<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Prometej Wyzwolony: 1. Anioły, które pomogły mi stać się sobą &#8211; Potęga Miłości; 2. Smoki nie istnieją &#8211; Synchroniczność i Magia w naszym życiu	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 12 Jan 2021 06:49:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66771</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jan 2021 06:49:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114743#comment-66771</guid>

					<description><![CDATA[NASZE niewyczerpywalne ŹRÓDŁO Zasilania to CHWAŁA. Płynie OD RA   DO AR nieprzerwanie[wiecznie] aby ŚWIATŁO ŚWIATA mogło BAWIĆ się formami, poznawać JE, odkrywać i przekazywać wrażenia OD AR   DO RA. I TO JEST HARMONIA ŻYCIA. Wiecznie RODzi i przeISTACZA się. TO JEST RZECZYWISTOŚĆ, PRAWDA, ŻYCIE.

Wielkie &quot;G&quot; technologią skonstruowało bardzo zajmującą i wciągającą witrualną  iluzję ŻYCIA. To tzw. G RA.
[jak gra w monopol, tu jednak ANgażując się do ROLI[zostajemy wyROLOWANI] za ILUZJĘ PŁACIMY PRAWDZIWĄ CHWAŁĄ]. Wirtualna G RA w bierz cudze, z 99,9999% symulacją wszelkich bodźców to NASZEJ CHWAŁY G RA BIERZ.
Czemu 99,9999%? bo to podróbka PEŁNEJ 100% PRAWDY i ŻYCIA. Czemu tak uWAŻAM? Bo NASI Strażnicy WIARY NAM przyRODzonej[uRODzeniowego DARu PRAWDY i ŻYCIA]np. OGNIOMISTRZOWIE otwierali przed NAMI ten 0,0001% BYCIA PONAD grą i nie czuć bólu i doświadczyć braku poparzeń chodząc po ŻARze. Podobnie SZAMANI. NASZ RODzony BRAT pokazał największą iluzję G RA[gry] - śmierć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>NASZE niewyczerpywalne ŹRÓDŁO Zasilania to CHWAŁA. Płynie OD RA   DO AR nieprzerwanie[wiecznie] aby ŚWIATŁO ŚWIATA mogło BAWIĆ się formami, poznawać JE, odkrywać i przekazywać wrażenia OD AR   DO RA. I TO JEST HARMONIA ŻYCIA. Wiecznie RODzi i przeISTACZA się. TO JEST RZECZYWISTOŚĆ, PRAWDA, ŻYCIE.</p>
<p>Wielkie &#8222;G&#8221; technologią skonstruowało bardzo zajmującą i wciągającą witrualną  iluzję ŻYCIA. To tzw. G RA.<br />
[jak gra w monopol, tu jednak ANgażując się do ROLI[zostajemy wyROLOWANI] za ILUZJĘ PŁACIMY PRAWDZIWĄ CHWAŁĄ]. Wirtualna G RA w bierz cudze, z 99,9999% symulacją wszelkich bodźców to NASZEJ CHWAŁY G RA BIERZ.<br />
Czemu 99,9999%? bo to podróbka PEŁNEJ 100% PRAWDY i ŻYCIA. Czemu tak uWAŻAM? Bo NASI Strażnicy WIARY NAM przyRODzonej[uRODzeniowego DARu PRAWDY i ŻYCIA]np. OGNIOMISTRZOWIE otwierali przed NAMI ten 0,0001% BYCIA PONAD grą i nie czuć bólu i doświadczyć braku poparzeń chodząc po ŻARze. Podobnie SZAMANI. NASZ RODzony BRAT pokazał największą iluzję G RA[gry] &#8211; śmierć.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J.G.D		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66759</link>

		<dc:creator><![CDATA[J.G.D]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Jan 2021 12:53:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114743#comment-66759</guid>

					<description><![CDATA[Wymiana wiedzy , energia życzliwości i wdzięczności bije tu.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wymiana wiedzy , energia życzliwości i wdzięczności bije tu.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bartosz		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66749</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bartosz]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2021 20:05:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114743#comment-66749</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66735&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

