<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: RudaWeb: Krótka lekcja łaciny klasycznej z Cezarem	</title>
	<atom:link href="https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem</link>
	<description>oficjalna strona Czesława Białczyńskiego</description>
	<lastBuildDate>Fri, 13 Oct 2017 14:30:48 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.7.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: dzezik		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/#comment-40398</link>

		<dc:creator><![CDATA[dzezik]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 13 Oct 2017 14:30:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=76502#comment-40398</guid>

					<description><![CDATA[Ja jakis naiwny jestem w tej kwestii. Zawsze myslałem że zmiana Suevi -&#062; Swevi -&#062; Swebi to wkład anglosaski. W angielskim &#039;Swe&#039; wymaiwa się podobnie jak nasze &#039;Słe&#039; czyli jak dawne laciskie  &#039;Sue&#039;. nie wiem czemu zamiana v=&#062;b. Ale fakt faktem ze nie znam łaciny jak wiekszość. znam Tacyta tylko z tłumaczeń. Nie dziwi mnie że Niemcy naciągają go do siebie, ale dziwi mnie że polscy naukowcy znający łacinę po przeczytaniu &#039;Germania Magna&#039; nie widzą tam przodków Słowian tylko przoddfków Niemców. Mam wrazenie ze oni jednak nie czytali Tacyta tylko niemieckie opracowania. Nie uznaję spiskowych teorii dziejów, moze poza jedną: powszechną ignorancją i odmóżdżeniem. To nie spiskowa teoria ,to prawda, historię piszą zwycięzcy, a my od połowy XVIII wieku jesteśmy permanentnie w obozie przegranych, poza krótkimi momentami chwały, n.p. 1918-1920. Teraz podobno odzyskaliśmy prawdziwą niepodległość, więc czemu nie przywracamy tego co znamy z czasów naszej prawdziwej niepodległości przedrobiorowej?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ja jakis naiwny jestem w tej kwestii. Zawsze myslałem że zmiana Suevi -&gt; Swevi -&gt; Swebi to wkład anglosaski. W angielskim 'Swe&#8217; wymaiwa się podobnie jak nasze 'Słe&#8217; czyli jak dawne laciskie  'Sue&#8217;. nie wiem czemu zamiana v=&gt;b. Ale fakt faktem ze nie znam łaciny jak wiekszość. znam Tacyta tylko z tłumaczeń. Nie dziwi mnie że Niemcy naciągają go do siebie, ale dziwi mnie że polscy naukowcy znający łacinę po przeczytaniu 'Germania Magna&#8217; nie widzą tam przodków Słowian tylko przoddfków Niemców. Mam wrazenie ze oni jednak nie czytali Tacyta tylko niemieckie opracowania. Nie uznaję spiskowych teorii dziejów, moze poza jedną: powszechną ignorancją i odmóżdżeniem. To nie spiskowa teoria ,to prawda, historię piszą zwycięzcy, a my od połowy XVIII wieku jesteśmy permanentnie w obozie przegranych, poza krótkimi momentami chwały, n.p. 1918-1920. Teraz podobno odzyskaliśmy prawdziwą niepodległość, więc czemu nie przywracamy tego co znamy z czasów naszej prawdziwej niepodległości przedrobiorowej?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: mk		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/#comment-40290</link>

		<dc:creator><![CDATA[mk]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Oct 2017 20:51:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=76502#comment-40290</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/#comment-40285&quot;&gt;ORLICKI&lt;/a&gt;.

Tak tylko dodam, że chyba najbardziej charakterystyczną górą Prowansji jest Mont VENToux, gdyby to rozpatrywać według francuskiego to by było coś w rodzaju &#039;wietrznej&#039; góry, tylko biorąc pod uwagę że każda góra jest wietrzna, to jednak trochę głupia nazwa dla tak majestatycznej góry, więc lepiej mi pasuje Góra Wenetów. A u jej stóp jest V/BEDoin, oczywiście zapewne od Beduinów ;)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/#comment-40285">ORLICKI</a>.</p>
<p>Tak tylko dodam, że chyba najbardziej charakterystyczną górą Prowansji jest Mont VENToux, gdyby to rozpatrywać według francuskiego to by było coś w rodzaju 'wietrznej&#8217; góry, tylko biorąc pod uwagę że każda góra jest wietrzna, to jednak trochę głupia nazwa dla tak majestatycznej góry, więc lepiej mi pasuje Góra Wenetów. A u jej stóp jest V/BEDoin, oczywiście zapewne od Beduinów 😉</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/#comment-40285</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Oct 2017 18:44:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=76502#comment-40285</guid>

