<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 1. Lechi, czyli jak Polacy zbudowali Izrael. (Archiwum 2008), 2. BNB: TAK GO CHCIELI UCISZYĆ? UJAWNIAMY FAKTY! (2019)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Jun 2020 07:36:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61510</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 12 Jun 2020 07:36:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61510</guid>

					<description><![CDATA[Na samym początku tego stulecia, przed pierwszą wojną światową, w maleńkich sklepikach żydowskich w byłym Królestwie Polskim sprzedawane były „spod lady” dość prymitywnie odbite widokówki przedstawiające żydowskiego „cadyka” z Torą w jednej ręce i z białym ptakiem w drugiej. Ptak miał głowę cara Mikołaja II z imperatorską koroną. W dole obrazka był następujący napis w języku Jidisz:

Ta ofiara ze zwierzęcia niech będzie moim oczyszczeniem – ono będzie moim zastępstwem i oczyszczającą ofiarą.

Autor „Wody płyną na Wschód” dodaje, że sam widział taką widokówkę i kiedy napisał o tym w jednym z austriackich dzienników, jakiś czytelnik potwierdził, że i on miał ją w ręce kiedy mieszkał w Polsce, a jego ojciec był austriackim oficerem…”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na samym początku tego stulecia, przed pierwszą wojną światową, w maleńkich sklepikach żydowskich w byłym Królestwie Polskim sprzedawane były „spod lady” dość prymitywnie odbite widokówki przedstawiające żydowskiego „cadyka” z Torą w jednej ręce i z białym ptakiem w drugiej. Ptak miał głowę cara Mikołaja II z imperatorską koroną. W dole obrazka był następujący napis w języku Jidisz:</p>
<p>Ta ofiara ze zwierzęcia niech będzie moim oczyszczeniem – ono będzie moim zastępstwem i oczyszczającą ofiarą.</p>
<p>Autor „Wody płyną na Wschód” dodaje, że sam widział taką widokówkę i kiedy napisał o tym w jednym z austriackich dzienników, jakiś czytelnik potwierdził, że i on miał ją w ręce kiedy mieszkał w Polsce, a jego ojciec był austriackim oficerem…”</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61493</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2020 16:51:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61493</guid>

					<description><![CDATA[https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/2019/01/Stanislaw-Belza_motto.jpg

Jest to niemal nieznana książka Stanisława Bełzy – prawnika, podróżnika i pisarza. Spośród całego pisarskiego dorobku autora, ta jedna książka jest szczególna. Mówi ona o mało znanych nam sprawach, które miały miejsce w okresie zaborów. Książka ta przedstawia punkt widzenia na sprawy żydowskie nie tylko samego autora, ale i ludzi jemu współczesnych co jest często dzisiaj przemilczane. Niemniej jednak, książka ta jest bardzo aktualna i dzisiaj, a kto wie czy nie aktualniejsza niż sto lat temu. /lubimyczytac.pl/

Stanisław Bełza prawnik, podróżnik i pisarz. (ur. 03.11.1849 r. – zm. 24.08.1929 r.) pochodził z nietuzinkowej rodziny. Jego ojciec, Józef Bełza, był pionierem cukrownictwa w Polsce, i profesorem chemii oraz członkiem Rady Lekarskiej Królestwa Polskiego. Natomiast brat Stanisława Bełzy, Władysław Bełza, autor znanego wiersza pt. „Katechizm Polskiego Dziecka” (Kto ty jesteś? – Polak mały. Jaki znak twój – Orzeł biały…) był publicystą patriotycznym. Tak więc piętno nauki, sztuki, i patriotyzmu, w tej rodzinie musiało odcisnąć się także i na Stanisławie, który był prawnikiem, podróżnikiem, i pisarzem. Był też działaczem kulturalnym z którego inicjatywy powstało w 1921 roku Towarzystwo Narodowo-Kulturalnej Pracy dla Górnego Śląska, a rok później Biblioteka im. Melanii Parczewskiej, dla której to ofiarował swój księgozbiór. Książka niniejsza jest jedną z kilkudziesięciu, które w swoim bogatym życiu napisał. Stanisław Bełza jest jednym z wielu wybitnych Polaków, którzy ostrzegali naród przed żydowskim zagrożeniem. Opisane przez niego problemy są nadal aktualne, i to nie mniej niż wiek cały temu, gdy książka ta
ukazała się po raz pierwszy. Książkę tę powinien przeczytać każdy kto – używając określenia Autora – „ma dyszel w głowie”.


F R A G M E N T Y

„Humanitaryzm nakazuje nam współczuć żydom jako ludziom, nakazuje zmierzać do naszych celów środkami dla nich nieszkodliwymi, ale nie nakazuje nam wcale służyć ich celom, i z nimi liczyć się więcej niż z własnymi, ani też przy roztrząsaniu naszych spraw, schodzić z polskiego i ogólnoludzkiego stanowiska, a oglądać je pod kątem wyłącznie żydowskich interesów ”

Tak jest, – i biada narodowi, który o tem zapomni, stać się on bowiem prędzej
czy później musi pastwą szakali, co się utuczą jego krwią.

Sami więc żydzi, zuchwałem zachowywaniem się w czasach pokonstytucyjnych,
przyczynili się w znacznej części do tego, że nam wszystkim otworzyły się oczy, że ukazało nam się w całej grozie niebezpieczeństwo żydowskie dla Polski, może ze wszystkich, jakie na nią w ostatnich czasach z Bożego dopuszczenia przyszły, największe, bo godzące już nie w polityczny, ale w ekonomiczny jej byt. Grożące jej ogłodzeniem i zniszczeniem doszczętnem.

Powiedziałem na wstępie tej mojej pracy, że sprawa żydowska, dająca dziś każdemu Polakowi duże pole do głębokich rozmyślań, jest to sprawa przyszłości naszego kraju.
Sprawa naszego: „być albo nie być”, „to be – jak powiedział w „Hamlecie” Szekspir – or not to be”.

