<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Rafał Kopko Orlicki: Czym jest NARÓD ?	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Thu, 13 Dec 2018 19:25:15 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: joannacholuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51395</link>

		<dc:creator><![CDATA[joannacholuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Dec 2018 19:25:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51395</guid>

					<description><![CDATA[no tak.. ale to jest trudne... 
.....................................
a w związku, albo i nie w związku? z tematem narodu, Żydów i Zmiany 
 wrzucam tutaj wierszyk taki sprzed jakiegoś pół roku, który chyba mało był zrozumiany na spotkaniu moich znajomych poetów 
bo 
z inspiracji Junga, koncepcji cienia, Harry Pottera, Komnaty tajemnic, mitologii wszelkich, ezoteryków, mistyków czyli cywilizacji dwunastu tysięcy lat 
z okładem

w nawiązaniu do tego, że jednak ze złem , niejasnością, kłamstwem, tabu,wokół nas, i w sobie trzeba stanąć oko w oko. I wcale to nie przeczy też koncepcji bycia RADOSNYM :) 
....................
wierszyk bezpośrednio po seansie filmowym z synem 
........................
***

korytarz pełen złotych myśli
liźnięte strachem czoło blade
naprawdę nie wiesz czy jest czyściej
czy jad pająków przed obiadem
Bazyla sczyścił
i Eldoradem
	przestała być jaskinia mroku...
	Lecz to nie pierwsza i nie ostatnia
	jaskinia książka poczwara przygoda
	gdy Potter kluczy w zaułkach matni
	swych lat dwunastu z dużą swobodą
	wykuwa archetyp wszem i wokół
		Bo to co było jest i będzie
		bezczasiem nazwać można śmiało
		Rowling Lewisa Tolkiena orędzie
		Lema i Verne’a jasno brzmiało
			Chcesz wiedzieć czym dobro a w czym tkwi licho
			zejdź w czeluść po stopniach w zaułki psyche
				Tam w ślepych kiszkach 
				w korytarzach mysich
				w fałdach szarej masy
				cień wydłubiesz mnisi
					Pełnię ja odzyskasz
					spokój po wsze czasy]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>no tak.. ale to jest trudne&#8230;<br />
&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;.<br />
a w związku, albo i nie w związku? z tematem narodu, Żydów i Zmiany<br />
 wrzucam tutaj wierszyk taki sprzed jakiegoś pół roku, który chyba mało był zrozumiany na spotkaniu moich znajomych poetów<br />
bo<br />
z inspiracji Junga, koncepcji cienia, Harry Pottera, Komnaty tajemnic, mitologii wszelkich, ezoteryków, mistyków czyli cywilizacji dwunastu tysięcy lat<br />
z okładem</p>
<p>w nawiązaniu do tego, że jednak ze złem , niejasnością, kłamstwem, tabu,wokół nas, i w sobie trzeba stanąć oko w oko. I wcale to nie przeczy też koncepcji bycia RADOSNYM 🙂<br />
&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;..<br />
wierszyk bezpośrednio po seansie filmowym z synem<br />
&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;<br />
***</p>
<p>korytarz pełen złotych myśli<br />
liźnięte strachem czoło blade<br />
naprawdę nie wiesz czy jest czyściej<br />
czy jad pająków przed obiadem<br />
Bazyla sczyścił<br />
i Eldoradem<br />
	przestała być jaskinia mroku&#8230;<br />
	Lecz to nie pierwsza i nie ostatnia<br />
	jaskinia książka poczwara przygoda<br />
	gdy Potter kluczy w zaułkach matni<br />
	swych lat dwunastu z dużą swobodą<br />
	wykuwa archetyp wszem i wokół<br />
		Bo to co było jest i będzie<br />
		bezczasiem nazwać można śmiało<br />
		Rowling Lewisa Tolkiena orędzie<br />
		Lema i Verne’a jasno brzmiało<br />
			Chcesz wiedzieć czym dobro a w czym tkwi licho<br />
			zejdź w czeluść po stopniach w zaułki psyche<br />
				Tam w ślepych kiszkach<br />
				w korytarzach mysich<br />
				w fałdach szarej masy<br />
				cień wydłubiesz mnisi<br />
					Pełnię ja odzyskasz<br />
					spokój po wsze czasy</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51387</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Dec 2018 07:36:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51387</guid>

					<description><![CDATA[Warto przypomnieć użyty przez P. Czesława cytat, użyty w innym artykule. O polskim narodzie, oczami cudzoziemca. 

