyle że nieco inaczej, taktownie ale zdecydowanie. Jak? Np. też wynosząc menorę z Sejmu gdzie nie jest jej miejsce, lecz be piany na brodzie. W rękawiczkach, godnie, gasząc płomienie świec lub nawet zapaloną, oddają w ręce jakiegoś mądrego rabina przed Sejmem. Nie można? 
4. Że mamy w Polsce demokrację, chociaż zaznaczono, iż nie mającą nic wspólnego ze starożytną, grecką. Nawet ta grecka, nie zawsze była demokracją jaką sama stworzyła, moim zdaniem przejmując ją od kreteńskich i peloponeskich Lachajów i Scytów, Macedonów. U tych ludów rządziły prawa wiecowe, znacznie wcześniej. Ale zasadniczo, demokracją, czyli PAŃSTWEM - NARODU, ( a skoro państwem, to prawami czyli rządami - a skoro narodu, to nie wszystkich obywateli/ludu-ochlos, tylko rdzennej ludności zgadzającej się kraju bronić a nie tylko czerpać z niego), była demokracja ateńska. I to jest ten ideowy, pradawny wzorzec. Kraj taki jak obecna Polska, nie ma z nią kompletnie nic wspólnego i dlatego, w strategii wykonawczo-informacyjnej Partii JOW, powinno się zapomnieć o nazwie demokracja - przedstawicielsko - parlamentarna, bo takiej nie ma. Przedstawiciela prawdziwego, wybiera się suwerennie, uczciwie gdy jest on zbiorowy i odwołuje w każdej niemal chwili (zbiorowo też), aby był realnym przedstawicielem a nie partyjniakiem, czyli sługą wyłącznie swej partii. Tego w Polsce nie ma. Demokracja realizuje cele wyborców, a więc okręgów/ziem wyborczych, łącząc je z celami całości tych ziem/kraju. Tworząc kompromis w decyzjach ustawowych gdy interesy ziem się ścierają, też w drodze decyzji większości przedstawicielskiej. Dzisiaj, Polska zrywa z reprezentacją okręgów/ziem. Demokracja zawsze utrzymuje prawo Suwerena/Narodu nie wszystkich obywateli, bez udziału tych świeżych z Izraela czy Ukrainy, tylko z urodzonych w Narodzie, z jednego z rodziców, prawo do współrządzenia bezpośredniego. Bo tylko prawdziwy właściciel kraju - naród, ma takie prawo. To wiece, referenda ustawodawcze lub vetujące ustawy. Tego w Polsce nie ma. Nie jesteśmy w najmniejszym zakresie ustrojem demokratycznym, nawet semi demokratycznym, tylko partyjniacko-obcym. I tej nazwy zasadniczo, stale, do skutku, należy używać: Polska dzisiejsza, to nie demokratyczna I-sza Rzeczypospolita wielu narodów, tylko Polska o ustroju narzuconym przez zachodnio - wschodnie układy pokomunistyczno - obce (silnie małoczapeczkowe co pokazuje skład Okrągłego Stołu i antynarodowa postawa towarzyska jak i działania polityczne wielu jego uczestników), ustrojowa Antydemokracja! Tak podszywająca się dla mylenia umysłów pod ustrój demokratyczny, jak swastyka hitlerowska podszyła się pod Słowiano-aryjski symbol szczęścia, a moim zdaniem wywodzący się od symbolu reinkarnacji, koła życia.  
