<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Paweł Szydłowski: Jezus jest synem Lucyfera twierdzi Watykan i Biblia.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2022/10/26/pawel-szydlowski-jezus-jest-synem-lucyfera-twierdzi-watykan-i-biblia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2022/10/26/pawel-szydlowski-jezus-jest-synem-lucyfera-twierdzi-watykan-i-biblia/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=pawel-szydlowski-jezus-jest-synem-lucyfera-twierdzi-watykan-i-biblia</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 26 Oct 2022 19:21:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2022/10/26/pawel-szydlowski-jezus-jest-synem-lucyfera-twierdzi-watykan-i-biblia/#comment-79150</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2022 19:21:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=136717#comment-79150</guid>

					<description><![CDATA[Pan Paweł Szydłowski chyba kompletnie nie rozumie przenośni i porównań w Nowym Testamencie, czyli Piśmie jakie nie jest częścią żydowskiego Starego Testamentu = czyli wybranych ksiąg Tory.
Jezus czy też Joszua, z chrześcijańska zwany Chrystusem od aktu chrzczenia, znacząco podważył przykazania żydowskie, mojżeszowe. I znacznie zmienił postrzeganie Boga. 
Jego Bogiem, był Bóg etyczny, miłości. Wykładając w świątyniach żydowskich, jako chłopiec - co może być jakimś wymysłem,  bo jakiego chłopca rabini dopuściliby do nauczania dorosłych, zwracał uwagę pewnie na mniej rewolucyjne rzeczy w naukach religii żydowskiej. Nie wiemy, na co... Ale jego dorosłe nauczanie, niewątpliwie nie spodobało się większości Żydów, rabinom. Może poza jednym i tymi z Sam-Arii. 
Dlatego podsunęli go Rzymianom do zamordowania. 
Jeśli tak, to zmienił diametralnie nauczanie judejskie o Bogu tylko dla Żydów, o Bogu nieetycznym, o kierowaniu się majątkiem i dobrem własnym. 
To są zmiany, jakich dokonał. 
Nie kazał majątku dawać kapłanom - jak nakazywały dawne nauki, tylko rozdawać biednym. Kłamie więc p. Szydłowski, że sam był go chciwym. 
Mało tego. Nie tworzył żadnego kościoła, żadnych kapłanów. Jego uczniowie, musieli na siebie pracować. To dopiero Paweł - Żyd, nie będący uczniem Chrystusa, zmienił w możliwość życia z darów zborów, lokalnych gmin chrześcijańskich. Zmieniając pierwsze chrześcijaństwo w majętną organizację.  
Czy skoro Mao Tse Zong, nieżyjący już komunistyczny przywódca Chin, nazywający siebie &quot;Drogą do szczęścia, dobrobytu..&quot;, był Drogą? A może Chrystusem, skoro Jezus również nazywał siebie &quot;Drogą&quot;? Też do szczęścia, bo jest ono u Boga. Drogą do Boga. 
Nie! 
To tylko przenośnia, porównanie. Nie jakiś akt prawny, ścisłej treści, jaki powinien być traktowany dosłownie.
Dlatego, kiedy Jezus jest nazywany w NT , &quot;światłością Świata&quot;m po łacinie lucyferux, podobnie jak nazywany był ale tylko przed upadkiem, zdradzeniem Boga, Szatan, jako Lucyfer, to tylko przenośnia w obu przypadkach. Tamten był kiedyś wielką światłością.  Ale zgasłą. Ten jest nią obecnie i jest kimś zupełnie innym.
Czy Chrystus wprowadza dosłowną wojnę w rodzinach? Jeśli chodzi o Żydów, to owszem. Niektórzy Żydzi starotestamentowi, wydawali swoich braci na więzienie i śmierć, jeśli posądzali ich o chrześcijańskie  poglądy, o przystanie do schwytanego Jezusa. 
Ale nie było tak odwrotnie. Nie mamy o tym przekazu. 
I jaki to był miecz między małżonkami, jaka wojna? Jak oficjalnie przyniósł Jezus.
Wojna poglądów, wojna postaw etycznych, wojna na słowa. 
Jedni byli za miłością wobec wszelkich bliźnich, nawet cudzołożnicy. Inni, za kategorycznym, tępieniem śmiercią wszelkich przeciwników. 
