<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Orszula, Orsola albo Orsua (czyli skąd się bierze imię Urszula).	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=orszula-albo-orsua</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 16 May 2023 05:58:29 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55688</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Oct 2019 08:20:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99632#comment-55688</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55685&quot;&gt;Wladyslaw Moskal&lt;/a&gt;.

Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55685">Wladyslaw Moskal</a>.</p>
<p>Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wladyslaw Moskal		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55685</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wladyslaw Moskal]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Oct 2019 02:58:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99632#comment-55685</guid>

					<description><![CDATA[Gratulacje  .. &quot;dla korzeni  .. i najmlodszej galazki w rodzinnym drzewie .. o  pieknym imieniu Urszula&quot;.

Z uklonami - Wladyslaw]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gratulacje  .. &#8222;dla korzeni  .. i najmlodszej galazki w rodzinnym drzewie .. o  pieknym imieniu Urszula&#8221;.</p>
<p>Z uklonami &#8211; Wladyslaw</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ARIA		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55669</link>

		<dc:creator><![CDATA[ARIA]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Sep 2019 20:56:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99632#comment-55669</guid>

					<description><![CDATA[Zgadzam się Panie Czesławie - moja córka też ma na imię Urszula.
Z Nicy, Z nak - Z namie - Name - Na imię
Znaki to oprócz kolorów ( czerwony,  niebieski, biały) jedno ze sposobów porozumiewania się osobników z różnych SZCZepów. To bardzo ważny rytuał - wiedziano, że nie wolno sie parzyć między sobą.
To od kobiety pochodzą Rody!
Wiele - Poli - Polaris - Biała Nica - Wiele Ryć - Or Ryć, żnąć, czyli wtórnie z Or z nicy a scalać to ło - ku ogniu - to mamy Orzeło - było ich wiele.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się Panie Czesławie &#8211; moja córka też ma na imię Urszula.<br />
Z Nicy, Z nak &#8211; Z namie &#8211; Name &#8211; Na imię<br />
Znaki to oprócz kolorów ( czerwony,  niebieski, biały) jedno ze sposobów porozumiewania się osobników z różnych SZCZepów. To bardzo ważny rytuał &#8211; wiedziano, że nie wolno sie parzyć między sobą.<br />
To od kobiety pochodzą Rody!<br />
Wiele &#8211; Poli &#8211; Polaris &#8211; Biała Nica &#8211; Wiele Ryć &#8211; Or Ryć, żnąć, czyli wtórnie z Or z nicy a scalać to ło &#8211; ku ogniu &#8211; to mamy Orzeło &#8211; było ich wiele.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Unicorn		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55654</link>

		<dc:creator><![CDATA[Unicorn]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Sep 2019 20:57:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99632#comment-55654</guid>

					<description><![CDATA[ciekawa dyskusja
&quot;Rosyjskie zołoto – pierwotne souoto – Soua to, czyli Sołrożyca,&quot;
Helena Kopełuś &quot;Kolęda o turze&quot;
&quot;Złotoroga turzyca wita jednoroga&quot; :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>ciekawa dyskusja<br />
&#8222;Rosyjskie zołoto – pierwotne souoto – Soua to, czyli Sołrożyca,&#8221;<br />
Helena Kopełuś &#8222;Kolęda o turze&#8221;<br />
&#8222;Złotoroga turzyca wita jednoroga&#8221; 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55648</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Sep 2019 16:46:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99632#comment-55648</guid>

					<description><![CDATA[Suebia i Suebi = Słebia/Słewia i Słewi = Słewi-anie/Słowianie

Ale tutaj zachodzi zapis rzymski, przekształcenie głosek jakich nie znali z &quot;ł&quot; w 
&quot;ue&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Suebia i Suebi = Słebia/Słewia i Słewi = Słewi-anie/Słowianie</p>
<p>Ale tutaj zachodzi zapis rzymski, przekształcenie głosek jakich nie znali z &#8222;ł&#8221; w<br />
&#8222;ue&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55645</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Sep 2019 15:22:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99632#comment-55645</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55644&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Or - Oriel/Orzeł - Or-ać - Or-zech/Oriech - Jądro - O-nd-RO - Indra (ang. cORe, bośń. jezgRO, błr. jadRO), k-ORień - korzeń, a przede wszystkim  oro - ara - hara - gora - góra, czyli szczyt, szpic - przestawione w wyrazie ROg - róg, itp,itd. Słowiańskie rdzenie Or i Ro można mnożyć i zawsze oznaczają rudymentarny pierwiastek świetlisty - Czynne Światło Świata.

