<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Marian Nosal: Wielka Lechia oraz dlaczego historycy polscy zaprzeczają istnieniu Imperium Lechitów	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Wed, 04 Apr 2018 07:18:57 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: ARIA		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45506</link>

		<dc:creator><![CDATA[ARIA]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Apr 2018 07:18:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83958#comment-45506</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45503&quot;&gt;Białczyński&lt;/a&gt;.

Legnąć, - małoże ństwo, ale w językach hindu od aryjskich Legia, to zbierać się, lub coś - i O- tym kontekście też nalezy pamietąć - PAROwanie - spoiwo, lić, ze sobą - ogień i wodę, wymieszać, podgrzać, wytworzyć energie z Materii - oto ETER - i taki był jezyk eteryczny, gdyż spajał, lił - myśli, a myśl to ja, - są różne poziomy pojmowania świadomości - zacznijmy nie od este -tytki, ale od najprostszych elementów. 
WiR, Wirówk,a Kołochodzić, Kolhida, co to znaczy - czyść(ist)ć, głaskać, polerować - stąd JARDAR - i dlatego odnosi się do kultu życia, a więc SŁowian - to co dawniej do życia przywrócone w innym wymiarze - to jedno najstarszych VIYO zoficznych rozważań, wahadła-koliby czasu a więc i światła, a więc tego wszystkiego ci YA wypowiem, co poMyŚlę - Ślę, informacje, komunikat, przekaz, w zaśpiewie w wyższym znaczeniu, energii, w kreacji, w zgodzie lub nie zgodzie, stąd biała lub czarna Vieda - gdyż opiera się ona na KOBIE - czertach, otwieramy się na KOSMOS czy go zamykamy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45503">Białczyński</a>.</p>
<p>Legnąć, &#8211; małoże ństwo, ale w językach hindu od aryjskich Legia, to zbierać się, lub coś &#8211; i O- tym kontekście też nalezy pamietąć &#8211; PAROwanie &#8211; spoiwo, lić, ze sobą &#8211; ogień i wodę, wymieszać, podgrzać, wytworzyć energie z Materii &#8211; oto ETER &#8211; i taki był jezyk eteryczny, gdyż spajał, lił &#8211; myśli, a myśl to ja, &#8211; są różne poziomy pojmowania świadomości &#8211; zacznijmy nie od este -tytki, ale od najprostszych elementów.<br />
WiR, Wirówk,a Kołochodzić, Kolhida, co to znaczy &#8211; czyść(ist)ć, głaskać, polerować &#8211; stąd JARDAR &#8211; i dlatego odnosi się do kultu życia, a więc SŁowian &#8211; to co dawniej do życia przywrócone w innym wymiarze &#8211; to jedno najstarszych VIYO zoficznych rozważań, wahadła-koliby czasu a więc i światła, a więc tego wszystkiego ci YA wypowiem, co poMyŚlę &#8211; Ślę, informacje, komunikat, przekaz, w zaśpiewie w wyższym znaczeniu, energii, w kreacji, w zgodzie lub nie zgodzie, stąd biała lub czarna Vieda &#8211; gdyż opiera się ona na KOBIE &#8211; czertach, otwieramy się na KOSMOS czy go zamykamy.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ARIA		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45505</link>

		<dc:creator><![CDATA[ARIA]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Apr 2018 07:08:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83958#comment-45505</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45495&quot;&gt;Adam Kramarczyk&lt;/a&gt;.

Stopniowanie energetyczne, w zależności czy W Z-Wracamy się do materii czy do istoty sprawy. Głębia to nie zapis, a ocean wiadomo że jest głęboki i to bez różnych aparatów badawczych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45495">Adam Kramarczyk</a>.</p>
<p>Stopniowanie energetyczne, w zależności czy W Z-Wracamy się do materii czy do istoty sprawy. Głębia to nie zapis, a ocean wiadomo że jest głęboki i to bez różnych aparatów badawczych.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45503</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 04 Apr 2018 04:33:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83958#comment-45503</guid>

					<description><![CDATA[To wszystko oczywiście w zapisie ortograficznym dzisiejszym ma znaczenie i jak zwykle zabiera pani celnie głos. 