 

„Zawsze byłem stronnikiem polskiej idei, nawet wtedy, gdy moje sympatie opierały się wyłącznie na instynkcie (…) Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną.

Każdy czyn Polaków utwierdzał sympatję, a niszczył przesądy nader nieszczęśliwie niegdyś rozpowszechnione w naszej prasie oraz opinji publicznej. Internacjonaliści przedstawiali Polaków jako wyjątkowo niesprawiedliwych względem Prus w roszczeniu pretensji do Ślazka. Polacy skazani byli na poddawanie się temu międzynarodowemu trybunałowi, który internacjonaliści uznali za swój ideał. Polacy byli opisywani jako „histeryczne dzieci”, niezdolne do karności lub praktyczności, lub czegokolwiek innego niż anarchji. Histeryczne dzieci odpowiedziały czynem, zadając jedyną praktycznie klęskę bolszewizmowi, łamiąc go na polu walki, podczas gdy my umieliśmy jedynie szydzić z niego w gazetach i poddawać się mu w handlu.

Europa Środkowa jest pod wielu względami pojęciem ponurym. Europa Środkowa odegrała rolę pośrednika. Uczyniła to w najzwyklejszy sposób przez oszukiwanie obydwu stron. Niemiec, jak sam się wyraził, był przewodnikiem między Zachodnią Europą Francuzów i Anglików, a Europą Wschodnią Polaków i Rosjan. W każdym bądź razie przewodnik jest tłomaczem, a w tym wypadku tłomacz był z pewnością zdrajcą. Pojęcia rosyjskie o cywilizacji Zachodu były przeważnie pojęciami niemieckiemi o cywilizacji Niemiec. Jednakże nie da się zaprzeczyć, że ogół pojęć Zachodu o barbarzyństwie Wschodu, nawet to pojęcie, że wszystko co jest na Wschodzie, jest barbarzyńskim, pochodzą z tegoż źródła. To przedewszystkiem było przyczyną niepojętej pomyłki opinji, oczekującej, że wysoka cywilizacja Polski jest barbarzyńską. Jest to jednym z tysiąca nieporozumień stworzonych przez oszukaństwo Europy Środkowej. Ktoś powiedział, że Petrograd, tak znacząco nazwany Petersburgiem, był oknem zwróconym na Zachód. Jest też niewątpliwie prawdą, że Berlin był jedynym oknem zwróconym rzeczywiście na Wschód. Krótko mówiąc, narody Zachodu, a przedewszystkiem handlowe narody Anglji i Ameryki, widziały zawsze Europę Wschodnią przez okulary niemieckiego profesora; a zezujące te zmory, jeżeli czasem wyolbrzymiały Rosję, to zawsze Polskę poniżały.

Jednakże największe błędy Teutonizmu, o ile są nawet zwalczane, giną bardzo pomału. Angielski patryjota jest dotychczas dalece nieśwadomy tego, że nauczył go niemiecki szpieg trzech czwartych jemu wrodzonych przesądów. Przypuszczam, że przesąd określa przekonanie tego, kto zapomniał skąd ono wypływa. Ktoś powiedział Anglikowi, że Polacy są anarchistycznym rodzajem społeczeństwa. Anglikowi zdaje się, że wie o tem jako o fakcie, chociaż faktycznie zapomniał, kto mu o tem powiedział, lub kto zapewnia, że o tym wie. W istocie, autorytet, który go pouczał, był tym samym autorytetem, który mówił mu, że Niemcy ulegają prawu natury w ekspansji kosztem Belgji i Danji, który głosił, że oszustwa ukute w kuźni emskiej było tylko formalnością umożliwiającą pobożnym Prusom obronę przeciw niemoralnemu militaryzmowi Francji. Był to ten sam autorytet, który wołał o wolność mórz, a potem zamordował kapitana Fryatfa za bronienie się przeciw piratom. Innych autorytetów nie było oprócz jednego, będącego w ścisłym przymierzu z poprzednim – a mianowicie niemieckiego żyda, który współpracował z Niemcem na tem polu. Żyd miał swój własny narodowy spór z polskim chłopem, a nawet i z polską szlachtą. Odtąd żyd stał się bolszewikiem, możliwem jest, że przedstawia ten spór w bardzo odważny sposób, jaki przystoi narodowi. Wobec tego na jedno wychodzi, czy żyd staje się bolszewikiem, czy też staje się Sjonistą. Atakuje Europę swobodnie i odważnie po swej własnej wytycznej. Jednakże, do chwili narodzin bolszewizmu, żyd niemiecki mógł być żydowskim w swych pobudkach, lecz był niemieckim w swej teorji. Wzywał on Teutonizm najpierw przeciw Polakom, tak, jak wzywał go w końcu przeciw Belgom. Leżało to w stanowisku złotowłosego olbrzyma Północy, by Herr Moses Mendora deptał po katolickich relikwiach i po złamanym mieczu polskim.

