<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Racjonalista.pl &#8211; Mariusz Agnosiewicz: Niemiecko-amerykański spór o Polskę	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Nov 2019 16:09:51 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Robert		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/#comment-56300</link>

		<dc:creator><![CDATA[Robert]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Nov 2019 16:09:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=100331#comment-56300</guid>

					<description><![CDATA[http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10264 , Flins-otoczak-twardziec- krzemień- Swarożyc a kult przodków i palenia świetego ognia. Punkt widzenia Racjonalista.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10264" rel="nofollow ugc">http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10264</a> , Flins-otoczak-twardziec- krzemień- Swarożyc a kult przodków i palenia świetego ognia. Punkt widzenia Racjonalista.pl</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: stefas		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/#comment-56272</link>

		<dc:creator><![CDATA[stefas]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Nov 2019 15:29:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=100331#comment-56272</guid>

					<description><![CDATA[TESTIMONIA NAJDAWNIEJSZYCH DZIEJÓW SŁOWIAN
Tom1
STAROŻYTNOŚĆ.
PISARZE NAJDAWNIEJSI
Przekład
i
opracowanie
ANNA
KOTŁOWSKA i RYSZARD GRZESIK
przy
współudziale
BARBARY GRUNWALD-HAJDASZ
POZNAŃ–WARSZAWA 2016 https://docplayer.pl/56104129-Testimonia-dziejow-slowian.html                             Rok wydania 2016 , ręce opadają, wszystko im się kojarzy z Germanami. Ale dużo łacińskich tekstów. Warto przeglądnąć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>TESTIMONIA NAJDAWNIEJSZYCH DZIEJÓW SŁOWIAN<br />
Tom1<br />
STAROŻYTNOŚĆ.<br />
PISARZE NAJDAWNIEJSI<br />
Przekład<br />
i<br />
opracowanie<br />
ANNA<br />
KOTŁOWSKA i RYSZARD GRZESIK<br />
przy<br />
współudziale<br />
BARBARY GRUNWALD-HAJDASZ<br />
POZNAŃ–WARSZAWA 2016 <a href="https://docplayer.pl/56104129-Testimonia-dziejow-slowian.html" rel="nofollow ugc">https://docplayer.pl/56104129-Testimonia-dziejow-slowian.html</a>                             Rok wydania 2016 , ręce opadają, wszystko im się kojarzy z Germanami. Ale dużo łacińskich tekstów. Warto przeglądnąć.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: dzezik		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/#comment-56270</link>

