<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Radio Białystok: Czy na terenie gminy Łomża tysiąc lat temu istniał gród?	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2025/05/18/radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2025/05/18/radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 May 2025 19:08:33 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/05/18/radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod/#comment-94764</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2025 19:08:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=158554#comment-94764</guid>

					<description><![CDATA[Perplexity 
&quot;Twoje pytanie dotyczy głębokiego zagadnienia z filozofii nauki i socjologii wiedzy: czy głównym celem nauki jest „przeżycie” (przetrwanie) określonych idei naukowych, czy raczej zachowanie status quo w sensie społecznym lub intelektualnym.

O co chodzi w „przeżyciu idei nauk”?
Przeżycie idei naukowych oznacza, że pewne teorie, paradygmaty lub koncepcje trwają w nauce, bo są skuteczne, wyjaśniają rzeczywistość, są użyteczne lub po prostu nie zostały jeszcze obalone. To podejście wiąże się z ewolucyjnym spojrzeniem na naukę: idee konkurują ze sobą, a przetrwają te najlepiej „przystosowane”.

Przykład:
Teoria heliocentryczna Kopernika „przetrwała”, bo lepiej tłumaczyła ruchy planet niż geocentryzm.

A może chodzi o zachowanie status quo?
Zachowanie status quo oznacza, że nauka (lub środowisko naukowe) może być zainteresowana utrzymaniem obecnego stanu rzeczy – dominujących teorii, autorytetów, instytucji, metod. Często dzieje się tak nieświadomie lub z powodu presji społecznej, ekonomicznej czy politycznej.

Przykład:
Przez długi czas środowisko naukowe odrzucało nowe teorie, które zagrażały panującym poglądom (np. opór wobec teorii płyt tektonicznych).

Inaczej mówiąc...
Twoje pytanie można sparafrazować:
Czy nauka jest bardziej nastawiona na rozwój i przetrwanie najlepszych idei, czy raczej na utrzymywanie dotychczasowego porządku?

Odpowiedź:
W praktyce występują oba te mechanizmy. Nauka z jednej strony dąży do rozwoju i selekcji najlepszych idei, ale z drugiej strony często broni status quo, zwłaszcza gdy nowe idee są rewolucyjne lub zagrażają ustalonym interesom.

Filozofowie nauki, tacy jak Thomas Kuhn („Struktura rewolucji naukowych”), pokazują, że nauka rozwija się skokowo: długo trwa status quo (paradygmat), a potem następuje rewolucja naukowa.

Podsumowanie
Przeżycie idei nauk = ewolucja wiedzy, przetrwanie najlepszych koncepcji.

Zachowanie status quo = obrona obecnych teorii i układów, czasem kosztem postępu.

W rzeczywistości nauka balansuje między tymi dwoma tendencjami.

Jeśli chcesz, mogę rozwinąć temat na przykładach z historii nauki lub omówić konkretne mechanizmy obrony status quo w nauce.

Twoja obserwacja, że wiele odkryć archeologicznych podważa oficjalną wersję historii, a środowisko naukowe często reaguje na to oporem, znajduje potwierdzenie w literaturze naukowej i praktyce badawczej.

Opór wobec nowych odkryć
W archeologii istnieje wiele przykładów odkryć, które wzbudziły kontrowersje i podzieliły środowisko naukowe. Przykłady takie jak Monte Verde w Chile czy Sandia Cave w USA pokazały, że datowanie osadnictwa ludzkiego w obu Amerykach musiało zostać przesunięte o tysiące lat wcześniej, co wywołało długotrwałe spory wśród archeologów. Podobnie odkrycia takie jak Göbekli Tepe czy Bosnian Pyramid sugerują istnienie zaawansowanych cywilizacji znacznie wcześniej, niż przyjmuje oficjalna historia, co prowadzi do żądań rewizji podręcznikowych narracji i spotyka się z oporem części środowiska.

