<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Joanna Chołuj: O życiu i pracy	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 10 Aug 2024 16:22:02 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Pola Rex		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89993</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pola Rex]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Aug 2024 16:22:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152863#comment-89993</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89971&quot;&gt;Pola Rex&lt;/a&gt;.

Dużo nie zależy ode mnie więc nie mam co się wywyższać.
Po prostu tak mam. Taka droga. Każdy może mieć swoją. 
Trzeba mieć dużo pokory, żeby się dzielić swoją duchowością i być może nie być zrozumianym. Narażając siebie na niebezpieczeństwo. Pobicie lub oplucie- bo to bardzo boli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89971">Pola Rex</a>.</p>
<p>Dużo nie zależy ode mnie więc nie mam co się wywyższać.<br />
Po prostu tak mam. Taka droga. Każdy może mieć swoją.<br />
Trzeba mieć dużo pokory, żeby się dzielić swoją duchowością i być może nie być zrozumianym. Narażając siebie na niebezpieczeństwo. Pobicie lub oplucie- bo to bardzo boli.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pola Rex		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89971</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pola Rex]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Aug 2024 23:45:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152863#comment-89971</guid>

					<description><![CDATA[Takie mnie myśli naszły o Bibliotece Aleksandryjskiej. Bibliotece, w której było mnóstwo wiedzy. Zwyczaj było tak, że jak ktoś przyjeżdżał do Aleksandrii to musiał zostawić w bibliotece wiedzę, którą miał ze sobą. Czy zostawiał kopię czy oryginał to już nie ma znaczenia. Zbierali się tam różni mądrzy ludzie i dyskutowali. Czasem mieli swoich przywódców. Twórcy różnych poglądów. Nazwijmy ich filozofami. Aż pewnego dnia biblioteka została spalona. Przypadek ? 
A może pojawił się ktoś kto nie miał nic do przekazania a chciał wejść do biblioteki i mu nie pozwolono. Więc ją spalił. 
Więc są tacy tutaj co chętnie biorą a sami nic nie dadzą. Ewentualnie pochwalą albo skrytykują. A jak mu nie dasz a on przypuszcza że coś masz to cię rozwali. I zrobi ci z życia gehennę. Każdy ma swoją ścieżkę i swoje tajemnice. I życie tej osoby tabu, ale wścibskość tej osoby jest chora bo chce to co mu się nie należy. A często dużo moich np. wpisów bierze do siebie i bawi się w grę na którą nie mam ochoty.
Tutaj tak naprawdę tylko może dwie trzy osoby się rozwijają twórczo i mają coś do powiedzenia. Inni bazując na tym (żerujac piszą swoje). A szkoda. Może już ktoś kilka książek napisał. Podawać linki każdy może. I co z tego. Powiedz człowieku coś od siebie. Co stworzyłeś, odkryłeś. Do czego doszedłeś ty na swojej drodze. Bo ludzie pracują latami, żeby do czegoś dojść. Inni pozakładali rodziny i mają inny wkład w rozwój. I chwała im za to. A ty co ? Tu skoczysz, tam skoczysz i nic. Tego rozwalisz, tamtego.  Siądź na dupie i pytaj Pana Boga. Ucz się to może ci coś przestrzeń podrzuci a nie szkolisz się w włamaniach u kolesi pewnie za darmo. A jak nie za darmo to za co ? Hipnozą ich do czegoś zmuszasz ? 
Myślisz, że nie ma karmy? 
Stwórz własny wiersz, własną wić. Napisz własną książkę. Pochwal się jakimś dziełem.
A nie okradasz ludzi. Bo to wstyd i hańba i chwały Słowianom nie przynosi. 
Każdy uczeń w końcu jakąś szkołę kończy. Bo po co tu przychodzisz? 
Inna sprawa, że nie każdemu Pan Bóg drzwi otwiera. Jak myślisz dlaczego. Sam sobie jesteś Bogiem ? Nauczycielem ? Dlaczego mi internet wrzuca masę ciekawej wiedzy a tobie nie. Jak ktoś pracuje to dostanie. Czasem się mnie nawet pytają co mnie interesuje ? 
Wiem Panie Czesławie, że może mnie Pan mieć dość. Ale ja też mam już dość.
Wystarczy, że nad czymś rozmyślam analizuje i już coś dostaje. Przestrzeń mnie polubiła. Czy można mi tego zazdrościć ,? I zniszczyć ? Pozazdrościć wieloletniej pracy  i nazwać mnie chorą ? Bo co ? .......... ? 
Słowianie nie mają prawdziwych wieszczów. No właśnie gdzie oni są ? Nie dajcie się zwodzić. 
