<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Bartłomiej Góralski: Prawo Biegunowości / Prawo Trzech, Karuzela Głupców a Równowaga Mocy	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 29 Oct 2025 12:27:16 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97347</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2025 12:27:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163028#comment-97347</guid>

					<description><![CDATA[Więcej Słońca
&quot;WODA W TWOIM CIELE NIE JEST H2O. TO JEST H3O2. I TO ZMIENIA WSZYSTKO.
(Źródło: Jamie Freeman)
Obyś to usłyszał wyraźnie.
Okłamano cię na temat wody. (Tak, mamy)
Nie tylko woda z kranu wypełniona fluorem, czy przecenione rzeczy w plastikowych butelkach, ale o wodzie w Twoim organizmie. Woda w twoich komórkach, twoja krew, powięzi, twoje organy. Woda, z której jesteś stworzony.
Powiedzieli ci, że to H2O. Tego nauczyliśmy się wszyscy w szkole. Że Twoje ciało to 70 procent woda, a woda to tylko neutralna substancja, która transportuje rzeczy wokół ciała.
Ale to nie jest cała historia. Nawet nie blisko.
W Twoim organizmie woda nie istnieje w podstawowym stanie ciekłym. Tworzy fazę ustrukturyzowaną. Żywa, inteligentna, elektrycznie naładowana forma znana jako H3O2. To się nazywa woda strefy wyłączenia, czyli woda EZ i zachowuje się zupełnie inaczej niż standardowa woda ciekła.
Profesor Gerald Pollack, bioinżynier i naukowiec Uniwersytetu Waszyngtonu, udowodnił to w swoich przełomowych badaniach. Odkrył, że woda obok hydrofilowych (wodolubnych) powierzchni, takich jak wykładziny naczyń krwionośnych i komórek, urządzają się w krystaliczną strukturę. Staje się grubszy, lepszy, ujemnie naładowany i utrzymuje energię.
Ta woda buduje separację ładunków. Działa jak bateria. Zachowuje energię ze słońca, ciepła podczerwieni i wibracji. To napędza przepływ. Zasila procesy biologiczne. Istnieje w roślinach, zwierzętach, a przede wszystkim w Tobie.
To odkrycie zmienia zasady biologii.
Eksperymenty Pollacka wykazały, że woda EZ rozszerza się w odpowiedzi na światło podczerwone i generuje wymierne napięcie elektryczne. Potrafi przenosić płyny bez pompy. Opublikował to dzieło w recenzowanych czasopismach, udokumentował je prawdziwymi eksperymentami, a nawet napisał o niej pełną książkę pt. Czwarta Faza wody.
Nic z tego nie jest spekulacją. To fakt naukowy. Ale to zostało zignorowane.
Dlaczego?
Bo gdyby ludzie zrozumieli, jak ważna jest woda strukturalna, zdaliby sobie sprawę, jak łatwo jest ją leczyć bez chemikaliów, zastrzyków i recept.
H3O2 JEST TO, CO UPRAWIA ŻYCIE MOŻLIWOŚCI
Twoja krew się nie rusza, bo twoje serce bije jak silnik. Twoje komórki nie działają z powodu gradientów ciśnienia i samych reakcji chemicznych. To, co napędza przepływ, energię i komunikację w organizmie, to strukturalna woda w Twoich tkankach.
Ta woda tworzy warstwy ładunku, które przenoszą rzeczy tam, gdzie trzeba. Tak płynie krew we wczesnych zarodkach zanim serce jeszcze się uformowało. Tak powięz prowadzi wibracje i światło. Tak komórki komunikują się natychmiast, nie tylko chemicznie, ale poprzez pola elektryczne.
JAK BUDOWAĆ WODĘ STRUKTUROWANĄ W CIELE
Wody strukturyzowanej nie dostajesz z kranu. To jest martwa woda. Leczony chemicznie, spłaszczony energetycznie, często pełen toksyn.
Budujesz w swoim ciele strukturyzowaną wodę poprzez ekspozycję na prawdziwą siłę życiową.
Potrzebujesz słońca. Światło podczerwień ze słońca to jeden z najsilniejszych stymulatorów powstawania wody EZ. Dlatego po opalaniu lub spacerze w naturalnym świetle czujesz się bardziej naładowany energią. Dosłownie cię naładowuje.
Potrzebujesz ruchu i oddechu. Powięz i mięśnie pomagają przenosić płyny po ciele. Oddech rozszerza przeponę, zwiększa przepływ i stymuluje ruch limfatyczny. Wszystko to wzmacnia strukturę i ładunek.
Potrzebujesz elektrolitów i minerałów. Źródło wody, celtycka sól morska i Shilajit przyczyniają się do lepszego nawodnienia i przewodności. Prawdziwe nawodnienie nie polega na piciu większej ilości wody, lecz na tym, aby woda była przydatna na poziomie komórkowym.
Potrzebujesz surowych owoców i warzyw. Rośliny zawierają już wodę strukturyzowaną. Dlatego po zjedzeniu melona, ogórka lub świeżo wyciskanego soku czujesz się natychmiast odświeżony. Ich woda jest już podłączona energią.
Ty też potrzebujesz uziemienia. Chodzenie boso łączy Cię z naturalnym polem elektrycznym Ziemi. To pomaga ustabilizować ładunek wewnątrz ciała i wspiera strukturę wewnętrznej wody.
I wreszcie potrzeba czystej energii. Liczą się myśli, muzyka, częstotliwości i intencje. Woda reaguje na wibracje. Masaru Emoto pokazał, że to wyraźnie woda potrafi zatrzymać pamięć i reagować na emocje i dźwięk.
SYSTEM UTRZYMAŁ CIĘ CELOWO DEHYDROWANY
Kazali ci bać się słońca.
Powiedzieli ci, że woda to tylko woda.
Karmili cię martwą wodą w plastiku, pełnym ksenoestrogenów i BPA.
Wypełnili Twój dom WiFi i niebieskim światłem, które zakłóca sygnalizację biologiczną.
Sprawili, że uwierzysz, że zmęczenie, suchość, stan zapalny i mgły to normalne.
Nie jest.
Nie jesteś stworzony do używania chemikaliów, cukru czy kofeiny. Zostałeś zaprojektowany, aby działać na świetle, minerałach, oddechu i energii. A most, który łączy to wszystko, to woda strukturalna.
NIE JESTEŚ Z PŁYNU. JESTEŚ STWORZONY Z ŻYWEJ WODY ŚWIATŁOWEJ
Nie jesteś maszyną. Nie jesteś tylko mięsem, kośćmi i krwią. Jesteś żywą baterią. Płyn, wibrujący, samonaładujący się zasilany przez światło słoneczne, oddech i ruch.
Następnym razem, gdy będziesz miał mało energii, nie pytaj jakiego suplementu potrzebujesz. Zapytaj, jak naładowana jest Twoja woda.
Światło słoneczne to lekarstwo.
Ruch to energia.
Owoce to nawodnienie.
Uziemienie to wyrównanie.
Oddech to elektryczność.
Twoje ciało już wie, jak leczyć.
Wystarczy tylko dać mu warunki, do jakich został zaprojektowany.&quot;
https://www.facebook.com/share/17efMXXLup/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Więcej Słońca<br />
&#8222;WODA W TWOIM CIELE NIE JEST H2O. TO JEST H3O2. I TO ZMIENIA WSZYSTKO.<br />
(Źródło: Jamie Freeman)<br />
Obyś to usłyszał wyraźnie.<br />
Okłamano cię na temat wody. (Tak, mamy)<br />
Nie tylko woda z kranu wypełniona fluorem, czy przecenione rzeczy w plastikowych butelkach, ale o wodzie w Twoim organizmie. Woda w twoich komórkach, twoja krew, powięzi, twoje organy. Woda, z której jesteś stworzony.<br />
Powiedzieli ci, że to H2O. Tego nauczyliśmy się wszyscy w szkole. Że Twoje ciało to 70 procent woda, a woda to tylko neutralna substancja, która transportuje rzeczy wokół ciała.<br />
Ale to nie jest cała historia. Nawet nie blisko.<br />
W Twoim organizmie woda nie istnieje w podstawowym stanie ciekłym. Tworzy fazę ustrukturyzowaną. Żywa, inteligentna, elektrycznie naładowana forma znana jako H3O2. To się nazywa woda strefy wyłączenia, czyli woda EZ i zachowuje się zupełnie inaczej niż standardowa woda ciekła.<br />
Profesor Gerald Pollack, bioinżynier i naukowiec Uniwersytetu Waszyngtonu, udowodnił to w swoich przełomowych badaniach. Odkrył, że woda obok hydrofilowych (wodolubnych) powierzchni, takich jak wykładziny naczyń krwionośnych i komórek, urządzają się w krystaliczną strukturę. Staje się grubszy, lepszy, ujemnie naładowany i utrzymuje energię.<br />
Ta woda buduje separację ładunków. Działa jak bateria. Zachowuje energię ze słońca, ciepła podczerwieni i wibracji. To napędza przepływ. Zasila procesy biologiczne. Istnieje w roślinach, zwierzętach, a przede wszystkim w Tobie.<br />
To odkrycie zmienia zasady biologii.<br />
Eksperymenty Pollacka wykazały, że woda EZ rozszerza się w odpowiedzi na światło podczerwone i generuje wymierne napięcie elektryczne. Potrafi przenosić płyny bez pompy. Opublikował to dzieło w recenzowanych czasopismach, udokumentował je prawdziwymi eksperymentami, a nawet napisał o niej pełną książkę pt. Czwarta Faza wody.<br />
Nic z tego nie jest spekulacją. To fakt naukowy. Ale to zostało zignorowane.<br />
Dlaczego?<br />
Bo gdyby ludzie zrozumieli, jak ważna jest woda strukturalna, zdaliby sobie sprawę, jak łatwo jest ją leczyć bez chemikaliów, zastrzyków i recept.<br />
H3O2 JEST TO, CO UPRAWIA ŻYCIE MOŻLIWOŚCI<br />
Twoja krew się nie rusza, bo twoje serce bije jak silnik. Twoje komórki nie działają z powodu gradientów ciśnienia i samych reakcji chemicznych. To, co napędza przepływ, energię i komunikację w organizmie, to strukturalna woda w Twoich tkankach.<br />
Ta woda tworzy warstwy ładunku, które przenoszą rzeczy tam, gdzie trzeba. Tak płynie krew we wczesnych zarodkach zanim serce jeszcze się uformowało. Tak powięz prowadzi wibracje i światło. Tak komórki komunikują się natychmiast, nie tylko chemicznie, ale poprzez pola elektryczne.<br />
JAK BUDOWAĆ WODĘ STRUKTUROWANĄ W CIELE<br />
Wody strukturyzowanej nie dostajesz z kranu. To jest martwa woda. Leczony chemicznie, spłaszczony energetycznie, często pełen toksyn.<br />
Budujesz w swoim ciele strukturyzowaną wodę poprzez ekspozycję na prawdziwą siłę życiową.<br />
Potrzebujesz słońca. Światło podczerwień ze słońca to jeden z najsilniejszych stymulatorów powstawania wody EZ. Dlatego po opalaniu lub spacerze w naturalnym świetle czujesz się bardziej naładowany energią. Dosłownie cię naładowuje.<br />
Potrzebujesz ruchu i oddechu. Powięz i mięśnie pomagają przenosić płyny po ciele. Oddech rozszerza przeponę, zwiększa przepływ i stymuluje ruch limfatyczny. Wszystko to wzmacnia strukturę i ładunek.<br />
Potrzebujesz elektrolitów i minerałów. Źródło wody, celtycka sól morska i Shilajit przyczyniają się do lepszego nawodnienia i przewodności. Prawdziwe nawodnienie nie polega na piciu większej ilości wody, lecz na tym, aby woda była przydatna na poziomie komórkowym.<br />
Potrzebujesz surowych owoców i warzyw. Rośliny zawierają już wodę strukturyzowaną. Dlatego po zjedzeniu melona, ogórka lub świeżo wyciskanego soku czujesz się natychmiast odświeżony. Ich woda jest już podłączona energią.<br />
Ty też potrzebujesz uziemienia. Chodzenie boso łączy Cię z naturalnym polem elektrycznym Ziemi. To pomaga ustabilizować ładunek wewnątrz ciała i wspiera strukturę wewnętrznej wody.<br />
I wreszcie potrzeba czystej energii. Liczą się myśli, muzyka, częstotliwości i intencje. Woda reaguje na wibracje. Masaru Emoto pokazał, że to wyraźnie woda potrafi zatrzymać pamięć i reagować na emocje i dźwięk.<br />
SYSTEM UTRZYMAŁ CIĘ CELOWO DEHYDROWANY<br />
Kazali ci bać się słońca.<br />
Powiedzieli ci, że woda to tylko woda.<br />
Karmili cię martwą wodą w plastiku, pełnym ksenoestrogenów i BPA.<br />
Wypełnili Twój dom WiFi i niebieskim światłem, które zakłóca sygnalizację biologiczną.<br />
Sprawili, że uwierzysz, że zmęczenie, suchość, stan zapalny i mgły to normalne.<br />
Nie jest.<br />
Nie jesteś stworzony do używania chemikaliów, cukru czy kofeiny. Zostałeś zaprojektowany, aby działać na świetle, minerałach, oddechu i energii. A most, który łączy to wszystko, to woda strukturalna.<br />
NIE JESTEŚ Z PŁYNU. JESTEŚ STWORZONY Z ŻYWEJ WODY ŚWIATŁOWEJ<br />
Nie jesteś maszyną. Nie jesteś tylko mięsem, kośćmi i krwią. Jesteś żywą baterią. Płyn, wibrujący, samonaładujący się zasilany przez światło słoneczne, oddech i ruch.<br />
Następnym razem, gdy będziesz miał mało energii, nie pytaj jakiego suplementu potrzebujesz. Zapytaj, jak naładowana jest Twoja woda.<br />
Światło słoneczne to lekarstwo.<br />
Ruch to energia.<br />
Owoce to nawodnienie.<br />
Uziemienie to wyrównanie.<br />
Oddech to elektryczność.<br />
Twoje ciało już wie, jak leczyć.<br />
Wystarczy tylko dać mu warunki, do jakich został zaprojektowany.&#8221;<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/17efMXXLup/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/17efMXXLup/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97346</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2025 12:13:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163028#comment-97346</guid>

					<description><![CDATA[Chi Orgon Eter Kundalini Prana Mana The Divine Astral
https://youtu.be/iYFY_O2TvMw?si=bL5Bv570lttdsqzi]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Chi Orgon Eter Kundalini Prana Mana The Divine Astral<br />
<a href="https://youtu.be/iYFY_O2TvMw?si=bL5Bv570lttdsqzi" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/iYFY_O2TvMw?si=bL5Bv570lttdsqzi</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mariusz		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97337</link>

		<dc:creator><![CDATA[mariusz]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 29 Oct 2025 06:34:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163028#comment-97337</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97311&quot;&gt;mariusz&lt;/a&gt;.

Część II
- Podnoszenie swoich - wibracji - energii -

- Bycie dobrym moralnym prawdomównym, uczciwym człowiekiem.
- Wiara - nadzieja - miłość - takie swoiste trzy w jednym.
- Wybaczanie i przebaczanie oraz pozytywne myślenie.
- Harmonia i czystość w ciele umyśle, Duszy, brak wewnętrznej jak również zewnętrznej walki.
- Spójność między tym co myślimy, mówimy, czynimy.
- Synergia z otaczającym nasz światem.
- Czytanie książek artykułów szeptem.
- Kondycja fizyczna i psychiczna itp.
- Potrzebny jest również długi, głęboki, przeponowy oddech.
Energię także pobieramy oddychając dlatego tak ważne są ćwiczenia
oraz spacery w plenerze, generalnie potrzebny jest wysiłek dla sprawności ciała umysłu i Ducha. Pozyskiwanie energii odbywa się
przede wszystkim podczas snu, podczas którego następuje regeneracja całego organizmu oraz doładowujemy się duchową
energią, dlatego tak ważne jest dobrze i spokojnie się wyspać.
Siłę życiową pobieramy także z żywności oraz z wody, bowiem
istotne jest picie czystej żywej wody i spożywanie zdrowej żywności.
Jak to obecnie wygląda, to chyba wszyscy powinni wiedzieć, aczkolwiek możemy sobie to co konsumujemy programować.

- Programowanie przykład -
Nakładamy dłonie nad spożywany pokarm bądź napój energetyzując je oraz dziękujemy Najwyższemu Stwórcy za posiłek. Oczywiście można zastosować jakiś rodzaj afirmacji o zdrowym pokarmie, wodzie
i generalnie czystym powietrzu.
- Medytacja - doładowanie się energią -
1 - Siad na krześle, nogi równolegle względem siebie, ręce ugięte,
łokcie przy ciele pod klatką piersiową, dłonie nad udami obrócone
do góry.
Tym osobą co mają problemy z uciszeniem bądź odłączeniem
umysłu, można zastosować wizualizację.
Wyobrażamy sobie strumień spływającej energii wibracyjnej
 w formie mżawki, spływającej na nas od czubka głowy po stopy.
Zachować stan wewnętrznego uśmiechu, wewnętrznej szczęśliwości.
2 - Stojąc  na łonie natury bądź w jakimś ustronnym zacisznym
miejscu, wykonujemy te same czynności jak w pozycji siedzącej.
Oczywiście, czy będzie przeprowadzona wizualizacja czy nie i 
w jakiej formie i treści, to już inwencja należy do nas.
Samouzdrowienie - można na początek medytacji porosić o energię
Boga, Stwórcę, a kończąc podziękować za uzdrawiającą energię.
Energię także pozyskujemy przez jej oszczędzanie, a mianowicie odcinamy się od toksycznych osób, środowisk i nie patrzymy na programy polityczne, generalnie wyłączamy tv i radio i z automatu
podwyższamy swój zasób energetyczny, no i oczywiście stajemy się
zdrowsi na ciele oraz umyśle. Podczas z pożywania posiłków należ z wrócić baczną uwagę, a żeby jedzone przez nas pożywienie było bardzo drobno rozdrabiane - ma być dosłowna papka. Źle pogryziony
pokarm wydłuża proces trawienia, który generuje duże zasoby energii. Posiłki należy spożywać  będąc wypoczętym, ponieważ 
zmęczony organizm ma mało sił i środków na prawidłowe trawienie.
Należy również pamiętać, że tam  gdzie wędruje nasza uwaga, tam również podąża energia. Dlatego tak ważne jest przekierowanie uwagi do swojego wnętrza, albowiem skupienie sie na sobie - zaczyna budzenie naszego duchowego jestestwa, którym jesteśmy. Na te wszystkie procesy podczas naszego budzenia się, zapotrzebowanie na energię jest bardzo duże, aczkolwiek musimy odzyskać utracone oraz 
uśpione duchowe połączenia i właściwości.
Niektóre osoby czujące trochę energii w sobie zamiast wykorzystać
ją do swojego wzniesienia, samorozwoju, to zaczyna uzdrawiać innych, pomimo, że tak naprawdę - sami do końca nie są zdrowi, 
marnotrawiąc przy tym zasoby na własny rozwój energetyczny oraz 
duchowy. Natomiast za każde rzekome uzdrowienie, każą sobie słono
płacić, przy czym nie wyleczy nas osoba o niższym potencjale energetycznym, albowiem w tej sytuacji zamiast uzdrowienia i doładowania, zostaniemy dosłownie wydrenowani z energii.
- Stan wibracji czakr według  różnych skanerów aury - 
1 - kolor - czerwony - 400000
2 - kolor - pomarańczowy - 500000
3 - kolor - żółty - 600000
4 - kolor - zielony - 700000
5 - kolor - niebieski -800000
6 - kolor - fioletowy - lawenda - 900000 - 1000000  - - -
7 - kolor - biały - 1000000 -1500000 - - - - - - - - - - - - - - - - - -
   
- Wewnętrzny i zewnętrzny uśmiech -

- Wewnętrzny i zewnętrzny uśmiech to długie życie w zdrowiu - pogoda ducha oraz budzenie sie duchowego i energetycznego jestestwa -

Wewnętrzny uśmiech w prowadza ład, harmonię, podnosi siły witalne i przyczynia się do regeneracji całego ludzkiego organizmu, 
wprowadza także w drgania - wibracje wszystkie nasze komórki, a
one wesołe i radosne pozytywnie w pływają na całe ciało. Nasze pozytywne myślenie w raz z radosnym usposobieniem w pływają 
na stan naszych komórek, które prawidłowo funkcjonując przestawiają się na wzrastanie i produkcję energii. Natomiast strach, agresja oraz przemoc powodują destrukcyjny w pływ na nie, co więcej - powodują również destrukcję całego ciała, które przestawia się na obronę. Nasz uśmiech jest swoistym talizmanem broniącym -
chroniącym nas przed fizycznym i duchowym zagrożeniem, tak na jawie, jak również w śnie. Wewnętrzna radość to swoista ochrona przed ciemnymi wielowymiarowymi istotami.

1 - Krótki sen -
Nagle znalazłem się w jakimś bliżej nieokreślonym pomieszczeniu, które zaczyna wypełniać się czarną energią. Pokój wypełnił się gdzieś
w 3/4 ciemnością, natomiast prawidłowo zadziałał wewnętrzny uśmiech i automatycznie czerń została rozproszona i znikła.
2 - Podczas medytacji ogromna chmara małych czarnych kulistych
energii wtargnęła przez czakrę trzeciego oka do mojej głowy, po 
zastosowani wewnętrznej szczęśliwości - uśmiechu wszystko prysło
jak mydlana bańka.
3 - Późną nocą zostałem przebudzony albo raczej zostałem świadomy podczas snu, w którym dostrzegłem grupę czarnych bytów wkładających mi na głowę jakąś formę czarnego energetycznego kokonu - kuli, natomiast i w tym dość dramatycznym przypadku wewnętrzny uśmiech poskutkował, zadziałał. 
Oglądałam kiedyś w telewizji program o facecie, któremu podczas
wykonywanego skoku nie otworzył się spadochron i pomimo to wylądował normalnie bez uszczerbku na zdrowiu. Pytany - stwierdził
że  lecąc poczuł nagły przypływ szczęśliwości, miał wewnętrzną radość  i że poczuł wewnętrzny uśmiech, zbliżając się do Ziemi prędkość spadania w niewytłumaczalny sposób została wyhamowana. Eksperymentalnie ponowił wielokrotnie próbę, tym razem skacząc z wysokiego rusztowania i oczywiście bez żadnego zabezpieczenia. Za każdym razem podczas wykonywania skoku, prędkość zostawała wyhamowana, we wszystkich przypadkach zastosował wewnętrzny uśmiech, bezpiecznie lądując.
Ciekawe - nie - oczywiście odradzam skakanie.
Generalnie uśmiech pozytywnie nas zestraja, bowiem nasza radość 
budzi u innych ludzi zaufanie i jesteśmy przez nich dobrze odbierani.
Emanujemy pozytywną energią, która to przyciąga do siebie inne dobre istoty. Radosne wibracje które od nas wychodzą promieniują
na bliskich i otoczenie, w myśl zasady - podobne przyciąga podobne,
przeprogramowują nasze komórki, a te z kolei programują nasze DNA.

- Cisza umysłu -

- Spokój to najwyższy poziom szczęścia -

Tak naprawdę od tego wspaniałego mistycznego stanu zaczyna się 	 
na dobre rozwój duchowy tudzież rozwój energetyczny ciał, w tym 
fizycznego. Cisza pozwala nam wniknąć w głębokie pierwotne
wzorce, struktury samego siebie i powtórnie wyciągnąć je na
powierzchnię naszej egzystencji. Spokój pozwala nam się skupić na całym naszym duchowym jestestwie oraz poszczególnych jego aspektach. Pozwala również na koncentracje i bycie świadomie przy
Najwyższym Stwórcy, na poszczególnych czakrach, a także pracy
energetycznej w naszym ciele. Jesteśmy świadomi ciszy nas samych
i mechanizmów zachodzących wewnątrz, jak również na zewnątrz naszej istoty.
Wewnętrzny spokój, harmonia, pozwala nam bardziej skupić się na 
przepływie energii, praktycznie śledzimy proces energetyczny,
poczynając od czubka głowy aż po stopy. Procesy również zachodzą
na poziomie komórkowym, przebudowując nasze ciało.
Każdorazowe przekierowanie uwagi na inne sprawy, inne rzeczy,
skutkuje automatycznie przerwanie procesu energetycznego, zarówno wibracji oraz wznoszącej się Kundalini.
Być skupionym tylko i wyłącznie na wybranych rzeczach, wybranym celu, które chcemy wdanej chwili zrobić lub osiągnąć.
Spokój umysłu to wewnętrzna równowaga, synergia, to odcięcie barokowego, ponurego, ciemnego, z konfliktowanego, kłótliwego i w kółko paplającego umysłu. Tak możemy tego dokonać, możemy go kontrolować, a nawet całkowicie odłączyć. Możemy osiągnąć taką
samoświadomość by muc nauczyć się również kontrolować przychodzące z zewnątrz myśli, bowiem możemy je przerwać w każdym momencie pojawienia się ich.
Naszym naturalnym stanem jako Duszy - Ducha, jest stan wewnętrznej ciszy, niemniej z ciszy wypływa mądrość i wiedza duchowa. Po uzyskaniu spokoju umysłu lub odcięciem go, pozbywamy się wszelkich trosk, zmartwień, pozbywamy się wszelkich
uwarunkowań, wszelkich patologicznych programów tudzież pozbywamy sie całego śmietnika, który to przejęliśmy z otoczenia,
ze szkoły, z mediów. Po prostu robimy pstryk i odłączamy cały ciążący nas balast.

- Prawdziwa wolność to stan umysłu lub stan bez umysłu - czym więcej porzucimy, tym bardziej stajemy się wolni -

Możemy być wolni wszędzie w każdym miejscu na Ziemi jak i poza nią, możemy być wolnymi również w więzieniu.  
Jeżeli potrafimy uzyskać ciszę umysłu bądź jego odłączenie, to żadna
kontrola umysłu nam nie straszna, no bo co niby mają kontrolować,
raczej stanu bez umysły nie da się kontrolować, nie da się również nadzorować czegoś czego niema, co w danej chwili w danym  momencie nie istnieje.

- Jak dojść do tego -
Otóż współlokator w naszym ciele prowokuje nas do dialogu, podsyła 
bzdurne destrukcyjne myśli, jeżeli się temu poddamy, będziemy rozmyślać o tym co przeminęło albo o tym czego jeszcze nie ma,
to wikłamy sie w jałowe procesy myślowe, które z nas wypompowują
siłę życiową, której mamy deficyt, albowiem za uwagą podąża nasza energia, a to jest kolejny element zasilający byty. Zarówno przychodzące myśli jak i sny mogą być również prorozwojowe,
 prorocze, bądź ukazujące przyszłość. Także dezinformacja, może praktycznie występować zarówno na jawie jak również we śnie.
Osiągnięcie tego stanu powinno być raczej dość proste dla przebudzonych świadomych istot, z kolei dla śpiochów to swoista czarna magia. Oczywiście będę się powtarzał, ale i sytuacja w której znalazła sie ludzkość jest nie do pozazdroszczenia.
Aby osiągnąć ten stan, należy dążyć do stania się czystą na 
ciele, umyśle i Duszy, moralną istotą. Należy nie dać pasożytowi
najmniejszego punktu zaczepienia, należy odrzucić całe zło i wszystkie
te rzeczy, które ściągają nas w dół. Jeżeli jesteśmy świadomi prowadzonego dialogu w głowie oraz dwugłosu, to już malutki sukcesik. Samoobserwacja przychodzących impulsów, a także procesów myślowych zachodzących w nas.
Na początek nie dopuszczamy do dwugłosu w głowie, przykład -
chcemy wykonać jakąś czynność w określony sposób, głos podpowiada, a poco to będziesz robił, zrób coś innego bądź
wykonaj to tak i tak. Idziemy drogą i mamy zamiar skręcić pierwszą
w prawo, przychodząca myśl mówi skręć może w drugą, czyli
w pędza nas w wątpliwość i brak zdecydowania.
Zadajmy sobie pytanie czy w ogóle chcemy prowadzić rozmowę z tym czy innym bytem. 
O ile już jesteśmy świadomi dialogu to starajmy się między jednym,
a drugim głosem dostrzec pauzę, przerwę, tą krótką chwile spokoju.
Natomiast ta malutka pauza, ta malutka przerwa, to dopiero jesteśmy  - my -  w samoświadomości - tu i teraz.
Poszerzajmy te chwile ciszy w medytacji, siedząc, stojąc, chodząc,
poszerzajmy tą ciszę wykonując prozaiczne codzienne czynności.
Jeżeli nie będzie wychodziło to nie należy się zrażać, nie należy
się poddawać, skupmy się tylko i wyłącznie na wykonywanej 
rzeczy. Kultywujmy ten ułamek ciszy, który się poszerza i poszerza,
aż stajemy się cali medytacją, stajemy się tą ciszą.
Żmudna ciężka praca nad sobą, pełna uważności i wnikliwości, przepełniona determinacją, pozwala nam na osiągnięcie  zamierzonych celów.
Wiara - nadzieja - miłość - to są te  atrybuty które nas uszlachetniają,
które nas wznoszą, które nas odrywają od marazmu i niemocy, a 
które nas odblokowują na odczuwanie stwórczej energii.

- &quot;Mam Duszę - Ducha i rozmawiam z nimi&quot;? -
Słyszę dość często w przeróżnych alternatywnych telewizjach, występujących tam wszelkiej maści nauczycieli duchowych, uzdrowicieli duchowych, słyszę to na przeróżnych spotkaniach, iwentach, panelach, o wiedzy i rozwoju duchowym oraz od przeróżnych innych osób. 
Oczywiście jest grupa samoświadomych osób, którzy wiedzą kim są 
w istocie i którzy nie robią takich błędów.
- Należałoby w tym momencie zrobić krótką psychoanalizę.
Kto kogo ma w posiadaniu - czy my mamy w posiadaniu Dusze - Ducha, niemniej - czy one maja w posiadaniu nas?. Skoro twierdzimy, że mamy Dusze - to się pytam - kim jesteś - ze masz Dusze. Dusza zamieszkuje mając w posiadaniu ziemskie ciało. Czy puste ciało jest świadome siebie, bo jak wiemy po wyjściu energii z ciała - [Duszy] ciało ulega destrukcji i w rezultacie sie rozkłada. To w takim razie pytam się ponownie - kim jesteś - skoro juz wiemy ze nie ciałem.
Mam nadzieje że to chwilowa niewiedza i brak utożsamienia sie
 ze samym sobą, z Iskrą Stwórczą którą jesteśmy, bo w przeciwnym
wypadku pozostaje współlokator, bądź inne byty. Z tymi rozmowami jest podobnie jak powyżej napisałem. [z kim rozmawiamy
i kto rozmawia z kim]

- Nadzieja -
Jak odzyskać siłę duchową ?
Uwolnić się od tego wszystkiego co napisałem powyżej, oczyścić
umysł, [pozytywne myślenie] być dobrym, uczciwym człowiekiem
z szacunkiem do innych, jak również i do siebie. Powinno się
prowadzić w czystości i moralności, zachować wiarę, nadzieje i 
miłość. Powinniśmy poznać prawdę historyczną, prawdę o swoim
pochodzeniu jako jednostki, ale również jako narodu, nacji.
Nie znając nie odkrywając swojej przeszłości, tej ziemskiej jak również
duchowej, to nie możemy liczyć na przyszłość. Drzewo ze słabym płytkim systemem korzeniowym, przewraca się przy bele podmuchu,
natomiast dąb już jako mała sadzonka, ma tak silne i mocne korzenie,
że ciężko ją wyrwać nie uszkadzając, przy czym dorosłego dębu nie 
naruszy nawet huragan. [Czemu nas odcięli od korzeni? - żebyśmy byli jak chorągiewka targana różnymi prądami - słabi, nieporadni,
zdani na łaskę i niełaskę &quot;panów&quot;.]
 Poznanie swojej ziemskiej i duchowej przeszłości, poznanie również przeszłości przodków naszej zbiorowości jako plemienia bądź poprzedzającej nas cywilizacji, daje nam tą moc, daje nam siłę do
przezwyciężenia  największych trudności.

