<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 1. Super Express: Grzegorz Braun w cztery oczy z Jarosławem Kaczyńskim?! BEST OF; 2. Grzegorz Braun: Odwołujemy plandemię!; 3. NCzasTV &#8211; Kto zarobił na pandemii? SAME FAKTY! (Tomasz Sommer); 4. How bad is covid really? (A Swedish doctor’s perspective) &#8211; Jak straszliwy jest naprawdę covid? (Perspektywa szwedzkiego lekarza)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2020/08/13/how-bad-is-covid-really-a-swedish-doctors-perspective-jak-starszliwy-jest-naprawde-covid-perspektywa-szwedzkiego-lekarza/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2020/08/13/how-bad-is-covid-really-a-swedish-doctors-perspective-jak-starszliwy-jest-naprawde-covid-perspektywa-szwedzkiego-lekarza/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=how-bad-is-covid-really-a-swedish-doctors-perspective-jak-starszliwy-jest-naprawde-covid-perspektywa-szwedzkiego-lekarza</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 14 Aug 2020 10:21:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/08/13/how-bad-is-covid-really-a-swedish-doctors-perspective-jak-starszliwy-jest-naprawde-covid-perspektywa-szwedzkiego-lekarza/#comment-63007</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2020 10:21:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=109006#comment-63007</guid>

					<description><![CDATA[Być może da się jakoś z niego wydobyć. Może po prostu gospodarka będzie na znacznie mniejszą skalę. W czasie minimum dwóch, trzech lat to jest pewnie wykonalne. 


&quot;Amerykański miliarder i filantrop...&quot; - filantrop Mengele

 &quot;...Bill Gates, który pomaga od lat w walce z różnymi chorobami na całym globie, 
ocenia teraz, kiedy świat upora się z koronawirusem 
i kiedy będzie dostępna szczepionka na COVID-19.
Założyciel koncernu Microsoft Bill Gates podał datę zakończenia pandemii koronawirusa.

W przypadku bogatego świata nastąpi to pod koniec 2021 roku, natomiast unicestwienie zagrożenia w krajach rozwijających się potrwa rok dłużej, powiedział miliarder magazynowi „Wired”.


Skąd oni tacy pewni że w okolicach 2023 roku skończy się &quot;pandemia&quot;?


&quot;Ponieważ w tym roku przypada również 70. jubileusz, 
7 lat przed przełomowym rokiem szemita 2022/23. 
Ponieważ ten rok – 2023 – stanowi ostateczny koniec 
obecnego judaistycznego cyklu kalendarzowego&quot;.

Proste.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Być może da się jakoś z niego wydobyć. Może po prostu gospodarka będzie na znacznie mniejszą skalę. W czasie minimum dwóch, trzech lat to jest pewnie wykonalne. </p>
<p>&#8222;Amerykański miliarder i filantrop&#8230;&#8221; &#8211; filantrop Mengele</p>
<p> &#8222;&#8230;Bill Gates, który pomaga od lat w walce z różnymi chorobami na całym globie,<br />
ocenia teraz, kiedy świat upora się z koronawirusem<br />
i kiedy będzie dostępna szczepionka na COVID-19.<br />
Założyciel koncernu Microsoft Bill Gates podał datę zakończenia pandemii koronawirusa.</p>
<p>W przypadku bogatego świata nastąpi to pod koniec 2021 roku, natomiast unicestwienie zagrożenia w krajach rozwijających się potrwa rok dłużej, powiedział miliarder magazynowi „Wired”.</p>
<p>Skąd oni tacy pewni że w okolicach 2023 roku skończy się &#8222;pandemia&#8221;?</p>
<p>&#8222;Ponieważ w tym roku przypada również 70. jubileusz,<br />
7 lat przed przełomowym rokiem szemita 2022/23.<br />
Ponieważ ten rok – 2023 – stanowi ostateczny koniec<br />
obecnego judaistycznego cyklu kalendarzowego&#8221;.</p>
<p>Proste.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/08/13/how-bad-is-covid-really-a-swedish-doctors-perspective-jak-starszliwy-jest-naprawde-covid-perspektywa-szwedzkiego-lekarza/#comment-63003</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2020 07:23:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=109006#comment-63003</guid>