O słowie to Pan więcej potrafi powiedzieć. Czym jest Słowo ? Czym jest wić ? O wizowiji Pan pisał. A napisał Pan coś w tej wizowiji? 
Matka mówi, że jej nić zawsze i wszędzie się przędzie. Tkactwo. Tkanie nici żywota. I nie tylko. Ona tworzy cały czas. O kiedyś utkała wiele. Bierze czynny udział w naszym rozwoju. Nasza nauczycielka. Matka. Nie przyjdzie do złych ludzi. Tylko do tych którzy ją kochają. Jest delikatna i czuła jednocześnie.
Chcę wam coś pokazać. Np. Sławomir, Miromir, Sława, Sławka, Stanisław, Mścisław, Myślenice, Dobrodziej czy inne nazwy, imiona Słowiańskie to wiedza. Można zacząć na początek coś lub kogoś sławić. I wtedy może coś pęknie. Ale to jest dla tych co mówią po Polsku i mają Polskie geny. Bo obcym nie otwiera się furtki. Każdy kraj czy ród ma swoje tajemnice. I tam niech szukają. Ale On powiedział macie uszy ale nie słyszycie, macie oczy a nie widzicie. Jasne nie? Można prosić o otwarcie uszu i oczu. To jest dar. Jak nie masz Polskich genów pisz w języku swoim. A potem przetłumacz na Polski, jeżeli szczerze kochasz Polskę. Czy można zazdrościć genów? Ci w przestrzeni wiedzą.
No więc dam przykład jednej z wici gdzie idzie wiedza. Trzeba jakoś zacząć. Matka i przestrzeń to widzi.
&quot;Zimna woda mrozi
krew w żyłach.
Akcja i reakcja.
Zakręcone myśli,
zakręcone słowa.
Kim byliśmy,
kim jesteśmy.
Dama wkracza do akcji.
Zapadnia się otwiera.
Gdzie ta Szambala ? 
Wołam.
Gdzie te kręgi na wodzie?
Gdzie te wiry w ziemi ? - 
W Arizonie Słońce świeci.
Gdzie te młyny na niebie ?
Akwitania się zbliża.
Gdzie te Megality.
Gdzie te kopce, które patrzą
w naszą stronę.
Kop te kartofle kop,
nasze geny są w ziemi.
Władywostok się otwiera.
Gdzie ten  Raj ? 
Wyszomirski się zbliża.
Gdzie ten co nas tu wypluł?
Wirakocza się spłoszył.
A po co ci to?
Nałóż tunikę,
bądź tu i teraz.
Demiurg trzasnął drzwiami.&quot;
I teraz tak, nie identyfikujące się z tymi słowami bo to nie wy.
Są tu słowa skryte. Musicie sami poczytać, poszukać i wtedy jest radość z odkrycia. 
Niektóre nazwy znacie. O niektórych pisałam co znaczą. 
Pola Dec jak tu wrzucasz jakieś odkrywki to zbadaj historię miejsca. Przeanalizuj nazwę. Może dostaniesz więcej. Przyglądnij się. 
Może z czasem zaczniesz widzieć więcej. Tak ja zaczynałam. Nie spiesz się. 
Wcześniej tu już pisałam inne wiersze wici.
Wiedza idzie często wierszem. To znak, że z wyższych wymiarów. 
Tajemnica: &quot; Miłujący widzi wici&quot; . Jeżeli jesteś pełen nienawiści, złości, masz złe intencje nie dostaniesz nic.  😊]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Takie mnie myśli naszły o Bibliotece Aleksandryjskiej. Bibliotece, w której było mnóstwo wiedzy. Zwyczaj było tak, że jak ktoś przyjeżdżał do Aleksandrii to musiał zostawić w bibliotece wiedzę, którą miał ze sobą. Czy zostawiał kopię czy oryginał to już nie ma znaczenia. Zbierali się tam różni mądrzy ludzie i dyskutowali. Czasem mieli swoich przywódców. Twórcy różnych poglądów. Nazwijmy ich filozofami. Aż pewnego dnia biblioteka została spalona. Przypadek ?<br />
A może pojawił się ktoś kto nie miał nic do przekazania a chciał wejść do biblioteki i mu nie pozwolono. Więc ją spalił.<br />
Więc są tacy tutaj co chętnie biorą a sami nic nie dadzą. Ewentualnie pochwalą albo skrytykują. A jak mu nie dasz a on przypuszcza że coś masz to cię rozwali. I zrobi ci z życia gehennę. Każdy ma swoją ścieżkę i swoje tajemnice. I życie tej osoby tabu, ale wścibskość tej osoby jest chora bo chce to co mu się nie należy. A często dużo moich np. wpisów bierze do siebie i bawi się w grę na którą nie mam ochoty.<br />
Tutaj tak naprawdę tylko może dwie trzy osoby się rozwijają twórczo i mają coś do powiedzenia. Inni bazując na tym (żerujac piszą swoje). A szkoda. Może już ktoś kilka książek napisał. Podawać linki każdy może. I co z tego. Powiedz człowieku coś od siebie. Co stworzyłeś, odkryłeś. Do czego doszedłeś ty na swojej drodze. Bo ludzie pracują latami, żeby do czegoś dojść. Inni pozakładali rodziny i mają inny wkład w rozwój. I chwała im za to. A ty co ? Tu skoczysz, tam skoczysz i nic. Tego rozwalisz, tamtego.  Siądź na dupie i pytaj Pana Boga. Ucz się to może ci coś przestrzeń podrzuci a nie szkolisz się w włamaniach u kolesi pewnie za darmo. A jak nie za darmo to za co ? Hipnozą ich do czegoś zmuszasz ?<br />