					<description><![CDATA[Właśnie parlament Katalonii obraduje nad niepodległością , po siłowym stłumieniu manifestacji i referendum w tym regionie przez władze Hiszpanii. Katalonia stanowi południowy obszar Hiszpanii, graniczący z Francją. Dalej na południe, mamy obszar który należał  niegdyś do Kartaginy, opanowany przez nadwiślańskich Wandalów. Rzeka Ebro była granicą pomiędzy Kartagińczykami i Rzymianami jeszcze w 269 pne. Ich wpływy sięgały obszaru Katalonii. Stąd nazwa krainy Hiszpańskiej, (W)Andal-uzja jak i Lang-wedo-cja. Grantowi naukowcy przypisują im pochodzenie germańskie w sensie celto - frankońskie. W istocie byli on ludem słowiańskim. Katalonia była również terenem osadnictwa Greków i Fenicjan. A Fenicjanie to Wenicjanie, Wenedowie, w początkowym okresie głównie Słowianie. Ich osadnictwo w Katalonii i Andaluzji zaczęło się od ok. 1100 pne. Stąd nazwa miasta Walencja.  Jeszcze przed Wandalami i Wenami/Fenami, pojawili się w Kataloni &quot;Celtoiberowie&quot;. Ale tacy szczególni, bo niezupełnie celtyccy. Tak ci sami nałukowcy nazwali napływ ludów preromańskich (celtyckich) zmieszanych z autochtonami, czyli dawnymi Wenedami (stąd Baskowie/Waskowie i ich słownictwo często podobne do słowiańskich terminów). Mamy więc tutaj, mieszankę Celtów z  Wandalami i Wenedami oraz Grekami.  Następnie, pojawili się tutaj Wizygoci (710 ne). Był to odłam słowiańskich Gotów, jaki nad Dunajem podzielił się na Wizygotów (widzi-gotów) i Ostrogotów (ostro-gotów). Nie byli oni żadnymi Germanami, w sensie praniemcami. Tylko ludem słowiańskim o mowie słowiańskiej podobnej innym Germanom, o jakich cesarze rzymscy pisali, że wszyscy mówią po słowiańsku. Dlatego, żyli na Panonii wśród Słowian. Nazwa „Katalonia”, pochodzi najpewnej od odniesienia do licznych twierdz Królestwa Kartaginy w tym obszarze graniczącym z zagrażającym mu Rzymem. Zamki te, jak i ich właścicieli, nazywano od słowiańskiego terminu &quot;kastij/kasztel/kasztija&quot; ,  „castlà”. (ka-as-ti-el ; kalo/koliste - as/wysokie - te - el/miejsce ; mały kolisty zamek. Stąd kasta rycerska po arjowa w Indiach; Kaśtijowie) . Od tego terminu pochodzi nazwa Katalonii, oraz nazwa Kastylii pochodzi od zamku.  Jak to słowiańskim Wandalom i Wenedom czy też Wizygotom wypadało, doskonale pamiętali oni o swoim pochodzeniu z obszaru panońskiej Lahii. Również o mianie społecznym &#039;Lach&#039;, czyli człowiek równy drugiemu prawem.  Stąd, gdzieś tam ukuta została nazwa od słowiańskiego zaimka &#039;po&#039; czyli &#039;to&#039; oraz rdzenia &#039;lah&#039;, dając termin &#039;polahos&#039;. Z biegiem lat, termin ten uległ stwardnieniu, w Polakos. Nie ma on żadnego odniesienia do obecnej Polski, poza kolibą genetyczną i kulturową, wielu Katalończyków, jaką jest nasza ojczyzna nad Wisłą. Już Napoleon Bonaparte, twierdząc, że &quot;języki: polski i kataloński są do siebie bardzo podobne, bo dużo w tych językach niezrozumiałych głosek &quot;sz&quot; i „cz” &quot;.  Nazwa ta, podobnie jak nasza &quot;POLSKA&quot;, wywodzi się od &quot;Polashia/Polahia&quot; (stąd Polasza/Polsza). Obie uległy stwardnieniu w celto-frankońskie &#039;k&#039; w miejscu miękkiego, słowiańskiego &quot;h&quot;.  W książce Ewy Wysockiej Barcelona - stolica Polski można znaleźć następującą informację:  &quot;(...) w  czasach generała Franco Katalończyków nazywano pogardliwie Los Polacos. Miało to oznaczać, że są buntownikami i nieudacznikami. Oni jednak przyjęli to określenie i do dzisiaj noszą je z dumą. Nie przez przypadek jeden z najpopularniejszych programów satyrycznych tamtejszej telewizji nosi tytuł Polonia.&quot; Język kataloński jest niezrozumiały dla zwykłych Hiszpanów. Wywodzi się z tzw. języka oksytańskiego, który swoim zasięgiem sięgał Baski. Nazywany był wpierw językiem prowansalski . Prowansja, jak wiadomo, to kraina we Francji, gdzie również zamieszkiwali słowiańscy Wandalowie. Stad nazwa &#039;Pro-wan-sja&#039;. Od niej pochodzi nazwa ukuta we Włoszech w XIII w. jako bliskiej provincji rzymskiej; &quot;provincia&quot;. Nie zaś odwrotnie! Język kataloński jako odłam języka oksytańskiego, nie pochodzi od dialektów frankońskich, prceltyckich. Jest wynikiem wpływu mowy starosłowiańskiej i raseńskiej, również słowiańskiej (etruskiej) za pośrednictwem powstałej na jej bazie łaciny. Przekształconej przez wpływy celtyckie. Od żółto - czerwonych pasów, barw po wandalskiej prowincji rzymskiej &quot;Prowansji&quot;, Katalończycy przyjęli barwy dla swojego regionu.  Jak widać, Katalonia ma kulturowe, starożytne korzenie, niezwykle bliskie ludom Arjowym/Lahom/Scytom ; Presłowianom.