<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Do Wszystkich! &#8211; Czyli yin i yang w Dobę Zejścia Ducha i Duchów &#8211; w Zaduszki	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 10 Dec 2024 14:05:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Lech Ostasz		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92396</link>

		<dc:creator><![CDATA[Lech Ostasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Dec 2024 14:05:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92396</guid>

					<description><![CDATA[Tak, wygląda na to, że poglądy pana Białczyńskiego i moje to koincydencja w niemałym zakresie. Postawił pan zagadnienie, jak odnieść do siebie Sfery Potencjalności i pojęcia Prawi i Nawi, z ich subdziedzinami. Temu doprawdy warto by poświęcić długie rozważania. Jestem za tym byśmy kiedyś sobie posiedzieli blisko Świętego Ognia, czy choćby przy stole w kuchni. Ubolewam nad tym, że nie ma jeszcze wybudowanej na terenie naszego kraju kąciny/chramu, ze Świętym Ogniem – o krokach ku takiej budowie też warto by podyskutować. Dobre teorie, piękne i pouczające mity słowiańskie – ależ tak, jednak też przecież potrzebna jest kącina z prawdziwego zdarzenia, służąca dumaniu, a więc z przestrzenią, którą można nazwać: Dumalnia. Póki co mogę podesłać mój traktat filozoficzno-duchowo-religijny (pisałem go przez 35 lat, jest po około pięćdziesięciu moich korektach).
     Nie widzę w internecie mailowego kontaktu do pana. Europejska Ochrona Danych już nas niewolochroni :) Nie wiem, czy mi wypada/wolno zamieścić na pana blogu mój adres. Więc proponuję, żeby pan napisał słowo na mój uniwersytecki adres mailowy, który znajduje się na: Instytut Filozofii UWM w Olsztynie, Lech Ostasz, a ja zwrotnie odpiszę. Z grudniowym (po czesku grudzień: prosinec – to najwyraźniej proszenie, żeby dzień się nie krócił dalej, ale też chyba proszenie o niektóre inne rzeczy czy zdarzenia) pozdrowieniem dla pana i pana współdyskutujących. L.O.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, wygląda na to, że poglądy pana Białczyńskiego i moje to koincydencja w niemałym zakresie. Postawił pan zagadnienie, jak odnieść do siebie Sfery Potencjalności i pojęcia Prawi i Nawi, z ich subdziedzinami. Temu doprawdy warto by poświęcić długie rozważania. Jestem za tym byśmy kiedyś sobie posiedzieli blisko Świętego Ognia, czy choćby przy stole w kuchni. Ubolewam nad tym, że nie ma jeszcze wybudowanej na terenie naszego kraju kąciny/chramu, ze Świętym Ogniem – o krokach ku takiej budowie też warto by podyskutować. Dobre teorie, piękne i pouczające mity słowiańskie – ależ tak, jednak też przecież potrzebna jest kącina z prawdziwego zdarzenia, służąca dumaniu, a więc z przestrzenią, którą można nazwać: Dumalnia. Póki co mogę podesłać mój traktat filozoficzno-duchowo-religijny (pisałem go przez 35 lat, jest po około pięćdziesięciu moich korektach).<br />
     Nie widzę w internecie mailowego kontaktu do pana. Europejska Ochrona Danych już nas niewolochroni 🙂 Nie wiem, czy mi wypada/wolno zamieścić na pana blogu mój adres. Więc proponuję, żeby pan napisał słowo na mój uniwersytecki adres mailowy, który znajduje się na: Instytut Filozofii UWM w Olsztynie, Lech Ostasz, a ja zwrotnie odpiszę. Z grudniowym (po czesku grudzień: prosinec – to najwyraźniej proszenie, żeby dzień się nie krócił dalej, ale też chyba proszenie o niektóre inne rzeczy czy zdarzenia) pozdrowieniem dla pana i pana współdyskutujących. L.O.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92328</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Dec 2024 22:04:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92328</guid>

					<description><![CDATA[Twój ostatni bieg...
https://www.facebook.com/share/v/1DSK1q3deD/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Twój ostatni bieg&#8230;<br />
<a href="https://www.facebook.com/share/v/1DSK1q3deD/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/share/v/1DSK1q3deD/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92326</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Dec 2024 21:08:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92326</guid>

					<description><![CDATA[Nowa znajomość
3,6 i 9
Nieskończoność
Spin-d-RAla
Kręgi, koła...
Samsara woła
Szary punkt
To zero,
To Potencjalności możliwości 
Nieskończonej Świadomości.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowa znajomość<br />
3,6 i 9<br />
Nieskończoność<br />
Spin-d-RAla<br />
Kręgi, koła&#8230;<br />
Samsara woła<br />
Szary punkt<br />
To zero,<br />
To Potencjalności możliwości<br />
Nieskończonej Świadomości.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92313</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Dec 2024 06:04:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92313</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92310&quot;&gt;Pola Rex&lt;/a&gt;.