Myślisz, że nie ma karmy?<br />
Stwórz własny wiersz, własną wić. Napisz własną książkę. Pochwal się jakimś dziełem.<br />
A nie okradasz ludzi. Bo to wstyd i hańba i chwały Słowianom nie przynosi.<br />
Każdy uczeń w końcu jakąś szkołę kończy. Bo po co tu przychodzisz?<br />
Inna sprawa, że nie każdemu Pan Bóg drzwi otwiera. Jak myślisz dlaczego. Sam sobie jesteś Bogiem ? Nauczycielem ? Dlaczego mi internet wrzuca masę ciekawej wiedzy a tobie nie. Jak ktoś pracuje to dostanie. Czasem się mnie nawet pytają co mnie interesuje ?<br />
Wiem Panie Czesławie, że może mnie Pan mieć dość. Ale ja też mam już dość.<br />
Wystarczy, że nad czymś rozmyślam analizuje i już coś dostaje. Przestrzeń mnie polubiła. Czy można mi tego zazdrościć ,? I zniszczyć ? Pozazdrościć wieloletniej pracy  i nazwać mnie chorą ? Bo co ? &#8230;&#8230;&#8230;. ?<br />
Słowianie nie mają prawdziwych wieszczów. No właśnie gdzie oni są ? Nie dajcie się zwodzić.<br />
O słowie to Pan więcej potrafi powiedzieć. Czym jest Słowo ? Czym jest wić ? O wizowiji Pan pisał. A napisał Pan coś w tej wizowiji?<br />
Matka mówi, że jej nić zawsze i wszędzie się przędzie. Tkactwo. Tkanie nici żywota. I nie tylko. Ona tworzy cały czas. O kiedyś utkała wiele. Bierze czynny udział w naszym rozwoju. Nasza nauczycielka. Matka. Nie przyjdzie do złych ludzi. Tylko do tych którzy ją kochają. Jest delikatna i czuła jednocześnie.<br />
Chcę wam coś pokazać. Np. Sławomir, Miromir, Sława, Sławka, Stanisław, Mścisław, Myślenice, Dobrodziej czy inne nazwy, imiona Słowiańskie to wiedza. Można zacząć na początek coś lub kogoś sławić. I wtedy może coś pęknie. Ale to jest dla tych co mówią po Polsku i mają Polskie geny. Bo obcym nie otwiera się furtki. Każdy kraj czy ród ma swoje tajemnice. I tam niech szukają. Ale On powiedział macie uszy ale nie słyszycie, macie oczy a nie widzicie. Jasne nie? Można prosić o otwarcie uszu i oczu. To jest dar. Jak nie masz Polskich genów pisz w języku swoim. A potem przetłumacz na Polski, jeżeli szczerze kochasz Polskę. Czy można zazdrościć genów? Ci w przestrzeni wiedzą.<br />
No więc dam przykład jednej z wici gdzie idzie wiedza. Trzeba jakoś zacząć. Matka i przestrzeń to widzi.<br />
&#8222;Zimna woda mrozi<br />
krew w żyłach.<br />
Akcja i reakcja.<br />
Zakręcone myśli,<br />
zakręcone słowa.<br />
Kim byliśmy,<br />
kim jesteśmy.<br />
Dama wkracza do akcji.<br />
Zapadnia się otwiera.<br />
Gdzie ta Szambala ?<br />
Wołam.<br />
Gdzie te kręgi na wodzie?<br />
Gdzie te wiry w ziemi ? &#8211;<br />
W Arizonie Słońce świeci.<br />
Gdzie te młyny na niebie ?<br />
Akwitania się zbliża.<br />
Gdzie te Megality.<br />
Gdzie te kopce, które patrzą<br />
w naszą stronę.<br />
Kop te kartofle kop,<br />
nasze geny są w ziemi.<br />
Władywostok się otwiera.<br />
Gdzie ten  Raj ?<br />
Wyszomirski się zbliża.<br />
Gdzie ten co nas tu wypluł?<br />
Wirakocza się spłoszył.<br />
A po co ci to?<br />
Nałóż tunikę,<br />
bądź tu i teraz.<br />
Demiurg trzasnął drzwiami.&#8221;<br />
I teraz tak, nie identyfikujące się z tymi słowami bo to nie wy.<br />
Są tu słowa skryte. Musicie sami poczytać, poszukać i wtedy jest radość z odkrycia.<br />
Niektóre nazwy znacie. O niektórych pisałam co znaczą.<br />
Pola Dec jak tu wrzucasz jakieś odkrywki to zbadaj historię miejsca. Przeanalizuj nazwę. Może dostaniesz więcej. Przyglądnij się.<br />
Może z czasem zaczniesz widzieć więcej. Tak ja zaczynałam. Nie spiesz się.<br />
Wcześniej tu już pisałam inne wiersze wici.<br />
Wiedza idzie często wierszem. To znak, że z wyższych wymiarów.<br />
Tajemnica: &#8221; Miłujący widzi wici&#8221; . Jeżeli jesteś pełen nienawiści, złości, masz złe intencje nie dostaniesz nic.  😊</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89967</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Aug 2024 18:51:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152863#comment-89967</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89964&quot;&gt;Poszukiwanie&lt;/a&gt;.

