<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Tan Dwunasty Wielki &#8211; Tan Orła/Łabędzia i Młodego Tura/Bożej Krówki &#8211; Szczodre Gody (Święto Świtu)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 27 Apr 2021 22:23:13 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Ina		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/#comment-69715</link>

		<dc:creator><![CDATA[Ina]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Apr 2021 22:23:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93493#comment-69715</guid>

					<description><![CDATA[W regionie łużyckim w Boże Narodzenie ptaki przynoszą prezenty. 
Zwyczaj ten jest pamiątką Ptasiego Wesela  - zaślubin sroki i kruka, które dzielą się z dziećmi swoimi weselnymi podarkami w podziękowaniu za zimowe dokarmianie.
 rme.cbr.net.pl - Niezwykła ptasia symbolika.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W regionie łużyckim w Boże Narodzenie ptaki przynoszą prezenty.<br />
Zwyczaj ten jest pamiątką Ptasiego Wesela  &#8211; zaślubin sroki i kruka, które dzielą się z dziećmi swoimi weselnymi podarkami w podziękowaniu za zimowe dokarmianie.<br />
 rme.cbr.net.pl &#8211; Niezwykła ptasia symbolika.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ARIA		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/#comment-51579</link>

		<dc:creator><![CDATA[ARIA]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Dec 2018 07:54:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93493#comment-51579</guid>

					<description><![CDATA[&quot;Ale czy i u nas Słowian słowo to nie istnieje właśnie w takim ujęciu: p-ORządek, ORdunek, hORda? &quot;
Ochra- Ohra - jako krew,czystość, 
Popiół - jako Biel
Zelazo z Jądrze  to koniec Gwiazdy
Ochra - to tlenki żelaza i glinokrzemiany a więc pierwiastki powstałe w wyniku łączenia się EL-ementarnych jednostek w cząstki kwantów a te  tworzą Atomy ( pośrodku czarna dziura), Siła ich to Wir, Tan, Światło
Te atomy z kolei tworzą cząstki icząsteczki a te pierwiastki.
A teraz Rus HoRus- wyrwać coś - na to mi to wygląda- wyrwać z Czarta z Czerty, zCzary Mocy -z Jadra - ŚIWiaTło = SiBia 
Tło - Jasny, Stal jest Srebrna, gdy ma styczność z wodą, z tlenem rdzewieje, - Polerowane Srebro - to wczesne lus -tra,Trzeć aby mieć światło Luks, Lus, Luc.-zwier ciadło - zawieraświatło
Szinto - Swiatło
Słowo też wyrywa się z gardła-słać w przestrzeń dźwięk.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8222;Ale czy i u nas Słowian słowo to nie istnieje właśnie w takim ujęciu: p-ORządek, ORdunek, hORda? &#8221;<br />
Ochra- Ohra &#8211; jako krew,czystość,<br />
Popiół &#8211; jako Biel<br />
Zelazo z Jądrze  to koniec Gwiazdy<br />
Ochra &#8211; to tlenki żelaza i glinokrzemiany a więc pierwiastki powstałe w wyniku łączenia się EL-ementarnych jednostek w cząstki kwantów a te  tworzą Atomy ( pośrodku czarna dziura), Siła ich to Wir, Tan, Światło<br />
Te atomy z kolei tworzą cząstki icząsteczki a te pierwiastki.<br />
A teraz Rus HoRus- wyrwać coś &#8211; na to mi to wygląda- wyrwać z Czarta z Czerty, zCzary Mocy -z Jadra &#8211; ŚIWiaTło = SiBia<br />
Tło &#8211; Jasny, Stal jest Srebrna, gdy ma styczność z wodą, z tlenem rdzewieje, &#8211; Polerowane Srebro &#8211; to wczesne lus -tra,Trzeć aby mieć światło Luks, Lus, Luc.-zwier ciadło &#8211; zawieraświatło<br />
Szinto &#8211; Swiatło<br />
Słowo też wyrywa się z gardła-słać w przestrzeń dźwięk.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ARIA		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/#comment-51578</link>

		<dc:creator><![CDATA[ARIA]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Dec 2018 07:35:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93493#comment-51578</guid>