Gdy żydzi, jako żargonowa masa, skorzystawszy z równouprawnienia, w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, owładnąwszy naszemi miastami i w znacznej części handlem i przemysłem, podrywają nasz ekonomiczny byt, i pragnąc z Polski stworzyć nową Judeę, kopią nam Polakom grób, należy ich przez instynkt zachowawczy, pokojowymi środkami zwalczać, jako najstraszniejszych szkodników.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/2019/01/Stanislaw-Belza_motto.jpg" rel="nofollow ugc">https://www.ekspedyt.org/wp-content/uploads/2019/01/Stanislaw-Belza_motto.jpg</a></p>
<p>Jest to niemal nieznana książka Stanisława Bełzy – prawnika, podróżnika i pisarza. Spośród całego pisarskiego dorobku autora, ta jedna książka jest szczególna. Mówi ona o mało znanych nam sprawach, które miały miejsce w okresie zaborów. Książka ta przedstawia punkt widzenia na sprawy żydowskie nie tylko samego autora, ale i ludzi jemu współczesnych co jest często dzisiaj przemilczane. Niemniej jednak, książka ta jest bardzo aktualna i dzisiaj, a kto wie czy nie aktualniejsza niż sto lat temu. /lubimyczytac.pl/</p>
<p>Stanisław Bełza prawnik, podróżnik i pisarz. (ur. 03.11.1849 r. – zm. 24.08.1929 r.) pochodził z nietuzinkowej rodziny. Jego ojciec, Józef Bełza, był pionierem cukrownictwa w Polsce, i profesorem chemii oraz członkiem Rady Lekarskiej Królestwa Polskiego. Natomiast brat Stanisława Bełzy, Władysław Bełza, autor znanego wiersza pt. „Katechizm Polskiego Dziecka” (Kto ty jesteś? – Polak mały. Jaki znak twój – Orzeł biały…) był publicystą patriotycznym. Tak więc piętno nauki, sztuki, i patriotyzmu, w tej rodzinie musiało odcisnąć się także i na Stanisławie, który był prawnikiem, podróżnikiem, i pisarzem. Był też działaczem kulturalnym z którego inicjatywy powstało w 1921 roku Towarzystwo Narodowo-Kulturalnej Pracy dla Górnego Śląska, a rok później Biblioteka im. Melanii Parczewskiej, dla której to ofiarował swój księgozbiór. Książka niniejsza jest jedną z kilkudziesięciu, które w swoim bogatym życiu napisał. Stanisław Bełza jest jednym z wielu wybitnych Polaków, którzy ostrzegali naród przed żydowskim zagrożeniem. Opisane przez niego problemy są nadal aktualne, i to nie mniej niż wiek cały temu, gdy książka ta<br />
ukazała się po raz pierwszy. Książkę tę powinien przeczytać każdy kto – używając określenia Autora – „ma dyszel w głowie”.</p>
<p>F R A G M E N T Y</p>
<p>„Humanitaryzm nakazuje nam współczuć żydom jako ludziom, nakazuje zmierzać do naszych celów środkami dla nich nieszkodliwymi, ale nie nakazuje nam wcale służyć ich celom, i z nimi liczyć się więcej niż z własnymi, ani też przy roztrząsaniu naszych spraw, schodzić z polskiego i ogólnoludzkiego stanowiska, a oglądać je pod kątem wyłącznie żydowskich interesów ”</p>
<p>Tak jest, – i biada narodowi, który o tem zapomni, stać się on bowiem prędzej<br />
czy później musi pastwą szakali, co się utuczą jego krwią.</p>
<p>Sami więc żydzi, zuchwałem zachowywaniem się w czasach pokonstytucyjnych,<br />
przyczynili się w znacznej części do tego, że nam wszystkim otworzyły się oczy, że ukazało nam się w całej grozie niebezpieczeństwo żydowskie dla Polski, może ze wszystkich, jakie na nią w ostatnich czasach z Bożego dopuszczenia przyszły, największe, bo godzące już nie w polityczny, ale w ekonomiczny jej byt. Grożące jej ogłodzeniem i zniszczeniem doszczętnem.</p>
<p>Powiedziałem na wstępie tej mojej pracy, że sprawa żydowska, dająca dziś każdemu Polakowi duże pole do głębokich rozmyślań, jest to sprawa przyszłości naszego kraju.<br />
Sprawa naszego: „być albo nie być”, „to be – jak powiedział w „Hamlecie” Szekspir – or not to be”.</p>
<p>Gdy żydzi, jako żargonowa masa, skorzystawszy z równouprawnienia, w ciągu ostatnich pięćdziesięciu lat, owładnąwszy naszemi miastami i w znacznej części handlem i przemysłem, podrywają nasz ekonomiczny byt, i pragnąc z Polski stworzyć nową Judeę, kopią nam Polakom grób, należy ich przez instynkt zachowawczy, pokojowymi środkami zwalczać, jako najstraszniejszych szkodników.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61492</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2020 16:48:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61492</guid>

					<description><![CDATA[Warto tu jeszcze przypomnieć groźby Maurycego Rothschilda, skierowane do hrabiego Ksawerego Orłowskiego (przedstawiciela Polski w Paryżu), wygłoszone przed Konferencją Pokojową w Paryżu w 1918 r., na której miały decydować się losy Polski (jej Niepodległość). Pogróżki totalnie „zamilczane” – przez obie strony zainscenizowanej tu „barykady” – podczas propagandowych celebracji „100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę”. A oto one:

„Jeżeli na Kongresie oficjalnym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej będzie ten były od miasta Warszawy, członek Dumy Państwowej Rosyjskiej, który zyskał wszechświatowy rozgłos jako zajadły antysemita (chodziło o Romana Dmowskiego), to cały Izrael i on sam, będą uważali taką nominację za policzek wymierzony w twarz całego ich narodu i stosownie do tego postąpią. Hrabia Orłowski powinien wiedzieć, że wpływy żydowskie na postanowienia Kongresu Pokojowego są bardzo wielkie. Niech wie z góry i uprzedzi, kogo należy, że kiedy Polska będzie reprezentowana przez tego pana, to Izrael zastąpi drogę ku wszystkim jej celom, a one są nam znane(..). Wy nas znajdziecie na drodze do Gdańska, na drodze do Śląska Pruskiego i Cieszyńskiego, na drodze do Lwowa, na drodze do Wilna i na drodze wszelkich waszych projektów finansowych. Niech Pan hrabia to wie i stosownie do tego postąpi”.

Groźby „zamilczane”, bo stojące w jaskrawej sprzeczności z obowiązującą obecnie kłamliwą retoryką o: „przyjaźni”, „1000- letniej Rzeczpospolitej Przyjaciół”, Polin i – w dalszej kolejności – Judeopolonii! Kłamliwą retoryką, której protagonistą jest obecny rezydent Pałacu Namiestnikowskiego! Zaś pani Szydło „robi tu” – być może? – za pożytecznego idiotę (niedouczonego), bredząc o „wspólnym (…) budowaniu (…) polskiego państwa” i wpisując się tę retorykę! Nie tylko kłamliwą, ale także – co nie ulega już dla mnie najmniejszej wątpliwości! – straszliwie groźną dla Polski i Polaków, bo jej celem jest „oswojenie” Polaków z rychłą już katastrofą, w postaci… okupacji żydowskiej (zaczynając od ekonomicznej! [Pytanie – czy pani Szydło ma świadomość tego, w czym uczestniczy?]

Wszystkie źródła historyczne dowodzą, że polscy Żydzi – w swej masie (pomijając „śladowe”, zasymilowane wyjątki) – nigdy nie uczestniczyli w budowaniu polskiej państwowości. Odwrotnie – praktycznie zawsze izolowali się od niej! Domagając się nieustannie autonomii; a niejednokrotnie – odrębności państwowej, co oznacza – de facto – wrogość do państwa polskiego!

Uwzględniając powyższe – i z perspektywy dzisiejszego zagrożenia – można zaryzykować tezę, że kilkusetletnia polityka tolerancji wobec Żydów (opierających się asymilacji) i nadawania im przywilejów, była katastrofalnym błędem Państwa Polskiego, którego zatrute „owoce” przyjdzie nam obecnie skonsumować!?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Warto tu jeszcze przypomnieć groźby Maurycego Rothschilda, skierowane do hrabiego Ksawerego Orłowskiego (przedstawiciela Polski w Paryżu), wygłoszone przed Konferencją Pokojową w Paryżu w 1918 r., na której miały decydować się losy Polski (jej Niepodległość). Pogróżki totalnie „zamilczane” – przez obie strony zainscenizowanej tu „barykady” – podczas propagandowych celebracji „100 rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę”. A oto one:</p>
<p>„Jeżeli na Kongresie oficjalnym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej będzie ten były od miasta Warszawy, członek Dumy Państwowej Rosyjskiej, który zyskał wszechświatowy rozgłos jako zajadły antysemita (chodziło o Romana Dmowskiego), to cały Izrael i on sam, będą uważali taką nominację za policzek wymierzony w twarz całego ich narodu i stosownie do tego postąpią. Hrabia Orłowski powinien wiedzieć, że wpływy żydowskie na postanowienia Kongresu Pokojowego są bardzo wielkie. Niech wie z góry i uprzedzi, kogo należy, że kiedy Polska będzie reprezentowana przez tego pana, to Izrael zastąpi drogę ku wszystkim jej celom, a one są nam znane(..). Wy nas znajdziecie na drodze do Gdańska, na drodze do Śląska Pruskiego i Cieszyńskiego, na drodze do Lwowa, na drodze do Wilna i na drodze wszelkich waszych projektów finansowych. Niech Pan hrabia to wie i stosownie do tego postąpi”.</p>
<p>Groźby „zamilczane”, bo stojące w jaskrawej sprzeczności z obowiązującą obecnie kłamliwą retoryką o: „przyjaźni”, „1000- letniej Rzeczpospolitej Przyjaciół”, Polin i – w dalszej kolejności – Judeopolonii! Kłamliwą retoryką, której protagonistą jest obecny rezydent Pałacu Namiestnikowskiego! Zaś pani Szydło „robi tu” – być może? – za pożytecznego idiotę (niedouczonego), bredząc o „wspólnym (…) budowaniu (…) polskiego państwa” i wpisując się tę retorykę! Nie tylko kłamliwą, ale także – co nie ulega już dla mnie najmniejszej wątpliwości! – straszliwie groźną dla Polski i Polaków, bo jej celem jest „oswojenie” Polaków z rychłą już katastrofą, w postaci… okupacji żydowskiej (zaczynając od ekonomicznej! [Pytanie – czy pani Szydło ma świadomość tego, w czym uczestniczy?]</p>
<p>Wszystkie źródła historyczne dowodzą, że polscy Żydzi – w swej masie (pomijając „śladowe”, zasymilowane wyjątki) – nigdy nie uczestniczyli w budowaniu polskiej państwowości. Odwrotnie – praktycznie zawsze izolowali się od niej! Domagając się nieustannie autonomii; a niejednokrotnie – odrębności państwowej, co oznacza – de facto – wrogość do państwa polskiego!</p>
<p>Uwzględniając powyższe – i z perspektywy dzisiejszego zagrożenia – można zaryzykować tezę, że kilkusetletnia polityka tolerancji wobec Żydów (opierających się asymilacji) i nadawania im przywilejów, była katastrofalnym błędem Państwa Polskiego, którego zatrute „owoce” przyjdzie nam obecnie skonsumować!?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61491</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2020 16:47:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61491</guid>

