<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 11.11.2025 &#8211; Święto Niepodległości i Marsz Niepodległości &#8211; Demokracja Bezpośrednia	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 12 Nov 2025 19:23:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: mk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97559</link>

		<dc:creator><![CDATA[mk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2025 19:23:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163451#comment-97559</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97552&quot;&gt;J.G.D.&lt;/a&gt;.

niestety to w dużej mierze prawda, tak dokładnie jest, do prawdziwego przebudzenia jeszcze droga daleka, żyjemy w rzeczywistości gdzie wszystko jest na pokaz i większości wystarczy fizyczna, wizualna manifestacja, żeby pomyśleć że &quot;dokonało się&quot;, a dokonuje się wraz z każdym procentem głosów na opcje wolnościowe, nie dlatego że coś ładnie wygląda. Obrazki są fajne i dają poczucie satysfakcji, bezpieczeństwa, spełnienia itd. ale są tylko obrazkami krążącymi po świecie, oczywiście mogą one dać impuls do działania, ale nie muszą. Co do portalu energetycznego to jakoś akurat wczoraj, czy w nocy z 11 na 12 były zorze polarne, widoczne aż gdzieś w południowych Stanach, niestety nie u nas, ale jakoś i tak symbolicznie wyszło. My mieliśmy czerwone zorze pirotechniczne :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97552">J.G.D.</a>.</p>
<p>niestety to w dużej mierze prawda, tak dokładnie jest, do prawdziwego przebudzenia jeszcze droga daleka, żyjemy w rzeczywistości gdzie wszystko jest na pokaz i większości wystarczy fizyczna, wizualna manifestacja, żeby pomyśleć że &#8222;dokonało się&#8221;, a dokonuje się wraz z każdym procentem głosów na opcje wolnościowe, nie dlatego że coś ładnie wygląda. Obrazki są fajne i dają poczucie satysfakcji, bezpieczeństwa, spełnienia itd. ale są tylko obrazkami krążącymi po świecie, oczywiście mogą one dać impuls do działania, ale nie muszą. Co do portalu energetycznego to jakoś akurat wczoraj, czy w nocy z 11 na 12 były zorze polarne, widoczne aż gdzieś w południowych Stanach, niestety nie u nas, ale jakoś i tak symbolicznie wyszło. My mieliśmy czerwone zorze pirotechniczne 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97557</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2025 15:33:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163451#comment-97557</guid>

					<description><![CDATA[Ja Polak
https://www.facebook.com/share/v/1ZFnCtnwaq/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja Polak<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/v/1ZFnCtnwaq/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/v/1ZFnCtnwaq/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97552</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2025 09:54:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163451#comment-97552</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97543&quot;&gt;marcinwoj&lt;/a&gt;.

&quot;Marsz Niepodległości jako systemowy wentyl bezpieczeństwa

Co roku, 11 listopada, tysiące Polaków wyrusza w Marsz Niepodległości. Flagi, hasła, race, hymn, patos – wszystko to wygląda jak eksplozja patriotyzmu. Ale gdy opadnie dym z rac, a emocje ucichną, rzeczywistość wraca do normy. System trwa dalej, ludzie wracają do pracy, a poczucie bezsilności – do serc.
Dlaczego tak się dzieje? Bo Marsz Niepodległości nie jest już od dawna wyrazem narodowego przebudzenia. Stał się systemowym wentylem bezpieczeństwa – energetycznym mechanizmem rozładowywania gniewu, frustracji i pragnienia wolności, zanim zamienią się one w realną zmianę.

Energia tłumu – potęga, którą można ujarzmić
Z punktu widzenia energetyki społecznej Marsz to potężny rytuał. Dziesiątki tysięcy ludzi poruszają się w jednym rytmie, krzyczą jednym głosem, pulsują wspólną emocją. Tworzy się ogromny egregor – kolektywna chmura energii, zdolna poruszyć świadomość całego narodu.

Gdyby ta energia została skierowana w świadomą intencję – mogłaby realnie transformować kraj. Ale nie jest. Zostaje rozładowana, skanalizowana, zneutralizowana.
Mechanizm jest prosty: System pozwala, a nawet pomaga ludziom się wykrzyczeć – byleby nie zaczęli myśleć.

Ludzie czują, że „zrobili coś dla Polski”, a w istocie wykonali emocjonalny rytuał oczyszczania, który przynosi ulgę – lecz nie przebudzenie. W ten sposób gniew, który mógłby stać się iskrą świadomości, staje się energetycznym oddechem w matriksie.

Rytuał kontrolowanej emocji

Marsz Niepodległości to z punktu widzenia Systemu rytuał doskonały. Działa jak zawór w kotle parowym – wypuszcza ciśnienie, by kocioł nie eksplodował. Ludzie dostają jeden dzień, by być „wolni”, „głośni”, „patriotyczni”. Ale tylko w ramach ustalonych granic. Policja zabezpiecza, politycy komentują, media transmitują. Wszystko pod kontrolą.

