<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Marian Nosal: Słowianie, czy Sławianie, oto jest pytanie!	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Tue, 30 Jul 2019 18:38:05 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-54868</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jul 2019 18:38:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-54868</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-54861&quot;&gt;Wojciech JAKUBIEC&lt;/a&gt;.

Słowa i Słoma - komunikat kodystyczny, pierwszy komunikat w tym artykule, ale to tak na boku jako graficzny związek  logiczny oznaczający jednocześnie związek dźwięków zapisanych znakami:

https://bialczynski.pl/powiesci-poezja-sztuka-eksperymentalna/kodyzm-i-kodysci-polscy-kiedys-i-dzis-sztuka-eksperymentalna/propagandzia-sloma-po-k-pod-pocwiartowanie-i-inne-komunikaty-oraz-manifesty-kodystyczne-1981-2012/]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-54861">Wojciech JAKUBIEC</a>.</p>
<p>Słowa i Słoma &#8211; komunikat kodystyczny, pierwszy komunikat w tym artykule, ale to tak na boku jako graficzny związek  logiczny oznaczający jednocześnie związek dźwięków zapisanych znakami:</p>
<p><a href="https://bialczynski.pl/powiesci-poezja-sztuka-eksperymentalna/kodyzm-i-kodysci-polscy-kiedys-i-dzis-sztuka-eksperymentalna/propagandzia-sloma-po-k-pod-pocwiartowanie-i-inne-komunikaty-oraz-manifesty-kodystyczne-1981-2012/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/powiesci-poezja-sztuka-eksperymentalna/kodyzm-i-kodysci-polscy-kiedys-i-dzis-sztuka-eksperymentalna/propagandzia-sloma-po-k-pod-pocwiartowanie-i-inne-komunikaty-oraz-manifesty-kodystyczne-1981-2012/</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wojciech JAKUBIEC		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-54861</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wojciech JAKUBIEC]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Jul 2019 14:05:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-54861</guid>

					<description><![CDATA[Minęło trochę czasu odkąd napisałem pierwszy post… Problem nie dawał mi spokoju, podejście drugie miało miejsce na kanale YouTube MarianNosalTV, to jest próba trzecia, najbardziej rozbudowana. Wnioski do jakich doszedłem: i SLOWO i SLAWA wywodzą się od słowa SŁOMA, a zatem SŁOMIANIE? Tak ale pod warunkiem, że w Sumerze żyli KLINIANIE. Mnogość wątków pobocznych jest tak barwna, że wymaga dłuższego komentarza.

Fragmenty postu z kanału YouTube: MarianNosalTV - podejście drugie 2019-04-03
/*
Nazwa miasta Frankfurt {VIII w.n.e.} leżącego dziś w Niemczech może pochodzić od
złączenia słów &#039;Frank&#039; + &#039;furt&#039; tj. [GER] &#039;furt&#039; / &#039;wort&#039; = [POL] &#039;słowo&#039;! Co prawda &#039;furt&#039; tylko
brzmi podobnie do &#039;wort&#039;, ale jeśli to wyłącznie kwestia zmiany wymowy na przestrzeni
czasu to nazwa Frankfurt oznaczałaby Franków sława  słowo / ugoda / umowa /
zrozumienie / zgoda / porozumienie / prawo / warunki... Wg Sorabicus Limes w V/VI w.n.e.
Frankfurt był miastem Francuskim co potwierdza zasięg wpływów Francuskich i charakter
ich obecności na tych ziemiach. Ponadto, dzisiejsza Flaga i herb Frankfurtu wyglądają
zdumiewająco swojsko.
Fantazjując trochę w temacie można przyjąć, że starosłowiańskie: SŁAWA, a dzisiejsze
SŁOWO czy w liczbie mnogiej SŁOWA jest bliskoznaczne również do angielskiego SAVVY -
rozumieć.
SŁOWO / SŁAWA (S + ŁAWA) = podstawa, początek działań wynikających ze zrozumienia i
Finalnie porozumienia wypowiadane głośno wszem i wobec SŁAWA! Porozumienie powinno
się kojarzyć radośnie i to bardzo, podobnie jak uznanie sławy.
*/

1. Możliwe znaczenie i pochodzenie słów 

SŁOMA = SŁO + MA [współcześnie u nas]
SLAMA = SLA + MA / SO + LO + MA [najczęściej u pozostałych Słowian]

{pewnie pojawi się kłopot z formatowaniem tabelki}
polski	słoma	sława	słaba	złamać	zła	matka	suka	słońce
białoruski	салома	слава	слабы	перапынак	дрэнная	маці	сука	сонца
bośniacki	slama	slava	slabost	slom	loša	majka	kuja	sunce
bułgarski	слама	слава	слаба	пауза	лоша	майка	кучка	слънце
chorwacki	slama	slava	slabost	slom	loša	majka	kuja	sunce
czarnogórski								
czeski	sláma	sláva	slabý	zlom	špatná	matka	fena	sluneční
estoński	õled	kuulsus	nõrk	murda	halb	ema	lits	päike
litewski	šiaudai	šlovė	silpnas	pertraukos	bloga	motina	kalė	saulė
łotewski	salmi	slava	vāja	pauze	slikta	māte	kuce	saule
macedoński	слама	слава	слаба	пауза	лоша	мајка	kучка	сонцето
rosyjski	солома	слава	слабость	разрыв	плохая	мама	сука	солнце
rumuński	paie	faimă	slab	pauză	rea	mama	târfă	soare
serbski	cлама	слава	слабост	слом	лоша	мајка	куја	сунце
słowacki	slama	sláva	slabý	zlomiť	zlá	matka	fena	slnečné
słoweński	slama	slava	slabost	zlom	slaba	mati	prasica	sonce
ukraiński	солома	слава	слабкість	перерва	погана	мати	сука	сонце
węgierski	szalma	hírnév	gyenge	szünet	rossz	anya	kurva	nap
perski								

Z grubsza patrząc:
- SŁOMA prawie wszędzie wymawia się tak samo, podobnie SŁAWA co wskazuje na wspólne użycie przez tą samą kulturę słowa ważnego bo ściśle związanego z uprawą ziemi i przetrwaniem,
- SŁOMA i ZŁAMAĆ w wielu miejscach brzmi podobnie co ma duże znaczenie ale o tym później, 
- MAMA to prawie wszędzie MA… Skąd w językach Estońskim , a w Węgierskim ? Skąd u nas zwyczaj MARZ + ANNY, którą żegnamy z końcem MARca? To raczej ważny moment przesilenia wiosennego, kiedy kończy się kalendarzowa zima, nadchodzi czas rozkwitu, a dziewięć miesięcy później przychodzi Wasze = Wosze = Bosze = Boże narodzenie lub raczej Górali = Germanów = Gotów = Kozaków = Koziorożców narodzenie i stąd jednolita, nieprzypadkowa kultura ludzi zamieszkujących tereny górskie… Przegłos W i B widoczny z porównania alfabetów Polskiego i Cyrylicy tj.: в [POL: W], oraz б [POL: B] intryguje. Oba znaki Cyrylicy przypominają wielkie &lt;B&gt; lub małe &lt;b&gt; alfabetu Polskiego jednak mają charakterystycznie inną wymowę. To nie może być przypadkowe. 
- nasze SŁOŃCE to po Węgiersku NAP, pisząc wstecz otrzymujemy słowo PAN (władca?), podobnie RA przez inwersję daje AR, dodając człon „jana” {uczeń} otrzymujemy Arjana [ENG: Aryanah] stąd: 1-miasto portowe w Tunezji (blisko Malty i dawnego Rzymu, jako Wandale byliśmy tam kiedyś), 2-uczniowie - czciciele słońca -&#062; Chrześcijanie? (… raczej nie Chrześcijanie Watykańscy)… a może zainspirowani kulturą Egiptu… 

1.1. występujące w każdym języku MA to atom słowa MAMA powtarzane kilkukrotnie MA, MAM przerywane MA, MA, MA, MA... tak więc to MA oznacza MAMĘ, rodzicielkę, w stronę której dziecko kieruje pierwsze niewyartykułowane dźwięki. 

1.2. SLA/SŁA lub SLO/SŁO znaczy prawdopodobnie to samo czyli ZŁA albo ZŁO, a przynajmniej coś negatywnego lub groźnego…

Wg Słownika Etymologicznego Języka Polskiego autorstwa Aleksandra Brücknera pojedyncza łodyga zboża - SŁOMKA to niegdyś w języku Czechów i Słowaków SLUKA, SZLJUKA, w Pruskim SŁANKA {stąd słomka lub posłanka}, w Łotewskim SLUOKA. Zadziwiająco podobnie w języku Polskim mówi się obelżywie o wiarołomnej, niewiernej kobiecie - SUKA. Skądinąd, pokrzywdzone we własnym odczuciu i zapłakane dziecko zamiast MAMA, z ustami pełnymi łez powie BABA, co najczęściej ma negatywne znaczenie i tak wg Aleksandra Brücknera BABA to np.: 
- kobieta stara i w najwyższym stopniu zła, swarliwa i mściwa, 
- mężczyzna tchórzliwy, nieśmiały, zniewieściały lub plotkarz, 
- człowiek skąpy dla domowników, 
- czarownica, wiedźma, 
- snop obrzędowy podczas żniw i wiele innych, 

Ponieważ MA negatywnie to BA, dlatego SLAMA to SLABA, może dlatego obroną zajmował się silniejszy fizycznie mężczyzna, a wychowaniem małych dzieci i domostwem kobieta.

SŁOMA nie należy do rzeczy wytrzymałych lecz słabych, łatwo łamiąc się wydaje dźwięk T lub Ć i tak: 
SŁOMA = SLAMA to np. SLA + MA + T czyli SLAMAT  ZŁAMAĆ

Odchodząc na chwilę dalej od wątku… 
Nad rzeką Olzą na Śląsku Cieszyńskim znajduje się znane z wydobycia węgla oraz leczniczych źródeł  jodowo-bromowych, założone przez Mieszka I ok 1288roku, Czeskie miasto KARVINÁ po Polsku DOŁY. Znaczenie ma tutaj jego  bo zawiera w sobie charakterystyczną cechę odnajdywaną w innych miejscach, i tak: 
- chrobotanie narzędzia podczas kopania w gruncie pełnym piachu, żwiru, czy kamienia, koniecznie przedmiotem , dla zmniejszenia sił tarcia i wysiłku polewanego wodą, swoim  brzmieniem przypomina dźwięk KhARrrratać  KARWIĆ. W podobny sposób powstało słowo RYĆ. Jakkolwiek, KARVIĆ czy kopać DÓŁ w ziemi wymaga przedmiotu zakrzywionego do wydobycia urobku - kopiący w ziemi górnik przyjmuje postawę z plecami . Kopiąc w ziemi pełnej kamienia nawet łopatą można się nieźle W + KARWIĆ…, 
- wg Aleksandra Brücknera stalowa część zbroi chroniąca łokieć, czyli  cześć z metalu, to po Polsku KARWASZ, a po Węgiersku KARWAS, 
- dalej wg Brücknera, KARWASZE to spodnie do jazdy konnej podszyte skórą w kroku czyli  w miejscu kontaktu spodni z siodłem, 
- u Karłowicza natomiast KARWAT to szabla czyli zakrzywiony miecz. 

