<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Sebastian Szaman 21 wieku: Zablokowany film Amanita Muscaria	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/12/15/sebastian-szaman-21-wieku-zablokowany-film-amanita-muscaria/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/12/15/sebastian-szaman-21-wieku-zablokowany-film-amanita-muscaria/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sebastian-szaman-21-wieku-zablokowany-film-amanita-muscaria</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 16 Dec 2018 08:46:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/15/sebastian-szaman-21-wieku-zablokowany-film-amanita-muscaria/#comment-51446</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 16 Dec 2018 08:46:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93508#comment-51446</guid>

					<description><![CDATA[W każdym razie; Muchomor/pierwotnie u nas jakaś inna nazwa, może Mo-śrom? &#062; zwyczaj szamański (może szamani też się ubierali podobnie) + zwierzęta ; spożywanie somy dla przezywania wizji  &#062; zwyczaj wojenny, przeżywanie wizji za pomocą tego muchomora dla wróżenia wyników bitwy (opisywany u Wikingów) &#062; po podbiciu Słowian zachodnich, wzięty od ich szamanów strój biskupi (dawniej nawet z tymi białymi kropkami )  &#062; biskup Mikołaj podobno rozdający prezenty, ubiera się podobnie &#062; od nich niekiedy strój papieski &#062; przyjęcie w Niemczech legendy Mikołaja + dostawka o reniferach, ślad po północno - wschodnim pochodzeniu legendy &#062; przejęcie legendy przez Finów z &#039;mocnym wykorzystaniem mitu o reniferach &#062; próby przejęcia zwyczaju przez bolszewików &quot;Dziadek Mróz&quot; &#062; komercyjne przejęcie legendy przez Finów, wspierane dotacją państwa &#062; może by tak komercyjnie przejąć ją przez Słowian przywracając dawne pochodzenie i ubiór nieco bliżej pierwowzoru? Jako MiłoRaj. Od Miłość - to Raj (na Ziemi). Do opisanego w poście wcześniejszym ubioru, dodać nieco słowiańskiej radości.  Rdzenie MILO - RAJ są powszechnie, intuicyjnie zrozumiałe wśród wszystkich Słowian i nie niosą rosyjskiej wrzutki nacjonalnej. Wyraz zaczynałby się na M jak M-kołaj i kończyłby na Aj jak Mikoł-aj. Łatwy do asymilacji. Może więc jako Świadomi/ Ś-wiedo - mi ; światło - wiedzy - mający Słowianie ; Słow -wiano ; słowo - darujący/niosący w sensie prawdę/prawo (bo słowo dawniej to prawo mówione, przekaz nie spisywany,  stąd &quot;słowność&quot;, gdy słowo zwyczajne to mowati/mować/mowa lub jazak/język), powinni zacząć odbudowywać swoje prawo/słowo w obyczaju i wprowadzać terminy jakie im ukradziono i zmieniono, podszyto religią która ich mordowała?   A takie to proste. Wystarczy pisać na kartkach życzenia od Światłego Miłoraja. I mówić swoim dzieciom, że mają prezenty od Miłoraja, jakiego synem na zachodzie jest Mikołaj a wnukiem &quot;Hanuka&quot;. A propos... Jakie imię ma ten biało - niebieski mikołaj żydowski? Bo jeszcze nie odkryłem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W każdym razie; Muchomor/pierwotnie u nas jakaś inna nazwa, może Mo-śrom? &gt; zwyczaj szamański (może szamani też się ubierali podobnie) + zwierzęta ; spożywanie somy dla przezywania wizji  &gt; zwyczaj wojenny, przeżywanie wizji za pomocą tego muchomora dla wróżenia wyników bitwy (opisywany u Wikingów) &gt; po podbiciu Słowian zachodnich, wzięty od ich szamanów strój biskupi (dawniej nawet z tymi białymi kropkami )  &gt; biskup Mikołaj podobno rozdający prezenty, ubiera się podobnie &gt; od nich niekiedy strój papieski &gt; przyjęcie w Niemczech legendy Mikołaja + dostawka o reniferach, ślad po północno &#8211; wschodnim pochodzeniu legendy &gt; przejęcie legendy przez Finów z 'mocnym wykorzystaniem mitu o reniferach &gt; próby przejęcia zwyczaju przez bolszewików &#8222;Dziadek Mróz&#8221; &gt; komercyjne przejęcie legendy przez Finów, wspierane dotacją państwa &gt; może by tak komercyjnie przejąć ją przez Słowian przywracając dawne pochodzenie i ubiór nieco bliżej pierwowzoru? Jako MiłoRaj. Od Miłość &#8211; to Raj (na Ziemi). Do opisanego w poście wcześniejszym ubioru, dodać nieco słowiańskiej radości.  Rdzenie MILO &#8211; RAJ są powszechnie, intuicyjnie zrozumiałe wśród wszystkich Słowian i nie niosą rosyjskiej wrzutki nacjonalnej. Wyraz zaczynałby się na M jak M-kołaj i kończyłby na Aj jak Mikoł-aj. Łatwy do asymilacji. Może więc jako Świadomi/ Ś-wiedo &#8211; mi ; światło &#8211; wiedzy &#8211; mający Słowianie ; Słow -wiano ; słowo &#8211; darujący/niosący w sensie prawdę/prawo (bo słowo dawniej to prawo mówione, przekaz nie spisywany,  stąd &#8222;słowność&#8221;, gdy słowo zwyczajne to mowati/mować/mowa lub jazak/język), powinni zacząć odbudowywać swoje prawo/słowo w obyczaju i wprowadzać terminy jakie im ukradziono i zmieniono, podszyto religią która ich mordowała?   A takie to proste. Wystarczy pisać na kartkach życzenia od Światłego Miłoraja. I mówić swoim dzieciom, że mają prezenty od Miłoraja, jakiego synem na zachodzie jest Mikołaj a wnukiem &#8222;Hanuka&#8221;. A propos&#8230; Jakie imię ma ten biało &#8211; niebieski mikołaj żydowski? Bo jeszcze nie odkryłem.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/15/sebastian-szaman-21-wieku-zablokowany-film-amanita-muscaria/#comment-51432</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 15 Dec 2018 11:35:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93508#comment-51432</guid>

