<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: w Realu24.pl: Rozprawa z kłamliwą III RP! Układ Gdański obnażony! Sumliński i Pieczonka	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2019/10/05/w-realu24-pl-rozprawa-z-klamliwa-iii-rp-uklad-gdanski-obnazony-sumlinski-i-pieczonka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2019/10/05/w-realu24-pl-rozprawa-z-klamliwa-iii-rp-uklad-gdanski-obnazony-sumlinski-i-pieczonka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=w-realu24-pl-rozprawa-z-klamliwa-iii-rp-uklad-gdanski-obnazony-sumlinski-i-pieczonka</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 05 Oct 2019 19:37:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Biały VVilk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/10/05/w-realu24-pl-rozprawa-z-klamliwa-iii-rp-uklad-gdanski-obnazony-sumlinski-i-pieczonka/#comment-55753</link>

		<dc:creator><![CDATA[Biały VVilk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Oct 2019 19:37:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99779#comment-55753</guid>

					<description><![CDATA[Brawo Panie Czesławie, podziwiam! Nie będę dłużej rozwalał tego wątku oftoppem, ale może postaram się spłodzić merytoryczny artykuł o sporcie i spuściźnie Słowian/Ariów na obecny świat sportu, o tym czym jest holotropiczny system treningowy Tengu, oparty na cyklu 5 żywiołów, jakże mocno zakorzeniony w tradycjach ludów północy i Wierze przyrodzonej oraz o jego twórcy; szamanie, pisarzu, poecie i nauczycielu. 

Fajnie jeśli Wolni Ludzie, nasi bracia poznają ten ciekawy model zarządzania swoją sprawnością (W Tengu w Norwegii podczas zajęć grupowych, przy muzyce takiej jak Dzivia/Wardruna, w otoczeniu tarcz, mieczów, toporów - wśród run oraz posągów nordyckich bogów - maczugami i buławami ćwiczą zarówno dzieci jak i dużo, dużo starsze osoby). 

Planuję otworzyć Tengu w Polsce z tym, że nie w nordyckiej, a naszej Lechickiej atmosferze i klimacie :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Brawo Panie Czesławie, podziwiam! Nie będę dłużej rozwalał tego wątku oftoppem, ale może postaram się spłodzić merytoryczny artykuł o sporcie i spuściźnie Słowian/Ariów na obecny świat sportu, o tym czym jest holotropiczny system treningowy Tengu, oparty na cyklu 5 żywiołów, jakże mocno zakorzeniony w tradycjach ludów północy i Wierze przyrodzonej oraz o jego twórcy; szamanie, pisarzu, poecie i nauczycielu. </p>
<p>Fajnie jeśli Wolni Ludzie, nasi bracia poznają ten ciekawy model zarządzania swoją sprawnością (W Tengu w Norwegii podczas zajęć grupowych, przy muzyce takiej jak Dzivia/Wardruna, w otoczeniu tarcz, mieczów, toporów &#8211; wśród run oraz posągów nordyckich bogów &#8211; maczugami i buławami ćwiczą zarówno dzieci jak i dużo, dużo starsze osoby). </p>
<p>Planuję otworzyć Tengu w Polsce z tym, że nie w nordyckiej, a naszej Lechickiej atmosferze i klimacie 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/10/05/w-realu24-pl-rozprawa-z-klamliwa-iii-rp-uklad-gdanski-obnazony-sumlinski-i-pieczonka/#comment-55748</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Oct 2019 17:51:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99779#comment-55748</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2019/10/05/w-realu24-pl-rozprawa-z-klamliwa-iii-rp-uklad-gdanski-obnazony-sumlinski-i-pieczonka/#comment-55740&quot;&gt;Biały VVilk&lt;/a&gt;.

Dzivia była już dwukrotnie prezentowana w Hudbie Miesiąca - 1. 12. 2017 i  dopiero co 2.06 2019 - cała płyta, w tym Dzikaje Palavańnie (Wild Hunt) - więc już nie będzie. Staram się żeby pojawiali się wciąż nowi wykonawcy i rzadko powtarzam tych którzy już byli, zwłaszcza z innych krajów niż Polska. Wyjątkowo zrobiłem to dla Dzivii, bo chyba nigdy nie zaprezentowałem całej płyty poza tą jedną. 

https://bialczynski.pl/2019/06/02/dzivia-slowianska-hudba-gedzba-z-bialorusi/

Ćwiczenia z młotem są super, progres widać, pozdrowienia serdeczne - Zdrowe Ciało = Zdrowy Duch. Co nie oznacza dyskryminacji tych którzy mają już swoje lata i różne rzeczy w życiu przeszli, albo nie są tak mocni na ciele.