Nie walczymy Polu Rex ze światłem, w każdym razie nie ze Światłem Świata. Próbujemy je zrozumieć i nauczyć się korzystać z jego mocy głębokiej. Mamy je, Światło i RUch, owo S i RA w sobie (S-PI-[n-d]-RA-la). 
A więc powinniśmy je nie tylko czuć sercem i emocjami generowanymi sercem, ale też i rozumem, czyli całą pełnią Ducha/Duszy. To nie jest sprzeczne z naukami chrześcijańskimi, zatem każdy z nas ma otwartą drogę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92310">Pola Rex</a>.</p>
<p>Nie walczymy Polu Rex ze światłem, w każdym razie nie ze Światłem Świata. Próbujemy je zrozumieć i nauczyć się korzystać z jego mocy głębokiej. Mamy je, Światło i RUch, owo S i RA w sobie (S-PI-[n-d]-RA-la).<br />
A więc powinniśmy je nie tylko czuć sercem i emocjami generowanymi sercem, ale też i rozumem, czyli całą pełnią Ducha/Duszy. To nie jest sprzeczne z naukami chrześcijańskimi, zatem każdy z nas ma otwartą drogę.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92312</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Dec 2024 05:58:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92312</guid>

					<description><![CDATA[Jeszcze o SPIRALI, KOLE i PODKOWIE.

Spirala o jakiej mówię i piszę, którą przedstawiam jako proces np w Wykładni 21 część 2 (tutaj: https://bialczynski.pl/2024/11/26/klad-21-wy-kladnia-21-trzecia-trzeciego-kregu-czesc-2/) nazywana jest przeze mnie Spin-d-RAlą. Nie jest to klasyczna spirala, w której kręgi jak w Sp-Rę-żynie nie mają punktu stycznego, lecz wędrują ku końcowi sprężyny bez styczności.

W Spindrali  każde Koło zamyka się i nie zamyka jednocześnie, a więc z jednej strony jest KOŁEM zamkniętym w punkcie 9 różnym od punktu 0 - Zero - będącego wyjściem dla kolejnego koła. 9 jest = 0, bo to ten sam punkt KOŁA, ale jest jednocześnie różne od 0, bo nowe, czyli ZERO jest inną jakością, poprzez wypełnienie Kręgu / KOŁA. Jest zatem ten sam punkt otwarciem kolejnego koła. Zawiera w sobie ideę zwaną &quot;szary punkt&quot; = czysta potencjalność. 

Zatem przez ten fakt jednocześnie Koło pozostaje niedomknięte. To ZERO - granica - punkt przejścia, który jest i którego nie ma (który jest PUSTY) sprawia, że mamy Koło niedomknięte = PODKOWA.  

Ten punkt - nadaje spin nowemu kołu i jest jego punktem wyjścia, a jednocześnie potencjalnie spina - kończy poprzedni cykl jako 9 = Odnowienie / Odnawienie, czyli przywrócenie do ruchu, do życia do aktywnego nowego cyklu. TU decyduje się Jakość oraz Ułożenie (kształt wydarzeń) Nowego Koła (karma nabyta w poprzednim cyklu realizuje się w nowej samsarze). 