Słońce znijaczało, ale miało rodzaj męski Souo-Rożyc SouRogicz, SouROg i znów mamy i Sou i Rog (sounce, Sołowiej - ros.). Sou - znaczy jaskrawy i wilgotny (rzeka Soła - bo mokra a tez odkryta, słoneczna). Sawa - Soua  - War-Sawa/WarSoua. 

Rosyjskie zołoto - pierwotne souoto - Soua to, czyli Sołrożyca, stąd Sół - kretyńska ortografia Suł i moi krewniacy z ogrodów królewskich z Łobzowa Sułkowscy (pierwsza żona mojego dziadka Władysława Białczyńskiego - gdzie Sou/Soł-kow-ski - wskazuje pierwotnie na Kowala Słonecznego a nie na ogrodnika ).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55644">ORLICKI</a>.</p>
<p>Or &#8211; Oriel/Orzeł &#8211; Or-ać &#8211; Or-zech/Oriech &#8211; Jądro &#8211; O-nd-RO &#8211; Indra (ang. cORe, bośń. jezgRO, błr. jadRO), k-ORień &#8211; korzeń, a przede wszystkim  oro &#8211; ara &#8211; hara &#8211; gora &#8211; góra, czyli szczyt, szpic &#8211; przestawione w wyrazie ROg &#8211; róg, itp,itd. Słowiańskie rdzenie Or i Ro można mnożyć i zawsze oznaczają rudymentarny pierwiastek świetlisty &#8211; Czynne Światło Świata.</p>
<p>Słońce znijaczało, ale miało rodzaj męski Souo-Rożyc SouRogicz, SouROg i znów mamy i Sou i Rog (sounce, Sołowiej &#8211; ros.). Sou &#8211; znaczy jaskrawy i wilgotny (rzeka Soła &#8211; bo mokra a tez odkryta, słoneczna). Sawa &#8211; Soua  &#8211; War-Sawa/WarSoua. </p>
<p>Rosyjskie zołoto &#8211; pierwotne souoto &#8211; Soua to, czyli Sołrożyca, stąd Sół &#8211; kretyńska ortografia Suł i moi krewniacy z ogrodów królewskich z Łobzowa Sułkowscy (pierwsza żona mojego dziadka Władysława Białczyńskiego &#8211; gdzie Sou/Soł-kow-ski &#8211; wskazuje pierwotnie na Kowala Słonecznego a nie na ogrodnika ).</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/29/orszula-albo-orsua/#comment-55644</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Sep 2019 13:47:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99632#comment-55644</guid>

					<description><![CDATA[Tak patrzę na te nazwy, i or/ur - sola kojarzy mi się z &#039;solą&#039;. Ale ten minerał, też może pochodzić od &#039;słuńca/słońca; s - łoń/łuń - ca/sa; z rodzicielki ta/jest. Bo powstaje, jak zauważyli ludzie, z wysuszania morskiej wody, zanim sięgnęli do jej kopalin. 
Podobnym terminem jest &#039;słoń&#039;, zapewne wziętym od przebywania tego zwierzęcia w słonecznych krainach, wypasania się na sawannie. 

Łuń/łouń/łoń, jak miasto prasłowiańskie Sołuń, (onecnie Saloniki), to również miejsce kobiece, intymne, z którego pochodzi człowiek. To więc miejsce życiodajne, jak słońce. Tu znajdujemy jego wspólnotę duchową, emocjonalną, wyjaśniającą sens tego terminu.

W języku polskim, &#039;słońce&#039;, jest rzeczownikiem obarczonym nijakością, obiektywne. Nie jest męskie (ten/an), ani żeńskie (ta/ana). Jest pozornie niejakie; to/ono. Termin odnoszący się do dziecięcości; &#039;ono&#039; w swej nazwie ukrywa wyciętą głoskę &quot;ł&quot; z przodu, czyli &quot;łono&quot;. Tak miękkie początki wyrazów, często ulegały skracaniu, pomijaniu głosek. Łączy on dwa rdzenie; ło ; czyli &#039;to&#039; + no; nicość, pustka. Jak w wyrazie noc; no-c, czy pochodnym od niej no-s. Ta końcówka &#039;c&#039; lub ,s, to dawne ,ś, czyli ,ś-wiat-ło: jasność/blask/biel - wiedzie/prowadzi - to&quot;. Łono, to więc miejsce puste, lecz życiodajne. W dodatku się zaokrągla. I tą drugą cechę, ważniejszą, ma Słońce. Od niego jest &quot;łuna/łuń&quot;, czyli światłość. O nich nasz Wo-łyń. Miejsce narodzin, kolebka, jakiegoś ważnego ludu, pewnie cywilazcji Arjowej. Skoro tak je nazwali Presłowianie. I zapewne nie przypadkiem, przeszliśmy w nim, masowe mordy dokonywane na Lachach, celowe ich wyniszczenie biologiczne. Jak na Lachach nad Łabą, Odrą i Wisła, tak i tutaj, w dorzeczu Bugu i Dniestru. W centrum Arjii ciągnącej się pasem od Kujaw, po Kaukaz. 