					<description><![CDATA[„Prof. Król: Koniec świata luksusu. Za parę miesięcy nie będzie nas stać prawie na nic

/poniżej fragment rozmowy/

– Ze świata nadmiaru przejdziemy do świata niedoboru. Co będzie szokiem dla wielu ludzi. Nie będzie już się wchodziło do sklepu i kupowało szynki. Oczywiście była część ludzi ubogich, którzy nie mieli do tego dostępu. Ale to było jednak mniej więcej 5 proc. społeczeństwa. W tej chwili to będzie 50 proc. I te 50 proc. będzie kupowało salceson jako luksus. Zmieni się wszystko – mówi prof. Marcin Król.

Wiemy, że czekają nas kryzys i bardzo dotkliwe gospodarcze skutki tej pandemii, pan przewidywał, że w Polsce będzie galopująca inflacja i przynajmniej 30-procentowa recesja. Sądzi pan, że tarcze Morawieckiego, ta pierwsza, druga, trzecia i kolejne, nic nie pomogą?

– Ale skąd! Nikt nie wie, co nas czeka. Jeżeli ktoś się mądrzy i mówi, że wie, to mnie śmieszy. Natomiast jeżeli ktoś sądzi, że czeka nas nie najgorsze, tylko że będzie średnio źle, to nie – czeka nas horrendalna recesja. Amerykanie piszą o 20-proc. minimum, a prawdopodobnie 30-proc. Dlaczego w Polsce miałaby być, jak się mówi, 2-3-proc.? Czeka nas kompletne załamanie gospodarcze. Być może da się jakoś z niego wydobyć. Może po prostu gospodarka będzie na znacznie mniejszą skalę. W czasie minimum dwóch, trzech lat to jest pewnie wykonalne. Ale to będzie miało skutki społeczne w postaci bezrobocia, ale także konieczności zmiany podejścia ludzi do sfery konsumpcji. W tej chwili jest luksusowo. Jak ktoś chce kupić nowy sweter, to może kupić za 20 proc. ceny markowy i elegancki, bo się wyprzedają. Za cztery-pięć miesięcy nie będzie nas stać prawie na nic. To zmieni także naszą mentalność. Z jednej strony myśmy się strasznie rozpuścili. Wyjeżdżamy Bóg wie gdzie i już do przesady. Moja przyjaciółka jedzie obejrzeć zorzę polarną, kto inny jedzie na Seszele. Za przeproszeniem: po cholerę? Jak można pojechać do np. Sandomierza, który jest przepiękny. Ale nastąpi zmiana wszystkiego. Ze świata nadmiaru – liczby telefonów komórkowych, samochodów itp. – przejdziemy do świata niedoboru. Co będzie wstrząsającym szokiem dla bardzo wielu ludzi. Nie będzie już tak, że będzie się wchodziło do sklepu i kupowało szynkę. Oczywiście była część ludzi ubogich, którzy nie mieli do tego dostępu. Ale przy całej tragedii nędzy to było jednak mniej więcej 5 proc. społeczeństwa. W tej chwili to będzie 50 proc. I te 50 proc. będzie kupowało salceson jako luksus. Nie będzie można wyjechać, bo nie będzie za co. Zmieni się wszystko.

Mówił pan też o ludziach zbędnych, że nie można dopuścić, by się pojawili. Byliby niebezpieczni dla społeczeństw?