		<dc:creator><![CDATA[dzezik]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Nov 2019 12:51:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=100331#comment-56270</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/#comment-56244&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Też mi aż zgrzytnęło w środku jak wyczytałem, że ziemie zachodnie uzgodnione w Teheranie i potwierdzone w Jałcie mamy uznawać za zaliczkę na poczet reparacji.
Reparacje prawnie i moralnie się Polsce należą, problemem jest tylko polityka. tylko sytuacja polityczna stoi na przeszkodzie. Ten temat trzeba było poruszyć od razu po zakończeniu wojny w 1989, tak samo jak dekomunizację i restutycję mienia przedwojennego. 30 lat wolności a my nie rozliczamy się z przeszłości.
Do dziś dekrety NKWD obowiązują i do dziś mamy kontynuację poprzedniego ustroju, z trochę przemodelowaną fasadą, no i do dziś nie rozliczyliśmy naszych krzywd. Bo o ile do naszych sojuszników mozemy miec żal ze nie wywiazali się ze zobowiązań w 39 roku to nie przekłada się to na odszkodowanie, o tyle reparacje od najeźdzcy się należą, to wszstko jest regulowane umowami miedzynarodowymi.
A technicznie reparacje można sobie oczywisci wyobrazić w majątku a nie gotówką, nawet można sobie wyobrazić w postaci oddania nie tylko majątków i ziemii ale nawet i przesunięcia granic, ale nie można do tego zaliczać ustaleń na konferencjach 43-45. musiały by  to być nowe ustalenia.
trzeba tez pamietać o tym ze wbrew temu co piszą w gazetach Polska in RFN nie ma umowy która ustala granice i nie ma umowy która reguluje temat reparacji. taką umowę podpisała PRL i NRD. O ile Polska jest w całości spadkobiercą prawnym PRLu o tyle NRD został zlikwidowany a jego ziemie włączono do RFN.
Tak więc ja odczytuję tę tezę autora o ziemiach zachodnich w ten sposób: W ramach a raczej przy okazji reparacji trzeba byłoby rownież wymusić podpisanie traktatu pokojowego z RFN w którym RFN uznaje nasze granice zachodnie i prawdopodobnie oznaczałoby to pewne ustępstwa w obliczeniu reparacji. Ale czy to znaczy że otwieramy temat ziem zachodnich po 70ciu latach. Sowieci byli gwarantem integralnosci naszych ziem, to dlatego n.p Rumunia czy Jugosłąwia mogła się uniezależnić od ZSRR a my nie. Po 89 roku to kto jest gwarantem integralnosci - rozumiem ze NATO, Ukraina tez miałą gwarancje ale nikt się nie ujął w sprawie Krymu. Skoro po 100 latach od odzyskania niepodległosci po ponad 100 latach jej braku widać nadal granice rozbiorów, widać granice Prus. Przepraszam ale Prusy XIX wieczne przed zjednoczeniem Rzeszy to prawie w 80% terytorium dzieisjeszej  Polski, plus Branderburgia i Królewiec. Mamy dwie Polski.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/#comment-56244">ORLICKI</a>.</p>
<p>Też mi aż zgrzytnęło w środku jak wyczytałem, że ziemie zachodnie uzgodnione w Teheranie i potwierdzone w Jałcie mamy uznawać za zaliczkę na poczet reparacji.<br />
Reparacje prawnie i moralnie się Polsce należą, problemem jest tylko polityka. tylko sytuacja polityczna stoi na przeszkodzie. Ten temat trzeba było poruszyć od razu po zakończeniu wojny w 1989, tak samo jak dekomunizację i restutycję mienia przedwojennego. 30 lat wolności a my nie rozliczamy się z przeszłości.<br />
Do dziś dekrety NKWD obowiązują i do dziś mamy kontynuację poprzedniego ustroju, z trochę przemodelowaną fasadą, no i do dziś nie rozliczyliśmy naszych krzywd. Bo o ile do naszych sojuszników mozemy miec żal ze nie wywiazali się ze zobowiązań w 39 roku to nie przekłada się to na odszkodowanie, o tyle reparacje od najeźdzcy się należą, to wszstko jest regulowane umowami miedzynarodowymi.<br />
A technicznie reparacje można sobie oczywisci wyobrazić w majątku a nie gotówką, nawet można sobie wyobrazić w postaci oddania nie tylko majątków i ziemii ale nawet i przesunięcia granic, ale nie można do tego zaliczać ustaleń na konferencjach 43-45. musiały by  to być nowe ustalenia.<br />
trzeba tez pamietać o tym ze wbrew temu co piszą w gazetach Polska in RFN nie ma umowy która ustala granice i nie ma umowy która reguluje temat reparacji. taką umowę podpisała PRL i NRD. O ile Polska jest w całości spadkobiercą prawnym PRLu o tyle NRD został zlikwidowany a jego ziemie włączono do RFN.<br />
Tak więc ja odczytuję tę tezę autora o ziemiach zachodnich w ten sposób: W ramach a raczej przy okazji reparacji trzeba byłoby rownież wymusić podpisanie traktatu pokojowego z RFN w którym RFN uznaje nasze granice zachodnie i prawdopodobnie oznaczałoby to pewne ustępstwa w obliczeniu reparacji. Ale czy to znaczy że otwieramy temat ziem zachodnich po 70ciu latach. Sowieci byli gwarantem integralnosci naszych ziem, to dlatego n.p Rumunia czy Jugosłąwia mogła się uniezależnić od ZSRR a my nie. Po 89 roku to kto jest gwarantem integralnosci &#8211; rozumiem ze NATO, Ukraina tez miałą gwarancje ale nikt się nie ujął w sprawie Krymu. Skoro po 100 latach od odzyskania niepodległosci po ponad 100 latach jej braku widać nadal granice rozbiorów, widać granice Prus. Przepraszam ale Prusy XIX wieczne przed zjednoczeniem Rzeszy to prawie w 80% terytorium dzieisjeszej  Polski, plus Branderburgia i Królewiec. Mamy dwie Polski.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anastazja		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/#comment-56262</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anastazja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Nov 2019 03:17:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=100331#comment-56262</guid>

