<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: 17 września 1939 &#8211; Agresja Moskiewska na Polskę &#8211; IV Rozbiór Polski	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2019/09/16/17-wrzesnia-1939-agresja-moskiewska-na-polske/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2019/09/16/17-wrzesnia-1939-agresja-moskiewska-na-polske/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=17-wrzesnia-1939-agresja-moskiewska-na-polske</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Sep 2019 09:55:39 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/16/17-wrzesnia-1939-agresja-moskiewska-na-polske/#comment-55481</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Sep 2019 09:55:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99195#comment-55481</guid>

					<description><![CDATA[Jeśli będziemy pozwalali ustalać sobie granice przez zbrodniarzy i na zbrodni, jeśli nie będziemy mieli wpisanych naszych granic do Konstytucji (tylko raz były wpisane, do Konstytucji z 3 maja, pod uprawnieniami/tytułami ziemskimi do księstw, jako własność Króla Polski, lecz bez uściśleń ich przebiegu), to nasi sąsiedzi bliżsi i dalsi, nie będą nas szanować. Pozwalać sobie na kolejne aneksje i wymyślać bzdury o swoich prawach do danych ziem Polski. I żaden układ z nimi, żadne umowy ich przed tym nie powstrzymają.  Tylko ścisłe wpisanie granic do konstytucji (mapa!), w tym ziem związanych kulturowo z Polską jako prawa Polski do szczególnego dbania o spuściznę historyczną (bez prawa terytorialnego), raz na zawsze zapewni nam prawo do stabilności i odzyskiwania danych ziem. I taka konstytucja, powinna być uchwalona. A nie granice oparte na bandyckich podziałach Stalina! Tego rodzaju zapis jest również dobry dla sąsiadów, bo uniemożliwia jakiekolwiek aneksje ponad przyjęte granice. Pokazuje jasno, co komu się należy, wyjawia intencje. Oczywiście jakiekolwiek odzyskania, mogłyby następować tylko z powodu agresji sąsiada lub polubownie. Ale są konieczne, bo nie może rządzić w prawie, dyktat jakiegoś bandyty. Bandytyzm, powinien być karany również prawnie, po śmierci bandyty. Odbierając, co zabrał. Podobnie jest z odszkodowaniami od Niemiec za II wojnę, czy od Ukrainy za Wołyń. Nie można z nich zrezygnować, bo to byłoby przyznanie tym bandytom racji. Kara musi być zawsze, nieuchronnie i oddanie sprawiedliwości, przez zwrot lub odszkodowanie.   Inaczej, Niemcy znowu uczynią coś podobnego a Ukraińcy tym bardziej. Dlatego w swoich podręcznikach, Ukraina postuluje rusińskość ziem z Krakowem włącznie. A UPA paraduje oficjalnie. Skoro państwo ukraińskie uznaje UPA i czyni z niej założycielkę Ukrainy, to niech płaci za zniszczone majątki, za mordy, za przesunięte granice. Innej drogo niż prawda i prosta sprawiedliwość, nie ma. Międzymorze, to nie ma być układ ze zbrodniarzami czy ich następcami, gloryfikującymi UPA, pragnącymi Ukrainy do Krakowa! Nie po to mamy zbudować w jego ramach silna gospodarczo również Ukrainę., bo nas uderzą ponownie i bez pardonu. Szanujmy swoje granice. Do tego jest potrzebna rewizja tych na wschodzie, w części, acz zupełnie pokojowa. Na zachodzie też są złe, no Łużyce w myśl umowy Bolesława z Cesarstwem, należały w całości do Polski! Pamiętajmy, że Polska jest jedynym krajem który będąc w koalicji alianckiej, walczącym jako pierwsze z Niemcami, został UKARANY, zmniejszeniem obszaru o 1/3 ! A miasta na zachodzie, w większości zniszczone, jak Wrocław czy Gdańsk, przemysł (Rosjanie wywieźli wszystko) odbudował nasz naród.