– Tak. To oczywiście łączy się z gospodarką, ale to nie jest wyłącznie sfera ekonomiczna. To jest kwestia części ludzi, którzy z racji materialnych lub społecznych nie mają poczucia bycia włączonym w życie publiczne. Oni stoją poza życiem publicznym, bo nie są dla nikogo interesujący ze społecznego i politycznego punktu widzenia. To może być bardzo duża grupa. Warto, żeby ktoś dzisiaj przedrukował książkę napisaną przez Stefana Czarnowskiego w 1936 r. pt. „Ludzie zbędni w służbie przemocy”, chodziło w niej o nazizm. To właśnie wymyślona przez polskich socjologów kategoria ludzi zbędnych dziś znowu może zacząć wracać. Chodzi nie tylko o biednych, ale też o tych, którzy nie mają poczucia, że są członkami wspólnoty. Czują się pominięci i wobec tego ta wspólnota nic ich nie obchodzi. Ci ludzie są świetnym pożywieniem dla wszystkich form autorytaryzmu. Bo wtedy oni nagle czują się włączeni. Na tym polega ten fenomen, że ci ludzie zbędni, którzy są wyłączeni, zostają przez autorytaryzm włączeni. Maszerują, idą na zebrania, na wiece, tak było kiedyś. Teraz będzie to miało nieco inne formy, także internetowe. Chociaż niekoniecznie, maszerować można zawsze. To jest niesłychanie niebezpieczne. Bo to są ludzie, którzy za włączenie sprzedadzą dużo.

Wokół tej pandemii dzieje się też coś dobrego. Obserwujemy przywrócenie należnego znaczenia ludziom nauki. Słuchamy uważniej lekarzy, profesorów, ekspertów. To będzie trwało?

– To może trwać, jeżeli będziemy mieli do czynienia z pokorą polityków. Jeżeli politycy naprawdę im uwierzą. To ma miejsce w Szwecji, gdzie rządzą w tej chwili właściwie lekarze, wirusolodzy, a nie premier. Zobaczymy, czy to się tam uda. Natomiast to byłoby słuszne, o bardzo wielu rzeczach powinni decydować specjaliści. Ciągnie to zapewne ze sobą niebezpieczeństwo, bo eksperci są poza demokratyczną kontrolą – tzn. szanując niesłychanie i wierząc, że wirusolodzy doskonale znają się na tym, co robią, jednocześnie ani pani, ani ja, ani żaden obywatel nie ma dostatecznej wiedzy, żeby ich opinie jakkolwiek skontrolować. Jeżeli oddamy decyzje ekspertom, to te decyzje wymkną nam się spod kontroli. To wcale nie jest niebezpieczeństwo abstrakcyjne. I ten balans między demokracją a wiedzą ekspercką jest szalenie trudny do utrzymania z tego względu, że są wybitni eksperci i są beznadziejni politycy. I to jest cecha całego zachodniego świata. To, co się dzieje na linii eksperci – Trump, jest horrendalne. Czytam rano „New York Timesa”, a tam Trump plecie, a eksperci mówią zupełnie co innego. I właściwie w Ameryce mamy teraz dwuwładzę.

Z drugiej strony mamy stygmatyzowanie lekarzy, którzy mają częstszą niż przeciętny obywatel styczność z koronawirusem, i słyszymy – a to dziecko lekarza nie zostaje przyjęte do przedszkola, a to sąsiedzi sugerują, by lekarz się wyprowadził, a to sklepy nie chcą obsługiwać medyków. Nie przygnębia to pana?

– To jest oburzające. Z zawodu jestem filozofem, ale też socjologiem. To przygnębia, ale jest także zrozumiałe i zawsze się powtarza. Pewne grupy są w pewnych sytuacjach stygmatyzowane. I to jest ta nieuchronna, okropna i obrzydliwa niechęć do obcych. Zawsze podczas dyskusji o antysemityzmie wychodzi to na jaw. Z jednej strony karygodna obrzydliwość antysemityzmu, a z drugiej strony ten element niechęci do obcych, która istnieje na całym świecie. W każdym cywilizowanym społeczeństwie. Oczywiście są grupy, które są pozbawione tej niechęci i są cywilizowane, ale są grupy gorszych ludzi. Moja przyjaciółka opowiadała mi, że mieszka w Warszawie i w jej budynku ktoś jest w kwarantannie. Ludzie zaczęli tej osobie robić napisy pod drzwiami, rzucać brzydkie rzeczy, żeby się tylko wyprowadziła. To jest horrendalne, ale jednocześnie świadczy o tym, że niestety, bez względu na poziom cywilizacji pewne grupy polskiego społeczeństwa, choć nie tylko polskiego, nie wyzbyły się i pewnie nigdy się nie wyzbędą strachu podszytego nienawiścią lub nienawiści podszytej strachem w stosunku do naznaczonych, obcych i jakoś szczególnych.

