<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Falkonidas: Genesis Logos, czyli rzecz o tworzeniu słowa. (Archiwum 2016)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2021/04/15/falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2021/04/15/falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Apr 2021 15:42:34 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/04/15/falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016/#comment-69552</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2021 15:42:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=118299#comment-69552</guid>

					<description><![CDATA[ŚWIAT WIDZIALNY(Materialny) ISTNIEJE dzięki ŚWIATŁU we wszystkich ISTOTACH  ŻYJĄCYCH i dzięki  ICH ŚWIADOMEJ [i niestety nieświadomej] OBSERWACJI[ w akcie obserwacji pole wszechPRAwdopodobieństwa(fala) STAJE SIĘ CZĄSTKĄ MATERII. Bez AKTU OBSERWACJI[Jesteśmy Światłością Świata - jedno ze ŹRÓDŁEM wszelkiego ISTNIENIA] twarda MATERIA nie istnieje. A jeśli nawet zaistniała kiedyś to bez eMOCjonalnego zaangażowania uWAŻNOŚCI rozsypuje się  - zanika. Przykładem są szybko rozpadające się niezamieszkałe, opuszczone budynki, i wielkie imperia i wszystko co sztucznie, na kłamstwie zbudowane. Nie dotyczy ŻYJĄCEJ przyRODy do której MIŁOŚĆ jako do MATKI otwiera BRAMĘ we-wy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ŚWIAT WIDZIALNY(Materialny) ISTNIEJE dzięki ŚWIATŁU we wszystkich ISTOTACH  ŻYJĄCYCH i dzięki  ICH ŚWIADOMEJ [i niestety nieświadomej] OBSERWACJI[ w akcie obserwacji pole wszechPRAwdopodobieństwa(fala) STAJE SIĘ CZĄSTKĄ MATERII. Bez AKTU OBSERWACJI[Jesteśmy Światłością Świata &#8211; jedno ze ŹRÓDŁEM wszelkiego ISTNIENIA] twarda MATERIA nie istnieje. A jeśli nawet zaistniała kiedyś to bez eMOCjonalnego zaangażowania uWAŻNOŚCI rozsypuje się  &#8211; zanika. Przykładem są szybko rozpadające się niezamieszkałe, opuszczone budynki, i wielkie imperia i wszystko co sztucznie, na kłamstwie zbudowane. Nie dotyczy ŻYJĄCEJ przyRODy do której MIŁOŚĆ jako do MATKI otwiera BRAMĘ we-wy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Jacek z Zagościńca		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/04/15/falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016/#comment-69546</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jacek z Zagościńca]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Apr 2021 09:37:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=118299#comment-69546</guid>

					<description><![CDATA[Święte Światło Świata
Język polski, podobnie jak w inne języki słowiańskie, zawiera w swoim słownictwie całą historię naszej wiedzy od zarania dziejów oraz proces tworzenia pojęć opisujących środowisko i kosmos.
Już samo zestawienie tych pojęć: Świętość, Świat i Światło daje nam wyobrażenie o Świadomości naszych prasłowiańskich przodków. Wszystkie te słowa zawierają wspólny morfem „św” (w innych językach słowiańskich - „sv”) dobitnie wyeksponowany na samym początku tych wyrażeń. Według mitologii słowiańskiej, przed stworzeniem/powstaniem Świata była tylko ciemność – czarna otchłań – nicość, czyli nie było nic. Świat widzialny mógł powstać – pojawić się, dopiero za sprawą Światła, którym wszystko Oświeciło Święte Słońce - Swaróg. Ta Świadomość, kazała naszym przodkom czcić życiodajne Słońce, którego boskie imię Swaróg także zawiera morfem „sw”. Ten morfem jest kluczowy do odczytania/odtworzenia podwalin słowiańskiego systemu wiedzy i wierzeń.
