<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Jak działa Świadomość Nieskończona / Źródło / Światło Świata w powiązaniu z Cząstką RA w każdym z nas, każdym Człowieku &#8211; Część 4: J.G.D. &#8211; 44:44	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=jak-czesc-4-j-g-d-4444</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 22 Nov 2024 17:54:26 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92115</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Nov 2024 17:54:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154628#comment-92115</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92111&quot;&gt;J.G.D.&lt;/a&gt;.

Kolejny tom poezji Poeticusa, bardzo dobrze.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92111">J.G.D.</a>.</p>
<p>Kolejny tom poezji Poeticusa, bardzo dobrze.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92111</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Nov 2024 14:46:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154628#comment-92111</guid>

					<description><![CDATA[Życie dopisuje ciąg dalszy 😉...
44:44  44+44 = 88
Wyjaśnienie w zrzutach w linku.
https://megawrzuta.pl/ntbfjspj]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Życie dopisuje ciąg dalszy 😉&#8230;<br />
44:44  44+44 = 88<br />
Wyjaśnienie w zrzutach w linku.<br />
<a href="https://megawrzuta.pl/ntbfjspj" rel="nofollow ugc">https://megawrzuta.pl/ntbfjspj</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Luna		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92110</link>

		<dc:creator><![CDATA[Luna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Nov 2024 13:45:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154628#comment-92110</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92095&quot;&gt;Pola Dec&lt;/a&gt;.

Piękna historia ❤️🌞😍 wzruszyła mnie aż do łez!
Dziękuję 🙏]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92095">Pola Dec</a>.</p>
<p>Piękna historia ❤️🌞😍 wzruszyła mnie aż do łez!<br />
Dziękuję 🙏</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92105</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Nov 2024 09:43:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154628#comment-92105</guid>

					<description><![CDATA[Fajna dziewczyna!
https://youtu.be/FwJ85dpYAfM?si=t4LJCWFt1GUNMfn_]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Fajna dziewczyna!<br />
<a href="https://youtu.be/FwJ85dpYAfM?si=t4LJCWFt1GUNMfn_" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/FwJ85dpYAfM?si=t4LJCWFt1GUNMfn_</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ArcheoPaleogen		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92100</link>

		<dc:creator><![CDATA[ArcheoPaleogen]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 Nov 2024 02:20:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154628#comment-92100</guid>

					<description><![CDATA[Po przeczytaniu tych niezwykłych, płynących z serca historii (J.G.D./Pola) poczułem radosną więź z Wami...  Ot chociażby - urodziłem się 19 października dawnymi czasy...   :-)  Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po przeczytaniu tych niezwykłych, płynących z serca historii (J.G.D./Pola) poczułem radosną więź z Wami&#8230;  Ot chociażby &#8211; urodziłem się 19 października dawnymi czasy&#8230;   🙂  Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92097</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Nov 2024 17:01:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154628#comment-92097</guid>

					<description><![CDATA[Dziękuję Polu, zmaterializowałaś tego jedynego, podobnie przez 10 lat  Jim Carey nosił w portfelu odręcznie odpisany czek na milion dolarów, też się po czasie zmaterializował...ale Twoja historia Polu jest jak z bajki --&#062; zmaterializowałaś miłość.
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziękuję Polu, zmaterializowałaś tego jedynego, podobnie przez 10 lat  Jim Carey nosił w portfelu odręcznie odpisany czek na milion dolarów, też się po czasie zmaterializował&#8230;ale Twoja historia Polu jest jak z bajki &#8211;&gt; zmaterializowałaś miłość.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pola Dec		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92095</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pola Dec]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Nov 2024 16:08:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154628#comment-92095</guid>