					<description><![CDATA[Koziorożec do Wodnika- dopełnia się  - symbol Szatana wg wersji katolickiej - O-Ya - Ci-sza - T-Sza&#062;Sza-T
Wodnik lub Siewca - to zależy - przelewa lub przesiewa - i Ist spada na ziemie - nowe Życie, nowe Zwiedzy- Gwiazdy
Każdy z Nas był na początku gwiazdą ( kocioł pierwiastków, łączy w jedno subatomy-el, antymaterię z materią, przetwarza ciemną materię, i energię) - !!!! 0-1 i 1-2 - system binarny - +/-, 
Każdy z Nas ma swoją Gwiazdę na Niebie - JA Sło Wo(Bo) - w nicy,w tarczy - A Słowo ciałem się ?Stało - jak ina Niebie tak i na ziemi!!! Moc Truchleje w świątyni Światła- czyli w KoBiecym Łonie - plon po stukroć większy.
Słowo przez 12 działów Księgi Wiecznej przechodzi - w kole-Sole Dar - co 2024 lata w innym Rodzie się Rodzi, - Ja Ra SoLe Ma - RyćRa -El  ( IS RAEL) - 12 plemion to 12 znuków zodiaku ,12 miesięcy to 12 ewangelistów.
Jeden Mężczyzna i jedna Kobieta ( Ojca prawem dzielić - Ja w O)  -dzieci jego znów pomnażać.
Hipotetyczna Biała Dziura - To Jedność- KObieta i Mężczyzna - Gody - Christmas-KrzyżMasz - czyli krzyżowanie się -dało 100 większy plon. Krucyfiks- fiks to mieszać- Kruca - a Kraczun!
Zgoła Krzyżują się też na biegunach strony świata patrząc od góry czy od dołu, Wielka Korona Światła-Zorza Polarna,Posłaniec Światła - Apollo]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Koziorożec do Wodnika- dopełnia się  &#8211; symbol Szatana wg wersji katolickiej &#8211; O-Ya &#8211; Ci-sza &#8211; T-Sza&gt;Sza-T<br />
Wodnik lub Siewca &#8211; to zależy &#8211; przelewa lub przesiewa &#8211; i Ist spada na ziemie &#8211; nowe Życie, nowe Zwiedzy- Gwiazdy<br />
Każdy z Nas był na początku gwiazdą ( kocioł pierwiastków, łączy w jedno subatomy-el, antymaterię z materią, przetwarza ciemną materię, i energię) &#8211; !!!! 0-1 i 1-2 &#8211; system binarny &#8211; +/-,<br />
Każdy z Nas ma swoją Gwiazdę na Niebie &#8211; JA Sło Wo(Bo) &#8211; w nicy,w tarczy &#8211; A Słowo ciałem się ?Stało &#8211; jak ina Niebie tak i na ziemi!!! Moc Truchleje w świątyni Światła- czyli w KoBiecym Łonie &#8211; plon po stukroć większy.<br />
Słowo przez 12 działów Księgi Wiecznej przechodzi &#8211; w kole-Sole Dar &#8211; co 2024 lata w innym Rodzie się Rodzi, &#8211; Ja Ra SoLe Ma &#8211; RyćRa -El  ( IS RAEL) &#8211; 12 plemion to 12 znuków zodiaku ,12 miesięcy to 12 ewangelistów.<br />
Jeden Mężczyzna i jedna Kobieta ( Ojca prawem dzielić &#8211; Ja w O)  -dzieci jego znów pomnażać.<br />
Hipotetyczna Biała Dziura &#8211; To Jedność- KObieta i Mężczyzna &#8211; Gody &#8211; Christmas-KrzyżMasz &#8211; czyli krzyżowanie się -dało 100 większy plon. Krucyfiks- fiks to mieszać- Kruca &#8211; a Kraczun!<br />
Zgoła Krzyżują się też na biegunach strony świata patrząc od góry czy od dołu, Wielka Korona Światła-Zorza Polarna,Posłaniec Światła &#8211; Apollo</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Joanna Chołuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/#comment-51572</link>

		<dc:creator><![CDATA[Joanna Chołuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2018 18:05:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93493#comment-51572</guid>

					<description><![CDATA[I chciałam jeszcze powiedzieć, że jestem w trybie studiowania polskich starych gramatyk i śledzenia tego skąd i jak różne koncepcje gramatyczne szły. Wiem, że wiele moich poglądów może być dziwacznych, albo kontrowersyjnych, albo w ogóle niedokładnie jeszcze ugruntowanych, wiec nawet niemądrych. I można się zapytać po co odwracać kota ogonem. Nie wiem. Taką mam potrzebę, i w sumie prawo :) 
 Można obejrzeć filmy, w których mówię na żywo o gramatyce, o koniugacjach w ramach jak patrzę jak powstawało ich coraz więcej i wiecej. Ale tekst artykułu jest jeszcze poprawiany. Można sobie zajrzeć na blogi, pokomentować. 
dwie wersje, bo jedna zdaje mi sie mniej czytelna.. wiec wrzuciłam na stary blog. 

