<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: Trybeus (Neon24.pl): Cudowne, polskie jedzenie…	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/10/27/trybeus-neon24-pl-cudowne-polskie-jedzenie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/10/27/trybeus-neon24-pl-cudowne-polskie-jedzenie/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=trybeus-neon24-pl-cudowne-polskie-jedzenie</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 27 Oct 2017 14:09:09 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Jarek		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/10/27/trybeus-neon24-pl-cudowne-polskie-jedzenie/#comment-40747</link>

		<dc:creator><![CDATA[Jarek]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Oct 2017 14:09:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=73929#comment-40747</guid>

					<description><![CDATA[Rozumiem , że ten artykuł pojawił się tu jako ilustracja powiedzenia &quot;papier przyjmie wszystko&quot; .  Innej intencji trudno się  tu chyba doszukiwać ? Nie bez przyczyny chleb po chorwacku to - kruh i zapewne każdy się domyśla , że nie dzieje się tak bez przyczyny.
P.S.
a tak już całkiem poważnie, ten artykuł to całkowita żenada i masakra, nie powinno więc dziwić , że autor nie napisał go pod imieniem i nazwiskiem. Sam łacińsko brzmiący pseudonim ma zapewne przydać autorowi &quot;splendoru&quot;  LOL]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem , że ten artykuł pojawił się tu jako ilustracja powiedzenia &#8222;papier przyjmie wszystko&#8221; .  Innej intencji trudno się  tu chyba doszukiwać ? Nie bez przyczyny chleb po chorwacku to &#8211; kruh i zapewne każdy się domyśla , że nie dzieje się tak bez przyczyny.<br />
P.S.<br />
a tak już całkiem poważnie, ten artykuł to całkowita żenada i masakra, nie powinno więc dziwić , że autor nie napisał go pod imieniem i nazwiskiem. Sam łacińsko brzmiący pseudonim ma zapewne przydać autorowi &#8222;splendoru&#8221;  LOL</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/10/27/trybeus-neon24-pl-cudowne-polskie-jedzenie/#comment-40743</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Oct 2017 11:41:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=73929#comment-40743</guid>

					<description><![CDATA[Widzę, że przydałaby się kolejna virtualna mapka w necie, dla każdej większej miejscowości (w małych jak Serock pod Warszawą wszyscy wiedzą gdzie jest sklep z dobrą, zdrową żywnością), pokazująca sklepy ze zdrową, naturalną żywnością od polskiego producenta! Wskazująca, co tam dobrego można nabyć.

Okrasy bym nie krytykował, nie dlatego, że to rodzina ze strony wujów. Może jakieś supermarkety i reklamuje, ale bardzo często reklamuje samodzielnych producentów żywności; pieczywa, nabiału, mięsa, warzyw.  Poleca przepisy staropolskie, w tym gotuje nawet w taki sposób. 