					<description><![CDATA[– „Przestroga dla Polski” 1770: „Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę”.

Tenże: „O przyczynach szkodliwości żydów”, 1816r.: „Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i nędzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone (mowa o rozbiorze Polski), chociażby po podziale zjednoczone zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą nigdy nie nabierze właściwych sobie sił ani czerstwości – musi być zawsze tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne”.

Stanisław Wawrzyniec Staszic]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>– „Przestroga dla Polski” 1770: „Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę”.</p>
<p>Tenże: „O przyczynach szkodliwości żydów”, 1816r.: „Żydzi byli zarazą wewnątrz, zarazą ciągle polityczne ciało słabiącą i nędzniącą. Chociażby nawet to ciało nie było podzielone (mowa o rozbiorze Polski), chociażby po podziale zjednoczone zostało, przecież z tą wewnętrzną skazą nigdy nie nabierze właściwych sobie sił ani czerstwości – musi być zawsze tylko słabe, wynędzniałe i nikczemne”.</p>
<p>Stanisław Wawrzyniec Staszic</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61490</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Jun 2020 16:46:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61490</guid>

					<description><![CDATA[Część sympatyków PiS broniąc się przed dysonansem poznawczym dzieli sobie polityków partii rządzącej na tych ulubionych: Beata Szydło, Antoni Macierewicz, Jarosław Kaczyński oraz na tych „do dymisji”: Gliński, Czaputowicz, Gowin. Tymczasem pomiędzy nimi nie ma istotnej różnicy. Postanowiłem przypomnieć to, co niedawno powiedziała Beata Szydło, mijając się z prawdą historyczną, ulubienica większej części elektoratu, na temat wspólnego państwa żydowsko-polskiego i relacji polsko-żydowskich.

Żydzi i Polacy, wspólnie razem, mieszkali tutaj, nad Wisłą, budowali polskie państwo, współpracowali, byli sąsiadami, żyło się im dobrze.

Ale wreszcie przyszedł ten czas terroru. Niemiecka okupacja, niemiecka bestialska wojna, która chciała przede wszystkim zniszczyć nasze narody, nasze państwo, nasze wspólne państwo.

Jesteśmy braćmi…

„Joahim Lelewel w roku 1832, a więc blisko sto lat przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, pisał do Żydów: W dniu zwycięstwa chcemy się dokładnie z wami obliczyć, każdy syn Polski, żyd czy katolik stanie tutaj, by złożyć rachunek z tego, co uczynił dla dobra ogółu, o ile się przyczynił do odbudowania ojczyzny.

Ponieważ Żydzi polscy – poza chlubnymi wyjątkami – odmówili wspólnej ojczyźnie krwi i majątku, gdy w dniu zwycięstwa 1918 roku przyszło do dokładnych obliczeń, stanęli przed Polakami z pustymi rękoma. Nie pomogły żadne tłumaczenia. Polacy – zgodnie z nakazem logiki prostych faktów – stwierdzili, że zamieszkujący od bez mała tysiąclecia ich ziemie naród żydowski nie zasługuje na zaufanie, pełnię praw, szacunek i solidarność odbudowanego Państwa Polskiego; stwierdzili, że Żydzi polscy generalnie są jednak cudzoziemcami na polskiej ziemi.

Mimo iż polscy Żydzi, parafrazując słowa Joachima Lelewela wypowiedziane w 1832 roku, nie mieli zbyt wiele do powiedzenia o tym, co uczynili dla dobra ogółu, o ile się przyczynili do odbudowania ojczyzny, bo przez 123 lata niewoli – poza symbolicznymi wyjątkami szacowanymi na nie więcej niż 1-2% – nie okazali Polakom solidarności i nie włączyli się w walkę o odbudowę wspólnego państwa, pierwsi stanęli w szeregu tych, którzy usiłowali sięgnąć po płynące z niepodległości profity, z żądaniem współwłasności Państwa Polskiego włącznie. W ocenie pokolenia Polaków żyjących w dwudziestoleciu międzywojennym nie była to w żadnym wypadku postawa obywatelska; tak wobec odbudowanego Państwa Polskiego mogli zachować się tylko cudzoziemcy”.

Ewa Kurek

POZA GRANICĄ SOLIDARNOŚCI

STOSUNKI POLSKO-ŻYDOWSKIE 1939-1945


&quot;Na Kongresie Wersalskim przeciw Polsce i wszystkie trudności, jakie mieliśmy przy ustalaniu granic pochodziły od żydów, jak to zapowiedział, a następnie jako fakt stwierdził Maurycy Rothschild. Sądząc z mowy Lloyd Georeg’a o Disraelim silna Polska w oczach Anglii byłaby tamą nie tylko zachłanności niemieckiej, ale także i rosyjskiej. A cóż się stało w Paryżu? Zarówno strategicznie, jak ekonomicznie zmuszono Polskę do rozpoczęcia swego istnienia w najtrudniejszych warunkach. Komisja, zajmująca się sprawą polską, aż trzy razy opowiedziała się za oddaniem Gdańska Polsce i trzy razy Lloyd George tę propozycję odrzucił. W kwestii Górnego Śląska komisja była też za Polską i nawet Wilson tę sprawę poparł, ale raptem jednego dnia prezydent zmienił zdanie i obstawał za plebiscytem. Równie chwiejny i niepewny był wynik co do Wschodniej Galicji. I tak w najważniejszych sprawach, jak połączenie z morzem, prawo do kopalni węgla i źródeł naftowych, Polska doznała najdotkliwiej przeszkody dla swego rozwoju. Dlaczego? Bo silna Polska nie leży w interesie żydów.
R. Vogel w pracy „Deutsche Presse des Abstimmungskampfs in Oberschlesien” stwierdza, że uchwalenie plebiscytu na Górnym Śląsku, zamiast przyznania tego kraju w całości Polsce, zawdzięczają Niemcy tylko rabinom niemieckim, którzy za pośrednictwem lóż masońskich oddziaływali decydująco na Wilsona i Lloyd George’a za Niemcami, a przeciwko Polsce. W tym samym duchu działał bankier Jakub Schiff, który wysłał memoriał do Wilsona w czasie Kongresu Wersalskiego, szczególniej występując przeciw przyznaniu Gdańska Polsce. 


