<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: RMF: Agnieszka Pietrzak &#8211; Groby olbrzymów, czyli grobowce megalityczne na Kujawach	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2024/12/06/rmf-agnieszka-pietrzak-groby-olbrzymow-czyli-grobowce-megalityczne-na-kujawach/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2024/12/06/rmf-agnieszka-pietrzak-groby-olbrzymow-czyli-grobowce-megalityczne-na-kujawach/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rmf-agnieszka-pietrzak-groby-olbrzymow-czyli-grobowce-megalityczne-na-kujawach</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 08 Dec 2024 17:11:20 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/12/06/rmf-agnieszka-pietrzak-groby-olbrzymow-czyli-grobowce-megalityczne-na-kujawach/#comment-92365</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Dec 2024 17:11:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=155322#comment-92365</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Kręgi kamienne w Grzybnicy to miejsce przeniknięte aurą tajemnicy, które od wieków fascynuje swoją nieuchwytną mocą. W głębi lasów Pomorza stoją te kamienne strażnice czasu – pozornie zwyczajne, a jednak skrywające zagadki przeszłości, które jedynie czekają na odkrycie. To tutaj spoczywają Goci, dawne plemię, które w swojej wędrówce po świecie zostawiło po sobie nie tylko cmentarzysko, ale i kamienne kręgi – miejsca, które przyciągają zarówno historyków, jak i poszukiwaczy duchowych doznań.

Wiedza o Grzybnicy zawdzięcza swe istnienie badaniom archeologicznym, które w latach 70. XX wieku odkryły, że teren ten był miejscem pochówku – zarówno szkieletowego, jak i ciałopalnego. Znaleziska z Cesarstwa Rzymskiego świadczą o tym, jak daleko sięgały kontakty Gotów, a starannie ustawione głazy, noszące ślady celowej obróbki, wskazują na wyjątkowe znaczenie tego miejsca. Największy z kręgów, o średnicy 36 metrów, pierwotnie składał się z 33 kamieni – liczby, która być może nie jest przypadkowa.

Dla lokalnych mieszkańców Grzybnica to coś więcej niż cmentarzysko. Krążą opowieści, że w kręgach emanuje energia, którą można wyczuć, a niektóre z nich, jak Krąg Książęcy i Kapłański, były niegdyś areną plemiennych zgromadzeń i rytuałów. To tutaj, według przekazów, starszyzna rozważała losy plemienia, czerpiąc siłę z samej obecności kamieni. Przebywanie w tych miejscach, jak wierzą niektórzy, przynosi ukojenie i wewnętrzną równowagę, prowadząc do głębokiego spokoju.

Inne kręgi, jak mówi tradycja, pełniły jeszcze bardziej osobiste role. Krąg Sędziowski, według wierzeń, służył rozstrzyganiu sporów, oczyszczając umysł i ukazując sprawiedliwe rozwiązania. Krąg Kobiecy był miejscem obrzędów prowadzonych przez szamanki, zaś Krąg Mistrzowski – przestrzenią, gdzie osiągano wyższe stany świadomości, dostępne jedynie nielicznym.

Podobno moc kręgów wzrasta szczególnie w czasie przesileń letnich i zimowych, gdy siły natury rzekomo osiągają tu swoje apogeum. Niektórzy radiesteci twierdzą, że energia Grzybnicy potrafi wzmacniać życiową siłę nawet o 30%, choć te stwierdzenia należą raczej do świata wierzeń niż nauki. Ci, którzy tu przybywają, mogą jednak sami doświadczyć tego miejsca i ocenić, czy poczują w sobie tchnienie tej pradawnej energii.

