<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: ASHAYANA DEANE &#8211; Świadomy Wybór	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=ashayana-deane-swiadomy-wybor</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Mar 2023 07:59:08 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80991</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Mar 2023 07:59:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80991</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80984&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

Porozumiewanie się po stronie skutków czyli po stronie manifestacji już jest manipulowane, zniekształcane i bez bezpośredniego połączenia porozumiewających się Naszych manifestacji oko w oko  serce w serce  aby nastąpiło jednoczesne połączenie Ducha - nie rozumiemy się. To pomieszanie języków. Ta sama mowa, składnia ale to za mało. Musi być bezpośrednia BLISKOŚĆ.
Myślę że każdy z Nas zRODzonych w takim bliskim kręgu bliźnich w jakim akurat znalazł się nieprzypadkowodo ma te skrzydła i robi to co potrzeba w tych właśnie bezpośrednich relacjach. Właśnie porozumiewając się, rozmawiając,  mówiąc, czy o wiele doskonalej milcząc i odczuwając Siebie z poziomu Serc. Błogosławieni cisi. Bo porozumienie pełne przed rozdzieleniem na R i L(nie mylić z PRL) i szczere. Sama manifestacja już mani fest. Łączy Nas wspólny dla zRODzonych Początek. Na poczatku Jest SŁOWO(AAAAAAA?)CZY ZANIM AAAA JEST RODZĄCE SIĘ SŁOWO I CISZA JEDNOCZEŚNIE? NADYMANIE Policzków AŻ Pęknie. Z P Powstajemy. Z P RA.

Joanno, jest chociaż ciekawie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80984">JAN</a>.</p>
<p>Porozumiewanie się po stronie skutków czyli po stronie manifestacji już jest manipulowane, zniekształcane i bez bezpośredniego połączenia porozumiewających się Naszych manifestacji oko w oko  serce w serce  aby nastąpiło jednoczesne połączenie Ducha &#8211; nie rozumiemy się. To pomieszanie języków. Ta sama mowa, składnia ale to za mało. Musi być bezpośrednia BLISKOŚĆ.<br />
Myślę że każdy z Nas zRODzonych w takim bliskim kręgu bliźnich w jakim akurat znalazł się nieprzypadkowodo ma te skrzydła i robi to co potrzeba w tych właśnie bezpośrednich relacjach. Właśnie porozumiewając się, rozmawiając,  mówiąc, czy o wiele doskonalej milcząc i odczuwając Siebie z poziomu Serc. Błogosławieni cisi. Bo porozumienie pełne przed rozdzieleniem na R i L(nie mylić z PRL) i szczere. Sama manifestacja już mani fest. Łączy Nas wspólny dla zRODzonych Początek. Na poczatku Jest SŁOWO(AAAAAAA?)CZY ZANIM AAAA JEST RODZĄCE SIĘ SŁOWO I CISZA JEDNOCZEŚNIE? NADYMANIE Policzków AŻ Pęknie. Z P Powstajemy. Z P RA.</p>
<p>Joanno, jest chociaż ciekawie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80990</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Mar 2023 07:22:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80990</guid>

					<description><![CDATA[Nie bywam już prawie zupełnie na FB - Tylko od czasu do czasu kiedy przypomnę sobie że może ktoś tam przesłać jakąś wiadomość. Nie publikuję tam. To beznadziejna platforma społecznościowa.  To nieprawda że stamtąd przychodzi jakakolwiek komunikacja społeczna. Nic już tam nie ma ważnego - to do ważne dzieje się wreszcie na indywidualnych stronach , blogach i portalach prywatnych albo organizacji Wolnościowych. 

Statystyka mojego blogu pokazuje, że odkąd opuściłem FB ruch u mnie wzrósł, a wiec pochodziło stamtąd tak naprawdę ZERO sensownych kontaktów. Publikowanie tam jest stratą czasu i energii. Robiłem to zresztą tylko dając linki do bialczynski.pl

Pozdrowienia serdeczne Joanno - cały czas jestem Sercem z Tobą.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie bywam już prawie zupełnie na FB &#8211; Tylko od czasu do czasu kiedy przypomnę sobie że może ktoś tam przesłać jakąś wiadomość. Nie publikuję tam. To beznadziejna platforma społecznościowa.  To nieprawda że stamtąd przychodzi jakakolwiek komunikacja społeczna. Nic już tam nie ma ważnego &#8211; to do ważne dzieje się wreszcie na indywidualnych stronach , blogach i portalach prywatnych albo organizacji Wolnościowych. </p>
<p>Statystyka mojego blogu pokazuje, że odkąd opuściłem FB ruch u mnie wzrósł, a wiec pochodziło stamtąd tak naprawdę ZERO sensownych kontaktów. Publikowanie tam jest stratą czasu i energii. Robiłem to zresztą tylko dając linki do bialczynski.pl</p>
<p>Pozdrowienia serdeczne Joanno &#8211; cały czas jestem Sercem z Tobą.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80989</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Mar 2023 07:15:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80989</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80987&quot;&gt;joannacholuj&lt;/a&gt;.

Swąt z Indeksu drygiego tomu Księgi Tanów:
&quot;Swąt (Swǫt, Świtok-Rod, Swąt-Rod, Swąt Stworzyciel, Światło Świata, Jednia, Jedyny, Jednia- Wszystkość, Jedyność-Jednia,  RzeczyIstność, Najwyższy, Bóg Bogów, Pan Panów, Sławia – Słowo Słów, Wielki i Nieskończony, Wielki Tworzyciel, Pan Rządu, Pan Porządku, Goš-Koš, Gosz-Koszudar, Koszudar Wielki, Gospodzin, Gospodzin-Hospodar, Najwilejszy z Owilonych, Gospodzin Wszego Świata, Świadomość Nieskończona, Rzeczyisty Dawca Świadomości Nieskończonej, Żyw Żywi - Orzyw Orzy, Swit-Mir, Wąt’-Świat, Ojciec Ojców – Ojczyn-Ośćc, Ośc-Pal, Ośćc-Ojczyn, Ojczyn OIO, OIO, Praojciec, Praojc i Pramać, Praw Ojc [Prawojciec], Praw Woj i Pra Wójt-Wuj, Woj Wojów, Łowczy Łowczych, Wódz Wodzów, Wiedun Wiedzących i Widzących, Wiernik Wiernych i Wiarołomców, z Pierwnicy Uwity, Pierwszy Ruch Świetlisty, Korzeń w Nicości, Wszechżywot Skrzysty, Czterogłowy Pan Ziemi, &lt;strong&gt;Wielki Łucznik, Łuczyzwora, Łuczysferus, Łączyzwora Wszystkiego ze Wszystkim, Przestrzenioczas, Byt Bytów, Matryka Wjintu, Miara Wszechrzeczy&lt;/strong&gt;; także Bóg Jawi, Bóg Stworzyciel, Niosący Krąg Kręgów, Stwórca Czasu i Przestrzeni, Twórca Wszego Świata, całej Rzeczy Istności)&quot;

Oto i Lucyferus - Łączysfera.

Ormuzd i Aryman to także on w dwóch postaciach Zaratustrianizmu - odstępstwa od Wiary Przyrodzonej - Jakby Białoboga i Czarnogłów.

Co do pochodzenia - pochodzimy od Jednego. Zachód to Wojownicy / Piraci - Wschód - Rolnicy / Łowcy. Dostatek Zachodu bierze się z piractwa, kradzieży, wyzysku niewolników. Dostatek Wschodu z Ziemi i pracy z przyrodą, stąd duchowość na Wschodzie, a Materializm na Zachodzie. 