JAN, ten wpis jest lepszy niż tysiąc książek o pozytywnym myśleniu, coachingu czy jak to nazwać. Zapisuje to sobie. Przede mną daleka droga, mam swoje problemy(?) przez które moje dojście do oświecenia, zabaczenia a nie tylko patrzenia jest kręta.... No ale cały czas tutaj jestem i czytam, oglądam.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66735">JAN</a>.</p>
<p>JAN, ten wpis jest lepszy niż tysiąc książek o pozytywnym myśleniu, coachingu czy jak to nazwać. Zapisuje to sobie. Przede mną daleka droga, mam swoje problemy(?) przez które moje dojście do oświecenia, zabaczenia a nie tylko patrzenia jest kręta&#8230;. No ale cały czas tutaj jestem i czytam, oglądam.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66735</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2021 09:41:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114743#comment-66735</guid>

					<description><![CDATA[JEDZIEMY PIĘTRO WYŻEJ

Obecne wydarzenia były zapowiedziane setki lat temu… przez jednych określone jako nieszczęśliwe, a przez drugich odwrotnie, jako nasz wspaniały czas… więc co jest tu prawdą?

To zależy, co nosimy pod własną skórą. Jakie generujemy z siebie energie, jakie mamy połączenie ze Źródłem Istnienia.

Czy my rozróżniamy, jakie są energie… czy naprawdę zdajemy sobie sprawę z tego, co jest pozytywną a negatywną energią?

Wiemy, że obie to przeciwieństwo, co z jednej strony jest miłością, to z drugiej jest nienawiścią… i już to wiemy, że nienawiść, zawiść, zazdrość zakłóca przepływ energii w człowieku, który produkuje i wysyła te energie w kierunku innych osób.

Tak tak, takie stany zakłócają tylko i wyłącznie jego osobiste energie, są toksyczne dla jego własnego organizmu, wpływają na stan jego serca, układ odpornościowy, produkcję hormonów i dużo więcej.

Tak tak, twoje negatywne emocje szkodzą twojemu ciału, co sprawia, że ciągle jesteś nieszczęśliwy i chcesz innych obdarowywać tym samym stanem… i bywa, że zarażasz kogoś, z kim się stykasz... zarażasz go tym swoim mizernym stanem i wywołujesz reakcję łańcuchową u podobnych do siebie, o podobnym do twojego polu energetycznym. Zakłócasz ich harmonię, przez co poczujesz się trochę żywszy i szczęśliwszy… i to cała twoja szalona impreza, unieszczęśliwić innych. Ale to, co komu dajesz wraca i do ciebie, szczególnie od ludzi, którzy mają silne osłony wokół własnej aury. Nic nie zginie po drodze, a jeszcze ściągnie negatywizm z drugiej osoby. Jednym słowem oczyszczasz ich pole. Także masz w sobie i jej demona, czy ci się to podoba, czy nie. I kiedy podłączysz już takich, masz niezłą armię i myślisz, że zawojujesz świat… a co się tak naprawdę dzieje?

We Wszechświecie istnieje inna armia z własną unikalną sygnaturą energii, która oczyszcza Wszechświat, kiedy na Ziemi lub w innym miejscu jest już wystarczająco dużo trującej energii i świat jest coraz mocniej zatruty, ta armia rusza na odsiecz i usuwa ze świata te trujące właściwości i ma w sobie taką siłę, że wyższe kosmiczne energie wysadzają w powietrze wszystkie te obiekty, które otacza destruktywna aura. Rozbijają cały ten negatywizm, który człowiek i jego rzeczy posiadają. A że te siły działają z super prędkością, wiele tych negatywnych jednostek nie przetrzymuje tego ataku i pomimo że często ta negatywna armia bywa bardziej destruktywna niż aura sił czystości, to pozytywne siły otrzymują dodatnią moc ze strony Światła i potrafią zwyciężyć każdy negatywizm.

A co się dzieje teraz, kiedy stoimy na progu Nowej Ziemi, między światem o egoistycznym stanie świadomości, jego wyjątkowym szaleństwie, tak indywidualnym jak i zbiorowym i światem wypełnionym po brzegi prawdą, miłością i pokojem? Oczywiście między tymi światami panuje wielkie tarcie… dwie potężne wibracje napierają na siebie i dlatego dzieją się te rzeczy, które się obecnie dzieją.