Co do Wilna zaś, to jak mówi historyk Wacław Sobieski w pracy: Dzieje Polski t. III. str. 233: „świadczy Kronenberg (żyd) w książce «Sprawa wileńska, a syjoniści» 1922, że nazajutrz po zajęciu Wilna, prasa syjonistyczna, nie tylko zagraniczna, ale i warszawska z oburzeniem pisała o «gwałcie» Żeligowskiego, a organ centralnej organizacji syjonistycznej hajnt, zajął wyraźnie wrogie stanowisko, nazywając czyn Żeligowskiego «okupacją» Wileńszczyzny.
prof. Feliksa Konecznego: „Cywilizacja żydowska”. Warto przytoczyć odpowiedni fragment z tej książki prof. Konecznego (wydanie londyńskie 1974, s. 357): „Najazd bolszewicki przyjęli żydzi w Polsce z entuzjazmem. Tworzyli po miastach własne bojówki, strzelali do Polaków (w Wilnie żydówki wylewały kubły ukropu na przechodzące oddziały polskie). Oficerowie żydowscy szerzyli panikę w armii i przeszkadzali należytemu funkcjonowaniu swych oddziałów”.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Część sympatyków PiS broniąc się przed dysonansem poznawczym dzieli sobie polityków partii rządzącej na tych ulubionych: Beata Szydło, Antoni Macierewicz, Jarosław Kaczyński oraz na tych „do dymisji”: Gliński, Czaputowicz, Gowin. Tymczasem pomiędzy nimi nie ma istotnej różnicy. Postanowiłem przypomnieć to, co niedawno powiedziała Beata Szydło, mijając się z prawdą historyczną, ulubienica większej części elektoratu, na temat wspólnego państwa żydowsko-polskiego i relacji polsko-żydowskich.</p>
<p>Żydzi i Polacy, wspólnie razem, mieszkali tutaj, nad Wisłą, budowali polskie państwo, współpracowali, byli sąsiadami, żyło się im dobrze.</p>
<p>Ale wreszcie przyszedł ten czas terroru. Niemiecka okupacja, niemiecka bestialska wojna, która chciała przede wszystkim zniszczyć nasze narody, nasze państwo, nasze wspólne państwo.</p>
<p>Jesteśmy braćmi…</p>
<p>„Joahim Lelewel w roku 1832, a więc blisko sto lat przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości, pisał do Żydów: W dniu zwycięstwa chcemy się dokładnie z wami obliczyć, każdy syn Polski, żyd czy katolik stanie tutaj, by złożyć rachunek z tego, co uczynił dla dobra ogółu, o ile się przyczynił do odbudowania ojczyzny.</p>
<p>Ponieważ Żydzi polscy – poza chlubnymi wyjątkami – odmówili wspólnej ojczyźnie krwi i majątku, gdy w dniu zwycięstwa 1918 roku przyszło do dokładnych obliczeń, stanęli przed Polakami z pustymi rękoma. Nie pomogły żadne tłumaczenia. Polacy – zgodnie z nakazem logiki prostych faktów – stwierdzili, że zamieszkujący od bez mała tysiąclecia ich ziemie naród żydowski nie zasługuje na zaufanie, pełnię praw, szacunek i solidarność odbudowanego Państwa Polskiego; stwierdzili, że Żydzi polscy generalnie są jednak cudzoziemcami na polskiej ziemi.</p>
<p>Mimo iż polscy Żydzi, parafrazując słowa Joachima Lelewela wypowiedziane w 1832 roku, nie mieli zbyt wiele do powiedzenia o tym, co uczynili dla dobra ogółu, o ile się przyczynili do odbudowania ojczyzny, bo przez 123 lata niewoli – poza symbolicznymi wyjątkami szacowanymi na nie więcej niż 1-2% – nie okazali Polakom solidarności i nie włączyli się w walkę o odbudowę wspólnego państwa, pierwsi stanęli w szeregu tych, którzy usiłowali sięgnąć po płynące z niepodległości profity, z żądaniem współwłasności Państwa Polskiego włącznie. W ocenie pokolenia Polaków żyjących w dwudziestoleciu międzywojennym nie była to w żadnym wypadku postawa obywatelska; tak wobec odbudowanego Państwa Polskiego mogli zachować się tylko cudzoziemcy”.</p>
<p>Ewa Kurek</p>
<p>POZA GRANICĄ SOLIDARNOŚCI</p>
<p>STOSUNKI POLSKO-ŻYDOWSKIE 1939-1945</p>
<p>&#8222;Na Kongresie Wersalskim przeciw Polsce i wszystkie trudności, jakie mieliśmy przy ustalaniu granic pochodziły od żydów, jak to zapowiedział, a następnie jako fakt stwierdził Maurycy Rothschild. Sądząc z mowy Lloyd Georeg’a o Disraelim silna Polska w oczach Anglii byłaby tamą nie tylko zachłanności niemieckiej, ale także i rosyjskiej. A cóż się stało w Paryżu? Zarówno strategicznie, jak ekonomicznie zmuszono Polskę do rozpoczęcia swego istnienia w najtrudniejszych warunkach. Komisja, zajmująca się sprawą polską, aż trzy razy opowiedziała się za oddaniem Gdańska Polsce i trzy razy Lloyd George tę propozycję odrzucił. W kwestii Górnego Śląska komisja była też za Polską i nawet Wilson tę sprawę poparł, ale raptem jednego dnia prezydent zmienił zdanie i obstawał za plebiscytem. Równie chwiejny i niepewny był wynik co do Wschodniej Galicji. I tak w najważniejszych sprawach, jak połączenie z morzem, prawo do kopalni węgla i źródeł naftowych, Polska doznała najdotkliwiej przeszkody dla swego rozwoju. Dlaczego? Bo silna Polska nie leży w interesie żydów.<br />
R. Vogel w pracy „Deutsche Presse des Abstimmungskampfs in Oberschlesien” stwierdza, że uchwalenie plebiscytu na Górnym Śląsku, zamiast przyznania tego kraju w całości Polsce, zawdzięczają Niemcy tylko rabinom niemieckim, którzy za pośrednictwem lóż masońskich oddziaływali decydująco na Wilsona i Lloyd George’a za Niemcami, a przeciwko Polsce. W tym samym duchu działał bankier Jakub Schiff, który wysłał memoriał do Wilsona w czasie Kongresu Wersalskiego, szczególniej występując przeciw przyznaniu Gdańska Polsce. </p>
<p>Co do Wilna zaś, to jak mówi historyk Wacław Sobieski w pracy: Dzieje Polski t. III. str. 233: „świadczy Kronenberg (żyd) w książce «Sprawa wileńska, a syjoniści» 1922, że nazajutrz po zajęciu Wilna, prasa syjonistyczna, nie tylko zagraniczna, ale i warszawska z oburzeniem pisała o «gwałcie» Żeligowskiego, a organ centralnej organizacji syjonistycznej hajnt, zajął wyraźnie wrogie stanowisko, nazywając czyn Żeligowskiego «okupacją» Wileńszczyzny.<br />
prof. Feliksa Konecznego: „Cywilizacja żydowska”. Warto przytoczyć odpowiedni fragment z tej książki prof. Konecznego (wydanie londyńskie 1974, s. 357): „Najazd bolszewicki przyjęli żydzi w Polsce z entuzjazmem. Tworzyli po miastach własne bojówki, strzelali do Polaków (w Wilnie żydówki wylewały kubły ukropu na przechodzące oddziały polskie). Oficerowie żydowscy szerzyli panikę w armii i przeszkadzali należytemu funkcjonowaniu swych oddziałów”.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61462</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2020 15:03:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61462</guid>

					<description><![CDATA[Voltaire – “Żydzi wykazują nieugiętą nienawiść w stosunku do innych narodów, bunt przeciwko warstwom uprzywilejowanym, zazdrość wobec wszystkich innych, którym lepiej się powodzi, uniżoność w czasach dla nich niepomyślnych oraz barbarzyńskie okrucieństwo kiedy zdobędą władze” (Essai sur le Moeurs).