Jeden Ojciec i Jedna Matka ale różny wybór drogi dziejowej, być może zdeterminowany położeniem geograficzno-biologicznym, ale nie wykluczone że tą subtelną różnicą genetyczną która potrąca strunę L bądź K. Biorąc rzecz trywialnie - zostali zepchnięci nad ocean, bez perspektywy i możliwości zawojowania kontynentu i nie mieli innego wyjścia jak zmierzyć się z oceanem. Panowanie nad morzami przyniosło im materialne bogactwo większe niż daje praca z ziemią i przyrodą. Ale to przecież tylko najbardziej zewnętrzna płytka warstwa RzeczyIstności - Cały czas nieustannie są popychani przez Serce Świata - całe ich dzieje to jeden wielki ciąg reakcji a nie AKCJI. Akcja płynie z kontynentu z Serca Świata , z Ducha. Duchowi nie są potrzebne żadne rytuały krwi. Ofiara krwi to moim zdaniem zupełnie odmienny aspekt Rzeczywistości - nie czarnomagijny (chociaż Czarnogłowski).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80987">joannacholuj</a>.</p>
<p>Swąt z Indeksu drygiego tomu Księgi Tanów:<br />
&#8222;Swąt (Swǫt, Świtok-Rod, Swąt-Rod, Swąt Stworzyciel, Światło Świata, Jednia, Jedyny, Jednia- Wszystkość, Jedyność-Jednia,  RzeczyIstność, Najwyższy, Bóg Bogów, Pan Panów, Sławia – Słowo Słów, Wielki i Nieskończony, Wielki Tworzyciel, Pan Rządu, Pan Porządku, Goš-Koš, Gosz-Koszudar, Koszudar Wielki, Gospodzin, Gospodzin-Hospodar, Najwilejszy z Owilonych, Gospodzin Wszego Świata, Świadomość Nieskończona, Rzeczyisty Dawca Świadomości Nieskończonej, Żyw Żywi &#8211; Orzyw Orzy, Swit-Mir, Wąt’-Świat, Ojciec Ojców – Ojczyn-Ośćc, Ośc-Pal, Ośćc-Ojczyn, Ojczyn OIO, OIO, Praojciec, Praojc i Pramać, Praw Ojc [Prawojciec], Praw Woj i Pra Wójt-Wuj, Woj Wojów, Łowczy Łowczych, Wódz Wodzów, Wiedun Wiedzących i Widzących, Wiernik Wiernych i Wiarołomców, z Pierwnicy Uwity, Pierwszy Ruch Świetlisty, Korzeń w Nicości, Wszechżywot Skrzysty, Czterogłowy Pan Ziemi, <strong>Wielki Łucznik, Łuczyzwora, Łuczysferus, Łączyzwora Wszystkiego ze Wszystkim, Przestrzenioczas, Byt Bytów, Matryka Wjintu, Miara Wszechrzeczy</strong>; także Bóg Jawi, Bóg Stworzyciel, Niosący Krąg Kręgów, Stwórca Czasu i Przestrzeni, Twórca Wszego Świata, całej Rzeczy Istności)&#8221;</p>
<p>Oto i Lucyferus &#8211; Łączysfera.</p>
<p>Ormuzd i Aryman to także on w dwóch postaciach Zaratustrianizmu &#8211; odstępstwa od Wiary Przyrodzonej &#8211; Jakby Białoboga i Czarnogłów.</p>
<p>Co do pochodzenia &#8211; pochodzimy od Jednego. Zachód to Wojownicy / Piraci &#8211; Wschód &#8211; Rolnicy / Łowcy. Dostatek Zachodu bierze się z piractwa, kradzieży, wyzysku niewolników. Dostatek Wschodu z Ziemi i pracy z przyrodą, stąd duchowość na Wschodzie, a Materializm na Zachodzie. </p>
<p>Jeden Ojciec i Jedna Matka ale różny wybór drogi dziejowej, być może zdeterminowany położeniem geograficzno-biologicznym, ale nie wykluczone że tą subtelną różnicą genetyczną która potrąca strunę L bądź K. Biorąc rzecz trywialnie &#8211; zostali zepchnięci nad ocean, bez perspektywy i możliwości zawojowania kontynentu i nie mieli innego wyjścia jak zmierzyć się z oceanem. Panowanie nad morzami przyniosło im materialne bogactwo większe niż daje praca z ziemią i przyrodą. Ale to przecież tylko najbardziej zewnętrzna płytka warstwa RzeczyIstności &#8211; Cały czas nieustannie są popychani przez Serce Świata &#8211; całe ich dzieje to jeden wielki ciąg reakcji a nie AKCJI. Akcja płynie z kontynentu z Serca Świata , z Ducha. Duchowi nie są potrzebne żadne rytuały krwi. Ofiara krwi to moim zdaniem zupełnie odmienny aspekt Rzeczywistości &#8211; nie czarnomagijny (chociaż Czarnogłowski).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: joannacholuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80987</link>

		<dc:creator><![CDATA[joannacholuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Mar 2023 04:51:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80987</guid>

					<description><![CDATA[nie wiem czy jasno się dookreśliłam... 
moje myślenie szło do dwu braci 
Enki 
Enlil
Enki ... z energią K czyli energią na końcu imienia
Enlil z materią klejenia 

domniemywałam że jeśli pochodzenie to od EN- Ki 
i jeśli manipulacje genetyczne to tu 

i stąd poszedłby cały ród Ariów i dalej Scyto Słowiano Istów 
i dalej Hindusów 

i ciągle myślę na ile to nadużycie 
albo moje niedo-wiedzenie 

czyli na ile Enki idzie w Lucyferiańską energię
a Enlil w Arymaniczną

bo przecież wyjściowo są takim jing jang 

w tym sensie zrozumiałam gdy &quot;mówiono o mnie&quot; 
gdy L powiedział mu -- ja zawsze w tym byłam 
no jakże nie? 
zawsze od początków ród Ario- Słowian 
w lucyferiańskiej świetlnej energii , z genów 

a poza tym bóg wie ,a ja sobie może przypomnę, jakie tam kontrakty miałam w innych życiach i jakie rytuały w Azji 

JC 
nie jezus chrystus ;) 


ps ciekawy jest motyw Kristos u tej pani z filmu. Muszę jej więcej posłuchać 
czyżby to było coś jak koncepcja Steinerowskiego Chrystusa?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>nie wiem czy jasno się dookreśliłam&#8230;<br />
moje myślenie szło do dwu braci<br />
Enki<br />
Enlil<br />
Enki &#8230; z energią K czyli energią na końcu imienia<br />
Enlil z materią klejenia </p>
<p>domniemywałam że jeśli pochodzenie to od EN- Ki<br />
i jeśli manipulacje genetyczne to tu </p>
<p>i stąd poszedłby cały ród Ariów i dalej Scyto Słowiano Istów<br />
i dalej Hindusów </p>
<p>i ciągle myślę na ile to nadużycie<br />
albo moje niedo-wiedzenie </p>
<p>czyli na ile Enki idzie w Lucyferiańską energię<br />
a Enlil w Arymaniczną</p>
<p>bo przecież wyjściowo są takim jing jang </p>
<p>w tym sensie zrozumiałam gdy &#8222;mówiono o mnie&#8221;<br />
gdy L powiedział mu &#8212; ja zawsze w tym byłam<br />
no jakże nie?<br />
zawsze od początków ród Ario- Słowian<br />
w lucyferiańskiej świetlnej energii , z genów </p>
<p>a poza tym bóg wie ,a ja sobie może przypomnę, jakie tam kontrakty miałam w innych życiach i jakie rytuały w Azji </p>
<p>JC<br />
nie jezus chrystus 😉 </p>
<p>ps ciekawy jest motyw Kristos u tej pani z filmu. Muszę jej więcej posłuchać<br />
czyżby to było coś jak koncepcja Steinerowskiego Chrystusa?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: joannacholuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80986</link>

		<dc:creator><![CDATA[joannacholuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Mar 2023 03:55:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80986</guid>

					<description><![CDATA[@Czesław Białczyński i inni Polacy :) 

Tak właśnie i ja myślałam. 

Opowiem jednak ciekawą, chyba, historię, bo mniemam, że ten film pojawił się nie bez przyczyny. 
W podobnym tonie opowiada Mark Passio i Michael Tsarion o przybyszach z uniwersum. 