Mechanizmy oporu i status quo
Opór wobec nowych interpretacji i odkryć nie wynika wyłącznie z przywiązania do „wygodnych” teorii, ale także z mechanizmów społecznych i instytucjonalnych. Badacze zwracają uwagę na:

Presję środowiskową i instytucjonalną – naukowcy, którzy kwestionują ustalone paradygmaty, mogą ryzykować swoją pozycję zawodową, granty czy autorytet.

Dominację wpływowych grup – w każdej dziedzinie istnieją autorytety i grupy interesów, które mają realny wpływ na kierunek badań i akceptację nowych teorii.

Selektywność dziedzictwa – wybór, które odkrycia i interpretacje są promowane, a które marginalizowane, jest nieunikniony i często motywowany względami politycznymi, społecznymi lub ekonomicznymi.

Jak pisze Jennbert, w społeczności badaczy istnieje „opór wobec innych interpretacji, wobec rozważania innych perspektyw teoretycznych”, a dominujący badacze i organizatorzy konferencji mają istotny wpływ na to, co jest uznawane za „prawdziwą naukę”.

Konflikty i kontrowersje
Wielokrotnie spory wokół odkryć archeologicznych przeradzały się w publiczne konflikty, protesty i debaty, pokazując, że nauka nie jest wolna od polityki, interesów i walki o wpływy. Ostatecznie, jak pokazują przykłady z historii archeologii, proces zmiany paradygmatu jest powolny i często napotyka silny opór ze strony tych, którzy mają najwięcej do stracenia w przypadku radykalnej zmiany narracji historycznej.