Ta pandemia niesie dużo powodów do zmartwienia, niepokoju, niepewności w różnych aspektach. Ludzkość wyjdzie z niej gorsza czy lepsza? Boi się pan tego świata po pandemii czy nie?

– Długofalowo myślę, że będzie lepiej. Ten świat był oparty na szaleńczej idei utylitaryzmu i wzrostu. Wszyscy uważaliśmy, że trzeba mieć lepszy telefon komórkowy, lepszy samochód, mieszkanie, wakacje, dzieci w lepszej szkole. To prowadziło donikąd. Świat się będzie musiał opanować po tych kilkudziesięciu latach niebywałej w historii ludzkości prosperity. Właściwie nigdzie nie było tak dobrze, wygodnie i przyjemnie jak przez te ostatnich kilkadziesiąt lat. Wszystko to się skończy i wróci pewna norma ludzka – że świat jest padołem łez i tylko czasem zaświeci słońce. I trzeba się cieszyć z tego, że czasem zaświeci słońce. Jak wróci taka norma, to będzie zupełnie w porządku. Trzeba zrozumieć, że to, co było, było wyjątkowe. Powrotu do tego nie będzie na pewno. Jak wróci ta norma, to zobaczymy. W moim przekonaniu bez rewolucji się nie obędzie. Jaki będzie kształt tej rewolucji, czy będzie z gilotyną, czy tylko aksamitna, tego nie wiemy. Nikt na świecie nie wie też, kiedy ona nastąpi. Może być jesienią, a może za cztery lata. W jakimś sensie zacznie być wprowadzany inny, normalny porządek. Z czego raczej trzeba się cieszyć, ale w dłuższej perspektywie. Jednak w krótszej, przez te kilka lat, będziemy żyli w świecie niewiarygodnego chaosu, rozprężenia wszystkiego. To już w tej chwili jest nie do nadrobienia. Przykładem może być uczelnia wyższa. Straciliśmy teraz ten jeden semestr i w jakimś sensie będziemy mieli wielkie kłopoty w następnym. Po pierwsze, nie wiadomo, czy w ogóle uda się jesienią wznowić studia, a jeśli się uda, to przyjdą studenci po maturze, którzy też stracili ostatnie pół roku. To wszystko jest w sumie rok straty. Ten rok będzie niesłychanie trudny do nadrobienia. Szkoła i tak jest fatalna, a to, co będzie teraz, będzie jeszcze gorsze. ”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„Prof. Król: Koniec świata luksusu. Za parę miesięcy nie będzie nas stać prawie na nic</p>
<p>/poniżej fragment rozmowy/</p>
<p>– Ze świata nadmiaru przejdziemy do świata niedoboru. Co będzie szokiem dla wielu ludzi. Nie będzie już się wchodziło do sklepu i kupowało szynki. Oczywiście była część ludzi ubogich, którzy nie mieli do tego dostępu. Ale to było jednak mniej więcej 5 proc. społeczeństwa. W tej chwili to będzie 50 proc. I te 50 proc. będzie kupowało salceson jako luksus. Zmieni się wszystko – mówi prof. Marcin Król.</p>
<p>Wiemy, że czekają nas kryzys i bardzo dotkliwe gospodarcze skutki tej pandemii, pan przewidywał, że w Polsce będzie galopująca inflacja i przynajmniej 30-procentowa recesja. Sądzi pan, że tarcze Morawieckiego, ta pierwsza, druga, trzecia i kolejne, nic nie pomogą?</p>
<p>– Ale skąd! Nikt nie wie, co nas czeka. Jeżeli ktoś się mądrzy i mówi, że wie, to mnie śmieszy. Natomiast jeżeli ktoś sądzi, że czeka nas nie najgorsze, tylko że będzie średnio źle, to nie – czeka nas horrendalna recesja. Amerykanie piszą o 20-proc. minimum, a prawdopodobnie 30-proc. Dlaczego w Polsce miałaby być, jak się mówi, 2-3-proc.? Czeka nas kompletne załamanie gospodarcze. Być może da się jakoś z niego wydobyć. Może po prostu gospodarka będzie na znacznie mniejszą skalę. W czasie minimum dwóch, trzech lat to jest pewnie wykonalne. Ale to będzie miało skutki społeczne w postaci bezrobocia, ale także konieczności zmiany podejścia ludzi do sfery konsumpcji. W tej chwili jest luksusowo. Jak ktoś chce kupić nowy sweter, to może kupić za 20 proc. ceny markowy i elegancki, bo się wyprzedają. Za cztery-pięć miesięcy