A potem… wraca codzienność. W tej grze chodzi o energetyczną ekonomię emocji – system nie chce zniszczyć gniewu, bo gniew jest potrzebny. Trzeba go tylko odpowiednio dawkować, by utrzymać ludzi w poczuciu, że coś się dzieje.

To nie przypadek, że Marsz od lat odbywa się w tej samej formie, z tymi samymi emocjami, tym samym ogniem, który nie ogrzewa, tylko pali powietrze.

Nie jest to bunt – to symulacja buntu.

Nie jest to wolność – to iluzja wolności.

To rytuał, który daje ludziom namiastkę mocy, aby nigdy nie odkryli prawdziwej.

11.11 – portal czy programowanie?

11 listopada to nie tylko data historyczna. W wymiarze duchowym to potężna wibracja – kod 11:11, symboliczny portal świadomości. W tym dniu linia energii otwiera się szerzej – można manifestować, tworzyć, resetować. Ale jak każda brama – może prowadzić w dwa kierunki.

Jeśli świadomość narodu jest uwięziona w gniewie i polaryzacji, portal 11:11 nie otwiera drogi do wolności, lecz wzmacnia energetyczne programowanie emocji. Zamiast miast połączenia z wyższym poziomem świadomości – następuje podłączenie pod zbiorowy egregor gniewu. Zamiast przebudzenia – rytualne rozładowanie.

System wie, że duchowa energia tłumu to surowiec cenniejszy niż ropa. Dlatego Marsz Niepodległości nie jest zakazany – przeciwnie, jest mile widziany. Bo dopóki ludzie wykrzykują swoje emocje w kontrolowanym rytuale, nie wejdą w ciszę, w której rodzi się prawdziwa świadomość.

Patriotyzm bez świadomości to tresura

Patriotyzm sam w sobie nie jest zły – jest potrzebny, piękny, gdy wyrasta z miłości, nie z lęku. Ale kiedy patriotyzm staje się rytuałem tożsamościowym bez duchowego podłoża, zamienia się w tresurę.

Ludzie bronią symboli, nie rozumiejąc, że prawdziwa walka toczy się nie o granice, lecz o świadomość.
System nauczył nas myśleć, że niepodległość to coś, co się świętuje raz w roku.

A prawda jest taka, że prawdziwa niepodległość to stan umysłu – codzienny wybór wolności od manipulacji, od programów, od strachu.

Marsz, który miał być manifestem wolności, stał się rytuałem uśpienia. To nie wina ludzi – to efekt mistrzowsko zaprojektowanego mechanizmu energetycznego, który działa poprzez symbole, emocje i zbiorową potrzebę tożsamości.

Marsz Świadomości

Nie chodzi o to, by Marsz Niepodległości zniszczyć.
Chodzi o to, by go odczarować.
By z rytuału gniewu uczynić rytuał świadomości.
By 11 listopada przestał być dniem, w którym naród oddaje energię Systemowi, a stał się dniem, w którym Polska odzyskuje swoje pole energetyczne. Bo dopóki nie zrozumiemy, że walka o wolność to walka o świadomość, dopóty będziemy maszerować w kółko – coraz głośniej, ale wciąż w tej samej klatce.

Niepodległość to nie hasło. To stan bycia.
A prawdziwy Marsz zaczyna się nie na ulicy, lecz w sercu człowieka, który mówi:

„Nie oddaję już swojej energii iluzji. Tworzę nową rzeczywistość.”