Theodor Herzl – Fundator nowoczesnego syjonizmu – napisal w swojej ksiazce “The Jewish State” w 1896
„My Zydzi jestesmy narodem – jednym narodem. Kiedy toniemy, stajemy sie rewolucyjnym proletariatem, podporzadkowanymi rewolucyjnej partii; kiedy wzrastamy tam wzrasta rowniez nasza potworna sila sakiewki.”

Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce: MANIFEST

Chcemy wrócić.

Być może nigdy nie będzie lepszego momentu, a my nie chcemy utracić naszej szansy.
Wierzymy, że nawet najbardziej nieprawdopodobne scenariusze mogą się ziścić.
Już nie Uganda, Argentyna, Syria ani Madagaskar. Już nawet nie Palestyna.
Interesuje nas Europa. Ziemia naszych ojców i dziadków. Na jawie i we śnie wciąż marzymy o Polsce.
Wierzymy, że potrzebuje nas ona równie mocno, co my pragniemy jej.
Skwery w Warszawie, place w Łodzi i w Krakowie wypełnią się nowymi osiedlami. Proste, drewniane konstrukcje – z ogrodzeniem i wieżą – przypomną Wam o czasach kiedy mężnie stawialiśmy czoła atakom wroga, kiedy z ofiar staliśmy się piewcami nowego porządku, sami sobie będąc władcami.

Chcemy, jak wiele dekad temu, osiedlić się na ziemi, na której nikt nas nie oczekuje. Wierząc, że pisane nam jest mieszkać tutaj, zakładać rodziny, umierać, składać do ziemi prochy bliskich.
Chcemy uleczyć Wasze i nasze traumy. Już raz na zawsze.

Nasz apel nie jest skierowany tylko do Żydów. Przyjmiemy w nasze szeregi wszystkich, dla których zabrakło miejsca w ich ojczyznach – wypędzonych, prześladowanych. W naszym ruchu nie będzie dyskryminacji. Nie będziemy grzebać w Waszych życiorysach, sprawdzać kart pobytu, weryfikować statusu uchodźców. Będziemy silni naszą słabością.

Być może nie będzie to powrót dostojny i zwycięski. Jesteśmy przepełnieniu wątpliwościami, niewiarą, wahaniem. Nie planujemy inwazji. Może będzie to raczej pochód duchów, nawiedzających Was w snach sąsiadów, których nie spodziewaliście się już nigdy ujrzeć, lub też tych, których nigdy nie dano Wam było poznać.

Będziemy głośno mówić o tych wszystkich złych rzeczach, które wydarzyły się między Nami i Wami. Zmaterializujemy długo tłumiony strach przed powrotem dawno nie widzianego znajomego, który to przez te wszystkie lata przeszedł nieprawdopodobną metamorfozę.
Nie poznajecie już nas, nie potraficie spojrzeć nam w oczy. Boicie się ofiary, która może powrócić i upomnieć się o swoje. Lecz my nie chcemy już nigdy czuć się ofiarami, a życie w ciągłym konflikcie boleśnie nas uwiera, wysysa z nas powietrze.
Czujecie podskórnie, że Wasz dawno nie widziany Inny nie zachował dobrych wspomnień z tego miejsca. Że ma Wam wiele rzeczy za złe. Ale mimo to powraca. Wzmocniony złymi doświadczeniami, pracą, nowym/starym językiem, jeszcze inną wojną.

Pragniemy skorygować karty historii, która nigdy nie toczyła się dokładnie tak, jak sobie tego życzyliśmy. Przywitajcie nas z otwartymi rękami. Nie chcemy wydzierać ziemi, kawałek po kawałku, szantażując Was trybunałami i sądami. Nie chcemy skradać się pod osłoną nocy. Liczymy na to że będziemy wspólnie zarządzać miastami, uprawiać ziemię, wychowywać dzieci, że nasze osiedla nie będą dla nikogo zamknięte.

W marzeniach cofamy się do początków żydowskiego osadnictwa na Bliskim Wschodzie, ale i do czasów pionierskich farm żydowskich w przedwojennej Polsce. Ekshumujemy syjonistyczną fantasmagorię. Sięgamy też w przyszłość – wyimaginowanego świat migracji, polityczno-geograficznych przesunięć, rozpadu rzeczywistości jaką znamy. Być może to polityczny scenariusz, który wielu może napełnić przerażeniem. W wielu z Was może obudzi on jednak nadzieję na przełom i rozbicie siermiężnego jednonarodowego monolitu. Odwołujemy się, w całej surowej dosłowności, do tego co miało/mogłoby/powinno się spełnić, do scenariusza wydobytego z muzealnych archiwów, który mógłby zostać podtrzymywany przy życiu tylko jakąś formą ogólnonarodowej psychoterapii. To nasza propozycja na czasy wyczerpania wiary, kryzysu, upadku starych utopii. Optymizm wygasa. Obiecane raje zostały sprywatyzowane. Jabłka i arbuzy z kibuców nie są już tak dorodne. To czas przeszły niedoskonały. Może będzie nam łatwiej ze świadomością, że ten sen, który mniej lub bardziej skrycie podziwialiśmy, nie okazał się aż tak kolorowy? Może wdrożymy go więc po swojemu, na nowo, na własny użytek? Dla samych siebie i dla Was, z niedowierzaniem patrzących na nasz powrót.

Będziecie pytać: po co jątrzyć rany, przywoływać stare demony?

Odpowiemy Wam, że po to, by pomóc naszej wspólnej, przepisywanej nieustannie na nowo, historii. Chcemy zaprosić Was, przystąpcie do naszego Ruchu! Pragniemy przywitać nowych osadników, których obecność jest ucieleśnieniem fantazji na temat historii równoległej. Mierzymy się z jedną z wielu potencjalnych przyszłości, jakich możemy doświadczyć, porzucając swój bezpieczny, znajomy, jednowymiarowy świat.

Pozbędziemy się poczucia winy. Będziemy osadnikami, a nie okupantami.

Przybysze, oczekujemy Was!

Gospodarze, przyłączcie się do nas!
https://www.facebook.com/note.php?note_id=264625379561#!/note.php?note_id=264625379561&#038;comments


=====/
Ad.1 – znów chcą tworzyć exterytorialne enklawy – getta – aby sie izolować od reszty społeczności, którą pogardzają

Ad.2 – propozycja dla wszelkich przybłęd z całego świata i wszelkiej narodowości aby pod sztandarem tego „ruchu” dokonać najazdu na Polskę. To szalenie niebezpieczna oferta i nie radzę tego lekceważyć.

Ad.3 – znów to bedzie kontynuacja oskarżania Nas Polaków o antysemityzm i ich urojone krzywdy jakich od nas doznali

Ad.4 – ponowna deklaracja kontynuacji procesu „odbierania swojego” za co już raz dostali pieniądze

Ad.5 – znów żydowskie pretensje i oskarżenia – tym razem już jawnie

Ad.6 – pod płaszczykiem dobroduszności chcą nam zaaplikować politykę żydowskich osiedli jak w Palestynie. Należy jednak pamiętać, że Żydzi nie są zobowiązani dotrzymywać jakichkolwiek zobowiązań względem nie-żydów i nawet w momencie składanie przysięgi mogą ją w tym samym momencie w duszy unieważniać a by później się z niej nie wywiązywać 

(Dusza żydowska w zwierciadle Talmudu – rodz.Krzywoprzysięstwo)
https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/show-content/publication/edition/101589?id=101589&#038;from=FBC

Ad.7 – to jawna oferta, że będą robić wszystko tak jak oni to chcą na własny użytek

Ad.8 – to jawna propozycja inwazji wszystkich multi-kulti na polskie ziemie aby zrobić to internacjonalistyczny bajzel.