					<description><![CDATA[Nie zgodzę się, że spożywanie somy, wywaru z tego muchomora, pochodzi z Syberii. U nas też rosną, od tysiącleci. A zamiast reniferów były jelenie, łosie. 

Ciekawy jest termin &#039;soma&#039;, jakby śma ; światło - ma, podobnie jak &#039;ćma&#039; która od tego samego znaczenia pochodzi. Z tym, że do światła raczej gna. 
Z drugiej strony, angielska nazwa (z łaciny a ta z raseńskiego) to musrom, gdzie po wycięciu &#039;r&#039; mielibyśmy ; mu - som. A z drugiej strony, mamy tam mu - srom, bo wyrastają te najbardziej trujące, z pochwy, jak sromotnik. Nie bulwy. Jednak, tłumacząc ta nazwę na polski, to nasz muchomor, to po prostu &quot;zabójca - much&quot;. Mucha jednak pochodzi z j. francuskiego, z łaciny. Nie jest to nasze słowo. Mor, to już nasze, jak mar, martwy.

Jak podaje w swoim wykładzie p. Braun, świętowanie Hanuki ma wyprzeć tradycję Bożego Narodzenia i Mikołaja. A jest zupełnie nie w naszej mentalności, bo związane z mordem, podstępem, obcinaniem głowy i wieszaniem synów Hamana. W USA już krążą Mikołaje ubrani po żydowsku na biało niebiesko. Takich mikołajków promuje też Pepsi.

Myślę, że mam miejsce ju z bardzo poważna walka kulturowa, sterowana odgórnie. Czas chyba w nią wkroczyć, nie przyglądać się biernie. Bo poprzez obyczaj zyskuje się lub odpycha ludzi.  

Może by więc, Panie Czesławie, jako scenarzysta, opracował Pan nowy rodzaj stroju świętego Mikołaja? I nowe jego miano. Bardziej pod kulturę słowiańską. Prawdziwe korzenie tej postaci. Bo do mnie ten film i argumenty w innych, przemawiają. 