- Moc nasza sięga do miejsca z którego pochodzimy - sięga do 
samego Źródła -

Natomiast powinniśmy zadać sobie egzystencjalne  pytanie, o to 
kim jestem, skąd przybywam, dokąd zmierzam i co na tym padole 
[Ziemi] robię. Prowadzenie się w etyce i moralności rozświetla
Duszę, którą jesteśmy i podnosi w nas duchową wibracyjną energię.
Im więcej energii do nas przychodzi, tym bardziej wzrasta świadomość, a tym samym zwielokrotnia się nasza intuicja, nasza
wiedza.
Widząc  te wszystkie zagrożenia, które ludzkość otaczają, nie dajmy
sobie odebrać wiary i nadziei, bo to są jedne z nielicznych atrybutów
trzymających nas przy życiu. Należy pamiętać że jesteśmy chodzącym
promieniującym na bliskich i otoczenie światłem, przy czym obecnie
spora większość z nas jest w uśpieniu i mocno poblokowana, przeróżnymi  mechanizmami, a żeby to wielowymiarowe w swojej istocie duchowe światło nie wydostało się na zewnątrz.
- Gdy odzyskamy równowagę między stanem Ducha i materii.
- Gdy uzyskamy spójność w tym co czujemy, myślimy, mówimy oraz
czynimy.
- Gdy odkryjemy pochodzenie swoich przodków, oraz narodu z którego sie wywodzimy.
- Gdy osiągniemy synergię między Matką Ziemia a  fauną i flora,
oraz ziemskimi,  braćmi i siostrami.
- Gdy odzyskamy harmonie między ciałami umysłem a Duchem, to osiągamy coraz wyższe stopnie samopoznania, samodoskonalenia,
oraz samorozwoju, stajemy sie wówczas coraz silniejsi, wzmocnieni
psychicznie i energetycznie, oraz zaczniemy coraz intensywniej świecić, niemniej poczujemy też, że jesteśmy  wolni i stajemy się 
samoświadomymi obserwatorami wydarzeń, na arenie wewnętrznej,
jak również zewnętrznej, natomiast jak do tego pakietu
dołożymy - wiarę - nadzieję - miłość - [trzy w jednym] to stajemy się
mocarzami samych siebie. Czym my jesteśmy coraz silniejsi, tym ta przeciwna strona staje się coraz słabsza, bo negatywny pokarm, który
pozyskuje sie kurczy. Nie może również być z naszej strony żadnej walki, oni doładowują się złością agresją i strachem. Albowiem po przez działania wojenne nie zaprowadzimy pokoju, przemoc rodzi
przemoc, agresja rodzi agresje, powstaje bardzo dużo krzywdy po obu stronach, która to w ten czy inny sposób zostanie wcześniej czy później  rozładowana.
Przychodzące myśli i sny mogą być również prorocze, wznoszące oraz
budujące w nas siłę duchową. [jest pozytyw jest również negatyw]

- Krótki opis moich snów dotyczących w/w wątku.
1- Wracając nocą z jakiejś imprezki chciałem sobie skrócić drogę
przechodząc przez zamknięte w prostokąt kamienice połączone
na wlocie i wylocie bramami. Znajdując się gdzieś w połowie drogi,
z naprzeciwka dostrzegłem dużego czarnego agresywnego psa, 
który z całym impetem rzucił się na mnie. Chwytając go oburącz za 
górną i dolną szczękę i rozrywam je. Oczywiście w tej mrocznej i przerażającej sytuacji pies stracił życie.
2- W drugim śnie był  bardzo podobny przypadek, ta sama nocna
sceneria i podobny czarny wściekły pies rzucający się na mnie, z tym
tylko wyjątkiem, ze łapiąc go za szczęki nadrywam je tylko, i puszczam, bestia przestraszona ucieka.
3- Trzeci przykład to już całkiem inna sytuacja. Coś mnie wytraciło ze
snu, skąpo się ubrawszy ruszyłem w pośpiechu by muc dotrzeć
do docelowego miejsca. Podobnie jak w tych dwóch przypadkach i 
tym razem drogę zagrodził mi duży przerażający czarny pies, który
to dosłownie w ułamku sekundy zamienił się na stojącego na dwóch
łapach rozszalałego  przewyższającego mnie znacznie wzrostem upiornego demona, który mógłby mnie rozszarpać i pożreć w mgnieniu oka. Stoi na przeciwko mnie  przerażające, i coraz to większe, rozszalałe monstrum, który próbuje z całym impetem
rzucić się na mnie, ale nie może, bo stoję bez  ruchu naprzeciwko
niego, dosłownie około pól metra patrząc mu nieprzerwanie prosto
w złowrogie oczy, z pełnym spokojem, z miłością współczuciem, ale i z dużym szacunkiem do jego majestatu.
Po pierwszym ataku został odrzucony z taką sama siłą z jaką zaatakował. Przy drugim ataku z jeszcze większą furią, z jeszcze większym szaleństwem w oczach rzucił się w moim kierunku,
i tak samo został z całym impetem odepchnięty do tyłu.
Oczywiście dalej stoję na przeciwko niego, bez najmniejszego strachu
i całkowicie nie wzruszony patrząc się jednoczesne w oczy. Przy trzecim ataku, to było rozszalałe do granic obłędu zło w czystej postaci, z jeszcze większą determinacją i agresja rzuca sie po raz kolejny na mnie, natomiast ja dalej stoję z błogim spokojem, bez
najmniejszej chęci walki, bez odrywania wzroku, niewzruszony na jego wybujałą do granic możliwości agresję.
Z czym większym impetem i agresją byłem atakowany, z tym większą
siłą zostało to coś ode mnie odrzucone. W tym przypadku morał
nasuwa się taki, niema strony, niema też walki. Niema strony w sensie, strona była nie aktywna, bierna, a byt niemiał z czego się 
energetycznie zasilić. Czym my stajemy się duchowo silniejsi, tym
przeciwna strona staje się dosłownie bezbronna. Swoją moc czerpią
z nas z naszej bezsilności, z naszego leku, ale także z naszej agresji,
oraz z naszego upadku, bo jak upadamy to stajemy się dostępni jak
otwarta księga. Pole auryczne przestaje nas chronić na skutek różnych zaburzeń oraz zbyt mocnego zaniżenia energetyki ciała. 
To dlatego tyle brutalności na ulicach, w szkołach oraz wokół nas.
Coraz to młodsze .pokolenia są wychowywane bez wartości, moralności, wiary, bez rozróżniania i rozumienia co jest dobre a co złe. Większość z nich nie myśli samodzielnie, są warunkowani przez
wujka - Google, Facebook oraz You Tube, generalnie wychowuje je internet, sztuczna inteligencja programowana przez system.
Natomiast przez brak wartości, moralności, a także wiary, są coraz bardziej przejmowani przez różne ciemne byty. Widać to w różnych sytuacjach oraz demonstracjach ulicznych  pełnych przemocy, agresji  i wulgarności.
- Własną myślą w astralu możemy kreować całe wszechświaty. Zacznijmy zatem najpierw kreować swój świat we własnym
wnętrzu, a zaś potem na zewnątrz siebie, w myśl porzekadła, zmień
najpierw siebie, by muc potem zmieniać świat -
Należy być świadomym tego co do nas przychodzi i wybierać tylko te
myśli, które nas wzmacniają, budują, duchowo wznoszą oraz dają spokój i ukojenie, a wszystko co destrukcyjne nie podejmujemy i od razu odrzucamy. Nie należy również działać pod wpływem chwili, impulsu, one  także są generowane i nam podsyłane, wszystko co do nas przychodzi powinno być przesiewane przez wewnętrzny filtr.
Zwielokrotniamy swój poziom energetyczny podnosząc stan wibracyjny ciała, przez  harmonie, pozytywne myślenie, głęboki
świadomy oddech, odnowę moralną, etyczną oraz duchową.
Bez względu na sytuację zawsze zachowujmy w sobie spokój i 
pogodę Ducha. Jeżeli kiedyś sytuacja wymknęła by sie spod kontroli,
popadliśmy w stres, strach i ogarnęła nas histeria, w tej sytuacji znacznie spłyca nam sie oddech. Skupmy sie tylko i wyłącznie na oddechu, jesteśmy skupieni na powolnym wdechu powietrza nosem,
oraz jesteśmy skupieni na obserwacji i powolnym wydechu ustami.
Kontynuujemy tą czynność parę minut, głównie chodzi o wyrównanie
oddechu oraz przeniesienie uwagi. [osobiście wypróbowane - działa] 
Nasze ciało podlega programowaniu przez język, słowa, myśli, kiedy
znaczna grupa ludzi z synchronizuje swoje myśli oraz przekieruje swoją uwagę na pozytywne aspekty naszego świata, to zmieni się 
jego cała rzeczywistość. Będziemy kreatorami własnego myślenia,
własnej rzeczywistości, ale również będziemy kreatorami otaczającego nas świata. Możemy przeprogramować siebie, posługując się tylko prastarym językiem, takim jak - język Lachi - Lechicki - Staropolski. Każde zdanie, wyraz bądź litera ma swoją wibrację. Bardzo ważną rolę spełniają tu afirmacje, a także modlitwa,
które to również przeprogramowują nasze DNA.
Jako że jesteśmy większości zbudowani z wody, a wiemy, że woda
jest nośnikiem informacji, zatem możemy również i na tym polu
programować sami siebie oraz żywność którą z pożywamy. W większości nasza planeta to także woda niemniej para wodna otacza również kosmos.
Wiara, nadzieja miłość, i moralność to są te atrybuty, które zmieniają
nas, ale również otoczenie, oraz całą naszą ziemską teraźniejszość.
Wszystkie pola informacyjne łącznie z naszym DNA są zapisywane światłem. Po wejściu naszego układu galaktycznego w raz z Ziemią
na wyższe wibracje, nasze ciała dostają coraz więcej światła.
W miarę zwiększenia się natężenia stwórczej energii, będzie to skutkowało rozpuszczaniem wszelkich blokad, wszelkich starych
narzuconych wzorców, wszelkiego rodzaju kodów oraz ograniczeń.
Aczkolwiek będzie to również skutkowało aktywowaniem pozostałych
nitek DNA [t/z śmieciowych]. Zostanie przywrócony pierwotny program, niemniej zostaną przywrócone też pozytywne ustawienia, a zatem poszerzy sie nasza świadomość, a także zwielokrotni się wiedza, po prostu staniemy się mądrzejsi.
Oczywiście pod jednym wszak warunkiem, ze nasze fizyczne ciała oraz psychika będą wcześniej przygotowane na przyjęcie stwórczej energii wibracyjnej. W przeciwnym wypadku na skutek poblokowania
punktów energetycznych, oraz braku moralności, swoistej czystości ciała, umysłu i duszy, po prostu możemy tego procesu, tej transformacji nie przetrzymać.
- Afirmacja przykład -
Jestem świadomą wielowymiarową z harmonizowaną, scaloną, wolną, świetlistą istotą. Z harmonizowaną i scaloną z aspektami
swojej świadomości, z aspektami swoich ciał, zarówno tych wyższych
subtelnych oraz tych niższych, takich jak - ziemskie, eteryczne, astralne i mentalne, a także z aspektami - Duszy - Ducha.

- Pomimo że zaczęły się dziać tak dziwne, nieprzewidywalne sytuacje
i rzeczy, takie jak - pandemie, wojny w imię nawracania na demokrację, zwielokrotniona kontrola umysłów, w tym - telewizja - radio - internet, specyficzne bronie psychotroniczne, [glosy słyszane w głowie - t/z - głos boga]. Masowy wysyp niewidzialnych opiekunów, mędrców, a także t/z dobrych kosmitów oferujących wybranym
przeróżne tajemnice, proroctwa, misje, aż po wiedzę duchową. 
[Używana jest także technologia usypiająca również w dzień, natomiast podczas snu puszczają teksty piorące nasze mózgi.]
Dlatego jest takie ważne żebyśmy zrozumieli kim w istocie tak naprawdę jesteśmy, i że możemy dysponować olbrzymią siłą kreacji.
Natomiast przy zwielokrotnionej energii w naszych istotach, słowo
staje się ciałem, czyli - panowanie nad materią. Albowiem w astralu najmniejsza nasza myśl natychmiast się materializuje.
Uczestnicząc w przeróżnych misjach pod kontrolą opiekunów, przewodników, strażników astralnych - bądź jakiejkolwiek grupy kosmitów podających się za tych którymi w rzeczywistości nie są, niejednokrotnie możemy być wykorzystywani świadomie lub
nieświadomie, na szkodę Ziemi oraz całej ludzkości.
Obecnie to wszystko co dzieje się na świecie zmierza po równi pochyłej, zmierza do totalnego chaosu, anarchii, totalnej destrukcji, 
bardzo dużej biedy, i o ile nic z tym nie zrobimy, to zmierzać dalej  będzie do samounicestwienia, samozagłady nas oraz całej planety.
Ci politycy którzy są wybierani nie rządzą, a ci co rządzą nie są wybierani w wyborach powszechnych. Jedni i drudzy na szczytach
władzy, na skutek utraty empatii oraz nieistniejącego w nich sumienia, mogą być całkowicie przejęci przez różne ciemne byty,
jak również przez współlokatora. Oczywiście jak w każdym przypadku
zdarzają się wyjątki, mam nadzieję, że gdzieś wysoko na szczeblach
władzy znajdzie się stara przebudzona Dusza, która spojrzy na to 
szaleństwo, od moralnej strony.  Wiemy też z powyższego tekstu,
że utracili oni moc kreacji i żeby cokolwiek z tworzyć potrzebują
naszej uwagi, potrzebują naszej energii. Bowiem to co zaplanowali
zrobić, najpierw propagują w różnych produkcjach kinowych i telewizyjnych, oraz przez prasę i radio itp. Kreują przez przyciągnięciem naszej uwagi, a wiemy, że za uwagą podąża energia, aczkolwiek najpierw zaplanowane wydarzenia kreują na
poziomie energetycznym, by muc je zmaterializować tu i teraz.
Jesteśmy również wykorzystywani do budowy ich światów,
jak również wykorzystują nas w tych światach do polaryzacji, zagęszczając wibracyjną energię, innymi słowy tworzą głównie
przy nieświadomej naszej  współpracy  to co tylko zechcą.
Na skutek emocji oraz strachu organizm zarówno zwierzęcy jak i ludzki wydziela toksyczną chemiczną substancję, zwaną kortyzolem, emocje odbierają nam energie, a kortyzol zatruwa nasze ciało.
Oni żywią się strachem i cierpieniem innych istot, czerpią z tego
przyjemność, natomiast chemiczna substancją zwaną kortyzolem doładowują się jak narkotykiem. Czym więcej mają emocji, strachu, agresji, przemocy tym są silniejsi, a my wprost proporcjonalnie.
Obudźmy się - to my i tylko my możemy mieć i mamy stwórczą siłę by tworzyć nową autentyczność i to od nas zależy przyszłość naszego
świata. Z pewnością niejedna osoba mogłaby się zapytać, jak tego
dokonać i co tu zrobić żeby tą całą zawieruchę zatrzymać.
Chcemy osiągnąć różne rzeczy, różne sytuacje, różne stany i co 
wtedy robimy, ano marzymy o nich, śnimy o nich, myślimy,  rozmyślamy o nich, rozmawiamy o nich, aż w końcu
przyciągniemy te dary, które nam się w ten czy inny sposób zmaterializują. Natomiast chcemy żyć w świecie przepełnionym
światłem ,pokojem, miłością, harmonią, dobrem, radością, oraz współczuciem i wybaczaniem,  -  znowu - czyńmy to, mówmy o tym śnijmy o tym, rozmyślajmy o tym, marzmy o tym, piszmy o tym,
śpiewajmy o tym. Ciężko pracując nad sobą, przyciągamy i materializujemy, te wszystkie dobre i moralne atrybuty nieodzowne do prawidłowego funkcjonowania jednej wielkiej rodziny, jaką jest ludzkość.
Nie kreujmy dóbr materialnych, no bo co nam po tym bogactwie, jak może nie być warunków do życia. Co nam po majątku i posiadłościach na jałowej ziemi, jak może nie być wody oraz temperatura powietrza może przekraczać dopuszczalne granice i normy. Co nam w końcu po
wszelakich dobrach jak brakuje żywności, spokoju, oraz zrównoważonego klimatu Matki Ziemi. Po odejściu z ciała i  przejściu na drugą stronę zabierzemy, ze sobą, tylko zdobyte wcześniej bogactwo doświadczeń, oraz zgromadzony majątek duchowy.

- Afirmacja przykład -
Mieszkam na zdrowej Matce Ziemi w raz z moimi siostrami i braćmi przepełnionej - światłem - wiarą, nadzieją, miłością - prawdą - dobrem - przepełnionej - pokojem - umiarem - pokorą i skromnością,
przepełnioną synergią ze wszystkimi mieszkańcami, także z  fauną
i florą - przepełnionej dobrobytem duchowym oraz materialnym, co więcej - przepełnionej empatią - szacunkiem i zrozumieniem.

- Uważajmy, a żeby przypadkiem się nie przebudzić - bo staniemy się
dla otoczenia i bliskich niezrozumiali, dziwni i odiechani, a nawet nienormalni. Ktoś mi kiedyś powiedział, cyt. - kiedyś byłeś całkiem normalny - pomimo przejawianej agresji, zazdrości, złości, nałogów,
oraz innych przejawów. Pozostańcie w swojej bezpiecznej strefie komfortu - w błogiej nieświadomości, na których przeprowadza się
eksperymenty medyczne - również astralne, a także inżynierię społeczną. Pozostańcie &quot;stadem owieczek,&quot; które ciągle trzeba strzyc, a do pilnowania potrzebny jest tylko mały piesek, natomiast w przypadku ludzi, to potrafią sami się pilnować, a żeby któryś przypadkiem nie zerknął za horyzont, aczkolwiek ten, który wyjrzy 
za owy horyzont - to odkryje, że ten świat w którym przyjdzie mu żyć
po przebudzeniu, może okazać się jeszcze większym snem, jeszcze większą iluzją, niż ten w którym obecnie tkwi.
 - Należy pamiętać, że po przebudzeniu duchowym - wcześniej czy później dokona się przebudzenie energetyczne, a co za tym idzie,
nastąpi wówczas wzrost energii w całym naszym ciele, zaczniemy szybciej i intensywniej wibrować. Obrazowo wygląda to jak, rozdrganie bilionów malutkich cząsteczek względem siebie.
Natomiast energia, która w nas zagościła, całkowicie odwraca naszą polaryzację, na tyle ją obraca, że energia męża i żony może być niekompatybilna ze sobą, [chyba że druga strona również się przebudzi] dlatego seks w wykonaniu i odczuci osoby przebudzonej, staje się całkowicie fizyczny, mechaniczny, natomiast zmieniają się również relacje obu stron. Strona nieprzebudzona zostaje dodatkowo
wzmożonymi siłami pilnowana przez byty. Zanika w niej samokrytyka,  zanika w niej krytyczne spojrzenie na otaczający nasz świat, natomiast wzmaga się stosunek krytyczny do partnera. Bezpiecznie jest wtedy rozmawiać na błahe nic nieznaczące tematy - tematy dnia
codziennego. Wskazane by było, o ile już jesteśmy w związku -wspólnie rozwijać się energetycznie i duchowo, oczywiście - nie wszystkim to jest dane.

 - Korzenie -
My jako Polacy [Polachy] pochodzimy z prastarego rodu  Lachów.
Nasi pradawni przodkowie budowniczowie  wielowymiarowych portali, oraz gwiezdnych wrót,  które łączą ze sobą systemy 
planetarne oraz galaktyczne, pozostawili w różnych układach gwiezdnych, w tym i na całej ziemi te same symbole, te same struktury budowlane, od budowli megalitycznych podziemnych
i nadziemnych, po budowle pradawne, starożytne, także podziemne
miasta połączone podziemną magnetyczną koleją, budowle nowożytne, również rozsiane po całym ziemskim globie. Występowanie na całej Ziemi Białych Bogów oraz Menhirów, Dolmenów, również Kromlechów, czyli kamiennych kręgów.
Pozostawili również planetarną sieć umocnień, od piramid, twierdz gwiazd połączonych koleją pneumatyczną, po zamki i warownie,
niejednokrotnie wybudowanych na szczytach gór, i przeróżnych 
 wzniesieniach. Natomiast pozostawili tu na Matce Ziemi coś, co może spędzić im sen z powiek, pozostawili tu swoich przodków,
praprzodków, również rozsianych po całej planecie. Pozostawili swoich przodków w przeróżnych megalitycznych grobowcach [Kujawsko-Pomorskie - Dolina Królów - Polskie Piramidy] w przeróżnych kopcach i kurhanach, także rozlokowanych na wszystkich kontynentach. Mała część tych grobowców znajduje się na powierzchni, reszta znajduje się pod ziemią na bardzo różnych głębokościach. Pozostawili tu również biblioteki uniwersum, swoiste repozytorium wiedzy  dla przyszłych pokoleń, rozlokowanych Giza - Sfinks, Rumunia - Karpacki Sfinks, Irak, Tartaria i wielu innych miejscach na świecie. Pozostawiona jest pradawna wiedza z różnych dziedzin nauki, od pochodzenia rasy ludzkiej i jej krzyżówek, historia Ziemi i układu w którym funkcjonuje, także budowa molekularna wszystkich narządów oraz całego ciała ludzkiego. Pozostawiona jest również wiedza naukowa - tj. - fizyka, matematyka, biologia, chemia, astronomia, astrologia itp.
Na specjalnych dwumetrowych kamiennych stołach, w których są
rozlokowane kamienne przyciski, po przyłożeniu reki na dowolny
przycisk zostaje wyświetlona na kopule projekcja, przykład - całej
naszej galaktyki w raz z jej układami, w tym ziemskim. Wyświetlanie całych dziedzin nauki. Technologia  tam stosowana jest
wielowymiarowa, w ręcz bajeczna. Możliwość wyświetlania projekcji
dosłownie na niebie, oraz wiele innych różnych zastosowań.
Budzący się nasi przodkowie w wielu  przeróżnych miejscach na naszej planecie - budzący się lama w Tybecie, Radomir - Jaromir w Iranie, na Antarktydzie w odkrytym mieście gigantów pod trzykilometrową warstwą lodu, oraz budzący się w różnych   sarkofagach, kopcach, megalitycznych grobowcach. Przebudzają się
właśnie w naszych czasach, śpiący znajdują się w swoistym bąblu
czasoprzestrzennym, niektórzy wykorzystują do tego celu panowanie
nad własnym ciałem oraz  medytację. Wykorzystują do tego celu przemyślnej, specyficznej technologii. Budzą sie po kilkudziesięciu
latach jak w przypadku lamy, ale też odzyskują oznaki życia po 12 tyś.
lat i więcej. Jak do tej kolekcji dołożymy całą masę medytujących
mnichów w pieczarach grotach i wydrążonych górach, i w przeróżnych innych miejscach, którzy to medytują już od paru, do kilkunastu tysięcy lat, a może jeszcze dłużej, to sytuacja robi się naprawdę bardzo ciekawa.
Święta ziemia naszych przodków, praprzodków została z bezczeszczona. Grobowce ich niejednokrotnie są szabrowane i niszczone, rozkradane są bezcenne artefakty, także te ze szlachetnych
kruszców. To co dzieje się na Ziemi jest im doskonale wiadome. Obserwują nas przez szereg przeróżnej technologii, w postaci wymyślnych sąd z polem maskującym, oraz sąd wielowymiarowych
[flying rods ? ] itp. Czekając na odpowiedni moment,  który nadchodzi, na pewno upomną się o swoje - o wycięte w pień poprzednie cywilizacje, dewastacje architektury, oraz planety Ziemi, jak również dożynanie, grabienie i niszczenie tego wszystkiego co przetrwało do naszych czasów. Czasy nie są tak odległe, żeby tego osobiście nie oglądali i nie pamiętali.
Kolonizacja Ziemi to 16 - 19 wiek, część z nich zażywając biały proszek
złota może dożyć do 1000 lat, a może i dłużej.
Natomiast ten biały proszek złota [ormus] również znajdował się
w bibliotece uniwersum. Osoby bardzo wysoko rozwinięci duchowo
mają naturalne doładowanie w postaci makrokosmicznej stwórczej
energii i żyją bardzo długo - gnostyccy Katarzy - [czyści] i wiele innych osób mających po 200 - 300 lat i więcej, którzy zostali wymordowani. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku, zarówno podziemne cywilizacje, które już są pacyfikowane, jak również ludzie w naszym i innych układach. Wyznawcy ciemnych mocy nie oszczędzają nikogo w prowadzając w przejęte miejsca patologie, chaos oraz destrukcje.
Ich czas dobiegł końca, rzucili na nas wszyto co mieli, żeby trzymać nas w strachu, dzielą i rządzą skłócając ze sobą
społeczeństwa, a także  całe narody, to są ich ostatnie podrygi, bo na oparach daleko się nie dojedzie.
- Przebudźcie się póki jeszcze możecie - 
Władza której oficjalnie nie widać, buduje sobie i dla wybranych alternatywne światy podziemne oraz na innych orbitach, dysponują
oszałamiającą, niewyobrażalną wręcz technologią - samouzdrawianie,
regeneracja i odnowa różnych części ciała, wykorzystują również robotykę do ciężkiej pracy. Z nas zrobili niewolników zasilających ich
ekonomicznie, jak również energetycznie. Pamiętacie film - Elizjum - zdegradowana, zniszczona i wyjałowiona Ziemia oraz zdegradowane
i mocno zubożałe społeczeństwo pracuje na swoich panów pławiących się w luksusach na orbitalnym mieście zwanym - Elizjum.
Kurczący się makrokosmos zmierza do jednego punktu świadomości Najwyższego Stwórcy. Ci wszyscy co nie będą współgrać ze stwórczą energią i nie będzie w nich odnowy moralnej - duchowej, to zostaną wraz ze zdobytą technologią rozłożeni na czynniki pierwsze, a kosmiczny pył z nich powstający powróci do Macierzy, powróci do
Źródła. Mogą pociągnąć za sobą - rodziny, planety, układy, a nawet
całe galaktyki.
- To jest swoista dziejowa sprawiedliwość -
W czarnej epoce był czas na upadek ale również po obróceniu wektora i wdechu Stwórcy pozostaje czas na rozwój. 
Obecnie tego czasu dla upadłych istot i ich współpracowników pozostało niewiele.
- Sen -
Jest środek nocy cały pokój został oświetlony potężnym światłem w padającym przez okno. Podchodzę do okna uchylam roletę i widzę 
na wprost powyżej mojego domu oświetlony bardzo jasno, mieniący
się rożnymi kolorami, udekorowany różnymi długimi wstęgami,   duży statek matkę. Wołam żonę do okna, po przybyciu małżonki zaczęły z
pod ziemi wyskakiwać całą chmarą dyskoidalne Ufo, które przelatywały nad budynkiem. Moja interpretacja snu jest bardzo krótka, ta chwila, ten moment do wydarzenia jest tuż - tuż.