Przypomniało mi to jednak jakoś postać i wystąpienia bez wątpienia zdrowego na ciele Króla Lechii, który jednak nie jest całkiem zdrowy na umyśle, czego dowiódł wyśmiewając się z osób które mają brzuszki i jakoś z nimi ciągną przez to życie, a jeszcze wieloma innymi swoimi wypowiedziami. Więc to powiedzenie nie do końca się sprawdza. Ważne chyba żeby nie popaść w fanatyzm jak to ma miejsce u niego. No i też nie zrobić sobie tym fanatyzmem krzywdy - znam osoby które rozchorowały się (i to trwale - np uszkodzenie kręgosłupa) po maratonach, czy triatlonach.

Czynna Kultura Fizyczna (ogólnie rozumiana) powiązana z duchem, to w dzisiejszych czasach nie tylko nawiązanie do wartości wojownika (woja i wojki-mazonki), ale konieczność niezbędna dla przywrócenia człowiekowi równowagi.  

Dwa dni temu dzięki Geoportalowi2 i dokładnemu pomiarowi do centymetrów na profesjonalnych mapach odkryłem, że robiłem znacznie dłuższe dystanse na Jeziorku Budzyńskim. Nie doceniałem sam siebie - prawdziwy szok - w jednym wejściu do wody robiłem prawie 3 kilometry, a nie w dwóch - w dwóch dziennie 4 i pół, a w trzech 6 km. Byłem przekonany że robię dziennie maksymalnie 3 do 3,5 km.

 Jednak w tym roku nie pływałem już po trzy razy w jednym dniu - nie miałem tyle czasu, ale 4 czy 4 i pół - no, no - nieźle. 

Spadek wagi po czymś takim to 0,4 do 0,6 kg, ale apetyt wilczy, no i uzupełnienie wody pozwala to odbudować, a codzienne powtarzanie naprawdę rozwija wszystkie mięśnie i ścięgna - dosłownie wszystkie - od małego palca w stopie i mięśni kręgosłupa po międzyżebrowe, przyczepowe głowy i karku i inne dziwne o których normalnie nie ma się pojęcia, a czuje się je pojedynczo po takim pływaniu.

Jak widzę z perspektywy czasu zaleta pływania jest taka, że można to robić w każdym wieku i nie ma możliwości przeszarżowania, a wszelkie naciągnięcia mięśni czy ścięgien wykluczają dalsze pływanie danego dnia, ale ustępują w 24 godziny. Joga nadwyrężyła mój kręgosłup, a raczej mięśnie lędźwiowe - potrafiłem przesadzić, pływanie mi je &quot;wyleczyło&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2019/10/05/w-realu24-pl-rozprawa-z-klamliwa-iii-rp-uklad-gdanski-obnazony-sumlinski-i-pieczonka/#comment-55740">Biały VVilk</a>.</p>
<p>Dzivia była już dwukrotnie prezentowana w Hudbie Miesiąca &#8211; 1. 12. 2017 i  dopiero co 2.06 2019 &#8211; cała płyta, w tym Dzikaje Palavańnie (Wild Hunt) &#8211; więc już nie będzie. Staram się żeby pojawiali się wciąż nowi wykonawcy i rzadko powtarzam tych którzy już byli, zwłaszcza z innych krajów niż Polska. Wyjątkowo zrobiłem to dla Dzivii, bo chyba nigdy nie zaprezentowałem całej płyty poza tą jedną. </p>
<p><a href="https://bialczynski.pl/2019/06/02/dzivia-slowianska-hudba-gedzba-z-bialorusi/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/2019/06/02/dzivia-slowianska-hudba-gedzba-z-bialorusi/</a></p>
<p>Ćwiczenia z młotem są super, progres widać, pozdrowienia serdeczne &#8211; Zdrowe Ciało = Zdrowy Duch. Co nie oznacza dyskryminacji tych którzy mają już swoje lata i różne rzeczy w życiu przeszli, albo nie są tak mocni na ciele.</p>
<p>Przypomniało mi to jednak jakoś postać i wystąpienia bez wątpienia zdrowego na ciele Króla Lechii, który jednak nie jest całkiem zdrowy na umyśle, czego dowiódł wyśmiewając się z osób które mają brzuszki i jakoś z nimi ciągną przez to życie, a jeszcze wieloma innymi swoimi wypowiedziami. Więc to powiedzenie nie do końca się sprawdza. Ważne chyba żeby nie popaść w fanatyzm jak to ma miejsce u niego. No i też nie zrobić sobie tym fanatyzmem krzywdy &#8211; znam osoby które rozchorowały się (i to trwale &#8211; np uszkodzenie kręgosłupa) po maratonach, czy triatlonach.</p>
<p>Czynna Kultura Fizyczna (ogólnie rozumiana) powiązana z duchem, to w dzisiejszych czasach nie tylko nawiązanie do wartości wojownika (woja i wojki-mazonki), ale konieczność niezbędna dla przywrócenia człowiekowi równowagi.  </p>
<p>Dwa dni temu dzięki Geoportalowi2 i dokładnemu pomiarowi do centymetrów na profesjonalnych mapach odkryłem, że robiłem znacznie dłuższe dystanse na Jeziorku Budzyńskim. Nie doceniałem sam siebie &#8211; prawdziwy szok &#8211; w jednym wejściu do wody robiłem prawie 3 kilometry, a nie w dwóch &#8211; w dwóch dziennie 4 i pół, a w trzech 6 km. Byłem przekonany że robię dziennie maksymalnie 3 do 3,5 km.</p>
<p> Jednak w tym roku nie pływałem już po trzy razy w jednym dniu &#8211; nie miałem tyle czasu, ale 4 czy 4 i pół &#8211; no, no &#8211; nieźle. </p>
<p>Spadek wagi po czymś takim to 0,4 do 0,6 kg, ale apetyt wilczy, no i uzupełnienie wody pozwala to odbudować, a codzienne powtarzanie naprawdę rozwija wszystkie mięśnie i ścięgna &#8211; dosłownie wszystkie &#8211; od małego palca w stopie i mięśni kręgosłupa po międzyżebrowe, przyczepowe głowy i karku i inne dziwne o których normalnie nie ma się pojęcia, a czuje się je pojedynczo po takim pływaniu.</p>
<p>Jak widzę z perspektywy czasu zaleta pływania jest taka, że można to robić w każdym wieku i nie ma możliwości przeszarżowania, a wszelkie naciągnięcia mięśni czy ścięgien wykluczają dalsze pływanie danego dnia, ale ustępują w 24 godziny. Joga nadwyrężyła mój kręgosłup, a raczej mięśnie lędźwiowe &#8211; potrafiłem przesadzić, pływanie mi je &#8222;wyleczyło&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Biały VVilk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/10/05/w-realu24-pl-rozprawa-z-klamliwa-iii-rp-uklad-gdanski-obnazony-sumlinski-i-pieczonka/#comment-55740</link>