Kręgi kamienne w Grzybnicy zapraszają każdego, kto pragnie zanurzyć się w przeszłości i poczuć ciszę, która zdaje się opowiadać historię dawno minionych rytuałów. To przestrzeń, gdzie czas płynie inaczej, a kamienie – milczący strażnicy pradawnej mądrości – zdają się szeptać prawdy zapomniane przez wieki. Wchodząc w ich krąg, można doświadczyć nie tylko dziedzictwa minionych pokoleń, lecz także wsłuchać się w swoje własne wnętrze, odnajdując odpowiedzi na pytania, które czasem tylko cisza potrafi przynieść.&quot;
https://www.facebook.com/share/p/1G88NgFfnx/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Kręgi kamienne w Grzybnicy to miejsce przeniknięte aurą tajemnicy, które od wieków fascynuje swoją nieuchwytną mocą. W głębi lasów Pomorza stoją te kamienne strażnice czasu – pozornie zwyczajne, a jednak skrywające zagadki przeszłości, które jedynie czekają na odkrycie. To tutaj spoczywają Goci, dawne plemię, które w swojej wędrówce po świecie zostawiło po sobie nie tylko cmentarzysko, ale i kamienne kręgi – miejsca, które przyciągają zarówno historyków, jak i poszukiwaczy duchowych doznań.</p>
<p>Wiedza o Grzybnicy zawdzięcza swe istnienie badaniom archeologicznym, które w latach 70. XX wieku odkryły, że teren ten był miejscem pochówku – zarówno szkieletowego, jak i ciałopalnego. Znaleziska z Cesarstwa Rzymskiego świadczą o tym, jak daleko sięgały kontakty Gotów, a starannie ustawione głazy, noszące ślady celowej obróbki, wskazują na wyjątkowe znaczenie tego miejsca. Największy z kręgów, o średnicy 36 metrów, pierwotnie składał się z 33 kamieni – liczby, która być może nie jest przypadkowa.</p>
<p>Dla lokalnych mieszkańców Grzybnica to coś więcej niż cmentarzysko. Krążą opowieści, że w kręgach emanuje energia, którą można wyczuć, a niektóre z nich, jak Krąg Książęcy i Kapłański, były niegdyś areną plemiennych zgromadzeń i rytuałów. To tutaj, według przekazów, starszyzna rozważała losy plemienia, czerpiąc siłę z samej obecności kamieni. Przebywanie w tych miejscach, jak wierzą niektórzy, przynosi ukojenie i wewnętrzną równowagę, prowadząc do głębokiego spokoju.</p>
<p>Inne kręgi, jak mówi tradycja, pełniły jeszcze bardziej osobiste role. Krąg Sędziowski, według wierzeń, służył rozstrzyganiu sporów, oczyszczając umysł i ukazując sprawiedliwe rozwiązania. Krąg Kobiecy był miejscem obrzędów prowadzonych przez szamanki, zaś Krąg Mistrzowski – przestrzenią, gdzie osiągano wyższe stany świadomości, dostępne jedynie nielicznym.</p>
<p>Podobno moc kręgów wzrasta szczególnie w czasie przesileń letnich i zimowych, gdy siły natury rzekomo osiągają tu swoje apogeum. Niektórzy radiesteci twierdzą, że energia Grzybnicy potrafi wzmacniać życiową siłę nawet o 30%, choć te stwierdzenia należą raczej do świata wierzeń niż nauki. Ci, którzy tu przybywają, mogą jednak sami doświadczyć tego miejsca i ocenić, czy poczują w sobie tchnienie tej pradawnej energii.</p>
<p>Kręgi kamienne w Grzybnicy zapraszają każdego, kto pragnie zanurzyć się w przeszłości i poczuć ciszę, która zdaje się opowiadać historię dawno minionych rytuałów. To przestrzeń, gdzie czas płynie inaczej, a kamienie – milczący strażnicy pradawnej mądrości – zdają się szeptać prawdy zapomniane przez wieki. Wchodząc w ich krąg, można doświadczyć nie tylko dziedzictwa minionych pokoleń, lecz także wsłuchać się w swoje własne wnętrze, odnajdując odpowiedzi na pytania, które czasem tylko cisza potrafi przynieść.&#8221;<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/p/1G88NgFfnx/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/p/1G88NgFfnx/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/12/06/rmf-agnieszka-pietrzak-groby-olbrzymow-czyli-grobowce-megalityczne-na-kujawach/#comment-92341</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Dec 2024 21:34:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=155322#comment-92341</guid>

					<description><![CDATA[Göbekli Tëpe
https://www.facebook.com/share/p/15isdT18q8/
Göbekli Tepe

Archeolodzy, astronomowie i geolodzy razem badają najstarszą znaną nam świątynię – Göbekli Tepe w Turcji. Ostatnie odkrycia pokazują, że było to również obserwatorium astronomiczne i rodzaj kamiennej kroniki. Na jednej z kolumn prawdopodobnie zakodowano ślad obserwacji grupy ruchomych ciał niebieskich i niewyjaśnione „ważne wydarzenie”. Czy jest to dowód na uderzenie meteorytu, które mogło spowodować zlodowacenie rozpoczynające ludzką cywilizację?