Lecz głównym źródłem przesądów były Prusy oraz ten niski typ imperjalizmu, jaki one rozprzestrzeniały po Europie. Śmiało możemy powiedzieć, że ten imperjalizm przestanie być zaraźliwym w świecie, gdzie pozostało tyle krzywd i zdziczenia. Siła, która wzbiera w Polsce, żłobi sobie drogę ku powierzchni – siła chłopa i patrjoty. Przy całej skłonności do wyobraźni historycznej wiemy, kiedy ta siła zdobyła się na wolność i obudziła w świecie nową nadzieję. Polska może teraz stać się wielką, czemś więcej, niż tragedją. I prawdopodobnie, oczy jej wnuków, spoglądając po tych wschodnich polach walk, gdzie są już tylko martwe szczątki ukoronowanych katów, będą śledziły lot srebrnego orła wznoszącego się coraz wyżej ku niebu”.

“Prąd”, nr 4-5, 1922r.”

GILBERT KEITH CHESTERTON]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Warto przypomnieć użyty przez P. Czesława cytat, użyty w innym artykule. O polskim narodzie, oczami cudzoziemca. </p>
<p>„Zawsze byłem stronnikiem polskiej idei, nawet wtedy, gdy moje sympatie opierały się wyłącznie na instynkcie (…) Moja instynktowna sympatia do Polski zrodziła się pod wpływem ciągłych oskarżeń miotanych przeciwko niej; i – rzec mogę – wyrobiłem sobie sąd o Polsce na podstawie jej nieprzyjaciół. Doszedłem mianowicie do niezawodnego wniosku, że nieprzyjaciele Polski są prawie zawsze nieprzyjaciółmi wielkoduszności i męstwa. Ilekroć zdarzało mi się spotkać osobnika o niewolniczej duszy, uprawiającego lichwę i kult terroru, grzęznącego przy tym w bagnie materialistycznej polityki, tylekroć odkrywałem w tym osobniku, obok powyższych właściwości, namiętną nienawiść do Polski. Nauczyłem się oceniać ją na podstawie tych nienawistnych sądów – i metoda okazała się niezawodną.</p>
<p>Każdy czyn Polaków utwierdzał sympatję, a niszczył przesądy nader nieszczęśliwie niegdyś rozpowszechnione w naszej prasie oraz opinji publicznej. Internacjonaliści przedstawiali Polaków jako wyjątkowo niesprawiedliwych względem Prus w roszczeniu pretensji do Ślazka. Polacy skazani byli na poddawanie się temu międzynarodowemu trybunałowi, który internacjonaliści uznali za swój ideał. Polacy byli opisywani jako „histeryczne dzieci”, niezdolne do karności lub praktyczności, lub czegokolwiek innego niż anarchji. Histeryczne dzieci odpowiedziały czynem, zadając jedyną praktycznie klęskę bolszewizmowi, łamiąc go na polu walki, podczas gdy my umieliśmy jedynie szydzić z niego w gazetach i poddawać się mu w handlu.</p>
<p>Europa Środkowa jest pod wielu względami pojęciem ponurym. Europa Środkowa odegrała rolę pośrednika. Uczyniła to w najzwyklejszy sposób przez oszukiwanie obydwu stron. Niemiec, jak sam się wyraził, był przewodnikiem między Zachodnią Europą Francuzów i Anglików, a Europą Wschodnią Polaków i Rosjan. W każdym bądź razie przewodnik jest tłomaczem, a w tym wypadku tłomacz był z pewnością zdrajcą. Pojęcia rosyjskie o cywilizacji Zachodu były przeważnie pojęciami niemieckiemi o cywilizacji Niemiec. Jednakże nie da się zaprzeczyć, że ogół pojęć Zachodu o barbarzyństwie Wschodu, nawet to pojęcie, że wszystko co jest na Wschodzie, jest barbarzyńskim, pochodzą z tegoż źródła. To przedewszystkiem było przyczyną niepojętej pomyłki opinji, oczekującej, że wysoka cywilizacja Polski jest barbarzyńską. Jest to jednym z tysiąca nieporozumień stworzonych przez oszukaństwo Europy Środkowej. Ktoś powiedział, że Petrograd, tak znacząco nazwany Petersburgiem, był oknem zwróconym na Zachód. Jest też niewątpliwie prawdą, że Berlin był jedynym oknem zwróconym rzeczywiście na Wschód. Krótko mówiąc, narody Zachodu, a przedewszystkiem handlowe narody Anglji i Ameryki, widziały zawsze Europę Wschodnią przez okulary niemieckiego profesora; a zezujące te zmory, jeżeli czasem wyolbrzymiały Rosję, to zawsze Polskę poniżały.</p>