Ciekawa jest głoska &quot;ń&quot; widoczna tak w naszym &quot;słońce&quot; (na wsiach długo jako &quot;słuńce&quot;), jak i naszym &quot;słoń&quot; jak i &quot;Sołuń&quot; i &quot;łuń&quot; po rusińsku. Ona wyraźnie zmiękcza, wskazuje na rodzaj nie &#039;nijaki&#039; (ono), ale dawny acz zmiękczony jakby dzieckiem, świeżymi narodzinami, męski; ań/uń.

Dochodzę do wniosku, że termin słońce pochodzi więc od kobiecego łona, jego życiodajnej i odnawialnej, odradzającej się mocy.  A dalej, termin światłość; łuna.
Łono &#062; Sołńce/Słońce &#062; Łuna. Pewnie takie były koleje tych słów, ich etymologia. 

Orsola/Orsula/Orszula/Urszula, jeśli są imieniem pochodzącym od Słońca, to zrozumiałym jest w nim rdzeń sol/sul/szul - je oznaczający.   Jednak co z pierwszym rdzeniem; or/ur ? Tylko w językach francuskim (or) , hiszpańskim (oro), fińskim (kulta, jak &#039;kult&#039;?), grecki (chrysos, jak Chrystos?), bułgarskim (aur), łacińskim (aurum), albańskim (flori), baskijskim (urre), bretoński (aour), w tym zwykle od celtyckich, mamy niekiedy te rdzenie. Oznaczają one kolor żółty, a konkretnie złoto. Czyli dokładnie ten, jakie posiada Słońce!
W nieco innych układach, rdzenie te, oznaczały niekiedy glebę, coś wykopywanego, sypkiego (urinae, urna, itp). Ale to słowo i jego rdzeń, może również pochodzić od nas, z mowy Słowian, jak &quot;orka/orać/racica/ryć/norka&quot;. 

W odległych językach, również mamy pochodne pochodzenie od słowiano - scytyjskiego &quot;słoto&quot;, co świadczy o historii. O wywodzeniu się Słowian od Scytów, którzy tam daleko sięgali, po Chiny i Indie panowali nad tamtymi obszarami. I naszej z nimi wspólnej mowie. Dam przykłady:
turkmeński: (z)altyn,
uzbecki: (z)oltin
turecki: (z)altın
karaczajsko-bałkarski: (z)ałtyn
kazachski: (z)ałtyn
kirgiski: (z)ałtyn
krymskotatarski: (z/s)altın
W nawiasach wpisałem głoskę przedrostkową, jaka im wypadła z tych presłowiańskich terminów. Brzmią one jak żółtyj/żółty, lecz to kolor niemal tożsamy ze złotym. 

Czyżby  Orsula w swoim pierwotnym sensie, znaczyło; &quot;wydobyte/odkryty - światło/słońce/blask&quot;? Będąc słowiańskim wyrazem, musiałoby być bardzo starym mianem, z okresu wnikania w mowę zachodnich plemion (Keltów). I świadczyłoby to miano o silnym wpływie na jej kształtowanie na zachodzie. 

Może o tym świadczyć termin &quot;złoto&quot; w języku; 
1) asturyjskim (oru). To dawna mowa z Helwetii czyli Hel - Weneti (górnej Wenedi), obecnie Szwajcaria, obszar Bazylei. A więc jakaś odmiana, pozostałość z lokalnego dialektu Wenedyjskiego.
2) dalmatyńskim (jaur). Dalmacja - to część dawnej Panonii, krainy Lechickiej. Sarmackiej. Do tego słowa (jaur), pasuje mi pierwszym rdzeniem nasz słowiański termin &quot;jantar&quot; (bo bursztyn to po części od niemiecki). Jaur może pochodzić od jo - ur ; jest/to (z) ziemi. jantar; ja - an - tar ; jest on tari/ari (pólnocy/Arii). 
 