Gdyby nie było Światła, to byśmy nie Widzieli Świata – nic byśmy nie Wiedzieli. Jest to dla większości z nas oczywiste, bez względu na osobisty stosunek do religii czy innych wierzeń. Zatem Świat jest tym, co Widzimy (lub możemy odczuć naszymi zmysłami), bo rodzaj ludzki większość informacji o Świecie pobiera z otoczenia zmysłem wzroku. Prasłowiańska, pierwotna cywilizacja tworzyła się na takich szerokościach geograficznych, gdzie oprócz cyklu dobowego Słońce miało także wyrazisty cykl roczny, regulujący rytm życia całej przyrody ożywionej. Zatem Słońce źródłem/dawcą życia. Właśnie dlatego Słońce czczone było we wszystkich kulturach przed religijnych. Wg ewangelistów, Jezus mieniąc się „Światłością Świata” nawiązał do kultu solarnego (chociaż raczej nie powiedział tego w języku słowiańskim), a współczesne monstrancje kościelne wyobrażają Słońce. To raczej nie przypadek! Dlatego w słowiańskim panteonie Swaróg był tym Stworzycielem, dawcą życia. Był tak potężny, że nie wolno było patrzeć wprost w jego rozżarzone oblicze, aby zuchwalcowi nie wypaliło oczu. Wiemy, że to prawda - patrzenie bezpośrednio w jaskrawe słońce naprawdę grozi ślepotą. Od Świętego Swaroga mamy słowo „skwar” czyli upał, który bardzo piecze. Stąd pojęcie „piekło” – miejsce spalone słońcem, nie nadające się do życia, czyli martwe. Tak więc Swaróg mógł życie nie tylko dawać, ale także mógł je unicestwić – spalić, zamieniając ziemię w popiół – spopielić Świat. Wobec tak potężnej mocy człowiek nie mógł pozostawać obojętny – musiał tę siłę uznać i podporządkować swoje działania odwiecznemu rytmowi – słonecznemu kalendarzowi. 
Za sprawą Słońca-Swaroga, człowiek widział, a co zobaczył to już Wiedział. Ten, kto sobie to Uświadomił (czyli rozumem pojął) był już Świadomy czyli Światły – Oświecony Wiedzą o Świecie, a więc Święty. Świętymi określano więc wyjątkowe osoby - osobistości, które taką, rozległą wiedzę posiadały i przekazywały ją innym – były powiernikami i strażnikami wiedzy. Świętych kapłanów, żerców i wiedźm (wiedźma – ta co ma wiedzę) nie czczono jako bóstw na ołtarzach, ale darzono ich szacunkiem, niemal nabożnym, jako osobom o szczególnej pozycji społecznej, osiągniętej z racji unikalnych zdolności, nabytej wiedzy i charyzmie pozwalającej tą wiedzą się dzielić – Oświecać innych, istotnie wpływając na życie wspólnotowe.
Współcześnie potrafimy błyskawiczne przesyłać ogromne ilości informacji zakodowanej w fali laserowego światła, a są nawet teorie naukowe zakładające, że cały Świat materialny jest tylko… informacją – jakby „matrixem” przepełnionym Świadomością. Czy po wielu tysiącach lat, licznych dociekań naukowych, obserwacji, pomiarów i skomplikowanych obliczeń, nie wracamy do punktu wyjścia: dochodzimy do Świadomości, że Świat jest produktem Świętego Światła – nośnika - dostrzegalnej dla nas informacji o całym Kosmosie.
