<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: J. Kubań &#8211; J. Sanocki &#8211; M. Matyja: Kulisy Polskiej Demokracji.	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2019/09/21/j-kuban-j-sanocki-m-matyja-kulisy-polskiej-demokracji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2019/09/21/j-kuban-j-sanocki-m-matyja-kulisy-polskiej-demokracji/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=j-kuban-j-sanocki-m-matyja-kulisy-polskiej-demokracji</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Sep 2019 10:38:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/21/j-kuban-j-sanocki-m-matyja-kulisy-polskiej-demokracji/#comment-55535</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Sep 2019 10:38:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99481#comment-55535</guid>

					<description><![CDATA[O ile pamiętam, to Janusz Sanocki był razem zemną w Unii Polityki Realnej, za przywództwa J.Korwina - Mikkego. Było tam wielu głębokich demokratów, pomimo nienawiści Korwina do demokracji. Który do dzisiaj nazywa nasz ustrój demokratycznym, co jest tylko półprawdą, a więc nieprawdą. Bo demokracja przedstawicielska, bez możliwości odwoływania posłów w czasie ich kadencji, pozbawia Naród - suwerena, kontroli nad swoim krajem, oddaje ją w często nieznane im ręce stojące za posłami (układy, lobby, korporacje, agentura). Nie jest to więc żadna prawdziwa demokracja, nawet przedstawicielska. Tylko demokracja co najwyżej 1 dniowa, gdy wybiera się tych przedstawicieli w miarę uczciwie. W Polsce, bardzo nieuczciwie, gdyż stoją za niektórymi ugrupowaniami większe dotacje z budżetu niż za innymi i wielkie wpływy w mediach.  A to one decydują o intencjach większości wyborców, urabiając ich poglądy w określonym kierunku! 
Skoro Korwin to ukrywa w swoich przekazach wyborczych, (bo na pewno o tym wie i to rozumie!), to ludzie którzy go otaczają, w tym w Konfederacji, bardzo często są demokratami lecz to ukrywają. By nie podpaść liderom. Tak bywało często w UPR-ze. Niestety, nie wiemy, którzy z nich są prawdziwymi demokratami a którzy ściśle korwinowcami? Korwin nie jest więc żadnym wiecznym wolnościowcem, za wolnością we wszystkim (jak podał mylnie tutaj Pan Czesław). Jest wolnościowcem rynkowym, co jest niekiedy błędną ideą, gdyż w gospodarczych relacjach międzynarodowych nie ma dawno żadnej wolności. Istnieje globalizm korporacyjny, czyli zmowy cenowe i innego rodzaju. Wspieranie swoich firm, przeciwko obcym. Natomiast skoro jest on przeciwnikiem ustroju referendalno - przedstawicielskiego, to jest zwolennikiem niewolnictwa politycznego Polaków. Moim zdaniem. Bo tylko w tym ustroju, może być realizowana wolność polityczna, oddając prawo do decyzji ustawowej (bez obowiązku głosowania), każdemu obywatelowi. Korwin uważa, że nie może być demokracji, bo większość się nie zna na polityce tak, jak mu podobni. Bo mądrych jest niewielu i oni powinni rządzić. Tyle tylko, że skoro nie chce takiej władzy przejąć w drodze zamachu stanu, to znaczy, że ci niemądrzy, musieliby wybrać tych mądrych. A tak jest przecież do tej pory! Na co on pluje...
I jaką mamy wtedy gwarancję, że wybrany przez niezbyt mądry naród, monarcha konstytucyjny czy Prezydent czy posłowie, będą mądrzy? Przecież niemądrzy chyba wybierają równie niemądrych? Tu się Korwin zapętla, gdy ktoś tak jak ja, podda jego wywody logicznej analizie. 