Ja jestem w Peru. I nie jestem na wycieczce, zawiodła mnie tu miłość, ciekawość i karma. 
Nie zamierzam też zostać &quot;na zawsze&quot; , raczej podróżować przez kilka lat po świecie a przynamniej &quot;tam i z powrotem&quot; skoro już się wrota pandemiczne niejako otwarły (pies z kulawą nogą nigdzie nie sprawdza c19 świadectw ni testów, wiec odważni -- próbujcie podróży bez ;) 

za co podróżować wte i wewte ? a Bóg wie, albo diabeł ;) 
podobno ma się tu wreszcie obudzić energia męska, bo do tej pory to ni hu hu 
nic nie hula, nikt mnie nie widzi w necie, nikt o mnie nie wie, nigdzie nie dochodzi , i nie wraca 
a jak przekroczyłam ocean to już w ogóle jakbym umarła dla Polaków ... tak przynajmniej twierdzi facebook email i inne 

Peru to ciekawy kraj. 
I jest niejaką odwrotnością Polski, jakby odbiciem lustrzanym. 
Używam w etymologii trzech koncepcji, moja &quot;najwłaśniejsza&quot; ale oczywiście nie ja ją tak do spodu wymyśliłam, bo tak wygląda choćby jidysz, to ta by opierać się najpierw na spółgłoskach
dla mnie to są nici matrycy wibracyjnej wiec i językowej 
a samogłoski to przestrzenie poszerzające znaczenia wibracje 

P to przyssanie się do czego, kontakt, czerpanie, karmienie się, przyleganie , niemożność oderwania
L to budowanie, klejenie, w energii żeńskiej, wspólnota 
R to działanie, praca, w energii męskiej 
a jednak R i L to kontinuum fonetyczne

więc PR = PL to odbicie lustrzane 
Peru Polska 

oba kraje są bardzo zaściankowe, zamknięte (P) zwłaszcza centralna sierra a to JEDNAK istota i centrum i serce kraju
a jakie to serce jednak zmarnowane zmasakrowane z prowincją Junin, gdzie demonstracji i buntu najmniej, 
i tam Chequa bardziej wpływa, kultura wcześniejsza.. powiedzmy, upraszczając, bo to skomplikowane 

zarówno Peru jak i Polska były o wiele większe 

mówi się właściwie że północna Ameryka to Aztekowie
a południowa  to Inkowie 
bo cała połać pd Ameryki to prawie całe było imperium Inków 

a teraz jest maleńkość 
i to samo Polska 
to tylko skrawek tej Lechickiej i Aryjskiej współnoty, skrawek imperium 

no jest to serce, to taki korzeń, albo taka oś, jak oś czakryczna, 
przecięcie ósemki nieskończoności

korzeń przysypany ziemią, i niewiele z niego wyrasta, bo się boi, bo nie czas... 
i my się tak, jak i Peruwiańczycy przysysamy do tego co mamy, a mamy niewiele 
ale jednak mamy tę kulturę, język 
ale tak się przysysamy że i powiewu nie ma , energii nie ma i skrzydeł wciąż nie ma 
choć podziemne nurty się budzą, jestem w ciągłych procesach nawet przez granice z kobietami Polskami, 
z kręgów i z innych kontaktów -- i procesujemy inkarnacyjnie, całościowo, światowo...
bo każda żyje gdzie indziej i robi co innego 
ale skrzydła motyla...
niby nic a, kurwa, działa ;) 
magia kobiecej kiecki 

wracając do PR PL 
to i ogranicza

Ja nie czuję obecnej Polski , ja czuję Imperium które tu było SIS jak Pan Czesław mówi 
pełna zgoda
jak czuję całą pełnię i przestrzeń od środkowej Europy gdzie teraz Niemcy i Polska przez Azję z Iranem, do Indii 

czuję to jako jednosć i pełnię, utrąconą

nie bez powodu przez 45 lat tak wielu karmicznych poznałam ludzi , tak wiele podróżowałam 
i otwierała mi się wiedza z różnych inkarnacji, zwłaszcza językowa, i z poziomu filozofii przyrody , starożytnej wiedzy
gdziekolwiek byłam

czułam się równie dobrze z mężczyzną z Alzacji, mam wielu przyjaciół z Niemiec, już ponad 20 lat temu miałam kontakty z Iranem, po prostu kiedyś ktoś się ze mną skontaktował (pewien fizyk który przyjechał na konferencję do Polski) czemu ze mną? czemu z Iranu? ja nawet nie wiem jak on mnie w necie znalazł.. 
Na pewno kontakt karmiczny, pomogłam mu, załatwiłam hotel , bilety na pociąg , zaprowadziłam, doradziłam, tłumaczyłam
za nic to było, za fryko 
to był czas pomagania ludziom naprawdę zawsze w pełni za darmo
taka to była dharma polska 
ale energia przypłynęła w postaci bardzo ciekawych rozmów i cukierków z Iranu :) 

mój eks mąż jest Pakistańczykiem 
uczyłam się hindi urdu i saskrytu 
i ehhhh jakie to uczucie gdy ktoś bliski może ci po bożemu powiedzieć AŚA 
:) 
a tak jesszcze potrafią Argentyńczycy Brazylijczycy i Portugalczycy min 
i co dziwne mój Peruwiańczyk z tradycjami nordyckimi od prababki (!) i wizjami o terenach Polski i byłej Polski 
z poprawnymi nazwami włącznie ... a przecie nigdy tu nie był..  w tej inkarnacji 

całe moje 45 lat życia to jednak mocna karma tych Ariów i tego terenu tutaj 
i pracy nad moją energią żeńską 
gdy miałam 48 uznałam że dosyć , i przyznałam sobie prawo do bycia wiedżmą, wiedzącą, tą z mieczem w dłoni
okazało się że jak już wzięłam ten miecz w dłoń i kij, to tak jakbym ćwiczyła sztuki walki od dzieciństwa albo dłuzej 
to nic. To tylko Scytowie i Amazonki ;) 
i jakieś koligacje z Bruce Lee i Tybetem (9/27) 
weszła energia męska, uff 
i trochę pieniędzy bez nadmiernego walenia głową w mur 

I w pewnym momencie pod koniec pandemii zaczęły powracać energie z zachodu, bo byłam tam w 2000 i 2001 (tak jak był wybuch wież to byłam już na Florydzie ale tydzień wcześniej w NY) (ale to było za wsześnie tam żyć) 
I poczułam że muszę tu pojechać -- myślałam że Karaiby, że Meksyk , Brazylia, Argentyna

a jednak nie. Peru. 
sam(o) mnie znalazł(o)

zasadniczo tragedia. tak czułam pod skórą. zero powiewu zero obcokrajowców tak naprawdę ! tak tak! Polacy! zero otwartości mentalnej tutaj 

Ale co ma być to będzie pomyślałam. 
To jak wyjechać z jednego wyściełanego atłasem wiezienia Polski do drugiego nieco mniej wyściełanego raczej prymitywnego więzienia Peru 
;)
bo mnie Polska tylko trzyma i karmi, i więzi
ucięte skrzydła 
Peru - jest to samo 
wiem jak postrzega się Peru 
kondory Andy selva czyli medycyny dżungli ayahuasca itd 
tak moze być jak pojedziecie na wycieczkę do wybranych miejsc 
ale ja nigdy tak nigdzie nie podróżuję 
nie zwiedzam, 
nawiedzam ;) 
do-wiedzam

ja na dzień dobry już za pierwszym wyjazdem w 2022 spotkałam tych magów czarowników który w większości są szarlatanami, 
raz kobiety które są prawdziwymi wiedźmami, również mocno w czarnej magii, z poświęcaniem zwierząt włącznie - ofiarami z krwi , i dalej nie wnikam 
choć to się robi dośc oficjalnie, zwłaszcza w polityce 
a jak w chwilę po moim przyjeździe number two sytuacja się zdestabilizowała zaczeły się demonstracje to już w ogóle się nie zdziwiłam, przecież zawsze jestem gdzieś o krok od zagrożenia na świecie, a jednak nic mi się nie dzieje 
Mój stracił jednak pracę ... bo to jak AKowiec gdy nadchodzi komuna... 
masz zachlapane papiery 
I różowo nie jest
płatki opadły zostały kolce 
żyjemy dalej
kiedyś to słońce wzejdzie 
w końcu Apolo ma na imię ;) 
przecie ja też wiedziałam co brałam 
cień ma wpisany w zycie jak ja 


ale czy ja będę o cokolwiek prosić , nigdy nikogo o nic 
żadne tam zresztą zbiórki srórki dla mnie nie działają, ani na moje książki ani na cokolwieek innego
uprzedzając pytania 

wiedźma siedzi w lesie i przyjdzie tylko ten co do niej zabłądzi bo ma zabłądzić 
wtedy się zrobi, się zobaczy, się pomoże 
i wtedy pewnie jakaś energia się wyłoni, i pieniądze także 

tak jak więc PoLska mocno była dla mnie żeńska, matka matrona matryca ta jędza karcąca i jak czarownica z Narni, Marzanna
mit ryt archetyp Matki Polski Matki Boskiej nie bez powodu ... 

