<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Polska hudba/gędźba miesiąca, listopad 2020: WU-HAE &#8222;Wypier@#&#038;@ć!&#8221; (Dziki Kraj).	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2020/11/01/polska-hudba-gedzba-miesiaca-listopad-2020-wu-hae-wypierdalac-dziki-kraj/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2020/11/01/polska-hudba-gedzba-miesiaca-listopad-2020-wu-hae-wypierdalac-dziki-kraj/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=polska-hudba-gedzba-miesiaca-listopad-2020-wu-hae-wypierdalac-dziki-kraj</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 01 Nov 2020 17:31:47 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/11/01/polska-hudba-gedzba-miesiaca-listopad-2020-wu-hae-wypierdalac-dziki-kraj/#comment-64703</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 01 Nov 2020 17:31:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=111829#comment-64703</guid>

					<description><![CDATA[Ludzie wy za ścianami w telewizor 
Wasze twarze pękają uśmiechami 
Ludzie za szybą ruszają ustami 
Wy patrzycie jak rzucają Kamieniami 
Spokój Spokój 
Jest w porządku 
Dziś też nic się nie wydarzy 
Nie dotyczy to was Wmawiacie sobie 
idąc spać 
Rano na twarzy malujecie Nową twarz 
Rano nowe twarze Malujecie na swojej twarzy 
Nie dotyczy to was 
Znów chowacie się za ściany 
Telewizor patrzy na was Godzinami 
Tam za szybą ludzie Rzucają kamieniami 
Samochody ich rozjadą 
Nic nie zmyje twarzy
 Jutro Zacznie się od nowa
 Kłamstwa 
Spokój w waszych głowach


Nowe symbole Sztuczni idole 
Promocja przeboje Wszystko gówno warte 
Chcą was obłaskawić Oswoić na tyle 
By móc wasze klatki Zostawić otwarte 
Podpiszą najbardziej Korzystne umowy 
Wam zalepi uszy Przetworzona papka 
Powielają bzdury 
Nie przyjdzie wam do głowy 
Że łykacie tylko to 
Co wam wciska branża



Budujemy sobie klatkę
Nasze własne getto
Krzycząc tyle o wolności
Pilnujemy siebie sami
Nikt się nie wychyli poza
Wyznaczoną linię by coś zmienić
Więc nie zmieniamy nic
Bo inni patrzą
Trudno pojąć ciasnym mózgiem
Że nie ma klatek
Nie ma granic podziałów
Sami je stworzyliśmy
Ogłupieni propagandą systemu
Nikt nie waży się
Łamać reguł
Które sami sobie stworzyliśmy
Nikt nie waży się
Odróżnić od reszty
Zaraz jeden drugiemu
Zaciska pięść
Przecież jest dobrze
Wmawiamy sobie
I nie zmieniamy nic
I coraz ciaśniej w naszej klatce
Drepczemy w miejscu
Przekonani o swej racji
Skutecznie się ograniczmy
Powoli przeżuwamy wszyscy
Tacy sami


Przez całe życie wmawiał mi że
Jestem głupia gorsza
Mówił że jestem
Niższym gatunkiem człowieka
Nie mam żadnych praw
Bo on ustala prawa
Nie mam żadnych praw
Bo on ustala prawa
Nie zasłużyłaś mówi
Doprowadziłaś do tego
Sama tego chciałaś
Sama tego chciałaś
Sama tego chciałaś
Chce zmusić mnie do posłuszeństwa
Zastraszyć stłamsić
Podporządkować
Splugawi moje
Najintymniejsze sprawy
Chce zabić we mnie mnie
Chce zdusić każdą iskierkę
Buntu we mnie
Nie wiem czy mi wystarczy sił
Nie zasłużyłaś mówi
Nie zasłużyłaś
Doprowadziłaś do tego
Sama tego chciałaś
Sama tego chciałaś
Sama tego chciałaś
Dobra nie wiesz co myślę
I to nie wszystko co potrafię
Nie dziw się skąd
We mnie tyle złości
Jestem wtedy kiedy krzyczę
Jestem wtedy kiedy krzyczę
Pójdę przed siebie prosto
Nie odwrócę głowy
Choć złośliwe oczy patrzą
Nie masz szans
Uwolnię się od niego
Uwolnię się
Bo nie chcę być jak moje
Siostry
Gwałcone przez żołnierzy
Rodziły żołnierzy
Pokorne ciche nic nie mogły
Robić nawet myśleć
Zapomniały jak to jest
Kiedy krzyczę