nie będzie nas stać prawie na nic. To zmieni także naszą mentalność. Z jednej strony myśmy się strasznie rozpuścili. Wyjeżdżamy Bóg wie gdzie i już do przesady. Moja przyjaciółka jedzie obejrzeć zorzę polarną, kto inny jedzie na Seszele. Za przeproszeniem: po cholerę? Jak można pojechać do np. Sandomierza, który jest przepiękny. Ale nastąpi zmiana wszystkiego. Ze świata nadmiaru – liczby telefonów komórkowych, samochodów itp. – przejdziemy do świata niedoboru. Co będzie wstrząsającym szokiem dla bardzo wielu ludzi. Nie będzie już tak, że będzie się wchodziło do sklepu i kupowało szynkę. Oczywiście była część ludzi ubogich, którzy nie mieli do tego dostępu. Ale przy całej tragedii nędzy to było jednak mniej więcej 5 proc. społeczeństwa. W tej chwili to będzie 50 proc. I te 50 proc. będzie kupowało salceson jako luksus. Nie będzie można wyjechać, bo nie będzie za co. Zmieni się wszystko.</p>
<p>Mówił pan też o ludziach zbędnych, że nie można dopuścić, by się pojawili. Byliby niebezpieczni dla społeczeństw?</p>
<p>– Tak. To oczywiście łączy się z gospodarką, ale to nie jest wyłącznie sfera ekonomiczna. To jest kwestia części ludzi, którzy z racji materialnych lub społecznych nie mają poczucia bycia włączonym w życie publiczne. Oni stoją poza życiem publicznym, bo nie są dla nikogo interesujący ze społecznego i politycznego punktu widzenia. To może być bardzo duża grupa. Warto, żeby ktoś dzisiaj przedrukował książkę napisaną przez Stefana Czarnowskiego w 1936 r. pt. „Ludzie zbędni w służbie przemocy”, chodziło w niej o nazizm. To właśnie wymyślona przez polskich socjologów kategoria ludzi zbędnych dziś znowu może zacząć wracać. Chodzi nie tylko o biednych, ale też o tych, którzy nie mają poczucia, że są członkami wspólnoty. Czują się pominięci i wobec tego ta wspólnota nic ich nie obchodzi. Ci ludzie są świetnym pożywieniem dla wszystkich form autorytaryzmu. Bo wtedy oni nagle czują się włączeni. Na tym polega ten fenomen, że ci ludzie zbędni, którzy są wyłączeni, zostają przez autorytaryzm włączeni. Maszerują, idą na zebrania, na wiece, tak było kiedyś. Teraz będzie to miało nieco inne formy, także internetowe. Chociaż niekoniecznie, maszerować można zawsze. To jest niesłychanie niebezpieczne. Bo to są ludzie, którzy za włączenie sprzedadzą dużo.</p>
<p>Wokół tej pandemii dzieje się też coś dobrego. Obserwujemy przywrócenie należnego znaczenia ludziom nauki. Słuchamy uważniej lekarzy, profesorów, ekspertów. To będzie trwało?</p>
<p>– To może trwać, jeżeli będziemy mieli do czynienia z pokorą polityków. Jeżeli politycy naprawdę im uwierzą. To ma miejsce w Szwecji, gdzie rządzą w tej chwili właściwie lekarze, wirusolodzy, a nie premier. Zobaczymy, czy to się tam uda. Natomiast to byłoby słuszne, o bardzo wielu rzeczach powinni decydować specjaliści. Ciągnie to zapewne ze sobą niebezpieczeństwo, bo eksperci są poza demokratyczną kontrolą – tzn. szanując niesłychanie i wierząc, że wirusolodzy doskonale znają się na tym, co robią, jednocześnie ani pani, ani ja, ani żaden obywatel nie ma dostatecznej wiedzy, żeby ich opinie jakkolwiek skontrolować. Jeżeli oddamy decyzje ekspertom, to te decyzje wymkną nam się spod kontroli. To wcale nie jest niebezpieczeństwo abstrakcyjne. I ten balans między demokracją a wiedzą ekspercką jest szalenie trudny do utrzymania z tego względu, że są wybitni eksperci i są beznadziejni politycy. I to jest cecha całego zachodniego świata. To, co się dzieje na linii eksperci – Trump, jest horrendalne. Czytam rano „New York Timesa”, a tam Trump plecie, a eksperci mówią zupełnie co innego. I właściwie w Ameryce mamy teraz dwuwładzę.</p>