To nie pogranicze chaosu, tylko od początku do końca zaprojektowana droga życiowa, na którą nie miałem tak naprawdę wielkiego wpływu. Jakiś margines na wolną wolę jest, piszę o tym w Lekcji 5 - Granica, wolne wybory dzieją się czyli mają miejsce tak naprawdę w nanosekundach. Najlepiej tę wolną wolę widać w tzw &quot;miłości&quot;, która jest ściśle zaprogramowaną maszyneria biologicznego instynktu przetrwania i rozmnażania. Istnieje w niej wybór naprawdę nikły, bo 99% to hormony i feromony działające podprogowo, poza świadomością. Potwierdzają to choćby badania genetyczne które wskazują że np u Słowian tzw Lechickich (Północno-zachodnich:Polaków, Łużyczan, Czechów, Słowaków i częściowo Białorusinów i Ukraińców) dominują właściwie 3 grupy męskich haplotypów i trzy żeńskie i one łączą się ze sobą od tysiącleci dając w sumie 90% całej populacji. A przecież tyle jest haplogrup - żółtych, czarnych i w ogóle tęczowych i jakoś nic z tego nie wynika. 

Mało tego sam prof. Figlerowicz stwierdził w swoim badaniu genetycznym że Skandynawowie wśród ludności kultury przeworskiej którą przebadał pozostawili nikły ślad genetyczny, a właściwie to nie mieli żadnego wpływu na skład rodzimej nadwiślańskiej populacji. 

Mówimy tutaj o tysiącleciach mieszania się mężczyzn i kobiet ze sobą. 3 grupy męskie i 3 kobiece nie chcą się łączyć z nikim innym - czy to ich wybór świadomy czy biologia??? Oto jaki mamy wpływ jako ludzkość na tak ważną decyzję życiową która przesądza o całym życiu człowieka udanym albo nie udanym.

Piszę &quot;pan&quot; skoro przyjęta forma nicka jest Bezosobową Niewiadomą. 

