<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: &#8222;Parasola&#8221; piosenka szturmowa &#8222;Chłopcy silni jak stal&#8221;; Warszawskie dzieci	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/07/31/parasola-piosenka-szturmowa-chlopcy-silni-jak-stal-hd/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/07/31/parasola-piosenka-szturmowa-chlopcy-silni-jak-stal-hd/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=parasola-piosenka-szturmowa-chlopcy-silni-jak-stal-hd</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 03 Aug 2018 07:44:18 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ARIA		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/07/31/parasola-piosenka-szturmowa-chlopcy-silni-jak-stal-hd/#comment-48266</link>

		<dc:creator><![CDATA[ARIA]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Aug 2018 07:44:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83594#comment-48266</guid>

					<description><![CDATA[https://www.youtube.com/watch?v=rETm-QsGoLQ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=rETm-QsGoLQ" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=rETm-QsGoLQ</a></p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Woj		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/07/31/parasola-piosenka-szturmowa-chlopcy-silni-jak-stal-hd/#comment-48205</link>

		<dc:creator><![CDATA[Woj]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 01 Aug 2018 15:46:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83594#comment-48205</guid>

					<description><![CDATA[https://www.youtube.com/watch?v=YHJ7CqnUkVc

Twórczość Józefa Szczepańskiego jest tak dogłębnie poruszająca i porażająco prawdziwa,że w kontakcie z nią skóra cierpnie, włos się jeży i nie sposób powstrzymać łez emocji. 

Jego twórcze dzieła to dziennik szlaku bojowego powstańczego &quot;Parasola&quot; 
Pisał pod wpływem chwili przed walką, w trakcie walk,&quot;Tu i Teraz&quot;

Jak wtedy gdy dowiedział się, że sowieci zatrzymali się na przedpolu Pragi napisał cytowany  poniżej  wiersz 

 &quot;Czerwona zaraza&quot; Józef Szczepański

Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,
była zbawieniem witanym z odrazą.

Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu
zbydlęciałego pod twych rządów knutem
czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem
swego zalewu i haseł poszumu.

Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,
morderco krwawy tłumu naszych braci,
czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,
lecz chlebem witać na rodzinnym progu.

Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,
jakiej ci śmierci życzymy w podzięce
i jak bezsilnie zaciskamy ręce
pomocy prosząc, podstępny oprawco.

Żebyś ty wiedział dziadów naszych kacie,
sybirskich więzień ponura legendo,
jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,
wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia

Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli
nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej
skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,
cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.

Legła twa armia zwycięska, czerwona
u stóp łun jasnych płonącej Warszawy
i scierwią duszę syci bólem krwawym
garstki szaleńców, co na gruzach kona.

Miesiąc już mija od Powstania chwili,
łudzisz nas dział swoich łomotem,
wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem
powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.

Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,
dla naszych rannych - mamy ich tysiące,
i dzieci są tu i matki karmiące,
i po piwnicach zaraza się szerzy.

Czekamy ciebie - ty zwlekasz i zwlekasz,
ty się nas boisz, i my wiemy o tym.
Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,
naszej zagłady pod Warszawą czekasz.

Nic nam nie robisz - masz prawo wybierać,
możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
lub czekać dalej i śmierci zostawić...
śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.

Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły
Nowa się Polska - zwycięska narodzi.
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić
czerwony władco rozbestwionej siły.


