<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Marian Nosal: Wolność i Radość podstawą życia i Wiary Przyrody Słowian	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2019/02/11/marian-nosal-wolnosc-i-radosc-podstawa-zycia-i-wiary-przyrody-slowian/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2019/02/11/marian-nosal-wolnosc-i-radosc-podstawa-zycia-i-wiary-przyrody-slowian/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=marian-nosal-wolnosc-i-radosc-podstawa-zycia-i-wiary-przyrody-slowian</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 12 Feb 2019 10:29:21 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Marian Nosal		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/02/11/marian-nosal-wolnosc-i-radosc-podstawa-zycia-i-wiary-przyrody-slowian/#comment-52445</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marian Nosal]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Feb 2019 10:29:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=95465#comment-52445</guid>

					<description><![CDATA[→ Michal Maria Kolodziej
Ta, ja też jestem wytresowany na rasowego smutasa.
Ten smutek wszczepili mi moi przodkowie i sąsiedzi gnębieni regularnie przez anty System, ganiani przez gestapo, SS, UB i III RP.
Ale ta tresura przestaje działać :-)
Ale, film był po to, żeby sobie z tego zdać sprawę.
Wtedy zmiana jest możliwa i zrozumienie względności rzeczy, szczególnie tych materialnych.
Radość pojawia się samoistnie, gdy staramy się zobaczyć, albo już widzimy Światło nawet w zimowy dzień.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>→ Michal Maria Kolodziej<br />
Ta, ja też jestem wytresowany na rasowego smutasa.<br />
Ten smutek wszczepili mi moi przodkowie i sąsiedzi gnębieni regularnie przez anty System, ganiani przez gestapo, SS, UB i III RP.<br />
Ale ta tresura przestaje działać 🙂<br />
Ale, film był po to, żeby sobie z tego zdać sprawę.<br />
Wtedy zmiana jest możliwa i zrozumienie względności rzeczy, szczególnie tych materialnych.<br />
Radość pojawia się samoistnie, gdy staramy się zobaczyć, albo już widzimy Światło nawet w zimowy dzień.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Michal Maria Kolodziej		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/02/11/marian-nosal-wolnosc-i-radosc-podstawa-zycia-i-wiary-przyrody-slowian/#comment-52444</link>

		<dc:creator><![CDATA[Michal Maria Kolodziej]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Feb 2019 09:18:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=95465#comment-52444</guid>

					<description><![CDATA[Panie Maria-nie lub Panie Maria-tak! 

Wizja i kierunek ogólny jest CUDOWNY i WSKAZANY. Mnie równie mocno poza CELEM interesują środki jego osiągnięcia. A środki bywają trywialne. Pierwszy z brzegu - zacząć od siebie (jeśli mnie to oczywiście kręci): ile razy za dnia rozchichrałem się jak młody źrebak? Ilu ludzi i czym konkretnie rozśmieszyłem? 

Znam człowieka, który nawet kiedy tankuje auto, robi przysiady.
Znam człowieka, który prawie zawsze robi dziwne miny, kiedy widzi dzieci. 
Znam człowieka, który idąc ulicą podśpiewuje, gwiżdże, podskakuje.
Znam też ludzi, którzy uważają takie zachowania za infantylne - robią wtedy groźne, oburzone i poważne miny. 
Na szczęście ku mojej WIELKIEJ RADOŚCI ludzi, którzy widząc takie zachowania UŚMIECHAJĄ SIĘ SZEROKO, a nawet czasem puszczą znaczące oko, jest WIĘCEJ. 

Tych sposobów są setki. Być może podstawą jest praca u podstaw własnych. 

I jeszcze jedna ważna rzecz. Radość jest czynnikiem ANGAŻUJĄCYM w inne ważne działania. Radość może być celem samym w sobie, lecz może też być ścieżką do innych spraw znaczących. Nie na darmo mówi się, że komuś coś zwisa. Głowa zwykle zwisa, kiedy człowiek jest pasywny. 

Każdy z nas zna osobiście lub widział kiedyś człowieka, o którym można powiedzieć: &quot;ALEŻ ONA / ON MA RADOSNĄ, PROMIENISTĄ TWARZ!&quot; Takich ludzi trzeba nam więcej w Polsce! I między innymi dlatego uwielbiam Pańskie radosne koszule, w których Pan kręci filmy. Że o Pańskim &quot;szelmowskim&quot; uśmiechu też wspomnę - szczególnie kiedy sam Pan się uśmiecha do swoich myśli.