Jedni za równością ludzi wszelkiej rasy i nacji, inni za panowaniem nad Światem jako naród rzekomo wybrany. 
To samo mamy dzisiaj, gdy Pandemia i polityka, podzieliły totalnie rodziny. Jedni nazywają anty-czepionkowców durniami, zwolenników PiS głupcami. I odwrotnie lub łagodniej, ale z dozą pewnej wrogości, niezrozumienia lub wyższości, lub po prostu zamknięcia się w sobie, milczenia w rodzinach na pewne tematy.
Tak to już jest, gdy ścierają się dwie zupełnie przeciwstawne idee, prawa, obyczaje ważne dla rodzin, ludzi. 
Tu nie chodziło zupełnie o wywołanie wojny krwawej, tylko powstrzymanie krwawienia Świata, przez wywołanie wojny etycznej, wojny myśli, wojny w postaci innej wiary w Boga. W innego Boga. 
Żydzi pozostali przy Bogu starotestamentowym, brutalnym, morderczym, okrutnym, niesprawiedliwym, rasistowskim. Jaki był ewidentnie siłą szatańską. 
Jezus uczył o Bogu zupełnie odmiennym.  
Podawane przez p. Szydłowskiego teksty o prochu z Chin, o udawaniu zmartwychwstania, są możliwe lecz nie poparte żadnymi dowodami. 
Historia Jezusa też nie posiada udokumentowania zdarzeń jakie opisują rozmaite apokryfy nowotestamentowe. Jednakże, wiara chrześcijańska zrodziła się z bardzo wielu starych przekazów, nieznacznie starszych niż daty śmierci apostołów. Jest to jakąś dowodową poszlaką, że pochodziły z jednego źródła. Od obserwatorów Chrystusa. Tym bardziej, że szereg z nich zawiera inne spostrzeżenia,  pokazując swobodę myśli, postrzegania tych zdarzeń. 
Czy ktoś wierzy w Chrystusa jako dobro, jako drogę do etycznego Boga, jako oświecenie w prawdzie o Bogu czyli właściwe zbawienie przez pragnienie etycznego serca a nie jakąś łaskę lub udział w grupie religijnej, to już kwestia wiary. Czyli przekonania.  
Ten odcinek wykładów p. Szydłowskiego, pokazuje, jak czegoś nie znając głębiej, można ludzi wprowadzać w błąd, kompletnie błędnie samemu interpretując pewne przekazy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pan Paweł Szydłowski chyba kompletnie nie rozumie przenośni i porównań w Nowym Testamencie, czyli Piśmie jakie nie jest częścią żydowskiego Starego Testamentu = czyli wybranych ksiąg Tory.<br />
Jezus czy też Joszua, z chrześcijańska zwany Chrystusem od aktu chrzczenia, znacząco podważył przykazania żydowskie, mojżeszowe. I znacznie zmienił postrzeganie Boga.<br />
Jego Bogiem, był Bóg etyczny, miłości. Wykładając w świątyniach żydowskich, jako chłopiec &#8211; co może być jakimś wymysłem,  bo jakiego chłopca rabini dopuściliby do nauczania dorosłych, zwracał uwagę pewnie na mniej rewolucyjne rzeczy w naukach religii żydowskiej. Nie wiemy, na co&#8230; Ale jego dorosłe nauczanie, niewątpliwie nie spodobało się większości Żydów, rabinom. Może poza jednym i tymi z Sam-Arii.<br />
Dlatego podsunęli go Rzymianom do zamordowania.<br />
Jeśli tak, to zmienił diametralnie nauczanie judejskie o Bogu tylko dla Żydów, o Bogu nieetycznym, o kierowaniu się majątkiem i dobrem własnym.<br />
To są zmiany, jakich dokonał.<br />
Nie kazał majątku dawać kapłanom &#8211; jak nakazywały dawne nauki, tylko rozdawać biednym. Kłamie więc p. Szydłowski, że sam był go chciwym.<br />
Mało tego. Nie tworzył żadnego kościoła, żadnych kapłanów. Jego uczniowie, musieli na siebie pracować. To dopiero Paweł &#8211; Żyd, nie będący uczniem Chrystusa, zmienił w możliwość życia z darów zborów, lokalnych gmin chrześcijańskich. Zmieniając pierwsze chrześcijaństwo w majętną organizację.<br />