<p>Z drugiej strony mamy stygmatyzowanie lekarzy, którzy mają częstszą niż przeciętny obywatel styczność z koronawirusem, i słyszymy – a to dziecko lekarza nie zostaje przyjęte do przedszkola, a to sąsiedzi sugerują, by lekarz się wyprowadził, a to sklepy nie chcą obsługiwać medyków. Nie przygnębia to pana?</p>
<p>– To jest oburzające. Z zawodu jestem filozofem, ale też socjologiem. To przygnębia, ale jest także zrozumiałe i zawsze się powtarza. Pewne grupy są w pewnych sytuacjach stygmatyzowane. I to jest ta nieuchronna, okropna i obrzydliwa niechęć do obcych. Zawsze podczas dyskusji o antysemityzmie wychodzi to na jaw. Z jednej strony karygodna obrzydliwość antysemityzmu, a z drugiej strony ten element niechęci do obcych, która istnieje na całym świecie. W każdym cywilizowanym społeczeństwie. Oczywiście są grupy, które są pozbawione tej niechęci i są cywilizowane, ale są grupy gorszych ludzi. Moja przyjaciółka opowiadała mi, że mieszka w Warszawie i w jej budynku ktoś jest w kwarantannie. Ludzie zaczęli tej osobie robić napisy pod drzwiami, rzucać brzydkie rzeczy, żeby się tylko wyprowadziła. To jest horrendalne, ale jednocześnie świadczy o tym, że niestety, bez względu na poziom cywilizacji pewne grupy polskiego społeczeństwa, choć nie tylko polskiego, nie wyzbyły się i pewnie nigdy się nie wyzbędą strachu podszytego nienawiścią lub nienawiści podszytej strachem w stosunku do naznaczonych, obcych i jakoś szczególnych.</p>
<p>Ta pandemia niesie dużo powodów do zmartwienia, niepokoju, niepewności w różnych aspektach. Ludzkość wyjdzie z niej gorsza czy lepsza? Boi się pan tego świata po pandemii czy nie?</p>
<p>– Długofalowo myślę, że będzie lepiej. Ten świat był oparty na szaleńczej idei utylitaryzmu i wzrostu. Wszyscy uważaliśmy, że trzeba mieć lepszy telefon komórkowy, lepszy samochód, mieszkanie, wakacje, dzieci w lepszej szkole. To prowadziło donikąd. Świat się będzie musiał opanować po tych kilkudziesięciu latach niebywałej w historii ludzkości prosperity. Właściwie nigdzie nie było tak dobrze, wygodnie i przyjemnie jak przez te ostatnich kilkadziesiąt lat. Wszystko to się skończy i wróci pewna norma ludzka – że świat jest padołem łez i tylko czasem zaświeci słońce. I trzeba się cieszyć z tego, że czasem zaświeci słońce. Jak wróci taka norma, to będzie zupełnie w porządku. Trzeba zrozumieć, że to, co było, było wyjątkowe. Powrotu do tego nie będzie na pewno. Jak wróci ta norma, to zobaczymy. W moim przekonaniu bez rewolucji się nie obędzie. Jaki będzie kształt tej rewolucji, czy będzie z gilotyną, czy tylko aksamitna, tego nie wiemy. Nikt na świecie nie wie też, kiedy ona nastąpi. Może być jesienią, a może za cztery lata. W jakimś sensie zacznie być wprowadzany inny, normalny porządek. Z czego raczej trzeba się cieszyć, ale w dłuższej perspektywie. Jednak w krótszej, przez te kilka lat, będziemy żyli w świecie niewiarygodnego chaosu, rozprężenia wszystkiego. To już w tej chwili jest nie do nadrobienia. Przykładem może być uczelnia wyższa. Straciliśmy teraz ten jeden semestr i w jakimś sensie będziemy mieli wielkie kłopoty w następnym. Po pierwsze, nie wiadomo, czy w ogóle uda się jesienią wznowić studia, a jeśli się uda, to przyjdą studenci po maturze, którzy też stracili ostatnie pół roku. To wszystko jest w sumie rok straty. Ten rok będzie niesłychanie trudny do nadrobienia. Szkoła i tak jest fatalna, a to, co będzie teraz, będzie jeszcze gorsze. ”</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: stefas		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/08/13/how-bad-is-covid-really-a-swedish-doctors-perspective-jak-starszliwy-jest-naprawde-covid-perspektywa-szwedzkiego-lekarza/#comment-62994</link>