<p>Jednakże największe błędy Teutonizmu, o ile są nawet zwalczane, giną bardzo pomału. Angielski patryjota jest dotychczas dalece nieśwadomy tego, że nauczył go niemiecki szpieg trzech czwartych jemu wrodzonych przesądów. Przypuszczam, że przesąd określa przekonanie tego, kto zapomniał skąd ono wypływa. Ktoś powiedział Anglikowi, że Polacy są anarchistycznym rodzajem społeczeństwa. Anglikowi zdaje się, że wie o tem jako o fakcie, chociaż faktycznie zapomniał, kto mu o tem powiedział, lub kto zapewnia, że o tym wie. W istocie, autorytet, który go pouczał, był tym samym autorytetem, który mówił mu, że Niemcy ulegają prawu natury w ekspansji kosztem Belgji i Danji, który głosił, że oszustwa ukute w kuźni emskiej było tylko formalnością umożliwiającą pobożnym Prusom obronę przeciw niemoralnemu militaryzmowi Francji. Był to ten sam autorytet, który wołał o wolność mórz, a potem zamordował kapitana Fryatfa za bronienie się przeciw piratom. Innych autorytetów nie było oprócz jednego, będącego w ścisłym przymierzu z poprzednim – a mianowicie niemieckiego żyda, który współpracował z Niemcem na tem polu. Żyd miał swój własny narodowy spór z polskim chłopem, a nawet i z polską szlachtą. Odtąd żyd stał się bolszewikiem, możliwem jest, że przedstawia ten spór w bardzo odważny sposób, jaki przystoi narodowi. Wobec tego na jedno wychodzi, czy żyd staje się bolszewikiem, czy też staje się Sjonistą. Atakuje Europę swobodnie i odważnie po swej własnej wytycznej. Jednakże, do chwili narodzin bolszewizmu, żyd niemiecki mógł być żydowskim w swych pobudkach, lecz był niemieckim w swej teorji. Wzywał on Teutonizm najpierw przeciw Polakom, tak, jak wzywał go w końcu przeciw Belgom. Leżało to w stanowisku złotowłosego olbrzyma Północy, by Herr Moses Mendora deptał po katolickich relikwiach i po złamanym mieczu polskim.</p>
<p>Lecz głównym źródłem przesądów były Prusy oraz ten niski typ imperjalizmu, jaki one rozprzestrzeniały po Europie. Śmiało możemy powiedzieć, że ten imperjalizm przestanie być zaraźliwym w świecie, gdzie pozostało tyle krzywd i zdziczenia. Siła, która wzbiera w Polsce, żłobi sobie drogę ku powierzchni – siła chłopa i patrjoty. Przy całej skłonności do wyobraźni historycznej wiemy, kiedy ta siła zdobyła się na wolność i obudziła w świecie nową nadzieję. Polska może teraz stać się wielką, czemś więcej, niż tragedją. I prawdopodobnie, oczy jej wnuków, spoglądając po tych wschodnich polach walk, gdzie są już tylko martwe szczątki ukoronowanych katów, będą śledziły lot srebrnego orła wznoszącego się coraz wyżej ku niebu”.</p>
<p>“Prąd”, nr 4-5, 1922r.”</p>
<p>GILBERT KEITH CHESTERTON</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51386</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Dec 2018 07:06:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51386</guid>