Pro Meteo&quot;
https://www.facebook.com/share/p/17WLutkGEG/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97543">marcinwoj</a>.</p>
<p>&#8222;Marsz Niepodległości jako systemowy wentyl bezpieczeństwa</p>
<p>Co roku, 11 listopada, tysiące Polaków wyrusza w Marsz Niepodległości. Flagi, hasła, race, hymn, patos – wszystko to wygląda jak eksplozja patriotyzmu. Ale gdy opadnie dym z rac, a emocje ucichną, rzeczywistość wraca do normy. System trwa dalej, ludzie wracają do pracy, a poczucie bezsilności – do serc.<br />
Dlaczego tak się dzieje? Bo Marsz Niepodległości nie jest już od dawna wyrazem narodowego przebudzenia. Stał się systemowym wentylem bezpieczeństwa – energetycznym mechanizmem rozładowywania gniewu, frustracji i pragnienia wolności, zanim zamienią się one w realną zmianę.</p>
<p>Energia tłumu – potęga, którą można ujarzmić<br />
Z punktu widzenia energetyki społecznej Marsz to potężny rytuał. Dziesiątki tysięcy ludzi poruszają się w jednym rytmie, krzyczą jednym głosem, pulsują wspólną emocją. Tworzy się ogromny egregor – kolektywna chmura energii, zdolna poruszyć świadomość całego narodu.</p>
<p>Gdyby ta energia została skierowana w świadomą intencję – mogłaby realnie transformować kraj. Ale nie jest. Zostaje rozładowana, skanalizowana, zneutralizowana.<br />
Mechanizm jest prosty: System pozwala, a nawet pomaga ludziom się wykrzyczeć – byleby nie zaczęli myśleć.</p>
<p>Ludzie czują, że „zrobili coś dla Polski”, a w istocie wykonali emocjonalny rytuał oczyszczania, który przynosi ulgę – lecz nie przebudzenie. W ten sposób gniew, który mógłby stać się iskrą świadomości, staje się energetycznym oddechem w matriksie.</p>
<p>Rytuał kontrolowanej emocji</p>
<p>Marsz Niepodległości to z punktu widzenia Systemu rytuał doskonały. Działa jak zawór w kotle parowym – wypuszcza ciśnienie, by kocioł nie eksplodował. Ludzie dostają jeden dzień, by być „wolni”, „głośni”, „patriotyczni”. Ale tylko w ramach ustalonych granic. Policja zabezpiecza, politycy komentują, media transmitują. Wszystko pod kontrolą.</p>
<p>A potem… wraca codzienność. W tej grze chodzi o energetyczną ekonomię emocji – system nie chce zniszczyć gniewu, bo gniew jest potrzebny. Trzeba go tylko odpowiednio dawkować, by utrzymać ludzi w poczuciu, że coś się dzieje.</p>
<p>To nie przypadek, że Marsz od lat odbywa się w tej samej formie, z tymi samymi emocjami, tym samym ogniem, który nie ogrzewa, tylko pali powietrze.</p>
<p>Nie jest to bunt – to symulacja buntu.</p>
<p>Nie jest to wolność – to iluzja wolności.</p>
<p>To rytuał, który daje ludziom namiastkę mocy, aby nigdy nie odkryli prawdziwej.</p>
<p>11.11 – portal czy programowanie?</p>
<p>11 listopada to nie tylko data historyczna. W wymiarze duchowym to potężna wibracja – kod 11:11, symboliczny portal świadomości. W tym dniu linia energii otwiera się szerzej – można manifestować, tworzyć, resetować. Ale jak każda brama – może prowadzić w dwa kierunki.</p>
<p>Jeśli świadomość narodu jest uwięziona w gniewie i polaryzacji, portal 11:11 nie otwiera drogi do wolności, lecz wzmacnia energetyczne programowanie emocji. Zamiast miast połączenia z wyższym poziomem świadomości – następuje podłączenie pod zbiorowy egregor gniewu. Zamiast przebudzenia – rytualne rozładowanie.</p>
<p>System wie, że duchowa energia tłumu to surowiec cenniejszy niż ropa. Dlatego Marsz Niepodległości nie jest zakazany – przeciwnie, jest mile widziany. Bo dopóki ludzie wykrzykują swoje emocje w kontrolowanym rytuale, nie wejdą w ciszę, w której rodzi się prawdziwa świadomość.</p>
<p>Patriotyzm bez świadomości to tresura</p>
<p>Patriotyzm sam w sobie nie jest zły – jest potrzebny, piękny, gdy wyrasta z miłości, nie z lęku. Ale kiedy patriotyzm staje się rytuałem tożsamościowym bez duchowego podłoża, zamienia się w tresurę.</p>
<p>Ludzie bronią symboli, nie rozumiejąc, że prawdziwa walka toczy się nie o granice, lecz o świadomość.<br />
System nauczył nas myśleć, że niepodległość to coś, co się świętuje raz w roku.</p>
<p>A prawda jest taka, że prawdziwa niepodległość to stan umysłu – codzienny wybór wolności od manipulacji, od programów, od strachu.</p>
<p>Marsz, który miał być manifestem wolności, stał się rytuałem uśpienia. To nie wina ludzi – to efekt mistrzowsko zaprojektowanego mechanizmu energetycznego, który działa poprzez symbole, emocje i zbiorową potrzebę tożsamości.</p>
<p>Marsz Świadomości</p>
<p>Nie chodzi o to, by Marsz Niepodległości zniszczyć.<br />
Chodzi o to, by go odczarować.<br />
By z rytuału gniewu uczynić rytuał świadomości.<br />
By 11 listopada przestał być dniem, w którym naród oddaje energię Systemowi, a stał się dniem, w którym Polska odzyskuje swoje pole energetyczne. Bo dopóki nie zrozumiemy, że walka o wolność to walka o świadomość, dopóty będziemy maszerować w kółko – coraz głośniej, ale wciąż w tej samej klatce.</p>
<p>Niepodległość to nie hasło. To stan bycia.<br />
A prawdziwy Marsz zaczyna się nie na ulicy, lecz w sercu człowieka, który mówi:</p>
<p>„Nie oddaję już swojej energii iluzji. Tworzę nową rzeczywistość.”</p>
<p>Pro Meteo&#8221;<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/p/17WLutkGEG/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/p/17WLutkGEG/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97551</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Nov 2025 08:37:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163451#comment-97551</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97543&quot;&gt;marcinwoj&lt;/a&gt;.