		<dc:creator><![CDATA[stefas]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2020 11:25:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=109006#comment-62994</guid>

					<description><![CDATA[My sobie gadu, gadu, a tu emir Bahrajnu zbliża się z takim ochroniarzem.   https://twitter.com/IsakowiczZalesk/status/1293805995416846336]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>My sobie gadu, gadu, a tu emir Bahrajnu zbliża się z takim ochroniarzem.   <a href="https://twitter.com/IsakowiczZalesk/status/1293805995416846336" rel="nofollow ugc">https://twitter.com/IsakowiczZalesk/status/1293805995416846336</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: stefas		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/08/13/how-bad-is-covid-really-a-swedish-doctors-perspective-jak-starszliwy-jest-naprawde-covid-perspektywa-szwedzkiego-lekarza/#comment-62993</link>

		<dc:creator><![CDATA[stefas]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2020 10:52:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=109006#comment-62993</guid>

					<description><![CDATA[Do Sejmu trafił projekt ustawy, wniesiony przez grupę posłów PiS, ściślej mówiąc twarde jądro PiS, bo znajdziemy tu między innymi: Terleckiego, Tchórzewskiego, Czerwińską. Druk sejmowy nr 539 zawiera bardzko krótką nowelizację obowiązującej ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, z późn. zm.[1) Zmiany ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2020 r. poz. 567, 568, 695, 875, 1086 i 1106. Dokładnie tak to wygląda w nagłówku i już brzmi groźnie, ale to dopiero początek.
1) po art. 10c dodaje się art. 10d w brzmieniu: „Art. 10d. Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione.  więcej: https://www.kontrowersje.net/panie_prezydencie_ustawy_pozwalaj_cej_na_pe_n_bezkarno_polityk_w_podpisa_nie_wolno#main-content]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Do Sejmu trafił projekt ustawy, wniesiony przez grupę posłów PiS, ściślej mówiąc twarde jądro PiS, bo znajdziemy tu między innymi: Terleckiego, Tchórzewskiego, Czerwińską. Druk sejmowy nr 539 zawiera bardzko krótką nowelizację obowiązującej ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, z późn. zm.[1) Zmiany ustawy zostały ogłoszone w Dz. U. z 2020 r. poz. 567, 568, 695, 875, 1086 i 1106. Dokładnie tak to wygląda w nagłówku i już brzmi groźnie, ale to dopiero początek.<br />
1) po art. 10c dodaje się art. 10d w brzmieniu: „Art. 10d. Nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione.  więcej: <a href="https://www.kontrowersje.net/panie_prezydencie_ustawy_pozwalaj_cej_na_pe_n_bezkarno_polityk_w_podpisa_nie_wolno#main-content" rel="nofollow ugc">https://www.kontrowersje.net/panie_prezydencie_ustawy_pozwalaj_cej_na_pe_n_bezkarno_polityk_w_podpisa_nie_wolno#main-content</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: TiRex		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/08/13/how-bad-is-covid-really-a-swedish-doctors-perspective-jak-starszliwy-jest-naprawde-covid-perspektywa-szwedzkiego-lekarza/#comment-62992</link>