5. Że wybranie delegatów poselskich poprzez JOW-y jest najważniejszą, zasadniczą sprawą. Nie jest! JOW-y nic nie załatwią, bez organizacji eliminującej cwaniaków pod nimi podszytych, nieetycznych społecznie, agenturę, dalszego kręcenia naszym narodem. JOW-y są jednym z wielu, niezbędnych kroków koniecznych niemal do równoczesnego wykonania nie w tych krokach i kroczkach, chociaż należy ich próbować. Lecz najważniejsze w strategii dojścia do ustroju prawdziwej demokracji, czyli bezpośrednio-parlamentarnej, jest przyjęcie strategii JEDNEGO SKOKU! Jednego, wielkiego skoku, czyli realizowania wszystkich postulatów niezbędnych dla zapanowania i skutecznego panowania takiego ustroju, zapewniając ludziom rozwój niespotykany do tej pory i powodzenia w życiu społecznym jak i prywatnym (bo prawa społeczne wpływają silnie na zdolności osobiste). Bez swobodnej, nie cenzurowanej informacji, bez dostępu swobodnego delegatów do parlamentu do mediów publicznych, bez uczciwych i szerokich kampanii referendalnych w tych mediach, bez ogólnie mówiąc szerokiej i prawdziwej informacji w mediach o życiu społecznym kraju i jego problemach, o ustawach, same JOWy nic nie dadzą! Bez większościowej, procedury referendalnej bez żadnych praw zaporowych (kworum), bez prawa odwoływania posłów, nie bezie samostanowienia Narodu/Suwerena, i JOW-y nic nie dadzą. Bez wykluczenia z praw wyborczych i referendalnych, tych już niedługo milionów obywateli z szybkiego nadania, nieraz ukrytych wrogów Polaków, nie mających żadnych polskich korzeni narodowych po jednym z rodziców, nic JOWy nie dadzą. Bez zasad etycznych, Uniwersału Antypartyjniackiego i metod/kar wykonawczych za jego łamanie jak było to w Uniwersale Kościuszkowskim, nic nie da wybranie w JOW-ach podających się za ich zwolenników, ludzi jakich mamy początkowo za uczciwych i dobrych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystko jest jasne i pełna zgoda, co do potrzeby zasadniczej zmiany ustroju w kierunku, w pełni jednomandatowych. Nie zgodzę się jednak i to ABSOLUTNIE, bo jestem o tym od lat dogłębnie przekonany y też obserwuję polskie przemiany ustrojowe od czasów komuny, z kilkoma poglądami strategicznymi w tym artykule!<br />
1. Że działający na rzecz JOW-ów, muszą działać tylko oddolnie.<br />
2. Że działający na rzecz JOW nie mogą tworzyć partii bo się zniszczą, zdeprawują, będą jak obecne partie.<br />
3. Że monarchia jest potencjalnie lepsza od demokracji.<br />
4. Że mamy w Polsce demokrację, chociaż zaznaczono, iż nie mającą nic wspólnego ze starożytną, grecką.<br />
5. Że wybranie delegatów poselskich poprzez JOW-y jest najważniejszą, zasadniczą sprawą.<br />
Ad.:<br />
1. Że działający na rzecz JOW-ów, muszą działać tylko oddolnie. Wcale nie muszą i nie powinni! Liczy się konsolidacja siły, czyli Partia! O tym czy może być partia, poniżej. Partia jako jedna struktura, jako zorganizowana medialnie i taktycznie struktura. Partia może zapobiegać nadmiernym podziałom, kontrolować doły idące na układy z lokalnymi lobbystami kapitałowymi, eliminować ostracyzmem i informacją zdrajców idei. Partia, czyli zjednoczenie strukturalne we wspólnym celu, to zamiana pospolitego ruszenia w hufiec husarski z najsilniejszymi na czele. Ale hetmanem jest tylko idea i demokracja wewnętrzna nie jacyś liderzy. Partia, powoduje efekt skali. Znacznie łatwiej będzie wypromować wielu lokalnych kandydatów wyborach, mając swoją organizację, wspólną. A każda wspólnota organizacyjna, to partia! O wygraną należy walczyć z obu kierunków a nawet trzech; oddolny w lokalnej aktywności samorządowej, społecznej / pośredni w rodzinach i wśród znajomych, w miejscach pracy, szerząc informację / odgórny poprzez zjednoczony ruch partyjny na rzecz JOW. Nigdy prowadząc wojnę z ustrojem obecnym, jak w zwykłej wojnie, nie należy rezygnować z działań na kilku obszarach militarnych; na zapleczu wroga, otwarcie frontowych, informacyjnych w świadomości najdalszych umysłów ludzkich.<br />
2. Że działający na rzecz JOW nie mogą tworzyć partii bo się zniszczą, zdeprawują, będą jak obecne partie.<br />