Przy czym ważne jest abyśmy wiedzieli że karma ani samsara nie jest rozumiana w wiarowiedzie słowiańskiej jako cierpienie ale jako Przy-jemność (przy-jmowanie) i Pojmowanie (po-jętność).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze o SPIRALI, KOLE i PODKOWIE.</p>
<p>Spirala o jakiej mówię i piszę, którą przedstawiam jako proces np w Wykładni 21 część 2 (tutaj: <a href="https://bialczynski.pl/2024/11/26/klad-21-wy-kladnia-21-trzecia-trzeciego-kregu-czesc-2/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/2024/11/26/klad-21-wy-kladnia-21-trzecia-trzeciego-kregu-czesc-2/</a>) nazywana jest przeze mnie Spin-d-RAlą. Nie jest to klasyczna spirala, w której kręgi jak w Sp-Rę-żynie nie mają punktu stycznego, lecz wędrują ku końcowi sprężyny bez styczności.</p>
<p>W Spindrali  każde Koło zamyka się i nie zamyka jednocześnie, a więc z jednej strony jest KOŁEM zamkniętym w punkcie 9 różnym od punktu 0 &#8211; Zero &#8211; będącego wyjściem dla kolejnego koła. 9 jest = 0, bo to ten sam punkt KOŁA, ale jest jednocześnie różne od 0, bo nowe, czyli ZERO jest inną jakością, poprzez wypełnienie Kręgu / KOŁA. Jest zatem ten sam punkt otwarciem kolejnego koła. Zawiera w sobie ideę zwaną &#8222;szary punkt&#8221; = czysta potencjalność. </p>
<p>Zatem przez ten fakt jednocześnie Koło pozostaje niedomknięte. To ZERO &#8211; granica &#8211; punkt przejścia, który jest i którego nie ma (który jest PUSTY) sprawia, że mamy Koło niedomknięte = PODKOWA.  </p>
<p>Ten punkt &#8211; nadaje spin nowemu kołu i jest jego punktem wyjścia, a jednocześnie potencjalnie spina &#8211; kończy poprzedni cykl jako 9 = Odnowienie / Odnawienie, czyli przywrócenie do ruchu, do życia do aktywnego nowego cyklu. TU decyduje się Jakość oraz Ułożenie (kształt wydarzeń) Nowego Koła (karma nabyta w poprzednim cyklu realizuje się w nowej samsarze). </p>
<p>Przy czym ważne jest abyśmy wiedzieli że karma ani samsara nie jest rozumiana w wiarowiedzie słowiańskiej jako cierpienie ale jako Przy-jemność (przy-jmowanie) i Pojmowanie (po-jętność).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pola Rex		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92310</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pola Rex]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Dec 2024 23:19:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92310</guid>