To w tym pasie tarcia zmienia się świadomość ludzi. Co wcześniej było dla nich nierealną utopią, staje się faktem. I widać także wyraźnie podział na dwie grupy. Zdecydowanie wyłania się negatywizm, który próbuje zawalczyć cierpieniem ludzi, spowodować ich upadek, zniekształcić całe nasze życie poprzez kłamstwo, obłudę, przemoc, strach i wojnę. Oczywiście nie można zaprzeczyć, że przeciągają linę na swoją stronę. Ale to też do czasu… bo na tyłach drugiej grupy dzieją się pozytywne rzeczy… przede wszystkim ludzie się budzą, a ten ucisk tylko przyśpiesza proces duchowego przebudzenia, który się już rozpoczął kilka lat wcześniej... i czym więcej panuje ucisk, tym więcej ludzi się budzi, także jak widzimy, ma to i swoją dobrą stronę. Coraz więcej ludzi odnajduje głęboki sens swojego życia wykraczający poza ten przyziemny świat.

W wielu częściach świata wyraźnie wyłania się sprawiedliwość, rośnie świadomość wewnętrzna jednostki wszystkiego, co ją otacza, roztacza się troskę o naszych bliźnich, a nawet o zwierzęta, które są naszymi towarzyszami w ziemskiej podróży, postrzegamy ich jako swoich młodszych braci. Martwimy się o stan naszej planety… a to wszystko osłabia negatywną energię, niby takie małe rzeczy, zatroszczyć się o stan zwierzęcia, posadzić drzewo, posiać kwiaty, a jednak tak dużo wprowadzają na naszą planetę i zwiększają naszą świadomość.

Tak tak… to my dzieci światła zaczynamy być naprawdę tym wirusem, który zmienia ten świat pozytywnie i powoduje, że otwierają się nasze serca… że w nasz świat wnika bezwarunkowa miłość.

Toteż z niepokojem przyjmują ten stan wszystkie twory ciemności, które próbują ten świat w sobie zatopić. Dobrze wiedzą i czują na własnych skórach nasze duchowe przebudzenie… i wychodzą ze swojej skóry, aby nas zatrzymać w tej drodze. Ale Nowa Ziemia ma już swoje potężne narzędzia do rozpoczęcia swojej i naszej transformacji… to też głowy do góry, wycisz tylko umysł i serce i odkryj prawdziwą swoją naturę.



Te trudne chwile nie obejdą się bez negatywnych myśli, bolesnego ciała i stresu, ale to tylko nam mówi, że następuje w nas przełom, wnika w nas wyższe światło i robi swoje porządki. Czas, aby zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi w procesie transformacji ciała i duszy.

Niestety, wszyscy ci toporni, którzy za wszelką cenę wspierają ciemność, będą musieli odejść z naszej Ziemi, ponieważ i ona nie chce więcej pasożytów, toteż pasożyty nigdy jej nie zasmakują… jednym podmuchem zostaną przemieszczeni w inne miejsce… i niech to, kto chce, nazywa, jak chce, czyściec czy piekło… ale niech te osoby nie będą rozczarowane, że może ich to spotkać… ponieważ sami o to zadbali.

Przebudzeni popłyną na innej łodzi w piąty wymiar. Przebudzenie to nie to samo co oświecenie... oświecenie jest raczej doświadczeniem i poznaniem jedności i bezwarunkowej miłości wszelkiego istnienia.

Matryca przebudzenia to nadal świadomość tego czwartego wymiaru. Oświecenie jest wyższym stanem. W rzeczywistości istnieje nieskończona liczba wymiarów duchowych, z których każdy ma swoje zasady, wszystko zależy od naszych osobistych doświadczeń. To, co dzisiaj przerabiamy na Ziemi wygląda bardziej na wymiar czwarty… jest tu wszystko - mydło i powidło, wielu ludzi chciałoby ten wymiar ominąć, bo wygląda jak sklep wielobranżowy po trzęsieniu ziemi. Nic z tego, musimy zrobić tu porządki, poukładać wszystko na swoje półeczki, musimy uspokoić całą planetę, przemeblować swoje wartości.

