<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Marian Nosal: Wielka Lechia i energetyczne właściwości strojów słowiańskich w Prastarym Imperium Lechitów	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Nov 2018 01:34:35 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50988</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Nov 2018 01:34:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=92290#comment-50988</guid>

					<description><![CDATA[https://pl.wikipedia.org/wiki/Stroje_ludowe_w_Polsce
http://muzeum.sacz.pl/wp-content/uploads/2017/11/Ubiory-ludowe-i-mieszcza%C5%84skie.pdf
https://www.polskatradycja.pl/folklor/stroje-ludowe.html
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=167485
http://graf-ika.pl/pdf/Les_Costumes_Zienkowicz.pdf
http://cyfrowaetnografia.pl/Content/4162/Strony%20od%20PSL_XXIX_nr4-2_Jacher.pdf
http://www.gutenberg.czyz.org/word,60867
http://www.pan.poznan.pl/nauki/N_309_09_Brzezinska.pdf
https://ngoteka.pl/bitstream/handle/item/130/etnolog_publikacja1.pdf
https://polalech.pl/szlachecki-leksykon.htm
http://dzielautracone.gov.pl/aktualnosci/144-kilka-slow-o-historii-etnografii-w-polsce
https://www.dzieje.pl/aktualnosci/200-lat-temu-urodzil-sie-oskar-kolberg-wybitny-etnograf-i-folklorysta
https://www.polskatradycja.pl/folklor.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Oskar_Kolberg]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Stroje_ludowe_w_Polsce" rel="nofollow ugc">https://pl.wikipedia.org/wiki/Stroje_ludowe_w_Polsce</a><br />
<a href="http://muzeum.sacz.pl/wp-content/uploads/2017/11/Ubiory-ludowe-i-mieszcza%C5%84skie.pdf" rel="nofollow ugc">http://muzeum.sacz.pl/wp-content/uploads/2017/11/Ubiory-ludowe-i-mieszcza%C5%84skie.pdf</a><br />
<a href="https://www.polskatradycja.pl/folklor/stroje-ludowe.html" rel="nofollow ugc">https://www.polskatradycja.pl/folklor/stroje-ludowe.html</a><br />
<a href="http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=167485" rel="nofollow ugc">http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/plain-content?id=167485</a><br />
<a href="http://graf-ika.pl/pdf/Les_Costumes_Zienkowicz.pdf" rel="nofollow ugc">http://graf-ika.pl/pdf/Les_Costumes_Zienkowicz.pdf</a><br />
<a href="http://cyfrowaetnografia.pl/Content/4162/Strony%20od%20PSL_XXIX_nr4-2_Jacher.pdf" rel="nofollow ugc">http://cyfrowaetnografia.pl/Content/4162/Strony%20od%20PSL_XXIX_nr4-2_Jacher.pdf</a><br />
<a href="http://www.gutenberg.czyz.org/word,60867" rel="nofollow ugc">http://www.gutenberg.czyz.org/word,60867</a><br />
<a href="http://www.pan.poznan.pl/nauki/N_309_09_Brzezinska.pdf" rel="nofollow ugc">http://www.pan.poznan.pl/nauki/N_309_09_Brzezinska.pdf</a><br />
<a href="https://ngoteka.pl/bitstream/handle/item/130/etnolog_publikacja1.pdf" rel="nofollow ugc">https://ngoteka.pl/bitstream/handle/item/130/etnolog_publikacja1.pdf</a><br />
<a href="https://polalech.pl/szlachecki-leksykon.htm" rel="nofollow ugc">https://polalech.pl/szlachecki-leksykon.htm</a><br />
<a href="http://dzielautracone.gov.pl/aktualnosci/144-kilka-slow-o-historii-etnografii-w-polsce" rel="nofollow ugc">http://dzielautracone.gov.pl/aktualnosci/144-kilka-slow-o-historii-etnografii-w-polsce</a><br />
<a href="https://www.dzieje.pl/aktualnosci/200-lat-temu-urodzil-sie-oskar-kolberg-wybitny-etnograf-i-folklorysta" rel="nofollow ugc">https://www.dzieje.pl/aktualnosci/200-lat-temu-urodzil-sie-oskar-kolberg-wybitny-etnograf-i-folklorysta</a><br />
<a href="https://www.polskatradycja.pl/folklor.html" rel="nofollow ugc">https://www.polskatradycja.pl/folklor.html</a><br />
<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Oskar_Kolberg" rel="nofollow ugc">https://pl.wikipedia.org/wiki/Oskar_Kolberg</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: N		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50984</link>