Ciekawostką jest, że we współczesnej polszczyźnie mówiąc o nauczaniu posługujemy się dwoma terminami: oświata oraz edukacja. To drugie słowo kojarzy się z bezrefleksyjnym powtarzaniem formułek - „dukaniem”, co niewiele ma wspólnego z jasnością wypowiedzi osoby Światłej, rozumiejącej Świat.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Święte Światło Świata<br />
Język polski, podobnie jak w inne języki słowiańskie, zawiera w swoim słownictwie całą historię naszej wiedzy od zarania dziejów oraz proces tworzenia pojęć opisujących środowisko i kosmos.<br />
Już samo zestawienie tych pojęć: Świętość, Świat i Światło daje nam wyobrażenie o Świadomości naszych prasłowiańskich przodków. Wszystkie te słowa zawierają wspólny morfem „św” (w innych językach słowiańskich &#8211; „sv”) dobitnie wyeksponowany na samym początku tych wyrażeń. Według mitologii słowiańskiej, przed stworzeniem/powstaniem Świata była tylko ciemność – czarna otchłań – nicość, czyli nie było nic. Świat widzialny mógł powstać – pojawić się, dopiero za sprawą Światła, którym wszystko Oświeciło Święte Słońce &#8211; Swaróg. Ta Świadomość, kazała naszym przodkom czcić życiodajne Słońce, którego boskie imię Swaróg także zawiera morfem „sw”. Ten morfem jest kluczowy do odczytania/odtworzenia podwalin słowiańskiego systemu wiedzy i wierzeń.<br />
Gdyby nie było Światła, to byśmy nie Widzieli Świata – nic byśmy nie Wiedzieli. Jest to dla większości z nas oczywiste, bez względu na osobisty stosunek do religii czy innych wierzeń. Zatem Świat jest tym, co Widzimy (lub możemy odczuć naszymi zmysłami), bo rodzaj ludzki większość informacji o Świecie pobiera z otoczenia zmysłem wzroku. Prasłowiańska, pierwotna cywilizacja tworzyła się na takich szerokościach geograficznych, gdzie oprócz cyklu dobowego Słońce miało także wyrazisty cykl roczny, regulujący rytm życia całej przyrody ożywionej. Zatem Słońce źródłem/dawcą życia. Właśnie dlatego Słońce czczone było we wszystkich kulturach przed religijnych. Wg ewangelistów, Jezus mieniąc się „Światłością Świata” nawiązał do kultu solarnego (chociaż raczej nie powiedział tego w języku słowiańskim), a współczesne monstrancje kościelne wyobrażają Słońce. To raczej nie przypadek! Dlatego w słowiańskim panteonie Swaróg był tym Stworzycielem, dawcą życia. Był tak potężny, że nie wolno było patrzeć wprost w jego rozżarzone oblicze, aby zuchwalcowi nie wypaliło oczu. Wiemy, że to prawda &#8211; patrzenie bezpośrednio w jaskrawe słońce naprawdę grozi ślepotą. Od Świętego Swaroga mamy słowo „skwar” czyli upał, który bardzo piecze. Stąd pojęcie „piekło” – miejsce spalone słońcem, nie nadające się do życia, czyli martwe. Tak więc Swaróg mógł życie nie tylko dawać, ale także mógł je unicestwić – spalić, zamieniając ziemię w popiół – spopielić Świat. Wobec tak potężnej mocy człowiek nie mógł pozostawać obojętny – musiał tę siłę uznać i podporządkować swoje działania odwiecznemu rytmowi – słonecznemu kalendarzowi.<br />
Za sprawą Słońca-Swaroga, człowiek widział, a co zobaczył to już Wiedział. Ten, kto sobie to Uświadomił (czyli rozumem pojął) był już Świadomy czyli Światły – Oświecony Wiedzą o Świecie, a więc Święty. Świętymi określano więc wyjątkowe osoby &#8211; osobistości, które taką, rozległą wiedzę posiadały i przekazywały ją innym – były powiernikami i strażnikami wiedzy. Świętych kapłanów, żerców i wiedźm (wiedźma – ta co ma wiedzę) nie czczono jako bóstw na ołtarzach, ale darzono ich szacunkiem, niemal nabożnym, jako osobom o szczególnej pozycji społecznej, osiągniętej z racji unikalnych zdolności, nabytej wiedzy i charyzmie pozwalającej tą wiedzą się dzielić – Oświecać innych, istotnie wpływając na życie wspólnotowe.<br />
Współcześnie potrafimy błyskawiczne przesyłać ogromne ilości informacji zakodowanej w fali laserowego światła, a są nawet teorie naukowe zakładające, że cały Świat materialny jest tylko… informacją – jakby „matrixem” przepełnionym Świadomością. Czy po wielu tysiącach lat, licznych dociekań naukowych, obserwacji, pomiarów i skomplikowanych obliczeń, nie wracamy do punktu wyjścia: dochodzimy do Świadomości, że Świat jest produktem Świętego Światła – nośnika &#8211; dostrzegalnej dla nas informacji o całym Kosmosie.<br />
Ciekawostką jest, że we współczesnej polszczyźnie mówiąc o nauczaniu posługujemy się dwoma terminami: oświata oraz edukacja. To drugie słowo kojarzy się z bezrefleksyjnym powtarzaniem formułek &#8211; „dukaniem”, co niewiele ma wspólnego z jasnością wypowiedzi osoby Światłej, rozumiejącej Świat.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/04/15/falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016/#comment-69518</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Apr 2021 18:02:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=118299#comment-69518</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2021/04/15/falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016/#comment-69515&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Panie Rafale - RA zostało zastosowane już w kulturze Vincza, albo wcześniej więc  egipskie zastosowanie naprawdę jest bardzo późne.