- Podsumowanie - 
Bez względu na to gdzie mieszkamy i gdzie planujemy się udać,
we wszystkich tych miejscach możemy być zawsze przy Najwyższym
Stwórcy, niemniej nie potrzebujemy do tego żadnych pośredników,
natomiast, Najwyższy Stwórca może być zawsze przy nas. Wszystko
zależy od tego czy my otworzymy się na stwórczą energię i czy druga
strona na to pozwoli. Pamiętajmy, żeby mieć jakikolwiek w pływ na
siebie i stać się autonomiczną niezależną jednostką, należy odkryć
w sobie pierwiastek stwórczy, tą iskrę oraz duchowe jestestwo, którym jesteśmy. Utożsamienie z samym sobą, a także odkrycie
swojej boskiej cząstki oraz stanie się wiarą, nadzieją, miłością,
jak też ciszą, czystością i moralnością, daje nam duże szanse na
stopniowe odłączanie niepożądanego gościa. Pomimo, że ścierają
się w nas dwie osobowości, dwie Dusze, absolutnie nie może być
z naszej strony żadnej walki. Po prostu stajemy się bardziej czyści,
moralni i etyczni, tym dla drugiej strony przestajemy być smakowitym kąskiem. Ponadto odrzucam całe zło generowane we mnie oraz odrzucam i nie aprobuje tych wszystkich okropności dziejących się na 
świecie. Niema mojej zgody żebym był energetycznie pożerany  astralu jak i w świecie fizycznym. Jak już z decydujemy na poważnie
zająć się rozwojem duchowym, ze wszystkimi jego niuansami, to
musimy wykazać się nie lada odwagą i wiarą, mając na uwadze z czym
mamy do czynienia. Musimy być świadomi i zdeterminowani swoim
wyborem. To nie jest zabawa, jak sie zdecydujemy, odwrotu raczej
nie będzie. Gady, Reptilianie i cała  reszta, to przy tych bytach, mały
pikuś. To właśnie te upadłe Duchy przejmując ich ciała podnieśli je
ewolucyjnie oraz technologicznie, by muc wykorzystywać ich potencjał do walki z ludzkością, generalnie  do walki z wszechobecnym życiem, produkując jeszcze więcej luszu. 
Przez strategiczne posuniecie owych bytów, którzy podstawili nam
swoje umysły, przypuszczam - że popełnili wielki błąd, a to dlatego, że cały makrokosmos kurcząc się wibruje na coraz większych częstotliwościach, bowiem diametralnie zwiększa się poziom energetyczny i świadomościowy społeczeństwa. Natomiast kij zawsze
ma dwa końce, na jednym końcu znajduje się nasz nie używany śpiący
umysł, zaś na drugim podstawiony umysł lokatora, który to możemy zawirusować. Możemy zawirusować pojedynczy, czy wręcz
zbiorowy umysł matriksa, którego jesteśmy częścią. Możemy tego
dokonać przez zmianę swojej polaryzacji, przez zmianę swojego myślenia, stajemy się po prostu czystą miłością, ciszą, empatią, dobrem, stajemy się współczuciem i wybaczaniem, stajemy się również pokorą i skromnością, stajemy się pokojem, szacunkiem
i zrozumieniem. W końcu stajemy się czystym światłem, cząstką
Najwyższego Stwórcy, natomiast taka energia dla nich jest niejadalna, w ręcz zabójcza.	
- Należy wzmocnić nasze pole auryczne, tworząc swoistą energetyczną barierę siłową, przez które, nisko wibrujące byty
nie mogą się przedostać. Możemy to jeszcze zasilić naszą wolą,
jakąś formą afirmacji, o nienaruszaniu naszej przestrzeni duchowej.
- Pamiętajmy o mocy modlitwy, afirmacji oraz pozytywnym myśleniu.
Nasza psychika, rozmyślanie myślenie wpływają na wszystkie komórki
w naszym ciele, a te z kolei kontrolują i programują nasze DNA, 
dlatego tak ważne jest pozytywne myślenie, co więcej - pozytywne
nastawienie do świata, czyli - ludzi, jak również fauny i flory.
Zadowolone komórki - jako - że są, małymi reaktorami energetycznymi, w optymalnych warunkach produkują własną
życiodajną energię oraz przy prawidłowych okolicznościach
środowiskowych mogą stać się dosłownie długowieczne -nieśmiertelne, a także samowystarczalne. 
- Stan świadomości również umożliwia zmianę wibracji, dlatego warto podnosić swój poziom wiedzy oraz samoświadomości.
Podnoszenie swojej samoświadomości, to także stawianie 
hipotez, jak również czynienie swoich przemyśleń. Nie bójcie sie
stosować hipotez, choćby dla was i dla innych wydawały się absurdalne i niedorzeczne. Tak się właśnie rodzi odkrywanie
własnej prawdy oraz własnych  przemyśleń, które mogą diametralnie
się różnić od prawdy i przemyśleń innych osób. Bez względu na to
jaka to będzie hipoteza  bądź przemyślenie, niemniej są one wasze.
Jeżeli uda nam się odbudować wyższą świadomość, która połączy
się z ciałem wyższym świetlistym [Duchem], to istnieje duże prawdopodobieństwo powrotu do świata duchowego, dostępując
swoistej ascendencji, czyli odzyskujemy duchową wolność, zachowujemy duchową pamięć, a co więcej, uzyskujemy również duchową nieśmiertelność. 
- Nie twórzmy sobie w umyśle obrazów świętych, takich jak, Jezusa,
Buddę Maryję, aniołów, archaniołów oraz innych, bo druga strona może podszyć się pod każdą z nich i przyjdą do nas. Podszywają się nawet pod zmarłych członków rodziny. Nazywają siebie mistrzami
iluzji i przez eony lat opanowali ten mechanizm zwodzenia prawie do perfekcji. Chcą żebyśmy byli słabi, nieporadni, zalęknieni, a do tego
obciążeni różnymi nałogami, właśnie wtedy stajemy się dla nich bardzo dobrym paliwem, swoistym - perpetuum mobile [bateryjką].
- Człowiek panicznie się boi, wszystko go przeraża, dołuje - po prostu brak w nim wiary, a brak w nim wiary, przez nieznajomość samego siebie oraz przez brak wiary w Stwórcę. Boimy się rzeczy, których nie
znamy, nie rozpoznaliśmy, nie dotknęliśmy.  
- Jak pomożemy sobie  sami stając się silnymi i niezależnymi, to wtedy
wszyscy będą chcieli mam pomóc.
- Pamiętajmy również, że wiara - nadzieja i miłość potrafi góry
przenosić i przywracać utraconą wolność oraz wewnętrzny i zewnętrzny spokój, dodaje nam sił i wytrwałości, także potrafi
spajać, harmonizować i wynosić nas na duchowe wyżyny.
- Jak umiemy liczyć to liczmy tylko i wyłącznie  na samych siebie.
- Postępujmy tak jakby to od nas miał zależeć los świata, w którym
przyszło nam żyć, oczywiście w sensie światowego pokoju, harmonii, samorozwoju duchowego, jednostki oraz ogółu.
- Nie twórzmy sobie blokad w umyśle typu - że obuwie może zatrzymać nasze uziemienie z ziemią, że rozpylane w atmosferze aluminium, może nie dopuścić do nas stwórczej energii itp. Stwórczej
energii nic ani nikt nie jest wstanie zatrzymać, niemniej cały makrokosmos z tworzony jest z tej energii. Wszystko w nim
z budowane jest z cząstek elementarnych i wszystko zostanie na nie
wcześniej czy później rozłożone.
- Ciało jest pojazdem dla Duszy, a zaś Dusza jest pojazdem dla Ducha.
- Dusza jest podobna do wody, która się przejawia w stanie stałym -
- lód, ciekłym - woda, oraz gazowym - para, a do tego, woda jest 
 nośnikiem informacji.

- Czym wyżej wejdziemy na  duchową drabinę, tym siebie i świat będziemy oglądać z większej perspektywy -