Takie zagrożenie istnieje tylko wówczas, gdy struktura jest niedopracowana ideowo, wykonawczo, etycznie. Ale już sama idea powielana przez niezrzeszonych obywateli, tworzy z nich partię ducha, ludzi popierających jakiś wspólny cel, w sensie nie organizacyjnym. Co za różnica, czy są dla swego celu zrzeszeni aby szybciej go osiągnąć, czy nie zrzeszeni? Tylko formalno-prawna. Nie są podmiotem prawa, partyjnym. Ale są ideowym i organizacyjno-ustrojowym promotorem i przedmiotem działania dla tego celu, tak samo jak partia! Partia, nawet nie zarejestrowana, jest już wówczas, gdy zbierze się dwóch obywateli i uzgodni jeden, wspólny cel. Tylko, że to partia nieformalna. W języku polskim, partia kojarzy się z terminem para, co może mieć nawet jakiś stary związek z jego pochodzeniem, od starej kultury euro-scytyjskiej. Partia formalna, realizująca opisane w artykule idee, musi być oparta na wskazanych celach, aby nie zdeprecjonowała się w realnej polityce. Partia, nie jest niczym złym! Dlatego taka &#8222;Antypartia&#8221;, zarejestrowana o tej nazwie partia polityczna mająca zlikwidować rządy partyjne w Polsce, jest tylko mylącą z nazwy ideą, nie słuszną zresztą z założenia. Bo Partia, to nie &#8222;partyjniactwo&#8221;! Zwykle, partie polskie = partyjniactwo! Ale wcale nie musi. Aby działacze partii JOW nie przeszli w obce szeregi, nie zeszmacili się w obecnym ustroju, nie odeszli od wytyczonych celów, taka struktura musi: Mieć jasno rozpisane cele &#8211; idee. Metody wykonawcze tych celów, ich osiągania, muszą być również jasno i precyzyjnie przyjęte. Jedną z nich, nie może być wyznaczanie osób na listy wyborcze przez delegatów lidera, jak to zrobił Kukiz poprzez swoich kolegów jak Tyszkę, którzy sami siebie dali na pierwsze miejsca i tak listy swego komitetu wyborczego (to też partia, tylko że na czas wyborczy, okresowa), układali, aby nie mieć konkurencji. Musi w jej zasadach wykonawczych, strukturach partyjnych,  rządzić pełna demokracja bezpośrednia. Prawybory na listy itd&#8230; A co z etyką? To również rozpisanie zasadniczych wymogów etycznych dla członków i kandydatów na listy. Tym bardziej, że najpierw, będą to listy wielomandatowe, nie JOWy, zanim zmienimy ten ustrój wewnętrznie, ustawami sejmowymi i Zgromadzenia Narodowego, zmianami konstytucji wspartej referendalnie, bez rewolucji, bez wojny domowej, czujni na zagrożenia zewnętrzne czatujące na nasze spory i rozbicie narodowe. Etyczność partyjna, to coś możliwego. To przede wszystkim opracowanie antypartyjniackich zasad postępowania członków. I takie obłożenie ich karaniem, usuwaniem z szeregów nawet najzasłużeńszych kolegów, że nie będzie Zmiłuj się!<br />
3. Że monarchia jest potencjalnie lepsza od demokracji.  To nieprawda. Nieliczne, bardzo światłe monarchie, są wypadkami przy pracy, jakie tylko potwierdzają regułę, że monarchie są rodową kliką, partią rodzinną z usłużnym dworem kadzielników, dającymi pod zastaw swoich wojen i ambicji personalnych całe kraje i narody będące tylko ich mięsem armatnim. Jakiekolwiek popieranie tego modelu ustrojowego, oddala nas od prawdziwej demokracji i buduje markę, poparcie dla takich nowych manipulacji, jak partia Brauna. Wykorzystujących nieetyczne wobec Polaków zachowania Izraela, co na tyle boi Polaków, że sprzyjają takiej partii. A przecież w te nieetyczne zachowania mało-czapeczkowych, może spokojnie uderzać partia JOW, tyle że nieco inaczej, taktownie ale zdecydowanie. Jak? Np. też wynosząc menorę z Sejmu gdzie nie jest jej miejsce, lecz be piany na brodzie. W rękawiczkach, godnie, gasząc płomienie świec lub nawet zapaloną, oddają w ręce jakiegoś mądrego rabina przed Sejmem. Nie można?<br />
4. Że mamy w Polsce demokrację, chociaż zaznaczono, iż nie mającą nic wspólnego ze starożytną, grecką. Nawet ta grecka, nie zawsze była demokracją jaką sama stworzyła, moim zdaniem przejmując ją od kreteńskich i peloponeskich Lachajów i Scytów, Macedonów. U tych ludów rządziły prawa wiecowe, znacznie wcześniej. Ale zasadniczo, demokracją, czyli PAŃSTWEM &#8211; NARODU, ( a skoro państwem, to prawami czyli rządami &#8211; a skoro narodu, to nie wszystkich obywateli/ludu-ochlos, tylko rdzennej ludności zgadzającej się kraju bronić a nie tylko czerpać z niego), była demokracja ateńska. I to jest ten ideowy, pradawny wzorzec. Kraj taki jak obecna Polska, nie ma z nią kompletnie nic wspólnego i dlatego, w strategii wykonawczo-informacyjnej Partii JOW, powinno się zapomnieć o nazwie demokracja &#8211; przedstawicielsko &#8211; parlamentarna, bo takiej nie ma. Przedstawiciela prawdziwego, wybiera się suwerennie, uczciwie gdy jest on zbiorowy i odwołuje w każdej niemal chwili (zbiorowo też), aby był realnym przedstawicielem a nie partyjniakiem, czyli sługą wyłącznie swej partii. Tego w Polsce nie ma. Demokracja realizuje cele wyborców, a