					<description><![CDATA[Pani Joanno, nie jest wcale trudno nas zdefiniować. Samo słowo NARÓD to mówi. W zupełnym uproszeniu jest to coś opartego NA - RODZIE! Nie nad nim, przy nim, obok, tylko NA NIM w sensie zasiania, dziedzictwa, korzeni. Określanie się jako Słowianin - Lechita/Lach, jest właśnie tym jednoznacznym RODEM. Bo wiadomo, że ród od rodzenia, rodziny, urodzenia pochodzi. Dlatego, tak tępią w nas i wokół nas (tak jak tą zbrodniczą Hanuką, świętem ludobójstwa Arjów perskich, zamordowanych nie wiadomo, czy nie za pomówienie, prowokacją jakąś), przyzwyczajając nas do tych obrzędów, oswajając z ich tradycjami nam wrogimi, odległymi mentalnie. 
Podobnie, zalewanie Europy Arabami ma na celu wynarodowienie nas.   Bo wiadomo, że Arabowie to nie naród. To narody różne, które powstały w czasach nowożytnych na wytępionych nacjach innych. To, że nazywają się Marokańczykami, czy Egipcjanami, Irakijczykami, nie czyni z nich w pełni takich narodów. To bardziej sztuczne państwa, niż obecnie narody. Ujednolicone przez Islam. Dlatego, ta religia i jej kultura, stanowi świetne narzędzie w rękach NWO, dla pozbawienia Europy narodowej, starożytnej mentalności. Bez pozbawienia nas jej, nie uda im się rządzić Europą sprawnie, wbrew naszym narodowym interesom, obyczajom. To jest powód, tego, co się dzieje. 
Podobnie, szykowany najazd na Iran. To nie tylko zagrożenie militarne dla Izraela. Ale jeszcze do dzisiaj, bardzo wyraźnie, odrębny naród, perski, po arjowy. Chociaż panuje tam Islam. Islam nie podbił tego obszaru do końca politycznie, bo nie wyrżnął jego elit narodowych do końca. Przetrwały, tak, jak obalony Szach. Ale nie tylko on. Ten naród czuje swoją odmienność nacjonalną, starożytną, w świecie Islamu. podobnie zresztą Syria. Nieco mniej, ale i Egipt. Wrzucenie tych ludzi do Europy, w jeden wspólny młyn, w otoczeniu obcej kultury i religii chrześcijańskiej, miało Arabów do reszty pozbawić odrębności nacjonalnych. To taki młynek NWO. Stąd Merkel i Francja, realizują ten plan uparcie, pomimo oczywistych, potężnych zagrożeń. To ludzie korporacji. Merkel, dla nich dawno pracowała u boku Kohla. A korporacje globalne, głownie finansowe, medyczne, chemiczne, zbrojeniowe, to zarządy NWO. Syjonizm, jest administracją tego projektu i zamierza, przylepiony do niego, skorzystać na swojej przewodniej roli.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pani Joanno, nie jest wcale trudno nas zdefiniować. Samo słowo NARÓD to mówi. W zupełnym uproszeniu jest to coś opartego NA &#8211; RODZIE! Nie nad nim, przy nim, obok, tylko NA NIM w sensie zasiania, dziedzictwa, korzeni. Określanie się jako Słowianin &#8211; Lechita/Lach, jest właśnie tym jednoznacznym RODEM. Bo wiadomo, że ród od rodzenia, rodziny, urodzenia pochodzi. Dlatego, tak tępią w nas i wokół nas (tak jak tą zbrodniczą Hanuką, świętem ludobójstwa Arjów perskich, zamordowanych nie wiadomo, czy nie za pomówienie, prowokacją jakąś), przyzwyczajając nas do tych obrzędów, oswajając z ich tradycjami nam wrogimi, odległymi mentalnie.<br />
Podobnie, zalewanie Europy Arabami ma na celu wynarodowienie nas.   Bo wiadomo, że Arabowie to nie naród. To narody różne, które powstały w czasach nowożytnych na wytępionych nacjach innych. To, że nazywają się Marokańczykami, czy Egipcjanami, Irakijczykami, nie czyni z nich w pełni takich narodów. To bardziej sztuczne państwa, niż obecnie narody. Ujednolicone przez Islam. Dlatego, ta religia i jej kultura, stanowi świetne narzędzie w rękach NWO, dla pozbawienia Europy narodowej, starożytnej mentalności. Bez pozbawienia nas jej, nie uda im się rządzić Europą sprawnie, wbrew naszym narodowym interesom, obyczajom. To jest powód, tego, co się dzieje.<br />
Podobnie, szykowany najazd na Iran. To nie tylko zagrożenie militarne dla Izraela. Ale jeszcze do dzisiaj, bardzo wyraźnie, odrębny naród, perski, po arjowy. Chociaż panuje tam Islam. Islam nie podbił tego obszaru do końca politycznie, bo nie wyrżnął jego elit narodowych do końca. Przetrwały, tak, jak obalony Szach. Ale nie tylko on. Ten naród czuje swoją odmienność nacjonalną, starożytną, w świecie Islamu. podobnie zresztą Syria. Nieco mniej, ale i Egipt. Wrzucenie tych ludzi do Europy, w jeden wspólny młyn, w otoczeniu obcej kultury i religii chrześcijańskiej, miało Arabów do reszty pozbawić odrębności nacjonalnych. To taki młynek NWO. Stąd Merkel i Francja, realizują ten plan uparcie, pomimo oczywistych, potężnych zagrożeń. To ludzie korporacji. Merkel, dla nich dawno pracowała u boku Kohla. A korporacje globalne, głownie finansowe, medyczne, chemiczne, zbrojeniowe, to zarządy NWO. Syjonizm, jest administracją tego projektu i zamierza, przylepiony do niego, skorzystać na swojej przewodniej roli.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Radosny Człowiek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51384</link>

