<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Sielskie życie w dworze Tillów w Uhercach (część 4 &#8211; Stanisław Pagaczewski)	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/05/22/sielskie-zycie-w-dworze-tillow-w-uhercach-czesc-4/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/05/22/sielskie-zycie-w-dworze-tillow-w-uhercach-czesc-4/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=sielskie-zycie-w-dworze-tillow-w-uhercach-czesc-4</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 31 Oct 2018 02:30:28 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Agnieszka "Agnessa" Wójcik		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/05/22/sielskie-zycie-w-dworze-tillow-w-uhercach-czesc-4/#comment-50465</link>

		<dc:creator><![CDATA[Agnieszka "Agnessa" Wójcik]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2018 02:30:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83130#comment-50465</guid>

					<description><![CDATA[Muszę się podzielić z Wami czymś o czym nie wiem czy mówiłam panu Czesławowi i czy wie o tym moja rodzina, a co w mojej koszmarnej sytuacji w rodzinie, która jest od lat ujawniła mi moja pamięć, a może i przodkowie, bo są Dziady... i chciałam odkryć tajemnice o rodzinie mojej babci już jako dziecko, kiedy interesowałam się i czułam się bardziej Słowianką niż chrześcijanką...
Gdy byłam mała i jeździłam do babci na wakacje, babcia opowiadała mi różne historie ze swojego życia. Piszę o matce mojego ojca, która kilka lat temu miała udar. Nie wiem o Uhercach z punktu widzenia słowiańskiego, bo i nie czytałam jeszcze wszystkiego co pan Czesław o Uhercach i Tillach pisze no i nie dość, że tyle wpisów już wyszło na ten temat tutaj, szczególnie w tym roku to piszę we wpisie, który wyszedł dzień po moich urodzinach, specjalnie ;)

Moja babcia Bronisława Wójcik z domu Sawińska urodziła się w Uhercach w  lutym 1939 roku. Jej matka Krystyna Sawińska z domu Bindas była Ukrainką i Starorusinką. W tamtej wsi były wtedy małżeństwa mieszane etnicznie i wyznaniowo i większość ludzi to krewni do dziś.
To co mi się przypomniało to to, że matka babci miała kontakty z Tillami. Moja babcia była wtedy mała, ale mówiła mi, że Tillowie byli dobrzy...

Reszta to już opowieść pana Czesława i czuję, że to nasi wspólni przodkowie czuwali bym pamiętała, że jestem Słowianką, żebym trafiła na tę stronę i trzymała się jej i poznała pana Czesława i czuję że to początek czegoś co... choć w sumie trafienie na tę stronę odmieniło moje życie i moja nieustanna praca nad swoim rozwojem a dalej to już będzie niezwykle :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Muszę się podzielić z Wami czymś o czym nie wiem czy mówiłam panu Czesławowi i czy wie o tym moja rodzina, a co w mojej koszmarnej sytuacji w rodzinie, która jest od lat ujawniła mi moja pamięć, a może i przodkowie, bo są Dziady&#8230; i chciałam odkryć tajemnice o rodzinie mojej babci już jako dziecko, kiedy interesowałam się i czułam się bardziej Słowianką niż chrześcijanką&#8230;<br />
Gdy byłam mała i jeździłam do babci na wakacje, babcia opowiadała mi różne historie ze swojego życia. Piszę o matce mojego ojca, która kilka lat temu miała udar. Nie wiem o Uhercach z punktu widzenia słowiańskiego, bo i nie czytałam jeszcze wszystkiego co pan Czesław o Uhercach i Tillach pisze no i nie dość, że tyle wpisów już wyszło na ten temat tutaj, szczególnie w tym roku to piszę we wpisie, który wyszedł dzień po moich urodzinach, specjalnie 😉</p>
<p>Moja babcia Bronisława Wójcik z domu Sawińska urodziła się w Uhercach w  lutym 1939 roku. Jej matka Krystyna Sawińska z domu Bindas była Ukrainką i Starorusinką. W tamtej wsi były wtedy małżeństwa mieszane etnicznie i wyznaniowo i większość ludzi to krewni do dziś.<br />
To co mi się przypomniało to to, że matka babci miała kontakty z Tillami. Moja babcia była wtedy mała, ale mówiła mi, że Tillowie byli dobrzy&#8230;</p>
<p>Reszta to już opowieść pana Czesława i czuję, że to nasi wspólni przodkowie czuwali bym pamiętała, że jestem Słowianką, żebym trafiła na tę stronę i trzymała się jej i poznała pana Czesława i czuję że to początek czegoś co&#8230; choć w sumie trafienie na tę stronę odmieniło moje życie i moja nieustanna praca nad swoim rozwojem a dalej to już będzie niezwykle 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Anastazja		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/05/22/sielskie-zycie-w-dworze-tillow-w-uhercach-czesc-4/#comment-46575</link>

		<dc:creator><![CDATA[Anastazja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 May 2018 05:13:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83130#comment-46575</guid>

					<description><![CDATA[Wielkie Dzieki za dzielenie sie z Nami tym pieknym jezykiem opowiesci RZeczyIstych]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielkie Dzieki za dzielenie sie z Nami tym pieknym jezykiem opowiesci RZeczyIstych</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