Odniosłem się wyłącznie do przeszłości, kiedy te nazwy kształtowały się, a zapis łaciński nie istniał. 
W jednych regionach mówiono miękkie/bezdźwięczne h (Lehia), a w innych twarde/dźwięczne ch (Lechia), a ponieważ mamy Lech - Leszek, ale też leże(ć)/łoże - legać to było i leż i lehaty - kłaść się (ukr), leżeć i roz-legły i lug/ług - przestrzeń leżąca w zagłębieniu podmokła, a także  i łąka - serb. luka, czy łuk - gdzie g przeszło w k - to mówiono też Lugia, Ś-Lęgia i Lenkija - gdzie ę przeszło w en (bałtyjskie), jak również Łużja - Łużyce. Istnieje też bóstwo Leszy i imię Lestek oraz słowo Lach i Las.  I tutaj otwiera się droga do spekulacji dla pochodzenia słowa szLACHta  - z Lachów, czy Władcy Lasów czy z Lahów - Władcy Pól/Łąk. Może też być - nie wykluczałbym -  od Laski (po czesku miłość) Lagi - Kołaka (Kolak-saisa/ Ko-LAG-syna/ Kolak-swięsa; skrzystego/swiezdzistgo [gwiezdnego/złotego/iskrzącego/iskonego-poczynającego/istego]). I w konsekwencji zwrot: Łaska (Łacha/Łaha/Laha) Miłościwie Pan-ującego Pana oraz berło, jako przedmiotowy symbol władzy boskiej.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To wszystko oczywiście w zapisie ortograficznym dzisiejszym ma znaczenie i jak zwykle zabiera pani celnie głos. </p>
<p>Odniosłem się wyłącznie do przeszłości, kiedy te nazwy kształtowały się, a zapis łaciński nie istniał.<br />
W jednych regionach mówiono miękkie/bezdźwięczne h (Lehia), a w innych twarde/dźwięczne ch (Lechia), a ponieważ mamy Lech &#8211; Leszek, ale też leże(ć)/łoże &#8211; legać to było i leż i lehaty &#8211; kłaść się (ukr), leżeć i roz-legły i lug/ług &#8211; przestrzeń leżąca w zagłębieniu podmokła, a także  i łąka &#8211; serb. luka, czy łuk &#8211; gdzie g przeszło w k &#8211; to mówiono też Lugia, Ś-Lęgia i Lenkija &#8211; gdzie ę przeszło w en (bałtyjskie), jak również Łużja &#8211; Łużyce. Istnieje też bóstwo Leszy i imię Lestek oraz słowo Lach i Las.  I tutaj otwiera się droga do spekulacji dla pochodzenia słowa szLACHta  &#8211; z Lachów, czy Władcy Lasów czy z Lahów &#8211; Władcy Pól/Łąk. Może też być &#8211; nie wykluczałbym &#8211;  od Laski (po czesku miłość) Lagi &#8211; Kołaka (Kolak-saisa/ Ko-LAG-syna/ Kolak-swięsa; skrzystego/swiezdzistgo [gwiezdnego/złotego/iskrzącego/iskonego-poczynającego/istego]). I w konsekwencji zwrot: Łaska (Łacha/Łaha/Laha) Miłościwie Pan-ującego Pana oraz berło, jako przedmiotowy symbol władzy boskiej.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: J		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45500</link>

		<dc:creator><![CDATA[J]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2018 19:47:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83958#comment-45500</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45495&quot;&gt;Adam Kramarczyk&lt;/a&gt;.