tak -  Peru jest ojcem. 
no i przyjechałam tu przepracowywać &quot;ojca&quot; bo jednak w Polsce do końca się nie dało, 
a moi rodzice mają związek specyficzny, przy czym ojciec wszedł dość mocno w żeńską energię.. na starość 

tu zaś w otoczeniu mężczyźni mężczyźni mężczyźni
a w sierra w Huancayo gdzue jestem .. i kobiety jak modliszki, w męskiej energii 
w spodniach 99 koma 9 procent 
i na szaro-czarno 
najbardziej seksi są panie po 60tce w swoich cudnych kieckach i fartuchach i zapaskach i narzutkach 
:) 
przechodzą śmieją się jak wiedźmy i wytykają palcami moją kieckę bo ja przecież od lat spodni nie miałam na pupie 
chyba że jak to się mówi - podespód
a jak już założę ichnią kieckę bo sobie zakupiłam kilka --- to przychodzą i zagajają rozmowę 

selva i costa są nieco inne, ale casus spodni ten sam... 
nieco wiecej roznegliżowanych pań w mini w selva 
ale to nadal typ mocnej męskiej kobiety, co łatwo sobie mężczyznę wciska pod pantofel już w narzeczeństwie
ciekawe to ... 
to naprawdę jak w Polsce tylko w PL już powiew jest mooooocny żeńskiej energii 
i Polki nigdy nie wyskoczyły ze spódnic 
i alkohol płynie taką samą wartką rzeką jak w Polsce 
odbicie lustrzane naprawdę jest mocne 
podobna też rezerwa i brak uśmiechu oraz wylewnosć w chwilę potem, a zwłaszcza po alkoholu


pracuję tu więc z moimi najwcześniejszymi inkarnacjami, sam korzeń 
Inkowie, albo i przed 
być może przed, bo za dużo pokazuje się magii, za dużo otwiera się &quot;przepaści&quot; 
Moje wibrujące w nazwisku CH - H Hołuj... 
z Ukraińskiego kozackiego korzenia 
tu współwiruje z Huantan, Huanca, Huancayo itd ... 
jeśli ktoś słuchał mojego wykładu to tłumaczyłam układ alfabetu w kole przemian... 
H i Ch są energią chi która zamiera i przygasa, jak głos z dna przepaści, 
jak śmierć i metamorfoza 
tak jak K Ki to lustrzana energia życia płodzenia stwarzania 
po średnicy są na opozycji w kole przemian 
bo tak krąży w nim ta energia
 
no jest ciekawie 

ale do rzeczy i przepraszam że tak na końcu 
to wszystko zawiodło mnie do mężczyzny, który jest pisarzem i magiem i doskonale radzi sobie z ogarnianiem energii męskiej i przepływu finansowego 
(albo pan L JEGO DO MNIE zawiódł) 
lekcje ... to był wabik, a tak naprawdę robiliśmy yb hiszpańsko angielski o czym? 
o Hollywood 
uwaga !  kolejne H 
wzgórze góry i doliny 
i o Leo Di Caprio 
i o magii ... 
coś tam myślałam sobie -- może mnie to zawiedzie do Leo i Szukalskiego rękopisów
ale raczej .. już nie.. pokłóciliśmy się o ... korzenie 
i koncepcje 
o kto dla kogo Ojcem a kto Mistrzem 
------------
skąd to ? skąd te kontakty... ? 
ach.... czy nie jest tak że co druga osoba w Holly ma kontrakt ? 
z kim kontrakt ?
Z panem Światła ;) 
i mój przyjaciel również 

i On Pan Światła tak o mnie do niego .... &quot;ona jest w tym , robi to od dawna i nawet nie wie jak jesteśmy blisko związani&quot; 
nie wiem? no może i nie wiem, w tym sensie .. 

własnie... Bo ja uważam, że my Słowiano-Ariowie żadnych kontraktów (krwi) nie potrzebujemy 

bo my jesteśmy z korzenia , jesteśmy jak cała wschodnia półkula - w energii żeńskiej, w mentalu, w duchowości , 
mamy światło w genach , wszyscy mamy ogromny potecjał 

natomiast , jeśli dobrze to rozumiem, zachodnia półkula, ludzie R1b ... i inni związani z zachodem (Eur zach, Ameryki) są mocno w materii, w energii męskiej. w ciele 
więc oni materię mają w małym palcu, dla nich materia się liczy, 
rzeczy
technologia
kasa 

ale nie mają łatwości manifestowania rzeczy (manifestacja to inicjacja , a nie materializacja) 
nie mają takiej siły mentalnej jak Słowiano Ariowie , Azjaci 
a my znów nie ogarniamy tej materii, no , kurwa, przepraszam ale muszę , nie ogarniamy ;( 
pytanie czemu  ? 

Steiner powiedział , że obecnie jesteśmy w epoce dominacji Arymana 

Aryman - materia techno kasa 
Lucyfer - duch światło wiedza 
dlatego oczywiście dominuje zachód 

potrzeba wpływów Lucyfera... duchowość i moc umysłu nie może umrzeć 

czy to źle zawierać kontrakty krwi z panem L? 
hmm.... 
czy to zawsze źle ?
czy on zabiera duszę czy on ją &quot;chroni&quot; 
czy na zawsze czy na jedną inkarnację? 
czy wszyscy to nieuchronnie sataniści 
kto to jest satanista ?

jak bardzo mylimy Arymana z Lucyferem? 
Kim jest Mefisto? czyż nie raczej Arymanem ? 

czy to są w ogóle rzeczy do rozwikłania? 

czy masoni wchodząc w rytuały również zawierają kontakty? 
wsyscy ? niektórzy ? 
Polscy masoni? Mickiewicz? 

po jasną cholerę ? skoro mamy ten potencjał umysłu ?
więc ?

modliłam się latami o ukazanie się aniołów. 
w każdym sensie... kato, kabały, upadłych tzw 
i nic 
wizje i owszem ... 

i co? 
może nie trzeba ? może po co? 

no taka historia

a... i proszę nie wpadać w panikę 
ani nie umieram, ani diabeł mnie nie bierze żywcem do ... piekła
w sumie w piekle mieszkam ;) jak w swoim nazwisku 

zawsze znajduje drogę do domu, sama 

no i zawsze jestem gdzie mam być, choćbym robiła &quot;nie to co miałam robić&quot; 

gdzie nas powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur.... ;) 
do wsi Zagubin... 
nie na Kujawy 

Stachura też tu wylądował ;) tak miało być 

myślę myślę... 
Huancayo .. 
Lima Mancora Selva gdzieś pod Ukajali 
Brazylia Argentyna.... 
albo i nie 
i znów Polska 

muszę sobie poczytać co Stachurze wyszło z tego wyjazdu i po co tam pojechał 
to taki mix narodowościowy z ogromną ilością żydów którzy każde nasze danie pokazują tam jako swoje 

barszcz czerwony? no żydowski ! 