		<dc:creator><![CDATA[N]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Nov 2018 18:17:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=92290#comment-50984</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50972&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

Faktycznie takie Pickelhaube, mialo chyba znaczenie magiczne, albo symboliczne, bo praktyczne to raczej nie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50972">Białczyński</a>.</p>
<p>Faktycznie takie Pickelhaube, mialo chyba znaczenie magiczne, albo symboliczne, bo praktyczne to raczej nie.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marian Nosal		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50974</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marian Nosal]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Nov 2018 06:44:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=92290#comment-50974</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50964&quot;&gt;E&lt;/a&gt;.

Jedna z badaczek twierdzi, że w kulturze Vinca dziewczyny nosiły stroje dość skąpe i podobne do naszych wspólłczesnych.
Ale ja się oparłem na stroju górali, bo ich czapki harnasia są bardzo starożytne.
I są rzeczywiście Mocne.
W Egipcie na przykład zastosowano typową czapkę Harnasia, ale długie suknie już chyba nie, bo za ciepło.
Nie wiem zresztą, nie jestem egiptologiem.
Mówiłem tylko o działaniu energetycznym prYkladowych strojów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50964">E</a>.</p>
<p>Jedna z badaczek twierdzi, że w kulturze Vinca dziewczyny nosiły stroje dość skąpe i podobne do naszych wspólłczesnych.<br />
Ale ja się oparłem na stroju górali, bo ich czapki harnasia są bardzo starożytne.<br />
I są rzeczywiście Mocne.<br />
W Egipcie na przykład zastosowano typową czapkę Harnasia, ale długie suknie już chyba nie, bo za ciepło.<br />
Nie wiem zresztą, nie jestem egiptologiem.<br />
Mówiłem tylko o działaniu energetycznym prYkladowych strojów.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50972</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Nov 2018 16:43:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=92290#comment-50972</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50964&quot;&gt;E&lt;/a&gt;.

Tak, wykopano i to nie jeden raz, wiadomo nawet jakie nosili tatuaże.

Oto jeden ze strojów królewskich

&lt;img src=&quot;https://bialczynski.pl/wp-content/uploads/2072/09/Swargapioj_RW.jpg&quot; alt=&quot;sc123&quot; /&gt;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50964">E</a>.</p>
<p>Tak, wykopano i to nie jeden raz, wiadomo nawet jakie nosili tatuaże.</p>
<p>Oto jeden ze strojów królewskich</p>
<p><img src="https://bialczynski.pl/wp-content/uploads/2072/09/Swargapioj_RW.jpg" alt="sc123" /></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: E		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50964</link>

		<dc:creator><![CDATA[E]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Nov 2018 08:17:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=92290#comment-50964</guid>

					<description><![CDATA[A skad wiadomo jak naprawde wygladaly stroje slowianskie? Wykopano jakies?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A skad wiadomo jak naprawde wygladaly stroje slowianskie? Wykopano jakies?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Marian Nosal		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50962</link>

		<dc:creator><![CDATA[Marian Nosal]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 23 Nov 2018 04:59:14 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=92290#comment-50962</guid>