Wydaje mi się, że jednak Ortografia języka polskiego nawet zapisana w alfabecie łacińskim odgrywa pewną rolę i do pewnego stopnia oddaje subtelne różnice w wymowie wyrazów i określonych dźwięków na nie się składających i tworzących ich znaczenie. Odnosi się to szczególnie do zapisu &quot;rz&quot; po określonych spółgłoskach, co odzwierciedla dawną wymowę takich wyrazów jak drewno, ale już dr-zewo, a w jęz. rosyjskim dierjewo, czy też r-zeka - ros. rjeka. Nie mówiąc o naszej dawnej bogini Mor-zannie, obecnie wymawianej jako Marzanna, oraz o wyrazie z tym samym rdzeniem &#039;zmarznąć&#039;, gdzie rozdzielenie głoski [r[ z głoską [z] w wymowie nadal jeszcze ma miejsce. Te i inne procesy słowotwórcze naszego języka bardzo kulawo, ale jednak starała się oddać ortografia zapisywana literami łacińskimi, stąd nasze &quot;ó&quot; ( czyli ścieśnione &quot;o&quot;) wymienne na długie &quot;o&quot;, czy &quot;e&quot; w wielu słowach (np. pióro - pierze, upierzenie, koło - kółko) itd.
Wracając do meritum sprawy:
W naszym współczesnym języku polskim ogólnopolskim całkiem niedawno zanikła różnica w wymowie głoski zapisywanej jako &quot;ch&quot;, w zapisie fonetycznym oznaczanej znakiem podobnym do [x] oraz twardego dźwięcznego  &quot;h&quot; zapisywanej fonetycznie jako [h]. Pochodzę i mieszkam na wschodzie  Polski, gdzie jeszcze daje się nawet w potocznej mowie starszych osób wysłuchać różnicę pomiędzy słowami takimi jak: haczyk, huk, Sapieha z twardym, dźwięcznym, tzw. samym &quot;h&quot; oraz miękkim &quot;ch&quot; w wyrazach takich jak chleb, zapach. Stanowi to znaczną różnicę w odmianie tych wyrazów nawet u ludzi, którzy obecnie tej różnicy nie mają w wymowie, czyli pozostałych Polaków. 
Konsekwencje tej dźwięczności i bezdźwięczności głosek velarnych [h -x] w języku ogólnopolskim są takie, że odmieniając rzadko stosunkowo występujące  wyrazy z dźwięcznym &quot;h&quot; w śródgłosie ta głoska zamienia się na dźwięczne  &quot;ż&quot; , i stąd mamy: pan Sapieha, ale już pani Sapieżyna, 
Zaś wyrazy z miękkim, bezdźwięcznym  &quot;ch&quot; [x] odmienia się inaczej, tak jak w wyrazie: zapach - zapaszek, mech - meszek, ucho - uszko, loch - loszek, gdzie bezdźwięczne &quot;ch&quot; [x] przechodzi w równie bezdźwięczny odpowiednik dźwięcznego &quot;ż&quot;, czyli w głoskę &quot;sz&quot;. Stąd Lech - Leszek, a gdyby było wymawiane &quot;Leh&quot; z dźwięcznym [h] , to byłby w tego konsekwencji &quot;Leżek&quot;. 
Jestem z wykształcenia i z zawodu filologiem angielskim (cognitive linguistics) i to, co napisałam o moim rodzimym języku starałam się tu dla Pana Adama odtworzyć z lekcji gramatyki, jakie miałam, gdy uczęszczałam na lekcje języka polskiego do dobrej szkoły podstawowej i bardzo dobrej średniej w młodości,  sądząc, że jeszcze w miarę dobrze to pamiętam, stąd ośmielam się w tej sprawie zabrać swój być może ignorancki i niepotrzebny tu głos.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45495">Adam Kramarczyk</a>.</p>
<p>Wydaje mi się, że jednak Ortografia języka polskiego nawet zapisana w alfabecie łacińskim odgrywa pewną rolę i do pewnego stopnia oddaje subtelne różnice w wymowie wyrazów i określonych dźwięków na nie się składających i tworzących ich znaczenie. Odnosi się to szczególnie do zapisu &#8222;rz&#8221; po określonych spółgłoskach, co odzwierciedla dawną wymowę takich wyrazów jak drewno, ale już dr-zewo, a w jęz. rosyjskim dierjewo, czy też r-zeka &#8211; ros. rjeka. Nie mówiąc o naszej dawnej bogini Mor-zannie, obecnie wymawianej jako Marzanna, oraz o wyrazie z tym samym rdzeniem 'zmarznąć&#8217;, gdzie rozdzielenie głoski [r[ z głoską [z] w wymowie nadal jeszcze ma miejsce. Te i inne procesy słowotwórcze naszego języka bardzo kulawo, ale jednak starała się oddać ortografia zapisywana literami łacińskimi, stąd nasze &#8222;ó&#8221; ( czyli ścieśnione &#8222;o&#8221;) wymienne na długie &#8222;o&#8221;, czy &#8222;e&#8221; w wielu słowach (np. pióro &#8211; pierze, upierzenie, koło &#8211; kółko) itd.<br />
Wracając do meritum sprawy:<br />
W naszym współczesnym języku polskim ogólnopolskim całkiem niedawno zanikła różnica w wymowie głoski zapisywanej jako &#8222;ch&#8221;, w zapisie fonetycznym oznaczanej znakiem podobnym do [x] oraz twardego dźwięcznego  &#8222;h&#8221; zapisywanej fonetycznie jako [h]. Pochodzę i mieszkam na wschodzie  Polski, gdzie jeszcze daje się nawet w potocznej mowie starszych osób wysłuchać różnicę pomiędzy słowami takimi jak: haczyk, huk, Sapieha z twardym, dźwięcznym, tzw. samym &#8222;h&#8221; oraz miękkim &#8222;ch&#8221; w wyrazach takich jak chleb, zapach. Stanowi to znaczną różnicę w odmianie tych wyrazów nawet u ludzi, którzy obecnie tej różnicy nie mają w wymowie, czyli pozostałych Polaków.<br />
Konsekwencje tej dźwięczności i bezdźwięczności głosek velarnych [h -x] w języku ogólnopolskim są takie, że odmieniając rzadko stosunkowo występujące  wyrazy z dźwięcznym &#8222;h&#8221; w śródgłosie ta głoska zamienia się na dźwięczne  &#8222;ż&#8221; , i stąd mamy: pan Sapieha, ale już pani Sapieżyna,<br />
Zaś wyrazy z miękkim, bezdźwięcznym  &#8222;ch&#8221; [x] odmienia się inaczej, tak jak w wyrazie: zapach &#8211; zapaszek, mech &#8211; meszek, ucho &#8211; uszko, loch &#8211; loszek, gdzie bezdźwięczne &#8222;ch&#8221; [x] przechodzi w równie bezdźwięczny odpowiednik dźwięcznego &#8222;ż&#8221;, czyli w głoskę &#8222;sz&#8221;. Stąd Lech &#8211; Leszek, a gdyby było wymawiane &#8222;Leh&#8221; z dźwięcznym [h] , to byłby w tego konsekwencji &#8222;Leżek&#8221;.<br />
Jestem z wykształcenia i z zawodu filologiem angielskim (cognitive linguistics) i to, co napisałam o moim rodzimym języku starałam się tu dla Pana Adama odtworzyć z lekcji gramatyki, jakie miałam, gdy uczęszczałam na lekcje języka polskiego do dobrej szkoły podstawowej i bardzo dobrej średniej w młodości,  sądząc, że jeszcze w miarę dobrze to pamiętam, stąd ośmielam się w tej sprawie zabrać swój być może ignorancki i niepotrzebny tu głos.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Białczyński		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45497</link>