&quot;Dokąd idziesz? do słońca&quot; 

no ja niby też szłam do słońca.... do pana energii męskiej , do Sol bez nce 
ale doszłam do ludzi w których noc 

bo po raz kolejny trzeba przejść przez cień 

cień w relacji 
cień w relacjach 
cień w sposobie życia prymitywnym 
cień w strachu przed śmiercią
cień w strachu przed magią
cieńw strachu przed spadającymi skałami na drogach
cieńw strachu przez strzelaniem 
cień ... 
w bezprawiu 
korupcji 
smutku 

no rozpisałam się
dobrej nocy :) 


JC]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>@Czesław Białczyński i inni Polacy 🙂 </p>
<p>Tak właśnie i ja myślałam. </p>
<p>Opowiem jednak ciekawą, chyba, historię, bo mniemam, że ten film pojawił się nie bez przyczyny.<br />
W podobnym tonie opowiada Mark Passio i Michael Tsarion o przybyszach z uniwersum. </p>
<p>Ja jestem w Peru. I nie jestem na wycieczce, zawiodła mnie tu miłość, ciekawość i karma.<br />
Nie zamierzam też zostać &#8222;na zawsze&#8221; , raczej podróżować przez kilka lat po świecie a przynamniej &#8222;tam i z powrotem&#8221; skoro już się wrota pandemiczne niejako otwarły (pies z kulawą nogą nigdzie nie sprawdza c19 świadectw ni testów, wiec odważni &#8212; próbujcie podróży bez 😉 </p>
<p>za co podróżować wte i wewte ? a Bóg wie, albo diabeł 😉<br />
podobno ma się tu wreszcie obudzić energia męska, bo do tej pory to ni hu hu<br />
nic nie hula, nikt mnie nie widzi w necie, nikt o mnie nie wie, nigdzie nie dochodzi , i nie wraca<br />
a jak przekroczyłam ocean to już w ogóle jakbym umarła dla Polaków &#8230; tak przynajmniej twierdzi facebook email i inne </p>
<p>Peru to ciekawy kraj.<br />
I jest niejaką odwrotnością Polski, jakby odbiciem lustrzanym.<br />
Używam w etymologii trzech koncepcji, moja &#8222;najwłaśniejsza&#8221; ale oczywiście nie ja ją tak do spodu wymyśliłam, bo tak wygląda choćby jidysz, to ta by opierać się najpierw na spółgłoskach<br />
dla mnie to są nici matrycy wibracyjnej wiec i językowej<br />
a samogłoski to przestrzenie poszerzające znaczenia wibracje </p>
<p>P to przyssanie się do czego, kontakt, czerpanie, karmienie się, przyleganie , niemożność oderwania<br />
L to budowanie, klejenie, w energii żeńskiej, wspólnota<br />
R to działanie, praca, w energii męskiej<br />
a jednak R i L to kontinuum fonetyczne</p>
<p>więc PR = PL to odbicie lustrzane<br />
Peru Polska </p>
<p>oba kraje są bardzo zaściankowe, zamknięte (P) zwłaszcza centralna sierra a to JEDNAK istota i centrum i serce kraju<br />
a jakie to serce jednak zmarnowane zmasakrowane z prowincją Junin, gdzie demonstracji i buntu najmniej,<br />
i tam Chequa bardziej wpływa, kultura wcześniejsza.. powiedzmy, upraszczając, bo to skomplikowane </p>
<p>zarówno Peru jak i Polska były o wiele większe </p>
<p>mówi się właściwie że północna Ameryka to Aztekowie<br />
a południowa  to Inkowie<br />
bo cała połać pd Ameryki to prawie całe było imperium Inków </p>
<p>a teraz jest maleńkość<br />
i to samo Polska<br />
to tylko skrawek tej Lechickiej i Aryjskiej współnoty, skrawek imperium </p>
<p>no jest to serce, to taki korzeń, albo taka oś, jak oś czakryczna,<br />
przecięcie ósemki nieskończoności</p>
<p>korzeń przysypany ziemią, i niewiele z niego wyrasta, bo się boi, bo nie czas&#8230;<br />
i my się tak, jak i Peruwiańczycy przysysamy do tego co mamy, a mamy niewiele<br />
ale jednak mamy tę kulturę, język<br />
ale tak się przysysamy że i powiewu nie ma , energii nie ma i skrzydeł wciąż nie ma<br />
choć podziemne nurty się budzą, jestem w ciągłych procesach nawet przez granice z kobietami Polskami,<br />
z kręgów i z innych kontaktów &#8212; i procesujemy inkarnacyjnie, całościowo, światowo&#8230;<br />
bo każda żyje gdzie indziej i robi co innego<br />
ale skrzydła motyla&#8230;<br />
niby nic a, kurwa, działa 😉<br />
magia kobiecej kiecki </p>
<p>wracając do PR PL<br />
to i ogranicza</p>
<p>Ja nie czuję obecnej Polski , ja czuję Imperium które tu było SIS jak Pan Czesław mówi<br />
pełna zgoda<br />
jak czuję całą pełnię i przestrzeń od środkowej Europy gdzie teraz Niemcy i Polska przez Azję z Iranem, do Indii </p>
<p>czuję to jako jednosć i pełnię, utrąconą</p>
<p>nie bez powodu przez 45 lat tak wielu karmicznych poznałam ludzi , tak wiele podróżowałam<br />
i otwierała mi się wiedza z różnych inkarnacji, zwłaszcza językowa, i z poziomu filozofii przyrody , starożytnej wiedzy<br />
gdziekolwiek byłam</p>
<p>czułam się równie dobrze z mężczyzną z Alzacji, mam wielu przyjaciół z Niemiec, już ponad 20 lat temu miałam kontakty z Iranem, po prostu kiedyś ktoś się ze mną skontaktował (pewien fizyk który przyjechał na konferencję do Polski) czemu ze mną? czemu z Iranu? ja nawet nie wiem jak on mnie w necie znalazł..<br />
Na pewno kontakt karmiczny, pomogłam mu, załatwiłam hotel , bilety na pociąg , zaprowadziłam, doradziłam, tłumaczyłam<br />
za nic to było, za fryko<br />
to był czas pomagania ludziom naprawdę zawsze w pełni za darmo<br />
taka to była dharma polska<br />
ale energia przypłynęła w postaci bardzo ciekawych rozmów i cukierków z Iranu 🙂 </p>
<p>mój eks mąż jest Pakistańczykiem<br />
uczyłam się hindi urdu i saskrytu<br />
i ehhhh jakie to uczucie gdy ktoś bliski może ci po bożemu powiedzieć AŚA<br />
🙂<br />
a tak jesszcze potrafią Argentyńczycy Brazylijczycy i Portugalczycy min<br />
i co dziwne mój Peruwiańczyk z tradycjami nordyckimi od prababki (!) i wizjami o terenach Polski i byłej Polski<br />
z poprawnymi nazwami włącznie &#8230; a przecie nigdy tu nie był..  w tej inkarnacji </p>
<p>całe moje 45 lat życia to jednak mocna karma tych Ariów i tego terenu tutaj<br />
i pracy nad moją energią żeńską<br />
gdy miałam 48 uznałam że dosyć , i przyznałam sobie prawo do bycia wiedżmą, wiedzącą, tą z mieczem w dłoni<br />
okazało się że jak już wzięłam ten miecz w dłoń i kij, to tak jakbym ćwiczyła sztuki walki od dzieciństwa albo dłuzej<br />
to nic. To tylko Scytowie i Amazonki 😉<br />
i jakieś koligacje z Bruce Lee i Tybetem (9/27)<br />
weszła energia męska, uff<br />
i trochę pieniędzy bez nadmiernego walenia głową w mur </p>
<p>I w pewnym momencie pod koniec pandemii zaczęły powracać energie z zachodu, bo byłam tam w 2000 i 2001 (tak jak był wybuch wież to byłam już na Florydzie ale tydzień wcześniej w NY) (ale to było za wsześnie tam żyć)<br />
I poczułam że muszę tu pojechać &#8212; myślałam że Karaiby, że Meksyk , Brazylia, Argentyna</p>
<p>a jednak nie. Peru.<br />
sam(o) mnie znalazł(o)</p>
<p>zasadniczo tragedia. tak czułam pod skórą. zero powiewu zero obcokrajowców tak naprawdę ! tak tak! Polacy! zero otwartości mentalnej tutaj </p>
<p>Ale co ma być to będzie pomyślałam.<br />
To jak wyjechać z jednego wyściełanego atłasem wiezienia Polski do drugiego nieco mniej wyściełanego raczej prymitywnego więzienia Peru<br />
😉<br />
bo mnie Polska tylko trzyma i karmi, i więzi<br />
ucięte skrzydła<br />
Peru &#8211; jest to samo<br />
wiem jak postrzega się Peru<br />
kondory Andy selva czyli medycyny dżungli ayahuasca itd<br />
tak moze być jak pojedziecie na wycieczkę do wybranych miejsc<br />
ale ja nigdy tak nigdzie nie podróżuję<br />
nie zwiedzam,<br />
nawiedzam 😉<br />
do-wiedzam</p>
<p>ja na dzień dobry już za pierwszym wyjazdem w 2022 spotkałam tych magów czarowników który w większości są szarlatanami,<br />
raz kobiety które są prawdziwymi wiedźmami, również mocno w czarnej magii, z poświęcaniem zwierząt włącznie &#8211; ofiarami z krwi , i dalej nie wnikam<br />
choć to się robi dośc oficjalnie, zwłaszcza w polityce<br />
a jak w chwilę po moim przyjeździe number two sytuacja się zdestabilizowała zaczeły się demonstracje to już w ogóle się nie zdziwiłam, przecież zawsze jestem gdzieś o krok od zagrożenia na świecie, a jednak nic mi się nie dzieje<br />
Mój stracił jednak pracę &#8230; bo to jak AKowiec gdy nadchodzi komuna&#8230;<br />
masz zachlapane papiery<br />