Około 13 tysięcy lat temu Ziemia weszła w ostatni jak dotąd okres zlodowacenia zwany młodszym driasem. W porównaniu do wcześniejszych wielkich zlodowaceń plejstoceńskich, czyli tak zwanej epoki lodowcowej, mówimy raczej o epizodzie, który trwał nie miliony, ale ledwie nieco ponad tysiąc lat. To jednak, co dla geologii jest chwilą, dla istniejących wówczas ludzkich kultur było całą epoką, która zdecydowała o dalszym rozwoju cywilizacji.

Istnieją dwie hipotezy przyczyn obniżenia temperatury o średnio 5–7 stopni Celsjusza na półkuli północnej. Jedna mówi o potężnym wylewie do oceanu słodkiej (lżejszej) wody śródlądowej, która zakryła jego powierzchnię i zablokowała ciepłe prądy morskie. Druga jest bardziej spektakularna i tłumaczy zmiany uderzeniem w Ziemię meteorytu lub wybuchem roju komet albo meteorytów w atmosferze ziemskiej. Argumentów za tą ostatnią hipotezą dostarczają badania w wykopaliskach archeologicznych w Göbekli Tepe.

Göbekli Tepe to stanowisko archeologiczne w południowo-wschodniej Turcji. Znaleziono tam najstarsze znane miejsce kultu stworzone przez człowieka, mające co najmniej 12 tysięcy lat – a jak się okazuje, gromadzące wiedzę o jeszcze tysiąc lat starszą. Jest więc o całe tysiąclecia dawniejsze niż Stonehenge czy egipskie piramidy. Zadziwiające jest to, że najprawdopodobniej funkcjonowało ono tam przez kilka tysiącleci. Jest to potężny kompleks składający się między innymi z co najmniej 20 filarów, z których największe mierzą 6 metrów i ważą 60 ton. Nie znamy techniki, która pozwoliła rodzącej się dopiero ludzkiej cywilizacji stworzyć taką budowlę. Wszystkie słupy pokryte są płaskorzeźbami przedstawiającymi zwierzęta (najwięcej jest lisów, węży, dzików, żurawi i kaczek), a na niektórych są też ludzkie postaci. Filary ukształtowane są w literę T, co zdaniem archeologów ma odzwierciedlać sylwetkę człowieka (lub, jak sądzą niektórzy, humanoidalne bóstwa). O wadze Göbekli Tepe jako ośrodku religijnym świadczy to, że podobne przedstawienia istot ludzkich, czasem młodsze o kilka tysiącleci, znajdowano w całej Turcji.

Na wzgórze zwrócono uwagę już w latach 60. XX wieku, ale badania archeologiczne rozpoczęto dopiero w 1995 roku. Trwają one do dzisiaj, skupiając badaczy z całego świata, którzy stopniowo odkrywają niezwykłą wagę tego ośrodka kultu dla rozwijającej się w zachodniej Azji cywilizacji.

Opublikowany niedawno w czasopiśmie „Mediterranean Archaeology and Archaeometry” artykuł badaczy z Uniwersytetu w Edynburgu dowodzi, że Göbekli Tepe było nie tylko świątynią, ale także obserwatorium astronomicznym. Dobrze zachowane kamienne kolumny na najniższym poziomie wykopalisk odzwierciedlają zaawansowaną astronomiczną wiedzę z tamtego czasu. Analizy komputerowe pokazały, że zwierzęta znajdujące się na kolumnowych płaskorzeźbach przypominają znane w starożytności konstelacje. Niektóre, jak skorpion i wilk, są zgodne z późniejszymi symbolicznymi przedstawieniami nieba, inne nie: kaczka okazuje się Wagą, orzeł – Strzelcem, a Bliźniaki przedstawione są jako przykucnięty szczur.

Obok rozpoznanych konstelacji i okrągłego symbolu wschodzącego słońca, odnaleziono też symbole, których znaczenie było niejasne, takie jak tur, dzik, gepard i lis. Do ich identyfikacji potrzebna była wiedza interdyscyplinarna – archeologiczna, astronomiczna i geologiczna. Dla badaczy z Edynburga kluczowa jest kolumna zwana Kamieniem Sępa. Stawiają oni tezę, że w dolnej części tej kolumny znajduje się płaskorzeźba, której funkcję określają jako „pieczęć z datą”. Na podstawie rekonstrukcji astronomicznych, układu gwiazd i zachodzącego słońca oraz zestawienia tego z danymi archeologicznymi z nieodległych stanowisk ustalono nawet konkretną datę – 10 950 rok p.n.e. (±250 lat). Tymczasem geolodzy uznają, że początek zlodowacenia młodszego driasu w Europie i Ameryce przypada mniej więcej na rok 10 890 p.n.e.