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie parlament Katalonii obraduje nad niepodległością , po siłowym stłumieniu manifestacji i referendum w tym regionie przez władze Hiszpanii. Katalonia stanowi południowy obszar Hiszpanii, graniczący z Francją. Dalej na południe, mamy obszar który należał  niegdyś do Kartaginy, opanowany przez nadwiślańskich Wandalów. Rzeka Ebro była granicą pomiędzy Kartagińczykami i Rzymianami jeszcze w 269 pne. Ich wpływy sięgały obszaru Katalonii. Stąd nazwa krainy Hiszpańskiej, (W)Andal-uzja jak i Lang-wedo-cja. Grantowi naukowcy przypisują im pochodzenie germańskie w sensie celto &#8211; frankońskie. W istocie byli on ludem słowiańskim. Katalonia była również terenem osadnictwa Greków i Fenicjan. A Fenicjanie to Wenicjanie, Wenedowie, w początkowym okresie głównie Słowianie. Ich osadnictwo w Katalonii i Andaluzji zaczęło się od ok. 1100 pne. Stąd nazwa miasta Walencja.  Jeszcze przed Wandalami i Wenami/Fenami, pojawili się w Kataloni &#8222;Celtoiberowie&#8221;. Ale tacy szczególni, bo niezupełnie celtyccy. Tak ci sami nałukowcy nazwali napływ ludów preromańskich (celtyckich) zmieszanych z autochtonami, czyli dawnymi Wenedami (stąd Baskowie/Waskowie i ich słownictwo często podobne do słowiańskich terminów). Mamy więc tutaj, mieszankę Celtów z  Wandalami i Wenedami oraz Grekami.  Następnie, pojawili się tutaj Wizygoci (710 ne). Był to odłam słowiańskich Gotów, jaki nad Dunajem podzielił się na Wizygotów (widzi-gotów) i Ostrogotów (ostro-gotów). Nie byli oni żadnymi Germanami, w sensie praniemcami. Tylko ludem słowiańskim o mowie słowiańskiej podobnej innym Germanom, o jakich cesarze rzymscy pisali, że wszyscy mówią po słowiańsku. Dlatego, żyli na Panonii wśród Słowian. Nazwa „Katalonia”, pochodzi najpewnej od odniesienia do licznych twierdz Królestwa Kartaginy w tym obszarze graniczącym z zagrażającym mu Rzymem. Zamki te, jak i ich właścicieli, nazywano od słowiańskiego terminu &#8222;kastij/kasztel/kasztija&#8221; ,  „castlà”. (ka-as-ti-el ; kalo/koliste &#8211; as/wysokie &#8211; te &#8211; el/miejsce ; mały kolisty zamek. Stąd kasta rycerska po arjowa w Indiach; Kaśtijowie) . Od tego terminu pochodzi nazwa Katalonii, oraz nazwa Kastylii pochodzi od zamku.  Jak to słowiańskim Wandalom i Wenedom czy też Wizygotom wypadało, doskonale pamiętali oni o swoim pochodzeniu z obszaru panońskiej Lahii. Również o mianie społecznym 'Lach&#8217;, czyli człowiek równy drugiemu prawem.  Stąd, gdzieś tam ukuta została nazwa od słowiańskiego zaimka 'po&#8217; czyli 'to&#8217; oraz rdzenia 'lah&#8217;, dając termin 'polahos&#8217;. Z biegiem lat, termin ten uległ stwardnieniu, w Polakos. Nie ma on żadnego odniesienia do obecnej Polski, poza kolibą genetyczną i kulturową, wielu Katalończyków, jaką jest nasza ojczyzna nad Wisłą. Już Napoleon Bonaparte, twierdząc, że &#8222;języki: polski i kataloński są do siebie bardzo podobne, bo dużo w tych językach niezrozumiałych głosek &#8222;sz&#8221; i „cz” &#8222;.  Nazwa ta, podobnie jak nasza &#8222;POLSKA&#8221;, wywodzi się od &#8222;Polashia/Polahia&#8221; (stąd Polasza/Polsza). Obie uległy stwardnieniu w celto-frankońskie 'k&#8217; w miejscu miękkiego, słowiańskiego &#8222;h&#8221;.  W książce Ewy Wysockiej Barcelona &#8211; stolica Polski można znaleźć następującą informację:  &#8222;(&#8230;) w  czasach generała Franco Katalończyków nazywano pogardliwie Los Polacos. Miało to oznaczać, że są buntownikami i nieudacznikami. Oni jednak przyjęli to określenie i do dzisiaj noszą je z dumą. Nie przez przypadek jeden z najpopularniejszych programów satyrycznych tamtejszej telewizji nosi tytuł Polonia.&#8221; Język kataloński jest niezrozumiały dla zwykłych Hiszpanów. Wywodzi się z tzw. języka oksytańskiego, który swoim zasięgiem sięgał Baski. Nazywany był wpierw językiem prowansalski . Prowansja, jak wiadomo, to kraina we Francji, gdzie również zamieszkiwali słowiańscy Wandalowie. Stad nazwa 'Pro-wan-sja&#8217;. Od niej pochodzi nazwa ukuta we Włoszech w XIII w. jako bliskiej provincji rzymskiej; &#8222;provincia&#8221;. Nie zaś odwrotnie! Język kataloński jako odłam języka oksytańskiego, nie pochodzi od dialektów frankońskich, prceltyckich. Jest wynikiem wpływu mowy starosłowiańskiej i raseńskiej, również słowiańskiej (etruskiej) za pośrednictwem powstałej na jej bazie łaciny. Przekształconej przez wpływy celtyckie. Od żółto &#8211; czerwonych pasów, barw po wandalskiej prowincji rzymskiej &#8222;Prowansji&#8221;, Katalończycy przyjęli barwy dla swojego regionu.  Jak widać, Katalonia ma kulturowe, starożytne korzenie, niezwykle bliskie ludom Arjowym/Lahom/Scytom ; Presłowianom.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: ORLICKI		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/#comment-40254</link>