Rarog i Wijnyks (Feniks) są naprawdę bardzo stare i tak samo nasze jak swastyki i In-Yang. 

Zawsze piszę In a nie żadne chińskie Yin, bo istotna jest tu różnica między krótkim zwartym i ostrym In, które jest IN - jest &quot;W&quot; Jaźni, a rozległym i rozlewnym, gładkim i rozprzestrzenionym zewnętrznym -Yang (Jąć, Jawia).  Męskie In (6) - żeńskie Yang (9). Tę różnicę słychać też w wuymowie owych czert szest&#039; i dziewięć / djewiat&#039;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2021/04/15/falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016/#comment-69515">ORLICKI</a>.</p>
<p>Panie Rafale &#8211; RA zostało zastosowane już w kulturze Vincza, albo wcześniej więc  egipskie zastosowanie naprawdę jest bardzo późne.<br />
Rarog i Wijnyks (Feniks) są naprawdę bardzo stare i tak samo nasze jak swastyki i In-Yang. </p>
<p>Zawsze piszę In a nie żadne chińskie Yin, bo istotna jest tu różnica między krótkim zwartym i ostrym In, które jest IN &#8211; jest &#8222;W&#8221; Jaźni, a rozległym i rozlewnym, gładkim i rozprzestrzenionym zewnętrznym -Yang (Jąć, Jawia).  Męskie In (6) &#8211; żeńskie Yang (9). Tę różnicę słychać też w wuymowie owych czert szest&#8217; i dziewięć / djewiat&#8217;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/04/15/falkonidas-genesis-logos-czyli-rzecz-o-tworzeniu-slowa-archiwum-2016/#comment-69515</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 15 Apr 2021 17:45:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=118299#comment-69515</guid>

					<description><![CDATA[Już o tym tutaj pisywaliśmy, lecz dyskusji nigdy za mało. 
Moim zdaniem, nie ma co komplikować starych wyrazów, jednoznacznie posiadających swoje krótkie, morfo - fonemo źródła słowotwórcze. 
I tak, morf R = siła, moc (od warkotu przez zęby, ostrzeżenia zwierzęcego, demonstracji uzębienia). Dźwięk jest tutaj powiązany z jego funkcjonalną, życiową użytecznością. Stąd, jego późne zastosowanie jako RA (Słońce, Bóg egipski), czy nasz Rarog/Raróg, cętkowany drapieżnik stepowy ze Scytii (ożywający wraz ze wschodem a umierający z zachodem ptak, pierwotnie nasze godło stąd obecna nazwa Orzeł &#060; Ożil ), polujący nawet na żmije. Ra = silny, mocny + rog/róg = zakrzywiony ostro dziób. 