Na pewno wiem, że chcę dobrnąć do dna, tzn zrozumieć dlaczego my mamy taką gramatykę, jaką mamy. Dlaczego my mamy aspekty dokonane i nie, a niektóre języki mają to jako czasy
Dlaczego język wyrzucił właściwie i rozjechał koncepcję czasowników jednotliwych i częstotliwych (dać dawać) i pomieszało się wszystko jak zaczęło się dodawać przedrostki. 
W efekcie mało kto czuje różnicę między dokonanością a częstotliwością. Ale ja czuję, i uwiera mnie czasem jak chcę powiedzieć coś tak jak chcę , jak czuję, a język oficjalnych gramatyk mówi mi, że &quot;tak nie wolno, tak się nie mówi, to archaizm, neologizm, regionalizm, niepoprawność... ) 
To tak. Pozdrawiam wszystkich świątecznie. 

http://boskizielonyblog.blox.pl/2018/12/gramatyka-polska-po-nowemu.html
https://joannacholuj.pl/mojeksiazki/
https://joannacholuj.pl/gramatyka-polska-po-nowemu/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>I chciałam jeszcze powiedzieć, że jestem w trybie studiowania polskich starych gramatyk i śledzenia tego skąd i jak różne koncepcje gramatyczne szły. Wiem, że wiele moich poglądów może być dziwacznych, albo kontrowersyjnych, albo w ogóle niedokładnie jeszcze ugruntowanych, wiec nawet niemądrych. I można się zapytać po co odwracać kota ogonem. Nie wiem. Taką mam potrzebę, i w sumie prawo 🙂<br />
 Można obejrzeć filmy, w których mówię na żywo o gramatyce, o koniugacjach w ramach jak patrzę jak powstawało ich coraz więcej i wiecej. Ale tekst artykułu jest jeszcze poprawiany. Można sobie zajrzeć na blogi, pokomentować.<br />
dwie wersje, bo jedna zdaje mi sie mniej czytelna.. wiec wrzuciłam na stary blog. </p>
<p>Na pewno wiem, że chcę dobrnąć do dna, tzn zrozumieć dlaczego my mamy taką gramatykę, jaką mamy. Dlaczego my mamy aspekty dokonane i nie, a niektóre języki mają to jako czasy<br />
Dlaczego język wyrzucił właściwie i rozjechał koncepcję czasowników jednotliwych i częstotliwych (dać dawać) i pomieszało się wszystko jak zaczęło się dodawać przedrostki.<br />
W efekcie mało kto czuje różnicę między dokonanością a częstotliwością. Ale ja czuję, i uwiera mnie czasem jak chcę powiedzieć coś tak jak chcę , jak czuję, a język oficjalnych gramatyk mówi mi, że &#8222;tak nie wolno, tak się nie mówi, to archaizm, neologizm, regionalizm, niepoprawność&#8230; )<br />
To tak. Pozdrawiam wszystkich świątecznie. </p>
<p><a href="http://boskizielonyblog.blox.pl/2018/12/gramatyka-polska-po-nowemu.html" rel="nofollow ugc">http://boskizielonyblog.blox.pl/2018/12/gramatyka-polska-po-nowemu.html</a><br />
<a href="https://joannacholuj.pl/mojeksiazki/" rel="nofollow ugc">https://joannacholuj.pl/mojeksiazki/</a><br />
<a href="https://joannacholuj.pl/gramatyka-polska-po-nowemu/" rel="nofollow ugc">https://joannacholuj.pl/gramatyka-polska-po-nowemu/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Joanna Chołuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/#comment-51571</link>

		<dc:creator><![CDATA[Joanna Chołuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2018 17:47:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93493#comment-51571</guid>

					<description><![CDATA[(nieustająco mam problemy z logowaniem więc poproszę o popchnięcie tego posta, dzięki :(

Piękny tekst i pasujący tu do artykułu Pana Czesława o słowie , znalazłam u Nepomucena Kamińskiego (może go trzeba do strażników wiary p?) 
Właściwie nie bezpośrednio bo to tekst z opisu gramatyk polskich 
https://gramatyki.uw.edu.pl/book/499
więc i komentarze są specyficzne i myślę, nieprawne, ale... jednak referują dzieło. 