Supermarkety to handlowe korporacje, lokalne monopole. Taki system gospodarki  popiera UE i nasz rząd, nie drobnych i średnich przedsiębiorców. Do tej pory nie ma zmiany systemu poboru ZUS który ich wykańcza. A mógłby być procent od dochodu.  Podobnie podatki. Inne koszty pracy. Za to mamy poparcie dla GMO i CEFTA. Kukiz od dawna domaga się prawa do bezpośredniego handlu dla rolników bez tych całych zgód, zezwoleń urzędowych, zakładania firm, kas i księgowości. Zauważmy, że poza jawnym wspieraniem korporacji i socjalizmu, taki soc-korporacjonizm, UE zniszczyło żywność naturalną swoimi przepisami i dotacjami dla rolników. Teraz, produkują taniej ale masowo stosują chemię, wielko-obszarowo, mają nowoczesne maszyny - nawet komputery w traktorach. A nie widzi się na większości wsi, z czego ta ludność na ciągle małych polach, żyje. Z 500+? To kolejna niszcząca, nie wcale polepszająca dotacja, zamiast zwrotu z dochodu (jak chce Kukiz). Każda dotacja, to ukryta forma zniewolenia, podporządkowania, uwarunkowania i często obciążenia kredytowego. To ukierunkowanie w stronę określaną sztucznie, przez urzędników.   To nauka życia przy bezustannym wsparciu państwa lub UE. To socjalizm. Tam gdzie niema naprawdę konkurencyjnego, wolnego rynku, ograniczonego zakazem monopoli (w tym lokalnych, oligopoli), równością obciążeń fiskalnych i innego rodzaju, uczciwością strzeżoną przez rząd, tam pojawia się zawłaszczanie rynku przez silniejszych a pozostali , w tym oni, coraz bardziej obniżają jakość towarów i usług by móc rywalizować. Często zawiązują umowy miedzy sobą lub z politykami. Stąd mamy w UE zgodę na przyspieszone starzenie towarów przemysłowych, na konstruowanie artykułów w sposób uniemożliwiający ich naprawę, na zmuszanie klienta do wymiany całych zespołów (jak w autach), na krótkie gwarancje wyrobów wysokiej wartości (co to jest 6 lat dla aut?, czy 2 - max 5 lat w budowlance?). Potem, urzędnicy sami muszą kreować poprawę jakości poprzez normy jakości, przepisy. Na rynku wolnym, władza pilnuje tylko by nikt nikogo nie truł, nie niszczył środowiska, nie  zakłócał wolnej konkurencji (np. monopolami, gangsterką). Teraz, przy podwyżce cen jajek, pojawiły się w sklepach urzędnicze kontrole, czy są one odpowiednio uzasadnione. To są dopiero socjalistyczne jaja! Podobnie powinni zrobić z mlekiem, którego produkcje UE nam ograniczyła, rybami jakich naprawdę świeżych z morza już w Polsce nie ma, z cukrem, cementem... To są owoce SOCJAL-KORPORACJONIZMU UE i tych partii, takich jak PO i PiS, które są na garnuszku tego systemu!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Widzę, że przydałaby się kolejna virtualna mapka w necie, dla każdej większej miejscowości (w małych jak Serock pod Warszawą wszyscy wiedzą gdzie jest sklep z dobrą, zdrową żywnością), pokazująca sklepy ze zdrową, naturalną żywnością od polskiego producenta! Wskazująca, co tam dobrego można nabyć.</p>
<p>Okrasy bym nie krytykował, nie dlatego, że to rodzina ze strony wujów. Może jakieś supermarkety i reklamuje, ale bardzo często reklamuje samodzielnych producentów żywności; pieczywa, nabiału, mięsa, warzyw.  Poleca przepisy staropolskie, w tym gotuje nawet w taki sposób. </p>
<p>Supermarkety to handlowe korporacje, lokalne monopole. Taki system gospodarki  popiera UE i nasz rząd, nie drobnych i średnich przedsiębiorców. Do tej pory nie ma zmiany systemu poboru ZUS który ich wykańcza. A mógłby być procent od dochodu.  Podobnie podatki. Inne koszty pracy. Za to mamy poparcie dla GMO i CEFTA. Kukiz od dawna domaga się prawa do bezpośredniego handlu dla rolników bez tych całych zgód, zezwoleń urzędowych, zakładania firm, kas i księgowości. Zauważmy, że poza jawnym wspieraniem korporacji i socjalizmu, taki soc-korporacjonizm, UE zniszczyło żywność naturalną swoimi przepisami i dotacjami dla rolników. Teraz, produkują taniej ale masowo stosują chemię, wielko-obszarowo, mają nowoczesne maszyny &#8211; nawet komputery w traktorach. A nie widzi się na większości wsi, z czego ta ludność na ciągle małych polach, żyje. Z 500+? To kolejna niszcząca, nie wcale polepszająca dotacja, zamiast zwrotu z dochodu (jak chce Kukiz). Każda dotacja, to ukryta forma zniewolenia, podporządkowania, uwarunkowania i często obciążenia kredytowego. To ukierunkowanie w stronę określaną sztucznie, przez urzędników.   To nauka życia przy bezustannym wsparciu państwa lub UE. To socjalizm. Tam gdzie niema naprawdę konkurencyjnego, wolnego rynku, ograniczonego zakazem monopoli (w tym lokalnych, oligopoli), równością obciążeń fiskalnych i innego rodzaju, uczciwością strzeżoną przez rząd, tam pojawia się zawłaszczanie rynku przez silniejszych a pozostali , w tym oni, coraz bardziej obniżają jakość towarów i usług by móc rywalizować. Często zawiązują umowy miedzy sobą lub z politykami. Stąd mamy w UE zgodę na przyspieszone starzenie towarów przemysłowych, na konstruowanie artykułów w sposób uniemożliwiający ich naprawę, na zmuszanie klienta do wymiany całych zespołów (jak w autach), na krótkie gwarancje wyrobów wysokiej wartości (co to jest 6 lat dla aut?, czy 2 &#8211; max 5 lat w budowlance?). Potem, urzędnicy sami muszą kreować poprawę jakości poprzez normy jakości, przepisy. Na rynku wolnym, władza pilnuje tylko by nikt nikogo nie truł, nie niszczył środowiska, nie  zakłócał wolnej konkurencji (np. monopolami, gangsterką). Teraz, przy podwyżce cen jajek, pojawiły się w sklepach urzędnicze kontrole, czy są one odpowiednio uzasadnione. To są dopiero socjalistyczne jaja! Podobnie powinni zrobić z mlekiem, którego produkcje UE nam ograniczyła, rybami jakich naprawdę świeżych z morza już w Polsce nie ma, z cukrem, cementem&#8230; To są owoce SOCJAL-KORPORACJONIZMU UE i tych partii, takich jak PO i PiS, które są na garnuszku tego systemu!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/10/27/trybeus-neon24-pl-cudowne-polskie-jedzenie/#comment-40740</link>