Trudno było stwierdzić na podstawie tej wypowiedzi jaką drogę uważa pan za właściwą, uściśliłem to, która moim zdaniem jest właściwa.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89964">Poszukiwanie</a>.</p>
<p>To nie pogranicze chaosu, tylko od początku do końca zaprojektowana droga życiowa, na którą nie miałem tak naprawdę wielkiego wpływu. Jakiś margines na wolną wolę jest, piszę o tym w Lekcji 5 &#8211; Granica, wolne wybory dzieją się czyli mają miejsce tak naprawdę w nanosekundach. Najlepiej tę wolną wolę widać w tzw &#8222;miłości&#8221;, która jest ściśle zaprogramowaną maszyneria biologicznego instynktu przetrwania i rozmnażania. Istnieje w niej wybór naprawdę nikły, bo 99% to hormony i feromony działające podprogowo, poza świadomością. Potwierdzają to choćby badania genetyczne które wskazują że np u Słowian tzw Lechickich (Północno-zachodnich:Polaków, Łużyczan, Czechów, Słowaków i częściowo Białorusinów i Ukraińców) dominują właściwie 3 grupy męskich haplotypów i trzy żeńskie i one łączą się ze sobą od tysiącleci dając w sumie 90% całej populacji. A przecież tyle jest haplogrup &#8211; żółtych, czarnych i w ogóle tęczowych i jakoś nic z tego nie wynika. </p>
<p>Mało tego sam prof. Figlerowicz stwierdził w swoim badaniu genetycznym że Skandynawowie wśród ludności kultury przeworskiej którą przebadał pozostawili nikły ślad genetyczny, a właściwie to nie mieli żadnego wpływu na skład rodzimej nadwiślańskiej populacji. </p>
<p>Mówimy tutaj o tysiącleciach mieszania się mężczyzn i kobiet ze sobą. 3 grupy męskie i 3 kobiece nie chcą się łączyć z nikim innym &#8211; czy to ich wybór świadomy czy biologia??? Oto jaki mamy wpływ jako ludzkość na tak ważną decyzję życiową która przesądza o całym życiu człowieka udanym albo nie udanym.</p>
<p>Piszę &#8222;pan&#8221; skoro przyjęta forma nicka jest Bezosobową Niewiadomą. </p>
<p>Trudno było stwierdzić na podstawie tej wypowiedzi jaką drogę uważa pan za właściwą, uściśliłem to, która moim zdaniem jest właściwa.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Poszukiwanie		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89964</link>

		<dc:creator><![CDATA[Poszukiwanie]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Aug 2024 16:52:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152863#comment-89964</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89963&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

(Dlaczego &quot;pan&quot; ?)
I dlaczego oskarzenie o niezrozumienie? - skoro wlasnie o tym pisze, ze wybral Pan droge taka, a nie inna. Skutki sa takie jakie sa. Ma Pan satysfakcje, ze slusznego kierunku itd. Ale zrezygnowal Pan z &quot;sukcesu&quot;. To co pisze, to nie potepienie, tylko przyklad. Ze najczescie, sami tworzymy &quot;swoj los&quot;. Nikt tez nie powiedzial, ze zycie to calkowity przypadek. Tylko system z pogranicza haosu, a to co innego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89963">Białczyński</a>.</p>
<p>(Dlaczego &#8222;pan&#8221; ?)<br />
I dlaczego oskarzenie o niezrozumienie? &#8211; skoro wlasnie o tym pisze, ze wybral Pan droge taka, a nie inna. Skutki sa takie jakie sa. Ma Pan satysfakcje, ze slusznego kierunku itd. Ale zrezygnowal Pan z &#8222;sukcesu&#8221;. To co pisze, to nie potepienie, tylko przyklad. Ze najczescie, sami tworzymy &#8222;swoj los&#8221;. Nikt tez nie powiedzial, ze zycie to calkowity przypadek. Tylko system z pogranicza haosu, a to co innego.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89963</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Aug 2024 16:29:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152863#comment-89963</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89955&quot;&gt;Poszukiwanie Prawdy&lt;/a&gt;.

Nic pan nie zrozumiał. Moja saga to Księga Tura, Księga Ruty, Księga Tanów i Księga Wiedy. I to jest dzieło życia które obudziło masy W Polsce do poszukiwania własnych, słowiańskich starożytnych korzeni oraz do wejścia na drogę Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej. Pokazało to też Polakom zakłamanie nauki, a potem mediów, kultury i polityki i doprowadziło Ruch Wolnych Ludzi do rozgrywki o władzę w Polsce. 