Dwa rodzaje wibracji na świecie są bardzo zaraźliwe, ten najwyższe i te najniższe, ale to one zmieniają świat na lewo lub na prawo, a te w środku są takie sobie, ani gorące, ani zimne. Nie można powiedzieć, że mają jakiś głębszy wpływ na naszą transformację.

I jak widzimy, większość ludzi jest trudna do przewidzenia… i bywa, że nas mile zaskakują, ale i bywa, że nas gorzko rozczarowali, nie jeden raz doznaliśmy szoku. Tak się dzieje, kiedy wszystko wokół nas rozszerza się do wyższego wymiaru, cały Wszechświat przechodzi do lżejszej gęstości… odczuwamy to i w swoich ciałach, znaczy, wznosimy się… niestety nie wszyscy, a ci opadający na dno niczym męty w szklance z herbatą, to ci, którzy nie przechodzą przez filtry Wszechświata… w dodatku dokładają jeszcze węgla do swojego pieca i czynią siebie jeszcze bardziej ciężkimi i czarnymi. A my do wzniesienia potrzebujemy lekkich ciał.

Ten czas przybliża nas do gwiazd, toteż nie należy się zdziwić, kiedy dojdzie do komunikacji z istotami pozaziemskimi. Jak widać, nawet Watykan do tego nas przygotowuje. Spotkamy się nawet z naszymi przewodnikami duchowymi, duszami zmarłych i nie należy się bać, to jest nasz świat po drugiej stronie lustra, który był dla nas niewidoczny, ponieważ nasze zasłony były zbyt gęste. Naszą wiedzę będziemy zdobywać nie z komputera czy z książek, tylko bezpośrednio od naszego Wyższego Ja, co będzie normalnym procesem. I nastąpi wiele innych rzeczy, o których większość ludzi nie ma zielonego pojęcia… wszystko będzie odbywać się stopniowo i będzie normalnym procesem.

A ty ciesz się tym czasem… transformacja to bardzo trudny okres, lecz kiedy go przejdziesz, zrozumiesz, jakie to było dobrodziejstwo posmakować i te straszne rzeczy… ponieważ bez tych cieni nie poznalibyśmy poziomu światła w sobie, prawdziwych swoich wartości.

I co mogę jeszcze powiedzieć na koniec, jesteśmy wyjątkowo unikalnymi istotami we Wszechświecie, nawet archaniołowie mieli do Stwórcy o to pretensje, że człowieka tak wywyższył, i tworzymy własną rzeczywistość. Musimy tylko przebudzić się do tej wiedzy. Toteż nie dziw się, że jesteśmy tak bardzo atakowani przez niższe istoty… ponieważ ciągle nie brakuje w naszym życiu zawistnych i różnych trolli, którzy chcą nas zepchnąć z naszej właściwej drogi.

A jednak nasze lepsze życie wyjdzie z miłości, będzie tym narzędziem, które przekształci cały świat, uczyni nas mądrym człowiekiem i znajdziemy swój prawdziwy dom… i spadnie na nas ta cudowna wieczna moc…

… i sorry dla ciebie... i dla ciebie, że tego jeszcze nie rozumiesz i nawet nie chcesz zrozumieć, wolisz zazdrość, chciwość, zemstę, obrazę… to wszystko jest wynikiem twojego niskiego poziomu świadomości...