					<description><![CDATA[Bo wiedza i mądrość jest nam dana i zadana. Przychodzi do tych, którzy jej pragną.
Nie brata się z ludźmi niegodnymi. Błądzącymi po rubieżach wszech rzeczy. Czyli po opłotkach. 
No właśnie i ja mam najazd takich slamsów, którzy chcieliby z Janem na czele,  coś uszczknąć ode mnie. Ale wszech mądrość i wszech obecnosć Boża zamknęła wrota. Bo list pisany do kogoś innego. 
Nawet płaszczaki z drugiego wymiaru mają więcej pojęciowości. A przynajmniej wrażliwości i uczuciowości. Bo kiedy wrzeszczałam na całą galaktykę, że dzieje mi się krzywda przyszły mi z pomocą. 
A uzurpator działa na własnych zasadach. Nie po dobroci ale podstępem i siłą. 
A zasada jest taka: mądrość nie wybiera wałkoniów i ignorantów, którzy uzurpują sobie coś co do nich nie należy. A miłość wyłudzają hipnozą i gwałtem.
Przepraszam Panie Czesławie, że po raz kolejny o tym piszę. 
No cóż wszystko przeminie. Zostanie to co po sobie zostawimy. 
Właśnie czytałam, że w USA zrobiono eksperyment, w którym zmaterializowano światło. Więc nie możliwe stało się możliwe.
Czy można pokonać światło ? Jak Pan myśli Panie Czesławie? 
Co się stanie kiedy pokonamy światło? 
Właściwie po co? 
Niektórzy twierdzą, że Bóg jest światłem. Chyba Profesor Sedlak to powiedział.
Teraz okazuje się że światło może się materializować. Co za rewolucja. Jeden z przedmówców powiedział, że go interesują religie i wierzenia. Jak świat światem człowiek zawsze chciał w coś lub kogoś wierzyć. Bóg przyciąga jak magnes. A może woła nas. Więc człowiek szuka. Co za radość jak w końcu zguba się odnajdzie. No i tyle na temat religii.
Pisałam gdzieś, że jedna z naszych nici DNA jest Boska. Więc nigdzie przed Bogiem nie uciekniemy. Bo go mamy w sobie. A Jan go szuka u innych. 😊 Płaci frycowe za nieuctwo.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bo wiedza i mądrość jest nam dana i zadana. Przychodzi do tych, którzy jej pragną.<br />
Nie brata się z ludźmi niegodnymi. Błądzącymi po rubieżach wszech rzeczy. Czyli po opłotkach.<br />
No właśnie i ja mam najazd takich slamsów, którzy chcieliby z Janem na czele,  coś uszczknąć ode mnie. Ale wszech mądrość i wszech obecnosć Boża zamknęła wrota. Bo list pisany do kogoś innego.<br />
Nawet płaszczaki z drugiego wymiaru mają więcej pojęciowości. A przynajmniej wrażliwości i uczuciowości. Bo kiedy wrzeszczałam na całą galaktykę, że dzieje mi się krzywda przyszły mi z pomocą.<br />
A uzurpator działa na własnych zasadach. Nie po dobroci ale podstępem i siłą.<br />
A zasada jest taka: mądrość nie wybiera wałkoniów i ignorantów, którzy uzurpują sobie coś co do nich nie należy. A miłość wyłudzają hipnozą i gwałtem.<br />
Przepraszam Panie Czesławie, że po raz kolejny o tym piszę.<br />
No cóż wszystko przeminie. Zostanie to co po sobie zostawimy.<br />
Właśnie czytałam, że w USA zrobiono eksperyment, w którym zmaterializowano światło. Więc nie możliwe stało się możliwe.<br />
Czy można pokonać światło ? Jak Pan myśli Panie Czesławie?<br />
Co się stanie kiedy pokonamy światło?<br />
Właściwie po co?<br />
Niektórzy twierdzą, że Bóg jest światłem. Chyba Profesor Sedlak to powiedział.<br />
Teraz okazuje się że światło może się materializować. Co za rewolucja. Jeden z przedmówców powiedział, że go interesują religie i wierzenia. Jak świat światem człowiek zawsze chciał w coś lub kogoś wierzyć. Bóg przyciąga jak magnes. A może woła nas. Więc człowiek szuka. Co za radość jak w końcu zguba się odnajdzie. No i tyle na temat religii.<br />
Pisałam gdzieś, że jedna z naszych nici DNA jest Boska. Więc nigdzie przed Bogiem nie uciekniemy. Bo go mamy w sobie. A Jan go szuka u innych. 😊 Płaci frycowe za nieuctwo.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92301</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Dec 2024 08:34:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92301</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92292&quot;&gt;Lech Ostasz&lt;/a&gt;.

@Lech Ostasz

Z tego co pan opisał widzimy  - bez żadnych uzgodnień wcześniejszych - być może to samo. To bardzo ciekawe, czy te kolejne sfery [&quot;duża liczba Sfer Potencjalności (niektóre zostały nazwane w różnych kręgach kulturowych, ale tylko niektóre)&quot;] zwarłyby się w pojęciach Prawi i Nawi - a każda z nich (tak Nawia jak Prawia) jest wielopoziomowa - które są także przestrzeniami niematerialnymi, ale materializującymi Czyste Potencjalności płynące z Jedni w Potencjalności właśnie, nie czyste, ale kwantyfikujące się, które są wstrzykiwane / wcielane w Jawię (Rzeczywistość) jako duchowo-materialne albo materialne realizacje Potencji.

Bardzo ciekawe to co pan napisał i chętnie zapoznałbym się z pana koncepcją / systemem, gdy zechce ją pan upublicznić. 

Pozdrawiam serdecznie. Naprawdę cieszę się i także uważam, że najważniejsze jest praktycznie zastosowanie wiedzy o systemie ku pomnażaniu radości i szczęścia z istnienia w realnym życiu. Życie może być i powinno być Przyjemnością, ale rozumianą nie wąsko hedonistycznie, lecz szeroko także jako pojmowanie Świata i dalsze udoskonalanie Układności Człowieka z Siedliskiem / Otoczeniem własnym osobistym, społecznym i Przyrody / Przyrodzonym (z wibracjami planetarnymi, międzyplanetarnymi, kosmicznymi i tymi duchowymi (z Jedni płynącymi - jak wszystko inne).