					<description><![CDATA[Nowy artykul inspirowany wypowiedziami  prof.Duczko i Slupeckiego  https://www.jassa.org/?p=15519
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowy artykul inspirowany wypowiedziami  prof.Duczko i Slupeckiego  <a href="https://www.jassa.org/?p=15519" rel="nofollow ugc">https://www.jassa.org/?p=15519</a><br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Aria		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/#comment-56252</link>

		<dc:creator><![CDATA[Aria]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Nov 2019 18:08:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=100331#comment-56252</guid>

					<description><![CDATA[Polska droga niezależności energetycznej jest zupełnie inna, jeszcze chwila a wizja Tesli ziści się w Polsce. Te krwiopijne bestie tracą grunt, Wolna Energia wytrysnie jak Zdrój, Krynica będzie podparta starożytna viedzą. Czują to wszyscy, a znając anglosaski sposob życia, pragmatycznie Wola w tym momencie być przyjaciółmi Polaków, potomków najstarszej cywilizacji na Świecie. To jest pewne. Już nie długo, się dzieje]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polska droga niezależności energetycznej jest zupełnie inna, jeszcze chwila a wizja Tesli ziści się w Polsce. Te krwiopijne bestie tracą grunt, Wolna Energia wytrysnie jak Zdrój, Krynica będzie podparta starożytna viedzą. Czują to wszyscy, a znając anglosaski sposob życia, pragmatycznie Wola w tym momencie być przyjaciółmi Polaków, potomków najstarszej cywilizacji na Świecie. To jest pewne. Już nie długo, się dzieje</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/11/06/racjonalista-pl-mariusz-agnosiewicz-niemiecko-amerykanski-spor-o-polske/#comment-56244</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Nov 2019 10:16:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=100331#comment-56244</guid>

					<description><![CDATA[W tym artykule jest kilka , powiem ostro, niedopuszczalnych wypowiedzi. Wprowadzających odbiorców w poważny błąd. Nie rozstrzygam, czy celowo. Niby wszystko można sobie pisać i mówić, lecz należy widzieć tego skutek. 

1 Cyt.:  
&quot;Wskutek ekoreligii Polska musi budować elektrownię jądrową, opartą o finansowanie i technologie amerykańskie. W zwykłych wolnorynkowych warunkach elektrownia atomowa byłaby w Polsce nieopłacalna ekonomicznie, musimy ją natomiast budować, by w warunkach zielonej polityki móc utrzymać przemysł węglowy.&quot;

Aby Polska mogła funkcjonować bez węgla, za pomocą elektrowni atomowych, musiałaby ich mieć co najmniej kilka.  Bedzie to ogromny koszt, kolejne kredyty i zniewolenie zadłużeniem kraju w MFW. Elektrownie atomowe, mają problem z pełnym bezpieczeństwem oraz składowaniem odpadów które rozkładają sią tysiące lat. Stanowią również poważne zagrożenie w przypadku katastrof naturalnych jak i wojny. Zbombardowanie tego rodzaju elektrowni, wywołuje skażenie na obszarze całego kraju (takiej wielkości jak Polska na pewno) oraz zmusza do wywieszenia białej flagi, poddania się. Bo skazuje ludność na zamarznięcie, gdyby stało się to w czasie ostrej zimy. Nie potrzeba wkraczać wtedy do Polski, by ją zdobyć. A dla posiadania broni atomowej, elektrownia atomowa nie jest potrzebna. Uran wzbogacony produkuje się w specjalistycznych ośrodkach lub kupuje. 
Ta wypowiedź, idzie więc na rękę PiS-owi, stanowi pijar dla popierania kierunku jaki przyjął. Dalszego uzależniania Polski od korporacji. Bo to one, z Francji lub USA, dałyby Polsce licencje, paliwo nuklearne oraz kadrę. W ten sposób, na wieki zrezygnujemy z sięgnięcia przez rzad nie lokalne samorządy, masowo, do geotermii tak korzystnej w Polsce. Do  czystego spalania węgla i odpadów, bo spalać można wszystko, tylko czysto. Do silników na wodór czy gazyfikacji węgla.  