więc okręgów/ziem wyborczych, łącząc je z celami całości tych ziem/kraju. Tworząc kompromis w decyzjach ustawowych gdy interesy ziem się ścierają, też w drodze decyzji większości przedstawicielskiej. Dzisiaj, Polska zrywa z reprezentacją okręgów/ziem. Demokracja zawsze utrzymuje prawo Suwerena/Narodu nie wszystkich obywateli, bez udziału tych świeżych z Izraela czy Ukrainy, tylko z urodzonych w Narodzie, z jednego z rodziców, prawo do współrządzenia bezpośredniego. Bo tylko prawdziwy właściciel kraju &#8211; naród, ma takie prawo. To wiece, referenda ustawodawcze lub vetujące ustawy. Tego w Polsce nie ma. Nie jesteśmy w najmniejszym zakresie ustrojem demokratycznym, nawet semi demokratycznym, tylko partyjniacko-obcym. I tej nazwy zasadniczo, stale, do skutku, należy używać: Polska dzisiejsza, to nie demokratyczna I-sza Rzeczypospolita wielu narodów, tylko Polska o ustroju narzuconym przez zachodnio &#8211; wschodnie układy pokomunistyczno &#8211; obce (silnie małoczapeczkowe co pokazuje skład Okrągłego Stołu i antynarodowa postawa towarzyska jak i działania polityczne wielu jego uczestników), ustrojowa Antydemokracja! Tak podszywająca się dla mylenia umysłów pod ustrój demokratyczny, jak swastyka hitlerowska podszyła się pod Słowiano-aryjski symbol szczęścia, a moim zdaniem wywodzący się od symbolu reinkarnacji, koła życia.<br />
5. Że wybranie delegatów poselskich poprzez JOW-y jest najważniejszą, zasadniczą sprawą. Nie jest! JOW-y nic nie załatwią, bez organizacji eliminującej cwaniaków pod nimi podszytych, nieetycznych społecznie, agenturę, dalszego kręcenia naszym narodem. JOW-y są jednym z wielu, niezbędnych kroków koniecznych niemal do równoczesnego wykonania nie w tych krokach i kroczkach, chociaż należy ich próbować. Lecz najważniejsze w strategii dojścia do ustroju prawdziwej demokracji, czyli bezpośrednio-parlamentarnej, jest przyjęcie strategii JEDNEGO SKOKU! Jednego, wielkiego skoku, czyli realizowania wszystkich postulatów niezbędnych dla zapanowania i skutecznego panowania takiego ustroju, zapewniając ludziom rozwój niespotykany do tej pory i powodzenia w życiu społecznym jak i prywatnym (bo prawa społeczne wpływają silnie na zdolności osobiste). Bez swobodnej, nie cenzurowanej informacji, bez dostępu swobodnego delegatów do parlamentu do mediów publicznych, bez uczciwych i szerokich kampanii referendalnych w tych mediach, bez ogólnie mówiąc szerokiej i prawdziwej informacji w mediach o życiu społecznym kraju i jego problemach, o ustawach, same JOWy nic nie dadzą! Bez większościowej, procedury referendalnej bez żadnych praw zaporowych (kworum), bez prawa odwoływania posłów, nie bezie samostanowienia Narodu/Suwerena, i JOW-y nic nie dadzą. Bez wykluczenia z praw wyborczych i referendalnych, tych już niedługo milionów obywateli z szybkiego nadania, nieraz ukrytych wrogów Polaków, nie mających żadnych polskich korzeni narodowych po jednym z rodziców, nic JOWy nie dadzą. Bez zasad etycznych, Uniwersału Antypartyjniackiego i metod/kar wykonawczych za jego łamanie jak było to w Uniwersale Kościuszkowskim, nic nie da wybranie w JOW-ach podających się za ich zwolenników, ludzi jakich mamy początkowo za uczciwych i dobrych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/12/06/strona-miroslawa-dakowskiego-system-partyjniacki-gnije-i-kruszy-sie-co-po-nim-jest-sposob/#comment-97936</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 06 Dec 2025 09:35:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=165355#comment-97936</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Ruch, oparty o samorządy, o prowincję, powinien, musi się stać na tyle masowym, by wymusić zmianę ordynacji.

Jak – to już sprawa dla obecnych 20 i 30 latków. Ale tylko w ten sposób możecie zrzucić obecne partyjniackie kajdany.&quot;

Podpowiedź w filmie &quot;U pana Boga w Królowym Moście&quot;
https://www.netflix.com/pl/title/81978831]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Ruch, oparty o samorządy, o prowincję, powinien, musi się stać na tyle masowym, by wymusić zmianę ordynacji.</p>
<p>Jak – to już sprawa dla obecnych 20 i 30 latków. Ale tylko w ten sposób możecie zrzucić obecne partyjniackie kajdany.&#8221;</p>
<p>Podpowiedź w filmie &#8222;U pana Boga w Królowym Moście&#8221;<br />
<a href="https://www.netflix.com/pl/title/81978831" rel="nofollow ugc">https://www.netflix.com/pl/title/81978831</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