Pamiętajmy, że My tutaj nie jesteśmy reprezentantami &quot;przeciętnego Polaka&quot; - a tacy chodzą w marszach - choć i tak są powyżej trochę tej &quot;średniości&quot;, która daje ludziom tylko tyle siły żeby się skupić na swoich własnych interesach albo własnej pracy i ani krztyny już więcej dla społeczeństwa. To jedna sprawa. 

Druga - polska antyrosyjskość, kierowana oczywiście do rządów z Moskwy i tych co jako banksterzy sterują Rosją z Kremla - a nie do Narodu Rosyjskiego - jest tak powszechna w Polsce i tak znana światu, że może i lepiej że antyrosyjskich haseł w Marszu nie było. 

Na anty-ukraińskość jakoś rząd Ukrainy mocno sobie zapracował, a też znalazłoby się paru obywateli Ukrainy, którzy w Polsce narozrabiali oraz kilkuset prowokatorów i sabotażystów którzy mają ukraińskie papiery ale tak naprawdę są z Moskiewskiego GRU, albo wynajęci jako cichociemni sabotażyści rosyjscy. 

Trzecia rzecz to 250 000 ludzi w Marszu, a ile było haseł . Było ich pewnie ze 100 - 200 - to bardzo mało i nieśli je na tyle fanatyczni wyznawcy że chciało im się zrobić transparent. Gdyby choć 1% z ludzi w marszu wyraził takie myśli to musiało by być tych transparentów 2500. Ale tak myślących fanatyków było najwyżej 0,1%.

Po czwarte to przykre że mało się mówi o DB, ale dobrze że jednak Braun to powiedział - widać myśli przynajmniej o napędzaniu własnej partii głosami Wolnościowców - jest w jego programie - poza nieznośnym rusofilizmem - jednak dużo wolności.

Dzięki za spostrzeżenia z marszu - są ważne dla nas wszystkich. Trzeba wyciągać wnioski.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97543">marcinwoj</a>.</p>
<p>Pamiętajmy, że My tutaj nie jesteśmy reprezentantami &#8222;przeciętnego Polaka&#8221; &#8211; a tacy chodzą w marszach &#8211; choć i tak są powyżej trochę tej &#8222;średniości&#8221;, która daje ludziom tylko tyle siły żeby się skupić na swoich własnych interesach albo własnej pracy i ani krztyny już więcej dla społeczeństwa. To jedna sprawa. </p>
<p>Druga &#8211; polska antyrosyjskość, kierowana oczywiście do rządów z Moskwy i tych co jako banksterzy sterują Rosją z Kremla &#8211; a nie do Narodu Rosyjskiego &#8211; jest tak powszechna w Polsce i tak znana światu, że może i lepiej że antyrosyjskich haseł w Marszu nie było. </p>
<p>Na anty-ukraińskość jakoś rząd Ukrainy mocno sobie zapracował, a też znalazłoby się paru obywateli Ukrainy, którzy w Polsce narozrabiali oraz kilkuset prowokatorów i sabotażystów którzy mają ukraińskie papiery ale tak naprawdę są z Moskiewskiego GRU, albo wynajęci jako cichociemni sabotażyści rosyjscy. </p>
<p>Trzecia rzecz to 250 000 ludzi w Marszu, a ile było haseł . Było ich pewnie ze 100 &#8211; 200 &#8211; to bardzo mało i nieśli je na tyle fanatyczni wyznawcy że chciało im się zrobić transparent. Gdyby choć 1% z ludzi w marszu wyraził takie myśli to musiało by być tych transparentów 2500. Ale tak myślących fanatyków było najwyżej 0,1%.</p>
<p>Po czwarte to przykre że mało się mówi o DB, ale dobrze że jednak Braun to powiedział &#8211; widać myśli przynajmniej o napędzaniu własnej partii głosami Wolnościowców &#8211; jest w jego programie &#8211; poza nieznośnym rusofilizmem &#8211; jednak dużo wolności.</p>
<p>Dzięki za spostrzeżenia z marszu &#8211; są ważne dla nas wszystkich. Trzeba wyciągać wnioski.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97545</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2025 22:18:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163451#comment-97545</guid>

					<description><![CDATA[Józef Białek 
https://www.facebook.com/share/v/1CvE2BZpAk/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Józef Białek<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/v/1CvE2BZpAk/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/v/1CvE2BZpAk/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: marcinwoj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97543</link>

		<dc:creator><![CDATA[marcinwoj]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2025 19:50:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163451#comment-97543</guid>