2. Cytat: 
&quot;I nie chodzi tutaj o symboliczne gesty, typu odbudowa Pałacu Saskiego, lecz o wypłatę realnych reparacji, szacowanych dziś na 850 mld dol. Uwzględniając w tej kwocie Ziemie Zachodnie, jako świadczenie reparacyjne, do zapłaty pozostaje 750 mld dol.&quot;

850 mld $ to kwota znacznie zaniżona. Jednak, jeśli nawet, to jakiekolwiek uwzględnianie Ziem Zachodnich, jest niestosowne co najmniej i szkodliwe aby takie kwestie pojawiały się w sprawie roszczeń. Roszczenia, życzymy sobie za zniszczenie wszystkich miast i miasteczek, wsi i grabież prywatnego majątku, wyłącznie na ziemiach Polski przedwojennej. W tym ruchomy i dobra kultury, na naszych kresach. Na tych, gdzie ziemie utraciliśmy. Bo mieliśmy prawo majątek ruchomy stamtąd przenieść. A kiedy został zniszczony, nie było już czego. 
Ziemie Zachodnie, są odbudowane przez Polskę, bo były zniszczone również bardzo poważnie. Jak Wrocław czy Gdańsk. To nie Niemcy te miasta odbudowali i rozbudowali. Ziemie te, nie stanowią obszarowo rekompensaty za odebrane Polsce ziemie wschodnie. Bo Polska jest zdecydowanie mniejsza niż przed wojną, o ok.1/3. Kiedy poza tym ktoś kogoś napada, musi się liczyć z tym, że ofiara , jeśli uda jej się pokonać agresora, odbierze sobie dawne ziemie. A wschód Niemiec przedwojennych, to ziemie dawnej Polski. Jeszcze takiej, która już istniała w czasach nowożytnych, gdy nie istniało jeszcze żadne państwo niemieckie na styku Odry. Tylko Wieleci i Obodrzyce oraz Łużyczanie, posiadający wyraźny związek państwowy! A po nich, Frankowie w koalicji z cesarstwem rzymskim, nie jakaś Rzesza Niemiecka! Pierwsza umowa z tą reprezentacją przyszłych Niemców, podpisana została przez Chrobrego w Budziszynie. Na jej mocy, granice Polskiego państwa sięgały daleko za Odrę, obejmując całe Górne Łużyce.  Należy zawsze pamiętać o tej umowie, naruszonej terytorialnie przez Niemcy. Odbieranie więc swojego, które bezustannie było niszczone, germanizowane, nie ma nic do rzeczy w naszych roszczeniach. Tworzenie precedensu wiążącego straty materialne z przejętą ziemią, przez kraj pomniejszony z winy Niemiec i Rosji (bo to one wywołały ta wojnę i skutki są z ich winy), jest bezzasadne etycznie, prawnie i w tym wypadku historycznie.  Należałoby wtedy liczyć, ile władowaliśmy wysiłku w odbudowę miast na zachodzie kraju, całej infrastruktury, fabryk z których sprzęt wywieźli Niemcy a to co zostało, Rosjanie. Gdy tego nie policzymy, to samej ziemi będzie zdecydowanie za mało, aby rekompensować nam znacznie żyźniejsze, utracone kresy. Na Śląsku poniemieckim jest szereg bogactw do jakich sięgniemy może za wiele lat. Bo głęboko poza węglem. A na kresach, węgiel, ropa, inne minerały, jakie już dawno się tam wydobywa. Zostało tam również więcej rzek, lasów. Nie da się tego policzyć porównawczo. Więc tej straty nie szacujemy. Tak samo, jak nie szacujemy wartości zyskanych ziem zachodnich. To w ogóle nie może wchodzić w zakres roszczeń. Roszczenia, mają dotyczyć zniszczeń materialnych na ziemi polskiej, jakie obecnie wchodzą w granice Polski i stanowiły ziemie państwa polskiego przed wojną. Nie szacujemy też śmierci milionów Polaków, utraty 11 milionów obywateli. A to też wartość etyczna oraz dochody dla państwa z ich pracy. Ich życia, tych zabitych ponad 6 milionów, zdrowia kalek, nikt nam nie spłaci, nie zrekompensuje. Zawsze to zostanie na sumieniu niemieckim i rosyjskim.  