					<description><![CDATA[Świetny wpis Panie Rafale
Takie skrzyżowanie św inkwizycji ze strachem przed rzeczywistością, której nie rozumiemy.
To znaczy Pan nie rozumie jeszcze...
Dawniej Czarownice płonęły na stosach, a teraz...
Teraz wPana wpisach.
Gratuluję postępu!
Otwieranie się na inne Wymiary nie jest grzechem.
Może przykłady ojca Pio, czy Klimuszki Pana przekonają.
Bo to była magia legalna.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny wpis Panie Rafale<br />
Takie skrzyżowanie św inkwizycji ze strachem przed rzeczywistością, której nie rozumiemy.<br />
To znaczy Pan nie rozumie jeszcze&#8230;<br />
Dawniej Czarownice płonęły na stosach, a teraz&#8230;<br />
Teraz wPana wpisach.<br />
Gratuluję postępu!<br />
Otwieranie się na inne Wymiary nie jest grzechem.<br />
Może przykłady ojca Pio, czy Klimuszki Pana przekonają.<br />
Bo to była magia legalna.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/11/22/marian-nosal-wielka-lechia-i-energetyczne-wlasciwosci-strojow-slowianskich-w-prastarym-imperium-lechitow/#comment-50951</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Nov 2018 12:43:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=92290#comment-50951</guid>