Kłaniam się w pas]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Maria-nie lub Panie Maria-tak! </p>
<p>Wizja i kierunek ogólny jest CUDOWNY i WSKAZANY. Mnie równie mocno poza CELEM interesują środki jego osiągnięcia. A środki bywają trywialne. Pierwszy z brzegu &#8211; zacząć od siebie (jeśli mnie to oczywiście kręci): ile razy za dnia rozchichrałem się jak młody źrebak? Ilu ludzi i czym konkretnie rozśmieszyłem? </p>
<p>Znam człowieka, który nawet kiedy tankuje auto, robi przysiady.<br />
Znam człowieka, który prawie zawsze robi dziwne miny, kiedy widzi dzieci.<br />
Znam człowieka, który idąc ulicą podśpiewuje, gwiżdże, podskakuje.<br />
Znam też ludzi, którzy uważają takie zachowania za infantylne &#8211; robią wtedy groźne, oburzone i poważne miny.<br />
Na szczęście ku mojej WIELKIEJ RADOŚCI ludzi, którzy widząc takie zachowania UŚMIECHAJĄ SIĘ SZEROKO, a nawet czasem puszczą znaczące oko, jest WIĘCEJ. </p>
<p>Tych sposobów są setki. Być może podstawą jest praca u podstaw własnych. </p>
<p>I jeszcze jedna ważna rzecz. Radość jest czynnikiem ANGAŻUJĄCYM w inne ważne działania. Radość może być celem samym w sobie, lecz może też być ścieżką do innych spraw znaczących. Nie na darmo mówi się, że komuś coś zwisa. Głowa zwykle zwisa, kiedy człowiek jest pasywny. </p>
<p>Każdy z nas zna osobiście lub widział kiedyś człowieka, o którym można powiedzieć: &#8222;ALEŻ ONA / ON MA RADOSNĄ, PROMIENISTĄ TWARZ!&#8221; Takich ludzi trzeba nam więcej w Polsce! I między innymi dlatego uwielbiam Pańskie radosne koszule, w których Pan kręci filmy. Że o Pańskim &#8222;szelmowskim&#8221; uśmiechu też wspomnę &#8211; szczególnie kiedy sam Pan się uśmiecha do swoich myśli.</p>
<p>Kłaniam się w pas</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2019/02/11/marian-nosal-wolnosc-i-radosc-podstawa-zycia-i-wiary-przyrody-slowian/#comment-52436</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Feb 2019 15:48:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=95465#comment-52436</guid>

					<description><![CDATA[Bardzo dobry pomysł z tą zabawą, radością. Nie żartuję!
My Polahy potrzebujemy radości, znacznie więcej niż dostarcza nam TV czy nieco realnego życia.
Zabawa, to również sztuka, praca, umiejętności kogoś kto ją organizuje. 
Imprezy tego typu, przeplatane ciekawymi wykładami, byłyby najlepszą formą edukacji, odpoczynku.  
Skoro robimy sobie grille na działkach, to czy nie można by piec czegoś ciekawiej na takich imprezach? nie mam pojęcia. Może podpłomyki, prawdziwą szynkę, udziec barani....
Skoro popijamy piwa z puszki przy okazji grilla, to czy nie można by pić piwa naturalnie ważonego, pokazywać jak się  je robi? Win domowych? Szczególnie, gdy impreza trzydniowa nie wymagałaby od razu wracania autem...
Podobnie z tańcem, byle nie średniowiecznym, tylko słowiańskim z różnych stron Europy i muzyką nawet z odtwarzacza. 
Podobnie zabawa ze strojami, pokazywanie kultur słowiańskich regionów.   
Porównywanie słownictwa, często śmieszne, zupełnie inne znaczenia. 
Wspominanie wspólnych wojen, bitew przeciwko najeźdźcom. 
Pokazywanie na wyświetlanych mapach, wędrówek i podobnych miast, nazw. 
Zgadywanki na te tematy. 
Nauka prawa wiecowego, wyborów w kole. 
W zasadzie, obszar tych możliwości do zabawy jest tak szeroki, że nie zdziwił bym się, gdyby powstał jakiś profesjonalny zespół animacji takich pokazów z aktywnym udziałem publiczności. 
Spokojnie miałby obłożony objazd Polski i zagranicy słowiańskiej.  
Pisałem kiedyś o tym. 
W czasach poszukiwania pomysłów na zarobek z dużym, potencjalnym rynkiem odbiorców, szczególnie gdy mamy wielu nie wykorzystanych kulturoznawców, warto ich tym zainteresować.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dobry pomysł z tą zabawą, radością. Nie żartuję!<br />
My Polahy potrzebujemy radości, znacznie więcej niż dostarcza nam TV czy nieco realnego życia.<br />
Zabawa, to również sztuka, praca, umiejętności kogoś kto ją organizuje.<br />
Imprezy tego typu, przeplatane ciekawymi wykładami, byłyby najlepszą formą edukacji, odpoczynku.<br />
Skoro robimy sobie grille na działkach, to czy nie można by piec czegoś ciekawiej na takich imprezach? nie mam pojęcia. Może podpłomyki, prawdziwą szynkę, udziec barani&#8230;.<br />
Skoro popijamy piwa z puszki przy okazji grilla, to czy nie można by pić piwa naturalnie ważonego, pokazywać jak się  je robi? Win domowych? Szczególnie, gdy impreza trzydniowa nie wymagałaby od razu wracania autem&#8230;<br />
Podobnie z tańcem, byle nie średniowiecznym, tylko słowiańskim z różnych stron Europy i muzyką nawet z odtwarzacza.<br />
Podobnie zabawa ze strojami, pokazywanie kultur słowiańskich regionów.<br />
Porównywanie słownictwa, często śmieszne, zupełnie inne znaczenia.<br />
Wspominanie wspólnych wojen, bitew przeciwko najeźdźcom.<br />
Pokazywanie na wyświetlanych mapach, wędrówek i podobnych miast, nazw.<br />
Zgadywanki na te tematy.<br />
Nauka prawa wiecowego, wyborów w kole.<br />
W zasadzie, obszar tych możliwości do zabawy jest tak szeroki, że nie zdziwił bym się, gdyby powstał jakiś profesjonalny zespół animacji takich pokazów z aktywnym udziałem publiczności.<br />
Spokojnie miałby obłożony objazd Polski i zagranicy słowiańskiej.<br />
Pisałem kiedyś o tym.<br />
W czasach poszukiwania pomysłów na zarobek z dużym, potencjalnym rynkiem odbiorców, szczególnie gdy mamy wielu nie wykorzystanych kulturoznawców, warto ich tym zainteresować.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