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeśli będziemy pozwalali ustalać sobie granice przez zbrodniarzy i na zbrodni, jeśli nie będziemy mieli wpisanych naszych granic do Konstytucji (tylko raz były wpisane, do Konstytucji z 3 maja, pod uprawnieniami/tytułami ziemskimi do księstw, jako własność Króla Polski, lecz bez uściśleń ich przebiegu), to nasi sąsiedzi bliżsi i dalsi, nie będą nas szanować. Pozwalać sobie na kolejne aneksje i wymyślać bzdury o swoich prawach do danych ziem Polski. I żaden układ z nimi, żadne umowy ich przed tym nie powstrzymają.  Tylko ścisłe wpisanie granic do konstytucji (mapa!), w tym ziem związanych kulturowo z Polską jako prawa Polski do szczególnego dbania o spuściznę historyczną (bez prawa terytorialnego), raz na zawsze zapewni nam prawo do stabilności i odzyskiwania danych ziem. I taka konstytucja, powinna być uchwalona. A nie granice oparte na bandyckich podziałach Stalina! Tego rodzaju zapis jest również dobry dla sąsiadów, bo uniemożliwia jakiekolwiek aneksje ponad przyjęte granice. Pokazuje jasno, co komu się należy, wyjawia intencje. Oczywiście jakiekolwiek odzyskania, mogłyby następować tylko z powodu agresji sąsiada lub polubownie. Ale są konieczne, bo nie może rządzić w prawie, dyktat jakiegoś bandyty. Bandytyzm, powinien być karany również prawnie, po śmierci bandyty. Odbierając, co zabrał. Podobnie jest z odszkodowaniami od Niemiec za II wojnę, czy od Ukrainy za Wołyń. Nie można z nich zrezygnować, bo to byłoby przyznanie tym bandytom racji. Kara musi być zawsze, nieuchronnie i oddanie sprawiedliwości, przez zwrot lub odszkodowanie.   Inaczej, Niemcy znowu uczynią coś podobnego a Ukraińcy tym bardziej. Dlatego w swoich podręcznikach, Ukraina postuluje rusińskość ziem z Krakowem włącznie. A UPA paraduje oficjalnie. Skoro państwo ukraińskie uznaje UPA i czyni z niej założycielkę Ukrainy, to niech płaci za zniszczone majątki, za mordy, za przesunięte granice. Innej drogo niż prawda i prosta sprawiedliwość, nie ma. Międzymorze, to nie ma być układ ze zbrodniarzami czy ich następcami, gloryfikującymi UPA, pragnącymi Ukrainy do Krakowa! Nie po to mamy zbudować w jego ramach silna gospodarczo również Ukrainę., bo nas uderzą ponownie i bez pardonu. Szanujmy swoje granice. Do tego jest potrzebna rewizja tych na wschodzie, w części, acz zupełnie pokojowa. Na zachodzie też są złe, no Łużyce w myśl umowy Bolesława z Cesarstwem, należały w całości do Polski! Pamiętajmy, że Polska jest jedynym krajem który będąc w koalicji alianckiej, walczącym jako pierwsze z Niemcami, został UKARANY, zmniejszeniem obszaru o 1/3 ! A miasta na zachodzie, w większości zniszczone, jak Wrocław czy Gdańsk, przemysł (Rosjanie wywieźli wszystko) odbudował nasz naród.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/16/17-wrzesnia-1939-agresja-moskiewska-na-polske/#comment-55472</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2019 19:37:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99195#comment-55472</guid>