Czy skoro Mao Tse Zong, nieżyjący już komunistyczny przywódca Chin, nazywający siebie &#8222;Drogą do szczęścia, dobrobytu..&#8221;, był Drogą? A może Chrystusem, skoro Jezus również nazywał siebie &#8222;Drogą&#8221;? Też do szczęścia, bo jest ono u Boga. Drogą do Boga.<br />
Nie!<br />
To tylko przenośnia, porównanie. Nie jakiś akt prawny, ścisłej treści, jaki powinien być traktowany dosłownie.<br />
Dlatego, kiedy Jezus jest nazywany w NT , &#8222;światłością Świata&#8221;m po łacinie lucyferux, podobnie jak nazywany był ale tylko przed upadkiem, zdradzeniem Boga, Szatan, jako Lucyfer, to tylko przenośnia w obu przypadkach. Tamten był kiedyś wielką światłością.  Ale zgasłą. Ten jest nią obecnie i jest kimś zupełnie innym.<br />
Czy Chrystus wprowadza dosłowną wojnę w rodzinach? Jeśli chodzi o Żydów, to owszem. Niektórzy Żydzi starotestamentowi, wydawali swoich braci na więzienie i śmierć, jeśli posądzali ich o chrześcijańskie  poglądy, o przystanie do schwytanego Jezusa.<br />
Ale nie było tak odwrotnie. Nie mamy o tym przekazu.<br />
I jaki to był miecz między małżonkami, jaka wojna? Jak oficjalnie przyniósł Jezus.<br />
Wojna poglądów, wojna postaw etycznych, wojna na słowa.<br />
Jedni byli za miłością wobec wszelkich bliźnich, nawet cudzołożnicy. Inni, za kategorycznym, tępieniem śmiercią wszelkich przeciwników.<br />
Jedni za równością ludzi wszelkiej rasy i nacji, inni za panowaniem nad Światem jako naród rzekomo wybrany.<br />
To samo mamy dzisiaj, gdy Pandemia i polityka, podzieliły totalnie rodziny. Jedni nazywają anty-czepionkowców durniami, zwolenników PiS głupcami. I odwrotnie lub łagodniej, ale z dozą pewnej wrogości, niezrozumienia lub wyższości, lub po prostu zamknięcia się w sobie, milczenia w rodzinach na pewne tematy.<br />
Tak to już jest, gdy ścierają się dwie zupełnie przeciwstawne idee, prawa, obyczaje ważne dla rodzin, ludzi.<br />
Tu nie chodziło zupełnie o wywołanie wojny krwawej, tylko powstrzymanie krwawienia Świata, przez wywołanie wojny etycznej, wojny myśli, wojny w postaci innej wiary w Boga. W innego Boga.<br />
Żydzi pozostali przy Bogu starotestamentowym, brutalnym, morderczym, okrutnym, niesprawiedliwym, rasistowskim. Jaki był ewidentnie siłą szatańską.<br />
Jezus uczył o Bogu zupełnie odmiennym.<br />
Podawane przez p. Szydłowskiego teksty o prochu z Chin, o udawaniu zmartwychwstania, są możliwe lecz nie poparte żadnymi dowodami.<br />
Historia Jezusa też nie posiada udokumentowania zdarzeń jakie opisują rozmaite apokryfy nowotestamentowe. Jednakże, wiara chrześcijańska zrodziła się z bardzo wielu starych przekazów, nieznacznie starszych niż daty śmierci apostołów. Jest to jakąś dowodową poszlaką, że pochodziły z jednego źródła. Od obserwatorów Chrystusa. Tym bardziej, że szereg z nich zawiera inne spostrzeżenia,  pokazując swobodę myśli, postrzegania tych zdarzeń.<br />
Czy ktoś wierzy w Chrystusa jako dobro, jako drogę do etycznego Boga, jako oświecenie w prawdzie o Bogu czyli właściwe zbawienie przez pragnienie etycznego serca a nie jakąś łaskę lub udział w grupie religijnej, to już kwestia wiary. Czyli przekonania.<br />
Ten odcinek wykładów p. Szydłowskiego, pokazuje, jak czegoś nie znając głębiej, można ludzi wprowadzać w błąd, kompletnie błędnie samemu interpretując pewne przekazy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