Stąd znane w języku Polskim KARWA  KURWA to krzywa i określenie wyrażające stan negatywnych emocji oraz obelżywie o kobiecie złych obyczajów. Swoją drogą pokrzywione chorobą garbate kobiety, niechciane i samotne mogły być zmuszone do prostytucji sytuacją… a teraz wracając do wątku:

ZLAMAĆ to również ZLA + MAĆ = ZLA + MAT czyli zła matka, inaczej mówiąc KURWA + MAĆ. 

Jeśli ZŁA dziś znaczy dosłownie  to SLA / SLO również, czyli ZŁA / ZŁO to SLA / SLO. 
Dalej można dzielić na S + LA / LO, gdzie S to ogień od dźwięku płonącej SŁOMY i kształtu charakterystycznie zakrzywionej fali ognia trawiącego wypalaną łąkę; a LA / LO, ale i  ŁA / ŁO, może być reakcją na coś wyjątkowego lub ważnego stąd finalnie SLA / SLO / ZLA / ZLO to wzmożona uwaga, przejecie wielkością i ostrożność jednoczenie; to jakby myśleć o czymś przytłaczającym, druzgocącym, nieprzepartym, ale bez strachu. 
Dla przykładu w wyrazie sŁOńce mamy:

S {ogień} + 
ŁO {wielkość} + 
Ń {nie} + 
CE {chcę}
 {postawa: dystansu, zmrużonych oczu np. gdy razi SŁOŃCE ale wciąż obserwacji, podobna do braku zaufania, jakby refleksja „co on chce?!”} 

albo w wyrazie sOUnce
SO {co} + 
UN {on} + 
CE {chce}? 
 {„co on chce?!” :D}

Finalnie symboliczny i znaczeniowy sens mają znaki M - stanu odprężenia, rozluźnienia i satysfakcji oraz W - stanu surowości i dyscypliny, ze słowa slaMa przechodzący w słowo słaWa. Odwrotny sposób ich ma może mieć charakter symboliczny wskazując na przeciwieństwo znaczeń. Stąd nieprzypadkowa kombinacja atomów słowotwórczych:

SLAW =
S {niepowstrzymany i niszczący ogień trawiący wszystko} + 
ŁA {coś wielkiego, przytłaczającego, druzgoczącego, nieprzepartego} + 
W [CYR: в, POL: Wwwwww], oraz [CYR: б, POL: Bbbbbbbb] w końcu i duży B i mały b trudy znoszą inaczej}  

Wynika z tego, że nazwa nie jest przypadkowa ale celowo zaprojektowana, miała nieść ze sobą ostrzeżenie.
Z determinacji, odporności na surowe warunki przychodzi nagroda - SLAW … aAa

W prymitywnym wydawałoby się charakterze pisma Etrusków, w tym SŁOWIE ze SŁOMY, można odnaleźć zamysł i początki Europejskiego piśmiennictwa w ogóle. 


2. W dzisiejszym języku Polskim SŁOWo i SŁAWa to dwa różne znaczenia ale w przeszłości mogły mieć i najprawdopodobniej miały wspólne pochodzenie co wynika z wieku słowa źródłowego SŁOMA, zasięgu stosowania co za chwilę spróbuję uzasadnić, ale i ubóstwa słownictwa w ogóle. Ten ubogi słownik rozwijał się przez tysiące dodatkowo dywersyfikowały go wojny i migracja ludności czy handel. Dzisiejszy słownik języka Polskiego to od 6 do 10 tysięcy słów.

2.1. Związek formy i treści 

Człowiek najpierw nauczył się walczyć o terytorium gdzie łatwiej było znaleźć pożywienie i przetrwać w ogóle, a sytuacje wyjątkowe jak walka i obrona wymusiły artykułowanie dźwięków, potem słów. Umiejętność komunikowania się werbalnie poprawiła organizację zwiększając skuteczność grupy we współdziałaniu. Zwiększone poczucie bezpieczeństwa i spokoju dały możliwość dalszego rozwoju technologii wytwarzania żywności i innych w tym pisma. Poprawa organizacji w czasie pokoju np. dzięki spisywanej inwentaryzacji, oraz łatwość komunikowania się poprzez obszar wrogi w czasie wojny językiem dla wroga niezrozumiałym musiały skutkować dalszym rozwojem, a z tym sukcesem gospodarczym i politycznym. Do swobodnego utrwalania i bezpiecznego przenoszenia treści potrzebny był jeszcze nośnik. Mniej istotne ozdoby i symbole, których utrata przez zniszczenie nie miały znaczenia umieszczano na przedmiotach codziennego użytku jak garnki czy wazy. Informacje o większej istotności wymagały nośników trwalszych, odpornych na zmienne i surowe warunki atmosferyczne. Służyły temu dostępne w otoczeniu kamienie i głazy, ale pisanie na nich wymagało narzędzi bardziej trwałych, może z metalu? Wykonanie choćby symbolu U skończyło się powstaniem litery V, litera V ewoluowała do podwójnego V V czyli W, a wykonanie znaków takich jak O mogło graniczyć z cudem. Bez względu na rodzaj nośnika język musiał być ten sam. 

a-Po co pisać lub oznaczać? Konieczność gospodarzenia i rządzenia w okoliczności zwiększających się zasobów wymusza konieczność pamiętania większej liczby informacji, a ta w jakimś momencie wymusza archiwizowanie informacji co oznacza utrwalenia na nośniku.

b-Skąd pomysł na przyjętą formę zapisu? Zdobywanie pożywienia podczas polowania na dzikie zwierzęta wymaga rozpoznania jego śladów. Ślad zwierzęcia jest cechą łatwo zauważalną i może inspirować dalej.

c-Jak miał wyglądać ten język? Z pewnością musiał zawierać niezbędne informacje, oraz brać pod uwagę możliwości technologiczne człowieka żyjącego dawno temu co oznacza maksimum treść przy minimum objętości. Inspiracja obrazem kawałków połamanej od młócenia słomy wydaje się być trafną, co dziwić nie musi bo uprawa zbóż poza polowaniem i hodowlą żywca jest jednym ze starszych sposobów zdobycie pożywienia. Poza zimą czas wolny wypełniały wojny, polowanie lub właśnie praca w polu. Ponadto, dokładne rozpoznanie czasu poprzez obserwację nieba gwieździstego z punktu widzenia wegetacji zbóż miało kolosalne znaczenie. Stąd również związek symboliczny między niebem, a ziemią. Kawałki słomy po młóceniu leżąc na ziemi podobnie jak gwiazdy na nieboskłonie wręcz zachęcały do refleksji. Nasi dawni przodkowie znali sztukę walki, astronomię, rolnictwo, hodowlę ale mogli być też romantykami…

d-Na czym zapisać rzeczy ważne? Naturalne niegdyś odchwaszczanie pól wczesną wiosną polegające na wypalaniu łąk, lub prowadzenie wojny metodą „spalonej ziemi” stały się istotne na drodze do rozwoju piśmiennictwa. Dawni rolnicy musieli zauważyć, że gleba długotrwale eksponowana na ogień staje się twarda, a na wodę deszczową mięknie co stanowiło prosty w zastosowaniu sposób utrwalania dowolnego kształtu w glinie i późniejszym utrwalaniu ogniem. 

e-Przykłady? Odnajdywane w całej Europie i chyba najstarsze - pismo Etrusków (np. Tablice z pismem z Le Glozel we Francji) wyglądem przypomina właśnie kawałki połamanej po młóceniu słomy ułożonej z zamysłem. Te wzory na ziemi jak gwiazdy na niebie tworzą znaki reprezentujące informacje. Tak proste w formie znaki są łatwe do wykonania za równo w glinie jak i w kamieniu co było niezbędne do zachowania spójności językowej bez względu na nośnik. 


2.2. Związek polityczno-kulturowo-geograficzny.

Znane z Sumeru (dorzecze Tygrysu i Eufratu w Iranie, 3500 lat p.n.e.) pismo klinowe generalnie różni się od podobnych śladów piśmiennictwa w Europie z tego samego czasu tym, że jest bardziej schematyczne i przypomina znaki rysunku technicznego w uproszczeniu bardziej do zliczania niż do traktatów. Co ciekawe, litery tego pisma łączą w swoim kształcie plamkę (gwiazdę) i kreskę (słomkę) w jedną całość jako klin (plama przechodząca w linię). Starożytne Greckie postaci mitologiczne wyrysowano w gwiazdach łącząc właśnie gwiazdy liniami. O związkach piśmiennictwa Słowian z astronomią i religią pisze pan Tadeusz Prus Mroziński.

Na odnalezionej w Bronocicach wazie (Polska, 3000-3500 lat p.n.e.) znajduje się Sumeryjskie słowo &quot;še&quot; oznaczające jęczmień. Wierzę, że ta waza opisuje pracę na roli w pełnym cyklu rocznym, dłuższy opis na ten temat zamieściłem w poście na portalu pana Czesława Białczyńskiego. Ponadto na obszarze dawnego Sumeru wciąż żyje ludność Europejskiej haplo-grupy R1A. Skąd symboliczny charakter, podobieństwo kształtu pisma, oraz genów niebieskookich na obszarze o rozpiętości tysięcy kilometrów?

Bez względu na to czy zbliżenie osiągnięto na drodze podbojów ludności lokalnej, czy też zajmowania terenów wcześniej niezamieszkałych, zasięg kultury imponuje. Do zachowania tej spójności niezbędne były komunikacja oraz prawo pisane i zgaduję, że dopiero nowa technologia prowadzenia wojny zrobiły swoje.