					<description><![CDATA[https://wielkahistoria.pl/wysiedlenie-polakow-ze-lwowa-w-1946-roku-sowieci-nie-mieli-zadnej-litosci/

Jeśli zrywanie polskich herbów z kamienic Lwowa, nadawanie jego polskim i włoskim architektom rusińskiej prowiniencji, ma uczynić z tego miasta Ukraińskie, [gdy Uhraina dawna leżała za Donem, a tutaj była Korona Polska, kraina nie u-kraina, laska, gdzie jak Nestpr pisał, napadł książę ruski na grody lackie czerwieńskie (w tym Lwow - a dlatego lwów, że Scytowie sarmaccy sięgali po Persję i lwy z mezopotamskiej krainy sobie zwyczajnie cenili)], zgodnie z mordami Nikity Chruszczowa, Ukraińca który wymordował głodem ok.5 milionów swoich ziomków a potem gnębił Polaków, zaś pierwszych chciał kupić oddając im Krym odebrany Tatarom przez Rosjan, wcześniej sarmacki i scytyjski, wspólny dla ludów pre słowiańskich, to niech sią nim udławią Ci, którzy żerują na złodziejstwie, kłamstwie , krzywdzie, własnej hańby nie unikają. Polacy wiedzą, czym jest takie życzenie.... To furta dla losu. Nie zemsta, tylko otwarta droga dla karmy. UPA panoszy się w tym mieście. Chociaż Polacy jej tam do 39 nie dopuszczali. Tam teraz wiedzie swoje pierwsze skrzypce. Na ziemi wyjałowionej z ukraińskiej tożsamości, bo jej tam nigdy nie było.  Na ziemi gdzie więc nie ma oporu wśród samych Ukraińców, bo ich tam była mniejszość. Ta zaraza nazizmu ukraińskiego, rasowo - nacjonalnie - hitlerowska, kochającą Adolfa, zostanie kiedyś zmielona przez samych Rusinów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://wielkahistoria.pl/wysiedlenie-polakow-ze-lwowa-w-1946-roku-sowieci-nie-mieli-zadnej-litosci/" rel="nofollow ugc">https://wielkahistoria.pl/wysiedlenie-polakow-ze-lwowa-w-1946-roku-sowieci-nie-mieli-zadnej-litosci/</a></p>
<p>Jeśli zrywanie polskich herbów z kamienic Lwowa, nadawanie jego polskim i włoskim architektom rusińskiej prowiniencji, ma uczynić z tego miasta Ukraińskie, [gdy Uhraina dawna leżała za Donem, a tutaj była Korona Polska, kraina nie u-kraina, laska, gdzie jak Nestpr pisał, napadł książę ruski na grody lackie czerwieńskie (w tym Lwow &#8211; a dlatego lwów, że Scytowie sarmaccy sięgali po Persję i lwy z mezopotamskiej krainy sobie zwyczajnie cenili)], zgodnie z mordami Nikity Chruszczowa, Ukraińca który wymordował głodem ok.5 milionów swoich ziomków a potem gnębił Polaków, zaś pierwszych chciał kupić oddając im Krym odebrany Tatarom przez Rosjan, wcześniej sarmacki i scytyjski, wspólny dla ludów pre słowiańskich, to niech sią nim udławią Ci, którzy żerują na złodziejstwie, kłamstwie , krzywdzie, własnej hańby nie unikają. Polacy wiedzą, czym jest takie życzenie&#8230;. To furta dla losu. Nie zemsta, tylko otwarta droga dla karmy. UPA panoszy się w tym mieście. Chociaż Polacy jej tam do 39 nie dopuszczali. Tam teraz wiedzie swoje pierwsze skrzypce. Na ziemi wyjałowionej z ukraińskiej tożsamości, bo jej tam nigdy nie było.  Na ziemi gdzie więc nie ma oporu wśród samych Ukraińców, bo ich tam była mniejszość. Ta zaraza nazizmu ukraińskiego, rasowo &#8211; nacjonalnie &#8211; hitlerowska, kochającą Adolfa, zostanie kiedyś zmielona przez samych Rusinów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: marcinwoj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/16/17-wrzesnia-1939-agresja-moskiewska-na-polske/#comment-55471</link>

		<dc:creator><![CDATA[marcinwoj]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2019 18:59:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99195#comment-55471</guid>