„Mówiąc, czy język nasz jest filozoficzny, mówiliśmy tylko przedmiotowo; mówiliśmy nominalnie, jak nam powiadano, jak nas nauczono, ale niemówiliśmy instrumentalnie, to jest: niebraliśmy sami języka środkiem jako ducha, jako materyję czyli tworzywo, i jako przedmiot; nieokazywaliśmy, jakim sposobem i czém się stawał” (s. 119).

W tym artykule daje więcej przykładów, koncentruje się na większej liczbie znaczących „wyrobków”, odnajdywanych nierzadko w przypadkowo ze sobą zestawianych wyrazach, często własnych neologizmach. Nadal jednak zrąb pracy stanowią rozważania nad je, ju, ja i się:

„Dowodem najwyższéj filozoficzności języka są wyrobki: Je, ju, ja i się; (jest, istność, iściwość, istliwość, istota, jestestwo, istnieć, iścieć, iściwy, isty, jąć, po-jąć, po-jętliwy, po-jętny, po-jemliwy, jemny, po-jemny, po-jętliwość, po-jętność, je-dno, w-idno, w-jedno, w-jé (coś w-je), po-w-je, w-jedza (wiedza). Tym idealnym wyrazom, stoją przez środek, medium, s-ię, jako oppositum, następujące: Siebie, mnie, być, byt, bytność, pobyt, bierliwy, bierny, bierność, bierliwość, stwór, stworzenie, stwora, twór, tworzenie, twórczość, tworliwość, tworność, wytwór, potwór, potworzysko, poczwara, poczwarka, potworek, potworka, (tak zwane augmentatywa i diminutywa, są formy potencyi zmysłowéj: + i – postaciowe), i wiele podobnych” (s. 128–129). &quot;
„[…] wyraz: Smak, kto się weń etymologicznie wpatrzy, oznacza onomatopeicznie: że to jest […] płynna siła z ciała; że to jest sok, […] smak, który idzie przez cmok, przez wciągnięcie czegoś miłego i przyjemliwego; dalej, ażeby się jego jakości dowiedzieć, zatrzymujemy przemocą przez jakiś moment w języku, a potem ten sok, tę jakość połknąwszy i mlaskiem to ogłosiwszy, wydajemy sąd: że jest dobre, że jest rzecz do brania”.

Kamiński zatem nie przyjmuje żadnego określonego systemu wartości głosek, ustala je dopiero w trakcie „analizy”, którą rozpoczyna od jakiegoś wybranego elementu dźwiękowego wyrazu. Spółgłoski i samogłoski przybierają różne wartości zależnie od kontekstu znaczeniowego: możliwe więc, że w innych wypadkach ze spółgłoską s wiązał Kamiński wyobrażenia zupełnie inne niż w wyrazie smak. Jest rzeczą oczywistą, że w ten sposób można dowieść wszystkiego, czego się chce dowieść.

Duch czasu do pewnego stopnia zaważył nawet na objaśnieniach etymologicznych historyków i filologów, jak Joachim Lelewel czy Samuel Bogumił Linde.

Do kręgu językoznawców natchnionych wypada też zaliczyć Mickiewicza z okresu mistycznego. Wielki poeta znacznie rzadziej jednak uzasadnia treść wyrazu mistycznymi wyobrażeniami o wartości głosek, częściej natomiast w swoich wywodach opiera się na skojarzeniach dźwiękowych, które podporządkowuje swoim ideom filozoficznym i historiozoficznym. Powszechnie znana jest jego etymologia imienia Nabuchodonozor, które ma pochodzić od ne Boh odno car (nie Bóg, lecz car) [Walczak 1999, 264–266].
Kamiński zastanawia się nad filozoficznością naszego języka, przypatrując się najpierw zarówno grafii poszczególnych liter, jak i brzmieniom głosek. Doszukuje się symbolicznych znaczeń w kształcie liter, a przypadkowe i często tylko bardzo przybliżone podobieństwo brzmieniowe wyrazów pozwala mu łączyć je ze sobą, co sygnalizuje kursywą. Przykładowo o literze M – stosując termin głoska – mówi m.in.:

„Tę głoskę M mieli kabaliści za trzy piramidy mądrości; to jest trzy kąty wraz z przewróconym. Unum versum sum, uniwersum. Przewracam się, jestem Lellum po Lellum. – Lellum po Lellum, znaczy iść kulawą przez Lamdę; co kula to się toczy; Lell po Lellum znaczy iść palcami – Pollex – Pollux; palce znaczą liczenie, iście przez Lamdę, liczbę, rachunek – znaki święte – runy, bukwa, buksztab. Mówiono i rachowano palcami – nawet dotąd utrzymuje się ten sposób uczenia na Czerwonej Rusi. Kto złoży obie dłonie wielkimi palcami ku sobie, widzi śliczność, śliczenie (symetryja), widzi W (wiele) czyli M przewrócone, widzi Moc” (s. 87) […] Głoska M jest razem liczbą 3.★ – Głoska M ma w sobie razem N, ma w sobie Z, to jest ma w sobie dwa, czyli N położone: Z★. Głoska M jest zarazem B w innym kierunku, i t. d.” (s. 88).

Autor przypisuje znaczenia poszczególnym samogłoskom i – zwłaszcza – połączeniu je, które jest szczególnie ważne dlatego, że występuje w czasowniku jest. Fałszywa etymologia każe mu ten czasownik widzieć w rzeczowniku istota, zapisywanym jako jestota:

„Człowiek jest jestota, istota, która istnie zaiste, zaistnie ze swojego jest, z jistoty swojej, która wié i czuje zarazem, która ma wied i wid, i czucie w jednostce” (s. 94).

Sylabę je (obecną w czasowniku jest, co wskazuje na bycie, ale i miejsce tego bycia) łączy z ja, automatycznie odwołując się do zaimka ja (a także jego formy supletywnej mnie i zaimka zwrotnego się):

„Jamto, poznawszy swoje je, poznał zarazem swoje Ja i swoje się i swoje mnie. Moje mnie, jest moje oppositum, zawsze stoi przed mojém Ja, jako przedmiot mego poznania” (s. 96).

Te uwagi o ważnych dla autora połączeniach je, ja, także jo, ju★ pozwalają na zrozumienie fragmentu o znaczeniu samogłosek:

„Wszystkie samogłosy coś znaczą, na przykład: je miesce; i czas i tosamość; o obwód miesca, objęcie; u ścisłą głębokość; a łącznik i rozłącznik (cyrkel: A★, głos dyfferencyi, różnicowania, rozumu i rozsądku); e exystencyją” (s. 101).

Znaczenia ustalone na zasadzie dowolnych skojarzeń są też przypisane wybranym kategoriom morfologicznym, np. systemowi przypadków gramatycznych:

Cytaty z https://gramatyki.uw.edu.pl/book/499]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>(nieustająco mam problemy z logowaniem więc poproszę o popchnięcie tego posta, dzięki 🙁</p>
<p>Piękny tekst i pasujący tu do artykułu Pana Czesława o słowie , znalazłam u Nepomucena Kamińskiego (może go trzeba do strażników wiary p?)<br />
Właściwie nie bezpośrednio bo to tekst z opisu gramatyk polskich<br />
<a href="https://gramatyki.uw.edu.pl/book/499" rel="nofollow ugc">https://gramatyki.uw.edu.pl/book/499</a><br />
więc i komentarze są specyficzne i myślę, nieprawne, ale&#8230; jednak referują dzieło. </p>
<p>„Mówiąc, czy język nasz jest filozoficzny, mówiliśmy tylko przedmiotowo; mówiliśmy nominalnie, jak nam powiadano, jak nas nauczono, ale niemówiliśmy instrumentalnie, to jest: niebraliśmy sami języka środkiem jako ducha, jako materyję czyli tworzywo, i jako przedmiot; nieokazywaliśmy, jakim sposobem i czém się stawał” (s. 119).</p>
<p>W tym artykule daje więcej przykładów, koncentruje się na większej liczbie znaczących „wyrobków”, odnajdywanych nierzadko w przypadkowo ze sobą zestawianych wyrazach, często własnych neologizmach. Nadal jednak zrąb pracy stanowią rozważania nad je, ju, ja i się:</p>
<p>„Dowodem najwyższéj filozoficzności języka są wyrobki: Je, ju, ja i się; (jest, istność, iściwość, istliwość, istota, jestestwo, istnieć, iścieć, iściwy, isty, jąć, po-jąć, po-jętliwy, po-jętny, po-jemliwy, jemny, po-jemny, po-jętliwość, po-jętność, je-dno, w-idno, w-jedno, w-jé (coś w-je), po-w-je, w-jedza (wiedza). Tym idealnym wyrazom, stoją przez środek, medium, s-ię, jako oppositum, następujące: Siebie, mnie, być, byt, bytność, pobyt, bierliwy, bierny, bierność, bierliwość, stwór, stworzenie, stwora, twór, tworzenie, twórczość, tworliwość, tworność, wytwór, potwór, potworzysko, poczwara, poczwarka, potworek, potworka, (tak zwane augmentatywa i diminutywa, są formy potencyi zmysłowéj: + i – postaciowe), i wiele podobnych” (s. 128–129). &#8221;<br />
„[…] wyraz: Smak, kto się weń etymologicznie wpatrzy, oznacza onomatopeicznie: że to jest […] płynna siła z ciała; że to jest sok, […] smak, który idzie przez cmok, przez wciągnięcie czegoś miłego i przyjemliwego; dalej, ażeby się jego jakości dowiedzieć, zatrzymujemy przemocą przez jakiś moment w języku, a potem ten sok, tę jakość połknąwszy i mlaskiem to ogłosiwszy, wydajemy sąd: że jest dobre, że jest rzecz do brania”.</p>
<p>Kamiński zatem nie przyjmuje żadnego określonego systemu wartości głosek, ustala je dopiero w trakcie „analizy”, którą rozpoczyna od jakiegoś wybranego elementu dźwiękowego wyrazu. Spółgłoski i samogłoski przybierają różne wartości zależnie od kontekstu znaczeniowego: możliwe więc, że w innych wypadkach ze spółgłoską s wiązał Kamiński wyobrażenia zupełnie inne niż w wyrazie smak. Jest rzeczą oczywistą, że w ten sposób można dowieść wszystkiego, czego się chce dowieść.</p>
<p>Duch czasu do pewnego stopnia zaważył nawet na objaśnieniach etymologicznych historyków i filologów, jak Joachim Lelewel czy Samuel Bogumił Linde.</p>
<p>Do kręgu językoznawców natchnionych wypada też zaliczyć Mickiewicza z okresu mistycznego. Wielki poeta znacznie rzadziej jednak uzasadnia treść wyrazu mistycznymi wyobrażeniami o wartości głosek, częściej natomiast w swoich wywodach opiera się na skojarzeniach dźwiękowych, które podporządkowuje swoim ideom filozoficznym i historiozoficznym. Powszechnie znana jest jego etymologia imienia Nabuchodonozor, które ma pochodzić od ne Boh odno car (nie Bóg, lecz car) [Walczak 1999, 264–266].<br />
Kamiński zastanawia się nad filozoficznością naszego języka, przypatrując się najpierw zarówno grafii poszczególnych liter, jak i brzmieniom głosek. Doszukuje się symbolicznych znaczeń w kształcie liter, a przypadkowe i często tylko bardzo przybliżone podobieństwo brzmieniowe wyrazów pozwala mu łączyć je ze sobą, co sygnalizuje kursywą. Przykładowo o literze M – stosując termin głoska – mówi m.in.:</p>
<p>„Tę głoskę M mieli kabaliści za trzy piramidy mądrości; to jest trzy kąty wraz z przewróconym. Unum versum sum, uniwersum. Przewracam się, jestem Lellum po Lellum. – Lellum po Lellum, znaczy iść kulawą przez Lamdę; co kula to się toczy; Lell po Lellum znaczy iść palcami – Pollex – Pollux; palce znaczą liczenie, iście przez Lamdę, liczbę, rachunek – znaki święte – runy, bukwa, buksztab. Mówiono i rachowano palcami – nawet dotąd utrzymuje się ten sposób uczenia na Czerwonej Rusi. Kto złoży obie dłonie wielkimi palcami ku sobie, widzi śliczność, śliczenie (symetryja), widzi W (wiele) czyli M przewrócone, widzi Moc” (s. 87) […] Głoska M jest razem liczbą 3.★ – Głoska M ma w sobie razem N, ma w sobie Z, to jest ma w sobie dwa, czyli N położone: Z★. Głoska M jest zarazem B w innym kierunku, i t. d.” (s. 88).</p>
<p>Autor przypisuje znaczenia poszczególnym samogłoskom i – zwłaszcza – połączeniu je, które jest szczególnie ważne dlatego, że występuje w czasowniku jest. Fałszywa etymologia każe mu ten czasownik widzieć w rzeczowniku istota, zapisywanym jako jestota:</p>
<p>„Człowiek jest jestota, istota, która istnie zaiste, zaistnie ze swojego jest, z jistoty swojej, która wié i czuje zarazem, która ma wied i wid, i czucie w jednostce” (s. 94).</p>
<p>Sylabę je (obecną w czasowniku jest, co wskazuje na bycie, ale i miejsce tego bycia) łączy z ja, automatycznie odwołując się do zaimka ja (a także jego formy supletywnej mnie i zaimka zwrotnego się):</p>
<p>„Jamto, poznawszy swoje je, poznał zarazem swoje Ja i swoje się i swoje mnie. Moje mnie, jest moje oppositum, zawsze stoi przed mojém Ja, jako przedmiot mego poznania” (s. 96).</p>
<p>Te uwagi o ważnych dla autora połączeniach je, ja, także jo, ju★ pozwalają na zrozumienie fragmentu o znaczeniu samogłosek:</p>
<p>„Wszystkie samogłosy coś znaczą, na przykład: je miesce; i czas i tosamość; o obwód miesca, objęcie; u ścisłą głębokość; a łącznik i rozłącznik (cyrkel: A★, głos dyfferencyi, różnicowania, rozumu i rozsądku); e exystencyją” (s. 101).</p>
<p>Znaczenia ustalone na zasadzie dowolnych skojarzeń są też przypisane wybranym kategoriom morfologicznym, np. systemowi przypadków gramatycznych:</p>
<p>Cytaty z <a href="https://gramatyki.uw.edu.pl/book/499" rel="nofollow ugc">https://gramatyki.uw.edu.pl/book/499</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Iwa		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/#comment-51566</link>