					<description><![CDATA[Długo byłam singielką  z ogromną potrzebą bycia żoną i matką. Przez dekadę w moim życiu nie działo się nic, ani zawodowym, ani osobistym. Myślałam, że zwariuję, że muszę się z tym pogodzić, że nie chcę wiązać się z byle kim, tylko dlatego, że zbliżam się do trzydziestki, a potem będzie za późno, żeby urodzić dzieci. Wsłuchiwałam się w siebie, wciąż pytałam samą siebie, czego chcę. Próbowałam pogodzić się z tym, że rodziny nie założę, a mój instynkt macierzyński zamienię na bycie nauczycielką, a jeśli mam prowadzić samotniczy tryb życia, to niech to będzie w moich ukochanych Tatrach, gdzie będę miała całe weekendy na piesze wędrówki. 
Zaczęłam sobie wyobrażać, jaki powinien być mój mąż - nie brałam pod uwagę tych wszystkich bzdur jak bogactwo czy uroda - tylko, żeby był szczery, uczciwy, wrażliwy, wierzył w miłość, bo ja wbrew radom moich rodziców uznałam, że jeśli będę całkowicie szczera, to przyciągnę do siebie osobę, która takiej szczerości u kobiety szuka. 
Jest taka bajka Czesława Janczarskiego &quot;Tygrys o złotym sercu&quot;. Tytułowy bohater jest raniony przez wszystkich, a w końcu spotyka Króliczka Który Wszystkim Wierzy. Jak usłyszałam tę bajkę w wieku trzydziestu paru lat, to popłakałam się jak małe dziecko. To opowiadaniem nie jest żadnym symbolem, jedynie prosta historyjka dla dzieci, ono jest dosłownym odbiciem mojego życia. Ile można znieść poniżenia, ile żartów z powodu mojej otwartości, wyśmiewania naiwności... Ile agresji taka postawa życiowa budzi, nawet u własnych rodziców! A ja uparłam się, że nie potrafię inaczej i że znajdę odpowiedniego mężczyznę i że będzie tak szczery i uczciwy jak ja, bo z innym się nie zwiążę. Wyobrażałam to sobie każdego dnia, było to jak obsesja, jak desperacja niemalże ...i &quot;zmaterializował go sobie&quot;. Wystraszyłam się najpierw tego, pod jak wieloma względami jesteśmy do siebie podobni. Mało tego- mieszkał tylko 10 km ode mnie, był tylko o parę tygodni starszy, nawet słuchał tej samej muzyki, bo jak w końcu zostaliśmy małżeństwem i zamieszkaliśmy razem, to okazało się, że zdublowały się nasze płyty CD. Jedną z jego pasji były wędrówki górskie, choć wolał Pieniny od Tatr :) Wyznawał identyczną do mojej postawę życiową i ten sam system wartości. Niemożliwe prawda? Do tego był ( i jest) bardzo męski, zaradny, opiekuńczy, odważny i odpowiedzialny! Jak bohater baśni, którą wyobrażałam sobie przez 10 lat.
Za kilka tygodni będziemy mieli 16 rocznicę ślubu. Nic się nie zmieniło :)

Pozdrowienia dla JGD.
Pozdrowienia dla Was Wszystkich!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Długo byłam singielką  z ogromną potrzebą bycia żoną i matką. Przez dekadę w moim życiu nie działo się nic, ani zawodowym, ani osobistym. Myślałam, że zwariuję, że muszę się z tym pogodzić, że nie chcę wiązać się z byle kim, tylko dlatego, że zbliżam się do trzydziestki, a potem będzie za późno, żeby urodzić dzieci. Wsłuchiwałam się w siebie, wciąż pytałam samą siebie, czego chcę. Próbowałam pogodzić się z tym, że rodziny nie założę, a mój instynkt macierzyński zamienię na bycie nauczycielką, a jeśli mam prowadzić samotniczy tryb życia, to niech to będzie w moich ukochanych Tatrach, gdzie będę miała całe weekendy na piesze wędrówki.<br />
Zaczęłam sobie wyobrażać, jaki powinien być mój mąż &#8211; nie brałam pod uwagę tych wszystkich bzdur jak bogactwo czy uroda &#8211; tylko, żeby był szczery, uczciwy, wrażliwy, wierzył w miłość, bo ja wbrew radom moich rodziców uznałam, że jeśli będę całkowicie szczera, to przyciągnę do siebie osobę, która takiej szczerości u kobiety szuka.<br />
Jest taka bajka Czesława Janczarskiego &#8222;Tygrys o złotym sercu&#8221;. Tytułowy bohater jest raniony przez wszystkich, a w końcu spotyka Króliczka Który Wszystkim Wierzy. Jak usłyszałam tę bajkę w wieku trzydziestu paru lat, to popłakałam się jak małe dziecko. To opowiadaniem nie jest żadnym symbolem, jedynie prosta historyjka dla dzieci, ono jest dosłownym odbiciem mojego życia. Ile można znieść poniżenia, ile żartów z powodu mojej otwartości, wyśmiewania naiwności&#8230; Ile agresji taka postawa życiowa budzi, nawet u własnych rodziców! A ja uparłam się, że nie potrafię inaczej i że znajdę odpowiedniego mężczyznę i że będzie tak szczery i uczciwy jak ja, bo z innym się nie zwiążę. Wyobrażałam to sobie każdego dnia, było to jak obsesja, jak desperacja niemalże &#8230;i &#8222;zmaterializował go sobie&#8221;. Wystraszyłam się najpierw tego, pod jak wieloma względami jesteśmy do siebie podobni. Mało tego- mieszkał tylko 10 km ode mnie, był tylko o parę tygodni starszy, nawet słuchał tej samej muzyki, bo jak w końcu zostaliśmy małżeństwem i zamieszkaliśmy razem, to okazało się, że zdublowały się nasze płyty CD. Jedną z jego pasji były wędrówki górskie, choć wolał Pieniny od Tatr 🙂 Wyznawał identyczną do mojej postawę życiową i ten sam system wartości. Niemożliwe prawda? Do tego był ( i jest) bardzo męski, zaradny, opiekuńczy, odważny i odpowiedzialny! Jak bohater baśni, którą wyobrażałam sobie przez 10 lat.<br />
Za kilka tygodni będziemy mieli 16 rocznicę ślubu. Nic się nie zmieniło 🙂</p>
<p>Pozdrowienia dla JGD.<br />
Pozdrowienia dla Was Wszystkich!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/21/jak-czesc-4-j-g-d-4444/#comment-92088</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 21 Nov 2024 06:47:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154628#comment-92088</guid>