		<dc:creator><![CDATA[Radosny Człowiek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Dec 2018 06:03:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51384</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51379&quot;&gt;mk&lt;/a&gt;.

JA JESTEM Radosny. Mam to wewnątrz Siebie. To co widzisz na zewnątrz to Twoje własne lustrzane odbicie. Nasza wewnętrzna Przyrodzona Moc kreacji czegokolwiek, reaguje na lustrzane odbicie. Szarpiemy się z fikcją. TO CO Nasze mamy w Miłujących{czujących, zharmonizowanych zgodnie z Naturalnymi Prawami Życia} Sercach. Czynimy wtedy co zechcemy, bo Jest to zgodne Naturą Życia. A więc Miłować i przestać się bać (zwłaszcza o rzeczy uciułane w lustrze - to nie Jest żaden majątek. Majątkiem jest Kreowanie w Miłości, a więc Harmonijnego z Życiem - czyli ŚWIĘTEGO, każdedo dnia. Tak jak kiedyś. 
Ale jeśli komuś lepiej pachnie Mercedes od polnych kwiatów... na to nie poradzę - wolna wola. W pierwszym przypadku dosięgają Człowieka choroby - sygnał, że odszedł od Natury Życia. W drugim... się po prostu Żyje i uwierzcie MI macie wtedy wszystko w obfitości i jeszcze się tym dzielicie. Jesteście WOLNI Prawdziwie Miłując Jedynie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51379">mk</a>.</p>
<p>JA JESTEM Radosny. Mam to wewnątrz Siebie. To co widzisz na zewnątrz to Twoje własne lustrzane odbicie. Nasza wewnętrzna Przyrodzona Moc kreacji czegokolwiek, reaguje na lustrzane odbicie. Szarpiemy się z fikcją. TO CO Nasze mamy w Miłujących{czujących, zharmonizowanych zgodnie z Naturalnymi Prawami Życia} Sercach. Czynimy wtedy co zechcemy, bo Jest to zgodne Naturą Życia. A więc Miłować i przestać się bać (zwłaszcza o rzeczy uciułane w lustrze &#8211; to nie Jest żaden majątek. Majątkiem jest Kreowanie w Miłości, a więc Harmonijnego z Życiem &#8211; czyli ŚWIĘTEGO, każdedo dnia. Tak jak kiedyś.<br />
Ale jeśli komuś lepiej pachnie Mercedes od polnych kwiatów&#8230; na to nie poradzę &#8211; wolna wola. W pierwszym przypadku dosięgają Człowieka choroby &#8211; sygnał, że odszedł od Natury Życia. W drugim&#8230; się po prostu Żyje i uwierzcie MI macie wtedy wszystko w obfitości i jeszcze się tym dzielicie. Jesteście WOLNI Prawdziwie Miłując Jedynie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: joannacholuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51380</link>

		<dc:creator><![CDATA[joannacholuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2018 21:32:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51380</guid>

					<description><![CDATA[dzięki :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>dzięki 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51379</link>

		<dc:creator><![CDATA[mk]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2018 20:27:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51379</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51368&quot;&gt;joannacholuj&lt;/a&gt;.