		<dc:creator><![CDATA[TiRex]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2020 10:31:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=109006#comment-62992</guid>

					<description><![CDATA[Nie na temat.
Upada domek z kart?
&quot;Bisiness Insider&quot;i &quot;Handelsblatt&quot; informują,że najbardziej zadłużona firma na świecie-VW,zaczyna likwidować krety.
Były pracownik VW ginie w tajemniczych okolicznościach.Ciało znaleziono w spalonym samochodzie w małym miasteczku niedaleko Helmstedt.Wcześniej podpalono dom rzekomego kreta.VW padł ofiarą nielegalnego ataku podsłuchów.

Zielone,gęste lasy świerkowe,bujne wysokie wrzosowiska,a pomiędzy nimi ryczący jeleń.Niemcy muszą się pożegnać z tym obrazem.Sztuczne lasy niemieckie nie są w stanie przetrwać nawet bez zmian klimatycznych.Niemieckie lasy umierają.Setki tysięcy lasów jest już martwych.Niezauważalnie zachodzi ekologiczna katastrofa o historycznych wymiarach.Niemcy zadają sobie pytanie,jakiego lasu chcą na przyszłość?
&quot;Mieszany,naturalny!!Puszcza pierwotna w Parkach Narodowych!!&quot;-wołają.
Ale czy nie jest za późno?
Czy to nie będzie syzyfowa praca?
Susza?Chociaż drzewa nie umierają z pragnienia,przechodzą w tryb stresu,który ułatwia szkodnikom takim jak korniki 
i grzyby pokonanie solidnego systemu obronnego drzew i zniszczenie drzew w taki sposób,że umrą lub padną ofiarą kolejnej burzy.
https://www.nationalpark-harz.de/de/der-nationalpark-harz/waldentwicklung/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie na temat.<br />
Upada domek z kart?<br />
&#8222;Bisiness Insider&#8221;i &#8222;Handelsblatt&#8221; informują,że najbardziej zadłużona firma na świecie-VW,zaczyna likwidować krety.<br />
Były pracownik VW ginie w tajemniczych okolicznościach.Ciało znaleziono w spalonym samochodzie w małym miasteczku niedaleko Helmstedt.Wcześniej podpalono dom rzekomego kreta.VW padł ofiarą nielegalnego ataku podsłuchów.</p>
<p>Zielone,gęste lasy świerkowe,bujne wysokie wrzosowiska,a pomiędzy nimi ryczący jeleń.Niemcy muszą się pożegnać z tym obrazem.Sztuczne lasy niemieckie nie są w stanie przetrwać nawet bez zmian klimatycznych.Niemieckie lasy umierają.Setki tysięcy lasów jest już martwych.Niezauważalnie zachodzi ekologiczna katastrofa o historycznych wymiarach.Niemcy zadają sobie pytanie,jakiego lasu chcą na przyszłość?<br />
&#8222;Mieszany,naturalny!!Puszcza pierwotna w Parkach Narodowych!!&#8221;-wołają.<br />
Ale czy nie jest za późno?<br />
Czy to nie będzie syzyfowa praca?<br />
Susza?Chociaż drzewa nie umierają z pragnienia,przechodzą w tryb stresu,który ułatwia szkodnikom takim jak korniki<br />
i grzyby pokonanie solidnego systemu obronnego drzew i zniszczenie drzew w taki sposób,że umrą lub padną ofiarą kolejnej burzy.<br />
<a href="https://www.nationalpark-harz.de/de/der-nationalpark-harz/waldentwicklung/" rel="nofollow ugc">https://www.nationalpark-harz.de/de/der-nationalpark-harz/waldentwicklung/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