					<description><![CDATA[A ja Panie Rafale mam inne zdanie. Ciekawie Pan to opisał jednak jakiekolwiek dywagacje terytorialne o tym czy ta ziemia ma być w granicach Polski czy Białorusi, Ukrainy itp uważam za kompletnie anachroniczne podejście. Z całym szacunkiem ale to co powinno być fundamentem przyszłości to wspólnota kultury i interesów wszyskich narodów Międzymorza. 
20 - latkowie z Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy muszą czuć że łączy nas wspólna przeszłość która ma budować Wolną przestrzeń do życia w przyszłości. Bez względu na to gdzie biegły granice 100 czy 1000 lat temu. Te pokolenia inaczej widzą świat.
Pana pomysł to konflikt. Nic z tego dobrego nie będzie. 
Niech Pan pogada z jakimś Białorusinem jak widzi swoją tożsamość. To ze czegoś nie było nie oznacza ze się nie narodziło i będzie trwało. Pomysł referendum to pogarda dla tych ludzi.
I żeby nie było wątpliwości to w mojej rodzinie tez mamy utracony świat pod Tarnopolem zamieniony na Jelenią Górę. Po nakreślenie nowych granic przez bandytów jak Pan to ujął.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A ja Panie Rafale mam inne zdanie. Ciekawie Pan to opisał jednak jakiekolwiek dywagacje terytorialne o tym czy ta ziemia ma być w granicach Polski czy Białorusi, Ukrainy itp uważam za kompletnie anachroniczne podejście. Z całym szacunkiem ale to co powinno być fundamentem przyszłości to wspólnota kultury i interesów wszyskich narodów Międzymorza.<br />
20 &#8211; latkowie z Polski, Litwy, Białorusi i Ukrainy muszą czuć że łączy nas wspólna przeszłość która ma budować Wolną przestrzeń do życia w przyszłości. Bez względu na to gdzie biegły granice 100 czy 1000 lat temu. Te pokolenia inaczej widzą świat.<br />
Pana pomysł to konflikt. Nic z tego dobrego nie będzie.<br />
Niech Pan pogada z jakimś Białorusinem jak widzi swoją tożsamość. To ze czegoś nie było nie oznacza ze się nie narodziło i będzie trwało. Pomysł referendum to pogarda dla tych ludzi.<br />
I żeby nie było wątpliwości to w mojej rodzinie tez mamy utracony świat pod Tarnopolem zamieniony na Jelenią Górę. Po nakreślenie nowych granic przez bandytów jak Pan to ujął.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/09/16/17-wrzesnia-1939-agresja-moskiewska-na-polske/#comment-55470</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 17 Sep 2019 14:33:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=99195#comment-55470</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Akty prawne rozporządzające terytorium II Rzeczypospolitej jako sprzeczne z ratyfikowaną przez Niemcy i Rosję Konwencją haską IV (1907) były nieważne w świetle prawa międzynarodowego i nie były uznawane zarówno przez Rząd RP na uchodźstwie jak i państwa sojusznicze wobec Polski, a także państwa trzecie (neutralne) przez cały czas trwania II wojny światowej[8].&quot;

Tak więc, wszelkie tereny od Bugu na wschód, do przedwojennych granic Polski, w myśl prawa międzynarodowego, należą do Polski. Tylko Polska, może się ich zrzec, dobrowolnie, gdy jest suwerenna. Czego nigdy nie uczyniła, a co postuluję (nie w pełni). 

Ponadto, Polska została wykluczona z udziału w ustalaniu granic w Jałcie. Wobec czego, ustalenia te, pomiędzy okupacyjno - zaborczą Rosją, USA i Anglią, nie są ważne z mocy prawa międzynarodowego. 
Polska nie podpisała również umowy o zakończeniu wojny z Niemcami. 
To wszystko oznacza, że Polska ma prawo faktyczne jak i etyczne, do korekcji wschodnich granic Polski w dowolnej chwili. 

Nie mówię jednak, że Polska powinna posiadać dawne, przedwojenne granice. Tego zdania nie jestem. Tylko to, że Polska, to coś więcej niż wola naszych zaborców i zdradzających nas sojuszników. To prawo naturalne, realne - międzynarodowe, i etyczne, jakim się kierować powinniśmy. I dawać temu wyraz, gdy jesteśmy suwerenni!

Co do granic... Dla mnie, Polska powinna je mieć takie, aby obejmowały całe dorzecze Bugu. Ale już nie Dniestru. Bo gdzieś te spory bratnich narodów, należy zakończyć. To nasza wspólna kolebka, te strony. Byliśmy jednym ludem, Scytami, Sarmatami, Lachami, Rasami/Rusami.  Wołyń ; wo - łoń/łyń, to łono/kolebka. 