Nie, ja mam to samo. Najchętniej bym przywdział maskę śmierci, zawył do księżyca i poszedł wymierzać sprawiedliwość i siać zniszczenie, przywracać naturalny porządek. Cała ta rzeczywistość jest nie nasza, tylko jest jakimś podłym paszkwilem. Ten dysonans między tym co nas otacza, a czym jesteśmy po prostu boli, żyjemy w rzeczywistości stworzonej przez naszych zajadłych wrogów, gdzie nasze codzienne życie jest pozbawione świętości, a kiedyś ta świętość była w każdym naszym kroku. Nie idealizuję życia naszych przodków, ale ilu z nas celebruje każdy dzień? Ilu z nas wita i żegna Słońce? Byliśmy Smokami, Olbrzymami, Wilkami a teraz staliśmy się barankami/owcami/psami. Podobno jesteśmy ponurakami jako naród, ale czy zwierzęta w Zoo są szczęśliwe?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51368">joannacholuj</a>.</p>
<p>Nie, ja mam to samo. Najchętniej bym przywdział maskę śmierci, zawył do księżyca i poszedł wymierzać sprawiedliwość i siać zniszczenie, przywracać naturalny porządek. Cała ta rzeczywistość jest nie nasza, tylko jest jakimś podłym paszkwilem. Ten dysonans między tym co nas otacza, a czym jesteśmy po prostu boli, żyjemy w rzeczywistości stworzonej przez naszych zajadłych wrogów, gdzie nasze codzienne życie jest pozbawione świętości, a kiedyś ta świętość była w każdym naszym kroku. Nie idealizuję życia naszych przodków, ale ilu z nas celebruje każdy dzień? Ilu z nas wita i żegna Słońce? Byliśmy Smokami, Olbrzymami, Wilkami a teraz staliśmy się barankami/owcami/psami. Podobno jesteśmy ponurakami jako naród, ale czy zwierzęta w Zoo są szczęśliwe?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51375</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2018 19:25:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51375</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51368&quot;&gt;joannacholuj&lt;/a&gt;.

Polecam Pani Joanno ten mój stary bardzo tekst, który wiele wyjaśnia.

https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polsce-i-na-swiecie/fala-czasu-zero-a-jednoczesnosc-i-wiecznosc-koniec-swiata-czyli-teoria-terencea-mckenny-a-rzeczyistnosc-o-narodzie-zydowskim-czyli-koniec-swiata-klamstw-usa-i/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51368">joannacholuj</a>.</p>
<p>Polecam Pani Joanno ten mój stary bardzo tekst, który wiele wyjaśnia.</p>
<p><a href="https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polsce-i-na-swiecie/fala-czasu-zero-a-jednoczesnosc-i-wiecznosc-koniec-swiata-czyli-teoria-terencea-mckenny-a-rzeczyistnosc-o-narodzie-zydowskim-czyli-koniec-swiata-klamstw-usa-i/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/wielka-zmiana-w-polsce-i-na-swiecie/fala-czasu-zero-a-jednoczesnosc-i-wiecznosc-koniec-swiata-czyli-teoria-terencea-mckenny-a-rzeczyistnosc-o-narodzie-zydowskim-czyli-koniec-swiata-klamstw-usa-i/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: joannacholuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51368</link>

		<dc:creator><![CDATA[joannacholuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2018 14:44:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51368</guid>

					<description><![CDATA[Jakoś dziś nie mogę. Po tym tekście Jaruhy tym bardziej. Mnie to jakoś normalnie organicznie boli. Nie wiem czy to jest coś kobiecego, czy inne kobiety się w ogóle nad tym zastanawiają, nie wiem. 
W każdym razie ten temat narodowości, narodu naszego, korzeni, tego co to w ogóle znaczy być Słowianinem i Polakiem jest bardzo bolesny. 
Może dlatego, że tyle lat nam się odmawia bycia w pełni Słowianinem a jesteśmy tylko jakby [połówką Słowianina czyli tylko tą wersją uladzoną wedle katolicyzmu, ucywilizowaną. A dziki człowiek, ale w sensie ten bliski przyrody wyje z rozpaczy. No, w każdym razie ja to tak czuję. 
Wrzucam tu kawałek mojego filmu jednak, chociaż przepraszam za jakiś chaos myślowy. Mam pewnie niepoukładane jeszcze w głowie sprawy narodowości i  charakteru słowiańskiego. 
Ale to chyba dośc ciekawe może. 10 min charakter słowiański vs germański. (wyjątek z długiego filmu refleksje nad ksiązką pana Dębka - będzie później. Tam też mnie trochę uwiera mimo podziwu dla książki) 
https://www.youtube.com/edit?o=U&#038;video_id=VpOXY35S0c8
Jakby się Pan Czesław (i inni czytelnicy bloga)  odniósł do tematu charakteru słowiańskiego i narodowości jakoś spójnie to bym była wdzięczna, 
cenię męskie spojrzenie bo ja chyba jestem zbyt analityczno emocjonalna