					<description><![CDATA[A tymczasem po powrocie z Marszu takie refleksja na temat nowej nadchodzącej elity. Widziałem hasła na różne tematy. Były antyimigranckie, były antyrządowe, były też skierowane na zewnątrz. I UE i Niemcy i tradycyjnie „żydy”. No i Ukraińcom się dostało i tym u nas i tym u siebie. Ogólnie zagraża nam Unia pod kierownictwem Niemiec. Ukraińcy też stają się po woli jawnie wrogim narodem. I niewdzięcznym. 
To wszystko ponoć zagraża naszej suwerenności i polskości. Swoją drogą cała ta narracja o tych zagrożeniach pokazuje jak nisko cenią ci mądrale polskość i siłę naszej kultury i tradycji. No ale to takie katolskie do bólu.
Nie widziałem a szukałem i słuchałem ani słowa o putinowskiej moskowii. Ciekawe czemu? Ten wybitny demokrata bezpośredni Braun mnie nie zaskoczył. Myślę że podziwia ruski mir tak w głębi serca i chętnie nam by taki tu porządek zaprowadził. RN tradycyjnie UE, Niemcy Ukraińcy i migranci. Nawrocki i reszta robi politykę na czym się da i nie ma co komentować. Ale tysiące ponoć patriotów pokazuje paluchem wrogów gdzie się da a o ruskich nic. Rosja nie istniej po prawackiej stronie.  Musieli w ambasadzie być zadowoleni że tak się sprawy mają. 
Jednym słowem mój syn mógł się dziś na marszu dowiedzieć że Polsce zagraża UE i Niemcy a Ukraińcy powinni wracać i zdychać pod ruskimi bombami we własnych domach. 
Ale Braun coś bąknął o demokracji bezpośredniej więc jest nadzieja.
Pozdrawiam serdecznie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A tymczasem po powrocie z Marszu takie refleksja na temat nowej nadchodzącej elity. Widziałem hasła na różne tematy. Były antyimigranckie, były antyrządowe, były też skierowane na zewnątrz. I UE i Niemcy i tradycyjnie „żydy”. No i Ukraińcom się dostało i tym u nas i tym u siebie. Ogólnie zagraża nam Unia pod kierownictwem Niemiec. Ukraińcy też stają się po woli jawnie wrogim narodem. I niewdzięcznym.<br />
To wszystko ponoć zagraża naszej suwerenności i polskości. Swoją drogą cała ta narracja o tych zagrożeniach pokazuje jak nisko cenią ci mądrale polskość i siłę naszej kultury i tradycji. No ale to takie katolskie do bólu.<br />
Nie widziałem a szukałem i słuchałem ani słowa o putinowskiej moskowii. Ciekawe czemu? Ten wybitny demokrata bezpośredni Braun mnie nie zaskoczył. Myślę że podziwia ruski mir tak w głębi serca i chętnie nam by taki tu porządek zaprowadził. RN tradycyjnie UE, Niemcy Ukraińcy i migranci. Nawrocki i reszta robi politykę na czym się da i nie ma co komentować. Ale tysiące ponoć patriotów pokazuje paluchem wrogów gdzie się da a o ruskich nic. Rosja nie istniej po prawackiej stronie.  Musieli w ambasadzie być zadowoleni że tak się sprawy mają.<br />
Jednym słowem mój syn mógł się dziś na marszu dowiedzieć że Polsce zagraża UE i Niemcy a Ukraińcy powinni wracać i zdychać pod ruskimi bombami we własnych domach.<br />
Ale Braun coś bąknął o demokracji bezpośredniej więc jest nadzieja.<br />
Pozdrawiam serdecznie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/11/11/11-11-2025-swieto-i-marsz-niepodleglosci/#comment-97536</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 11 Nov 2025 11:34:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163451#comment-97536</guid>