Chyba będzie i ładniejszy i ciekawszy i do zaakceptowania w naszym, polskim społeczeństwie, stroju Mikołaja w postaci; białych, szerokich spodni - pumpów. Jak pień muchomora.  Do tego, na wyobrażenie bulwy, bardzo grubaśnych, białych butów z cholewami. Na część górną, aby oddać kształt kołnierzyka, białą koszule lub biały sweter z szerokim, okrągłym kołnierzem lub golfem. A za czapko - płaszcz, jednoczęściowy, usztywnione w okręgu nakrycie głowy spadające do ramion, czerwone od góry z białymi kropkami. Z wycięciem na twarz. Taki Mikołaj. Właśnie. Jaka nazwa dla niego? Odwołująca się do muchomora lecz bardziej nasza; Muchoraj? Myślę, że raczej coś raczej z miłości, jaką te święta promują. I musi być podobna do Mikołaja w brzmieniu, by się przyjęła. Zarazem nasza, z jakimiś słowiańskimi rdzeniami. Mam taką. To  Miłoraj? Oddaje nawet prawdę o somie. Odkrywanie innych stanów umysłu, zaglądanie do jakiegoś raju nad nami. I raczej miłe, skoro to kiedyś mądrze, z odpowiednią wiedzą czyniono. 
Przestrzegam jednak, że są muchomory też śmiertelnie trujące. A sromotnika nie wolno nawet dotykać.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie zgodzę się, że spożywanie somy, wywaru z tego muchomora, pochodzi z Syberii. U nas też rosną, od tysiącleci. A zamiast reniferów były jelenie, łosie. </p>
<p>Ciekawy jest termin 'soma&#8217;, jakby śma ; światło &#8211; ma, podobnie jak 'ćma&#8217; która od tego samego znaczenia pochodzi. Z tym, że do światła raczej gna.<br />
Z drugiej strony, angielska nazwa (z łaciny a ta z raseńskiego) to musrom, gdzie po wycięciu 'r&#8217; mielibyśmy ; mu &#8211; som. A z drugiej strony, mamy tam mu &#8211; srom, bo wyrastają te najbardziej trujące, z pochwy, jak sromotnik. Nie bulwy. Jednak, tłumacząc ta nazwę na polski, to nasz muchomor, to po prostu &#8222;zabójca &#8211; much&#8221;. Mucha jednak pochodzi z j. francuskiego, z łaciny. Nie jest to nasze słowo. Mor, to już nasze, jak mar, martwy.</p>
<p>Jak podaje w swoim wykładzie p. Braun, świętowanie Hanuki ma wyprzeć tradycję Bożego Narodzenia i Mikołaja. A jest zupełnie nie w naszej mentalności, bo związane z mordem, podstępem, obcinaniem głowy i wieszaniem synów Hamana. W USA już krążą Mikołaje ubrani po żydowsku na biało niebiesko. Takich mikołajków promuje też Pepsi.</p>
<p>Myślę, że mam miejsce ju z bardzo poważna walka kulturowa, sterowana odgórnie. Czas chyba w nią wkroczyć, nie przyglądać się biernie. Bo poprzez obyczaj zyskuje się lub odpycha ludzi.  </p>
<p>Może by więc, Panie Czesławie, jako scenarzysta, opracował Pan nowy rodzaj stroju świętego Mikołaja? I nowe jego miano. Bardziej pod kulturę słowiańską. Prawdziwe korzenie tej postaci. Bo do mnie ten film i argumenty w innych, przemawiają. </p>
<p>Chyba będzie i ładniejszy i ciekawszy i do zaakceptowania w naszym, polskim społeczeństwie, stroju Mikołaja w postaci; białych, szerokich spodni &#8211; pumpów. Jak pień muchomora.  Do tego, na wyobrażenie bulwy, bardzo grubaśnych, białych butów z cholewami. Na część górną, aby oddać kształt kołnierzyka, białą koszule lub biały sweter z szerokim, okrągłym kołnierzem lub golfem. A za czapko &#8211; płaszcz, jednoczęściowy, usztywnione w okręgu nakrycie głowy spadające do ramion, czerwone od góry z białymi kropkami. Z wycięciem na twarz. Taki Mikołaj. Właśnie. Jaka nazwa dla niego? Odwołująca się do muchomora lecz bardziej nasza; Muchoraj? Myślę, że raczej coś raczej z miłości, jaką te święta promują. I musi być podobna do Mikołaja w brzmieniu, by się przyjęła. Zarazem nasza, z jakimiś słowiańskimi rdzeniami. Mam taką. To  Miłoraj? Oddaje nawet prawdę o somie. Odkrywanie innych stanów umysłu, zaglądanie do jakiegoś raju nad nami. I raczej miłe, skoro to kiedyś mądrze, z odpowiednią wiedzą czyniono.<br />
Przestrzegam jednak, że są muchomory też śmiertelnie trujące. A sromotnika nie wolno nawet dotykać.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