1) Zasada magiczna krzywoprzysięstwa.

Można powiedzieć: „wszelki ślub, ktory uczynię, niechaj bedzie unieważniony”, lecz powinien on o tym pamiętać podczas ślubu (Miszna, Nedarim III, 1).

Ślub, uroczyste przyrzeczenie, przysięga, wszystko to ma u żydów znaczenie magiczne a nie etyczne i o tyle tylko niepokoi żyda, o ile boi się skutków magicznych a nie etycznych. Przepis powyższy znajduje się w Misznie, więc w najbardziej poważanej formacji Talmudu, ma także wszystkie cechy prawa, halakha. Dotrwał i nie stracił mocy do dnia dzisiejszego. Pereferkowicz świadczy, że na podstawie powyższego właśnie przepisu żydzi odczytują w Dzień Sądny formułę „Kol Nidre” (Wszystkie śluby), za pomocą której unieważniają z góry wszystkie śluby, które uczynią w roku następnym, o czym niżej (p. Pereferkowicz, Tałmud III, 191, przypisek I). Przy zrywaniu rytualnym ślubów w czasach dzisiejszych żydzi wyraźnie oświadczają, iż chodzi im o te magiczne słowa, gdyż w formule tego rytualnego zrywania ślubów czytamy: „żałuję tylko, iż przyjąłem te zobowiązania wyrażeniami: neder, szewua” etc. (j. w. str. 227). Przysięga jest więc aktem magicznym i wymaga magicznego antydotum. Przepis powyższy uczy tedy, jak przysięgi odczyniać.

2) Przysięganie wargami z unieważnianiem w sercu.

Rabbi Akiba przysiągł wargami i zaraz przysięgę w sercu unieważnił (Kalia 18b).

3) Wykręty formalistyczne przy przysięganiu.

Jeśli ktoś złożył uroczyste oświadczenie w słowach „od Tory”, to nie jest związany, a gdy w słowach „od tego, co jest napisane w Torze”, to jest związany (Tosefta, Nedarim 1, 4).

Pereferkowicz tak objaśnia ten przepis: Jeżeli żyd powie: „będę wystrzegał się tego mięsa, jak Tory” (wstrzymam się od tego mięsa, jak od Tory), to może jeść mięso, gdyż nie można wystrzegać się Tory (wstrzymywać się od Tory); ale jeżeli powiedział: „wstrzymuję się, jak od tego, co napisane w Torze”, to mięsa jeść nie może, gdyż w Torze są wymienione różne rzeczy, których żyd wystrzegać się powinien (Pereferkowicz, Tałmud III, 187, przypisek 5). Talmud jest tu tedy istną szkołą wykrętów.

4) Przysięga bez znaczenia.

Kto przysiągł wobec gojów, rozbójników i celników, nie odpowiada, albowiem rzeczono: zgrzeszył… jeśli nie powie, a nie; zgrzeszył, jeśli powie {Tosefta, Ssebuot II, 14).

Tu mamy znowu jaskrawy przykład brania tekstów dosłownie, czemu Strack przeczył. Religjant żydowski jest dotąd magikiem, więc najdalej idącym formalistą.

My jako ludzie zgoła odmiennej psychiki oczekiwalibyśmy, przynajmniej w wypadku przysięgi wobec rozbójników, całkiem innej argumentacji; mówilibyśmy, że przysięga została wymuszona. Ale żyd nie oddzielił zjawisk duchowych od fizycznych; wszelka przysięga ma taką wagę ze względu na magjęsłów, jak wywoływanie pewnego zjawiska w przyrodzie, które, czy jest umyślne czy nieumyślne, zjawiskiem pozostanie. Arki nie wolno było dotykać, bo za to groziła śmiercią jej tajemnicza siła. Gdy woły wierzgnęły, arka wieziona pochyliła się, mogła spaść, a Oza chciał ją w najlepszej intencji podtrzymać, Jahwe zabił Ozę (2 Król. VI, 6 — 8). Jakób, przebrany za Ezawa, przy pomocy matki Rebeki wydobywa podstępnie błogosławieństwo od ojca Izaaka, to, które się należało jego bratu, Ezawowi, a jednak to błogosławieństwo jest ważne, choć Izaak nad tym boleje (Genes. XXVII, 1 — 35). Żyd dziś nie może w szabas na przestrzeni czterech kroków iść ze śliną w ustach (Tosefta, Erubin XI, 8), ale jeżeli otoczył Warszawę ejruwem, czyli magicznym drutem (erub=zmięszanie), może paradować po niej z zegarkiem w kieszeni. Niemiła tedy przysięga musi być albo magicznie odczyniona, albo też formalistycznie nieważna. — Goj znalazł się tu na jednei linji z rozbójnikiem.

 Można go w błąd wprowadzać przysięgami kłamnemi, co wymownie świadczy, iż o kulturę etyczną duszy własnej żydom nie chodzi. Boć przecież wielu rzeczy nie robi się nie dlatego, iż jest zakazane lub nie jest zakazane, ale przez poszanowanie samego siebie. — Przysięga wobec przechrzty niema także znaczenia obowiązującego, albowiem czytamy: „Jeżeli żyd przyszedł na inną wiarę, to jest tak, jak gdyby został rozbójnikiem” (Choszen Hamiszpat § 46 art. 34). — Celnik jest dla żyda osobistością szczególniej niemiłą. Miszna w traktacie Nedarim III, 4 uczy, jak go okłamywać przysięganiem się, że np. towary są przeznaczone dla dworu, choćby to była nieprawda i t. p. Spierają się tylko ze sobą dwie szkoły o używanie magicznego słowa „szewua” przy takiej okazji; szkoła Szamai powiada, że nie można, a szkoła Hillela, że można; szkoła Szamai radzi mówić wykrętnie, a szkoła Hillela łgać czelnie. 