					<description><![CDATA[W nawiązaniu do wstępu: &quot;Nie będzie prawdziwej Niepodległości POLSKI bez Demokracji Bezpośredniej, czyli faktycznego współdecydowania Narodu o ważnych decyzjach w państwie...&quot;
Tak! Ale dlaczego nie będzie prawdziwej niepodległości Polski bez DB? 
Powiedzmy sobie to jasno, bo powinno być to przesłaniem dla wszelkich żądań wprowadzenia DB. Nie próśb, tylko Żądań! I naszej politycznej, zjednoczonej w tym celu, społeczno - polityczno - kulturowo - świadomościowej, edukacyjnej jak i realnej bo na sali Sejmu i Senatu, walki!
Czym jest prawdziwa Niepodległość Państwa - Polski?
Zależy od tego, czym jest dla nas Naród Polski. Bo od tego, zależy to, czym jest Polska.
Jeśli Naród, nawet naród rdzenny na naszej ziemi czyli Polacy/Polahy, jest tylko wyrobnikiem, niewolnikiem, tych, którzy mają z jego pracy dowolnie korzystać a nie naprawdę mu służyć, nie spełniać jego wolę, tylko realizować wolę własną, to taka Polska będzie (jak jest obecnie), wyłącznie pewnego rodzaju mniej lub bardziej zamkniętym obozem dla niewolników. Dla służby zwanej narodem, wobec swoich władców - rządzących polityków, korporacji, zewnętrznych - przeważnie ukrytych zwierzchników. W takiej sytuacji, żadnej prawdziwej niepodległości nie będzie, jak dzisiaj jej nie mamy. 
Kiedy jednak Naród, ten, dla którego ziemia polska jest ojcowizną i macierzą, ziemią starożytnych i nowożytnych grobów przodków, ziemią na jakiej założyli swoje pierwsze mniej lub bardziej zwarte wspólnoty podobnych rodów, tworząc z nich naród, związek krewnych krwi, jacy dla szlachty polskiej, tej poscytyjskiej, czyli sarmackiej wspólnoty kulturowej byli niezwykle ważni i tworzyli dla jej członków znacznie więcej krewniaczych, rodzinnych terminów niż dzisiaj używamy, tworząc w ten sposób Naród, zanim takim został najpierw przez Polaków w nowożytnych czasach nazwanym i określony swoimi cechami, to taki naród już tworzyli, zwąc go zwyczajnie rodem szlacheckim, sarmackim lub lechickim. Ale sobie tylko dawali prawa do rządzenia, jako tym wyedukowanym, oddającym życie w obronie ziemi ojczystej, odmawiając go kmieciom. Podobnie jak dzisiaj, tworzyli tym samym wielką partię szlachecką, jak dzisiaj komitywa tych sejmowych i senackich, oraz otoczenie prezydenckie, tworzy partię zgromadzenia narodowego,  odmawiając wszystkim spoza siebie, prawa do rządzenia swoim krajem. A Naród, to są wszyscy urodzeni z rodzin polskich, przynajmniej z jednym rodzicem Polakiem, nie zaś z nadania mu obywatelstwa. Obywatelstwo, może być dla innego narodowca. zupełnie nie rdzennego, wręcz wrogiego Polsce i Polakom. Obywatelstwo Rdzenne, powinno z tego powodu znaczyć coś więcej i jedynie to, dawać prawa wyborcze, referendalne, do udziału w ruchach polityczno-partyjnych. Żadnych kolejnych V kolumn na naszej ziemi być nie powinno. Żadnych buntów związków niemieckich, żadnych Krzyżaków, żadnych żądających autonomii Żydów, żadnych banderowców. Niech sobie działają u siebie. Potrzeba tutaj jednoznaczności ideowej, realności i siły społecznej.  Naród Rdzenny, powinien móc rządzić swoją ziemią bezpośrednio, dlatego, że jest jej rdzennym, bezpośrednim właścicielem! Nie niewolnikiem. Rządzenie polega nie na zarządzaniu, od czego jest rząd zwany nieprawidłowo, bo powinien być to zarząd państwa. Rządzenie, to stanowienie prawa, jego najwyższych zasad. Nie tylko Konstytucji, lecz wszystkiego w tym prawie, co się Narodowi podoba stanowić. Bez żądnych ograniczeń w jego stanowieniu, dla Narodu. Ograniczenia, to mogą być jedynie dla wykonawców tego prawa, dla jego kontrolerów, jak Sejmu, Rady Ministrów i Prezydenta. Kto wtedy byłby wolny a kto zniewolonym na tej ziemi polskiej, jako podmioty prawa. Wolny byłby Naród Polski, a zniewolonymi przez ten Naród, mu służący wykonawcy, wyżej wskazani. Kiedy Naród jest wolny, suwerenny w stanowieniu własnych praw, to jego ziemia, podmiot prawa jakim jest/będzie kiedyś Państwo Polskie, stanie się wraz z nim Wolnym, Suwerennym. Bo nie będzie miało nad sobą zwierzchników - pośredników izolujących Naród, od prawa realnego do samostanowienia swoich praw! Kiedy więc Naród nie jest suwerenny, nie posiada prawa do stanowienia swoich praw wszelkich, to ziemia jaka formalnie do niego należy - Ojczyzna, też nie jest nigdy suwerenna. Ona, należy wówczas do pośredników w stanowieniu tych praw. I nic nie zmienia, cały ten teatr, sugerujący wybieranie swoich