… ale ciągle masz czas, aby podnieść swoją świadomość, dopóki piłka jest w grze możesz jeszcze uczynić wszystko.
https://www.vismaya-maitreya.pl/nowa_era_jedziemy_pietro_wyzej.html]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>JEDZIEMY PIĘTRO WYŻEJ</p>
<p>Obecne wydarzenia były zapowiedziane setki lat temu… przez jednych określone jako nieszczęśliwe, a przez drugich odwrotnie, jako nasz wspaniały czas… więc co jest tu prawdą?</p>
<p>To zależy, co nosimy pod własną skórą. Jakie generujemy z siebie energie, jakie mamy połączenie ze Źródłem Istnienia.</p>
<p>Czy my rozróżniamy, jakie są energie… czy naprawdę zdajemy sobie sprawę z tego, co jest pozytywną a negatywną energią?</p>
<p>Wiemy, że obie to przeciwieństwo, co z jednej strony jest miłością, to z drugiej jest nienawiścią… i już to wiemy, że nienawiść, zawiść, zazdrość zakłóca przepływ energii w człowieku, który produkuje i wysyła te energie w kierunku innych osób.</p>
<p>Tak tak, takie stany zakłócają tylko i wyłącznie jego osobiste energie, są toksyczne dla jego własnego organizmu, wpływają na stan jego serca, układ odpornościowy, produkcję hormonów i dużo więcej.</p>
<p>Tak tak, twoje negatywne emocje szkodzą twojemu ciału, co sprawia, że ciągle jesteś nieszczęśliwy i chcesz innych obdarowywać tym samym stanem… i bywa, że zarażasz kogoś, z kim się stykasz&#8230; zarażasz go tym swoim mizernym stanem i wywołujesz reakcję łańcuchową u podobnych do siebie, o podobnym do twojego polu energetycznym. Zakłócasz ich harmonię, przez co poczujesz się trochę żywszy i szczęśliwszy… i to cała twoja szalona impreza, unieszczęśliwić innych. Ale to, co komu dajesz wraca i do ciebie, szczególnie od ludzi, którzy mają silne osłony wokół własnej aury. Nic nie zginie po drodze, a jeszcze ściągnie negatywizm z drugiej osoby. Jednym słowem oczyszczasz ich pole. Także masz w sobie i jej demona, czy ci się to podoba, czy nie. I kiedy podłączysz już takich, masz niezłą armię i myślisz, że zawojujesz świat… a co się tak naprawdę dzieje?</p>
<p>We Wszechświecie istnieje inna armia z własną unikalną sygnaturą energii, która oczyszcza Wszechświat, kiedy na Ziemi lub w innym miejscu jest już wystarczająco dużo trującej energii i świat jest coraz mocniej zatruty, ta armia rusza na odsiecz i usuwa ze świata te trujące właściwości i ma w sobie taką siłę, że wyższe kosmiczne energie wysadzają w powietrze wszystkie te obiekty, które otacza destruktywna aura. Rozbijają cały ten negatywizm, który człowiek i jego rzeczy posiadają. A że te siły działają z super prędkością, wiele tych negatywnych jednostek nie przetrzymuje tego ataku i pomimo że często ta negatywna armia bywa bardziej destruktywna niż aura sił czystości, to pozytywne siły otrzymują dodatnią moc ze strony Światła i potrafią zwyciężyć każdy negatywizm.</p>
<p>A co się dzieje teraz, kiedy stoimy na progu Nowej Ziemi, między światem o egoistycznym stanie świadomości, jego wyjątkowym szaleństwie, tak indywidualnym jak i zbiorowym i światem wypełnionym po brzegi prawdą, miłością i pokojem? Oczywiście między tymi światami panuje wielkie tarcie… dwie potężne wibracje napierają na siebie i dlatego dzieją się te rzeczy, które się obecnie dzieją.</p>
<p>To w tym pasie tarcia zmienia się świadomość ludzi. Co wcześniej było dla nich nierealną utopią, staje się faktem. I widać także wyraźnie podział na dwie grupy. Zdecydowanie wyłania się negatywizm, który próbuje zawalczyć cierpieniem ludzi, spowodować ich upadek, zniekształcić całe nasze życie poprzez kłamstwo, obłudę, przemoc, strach i wojnę. Oczywiście nie można zaprzeczyć, że przeciągają linę na swoją stronę. Ale to też do czasu… bo na tyłach drugiej grupy dzieją się pozytywne rzeczy… przede wszystkim ludzie się budzą, a ten ucisk tylko przyśpiesza proces duchowego przebudzenia, który się już rozpoczął kilka lat wcześniej&#8230; i czym więcej panuje ucisk, tym więcej ludzi się budzi, także jak widzimy, ma to i swoją dobrą stronę. Coraz więcej ludzi odnajduje głęboki sens swojego życia wykraczający poza ten przyziemny świat.</p>
<p>W wielu częściach świata wyraźnie wyłania się sprawiedliwość, rośnie świadomość wewnętrzna jednostki wszystkiego, co ją otacza, roztacza się troskę o naszych bliźnich, a nawet o zwierzęta, które są naszymi towarzyszami w ziemskiej podróży, postrzegamy ich jako swoich młodszych braci. Martwimy się o stan naszej planety… a to wszystko osłabia negatywną energię, niby takie małe rzeczy, zatroszczyć się o stan zwierzęcia, posadzić drzewo, posiać kwiaty, a jednak tak dużo wprowadzają na naszą planetę i zwiększają naszą świadomość.</p>
<p>Tak tak… to my dzieci światła zaczynamy być naprawdę tym wirusem, który zmienia ten świat pozytywnie i powoduje, że otwierają się nasze serca… że w nasz świat wnika bezwarunkowa miłość.</p>
<p>Toteż z niepokojem przyjmują ten stan wszystkie twory ciemności, które próbują ten świat w sobie zatopić. Dobrze wiedzą i czują na własnych skórach nasze duchowe przebudzenie… i wychodzą ze swojej skóry, aby nas zatrzymać w tej drodze. Ale Nowa Ziemia ma już swoje potężne narzędzia do rozpoczęcia swojej i naszej transformacji… to też głowy do góry, wycisz tylko umysł i serce i odkryj prawdziwą swoją naturę.</p>