Pozdrawiam serdecznie, także po koleżeńsku. Widzę, że pracujemy w tej samej, lub bardzo bliskiej, przestrzeni Nowej Filozofii Przyrody. Dziękuję za wpis - jest bardzo ważny.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92292">Lech Ostasz</a>.</p>
<p>@Lech Ostasz</p>
<p>Z tego co pan opisał widzimy  &#8211; bez żadnych uzgodnień wcześniejszych &#8211; być może to samo. To bardzo ciekawe, czy te kolejne sfery [&#8222;duża liczba Sfer Potencjalności (niektóre zostały nazwane w różnych kręgach kulturowych, ale tylko niektóre)&#8221;] zwarłyby się w pojęciach Prawi i Nawi &#8211; a każda z nich (tak Nawia jak Prawia) jest wielopoziomowa &#8211; które są także przestrzeniami niematerialnymi, ale materializującymi Czyste Potencjalności płynące z Jedni w Potencjalności właśnie, nie czyste, ale kwantyfikujące się, które są wstrzykiwane / wcielane w Jawię (Rzeczywistość) jako duchowo-materialne albo materialne realizacje Potencji.</p>
<p>Bardzo ciekawe to co pan napisał i chętnie zapoznałbym się z pana koncepcją / systemem, gdy zechce ją pan upublicznić. </p>
<p>Pozdrawiam serdecznie. Naprawdę cieszę się i także uważam, że najważniejsze jest praktycznie zastosowanie wiedzy o systemie ku pomnażaniu radości i szczęścia z istnienia w realnym życiu. Życie może być i powinno być Przyjemnością, ale rozumianą nie wąsko hedonistycznie, lecz szeroko także jako pojmowanie Świata i dalsze udoskonalanie Układności Człowieka z Siedliskiem / Otoczeniem własnym osobistym, społecznym i Przyrody / Przyrodzonym (z wibracjami planetarnymi, międzyplanetarnymi, kosmicznymi i tymi duchowymi (z Jedni płynącymi &#8211; jak wszystko inne).</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie, także po koleżeńsku. Widzę, że pracujemy w tej samej, lub bardzo bliskiej, przestrzeni Nowej Filozofii Przyrody. Dziękuję za wpis &#8211; jest bardzo ważny.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92300</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Dec 2024 08:09:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92300</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92296&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

Do JANA

To postulat życia / rzycia bez-roz-UMNego? Namowa do nieumiejętności myślenia, mówienia, porozumiewania się, opisywania zjawisk - Powrót na DRZEWO z bananem w łapie? 
A może powrót do Czystej Wiary jak u katolików / chrześcijan, albo judaistów, albo islamistów? 
Albo postulat powrotu do błogiej małpiej Niewiedzy?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92296">JAN</a>.</p>
<p>Do JANA</p>
<p>To postulat życia / rzycia bez-roz-UMNego? Namowa do nieumiejętności myślenia, mówienia, porozumiewania się, opisywania zjawisk &#8211; Powrót na DRZEWO z bananem w łapie?<br />
A może powrót do Czystej Wiary jak u katolików / chrześcijan, albo judaistów, albo islamistów?<br />
Albo postulat powrotu do błogiej małpiej Niewiedzy?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92296</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Dec 2024 20:22:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92296</guid>