W konsekwencji z tym, że przysięga wobec goja nic nie znaczy, złodziej żydowski, stanąwszy przed sądem gojowskim, a bojąc się ciężkiej kary, może złożyć kłamną przysięgę pod warunkiem, że nie zachodzi obawa skalania imienia bożego, czyli przyłapania na krzywoprzysięstwie, lecz winien równoczesnie unieważnić tę przysięgę w sercu (Jore Dea § 239 art. 1 Hagah).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Voltaire – “Żydzi wykazują nieugiętą nienawiść w stosunku do innych narodów, bunt przeciwko warstwom uprzywilejowanym, zazdrość wobec wszystkich innych, którym lepiej się powodzi, uniżoność w czasach dla nich niepomyślnych oraz barbarzyńskie okrucieństwo kiedy zdobędą władze” (Essai sur le Moeurs).</p>
<p>Theodor Herzl – Fundator nowoczesnego syjonizmu – napisal w swojej ksiazce “The Jewish State” w 1896<br />
„My Zydzi jestesmy narodem – jednym narodem. Kiedy toniemy, stajemy sie rewolucyjnym proletariatem, podporzadkowanymi rewolucyjnej partii; kiedy wzrastamy tam wzrasta rowniez nasza potworna sila sakiewki.”</p>
<p>Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce: MANIFEST</p>
<p>Chcemy wrócić.</p>
<p>Być może nigdy nie będzie lepszego momentu, a my nie chcemy utracić naszej szansy.<br />
Wierzymy, że nawet najbardziej nieprawdopodobne scenariusze mogą się ziścić.<br />
Już nie Uganda, Argentyna, Syria ani Madagaskar. Już nawet nie Palestyna.<br />
Interesuje nas Europa. Ziemia naszych ojców i dziadków. Na jawie i we śnie wciąż marzymy o Polsce.<br />
Wierzymy, że potrzebuje nas ona równie mocno, co my pragniemy jej.<br />
Skwery w Warszawie, place w Łodzi i w Krakowie wypełnią się nowymi osiedlami. Proste, drewniane konstrukcje – z ogrodzeniem i wieżą – przypomną Wam o czasach kiedy mężnie stawialiśmy czoła atakom wroga, kiedy z ofiar staliśmy się piewcami nowego porządku, sami sobie będąc władcami.</p>
<p>Chcemy, jak wiele dekad temu, osiedlić się na ziemi, na której nikt nas nie oczekuje. Wierząc, że pisane nam jest mieszkać tutaj, zakładać rodziny, umierać, składać do ziemi prochy bliskich.<br />
Chcemy uleczyć Wasze i nasze traumy. Już raz na zawsze.</p>
<p>Nasz apel nie jest skierowany tylko do Żydów. Przyjmiemy w nasze szeregi wszystkich, dla których zabrakło miejsca w ich ojczyznach – wypędzonych, prześladowanych. W naszym ruchu nie będzie dyskryminacji. Nie będziemy grzebać w Waszych życiorysach, sprawdzać kart pobytu, weryfikować statusu uchodźców. Będziemy silni naszą słabością.</p>
<p>Być może nie będzie to powrót dostojny i zwycięski. Jesteśmy przepełnieniu wątpliwościami, niewiarą, wahaniem. Nie planujemy inwazji. Może będzie to raczej pochód duchów, nawiedzających Was w snach sąsiadów, których nie spodziewaliście się już nigdy ujrzeć, lub też tych, których nigdy nie dano Wam było poznać.</p>
<p>Będziemy głośno mówić o tych wszystkich złych rzeczach, które wydarzyły się między Nami i Wami. Zmaterializujemy długo tłumiony strach przed powrotem dawno nie widzianego znajomego, który to przez te wszystkie lata przeszedł nieprawdopodobną metamorfozę.<br />
Nie poznajecie już nas, nie potraficie spojrzeć nam w oczy. Boicie się ofiary, która może powrócić i upomnieć się o swoje. Lecz my nie chcemy już nigdy czuć się ofiarami, a życie w ciągłym konflikcie boleśnie nas uwiera, wysysa z nas powietrze.<br />
Czujecie podskórnie, że Wasz dawno nie widziany Inny nie zachował dobrych wspomnień z tego miejsca. Że ma Wam wiele rzeczy za złe. Ale mimo to powraca. Wzmocniony złymi doświadczeniami, pracą, nowym/starym językiem, jeszcze inną wojną.</p>
<p>Pragniemy skorygować karty historii, która nigdy nie toczyła się dokładnie tak, jak sobie tego życzyliśmy. Przywitajcie nas z otwartymi rękami. Nie chcemy wydzierać ziemi, kawałek po kawałku, szantażując Was trybunałami i sądami. Nie chcemy skradać się pod osłoną nocy. Liczymy na to że będziemy wspólnie zarządzać miastami, uprawiać ziemię, wychowywać dzieci, że nasze osiedla nie będą dla nikogo zamknięte.</p>
<p>W marzeniach cofamy się do początków żydowskiego osadnictwa na Bliskim Wschodzie, ale i do czasów pionierskich farm żydowskich w przedwojennej Polsce. Ekshumujemy syjonistyczną fantasmagorię. Sięgamy też w przyszłość – wyimaginowanego świat migracji, polityczno-geograficznych przesunięć, rozpadu rzeczywistości jaką znamy. Być może to polityczny scenariusz, który wielu może napełnić przerażeniem. W wielu z Was może obudzi on jednak nadzieję na przełom i rozbicie siermiężnego jednonarodowego monolitu. Odwołujemy się, w całej surowej dosłowności, do tego co miało/mogłoby/powinno się spełnić, do scenariusza wydobytego z muzealnych archiwów, który mógłby zostać podtrzymywany przy życiu tylko jakąś formą ogólnonarodowej psychoterapii. To nasza propozycja na czasy wyczerpania wiary, kryzysu, upadku starych utopii. Optymizm wygasa. Obiecane raje zostały sprywatyzowane. Jabłka i arbuzy z kibuców nie są już tak dorodne. To czas przeszły niedoskonały. Może będzie nam łatwiej ze świadomością, że ten sen, który mniej lub bardziej skrycie podziwialiśmy, nie okazał się aż tak kolorowy? Może wdrożymy go więc po swojemu, na nowo, na własny użytek? Dla samych siebie i dla Was, z niedowierzaniem patrzących na nasz powrót.</p>
<p>Będziecie pytać: po co jątrzyć rany, przywoływać stare demony?</p>
<p>Odpowiemy Wam, że po to, by pomóc naszej wspólnej, przepisywanej nieustannie na nowo, historii. Chcemy zaprosić Was, przystąpcie do naszego Ruchu! Pragniemy przywitać nowych osadników, których obecność jest ucieleśnieniem fantazji na temat historii równoległej. Mierzymy się z jedną z wielu potencjalnych przyszłości, jakich możemy doświadczyć, porzucając swój bezpieczny, znajomy, jednowymiarowy świat.</p>
<p>Pozbędziemy się poczucia winy. Będziemy osadnikami, a nie okupantami.</p>
<p>Przybysze, oczekujemy Was!</p>
<p>Gospodarze, przyłączcie się do nas!<br />
<a href="https://www.facebook.com/note.php?note_id=264625379561#!/note.php?note_id=264625379561&#038;comments" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/note.php?note_id=264625379561#!/note.php?note_id=264625379561&#038;comments</a></p>
<p>=====/<br />
Ad.1 – znów chcą tworzyć exterytorialne enklawy – getta – aby sie izolować od reszty społeczności, którą pogardzają</p>
<p>Ad.2 – propozycja dla wszelkich przybłęd z całego świata i wszelkiej narodowości aby pod sztandarem tego „ruchu” dokonać najazdu na Polskę. To szalenie niebezpieczna oferta i nie radzę tego lekceważyć.</p>
<p>Ad.3 – znów to bedzie kontynuacja oskarżania Nas Polaków o antysemityzm i ich urojone krzywdy jakich od nas doznali</p>
<p>Ad.4 – ponowna deklaracja kontynuacji procesu „odbierania swojego” za co już raz dostali pieniądze</p>
<p>Ad.5 – znów żydowskie pretensje i oskarżenia – tym razem już jawnie</p>
<p>Ad.6 – pod płaszczykiem dobroduszności chcą nam zaaplikować politykę żydowskich osiedli jak w Palestynie. Należy jednak pamiętać, że Żydzi nie są zobowiązani dotrzymywać jakichkolwiek zobowiązań względem nie-żydów i nawet w momencie składanie przysięgi mogą ją w tym samym momencie w duszy unieważniać a by później się z niej nie wywiązywać </p>
<p>(Dusza żydowska w zwierciadle Talmudu – rodz.Krzywoprzysięstwo)<br />
<a href="https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/show-content/publication/edition/101589?id=101589&#038;from=FBC" rel="nofollow ugc">https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/show-content/publication/edition/101589?id=101589&#038;from=FBC</a></p>
<p>Ad.7 – to jawna oferta, że będą robić wszystko tak jak oni to chcą na własny użytek</p>
<p>Ad.8 – to jawna propozycja inwazji wszystkich multi-kulti na polskie ziemie aby zrobić to internacjonalistyczny bajzel.</p>
<p>1) Zasada magiczna krzywoprzysięstwa.</p>
<p>Można powiedzieć: „wszelki ślub, ktory uczynię, niechaj bedzie unieważniony”, lecz powinien on o tym pamiętać podczas ślubu (Miszna, Nedarim III, 1).</p>
<p>Ślub, uroczyste przyrzeczenie, przysięga, wszystko to ma u żydów znaczenie magiczne a nie etyczne i o tyle tylko niepokoi żyda, o ile boi się skutków magicznych a nie etycznych. Przepis powyższy znajduje się w Misznie, więc w najbardziej poważanej formacji Talmudu, ma także wszystkie cechy prawa, halakha. Dotrwał i nie stracił mocy do dnia dzisiejszego. Pereferkowicz świadczy, że na podstawie powyższego właśnie przepisu żydzi odczytują w Dzień Sądny formułę „Kol Nidre” (Wszystkie śluby), za pomocą której unieważniają z góry wszystkie śluby, które uczynią w roku następnym, o czym niżej (p. Pereferkowicz, Tałmud III, 191, przypisek I). Przy zrywaniu rytualnym ślubów w czasach dzisiejszych żydzi wyraźnie oświadczają, iż chodzi im o te magiczne słowa, gdyż w formule tego rytualnego zrywania ślubów czytamy: „żałuję tylko, iż przyjąłem te zobowiązania wyrażeniami: neder, szewua” etc. (j. w. str. 227). Przysięga jest więc aktem magicznym i wymaga magicznego antydotum. Przepis powyższy uczy tedy, jak przysięgi odczyniać.</p>
<p>2) Przysięganie wargami z unieważnianiem w sercu.</p>
<p>Rabbi Akiba przysiągł wargami i zaraz przysięgę w sercu unieważnił (Kalia 18b).</p>
<p>3) Wykręty formalistyczne przy przysięganiu.</p>
<p>Jeśli ktoś złożył uroczyste oświadczenie w słowach „od Tory”, to nie jest związany, a gdy w słowach „od tego, co jest napisane w Torze”, to jest związany (Tosefta, Nedarim 1, 4).</p>
<p>Pereferkowicz tak objaśnia ten przepis: Jeżeli żyd powie: „będę wystrzegał się tego mięsa, jak Tory” (wstrzymam się od tego mięsa, jak od Tory), to może jeść mięso, gdyż nie można wystrzegać się Tory (wstrzymywać się od Tory); ale jeżeli powiedział: „wstrzymuję się, jak od tego, co napisane w Torze”, to mięsa jeść nie może, gdyż w Torze są wymienione różne rzeczy, których żyd wystrzegać się powinien (Pereferkowicz, Tałmud III, 187, przypisek 5). Talmud jest tu tedy istną szkołą wykrętów.</p>
<p>4) Przysięga bez znaczenia.</p>
<p>Kto przysiągł wobec gojów, rozbójników i celników, nie odpowiada, albowiem rzeczono: zgrzeszył… jeśli nie powie, a nie; zgrzeszył, jeśli powie {Tosefta, Ssebuot II, 14).</p>
<p>Tu mamy znowu jaskrawy przykład brania tekstów dosłownie, czemu Strack przeczył. Religjant żydowski jest dotąd magikiem, więc najdalej idącym formalistą.</p>
<p>My jako ludzie zgoła odmiennej psychiki oczekiwalibyśmy, przynajmniej w wypadku przysięgi wobec rozbójników, całkiem innej argumentacji; mówilibyśmy, że przysięga została wymuszona. Ale żyd nie oddzielił zjawisk duchowych od fizycznych; wszelka przysięga ma taką wagę ze względu na magjęsłów, jak wywoływanie pewnego zjawiska w przyrodzie, które, czy jest umyślne czy nieumyślne, zjawiskiem pozostanie. Arki nie wolno było dotykać, bo za to groziła śmiercią jej tajemnicza siła. Gdy woły wierzgnęły, arka wieziona pochyliła się, mogła spaść, a Oza chciał ją w najlepszej intencji podtrzymać, Jahwe zabił Ozę (2 Król. VI, 6 — 8). Jakób, przebrany za Ezawa, przy pomocy matki Rebeki wydobywa podstępnie błogosławieństwo od ojca Izaaka, to, które się należało jego bratu, Ezawowi, a jednak to błogosławieństwo jest ważne, choć Izaak nad tym boleje (Genes. XXVII, 1 — 35). Żyd dziś nie może w szabas na przestrzeni czterech kroków iść ze śliną w ustach (Tosefta, Erubin XI, 8), ale jeżeli otoczył Warszawę ejruwem, czyli magicznym drutem (erub=zmięszanie), może paradować po niej z zegarkiem w kieszeni. Niemiła tedy przysięga musi być albo magicznie odczyniona, albo też formalistycznie nieważna. — Goj znalazł się tu na jednei linji z rozbójnikiem.</p>
<p> Można go w błąd wprowadzać przysięgami kłamnemi, co wymownie świadczy, iż o kulturę etyczną duszy własnej żydom nie chodzi. Boć przecież wielu rzeczy nie robi się nie dlatego, iż jest zakazane lub nie jest zakazane, ale przez poszanowanie samego siebie. — Przysięga wobec przechrzty niema także znaczenia obowiązującego, albowiem czytamy: „Jeżeli żyd przyszedł na inną wiarę, to jest tak, jak gdyby został rozbójnikiem” (Choszen Hamiszpat § 46 art. 34). — Celnik jest dla żyda osobistością szczególniej niemiłą. Miszna w traktacie Nedarim III, 4 uczy, jak go okłamywać przysięganiem się, że np. towary są przeznaczone dla dworu, choćby to była nieprawda i t. p. Spierają się tylko ze sobą dwie szkoły o używanie magicznego słowa „szewua” przy takiej okazji; szkoła Szamai powiada, że nie można, a szkoła Hillela, że można; szkoła Szamai radzi mówić wykrętnie, a szkoła Hillela łgać czelnie. </p>
<p>W konsekwencji z tym, że przysięga wobec goja nic nie znaczy, złodziej żydowski, stanąwszy przed sądem gojowskim, a bojąc się ciężkiej kary, może złożyć kłamną przysięgę pod warunkiem, że nie zachodzi obawa skalania imienia bożego, czyli przyłapania na krzywoprzysięstwie, lecz winien równoczesnie unieważnić tę przysięgę w sercu (Jore Dea § 239 art. 1 Hagah).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: alon.Ted		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61159</link>