Przy okazji, termin &quot;złoto&quot;, ma pierwotnie inne znaczenie. Po tysiącleciach zabijania się o ten minerał, kupowania za niego ludzi w niewolę, od niego właśnie zyskaliśmy znaczenie &quot;zło&quot;. Lecz pierwotne &quot;złoto&quot; znaczyło zapewne tylko tyle, co; &quot;z łońi ati&quot; (i skrutowo brzmiało nieco inaczej, np.; słońti (zupełnie jak Słóńce), oznaczając coś błyszczącego, jak Słońce. Nie miało w sobie żadnej wspólnoty ze Złem.  

Jak bardzo wyraz słońce i wspólny z nim, od niego pochodny, czyli złoto, są etymologicznie pochodne od Presłowian, najstarszej cywilizacji europejskiej, arjowej, świadczy termin &quot;złoto&quot; w innym, odległym języku: w ind. hiranja-, awest. zaranja. Terminy te, mają wyraźnie pochodne od słowiańskiego &quot;zaranie/poranek&quot;, gdy światło słońca przybiera złocistą, żółtawą barwę.  

W językach germańsko-anglosaskich, mamy splot dwóch rdzeni w terminie złoto (gold); god (Bóg) i old (stary). Świetnie oddaje on naturę złota u tych ludów, bo to ich stary bożek.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak patrzę na te nazwy, i or/ur &#8211; sola kojarzy mi się z 'solą&#8217;. Ale ten minerał, też może pochodzić od 'słuńca/słońca; s &#8211; łoń/łuń &#8211; ca/sa; z rodzicielki ta/jest. Bo powstaje, jak zauważyli ludzie, z wysuszania morskiej wody, zanim sięgnęli do jej kopalin.<br />
Podobnym terminem jest 'słoń&#8217;, zapewne wziętym od przebywania tego zwierzęcia w słonecznych krainach, wypasania się na sawannie. </p>
<p>Łuń/łouń/łoń, jak miasto prasłowiańskie Sołuń, (onecnie Saloniki), to również miejsce kobiece, intymne, z którego pochodzi człowiek. To więc miejsce życiodajne, jak słońce. Tu znajdujemy jego wspólnotę duchową, emocjonalną, wyjaśniającą sens tego terminu.</p>
<p>W języku polskim, 'słońce&#8217;, jest rzeczownikiem obarczonym nijakością, obiektywne. Nie jest męskie (ten/an), ani żeńskie (ta/ana). Jest pozornie niejakie; to/ono. Termin odnoszący się do dziecięcości; 'ono&#8217; w swej nazwie ukrywa wyciętą głoskę &#8222;ł&#8221; z przodu, czyli &#8222;łono&#8221;. Tak miękkie początki wyrazów, często ulegały skracaniu, pomijaniu głosek. Łączy on dwa rdzenie; ło ; czyli 'to&#8217; + no; nicość, pustka. Jak w wyrazie noc; no-c, czy pochodnym od niej no-s. Ta końcówka 'c&#8217; lub ,s, to dawne ,ś, czyli ,ś-wiat-ło: jasność/blask/biel &#8211; wiedzie/prowadzi &#8211; to&#8221;. Łono, to więc miejsce puste, lecz życiodajne. W dodatku się zaokrągla. I tą drugą cechę, ważniejszą, ma Słońce. Od niego jest &#8222;łuna/łuń&#8221;, czyli światłość. O nich nasz Wo-łyń. Miejsce narodzin, kolebka, jakiegoś ważnego ludu, pewnie cywilazcji Arjowej. Skoro tak je nazwali Presłowianie. I zapewne nie przypadkiem, przeszliśmy w nim, masowe mordy dokonywane na Lachach, celowe ich wyniszczenie biologiczne. Jak na Lachach nad Łabą, Odrą i Wisła, tak i tutaj, w dorzeczu Bugu i Dniestru. W centrum Arjii ciągnącej się pasem od Kujaw, po Kaukaz. </p>
<p>Ciekawa jest głoska &#8222;ń&#8221; widoczna tak w naszym &#8222;słońce&#8221; (na wsiach długo jako &#8222;słuńce&#8221;), jak i naszym &#8222;słoń&#8221; jak i &#8222;Sołuń&#8221; i &#8222;łuń&#8221; po rusińsku. Ona wyraźnie zmiękcza, wskazuje na rodzaj nie 'nijaki&#8217; (ono), ale dawny acz zmiękczony jakby dzieckiem, świeżymi narodzinami, męski; ań/uń.</p>
<p>Dochodzę do wniosku, że termin słońce pochodzi więc od kobiecego łona, jego życiodajnej i odnawialnej, odradzającej się mocy.  A dalej, termin światłość; łuna.<br />
Łono &gt; Sołńce/Słońce &gt; Łuna. Pewnie takie były koleje tych słów, ich etymologia. </p>