Oni ginąc za Polskę, wywalczyli swoim życiem, też ziemie zachodnie. Nikt nam ich tak sobie nie dał. Chociaż to nie my decydowaliśmy o tym w Jałcie. Gdyby nie nasza walka, Polska nie sięgałaby do Odry. Tego jestem pewien.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W tym artykule jest kilka , powiem ostro, niedopuszczalnych wypowiedzi. Wprowadzających odbiorców w poważny błąd. Nie rozstrzygam, czy celowo. Niby wszystko można sobie pisać i mówić, lecz należy widzieć tego skutek. </p>
<p>1 Cyt.:<br />
&#8222;Wskutek ekoreligii Polska musi budować elektrownię jądrową, opartą o finansowanie i technologie amerykańskie. W zwykłych wolnorynkowych warunkach elektrownia atomowa byłaby w Polsce nieopłacalna ekonomicznie, musimy ją natomiast budować, by w warunkach zielonej polityki móc utrzymać przemysł węglowy.&#8221;</p>
<p>Aby Polska mogła funkcjonować bez węgla, za pomocą elektrowni atomowych, musiałaby ich mieć co najmniej kilka.  Bedzie to ogromny koszt, kolejne kredyty i zniewolenie zadłużeniem kraju w MFW. Elektrownie atomowe, mają problem z pełnym bezpieczeństwem oraz składowaniem odpadów które rozkładają sią tysiące lat. Stanowią również poważne zagrożenie w przypadku katastrof naturalnych jak i wojny. Zbombardowanie tego rodzaju elektrowni, wywołuje skażenie na obszarze całego kraju (takiej wielkości jak Polska na pewno) oraz zmusza do wywieszenia białej flagi, poddania się. Bo skazuje ludność na zamarznięcie, gdyby stało się to w czasie ostrej zimy. Nie potrzeba wkraczać wtedy do Polski, by ją zdobyć. A dla posiadania broni atomowej, elektrownia atomowa nie jest potrzebna. Uran wzbogacony produkuje się w specjalistycznych ośrodkach lub kupuje.<br />
Ta wypowiedź, idzie więc na rękę PiS-owi, stanowi pijar dla popierania kierunku jaki przyjął. Dalszego uzależniania Polski od korporacji. Bo to one, z Francji lub USA, dałyby Polsce licencje, paliwo nuklearne oraz kadrę. W ten sposób, na wieki zrezygnujemy z sięgnięcia przez rzad nie lokalne samorządy, masowo, do geotermii tak korzystnej w Polsce. Do  czystego spalania węgla i odpadów, bo spalać można wszystko, tylko czysto. Do silników na wodór czy gazyfikacji węgla.  </p>
<p>2. Cytat:<br />
&#8222;I nie chodzi tutaj o symboliczne gesty, typu odbudowa Pałacu Saskiego, lecz o wypłatę realnych reparacji, szacowanych dziś na 850 mld dol. Uwzględniając w tej kwocie Ziemie Zachodnie, jako świadczenie reparacyjne, do zapłaty pozostaje 750 mld dol.&#8221;</p>
<p>850 mld $ to kwota znacznie zaniżona. Jednak, jeśli nawet, to jakiekolwiek uwzględnianie Ziem Zachodnich, jest niestosowne co najmniej i szkodliwe aby takie kwestie pojawiały się w sprawie roszczeń. Roszczenia, życzymy sobie za zniszczenie wszystkich miast i miasteczek, wsi i grabież prywatnego majątku, wyłącznie na ziemiach Polski przedwojennej. W tym ruchomy i dobra kultury, na naszych kresach. Na tych, gdzie ziemie utraciliśmy. Bo mieliśmy prawo majątek ruchomy stamtąd przenieść. A kiedy został zniszczony, nie było już czego.<br />