Dodanie do morfemu SIŁY = R, przyrostka morfemicznego typu; O, I, U, E, tworzy grupę blisko spokrewnionych znaczeń, rozróżnianych jedynie przez nieco odmienny dźwięk tych przyrostków a niekiedy zaimki. 
I tak, mamy np. ; 
R-ije-ka, R-je-ka, R-i-ka, R-ze-ka; moc - jest - ta (ka). 
Od Rjeka, mamy Rić/rije/riti/ryty,  czyli ŻŁOBIć. Moc która czyni wgłębienia. Bo każda rzeka żłobi jakieś koryto. Stąd Ren, to dawna Ryń, czyli wyraźne koryto. Ren jest na długim odcinku prosty i głęboki. Od tego mamy współczesną &#034;rynnę&#034;. 
Od Rić/Riti, mamy Recz/Rzecz, czyli słowa, język. Co jest pośrednim dowodem, że Słowianie pisali wgłębnie, tworzyli litery i słowa. Jak w glinie, w kulturze Vincza. 
Mamy też od &#034;Reczi&#034;, (słowa/mowy/pisma) , termin; Ręka/Ruka. Bo zagięta pod różnym katem, tworzy wiele znaków literowych oraz cyfrowych. 
Nieco niezależne słowo, to &#034;ramię&#034; od RA - MI ; moc/siła (R) wysoko (A) moja (MI). Bo w ramionach mężczyzny jest jego największa, praktyczna siła. 
Mamy też takie terminy jak; R-UN-O, RUŃ; moc - ona (drobna=uno; rodzajnik nijaki, czyli drobne pożywienie z lasu, lub &#034;złote runo&#034; ; drobne złoto na wełnie z owiec). 
Mamy też Rań/Rana od Siła - mała, spadek mocy (rodzaj żeński; kobieca/ana).
Mamy R-o-pa/pia od Moc - Otwarta - płynąca/wypływająca. Bo zauważano, że ropiejące rany osłabiają stworzenie, odbierają mu siły. 
I zakończę na ROSA, ale przykładów można by mnożyć. ROSA &#060; roś, rośa, rośia (rosić), Ruś,  pochodzą moim zdaniem od; moc - rodzi - jasną/światło , bo chodzi o krainy pierwotnie wielko - stepowe. 
Morf &#034;O&#034;,  to fonetyczne odbicie kształtu naszych szeroko otwartych i zaokrąglonych ust. Tak też wygląda ta litera. O , to więc zwykle OTWARCIE, jak ś-rodek; światła (za)rodek/początek. 
Jednak, już &#034;srom&#034; (niekiedy, dawniej, w wyniku polskiego zmiękczania głosek jako &#034;śrom&#034;), to ; s/z - mocy - otwartej, sromota ; kobiecość/słabość - mota; kobieca cecha słabości, motająca/wodząca męskość.
Tak wiec w terminie RIKA byc może od dawniejszego RIĆKA, mamy rdzeń; R-I; moc, siła - i-dzie. Zaś &#034;ka&#034;, to przyrostek wskazujący &#034;ta&#034;. 