<p>Te trudne chwile nie obejdą się bez negatywnych myśli, bolesnego ciała i stresu, ale to tylko nam mówi, że następuje w nas przełom, wnika w nas wyższe światło i robi swoje porządki. Czas, aby zrozumieć, o co tak naprawdę chodzi w procesie transformacji ciała i duszy.</p>
<p>Niestety, wszyscy ci toporni, którzy za wszelką cenę wspierają ciemność, będą musieli odejść z naszej Ziemi, ponieważ i ona nie chce więcej pasożytów, toteż pasożyty nigdy jej nie zasmakują… jednym podmuchem zostaną przemieszczeni w inne miejsce… i niech to, kto chce, nazywa, jak chce, czyściec czy piekło… ale niech te osoby nie będą rozczarowane, że może ich to spotkać… ponieważ sami o to zadbali.</p>
<p>Przebudzeni popłyną na innej łodzi w piąty wymiar. Przebudzenie to nie to samo co oświecenie&#8230; oświecenie jest raczej doświadczeniem i poznaniem jedności i bezwarunkowej miłości wszelkiego istnienia.</p>
<p>Matryca przebudzenia to nadal świadomość tego czwartego wymiaru. Oświecenie jest wyższym stanem. W rzeczywistości istnieje nieskończona liczba wymiarów duchowych, z których każdy ma swoje zasady, wszystko zależy od naszych osobistych doświadczeń. To, co dzisiaj przerabiamy na Ziemi wygląda bardziej na wymiar czwarty… jest tu wszystko &#8211; mydło i powidło, wielu ludzi chciałoby ten wymiar ominąć, bo wygląda jak sklep wielobranżowy po trzęsieniu ziemi. Nic z tego, musimy zrobić tu porządki, poukładać wszystko na swoje półeczki, musimy uspokoić całą planetę, przemeblować swoje wartości.</p>
<p>Dwa rodzaje wibracji na świecie są bardzo zaraźliwe, ten najwyższe i te najniższe, ale to one zmieniają świat na lewo lub na prawo, a te w środku są takie sobie, ani gorące, ani zimne. Nie można powiedzieć, że mają jakiś głębszy wpływ na naszą transformację.</p>
<p>I jak widzimy, większość ludzi jest trudna do przewidzenia… i bywa, że nas mile zaskakują, ale i bywa, że nas gorzko rozczarowali, nie jeden raz doznaliśmy szoku. Tak się dzieje, kiedy wszystko wokół nas rozszerza się do wyższego wymiaru, cały Wszechświat przechodzi do lżejszej gęstości… odczuwamy to i w swoich ciałach, znaczy, wznosimy się… niestety nie wszyscy, a ci opadający na dno niczym męty w szklance z herbatą, to ci, którzy nie przechodzą przez filtry Wszechświata… w dodatku dokładają jeszcze węgla do swojego pieca i czynią siebie jeszcze bardziej ciężkimi i czarnymi. A my do wzniesienia potrzebujemy lekkich ciał.</p>
<p>Ten czas przybliża nas do gwiazd, toteż nie należy się zdziwić, kiedy dojdzie do komunikacji z istotami pozaziemskimi. Jak widać, nawet Watykan do tego nas przygotowuje. Spotkamy się nawet z naszymi przewodnikami duchowymi, duszami zmarłych i nie należy się bać, to jest nasz świat po drugiej stronie lustra, który był dla nas niewidoczny, ponieważ nasze zasłony były zbyt gęste. Naszą wiedzę będziemy zdobywać nie z komputera czy z książek, tylko bezpośrednio od naszego Wyższego Ja, co będzie normalnym procesem. I nastąpi wiele innych rzeczy, o których większość ludzi nie ma zielonego pojęcia… wszystko będzie odbywać się stopniowo i będzie normalnym procesem.</p>
<p>A ty ciesz się tym czasem… transformacja to bardzo trudny okres, lecz kiedy go przejdziesz, zrozumiesz, jakie to było dobrodziejstwo posmakować i te straszne rzeczy… ponieważ bez tych cieni nie poznalibyśmy poziomu światła w sobie, prawdziwych swoich wartości.</p>
<p>I co mogę jeszcze powiedzieć na koniec, jesteśmy wyjątkowo unikalnymi istotami we Wszechświecie, nawet archaniołowie mieli do Stwórcy o to pretensje, że człowieka tak wywyższył, i tworzymy własną rzeczywistość. Musimy tylko przebudzić się do tej wiedzy. Toteż nie dziw się, że jesteśmy tak bardzo atakowani przez niższe istoty… ponieważ ciągle nie brakuje w naszym życiu zawistnych i różnych trolli, którzy chcą nas zepchnąć z naszej właściwej drogi.</p>
<p>A jednak nasze lepsze życie wyjdzie z miłości, będzie tym narzędziem, które przekształci cały świat, uczyni nas mądrym człowiekiem i znajdziemy swój prawdziwy dom… i spadnie na nas ta cudowna wieczna moc…</p>
<p>… i sorry dla ciebie&#8230; i dla ciebie, że tego jeszcze nie rozumiesz i nawet nie chcesz zrozumieć, wolisz zazdrość, chciwość, zemstę, obrazę… to wszystko jest wynikiem twojego niskiego poziomu świadomości&#8230;</p>
<p>… ale ciągle masz czas, aby podnieść swoją świadomość, dopóki piłka jest w grze możesz jeszcze uczynić wszystko.<br />
<a href="https://www.vismaya-maitreya.pl/nowa_era_jedziemy_pietro_wyzej.html" rel="nofollow ugc">https://www.vismaya-maitreya.pl/nowa_era_jedziemy_pietro_wyzej.html</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66729</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2021 06:04:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114743#comment-66729</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66717&quot;&gt;JAN&lt;/a&gt;.