Prawdziwa literatura to nie ta którą czytają setki tysięcy ludzi tylko ta która zmienia Rzeczywistość Społeczną. Gdybym chciał robić komercyjną karierę to okazji było wiele - choćby w filmie, TV, choćby w reklamie i organizacji festiwalów, marketingu itp.

Owszem to był świadomy wybór, ale cała moja życiowa droga to taki właśnie wybór świadomy od 1968 roku - Kontra System Pan-Niewolnik. Gdyby pan głębiej śledził moją twórczość to wiedziałby pan że moje książki s-f były też objęte cenzurą całkowitą a te które wyszły w PRL też były cenzurowane, bo to była political-sf i kilka z nich wyszło dopiero w roku 2013 i 2014. Nigdy nie było przede mną lepszej drogi niż droga wolnościowa, słowiańska i pogańska - To jedyne Drogi Prawdy w życiu i pisarstwie.

Gdybym w roku 2012 sprzedał moją Mitologię Słowian komuchom i pozwolił im to wydawać jak mi proponowali to byłbym od tamtego czasu bohaterem literackim polskiej kultury i czołową postacią w ich walce z kościołem katolickim oraz laureatem potrójnej nagrody Nike i autorytetem Gazety Wyborczej i TVN. Zorganizowaliby mi własny pogański kościół i wystawili by go za miliony złotych płynące z Zatoki Czerwonych Świń (o ile pan wie co to jest ta zatoka). Nie poszedłem na to - owszem to był i jest świadomy wybór. TO JEDYNY PRAWY WYBÓR. 

CODZIENNIE PATRZĘ SOBIE W TWARZ Z UŚMIECHEM JEŚLI CHODZI O MOJE OBECNE WYBORY W ŻYCIU - TRUDNO BYŁO TRAFIĆ NA BARDZIEJ FANTASTYCZNYCH LUDZI NIŻ CI KTÓRYCH SPOTKAŁEM W RUCHU SŁOWIAŃSKIM, W WIERZE PRZYRODZONEJ, W RUCHU WOLNEJ POLSKI, W RUCHU WOLNYCH LUDZI. JESTEM CAŁKOWICIE SPEŁNIONY JAKO CZŁOWIEK I PISARZ.  