		<dc:creator><![CDATA[Iwa]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2018 11:04:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93493#comment-51566</guid>

					<description><![CDATA[Przeczytam ten tekst rodzinie w czasie wigilii. 
&quot;...polonez koronacyjny królów polskich jeszcze z czasów Stefana Batorego (XVI w.)&quot;
Zawsze zastanawiał mnie wątek patriotyczny w tej kolędzie. Oświecił nas Pan wspaniałą wiedzą.
Dziękuję.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przeczytam ten tekst rodzinie w czasie wigilii.<br />
&#8222;&#8230;polonez koronacyjny królów polskich jeszcze z czasów Stefana Batorego (XVI w.)&#8221;<br />
Zawsze zastanawiał mnie wątek patriotyczny w tej kolędzie. Oświecił nas Pan wspaniałą wiedzą.<br />
Dziękuję.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Pan Czesław wie KIM JESTEM		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/19/tan-dwunasty-wielki-tan-orla-labedzia-szczodre-gody-swieto-switu/#comment-51565</link>

		<dc:creator><![CDATA[Pan Czesław wie KIM JESTEM]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 20 Dec 2018 10:21:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93493#comment-51565</guid>

					<description><![CDATA[Kiedy znów każdy z osobna poczuje się WOLNY, dzięki wewnętrznemu Światłu, którym zawsze Jest Człowiek jako Istota, WOLNOŚĆ ta, niezależna od czegoś zewnętrznego, połączy Nas. I nigdy nie było nie ma i nie będzie inaczej.
Jedynie złudne poczucie zniewolenia, wynikłe z siłą narzuconego przez watykański twór pojmowania Istoty Człowieka, jako odrębnej od Boga Bogów, wprowadziło między Nas podziały. Dziękuję Czesławie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy znów każdy z osobna poczuje się WOLNY, dzięki wewnętrznemu Światłu, którym zawsze Jest Człowiek jako Istota, WOLNOŚĆ ta, niezależna od czegoś zewnętrznego, połączy Nas. I nigdy nie było nie ma i nie będzie inaczej.<br />
Jedynie złudne poczucie zniewolenia, wynikłe z siłą narzuconego przez watykański twór pojmowania Istoty Człowieka, jako odrębnej od Boga Bogów, wprowadziło między Nas podziały. Dziękuję Czesławie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