Doświadczenie MIŁOŚCI CHRYSTUSA[PEŁNI HARMONII wszystkich Energii - WSZECHŚWIATA - WIDU ŚWIATA jako CAŁOŚCI - {{{SYN}}tezy PEŁNI] JEST lekiem na wszystkie choroby, uzależnienia, uwarunkowania. Tak właśnie {{{SYN}}} objawia OJCA - poprzez MOST[POŁĄCZENIE]. W CzasoPrzestrzennym OBRAZIE Miłości wszedłeś na GÓRĘ. o NAzwie JA{{{SYN}}}[SYNJA, SYNAJ]. TU w punkcie OSOBLIWYM WIR lewoskrętny spotyka się[JEDNOCZY] z WIRem PRAwoskrętnym.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66717">JAN</a>.</p>
<p>Doświadczenie MIŁOŚCI CHRYSTUSA[PEŁNI HARMONII wszystkich Energii &#8211; WSZECHŚWIATA &#8211; WIDU ŚWIATA jako CAŁOŚCI &#8211; {{{SYN}}tezy PEŁNI] JEST lekiem na wszystkie choroby, uzależnienia, uwarunkowania. Tak właśnie {{{SYN}}} objawia OJCA &#8211; poprzez MOST[POŁĄCZENIE]. W CzasoPrzestrzennym OBRAZIE Miłości wszedłeś na GÓRĘ. o NAzwie JA{{{SYN}}}[SYNJA, SYNAJ]. TU w punkcie OSOBLIWYM WIR lewoskrętny spotyka się[JEDNOCZY] z WIRem PRAwoskrętnym.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: JAN		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66717</link>