- Świat wygląda tak, jak nasze postępowanie oraz stan umysłu, w stosunku do siebie samych, jak również do bliźnich.
Jest po prostu naszym lustrzanym odbiciem, odbija się w nim wszystko to, co jest dobre albo złe i to w dużej mierze od nas zależy w jakim świecie chcemy żyć i jak on będzie wyglądał.
Na prawie osiem miliardów ludzi na planecie, kręcących te koszmarne lody, jest dosłownie garstka. Przez nasze obrócenie polaryzacji i z naszą duchową mocą kreacji, zostaną zdmuchnięci przez powiew historii, jak przysłowiowe płomienie świec na torcie.
Pamiętajmy - to co zasialiśmy to zbierzemy, natomiast w powyższym
przypadku, nie będzie inaczej.
My jako duchowe świetliste istoty pozbawieni jesteśmy wszelkich barier i ograniczeń - jedyne co nas może ograniczać, to upadek moralny oraz własna wyobraźnia.
Otwórzmy swoje serca, otwórzmy swoje umysły, otwórzmy swoje ciała, otwórzmy sie na skok, kwantowej stwórczej energii wibracyjnej.
Los planety, oraz ludzkości i naszych bliskich leży tylko i wyłącznie w naszych rękach.
Mamy w sobie olbrzymi potencjał, możliwości i siłę, musimy tylko w nie uwierzyć. 
- Pragnąłbym aby ten tekst -  niesiony duchową energią - zagościł na dłużej - w umysłach i sercach - osób czytających - i żeby stał się swoistym drogowskazem - do wznoszenia się po duchowej drabinie -
Jan 7528 
Źródło - Internet]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97311">mariusz</a>.</p>
<p>Część II<br />
&#8211; Podnoszenie swoich &#8211; wibracji &#8211; energii &#8211;</p>
<p>&#8211; Bycie dobrym moralnym prawdomównym, uczciwym człowiekiem.<br />
&#8211; Wiara &#8211; nadzieja &#8211; miłość &#8211; takie swoiste trzy w jednym.<br />
&#8211; Wybaczanie i przebaczanie oraz pozytywne myślenie.<br />
&#8211; Harmonia i czystość w ciele umyśle, Duszy, brak wewnętrznej jak również zewnętrznej walki.<br />
&#8211; Spójność między tym co myślimy, mówimy, czynimy.<br />
&#8211; Synergia z otaczającym nasz światem.<br />
&#8211; Czytanie książek artykułów szeptem.<br />
&#8211; Kondycja fizyczna i psychiczna itp.<br />
&#8211; Potrzebny jest również długi, głęboki, przeponowy oddech.<br />
Energię także pobieramy oddychając dlatego tak ważne są ćwiczenia<br />
oraz spacery w plenerze, generalnie potrzebny jest wysiłek dla sprawności ciała umysłu i Ducha. Pozyskiwanie energii odbywa się<br />
przede wszystkim podczas snu, podczas którego następuje regeneracja całego organizmu oraz doładowujemy się duchową<br />
energią, dlatego tak ważne jest dobrze i spokojnie się wyspać.<br />
Siłę życiową pobieramy także z żywności oraz z wody, bowiem<br />
istotne jest picie czystej żywej wody i spożywanie zdrowej żywności.<br />
Jak to obecnie wygląda, to chyba wszyscy powinni wiedzieć, aczkolwiek możemy sobie to co konsumujemy programować.</p>
<p>&#8211; Programowanie przykład &#8211;<br />
Nakładamy dłonie nad spożywany pokarm bądź napój energetyzując je oraz dziękujemy Najwyższemu Stwórcy za posiłek. Oczywiście można zastosować jakiś rodzaj afirmacji o zdrowym pokarmie, wodzie<br />
i generalnie czystym powietrzu.<br />
&#8211; Medytacja &#8211; doładowanie się energią &#8211;<br />
1 &#8211; Siad na krześle, nogi równolegle względem siebie, ręce ugięte,<br />
łokcie przy ciele pod klatką piersiową, dłonie nad udami obrócone<br />
do góry.<br />
Tym osobą co mają problemy z uciszeniem bądź odłączeniem<br />
umysłu, można zastosować wizualizację.<br />
Wyobrażamy sobie strumień spływającej energii wibracyjnej<br />
 w formie mżawki, spływającej na nas od czubka głowy po stopy.<br />
Zachować stan wewnętrznego uśmiechu, wewnętrznej szczęśliwości.<br />
2 &#8211; Stojąc  na łonie natury bądź w jakimś ustronnym zacisznym<br />
miejscu, wykonujemy te same czynności jak w pozycji siedzącej.<br />
Oczywiście, czy będzie przeprowadzona wizualizacja czy nie i<br />
w jakiej formie i treści, to już inwencja należy do nas.<br />
Samouzdrowienie &#8211; można na początek medytacji porosić o energię<br />
Boga, Stwórcę, a kończąc podziękować za uzdrawiającą energię.<br />
Energię także pozyskujemy przez jej oszczędzanie, a mianowicie odcinamy się od toksycznych osób, środowisk i nie patrzymy na programy polityczne, generalnie wyłączamy tv i radio i z automatu<br />
podwyższamy swój zasób energetyczny, no i oczywiście stajemy się<br />
zdrowsi na ciele oraz umyśle. Podczas z pożywania posiłków należ z wrócić baczną uwagę, a żeby jedzone przez nas pożywienie było bardzo drobno rozdrabiane &#8211; ma być dosłowna papka. Źle pogryziony<br />
pokarm wydłuża proces trawienia, który generuje duże zasoby energii. Posiłki należy spożywać  będąc wypoczętym, ponieważ<br />
zmęczony organizm ma mało sił i środków na prawidłowe trawienie.<br />
Należy również pamiętać, że tam  gdzie wędruje nasza uwaga, tam również podąża energia. Dlatego tak ważne jest przekierowanie uwagi do swojego wnętrza, albowiem skupienie sie na sobie &#8211; zaczyna budzenie naszego duchowego jestestwa, którym jesteśmy. Na te wszystkie procesy podczas naszego budzenia się, zapotrzebowanie na energię jest bardzo duże, aczkolwiek musimy odzyskać utracone oraz<br />
uśpione duchowe połączenia i właściwości.<br />
Niektóre osoby czujące trochę energii w sobie zamiast wykorzystać<br />
ją do swojego wzniesienia, samorozwoju, to zaczyna uzdrawiać innych, pomimo, że tak naprawdę &#8211; sami do końca nie są zdrowi,<br />
marnotrawiąc przy tym zasoby na własny rozwój energetyczny oraz<br />
duchowy. Natomiast za każde rzekome uzdrowienie, każą sobie słono<br />
płacić, przy czym nie wyleczy nas osoba o niższym potencjale energetycznym, albowiem w tej sytuacji zamiast uzdrowienia i doładowania, zostaniemy dosłownie wydrenowani z energii.<br />
&#8211; Stan wibracji czakr według  różnych skanerów aury &#8211;<br />
1 &#8211; kolor &#8211; czerwony &#8211; 400000<br />
2 &#8211; kolor &#8211; pomarańczowy &#8211; 500000<br />
3 &#8211; kolor &#8211; żółty &#8211; 600000<br />
4 &#8211; kolor &#8211; zielony &#8211; 700000<br />
5 &#8211; kolor &#8211; niebieski -800000<br />
6 &#8211; kolor &#8211; fioletowy &#8211; lawenda &#8211; 900000 &#8211; 1000000  &#8211; &#8211; &#8211;<br />
7 &#8211; kolor &#8211; biały &#8211; 1000000 -1500000 &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211; &#8211;</p>
<p>&#8211; Wewnętrzny i zewnętrzny uśmiech &#8211;</p>
<p>&#8211; Wewnętrzny i zewnętrzny uśmiech to długie życie w zdrowiu &#8211; pogoda ducha oraz budzenie sie duchowego i energetycznego jestestwa &#8211;</p>
<p>Wewnętrzny uśmiech w prowadza ład, harmonię, podnosi siły witalne i przyczynia się do regeneracji całego ludzkiego organizmu,<br />
wprowadza także w drgania &#8211; wibracje wszystkie nasze komórki, a<br />
one wesołe i radosne pozytywnie w pływają na całe ciało. Nasze pozytywne myślenie w raz z radosnym usposobieniem w pływają<br />
na stan naszych komórek, które prawidłowo funkcjonując przestawiają się na wzrastanie i produkcję energii. Natomiast strach, agresja oraz przemoc powodują destrukcyjny w pływ na nie, co więcej &#8211; powodują również destrukcję całego ciała, które przestawia się na obronę. Nasz uśmiech jest swoistym talizmanem broniącym &#8211;<br />
chroniącym nas przed fizycznym i duchowym zagrożeniem, tak na jawie, jak również w śnie. Wewnętrzna radość to swoista ochrona przed ciemnymi wielowymiarowymi istotami.</p>
<p>1 &#8211; Krótki sen &#8211;<br />
Nagle znalazłem się w jakimś bliżej nieokreślonym pomieszczeniu, które zaczyna wypełniać się czarną energią. Pokój wypełnił się gdzieś<br />
w 3/4 ciemnością, natomiast prawidłowo zadziałał wewnętrzny uśmiech i automatycznie czerń została rozproszona i znikła.<br />
2 &#8211; Podczas medytacji ogromna chmara małych czarnych kulistych<br />
energii wtargnęła przez czakrę trzeciego oka do mojej głowy, po<br />
zastosowani wewnętrznej szczęśliwości &#8211; uśmiechu wszystko prysło<br />
jak mydlana bańka.<br />
3 &#8211; Późną nocą zostałem przebudzony albo raczej zostałem świadomy podczas snu, w którym dostrzegłem grupę czarnych bytów wkładających mi na głowę jakąś formę czarnego energetycznego kokonu &#8211; kuli, natomiast i w tym dość dramatycznym przypadku wewnętrzny uśmiech poskutkował, zadziałał.<br />
Oglądałam kiedyś w telewizji program o facecie, któremu podczas<br />
wykonywanego skoku nie otworzył się spadochron i pomimo to wylądował normalnie bez uszczerbku na zdrowiu. Pytany &#8211; stwierdził<br />
że  lecąc poczuł nagły przypływ szczęśliwości, miał wewnętrzną radość  i że poczuł wewnętrzny uśmiech, zbliżając się do Ziemi prędkość spadania w niewytłumaczalny sposób została wyhamowana. Eksperymentalnie ponowił wielokrotnie próbę, tym razem skacząc z wysokiego rusztowania i oczywiście bez żadnego zabezpieczenia. Za każdym razem podczas wykonywania skoku, prędkość zostawała wyhamowana, we wszystkich przypadkach zastosował wewnętrzny uśmiech, bezpiecznie lądując.<br />
Ciekawe &#8211; nie &#8211; oczywiście odradzam skakanie.<br />
Generalnie uśmiech pozytywnie nas zestraja, bowiem nasza radość<br />
budzi u innych ludzi zaufanie i jesteśmy przez nich dobrze odbierani.<br />
Emanujemy pozytywną energią, która to przyciąga do siebie inne dobre istoty. Radosne wibracje które od nas wychodzą promieniują<br />
na bliskich i otoczenie, w myśl zasady &#8211; podobne przyciąga podobne,<br />
przeprogramowują nasze komórki, a te z kolei programują nasze DNA.</p>
<p>&#8211; Cisza umysłu &#8211;</p>
<p>&#8211; Spokój to najwyższy poziom szczęścia &#8211;</p>
<p>Tak naprawdę od tego wspaniałego mistycznego stanu zaczyna się<br />
na dobre rozwój duchowy tudzież rozwój energetyczny ciał, w tym<br />
fizycznego. Cisza pozwala nam wniknąć w głębokie pierwotne<br />
wzorce, struktury samego siebie i powtórnie wyciągnąć je na<br />
powierzchnię naszej egzystencji. Spokój pozwala nam się skupić na całym naszym duchowym jestestwie oraz poszczególnych jego aspektach. Pozwala również na koncentracje i bycie świadomie przy<br />
Najwyższym Stwórcy, na poszczególnych czakrach, a także pracy<br />
energetycznej w naszym ciele. Jesteśmy świadomi ciszy nas samych<br />
i mechanizmów zachodzących wewnątrz, jak również na zewnątrz naszej istoty.<br />
Wewnętrzny spokój, harmonia, pozwala nam bardziej skupić się na<br />
przepływie energii, praktycznie śledzimy proces energetyczny,<br />
poczynając od czubka głowy aż po stopy. Procesy również zachodzą<br />
na poziomie komórkowym, przebudowując nasze ciało.<br />
Każdorazowe przekierowanie uwagi na inne sprawy, inne rzeczy,<br />
skutkuje automatycznie przerwanie procesu energetycznego, zarówno wibracji oraz wznoszącej się Kundalini.<br />
Być skupionym tylko i wyłącznie na wybranych rzeczach, wybranym celu, które chcemy wdanej chwili zrobić lub osiągnąć.<br />
Spokój umysłu to wewnętrzna równowaga, synergia, to odcięcie barokowego, ponurego, ciemnego, z konfliktowanego, kłótliwego i w kółko paplającego umysłu. Tak możemy tego dokonać, możemy go kontrolować, a nawet całkowicie odłączyć. Możemy osiągnąć taką<br />
samoświadomość by muc nauczyć się również kontrolować przychodzące z zewnątrz myśli, bowiem możemy je przerwać w każdym momencie pojawienia się ich.<br />
Naszym naturalnym stanem jako Duszy &#8211; Ducha, jest stan wewnętrznej ciszy, niemniej z ciszy wypływa mądrość i wiedza duchowa. Po uzyskaniu spokoju umysłu lub odcięciem go, pozbywamy się wszelkich trosk, zmartwień, pozbywamy się wszelkich<br />
uwarunkowań, wszelkich patologicznych programów tudzież pozbywamy sie całego śmietnika, który to przejęliśmy z otoczenia,<br />
ze szkoły, z mediów. Po prostu robimy pstryk i odłączamy cały ciążący nas balast.</p>
<p>&#8211; Prawdziwa wolność to stan umysłu lub stan bez umysłu &#8211; czym więcej porzucimy, tym bardziej stajemy się wolni &#8211;</p>
<p>Możemy być wolni wszędzie w każdym miejscu na Ziemi jak i poza nią, możemy być wolnymi również w więzieniu.<br />
Jeżeli potrafimy uzyskać ciszę umysłu bądź jego odłączenie, to żadna<br />
kontrola umysłu nam nie straszna, no bo co niby mają kontrolować,<br />
raczej stanu bez umysły nie da się kontrolować, nie da się również nadzorować czegoś czego niema, co w danej chwili w danym  momencie nie istnieje.</p>
<p>&#8211; Jak dojść do tego &#8211;<br />
Otóż współlokator w naszym ciele prowokuje nas do dialogu, podsyła<br />
bzdurne destrukcyjne myśli, jeżeli się temu poddamy, będziemy rozmyślać o tym co przeminęło albo o tym czego jeszcze nie ma,<br />
to wikłamy sie w jałowe procesy myślowe, które z nas wypompowują<br />
siłę życiową, której mamy deficyt, albowiem za uwagą podąża nasza energia, a to jest kolejny element zasilający byty. Zarówno przychodzące myśli jak i sny mogą być również prorozwojowe,<br />
 prorocze, bądź ukazujące przyszłość. Także dezinformacja, może praktycznie występować zarówno na jawie jak również we śnie.<br />
Osiągnięcie tego stanu powinno być raczej dość proste dla przebudzonych świadomych istot, z kolei dla śpiochów to swoista czarna magia. Oczywiście będę się powtarzał, ale i sytuacja w której znalazła sie ludzkość jest nie do pozazdroszczenia.<br />
Aby osiągnąć ten stan, należy dążyć do stania się czystą na<br />
ciele, umyśle i Duszy, moralną istotą. Należy nie dać pasożytowi<br />
najmniejszego punktu zaczepienia, należy odrzucić całe zło i wszystkie<br />
te rzeczy, które ściągają nas w dół. Jeżeli jesteśmy świadomi prowadzonego dialogu w głowie oraz dwugłosu, to już malutki sukcesik. Samoobserwacja przychodzących impulsów, a także procesów myślowych zachodzących w nas.<br />
Na początek nie dopuszczamy do dwugłosu w głowie, przykład &#8211;<br />
chcemy wykonać jakąś czynność w określony sposób, głos podpowiada, a poco to będziesz robił, zrób coś innego bądź<br />
wykonaj to tak i tak. Idziemy drogą i mamy zamiar skręcić pierwszą<br />
w prawo, przychodząca myśl mówi skręć może w drugą, czyli<br />
w pędza nas w wątpliwość i brak zdecydowania.<br />
Zadajmy sobie pytanie czy w ogóle chcemy prowadzić rozmowę z tym czy innym bytem.<br />
O ile już jesteśmy świadomi dialogu to starajmy się między jednym,<br />
a drugim głosem dostrzec pauzę, przerwę, tą krótką chwile spokoju.<br />
Natomiast ta malutka pauza, ta malutka przerwa, to dopiero jesteśmy  &#8211; my &#8211;  w samoświadomości &#8211; tu i teraz.<br />
Poszerzajmy te chwile ciszy w medytacji, siedząc, stojąc, chodząc,<br />
poszerzajmy tą ciszę wykonując prozaiczne codzienne czynności.<br />
Jeżeli nie będzie wychodziło to nie należy się zrażać, nie należy<br />
się poddawać, skupmy się tylko i wyłącznie na wykonywanej<br />
rzeczy. Kultywujmy ten ułamek ciszy, który się poszerza i poszerza,<br />
aż stajemy się cali medytacją, stajemy się tą ciszą.<br />
Żmudna ciężka praca nad sobą, pełna uważności i wnikliwości, przepełniona determinacją, pozwala nam na osiągnięcie  zamierzonych celów.<br />
Wiara &#8211; nadzieja &#8211; miłość &#8211; to są te  atrybuty które nas uszlachetniają,<br />
które nas wznoszą, które nas odrywają od marazmu i niemocy, a<br />
które nas odblokowują na odczuwanie stwórczej energii.</p>
<p>&#8211; &#8222;Mam Duszę &#8211; Ducha i rozmawiam z nimi&#8221;? &#8211;<br />
Słyszę dość często w przeróżnych alternatywnych telewizjach, występujących tam wszelkiej maści nauczycieli duchowych, uzdrowicieli duchowych, słyszę to na przeróżnych spotkaniach, iwentach, panelach, o wiedzy i rozwoju duchowym oraz od przeróżnych innych osób.<br />
Oczywiście jest grupa samoświadomych osób, którzy wiedzą kim są<br />
w istocie i którzy nie robią takich błędów.<br />
&#8211; Należałoby w tym momencie zrobić krótką psychoanalizę.<br />
Kto kogo ma w posiadaniu &#8211; czy my mamy w posiadaniu Dusze &#8211; Ducha, niemniej &#8211; czy one maja w posiadaniu nas?. Skoro twierdzimy, że mamy Dusze &#8211; to się pytam &#8211; kim jesteś &#8211; ze masz Dusze. Dusza zamieszkuje mając w posiadaniu ziemskie ciało. Czy puste ciało jest świadome siebie, bo jak wiemy po wyjściu energii z ciała &#8211; [Duszy] ciało ulega destrukcji i w rezultacie sie rozkłada. To w takim razie pytam się ponownie &#8211; kim jesteś &#8211; skoro juz wiemy ze nie ciałem.<br />
Mam nadzieje że to chwilowa niewiedza i brak utożsamienia sie<br />
 ze samym sobą, z Iskrą Stwórczą którą jesteśmy, bo w przeciwnym<br />
wypadku pozostaje współlokator, bądź inne byty. Z tymi rozmowami jest podobnie jak powyżej napisałem. [z kim rozmawiamy<br />
i kto rozmawia z kim]</p>
<p>&#8211; Nadzieja &#8211;<br />
Jak odzyskać siłę duchową ?<br />
Uwolnić się od tego wszystkiego co napisałem powyżej, oczyścić<br />
umysł, [pozytywne myślenie] być dobrym, uczciwym człowiekiem<br />
z szacunkiem do innych, jak również i do siebie. Powinno się<br />
prowadzić w czystości i moralności, zachować wiarę, nadzieje i<br />
miłość. Powinniśmy poznać prawdę historyczną, prawdę o swoim<br />
pochodzeniu jako jednostki, ale również jako narodu, nacji.<br />
Nie znając nie odkrywając swojej przeszłości, tej ziemskiej jak również<br />
duchowej, to nie możemy liczyć na przyszłość. Drzewo ze słabym płytkim systemem korzeniowym, przewraca się przy bele podmuchu,<br />
natomiast dąb już jako mała sadzonka, ma tak silne i mocne korzenie,<br />
że ciężko ją wyrwać nie uszkadzając, przy czym dorosłego dębu nie<br />
naruszy nawet huragan. [Czemu nas odcięli od korzeni? &#8211; żebyśmy byli jak chorągiewka targana różnymi prądami &#8211; słabi, nieporadni,<br />
zdani na łaskę i niełaskę &#8222;panów&#8221;.]<br />
 Poznanie swojej ziemskiej i duchowej przeszłości, poznanie również przeszłości przodków naszej zbiorowości jako plemienia bądź poprzedzającej nas cywilizacji, daje nam tą moc, daje nam siłę do<br />
przezwyciężenia  największych trudności.</p>
<p>&#8211; Moc nasza sięga do miejsca z którego pochodzimy &#8211; sięga do<br />
samego Źródła &#8211;</p>
<p>Natomiast powinniśmy zadać sobie egzystencjalne  pytanie, o to<br />
kim jestem, skąd przybywam, dokąd zmierzam i co na tym padole<br />
[Ziemi] robię. Prowadzenie się w etyce i moralności rozświetla<br />
Duszę, którą jesteśmy i podnosi w nas duchową wibracyjną energię.<br />
Im więcej energii do nas przychodzi, tym bardziej wzrasta świadomość, a tym samym zwielokrotnia się nasza intuicja, nasza<br />
wiedza.<br />
Widząc  te wszystkie zagrożenia, które ludzkość otaczają, nie dajmy<br />
sobie odebrać wiary i nadziei, bo to są jedne z nielicznych atrybutów<br />
trzymających nas przy życiu. Należy pamiętać że jesteśmy chodzącym<br />
promieniującym na bliskich i otoczenie światłem, przy czym obecnie<br />
spora większość z nas jest w uśpieniu i mocno poblokowana, przeróżnymi  mechanizmami, a żeby to wielowymiarowe w swojej istocie duchowe światło nie wydostało się na zewnątrz.<br />
&#8211; Gdy odzyskamy równowagę między stanem Ducha i materii.<br />
&#8211; Gdy uzyskamy spójność w tym co czujemy, myślimy, mówimy oraz<br />
czynimy.<br />
&#8211; Gdy odkryjemy pochodzenie swoich przodków, oraz narodu z którego sie wywodzimy.<br />
&#8211; Gdy osiągniemy synergię między Matką Ziemia a  fauną i flora,<br />
oraz ziemskimi,  braćmi i siostrami.<br />
&#8211; Gdy odzyskamy harmonie między ciałami umysłem a Duchem, to osiągamy coraz wyższe stopnie samopoznania, samodoskonalenia,<br />
oraz samorozwoju, stajemy sie wówczas coraz silniejsi, wzmocnieni<br />
psychicznie i energetycznie, oraz zaczniemy coraz intensywniej świecić, niemniej poczujemy też, że jesteśmy  wolni i stajemy się<br />
samoświadomymi obserwatorami wydarzeń, na arenie wewnętrznej,<br />
jak również zewnętrznej, natomiast jak do tego pakietu<br />
dołożymy &#8211; wiarę &#8211; nadzieję &#8211; miłość &#8211; [trzy w jednym] to stajemy się<br />
mocarzami samych siebie. Czym my jesteśmy coraz silniejsi, tym ta przeciwna strona staje się coraz słabsza, bo negatywny pokarm, który<br />
pozyskuje sie kurczy. Nie może również być z naszej strony żadnej walki, oni doładowują się złością agresją i strachem. Albowiem po przez działania wojenne nie zaprowadzimy pokoju, przemoc rodzi<br />
przemoc, agresja rodzi agresje, powstaje bardzo dużo krzywdy po obu stronach, która to w ten czy inny sposób zostanie wcześniej czy później  rozładowana.<br />
Przychodzące myśli i sny mogą być również prorocze, wznoszące oraz<br />
budujące w nas siłę duchową. [jest pozytyw jest również negatyw]</p>
<p>&#8211; Krótki opis moich snów dotyczących w/w wątku.<br />
1- Wracając nocą z jakiejś imprezki chciałem sobie skrócić drogę<br />
przechodząc przez zamknięte w prostokąt kamienice połączone<br />
na wlocie i wylocie bramami. Znajdując się gdzieś w połowie drogi,<br />
z naprzeciwka dostrzegłem dużego czarnego agresywnego psa,<br />
który z całym impetem rzucił się na mnie. Chwytając go oburącz za<br />
górną i dolną szczękę i rozrywam je. Oczywiście w tej mrocznej i przerażającej sytuacji pies stracił życie.<br />
2- W drugim śnie był  bardzo podobny przypadek, ta sama nocna<br />
sceneria i podobny czarny wściekły pies rzucający się na mnie, z tym<br />
tylko wyjątkiem, ze łapiąc go za szczęki nadrywam je tylko, i puszczam, bestia przestraszona ucieka.<br />
3- Trzeci przykład to już całkiem inna sytuacja. Coś mnie wytraciło ze<br />
snu, skąpo się ubrawszy ruszyłem w pośpiechu by muc dotrzeć<br />
do docelowego miejsca. Podobnie jak w tych dwóch przypadkach i<br />
tym razem drogę zagrodził mi duży przerażający czarny pies, który<br />
to dosłownie w ułamku sekundy zamienił się na stojącego na dwóch<br />
łapach rozszalałego  przewyższającego mnie znacznie wzrostem upiornego demona, który mógłby mnie rozszarpać i pożreć w mgnieniu oka. Stoi na przeciwko mnie  przerażające, i coraz to większe, rozszalałe monstrum, który próbuje z całym impetem<br />
rzucić się na mnie, ale nie może, bo stoję bez  ruchu naprzeciwko<br />
niego, dosłownie około pól metra patrząc mu nieprzerwanie prosto<br />
w złowrogie oczy, z pełnym spokojem, z miłością współczuciem, ale i z dużym szacunkiem do jego majestatu.<br />
Po pierwszym ataku został odrzucony z taką sama siłą z jaką zaatakował. Przy drugim ataku z jeszcze większą furią, z jeszcze większym szaleństwem w oczach rzucił się w moim kierunku,<br />
i tak samo został z całym impetem odepchnięty do tyłu.<br />
Oczywiście dalej stoję na przeciwko niego, bez najmniejszego strachu<br />
i całkowicie nie wzruszony patrząc się jednoczesne w oczy. Przy trzecim ataku, to było rozszalałe do granic obłędu zło w czystej postaci, z jeszcze większą determinacją i agresja rzuca sie po raz kolejny na mnie, natomiast ja dalej stoję z błogim spokojem, bez<br />
najmniejszej chęci walki, bez odrywania wzroku, niewzruszony na jego wybujałą do granic możliwości agresję.<br />
Z czym większym impetem i agresją byłem atakowany, z tym większą<br />
siłą zostało to coś ode mnie odrzucone. W tym przypadku morał<br />
nasuwa się taki, niema strony, niema też walki. Niema strony w sensie, strona była nie aktywna, bierna, a byt niemiał z czego się<br />
energetycznie zasilić. Czym my stajemy się duchowo silniejsi, tym<br />
przeciwna strona staje się dosłownie bezbronna. Swoją moc czerpią<br />
z nas z naszej bezsilności, z naszego leku, ale także z naszej agresji,<br />
oraz z naszego upadku, bo jak upadamy to stajemy się dostępni jak<br />
otwarta księga. Pole auryczne przestaje nas chronić na skutek różnych zaburzeń oraz zbyt mocnego zaniżenia energetyki ciała.<br />
To dlatego tyle brutalności na ulicach, w szkołach oraz wokół nas.<br />
Coraz to młodsze .pokolenia są wychowywane bez wartości, moralności, wiary, bez rozróżniania i rozumienia co jest dobre a co złe. Większość z nich nie myśli samodzielnie, są warunkowani przez<br />
wujka &#8211; Google, Facebook oraz You Tube, generalnie wychowuje je internet, sztuczna inteligencja programowana przez system.<br />
Natomiast przez brak wartości, moralności, a także wiary, są coraz bardziej przejmowani przez różne ciemne byty. Widać to w różnych sytuacjach oraz demonstracjach ulicznych  pełnych przemocy, agresji  i wulgarności.<br />
&#8211; Własną myślą w astralu możemy kreować całe wszechświaty. Zacznijmy zatem najpierw kreować swój świat we własnym<br />
wnętrzu, a zaś potem na zewnątrz siebie, w myśl porzekadła, zmień<br />
najpierw siebie, by muc potem zmieniać świat &#8211;<br />
Należy być świadomym tego co do nas przychodzi i wybierać tylko te<br />
myśli, które nas wzmacniają, budują, duchowo wznoszą oraz dają spokój i ukojenie, a wszystko co destrukcyjne nie podejmujemy i od razu odrzucamy. Nie należy również działać pod wpływem chwili, impulsu, one  także są generowane i nam podsyłane, wszystko co do nas przychodzi powinno być przesiewane przez wewnętrzny filtr.<br />
Zwielokrotniamy swój poziom energetyczny podnosząc stan wibracyjny ciała, przez  harmonie, pozytywne myślenie, głęboki<br />
świadomy oddech, odnowę moralną, etyczną oraz duchową.<br />
Bez względu na sytuację zawsze zachowujmy w sobie spokój i<br />
pogodę Ducha. Jeżeli kiedyś sytuacja wymknęła by sie spod kontroli,<br />
popadliśmy w stres, strach i ogarnęła nas histeria, w tej sytuacji znacznie spłyca nam sie oddech. Skupmy sie tylko i wyłącznie na oddechu, jesteśmy skupieni na powolnym wdechu powietrza nosem,<br />
oraz jesteśmy skupieni na obserwacji i powolnym wydechu ustami.<br />
Kontynuujemy tą czynność parę minut, głównie chodzi o wyrównanie<br />
oddechu oraz przeniesienie uwagi. [osobiście wypróbowane &#8211; działa]<br />
Nasze ciało podlega programowaniu przez język, słowa, myśli, kiedy<br />
znaczna grupa ludzi z synchronizuje swoje myśli oraz przekieruje swoją uwagę na pozytywne aspekty naszego świata, to zmieni się<br />
jego cała rzeczywistość. Będziemy kreatorami własnego myślenia,<br />
własnej rzeczywistości, ale również będziemy kreatorami otaczającego nas świata. Możemy przeprogramować siebie, posługując się tylko prastarym językiem, takim jak &#8211; język Lachi &#8211; Lechicki &#8211; Staropolski. Każde zdanie, wyraz bądź litera ma swoją wibrację. Bardzo ważną rolę spełniają tu afirmacje, a także modlitwa,<br />
które to również przeprogramowują nasze DNA.<br />
Jako że jesteśmy większości zbudowani z wody, a wiemy, że woda<br />
jest nośnikiem informacji, zatem możemy również i na tym polu<br />
programować sami siebie oraz żywność którą z pożywamy. W większości nasza planeta to także woda niemniej para wodna otacza również kosmos.<br />
Wiara, nadzieja miłość, i moralność to są te atrybuty, które zmieniają<br />
nas, ale również otoczenie, oraz całą naszą ziemską teraźniejszość.<br />
Wszystkie pola informacyjne łącznie z naszym DNA są zapisywane światłem. Po wejściu naszego układu galaktycznego w raz z Ziemią<br />
na wyższe wibracje, nasze ciała dostają coraz więcej światła.<br />
W miarę zwiększenia się natężenia stwórczej energii, będzie to skutkowało rozpuszczaniem wszelkich blokad, wszelkich starych<br />
narzuconych wzorców, wszelkiego rodzaju kodów oraz ograniczeń.<br />
Aczkolwiek będzie to również skutkowało aktywowaniem pozostałych<br />
nitek DNA [t/z śmieciowych]. Zostanie przywrócony pierwotny program, niemniej zostaną przywrócone też pozytywne ustawienia, a zatem poszerzy sie nasza świadomość, a także zwielokrotni się wiedza, po prostu staniemy się mądrzejsi.<br />
Oczywiście pod jednym wszak warunkiem, ze nasze fizyczne ciała oraz psychika będą wcześniej przygotowane na przyjęcie stwórczej energii wibracyjnej. W przeciwnym wypadku na skutek poblokowania<br />
punktów energetycznych, oraz braku moralności, swoistej czystości ciała, umysłu i duszy, po prostu możemy tego procesu, tej transformacji nie przetrzymać.<br />
&#8211; Afirmacja przykład &#8211;<br />
Jestem świadomą wielowymiarową z harmonizowaną, scaloną, wolną, świetlistą istotą. Z harmonizowaną i scaloną z aspektami<br />
swojej świadomości, z aspektami swoich ciał, zarówno tych wyższych<br />
subtelnych oraz tych niższych, takich jak &#8211; ziemskie, eteryczne, astralne i mentalne, a także z aspektami &#8211; Duszy &#8211; Ducha.</p>
<p>&#8211; Pomimo że zaczęły się dziać tak dziwne, nieprzewidywalne sytuacje<br />
i rzeczy, takie jak &#8211; pandemie, wojny w imię nawracania na demokrację, zwielokrotniona kontrola umysłów, w tym &#8211; telewizja &#8211; radio &#8211; internet, specyficzne bronie psychotroniczne, [glosy słyszane w głowie &#8211; t/z &#8211; głos boga]. Masowy wysyp niewidzialnych opiekunów, mędrców, a także t/z dobrych kosmitów oferujących wybranym<br />
przeróżne tajemnice, proroctwa, misje, aż po wiedzę duchową.<br />
[Używana jest także technologia usypiająca również w dzień, natomiast podczas snu puszczają teksty piorące nasze mózgi.]<br />
Dlatego jest takie ważne żebyśmy zrozumieli kim w istocie tak naprawdę jesteśmy, i że możemy dysponować olbrzymią siłą kreacji.<br />
Natomiast przy zwielokrotnionej energii w naszych istotach, słowo<br />
staje się ciałem, czyli &#8211; panowanie nad materią. Albowiem w astralu najmniejsza nasza myśl natychmiast się materializuje.<br />
Uczestnicząc w przeróżnych misjach pod kontrolą opiekunów, przewodników, strażników astralnych &#8211; bądź jakiejkolwiek grupy kosmitów podających się za tych którymi w rzeczywistości nie są, niejednokrotnie możemy być wykorzystywani świadomie lub<br />
nieświadomie, na szkodę Ziemi oraz całej ludzkości.<br />
Obecnie to wszystko co dzieje się na świecie zmierza po równi pochyłej, zmierza do totalnego chaosu, anarchii, totalnej destrukcji,<br />
bardzo dużej biedy, i o ile nic z tym nie zrobimy, to zmierzać dalej  będzie do samounicestwienia, samozagłady nas oraz całej planety.<br />
Ci politycy którzy są wybierani nie rządzą, a ci co rządzą nie są wybierani w wyborach powszechnych. Jedni i drudzy na szczytach<br />
władzy, na skutek utraty empatii oraz nieistniejącego w nich sumienia, mogą być całkowicie przejęci przez różne ciemne byty,<br />
jak również przez współlokatora. Oczywiście jak w każdym przypadku<br />
zdarzają się wyjątki, mam nadzieję, że gdzieś wysoko na szczeblach<br />
władzy znajdzie się stara przebudzona Dusza, która spojrzy na to<br />
szaleństwo, od moralnej strony.  Wiemy też z powyższego tekstu,<br />
że utracili oni moc kreacji i żeby cokolwiek z tworzyć potrzebują<br />
naszej uwagi, potrzebują naszej energii. Bowiem to co zaplanowali<br />
zrobić, najpierw propagują w różnych produkcjach kinowych i telewizyjnych, oraz przez prasę i radio itp. Kreują przez przyciągnięciem naszej uwagi, a wiemy, że za uwagą podąża energia, aczkolwiek najpierw zaplanowane wydarzenia kreują na<br />
poziomie energetycznym, by muc je zmaterializować tu i teraz.<br />
Jesteśmy również wykorzystywani do budowy ich światów,<br />
jak również wykorzystują nas w tych światach do polaryzacji, zagęszczając wibracyjną energię, innymi słowy tworzą głównie<br />
przy nieświadomej naszej  współpracy  to co tylko zechcą.<br />
Na skutek emocji oraz strachu organizm zarówno zwierzęcy jak i ludzki wydziela toksyczną chemiczną substancję, zwaną kortyzolem, emocje odbierają nam energie, a kortyzol zatruwa nasze ciało.<br />
Oni żywią się strachem i cierpieniem innych istot, czerpią z tego<br />
przyjemność, natomiast chemiczna substancją zwaną kortyzolem doładowują się jak narkotykiem. Czym więcej mają emocji, strachu, agresji, przemocy tym są silniejsi, a my wprost proporcjonalnie.<br />
Obudźmy się &#8211; to my i tylko my możemy mieć i mamy stwórczą siłę by tworzyć nową autentyczność i to od nas zależy przyszłość naszego<br />
świata. Z pewnością niejedna osoba mogłaby się zapytać, jak tego<br />
dokonać i co tu zrobić żeby tą całą zawieruchę zatrzymać.<br />
Chcemy osiągnąć różne rzeczy, różne sytuacje, różne stany i co<br />
wtedy robimy, ano marzymy o nich, śnimy o nich, myślimy,  rozmyślamy o nich, rozmawiamy o nich, aż w końcu<br />
przyciągniemy te dary, które nam się w ten czy inny sposób zmaterializują. Natomiast chcemy żyć w świecie przepełnionym<br />
światłem ,pokojem, miłością, harmonią, dobrem, radością, oraz współczuciem i wybaczaniem,  &#8211;  znowu &#8211; czyńmy to, mówmy o tym śnijmy o tym, rozmyślajmy o tym, marzmy o tym, piszmy o tym,<br />
śpiewajmy o tym. Ciężko pracując nad sobą, przyciągamy i materializujemy, te wszystkie dobre i moralne atrybuty nieodzowne do prawidłowego funkcjonowania jednej wielkiej rodziny, jaką jest ludzkość.<br />
Nie kreujmy dóbr materialnych, no bo co nam po tym bogactwie, jak może nie być warunków do życia. Co nam po majątku i posiadłościach na jałowej ziemi, jak może nie być wody oraz temperatura powietrza może przekraczać dopuszczalne granice i normy. Co nam w końcu po<br />
wszelakich dobrach jak brakuje żywności, spokoju, oraz zrównoważonego klimatu Matki Ziemi. Po odejściu z ciała i  przejściu na drugą stronę zabierzemy, ze sobą, tylko zdobyte wcześniej bogactwo doświadczeń, oraz zgromadzony majątek duchowy.</p>
<p>&#8211; Afirmacja przykład &#8211;<br />
Mieszkam na zdrowej Matce Ziemi w raz z moimi siostrami i braćmi przepełnionej &#8211; światłem &#8211; wiarą, nadzieją, miłością &#8211; prawdą &#8211; dobrem &#8211; przepełnionej &#8211; pokojem &#8211; umiarem &#8211; pokorą i skromnością,<br />
przepełnioną synergią ze wszystkimi mieszkańcami, także z  fauną<br />
i florą &#8211; przepełnionej dobrobytem duchowym oraz materialnym, co więcej &#8211; przepełnionej empatią &#8211; szacunkiem i zrozumieniem.</p>
<p>&#8211; Uważajmy, a żeby przypadkiem się nie przebudzić &#8211; bo staniemy się<br />
dla otoczenia i bliskich niezrozumiali, dziwni i odiechani, a nawet nienormalni. Ktoś mi kiedyś powiedział, cyt. &#8211; kiedyś byłeś całkiem normalny &#8211; pomimo przejawianej agresji, zazdrości, złości, nałogów,<br />
oraz innych przejawów. Pozostańcie w swojej bezpiecznej strefie komfortu &#8211; w błogiej nieświadomości, na których przeprowadza się<br />
eksperymenty medyczne &#8211; również astralne, a także inżynierię społeczną. Pozostańcie &#8222;stadem owieczek,&#8221; które ciągle trzeba strzyc, a do pilnowania potrzebny jest tylko mały piesek, natomiast w przypadku ludzi, to potrafią sami się pilnować, a żeby któryś przypadkiem nie zerknął za horyzont, aczkolwiek ten, który wyjrzy<br />
za owy horyzont &#8211; to odkryje, że ten świat w którym przyjdzie mu żyć<br />
po przebudzeniu, może okazać się jeszcze większym snem, jeszcze większą iluzją, niż ten w którym obecnie tkwi.<br />
 &#8211; Należy pamiętać, że po przebudzeniu duchowym &#8211; wcześniej czy później dokona się przebudzenie energetyczne, a co za tym idzie,<br />
nastąpi wówczas wzrost energii w całym naszym ciele, zaczniemy szybciej i intensywniej wibrować. Obrazowo wygląda to jak, rozdrganie bilionów malutkich cząsteczek względem siebie.<br />
Natomiast energia, która w nas zagościła, całkowicie odwraca naszą polaryzację, na tyle ją obraca, że energia męża i żony może być niekompatybilna ze sobą, [chyba że druga strona również się przebudzi] dlatego seks w wykonaniu i odczuci osoby przebudzonej, staje się całkowicie fizyczny, mechaniczny, natomiast zmieniają się również relacje obu stron. Strona nieprzebudzona zostaje dodatkowo<br />
wzmożonymi siłami pilnowana przez byty. Zanika w niej samokrytyka,  zanika w niej krytyczne spojrzenie na otaczający nasz świat, natomiast wzmaga się stosunek krytyczny do partnera. Bezpiecznie jest wtedy rozmawiać na błahe nic nieznaczące tematy &#8211; tematy dnia<br />
codziennego. Wskazane by było, o ile już jesteśmy w związku -wspólnie rozwijać się energetycznie i duchowo, oczywiście &#8211; nie wszystkim to jest dane.</p>
<p> &#8211; Korzenie &#8211;<br />
My jako Polacy [Polachy] pochodzimy z prastarego rodu  Lachów.<br />
Nasi pradawni przodkowie budowniczowie  wielowymiarowych portali, oraz gwiezdnych wrót,  które łączą ze sobą systemy<br />
planetarne oraz galaktyczne, pozostawili w różnych układach gwiezdnych, w tym i na całej ziemi te same symbole, te same struktury budowlane, od budowli megalitycznych podziemnych<br />
i nadziemnych, po budowle pradawne, starożytne, także podziemne<br />
miasta połączone podziemną magnetyczną koleją, budowle nowożytne, również rozsiane po całym ziemskim globie. Występowanie na całej Ziemi Białych Bogów oraz Menhirów, Dolmenów, również Kromlechów, czyli kamiennych kręgów.<br />
Pozostawili również planetarną sieć umocnień, od piramid, twierdz gwiazd połączonych koleją pneumatyczną, po zamki i warownie,<br />
niejednokrotnie wybudowanych na szczytach gór, i przeróżnych<br />
 wzniesieniach. Natomiast pozostawili tu na Matce Ziemi coś, co może spędzić im sen z powiek, pozostawili tu swoich przodków,<br />
praprzodków, również rozsianych po całej planecie. Pozostawili swoich przodków w przeróżnych megalitycznych grobowcach [Kujawsko-Pomorskie &#8211; Dolina Królów &#8211; Polskie Piramidy] w przeróżnych kopcach i kurhanach, także rozlokowanych na wszystkich kontynentach. Mała część tych grobowców znajduje się na powierzchni, reszta znajduje się pod ziemią na bardzo różnych głębokościach. Pozostawili tu również biblioteki uniwersum, swoiste repozytorium wiedzy  dla przyszłych pokoleń, rozlokowanych Giza &#8211; Sfinks, Rumunia &#8211; Karpacki Sfinks, Irak, Tartaria i wielu innych miejscach na świecie. Pozostawiona jest pradawna wiedza z różnych dziedzin nauki, od pochodzenia rasy ludzkiej i jej krzyżówek, historia Ziemi i układu w którym funkcjonuje, także budowa molekularna wszystkich narządów oraz całego ciała ludzkiego. Pozostawiona jest również wiedza naukowa &#8211; tj. &#8211; fizyka, matematyka, biologia, chemia, astronomia, astrologia itp.<br />
Na specjalnych dwumetrowych kamiennych stołach, w których są<br />
rozlokowane kamienne przyciski, po przyłożeniu reki na dowolny<br />
przycisk zostaje wyświetlona na kopule projekcja, przykład &#8211; całej<br />
naszej galaktyki w raz z jej układami, w tym ziemskim. Wyświetlanie całych dziedzin nauki. Technologia  tam stosowana jest<br />
wielowymiarowa, w ręcz bajeczna. Możliwość wyświetlania projekcji<br />
dosłownie na niebie, oraz wiele innych różnych zastosowań.<br />
Budzący się nasi przodkowie w wielu  przeróżnych miejscach na naszej planecie &#8211; budzący się lama w Tybecie, Radomir &#8211; Jaromir w Iranie, na Antarktydzie w odkrytym mieście gigantów pod trzykilometrową warstwą lodu, oraz budzący się w różnych   sarkofagach, kopcach, megalitycznych grobowcach. Przebudzają się<br />
właśnie w naszych czasach, śpiący znajdują się w swoistym bąblu<br />
czasoprzestrzennym, niektórzy wykorzystują do tego celu panowanie<br />
nad własnym ciałem oraz  medytację. Wykorzystują do tego celu przemyślnej, specyficznej technologii. Budzą sie po kilkudziesięciu<br />
latach jak w przypadku lamy, ale też odzyskują oznaki życia po 12 tyś.<br />
lat i więcej. Jak do tej kolekcji dołożymy całą masę medytujących<br />
mnichów w pieczarach grotach i wydrążonych górach, i w przeróżnych innych miejscach, którzy to medytują już od paru, do kilkunastu tysięcy lat, a może jeszcze dłużej, to sytuacja robi się naprawdę bardzo ciekawa.<br />
Święta ziemia naszych przodków, praprzodków została z bezczeszczona. Grobowce ich niejednokrotnie są szabrowane i niszczone, rozkradane są bezcenne artefakty, także te ze szlachetnych<br />
kruszców. To co dzieje się na Ziemi jest im doskonale wiadome. Obserwują nas przez szereg przeróżnej technologii, w postaci wymyślnych sąd z polem maskującym, oraz sąd wielowymiarowych<br />
[flying rods ? ] itp. Czekając na odpowiedni moment,  który nadchodzi, na pewno upomną się o swoje &#8211; o wycięte w pień poprzednie cywilizacje, dewastacje architektury, oraz planety Ziemi, jak również dożynanie, grabienie i niszczenie tego wszystkiego co przetrwało do naszych czasów. Czasy nie są tak odległe, żeby tego osobiście nie oglądali i nie pamiętali.<br />
Kolonizacja Ziemi to 16 &#8211; 19 wiek, część z nich zażywając biały proszek<br />
złota może dożyć do 1000 lat, a może i dłużej.<br />
Natomiast ten biały proszek złota [ormus] również znajdował się<br />
w bibliotece uniwersum. Osoby bardzo wysoko rozwinięci duchowo<br />
mają naturalne doładowanie w postaci makrokosmicznej stwórczej<br />
energii i żyją bardzo długo &#8211; gnostyccy Katarzy &#8211; [czyści] i wiele innych osób mających po 200 &#8211; 300 lat i więcej, którzy zostali wymordowani. Wszyscy jedziemy na tym samym wózku, zarówno podziemne cywilizacje, które już są pacyfikowane, jak również ludzie w naszym i innych układach. Wyznawcy ciemnych mocy nie oszczędzają nikogo w prowadzając w przejęte miejsca patologie, chaos oraz destrukcje.<br />
Ich czas dobiegł końca, rzucili na nas wszyto co mieli, żeby trzymać nas w strachu, dzielą i rządzą skłócając ze sobą<br />
społeczeństwa, a także  całe narody, to są ich ostatnie podrygi, bo na oparach daleko się nie dojedzie.<br />
&#8211; Przebudźcie się póki jeszcze możecie &#8211;<br />
Władza której oficjalnie nie widać, buduje sobie i dla wybranych alternatywne światy podziemne oraz na innych orbitach, dysponują<br />
oszałamiającą, niewyobrażalną wręcz technologią &#8211; samouzdrawianie,<br />
regeneracja i odnowa różnych części ciała, wykorzystują również robotykę do ciężkiej pracy. Z nas zrobili niewolników zasilających ich<br />
ekonomicznie, jak również energetycznie. Pamiętacie film &#8211; Elizjum &#8211; zdegradowana, zniszczona i wyjałowiona Ziemia oraz zdegradowane<br />
i mocno zubożałe społeczeństwo pracuje na swoich panów pławiących się w luksusach na orbitalnym mieście zwanym &#8211; Elizjum.<br />
Kurczący się makrokosmos zmierza do jednego punktu świadomości Najwyższego Stwórcy. Ci wszyscy co nie będą współgrać ze stwórczą energią i nie będzie w nich odnowy moralnej &#8211; duchowej, to zostaną wraz ze zdobytą technologią rozłożeni na czynniki pierwsze, a kosmiczny pył z nich powstający powróci do Macierzy, powróci do<br />
Źródła. Mogą pociągnąć za sobą &#8211; rodziny, planety, układy, a nawet<br />
całe galaktyki.<br />
&#8211; To jest swoista dziejowa sprawiedliwość &#8211;<br />
W czarnej epoce był czas na upadek ale również po obróceniu wektora i wdechu Stwórcy pozostaje czas na rozwój.<br />
Obecnie tego czasu dla upadłych istot i ich współpracowników pozostało niewiele.<br />
&#8211; Sen &#8211;<br />
Jest środek nocy cały pokój został oświetlony potężnym światłem w padającym przez okno. Podchodzę do okna uchylam roletę i widzę<br />
na wprost powyżej mojego domu oświetlony bardzo jasno, mieniący<br />
się rożnymi kolorami, udekorowany różnymi długimi wstęgami,   duży statek matkę. Wołam żonę do okna, po przybyciu małżonki zaczęły z<br />
pod ziemi wyskakiwać całą chmarą dyskoidalne Ufo, które przelatywały nad budynkiem. Moja interpretacja snu jest bardzo krótka, ta chwila, ten moment do wydarzenia jest tuż &#8211; tuż.</p>
<p>&#8211; Podsumowanie &#8211;<br />
Bez względu na to gdzie mieszkamy i gdzie planujemy się udać,<br />
we wszystkich tych miejscach możemy być zawsze przy Najwyższym<br />
Stwórcy, niemniej nie potrzebujemy do tego żadnych pośredników,<br />
natomiast, Najwyższy Stwórca może być zawsze przy nas. Wszystko<br />
zależy od tego czy my otworzymy się na stwórczą energię i czy druga<br />
strona na to pozwoli. Pamiętajmy, żeby mieć jakikolwiek w pływ na<br />
siebie i stać się autonomiczną niezależną jednostką, należy odkryć<br />
w sobie pierwiastek stwórczy, tą iskrę oraz duchowe jestestwo, którym jesteśmy. Utożsamienie z samym sobą, a także odkrycie<br />
swojej boskiej cząstki oraz stanie się wiarą, nadzieją, miłością,<br />
jak też ciszą, czystością i moralnością, daje nam duże szanse na<br />
stopniowe odłączanie niepożądanego gościa. Pomimo, że ścierają<br />
się w nas dwie osobowości, dwie Dusze, absolutnie nie może być<br />
z naszej strony żadnej walki. Po prostu stajemy się bardziej czyści,<br />
moralni i etyczni, tym dla drugiej strony przestajemy być smakowitym kąskiem. Ponadto odrzucam całe zło generowane we mnie oraz odrzucam i nie aprobuje tych wszystkich okropności dziejących się na<br />
świecie. Niema mojej zgody żebym był energetycznie pożerany  astralu jak i w świecie fizycznym. Jak już z decydujemy na poważnie<br />
zająć się rozwojem duchowym, ze wszystkimi jego niuansami, to<br />
musimy wykazać się nie lada odwagą i wiarą, mając na uwadze z czym<br />
mamy do czynienia. Musimy być świadomi i zdeterminowani swoim<br />
wyborem. To nie jest zabawa, jak sie zdecydujemy, odwrotu raczej<br />
nie będzie. Gady, Reptilianie i cała  reszta, to przy tych bytach, mały<br />
pikuś. To właśnie te upadłe Duchy przejmując ich ciała podnieśli je<br />
ewolucyjnie oraz technologicznie, by muc wykorzystywać ich potencjał do walki z ludzkością, generalnie  do walki z wszechobecnym życiem, produkując jeszcze więcej luszu.<br />
Przez strategiczne posuniecie owych bytów, którzy podstawili nam<br />
swoje umysły, przypuszczam &#8211; że popełnili wielki błąd, a to dlatego, że cały makrokosmos kurcząc się wibruje na coraz większych częstotliwościach, bowiem diametralnie zwiększa się poziom energetyczny i świadomościowy społeczeństwa. Natomiast kij zawsze<br />
ma dwa końce, na jednym końcu znajduje się nasz nie używany śpiący<br />
umysł, zaś na drugim podstawiony umysł lokatora, który to możemy zawirusować. Możemy zawirusować pojedynczy, czy wręcz<br />
zbiorowy umysł matriksa, którego jesteśmy częścią. Możemy tego<br />
dokonać przez zmianę swojej polaryzacji, przez zmianę swojego myślenia, stajemy się po prostu czystą miłością, ciszą, empatią, dobrem, stajemy się współczuciem i wybaczaniem, stajemy się również pokorą i skromnością, stajemy się pokojem, szacunkiem<br />
i zrozumieniem. W końcu stajemy się czystym światłem, cząstką<br />
Najwyższego Stwórcy, natomiast taka energia dla nich jest niejadalna, w ręcz zabójcza.<br />
&#8211; Należy wzmocnić nasze pole auryczne, tworząc swoistą energetyczną barierę siłową, przez które, nisko wibrujące byty<br />
nie mogą się przedostać. Możemy to jeszcze zasilić naszą wolą,<br />
jakąś formą afirmacji, o nienaruszaniu naszej przestrzeni duchowej.<br />
&#8211; Pamiętajmy o mocy modlitwy, afirmacji oraz pozytywnym myśleniu.<br />
Nasza psychika, rozmyślanie myślenie wpływają na wszystkie komórki<br />
w naszym ciele, a te z kolei kontrolują i programują nasze DNA,<br />
dlatego tak ważne jest pozytywne myślenie, co więcej &#8211; pozytywne<br />
nastawienie do świata, czyli &#8211; ludzi, jak również fauny i flory.<br />
Zadowolone komórki &#8211; jako &#8211; że są, małymi reaktorami energetycznymi, w optymalnych warunkach produkują własną<br />
życiodajną energię oraz przy prawidłowych okolicznościach<br />
środowiskowych mogą stać się dosłownie długowieczne -nieśmiertelne, a także samowystarczalne.<br />
&#8211; Stan świadomości również umożliwia zmianę wibracji, dlatego warto podnosić swój poziom wiedzy oraz samoświadomości.<br />
Podnoszenie swojej samoświadomości, to także stawianie<br />
hipotez, jak również czynienie swoich przemyśleń. Nie bójcie sie<br />
stosować hipotez, choćby dla was i dla innych wydawały się absurdalne i niedorzeczne. Tak się właśnie rodzi odkrywanie<br />
własnej prawdy oraz własnych  przemyśleń, które mogą diametralnie<br />
się różnić od prawdy i przemyśleń innych osób. Bez względu na to<br />
jaka to będzie hipoteza  bądź przemyślenie, niemniej są one wasze.<br />
Jeżeli uda nam się odbudować wyższą świadomość, która połączy<br />
się z ciałem wyższym świetlistym [Duchem], to istnieje duże prawdopodobieństwo powrotu do świata duchowego, dostępując<br />
swoistej ascendencji, czyli odzyskujemy duchową wolność, zachowujemy duchową pamięć, a co więcej, uzyskujemy również duchową nieśmiertelność.<br />
&#8211; Nie twórzmy sobie w umyśle obrazów świętych, takich jak, Jezusa,<br />
Buddę Maryję, aniołów, archaniołów oraz innych, bo druga strona może podszyć się pod każdą z nich i przyjdą do nas. Podszywają się nawet pod zmarłych członków rodziny. Nazywają siebie mistrzami<br />
iluzji i przez eony lat opanowali ten mechanizm zwodzenia prawie do perfekcji. Chcą żebyśmy byli słabi, nieporadni, zalęknieni, a do tego<br />
obciążeni różnymi nałogami, właśnie wtedy stajemy się dla nich bardzo dobrym paliwem, swoistym &#8211; perpetuum mobile [bateryjką].<br />
&#8211; Człowiek panicznie się boi, wszystko go przeraża, dołuje &#8211; po prostu brak w nim wiary, a brak w nim wiary, przez nieznajomość samego siebie oraz przez brak wiary w Stwórcę. Boimy się rzeczy, których nie<br />
znamy, nie rozpoznaliśmy, nie dotknęliśmy.<br />
&#8211; Jak pomożemy sobie  sami stając się silnymi i niezależnymi, to wtedy<br />
wszyscy będą chcieli mam pomóc.<br />
&#8211; Pamiętajmy również, że wiara &#8211; nadzieja i miłość potrafi góry<br />
przenosić i przywracać utraconą wolność oraz wewnętrzny i zewnętrzny spokój, dodaje nam sił i wytrwałości, także potrafi<br />
spajać, harmonizować i wynosić nas na duchowe wyżyny.<br />
&#8211; Jak umiemy liczyć to liczmy tylko i wyłącznie  na samych siebie.<br />
&#8211; Postępujmy tak jakby to od nas miał zależeć los świata, w którym<br />
przyszło nam żyć, oczywiście w sensie światowego pokoju, harmonii, samorozwoju duchowego, jednostki oraz ogółu.<br />
&#8211; Nie twórzmy sobie blokad w umyśle typu &#8211; że obuwie może zatrzymać nasze uziemienie z ziemią, że rozpylane w atmosferze aluminium, może nie dopuścić do nas stwórczej energii itp. Stwórczej<br />
energii nic ani nikt nie jest wstanie zatrzymać, niemniej cały makrokosmos z tworzony jest z tej energii. Wszystko w nim<br />
z budowane jest z cząstek elementarnych i wszystko zostanie na nie<br />
wcześniej czy później rozłożone.<br />
&#8211; Ciało jest pojazdem dla Duszy, a zaś Dusza jest pojazdem dla Ducha.<br />
&#8211; Dusza jest podobna do wody, która się przejawia w stanie stałym &#8211;<br />
&#8211; lód, ciekłym &#8211; woda, oraz gazowym &#8211; para, a do tego, woda jest<br />
 nośnikiem informacji.</p>
<p>&#8211; Czym wyżej wejdziemy na  duchową drabinę, tym siebie i świat będziemy oglądać z większej perspektywy &#8211;</p>
<p>&#8211; Świat wygląda tak, jak nasze postępowanie oraz stan umysłu, w stosunku do siebie samych, jak również do bliźnich.<br />
Jest po prostu naszym lustrzanym odbiciem, odbija się w nim wszystko to, co jest dobre albo złe i to w dużej mierze od nas zależy w jakim świecie chcemy żyć i jak on będzie wyglądał.<br />
Na prawie osiem miliardów ludzi na planecie, kręcących te koszmarne lody, jest dosłownie garstka. Przez nasze obrócenie polaryzacji i z naszą duchową mocą kreacji, zostaną zdmuchnięci przez powiew historii, jak przysłowiowe płomienie świec na torcie.<br />
Pamiętajmy &#8211; to co zasialiśmy to zbierzemy, natomiast w powyższym<br />
przypadku, nie będzie inaczej.<br />
My jako duchowe świetliste istoty pozbawieni jesteśmy wszelkich barier i ograniczeń &#8211; jedyne co nas może ograniczać, to upadek moralny oraz własna wyobraźnia.<br />
Otwórzmy swoje serca, otwórzmy swoje umysły, otwórzmy swoje ciała, otwórzmy sie na skok, kwantowej stwórczej energii wibracyjnej.<br />
Los planety, oraz ludzkości i naszych bliskich leży tylko i wyłącznie w naszych rękach.<br />
Mamy w sobie olbrzymi potencjał, możliwości i siłę, musimy tylko w nie uwierzyć.<br />
&#8211; Pragnąłbym aby ten tekst &#8211;  niesiony duchową energią &#8211; zagościł na dłużej &#8211; w umysłach i sercach &#8211; osób czytających &#8211; i żeby stał się swoistym drogowskazem &#8211; do wznoszenia się po duchowej drabinie &#8211;<br />
Jan 7528<br />
Źródło &#8211; Internet</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97334</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Oct 2025 23:10:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163028#comment-97334</guid>

					<description><![CDATA[Ja Jestem - Pieśń Lasu i Gwiazd 
https://youtu.be/rjRMuVvg_3U?si=8f2cfQ9f-oi7uj8H]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja Jestem &#8211; Pieśń Lasu i Gwiazd<br />
<a href="https://youtu.be/rjRMuVvg_3U?si=8f2cfQ9f-oi7uj8H" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/rjRMuVvg_3U?si=8f2cfQ9f-oi7uj8H</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Hw		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97318</link>

		<dc:creator><![CDATA[Hw]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2025 16:14:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163028#comment-97318</guid>

					<description><![CDATA[Do sko na le prze my prze my sle nia , dzieki pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do sko na le prze my prze my sle nia , dzieki pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97313</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2025 08:57:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163028#comment-97313</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Wiosną 1921 roku amerykański artysta i myśliciel Walter Russell zapadł w niezwykły, 39-dniowy stan przypominający śpiączkę. Kiedy się z niego obudził, mówił, że dotknął źródła wszelkiej wiedzy – miejsca, w którym wszystko jest jednym.