					<description><![CDATA[To są bardzo luźne, spostrzeżenia zupełnie teoretyczne. Hipotezy jakie we wszystkim widzą jakąś magię, czary, lub oddziaływanie niezbadanych sił natury. 
Kształt dawnych, słowiańskich strojów nie wiele ma wspólnego z dzisiejszymi. Pełnił wiele ról, zupełnie nie kosmicznych, tylko bardzo przyziemskie. 
I tak, męskie stroje wykonane były jak widzimy to po scytyjskich czy szlacheckich odzieniach, z luźnych, szerokich w udach spodni. Obwiązywanych na dole dla ułatwienia obucia. Luz na górze, służył oddychaniu ciała. Sam materiał, jak len dla biedoty a sukno z jedwabiu dla zamożnych, oddychało. Mężczyźni mieli więc większy luz, niezbędny dla chodzenia po lesie, wsiadania na konia. Nie pałętały im się nogawki bo były powiązane. A zarazem klejnoty oddychały, nie przegrzewały, były płodne. Natomiast góra tego odzienia, to była bardzo luźna koszula, krótka, nakładana luźno na spodnie. W strojach ceremonialnych tylko długa, jako sukmana. Była więc podobnie przewiewna. Spinanie sukmany szerokim pasem nie uwierało brzucha.  Normalnie się tam nic nie zapinało tylko spodnie wiązało grubym sznurem. Zawsze był w razie czego pod ręką. Luźna koszula nie krępowała ruchów w walce, pracy. Często dłonie z niej daleko wystawały. 
Kobiece suknie, luźne, zapewniały paniom przewiewność żeńskich stref intymnych, znacznie bardziej narażonych na infekcje niż męskie. Jednak scytyjskie wojowniczki w takich nie walczyły konno. Tylko w spodniach.  Gdy kobiety wędrowały  za wojennym taborem, czy szły do gęstego boru, również ubierały spodnie, podobnie wiązane na dole nogawek. Liczyła się praktyka. Proszę spojrzeć na białe mumie znalezione w Chinach. 
Inaczej było w czasach spokoju, życia wiejskiego. Tam kobiety chodziły w sukniach, lecz wcale nie długich. Kończyły się na granicy kolan aby nie krepować ruchów i pokazywać nogi. Dopiero starsze kobiety a na stałe pod wpływem chrześcijaństwa, czy porą zimową, do strojów ludowych wprowadzały suknie długie. W takich latem dawniej jednak młode nie chodziły. 
Cechy codziennego ubioru kobiecego i męskiego, były ewidentnie inne. Bo w różnicach płci, ludność widziała naturalne piękno. To była bezustanna gra erotyczna i funkcjonalność. Łączenie dwóch  determinantów natury, dla wspólnego celu - przetrwania gatunku. Poprzez bytową sprawność i skłanianie do prokreacji. To cały kosmos. 
Natomiast już słowiańskie ozdoby strojów kobiecych i męskich to co innego. One faktycznie zawierają ważne, acz rzadkie, symboliczne cechy odwołujące się do obyczaju, utrwalonego dawno języka niewerbalnego, znaków. 
Kolorystyka strojów kobiecych jest ewidentnie weselsza, wskazująca na płeć, wabiąca, podkreślająca piękno kobiety. 
W  męskich strojach, ozdobność była skromniejsza, nawiązująca do elementów wojowniczych; wysokie buty, karabela, małe piórko na czapie. Polahy nie używali długo czy często peruk, kapeluszy obsadzanych wielkimi piórami. niewygodnych butów z kokardami - jak Francuzi. 
Ozdoby starosłowiańskie o cechach magicznych, to przede wszystkim powtarzający się na strojach wszystkich ludów słowiańskich, ornament trójkątny. Widzimy go również na stroju scytyjskiego wojownika, księcia, tutaj niedawno publikowanym. Górny trójkąt idący ostrym bokiem do nieba, jest zloty. Bo oznacza wznoszenie, słońce, dzień, jasność.  Dolny, idący stożkiem do dołu, jest ciemny. Oznacza noc. 
Wszystkie, oznaczają ciąg życia, reinkarnację. Życie wieczne.  To symbolika nieśmiertelności ludzkiej duszy. 
Dlatego swastyka ma takie kąty i wiruje w kole. 
Od tej kosmiczno - duchowej prawdy wywodzi się taka ornamentyka. Moim skromnym zdaniem.
Odnoszenie trójkąta skierowanego ostrym bokiem do góry, do symboliki światła, wynika najpewniej z kierunku wznoszenia się słońca (do góry). Natomiast ostrym bokiem do dołu, z jego zachodzenia. Jak położymy literę K płaskim bokiem na dole, to uzyskamy symbol KRESU a zarazem Kras-ności. Bo zachodzące słońce za horyzont, dawało ten piękny, czerwony kolor. Trójką w tej literze jest wówczas skierowany w dół. Stąd zapewne pochodzi jej kształt i brzmienie, tak bliskie temu sensowi do dzisiaj w języku rosyjskim. 