		<dc:creator><![CDATA[JAN]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jan 2021 17:38:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114743#comment-66717</guid>

					<description><![CDATA[Bartku, Babcia przez&quot;normalnych&quot; uznana za chorą na Alzheimera, weszła, jak to pięknie powiedziałeś, w NADnormalny stan[obcowanie z NAJWYŻSZĄ ISTOTĄ tam, skąd przyszedł TWÓJ SYN]. To stan bezwarunkowej MIŁOŚCI i zachwytu, bez użycia dopalaczy. Najwyższa wibracja we wszechświecie będąca do NASZEJ dyspozycji w PrzestrzenioCzasie, gdzie mól i rdza[CzasoPrzestrzeń -  Świat skutków - OBRAZÓW] tam nie ma dostępu. Odeszła od zmysłów - tak też o Jezusie powiedzieli - odszedł od zmysłów. Ona będąc w PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI PrzestrzenioCzasu zeszła do minimum a TY w OBRAZIE Miłości byłeś na samej  Górze możliwej do osiągnięcia w Czasoprzestrzeni - Na tą chwilę powstał MOST, który połączył Babcię i CIEBIE. Przez moment Byłeś w zachwycie, byłeś CHRYSTUSEM.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bartku, Babcia przez&#8221;normalnych&#8221; uznana za chorą na Alzheimera, weszła, jak to pięknie powiedziałeś, w NADnormalny stan[obcowanie z NAJWYŻSZĄ ISTOTĄ tam, skąd przyszedł TWÓJ SYN]. To stan bezwarunkowej MIŁOŚCI i zachwytu, bez użycia dopalaczy. Najwyższa wibracja we wszechświecie będąca do NASZEJ dyspozycji w PrzestrzenioCzasie, gdzie mól i rdza[CzasoPrzestrzeń &#8211;  Świat skutków &#8211; OBRAZÓW] tam nie ma dostępu. Odeszła od zmysłów &#8211; tak też o Jezusie powiedzieli &#8211; odszedł od zmysłów. Ona będąc w PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI PrzestrzenioCzasu zeszła do minimum a TY w OBRAZIE Miłości byłeś na samej  Górze możliwej do osiągnięcia w Czasoprzestrzeni &#8211; Na tą chwilę powstał MOST, który połączył Babcię i CIEBIE. Przez moment Byłeś w zachwycie, byłeś CHRYSTUSEM.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Ina		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2021/01/09/prometej-wyzwolony-1-anioly-ktore-pomogly-mi-stac-sie-soba-potega-milosci-2-smoki-nie-istnieja-synchronicznosc-i-magia-w-naszym-zyciu/#comment-66707</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ina]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jan 2021 12:11:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=114743#comment-66707</guid>

					<description><![CDATA[Dzięki Prometej za odwagę mówienia o rzeczach trudnych. Moc w słabości się doskonali.
Trzymaj się. I uważaj na duchowych terrorystów, których teraz pełno wszędzie. I żerują na ludzkiej bezbronności i niewinności.
Potrzeba takich Herosów, którzy będą bronić słabych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki Prometej za odwagę mówienia o rzeczach trudnych. Moc w słabości się doskonali.<br />
Trzymaj się. I uważaj na duchowych terrorystów, których teraz pełno wszędzie. I żerują na ludzkiej bezbronności i niewinności.<br />
Potrzeba takich Herosów, którzy będą bronić słabych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