pośredników. Pomijając fakt wielkich manipulacji takich wyborów przez media, dotacje budżetowe, wadliwe prawa przez partie uchwalane, sprzeczne przepisy konstytucyjne, powodujące nierówność procesów wyborczych, jest to tylko pełnomocnictwo. A Pełnomocnicy, nawet największych zasług i etyki politycy, są jedynie pełnomocnikami potrzebnymi dla zarządzania. Każdego pełnomocnika, każdego pośrednika, Naród suwerenny, wolny, może odwołać i narzucić mu obowiązek ustalenia określonych praw, określonego działania. Czy tak jest dzisiaj? Nie! To Naród polski został przez partie pokomunistyczne i nowe, sprowadzony do roli wykonującego wyłącznie ich wolę. Bez Wolnego Narodu Polskiego, bez jego prawa do swobodnego samostanowienie swoich praw, nie może być Wolną Polska, jako państwo formalne i jego ziemia, jego działania w sferze międzynarodowej i wszelkiej innej. 
Partie, które posiadają wątki programowe lub ludzi dążące/ych do demokracji bezpośredniej, są małą nadzieją na osiągnięcie dla tego celu czegokolwiek. To kolejny teatr moim zdaniem, manipulacje. Kiedy dojdzie do ich przewagi politycznej, z tego wszystkiego zrezygnują jak już nie raz rezygnowały. 
Dlatego, musi powstać Ruch jednoznacznie narodowy, polski ale otwarty programowo na Międzymorze Obronno - Gospodarcze, Konfederację suwerennych narodów rdzennych, który zawalczy politycznie o trzy cele; 1) samostanowienie prawne narodu polskiego poprzez obligatoryjne referenda, 2) owe Intermarum właśnie - bo trzeba bronić tego działania przez Rosją i zachodem takim zjednoczeniem aby nas nie obalili jak zniszczyli Konstytucję 3 maja, czując jej zagrożenie na plecach dla ich tyranii i podbojów, jako przykład skłaniający ich narody do zdobycia wolności, 3) stanowienie prawne i decyzje wyborcze przysługujące wyłącznie tym jakich w ustawie powszechnej sam naród polski uzna referendalnie za naród rdzenny, najlepiej z krwi polskiej czyli obywatelstwa co najwyżej przedwojennego i nieszkalowania Polski, deklarowania w tym obywatelstwie narodowości polskiej. Każdy inny niech mieszka u nas spokojnie, na prawach obywatelstwa nierdzennego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W nawiązaniu do wstępu: &#8222;Nie będzie prawdziwej Niepodległości POLSKI bez Demokracji Bezpośredniej, czyli faktycznego współdecydowania Narodu o ważnych decyzjach w państwie&#8230;&#8221;<br />
Tak! Ale dlaczego nie będzie prawdziwej niepodległości Polski bez DB?<br />
Powiedzmy sobie to jasno, bo powinno być to przesłaniem dla wszelkich żądań wprowadzenia DB. Nie próśb, tylko Żądań! I naszej politycznej, zjednoczonej w tym celu, społeczno &#8211; polityczno &#8211; kulturowo &#8211; świadomościowej, edukacyjnej jak i realnej bo na sali Sejmu i Senatu, walki!<br />
Czym jest prawdziwa Niepodległość Państwa &#8211; Polski?<br />
Zależy od tego, czym jest dla nas Naród Polski. Bo od tego, zależy to, czym jest Polska.<br />
Jeśli Naród, nawet naród rdzenny na naszej ziemi czyli Polacy/Polahy, jest tylko wyrobnikiem, niewolnikiem, tych, którzy mają z jego pracy dowolnie korzystać a nie naprawdę mu służyć, nie spełniać jego wolę, tylko realizować wolę własną, to taka Polska będzie (jak jest obecnie), wyłącznie pewnego rodzaju mniej lub bardziej zamkniętym obozem dla niewolników. Dla służby zwanej narodem, wobec swoich władców &#8211; rządzących polityków, korporacji, zewnętrznych &#8211; przeważnie ukrytych zwierzchników. W takiej sytuacji, żadnej prawdziwej niepodległości nie będzie, jak dzisiaj jej nie mamy.<br />
Kiedy jednak Naród, ten, dla którego ziemia polska jest ojcowizną i macierzą, ziemią starożytnych i nowożytnych grobów przodków, ziemią na jakiej założyli swoje pierwsze mniej lub bardziej zwarte wspólnoty podobnych rodów, tworząc z nich naród, związek krewnych krwi, jacy dla szlachty polskiej, tej poscytyjskiej, czyli sarmackiej wspólnoty kulturowej byli niezwykle ważni i tworzyli dla jej członków znacznie więcej krewniaczych, rodzinnych terminów niż dzisiaj używamy, tworząc w ten sposób Naród, zanim takim został najpierw przez Polaków w nowożytnych czasach nazwanym i określony swoimi cechami, to taki naród już tworzyli, zwąc go zwyczajnie rodem szlacheckim, sarmackim lub lechickim. Ale sobie tylko dawali prawa do rządzenia, jako tym wyedukowanym, oddającym życie w obronie ziemi ojczystej, odmawiając go kmieciom. Podobnie jak dzisiaj, tworzyli tym samym wielką partię szlachecką, jak