Jedno dobre, że Korwin chce monarchii konstytucyjnej (czyli odwoływalnej, demokratycznie), nie z mocy zamachu stanu. Ale kto wie, jaką by potem utrwalił, gdybyśmy dopuścili go do władzy. Patrzmy więc z szacunkiem na tego człowieka, bo zmusza nasze mózgi do myślenia, w wielu wolnościowych kwestiach ma rację, lecz nie ma jej niestety w  systemowych. W tych, ma rację Paweł Kukiz. On mówi głosem bardzo wielu ludzi z dawnej UPR. Działali tam nie dla Korwina, tylko szerokiej idei wolności. Kukiz poruszył temat zmiany systemowej w duchu wolności, czego Korwin od lat nie porusza i dlatego nie porywa młodych do końca, silnie i odnosi zwykle porażki. Gdyby Kukiza nie było, odniósłby oczywiście niezły wynik, bo Konfederacja to jednoczenie, co już przyciąga wolnościowców. Długo się uczył, że jest to konieczne. Ale dalej pluje na demokrację, która w modelu szwajcarskim, pełnym, jest jedynym ratunkiem dla uniezależnienia naszej ziemi, Polski, od obcych wpływów realizowanych z naszą krzywdą. Bo mała liczba nieodwoływalnych rządzących, zawsze zostanie skutecznie zastraszona, kupiona, choćby byli najmądrzejsi. A cały Naród już nie!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O ile pamiętam, to Janusz Sanocki był razem zemną w Unii Polityki Realnej, za przywództwa J.Korwina &#8211; Mikkego. Było tam wielu głębokich demokratów, pomimo nienawiści Korwina do demokracji. Który do dzisiaj nazywa nasz ustrój demokratycznym, co jest tylko półprawdą, a więc nieprawdą. Bo demokracja przedstawicielska, bez możliwości odwoływania posłów w czasie ich kadencji, pozbawia Naród &#8211; suwerena, kontroli nad swoim krajem, oddaje ją w często nieznane im ręce stojące za posłami (układy, lobby, korporacje, agentura). Nie jest to więc żadna prawdziwa demokracja, nawet przedstawicielska. Tylko demokracja co najwyżej 1 dniowa, gdy wybiera się tych przedstawicieli w miarę uczciwie. W Polsce, bardzo nieuczciwie, gdyż stoją za niektórymi ugrupowaniami większe dotacje z budżetu niż za innymi i wielkie wpływy w mediach.  A to one decydują o intencjach większości wyborców, urabiając ich poglądy w określonym kierunku!<br />
Skoro Korwin to ukrywa w swoich przekazach wyborczych, (bo na pewno o tym wie i to rozumie!), to ludzie którzy go otaczają, w tym w Konfederacji, bardzo często są demokratami lecz to ukrywają. By nie podpaść liderom. Tak bywało często w UPR-ze. Niestety, nie wiemy, którzy z nich są prawdziwymi demokratami a którzy ściśle korwinowcami? Korwin nie jest więc żadnym wiecznym wolnościowcem, za wolnością we wszystkim (jak podał mylnie tutaj Pan Czesław). Jest wolnościowcem rynkowym, co jest niekiedy błędną ideą, gdyż w gospodarczych relacjach międzynarodowych nie ma dawno żadnej wolności. Istnieje globalizm korporacyjny, czyli zmowy cenowe i innego rodzaju. Wspieranie swoich firm, przeciwko obcym. Natomiast skoro jest on przeciwnikiem ustroju referendalno &#8211; przedstawicielskiego, to jest zwolennikiem niewolnictwa politycznego Polaków. Moim zdaniem. Bo tylko w tym ustroju, może być realizowana wolność polityczna, oddając prawo do decyzji ustawowej (bez obowiązku głosowania), każdemu obywatelowi. Korwin uważa, że nie może być demokracji, bo większość się nie zna na polityce tak, jak mu podobni. Bo mądrych jest niewielu i oni powinni rządzić. Tyle tylko, że skoro nie chce takiej władzy przejąć w drodze zamachu stanu, to znaczy, że ci niemądrzy, musieliby wybrać tych mądrych. A tak jest przecież do tej pory! Na co on pluje&#8230;<br />
I jaką mamy wtedy gwarancję, że wybrany przez niezbyt mądry naród, monarcha konstytucyjny czy Prezydent czy posłowie, będą mądrzy? Przecież niemądrzy chyba wybierają równie niemądrych? Tu się Korwin zapętla, gdy ktoś tak jak ja, podda jego wywody logicznej analizie.<br />
Jedno dobre, że Korwin chce monarchii konstytucyjnej (czyli odwoływalnej, demokratycznie), nie z mocy zamachu stanu. Ale kto wie, jaką by potem utrwalił, gdybyśmy dopuścili go do władzy. Patrzmy więc z szacunkiem na tego człowieka, bo zmusza nasze mózgi do myślenia, w wielu wolnościowych kwestiach ma rację, lecz nie ma jej niestety w  systemowych. W tych, ma rację Paweł Kukiz. On mówi głosem bardzo wielu ludzi z dawnej UPR. Działali tam nie dla Korwina, tylko szerokiej idei wolności. Kukiz poruszył temat zmiany systemowej w duchu wolności, czego Korwin od lat nie porusza i dlatego nie porywa młodych do końca, silnie i odnosi zwykle porażki. Gdyby Kukiza nie było, odniósłby oczywiście niezły wynik, bo Konfederacja to jednoczenie, co już przyciąga wolnościowców. Długo się uczył, że jest to konieczne. Ale dalej pluje na demokrację, która w modelu szwajcarskim, pełnym, jest jedynym ratunkiem dla uniezależnienia naszej ziemi, Polski, od obcych wpływów realizowanych z naszą krzywdą. Bo mała liczba nieodwoływalnych rządzących, zawsze zostanie skutecznie zastraszona, kupiona, choćby byli najmądrzejsi. A cały Naród już nie!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