ps. w tekście ksiązki Dębka jest o tym że Słowianie wschodni zawsze walczyli o niezależność od Chazarów, i czasami im się to udawało czasem nie... 
osobiście to też jest dla mnie niejasne i niepoukładane. Chazarowie vs Aszkenazyjscy. Tym bardziej gdy na zachodzie się porobiły takie przekłamania jak u Icke&#039;a]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakoś dziś nie mogę. Po tym tekście Jaruhy tym bardziej. Mnie to jakoś normalnie organicznie boli. Nie wiem czy to jest coś kobiecego, czy inne kobiety się w ogóle nad tym zastanawiają, nie wiem.<br />
W każdym razie ten temat narodowości, narodu naszego, korzeni, tego co to w ogóle znaczy być Słowianinem i Polakiem jest bardzo bolesny.<br />
Może dlatego, że tyle lat nam się odmawia bycia w pełni Słowianinem a jesteśmy tylko jakby [połówką Słowianina czyli tylko tą wersją uladzoną wedle katolicyzmu, ucywilizowaną. A dziki człowiek, ale w sensie ten bliski przyrody wyje z rozpaczy. No, w każdym razie ja to tak czuję.<br />
Wrzucam tu kawałek mojego filmu jednak, chociaż przepraszam za jakiś chaos myślowy. Mam pewnie niepoukładane jeszcze w głowie sprawy narodowości i  charakteru słowiańskiego.<br />
Ale to chyba dośc ciekawe może. 10 min charakter słowiański vs germański. (wyjątek z długiego filmu refleksje nad ksiązką pana Dębka &#8211; będzie później. Tam też mnie trochę uwiera mimo podziwu dla książki)<br />
<a href="https://www.youtube.com/edit?o=U&#038;video_id=VpOXY35S0c8" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/edit?o=U&#038;video_id=VpOXY35S0c8</a><br />
Jakby się Pan Czesław (i inni czytelnicy bloga)  odniósł do tematu charakteru słowiańskiego i narodowości jakoś spójnie to bym była wdzięczna,<br />
cenię męskie spojrzenie bo ja chyba jestem zbyt analityczno emocjonalna</p>
<p>ps. w tekście ksiązki Dębka jest o tym że Słowianie wschodni zawsze walczyli o niezależność od Chazarów, i czasami im się to udawało czasem nie&#8230;<br />
osobiście to też jest dla mnie niejasne i niepoukładane. Chazarowie vs Aszkenazyjscy. Tym bardziej gdy na zachodzie się porobiły takie przekłamania jak u Icke&#8217;a</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: joannacholuj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/12/12/rafal-kopko-orlicki-czym-jest-narod/#comment-51366</link>

		<dc:creator><![CDATA[joannacholuj]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 12 Dec 2018 13:13:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=93067#comment-51366</guid>

					<description><![CDATA[W nawiązaniu do tego tekstu jak i Vrana o Scyt ach - zrobiłam film z refleksjami nt Słowian, charakteru słowiańskiego. Ale wciąż to dla mnie trudne. Te sprzeczności to jak jing i Jang powinny być w równowadze nie zawsze są. Trudno nas więc być może zdefiniować. Np Bohun i Skrzetuski obaj przeciwieństwa obaj istota słowiańszczyzny I siła niszcząca i budująca, i pokój i agresja,  i poddanie się ucywilizowaniu i władzy para katolickie i wolność bliska anarchii i w dobrym i złym znaczeniu.... Czytam pana Dębka i widzę tendencje do wyjaśnienia ale chyba wiele rzeczy pozostaje na poziomie --- zakajceptowania razacej niejednolitosci w jedności. Słowem Słowianie WIELKI OKSYMORON]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W nawiązaniu do tego tekstu jak i Vrana o Scyt ach &#8211; zrobiłam film z refleksjami nt Słowian, charakteru słowiańskiego. Ale wciąż to dla mnie trudne. Te sprzeczności to jak jing i Jang powinny być w równowadze nie zawsze są. Trudno nas więc być może zdefiniować. Np Bohun i Skrzetuski obaj przeciwieństwa obaj istota słowiańszczyzny I siła niszcząca i budująca, i pokój i agresja,  i poddanie się ucywilizowaniu i władzy para katolickie i wolność bliska anarchii i w dobrym i złym znaczeniu&#8230;. Czytam pana Dębka i widzę tendencje do wyjaśnienia ale chyba wiele rzeczy pozostaje na poziomie &#8212; zakajceptowania razacej niejednolitosci w jedności. Słowem Słowianie WIELKI OKSYMORON</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