Z tych doświadczeń narodziła się jego książka &quot;The Universal One&quot;, pełna rysunków, formuł i poetyckiej logiki, która łączy naukę, filozofię i duchowość w jedno spójne dla autora widzenie świata.

Russell pisał, że cały wszechświat zbudowany jest ze światła – z energii w rytmicznym ruchu. Każdy atom, roślina i człowiek to dla niego po prostu „skondensowane światło”, uformowane przez myśl. Nie był to zimny, mechaniczny kosmos, lecz żyjąca całość, która oddycha – tworząc i rozpuszczając formy w niekończącym się cyklu przemiany życia.

Dla Russella dobro i zło nie były przeciwieństwami, lecz chwilowymi przechyleniami równowagi. Czas nie był prostą linią, ale spiralą, w której przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się jak fale. Nawet elektryczność postrzegał nie jako ruch elektronów, lecz jako żywy, spiralny przepływ – puls świadomości samego wszechświata.

W swojej Boskiej Iliadzie﻿ napisał: Mój wszechświat jest doskonały, ponieważ cechuje go zrównoważona prostota. Brzmi ekologicznie i permakulturowo?

Zastanawiam się, czy twórca permakultury, Bill Mollison, czytał Waltera Russella? Bo inny Russell, J. Russell Smith, autor książki &quot;Tree Crops: A Permanent Agriculture&quot;, był oczywistym mentorem dla Mollisona. Książki panów Russell dzieliły tylko dwa lata. Co Mollison by o tym sądził? Jak ocenił? Czy doceniłby dostrzeganie wzorców natury i jedności wszechrzeczy, czy raczej uznałby metafizyczno-kosmiczne wizje światła i jedności wszechświata za nie mieszczące się w praktycznym, agro-ekologicznym nurcie, który stworzył i rozwijał?

Kiedy w 1927 roku pierwszy Russell wysłał swoje dzieło do uczonych, większość je odrzuciła. Ale jeden człowiek, Nikola Tesla, miał powiedzieć mu, że to wizja zbyt potężna, by ludzkość mogła ją wtedy przyjąć. Podobno zalecił mu, by się z tym nie wychylał przez kilka stuleci. Pamiętajmy, że pierwszą książkę Mollisona i Holmgrena, &quot;Permaculture One&quot;, środowiska akademickie też odrzuciły, zarzucając brak rygoru naukowego, zbyt daleko idące wnioski na podstawie ograniczonych obserwacji oraz – co najgorsze – idealizm podszyty „filozofią życia”. Wówczas, kiedy dominowało rolnictwo przemysłowe, monokultury i chemizacja, pomysł, że ogród mógłby być systemem samoregulującym się jak las, brzmiał po prostu naiwnie.

Dziś, sto lat później, idee Waltera Russella wracają w nowym świetle. Naukowcy coraz częściej mówią o świadomości, energii i wzajemnych powiązaniach wszystkiego, co istnieje. A Walter Russell – samotny wizjoner z początku XX wieku – brzmi jak ktoś, kto próbował opisać życie takim, jakim naprawdę je czujemy: pulsuje rytmem, światłem i jednością. Jak kolokwialnie mawiamy – nic w przyrodzie nie ginie, tylko zmienia formę.

Dziś dzieła Mollisona nie budzą już kontrowersji, przynajmniej w środowiskach kontrkulturowych, wśród ekologów, nauczycieli pozasystemowych szkół i aktywistów ruchów ceniących samowystarczalność oraz suwerenność żywnościową. Powiedziałbym nawet, że w tych środowiskach zostały przyjęte z entuzjazmem i zadomowiły się na dobre.

Może i my, w ogrodach, w ziemi, w rytmach natury, możemy na chwilę dotknąć tego samego źródła, które widział Walter Russell? Nie musimy przy tym zapadać w 39-dniowy trans. A może doświadczamy czegoś podobnego, sadząc drzewa i obserwując, jak rosną, podążając za J. Russellem Smithem, od którego tytułu książki wziął się termin permakultura﻿? Odkładając na bok poetykę i filozofię, grzebiąc w ziemi i siejąc nasiona, tak naprawdę sprawiamy, że światło za pośrednictwem roślin zmienia formę, staje się żywnością, służy nam, a na końcu, no cóż, nie ginie, tylko zmienia formę.&quot;
https://www.facebook.com/share/p/17DmML9QB8/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Wiosną 1921 roku amerykański artysta i myśliciel Walter Russell zapadł w niezwykły, 39-dniowy stan przypominający śpiączkę. Kiedy się z niego obudził, mówił, że dotknął źródła wszelkiej wiedzy – miejsca, w którym wszystko jest jednym.</p>
<p>Z tych doświadczeń narodziła się jego książka &#8222;The Universal One&#8221;, pełna rysunków, formuł i poetyckiej logiki, która łączy naukę, filozofię i duchowość w jedno spójne dla autora widzenie świata.</p>
<p>Russell pisał, że cały wszechświat zbudowany jest ze światła – z energii w rytmicznym ruchu. Każdy atom, roślina i człowiek to dla niego po prostu „skondensowane światło”, uformowane przez myśl. Nie był to zimny, mechaniczny kosmos, lecz żyjąca całość, która oddycha – tworząc i rozpuszczając formy w niekończącym się cyklu przemiany życia.</p>
<p>Dla Russella dobro i zło nie były przeciwieństwami, lecz chwilowymi przechyleniami równowagi. Czas nie był prostą linią, ale spiralą, w której przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się jak fale. Nawet elektryczność postrzegał nie jako ruch elektronów, lecz jako żywy, spiralny przepływ – puls świadomości samego wszechświata.</p>
<p>W swojej Boskiej Iliadzie﻿ napisał: Mój wszechświat jest doskonały, ponieważ cechuje go zrównoważona prostota. Brzmi ekologicznie i permakulturowo?</p>
<p>Zastanawiam się, czy twórca permakultury, Bill Mollison, czytał Waltera Russella? Bo inny Russell, J. Russell Smith, autor książki &#8222;Tree Crops: A Permanent Agriculture&#8221;, był oczywistym mentorem dla Mollisona. Książki panów Russell dzieliły tylko dwa lata. Co Mollison by o tym sądził? Jak ocenił? Czy doceniłby dostrzeganie wzorców natury i jedności wszechrzeczy, czy raczej uznałby metafizyczno-kosmiczne wizje światła i jedności wszechświata za nie mieszczące się w praktycznym, agro-ekologicznym nurcie, który stworzył i rozwijał?</p>
<p>Kiedy w 1927 roku pierwszy Russell wysłał swoje dzieło do uczonych, większość je odrzuciła. Ale jeden człowiek, Nikola Tesla, miał powiedzieć mu, że to wizja zbyt potężna, by ludzkość mogła ją wtedy przyjąć. Podobno zalecił mu, by się z tym nie wychylał przez kilka stuleci. Pamiętajmy, że pierwszą książkę Mollisona i Holmgrena, &#8222;Permaculture One&#8221;, środowiska akademickie też odrzuciły, zarzucając brak rygoru naukowego, zbyt daleko idące wnioski na podstawie ograniczonych obserwacji oraz – co najgorsze – idealizm podszyty „filozofią życia”. Wówczas, kiedy dominowało rolnictwo przemysłowe, monokultury i chemizacja, pomysł, że ogród mógłby być systemem samoregulującym się jak las, brzmiał po prostu naiwnie.</p>
<p>Dziś, sto lat później, idee Waltera Russella wracają w nowym świetle. Naukowcy coraz częściej mówią o świadomości, energii i wzajemnych powiązaniach wszystkiego, co istnieje. A Walter Russell – samotny wizjoner z początku XX wieku – brzmi jak ktoś, kto próbował opisać życie takim, jakim naprawdę je czujemy: pulsuje rytmem, światłem i jednością. Jak kolokwialnie mawiamy – nic w przyrodzie nie ginie, tylko zmienia formę.</p>
<p>Dziś dzieła Mollisona nie budzą już kontrowersji, przynajmniej w środowiskach kontrkulturowych, wśród ekologów, nauczycieli pozasystemowych szkół i aktywistów ruchów ceniących samowystarczalność oraz suwerenność żywnościową. Powiedziałbym nawet, że w tych środowiskach zostały przyjęte z entuzjazmem i zadomowiły się na dobre.</p>
<p>Może i my, w ogrodach, w ziemi, w rytmach natury, możemy na chwilę dotknąć tego samego źródła, które widział Walter Russell? Nie musimy przy tym zapadać w 39-dniowy trans. A może doświadczamy czegoś podobnego, sadząc drzewa i obserwując, jak rosną, podążając za J. Russellem Smithem, od którego tytułu książki wziął się termin permakultura﻿? Odkładając na bok poetykę i filozofię, grzebiąc w ziemi i siejąc nasiona, tak naprawdę sprawiamy, że światło za pośrednictwem roślin zmienia formę, staje się żywnością, służy nam, a na końcu, no cóż, nie ginie, tylko zmienia formę.&#8221;<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/p/17DmML9QB8/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/p/17DmML9QB8/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mariusz		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/10/27/bartlomiej-goralski-prawo-biegunowosci-prawo-trzech-karuzela-glupcow-a-rownowaga-mocy/#comment-97311</link>

		<dc:creator><![CDATA[mariusz]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Oct 2025 08:20:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=163028#comment-97311</guid>

					<description><![CDATA[Poradnik Duchowy - Jan 7528
                                                          
Spis treści
1 – Przebudzenie
2 – Wygląd Duszy Ducha
a – Serce   
b – Zagrożenia
3 – Energia seksualna
4 – Totalne zwiedzenie
a – wahadełko 
b – Jestem – Bogiem – Stwórcą – Źródłem ?
c – Jestem Bogiem – kocham siebie ?
d – Niema dobra ani zła ? 
e – Nie oceniaj ?
5 – Przebudzenie energetyczne
6 - Podnoszenie swoich wibracji - energii
7 – Wewnętrzny i zewnętrzny uśmiech
8 – Cisza umysłu
9 – Nadzieja
10 – Korzenie
11 – Podsumowanie

                                 Poradnik Duchowy

 Przebudzenie  
Przekraczając własną śmierć, paradoksalnie dopiero wtedy
zaczynamy żyć pełną piersią, bez lęku, strachu i bez zmartwień o przeszłość i przyszłość oraz teraźniejszość. Zrozumiemy wtedy,
 że życie to wieczna egzystencja - tu i teraz. Aby tego dokonać,
należy zadać to egzystencjalne pytanie i  odkryć w sobie, kim w istocie tak naprawdę jesteśmy, co tu robimy i dokąd zmierzamy.
-  Wyrzec się samego siebie i narodzić się na nowo. [&quot; śmierć i zmartwychwstanie&quot;]
Wyrzec  się samego  siebie - to wyrzec się wszelkich uwarunkowań,
wszelkich starych programów w tłoczonych nam przez rodziców, 
szkołę, media, środowisko, wszelkich złych nawyków, słabości,
strachu, agresji, przemocy, zazdrości, chciwości, kłamstwa, itp. To w końcu wyrzec się swojego ziemskiego ja, by móc się zresetować i zacząć wszystko odkrywać na nowo, łącznie z samym sobą.
- Przebaczenie wszystkim, którzy mnie skrzywdzili  - proszenie o wybaczenie tych, których skrzywdziłem. [proszenie o wybaczenie również Najwyższego Stwórcę]
-  Równowaga i harmonia między bogactwem duchowym i materialnym.
- Równowaga harmonia synergia z Matką Ziemią oraz fauną i florą.
- Odrzucenie jedzenia stworzeń [mięsa] oraz używek.
- Odrzucenie wszelkiego zła i odnowa etyczna - moralna.
- Dziękowanie za wszystko Najwyższemu Stwórcy.
- Wewnętrzny uśmiech i świadome bycie jednocześnie przy Stwórcy.
- Podnoszenie samoświadomości, świadomy głęboki oddech, praca nad swoimi słabościami oraz lękami.
- Czystość ciała, umysłu,  Duszy oraz Ducha.
- Hartowanie i praca nad wolną wolą, uwagą, i  ciszą umysłu.
- Odrzucenie wszelkich złych myśli i snów. [jak w nie uwierzysz to cię mają]
- Nie dać onym żadnego punktu zaczepienia.
- Dbanie o moralność, etykę, wiarę, nadzieję i miłość.
- Pokora i skromność - jestem malutką świetlistą cząstką - pojedynczym doświadczeniem - Najwyższego Stwórcy
- Radość, równowaga, wytrwałość,  prawda i umiar.
- Odrzucenie dwugłosu oraz dialogu w głowie - [myśli przychodzą z zewnątrz, widziane jako energetyczny impuls, maciupkie grono]
Myślenie i rozmyślanie  nad jakąś kwestią  jest moje - nasze.
- Odrzucenie manipulacji w snach - podsycanie strachu słabości, niemocy, seksu, homoseksualizmu i innych patologii - jeżeli w to uwierzysz to Cię mają.
- Jako że jestem świadomą, wielowymiarową, wolną, czystą, moralną, świetlisto istotą, to odrzucam kosmicznego współlokatora, który zagnieździł sie  we mnie t/z, w duchowej istocie, którą jestem. 
Jest to świadomy o potężnej wiedzy bardzo przebiegły Duch, który na skutek przeróżnych doświadczeń i eksperymentów trwających eony lat, do tego stopnia zaniżył swoją wibrującą energie, że odłączył się od świata duchowego oraz od Stwórcy. Wyglądem przypomina czarny cień, czarną smugę energii, czarne małe kulki, może się ukazywać jako czarno zakapturzona postać. Jako że utracił także moc    
kreacji, to musi w przebiegły i chytry sposób, na Ziemi, w astralu i innych wymiarach, zwodzić i wykorzystywać potencjały Dusz - do budowy swoich światów, a także do ich kontroli.
Pasożytuje on na ciele eterycznym, fizycznym, astralnym i być może mentalnym, żywiąc się przebłyskami naszej świadomości, do których sam doprowadza podsyłając bzdurne problemy. Żywi sie również naszą z polaryzowaną energią seksualną,  emocjonalną i przede wszystkim  strachem. Umiejscowiony jest w naszym ciele miedzy drugą a trzecią czakrą, czyli -  seks, przetrwanie oraz emocje.
Wszelkiego rodzaju niemoralne prowadzenie się, strach, agresja, przemoc, kłamstwo, zazdrość, nienawiść oraz używki itp. w konsekwencji prowadzą do wypchnięcia Duszy z w fizycznego ciała,
które to coraz bardziej zostaje przejęte przez owe byty. Przejęta zostaje świadomość, system nerwowy, całe ciało i w dalszej perspektywie, może nawet zostać przejęta nieświadoma śpiąca
Dusza. Natomiast, jeżeli dalej będziemy przebywać bez
samoświadomości i pozostaniemy w nisko wibrującej energii,
to reinkarnacja może niczego nie zmienić. [oni wędrują razem z nami]
- Te wszystkie wyżej wymienione patologie niszczą naszą aurę - pole energetyczne, które powinno nas osłaniać i chronić. U człowieka z takim bagażem obciążeń, pole aury jest bardzo brudne i poszarpane, skrajnie -  ciągnie za sobą brudny wór, ze zgniłymi ziemniakami w środku. 
- Nieustanna praca nad poszerzaniem swojej świadomości, samym sobą, swoimi słabościami takimi jak - seks, pornografia, hazard, kłamstwo,  wszelkie uzależnienia, niemniej takimi przyziemnymi, jak przeklinanie, dłubanie w nosie czy plucie na drogę.
-  Utożsamianie się ze swoją świetlistą, potężną, wielowymiarową niematerialną istotą, którą w istocie jesteśmy.
- Być przygotowanym do porzucenia wszelkich powiązań, planów 
materialnych , wszelkich egregorów w tym religijnych.
- Należy niezwłocznie przerwać - unieważnić - rozwiązać z bytami zawarte świadomie bądź nieświadomie wszelkie umowy - kontrakty
zobowiązania - przyrzeczenia - ślubowania - pakty, zawartych na
wszelkich planach istnienia, na wszelkich planach reinkarnacyjnych,
w czasie i przestrzeni i poza nimi, w przeszłości, w przyszłości, jak również tu i teraz.
- Być poza wszystkimi ograniczeniami czasu i przestrzeni, a także
koła narodzin i śmierci oraz wszelkich powiązań rodzinnych, materialnych jak też rezygnacja z kołowrotu reinkarnacyjnego.
Dotyczy to także, a może przede wszystkim przejścia na drugą stronę.
Po przejściu w inny wymiar - ta Dusza, która była zbyt słabo trzymana
i powiązana z ciemnym bytem, oraz stała dość wysoko moralnie i duchowo, odzyskuje bardzo szybko swoje wysokie wibracje, a nisko wibracyjny byt - ta zła karma - bardzo szybko odpada od żywiciela.	
-Jesteśmy kreatorami sami siebie, oraz otaczającej nas rzeczywistości- 
- Dokonanie wyboru -
Są dwie kategorie ludzi, ludzi diabła, oraz ludzi Boga, Stwórcy, Źródła,
Najwyższego Jestestwa itd. - I tu należałoby dokonać wyboru czy jestem dzieckiem diabła, ego Bogiem, który chce być ciągle na topie,
popularny, sławny, potężny, trzymający w rękach  w szelką władzę,
czy niewątpliwie pokorną, skromną, duchową istotą, dzieckiem Najwyższego Stwórcy - Wszech - Rzeczy - Wszech - Uniwersum - Wszech - Istnienia - Absolutu - Jedni itd.
To jest ten czasookres na dokonanie wyboru, lub jego braku - Wybór  i jego konsekwencje, tylko i wyłącznie należy do Ciebie.

- Wygląd Duszy - Ducha -
Dusza wychodzi z ciała przez czakrę korony, wyglądem przypomina 
biało-szarawą smużkę energii o zaostrzonym końcu, którym to 
zaczyna wychodzenie bądź wchodzenie w ciało. Kończąc żywot na
Ziemi  przybiera kształt w zależności od stopnia rozwoju. Może być
mocno przywiązana do ciała fizycznego, wtedy utożsamia się z nim
wybierając jego wygląd, może również rozwijać się duchowo przeobrażając się w doskonałą formę, jaką jest biała energetyczna
kula. [orbs] Owe kule mniejsze lub większe poruszają się w zawrotnych prędkościach oraz próbują nawiązać komunikację z nie którymi ludźmi. Niektóre z tych kulistych  Dusz, są zainfekowane
czarną energią, która występuje na  ich obrzeżach, o wyglądzie czarnych kółek - kul. Natomiast zdarzają się przypadki, że czarny byt
umiejscowiony jest centralnie w samym jej środku.
Im wyżej w zniesiemy się duchowo podnosząc swoje wibracje, tym 
zajmiemy wyższe miejsce na planie astralnym - mentalnym - duchowym. Przykład - żyjemy na dwóch pierwszych nisko wibrujących czakrach, przetrwanie oraz seks, i jak z tym nic nie
zrobimy, to w taki niski, zagęszczony astral trafimy. Oczywiście nie
trzeba do tego wielkiej wyobraźni, żeby się zorientować kto zamieszkuje te rubieże. 
Duch z kolei jest wygenerowanym aspektem Najwyższego Stwórcy, który zachowuje ciągłe połączenie ze światem duchowym oraz ze Stwórcą. Zakotwiczony jest w świecie duchowym, przy czym ściągają
go w niższe światy alternatywne, oddzielone aspekty w postaci Duszy - matriksowej osobowości, które nieświadome samych siebie
mimowolnie próbują ciągnąć go za sobą. Natomiast Duch to jest ten nasz głos rozsądku, który odbieramy i wiemy wówczas, że źle postąpiliśmy, bo mamy wyrzuty sumienia. To jest swoisty nasz Anioł Stróż, niemniej jest nami, a my jesteśmy nim. Jest prześliczny
i wygląda jak potężna, wielka, biała, doskonała, energetyczna kula,
o postaci geometrycznej mandali, oczywiście wzory  w owej kuli, są charakterystyczne od wysoko wibracyjnych niuansów. Natomiast to
nasze wyższe ciało, wyższa świetlista istota czeka i pragnie naszego
wzniesienia i połączenia się z nami.[Bóg Ojciec Duch Święty i Syn Boży] Możemy scalić swoje aspekty w postaci ciał Duszy połączyć
się z Duchem Świętym i wejść powtórnie do zborowej świadomości świata duchowego Boga Ojca - Najwyższego Stwórcy Jedynego

- Prawdziwe szczęście to odnalezienie duchowej ścieżki do samego siebie - jak również - odkrycie drogi do Najwyższego Stwórcy i bycie przy Nim - 

- Serce -
Serce jest siedzibą i pałacem Duszy, która to znajduje się na granicy dwóch sfer. Z jednej strony targana jest energiami świata materialnego, natomiast z drugiej powinno być pobudzane i zasilane przez energię wibracyjną Ducha, jak również Najwyższego Stwórcę.
W naszym ciele umiejscowione jest centralnie w samym jego środku,
poniżej -  trzy czakry materialne, ponadto powyżej - trzy czakry duchowe.
- Świadomość - czakra - serca - Dusza
- Podświadomość - lokator i trzy dolne czkry - [czakra korzenia]
- Nadświadomość - Duch oraz czakry powyżej serca - [czakra korony]
Obecnie nasze serduszka w większości zostały zamrożone przez rożne 
aspekty naszego życia, takie jak - przemoc, agresja, nienawiść, wszelkiego rodzaju żądze, chaos, strach, brak umiaru, bezsilność oraz odejście od wiary nadziei, miłości - generalnie została zachwiana równowaga między materią a Duchem itd. Jeszcze jesteśmy bombardowani przez media negatywizmem, a co za tym idzie następuje wymiana potencjałów, mianowicie - oglądając tv oraz
wikłając się w jałowe spory w internecie, pozostawiamy tam swoją duchową energię, natomiast w zamian otrzymujemy zaniżone destrukcyjne potencjały. Dlatego też warstwa lodu wokół naszego
serca, lawinowo przyrasta. Jesteśmy jak przysłowiowa żaba, która
nie spostrzegła, że woda w której się znajduje zaczęła wrzeć. Albowiem powinniśmy przewartościować całe swoje życie. 
Należy unikać i omijać szerokim łukiem osoby toksyczne, które  
zarzucają nas swoimi niekończącymi się problemami, a my wikłamy
się chcąc je rozwiązać - [wampiryzm energetyczny]. Należy również
uważać na duże skupiska ludzi, takie jak - różnego rodzaju   targi zdrowotne, duchowe, ekologiczne, sklepy wielkopowierzchniowe,
następuje tam swoista dojarnia energetyczna, niskoenergetyczne
potencjały doją te wyższe. W tej sytuacji możemy się zabezpieczyć 
zamykając energetyczny obwód, tzn. o ile siedzimy, to krzyżujemy 
nogi i splatamy ręce, natomiast w ruchu zaciśnięte dłonie oraz ochronna afirmacja. Natomiast żeby zacząć rozpuszczać warstwy
lodowych tafli otaczających serca - Duszę, to powinniśmy stać się
moralnymi, czystymi na ciele, umyśle i Duszy istotami. Należałoby
również przebaczyć skrzywdzonym i proszenie o wybaczenie tych 
których skrzywdziliśmy, co więcej przejawiać dobro, prawdę, pokój wewnętrzny i zewnętrzny oraz empatię itp. Wybierać takich kolegów 
 i przyjaciół z którymi rezonujemy, czyli mamy podobne wibracje i dobrze się ze sobą czujemy. Należy także otworzyć się na duchową stwórczą energię. Dopóki nie podniesiemy swojego najniższego
aspektu w postaci Duszy, to nie może być mowy o dalszym wznoszeniu, niemniej żeby się wznieść, to musimy roztopić całą tę
barierę lodową, która otacza nasze duchowe jestestwo.
  
- Zagrożenia -
- Jako istoty - wielowymiarowe - świetliste - magiczne, zostaliśmy zredukowani do istoty - nieświadomej - uśpionej - staliśmy się chodzącym mięsem, które krzywdzi same siebie oraz otoczenie -

Bycie  uczciwym, dobrym człowiekiem nie rzucającym się bytom zbytnio w oczy - bez większych konsekwencji. [tkwienie w matriksie]
Natomiast jak oczekujemy czegoś więcej, zaczynamy zadawać 
kłopotliwe pytania, zaczynamy odkrywać prawdę - kim  jesteśmy - co
tu robimy - do kąt zmierzamy oraz o historii Ziemi i jej mieszkańców, a  juz nie daj boże całego Układu Słonecznego i Galaktyki, a jak jeszcze postanowimy o odłączeniu się z matriksa i jak wzniecimy i rozpalimy wewnętrzne światło w sobie, które będzie chciało wyjść, poza te wszystkie bariery i ograniczenia, no to zaczynają się schody, zaczyna sie jazda bez trzymanki. Tak jak nocą do zapalonego światła zlatuje się wszelakie robactwo, tak i my wystawiamy sie na wszelkiego rodzaju ciekawskich. Zlatują sie do nas opiekunowie bądź przewodnicy, strażnicy systemów astralnych oraz inne ciemne byty, którzy to próbują przez różne manipulacje doprowadzić zbłąkaną
owieczkę do stada.
Manipulacje są adekwatnie dopasowane do danego ciekawskiego i zdesperowanego delikwenta.
- Przykład -
-  Manipulacja snami - manipulacja myślami - wyświetlanie w głowie
wszelkiego typu obrazów - nakładanie czarnych siatek, kokonów energetycznych na czakrę korony. 
- Nakładanie niskowibrujących siatek na nasze ciała, w celu zapobieżenia wydostania się duchowego światła poza nie.
- Blokada szyszynki przez różne wszczepy.
- Nakładanie częstotliwości strachu - emocji -  usypiania - apatii [przypuszczam, że są wykorzystywane technologie wielowymiarowe]
-Zakłamywanie historii  Świata, Ziemi, ludzkiego pochodzenia, wydarzeń historycznych, po prostu totalna manipulacja faktami.
- Ataki energetyczne i psychiczne  [wysyła się do osoby usypiającej,
bądź śpiącej dźwięk bijącego serca, które w swoim rytmie bicia zwalnia aż do zera, to coś w rodzaju  voodoo i człowiek może odejść we śnie na zatrzymaniu pracy serca, bądź podłączenie się pod częstotliwość organów, które mogą również uszkodzić.
- Podpinanie się pod układy w tym układ nerwowy. 
- W prowadzenie różnych podpięć, blokad, mechanizmów
na ciele eterycznym oraz fizycznym i bardzo możliwe, że również
na ciałach wyższych subtelniejszych.
- Wypchnięcie świadomości i utrata samoświadomości.
- Utrata wszelkich połączeń między aspektami Duszy oraz Ducha.
- Brak łączności miedzy naszymi ciałami - brak łączności  wymiarowej
- Zanik łączności ze światem duchowym oraz z Najwyższym Stwórcą.
- Zanik wiedzy, mądrości, ciągłości wielopokoleniowej oraz karmicznej. 
- Brak spójności między uczuciem - myślami - czynem.
Jesteśmy programowani również przez środowisko przejmując 
wszystko to co dobre oraz przejmujemy także wszystkie negatywne rzeczy, stając się nierozerwalnym elementem danej społeczności.
- Przykład -
Dziecko wychowywane przez watahę wilków przejmuje osobowość
i zachowanie stada, stając się jednym z nich, natomiast przebywając
w różnych środowiskach stajemy sie przez nie warunkowani.
Dzieci i młodzież przebywając w patologicznych rodzinach wychwytują od nich wszystkie negatywne cechy. Oczywiście wyjątkiem jest ta osoba, która pomimo, że znajduje się w zdegenerowanej społeczności mając opiekę duchową z góry, wchodzi 
w dorosłe życie bez szwanku, mocno stąpając po Ziemi, przy czym zachowuje swoje doświadczenia oraz pozytywne wartości.
- Afirmacja przykład -
Jestem wolny od wszelkiego rodzaju wszczepów - czipów, implantów,
nanobotów, mechanizmów blokujących, dezinformujących, kontrolujących, na wszelkich planach istnienia, a także tu i teraz.