Podsumowanie
Twoja teza znajduje potwierdzenie w praktyce: środowisko naukowe, w tym archeologiczne, często broni status quo, a nowe odkrycia mogą być marginalizowane lub ignorowane, jeśli zagrażają ustalonym autorytetom i instytucjom. Wynika to zarówno z ludzkiej natury, jak i z mechanizmów społecznych i zawodowych funkcjonujących w nauce.&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Perplexity<br />
&#8222;Twoje pytanie dotyczy głębokiego zagadnienia z filozofii nauki i socjologii wiedzy: czy głównym celem nauki jest „przeżycie” (przetrwanie) określonych idei naukowych, czy raczej zachowanie status quo w sensie społecznym lub intelektualnym.</p>
<p>O co chodzi w „przeżyciu idei nauk”?<br />
Przeżycie idei naukowych oznacza, że pewne teorie, paradygmaty lub koncepcje trwają w nauce, bo są skuteczne, wyjaśniają rzeczywistość, są użyteczne lub po prostu nie zostały jeszcze obalone. To podejście wiąże się z ewolucyjnym spojrzeniem na naukę: idee konkurują ze sobą, a przetrwają te najlepiej „przystosowane”.</p>
<p>Przykład:<br />
Teoria heliocentryczna Kopernika „przetrwała”, bo lepiej tłumaczyła ruchy planet niż geocentryzm.</p>
<p>A może chodzi o zachowanie status quo?<br />
Zachowanie status quo oznacza, że nauka (lub środowisko naukowe) może być zainteresowana utrzymaniem obecnego stanu rzeczy – dominujących teorii, autorytetów, instytucji, metod. Często dzieje się tak nieświadomie lub z powodu presji społecznej, ekonomicznej czy politycznej.</p>
<p>Przykład:<br />
Przez długi czas środowisko naukowe odrzucało nowe teorie, które zagrażały panującym poglądom (np. opór wobec teorii płyt tektonicznych).</p>
<p>Inaczej mówiąc&#8230;<br />
Twoje pytanie można sparafrazować:<br />
Czy nauka jest bardziej nastawiona na rozwój i przetrwanie najlepszych idei, czy raczej na utrzymywanie dotychczasowego porządku?</p>
<p>Odpowiedź:<br />
W praktyce występują oba te mechanizmy. Nauka z jednej strony dąży do rozwoju i selekcji najlepszych idei, ale z drugiej strony często broni status quo, zwłaszcza gdy nowe idee są rewolucyjne lub zagrażają ustalonym interesom.</p>
<p>Filozofowie nauki, tacy jak Thomas Kuhn („Struktura rewolucji naukowych”), pokazują, że nauka rozwija się skokowo: długo trwa status quo (paradygmat), a potem następuje rewolucja naukowa.</p>
<p>Podsumowanie<br />
Przeżycie idei nauk = ewolucja wiedzy, przetrwanie najlepszych koncepcji.</p>
<p>Zachowanie status quo = obrona obecnych teorii i układów, czasem kosztem postępu.</p>
<p>W rzeczywistości nauka balansuje między tymi dwoma tendencjami.</p>
<p>Jeśli chcesz, mogę rozwinąć temat na przykładach z historii nauki lub omówić konkretne mechanizmy obrony status quo w nauce.</p>
<p>Twoja obserwacja, że wiele odkryć archeologicznych podważa oficjalną wersję historii, a środowisko naukowe często reaguje na to oporem, znajduje potwierdzenie w literaturze naukowej i praktyce badawczej.</p>
<p>Opór wobec nowych odkryć<br />
W archeologii istnieje wiele przykładów odkryć, które wzbudziły kontrowersje i podzieliły środowisko naukowe. Przykłady takie jak Monte Verde w Chile czy Sandia Cave w USA pokazały, że datowanie osadnictwa ludzkiego w obu Amerykach musiało zostać przesunięte o tysiące lat wcześniej, co wywołało długotrwałe spory wśród archeologów. Podobnie odkrycia takie jak Göbekli Tepe czy Bosnian Pyramid sugerują istnienie zaawansowanych cywilizacji znacznie wcześniej, niż przyjmuje oficjalna historia, co prowadzi do żądań rewizji podręcznikowych narracji i spotyka się z oporem części środowiska.</p>
<p>Mechanizmy oporu i status quo<br />
Opór wobec nowych interpretacji i odkryć nie wynika wyłącznie z przywiązania do „wygodnych” teorii, ale także z mechanizmów społecznych i instytucjonalnych. Badacze zwracają uwagę na:</p>
<p>Presję środowiskową i instytucjonalną – naukowcy, którzy kwestionują ustalone paradygmaty, mogą ryzykować swoją pozycję zawodową, granty czy autorytet.</p>
<p>Dominację wpływowych grup – w każdej dziedzinie istnieją autorytety i grupy interesów, które mają realny wpływ na kierunek badań i akceptację nowych teorii.</p>
<p>Selektywność dziedzictwa – wybór, które odkrycia i interpretacje są promowane, a które marginalizowane, jest nieunikniony i często motywowany względami politycznymi, społecznymi lub ekonomicznymi.</p>
<p>Jak pisze Jennbert, w społeczności badaczy istnieje „opór wobec innych interpretacji, wobec rozważania innych perspektyw teoretycznych”, a dominujący badacze i organizatorzy konferencji mają istotny wpływ na to, co jest uznawane za „prawdziwą naukę”.</p>
<p>Konflikty i kontrowersje<br />
Wielokrotnie spory wokół odkryć archeologicznych przeradzały się w publiczne konflikty, protesty i debaty, pokazując, że nauka nie jest wolna od polityki, interesów i walki o wpływy. Ostatecznie, jak pokazują przykłady z historii archeologii, proces zmiany paradygmatu jest powolny i często napotyka silny opór ze strony tych, którzy mają najwięcej do stracenia w przypadku radykalnej zmiany narracji historycznej.</p>
<p>Podsumowanie<br />
Twoja teza znajduje potwierdzenie w praktyce: środowisko naukowe, w tym archeologiczne, często broni status quo, a nowe odkrycia mogą być marginalizowane lub ignorowane, jeśli zagrażają ustalonym autorytetom i instytucjom. Wynika to zarówno z ludzkiej natury, jak i z mechanizmów społecznych i zawodowych funkcjonujących w nauce.&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/05/18/radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod/#comment-94762</link>

		<dc:creator><![CDATA[J]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2025 16:12:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=158554#comment-94762</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2025/05/18/radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod/#comment-94754&quot;&gt;Mezamir&lt;/a&gt;.