Do Polski powinna należeć większa część Lwowa (miasto to, zawsze lackie - już od zapisów dziejopisarza ruskiego Nestora, leży na dorzeczu Bugu i częściowo Dniestru), Brześć. Wilno musi należeć do Litwy bo jest litewskie od czasów starożytnych. Acz kiedyś była tam wspólnota słowiano - bałtyjska. Lecz Litwini powinni pamiętać, że na polskiej krwi, zyskanej dzięki unii lubelskiej, mającej być wieczną, ocalili swoją narodowość przed Zakonem Niemieckim, przed Bolszewią. Gdyby nie Unia, nie dalibyśmy im swoich rodowych herbów, nie zasiedlalibyśmy ich ziem nie przez podbój a koligacje, nie mielibyśmy do nich żadnych praw. Oni sami nam je nadali, bez przymusu z naszej strony.   Jeśli tak czują się mocni, tak rugują dzisiaj Polaków z Wileńszczyzny, to zostawił bym ich samych sobie... 

Natomiast Białoruś, ten ruski lud jaki nigdy nie był narodem w czasach starożytnych, mający swoją odrębność językową jako język regionalny, już za królewskiej Polski, (pierwsza Biblia po białorusku, inne teksty pisane po białorusku), jest zwyczajnie wschodnim odłamem laskim. Ale niech będzie.... Niech będzie narodem, jeśli tak zechcą referendalnie. Lecz koniecznie po Referendum i kilku latach debaty. Bo Kościuszko, Mickieicz i cała intelektualna sfera, uważała się za Polaków a lokalnie Białorusinów. Nie za naród Białoruski. To coś znaczy! Kim się oni czuli. 

A Brześć jest nad Bugiem i powinien być Polski. Oni, niech starają się o Smoleńsk, zabrany przez Moskwę. 

Dla mnie, te naturalne wschodnie granice Polski, to dorzecza rzek, jak Narew, Bug, szczyty gór karpackich. Tutaj powinien być kompromis, wyznaczający granice nasze na wschodzie. 

A wszelkie te sprawy, załatwi jedno... MIĘDZYMORZE ! Ten twór polityczny, jest wstanie pogodzić nas ponad ustaleniami tych niewyobrażalnych zbrodniarzy; Stalina i Hitlera. 

Kto zaś dzisiaj spokojnie uznaje nakreślone przez tych obu bandytów granice na wschodzie Polski, zachodzie Białorusi i Ukrainy, ten sprowadza się do ich poziomu. Ten akceptuje ich zbrodnie, dokonane w imię polityki dla kształtu granic jakie mamy na wschodzie obecnie. To jest chore!!! 
Temu to pasuje, a nawet zapewne chce więcej, jeszcze dalej na zachód dla Ukrainy (jak neo-banderowcy). 