					<description><![CDATA[Kiedy rozlozymy liczbe 44 na cykl wyjsciowy, preskowianski, vinczanski, to uzyskamy dwie grupy liczb. Jedna, to grupa dnia, swiatla, czyli kazda liczba nieparzysta. Kolejna, to grupa nocy, cienia slonecznego. Te grupy mieszcza sie w 44 identycznie, po 22 razy. Mamy wiec 22 jasnosci i 22 ciemnosci. To harmonia, cykl życia. Mozemy narysowac je w tym cyklu naprzemiennie, jak na urnach kultury luzyckiej, w okregu, trojkatem do gory _ dzien, podstawa do gory - noc, zycie po tamtej stronie. To cykl wyrownawczy, kolo zycia. Nie wiem, dlaczego akurat 22 dni zycia i 22 pory nocy. Nawet kiedy dodamy zwyczajnie 2 do 2 otrzymany 4  a dodajac druga z 2+ 2 tez 4 a do siebie 8 lub 44 jesli nie pominiemy zera. Dzien, liczby nieparzyste to pierwiastek meski. Parzyste, zenski. Jeden czyli jest dzien, jadzien, jodzien, to ten, mezczyzna. Dwa to dajaca światło, czyli dsiwa, dsiewa, strazniczka ognia w nocy, deva, mloda dziewczyna, ktora nie musiala spac, pilnowala go juz w jaskini. I tak na zmiany, co zauwazyli przybyli z naszych ziem, tez kultury vincza, z Karpat, pra hellenowie. Nie tylko z Afryki, z poludnia. Pisza o tym pitagorejczycy. Dlaczego m tych cykli swiatla i ciemnosci byc po 22-dwa? Jaka w tej ilosci kryje sie tajemnica? Aby zyskac sumarycznie 44. Dzielac 22 przez cyfre 2 mamy 11 a jeden plus jeden to 2. Natomiast 44 dzielone przez 4 to od razu 11. Kto rozwikla sens waznosci 22 cykli zycia i utajonej smierci, zawarte w 44? Dlaczego akurat taka liczba? Znacznie wieksza niz liczba por roku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy rozlozymy liczbe 44 na cykl wyjsciowy, preskowianski, vinczanski, to uzyskamy dwie grupy liczb. Jedna, to grupa dnia, swiatla, czyli kazda liczba nieparzysta. Kolejna, to grupa nocy, cienia slonecznego. Te grupy mieszcza sie w 44 identycznie, po 22 razy. Mamy wiec 22 jasnosci i 22 ciemnosci. To harmonia, cykl życia. Mozemy narysowac je w tym cyklu naprzemiennie, jak na urnach kultury luzyckiej, w okregu, trojkatem do gory _ dzien, podstawa do gory &#8211; noc, zycie po tamtej stronie. To cykl wyrownawczy, kolo zycia. Nie wiem, dlaczego akurat 22 dni zycia i 22 pory nocy. Nawet kiedy dodamy zwyczajnie 2 do 2 otrzymany 4  a dodajac druga z 2+ 2 tez 4 a do siebie 8 lub 44 jesli nie pominiemy zera. Dzien, liczby nieparzyste to pierwiastek meski. Parzyste, zenski. Jeden czyli jest dzien, jadzien, jodzien, to ten, mezczyzna. Dwa to dajaca światło, czyli dsiwa, dsiewa, strazniczka ognia w nocy, deva, mloda dziewczyna, ktora nie musiala spac, pilnowala go juz w jaskini. I tak na zmiany, co zauwazyli przybyli z naszych ziem, tez kultury vincza, z Karpat, pra hellenowie. Nie tylko z Afryki, z poludnia. Pisza o tym pitagorejczycy. Dlaczego m tych cykli swiatla i ciemnosci byc po 22-dwa? Jaka w tej ilosci kryje sie tajemnica? Aby zyskac sumarycznie 44. Dzielac 22 przez cyfre 2 mamy 11 a jeden plus jeden to 2. Natomiast 44 dzielone przez 4 to od razu 11. Kto rozwikla sens waznosci 22 cykli zycia i utajonej smierci, zawarte w 44? Dlaczego akurat taka liczba? Znacznie wieksza niz liczba por roku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