Ziemie Zachodnie, są odbudowane przez Polskę, bo były zniszczone również bardzo poważnie. Jak Wrocław czy Gdańsk. To nie Niemcy te miasta odbudowali i rozbudowali. Ziemie te, nie stanowią obszarowo rekompensaty za odebrane Polsce ziemie wschodnie. Bo Polska jest zdecydowanie mniejsza niż przed wojną, o ok.1/3. Kiedy poza tym ktoś kogoś napada, musi się liczyć z tym, że ofiara , jeśli uda jej się pokonać agresora, odbierze sobie dawne ziemie. A wschód Niemiec przedwojennych, to ziemie dawnej Polski. Jeszcze takiej, która już istniała w czasach nowożytnych, gdy nie istniało jeszcze żadne państwo niemieckie na styku Odry. Tylko Wieleci i Obodrzyce oraz Łużyczanie, posiadający wyraźny związek państwowy! A po nich, Frankowie w koalicji z cesarstwem rzymskim, nie jakaś Rzesza Niemiecka! Pierwsza umowa z tą reprezentacją przyszłych Niemców, podpisana została przez Chrobrego w Budziszynie. Na jej mocy, granice Polskiego państwa sięgały daleko za Odrę, obejmując całe Górne Łużyce.  Należy zawsze pamiętać o tej umowie, naruszonej terytorialnie przez Niemcy. Odbieranie więc swojego, które bezustannie było niszczone, germanizowane, nie ma nic do rzeczy w naszych roszczeniach. Tworzenie precedensu wiążącego straty materialne z przejętą ziemią, przez kraj pomniejszony z winy Niemiec i Rosji (bo to one wywołały ta wojnę i skutki są z ich winy), jest bezzasadne etycznie, prawnie i w tym wypadku historycznie.  Należałoby wtedy liczyć, ile władowaliśmy wysiłku w odbudowę miast na zachodzie kraju, całej infrastruktury, fabryk z których sprzęt wywieźli Niemcy a to co zostało, Rosjanie. Gdy tego nie policzymy, to samej ziemi będzie zdecydowanie za mało, aby rekompensować nam znacznie żyźniejsze, utracone kresy. Na Śląsku poniemieckim jest szereg bogactw do jakich sięgniemy może za wiele lat. Bo głęboko poza węglem. A na kresach, węgiel, ropa, inne minerały, jakie już dawno się tam wydobywa. Zostało tam również więcej rzek, lasów. Nie da się tego policzyć porównawczo. Więc tej straty nie szacujemy. Tak samo, jak nie szacujemy wartości zyskanych ziem zachodnich. To w ogóle nie może wchodzić w zakres roszczeń. Roszczenia, mają dotyczyć zniszczeń materialnych na ziemi polskiej, jakie obecnie wchodzą w granice Polski i stanowiły ziemie państwa polskiego przed wojną. Nie szacujemy też śmierci milionów Polaków, utraty 11 milionów obywateli. A to też wartość etyczna oraz dochody dla państwa z ich pracy. Ich życia, tych zabitych ponad 6 milionów, zdrowia kalek, nikt nam nie spłaci, nie zrekompensuje. Zawsze to zostanie na sumieniu niemieckim i rosyjskim.  Oni ginąc za Polskę, wywalczyli swoim życiem, też ziemie zachodnie. Nikt nam ich tak sobie nie dał. Chociaż to nie my decydowaliśmy o tym w Jałcie. Gdyby nie nasza walka, Polska nie sięgałaby do Odry. Tego jestem pewien.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