2.3. Patrząc wstecz
W pierwszym poście w kwietniu 2019 przyjąłem, że Słowiańskie SŁAWA, SŁOWA lub nawet Angielskie SAVVY oznaczały zrozumienie, ugodę (…) i coś w tym jest. Znaczenie słów zmienia się na przestrzeni wieków. Symboliczna SŁOMA, niegdyś SLAMA, potem SLAWA, a z niej SŁAWA mogą świadczyć o historii pierwszych w Europie symboli-liter, o korzeniach piśmiennictwa w Europie w ogóle sięgających na długo jeszcze przed czasy wazy z Bronocic. Polskie SŁOWO w języku dzisiejszych Niemców WORT brzmi podobnie do FURT. Pewnie stąd Polskie FURTKA / BRAMA, którą dla słów są usta, część twarzy dawniej od RYCIA zwanej RYJEM i tu ponownie zbieżności słowotwórcza czynności, dźwięku i metafory. W takiej interpretacji WORT lub FURT brzmiące jak otwierane i zamykane na kamienistym podłożu drewniane wrota, furtka, bramka… swoją nazwę wywodzą z cechy własnej - dźwięku. Informacja o pochodzeniu znaku jako SŁOWA ze SŁOMY byłaby późniejszą. Choć język Niemiecki jest młodszy od Polskiego to na ziemiach zachodniej Europy mogła przetrwać wiedza i zamiłowanie do historii.

Europę podbijano od zachodu przez bardzo długi czas, przybyłe wojska tworzone z podbijanych przez Rzym ludów mówiących własnymi językami dodatkowo przyczyniały się do dywersyfikacji języka lokalnego. Po utworzeniu Francji układem z Rzymem przyszła pora na Niemcy, które jako kultura, a potem państwo powstawały przez kilka - kilkanaście wieków. Następnie Watykan w miejsce Rzymu kulturowo i politycznie ruszył na nas, na Polskę, z jednej strony wprowadzając wspólny dekalog, z drugiej jednak niszcząc rdzenną kulturę. Ten „Drang nach Osten” trwa. Jako SŁOWAIANIE, SŁAWIANIE ale i GERMANIE GÓRMANIE GÓRALE GOCI  GECI GEPIDZI WIKINGOWIE SARMACI SCYTOWIE i inni … w gruncie rzeczy jesteśmy Indianami Europy. Nie gospodarzymy już na własnej ziemi, gospodarzą mniejszości, czy to się już wcześniej nie działo np. w Egipcie? Jakkolwiek, to zupełnie inny temat.


3. Na koniec 

3.1. „Księdza słuchaj, a swój rozum miej” dlatego dodam, że słownik etymologiczny Aleksandra Brücknera traktuję bardziej jako inspirację niż wzór. 

3.2. Z powodu nowych utrudnień w powoływaniu się na źródła nie przytaczam linków, ale proponuję poszukać w internecie następujących fraz...

- o wazie z Bronocic np.: 
Waza z Bronocic - najstarszy na świecie wizerunek pojazdu kołowego - http://www.bronocice.dzialoszyce.info/waza.htm oraz 
Anastazja – Wóz z Bronocic (próba rekonstrukcji) – 
https://bialczynski.pl/2018/12/19/anastazja-woz-z-bronocic-proba-rekonstrukcji/ - w tym mój post
- o piśmie Sumerów np.: 
Sumeryjskie pismo, https://www.starozytnysumer.pl/podstrony/pismo.html
- o ludach haplo-grupy R1A np.: 
My, lud spod znaku R1a, https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2018/10/17/my-lud-spod-znaku-r1a/
- o górniczo uzdrowiskowej miejscowości górników ze Śląska Cieszyńskiego np.:
Karviná
- o znaczeniu słowa BABA np.:
baba
- o związku między Głagolicą i Cyrylicą, a niebem gwieździstym z książki:
Tadeusz Prus Mroziński „Głagolica i Bukwica. Bratnim szczepom plemienia słowiańskiego”
- o poglądach użytkowników YouTube w temacie Słowianie czy Sławianie
YouTube: MarianNosalTV, https://www.youtube.com/watch?v=KvnEdOmeTQ0 - w tym mój post

3.3. Z życia wzięte
3.3.1. odezwij się jeszcze jednym słowem to zobaczysz  - raczej groźba 
3.3.2.  „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja” - szalenie refleksyjne.
3.3.3. Jan 8:31. 32 „Jeżeli pozostajecie w moim SŁOWIE, (...) poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” – co można czytać tak: jeśli zaakceptujecie moje warunki (... posłuszeństwo polityczne, kulturowe) poznacie prawdę (PRA WEDĘ – zbiór prawa obyczajowego, jak na Rusi Kijowskiej), a to was uwolni (z chaosu, bezprawia, zależności od silniejszych ale i od nikogo, bo staniecie się sługami porządku), to oczekiwanie aktu lojalność od wasala.