- Energia seksualna -
Oprócz energii strachu, agresji, przemocy oraz energii emocjonalnej,
żywią się również, a może przede wszystkim, energią seksu. To dlatego świat coraz bardziej pogrążany jest - przez tą energię.
Jesteśmy na co dzień bombardowani erotyzmem, przez telewizję,
internet oraz w kontaktach międzyludzkich. Stał się on tak powszedni
jak codzienne spożywanie chleba. Generalnie całe nasze życie zostało
podporządkowane tej energii. Coraz to młodsze pokolenia mając dostęp do internetu, również przesiąka wszechobecną erotyką
i niestety, także filmami porno. Pornografia ryje i niszczy umysły
dorosłych, a cóż dopiero może zrobić z nierozwiniętym w pełni mózgiem, jak w przypadku dzieci czy młodzieży. Coraz częściej młode
i bardzo młode pokolenia uprawiają samogwałt lub sięgają po seks,
następstwa tego są  opłakane, a w niektórych sytuacjach bardzo tragiczne. Uprawiając miłość przez dwoje kochających się ludzi,
energia seksualna wznosi, uszlachetnia, buduje pomost między światem materii i Ducha, natomiast seks bez miłości degraduje,
niszczy, wysysa z nas pokłady energii, a w konsekwencji znacznie przyspiesza procesy starzenia, szczególnie widać to u ludzi trudniących się tym zawodem. Ludzie zdominowani przez czarne
energie częściej sięgają po erotyzm filmy pornograficzne oraz
wykoślawiony seks, natomiast w skrajnych przypadkach pobierają
energię z dzieci z pedofilią włączenie. Podsycanie w społeczeństwie
wolności seksualnej, wyuzdanej, wykolejonej, a także patologicznej
niszczy    komórkę rodzinną, niszczy naród, niemniej niszczy również
świat w którym przyszło nam żyć, zasilając i karmiąc różne ciemne typy oraz czarne upadłe Duchy, które to w głównej mierze są sprawcami całego zamieszania. Stosunek bez miłości dwojga osób,
pornografia, masturbacja oraz inne nałogi i patologie niszczą naszą barierę ochronną, jaką jest aura. Zostają utworzone w polu różnego rodzaju kanały, lejki, głównie między drugą, a trzecią czakrą.
Przez te kanały energia wyprowadzana jest na zewnątrz, zasilając inne byty - łącznie z Demiurgiem. Należy pamiętać, że wszystkie nałogi i uzależnienia z ciągają nas w dół, albowiem po
przejściu na drugą stronę, zabieramy je ze sobą. Przebudzony duchowo człowiek, potrafi jak za pstryknięciem palców, odrzucić te czy inne nałogi i uzależnienia. Natomiast, potrafi również rozpoznać
i przekroczyć seks, pozostawiając go za sobą. Nawet w takich przypadkach byty nie odpuszczają, bombardując seksem w snach  manipulując  nimi. Dlatego tak ważne jest, patrzeć na płeć przeciwną, nie jako na obiekt pożądania ale patrzeć jak na istotę duchową, wówczas ataki słabną, aż do całkowitego zaniku - brak żywiciela.
- Miej serce i patrzaj w serce -

- Kłamstwo -
- Ktoś kiedyś powiedział, że kłamstwo jest tak niewyobrażalnie 
wielkie i tak bezkreśnie rozległe, że żaden w nie uwierzy.
Już łatwiej jest w nie uwierzyć niż to, że zostało się oszukanym -
- Afirmacja przykład -
Pragnę poznać prawdę o sobie, swojej ziemskiej i duchowej
istocie, prawdę o świecie w którym mieszkam, prawdę o historii
moich przodków, praprzodków, prawdę o &quot;Układzie Słonecznym&quot;
oraz makro kosmosie itp.
Należy zadawać sobie pytania, na to wszystko co nas nurtuje i co
nam nie pasuje, a odpowiedzi przyjdą w ten bądź inny sposób.
Należałoby w sobie obudzić żyłkę dziennikarza drążącego temat,
poszukiwacza oraz odkrywcę. A jest co odkrywać, świat w którym
przyszło nam żyć, został przenicowany, wywrócony do góry nogami,
zostało w nim dosłownie z masakrowane sacrum i profanum
[świat materii oraz Ducha]

- Totalne zwiedzenie -
- Po roku 2012 dobiegła końca czarna epoka żelaza - kalijuga trwająca
432000 lat. Nastąpiło przewinięcie się torusa na drugą stronę. Cały Układ Galaktyczny wraz z Matką Ziemią przemieszcza się do Centralnego Makrokosmicznego Słońca. Innymi słowy Najwyższy Stwórca wziął wdech i weszliśmy według kalendarza kosmicznego
[wielka juga, która trwa 1728000 lat]
w epokę brązu - dwaparajuga, która ma trwać 864000 lat.
Natomiast po wspięciu sie w drugą fazę, nastąpiło przyspieszenie
i zwielokrotnienie energii wibracyjnej, a ca za tym idzie, nastąpiło
błyskawiczne przyspieszenie pola informacyjnego docierającego do nas W miarę napływu stwórczej energii, automatycznie zaczynają mieć miejsca globalne przebudzenia duchowe i energetyczne oraz
globalne poszerzenie świadomości, głównie odczuwalne przez bardziej sensytywne i mniej poblokowane osoby.
Cały makrokosmos zmniejszając się,  zmierza do jednego małego
skondensowanego stwórczego punktu świadomości, by najpierw
wejść w srebrny oraz złoty wiek. Skutkuje to  nachodzenie wymiarów na siebie,  a także totalny wysiew przeróżnych astralnych bogów, Jezusów, mistrzów, wszelakich archaniołów, przewodników, opiekunów itp. rzeczy. [rozmowy z Bogiem, Jezusem, aniołami]
No i zrodziło się pytanie co z tym fantem zrobić, dumali - dumali 
i wydumali. Chemizacja i niszczenie Ziemi z powietrza lądu i wody, chemizacja i wyjaławianie Ziemi oraz całej żywności, zaciemnianie słońca, hybrydyzacja fauny i flory, a także ludzi. Chemia i aluminium z pozoru mając zatrzymać przepływ kosmicznej energii dla całej planety i jej mieszkańców. Walka z wszechobecnym życiem, a także ze świadomością. Przez redukcję dwutlenku węgla, ogranicza się rozrost
masy zielonej, a tym samym ogranicza się tlen, co skutkuje gaszeniem ludzkiej świadomości oraz energetyki.
- Totalny upadek moralny, wszelkich wartości.
-Upadek wiary, nadziei, rodziny.
-Podział społeczeństwa i upadek stosunków międzyludzkich.
-Upadek całych narodów.
Na gruzach tego wszystkiego ma powstać jedna wielka zepsuta
do szpiku kości i zdemoralizowana globalna wioska z królem świata na czele, wraz - ze słuszną religią.
W obecnych czasach świat ezoteryki oraz świat pseudo duchowy, to jeden wielki biznes.
Wprowadzenie wszechobecnej dezinformacji w środowiskach alternatywnych głównie przez system, oraz podstawionych agentów.
Wyrastają jak grzyby po deszczu  nauczyciele duchowi, doradcy duchowi, uzdrowiciele duchowi, oraz wszelkiej maści guru.
Uzdrowiciele duchowi, niejednokrotnie uzdrawiają po jednym - dwóch kursach. Totalny wysyp jasnowidzów, wszelakich wróżek, wiedźm, tarocistów, proroków. 
Pytanie retoryczne - czy posunęliśmy sie jako Polska i Polacy czy wręcz jako świat do przodu ? - czy odkryliśmy zakłamaną historie naszych przodków i także naszą ? Za to straszy się nas nieszczęściami,  kataklizmami, wojnami, resetami, pandemiami, w prowadzając kolejny element strachu w nasze społeczeństwo, u którego poziom energetyczny jest i tak bardzo niski.

- Poszerzenie energii w nas, to wiedza - samoświadomość  - rozwój - siła duchowa - zdrowie, a nawet długowieczność -

- Wahadełko -
W świecie ezoterycznym coraz powszechniejsze staje się wykorzystywania wahadełka do przeróżnych celów.
Jak myślicie kto zawiaduje tym przyrządem, czy macie wpływ na
nie, a może ono ma wpływ na was i kto nim może poruszać.
Czy aby przypadkiem, nie włada nim siła, która większości nas przejęła - [lokator]. Należy uważać aby to wahadełko nie zdeterminowało całego naszego życia, i żebyśmy my nie zdeterminowali wahadełka, pytając się co począć, jak żyć, jakiego
dokonać wyboru, w kim mamy przyjaciela, a w kim wroga itd.
Wysługując się nim przestajemy używać swojej intuicji, bądź ją mocno
ograniczamy, niemniej intuicja oraz sumienie to jest to nikłe połączenie, które nam jeszcze pozostało z naszym Wyższym JA - z
Duchem. Nie eksploatując świadomie czy nieświadomie swojego połączenia możemy utracić z nim komunikację, aż do całkowitego
przerwania - nieużywana pamięć również się zatraca.
Nasunęło mi się skojarzenie wahadła - do gry w trzy karty, na początku dają nam wygrać, niemniej w efekcie końcowym zostajemy
oskubani do czysta. Z wahadełkiem jest podobnie, parę trafnych informacji dla zachęty i pokładanych w nie nadziei , by móc rozgrywać grę według swoich prawideł i zasad. Tym którym ta rzecz przejęła,
a także zdeterminowała całe życie, mogą je przegrać tak jak
w trzy karty, bo siła która tym zawiaduje może nie dopuścić do rozwoju duchowego, niemniej - nie  może też pozwolić na podnoszenie wibracji -  bo wówczas pokarm stanie się niestrawny.

 - &quot;Jestem Bogiem - Stwórcą - Źródłem&quot;? - 
Dość spora grupa z tak zwanych przebudzonych okrzyknęła się Bogami, Stwórcami, Źródłem i ze Boga, Stwórcę bądź Źródło mają w sobie, głosząc tę nowinę na różnych iwentach, spotkaniach, odczytach. Skoro jest Bogiem to nie musi juz  w nic wierzyć - chyba, że w samego siebie.
-Jak możemy być Bogiem skoro -
-Brak komunikacji, samoświadomości i ciągłości wiedzy duchowej,
reinkarnacyjnej, rodowej.
-Brak połączeń między rozczłonkowanymi i poblokowanymi aspektami naszych ciał.
-Brak połączenie z samym sobą - Dusza niejednokrotnie porozbijana
na przeróżne aspekty oraz brak również połączenia z Duchem.
-Brak połączenia ze swoim duchowym umysłem, niemniej, brak  połączenia ze światem duchowym czystej świetlistej energii.
-Wiemy że nasze ciało zamieszkuje dobro i zło, światło i cień.
Oba te zjawiska zostały już rozpoznane wieki temu.
Pierwsza to czysta świetlista niewinna Duszyczka, która powinna posiadać świadomość  większej całości, druga z kolei to pasażer na gapę, kosmiczny upadły Duch, żywiący się z polaryzowaną negatywną energią, który wypchnął nasz umysł oraz  świadomość i podstawił swój. Przez  te strategiczne posunięcie odczuwamy i prowadzimy 
 wewnętrzną walkę, przeróżne przeciągające się problemy, prowadzimy również wewnętrzny dialog. [ no właśnie - z kim w myślach rozmawiamy?]  Jedna ze stron chce być dobrym człowiekiem, przykładnym ojcem - matką oraz wiernym kochającym mężem - żoną. Chce duchowo się rozwijać, spełniać marzenia, w zrastać, zaś druga strona wszystkie poczynania sabotuje, bojkotuje, niweczy mówiąc - jesteś słaby, bezradny, leniwy i nie dasz rady - to co
miałeś zaplanowane do zrobienia, odkładasz i odkładasz na dalsze
terminy i nic z tego nie wychodzi.
Kierujemy się mechanicznie podsuniętymi nam myślami, snami, oraz
działamy impulsowo wikłając sie w śmieszne i bzdurne problemy, z którymi wiążemy się na dobre próbując je rozwiązać. Zajmujemy się 
mało ciekawymi rzeczami - brak zainteresowań, brak żyłki poszukiwacza, a co za tym idzie, brak zadawania pytań i szukania
odpowiedzi. Siedzimy na tyłku - przyjemności i konsumpcja, a co
jeśli tego zabraknie, możemy obudzić się któregoś pięknego ranka
bez pracy, domu, jedzenia, ale zatem z kulą u nogi, i wtedy będziemy poszukiwali na gwałt Boga i wiary.
A teraz pomyśl samodzielnie, kim jesteś w istocie i kto chce być 
Bogiem. Czy Bogiem jest ta niewinna czysta pokorna, skromna, świetlista Duszyczka, czy ten pełen konfliktów, chcący po trupach 
zdobyć sławę, władzę, majątek i rządy nad całym światem ego Bóg,
czarna energia, zło i cień w nas.
 Tylko i wyłącznie od nas zależy którą stronę będziemy zasilać czy
karmić.
- To są te czasy -
Są dwie kategorie ludzi - jedni to  dzieci diabła, drudzy dzieci Boga - 
Stwórcy. W tych czasach pośrednich możliwości niema.
Świadomie bądź nieświadomie wybór tylko i wyłącznie należy do mnie.

-Natomiast niektórzy t/z przebudzeni razem z systemem w pisują się w atak i niszczenie wiary i chrześcijaństwa. Nie mylić z narzuconym 
ogniem i mieczem, obróconym do góry nogami katolicyzmem -
[gloryfikacja cierpienia i śmierci] -  [katholique - kat - Lahique - Lachów - katholic kat - holik - kat - lahi-k]. 
biblia - Samson wycina w pień Philistyn w Lechii - [Lachistyna - Philistyna - Palestyna - phil - lihp - lach - lech]
Na terenach dawnej Polski - Pologne - Polochne - Polonia - Polachia,  
Slachia - Slavia - Sławianie  - Słowianie,  Sarmatia - Scythia - Skytia Europejska, Azjatycka, Afrykańska dominowała religia prawosławna - PRAWO i SŁAWA - bez zwierzchności papieża i Watykanu.
Żegnając sie w prawosławnej religii robimy znak krzyża równoramiennego, [4 strony świata, cztery twarze - Wszechboga - Stwórcy Najwyższego - Świętowita - Światowida], a w religii katolickiej żegnamy sie w obrócony do góry nogami krzyż.
Tak zwani przebudzeni świadomie bądź nie świadomie wpisują się - NWO - niszcząc razem z systemem wiarę i chrześcijaństwo, nie wiedząc, że podcinają gałąź na której wraz z rodziną siedzą. Paradoksalnie odnowione moralnie i duchowo chrześcijaństwo, które może obronić - ochronić nieświadome społeczeństwo przed wielowymiarowym agresorem. To jest walka, nie o nasze ciała, nie o nasz umysł, ale o nasze Dusze, bo ciała i umysły w większości są dawno przejęte.

- &quot;Jestem Bogiem -  Kocham siebie&quot;? -
Narcyzm - encyklopedia PWN
Narcyzm - [gr.] autoerotyzm - stan zakochania się we własnej 
osobie, zachwytu dla własnych cech psychicznych fizycznych,
prawidłowy we wczesnym dzieciństwie, u osób dorosłych
forma fetyszyzmu, rolę fetysza pełni własne ciało i osiąganie 
satysfakcji seksualnej w wyniku samouwielbienia.
- Samouwielbienie - PWN - czczenie samego siebie.
- Weźmy dla przykładu mrowisko -
Kopiąc w ogródku chcąc coś posadzić odsłoniłem podziemne
mrowisko. Setki mrówek przemieszczały się jak oszalałe, zapanował totalny chaos. Natomiast z pozoru wyglądający na duży chaos,
 mrówki doskonale były zorganizowane. Każda mrówka dokładnie wiedziała co ma robić. Jedna gromada zajmowała się odsłoniętymi jajami transportując je w głąb mrowiska, druga grupa zajmowała
się ochroną królowej, jeszcze inna zajmowała się odbudową domu.
Niemniej wszystkie mrówki podpięte pod zbiorowy umysł królowej dokładnie wiedziały jakie maja zadanie i co mają czynić.
A teraz załóżmy, że jakaś grupka mrówek pokochała siebie i 
okrzyknęła się bogami i że interesuje ich tylko trzepanie kasy,
wygodniejsze życie, własne prywatne interesy, a królowa musi
sie pod porządkować wszak są Bogami celebrytami bądź ważną personą w środowisku. Do tej zbuntowanej grupki dołączają kolejne
i kolejne, aż w końcu mrowisko, które było jedną falą, jedną ławicą,
jednym z harmonizowanym i złożonym organizmem rozpada się
jak domek z kart na czynniki pierwsze.
Takim doskonałym organizmem jest 60 bilionów samodzielnych
kompletnych, doskonałych komórek, a każda z nich to swoista 
mała elektrownia energetyczno - chemiczna, które współpracując
wspólnie tworzą kończyny, różne organy, różne systemy, a w konsekwencji tworzą ten wspaniały funkcjonujący organizm, jakim
jest nasze ciało.
Zarówno mrówki, jak również komórki, pracują dla wspólnego dobra,
połączyły się w tak gigantyczne kolonie dla wspólnego przetrwania.
Tu również sytuacja sie powtarza, duża część komórek okrzyknęła sie
 Bogiem, który kocha siebie, nie chce współpracować z ogółem oraz
komunikować z pozostałymi i sabotuje ustalony duchowy ład i
porządek. Zaczynają się mutować, organ po organie jest zainfekowany i w rezultacie ta wspaniała konstrukcja w postaci
człowieczego ciała rozsypuje się w proch.
-Zatraciliśmy jako ludzkość instynkt samozachowawczy.
-Zatraciliśmy bądź znacznie ograniczyliśmy  swoją intuicję.
-Zatraciliśmy połączenie ze światem duchowym oraz ze Źródłem
Wszech Istnienia.
-Odcięci zostaliśmy od ciała ene	rgetycznego, Ducha i porozbijano 
nas na różne nie współpracujące aspekty nie mające ze sobą
komunikacji.
-Jesteśmy bądź możemy być kontrolowani na planie ziemskim, astralnym oraz mentalnym.
- Afirmacja przykład -
Jestem świadomą wielowymiarową kompletną z harmonizowaną
scaloną ze wszystkimi swoimi ciałami, ze wszystkimi swoimi  aspektami Duszy, Ducha, wolną świetlistą istotą.

Gzie to wszystko zmierza i jak to wygląda, chyba nie trzeba tłumaczyć.
Aczkolwiek to co robią t/z przebudzeni &quot;wiedzący i widzący dużo więcej&quot;.
-Sprzedaż duchowej energii - uzdrawianie.
-Sprzedaż duchowej ezoterycznej wiedzy [rożnej maści nauczyciele
t/z duchowi]. Prawdziwy przebudzony nauczyciel duchowy wiedzy 
nie sprzedaje, on ja po prostu rozdaje.
Oczywiście i w tym przypadku są wyjątki, są naprawdę wspaniali ludzie, którzy rozpoznali powagę sytuacji, w której się
znaleźliśmy i gdzie to nas oraz całą planetę prowadzi, robią wspaniałą 
krecią robotę niejednokrotnie z narażeniem zdrowia i życia, no i 
oczywiście robią to non-profit.
Tylko wzajemna współpraca, praca ogółu na wspólne dobro, przekształcenie się w tą falę, z harmonizowaną ławicę, jednym wielkim scalonym, współpracującym, komunikującym się zbiorowym ludzkim połączonym  organizmem, który to będzie wzajemnie się uzupełniał, szanował , który to będzie dla siebie jedną wielką kochającą się rodziną, może  duchowo podnieść i nas uratować.

- Kocham siebie - czy jestem miłością - widać różnicę -

- Mrówka pokochała siebie okrzyknęła się Bogiem i chce stać się
mrowiskiem
- Komórka jest Bogiem kochająca sama siebie i postanowiła
zostać całym ciałem.
- Iskra zatęskniła być ogniskiem, a zaś kropla oceanem.
Człowiecza istota to tylko jedno bardzo krótkie i  malutkie doświadczenie, bez ciągłości karmicznej, która to została utracona
odcięta bądź wymazana.
- Jak zdefiniować i czy da się zdefiniować Boga, Stwórcę.
Moja bardzo, bardzo skromna definicja Najwyższego Stwórcy, czynie to w bardzo dużym uproszczeniu i w bardzo dużym skrócie, z poziomem świadomości na dzień dzisiejszy.
-  Najwyższy Stwórca to Makrokosmiczne Najwyższe Światło - Świadomość - Miłość - Dobro - Prawda, Współczucie i Wybaczanie, Empatia, Harmonia, Ład i Stwórczy Porządek itd.
- Najwyższy Stwórca to suma wszystkich doświadczeń ludzi - Ziemi
jak również fauny i flory.
- Najwyższy Stwórca to suma wszystkich doświadczeń całej makrokosmicznej rodziny.
- Najwyższy Stwórca to suma doświadczeń całych układów planetarnych, galaktycznych, wielowymiarowych oraz wszechświatowych.
- Najwyższy Stwórca to zbiór wszystkich makrokosmicznych
kreacji oraz energii itd.
- Różnica energetyczna między Najwyższym  Stwórcą, a zarządcą matriksów Demiurgiem jest taka, że Stwórca to makrokosmiczna kreacja energii, z której pochodzą wszystkie matriksy oraz właściciel
owych podporządkowanych i zniewolonych systemów. 
Demiurg jako świadomy Duch odłączył się od świata duchowego
oraz od Źródła i okrzyknął sie Bogiem - Stwórcą. Na skutek upadku  i znacząco obniżenia swoich wibracji oraz  możliwości kreacji, musiał
 zwodzić istoty duchowe przebogatą różnorodnością doświadczeń,
 by w konsekwencji móc je wykorzystać do budowy całych planet, układów galaktyk, zasiedlając je ludźmi oraz fauną i florą, W ciałach 
człowieczych umieścił  wcześniej zbałamucone Duszyczki - aspekty Ducha.
- W tych światach każdy pożera każdego. 
 Stworzony swoisty cały łańcuch pokarmowy, od najmniejszej
bakterii zwierząt po ludzi. W konsekwencji chodzi o wieloaspektowe
generowanie energii strachu, emocji, patologii i wojen.
Albowiem tak z polaryzowana energia z różnych matriksowych
układów, trafia z kanalizowana do nadzorcy, niewiele jej pozostawiając dla wyznawców i współpracowników. Natomiast,
jak zabraknie energii, to zacznie pożerać swoich, przy czym, nie
znajdziemy tam serca, moralności, ani empatii. 

- &quot;Niema dobra ani zła&quot;? -	
Część ludzkości została stworzona genetycznie, z domieszką wyprostowanego Bonobo oraz agresywnego szympansa,  wraz z pulą genetyczną ziemskiej i kosmicznej cywilizacji.
Darwin poszukiwał pochodzenia, no i go odnalazł, o czym dowiedzieliśmy się z podręczników szkolnych i nie tylko.
W tych istotach powstałych z manipulacji genetycznej zamieszkuje 
Dusza, ale już bez ciała wyższego świetlistego. [bez Ducha] Dlatego niektórzy wierzą tylko w życie doczesne. Ci młodsi bracia [bardzo możliwe, że jestem również -  tym młodszym bratem - [oczywiście wszyscy mamy możliwość samorozwoju oraz możemy być pochwyceniu przez nurt ewolucji] - żyją głównie na trzech pierwszych
czkrach - przetrwanie - seks - emocje - niektórzy nie mogą lub
nie chcą rozpoznać jednej lub drugiej strony.
Ludzkość wraz z tą Cząstką Stwórcy, którą w istocie jest ,została 
zahipnotyzowana, uśpiona i z manipulowana, także pewna grupa 
istot nawet posiadając ciało wyższe kosmiczne, śpiąc -   może także nie rozróżnić dobra od zła oraz upaść do dolnych czakr.
Już małe dzieci w domach uczone są rozróżniania dobrych od złych
uczynków, co mogą a czego nie mogą robić, co jest moralne, a co nie jest. W domu było ciągle  powtarzane - nierób drugiemu co tobie
niemiłe.
Jak popatrzmy na te wszystkie dramaty rodzinne rozgrywające sie w czterech ścianach, jak popatrzymy co sie dzieje w krajach, narodach,
jak przyjrzymy się  spirali okrucieństwa i demoralizacji na świecie, jak
w końcu dostrzeżemy to co dzieje sie w przeróżnych ciemnych organizacjach z dziećmi oraz głód cierpienie i bezsensowne wojny.
Ci którzy nie dostrzegają tych dramatycznych patologii, w rodzinie  kraju bądź na świecie, maja przed sobą bardzo dużo pracy, które
mogą trwać setki, a nawet tysiące  reinkarnacji.

- &quot;Nie oceniaj&quot;? -
Słuchałem  setki przeróżnych wykładów o  ocenianiu i nie tylko.
Gość w jednym z tych wykładów przez kilkanaście minut
uzasadnia, że ocena to be i że on tego nie robi, poczym za chwile zaczyna  ocenić.
- Cóż to jest ta ocena - ocenianie - porównywanie - rozróżnianie
Moim skromnym zdaniem ocena to ciągła egzystencja w samorozwoju swoim i swoich bliskich, rodu oraz  narodu.
Bez tej t/z oceny, rozróżnienia i porównania nie było by żadnego
duchowego rozwoju ani ewolucyjnego. Bo przecież ewolucja to zmiana  dopasowanie, przeistoczenie się w coś lepszego, bardziej przystosowanego, odpornego , wytrzymałego.
Natomiast żeby rozwijać sie duchowo musimy nauczyć się rozpoznawać, to co nam służy bądź nie służy, co jest dla nas dobre
lub niedobre. W życiu musimy również wychwytywać i rozpoznawać różne aspekty, rozwiązywać różne niuanse z natury materialne, 
psychiczne i duchowe - czyż - nie potrzebujemy do tego wszystkiego
opinii, oceny.	
A co z dniem i nocą, mało - dużo, zimne - ciepłe, złe i dobre uczynki.
Kochanie założyłeś bluzkę, bądź skarpetki na odwrót, a w dodatku jedna jest szara - druga zielona.
Tych tak zwanych porównań, ocen  i zestawień jest nieskończoność, bo to jest właśnie życie ciągle w ruchu ciągle zmienne, ciągle doskonalsze, ciągle upadające, ciągle walczące, ciągle odurzające, ciągle się prostytuujące oraz ciągle podnoszące,  - bo życie trwa wiecznie tak i ocenianie może trwać również wieczność.
Natomiast  oczywiście, możemy tej oceny uniknąć zatapiając sie w absolutnej ciszy swojego duchowego jestestwa, którym jesteśmy.
Nie bierzemy już udziału  i aktywności w niczym, niemniej całkowicie odłączamy się od grupy pozostając zupełnie bierną duchową świadomością, po prostu jesteśmy tu i teraz. [duchowy świadek - obserwator]

- Przebudzenie energetyczne -

- Ktoś kiedyś powiedział - podążając za tłumem, zajdziemy tam gdzie
tłum, natomiast podążając samotnie zajdziemy tam gdzie nikogo przed nami nie było -

Tak jak potrzebny jest plus i minus do zapalenia światła w pomieszczeniu, tak również potrzebujemy zimnej, gorącej i
ujemnej energii Kundalini oraz wysoko wibrującej, dodatniej,
stwórczej energii do rozpalenia naszych serc, które pod wpływem
owych energetycznych potencjałów, rozświetlą nasze jestestwo,
naszą Duszę, którą w istocie jesteśmy.
Przebudzenie energii wibracyjnej w całym ciele, dosłowne odczucie prądu we wszystkich jego częściach - kłucie i mrowienie w stopach.
Odblokowujące sie punkty energetyczne oraz czakry, to tak, jakby te miejsca rażone były energia 230v.
Skupienie się energii w głowie, odczucie dużego ciśnienia wewnątrz
czaszkowego, także w czakrze trzeciego oka.
Uczucie nacisku na czoło, odczucie opaski nałożonej na głowę
i stopniowe jej dokręcanie, występuje również różnego rodzaju
pieczenie, skrobanie, mrowienie, wyładowania energetyczne
i odczucie chodzenia robaków po głowie bądź wewnątrz. [czakra korony, trzeciego oka]
Muzyka słyszana w głowie, występuje również modulowane buczenie, brzęczenie, huk startującego samolotu odrzutowego.
Przebudzenie sie duchowej, ciepłej  energii Kundalini.
Zalewanie ciała przez ciepłą energię męską, bądź też, zimną żeńską.
Prowadzenie energii Kundalini przez stwórczą duchową wibracyjną energię, wówczas cały proces energetyczny przebiega harmonijnie
i bezpiecznie, przy czym ciało i umysł było juz wcześniej przygotowane  do przyjęcia zarówno  stwórczej energii 
wibracyjnej jak również, duchowej ciepłej energii Ziemi.
Prawidłowo przebudzona energia wibracyjna otwiera i podnosi harmonijnie Kundalini, która  pod baczną kontrolą i udziałem w/w energii przechodząc i otwierając czakrę serca wspina się wyżej, aż po czubek głowy. Cały proces przebudzenia duchowego jak również
energetycznego jest trudny pełen wyrzeczeń i długotrwały, wymaga  
wyostrzonej uważności, wymaga swoistego zacięcia duchowego,
poświęcenia sie, po prostu wymaga stania się tym procesem.
Do prawidłowego przebudzenia energetycznego wymagane jest
moralne prowadzenie się, swoiste życie w czystości ciała i Ducha.
 Nieprawidłowo przebudzona energia Kundalini otwiera furtkę
dla ciemnych energii, które maja łatwiejszy do nas dostęp,
 rujnuje zdrowotnie nie przygotowane ciało, oraz psychikę.
Trzeba też pamiętać, iż gorąca ognista energia światów materialnych,
jest energią Demiurga, który je &quot;stworzył&quot;, który również żywi się
tą nisko z polaryzowana energią strachu, emocji, agresji patologii.
W światach które zbudował, wszystko jest przeciwieństwem Najwyższego Stwórcy. Natomiast w podbitych planetach wszystko obraca o 180 stopni. 
Należy zachować szczególną ostrożność i nie budzić energii świtów
materialnych - tz. Kundalini przed przebudzeniem naszego duchowego jestestwa oraz stwórczej energii wibracyjnej.
Jak by do tego doszło, to nie dość, że otwieramy się na światy demoniczne, to również przejmiemy z tych światów różnego
rodzaju &quot;dary&quot; i przeróżne właściwości natury psychicznej, jak
również fizycznej, nadzorowane przez ciemne energie.
Po co nam błyskotki oferowane przez energię Matki Ziemi - [Kundalini], jak mamy w sobie moc i siłę do wykreowania
wszystkiego czego Dusza i Duch  zapragnie. Czemu mamy się zadowolić światełkiem jednej lampki, jak możemy mieć całe
Słońce - całe Źródło albowiem jesteśmy Jego cząstką. Świecidełka
oferowane nam przez ową energię będą ściągać nas do miejsca jej pochodzenia, chyba, że nie oczekujemy i nie dążymy do czegoś więcej. W dawnych czasach - żeby wznieść się balonem, musieliśmy odrzucić zbędny balast, czym  wyżej chcemy się wznosić tym musimy być coraz lżejsi. Z rozwojem duchowym jest podobnie, bowiem żeby się wznieść jak najwyżej, musimy odrzucić od siebie wszystko to, co nas może ściągać w dół. Chcąc dalej sie wznosić, to należałoby odpiąć całe zbędne obciążenie, miedzy innymi - rozwijane moce okultystyczne oraz wszystko to, co łączy nas z Ziemią.
Moc kreacji mamy w sobie, a myśl się materializuje, musimy tylko zasilić ją energetycznie. Jesteśmy wyposażeni przez naszego Praojca - Pramatkę - Najwyższego Stwórcę we wszystkie atrybuty nieodzowne do prawidłowego funkcjonowania oraz prawidłowego wznoszenia się po duchowych szczeblach.