Mamy więc hipotetyczną datę obserwacji astronomicznej, a równocześnie – w odniesieniu do płaskorzeźb na innych kolumnach – datę jakiegoś ważnego wydarzenia, a co najmniej ważnej obserwacji, od której zaczyna być liczony czas. Badacze, wychodząc od symbolu skorpiona, zrekonstruowali obraz gwieździstego nieba odpowiadający astronomicznym wzorcom, ale kilka symboli zwierząt pozostało niejasnych. Zastanawiała też obecność ludzkich postaci bez głów na dole kolumny. Wyjaśnienie (hipotetyczne) przynosi dopiero obecność kompleksu Taurydów.

To właśnie ten rój meteorytów, zdaniem badaczy, może być odpowiedzialny za wielką katastrofę, która miała zapoczątkować młodszy drias.

– Jest bardzo prawdopodobne, że ludzie z Göbekli Tepe byli przenikliwymi astronomami przez dłuższy czas, a płaskorzeźby przedstawiające zwierzęta symbolizują ciała niebieskie – piszą badacze z Edynburga – i chociaż nie możemy być pewni, że hipoteza katastrofy jest prawdziwa, to posiadamy na nią wiele dowodów: […] Zbieżność daty na kolumnie i początku zlodowacenia; to, że ludzie z Göbekli Tepe zapamiętali to zdarzenie i pokazywali je wieleset lat później; bezgłowi ludzie, sugerujący utratę życia i wreszcie symbol lisa, który najwyraźniej oznacza kosmiczne wydarzenie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Göbekli Tëpe<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/p/15isdT18q8/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/p/15isdT18q8/</a><br />
Göbekli Tepe</p>
<p>Archeolodzy, astronomowie i geolodzy razem badają najstarszą znaną nam świątynię – Göbekli Tepe w Turcji. Ostatnie odkrycia pokazują, że było to również obserwatorium astronomiczne i rodzaj kamiennej kroniki. Na jednej z kolumn prawdopodobnie zakodowano ślad obserwacji grupy ruchomych ciał niebieskich i niewyjaśnione „ważne wydarzenie”. Czy jest to dowód na uderzenie meteorytu, które mogło spowodować zlodowacenie rozpoczynające ludzką cywilizację?</p>
<p>Około 13 tysięcy lat temu Ziemia weszła w ostatni jak dotąd okres zlodowacenia zwany młodszym driasem. W porównaniu do wcześniejszych wielkich zlodowaceń plejstoceńskich, czyli tak zwanej epoki lodowcowej, mówimy raczej o epizodzie, który trwał nie miliony, ale ledwie nieco ponad tysiąc lat. To jednak, co dla geologii jest chwilą, dla istniejących wówczas ludzkich kultur było całą epoką, która zdecydowała o dalszym rozwoju cywilizacji.</p>
<p>Istnieją dwie hipotezy przyczyn obniżenia temperatury o średnio 5–7 stopni Celsjusza na półkuli północnej. Jedna mówi o potężnym wylewie do oceanu słodkiej (lżejszej) wody śródlądowej, która zakryła jego powierzchnię i zablokowała ciepłe prądy morskie. Druga jest bardziej spektakularna i tłumaczy zmiany uderzeniem w Ziemię meteorytu lub wybuchem roju komet albo meteorytów w atmosferze ziemskiej. Argumentów za tą ostatnią hipotezą dostarczają badania w wykopaliskach archeologicznych w Göbekli Tepe.</p>
<p>Göbekli Tepe to stanowisko archeologiczne w południowo-wschodniej Turcji. Znaleziono tam najstarsze znane miejsce kultu stworzone przez człowieka, mające co najmniej 12 tysięcy lat – a jak się okazuje, gromadzące wiedzę o jeszcze tysiąc lat starszą. Jest więc o całe tysiąclecia dawniejsze niż Stonehenge czy egipskie piramidy. Zadziwiające jest to, że najprawdopodobniej funkcjonowało ono tam przez kilka tysiącleci. Jest to potężny kompleks składający się między innymi z co najmniej 20 filarów, z których największe mierzą 6 metrów i ważą 60 ton. Nie znamy techniki, która pozwoliła rodzącej się dopiero ludzkiej cywilizacji stworzyć taką budowlę. Wszystkie słupy pokryte są płaskorzeźbami przedstawiającymi zwierzęta (najwięcej jest lisów, węży, dzików, żurawi i kaczek), a na niektórych są też ludzkie postaci. Filary ukształtowane są w literę T, co zdaniem archeologów ma odzwierciedlać sylwetkę człowieka (lub, jak sądzą niektórzy, humanoidalne bóstwa). O wadze Göbekli Tepe jako ośrodku religijnym świadczy to, że podobne przedstawienia istot ludzkich, czasem młodsze o kilka tysiącleci, znajdowano w całej Turcji.</p>