Była też inna litera, spotykana w runach Vincza i nie tylko, jaka jest odwrotnością położonej K. Dziś nie zachowana. To zamknięty trójkąt skierowany stożkiem do góry. Miał jeszcze na nim dla podkreślenia swej symboliki, czyli jasności, koło na jego szczycie. Zapewne oznaczała pełnię jasności, słońca na szczycie nieba. Nie wiem, jak mogła brzmieć werbalnie.  Znak ten mógł też oznaczać pełnię księżyca. W każdym razie światłość, jasność. Pozostałość odmiany tego znaku mamy w literze D, która w runach Vincza i prasłowiańskich,  miała wierzchołek skierowany do gory i pierwotnie tak jak K, leżała na płaskim boku. Oznaczała szczyt dnia, co podkreślało zamknięcie trójkąta linią na dole. Gdyby był on otwarty, oznaczałaby wznoszenie, jak w ornamentyce na strojach. 
Ta symbolika przetrwała w terminach wszystkich ludów słowiańskich, w słowie D-ZIEŃ (od danziej/don-dziej), din, djeń. 
To z tego znaczenia pochodzi nawet w zachodnich w językach wymowa tej głoski, co wskazuje, że kultura Vincza mówiła już językiem bardzo zbliżonym do słowiańskiego. 
Wszystkie teorie o żeńskim czy męskim znaczeniu odwróconych wierzchołkami trójkątów, pochodzą zapewne od judejczyków. Bo nie rozumieli oni tych pierwotnych znaczeń. 
Mężczyzna był kojarzony z pokonaniem ciemności, zwalczeniem strachu jaki panował o zmroku, stąd kojarzono go z symbolem nocy, trójkątem skierowanym stożkiem do dołu.  Chociaż bardziej by się kojarzył z kształtem kobiecego łona. 
Kobieta natomiast, została odniesiona do symboliki dnia, światła, dawcy życia. Czyli trójką skierowanego stożkiem do góry. 
Oba naniesione na siebie, dają tzw. gwiazdę Dawida. W rzeczywistości to znacznie starszy symbol, nie żydowski.  Oznacza splatanie się dnia i nocy, ciąg życia, nieśmiertelność ludzkiego ducha. Podobnie jak swastyka. Wywodzi się z Indii. Przypuszczalnie stworzyli go słowiańscy Arjowie, nakładając stosowane powszechnie w ornamentyce znaki słowiańskie, odwrócone trójkąty obok siebie. jakimi np. Łużyczanie bogato zdobili urny popielne. Było to życzenie dla zmarłego, aby wstąpił w krąg życia. 
Dlatego też, swastyka ryta nad drzwiami domostw górali, była wyrazem takiej wiary, zarazem szczęścia. Bo szczęściem jest odradzanie się do życia, nieśmiertelność ludzkiej duszy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To są bardzo luźne, spostrzeżenia zupełnie teoretyczne. Hipotezy jakie we wszystkim widzą jakąś magię, czary, lub oddziaływanie niezbadanych sił natury.<br />
Kształt dawnych, słowiańskich strojów nie wiele ma wspólnego z dzisiejszymi. Pełnił wiele ról, zupełnie nie kosmicznych, tylko bardzo przyziemskie.<br />
I tak, męskie stroje wykonane były jak widzimy to po scytyjskich czy szlacheckich odzieniach, z luźnych, szerokich w udach spodni. Obwiązywanych na dole dla ułatwienia obucia. Luz na górze, służył oddychaniu ciała. Sam materiał, jak len dla biedoty a sukno z jedwabiu dla zamożnych, oddychało. Mężczyźni mieli więc większy luz, niezbędny dla chodzenia po lesie, wsiadania na konia. Nie pałętały im się nogawki bo były powiązane. A zarazem klejnoty oddychały, nie przegrzewały, były płodne. Natomiast góra tego odzienia, to była bardzo luźna koszula, krótka, nakładana luźno na spodnie. W strojach ceremonialnych tylko długa, jako sukmana. Była więc podobnie przewiewna. Spinanie sukmany szerokim pasem nie uwierało brzucha.  Normalnie się tam nic nie zapinało tylko spodnie wiązało grubym sznurem. Zawsze był w razie czego pod ręką. Luźna koszula nie krępowała ruchów w walce, pracy. Często dłonie z niej daleko wystawały.<br />
Kobiece suknie, luźne, zapewniały paniom przewiewność żeńskich stref intymnych, znacznie bardziej narażonych na infekcje niż męskie. Jednak scytyjskie wojowniczki w takich nie walczyły konno. Tylko w spodniach.  Gdy kobiety wędrowały  za wojennym taborem, czy szły do gęstego boru, również ubierały spodnie, podobnie wiązane na dole nogawek. Liczyła się praktyka. Proszę spojrzeć na białe mumie znalezione w Chinach.<br />
Inaczej było w czasach spokoju, życia wiejskiego. Tam kobiety chodziły w sukniach, lecz wcale nie długich. Kończyły się na granicy kolan aby nie krepować ruchów i pokazywać nogi. Dopiero starsze kobiety a na stałe pod wpływem chrześcijaństwa, czy porą zimową, do strojów ludowych wprowadzały suknie długie. W takich latem dawniej jednak młode nie chodziły.<br />
Cechy codziennego ubioru kobiecego i męskiego, były ewidentnie inne. Bo w różnicach płci, ludność widziała naturalne piękno. To była bezustanna gra erotyczna i funkcjonalność. Łączenie dwóch  determinantów natury, dla wspólnego celu &#8211; przetrwania gatunku. Poprzez bytową sprawność i skłanianie do prokreacji. To cały kosmos.<br />