					<description><![CDATA[Z tej MIŁOŚCI do Sofji /Sofia zrodziła dziecko bez Ojca-pierwiastka męskiego - czyli z myśli poszukujących ISTOTY ISTNIENIA ŻYCIA BEZ UWZGLĘDNIENIA PRZYCZYNY TEGO ISTNIENIA ŻYCIA, KTÓRĄ SĄ MYŚLI CZŁOWIEKA/, zrodziły się myśli filozofóf dociekające jak, skąd, próbujace nazwać,  zaszeregować i ustalić na jakich zasadach, na jakich prawach JEST TO CO JEST, ŻYJE TO CO ŻYJE. ABY ŻYCIE NAZWAĆ POWSTALY TEORIE.
PRAWDZIWE ŻYCIA JEST, ISTNIEJE BEZ TYCH WSZELKICH TEORYJ.
TEORIA YIN YAN, BIALOBOGI CZARNOBOGA,  TEORIA TAKA  TEORIA ŚMAKA  A ŻYCIE PRAWDZIWE JEST I MA SIĘ DOSKONALE, BO JEST DOSKONAŁOŚCIĄ.
MYŚLI CZŁOWIECZYCH FILOSOFIÓW DLA NICH MATERIALIZUJĄ SIĘ DLATEGO  ZAPETLIL8 SIĘ  DLATEGO KŁÓCĄ SIĘ O NAZWY, O PIERWSZEŃSTWO.
CI KŁÓCACY SIĘ FILEO SSOFIOWIE POUMIERAJĄ A ŻYCIE DOSKONAŁE I K5O PRAWDZIWIE ZYJE, KTO PRAWDZIWIE JEST ZOBACZY JAK NASTEPNI GIENIUSIE FILOZOFII BEDĄ ROZKMINIAĆ OCZYWISTE OCZYWISTOŚCI, WE WSZYSTKIE STRONY. TYLKO ŻYĆ NIE BEDĄ.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z tej MIŁOŚCI do Sofji /Sofia zrodziła dziecko bez Ojca-pierwiastka męskiego &#8211; czyli z myśli poszukujących ISTOTY ISTNIENIA ŻYCIA BEZ UWZGLĘDNIENIA PRZYCZYNY TEGO ISTNIENIA ŻYCIA, KTÓRĄ SĄ MYŚLI CZŁOWIEKA/, zrodziły się myśli filozofóf dociekające jak, skąd, próbujace nazwać,  zaszeregować i ustalić na jakich zasadach, na jakich prawach JEST TO CO JEST, ŻYJE TO CO ŻYJE. ABY ŻYCIE NAZWAĆ POWSTALY TEORIE.<br />
PRAWDZIWE ŻYCIA JEST, ISTNIEJE BEZ TYCH WSZELKICH TEORYJ.<br />
TEORIA YIN YAN, BIALOBOGI CZARNOBOGA,  TEORIA TAKA  TEORIA ŚMAKA  A ŻYCIE PRAWDZIWE JEST I MA SIĘ DOSKONALE, BO JEST DOSKONAŁOŚCIĄ.<br />
MYŚLI CZŁOWIECZYCH FILOSOFIÓW DLA NICH MATERIALIZUJĄ SIĘ DLATEGO  ZAPETLIL8 SIĘ  DLATEGO KŁÓCĄ SIĘ O NAZWY, O PIERWSZEŃSTWO.<br />
CI KŁÓCACY SIĘ FILEO SSOFIOWIE POUMIERAJĄ A ŻYCIE DOSKONAŁE I K5O PRAWDZIWIE ZYJE, KTO PRAWDZIWIE JEST ZOBACZY JAK NASTEPNI GIENIUSIE FILOZOFII BEDĄ ROZKMINIAĆ OCZYWISTE OCZYWISTOŚCI, WE WSZYSTKIE STRONY. TYLKO ŻYĆ NIE BEDĄ.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Lech Ostasz		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/11/02/do-wszystkich-czyli-yin-i-yang-w-dobe-zejscia-ducha-i-duchow-w-zaduszki/#comment-92292</link>

		<dc:creator><![CDATA[Lech Ostasz]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Dec 2024 14:14:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=154837#comment-92292</guid>