dzisiaj komitywa tych sejmowych i senackich, oraz otoczenie prezydenckie, tworzy partię zgromadzenia narodowego,  odmawiając wszystkim spoza siebie, prawa do rządzenia swoim krajem. A Naród, to są wszyscy urodzeni z rodzin polskich, przynajmniej z jednym rodzicem Polakiem, nie zaś z nadania mu obywatelstwa. Obywatelstwo, może być dla innego narodowca. zupełnie nie rdzennego, wręcz wrogiego Polsce i Polakom. Obywatelstwo Rdzenne, powinno z tego powodu znaczyć coś więcej i jedynie to, dawać prawa wyborcze, referendalne, do udziału w ruchach polityczno-partyjnych. Żadnych kolejnych V kolumn na naszej ziemi być nie powinno. Żadnych buntów związków niemieckich, żadnych Krzyżaków, żadnych żądających autonomii Żydów, żadnych banderowców. Niech sobie działają u siebie. Potrzeba tutaj jednoznaczności ideowej, realności i siły społecznej.  Naród Rdzenny, powinien móc rządzić swoją ziemią bezpośrednio, dlatego, że jest jej rdzennym, bezpośrednim właścicielem! Nie niewolnikiem. Rządzenie polega nie na zarządzaniu, od czego jest rząd zwany nieprawidłowo, bo powinien być to zarząd państwa. Rządzenie, to stanowienie prawa, jego najwyższych zasad. Nie tylko Konstytucji, lecz wszystkiego w tym prawie, co się Narodowi podoba stanowić. Bez żądnych ograniczeń w jego stanowieniu, dla Narodu. Ograniczenia, to mogą być jedynie dla wykonawców tego prawa, dla jego kontrolerów, jak Sejmu, Rady Ministrów i Prezydenta. Kto wtedy byłby wolny a kto zniewolonym na tej ziemi polskiej, jako podmioty prawa. Wolny byłby Naród Polski, a zniewolonymi przez ten Naród, mu służący wykonawcy, wyżej wskazani. Kiedy Naród jest wolny, suwerenny w stanowieniu własnych praw, to jego ziemia, podmiot prawa jakim jest/będzie kiedyś Państwo Polskie, stanie się wraz z nim Wolnym, Suwerennym. Bo nie będzie miało nad sobą zwierzchników &#8211; pośredników izolujących Naród, od prawa realnego do samostanowienia swoich praw! Kiedy więc Naród nie jest suwerenny, nie posiada prawa do stanowienia swoich praw wszelkich, to ziemia jaka formalnie do niego należy &#8211; Ojczyzna, też nie jest nigdy suwerenna. Ona, należy wówczas do pośredników w stanowieniu tych praw. I nic nie zmienia, cały ten teatr, sugerujący wybieranie swoich pośredników. Pomijając fakt wielkich manipulacji takich wyborów przez media, dotacje budżetowe, wadliwe prawa przez partie uchwalane, sprzeczne przepisy konstytucyjne, powodujące nierówność procesów wyborczych, jest to tylko pełnomocnictwo. A Pełnomocnicy, nawet największych zasług i etyki politycy, są jedynie pełnomocnikami potrzebnymi dla zarządzania. Każdego pełnomocnika, każdego pośrednika, Naród suwerenny, wolny, może odwołać i narzucić mu obowiązek ustalenia określonych praw, określonego działania. Czy tak jest dzisiaj? Nie! To Naród polski został przez partie pokomunistyczne i nowe, sprowadzony do roli wykonującego wyłącznie ich wolę. Bez Wolnego Narodu Polskiego, bez jego prawa do swobodnego samostanowienie swoich praw, nie może być Wolną Polska, jako państwo formalne i jego ziemia, jego działania w sferze międzynarodowej i wszelkiej innej.<br />
Partie, które posiadają wątki programowe lub ludzi dążące/ych do demokracji bezpośredniej, są małą nadzieją na osiągnięcie dla tego celu czegokolwiek. To kolejny teatr moim zdaniem, manipulacje. Kiedy dojdzie do ich przewagi politycznej, z tego wszystkiego zrezygnują jak już nie raz rezygnowały.<br />
Dlatego, musi powstać Ruch jednoznacznie narodowy, polski ale otwarty programowo na Międzymorze Obronno &#8211; Gospodarcze, Konfederację suwerennych narodów rdzennych, który zawalczy politycznie o trzy cele; 1) samostanowienie prawne narodu polskiego poprzez obligatoryjne referenda, 2) owe Intermarum właśnie &#8211; bo trzeba bronić tego działania przez Rosją i zachodem takim zjednoczeniem aby nas nie obalili jak zniszczyli Konstytucję 3 maja, czując jej zagrożenie na plecach dla ich tyranii i podbojów, jako przykład skłaniający ich narody do zdobycia wolności, 3) stanowienie prawne i decyzje wyborcze przysługujące wyłącznie tym jakich w ustawie powszechnej sam naród polski uzna referendalnie za naród rdzenny, najlepiej z krwi polskiej czyli obywatelstwa co najwyżej przedwojennego i nieszkalowania Polski, deklarowania w tym obywatelstwie narodowości polskiej. Każdy inny niech mieszka u nas spokojnie, na prawach obywatelstwa nierdzennego.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