		<dc:creator><![CDATA[Biały VVilk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Oct 2019 12:01:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99779#comment-55740</guid>

					<description><![CDATA[Z cyklu słowiańska hudba miesiąca (a dla mnie wręcz hudba roku!):

Dzivia - Dzikaje Palavańnie (Wild Hunt)
https://www.youtube.com/watch?v=FbP0wsey89E

A tu mój filmik z treningu, który owy monument muzyczny obrazuje i dopełnia: https://www.facebook.com/bialywilk.zg/videos/432705027359957/ - prawda, że uroczo ;)

Dla zainteresowanych: 1 przyrząd to odważnik kulowy (girya, kettlebell), który dosłownie szturmem podbił świat treningu funkcjonalnego. System treningowy z owym &quot;czajnikiem&quot; opracował nasz rodak Władysław Krajewki. 
Przyrząd nr dwa to gada/maca (Indie, Persja), która powoli zdobywa podobne uznanie jak wyżej wspomniane &quot;czajniki&quot;, a w technice użytkowania nawiązuje do młotów bojowych. W tradycji hinduskiej Gada jest główną bronią hinduskiego boga Hanumana. Bóg ten znany jest ze swojej siły. Hanuman jest tradycyjnie czczony przez zapaśników na południu i wschodzie Azji. Gada jest jednym z tradycyjnych elementów wyposażenia treningowego w hinduskiej kulturze fizycznej i jest powszechna w północnych Indiach. Niechybnie nasz aryjski wynalazek :) 
Przyrząd nr. trzy to clubbell czyli żelazna maczuga (10 kg) .]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z cyklu słowiańska hudba miesiąca (a dla mnie wręcz hudba roku!):</p>
<p>Dzivia &#8211; Dzikaje Palavańnie (Wild Hunt)<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=FbP0wsey89E" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=FbP0wsey89E</a></p>
<p>A tu mój filmik z treningu, który owy monument muzyczny obrazuje i dopełnia: <a href="https://www.facebook.com/bialywilk.zg/videos/432705027359957/" rel="nofollow ugc">https://www.facebook.com/bialywilk.zg/videos/432705027359957/</a> &#8211; prawda, że uroczo 😉</p>
<p>Dla zainteresowanych: 1 przyrząd to odważnik kulowy (girya, kettlebell), który dosłownie szturmem podbił świat treningu funkcjonalnego. System treningowy z owym &#8222;czajnikiem&#8221; opracował nasz rodak Władysław Krajewki.<br />
Przyrząd nr dwa to gada/maca (Indie, Persja), która powoli zdobywa podobne uznanie jak wyżej wspomniane &#8222;czajniki&#8221;, a w technice użytkowania nawiązuje do młotów bojowych. W tradycji hinduskiej Gada jest główną bronią hinduskiego boga Hanumana. Bóg ten znany jest ze swojej siły. Hanuman jest tradycyjnie czczony przez zapaśników na południu i wschodzie Azji. Gada jest jednym z tradycyjnych elementów wyposażenia treningowego w hinduskiej kulturze fizycznej i jest powszechna w północnych Indiach. Niechybnie nasz aryjski wynalazek 🙂<br />
Przyrząd nr. trzy to clubbell czyli żelazna maczuga (10 kg) .</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