<p>Na wzgórze zwrócono uwagę już w latach 60. XX wieku, ale badania archeologiczne rozpoczęto dopiero w 1995 roku. Trwają one do dzisiaj, skupiając badaczy z całego świata, którzy stopniowo odkrywają niezwykłą wagę tego ośrodka kultu dla rozwijającej się w zachodniej Azji cywilizacji.</p>
<p>Opublikowany niedawno w czasopiśmie „Mediterranean Archaeology and Archaeometry” artykuł badaczy z Uniwersytetu w Edynburgu dowodzi, że Göbekli Tepe było nie tylko świątynią, ale także obserwatorium astronomicznym. Dobrze zachowane kamienne kolumny na najniższym poziomie wykopalisk odzwierciedlają zaawansowaną astronomiczną wiedzę z tamtego czasu. Analizy komputerowe pokazały, że zwierzęta znajdujące się na kolumnowych płaskorzeźbach przypominają znane w starożytności konstelacje. Niektóre, jak skorpion i wilk, są zgodne z późniejszymi symbolicznymi przedstawieniami nieba, inne nie: kaczka okazuje się Wagą, orzeł – Strzelcem, a Bliźniaki przedstawione są jako przykucnięty szczur.</p>
<p>Obok rozpoznanych konstelacji i okrągłego symbolu wschodzącego słońca, odnaleziono też symbole, których znaczenie było niejasne, takie jak tur, dzik, gepard i lis. Do ich identyfikacji potrzebna była wiedza interdyscyplinarna – archeologiczna, astronomiczna i geologiczna. Dla badaczy z Edynburga kluczowa jest kolumna zwana Kamieniem Sępa. Stawiają oni tezę, że w dolnej części tej kolumny znajduje się płaskorzeźba, której funkcję określają jako „pieczęć z datą”. Na podstawie rekonstrukcji astronomicznych, układu gwiazd i zachodzącego słońca oraz zestawienia tego z danymi archeologicznymi z nieodległych stanowisk ustalono nawet konkretną datę – 10 950 rok p.n.e. (±250 lat). Tymczasem geolodzy uznają, że początek zlodowacenia młodszego driasu w Europie i Ameryce przypada mniej więcej na rok 10 890 p.n.e.</p>
<p>Mamy więc hipotetyczną datę obserwacji astronomicznej, a równocześnie – w odniesieniu do płaskorzeźb na innych kolumnach – datę jakiegoś ważnego wydarzenia, a co najmniej ważnej obserwacji, od której zaczyna być liczony czas. Badacze, wychodząc od symbolu skorpiona, zrekonstruowali obraz gwieździstego nieba odpowiadający astronomicznym wzorcom, ale kilka symboli zwierząt pozostało niejasnych. Zastanawiała też obecność ludzkich postaci bez głów na dole kolumny. Wyjaśnienie (hipotetyczne) przynosi dopiero obecność kompleksu Taurydów.</p>
<p>To właśnie ten rój meteorytów, zdaniem badaczy, może być odpowiedzialny za wielką katastrofę, która miała zapoczątkować młodszy drias.</p>
<p>– Jest bardzo prawdopodobne, że ludzie z Göbekli Tepe byli przenikliwymi astronomami przez dłuższy czas, a płaskorzeźby przedstawiające zwierzęta symbolizują ciała niebieskie – piszą badacze z Edynburga – i chociaż nie możemy być pewni, że hipoteza katastrofy jest prawdziwa, to posiadamy na nią wiele dowodów: […] Zbieżność daty na kolumnie i początku zlodowacenia; to, że ludzie z Göbekli Tepe zapamiętali to zdarzenie i pokazywali je wieleset lat później; bezgłowi ludzie, sugerujący utratę życia i wreszcie symbol lisa, który najwyraźniej oznacza kosmiczne wydarzenie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/12/06/rmf-agnieszka-pietrzak-groby-olbrzymow-czyli-grobowce-megalityczne-na-kujawach/#comment-92339</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Dec 2024 20:21:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=155322#comment-92339</guid>

					<description><![CDATA[Norweska parada Krampusa
https://www.facebook.com/share/v/1Xa3jqV7i4/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Norweska parada Krampusa<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/v/1Xa3jqV7i4/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/v/1Xa3jqV7i4/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