I to pokazuje, że dokładnie że istnieje coś takiego jak KARMA - Bo każdy wybór na każdym etapie zdaje się być przypadkowy ale taki wcale nie jest - widać to z perspektywy całego życia. A jeśłi do tego doda pan wiedę na temat Świadomości Nieskończonej i jej roli w całym tym moim życiu - jak ona sterowała tymi wyborami, a zwłaszcza innymi moimi życiowymi wyborami - jakie fantastyczne rzeczy jej wprost zawdzięczam - to sądzę że nikt nie musiałby pana przekonywać że KARMA jak najbardziej istnieje i działa. Mój najbliższy wykład - Wykładnia 21 będzie o karmie, samsarze, bawaczakrze itp. Zapraszam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89955">Poszukiwanie Prawdy</a>.</p>
<p>Nic pan nie zrozumiał. Moja saga to Księga Tura, Księga Ruty, Księga Tanów i Księga Wiedy. I to jest dzieło życia które obudziło masy W Polsce do poszukiwania własnych, słowiańskich starożytnych korzeni oraz do wejścia na drogę Wiary Przyrodzonej Słowiańskiej. Pokazało to też Polakom zakłamanie nauki, a potem mediów, kultury i polityki i doprowadziło Ruch Wolnych Ludzi do rozgrywki o władzę w Polsce. </p>
<p>Prawdziwa literatura to nie ta którą czytają setki tysięcy ludzi tylko ta która zmienia Rzeczywistość Społeczną. Gdybym chciał robić komercyjną karierę to okazji było wiele &#8211; choćby w filmie, TV, choćby w reklamie i organizacji festiwalów, marketingu itp.</p>
<p>Owszem to był świadomy wybór, ale cała moja życiowa droga to taki właśnie wybór świadomy od 1968 roku &#8211; Kontra System Pan-Niewolnik. Gdyby pan głębiej śledził moją twórczość to wiedziałby pan że moje książki s-f były też objęte cenzurą całkowitą a te które wyszły w PRL też były cenzurowane, bo to była political-sf i kilka z nich wyszło dopiero w roku 2013 i 2014. Nigdy nie było przede mną lepszej drogi niż droga wolnościowa, słowiańska i pogańska &#8211; To jedyne Drogi Prawdy w życiu i pisarstwie.</p>
<p>Gdybym w roku 2012 sprzedał moją Mitologię Słowian komuchom i pozwolił im to wydawać jak mi proponowali to byłbym od tamtego czasu bohaterem literackim polskiej kultury i czołową postacią w ich walce z kościołem katolickim oraz laureatem potrójnej nagrody Nike i autorytetem Gazety Wyborczej i TVN. Zorganizowaliby mi własny pogański kościół i wystawili by go za miliony złotych płynące z Zatoki Czerwonych Świń (o ile pan wie co to jest ta zatoka). Nie poszedłem na to &#8211; owszem to był i jest świadomy wybór. TO JEDYNY PRAWY WYBÓR. </p>
<p>CODZIENNIE PATRZĘ SOBIE W TWARZ Z UŚMIECHEM JEŚLI CHODZI O MOJE OBECNE WYBORY W ŻYCIU &#8211; TRUDNO BYŁO TRAFIĆ NA BARDZIEJ FANTASTYCZNYCH LUDZI NIŻ CI KTÓRYCH SPOTKAŁEM W RUCHU SŁOWIAŃSKIM, W WIERZE PRZYRODZONEJ, W RUCHU WOLNEJ POLSKI, W RUCHU WOLNYCH LUDZI. JESTEM CAŁKOWICIE SPEŁNIONY JAKO CZŁOWIEK I PISARZ.  </p>
<p>I to pokazuje, że dokładnie że istnieje coś takiego jak KARMA &#8211; Bo każdy wybór na każdym etapie zdaje się być przypadkowy ale taki wcale nie jest &#8211; widać to z perspektywy całego życia. A jeśłi do tego doda pan wiedę na temat Świadomości Nieskończonej i jej roli w całym tym moim życiu &#8211; jak ona sterowała tymi wyborami, a zwłaszcza innymi moimi życiowymi wyborami &#8211; jakie fantastyczne rzeczy jej wprost zawdzięczam &#8211; to sądzę że nikt nie musiałby pana przekonywać że KARMA jak najbardziej istnieje i działa. Mój najbliższy wykład &#8211; Wykładnia 21 będzie o karmie, samsarze, bawaczakrze itp. Zapraszam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Poszukiwanie Prawdy		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89955</link>

		<dc:creator><![CDATA[Poszukiwanie Prawdy]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 09 Aug 2024 12:30:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152863#comment-89955</guid>

					<description><![CDATA[Moim zdaniem, nie ma zadnego losu/karmy/przeznaczenia. Zycie czlowieka jest wypadkowa jego decyzji i dzialan, oraz dzialan innych ludzi, albo elementow natury. Taki system zaleznosci na pograniczu haosu.
Najczesciej ponosimy konsekwencje wlasnych czynow.
Dla przykladu: Pan Gospodarz
Kiedys poczytny autor SF
https://pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_Bia%C5%82czy%C5%84ski
Jak wynika z informacji, okolo lat 90tych, zaczal pisac/publikowac na temat slowianszczyzny. Takiego dokonal wyboru. A jakie to dalo konsekwencje w rzeczywistosci. Chyba takie, ze zawezil krag potencjanych odbiorcow swojej tworczosci, do zwolennikow slowianszczyzny. A mogl miec wielu czytelnikow z ogolnego kregu SF/Fantazy. Przy okazji pewnie narazil sie roznym grupom, dla ktorych jego tworczosc, jest &quot;niepoprawna&quot;. Patrzac na jego dorobek &quot;slowianski&quot;, trudno sie oprzec wrazeniu, ze w SF, mogl stworzyc(i nadal moze), dzielo nie mniej znaczace niz Tolkien, Lewis czy Rowling. Powiedzmy jakas sage przygodowo/slowiansko/fantastyczna, dla &quot;mas&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem, nie ma zadnego losu/karmy/przeznaczenia. Zycie czlowieka jest wypadkowa jego decyzji i dzialan, oraz dzialan innych ludzi, albo elementow natury. Taki system zaleznosci na pograniczu haosu.<br />
Najczesciej ponosimy konsekwencje wlasnych czynow.<br />
Dla przykladu: Pan Gospodarz<br />
Kiedys poczytny autor SF<br />
<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_Bia%C5%82czy%C5%84ski" rel="nofollow ugc">https://pl.wikipedia.org/wiki/Czes%C5%82aw_Bia%C5%82czy%C5%84ski</a><br />
Jak wynika z informacji, okolo lat 90tych, zaczal pisac/publikowac na temat slowianszczyzny. Takiego dokonal wyboru. A jakie to dalo konsekwencje w rzeczywistosci. Chyba takie, ze zawezil krag potencjanych odbiorcow swojej tworczosci, do zwolennikow slowianszczyzny. A mogl miec wielu czytelnikow z ogolnego kregu SF/Fantazy. Przy okazji pewnie narazil sie roznym grupom, dla ktorych jego tworczosc, jest &#8222;niepoprawna&#8221;. Patrzac na jego dorobek &#8222;slowianski&#8221;, trudno sie oprzec wrazeniu, ze w SF, mogl stworzyc(i nadal moze), dzielo nie mniej znaczace niz Tolkien, Lewis czy Rowling. Powiedzmy jakas sage przygodowo/slowiansko/fantastyczna, dla &#8222;mas&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Luna		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89912</link>