3.3. Czy może istnieć szerszy związek między pismem prostym, klinowym, wiciami, a sznureczkowym pismem kipu?

I pomyśleć, że na początku mogła być zmłócona słoma…]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Minęło trochę czasu odkąd napisałem pierwszy post… Problem nie dawał mi spokoju, podejście drugie miało miejsce na kanale YouTube MarianNosalTV, to jest próba trzecia, najbardziej rozbudowana. Wnioski do jakich doszedłem: i SLOWO i SLAWA wywodzą się od słowa SŁOMA, a zatem SŁOMIANIE? Tak ale pod warunkiem, że w Sumerze żyli KLINIANIE. Mnogość wątków pobocznych jest tak barwna, że wymaga dłuższego komentarza.</p>
<p>Fragmenty postu z kanału YouTube: MarianNosalTV &#8211; podejście drugie 2019-04-03<br />
/*<br />
Nazwa miasta Frankfurt {VIII w.n.e.} leżącego dziś w Niemczech może pochodzić od<br />
złączenia słów 'Frank&#8217; + 'furt&#8217; tj. [GER] 'furt&#8217; / 'wort&#8217; = [POL] 'słowo&#8217;! Co prawda 'furt&#8217; tylko<br />
brzmi podobnie do 'wort&#8217;, ale jeśli to wyłącznie kwestia zmiany wymowy na przestrzeni<br />
czasu to nazwa Frankfurt oznaczałaby Franków sława  słowo / ugoda / umowa /<br />
zrozumienie / zgoda / porozumienie / prawo / warunki&#8230; Wg Sorabicus Limes w V/VI w.n.e.<br />
Frankfurt był miastem Francuskim co potwierdza zasięg wpływów Francuskich i charakter<br />
ich obecności na tych ziemiach. Ponadto, dzisiejsza Flaga i herb Frankfurtu wyglądają<br />
zdumiewająco swojsko.<br />
Fantazjując trochę w temacie można przyjąć, że starosłowiańskie: SŁAWA, a dzisiejsze<br />
SŁOWO czy w liczbie mnogiej SŁOWA jest bliskoznaczne również do angielskiego SAVVY &#8211;<br />
rozumieć.<br />
SŁOWO / SŁAWA (S + ŁAWA) = podstawa, początek działań wynikających ze zrozumienia i<br />
Finalnie porozumienia wypowiadane głośno wszem i wobec SŁAWA! Porozumienie powinno<br />
się kojarzyć radośnie i to bardzo, podobnie jak uznanie sławy.<br />
*/</p>
<p>1. Możliwe znaczenie i pochodzenie słów </p>
<p>SŁOMA = SŁO + MA [współcześnie u nas]<br />
SLAMA = SLA + MA / SO + LO + MA [najczęściej u pozostałych Słowian]</p>
<p>{pewnie pojawi się kłopot z formatowaniem tabelki}<br />
polski	słoma	sława	słaba	złamać	zła	matka	suka	słońce<br />
białoruski	салома	слава	слабы	перапынак	дрэнная	маці	сука	сонца<br />
bośniacki	slama	slava	slabost	slom	loša	majka	kuja	sunce<br />
bułgarski	слама	слава	слаба	пауза	лоша	майка	кучка	слънце<br />
chorwacki	slama	slava	slabost	slom	loša	majka	kuja	sunce<br />
czarnogórski<br />
czeski	sláma	sláva	slabý	zlom	špatná	matka	fena	sluneční<br />
estoński	õled	kuulsus	nõrk	murda	halb	ema	lits	päike<br />
litewski	šiaudai	šlovė	silpnas	pertraukos	bloga	motina	kalė	saulė<br />
łotewski	salmi	slava	vāja	pauze	slikta	māte	kuce	saule<br />
macedoński	слама	слава	слаба	пауза	лоша	мајка	kучка	сонцето<br />
rosyjski	солома	слава	слабость	разрыв	плохая	мама	сука	солнце<br />
rumuński	paie	faimă	slab	pauză	rea	mama	târfă	soare<br />
serbski	cлама	слава	слабост	слом	лоша	мајка	куја	сунце<br />
słowacki	slama	sláva	slabý	zlomiť	zlá	matka	fena	slnečné<br />
słoweński	slama	slava	slabost	zlom	slaba	mati	prasica	sonce<br />
ukraiński	солома	слава	слабкість	перерва	погана	мати	сука	сонце<br />
węgierski	szalma	hírnév	gyenge	szünet	rossz	anya	kurva	nap<br />
perski								</p>
<p>Z grubsza patrząc:<br />
&#8211; SŁOMA prawie wszędzie wymawia się tak samo, podobnie SŁAWA co wskazuje na wspólne użycie przez tą samą kulturę słowa ważnego bo ściśle związanego z uprawą ziemi i przetrwaniem,<br />
&#8211; SŁOMA i ZŁAMAĆ w wielu miejscach brzmi podobnie co ma duże znaczenie ale o tym później,<br />
&#8211; MAMA to prawie wszędzie MA… Skąd w językach Estońskim , a w Węgierskim ? Skąd u nas zwyczaj MARZ + ANNY, którą żegnamy z końcem MARca? To raczej ważny moment przesilenia wiosennego, kiedy kończy się kalendarzowa zima, nadchodzi czas rozkwitu, a dziewięć miesięcy później przychodzi Wasze = Wosze = Bosze = Boże narodzenie lub raczej Górali = Germanów = Gotów = Kozaków = Koziorożców narodzenie i stąd jednolita, nieprzypadkowa kultura ludzi zamieszkujących tereny górskie… Przegłos W i B widoczny z porównania alfabetów Polskiego i Cyrylicy tj.: в [POL: W], oraz б [POL: B] intryguje. Oba znaki Cyrylicy przypominają wielkie <b> lub małe </b><b> alfabetu Polskiego jednak mają charakterystycznie inną wymowę. To nie może być przypadkowe.<br />
&#8211; nasze SŁOŃCE to po Węgiersku NAP, pisząc wstecz otrzymujemy słowo PAN (władca?), podobnie RA przez inwersję daje AR, dodając człon „jana” {uczeń} otrzymujemy Arjana [ENG: Aryanah] stąd: 1-miasto portowe w Tunezji (blisko Malty i dawnego Rzymu, jako Wandale byliśmy tam kiedyś), 2-uczniowie &#8211; czciciele słońca -&gt; Chrześcijanie? (… raczej nie Chrześcijanie Watykańscy)… a może zainspirowani kulturą Egiptu… </p>
<p>1.1. występujące w każdym języku MA to atom słowa MAMA powtarzane kilkukrotnie MA, MAM przerywane MA, MA, MA, MA&#8230; tak więc to MA oznacza MAMĘ, rodzicielkę, w stronę której dziecko kieruje pierwsze niewyartykułowane dźwięki. </p>
<p>1.2. SLA/SŁA lub SLO/SŁO znaczy prawdopodobnie to samo czyli ZŁA albo ZŁO, a przynajmniej coś negatywnego lub groźnego…</p>
<p>Wg Słownika Etymologicznego Języka Polskiego autorstwa Aleksandra Brücknera pojedyncza łodyga zboża &#8211; SŁOMKA to niegdyś w języku Czechów i Słowaków SLUKA, SZLJUKA, w Pruskim SŁANKA {stąd słomka lub posłanka}, w Łotewskim SLUOKA. Zadziwiająco podobnie w języku Polskim mówi się obelżywie o wiarołomnej, niewiernej kobiecie &#8211; SUKA. Skądinąd, pokrzywdzone we własnym odczuciu i zapłakane dziecko zamiast MAMA, z ustami pełnymi łez powie BABA, co najczęściej ma negatywne znaczenie i tak wg Aleksandra Brücknera BABA to np.:<br />
&#8211; kobieta stara i w najwyższym stopniu zła, swarliwa i mściwa,<br />
&#8211; mężczyzna tchórzliwy, nieśmiały, zniewieściały lub plotkarz,<br />
&#8211; człowiek skąpy dla domowników,<br />
&#8211; czarownica, wiedźma,<br />
&#8211; snop obrzędowy podczas żniw i wiele innych, </p>
<p>Ponieważ MA negatywnie to BA, dlatego SLAMA to SLABA, może dlatego obroną zajmował się silniejszy fizycznie mężczyzna, a wychowaniem małych dzieci i domostwem kobieta.</p>
<p>SŁOMA nie należy do rzeczy wytrzymałych lecz słabych, łatwo łamiąc się wydaje dźwięk T lub Ć i tak:<br />
SŁOMA = SLAMA to np. SLA + MA + T czyli SLAMAT  ZŁAMAĆ</p>
<p>Odchodząc na chwilę dalej od wątku…<br />
Nad rzeką Olzą na Śląsku Cieszyńskim znajduje się znane z wydobycia węgla oraz leczniczych źródeł  jodowo-bromowych, założone przez Mieszka I ok 1288roku, Czeskie miasto KARVINÁ po Polsku DOŁY. Znaczenie ma tutaj jego  bo zawiera w sobie charakterystyczną cechę odnajdywaną w innych miejscach, i tak:<br />
&#8211; chrobotanie narzędzia podczas kopania w gruncie pełnym piachu, żwiru, czy kamienia, koniecznie przedmiotem , dla zmniejszenia sił tarcia i wysiłku polewanego wodą, swoim  brzmieniem przypomina dźwięk KhARrrratać  KARWIĆ. W podobny sposób powstało słowo RYĆ. Jakkolwiek, KARVIĆ czy kopać DÓŁ w ziemi wymaga przedmiotu zakrzywionego do wydobycia urobku &#8211; kopiący w ziemi górnik przyjmuje postawę z plecami . Kopiąc w ziemi pełnej kamienia nawet łopatą można się nieźle W + KARWIĆ…,<br />
&#8211; wg Aleksandra Brücknera stalowa część zbroi chroniąca łokieć, czyli  cześć z metalu, to po Polsku KARWASZ, a po Węgiersku KARWAS,<br />
&#8211; dalej wg Brücknera, KARWASZE to spodnie do jazdy konnej podszyte skórą w kroku czyli  w miejscu kontaktu spodni z siodłem,<br />
&#8211; u Karłowicza natomiast KARWAT to szabla czyli zakrzywiony miecz. </p>
<p>Stąd znane w języku Polskim KARWA  KURWA to krzywa i określenie wyrażające stan negatywnych emocji oraz obelżywie o kobiecie złych obyczajów. Swoją drogą pokrzywione chorobą garbate kobiety, niechciane i samotne mogły być zmuszone do prostytucji sytuacją… a teraz wracając do wątku:</p>
<p>ZLAMAĆ to również ZLA + MAĆ = ZLA + MAT czyli zła matka, inaczej mówiąc KURWA + MAĆ. </p>
<p>Jeśli ZŁA dziś znaczy dosłownie  to SLA / SLO również, czyli ZŁA / ZŁO to SLA / SLO.<br />
Dalej można dzielić na S + LA / LO, gdzie S to ogień od dźwięku płonącej SŁOMY i kształtu charakterystycznie zakrzywionej fali ognia trawiącego wypalaną łąkę; a LA / LO, ale i  ŁA / ŁO, może być reakcją na coś wyjątkowego lub ważnego stąd finalnie SLA / SLO / ZLA / ZLO to wzmożona uwaga, przejecie wielkością i ostrożność jednoczenie; to jakby myśleć o czymś przytłaczającym, druzgocącym, nieprzepartym, ale bez strachu.<br />
Dla przykładu w wyrazie sŁOńce mamy:</p>
<p>S {ogień} +<br />
ŁO {wielkość} +<br />
Ń {nie} +<br />
CE {chcę}<br />
 {postawa: dystansu, zmrużonych oczu np. gdy razi SŁOŃCE ale wciąż obserwacji, podobna do braku zaufania, jakby refleksja „co on chce?!”} </p>
<p>albo w wyrazie sOUnce<br />
SO {co} +<br />
UN {on} +<br />
CE {chce}?<br />
 {„co on chce?!” :D}</p>
<p>Finalnie symboliczny i znaczeniowy sens mają znaki M &#8211; stanu odprężenia, rozluźnienia i satysfakcji oraz W &#8211; stanu surowości i dyscypliny, ze słowa slaMa przechodzący w słowo słaWa. Odwrotny sposób ich ma może mieć charakter symboliczny wskazując na przeciwieństwo znaczeń. Stąd nieprzypadkowa kombinacja atomów słowotwórczych:</p>
<p>SLAW =<br />
S {niepowstrzymany i niszczący ogień trawiący wszystko} +<br />
ŁA {coś wielkiego, przytłaczającego, druzgoczącego, nieprzepartego} +<br />
W [CYR: в, POL: Wwwwww], oraz [CYR: б, POL: Bbbbbbbb] w końcu i duży B i mały b trudy znoszą inaczej}  </p>
<p>Wynika z tego, że nazwa nie jest przypadkowa ale celowo zaprojektowana, miała nieść ze sobą ostrzeżenie.<br />
Z determinacji, odporności na surowe warunki przychodzi nagroda &#8211; SLAW … aAa</p>
<p>W prymitywnym wydawałoby się charakterze pisma Etrusków, w tym SŁOWIE ze SŁOMY, można odnaleźć zamysł i początki Europejskiego piśmiennictwa w ogóle. </p>
<p>2. W dzisiejszym języku Polskim SŁOWo i SŁAWa to dwa różne znaczenia ale w przeszłości mogły mieć i najprawdopodobniej miały wspólne pochodzenie co wynika z wieku słowa źródłowego SŁOMA, zasięgu stosowania co za chwilę spróbuję uzasadnić, ale i ubóstwa słownictwa w ogóle. Ten ubogi słownik rozwijał się przez tysiące dodatkowo dywersyfikowały go wojny i migracja ludności czy handel. Dzisiejszy słownik języka Polskiego to od 6 do 10 tysięcy słów.</p>
<p>2.1. Związek formy i treści </p>
<p>Człowiek najpierw nauczył się walczyć o terytorium gdzie łatwiej było znaleźć pożywienie i przetrwać w ogóle, a sytuacje wyjątkowe jak walka i obrona wymusiły artykułowanie dźwięków, potem słów. Umiejętność komunikowania się werbalnie poprawiła organizację zwiększając skuteczność grupy we współdziałaniu. Zwiększone poczucie bezpieczeństwa i spokoju dały możliwość dalszego rozwoju technologii wytwarzania żywności i innych w tym pisma. Poprawa organizacji w czasie pokoju np. dzięki spisywanej inwentaryzacji, oraz łatwość komunikowania się poprzez obszar wrogi w czasie wojny językiem dla wroga niezrozumiałym musiały skutkować dalszym rozwojem, a z tym sukcesem gospodarczym i politycznym. Do swobodnego utrwalania i bezpiecznego przenoszenia treści potrzebny był jeszcze nośnik. Mniej istotne ozdoby i symbole, których utrata przez zniszczenie nie miały znaczenia umieszczano na przedmiotach codziennego użytku jak garnki czy wazy. Informacje o większej istotności wymagały nośników trwalszych, odpornych na zmienne i surowe warunki atmosferyczne. Służyły temu dostępne w otoczeniu kamienie i głazy, ale pisanie na nich wymagało narzędzi bardziej trwałych, może z metalu? Wykonanie choćby symbolu U skończyło się powstaniem litery V, litera V ewoluowała do podwójnego V V czyli W, a wykonanie znaków takich jak O mogło graniczyć z cudem. Bez względu na rodzaj nośnika język musiał być ten sam. </p>
<p>a-Po co pisać lub oznaczać? Konieczność gospodarzenia i rządzenia w okoliczności zwiększających się zasobów wymusza konieczność pamiętania większej liczby informacji, a ta w jakimś momencie wymusza archiwizowanie informacji co oznacza utrwalenia na nośniku.</p>
<p>b-Skąd pomysł na przyjętą formę zapisu? Zdobywanie pożywienia podczas polowania na dzikie zwierzęta wymaga rozpoznania jego śladów. Ślad zwierzęcia jest cechą łatwo zauważalną i może inspirować dalej.</p>
<p>c-Jak miał wyglądać ten język? Z pewnością musiał zawierać niezbędne informacje, oraz brać pod uwagę możliwości technologiczne człowieka żyjącego dawno temu co oznacza maksimum treść przy minimum objętości. Inspiracja obrazem kawałków połamanej od młócenia słomy wydaje się być trafną, co dziwić nie musi bo uprawa zbóż poza polowaniem i hodowlą żywca jest jednym ze starszych sposobów zdobycie pożywienia. Poza zimą czas wolny wypełniały wojny, polowanie lub właśnie praca w polu. Ponadto, dokładne rozpoznanie czasu poprzez obserwację nieba gwieździstego z punktu widzenia wegetacji zbóż miało kolosalne znaczenie. Stąd również związek symboliczny między niebem, a ziemią. Kawałki słomy po młóceniu leżąc na ziemi podobnie jak gwiazdy na nieboskłonie wręcz zachęcały do refleksji. Nasi dawni przodkowie znali sztukę walki, astronomię, rolnictwo, hodowlę ale mogli być też romantykami…</p>
<p>d-Na czym zapisać rzeczy ważne? Naturalne niegdyś odchwaszczanie pól wczesną wiosną polegające na wypalaniu łąk, lub prowadzenie wojny metodą „spalonej ziemi” stały się istotne na drodze do rozwoju piśmiennictwa. Dawni rolnicy musieli zauważyć, że gleba długotrwale eksponowana na ogień staje się twarda, a na wodę deszczową mięknie co stanowiło prosty w zastosowaniu sposób utrwalania dowolnego kształtu w glinie i późniejszym utrwalaniu ogniem. </p>
<p>e-Przykłady? Odnajdywane w całej Europie i chyba najstarsze &#8211; pismo Etrusków (np. Tablice z pismem z Le Glozel we Francji) wyglądem przypomina właśnie kawałki połamanej po młóceniu słomy ułożonej z zamysłem. Te wzory na ziemi jak gwiazdy na niebie tworzą znaki reprezentujące informacje. Tak proste w formie znaki są łatwe do wykonania za równo w glinie jak i w kamieniu co było niezbędne do zachowania spójności językowej bez względu na nośnik. </p>
<p>2.2. Związek polityczno-kulturowo-geograficzny.</p>
<p>Znane z Sumeru (dorzecze Tygrysu i Eufratu w Iranie, 3500 lat p.n.e.) pismo klinowe generalnie różni się od podobnych śladów piśmiennictwa w Europie z tego samego czasu tym, że jest bardziej schematyczne i przypomina znaki rysunku technicznego w uproszczeniu bardziej do zliczania niż do traktatów. Co ciekawe, litery tego pisma łączą w swoim kształcie plamkę (gwiazdę) i kreskę (słomkę) w jedną całość jako klin (plama przechodząca w linię). Starożytne Greckie postaci mitologiczne wyrysowano w gwiazdach łącząc właśnie gwiazdy liniami. O związkach piśmiennictwa Słowian z astronomią i religią pisze pan Tadeusz Prus Mroziński.</p>
<p>Na odnalezionej w Bronocicach wazie (Polska, 3000-3500 lat p.n.e.) znajduje się Sumeryjskie słowo &#8222;še&#8221; oznaczające jęczmień. Wierzę, że ta waza opisuje pracę na roli w pełnym cyklu rocznym, dłuższy opis na ten temat zamieściłem w poście na portalu pana Czesława Białczyńskiego. Ponadto na obszarze dawnego Sumeru wciąż żyje ludność Europejskiej haplo-grupy R1A. Skąd symboliczny charakter, podobieństwo kształtu pisma, oraz genów niebieskookich na obszarze o rozpiętości tysięcy kilometrów?</p>
<p>Bez względu na to czy zbliżenie osiągnięto na drodze podbojów ludności lokalnej, czy też zajmowania terenów wcześniej niezamieszkałych, zasięg kultury imponuje. Do zachowania tej spójności niezbędne były komunikacja oraz prawo pisane i zgaduję, że dopiero nowa technologia prowadzenia wojny zrobiły swoje.</p>
<p>2.3. Patrząc wstecz<br />
W pierwszym poście w kwietniu 2019 przyjąłem, że Słowiańskie SŁAWA, SŁOWA lub nawet Angielskie SAVVY oznaczały zrozumienie, ugodę (…) i coś w tym jest. Znaczenie słów zmienia się na przestrzeni wieków. Symboliczna SŁOMA, niegdyś SLAMA, potem SLAWA, a z niej SŁAWA mogą świadczyć o historii pierwszych w Europie symboli-liter, o korzeniach piśmiennictwa w Europie w ogóle sięgających na długo jeszcze przed czasy wazy z Bronocic. Polskie SŁOWO w języku dzisiejszych Niemców WORT brzmi podobnie do FURT. Pewnie stąd Polskie FURTKA / BRAMA, którą dla słów są usta, część twarzy dawniej od RYCIA zwanej RYJEM i tu ponownie zbieżności słowotwórcza czynności, dźwięku i metafory. W takiej interpretacji WORT lub FURT brzmiące jak otwierane i zamykane na kamienistym podłożu drewniane wrota, furtka, bramka… swoją nazwę wywodzą z cechy własnej &#8211; dźwięku. Informacja o pochodzeniu znaku jako SŁOWA ze SŁOMY byłaby późniejszą. Choć język Niemiecki jest młodszy od Polskiego to na ziemiach zachodniej Europy mogła przetrwać wiedza i zamiłowanie do historii.</p>
<p>Europę podbijano od zachodu przez bardzo długi czas, przybyłe wojska tworzone z podbijanych przez Rzym ludów mówiących własnymi językami dodatkowo przyczyniały się do dywersyfikacji języka lokalnego. Po utworzeniu Francji układem z Rzymem przyszła pora na Niemcy, które jako kultura, a potem państwo powstawały przez kilka &#8211; kilkanaście wieków. Następnie Watykan w miejsce Rzymu kulturowo i politycznie ruszył na nas, na Polskę, z jednej strony wprowadzając wspólny dekalog, z drugiej jednak niszcząc rdzenną kulturę. Ten „Drang nach Osten” trwa. Jako SŁOWAIANIE, SŁAWIANIE ale i GERMANIE GÓRMANIE GÓRALE GOCI  GECI GEPIDZI WIKINGOWIE SARMACI SCYTOWIE i inni … w gruncie rzeczy jesteśmy Indianami Europy. Nie gospodarzymy już na własnej ziemi, gospodarzą mniejszości, czy to się już wcześniej nie działo np. w Egipcie? Jakkolwiek, to zupełnie inny temat.</p>
<p>3. Na koniec </p>
<p>3.1. „Księdza słuchaj, a swój rozum miej” dlatego dodam, że słownik etymologiczny Aleksandra Brücknera traktuję bardziej jako inspirację niż wzór. </p>
<p>3.2. Z powodu nowych utrudnień w powoływaniu się na źródła nie przytaczam linków, ale proponuję poszukać w internecie następujących fraz&#8230;</p>
<p>&#8211; o wazie z Bronocic np.:<br />
Waza z Bronocic &#8211; najstarszy na świecie wizerunek pojazdu kołowego &#8211; <a href="http://www.bronocice.dzialoszyce.info/waza.htm" rel="nofollow ugc">http://www.bronocice.dzialoszyce.info/waza.htm</a> oraz<br />
Anastazja – Wóz z Bronocic (próba rekonstrukcji) –<br />
<a href="https://bialczynski.pl/2018/12/19/anastazja-woz-z-bronocic-proba-rekonstrukcji/" rel="ugc">https://bialczynski.pl/2018/12/19/anastazja-woz-z-bronocic-proba-rekonstrukcji/</a> &#8211; w tym mój post<br />
&#8211; o piśmie Sumerów np.:<br />
Sumeryjskie pismo, <a href="https://www.starozytnysumer.pl/podstrony/pismo.html" rel="nofollow ugc">https://www.starozytnysumer.pl/podstrony/pismo.html</a><br />
&#8211; o ludach haplo-grupy R1A np.:<br />
My, lud spod znaku R1a, <a href="https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2018/10/17/my-lud-spod-znaku-r1a/" rel="nofollow ugc">https://wiaraprzyrodzona.wordpress.com/2018/10/17/my-lud-spod-znaku-r1a/</a><br />
&#8211; o górniczo uzdrowiskowej miejscowości górników ze Śląska Cieszyńskiego np.:<br />
Karviná<br />
&#8211; o znaczeniu słowa BABA np.:<br />
baba<br />
&#8211; o związku między Głagolicą i Cyrylicą, a niebem gwieździstym z książki:<br />
Tadeusz Prus Mroziński „Głagolica i Bukwica. Bratnim szczepom plemienia słowiańskiego”<br />
&#8211; o poglądach użytkowników YouTube w temacie Słowianie czy Sławianie<br />
YouTube: MarianNosalTV, <a href="https://www.youtube.com/watch?v=KvnEdOmeTQ0" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=KvnEdOmeTQ0</a> &#8211; w tym mój post</p>
<p>3.3. Z życia wzięte<br />
3.3.1. odezwij się jeszcze jednym słowem to zobaczysz  &#8211; raczej groźba<br />
3.3.2.  „Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja” &#8211; szalenie refleksyjne.<br />
3.3.3. Jan 8:31. 32 „Jeżeli pozostajecie w moim SŁOWIE, (&#8230;) poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” – co można czytać tak: jeśli zaakceptujecie moje warunki (&#8230; posłuszeństwo polityczne, kulturowe) poznacie prawdę (PRA WEDĘ – zbiór prawa obyczajowego, jak na Rusi Kijowskiej), a to was uwolni (z chaosu, bezprawia, zależności od silniejszych ale i od nikogo, bo staniecie się sługami porządku), to oczekiwanie aktu lojalność od wasala.</p>
<p>3.3. Czy może istnieć szerszy związek między pismem prostym, klinowym, wiciami, a sznureczkowym pismem kipu?</p>
<p>I pomyśleć, że na początku mogła być zmłócona słoma…</b></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: vandal zlasu		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-50000</link>