I różowo nie jest<br />
płatki opadły zostały kolce<br />
żyjemy dalej<br />
kiedyś to słońce wzejdzie<br />
w końcu Apolo ma na imię 😉<br />
przecie ja też wiedziałam co brałam<br />
cień ma wpisany w zycie jak ja </p>
<p>ale czy ja będę o cokolwiek prosić , nigdy nikogo o nic<br />
żadne tam zresztą zbiórki srórki dla mnie nie działają, ani na moje książki ani na cokolwieek innego<br />
uprzedzając pytania </p>
<p>wiedźma siedzi w lesie i przyjdzie tylko ten co do niej zabłądzi bo ma zabłądzić<br />
wtedy się zrobi, się zobaczy, się pomoże<br />
i wtedy pewnie jakaś energia się wyłoni, i pieniądze także </p>
<p>tak jak więc PoLska mocno była dla mnie żeńska, matka matrona matryca ta jędza karcąca i jak czarownica z Narni, Marzanna<br />
mit ryt archetyp Matki Polski Matki Boskiej nie bez powodu &#8230; </p>
<p>tak &#8211;  Peru jest ojcem.<br />
no i przyjechałam tu przepracowywać &#8222;ojca&#8221; bo jednak w Polsce do końca się nie dało,<br />
a moi rodzice mają związek specyficzny, przy czym ojciec wszedł dość mocno w żeńską energię.. na starość </p>
<p>tu zaś w otoczeniu mężczyźni mężczyźni mężczyźni<br />
a w sierra w Huancayo gdzue jestem .. i kobiety jak modliszki, w męskiej energii<br />
w spodniach 99 koma 9 procent<br />
i na szaro-czarno<br />
najbardziej seksi są panie po 60tce w swoich cudnych kieckach i fartuchach i zapaskach i narzutkach<br />
🙂<br />
przechodzą śmieją się jak wiedźmy i wytykają palcami moją kieckę bo ja przecież od lat spodni nie miałam na pupie<br />
chyba że jak to się mówi &#8211; podespód<br />
a jak już założę ichnią kieckę bo sobie zakupiłam kilka &#8212; to przychodzą i zagajają rozmowę </p>
<p>selva i costa są nieco inne, ale casus spodni ten sam&#8230;<br />
nieco wiecej roznegliżowanych pań w mini w selva<br />
ale to nadal typ mocnej męskiej kobiety, co łatwo sobie mężczyznę wciska pod pantofel już w narzeczeństwie<br />
ciekawe to &#8230;<br />
to naprawdę jak w Polsce tylko w PL już powiew jest mooooocny żeńskiej energii<br />
i Polki nigdy nie wyskoczyły ze spódnic<br />
i alkohol płynie taką samą wartką rzeką jak w Polsce<br />
odbicie lustrzane naprawdę jest mocne<br />
podobna też rezerwa i brak uśmiechu oraz wylewnosć w chwilę potem, a zwłaszcza po alkoholu</p>
<p>pracuję tu więc z moimi najwcześniejszymi inkarnacjami, sam korzeń<br />
Inkowie, albo i przed<br />
być może przed, bo za dużo pokazuje się magii, za dużo otwiera się &#8222;przepaści&#8221;<br />
Moje wibrujące w nazwisku CH &#8211; H Hołuj&#8230;<br />
z Ukraińskiego kozackiego korzenia<br />
tu współwiruje z Huantan, Huanca, Huancayo itd &#8230;<br />
jeśli ktoś słuchał mojego wykładu to tłumaczyłam układ alfabetu w kole przemian&#8230;<br />
H i Ch są energią chi która zamiera i przygasa, jak głos z dna przepaści,<br />
jak śmierć i metamorfoza<br />
tak jak K Ki to lustrzana energia życia płodzenia stwarzania<br />
po średnicy są na opozycji w kole przemian<br />
bo tak krąży w nim ta energia</p>
<p>no jest ciekawie </p>
<p>ale do rzeczy i przepraszam że tak na końcu<br />
to wszystko zawiodło mnie do mężczyzny, który jest pisarzem i magiem i doskonale radzi sobie z ogarnianiem energii męskiej i przepływu finansowego<br />
(albo pan L JEGO DO MNIE zawiódł)<br />
lekcje &#8230; to był wabik, a tak naprawdę robiliśmy yb hiszpańsko angielski o czym?<br />
o Hollywood<br />
uwaga !  kolejne H<br />
wzgórze góry i doliny<br />
i o Leo Di Caprio<br />
i o magii &#8230;<br />
coś tam myślałam sobie &#8212; może mnie to zawiedzie do Leo i Szukalskiego rękopisów<br />
ale raczej .. już nie.. pokłóciliśmy się o &#8230; korzenie<br />
i koncepcje<br />
o kto dla kogo Ojcem a kto Mistrzem<br />
&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;<br />
skąd to ? skąd te kontakty&#8230; ?<br />
ach&#8230;. czy nie jest tak że co druga osoba w Holly ma kontrakt ?<br />
z kim kontrakt ?<br />
Z panem Światła 😉<br />
i mój przyjaciel również </p>
<p>i On Pan Światła tak o mnie do niego &#8230;. &#8222;ona jest w tym , robi to od dawna i nawet nie wie jak jesteśmy blisko związani&#8221;<br />
nie wiem? no może i nie wiem, w tym sensie .. </p>
<p>własnie&#8230; Bo ja uważam, że my Słowiano-Ariowie żadnych kontraktów (krwi) nie potrzebujemy </p>
<p>bo my jesteśmy z korzenia , jesteśmy jak cała wschodnia półkula &#8211; w energii żeńskiej, w mentalu, w duchowości ,<br />
mamy światło w genach , wszyscy mamy ogromny potecjał </p>
<p>natomiast , jeśli dobrze to rozumiem, zachodnia półkula, ludzie R1b &#8230; i inni związani z zachodem (Eur zach, Ameryki) są mocno w materii, w energii męskiej. w ciele<br />
więc oni materię mają w małym palcu, dla nich materia się liczy,<br />
rzeczy<br />
technologia<br />
kasa </p>
<p>ale nie mają łatwości manifestowania rzeczy (manifestacja to inicjacja , a nie materializacja)<br />
nie mają takiej siły mentalnej jak Słowiano Ariowie , Azjaci<br />
a my znów nie ogarniamy tej materii, no , kurwa, przepraszam ale muszę , nie ogarniamy ;(<br />
pytanie czemu  ? </p>
<p>Steiner powiedział , że obecnie jesteśmy w epoce dominacji Arymana </p>
<p>Aryman &#8211; materia techno kasa<br />
Lucyfer &#8211; duch światło wiedza<br />
dlatego oczywiście dominuje zachód </p>
<p>potrzeba wpływów Lucyfera&#8230; duchowość i moc umysłu nie może umrzeć </p>
<p>czy to źle zawierać kontrakty krwi z panem L?<br />
hmm&#8230;.<br />
czy to zawsze źle ?<br />
czy on zabiera duszę czy on ją &#8222;chroni&#8221;<br />
czy na zawsze czy na jedną inkarnację?<br />
czy wszyscy to nieuchronnie sataniści<br />
kto to jest satanista ?</p>
<p>jak bardzo mylimy Arymana z Lucyferem?<br />
Kim jest Mefisto? czyż nie raczej Arymanem ? </p>
<p>czy to są w ogóle rzeczy do rozwikłania? </p>
<p>czy masoni wchodząc w rytuały również zawierają kontakty?<br />
wsyscy ? niektórzy ?<br />
Polscy masoni? Mickiewicz? </p>
<p>po jasną cholerę ? skoro mamy ten potencjał umysłu ?<br />
więc ?</p>
<p>modliłam się latami o ukazanie się aniołów.<br />
w każdym sensie&#8230; kato, kabały, upadłych tzw<br />
i nic<br />
wizje i owszem &#8230; </p>
<p>i co?<br />
może nie trzeba ? może po co? </p>
<p>no taka historia</p>
<p>a&#8230; i proszę nie wpadać w panikę<br />
ani nie umieram, ani diabeł mnie nie bierze żywcem do &#8230; piekła<br />
w sumie w piekle mieszkam 😉 jak w swoim nazwisku </p>
<p>zawsze znajduje drogę do domu, sama </p>
<p>no i zawsze jestem gdzie mam być, choćbym robiła &#8222;nie to co miałam robić&#8221; </p>
<p>gdzie nas powiedzie skrajem dróg zygzakowaty życia sznur&#8230;. 😉<br />
do wsi Zagubin&#8230;<br />
nie na Kujawy </p>
<p>Stachura też tu wylądował 😉 tak miało być </p>
<p>myślę myślę&#8230;<br />
Huancayo ..<br />
Lima Mancora Selva gdzieś pod Ukajali<br />
Brazylia Argentyna&#8230;.<br />
albo i nie<br />
i znów Polska </p>
<p>muszę sobie poczytać co Stachurze wyszło z tego wyjazdu i po co tam pojechał<br />
to taki mix narodowościowy z ogromną ilością żydów którzy każde nasze danie pokazują tam jako swoje </p>
<p>barszcz czerwony? no żydowski ! </p>
<p>&#8222;Dokąd idziesz? do słońca&#8221; </p>
<p>no ja niby też szłam do słońca&#8230;. do pana energii męskiej , do Sol bez nce<br />
ale doszłam do ludzi w których noc </p>
<p>bo po raz kolejny trzeba przejść przez cień </p>
<p>cień w relacji<br />
cień w relacjach<br />
cień w sposobie życia prymitywnym<br />
cień w strachu przed śmiercią<br />
cień w strachu przed magią<br />
cieńw strachu przed spadającymi skałami na drogach<br />
cieńw strachu przez strzelaniem<br />
cień &#8230;<br />
w bezprawiu<br />
korupcji<br />
smutku </p>
<p>no rozpisałam się<br />
dobrej nocy 🙂 </p>
<p>JC</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80984</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2023 19:45:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80984</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80973&quot;&gt;J.G.D&lt;/a&gt;.