- Tu należałoby dokonać właściwego wyboru, a zatem - mieć czy być -

-  Stwórcza energia wibracyjna jest budulcem do kreacji tworzenia galaktyk, wieloświatów, wymiarów, niemniej cały makrokosmos
jest z niej stworzony. Jest również materiałem spinającym cały makrokosmiczny świat duchowy. Jest także energią odmładzającą i utrzymującą w zdrowiu i harmonii nasze ziemskie i wielowymiarowe ciała. Jest energią, która budzi w nas duchowe jestestwo, podnosi samoświadomość, mądrość, daje wgląd do kosmicznej wiedzy,
która cuci śpiącą duszyczkę, aktywuje t/z śmieciowe DNA, tworzy
nowe połączenia neuronowe synaptyczne, i przywraca pierwotne
wzorce, programy, ustawienia.
Ta duchowa energia wibracji znajduje się wszędzie i wypełnia wszystko, znajduje się również w około naszej ziemskiej istoty, 
oplatając ją swoim energetycznym  duchowym płaszczem.

- To od nas zależy - czy się na Stwórczą Energię otworzymy -

Wprost proporcjonalnie do upadku moralnego ludzkości, automatycznie następuje obniżenie energetyki i odporności naszych ciał, [całe ciemne i upadłe światy mają do nas dostęp], a tym samym pogłębia się osłabienie organizmu, co w konsekwencji może
prowadzić do chorób - mniej energii w nas mniej zdrowia -