		<dc:creator><![CDATA[vandal zlasu]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Oct 2018 11:53:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-50000</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49992&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

Bardzo dziękuję za możliwość obnażenia naszych punktów widzenia.
Całościowe zdobycze tego okresu oceniam jako postęp i rozwój. Mnie zysk nie interesuje, a Człowiek i Społeczeństwo.
Ciężka praca całych pokoleń dała nam więcej Dobra, niż zła. Zła, na którym moim zdaniem Pan się skupia. Ma Pan do tego prawo, a nawet w dzisiejszej histerii Komunistycznej niespotykanej w żadnym chyba innym kraju na świecie, nie ma Pan prawa głosić na własnych stronach inaczej...

Na szczęście cały wiek xx został dobrze udokumentowany. I dzisiaj, każdy może studiować twarde dane, których nie zniszczy nigdy ówczesna i dzisiejsza propaganda. Zachęcam wszystkich do rozwoju, nauki i poznania prawdy! 

Dziękuję, Towarzysz Mirosław]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49992">Białczyński</a>.</p>
<p>Bardzo dziękuję za możliwość obnażenia naszych punktów widzenia.<br />
Całościowe zdobycze tego okresu oceniam jako postęp i rozwój. Mnie zysk nie interesuje, a Człowiek i Społeczeństwo.<br />
Ciężka praca całych pokoleń dała nam więcej Dobra, niż zła. Zła, na którym moim zdaniem Pan się skupia. Ma Pan do tego prawo, a nawet w dzisiejszej histerii Komunistycznej niespotykanej w żadnym chyba innym kraju na świecie, nie ma Pan prawa głosić na własnych stronach inaczej&#8230;</p>
<p>Na szczęście cały wiek xx został dobrze udokumentowany. I dzisiaj, każdy może studiować twarde dane, których nie zniszczy nigdy ówczesna i dzisiejsza propaganda. Zachęcam wszystkich do rozwoju, nauki i poznania prawdy! </p>
<p>Dziękuję, Towarzysz Mirosław</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49992</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Oct 2018 08:15:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-49992</guid>

					<description><![CDATA[Jeszcze do pana Vandala w sprawie empatii.