To jest super, albo repus. Piszesz to SAMO co JA, ale kiedy piszesz Ty to jest to Twoje to samo. A kiedy piszę JA to jest to Moje To Samo. TO SAMO.
TERAZ SCHODZĘ I ZACHODZĘ W GLOWE TĄ Z LABIRYNTOWEGO DAWNEGO POJMOWANIA, CZYŻBY SŁOWO PISANE JEDNAK WNOSIŁO JAKIEŚ PRZEKLAMANIE? 
CZY JAKIEŚ CZARNOKSIĘSTWO Z KRAINY DESZCZOWCÓW TOBIE BLOKUJE PERCEPCJĘ TEGO CO PISZĘ. NIE PIERWSZY RAZ SIĘ Z TYM ZJAWISKIEM SPOTYKAM. 
ALE PO TYM CO WŁAŚNIE NAPISAŁEŚ RADUJĘ SIĘ Z PRAWDĄ W TOBIE.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80973">J.G.D</a>.</p>
<p>To jest super, albo repus. Piszesz to SAMO co JA, ale kiedy piszesz Ty to jest to Twoje to samo. A kiedy piszę JA to jest to Moje To Samo. TO SAMO.<br />
TERAZ SCHODZĘ I ZACHODZĘ W GLOWE TĄ Z LABIRYNTOWEGO DAWNEGO POJMOWANIA, CZYŻBY SŁOWO PISANE JEDNAK WNOSIŁO JAKIEŚ PRZEKLAMANIE?<br />
CZY JAKIEŚ CZARNOKSIĘSTWO Z KRAINY DESZCZOWCÓW TOBIE BLOKUJE PERCEPCJĘ TEGO CO PISZĘ. NIE PIERWSZY RAZ SIĘ Z TYM ZJAWISKIEM SPOTYKAM.<br />
ALE PO TYM CO WŁAŚNIE NAPISAŁEŚ RADUJĘ SIĘ Z PRAWDĄ W TOBIE.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80973</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2023 09:38:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80973</guid>

					<description><![CDATA[Wychowanie w wierze chrześcijańskiej, modły w ciężkich chwilach do panteonu świętych, do Jezusa, Marii nie sprawi, że pojawi mi się pierzasty wąż Quetzalcoatl bóg i opiekun Olmeków. Wyobrażenia, myśl-energia w obrębie religii generuje to co do naszej świadomości przemawia. Takie pra koń Ania.

Reset do ustawień fabrycznych to przenośnia, to wyzbycie się wdruków, poprzez które niewolą ludzi, odbierając im logikę i sprawczość własną - moc kreacji, twórczą potęgę swojego ja.
Labirynt to stan umysłu ale gdy nie ma strachu, to wiesz że jest wyjście, to nie obawiasz się niczego, zbierasz te doświadczenia by wznieść się trochę wyżej a każdy zbiera co innego. Wznoszą się wibracje Ziemii, wznosi się ludzka świadomość.
To nie umysł lubi komforcik a leń...ten , który zakradł się wraz z wdrukami...pogoń tego lenia, oczyść przestrzeń dla tego umysłu-komputera kwantowego, on musi być czysty bez virusów...to pararele, używając ich w dobie internetu zrozumiałe są dla młodych pokoleń. Niuejdżowy bełkot wymieszany z prawdą, którego nie rozróżniał człowiek wpadając w jego pułapki jest sprawką...czyją?...(nie wymaga odpowiedzi).



Cały  ten upór jest w Tobie czy w innych?...lustro?...tak by napisała Pola Rex, sprawa do przepracowania. 
Bez napinki, luzik 😉 odmienne poglądy pozwalają istnieć między sobą wśród ludzi życzliwych z sercem na dłoni... ta &quot;słowiańska naiwność&quot; 


Dziękuję Janie za uznanie ale ten tutaj i ten w wierszach to ciągle ja... ten sam.
Prawda i stan świadomości w wierszach jest informacją, którą dzielę się tu z Wami bo tylko to ma sens.