CZEŚĆ SŁAWA I WIECZNA CHWAŁA  NASZYM BOHATEROM !!!
CZEŚĆ SŁAWA I WIECZNA CHWAŁA &quot;ZIUTKOWI&quot;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="https://www.youtube.com/watch?v=YHJ7CqnUkVc" rel="nofollow ugc">https://www.youtube.com/watch?v=YHJ7CqnUkVc</a></p>
<p>Twórczość Józefa Szczepańskiego jest tak dogłębnie poruszająca i porażająco prawdziwa,że w kontakcie z nią skóra cierpnie, włos się jeży i nie sposób powstrzymać łez emocji. </p>
<p>Jego twórcze dzieła to dziennik szlaku bojowego powstańczego &#8222;Parasola&#8221;<br />
Pisał pod wpływem chwili przed walką, w trakcie walk,&#8221;Tu i Teraz&#8221;</p>
<p>Jak wtedy gdy dowiedział się, że sowieci zatrzymali się na przedpolu Pragi napisał cytowany  poniżej  wiersz </p>
<p> &#8222;Czerwona zaraza&#8221; Józef Szczepański</p>
<p>Czekamy ciebie, czerwona zarazo,<br />
byś wybawiła nas od czarnej śmierci,<br />
byś nam Kraj przedtem rozdarłwszy na ćwierci,<br />
była zbawieniem witanym z odrazą.</p>
<p>Czekamy ciebie, ty potęgo tłumu<br />
zbydlęciałego pod twych rządów knutem<br />
czekamy ciebie, byś nas zgniotła butem<br />
swego zalewu i haseł poszumu.</p>
<p>Czekamy ciebie, ty odwieczny wrogu,<br />
morderco krwawy tłumu naszych braci,<br />
czekamy ciebie, nie żeby zapłacić,<br />
lecz chlebem witać na rodzinnym progu.</p>
<p>Żebyś ty wiedział nienawistny zbawco,<br />
jakiej ci śmierci życzymy w podzięce<br />
i jak bezsilnie zaciskamy ręce<br />
pomocy prosząc, podstępny oprawco.</p>
<p>Żebyś ty wiedział dziadów naszych kacie,<br />
sybirskich więzień ponura legendo,<br />
jak twoją dobroć wszyscy kląć tu będą,<br />
wszyscy Słowianie, wszyscy twoi bracia</p>
<p>Żebyś ty wiedział, jak to strasznie boli<br />
nas, dzieci Wielkiej, Niepodległej, Świętej<br />
skuwać w kajdany łaski twej przeklętej,<br />
cuchnącej jarzmem wiekowej niewoli.</p>
<p>Legła twa armia zwycięska, czerwona<br />
u stóp łun jasnych płonącej Warszawy<br />
i scierwią duszę syci bólem krwawym<br />
garstki szaleńców, co na gruzach kona.</p>
<p>Miesiąc już mija od Powstania chwili,<br />
łudzisz nas dział swoich łomotem,<br />
wiedząc, jak znowu będzie strasznie potem<br />
powiedzieć sobie, że z nas znów zakpili.</p>
<p>Czekamy ciebie, nie dla nas, żołnierzy,<br />
dla naszych rannych &#8211; mamy ich tysiące,<br />
i dzieci są tu i matki karmiące,<br />
i po piwnicach zaraza się szerzy.</p>
<p>Czekamy ciebie &#8211; ty zwlekasz i zwlekasz,<br />
ty się nas boisz, i my wiemy o tym.<br />
Chcesz, byśmy legli tu wszyscy pokotem,<br />
naszej zagłady pod Warszawą czekasz.</p>
<p>Nic nam nie robisz &#8211; masz prawo wybierać,<br />
możesz nam pomóc, możesz nas wybawić<br />
lub czekać dalej i śmierci zostawić&#8230;<br />
śmierć nie jest straszna, umiemy umierać.</p>
<p>Ale wiedz o tym, że z naszej mogiły<br />
Nowa się Polska &#8211; zwycięska narodzi.<br />
I po tej ziemi ty nie będziesz chodzić<br />
czerwony władco rozbestwionej siły.</p>
<p>CZEŚĆ SŁAWA I WIECZNA CHWAŁA  NASZYM BOHATEROM !!!<br />
CZEŚĆ SŁAWA I WIECZNA CHWAŁA &#8222;ZIUTKOWI&#8221;</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