Bardzo się cieszę, ze miałem takie cholerne szczęście, że ta moja naiwna, młodzieńcza akcja z drukarnią odbyła się w roku 1970, kiedy PRL się walił, a Gierek zaciągał gigantyczne pożyczki na Zachodzie (kapitalistycznym a jakże), żeby jeszcze na chwilę podtrzymać reżim w Polsce i cały obóz Kominternowski. Gdybym tę drukarnię chciał założyć w roku 1950 to najpierw posiedziałbym z rok w milutkim gabinecie uciech z panią Niną Brystygierową, potem dostałbym dożywocie od brata Adama Michnika, a na koniec wylądowałbym w kopalni uranu na Śląsku i tam zdechł. A może skończyłbym tak jak  nasz kolega Pyjas, szanse na to były duże. W końcu inny nasz kolega w Katowicach, górnik zresztą, robotnik, a jakże - tak właśnie skończył.

Z jakiego powodu? - miał za długie włosy. 

&lt;strong&gt;To jest PRL i moja empatia z narodem polskim tamtego czasu. A też i empatia z narodem polskim okresu III RP, która jest niczym innym jak PRL-Bis zbudowanym na kradzieży majątku narodowego Polaków, kompletnie wynaturzonym pirackim kapitalizmie ideowców komunizmu, zrobionym przez łajdaków i oszustów, byłych komuchów sowieckich, zdrajców Polski.

Żeby nie było, że mówią przeze mnie emocje, mówię na chłodno nazywając rzeczy po imieniu, tak jak na to zasługują i w taki dosadny sposób żeby do każdego to trafiło.&lt;/strong&gt;

Nie byłoby moich dzieci na świecie, nie byłoby kodyzmu, nie byłoby Mitologii Słowian ani tego pięknego blogu internetowego Wolnych Ludzi. Byłaby cisza i spokój po myśli Czerskiej i Wiertniczej (czyli UB/WSI-KGB/GRU).

A przecież wielu było Wojaczków i innych utalentowanych. Dzięki wspaniałemu PRLowi nic nie wnieśliśmy jako Polacy do masowej kultury światowej, a mogliśmy wnieść i kodyzm i punk rocka bo on się narodził w Krakowie w Piwnicy pod Ręką, a nie w Londynie. To co wniosła polska kultura do światowej powstawało poza jej granicami: Mrożek i  Miłosz, Gombrowicz, Conrad, Mickiewicz, Słowacki, Norwid. Czy kultura polska straciła coś w związku z rozbiorami, potem II wojną, a potem PRL?

Niech będzie że wnieśliśmy taniec i pantomimę - Grotowskiego, Tomaszewskiego i Kantora i muzykę Pendereckiego, Góreckiego i innych. Akurat te rodzaje sztuki sowieci uważali za nieszkodliwe ideowo, ale już taki Wróblewski musiał kiblować do końca życia. Tak marnowano wszystko w PRL - daję przykłady z zakresu sztuki, bo to mój zawód i na tym się znam, ale 100 razy więcej było ich w fabrykach, kopalniach, wynalazczości, na uczelniach, w wojsku itp.  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze do pana Vandala w sprawie empatii.</p>
<p>Bardzo się cieszę, ze miałem takie cholerne szczęście, że ta moja naiwna, młodzieńcza akcja z drukarnią odbyła się w roku 1970, kiedy PRL się walił, a Gierek zaciągał gigantyczne pożyczki na Zachodzie (kapitalistycznym a jakże), żeby jeszcze na chwilę podtrzymać reżim w Polsce i cały obóz Kominternowski. Gdybym tę drukarnię chciał założyć w roku 1950 to najpierw posiedziałbym z rok w milutkim gabinecie uciech z panią Niną Brystygierową, potem dostałbym dożywocie od brata Adama Michnika, a na koniec wylądowałbym w kopalni uranu na Śląsku i tam zdechł. A może skończyłbym tak jak  nasz kolega Pyjas, szanse na to były duże. W końcu inny nasz kolega w Katowicach, górnik zresztą, robotnik, a jakże &#8211; tak właśnie skończył.</p>
<p>Z jakiego powodu? &#8211; miał za długie włosy. </p>
<p><strong>To jest PRL i moja empatia z narodem polskim tamtego czasu. A też i empatia z narodem polskim okresu III RP, która jest niczym innym jak PRL-Bis zbudowanym na kradzieży majątku narodowego Polaków, kompletnie wynaturzonym pirackim kapitalizmie ideowców komunizmu, zrobionym przez łajdaków i oszustów, byłych komuchów sowieckich, zdrajców Polski.</p>
<p>Żeby nie było, że mówią przeze mnie emocje, mówię na chłodno nazywając rzeczy po imieniu, tak jak na to zasługują i w taki dosadny sposób żeby do każdego to trafiło.</strong></p>
<p>Nie byłoby moich dzieci na świecie, nie byłoby kodyzmu, nie byłoby Mitologii Słowian ani tego pięknego blogu internetowego Wolnych Ludzi. Byłaby cisza i spokój po myśli Czerskiej i Wiertniczej (czyli UB/WSI-KGB/GRU).</p>
<p>A przecież wielu było Wojaczków i innych utalentowanych. Dzięki wspaniałemu PRLowi nic nie wnieśliśmy jako Polacy do masowej kultury światowej, a mogliśmy wnieść i kodyzm i punk rocka bo on się narodził w Krakowie w Piwnicy pod Ręką, a nie w Londynie. To co wniosła polska kultura do światowej powstawało poza jej granicami: Mrożek i  Miłosz, Gombrowicz, Conrad, Mickiewicz, Słowacki, Norwid. Czy kultura polska straciła coś w związku z rozbiorami, potem II wojną, a potem PRL?</p>
<p>Niech będzie że wnieśliśmy taniec i pantomimę &#8211; Grotowskiego, Tomaszewskiego i Kantora i muzykę Pendereckiego, Góreckiego i innych. Akurat te rodzaje sztuki sowieci uważali za nieszkodliwe ideowo, ale już taki Wróblewski musiał kiblować do końca życia. Tak marnowano wszystko w PRL &#8211; daję przykłady z zakresu sztuki, bo to mój zawód i na tym się znam, ale 100 razy więcej było ich w fabrykach, kopalniach, wynalazczości, na uczelniach, w wojsku itp.  </p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Radosny Człowiek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49988</link>

		<dc:creator><![CDATA[Radosny Człowiek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Oct 2018 07:36:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-49988</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49964&quot;&gt;vandal zlasu&lt;/a&gt;.

Podobnie jak swastykę, obrzydzono (a może powinno być obŻydzono?) Nam pojęcie Towarzysz (bo wypaczona została idea wspólnoty), Pan(bo kojarzy się z systemem Pan-NIewolnik), Matka(bo zrobiono z Niej Nierządnicę), Kobieta(bo podległa Mężczyźnie nie jest godna miana Człowieka). Przecież już wiecie,że to wszystko bzdury i kłamstwa mające na celu Nas poróżnić.
Wszyscy w pierwszej kolejności Jesteśmy równymi Sobie Dziećmi Świętego, a wiec Harmonijnego Ładu. Nikt nie Jest od nikogo ani lepszy ani gorszy. Każdy chce i Jest Sobą Na Swój sposób i szanujmy tą Swą odmienność Bracia i Siostry.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49964">vandal zlasu</a>.</p>
<p>Podobnie jak swastykę, obrzydzono (a może powinno być obŻydzono?) Nam pojęcie Towarzysz (bo wypaczona została idea wspólnoty), Pan(bo kojarzy się z systemem Pan-NIewolnik), Matka(bo zrobiono z Niej Nierządnicę), Kobieta(bo podległa Mężczyźnie nie jest godna miana Człowieka). Przecież już wiecie,że to wszystko bzdury i kłamstwa mające na celu Nas poróżnić.<br />
Wszyscy w pierwszej kolejności Jesteśmy równymi Sobie Dziećmi Świętego, a wiec Harmonijnego Ładu. Nikt nie Jest od nikogo ani lepszy ani gorszy. Każdy chce i Jest Sobą Na Swój sposób i szanujmy tą Swą odmienność Bracia i Siostry.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49979</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 18 Oct 2018 05:20:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-49979</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49973&quot;&gt;vandal zlasu&lt;/a&gt;.

Panie Vandalu, my w kapitalizmie nie wymieramy tylko wyjeżdżamy do starych krajów kapitalistycznych w których zarabia się 10 razy więcej niż w Polsce i tam się rozmnażamy jak króliki, wnosząc w nie młodą zdrową krew. A dlaczego 10 razy mniej zarabiamy?

Bo mamy za sobą II WŚ + 50 lat komunistycznego rabunku. 

Pamięta pan może jak Polacy na masową skalę kradli wszystko z własnych zakładów pracy. A pamięta pan jaki etos lansowano - wóda, i gumiaki po pas w błocie, chłopsko-robociarska przyjaźń polsko-radziecka, no i te sztandarowe komedie jak Alternatywy 4, Miś , Rejs i inne - esencja ustroju, pod którą podpisywał się Wydział Kultury Komitetu Centralnego. 
Nieustannie puste sklepy i reglamentacja wszystkiego poczynając od 1945 roku, wzmożone po 1956 przez Gomółkę za karę za 1956. Jeżeli pan pamięta to wyż demograficzny z którego i ja pochodzę to lata 1946-1953. Potem to już zjazd po równi pochyłej. Moje pokolenie dochodząc do dorosłości spowodowało drugi wyż demograficzny 1970-1980. 

Ma pan rację, że wieś była biedna a szanse zostały wyrównane przez to, że wyniosła się ze wsi, bo nastąpiło uprzemysłowienie. Ale jakie uprzemysłowienie - dla ZSRR!!! - węgiel szerokimi torami za darmo do Moskwy, stal na czołgi do Moskwy, przeładunki i flota na Bałtyku do Moskwy i Demoludów, obroty handlowe z MOSKWĄ I DEMOLUDAMI - KTO CHCIAŁ KUPOWAĆ POLSKIE TOWARY NA ŚWIECIE? I to wszystko. To było uprzemysłowienie wojenne. Czy samochody upowszechniły się w Polsce za PRL? Wystarczy spojrzeć na wskaźniki w krajach kapitalistycznych w Polsce i NRD sztandarowym produkcie Demoludów Moskiewskich. Mój pierwszy samochód mały fiat używany od 17 lat przez pewnego lekarza, znajomego mamy, miałem w roku 1983!!! A pracowałem jako geodeta od 1972 do 1979 roku, zarabiałem cudownie jak na warunki PRL, tylko że od 1976 już nic nie było inaczej niż tylko i wyłącznie na partyjne talony, a potem papier toaletowy na kartki. To są sukcesy PRLu. 