Natomiast RIBA, ryba, to pochodny wyraz od; RI - BA, gdzie &#034;ba&#034; jest starym zaimkiem poprzedzającym chyba &#034;wa/ta&#034;. Być może, pierwotnie odnosił się ten wyraz tylko do ryb z rzeki. Oznaczając tyle, co &#034;rzeczna istota&#034;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już o tym tutaj pisywaliśmy, lecz dyskusji nigdy za mało.<br />
Moim zdaniem, nie ma co komplikować starych wyrazów, jednoznacznie posiadających swoje krótkie, morfo &#8211; fonemo źródła słowotwórcze.<br />
I tak, morf R = siła, moc (od warkotu przez zęby, ostrzeżenia zwierzęcego, demonstracji uzębienia). Dźwięk jest tutaj powiązany z jego funkcjonalną, życiową użytecznością. Stąd, jego późne zastosowanie jako RA (Słońce, Bóg egipski), czy nasz Rarog/Raróg, cętkowany drapieżnik stepowy ze Scytii (ożywający wraz ze wschodem a umierający z zachodem ptak, pierwotnie nasze godło stąd obecna nazwa Orzeł &lt; Ożil ), polujący nawet na żmije. Ra = silny, mocny + rog/róg = zakrzywiony ostro dziób.<br />
Dodanie do morfemu SIŁY = R, przyrostka morfemicznego typu; O, I, U, E, tworzy grupę blisko spokrewnionych znaczeń, rozróżnianych jedynie przez nieco odmienny dźwięk tych przyrostków a niekiedy zaimki.<br />
I tak, mamy np. ;<br />
R-ije-ka, R-je-ka, R-i-ka, R-ze-ka; moc &#8211; jest &#8211; ta (ka).<br />
Od Rjeka, mamy Rić/rije/riti/ryty,  czyli ŻŁOBIć. Moc która czyni wgłębienia. Bo każda rzeka żłobi jakieś koryto. Stąd Ren, to dawna Ryń, czyli wyraźne koryto. Ren jest na długim odcinku prosty i głęboki. Od tego mamy współczesną &quot;rynnę&quot;.<br />
Od Rić/Riti, mamy Recz/Rzecz, czyli słowa, język. Co jest pośrednim dowodem, że Słowianie pisali wgłębnie, tworzyli litery i słowa. Jak w glinie, w kulturze Vincza.<br />
Mamy też od &quot;Reczi&quot;, (słowa/mowy/pisma) , termin; Ręka/Ruka. Bo zagięta pod różnym katem, tworzy wiele znaków literowych oraz cyfrowych.<br />
Nieco niezależne słowo, to &quot;ramię&quot; od RA &#8211; MI ; moc/siła (R) wysoko (A) moja (MI). Bo w ramionach mężczyzny jest jego największa, praktyczna siła.<br />
Mamy też takie terminy jak; R-UN-O, RUŃ; moc &#8211; ona (drobna=uno; rodzajnik nijaki, czyli drobne pożywienie z lasu, lub &quot;złote runo&quot; ; drobne złoto na wełnie z owiec).<br />
Mamy też Rań/Rana od Siła &#8211; mała, spadek mocy (rodzaj żeński; kobieca/ana).<br />
Mamy R-o-pa/pia od Moc &#8211; Otwarta &#8211; płynąca/wypływająca. Bo zauważano, że ropiejące rany osłabiają stworzenie, odbierają mu siły.<br />
I zakończę na ROSA, ale przykładów można by mnożyć. ROSA &lt; roś, rośa, rośia (rosić), Ruś,  pochodzą moim zdaniem od; moc &#8211; rodzi &#8211; jasną/światło , bo chodzi o krainy pierwotnie wielko &#8211; stepowe.<br />
Morf &quot;O&quot;,  to fonetyczne odbicie kształtu naszych szeroko otwartych i zaokrąglonych ust. Tak też wygląda ta litera. O , to więc zwykle OTWARCIE, jak ś-rodek; światła (za)rodek/początek.<br />
Jednak, już &quot;srom&quot; (niekiedy, dawniej, w wyniku polskiego zmiękczania głosek jako &quot;śrom&quot;), to ; s/z &#8211; mocy &#8211; otwartej, sromota ; kobiecość/słabość &#8211; mota; kobieca cecha słabości, motająca/wodząca męskość.<br />
Tak wiec w terminie RIKA byc może od dawniejszego RIĆKA, mamy rdzeń; R-I; moc, siła &#8211; i-dzie. Zaś &quot;ka&quot;, to przyrostek wskazujący &quot;ta&quot;.<br />
Natomiast RIBA, ryba, to pochodny wyraz od; RI &#8211; BA, gdzie &quot;ba&quot; jest starym zaimkiem poprzedzającym chyba &quot;wa/ta&quot;. Być może, pierwotnie odnosił się ten wyraz tylko do ryb z rzeki. Oznaczając tyle, co &quot;rzeczna istota&quot;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