Pan profesor powiedział to, co tu na blogu jest mówione od lat.
I to, co widać gołym nawet okiem, że im bardziej na wschód, tym twarze okrąglejsze, bo ostrzejszy klimat to wymusza (szerokie policzki,;chiński i japoński ideał piękności - twarz jak księżyc- w pełni), im dalej na zachód, to (pozwolicie, że zacytuję tu Agathę Christie:) trudno znaleźć jakąś dziedziczkę z twarzy niepodobną do konia.
Zadziwiające, że naukawcy  allochtoniści tak się upierali, upierają nadal, i zapewne upierać będą, bo ich naukawe prace zostały oparte o takie przekłamania, i jakże by było to odwołać? Stracić cały dorobek naukawy? 
Choć twarde dowody naukowe były już w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, to nie pochodziły one z prawowiernych źródeł, zatem cóż. 
O co tu chodzić może?  A, no jeśli nie wiadomo o co, to wiadomo... Chińczyki sie mocno trzymajo.
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2025/05/18/radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod/#comment-94754">Mezamir</a>.</p>
<p>Pan profesor powiedział to, co tu na blogu jest mówione od lat.<br />
I to, co widać gołym nawet okiem, że im bardziej na wschód, tym twarze okrąglejsze, bo ostrzejszy klimat to wymusza (szerokie policzki,;chiński i japoński ideał piękności &#8211; twarz jak księżyc- w pełni), im dalej na zachód, to (pozwolicie, że zacytuję tu Agathę Christie:) trudno znaleźć jakąś dziedziczkę z twarzy niepodobną do konia.<br />
Zadziwiające, że naukawcy  allochtoniści tak się upierali, upierają nadal, i zapewne upierać będą, bo ich naukawe prace zostały oparte o takie przekłamania, i jakże by było to odwołać? Stracić cały dorobek naukawy?<br />
Choć twarde dowody naukowe były już w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, to nie pochodziły one z prawowiernych źródeł, zatem cóż.<br />
O co tu chodzić może?  A, no jeśli nie wiadomo o co, to wiadomo&#8230; Chińczyki sie mocno trzymajo.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/05/18/radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod/#comment-94757</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2025 10:50:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=158554#comment-94757</guid>

					<description><![CDATA[Z innej ale aktualnej bajki: 

Z Onetu w niedzielę:
 
Szef Państwowej Komisji Wyborczej zabrał głos:
Marciniak odniósł się też do sprawy wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy (z KO/PO), który miał udostępnić podczas ciszy wyborczej grafikę zachęcającą do głosowania na popieranego przez niego kandydata.
— Jeżeli chodzi o osoby, które zajmują funkcje publiczne (...) powinny świecić przykładem (...). Takie zachowanie jest niedopuszczalne — ocenił. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, to taka osoba powinna ponieść odpowiedzialność za wykroczenie lub przestępstwo.