Natomiast już słowiańskie ozdoby strojów kobiecych i męskich to co innego. One faktycznie zawierają ważne, acz rzadkie, symboliczne cechy odwołujące się do obyczaju, utrwalonego dawno języka niewerbalnego, znaków.<br />
Kolorystyka strojów kobiecych jest ewidentnie weselsza, wskazująca na płeć, wabiąca, podkreślająca piękno kobiety.<br />
W  męskich strojach, ozdobność była skromniejsza, nawiązująca do elementów wojowniczych; wysokie buty, karabela, małe piórko na czapie. Polahy nie używali długo czy często peruk, kapeluszy obsadzanych wielkimi piórami. niewygodnych butów z kokardami &#8211; jak Francuzi.<br />
Ozdoby starosłowiańskie o cechach magicznych, to przede wszystkim powtarzający się na strojach wszystkich ludów słowiańskich, ornament trójkątny. Widzimy go również na stroju scytyjskiego wojownika, księcia, tutaj niedawno publikowanym. Górny trójkąt idący ostrym bokiem do nieba, jest zloty. Bo oznacza wznoszenie, słońce, dzień, jasność.  Dolny, idący stożkiem do dołu, jest ciemny. Oznacza noc.<br />
Wszystkie, oznaczają ciąg życia, reinkarnację. Życie wieczne.  To symbolika nieśmiertelności ludzkiej duszy.<br />
Dlatego swastyka ma takie kąty i wiruje w kole.<br />
Od tej kosmiczno &#8211; duchowej prawdy wywodzi się taka ornamentyka. Moim skromnym zdaniem.<br />
Odnoszenie trójkąta skierowanego ostrym bokiem do góry, do symboliki światła, wynika najpewniej z kierunku wznoszenia się słońca (do góry). Natomiast ostrym bokiem do dołu, z jego zachodzenia. Jak położymy literę K płaskim bokiem na dole, to uzyskamy symbol KRESU a zarazem Kras-ności. Bo zachodzące słońce za horyzont, dawało ten piękny, czerwony kolor. Trójką w tej literze jest wówczas skierowany w dół. Stąd zapewne pochodzi jej kształt i brzmienie, tak bliskie temu sensowi do dzisiaj w języku rosyjskim.<br />
Była też inna litera, spotykana w runach Vincza i nie tylko, jaka jest odwrotnością położonej K. Dziś nie zachowana. To zamknięty trójkąt skierowany stożkiem do góry. Miał jeszcze na nim dla podkreślenia swej symboliki, czyli jasności, koło na jego szczycie. Zapewne oznaczała pełnię jasności, słońca na szczycie nieba. Nie wiem, jak mogła brzmieć werbalnie.  Znak ten mógł też oznaczać pełnię księżyca. W każdym razie światłość, jasność. Pozostałość odmiany tego znaku mamy w literze D, która w runach Vincza i prasłowiańskich,  miała wierzchołek skierowany do gory i pierwotnie tak jak K, leżała na płaskim boku. Oznaczała szczyt dnia, co podkreślało zamknięcie trójkąta linią na dole. Gdyby był on otwarty, oznaczałaby wznoszenie, jak w ornamentyce na strojach.<br />
Ta symbolika przetrwała w terminach wszystkich ludów słowiańskich, w słowie D-ZIEŃ (od danziej/don-dziej), din, djeń.<br />
To z tego znaczenia pochodzi nawet w zachodnich w językach wymowa tej głoski, co wskazuje, że kultura Vincza mówiła już językiem bardzo zbliżonym do słowiańskiego.<br />
Wszystkie teorie o żeńskim czy męskim znaczeniu odwróconych wierzchołkami trójkątów, pochodzą zapewne od judejczyków. Bo nie rozumieli oni tych pierwotnych znaczeń.<br />
Mężczyzna był kojarzony z pokonaniem ciemności, zwalczeniem strachu jaki panował o zmroku, stąd kojarzono go z symbolem nocy, trójkątem skierowanym stożkiem do dołu.  Chociaż bardziej by się kojarzył z kształtem kobiecego łona.<br />
Kobieta natomiast, została odniesiona do symboliki dnia, światła, dawcy życia. Czyli trójką skierowanego stożkiem do góry.<br />
Oba naniesione na siebie, dają tzw. gwiazdę Dawida. W rzeczywistości to znacznie starszy symbol, nie żydowski.  Oznacza splatanie się dnia i nocy, ciąg życia, nieśmiertelność ludzkiego ducha. Podobnie jak swastyka. Wywodzi się z Indii. Przypuszczalnie stworzyli go słowiańscy Arjowie, nakładając stosowane powszechnie w ornamentyce znaki słowiańskie, odwrócone trójkąty obok siebie. jakimi np. Łużyczanie bogato zdobili urny popielne. Było to życzenie dla zmarłego, aby wstąpił w krąg życia.<br />
Dlatego też, swastyka ryta nad drzwiami domostw górali, była wyrazem takiej wiary, zarazem szczęścia. Bo szczęściem jest odradzanie się do życia, nieśmiertelność ludzkiej duszy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