					<description><![CDATA[Przed pana umiejętnością łączenia rozproszonych w słowiańskim toposie myśli i ustaleń, ogarniania tak szerokiego ich zakresu, i stylu w jakim pan to robi – chylę czoła. To bardzo potrzebna praca dla naszej kultury; trzeba ją kontynuować, ale to pan sam dobrze wie.
   Przywołał pan model spirali – jak najbardziej. Jednakowoż ja nie poprzestawałbym przy ruchu spiralnym (za dużo w tym G.F.W. Hegla), lecz całą spiralę zagiąłbym do figury koła lub lepiej podkowy. 
   Odnośnie genezy Yin-Yang – zostawiam dociekania tym, którzy to lubią. Mnie – jako filozofa i psychologa – bardziej niż pochodzenie zajmują myśli, wglądy, obrazy, akty wiary, które mogą coś wnosić w życie każdego z nas, przysparzając zadowolenia z życia, radości życia i sensodajnej zadumy. I wtedy to, czy Yin-Yang powstał w obszarze pięciościanu (Łaba, Dunaj, Ural, granica północnej tundry w Europie Wschodniej i wysokie góry na południu) czy w Chinach ma wtórne znaczenie. Mnie zajmuje, jak Yin-Yang i inne symbole wykorzystać hic et nunc, dla naszego dzisiejszego życia. Gwoli tego pracuję nad systemem filozoficzno-duchowo-religijnym, który niemal każdy mógłby pojąć. – Tym, co nieskończone, praźródłowe jest Czysta Potencjalność; cieszę się, że pana wiedza i artystyczne intuicje pozwalają panu widzieć Czystą Potencjalność podobnie. Trzeba wyróżniać Sfery. Pierwszą Sferą Czystej Potencjalności jest Jednia, gr. Hen; o Jedni pisze pan doprawdy ładnie, bez popadania w zagrożenie kojarzenia „jedności” z totalitaryzmem. Następnie, według systemu, nad którym pracuję, jest duża liczba Sfer Potencjalności (niektóre zostały nazwane w różnych kręgach kulturowych, ale tylko niektóre). I jest Sfera Potencjalności aktualizującej się na bieżąco: nasza realność, „nasz świat”. Po okresie zaktualizowania następuje deaktualizacja i wreszcie repotencjalizacja w jednej ze Sfer. Do tego ustalenia staram się dodać mity, symbole, rytuały – w większości adaptowane z różnych kultur (z wyjątkiem projektu monoteistycznego, ten nie, i to nader konsekwentnie nie); ze słowiańskiej staram się wybierać jak najwięcej. A to po to, żeby zadowalająco żyć w obliczu tego, że vita brevis, czyli zależy mi w dużym stopniu na walorze psychoterapeutycznym tego metafizycznego przedsięwzięcia.
   Nie wiem, na ile pana zainteresują te grudniowe rozważania. Tak czy siak, są one odzewem na pana „Do wszystkich”. Z koleżeńskim najlepszym pozdrowieniem. Lech Ostasz]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przed pana umiejętnością łączenia rozproszonych w słowiańskim toposie myśli i ustaleń, ogarniania tak szerokiego ich zakresu, i stylu w jakim pan to robi – chylę czoła. To bardzo potrzebna praca dla naszej kultury; trzeba ją kontynuować, ale to pan sam dobrze wie.<br />
   Przywołał pan model spirali – jak najbardziej. Jednakowoż ja nie poprzestawałbym przy ruchu spiralnym (za dużo w tym G.F.W. Hegla), lecz całą spiralę zagiąłbym do figury koła lub lepiej podkowy.<br />
   Odnośnie genezy Yin-Yang – zostawiam dociekania tym, którzy to lubią. Mnie – jako filozofa i psychologa – bardziej niż pochodzenie zajmują myśli, wglądy, obrazy, akty wiary, które mogą coś wnosić w życie każdego z nas, przysparzając zadowolenia z życia, radości życia i sensodajnej zadumy. I wtedy to, czy Yin-Yang powstał w obszarze pięciościanu (Łaba, Dunaj, Ural, granica północnej tundry w Europie Wschodniej i wysokie góry na południu) czy w Chinach ma wtórne znaczenie. Mnie zajmuje, jak Yin-Yang i inne symbole wykorzystać hic et nunc, dla naszego dzisiejszego życia. Gwoli tego pracuję nad systemem filozoficzno-duchowo-religijnym, który niemal każdy mógłby pojąć. – Tym, co nieskończone, praźródłowe jest Czysta Potencjalność; cieszę się, że pana wiedza i artystyczne intuicje pozwalają panu widzieć Czystą Potencjalność podobnie. Trzeba wyróżniać Sfery. Pierwszą Sferą Czystej Potencjalności jest Jednia, gr. Hen; o Jedni pisze pan doprawdy ładnie, bez popadania w zagrożenie kojarzenia „jedności” z totalitaryzmem. Następnie, według systemu, nad którym pracuję, jest duża liczba Sfer Potencjalności (niektóre zostały nazwane w różnych kręgach kulturowych, ale tylko niektóre). I jest Sfera Potencjalności aktualizującej się na bieżąco: nasza realność, „nasz świat”. Po okresie zaktualizowania następuje deaktualizacja i wreszcie repotencjalizacja w jednej ze Sfer. Do tego ustalenia staram się dodać mity, symbole, rytuały – w większości adaptowane z różnych kultur (z wyjątkiem projektu monoteistycznego, ten nie, i to nader konsekwentnie nie); ze słowiańskiej staram się wybierać jak najwięcej. A to po to, żeby zadowalająco żyć w obliczu tego, że vita brevis, czyli zależy mi w dużym stopniu na walorze psychoterapeutycznym tego metafizycznego przedsięwzięcia.<br />
   Nie wiem, na ile pana zainteresują te grudniowe rozważania. Tak czy siak, są one odzewem na pana „Do wszystkich”. Z koleżeńskim najlepszym pozdrowieniem. Lech Ostasz</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