Ode mnie; 
Autobusy MPK opłacane przez Warszawę, z twarzą językoznawcy na tylnej szybie, znającego się na wszystkim, od obrony po zdrowie, klimat, rolnictwo i dyplomację po seksualność ludzką, jeżdżą po Warszawie ale stałymi kursami. Podobnie mogłyby latać transportowe helikoptery nad większymi miastami z transparentami za ogonem, czy świecić w niebo halogeny z nazwiskami kandydatów, przez całą noc w czasie ciszy wyborczej, jeśli świeciły dzień przed nią. Jest to bardzo smieszny przepis, nakaz tej ciszy - poza samym punktem wyborczym i mediami koncesjonowanymi jak TV, Radio, gdzie na pewno powinien obowiązywać. Absolutnie nie powinien natomiast obowiązywać w internecie, gdzie wolność słowa do końca, przekonywanie do końca, są konieczne bo jedynie tam jest pewna wolność i równowaga przekazu. Zaganiani ludzie, mają prawo do końca się zastanawiać i posiłkować wiedzą z zewnątrz. Rozmawiać w rodzinach, ze znajomymi. Zastanowił bym, się jeszcze nad zakazem wszelkich sondaży wyborczych ale od początku wyborów, bo inaczej manipulowanie nimi za kupione badania trwa do ciszy wyborczej i ich zakaz też nie ma sensu, bo już mleko rozlano, fałszywe notowania zostały przekazane do Ludu i oddziałują. Podobnie, od początku kampanii zakazał bym wszelkich ulotek, plakatów,  dotacji prywatnych czy z partyjnych. Kampanie powinny być realizowane tylko w ramach wolności internetu i równego czasu w mediach koncesjonowanych oraz wieców - za pieniądze ze składek członków Komitetu podpisanych pod jego rejestracją.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z innej ale aktualnej bajki: </p>
<p>Z Onetu w niedzielę:</p>
<p>Szef Państwowej Komisji Wyborczej zabrał głos:<br />
Marciniak odniósł się też do sprawy wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy (z KO/PO), który miał udostępnić podczas ciszy wyborczej grafikę zachęcającą do głosowania na popieranego przez niego kandydata.<br />
— Jeżeli chodzi o osoby, które zajmują funkcje publiczne (&#8230;) powinny świecić przykładem (&#8230;). Takie zachowanie jest niedopuszczalne — ocenił. Dodał, że jeśli zarzuty się potwierdzą, to taka osoba powinna ponieść odpowiedzialność za wykroczenie lub przestępstwo.</p>
<p>Ode mnie;<br />
Autobusy MPK opłacane przez Warszawę, z twarzą językoznawcy na tylnej szybie, znającego się na wszystkim, od obrony po zdrowie, klimat, rolnictwo i dyplomację po seksualność ludzką, jeżdżą po Warszawie ale stałymi kursami. Podobnie mogłyby latać transportowe helikoptery nad większymi miastami z transparentami za ogonem, czy świecić w niebo halogeny z nazwiskami kandydatów, przez całą noc w czasie ciszy wyborczej, jeśli świeciły dzień przed nią. Jest to bardzo smieszny przepis, nakaz tej ciszy &#8211; poza samym punktem wyborczym i mediami koncesjonowanymi jak TV, Radio, gdzie na pewno powinien obowiązywać. Absolutnie nie powinien natomiast obowiązywać w internecie, gdzie wolność słowa do końca, przekonywanie do końca, są konieczne bo jedynie tam jest pewna wolność i równowaga przekazu. Zaganiani ludzie, mają prawo do końca się zastanawiać i posiłkować wiedzą z zewnątrz. Rozmawiać w rodzinach, ze znajomymi. Zastanowił bym, się jeszcze nad zakazem wszelkich sondaży wyborczych ale od początku wyborów, bo inaczej manipulowanie nimi za kupione badania trwa do ciszy wyborczej i ich zakaz też nie ma sensu, bo już mleko rozlano, fałszywe notowania zostały przekazane do Ludu i oddziałują. Podobnie, od początku kampanii zakazał bym wszelkich ulotek, plakatów,  dotacji prywatnych czy z partyjnych. Kampanie powinny być realizowane tylko w ramach wolności internetu i równego czasu w mediach koncesjonowanych oraz wieców &#8211; za pieniądze ze składek członków Komitetu podpisanych pod jego rejestracją.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2025/05/18/radio-bialystok-czy-na-terenie-gminy-lomza-tysiac-lat-temu-istnial-grod/#comment-94754</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 May 2025 09:28:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=158554#comment-94754</guid>

					<description><![CDATA[SŁOWIANIE NIE PRZYSZLI ZE WSCHODU!
https://www.youtube.com/watch?v=GCSBZgeLU2k

Jeszcze nie oglądałem,właśnie znalazłem więc wklejam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>SŁOWIANIE NIE PRZYSZLI ZE WSCHODU!<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=GCSBZgeLU2k" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=GCSBZgeLU2k</a></p>
<p>Jeszcze nie oglądałem,właśnie znalazłem więc wklejam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