Grześ Ciechowski ciągle ten sam
https://youtu.be/sOrXHaOqLL8

Z życzliwością, słońca promiennością]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wychowanie w wierze chrześcijańskiej, modły w ciężkich chwilach do panteonu świętych, do Jezusa, Marii nie sprawi, że pojawi mi się pierzasty wąż Quetzalcoatl bóg i opiekun Olmeków. Wyobrażenia, myśl-energia w obrębie religii generuje to co do naszej świadomości przemawia. Takie pra koń Ania.</p>
<p>Reset do ustawień fabrycznych to przenośnia, to wyzbycie się wdruków, poprzez które niewolą ludzi, odbierając im logikę i sprawczość własną &#8211; moc kreacji, twórczą potęgę swojego ja.<br />
Labirynt to stan umysłu ale gdy nie ma strachu, to wiesz że jest wyjście, to nie obawiasz się niczego, zbierasz te doświadczenia by wznieść się trochę wyżej a każdy zbiera co innego. Wznoszą się wibracje Ziemii, wznosi się ludzka świadomość.<br />
To nie umysł lubi komforcik a leń&#8230;ten , który zakradł się wraz z wdrukami&#8230;pogoń tego lenia, oczyść przestrzeń dla tego umysłu-komputera kwantowego, on musi być czysty bez virusów&#8230;to pararele, używając ich w dobie internetu zrozumiałe są dla młodych pokoleń. Niuejdżowy bełkot wymieszany z prawdą, którego nie rozróżniał człowiek wpadając w jego pułapki jest sprawką&#8230;czyją?&#8230;(nie wymaga odpowiedzi).</p>
<p>Cały  ten upór jest w Tobie czy w innych?&#8230;lustro?&#8230;tak by napisała Pola Rex, sprawa do przepracowania.<br />
Bez napinki, luzik 😉 odmienne poglądy pozwalają istnieć między sobą wśród ludzi życzliwych z sercem na dłoni&#8230; ta &#8222;słowiańska naiwność&#8221; </p>
<p>Dziękuję Janie za uznanie ale ten tutaj i ten w wierszach to ciągle ja&#8230; ten sam.<br />
Prawda i stan świadomości w wierszach jest informacją, którą dzielę się tu z Wami bo tylko to ma sens.</p>
<p>Grześ Ciechowski ciągle ten sam<br />
<a href="https://youtu.be/sOrXHaOqLL8" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/sOrXHaOqLL8</a></p>
<p>Z życzliwością, słońca promiennością</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80969</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Feb 2023 05:14:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80969</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80965&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

Oj Janie, Janie! Jakie dwa światy???

W Nim jest STO Światów i Tysiąc Świateł!

Że też tego nie widzisz... dziwne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80965">JAN</a>.</p>
<p>Oj Janie, Janie! Jakie dwa światy???</p>
<p>W Nim jest STO Światów i Tysiąc Świateł!</p>
<p>Że też tego nie widzisz&#8230; dziwne.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80965</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2023 20:48:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80965</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80964&quot;&gt;J.G.D&lt;/a&gt;.

Nic jednak nie kumasz, ale kiedy z tchnienia piszesz wiersz to jakbyś jednak kumał.
Dwa światy są w Tobie. Rozwastwiają się. Tu i Teraz to jedynie żywe i istniejące w PEŁNI. Ty musisz wybrać którego Wilka żywisz. 
Jeśli dla ciebie ja jestem to epoka ryb to gra tu luje. Reset do ustawień fabrycznych to cecha biotow. To już pisz te wiersze. Są piękne, ba zahaczają w natchnieniu o to czego umysł ogarnąć nie jest w stanie. Umysł uwielbia komforcik w tym goownie w które stworzył.  Twe myśli i przekonania są twe, żadne uniwersalne - labiryntowy bełkot w którym tkwić i jednocześnie marzyć o aniele  który cie weźmie w objęciach do nieba( to robią TWOJE wiersze) masz pełne prawo wolnej woli.
Innymi słowy masz RAcję jesli chodzi o Siebie. Podobnie jak każdy zRODzony.
Jak grochem o ścianę. Nie da się jednak tego przekazać Don.Ale chociaż próbowałem. Każdy inny  choć taki sam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80964">J.G.D</a>.</p>
<p>Nic jednak nie kumasz, ale kiedy z tchnienia piszesz wiersz to jakbyś jednak kumał.<br />
Dwa światy są w Tobie. Rozwastwiają się. Tu i Teraz to jedynie żywe i istniejące w PEŁNI. Ty musisz wybrać którego Wilka żywisz.<br />
Jeśli dla ciebie ja jestem to epoka ryb to gra tu luje. Reset do ustawień fabrycznych to cecha biotow. To już pisz te wiersze. Są piękne, ba zahaczają w natchnieniu o to czego umysł ogarnąć nie jest w stanie. Umysł uwielbia komforcik w tym goownie w które stworzył.  Twe myśli i przekonania są twe, żadne uniwersalne &#8211; labiryntowy bełkot w którym tkwić i jednocześnie marzyć o aniele  który cie weźmie w objęciach do nieba( to robią TWOJE wiersze) masz pełne prawo wolnej woli.<br />
Innymi słowy masz RAcję jesli chodzi o Siebie. Podobnie jak każdy zRODzony.<br />
Jak grochem o ścianę. Nie da się jednak tego przekazać Don.Ale chociaż próbowałem. Każdy inny  choć taki sam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80964</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2023 19:35:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=140150#comment-80964</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80958&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

Po za czasem ... zanim rozpoczęła się ta rozmowa z pierwszego postu...&quot;wróć do ustawień fabrycznych...zmień myślenie...&quot;
Nikogo nie pouczam to tylko zmienna perspektywy, nic nie stoi w miejscu...koło życia.


Napisałem jakiś czas temu te słowa:

Ryb epoka już domknięta
Perperuny pieczą - stempla
Dzban Wodnika z Wody Prawdą,
Razem z Wilkiem świat układną.


Epoka ryb - Ja Jestem - mija bezpowrotnie, nastała epoka wodnika (Wilka) - Ja Wiem - ja wiem, ja czuję co jest prawdą a co ją imituje.
To rozwarstwienie rzeczywistości, które się odczuwa jest tego namiastką, przygotowaniem do większego poznania.
Tylko przyszłość jest ważna naszych dzieci i wnuków a potem ich dzieci i  ichniejszych wnuków.
Za długo tu i teraz prowadziło się życie wiecznego konsumenta. Żyjemy tu i teraz ...a co tam panie jakoś to będzie, wytniemy ale zasadzimy nowe...tylko to nowe nie rośnie za pstryknięciem palców.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2023/02/26/ashayana-deane-swiadomy-wybor/#comment-80958">JAN</a>.</p>
<p>Po za czasem &#8230; zanim rozpoczęła się ta rozmowa z pierwszego postu&#8230;&#8221;wróć do ustawień fabrycznych&#8230;zmień myślenie&#8230;&#8221;<br />
Nikogo nie pouczam to tylko zmienna perspektywy, nic nie stoi w miejscu&#8230;koło życia.</p>
<p>Napisałem jakiś czas temu te słowa:</p>
<p>Ryb epoka już domknięta<br />
Perperuny pieczą &#8211; stempla<br />
Dzban Wodnika z Wody Prawdą,<br />
Razem z Wilkiem świat układną.</p>
<p>Epoka ryb &#8211; Ja Jestem &#8211; mija bezpowrotnie, nastała epoka wodnika (Wilka) &#8211; Ja Wiem &#8211; ja wiem, ja czuję co jest prawdą a co ją imituje.<br />
To rozwarstwienie rzeczywistości, które się odczuwa jest tego namiastką, przygotowaniem do większego poznania.<br />
Tylko przyszłość jest ważna naszych dzieci i wnuków a potem ich dzieci i  ichniejszych wnuków.<br />
Za długo tu i teraz prowadziło się życie wiecznego konsumenta. Żyjemy tu i teraz &#8230;a co tam panie jakoś to będzie, wytniemy ale zasadzimy nowe&#8230;tylko to nowe nie rośnie za pstryknięciem palców.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