		<dc:creator><![CDATA[ORLICKI]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Oct 2017 15:46:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=76502#comment-40254</guid>

					<description><![CDATA[Dla mnie SUEBI/SUEWI to SŁEWI od brzmienia SŁUWI/SŁAWI/SŁOWI. 
Wyraz ten, nie tłumaczy się z dawnej mowy na  &quot;Znający Słowo&quot;, tylko na &quot;Słowni&quot;. Czyli lud &#039;uporządkowany, prawa&#039;, słowem ustanawianego. Nie kłamliwy. 
Na słowności, czyli prawdomówności, opiera się każde pradawne prawo, każdy związek społeczny. 
Pojedyncze słowo, jego znajomość, w sensie znaczenia, jest mniej ważne niż cała mowa, splot słów. Stąd Niemcy/Nimcy/Nemecy to zdaniem naukowców termin oznaczający &#039;nie - mowy/nie mówiący zrozumiale&quot;. Dla mnie , tu też jest błąd, bo oznaczał prędzej Franków i Rzymian, białych ludzi jak Słowianie, jednak nie nas (Nie ci/Nie my). 
Termin &quot;mowa&quot; mając znaczenie szersze, ważniejsze, oznaczałby w tym wypadku przeciwne takim jak Niemcy, plemiona słowiańskie, jako np.&quot;Mowiani/Mówiący&quot;. 
Tak jednak nie jest. Bo w nazwie rodowej, szerokoplemiennej, chodziło  o coś więcej dla społeczeństwa, niż taka oczywistość, jak wspólna mowa. Zresztą nie była wcale tak wspólna, idealnie podobna. Nieco inną mówili Scytowie południowi a inną Łużyczanie. Nie ma w tym terminie; &quot;SŁOWO&quot;, rdzenia &quot;znający&quot;. Wiec w takim skrótowym brzmieniu, mogło oznaczać tylko SŁOWNI, a to jednak nie to samo co &quot;znający słowo&quot;.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla mnie SUEBI/SUEWI to SŁEWI od brzmienia SŁUWI/SŁAWI/SŁOWI.<br />
Wyraz ten, nie tłumaczy się z dawnej mowy na  &#8222;Znający Słowo&#8221;, tylko na &#8222;Słowni&#8221;. Czyli lud 'uporządkowany, prawa&#8217;, słowem ustanawianego. Nie kłamliwy.<br />
Na słowności, czyli prawdomówności, opiera się każde pradawne prawo, każdy związek społeczny.<br />
Pojedyncze słowo, jego znajomość, w sensie znaczenia, jest mniej ważne niż cała mowa, splot słów. Stąd Niemcy/Nimcy/Nemecy to zdaniem naukowców termin oznaczający 'nie &#8211; mowy/nie mówiący zrozumiale&#8221;. Dla mnie , tu też jest błąd, bo oznaczał prędzej Franków i Rzymian, białych ludzi jak Słowianie, jednak nie nas (Nie ci/Nie my).<br />
Termin &#8222;mowa&#8221; mając znaczenie szersze, ważniejsze, oznaczałby w tym wypadku przeciwne takim jak Niemcy, plemiona słowiańskie, jako np.&#8221;Mowiani/Mówiący&#8221;.<br />
Tak jednak nie jest. Bo w nazwie rodowej, szerokoplemiennej, chodziło  o coś więcej dla społeczeństwa, niż taka oczywistość, jak wspólna mowa. Zresztą nie była wcale tak wspólna, idealnie podobna. Nieco inną mówili Scytowie południowi a inną Łużyczanie. Nie ma w tym terminie; &#8222;SŁOWO&#8221;, rdzenia &#8222;znający&#8221;. Wiec w takim skrótowym brzmieniu, mogło oznaczać tylko SŁOWNI, a to jednak nie to samo co &#8222;znający słowo&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Laxim		</title>
		<link>https://bialczynski.pl/2017/10/09/rudaweb-krotka-lekcja-laciny-klasycznej-z-cezarem/#comment-40252</link>

