<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Prometej Wyzwolony: [ JA(w)A ] 318. Kto wciąż śpi a kto faktycznie już się obudził?	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2024/06/05/prometej-wyzwolony-jawa-318-kto-wciaz-spi-a-kto-faktycznie-juz-sie-obudzil/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2024/06/05/prometej-wyzwolony-jawa-318-kto-wciaz-spi-a-kto-faktycznie-juz-sie-obudzil/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=prometej-wyzwolony-jawa-318-kto-wciaz-spi-a-kto-faktycznie-juz-sie-obudzil</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 18 Jun 2024 04:30:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/06/05/prometej-wyzwolony-jawa-318-kto-wciaz-spi-a-kto-faktycznie-juz-sie-obudzil/#comment-88865</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 18 Jun 2024 04:30:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152001#comment-88865</guid>

					<description><![CDATA[https://www.chip.pl/2024/06/chiny-sztuczne-slonce-fuzja-jadrowa]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.chip.pl/2024/06/chiny-sztuczne-slonce-fuzja-jadrowa" rel="nofollow ugc">https://www.chip.pl/2024/06/chiny-sztuczne-slonce-fuzja-jadrowa</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D.		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2024/06/05/prometej-wyzwolony-jawa-318-kto-wciaz-spi-a-kto-faktycznie-juz-sie-obudzil/#comment-88668</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D.]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 07 Jun 2024 07:09:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=152001#comment-88668</guid>

					<description><![CDATA[Dzisiejszy sen. Jestem gdzieś w plenerze, robię zdjęcia smartfonem. Jest dziwnie bo niebo jest bardzo ciemne, świeci słońce jakby przez mgłę, jest widno ale nie tak jak w dzień, widać jakby przez ciemne okulary ale ostrość widzenia bardzo dobra.
Jest ze mną dwóch facetów. Mijamy jakąś opuszczoną chatę wiejską a za nią ciągnie się płot druciany nie wysoki i ci faceci kierują się do miejsca, gdzie ten drut jest opuszczony , widać ślady wielokrotnego przechodzenia w tym jego odcinku. Jesteśmy po drugiej stronie, teren jest lekko pagórkowaty, piaszczysto-trawiasty, ubogi w roślinność. Robię zdjęcia, wyłaniają się hałdy piachu i malutkie formy skalne takie 5-6 metrowe. W kadr wbiega mi dwoje 5- 6 latków dobrze odżywionych i radosnych, nie pasują do tego krajobrazu. Niektóre zdjęcia nie wychodzą, jakieś trzaski i artefakty na telefonie...jakby promieniowanie, dziwne pomyślałem.
Idziemy ma lewo od  małych skał i pagórków i hałd piaszczysto-trawiastych i widzimy jakieś zabudowania, jakby warsztatowe jakiegoś zakładu. Jesteśmy  na placu pomiędzy tymi zakładowymi zabudowaniami i mieszkalnymi, takie małe miasteczko zakładowe. Artefakty coraz bardziej nasilające się i trzaski jak przy promieniowaniu. Widzę słońce ale jest jakieś dziwne, zawieszone nisko, robię zdjęcia i wiem, że źródłem tego promieniowania jest te sztuczne słońce.
Jeden z facetów mówi, że możemy upublicznić te zdjęcia a ja, że niestety nie możemy, bo jesteśmy na terenie przygranicznym w Rosji. Jeśli Putin się dowie, poprzez publikację zdjęć o nas, to nie wypuści już nas z Rosji.
Te słońce było jakimś sztucznym atomowym tworem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy sen. Jestem gdzieś w plenerze, robię zdjęcia smartfonem. Jest dziwnie bo niebo jest bardzo ciemne, świeci słońce jakby przez mgłę, jest widno ale nie tak jak w dzień, widać jakby przez ciemne okulary ale ostrość widzenia bardzo dobra.<br />
Jest ze mną dwóch facetów. Mijamy jakąś opuszczoną chatę wiejską a za nią ciągnie się płot druciany nie wysoki i ci faceci kierują się do miejsca, gdzie ten drut jest opuszczony , widać ślady wielokrotnego przechodzenia w tym jego odcinku. Jesteśmy po drugiej stronie, teren jest lekko pagórkowaty, piaszczysto-trawiasty, ubogi w roślinność. Robię zdjęcia, wyłaniają się hałdy piachu i malutkie formy skalne takie 5-6 metrowe. W kadr wbiega mi dwoje 5- 6 latków dobrze odżywionych i radosnych, nie pasują do tego krajobrazu. Niektóre zdjęcia nie wychodzą, jakieś trzaski i artefakty na telefonie&#8230;jakby promieniowanie, dziwne pomyślałem.<br />
Idziemy ma lewo od  małych skał i pagórków i hałd piaszczysto-trawiastych i widzimy jakieś zabudowania, jakby warsztatowe jakiegoś zakładu. Jesteśmy  na placu pomiędzy tymi zakładowymi zabudowaniami i mieszkalnymi, takie małe miasteczko zakładowe. Artefakty coraz bardziej nasilające się i trzaski jak przy promieniowaniu. Widzę słońce ale jest jakieś dziwne, zawieszone nisko, robię zdjęcia i wiem, że źródłem tego promieniowania jest te sztuczne słońce.<br />
Jeden z facetów mówi, że możemy upublicznić te zdjęcia a ja, że niestety nie możemy, bo jesteśmy na terenie przygranicznym w Rosji. Jeśli Putin się dowie, poprzez publikację zdjęć o nas, to nie wypuści już nas z Rosji.<br />
Te słońce było jakimś sztucznym atomowym tworem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