		<dc:creator><![CDATA[Białczyński]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2018 15:02:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83958#comment-45497</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45495&quot;&gt;Adam Kramarczyk&lt;/a&gt;.

Czy jest jakaś istotna różnica w wymowie? Ortografia oficjalnie zaczyna się w Polsce w XII wieku n.e.. Przed XII wiekiem mieszkańcy Lechii czy też Ślęgii/Śląhska, albo Lugii-Łużyc określali rodzime zimie, ziemie plemienne i nazwy grodów posługując się wspólną wymową, a nie zapisem w piśmie łacińskim, ani jego ortografią. Runy nie znają rozróżnienia &quot;h&quot; i &quot;ch&quot;, nie zna go też głagolica ani cyrylica.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45495">Adam Kramarczyk</a>.</p>
<p>Czy jest jakaś istotna różnica w wymowie? Ortografia oficjalnie zaczyna się w Polsce w XII wieku n.e.. Przed XII wiekiem mieszkańcy Lechii czy też Ślęgii/Śląhska, albo Lugii-Łużyc określali rodzime zimie, ziemie plemienne i nazwy grodów posługując się wspólną wymową, a nie zapisem w piśmie łacińskim, ani jego ortografią. Runy nie znają rozróżnienia &#8222;h&#8221; i &#8222;ch&#8221;, nie zna go też głagolica ani cyrylica.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Adam Kramarczyk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2018/04/03/marian-nosal-wielka-lechia-oraz-dlaczego-historycy-polscy-zaprzeczaja-istnieniu-imperium-lechitow/#comment-45495</link>

		<dc:creator><![CDATA[Adam Kramarczyk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Apr 2018 14:37:13 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=83958#comment-45495</guid>

					<description><![CDATA[Panie Białczyński, intryguje mnie ortografia słowa Lechia czy Lehia i jej odmiany.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Panie Białczyński, intryguje mnie ortografia słowa Lechia czy Lehia i jej odmiany.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