		<dc:creator><![CDATA[Laxim]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Oct 2017 13:55:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://bialczynski.pl/?p=76502#comment-40252</guid>

					<description><![CDATA[Kolejna nitka - Claudiusz. 
Slauw - Dean (y)iusz - Sław Dzień Już.
SLauw - SLaub - Suab -iusz - Sylaba już i daje słowo. 
SoLoWo
Moim zdaniem Sol - słońce - dien - sław.
Najlepiej spojrzeć przez pryzmat Głagolicy ale i tak matematyka wskazuje, że zbiór elementów satem ma nadrzędną rolę nad elementem kentum. Sylaba - stąd wszystkie Wy w słowach słowiańskich to przedrostek - czyli takie LI - cisza po stronie Allo - ktoś odważny. 
SOL - to miejsca rytuału powitania Słońca - króla Świata- a nie jakiegoś tam ...... aby nie Wrazić KiYa w szambo.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejna nitka &#8211; Claudiusz.<br />
Slauw &#8211; Dean (y)iusz &#8211; Sław Dzień Już.<br />
SLauw &#8211; SLaub &#8211; Suab -iusz &#8211; Sylaba już i daje słowo.<br />
SoLoWo<br />
Moim zdaniem Sol &#8211; słońce &#8211; dien &#8211; sław.<br />
Najlepiej spojrzeć przez pryzmat Głagolicy ale i tak matematyka wskazuje, że zbiór elementów satem ma nadrzędną rolę nad elementem kentum. Sylaba &#8211; stąd wszystkie Wy w słowach słowiańskich to przedrostek &#8211; czyli takie LI &#8211; cisza po stronie Allo &#8211; ktoś odważny.<br />
SOL &#8211; to miejsca rytuału powitania Słońca &#8211; króla Świata- a nie jakiegoś tam &#8230;&#8230; aby nie Wrazić KiYa w szambo.</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