Nie zamilczymy tego tematu!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Akty prawne rozporządzające terytorium II Rzeczypospolitej jako sprzeczne z ratyfikowaną przez Niemcy i Rosję Konwencją haską IV (1907) były nieważne w świetle prawa międzynarodowego i nie były uznawane zarówno przez Rząd RP na uchodźstwie jak i państwa sojusznicze wobec Polski, a także państwa trzecie (neutralne) przez cały czas trwania II wojny światowej[8].&#8221;</p>
<p>Tak więc, wszelkie tereny od Bugu na wschód, do przedwojennych granic Polski, w myśl prawa międzynarodowego, należą do Polski. Tylko Polska, może się ich zrzec, dobrowolnie, gdy jest suwerenna. Czego nigdy nie uczyniła, a co postuluję (nie w pełni). </p>
<p>Ponadto, Polska została wykluczona z udziału w ustalaniu granic w Jałcie. Wobec czego, ustalenia te, pomiędzy okupacyjno &#8211; zaborczą Rosją, USA i Anglią, nie są ważne z mocy prawa międzynarodowego.<br />
Polska nie podpisała również umowy o zakończeniu wojny z Niemcami.<br />
To wszystko oznacza, że Polska ma prawo faktyczne jak i etyczne, do korekcji wschodnich granic Polski w dowolnej chwili. </p>
<p>Nie mówię jednak, że Polska powinna posiadać dawne, przedwojenne granice. Tego zdania nie jestem. Tylko to, że Polska, to coś więcej niż wola naszych zaborców i zdradzających nas sojuszników. To prawo naturalne, realne &#8211; międzynarodowe, i etyczne, jakim się kierować powinniśmy. I dawać temu wyraz, gdy jesteśmy suwerenni!</p>
<p>Co do granic&#8230; Dla mnie, Polska powinna je mieć takie, aby obejmowały całe dorzecze Bugu. Ale już nie Dniestru. Bo gdzieś te spory bratnich narodów, należy zakończyć. To nasza wspólna kolebka, te strony. Byliśmy jednym ludem, Scytami, Sarmatami, Lachami, Rasami/Rusami.  Wołyń ; wo &#8211; łoń/łyń, to łono/kolebka. </p>
<p>Do Polski powinna należeć większa część Lwowa (miasto to, zawsze lackie &#8211; już od zapisów dziejopisarza ruskiego Nestora, leży na dorzeczu Bugu i częściowo Dniestru), Brześć. Wilno musi należeć do Litwy bo jest litewskie od czasów starożytnych. Acz kiedyś była tam wspólnota słowiano &#8211; bałtyjska. Lecz Litwini powinni pamiętać, że na polskiej krwi, zyskanej dzięki unii lubelskiej, mającej być wieczną, ocalili swoją narodowość przed Zakonem Niemieckim, przed Bolszewią. Gdyby nie Unia, nie dalibyśmy im swoich rodowych herbów, nie zasiedlalibyśmy ich ziem nie przez podbój a koligacje, nie mielibyśmy do nich żadnych praw. Oni sami nam je nadali, bez przymusu z naszej strony.   Jeśli tak czują się mocni, tak rugują dzisiaj Polaków z Wileńszczyzny, to zostawił bym ich samych sobie&#8230; </p>
<p>Natomiast Białoruś, ten ruski lud jaki nigdy nie był narodem w czasach starożytnych, mający swoją odrębność językową jako język regionalny, już za królewskiej Polski, (pierwsza Biblia po białorusku, inne teksty pisane po białorusku), jest zwyczajnie wschodnim odłamem laskim. Ale niech będzie&#8230;. Niech będzie narodem, jeśli tak zechcą referendalnie. Lecz koniecznie po Referendum i kilku latach debaty. Bo Kościuszko, Mickieicz i cała intelektualna sfera, uważała się za Polaków a lokalnie Białorusinów. Nie za naród Białoruski. To coś znaczy! Kim się oni czuli. </p>
<p>A Brześć jest nad Bugiem i powinien być Polski. Oni, niech starają się o Smoleńsk, zabrany przez Moskwę. </p>
<p>Dla mnie, te naturalne wschodnie granice Polski, to dorzecza rzek, jak Narew, Bug, szczyty gór karpackich. Tutaj powinien być kompromis, wyznaczający granice nasze na wschodzie. </p>
<p>A wszelkie te sprawy, załatwi jedno&#8230; MIĘDZYMORZE ! Ten twór polityczny, jest wstanie pogodzić nas ponad ustaleniami tych niewyobrażalnych zbrodniarzy; Stalina i Hitlera. </p>
<p>Kto zaś dzisiaj spokojnie uznaje nakreślone przez tych obu bandytów granice na wschodzie Polski, zachodzie Białorusi i Ukrainy, ten sprowadza się do ich poziomu. Ten akceptuje ich zbrodnie, dokonane w imię polityki dla kształtu granic jakie mamy na wschodzie obecnie. To jest chore!!!<br />
Temu to pasuje, a nawet zapewne chce więcej, jeszcze dalej na zachód dla Ukrainy (jak neo-banderowcy). </p>
<p>Nie zamilczymy tego tematu!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