		<dc:creator><![CDATA[mk]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Oct 2017 09:04:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=73929#comment-40740</guid>

					<description><![CDATA[To chyba zbytnie uproszczenie. Tak samo w Polsce jak i w Zach.Europie trzeba się dobrze rozglądać żeby znaleźć coś dobrego w przyzwoitej cenie. To że w najtańszych sklepach - dyskontach - jest ten sam plastik niezależnie od kraju, to oczywiste, ale trzeba pamiętać, że to konsumenci w dużej mierze dyktują co jest w sklepach, a nie tylko złe korporacje narzucają nam co jeść... Prosty przykład, dyskonty sprzedają tylko takie owoce i warzywa które mogą leżeć tygodniami i wyglądać dobrze, bo po prostu klient dyskontu jak będzie miał do wyboru piękne idealnie okrągłe pomidorki i naturalne, nieregularne pomidory z pola a nie hydroponiki, to wybierze w 95% przypadków te pierwsze i takie decyzje kształtują ofertę. We Francji czy Włoszech też jak i w Polsce można nadal znaleźć dobre warzywa czy owoce w dobrej cenie, tylko trzeba szukać w małych sklepikach przypominających nasze zieleniaki, czy też kupować od przydrożnych sprzedawców, sprzedających prosto z pola (tak, tam nadal tacy są!) Sam dwa lata temu kupowałem prosto od francuskich rolników świetne owoce i jeszcze jak zobaczyli że jesteśmy z dzieckiem, to nam dali tackę winogron w prezencie, a ceny mieli naprawdę atrakcyjne, nie to żebym tam zostawił fortunę. Parę lat temu chodziłem po Mediolanie i przypadkiem trafiłem na targ, ceny przystępne, a wybór doskonały. Zgadzam się tylko z pieczywem, bo Polska to po prostu dom chleba, żadna nawet najbardziej naturalna bagietka żytnia typu &#039;ancienne&#039; nie ma się nijak do nawet przeciętnego polskiego chleba.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To chyba zbytnie uproszczenie. Tak samo w Polsce jak i w Zach.Europie trzeba się dobrze rozglądać żeby znaleźć coś dobrego w przyzwoitej cenie. To że w najtańszych sklepach &#8211; dyskontach &#8211; jest ten sam plastik niezależnie od kraju, to oczywiste, ale trzeba pamiętać, że to konsumenci w dużej mierze dyktują co jest w sklepach, a nie tylko złe korporacje narzucają nam co jeść&#8230; Prosty przykład, dyskonty sprzedają tylko takie owoce i warzywa które mogą leżeć tygodniami i wyglądać dobrze, bo po prostu klient dyskontu jak będzie miał do wyboru piękne idealnie okrągłe pomidorki i naturalne, nieregularne pomidory z pola a nie hydroponiki, to wybierze w 95% przypadków te pierwsze i takie decyzje kształtują ofertę. We Francji czy Włoszech też jak i w Polsce można nadal znaleźć dobre warzywa czy owoce w dobrej cenie, tylko trzeba szukać w małych sklepikach przypominających nasze zieleniaki, czy też kupować od przydrożnych sprzedawców, sprzedających prosto z pola (tak, tam nadal tacy są!) Sam dwa lata temu kupowałem prosto od francuskich rolników świetne owoce i jeszcze jak zobaczyli że jesteśmy z dzieckiem, to nam dali tackę winogron w prezencie, a ceny mieli naprawdę atrakcyjne, nie to żebym tam zostawił fortunę. Parę lat temu chodziłem po Mediolanie i przypadkiem trafiłem na targ, ceny przystępne, a wybór doskonały. Zgadzam się tylko z pieczywem, bo Polska to po prostu dom chleba, żadna nawet najbardziej naturalna bagietka żytnia typu 'ancienne&#8217; nie ma się nijak do nawet przeciętnego polskiego chleba.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