		<dc:creator><![CDATA[Luna]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Aug 2024 08:02:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152863#comment-89912</guid>

					<description><![CDATA[Ale cudne dziecko ♥️]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ale cudne dziecko ♥️</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pola Dec		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/08/07/joanna-choluj-o-zyciu-i-pracy/#comment-89909</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pola Dec]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Aug 2024 07:36:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152863#comment-89909</guid>

					<description><![CDATA[Moim zdaniem w dzisiejszych czasach nie można tracić z oczu również podtrzymywania pamięci o dziełach. Bo taka jest teraz moim zdaniem edukacyjna rola matki, ja przynajmniej taka widzę dla siebie teraz misję. Jeśli sprawie, żeby moje dzieci i dzieciaki z klasy moich synów poznały dzieła Mickiewicza, nie we fragmentach i nie zapomniały, kto to był Norwid, np., bo szkoła skazuje wielkich mistrzów na zapomnienie, to kurcze bycie strażnikiem dzieł robi się równie ważne jak tworzenie tych nowych. Mało tego, to wspieranie lenistwa i bylejakości w szkołach postępuje w takim tempie, że człowiek musi być czujny, jak na polu walki i tak doucza dzieci sam w domu. I aż żal, że na szarpanie się ze szkołą, z nauczycielami, z dyrektor z ramienia PO obsadzoną na tym stanowisku, żeby popsuć ponad stuletnie działanie podstawówki (powstała jako polska szkoła w 1917!), gdzie tradycyjne wartości były zawsze wpajane dzieciom. Żal, że to na to właśnie musi iść energia. Ale robi się to z nadzieją, że może jak nie ja, to moi synowie jeszcze coś stworzą, żeby wzbogacić nas, a nie walczyć o przetrwanie resztek godności.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moim zdaniem w dzisiejszych czasach nie można tracić z oczu również podtrzymywania pamięci o dziełach. Bo taka jest teraz moim zdaniem edukacyjna rola matki, ja przynajmniej taka widzę dla siebie teraz misję. Jeśli sprawie, żeby moje dzieci i dzieciaki z klasy moich synów poznały dzieła Mickiewicza, nie we fragmentach i nie zapomniały, kto to był Norwid, np., bo szkoła skazuje wielkich mistrzów na zapomnienie, to kurcze bycie strażnikiem dzieł robi się równie ważne jak tworzenie tych nowych. Mało tego, to wspieranie lenistwa i bylejakości w szkołach postępuje w takim tempie, że człowiek musi być czujny, jak na polu walki i tak doucza dzieci sam w domu. I aż żal, że na szarpanie się ze szkołą, z nauczycielami, z dyrektor z ramienia PO obsadzoną na tym stanowisku, żeby popsuć ponad stuletnie działanie podstawówki (powstała jako polska szkoła w 1917!), gdzie tradycyjne wartości były zawsze wpajane dzieciom. Żal, że to na to właśnie musi iść energia. Ale robi się to z nadzieją, że może jak nie ja, to moi synowie jeszcze coś stworzą, żeby wzbogacić nas, a nie walczyć o przetrwanie resztek godności.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