- Jak drżenie - wibracje przenikną całe moje jestestwo, przenikną całe   moje ciało, przenikną do szpiku kości, i nie ze strachu ani z zimna, to wiem że spotkałem - Stwórcę -]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Poradnik Duchowy &#8211; Jan 7528</p>
<p>Spis treści<br />
1 – Przebudzenie<br />
2 – Wygląd Duszy Ducha<br />
a – Serce<br />
b – Zagrożenia<br />
3 – Energia seksualna<br />
4 – Totalne zwiedzenie<br />
a – wahadełko<br />
b – Jestem – Bogiem – Stwórcą – Źródłem ?<br />
c – Jestem Bogiem – kocham siebie ?<br />
d – Niema dobra ani zła ?<br />
e – Nie oceniaj ?<br />
5 – Przebudzenie energetyczne<br />
6 &#8211; Podnoszenie swoich wibracji &#8211; energii<br />
7 – Wewnętrzny i zewnętrzny uśmiech<br />
8 – Cisza umysłu<br />
9 – Nadzieja<br />
10 – Korzenie<br />
11 – Podsumowanie</p>
<p>                                 Poradnik Duchowy</p>
<p> Przebudzenie<br />
Przekraczając własną śmierć, paradoksalnie dopiero wtedy<br />
zaczynamy żyć pełną piersią, bez lęku, strachu i bez zmartwień o przeszłość i przyszłość oraz teraźniejszość. Zrozumiemy wtedy,<br />
 że życie to wieczna egzystencja &#8211; tu i teraz. Aby tego dokonać,<br />
należy zadać to egzystencjalne pytanie i  odkryć w sobie, kim w istocie tak naprawdę jesteśmy, co tu robimy i dokąd zmierzamy.<br />
&#8211;  Wyrzec się samego siebie i narodzić się na nowo. [&#8221; śmierć i zmartwychwstanie&#8221;]<br />
Wyrzec  się samego  siebie &#8211; to wyrzec się wszelkich uwarunkowań,<br />
wszelkich starych programów w tłoczonych nam przez rodziców,<br />
szkołę, media, środowisko, wszelkich złych nawyków, słabości,<br />
strachu, agresji, przemocy, zazdrości, chciwości, kłamstwa, itp. To w końcu wyrzec się swojego ziemskiego ja, by móc się zresetować i zacząć wszystko odkrywać na nowo, łącznie z samym sobą.<br />
&#8211; Przebaczenie wszystkim, którzy mnie skrzywdzili  &#8211; proszenie o wybaczenie tych, których skrzywdziłem. [proszenie o wybaczenie również Najwyższego Stwórcę]<br />
&#8211;  Równowaga i harmonia między bogactwem duchowym i materialnym.<br />
&#8211; Równowaga harmonia synergia z Matką Ziemią oraz fauną i florą.<br />
&#8211; Odrzucenie jedzenia stworzeń [mięsa] oraz używek.<br />
&#8211; Odrzucenie wszelkiego zła i odnowa etyczna &#8211; moralna.<br />
&#8211; Dziękowanie za wszystko Najwyższemu Stwórcy.<br />
&#8211; Wewnętrzny uśmiech i świadome bycie jednocześnie przy Stwórcy.<br />
&#8211; Podnoszenie samoświadomości, świadomy głęboki oddech, praca nad swoimi słabościami oraz lękami.<br />
&#8211; Czystość ciała, umysłu,  Duszy oraz Ducha.<br />
&#8211; Hartowanie i praca nad wolną wolą, uwagą, i  ciszą umysłu.<br />
&#8211; Odrzucenie wszelkich złych myśli i snów. [jak w nie uwierzysz to cię mają]<br />
&#8211; Nie dać onym żadnego punktu zaczepienia.<br />
&#8211; Dbanie o moralność, etykę, wiarę, nadzieję i miłość.<br />
&#8211; Pokora i skromność &#8211; jestem malutką świetlistą cząstką &#8211; pojedynczym doświadczeniem &#8211; Najwyższego Stwórcy<br />
&#8211; Radość, równowaga, wytrwałość,  prawda i umiar.<br />
&#8211; Odrzucenie dwugłosu oraz dialogu w głowie &#8211; [myśli przychodzą z zewnątrz, widziane jako energetyczny impuls, maciupkie grono]<br />
Myślenie i rozmyślanie  nad jakąś kwestią  jest moje &#8211; nasze.<br />
&#8211; Odrzucenie manipulacji w snach &#8211; podsycanie strachu słabości, niemocy, seksu, homoseksualizmu i innych patologii &#8211; jeżeli w to uwierzysz to Cię mają.<br />
&#8211; Jako że jestem świadomą, wielowymiarową, wolną, czystą, moralną, świetlisto istotą, to odrzucam kosmicznego współlokatora, który zagnieździł sie  we mnie t/z, w duchowej istocie, którą jestem.<br />
Jest to świadomy o potężnej wiedzy bardzo przebiegły Duch, który na skutek przeróżnych doświadczeń i eksperymentów trwających eony lat, do tego stopnia zaniżył swoją wibrującą energie, że odłączył się od świata duchowego oraz od Stwórcy. Wyglądem przypomina czarny cień, czarną smugę energii, czarne małe kulki, może się ukazywać jako czarno zakapturzona postać. Jako że utracił także moc<br />
kreacji, to musi w przebiegły i chytry sposób, na Ziemi, w astralu i innych wymiarach, zwodzić i wykorzystywać potencjały Dusz &#8211; do budowy swoich światów, a także do ich kontroli.<br />
Pasożytuje on na ciele eterycznym, fizycznym, astralnym i być może mentalnym, żywiąc się przebłyskami naszej świadomości, do których sam doprowadza podsyłając bzdurne problemy. Żywi sie również naszą z polaryzowaną energią seksualną,  emocjonalną i przede wszystkim  strachem. Umiejscowiony jest w naszym ciele miedzy drugą a trzecią czakrą, czyli &#8211;  seks, przetrwanie oraz emocje.<br />
Wszelkiego rodzaju niemoralne prowadzenie się, strach, agresja, przemoc, kłamstwo, zazdrość, nienawiść oraz używki itp. w konsekwencji prowadzą do wypchnięcia Duszy z w fizycznego ciała,<br />
które to coraz bardziej zostaje przejęte przez owe byty. Przejęta zostaje świadomość, system nerwowy, całe ciało i w dalszej perspektywie, może nawet zostać przejęta nieświadoma śpiąca<br />
Dusza. Natomiast, jeżeli dalej będziemy przebywać bez<br />
samoświadomości i pozostaniemy w nisko wibrującej energii,<br />
to reinkarnacja może niczego nie zmienić. [oni wędrują razem z nami]<br />
&#8211; Te wszystkie wyżej wymienione patologie niszczą naszą aurę &#8211; pole energetyczne, które powinno nas osłaniać i chronić. U człowieka z takim bagażem obciążeń, pole aury jest bardzo brudne i poszarpane, skrajnie &#8211;  ciągnie za sobą brudny wór, ze zgniłymi ziemniakami w środku.<br />
&#8211; Nieustanna praca nad poszerzaniem swojej świadomości, samym sobą, swoimi słabościami takimi jak &#8211; seks, pornografia, hazard, kłamstwo,  wszelkie uzależnienia, niemniej takimi przyziemnymi, jak przeklinanie, dłubanie w nosie czy plucie na drogę.<br />
&#8211;  Utożsamianie się ze swoją świetlistą, potężną, wielowymiarową niematerialną istotą, którą w istocie jesteśmy.<br />
&#8211; Być przygotowanym do porzucenia wszelkich powiązań, planów<br />
materialnych , wszelkich egregorów w tym religijnych.<br />
&#8211; Należy niezwłocznie przerwać &#8211; unieważnić &#8211; rozwiązać z bytami zawarte świadomie bądź nieświadomie wszelkie umowy &#8211; kontrakty<br />
zobowiązania &#8211; przyrzeczenia &#8211; ślubowania &#8211; pakty, zawartych na<br />
wszelkich planach istnienia, na wszelkich planach reinkarnacyjnych,<br />
w czasie i przestrzeni i poza nimi, w przeszłości, w przyszłości, jak również tu i teraz.<br />
&#8211; Być poza wszystkimi ograniczeniami czasu i przestrzeni, a także<br />
koła narodzin i śmierci oraz wszelkich powiązań rodzinnych, materialnych jak też rezygnacja z kołowrotu reinkarnacyjnego.<br />
Dotyczy to także, a może przede wszystkim przejścia na drugą stronę.<br />
Po przejściu w inny wymiar &#8211; ta Dusza, która była zbyt słabo trzymana<br />
i powiązana z ciemnym bytem, oraz stała dość wysoko moralnie i duchowo, odzyskuje bardzo szybko swoje wysokie wibracje, a nisko wibracyjny byt &#8211; ta zła karma &#8211; bardzo szybko odpada od żywiciela.<br />
-Jesteśmy kreatorami sami siebie, oraz otaczającej nas rzeczywistości-<br />
&#8211; Dokonanie wyboru &#8211;<br />
Są dwie kategorie ludzi, ludzi diabła, oraz ludzi Boga, Stwórcy, Źródła,<br />
Najwyższego Jestestwa itd. &#8211; I tu należałoby dokonać wyboru czy jestem dzieckiem diabła, ego Bogiem, który chce być ciągle na topie,<br />
popularny, sławny, potężny, trzymający w rękach  w szelką władzę,<br />
czy niewątpliwie pokorną, skromną, duchową istotą, dzieckiem Najwyższego Stwórcy &#8211; Wszech &#8211; Rzeczy &#8211; Wszech &#8211; Uniwersum &#8211; Wszech &#8211; Istnienia &#8211; Absolutu &#8211; Jedni itd.<br />
To jest ten czasookres na dokonanie wyboru, lub jego braku &#8211; Wybór  i jego konsekwencje, tylko i wyłącznie należy do Ciebie.</p>
<p>&#8211; Wygląd Duszy &#8211; Ducha &#8211;<br />
Dusza wychodzi z ciała przez czakrę korony, wyglądem przypomina<br />
biało-szarawą smużkę energii o zaostrzonym końcu, którym to<br />
zaczyna wychodzenie bądź wchodzenie w ciało. Kończąc żywot na<br />
Ziemi  przybiera kształt w zależności od stopnia rozwoju. Może być<br />
mocno przywiązana do ciała fizycznego, wtedy utożsamia się z nim<br />
wybierając jego wygląd, może również rozwijać się duchowo przeobrażając się w doskonałą formę, jaką jest biała energetyczna<br />
kula. [orbs] Owe kule mniejsze lub większe poruszają się w zawrotnych prędkościach oraz próbują nawiązać komunikację z nie którymi ludźmi. Niektóre z tych kulistych  Dusz, są zainfekowane<br />
czarną energią, która występuje na  ich obrzeżach, o wyglądzie czarnych kółek &#8211; kul. Natomiast zdarzają się przypadki, że czarny byt<br />
umiejscowiony jest centralnie w samym jej środku.<br />
Im wyżej w zniesiemy się duchowo podnosząc swoje wibracje, tym<br />
zajmiemy wyższe miejsce na planie astralnym &#8211; mentalnym &#8211; duchowym. Przykład &#8211; żyjemy na dwóch pierwszych nisko wibrujących czakrach, przetrwanie oraz seks, i jak z tym nic nie<br />
zrobimy, to w taki niski, zagęszczony astral trafimy. Oczywiście nie<br />
trzeba do tego wielkiej wyobraźni, żeby się zorientować kto zamieszkuje te rubieże.<br />
Duch z kolei jest wygenerowanym aspektem Najwyższego Stwórcy, który zachowuje ciągłe połączenie ze światem duchowym oraz ze Stwórcą. Zakotwiczony jest w świecie duchowym, przy czym ściągają<br />
go w niższe światy alternatywne, oddzielone aspekty w postaci Duszy &#8211; matriksowej osobowości, które nieświadome samych siebie<br />
mimowolnie próbują ciągnąć go za sobą. Natomiast Duch to jest ten nasz głos rozsądku, który odbieramy i wiemy wówczas, że źle postąpiliśmy, bo mamy wyrzuty sumienia. To jest swoisty nasz Anioł Stróż, niemniej jest nami, a my jesteśmy nim. Jest prześliczny<br />
i wygląda jak potężna, wielka, biała, doskonała, energetyczna kula,<br />
o postaci geometrycznej mandali, oczywiście wzory  w owej kuli, są charakterystyczne od wysoko wibracyjnych niuansów. Natomiast to<br />
nasze wyższe ciało, wyższa świetlista istota czeka i pragnie naszego<br />
wzniesienia i połączenia się z nami.[Bóg Ojciec Duch Święty i Syn Boży] Możemy scalić swoje aspekty w postaci ciał Duszy połączyć<br />
się z Duchem Świętym i wejść powtórnie do zborowej świadomości świata duchowego Boga Ojca &#8211; Najwyższego Stwórcy Jedynego</p>
<p>&#8211; Prawdziwe szczęście to odnalezienie duchowej ścieżki do samego siebie &#8211; jak również &#8211; odkrycie drogi do Najwyższego Stwórcy i bycie przy Nim &#8211; </p>
<p>&#8211; Serce &#8211;<br />
Serce jest siedzibą i pałacem Duszy, która to znajduje się na granicy dwóch sfer. Z jednej strony targana jest energiami świata materialnego, natomiast z drugiej powinno być pobudzane i zasilane przez energię wibracyjną Ducha, jak również Najwyższego Stwórcę.<br />
W naszym ciele umiejscowione jest centralnie w samym jego środku,<br />
poniżej &#8211;  trzy czakry materialne, ponadto powyżej &#8211; trzy czakry duchowe.<br />
&#8211; Świadomość &#8211; czakra &#8211; serca &#8211; Dusza<br />
&#8211; Podświadomość &#8211; lokator i trzy dolne czkry &#8211; [czakra korzenia]<br />
&#8211; Nadświadomość &#8211; Duch oraz czakry powyżej serca &#8211; [czakra korony]<br />
Obecnie nasze serduszka w większości zostały zamrożone przez rożne<br />
aspekty naszego życia, takie jak &#8211; przemoc, agresja, nienawiść, wszelkiego rodzaju żądze, chaos, strach, brak umiaru, bezsilność oraz odejście od wiary nadziei, miłości &#8211; generalnie została zachwiana równowaga między materią a Duchem itd. Jeszcze jesteśmy bombardowani przez media negatywizmem, a co za tym idzie następuje wymiana potencjałów, mianowicie &#8211; oglądając tv oraz<br />
wikłając się w jałowe spory w internecie, pozostawiamy tam swoją duchową energię, natomiast w zamian otrzymujemy zaniżone destrukcyjne potencjały. Dlatego też warstwa lodu wokół naszego<br />
serca, lawinowo przyrasta. Jesteśmy jak przysłowiowa żaba, która<br />
nie spostrzegła, że woda w której się znajduje zaczęła wrzeć. Albowiem powinniśmy przewartościować całe swoje życie.<br />
Należy unikać i omijać szerokim łukiem osoby toksyczne, które<br />
zarzucają nas swoimi niekończącymi się problemami, a my wikłamy<br />
się chcąc je rozwiązać &#8211; [wampiryzm energetyczny]. Należy również<br />
uważać na duże skupiska ludzi, takie jak &#8211; różnego rodzaju   targi zdrowotne, duchowe, ekologiczne, sklepy wielkopowierzchniowe,<br />
następuje tam swoista dojarnia energetyczna, niskoenergetyczne<br />
potencjały doją te wyższe. W tej sytuacji możemy się zabezpieczyć<br />
zamykając energetyczny obwód, tzn. o ile siedzimy, to krzyżujemy<br />
nogi i splatamy ręce, natomiast w ruchu zaciśnięte dłonie oraz ochronna afirmacja. Natomiast żeby zacząć rozpuszczać warstwy<br />
lodowych tafli otaczających serca &#8211; Duszę, to powinniśmy stać się<br />
moralnymi, czystymi na ciele, umyśle i Duszy istotami. Należałoby<br />
również przebaczyć skrzywdzonym i proszenie o wybaczenie tych<br />
których skrzywdziliśmy, co więcej przejawiać dobro, prawdę, pokój wewnętrzny i zewnętrzny oraz empatię itp. Wybierać takich kolegów<br />
 i przyjaciół z którymi rezonujemy, czyli mamy podobne wibracje i dobrze się ze sobą czujemy. Należy także otworzyć się na duchową stwórczą energię. Dopóki nie podniesiemy swojego najniższego<br />
aspektu w postaci Duszy, to nie może być mowy o dalszym wznoszeniu, niemniej żeby się wznieść, to musimy roztopić całą tę<br />
barierę lodową, która otacza nasze duchowe jestestwo.</p>
<p>&#8211; Zagrożenia &#8211;<br />
&#8211; Jako istoty &#8211; wielowymiarowe &#8211; świetliste &#8211; magiczne, zostaliśmy zredukowani do istoty &#8211; nieświadomej &#8211; uśpionej &#8211; staliśmy się chodzącym mięsem, które krzywdzi same siebie oraz otoczenie &#8211;</p>
<p>Bycie  uczciwym, dobrym człowiekiem nie rzucającym się bytom zbytnio w oczy &#8211; bez większych konsekwencji. [tkwienie w matriksie]<br />
Natomiast jak oczekujemy czegoś więcej, zaczynamy zadawać<br />
kłopotliwe pytania, zaczynamy odkrywać prawdę &#8211; kim  jesteśmy &#8211; co<br />
tu robimy &#8211; do kąt zmierzamy oraz o historii Ziemi i jej mieszkańców, a  juz nie daj boże całego Układu Słonecznego i Galaktyki, a jak jeszcze postanowimy o odłączeniu się z matriksa i jak wzniecimy i rozpalimy wewnętrzne światło w sobie, które będzie chciało wyjść, poza te wszystkie bariery i ograniczenia, no to zaczynają się schody, zaczyna sie jazda bez trzymanki. Tak jak nocą do zapalonego światła zlatuje się wszelakie robactwo, tak i my wystawiamy sie na wszelkiego rodzaju ciekawskich. Zlatują sie do nas opiekunowie bądź przewodnicy, strażnicy systemów astralnych oraz inne ciemne byty, którzy to próbują przez różne manipulacje doprowadzić zbłąkaną<br />
owieczkę do stada.<br />
Manipulacje są adekwatnie dopasowane do danego ciekawskiego i zdesperowanego delikwenta.<br />
&#8211; Przykład &#8211;<br />
&#8211;  Manipulacja snami &#8211; manipulacja myślami &#8211; wyświetlanie w głowie<br />
wszelkiego typu obrazów &#8211; nakładanie czarnych siatek, kokonów energetycznych na czakrę korony.<br />
&#8211; Nakładanie niskowibrujących siatek na nasze ciała, w celu zapobieżenia wydostania się duchowego światła poza nie.<br />
&#8211; Blokada szyszynki przez różne wszczepy.<br />
&#8211; Nakładanie częstotliwości strachu &#8211; emocji &#8211;  usypiania &#8211; apatii [przypuszczam, że są wykorzystywane technologie wielowymiarowe]<br />
-Zakłamywanie historii  Świata, Ziemi, ludzkiego pochodzenia, wydarzeń historycznych, po prostu totalna manipulacja faktami.<br />
&#8211; Ataki energetyczne i psychiczne  [wysyła się do osoby usypiającej,<br />
bądź śpiącej dźwięk bijącego serca, które w swoim rytmie bicia zwalnia aż do zera, to coś w rodzaju  voodoo i człowiek może odejść we śnie na zatrzymaniu pracy serca, bądź podłączenie się pod częstotliwość organów, które mogą również uszkodzić.<br />
&#8211; Podpinanie się pod układy w tym układ nerwowy.<br />
&#8211; W prowadzenie różnych podpięć, blokad, mechanizmów<br />
na ciele eterycznym oraz fizycznym i bardzo możliwe, że również<br />
na ciałach wyższych subtelniejszych.<br />
&#8211; Wypchnięcie świadomości i utrata samoświadomości.<br />
&#8211; Utrata wszelkich połączeń między aspektami Duszy oraz Ducha.<br />
&#8211; Brak łączności miedzy naszymi ciałami &#8211; brak łączności  wymiarowej<br />
&#8211; Zanik łączności ze światem duchowym oraz z Najwyższym Stwórcą.<br />
&#8211; Zanik wiedzy, mądrości, ciągłości wielopokoleniowej oraz karmicznej.<br />
&#8211; Brak spójności między uczuciem &#8211; myślami &#8211; czynem.<br />
Jesteśmy programowani również przez środowisko przejmując<br />
wszystko to co dobre oraz przejmujemy także wszystkie negatywne rzeczy, stając się nierozerwalnym elementem danej społeczności.<br />
&#8211; Przykład &#8211;<br />
Dziecko wychowywane przez watahę wilków przejmuje osobowość<br />
i zachowanie stada, stając się jednym z nich, natomiast przebywając<br />
w różnych środowiskach stajemy sie przez nie warunkowani.<br />
Dzieci i młodzież przebywając w patologicznych rodzinach wychwytują od nich wszystkie negatywne cechy. Oczywiście wyjątkiem jest ta osoba, która pomimo, że znajduje się w zdegenerowanej społeczności mając opiekę duchową z góry, wchodzi<br />
w dorosłe życie bez szwanku, mocno stąpając po Ziemi, przy czym zachowuje swoje doświadczenia oraz pozytywne wartości.<br />
&#8211; Afirmacja przykład &#8211;<br />
Jestem wolny od wszelkiego rodzaju wszczepów &#8211; czipów, implantów,<br />
nanobotów, mechanizmów blokujących, dezinformujących, kontrolujących, na wszelkich planach istnienia, a także tu i teraz.</p>
<p>&#8211; Energia seksualna &#8211;<br />
Oprócz energii strachu, agresji, przemocy oraz energii emocjonalnej,<br />
żywią się również, a może przede wszystkim, energią seksu. To dlatego świat coraz bardziej pogrążany jest &#8211; przez tą energię.<br />
Jesteśmy na co dzień bombardowani erotyzmem, przez telewizję,<br />
internet oraz w kontaktach międzyludzkich. Stał się on tak powszedni<br />
jak codzienne spożywanie chleba. Generalnie całe nasze życie zostało<br />
podporządkowane tej energii. Coraz to młodsze pokolenia mając dostęp do internetu, również przesiąka wszechobecną erotyką<br />
i niestety, także filmami porno. Pornografia ryje i niszczy umysły<br />
dorosłych, a cóż dopiero może zrobić z nierozwiniętym w pełni mózgiem, jak w przypadku dzieci czy młodzieży. Coraz częściej młode<br />
i bardzo młode pokolenia uprawiają samogwałt lub sięgają po seks,<br />
następstwa tego są  opłakane, a w niektórych sytuacjach bardzo tragiczne. Uprawiając miłość przez dwoje kochających się ludzi,<br />
energia seksualna wznosi, uszlachetnia, buduje pomost między światem materii i Ducha, natomiast seks bez miłości degraduje,<br />
niszczy, wysysa z nas pokłady energii, a w konsekwencji znacznie przyspiesza procesy starzenia, szczególnie widać to u ludzi trudniących się tym zawodem. Ludzie zdominowani przez czarne<br />
energie częściej sięgają po erotyzm filmy pornograficzne oraz<br />
wykoślawiony seks, natomiast w skrajnych przypadkach pobierają<br />
energię z dzieci z pedofilią włączenie. Podsycanie w społeczeństwie<br />
wolności seksualnej, wyuzdanej, wykolejonej, a także patologicznej<br />
niszczy    komórkę rodzinną, niszczy naród, niemniej niszczy również<br />
świat w którym przyszło nam żyć, zasilając i karmiąc różne ciemne typy oraz czarne upadłe Duchy, które to w głównej mierze są sprawcami całego zamieszania. Stosunek bez miłości dwojga osób,<br />
pornografia, masturbacja oraz inne nałogi i patologie niszczą naszą barierę ochronną, jaką jest aura. Zostają utworzone w polu różnego rodzaju kanały, lejki, głównie między drugą, a trzecią czakrą.<br />
Przez te kanały energia wyprowadzana jest na zewnątrz, zasilając inne byty &#8211; łącznie z Demiurgiem. Należy pamiętać, że wszystkie nałogi i uzależnienia z ciągają nas w dół, albowiem po<br />
przejściu na drugą stronę, zabieramy je ze sobą. Przebudzony duchowo człowiek, potrafi jak za pstryknięciem palców, odrzucić te czy inne nałogi i uzależnienia. Natomiast, potrafi również rozpoznać<br />
i przekroczyć seks, pozostawiając go za sobą. Nawet w takich przypadkach byty nie odpuszczają, bombardując seksem w snach  manipulując  nimi. Dlatego tak ważne jest, patrzeć na płeć przeciwną, nie jako na obiekt pożądania ale patrzeć jak na istotę duchową, wówczas ataki słabną, aż do całkowitego zaniku &#8211; brak żywiciela.<br />
&#8211; Miej serce i patrzaj w serce &#8211;</p>
<p>&#8211; Kłamstwo &#8211;<br />
&#8211; Ktoś kiedyś powiedział, że kłamstwo jest tak niewyobrażalnie<br />
wielkie i tak bezkreśnie rozległe, że żaden w nie uwierzy.<br />
Już łatwiej jest w nie uwierzyć niż to, że zostało się oszukanym &#8211;<br />
&#8211; Afirmacja przykład &#8211;<br />
Pragnę poznać prawdę o sobie, swojej ziemskiej i duchowej<br />
istocie, prawdę o świecie w którym mieszkam, prawdę o historii<br />
moich przodków, praprzodków, prawdę o &#8222;Układzie Słonecznym&#8221;<br />
oraz makro kosmosie itp.<br />
Należy zadawać sobie pytania, na to wszystko co nas nurtuje i co<br />
nam nie pasuje, a odpowiedzi przyjdą w ten bądź inny sposób.<br />
Należałoby w sobie obudzić żyłkę dziennikarza drążącego temat,<br />
poszukiwacza oraz odkrywcę. A jest co odkrywać, świat w którym<br />
przyszło nam żyć, został przenicowany, wywrócony do góry nogami,<br />
zostało w nim dosłownie z masakrowane sacrum i profanum<br />
[świat materii oraz Ducha]</p>
<p>&#8211; Totalne zwiedzenie &#8211;<br />
&#8211; Po roku 2012 dobiegła końca czarna epoka żelaza &#8211; kalijuga trwająca<br />
432000 lat. Nastąpiło przewinięcie się torusa na drugą stronę. Cały Układ Galaktyczny wraz z Matką Ziemią przemieszcza się do Centralnego Makrokosmicznego Słońca. Innymi słowy Najwyższy Stwórca wziął wdech i weszliśmy według kalendarza kosmicznego<br />
[wielka juga, która trwa 1728000 lat]<br />
w epokę brązu &#8211; dwaparajuga, która ma trwać 864000 lat.<br />
Natomiast po wspięciu sie w drugą fazę, nastąpiło przyspieszenie<br />
i zwielokrotnienie energii wibracyjnej, a ca za tym idzie, nastąpiło<br />
błyskawiczne przyspieszenie pola informacyjnego docierającego do nas W miarę napływu stwórczej energii, automatycznie zaczynają mieć miejsca globalne przebudzenia duchowe i energetyczne oraz<br />
globalne poszerzenie świadomości, głównie odczuwalne przez bardziej sensytywne i mniej poblokowane osoby.<br />
Cały makrokosmos zmniejszając się,  zmierza do jednego małego<br />
skondensowanego stwórczego punktu świadomości, by najpierw<br />
wejść w srebrny oraz złoty wiek. Skutkuje to  nachodzenie wymiarów na siebie,  a także totalny wysiew przeróżnych astralnych bogów, Jezusów, mistrzów, wszelakich archaniołów, przewodników, opiekunów itp. rzeczy. [rozmowy z Bogiem, Jezusem, aniołami]<br />
No i zrodziło się pytanie co z tym fantem zrobić, dumali &#8211; dumali<br />
i wydumali. Chemizacja i niszczenie Ziemi z powietrza lądu i wody, chemizacja i wyjaławianie Ziemi oraz całej żywności, zaciemnianie słońca, hybrydyzacja fauny i flory, a także ludzi. Chemia i aluminium z pozoru mając zatrzymać przepływ kosmicznej energii dla całej planety i jej mieszkańców. Walka z wszechobecnym życiem, a także ze świadomością. Przez redukcję dwutlenku węgla, ogranicza się rozrost<br />
masy zielonej, a tym samym ogranicza się tlen, co skutkuje gaszeniem ludzkiej świadomości oraz energetyki.<br />
&#8211; Totalny upadek moralny, wszelkich wartości.<br />
-Upadek wiary, nadziei, rodziny.<br />
-Podział społeczeństwa i upadek stosunków międzyludzkich.<br />
-Upadek całych narodów.<br />
Na gruzach tego wszystkiego ma powstać jedna wielka zepsuta<br />
do szpiku kości i zdemoralizowana globalna wioska z królem świata na czele, wraz &#8211; ze słuszną religią.<br />
W obecnych czasach świat ezoteryki oraz świat pseudo duchowy, to jeden wielki biznes.<br />
Wprowadzenie wszechobecnej dezinformacji w środowiskach alternatywnych głównie przez system, oraz podstawionych agentów.<br />
Wyrastają jak grzyby po deszczu  nauczyciele duchowi, doradcy duchowi, uzdrowiciele duchowi, oraz wszelkiej maści guru.<br />
Uzdrowiciele duchowi, niejednokrotnie uzdrawiają po jednym &#8211; dwóch kursach. Totalny wysyp jasnowidzów, wszelakich wróżek, wiedźm, tarocistów, proroków.<br />
Pytanie retoryczne &#8211; czy posunęliśmy sie jako Polska i Polacy czy wręcz jako świat do przodu ? &#8211; czy odkryliśmy zakłamaną historie naszych przodków i także naszą ? Za to straszy się nas nieszczęściami,  kataklizmami, wojnami, resetami, pandemiami, w prowadzając kolejny element strachu w nasze społeczeństwo, u którego poziom energetyczny jest i tak bardzo niski.</p>
<p>&#8211; Poszerzenie energii w nas, to wiedza &#8211; samoświadomość  &#8211; rozwój &#8211; siła duchowa &#8211; zdrowie, a nawet długowieczność &#8211;</p>
<p>&#8211; Wahadełko &#8211;<br />
W świecie ezoterycznym coraz powszechniejsze staje się wykorzystywania wahadełka do przeróżnych celów.<br />
Jak myślicie kto zawiaduje tym przyrządem, czy macie wpływ na<br />
nie, a może ono ma wpływ na was i kto nim może poruszać.<br />
Czy aby przypadkiem, nie włada nim siła, która większości nas przejęła &#8211; [lokator]. Należy uważać aby to wahadełko nie zdeterminowało całego naszego życia, i żebyśmy my nie zdeterminowali wahadełka, pytając się co począć, jak żyć, jakiego<br />
dokonać wyboru, w kim mamy przyjaciela, a w kim wroga itd.<br />
Wysługując się nim przestajemy używać swojej intuicji, bądź ją mocno<br />
ograniczamy, niemniej intuicja oraz sumienie to jest to nikłe połączenie, które nam jeszcze pozostało z naszym Wyższym JA &#8211; z<br />
Duchem. Nie eksploatując świadomie czy nieświadomie swojego połączenia możemy utracić z nim komunikację, aż do całkowitego<br />
przerwania &#8211; nieużywana pamięć również się zatraca.<br />
Nasunęło mi się skojarzenie wahadła &#8211; do gry w trzy karty, na początku dają nam wygrać, niemniej w efekcie końcowym zostajemy<br />
oskubani do czysta. Z wahadełkiem jest podobnie, parę trafnych informacji dla zachęty i pokładanych w nie nadziei , by móc rozgrywać grę według swoich prawideł i zasad. Tym którym ta rzecz przejęła,<br />
a także zdeterminowała całe życie, mogą je przegrać tak jak<br />
w trzy karty, bo siła która tym zawiaduje może nie dopuścić do rozwoju duchowego, niemniej &#8211; nie  może też pozwolić na podnoszenie wibracji &#8211;  bo wówczas pokarm stanie się niestrawny.</p>
<p> &#8211; &#8222;Jestem Bogiem &#8211; Stwórcą &#8211; Źródłem&#8221;? &#8211;<br />
Dość spora grupa z tak zwanych przebudzonych okrzyknęła się Bogami, Stwórcami, Źródłem i ze Boga, Stwórcę bądź Źródło mają w sobie, głosząc tę nowinę na różnych iwentach, spotkaniach, odczytach. Skoro jest Bogiem to nie musi juz  w nic wierzyć &#8211; chyba, że w samego siebie.<br />
-Jak możemy być Bogiem skoro &#8211;<br />
-Brak komunikacji, samoświadomości i ciągłości wiedzy duchowej,<br />
reinkarnacyjnej, rodowej.<br />
-Brak połączeń między rozczłonkowanymi i poblokowanymi aspektami naszych ciał.<br />
-Brak połączenie z samym sobą &#8211; Dusza niejednokrotnie porozbijana<br />
na przeróżne aspekty oraz brak również połączenia z Duchem.<br />
-Brak połączenia ze swoim duchowym umysłem, niemniej, brak  połączenia ze światem duchowym czystej świetlistej energii.<br />
-Wiemy że nasze ciało zamieszkuje dobro i zło, światło i cień.<br />
Oba te zjawiska zostały już rozpoznane wieki temu.<br />
Pierwsza to czysta świetlista niewinna Duszyczka, która powinna posiadać świadomość  większej całości, druga z kolei to pasażer na gapę, kosmiczny upadły Duch, żywiący się z polaryzowaną negatywną energią, który wypchnął nasz umysł oraz  świadomość i podstawił swój. Przez  te strategiczne posunięcie odczuwamy i prowadzimy<br />
 wewnętrzną walkę, przeróżne przeciągające się problemy, prowadzimy również wewnętrzny dialog. [ no właśnie &#8211; z kim w myślach rozmawiamy?]  Jedna ze stron chce być dobrym człowiekiem, przykładnym ojcem &#8211; matką oraz wiernym kochającym mężem &#8211; żoną. Chce duchowo się rozwijać, spełniać marzenia, w zrastać, zaś druga strona wszystkie poczynania sabotuje, bojkotuje, niweczy mówiąc &#8211; jesteś słaby, bezradny, leniwy i nie dasz rady &#8211; to co<br />
miałeś zaplanowane do zrobienia, odkładasz i odkładasz na dalsze<br />
terminy i nic z tego nie wychodzi.<br />
Kierujemy się mechanicznie podsuniętymi nam myślami, snami, oraz<br />
działamy impulsowo wikłając sie w śmieszne i bzdurne problemy, z którymi wiążemy się na dobre próbując je rozwiązać. Zajmujemy się<br />
mało ciekawymi rzeczami &#8211; brak zainteresowań, brak żyłki poszukiwacza, a co za tym idzie, brak zadawania pytań i szukania<br />
odpowiedzi. Siedzimy na tyłku &#8211; przyjemności i konsumpcja, a co<br />
jeśli tego zabraknie, możemy obudzić się któregoś pięknego ranka<br />
bez pracy, domu, jedzenia, ale zatem z kulą u nogi, i wtedy będziemy poszukiwali na gwałt Boga i wiary.<br />
A teraz pomyśl samodzielnie, kim jesteś w istocie i kto chce być<br />
Bogiem. Czy Bogiem jest ta niewinna czysta pokorna, skromna, świetlista Duszyczka, czy ten pełen konfliktów, chcący po trupach<br />
zdobyć sławę, władzę, majątek i rządy nad całym światem ego Bóg,<br />
czarna energia, zło i cień w nas.<br />
 Tylko i wyłącznie od nas zależy którą stronę będziemy zasilać czy<br />
karmić.<br />
&#8211; To są te czasy &#8211;<br />
Są dwie kategorie ludzi &#8211; jedni to  dzieci diabła, drudzy dzieci Boga &#8211;<br />
Stwórcy. W tych czasach pośrednich możliwości niema.<br />
Świadomie bądź nieświadomie wybór tylko i wyłącznie należy do mnie.</p>
<p>-Natomiast niektórzy t/z przebudzeni razem z systemem w pisują się w atak i niszczenie wiary i chrześcijaństwa. Nie mylić z narzuconym<br />
ogniem i mieczem, obróconym do góry nogami katolicyzmem &#8211;<br />
[gloryfikacja cierpienia i śmierci] &#8211;  [katholique &#8211; kat &#8211; Lahique &#8211; Lachów &#8211; katholic kat &#8211; holik &#8211; kat &#8211; lahi-k].<br />
biblia &#8211; Samson wycina w pień Philistyn w Lechii &#8211; [Lachistyna &#8211; Philistyna &#8211; Palestyna &#8211; phil &#8211; lihp &#8211; lach &#8211; lech]<br />
Na terenach dawnej Polski &#8211; Pologne &#8211; Polochne &#8211; Polonia &#8211; Polachia,<br />
Slachia &#8211; Slavia &#8211; Sławianie  &#8211; Słowianie,  Sarmatia &#8211; Scythia &#8211; Skytia Europejska, Azjatycka, Afrykańska dominowała religia prawosławna &#8211; PRAWO i SŁAWA &#8211; bez zwierzchności papieża i Watykanu.<br />
Żegnając sie w prawosławnej religii robimy znak krzyża równoramiennego, [4 strony świata, cztery twarze &#8211; Wszechboga &#8211; Stwórcy Najwyższego &#8211; Świętowita &#8211; Światowida], a w religii katolickiej żegnamy sie w obrócony do góry nogami krzyż.<br />
Tak zwani przebudzeni świadomie bądź nie świadomie wpisują się &#8211; NWO &#8211; niszcząc razem z systemem wiarę i chrześcijaństwo, nie wiedząc, że podcinają gałąź na której wraz z rodziną siedzą. Paradoksalnie odnowione moralnie i duchowo chrześcijaństwo, które może obronić &#8211; ochronić nieświadome społeczeństwo przed wielowymiarowym agresorem. To jest walka, nie o nasze ciała, nie o nasz umysł, ale o nasze Dusze, bo ciała i umysły w większości są dawno przejęte.</p>
<p>&#8211; &#8222;Jestem Bogiem &#8211;  Kocham siebie&#8221;? &#8211;<br />
Narcyzm &#8211; encyklopedia PWN<br />
Narcyzm &#8211; [gr.] autoerotyzm &#8211; stan zakochania się we własnej<br />
osobie, zachwytu dla własnych cech psychicznych fizycznych,<br />
prawidłowy we wczesnym dzieciństwie, u osób dorosłych<br />
forma fetyszyzmu, rolę fetysza pełni własne ciało i osiąganie<br />
satysfakcji seksualnej w wyniku samouwielbienia.<br />
&#8211; Samouwielbienie &#8211; PWN &#8211; czczenie samego siebie.<br />
&#8211; Weźmy dla przykładu mrowisko &#8211;<br />
Kopiąc w ogródku chcąc coś posadzić odsłoniłem podziemne<br />
mrowisko. Setki mrówek przemieszczały się jak oszalałe, zapanował totalny chaos. Natomiast z pozoru wyglądający na duży chaos,<br />
 mrówki doskonale były zorganizowane. Każda mrówka dokładnie wiedziała co ma robić. Jedna gromada zajmowała się odsłoniętymi jajami transportując je w głąb mrowiska, druga grupa zajmowała<br />
się ochroną królowej, jeszcze inna zajmowała się odbudową domu.<br />
Niemniej wszystkie mrówki podpięte pod zbiorowy umysł królowej dokładnie wiedziały jakie maja zadanie i co mają czynić.<br />
A teraz załóżmy, że jakaś grupka mrówek pokochała siebie i<br />
okrzyknęła się bogami i że interesuje ich tylko trzepanie kasy,<br />
wygodniejsze życie, własne prywatne interesy, a królowa musi<br />
sie pod porządkować wszak są Bogami celebrytami bądź ważną personą w środowisku. Do tej zbuntowanej grupki dołączają kolejne<br />
i kolejne, aż w końcu mrowisko, które było jedną falą, jedną ławicą,<br />
jednym z harmonizowanym i złożonym organizmem rozpada się<br />
jak domek z kart na czynniki pierwsze.<br />
Takim doskonałym organizmem jest 60 bilionów samodzielnych<br />
kompletnych, doskonałych komórek, a każda z nich to swoista<br />
mała elektrownia energetyczno &#8211; chemiczna, które współpracując<br />
wspólnie tworzą kończyny, różne organy, różne systemy, a w konsekwencji tworzą ten wspaniały funkcjonujący organizm, jakim<br />
jest nasze ciało.<br />
Zarówno mrówki, jak również komórki, pracują dla wspólnego dobra,<br />
połączyły się w tak gigantyczne kolonie dla wspólnego przetrwania.<br />
Tu również sytuacja sie powtarza, duża część komórek okrzyknęła sie<br />
 Bogiem, który kocha siebie, nie chce współpracować z ogółem oraz<br />
komunikować z pozostałymi i sabotuje ustalony duchowy ład i<br />
porządek. Zaczynają się mutować, organ po organie jest zainfekowany i w rezultacie ta wspaniała konstrukcja w postaci<br />
człowieczego ciała rozsypuje się w proch.<br />
-Zatraciliśmy jako ludzkość instynkt samozachowawczy.<br />
-Zatraciliśmy bądź znacznie ograniczyliśmy  swoją intuicję.<br />
-Zatraciliśmy połączenie ze światem duchowym oraz ze Źródłem<br />
Wszech Istnienia.<br />
-Odcięci zostaliśmy od ciała ene	rgetycznego, Ducha i porozbijano<br />
nas na różne nie współpracujące aspekty nie mające ze sobą<br />
komunikacji.<br />
-Jesteśmy bądź możemy być kontrolowani na planie ziemskim, astralnym oraz mentalnym.<br />
&#8211; Afirmacja przykład &#8211;<br />
Jestem świadomą wielowymiarową kompletną z harmonizowaną<br />
scaloną ze wszystkimi swoimi ciałami, ze wszystkimi swoimi  aspektami Duszy, Ducha, wolną świetlistą istotą.</p>
<p>Gzie to wszystko zmierza i jak to wygląda, chyba nie trzeba tłumaczyć.<br />
Aczkolwiek to co robią t/z przebudzeni &#8222;wiedzący i widzący dużo więcej&#8221;.<br />
-Sprzedaż duchowej energii &#8211; uzdrawianie.<br />
-Sprzedaż duchowej ezoterycznej wiedzy [rożnej maści nauczyciele<br />
t/z duchowi]. Prawdziwy przebudzony nauczyciel duchowy wiedzy<br />
nie sprzedaje, on ja po prostu rozdaje.<br />
Oczywiście i w tym przypadku są wyjątki, są naprawdę wspaniali ludzie, którzy rozpoznali powagę sytuacji, w której się<br />
znaleźliśmy i gdzie to nas oraz całą planetę prowadzi, robią wspaniałą<br />
krecią robotę niejednokrotnie z narażeniem zdrowia i życia, no i<br />
oczywiście robią to non-profit.<br />
Tylko wzajemna współpraca, praca ogółu na wspólne dobro, przekształcenie się w tą falę, z harmonizowaną ławicę, jednym wielkim scalonym, współpracującym, komunikującym się zbiorowym ludzkim połączonym  organizmem, który to będzie wzajemnie się uzupełniał, szanował , który to będzie dla siebie jedną wielką kochającą się rodziną, może  duchowo podnieść i nas uratować.</p>
<p>&#8211; Kocham siebie &#8211; czy jestem miłością &#8211; widać różnicę &#8211;</p>
<p>&#8211; Mrówka pokochała siebie okrzyknęła się Bogiem i chce stać się<br />
mrowiskiem<br />
&#8211; Komórka jest Bogiem kochająca sama siebie i postanowiła<br />
zostać całym ciałem.<br />
&#8211; Iskra zatęskniła być ogniskiem, a zaś kropla oceanem.<br />
Człowiecza istota to tylko jedno bardzo krótkie i  malutkie doświadczenie, bez ciągłości karmicznej, która to została utracona<br />
odcięta bądź wymazana.<br />
&#8211; Jak zdefiniować i czy da się zdefiniować Boga, Stwórcę.<br />
Moja bardzo, bardzo skromna definicja Najwyższego Stwórcy, czynie to w bardzo dużym uproszczeniu i w bardzo dużym skrócie, z poziomem świadomości na dzień dzisiejszy.<br />
&#8211;  Najwyższy Stwórca to Makrokosmiczne Najwyższe Światło &#8211; Świadomość &#8211; Miłość &#8211; Dobro &#8211; Prawda, Współczucie i Wybaczanie, Empatia, Harmonia, Ład i Stwórczy Porządek itd.<br />
&#8211; Najwyższy Stwórca to suma wszystkich doświadczeń ludzi &#8211; Ziemi<br />
jak również fauny i flory.<br />
&#8211; Najwyższy Stwórca to suma wszystkich doświadczeń całej makrokosmicznej rodziny.<br />
&#8211; Najwyższy Stwórca to suma doświadczeń całych układów planetarnych, galaktycznych, wielowymiarowych oraz wszechświatowych.<br />
&#8211; Najwyższy Stwórca to zbiór wszystkich makrokosmicznych<br />
kreacji oraz energii itd.<br />
&#8211; Różnica energetyczna między Najwyższym  Stwórcą, a zarządcą matriksów Demiurgiem jest taka, że Stwórca to makrokosmiczna kreacja energii, z której pochodzą wszystkie matriksy oraz właściciel<br />
owych podporządkowanych i zniewolonych systemów.<br />
Demiurg jako świadomy Duch odłączył się od świata duchowego<br />
oraz od Źródła i okrzyknął sie Bogiem &#8211; Stwórcą. Na skutek upadku  i znacząco obniżenia swoich wibracji oraz  możliwości kreacji, musiał<br />
 zwodzić istoty duchowe przebogatą różnorodnością doświadczeń,<br />
 by w konsekwencji móc je wykorzystać do budowy całych planet, układów galaktyk, zasiedlając je ludźmi oraz fauną i florą, W ciałach<br />
człowieczych umieścił  wcześniej zbałamucone Duszyczki &#8211; aspekty Ducha.<br />
&#8211; W tych światach każdy pożera każdego.<br />
 Stworzony swoisty cały łańcuch pokarmowy, od najmniejszej<br />
bakterii zwierząt po ludzi. W konsekwencji chodzi o wieloaspektowe<br />
generowanie energii strachu, emocji, patologii i wojen.<br />
Albowiem tak z polaryzowana energia z różnych matriksowych<br />
układów, trafia z kanalizowana do nadzorcy, niewiele jej pozostawiając dla wyznawców i współpracowników. Natomiast,<br />
jak zabraknie energii, to zacznie pożerać swoich, przy czym, nie<br />
znajdziemy tam serca, moralności, ani empatii. </p>
<p>&#8211; &#8222;Niema dobra ani zła&#8221;? &#8211;<br />
Część ludzkości została stworzona genetycznie, z domieszką wyprostowanego Bonobo oraz agresywnego szympansa,  wraz z pulą genetyczną ziemskiej i kosmicznej cywilizacji.<br />
Darwin poszukiwał pochodzenia, no i go odnalazł, o czym dowiedzieliśmy się z podręczników szkolnych i nie tylko.<br />
W tych istotach powstałych z manipulacji genetycznej zamieszkuje<br />
Dusza, ale już bez ciała wyższego świetlistego. [bez Ducha] Dlatego niektórzy wierzą tylko w życie doczesne. Ci młodsi bracia [bardzo możliwe, że jestem również &#8211;  tym młodszym bratem &#8211; [oczywiście wszyscy mamy możliwość samorozwoju oraz możemy być pochwyceniu przez nurt ewolucji] &#8211; żyją głównie na trzech pierwszych<br />
czkrach &#8211; przetrwanie &#8211; seks &#8211; emocje &#8211; niektórzy nie mogą lub<br />
nie chcą rozpoznać jednej lub drugiej strony.<br />
Ludzkość wraz z tą Cząstką Stwórcy, którą w istocie jest ,została<br />
zahipnotyzowana, uśpiona i z manipulowana, także pewna grupa<br />
istot nawet posiadając ciało wyższe kosmiczne, śpiąc &#8211;   może także nie rozróżnić dobra od zła oraz upaść do dolnych czakr.<br />
Już małe dzieci w domach uczone są rozróżniania dobrych od złych<br />
uczynków, co mogą a czego nie mogą robić, co jest moralne, a co nie jest. W domu było ciągle  powtarzane &#8211; nierób drugiemu co tobie<br />
niemiłe.<br />
Jak popatrzmy na te wszystkie dramaty rodzinne rozgrywające sie w czterech ścianach, jak popatrzymy co sie dzieje w krajach, narodach,<br />
jak przyjrzymy się  spirali okrucieństwa i demoralizacji na świecie, jak<br />
w końcu dostrzeżemy to co dzieje sie w przeróżnych ciemnych organizacjach z dziećmi oraz głód cierpienie i bezsensowne wojny.<br />
Ci którzy nie dostrzegają tych dramatycznych patologii, w rodzinie  kraju bądź na świecie, maja przed sobą bardzo dużo pracy, które<br />
mogą trwać setki, a nawet tysiące  reinkarnacji.</p>
<p>&#8211; &#8222;Nie oceniaj&#8221;? &#8211;<br />
Słuchałem  setki przeróżnych wykładów o  ocenianiu i nie tylko.<br />
Gość w jednym z tych wykładów przez kilkanaście minut<br />
uzasadnia, że ocena to be i że on tego nie robi, poczym za chwile zaczyna  ocenić.<br />
&#8211; Cóż to jest ta ocena &#8211; ocenianie &#8211; porównywanie &#8211; rozróżnianie<br />
Moim skromnym zdaniem ocena to ciągła egzystencja w samorozwoju swoim i swoich bliskich, rodu oraz  narodu.<br />
Bez tej t/z oceny, rozróżnienia i porównania nie było by żadnego<br />
duchowego rozwoju ani ewolucyjnego. Bo przecież ewolucja to zmiana  dopasowanie, przeistoczenie się w coś lepszego, bardziej przystosowanego, odpornego , wytrzymałego.<br />
Natomiast żeby rozwijać sie duchowo musimy nauczyć się rozpoznawać, to co nam służy bądź nie służy, co jest dla nas dobre<br />
lub niedobre. W życiu musimy również wychwytywać i rozpoznawać różne aspekty, rozwiązywać różne niuanse z natury materialne,<br />
psychiczne i duchowe &#8211; czyż &#8211; nie potrzebujemy do tego wszystkiego<br />
opinii, oceny.<br />
A co z dniem i nocą, mało &#8211; dużo, zimne &#8211; ciepłe, złe i dobre uczynki.<br />
Kochanie założyłeś bluzkę, bądź skarpetki na odwrót, a w dodatku jedna jest szara &#8211; druga zielona.<br />
Tych tak zwanych porównań, ocen  i zestawień jest nieskończoność, bo to jest właśnie życie ciągle w ruchu ciągle zmienne, ciągle doskonalsze, ciągle upadające, ciągle walczące, ciągle odurzające, ciągle się prostytuujące oraz ciągle podnoszące,  &#8211; bo życie trwa wiecznie tak i ocenianie może trwać również wieczność.<br />
Natomiast  oczywiście, możemy tej oceny uniknąć zatapiając sie w absolutnej ciszy swojego duchowego jestestwa, którym jesteśmy.<br />
Nie bierzemy już udziału  i aktywności w niczym, niemniej całkowicie odłączamy się od grupy pozostając zupełnie bierną duchową świadomością, po prostu jesteśmy tu i teraz. [duchowy świadek &#8211; obserwator]</p>
<p>&#8211; Przebudzenie energetyczne &#8211;</p>
<p>&#8211; Ktoś kiedyś powiedział &#8211; podążając za tłumem, zajdziemy tam gdzie<br />
tłum, natomiast podążając samotnie zajdziemy tam gdzie nikogo przed nami nie było &#8211;</p>
<p>Tak jak potrzebny jest plus i minus do zapalenia światła w pomieszczeniu, tak również potrzebujemy zimnej, gorącej i<br />
ujemnej energii Kundalini oraz wysoko wibrującej, dodatniej,<br />
stwórczej energii do rozpalenia naszych serc, które pod wpływem<br />
owych energetycznych potencjałów, rozświetlą nasze jestestwo,<br />
naszą Duszę, którą w istocie jesteśmy.<br />
Przebudzenie energii wibracyjnej w całym ciele, dosłowne odczucie prądu we wszystkich jego częściach &#8211; kłucie i mrowienie w stopach.<br />
Odblokowujące sie punkty energetyczne oraz czakry, to tak, jakby te miejsca rażone były energia 230v.<br />
Skupienie się energii w głowie, odczucie dużego ciśnienia wewnątrz<br />
czaszkowego, także w czakrze trzeciego oka.<br />
Uczucie nacisku na czoło, odczucie opaski nałożonej na głowę<br />
i stopniowe jej dokręcanie, występuje również różnego rodzaju<br />
pieczenie, skrobanie, mrowienie, wyładowania energetyczne<br />
i odczucie chodzenia robaków po głowie bądź wewnątrz. [czakra korony, trzeciego oka]<br />
Muzyka słyszana w głowie, występuje również modulowane buczenie, brzęczenie, huk startującego samolotu odrzutowego.<br />
Przebudzenie sie duchowej, ciepłej  energii Kundalini.<br />
Zalewanie ciała przez ciepłą energię męską, bądź też, zimną żeńską.<br />
Prowadzenie energii Kundalini przez stwórczą duchową wibracyjną energię, wówczas cały proces energetyczny przebiega harmonijnie<br />
i bezpiecznie, przy czym ciało i umysł było juz wcześniej przygotowane  do przyjęcia zarówno  stwórczej energii<br />
wibracyjnej jak również, duchowej ciepłej energii Ziemi.<br />
Prawidłowo przebudzona energia wibracyjna otwiera i podnosi harmonijnie Kundalini, która  pod baczną kontrolą i udziałem w/w energii przechodząc i otwierając czakrę serca wspina się wyżej, aż po czubek głowy. Cały proces przebudzenia duchowego jak również<br />
energetycznego jest trudny pełen wyrzeczeń i długotrwały, wymaga<br />
wyostrzonej uważności, wymaga swoistego zacięcia duchowego,<br />
poświęcenia sie, po prostu wymaga stania się tym procesem.<br />
Do prawidłowego przebudzenia energetycznego wymagane jest<br />
moralne prowadzenie się, swoiste życie w czystości ciała i Ducha.<br />
 Nieprawidłowo przebudzona energia Kundalini otwiera furtkę<br />
dla ciemnych energii, które maja łatwiejszy do nas dostęp,<br />
 rujnuje zdrowotnie nie przygotowane ciało, oraz psychikę.<br />
Trzeba też pamiętać, iż gorąca ognista energia światów materialnych,<br />
jest energią Demiurga, który je &#8222;stworzył&#8221;, który również żywi się<br />
tą nisko z polaryzowana energią strachu, emocji, agresji patologii.<br />
W światach które zbudował, wszystko jest przeciwieństwem Najwyższego Stwórcy. Natomiast w podbitych planetach wszystko obraca o 180 stopni.<br />
Należy zachować szczególną ostrożność i nie budzić energii świtów<br />
materialnych &#8211; tz. Kundalini przed przebudzeniem naszego duchowego jestestwa oraz stwórczej energii wibracyjnej.<br />
Jak by do tego doszło, to nie dość, że otwieramy się na światy demoniczne, to również przejmiemy z tych światów różnego<br />
rodzaju &#8222;dary&#8221; i przeróżne właściwości natury psychicznej, jak<br />
również fizycznej, nadzorowane przez ciemne energie.<br />
Po co nam błyskotki oferowane przez energię Matki Ziemi &#8211; [Kundalini], jak mamy w sobie moc i siłę do wykreowania<br />
wszystkiego czego Dusza i Duch  zapragnie. Czemu mamy się zadowolić światełkiem jednej lampki, jak możemy mieć całe<br />
Słońce &#8211; całe Źródło albowiem jesteśmy Jego cząstką. Świecidełka<br />
oferowane nam przez ową energię będą ściągać nas do miejsca jej pochodzenia, chyba, że nie oczekujemy i nie dążymy do czegoś więcej. W dawnych czasach &#8211; żeby wznieść się balonem, musieliśmy odrzucić zbędny balast, czym  wyżej chcemy się wznosić tym musimy być coraz lżejsi. Z rozwojem duchowym jest podobnie, bowiem żeby się wznieść jak najwyżej, musimy odrzucić od siebie wszystko to, co nas może ściągać w dół. Chcąc dalej sie wznosić, to należałoby odpiąć całe zbędne obciążenie, miedzy innymi &#8211; rozwijane moce okultystyczne oraz wszystko to, co łączy nas z Ziemią.<br />
Moc kreacji mamy w sobie, a myśl się materializuje, musimy tylko zasilić ją energetycznie. Jesteśmy wyposażeni przez naszego Praojca &#8211; Pramatkę &#8211; Najwyższego Stwórcę we wszystkie atrybuty nieodzowne do prawidłowego funkcjonowania oraz prawidłowego wznoszenia się po duchowych szczeblach.</p>
<p>&#8211; Tu należałoby dokonać właściwego wyboru, a zatem &#8211; mieć czy być &#8211;</p>
<p>&#8211;  Stwórcza energia wibracyjna jest budulcem do kreacji tworzenia galaktyk, wieloświatów, wymiarów, niemniej cały makrokosmos<br />
jest z niej stworzony. Jest również materiałem spinającym cały makrokosmiczny świat duchowy. Jest także energią odmładzającą i utrzymującą w zdrowiu i harmonii nasze ziemskie i wielowymiarowe ciała. Jest energią, która budzi w nas duchowe jestestwo, podnosi samoświadomość, mądrość, daje wgląd do kosmicznej wiedzy,<br />
która cuci śpiącą duszyczkę, aktywuje t/z śmieciowe DNA, tworzy<br />
nowe połączenia neuronowe synaptyczne, i przywraca pierwotne<br />
wzorce, programy, ustawienia.<br />
Ta duchowa energia wibracji znajduje się wszędzie i wypełnia wszystko, znajduje się również w około naszej ziemskiej istoty,<br />
oplatając ją swoim energetycznym  duchowym płaszczem.</p>
<p>&#8211; To od nas zależy &#8211; czy się na Stwórczą Energię otworzymy &#8211;</p>
<p>Wprost proporcjonalnie do upadku moralnego ludzkości, automatycznie następuje obniżenie energetyki i odporności naszych ciał, [całe ciemne i upadłe światy mają do nas dostęp], a tym samym pogłębia się osłabienie organizmu, co w konsekwencji może<br />
prowadzić do chorób &#8211; mniej energii w nas mniej zdrowia &#8211;</p>
<p>&#8211; Jak drżenie &#8211; wibracje przenikną całe moje jestestwo, przenikną całe   moje ciało, przenikną do szpiku kości, i nie ze strachu ani z zimna, to wiem że spotkałem &#8211; Stwórcę &#8211;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