Post Regiment - Czarzły 

https://youtu.be/Nnm_WB1acM4]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzie wy za ścianami w telewizor<br />
Wasze twarze pękają uśmiechami<br />
Ludzie za szybą ruszają ustami<br />
Wy patrzycie jak rzucają Kamieniami<br />
Spokój Spokój<br />
Jest w porządku<br />
Dziś też nic się nie wydarzy<br />
Nie dotyczy to was Wmawiacie sobie<br />
idąc spać<br />
Rano na twarzy malujecie Nową twarz<br />
Rano nowe twarze Malujecie na swojej twarzy<br />
Nie dotyczy to was<br />
Znów chowacie się za ściany<br />
Telewizor patrzy na was Godzinami<br />
Tam za szybą ludzie Rzucają kamieniami<br />
Samochody ich rozjadą<br />
Nic nie zmyje twarzy<br />
 Jutro Zacznie się od nowa<br />
 Kłamstwa<br />
Spokój w waszych głowach</p>
<p>Nowe symbole Sztuczni idole<br />
Promocja przeboje Wszystko gówno warte<br />
Chcą was obłaskawić Oswoić na tyle<br />
By móc wasze klatki Zostawić otwarte<br />
Podpiszą najbardziej Korzystne umowy<br />
Wam zalepi uszy Przetworzona papka<br />
Powielają bzdury<br />
Nie przyjdzie wam do głowy<br />
Że łykacie tylko to<br />
Co wam wciska branża</p>
<p>Budujemy sobie klatkę<br />
Nasze własne getto<br />
Krzycząc tyle o wolności<br />
Pilnujemy siebie sami<br />
Nikt się nie wychyli poza<br />
Wyznaczoną linię by coś zmienić<br />
Więc nie zmieniamy nic<br />
Bo inni patrzą<br />
Trudno pojąć ciasnym mózgiem<br />
Że nie ma klatek<br />
Nie ma granic podziałów<br />
Sami je stworzyliśmy<br />
Ogłupieni propagandą systemu<br />
Nikt nie waży się<br />
Łamać reguł<br />
Które sami sobie stworzyliśmy<br />
Nikt nie waży się<br />
Odróżnić od reszty<br />
Zaraz jeden drugiemu<br />
Zaciska pięść<br />
Przecież jest dobrze<br />
Wmawiamy sobie<br />
I nie zmieniamy nic<br />
I coraz ciaśniej w naszej klatce<br />
Drepczemy w miejscu<br />
Przekonani o swej racji<br />
Skutecznie się ograniczmy<br />
Powoli przeżuwamy wszyscy<br />
Tacy sami</p>
<p>Przez całe życie wmawiał mi że<br />
Jestem głupia gorsza<br />
Mówił że jestem<br />
Niższym gatunkiem człowieka<br />
Nie mam żadnych praw<br />
Bo on ustala prawa<br />
Nie mam żadnych praw<br />
Bo on ustala prawa<br />
Nie zasłużyłaś mówi<br />
Doprowadziłaś do tego<br />
Sama tego chciałaś<br />
Sama tego chciałaś<br />
Sama tego chciałaś<br />
Chce zmusić mnie do posłuszeństwa<br />
Zastraszyć stłamsić<br />
Podporządkować<br />
Splugawi moje<br />
Najintymniejsze sprawy<br />
Chce zabić we mnie mnie<br />
Chce zdusić każdą iskierkę<br />
Buntu we mnie<br />
Nie wiem czy mi wystarczy sił<br />
Nie zasłużyłaś mówi<br />
Nie zasłużyłaś<br />
Doprowadziłaś do tego<br />
Sama tego chciałaś<br />
Sama tego chciałaś<br />
Sama tego chciałaś<br />
Dobra nie wiesz co myślę<br />
I to nie wszystko co potrafię<br />
Nie dziw się skąd<br />
We mnie tyle złości<br />
Jestem wtedy kiedy krzyczę<br />
Jestem wtedy kiedy krzyczę<br />
Pójdę przed siebie prosto<br />
Nie odwrócę głowy<br />
Choć złośliwe oczy patrzą<br />
Nie masz szans<br />
Uwolnię się od niego<br />
Uwolnię się<br />
Bo nie chcę być jak moje<br />
Siostry<br />
Gwałcone przez żołnierzy<br />
Rodziły żołnierzy<br />
Pokorne ciche nic nie mogły<br />
Robić nawet myśleć<br />
Zapomniały jak to jest<br />
Kiedy krzyczę</p>
<p>Post Regiment &#8211; Czarzły </p>
<p><a href="https://youtu.be/Nnm_WB1acM4" rel="nofollow ugc">https://youtu.be/Nnm_WB1acM4</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