<p>Orsola/Orsula/Orszula/Urszula, jeśli są imieniem pochodzącym od Słońca, to zrozumiałym jest w nim rdzeń sol/sul/szul &#8211; je oznaczający.   Jednak co z pierwszym rdzeniem; or/ur ? Tylko w językach francuskim (or) , hiszpańskim (oro), fińskim (kulta, jak 'kult&#8217;?), grecki (chrysos, jak Chrystos?), bułgarskim (aur), łacińskim (aurum), albańskim (flori), baskijskim (urre), bretoński (aour), w tym zwykle od celtyckich, mamy niekiedy te rdzenie. Oznaczają one kolor żółty, a konkretnie złoto. Czyli dokładnie ten, jakie posiada Słońce!<br />
W nieco innych układach, rdzenie te, oznaczały niekiedy glebę, coś wykopywanego, sypkiego (urinae, urna, itp). Ale to słowo i jego rdzeń, może również pochodzić od nas, z mowy Słowian, jak &#8222;orka/orać/racica/ryć/norka&#8221;. </p>
<p>W odległych językach, również mamy pochodne pochodzenie od słowiano &#8211; scytyjskiego &#8222;słoto&#8221;, co świadczy o historii. O wywodzeniu się Słowian od Scytów, którzy tam daleko sięgali, po Chiny i Indie panowali nad tamtymi obszarami. I naszej z nimi wspólnej mowie. Dam przykłady:<br />
turkmeński: (z)altyn,<br />
uzbecki: (z)oltin<br />
turecki: (z)altın<br />
karaczajsko-bałkarski: (z)ałtyn<br />
kazachski: (z)ałtyn<br />
kirgiski: (z)ałtyn<br />
krymskotatarski: (z/s)altın<br />
W nawiasach wpisałem głoskę przedrostkową, jaka im wypadła z tych presłowiańskich terminów. Brzmią one jak żółtyj/żółty, lecz to kolor niemal tożsamy ze złotym. </p>
<p>Czyżby  Orsula w swoim pierwotnym sensie, znaczyło; &#8222;wydobyte/odkryty &#8211; światło/słońce/blask&#8221;? Będąc słowiańskim wyrazem, musiałoby być bardzo starym mianem, z okresu wnikania w mowę zachodnich plemion (Keltów). I świadczyłoby to miano o silnym wpływie na jej kształtowanie na zachodzie. </p>
<p>Może o tym świadczyć termin &#8222;złoto&#8221; w języku;<br />
1) asturyjskim (oru). To dawna mowa z Helwetii czyli Hel &#8211; Weneti (górnej Wenedi), obecnie Szwajcaria, obszar Bazylei. A więc jakaś odmiana, pozostałość z lokalnego dialektu Wenedyjskiego.<br />
2) dalmatyńskim (jaur). Dalmacja &#8211; to część dawnej Panonii, krainy Lechickiej. Sarmackiej. Do tego słowa (jaur), pasuje mi pierwszym rdzeniem nasz słowiański termin &#8222;jantar&#8221; (bo bursztyn to po części od niemiecki). Jaur może pochodzić od jo &#8211; ur ; jest/to (z) ziemi. jantar; ja &#8211; an &#8211; tar ; jest on tari/ari (pólnocy/Arii). </p>
<p>Przy okazji, termin &#8222;złoto&#8221;, ma pierwotnie inne znaczenie. Po tysiącleciach zabijania się o ten minerał, kupowania za niego ludzi w niewolę, od niego właśnie zyskaliśmy znaczenie &#8222;zło&#8221;. Lecz pierwotne &#8222;złoto&#8221; znaczyło zapewne tylko tyle, co; &#8222;z łońi ati&#8221; (i skrutowo brzmiało nieco inaczej, np.; słońti (zupełnie jak Słóńce), oznaczając coś błyszczącego, jak Słońce. Nie miało w sobie żadnej wspólnoty ze Złem.  </p>
<p>Jak bardzo wyraz słońce i wspólny z nim, od niego pochodny, czyli złoto, są etymologicznie pochodne od Presłowian, najstarszej cywilizacji europejskiej, arjowej, świadczy termin &#8222;złoto&#8221; w innym, odległym języku: w ind. hiranja-, awest. zaranja. Terminy te, mają wyraźnie pochodne od słowiańskiego &#8222;zaranie/poranek&#8221;, gdy światło słońca przybiera złocistą, żółtawą barwę.  </p>
<p>W językach germańsko-anglosaskich, mamy splot dwóch rdzeni w terminie złoto (gold); god (Bóg) i old (stary). Świetnie oddaje on naturę złota u tych ludów, bo to ich stary bożek.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