Rakiety uzbrojone w głowice jądrowe w silosach  w bazach Moskiewskich w Polsce w tajemnicy przed narodem, i  plan podboju zachodu który zakładał że Polska i Polacy przestaną istnieć jako pierwsi w tej wojnie. 

To jest PRL - i wiezienia pełne myślących inaczej niż PZPR i doły pełne trupów bez pogrzebu, bez wiedzy rodzin gdzie ich zamordowano i za co. To jest PRL.

I z nimi teraz ma iść młode pokolenie, i oni mają czelność żądać teraz uprzywilejowanych SBeckich emerytur, i mają czelność domagać się czci dla JARUZELSKIEGO? 

Z kim partia Razem chce zbudować nowy komunizm - z tymi mordercami i ciemiężcami Polski?

Naprawdę jedyny ich sukces - wyrównanie szans chłopów i konieczność ich upiśmiennienia wynika z tego tragicznego &quot;uprzemysłowienia&quot;, bo inaczej wymordowaliby chłopów-analfabetów, tak jak na Ukrainie, fundując im kołchozy (PGR) i obowiązkowe dostawy (co miało miejsce także w Polsce) żeby cały naród nie wyginął z głodu.

Przełom XIX i XX wieku to mało chwalebny okres w dziejach tzw Cywilizacji Zachodu - ja nie chwalę kapitalizmu i walczę o sprawiedliwy podział zysków. 

Być może pański komunizm właśnie nadchodzi w związku z naturalnym procesem IV rewolucji przemysłowej/informatycznej, a nie rewolucyjnym procesem społecznym? 

Trzeba to oczywiście wywalczyć jak zawsze, ale szanując prawa innych ludzi do Wolności Przekonań - to jest istota Ruchu Wolnościowego - nie rewolucja wbrew woli narodu, której skutkiem będzie np. kolejne 1000 lat niewolnictwa pod jarzmem islamu w Europie, a Kulczykowie - rodzina po komunistycznym pracowniku UB-WSI/KGB-GRU zostanie nowymi szejkami Polskiego Kalifatu.

O stopniu demoralizacji tzw elit artystycznych i naukowych w spadku po PRLu pisałem tutaj na prośbę pana Nosala, pod artykułem o prof. Bralczyku.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49973">vandal zlasu</a>.</p>
<p>Panie Vandalu, my w kapitalizmie nie wymieramy tylko wyjeżdżamy do starych krajów kapitalistycznych w których zarabia się 10 razy więcej niż w Polsce i tam się rozmnażamy jak króliki, wnosząc w nie młodą zdrową krew. A dlaczego 10 razy mniej zarabiamy?</p>
<p>Bo mamy za sobą II WŚ + 50 lat komunistycznego rabunku. </p>
<p>Pamięta pan może jak Polacy na masową skalę kradli wszystko z własnych zakładów pracy. A pamięta pan jaki etos lansowano &#8211; wóda, i gumiaki po pas w błocie, chłopsko-robociarska przyjaźń polsko-radziecka, no i te sztandarowe komedie jak Alternatywy 4, Miś , Rejs i inne &#8211; esencja ustroju, pod którą podpisywał się Wydział Kultury Komitetu Centralnego.<br />
Nieustannie puste sklepy i reglamentacja wszystkiego poczynając od 1945 roku, wzmożone po 1956 przez Gomółkę za karę za 1956. Jeżeli pan pamięta to wyż demograficzny z którego i ja pochodzę to lata 1946-1953. Potem to już zjazd po równi pochyłej. Moje pokolenie dochodząc do dorosłości spowodowało drugi wyż demograficzny 1970-1980. </p>
<p>Ma pan rację, że wieś była biedna a szanse zostały wyrównane przez to, że wyniosła się ze wsi, bo nastąpiło uprzemysłowienie. Ale jakie uprzemysłowienie &#8211; dla ZSRR!!! &#8211; węgiel szerokimi torami za darmo do Moskwy, stal na czołgi do Moskwy, przeładunki i flota na Bałtyku do Moskwy i Demoludów, obroty handlowe z MOSKWĄ I DEMOLUDAMI &#8211; KTO CHCIAŁ KUPOWAĆ POLSKIE TOWARY NA ŚWIECIE? I to wszystko. To było uprzemysłowienie wojenne. Czy samochody upowszechniły się w Polsce za PRL? Wystarczy spojrzeć na wskaźniki w krajach kapitalistycznych w Polsce i NRD sztandarowym produkcie Demoludów Moskiewskich. Mój pierwszy samochód mały fiat używany od 17 lat przez pewnego lekarza, znajomego mamy, miałem w roku 1983!!! A pracowałem jako geodeta od 1972 do 1979 roku, zarabiałem cudownie jak na warunki PRL, tylko że od 1976 już nic nie było inaczej niż tylko i wyłącznie na partyjne talony, a potem papier toaletowy na kartki. To są sukcesy PRLu. </p>
<p>Rakiety uzbrojone w głowice jądrowe w silosach  w bazach Moskiewskich w Polsce w tajemnicy przed narodem, i  plan podboju zachodu który zakładał że Polska i Polacy przestaną istnieć jako pierwsi w tej wojnie. </p>
<p>To jest PRL &#8211; i wiezienia pełne myślących inaczej niż PZPR i doły pełne trupów bez pogrzebu, bez wiedzy rodzin gdzie ich zamordowano i za co. To jest PRL.</p>
<p>I z nimi teraz ma iść młode pokolenie, i oni mają czelność żądać teraz uprzywilejowanych SBeckich emerytur, i mają czelność domagać się czci dla JARUZELSKIEGO? </p>
<p>Z kim partia Razem chce zbudować nowy komunizm &#8211; z tymi mordercami i ciemiężcami Polski?</p>
<p>Naprawdę jedyny ich sukces &#8211; wyrównanie szans chłopów i konieczność ich upiśmiennienia wynika z tego tragicznego &#8222;uprzemysłowienia&#8221;, bo inaczej wymordowaliby chłopów-analfabetów, tak jak na Ukrainie, fundując im kołchozy (PGR) i obowiązkowe dostawy (co miało miejsce także w Polsce) żeby cały naród nie wyginął z głodu.</p>
<p>Przełom XIX i XX wieku to mało chwalebny okres w dziejach tzw Cywilizacji Zachodu &#8211; ja nie chwalę kapitalizmu i walczę o sprawiedliwy podział zysków. </p>
<p>Być może pański komunizm właśnie nadchodzi w związku z naturalnym procesem IV rewolucji przemysłowej/informatycznej, a nie rewolucyjnym procesem społecznym? </p>
<p>Trzeba to oczywiście wywalczyć jak zawsze, ale szanując prawa innych ludzi do Wolności Przekonań &#8211; to jest istota Ruchu Wolnościowego &#8211; nie rewolucja wbrew woli narodu, której skutkiem będzie np. kolejne 1000 lat niewolnictwa pod jarzmem islamu w Europie, a Kulczykowie &#8211; rodzina po komunistycznym pracowniku UB-WSI/KGB-GRU zostanie nowymi szejkami Polskiego Kalifatu.</p>
<p>O stopniu demoralizacji tzw elit artystycznych i naukowych w spadku po PRLu pisałem tutaj na prośbę pana Nosala, pod artykułem o prof. Bralczyku.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: vandal zlasu		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49973</link>

		<dc:creator><![CDATA[vandal zlasu]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Oct 2018 20:23:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-49973</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49939&quot;&gt;vandal zlasu&lt;/a&gt;.

Jak pokazała powyższa wymiana myśli, ta cała szchlachciurskość nie jest rozumiana prze zemnie i innych tylko w myśl takiej definicji. Nie może być, gdyż jest to słowotwór powiązany ze stanem społecznym, który stawiał siebie nad innymi. Jest to zakłamana forma usprawiedliwiająca wyzysk uprzywilejowanych z urodzenia pasożytów Społecznych. Mamy piękny język więc proponuję np. Chwalebność w zamian schlachciurskości, skoro nie jesteśmy za stanowością/kastowością/wyzyskiem Społecznym.

Panie Czesławie, podwojenie liczebności nie dzieje się wyłącznie siłą biologiczną. Jak mógł Panu umknąć fakt, że w kapitalizmie jako Naród wymieramy?

Jak pisałem. Pseudo Komunizmy nigdy nie były Komunizmami. Wzór Współżycia w Komunizmie nie zakładał cenzury i wielu innych złych rzeczy. Pseudo Komunizmy, to były twory pokraczne głównie przez walczący i w końcu mordujący je kapitalizm. Zakładam, że możemy się zgodzić, ten co wygrywa/zabija/morduje nie musi być chwalebny/dobry/sprawiedliwy.

Ja patrzę trochę innym rzędem ludzkich potrzeb. Myślę, że to nas różni. Pana opis rzeczywistości to szczyt rozterek ludzkich problemów. Nie twierdzę, że są one nieważne, ale uważam że najpierw muszą być zapewnione podstawowe potrzeby Społeczne i tych zdobyczy naszego rodzimego pseudo Komunizmu bronię. Pierwszy raz w historii upodlona część Narodu miała możliwości żyć lepiej.