		<dc:creator><![CDATA[alon.Ted]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 May 2020 16:05:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61159</guid>

					<description><![CDATA[Jan Taratajcio o leczeniu organizmów z wirusów oraz o neutralizacji 5G
https://www.youtube.com/watch?v=xm_jyK1Wn1k]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jan Taratajcio o leczeniu organizmów z wirusów oraz o neutralizacji 5G<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=xm_jyK1Wn1k" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=xm_jyK1Wn1k</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: TiRex		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61155</link>

		<dc:creator><![CDATA[TiRex]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 May 2020 10:06:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61155</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Psiram&quot;-strona internetowa działająca w legalnej przestrzeni od lat zniesławia każdą krytykę społeczną w imieniu władców
-ten blog także!!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Psiram&#8221;-strona internetowa działająca w legalnej przestrzeni od lat zniesławia każdą krytykę społeczną w imieniu władców<br />
-ten blog także!!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Mezamir		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2020/05/29/lechi-czyli-jak-polacy-zbudowali-izrael-albo-bigos-polsko-zydowski-archiwum-2008/#comment-61154</link>

		<dc:creator><![CDATA[Mezamir]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 29 May 2020 09:34:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=103465#comment-61154</guid>

					<description><![CDATA[https://bialczynski.pl/2018/02/07/jak-naprawde-rodzil-sie-izrael-zebral-i-skomentowal-mezamir-snowid/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://bialczynski.pl/2018/02/07/jak-naprawde-rodzil-sie-izrael-zebral-i-skomentowal-mezamir-snowid/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/2018/02/07/jak-naprawde-rodzil-sie-izrael-zebral-i-skomentowal-mezamir-snowid/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