1937 rok i kapitalistyczne wskaźniki pkb...
W tym czasie nasz kraj był jeszcze skansenem pańszczyźnianym, a szlachciurstwo pasożytowało na Społeczeństwie podszywając się pod nową kastę/elitę.
Proponuję posłuchać jak w tym okresie poeta opisał żywot chłopstwa. 
Chłopstwa, którego bunty w tym właśnie czasie były krwawo tłumione. Dla mnie to nie jest Chwalebny okres Polski.
https://www.youtube.com/watch?v=qrxP56stJUE

Cześć i Chwała.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49939">vandal zlasu</a>.</p>
<p>Jak pokazała powyższa wymiana myśli, ta cała szchlachciurskość nie jest rozumiana prze zemnie i innych tylko w myśl takiej definicji. Nie może być, gdyż jest to słowotwór powiązany ze stanem społecznym, który stawiał siebie nad innymi. Jest to zakłamana forma usprawiedliwiająca wyzysk uprzywilejowanych z urodzenia pasożytów Społecznych. Mamy piękny język więc proponuję np. Chwalebność w zamian schlachciurskości, skoro nie jesteśmy za stanowością/kastowością/wyzyskiem Społecznym.</p>
<p>Panie Czesławie, podwojenie liczebności nie dzieje się wyłącznie siłą biologiczną. Jak mógł Panu umknąć fakt, że w kapitalizmie jako Naród wymieramy?</p>
<p>Jak pisałem. Pseudo Komunizmy nigdy nie były Komunizmami. Wzór Współżycia w Komunizmie nie zakładał cenzury i wielu innych złych rzeczy. Pseudo Komunizmy, to były twory pokraczne głównie przez walczący i w końcu mordujący je kapitalizm. Zakładam, że możemy się zgodzić, ten co wygrywa/zabija/morduje nie musi być chwalebny/dobry/sprawiedliwy.</p>
<p>Ja patrzę trochę innym rzędem ludzkich potrzeb. Myślę, że to nas różni. Pana opis rzeczywistości to szczyt rozterek ludzkich problemów. Nie twierdzę, że są one nieważne, ale uważam że najpierw muszą być zapewnione podstawowe potrzeby Społeczne i tych zdobyczy naszego rodzimego pseudo Komunizmu bronię. Pierwszy raz w historii upodlona część Narodu miała możliwości żyć lepiej.</p>
<p>1937 rok i kapitalistyczne wskaźniki pkb&#8230;<br />
W tym czasie nasz kraj był jeszcze skansenem pańszczyźnianym, a szlachciurstwo pasożytowało na Społeczeństwie podszywając się pod nową kastę/elitę.<br />
Proponuję posłuchać jak w tym okresie poeta opisał żywot chłopstwa.<br />
Chłopstwa, którego bunty w tym właśnie czasie były krwawo tłumione. Dla mnie to nie jest Chwalebny okres Polski.<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=qrxP56stJUE" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=qrxP56stJUE</a></p>
<p>Cześć i Chwała.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: vandal zlasu		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49964</link>

		<dc:creator><![CDATA[vandal zlasu]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Oct 2018 19:26:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-49964</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49955&quot;&gt;Dragomira&lt;/a&gt;.

Ale propaganda, jakbym słyszał ten cyrkowy pomiot szlachciurów z muszką :) 
Spokojnie, nic mi nie krwawi na Czerwono. Ja nie mogę opanować śmiechu!

Proponuję się zapoznać z danymi. Tak z wiedzą, a nie wiarą kapitalistyczną...
https://www.youtube.com/watch?v=QnIsdVaCnUE

Co do zwierząt i kapitalistów... Polecę równie obrazowo, no ale na faktach.
Moja koleżanka ma takiego wuja z wąsem, producenta śmierci/kapitalistę. Dokładnie opowiedziała mi jak wygląda &quot;produkcja&quot; trupizny dla takich jak Pani i ta dla jej rodziny.  Otóż wuj z wąsem dla siebie i swojej rodziny trzyma swoje ofiary w osobnej katowni.
Karmi je zupełnie czymś innym niż te ofiary, które idą na pospólstwa/Pani stół. Łaskawie nie szprycuje ich od narodzin żadnymi antybiotykami i chemicznymi odżywkami. Życzę sukcesów we Współodczuwaniu i Smacznego!

Miru, Towarzysz Jarosz MiroSław]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49955">Dragomira</a>.</p>
<p>Ale propaganda, jakbym słyszał ten cyrkowy pomiot szlachciurów z muszką 🙂<br />
Spokojnie, nic mi nie krwawi na Czerwono. Ja nie mogę opanować śmiechu!</p>
<p>Proponuję się zapoznać z danymi. Tak z wiedzą, a nie wiarą kapitalistyczną&#8230;<br />
<a href="https://www.youtube.com/watch?v=QnIsdVaCnUE" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=QnIsdVaCnUE</a></p>
<p>Co do zwierząt i kapitalistów&#8230; Polecę równie obrazowo, no ale na faktach.<br />
Moja koleżanka ma takiego wuja z wąsem, producenta śmierci/kapitalistę. Dokładnie opowiedziała mi jak wygląda &#8222;produkcja&#8221; trupizny dla takich jak Pani i ta dla jej rodziny.  Otóż wuj z wąsem dla siebie i swojej rodziny trzyma swoje ofiary w osobnej katowni.<br />
Karmi je zupełnie czymś innym niż te ofiary, które idą na pospólstwa/Pani stół. Łaskawie nie szprycuje ich od narodzin żadnymi antybiotykami i chemicznymi odżywkami. Życzę sukcesów we Współodczuwaniu i Smacznego!</p>
<p>Miru, Towarzysz Jarosz MiroSław</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Dragomira		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49963</link>

		<dc:creator><![CDATA[Dragomira]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Oct 2018 19:13:15 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-49963</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49957&quot;&gt;Radosny Człowiek&lt;/a&gt;.

Gratuluję dziadka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49957">Radosny Człowiek</a>.</p>
<p>Gratuluję dziadka.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49960</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 17 Oct 2018 19:02:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=90569#comment-49960</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49939&quot;&gt;vandal zlasu&lt;/a&gt;.

Nie jestem za stanowością, ale za SZLACHETNOŚCIĄ - coś to kiedyś znaczyło i powinno znaczyć także dzisiaj. To taka postawa która zabrania np. głosować na Zdanowską w Łodzi całej tamtejszej społeczności skoro sfałszowała dokument finansowy.  Rozumiem że 60% Łodzian utraciło szlachetność bezpowrotnie - jeśli oczywiście okaże się że będą na nią głosować. Szlachetność w byciu i postępowaniu wobec innych - według słownikowej definicji. 

Liczebność panie Vandalu podwoiła się sama, siłą biologiczną. Nie uznaję za godny pochwały systemu , który stosuje CENZURĘ, ZAKAZY PUBLIKACJI i UNIEMOŻLIWIA LUDZIOM STUDIA Z POWODÓW POLITYCZNYCH. Mnie te zakazy akurat wyszły na dobre, ale wie pan panie Vandalu ilu ludziom przetrąciło to kręgosłupy - weźmy takiego A. Wajdę i J. Andrzejewskiego. Wie pan jak trzeba być niemoralnym żeby napisać i sfilmować taki paszkwil na AK i Polski Patriotyzm jak &quot;Popiół i diament&quot;? 

Na studiach wszyscy pchali się do grupy A. Wajdy. Ja tam wolałem grupę Stawińskiego, ale i Stawiński był tak wewnętrznie skłócony z sobą w tym czasie że nie mógł nam spojrzeć w oczy. Nie wiedział jak mówić do ludzi, którzy o Katyniu myślą po prostu prawdę. Wszyscy oni walili gorzałę ile wlezie, bo inaczej nie mogli spojrzeć w lustro. To są potworne koszty, bo to byli bardzo zdolni ludzie, a nie mieli szansy nakręcić uczciwego arcydzieła. Naprawdę mieli talent na skalę całego świata. Pozostały po nich same kłamstwa - nie do oglądania - zęby bolą od kłamstw - zdanie po zdaniu, scena po scenie. Rzygać mi się chce jak patrzę na &quot;Popiół i diament&quot; panie Vandalu. Obrzydliwe.

A wie pan jaki to jest demoralizujący dla narodu przykład, kiedy kariery robi się na kłamstwach o AK i Katyniu? Ten przykład szedł i idzie z góry, a efektem jest głosowanie mieszkańców Łodzi. Kompletna demoralizacja. 

Tak działa faszyzm i PRL był państwem faszystowskim w praktyce. Garstka oświeconych w Moskwie robiła co chciała...przepraszam, robiła to co chciała Moskwa, łącznie z rabunkową gospodarką przez 50 lat.

W 1937 roku Polska gospodarka i PKB był wyższy niż miała Holandia. Niech mi pan przypomni w którym roku Polska gospodarka i PKB zrównał się z Holandią???]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/10/14/marian-nosal-slowianie-czy-slawianie-oto-jest-pytanie/#comment-49939">vandal zlasu</a>.</p>
<p>Nie jestem za stanowością, ale za SZLACHETNOŚCIĄ &#8211; coś to kiedyś znaczyło i powinno znaczyć także dzisiaj. To taka postawa która zabrania np. głosować na Zdanowską w Łodzi całej tamtejszej społeczności skoro sfałszowała dokument finansowy.  Rozumiem że 60% Łodzian utraciło szlachetność bezpowrotnie &#8211; jeśli oczywiście okaże się że będą na nią głosować. Szlachetność w byciu i postępowaniu wobec innych &#8211; według słownikowej definicji. </p>
<p>Liczebność panie Vandalu podwoiła się sama, siłą biologiczną. Nie uznaję za godny pochwały systemu , który stosuje CENZURĘ, ZAKAZY PUBLIKACJI i UNIEMOŻLIWIA LUDZIOM STUDIA Z POWODÓW POLITYCZNYCH. Mnie te zakazy akurat wyszły na dobre, ale wie pan panie Vandalu ilu ludziom przetrąciło to kręgosłupy &#8211; weźmy takiego A. Wajdę i J. Andrzejewskiego. Wie pan jak trzeba być niemoralnym żeby napisać i sfilmować taki paszkwil na AK i Polski Patriotyzm jak &#8222;Popiół i diament&#8221;? </p>
<p>Na studiach wszyscy pchali się do grupy A. Wajdy. Ja tam wolałem grupę Stawińskiego, ale i Stawiński był tak wewnętrznie skłócony z sobą w tym czasie że nie mógł nam spojrzeć w oczy. Nie wiedział jak mówić do ludzi, którzy o Katyniu myślą po prostu prawdę. Wszyscy oni walili gorzałę ile wlezie, bo inaczej nie mogli spojrzeć w lustro. To są potworne koszty, bo to byli bardzo zdolni ludzie, a nie mieli szansy nakręcić uczciwego arcydzieła. Naprawdę mieli talent na skalę całego świata. Pozostały po nich same kłamstwa &#8211; nie do oglądania &#8211; zęby bolą od kłamstw &#8211; zdanie po zdaniu, scena po scenie. Rzygać mi się chce jak patrzę na &#8222;Popiół i diament&#8221; panie Vandalu. Obrzydliwe.</p>
<p>A wie pan jaki to jest demoralizujący dla narodu przykład, kiedy kariery robi się na kłamstwach o AK i Katyniu? Ten przykład szedł i idzie z góry, a efektem jest głosowanie mieszkańców Łodzi. Kompletna demoralizacja. </p>
<p>Tak działa faszyzm i PRL był państwem faszystowskim w praktyce. Garstka oświeconych w Moskwie robiła co chciała&#8230;przepraszam, robiła to co chciała Moskwa, łącznie z rabunkową gospodarką przez 50 lat.</p>
<p>W 1937 roku Polska gospodarka i PKB był wyższy niż miała Holandia. Niech mi pan przypomni w którym roku Polska gospodarka i PKB zrównał się z Holandią???</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
